home.social

#apple-watch-ultra-3 — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #apple-watch-ultra-3, aggregated by home.social.

fetched live
  1. I was tempted by the #AppleWatchUltra4 because of the Siri AI enhancements. But it’s not enough to justify upgrading my #AppleWatchUltra3, so I’ll pass. Just waiting on the new #MacBookPro announcements because mine is at its limit now I’ve started building apps with #Xcode. And maybe the #HomePad 🤔

  2. Dlaczego nie porzuciłem Apple Watch, choć biegam długie dystanse

    Moja miłość do najpopularniejszego zegarka w historii świata jest z jednej strony banalnie prosta – nie wyobrażam sobie posiadania innego smartwatcha, a dlaczego, opowiem Wam w tym felietonie – z drugiej jednak od początku skomplikowana. Wszystko przez inny romans, czyli biegi długodystansowe, i to od nich zacznę.

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 5/2026

    Zauroczenie

    Pierwszego Apple Watcha kupiłem, kiedy w Polsce ten produkt Apple nie był jeszcze w ogóle dostępny. Zapłaciłem za niego jakoś 25% więcej niż wynosiła oficjalna cena po wprowadzeniu go na nasz rynek. Redakcyjni koledzy pamiętają zresztą doskonale wycieczki do berlińskich salonów Apple, a potem do tamtejszych ulicznych handlarzy, aby w ogóle mieć szansę na zdobycie do recenzji pierwszych modeli nosidła z Cupertino. Wówczas, w 2015 roku, wybrałem wersję aluminiową Sport w kolorze srebrnym oraz z białym paskiem sportowym. Koperta miała wówczas bodaj 42 mm, przypominała prostokąt i gdy patrzę dziś na mojego Apple Watcha Ultra 3. generacji, to jego protoplasta wyglądał jak z innej epoki. Pierwszy Apple Watch nie potrafił też zbyt wiele bez udziału mocy obliczeniowej iPhone’a, zatem gdy brałem go na pierwsze treningi biegowe, towarzyszyły mu przewodowe słuchawki EarPods i iPhone 6s na moim bicepsie. Wtedy, na starcie pierwszego zorganizowanego biegu, w którym wziąłem udział jako totalny amator (do tego otyły), pewien inny zawodnik miał zdecydowaną rację, mówiąc: „Szkoda chłopie, że jeszcze laptopa na sobie nie masz na te 4 km biegu…”. Dobrze, że nie wiedział, iż tuż po jego zakończeniu bateria spadnie mi o 35%.

    Dziś wspominam tamte czasy z nutką nostalgii, ponieważ uświadamiają mnie, że nawet taka firma jak Apple, gdy wprowadza coś nowego do swojej oferty, czasami potrzebuje informacji zwrotnej z rynku, aby do końca zrozumieć, czego ten od danego produktu oczekuje. Tak było w przypadku Apple Watcha, który – przypominam – dostępny był także w wersji pokrytej złotem za około 90 000 zł, a rok później klienci, którzy ją kupili, nie otrzymali już aktualizacji watchOS. To był najkrócej wspierany sprzęt w historii Apple. Tak samo zdaje się być w przypadku Apple Vision Pro, choć wątpię, żeby Apple kiedykolwiek celowało w masową sprzedaż tego komputera przestrzennego. Dla mnie od początku jest jasne, że Vision Pro ma zbadać rynek i zmienić te rynki, na których faktycznie nie ma konkurencji (choćby dzięki mocy obliczeniowej układów Apple Silicon czy dokładności soczewek). I robi to – w medycynie, w branży lotniczej, w automotive czy architektonicznej. Masowy klient w momencie pisania tego felietonu czeka. Na co? Na moment, w którym – tak jak w przypadku Apple Watcha – firma z Cupertino nie wynajdzie koła na nowo, bowiem headsety AR/VR już dawno istnieją, ale zminiaturyzuje to, co najlepsze w Vision Pro, do lekkiej formy okularów i doda do tego magię swojego ekosystemu. Tak właśnie zrobili z Apple Watchem 2. generacji.

    Ten zegarek kupiłem wówczas już z modemem LTE i był to prawdziwy moment definiujący w moim podejściu do tego produktu. Nadal bateria nie była rewelacyjna, ale zdecydowanie mogłem już zostawić iPhone’a w domu, a dzięki słuchawkom AirPods de facto biegać na nieznanym mi dotąd poziomie komfortu. Będąc przy tym uzbrojonym w Apple Pay i możliwość wezwania przez GSM pomocy w razie potrzeby. Nigdy później nie wyszedłem z telefonem biegać i tej zasady trzymam się do dziś. Dopiero model 4. generacji przyniósł większy ekran, którego o wiele łatwiej używało się z odświeżoną wersją watchOS, a także większe baterie i bardziej energooszczędne procesory. Czwórkę miałem najdłużej, a zastąpiłem ją dopiero modelem serii 9. generacji wykonanym już ze stali nierdzewnej. To była miłość od pierwszego wejrzenia! Pamiętam, jak wówczas w moim podcaście „Bo czemu nie?” stanowczo deklarowałem, że nigdy nie porzucę stali nierdzewnej. Głównie dlatego, że po prostu pasowała do wszystkiego, a przede wszystkim do mojej kolekcji pasków, które od 2015 roku hobbystycznie zbieram. Drugim powodem była wytrzymałość szafirowego szkła i stalowej koperty, którą o wiele łatwiej było utrzymać w nienagannym stanie niż miękkie aluminium i szkło ceramiczne. Moje siłowe treningi nie wybaczały modelowi aluminiowemu niczego i tak jest do dziś, a uważam bardzo na sprzęt, który posiadam. Wychodzę jednak z założenia, że sportowy zegarek – no właśnie – powinien być niewidoczny. W końcu samo Apple ze stali zrezygnowało. I to był moment próby naszej miłości.

    Energia na długim dystansie

    Po pierwsze dlatego, że nigdy nie zostałem fanem polerowanego na wysoki połysk tytanu, który zbiera (jak to tytan) rysy od patrzenia. Po drugie, z uwagi na lekkość tego materiału, bo cechą dla mnie absolutnie pozytywną była większa waga stalowych wersji nosidła z Cupertino. I w końcu po trzecie – zacząłem biegać dystanse powyżej półmaratonu i maratony. O ile same zawody nie były tutaj problemem, o tyle treningi i długie wybiegania wymagały pamiętania o tym, żeby z domu wyjść z poziomem 100% naładowania ogniwa. A to ogranicza sprzęt, zamiast sprawiać, że ten nam służy – i jest to dla mnie nieakceptowalne. Dlatego w pewnym momencie musiałem podjąć decyzję, co dalej.

    Naturalnym wyborem dla większości biegaczy byłby Garmin lub Coros (który robi świetne zegarki sportowe i ma kapitalną analitykę danych w komplecie), ale nie dla mnie. Dlaczego? Zacznę od najważniejszej kwestii – telefonu. Przesiadka na którykolwiek z wiodących zegarków do biegania wiązałaby się dla mnie z zabieraniem iPhone’a na trening. Dlaczego? Ponieważ jeszcze bardziej niż słaba materia nieakceptowalne jest dla mnie wgrywanie muzyki czy podcastów na zegarek w stylu rodem z lat 90. Krótko: jedyny scenariusz, który akceptuję, to ten, gdy wstając z fotela, mogę na zegarku kontynuować słuchanie podcastu od momentu, w którym je skończyłem – w ulubionej aplikacji na wszystkich systemach Apple, czyli Overcast, oraz słuchać muzyki w Apple Music. A tego nie oferuje nikt inny oprócz Apple Watcha, z uwagi na integrację z ekosystemem i złotą klatkę Apple. I tutaj przepadłem, a właściwie padłem ofiarą wygody, którą ten ekosystem oferuje.

    Model Ultra 3. generacji zapewnił mi kontynuację tego, do czego zdążyłem przez lata przywyknąć, a przy tym zaoferował ogniwo, które w moim sposobie używania zegarka oraz z ograniczonymi do praktycznie zera powiadomieniami wystarcza mi na 2 pełne dni pracy. I tak, to nie tydzień czy dwa jak u konkurencji, ale ładowanie od około 20% do 100% zajmuje w tym modelu mniej, niż trwa mój prysznic. Śpię z tym zegarkiem, biegam z nim i ćwiczę co najmniej raz dziennie, i nadal na palcach jednej dłoni mogę policzyć dni, w których na ładowarkę trafiał z mniej niż 15% baterii. Czy jest tak pięknym zegarkiem jak nieodżałowany model ze stali nierdzewnej? Nie jest i nie będzie, bo ma inne przeznaczenie. Czy wolałbym, aby był nieco mniejszy? Tak. Czy jest idealny? Nie, ale dla mnie jest obecnie jedynym wyborem. I tak być nie powinno.

    Drodzy producenci, zacznijcie robić zegarki, które do obsługi nie będą wymagały przewodowych połączeń, nauki Waszych autorskich rozwiązań czy doinstalowywania rozmaitych obejść rodem z czasów Windows XP. Konkurencja na tym rynku w kontekście wygody jest absolutnie konieczna!

    #AppleWatch11 #AppleWatchUltra3 #bieganie #biegiDługodystansowe #Kołacz #recenzja
  3. Apple Watch Ultra 3 : 150 € de remise sur le modèle à bracelet milanais dlvr.it/TTnsP0 #AppleWatch #AppleWatchUltra3

  4. Fitbit AIR vs watchOS 27: HR and HRV Accuracy Tested

    After the complete lack of excitement in yesterday’s watchOS 27 announcement, I decided to test it to see…
    #NewsBeep #News #Gadgets #AppleWatchUltra3 #CA #Canada #FitbitAir #HeartRateAccuracy #hrv #PolarSENSE #Technology #watchOS27 #WhoopMG
    newsbeep.com/ca/729855/

  5. Early riser, but this was quite a windy run. Phew, I was lucky not to give in to my first impulse of #Running without my jacket, it felt way cooler. The wind made so much noise I almost had to set my AirPods to *noise canceling*. Part 11 of Bruno, chef de police, is off to a good start, more of that, please! #applewatchultra3 #wind

  6. Back in the game! After this morning’s chaos, everything is back to normal. But I once again learned why I always run in the morning: Nobody around, cooler air, silence all around, no traffic… And my elbow didn’t like the iPhone sliding down my upper arm again and again, it’s back to the #Running vest from tomorrow on. #applewatchultra3

  7. I got out of bed at 2:25 am, got into my sports gear, did my warm up routine, and was out for my run at 3:27 am. This *could have been perfect*. At the point where I usually hit 1K, nothing happened. GPS had stopped at 491 meters, iPhone was disconnected. Restarted both devices (AWU3 & iPhone 16PM), same results after 501 meters. F***! Went home and reset my AW to factory settings. Gonna run after work (which I really dislike). Pic right from before the reset. #Running #applewatchultra3 #gps

  8. 2,400 kilometers in this year. It’s going quite well, but there‘s one thing I‘d really like to do on a regular basis: Leave my jacket behind… Alas, with temperatures at 4-5 degrees C in the morning, I‘m clutching to my jacket for now. Today‘s run was a rather quick one, but I didn’t push myself, I just let go and ran on. That was quite ok. Heart rate was up *a lot*, but I didn’t feel stressed out in any way. Yeah! #Running #applewatchultra3 #springhassprung

  9. Tim Cook oddaje stery, twórca iPhone’a Air nowym CEO Apple

    Tim Cook, po 15 latach budowania najdroższej firmy świata, opuszcza fotel dyrektora generalnego. To nie plotka, to oficjalny komunikat Apple.

    Jego miejsce zajmie człowiek, który od ćwierć wieku projektuje najważniejsze urządzenia z nadgryzionym jabłkiem – John Ternus. Zmiana warty nastąpi oficjalnie 1 września 2026 roku, ale machina gigantycznej transformacji ruszyła już dziś.

    To informacja, która przejdzie do historii technologii. Apple oficjalnie potwierdziło planowaną sukcesję na najwyższym szczeblu. Tim Cook, który przejął stery w 2011 roku po Stevie Jobsie, ustępuje z funkcji CEO. Przekazuje swojemu następcy firmę w stanie absolutnego rozkwitu. Liczby mówią same za siebie: kapitalizacja wzrosła z 350 miliardów do niewyobrażalnych 4 bilionów dolarów, a roczne przychody skoczyły ze 108 miliardów (w 2011 r.) do ponad 416 miliardów dolarów w minionym roku fiskalnym. Same usługi (Apple Music, iCloud, App Store) wygenerowały biznes wart 100 miliardów dolarów – co odpowiada wielkości korporacji z pierwszej czterdziestki listy Fortune 500.

    Układanka ułożona. John Ternus przejmuje kontrolę nad designem Apple – to już nie wyścig, to namaszczenie

    Inżynier z krwi i kości na czele giganta

    Nowym dyrektorem generalnym Apple zostanie John Ternus, dotychczasowy wiceprezes ds. inżynierii sprzętowej. To człowiek doskonale znający produktowe DNA marki – dołączył do zespołu projektowego w 2001 roku. Tim Cook nazywa go wizjonerem posiadającym „umysł inżyniera i duszę innowatora”.

    Dla fanów i inwestorów awans Ternusa to genialna wiadomość. To pod jego batutą powstały ostatnie sprzętowe hity giganta z Cupertino. Jego zespół odpowiada za rewolucję w linii komputerów Mac, w tym najnowszego, szeroko dostępnego MacBooka Neo. To również Ternus nadzorował całkowite przeprojektowanie linii smartfonów, czego owocem są potężne modele iPhone 17 Pro oraz radykalnie smukły iPhone Air. Nowy CEO słynie z obsesji na punkcie wytrzymałości i ekologii – to on przeforsował użycie drukowanego w 3D tytanu w Apple Watch Ultra 3.

    Nowa misja Tima Cooka

    Dotychczasowy CEO nie opuszcza jednak statku. Zgodnie z oficjalnym komunikatem, 1 września 2026 roku Tim Cook obejmie stanowisko prezesa wykonawczego zarządu (Executive Chairman), zastępując na tym miejscu Arthura Levinsona (który po 15 latach przejdzie na funkcję głównego niezależnego dyrektora).

    W nowej roli Cook skupi się na strategicznych aspektach funkcjonowania korporacji, ze szczególnym uwzględnieniem relacji z decydentami politycznymi na całym świecie. Biorąc pod uwagę globalne wyzwania prawne i antymonopolowe, będzie to zadanie o znaczeniu wręcz krytycznym.

    Zmiana na szczycie to starannie przygotowana ewolucja, zaakceptowana jednogłośnie przez zarząd. Stery przejmuje człowiek, który dosłownie trzymał w rękach każdy kluczowy projekt Apple minionych dwóch dekad. Pytanie brzmi: czym John Ternus zaskoczy nas w swojej pierwszej autorskiej dekadzie?

    Tim Cook: Premiera iPhone’a to mój ulubiony moment w Apple

    #Apple #AppleWatchUltra3 #iPhone17 #iPhoneAir #JohnTernus #MacbookNeo #technologia #TimCook #wynikiApple #zmianaCEO
  10. Aaaaand back to the early, early mornings. The final examinations are underway, so I’ve got to be at school early to prepare rooms and organize stuff. Alarm is set to 2:25 AM – you might guess how I feel at 7 or 8 PM… But it’s for a limited time only. After that, there’ll be some more holidays. Yay! This morning’s run was quite ok, nice new #audiobook – and I could really enjoy the solitude… #Running Have a great week, y’all! #applewatchultra3

  11. I first woke up at half past four (that‘s where I set my alarm), then decided to sleep some more, turned around and got up after six. Good decision. Thus strengthened, I could push myself several times during the run, which resulted in a rather good pace and an awesome spm rate. After the shower, I made pancakes – it’s the weekend! 🤤 #Running #applewatchultra3 #sleep

  12. Écran noir et punition de 48h : il pousse l'Apple Watch Ultra 3 au-delà de la limite interdite
    mac4ever.com/195735
    #Mac4Ever #applewatchultra3 #plongée

  13. After almost 9.5 hours of sleep, I got out for a run. Temperatures were rising sharply, so I left my jacket at home and joined #TeamShorts (looking at you, @WTL ). While #Running , I felt so good, I just added four more kilometers to my run. Weekends are just awesome! #applewatchultra3

  14. My feet must have been enclosed in lead or cement blocks, at least #Running felt like that. Weather was ok, some clouds, low temperatures (~3 degrees C). But there was my audiobook, it kept me company, motivated me to go on even though I was slower than I had wanted to be… #applewatchultra3 #springhassprung

  15. Ok, I definitely crossed the 2,000 kilometers mark today. Yesterday, I saw it coming, forgot all about it during the night (getting sloooowly back to my usual rhythm), and was delighted after the run. But there was no time to celebrate, a friend came over for a complete setup of a new website (WordPress). I was expecting something in the realm of 2-3 hours, 6 hours later, we were finished for today… 🤷🏻‍♂️ #Running #applewatchultra3

  16. After almost nine hours of sleep (just too good to wake up any sooner), I ditched my jacket for the first time this year and just ran with my long-sleeve shirt and my vest. First a little fresh, then perfect for a good tempo run. And, even though completely unplanned, I reached a very good pace overall. KM 22 was my fastest one in years (4:27/km), so I feel very confident about my full marathon in September. Have a great day, y‘all! #Running #applewatchultra3 #spring

  17. Slowly inching towards 2,000 kilometers this year. But I‘m not in a hurry. I‘ll have to fit in some longer runs soon (30K or more once every two weeks) in preparation for the Ulm Marathon in late September. But I‘m looking forward to it. My best full marathon time was 3:35, but that was with loads of elevation gain, the Ulm marathon is practically on even ground, so I‘m aiming for 3:25 or 3:15, maybe better. But who knows… today was quite warm, lots of sweating. 🥵 #Running #applewatchultra3

  18. Tough run, I pushed myself really to a higher pace. And it worked: From KM 12 to the end, I managed to stay swifter than 5:00/km, and it wasn’t *that* easy. But I had great company (audiobook), brilliant weather – and far too little sleep (having tinkered with a website way beyond my sleeping time). So, all in all: A good run. #Running #applewatchultra3

  19. Snow‘s gone, chill remained in place. But a perfect day for a run. I even started into a new audiobook series (Bruno, chef de police), very entertaining.

    #Running #applewatchultra3 #springhassprung #cold

  20. Alternate route today, steady climb 🥵, but nice views. Roughly 1-2 degrees Celsius, hardly anyone around, great for me. Started a new audiobook (Commissaire Dupin 1), very entertaining.

    #Running #applewatchultra3 #springhassprung

  21. Some surprise snow, not *that* welcome, but until I was able to haul my lazy [insert unflattering word for derrière] out of bed, most of it had disappeared. So no harm done. Colder it was, though. But nothing I couldn‘t handle. So I switched into auto-run mode and just trotted on, basking in the glory of my current audiobook. And I wasn’t even *that* slow. Quite content with this run. #Running #applewatchultra3 #spring #winter

  22. At times, this run felt (once again) like #Running against a harsh wind (there was none) or gaining a lot of elevation (true only in part), in the end I was just running quickly (for my usual pace). My audiobook was full of suspense, the weather was and is almost too great to bear. Perfect for a weekend run! Have a great day, y‘all! #applewatchultra3 #spring

  23. A lot of sleep – leading to seven kilometers quicker than 5:00/km. Must have been one of my fastest paces this calendar year. Yee-hah! #Running #sleep #pace #applewatchultra3

  24. Yeah! Nice run, even though my heart rate went up considerably – due to the swifter pace. This always feels the same: Like #Running up a mountain even on a flat road. While trying to push through that barrier and break free, well, I reach the swifter pace. I guess, you all know what I‘m talking about. Anyway, this run was fun, weekend has, finally, arrived. Life’s good! #applewatchultra3 #spring

  25. Unexpected, but welcome: Four kilometers in under 5:00/km (each!). That doesn’t happen all that often… #Running #applewatchultra3

Share on Mastodon

Enter the server where you have an account.