home.social

#macbookneo — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #macbookneo, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Apple’s $9 polishing cloth is real, useful, and still kind of silly

    The cloth itself hasn’t changed. The price has. And that shift says a lot about how Apple sells even the smallest accessories.

    gadgetbond.com/apple-polishing

  2. Apple’s $9 polishing cloth is real, useful, and still kind of silly

    The cloth itself hasn’t changed. The price has. And that shift says a lot about how Apple sells even the smallest accessories.

    gadgetbond.com/apple-polishing

  3. Neo nie zabił portfolio Apple, ale rynek konkurencji już może

    Obejrzałem ostatnio wyjątkowo długi i wylewny wywiad z Johnem Ternusem (szefem inżynierii sprzętu w Apple) oraz Gregiem „Joz” Joswiakiem (szefem marketingu), którego udzielili dla kanału Tom’s Guide. Jeżeli ktoś zastanawia się jeszcze, dlaczego MacBook Neo nie stanowi zagrożenia dla innych komputerów w portfolio tej firmy, za to stanowi ogromne dla szerokiego rynku PC – polecam również to zrobić. Tymczasem spieszę z kilkoma faktami, które liderzy Apple zostawili nam w tym wywiadzie.

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 5/2026

    Nazwa

    Dlaczego Neo? Joz odpowiedział wprost:

    „Mogliśmy po prostu nazwać go MacBook. Ale to pozbawiłoby go tożsamości. Chcieliśmy czegoś krótkiego i chwytliwego, co pasuje obok Air i Pro, a jednocześnie przekazuje jego nowość. Neo dosłownie oznacza nowy, reinwencję. I to właśnie jest reinwencja taniego, wysokowartościowego laptopa”.

    W przypadku Apple to nie jest pierwszy raz, gdy firma Tima Cooka nie wchodzi na jakiś rynek jako pierwsza, ale jako ostatnia. Za to robiąc to, dosłownie wywołuje bezsenność u konkurencji, która zasiedziała się na tym rynku od ładnych paru lat. Neo nie jest tanim, plastikowym i słabym laptopem. Jest MacBookiem – obiektem konsumenckiego pożądania od lat – tyle że teraz w cenie niższej (względem jakości wykonania i mocy, którą oferuje razem wziętych) niż konkurencja.

    „Zobaczyliśmy tu okazję, by dotrzeć do znacznie, znacznie większej liczby osób niż kiedykolwiek wcześniej. Jest solidny, niezawodny, trwały. To wszystko, czego chcesz od Maca. I ta niesamowita cena” – powiada John Ternus.

    Cele i misja

    „Steve mówił o Macu jako rowerze dla umysłu. Od samego początku wizja była prosta: uczyńmy komputery osobiste dostępnymi dla jak największej liczby osób. To była misja MacBooka Neo” – mówi Ternus, przyszły CEO Apple, który urząd obejmie 1 września. Skoro to było tak proste i filozofia, o której tutaj wspomina, sięga nawet czasów Jobsa, dlaczego tak długo zwlekali?

    „Poprzeczka jest wysoko. Nie chcieliśmy tego robić, dopóki nie mogliśmy zrobić tego naprawdę, naprawdę dobrze i zbudować Maca, z którego bylibyśmy dumni […] Produkty w tej przestrzeni, z którymi Neo konkuruje, są z plastiku. Dosłownie możesz je wyginać. Są tak tanie, bo co zrobili? Po prostu cięli koszty wszędzie. To zupełnie inny cel niż nasz: niższa cena przy wysokiej wartości”.

    Apple nie chciało oferować klientom – cytując tym razem Steve’a Jobsa – „kupy gówna” – za 3000 zł. Ternus ujmuje to w 2026 roku w następujących słowach:

    „Nigdy nie chcemy wysyłać śmiecia. Chcemy dostarczać świetne produkty z doświadczeniem i jakością Apple. A żeby to osiągnąć z Neo, musieliśmy stworzyć coś zupełnie nowego od podstaw”.

    Mac to nie iPad, a w portfolio są inne komputery i mają się dobrze

    W wywiadzie zapytano liderów Apple także o kwestię iPada, który od lat wydaje się upodabniać do Maca. iPadOS 26 jest tego najlepszym dowodem. Pomimo tych podobieństw stanowisko Apple pozostaje w tej kwestii niezmienne:

    „Będziemy robić najlepszego iPada, jakiego możemy. Będziemy robić najlepszego Maca, jakiego możemy. Nigdy nie było żadnego pomysłu, żeby te dwie rzeczy ze sobą połączyć”.

    A jeżeli dla kogoś Neo jest za słaby?

    „Nadal mamy MacBooka Air, MacBooka Pro. Projektując Neo, musieliśmy iść na ustępstwa, ale w mądry sposób. Zostawiając fundamenty, czyli to, z czym kojarzy się Mac od dekad. Genialny ekran, klawiaturę, na której wygodnie się pisze, i bezkonkurencyjny gładzik, a do tego jakość wykonania, która po prostu wyprzedza konkurencję”.

    I to jest chyba ostateczna odpowiedź na pytania tych wszystkich osób z technologicznej bańki pro userów Apple, którzy zarzucają Neo brak podświetlanej klawiatury czy szybszych portów. To nigdy nie miał być komputer dla nich.
    Neo to dopiero początek, co przy końcu rozmowy John Ternus potwierdził tymi słowami:

    „Od samego początku wizja była taka: uczyńmy komputery osobiste dostępnymi dla jak największej liczby osób. Mieliśmy zespół ludzi, którzy byli tak podekscytowani możliwością przyniesienia doświadczenia Maca znacznie większej liczbie osób”.

    Być może dlatego o premierze Neo można było usłyszeć w telewizji śniadaniowej, przeczytać w nietechnologicznej prasie i usłyszeć od koleżanki czy kolegi, którzy zawsze myśleli, że Apple jest dla bogaczy.

    #analiza #Apple #felietion #Kołacz #MacbookNeo #marketing
  4. Neo nie zabił portfolio Apple, ale rynek konkurencji już może

    Obejrzałem ostatnio wyjątkowo długi i wylewny wywiad z Johnem Ternusem (szefem inżynierii sprzętu w Apple) oraz Gregiem „Joz” Joswiakiem (szefem marketingu), którego udzielili dla kanału Tom’s Guide. Jeżeli ktoś zastanawia się jeszcze, dlaczego MacBook Neo nie stanowi zagrożenia dla innych komputerów w portfolio tej firmy, za to stanowi ogromne dla szerokiego rynku PC – polecam również to zrobić. Tymczasem spieszę z kilkoma faktami, które liderzy Apple zostawili nam w tym wywiadzie.

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 5/2026

    Nazwa

    Dlaczego Neo? Joz odpowiedział wprost:

    „Mogliśmy po prostu nazwać go MacBook. Ale to pozbawiłoby go tożsamości. Chcieliśmy czegoś krótkiego i chwytliwego, co pasuje obok Air i Pro, a jednocześnie przekazuje jego nowość. Neo dosłownie oznacza nowy, reinwencję. I to właśnie jest reinwencja taniego, wysokowartościowego laptopa”.

    W przypadku Apple to nie jest pierwszy raz, gdy firma Tima Cooka nie wchodzi na jakiś rynek jako pierwsza, ale jako ostatnia. Za to robiąc to, dosłownie wywołuje bezsenność u konkurencji, która zasiedziała się na tym rynku od ładnych paru lat. Neo nie jest tanim, plastikowym i słabym laptopem. Jest MacBookiem – obiektem konsumenckiego pożądania od lat – tyle że teraz w cenie niższej (względem jakości wykonania i mocy, którą oferuje razem wziętych) niż konkurencja.

    „Zobaczyliśmy tu okazję, by dotrzeć do znacznie, znacznie większej liczby osób niż kiedykolwiek wcześniej. Jest solidny, niezawodny, trwały. To wszystko, czego chcesz od Maca. I ta niesamowita cena” – powiada John Ternus.

    Cele i misja

    „Steve mówił o Macu jako rowerze dla umysłu. Od samego początku wizja była prosta: uczyńmy komputery osobiste dostępnymi dla jak największej liczby osób. To była misja MacBooka Neo” – mówi Ternus, przyszły CEO Apple, który urząd obejmie 1 września. Skoro to było tak proste i filozofia, o której tutaj wspomina, sięga nawet czasów Jobsa, dlaczego tak długo zwlekali?

    „Poprzeczka jest wysoko. Nie chcieliśmy tego robić, dopóki nie mogliśmy zrobić tego naprawdę, naprawdę dobrze i zbudować Maca, z którego bylibyśmy dumni […] Produkty w tej przestrzeni, z którymi Neo konkuruje, są z plastiku. Dosłownie możesz je wyginać. Są tak tanie, bo co zrobili? Po prostu cięli koszty wszędzie. To zupełnie inny cel niż nasz: niższa cena przy wysokiej wartości”.

    Apple nie chciało oferować klientom – cytując tym razem Steve’a Jobsa – „kupy gówna” – za 3000 zł. Ternus ujmuje to w 2026 roku w następujących słowach:

    „Nigdy nie chcemy wysyłać śmiecia. Chcemy dostarczać świetne produkty z doświadczeniem i jakością Apple. A żeby to osiągnąć z Neo, musieliśmy stworzyć coś zupełnie nowego od podstaw”.

    Mac to nie iPad, a w portfolio są inne komputery i mają się dobrze

    W wywiadzie zapytano liderów Apple także o kwestię iPada, który od lat wydaje się upodabniać do Maca. iPadOS 26 jest tego najlepszym dowodem. Pomimo tych podobieństw stanowisko Apple pozostaje w tej kwestii niezmienne:

    „Będziemy robić najlepszego iPada, jakiego możemy. Będziemy robić najlepszego Maca, jakiego możemy. Nigdy nie było żadnego pomysłu, żeby te dwie rzeczy ze sobą połączyć”.

    A jeżeli dla kogoś Neo jest za słaby?

    „Nadal mamy MacBooka Air, MacBooka Pro. Projektując Neo, musieliśmy iść na ustępstwa, ale w mądry sposób. Zostawiając fundamenty, czyli to, z czym kojarzy się Mac od dekad. Genialny ekran, klawiaturę, na której wygodnie się pisze, i bezkonkurencyjny gładzik, a do tego jakość wykonania, która po prostu wyprzedza konkurencję”.

    I to jest chyba ostateczna odpowiedź na pytania tych wszystkich osób z technologicznej bańki pro userów Apple, którzy zarzucają Neo brak podświetlanej klawiatury czy szybszych portów. To nigdy nie miał być komputer dla nich.
    Neo to dopiero początek, co przy końcu rozmowy John Ternus potwierdził tymi słowami:

    „Od samego początku wizja była taka: uczyńmy komputery osobiste dostępnymi dla jak największej liczby osób. Mieliśmy zespół ludzi, którzy byli tak podekscytowani możliwością przyniesienia doświadczenia Maca znacznie większej liczbie osób”.

    Być może dlatego o premierze Neo można było usłyszeć w telewizji śniadaniowej, przeczytać w nietechnologicznej prasie i usłyszeć od koleżanki czy kolegi, którzy zawsze myśleli, że Apple jest dla bogaczy.

    #analiza #Apple #felietion #Kołacz #MacbookNeo #marketing
  5. Neo nie zabił portfolio Apple, ale rynek konkurencji już może

    Obejrzałem ostatnio wyjątkowo długi i wylewny wywiad z Johnem Ternusem (szefem inżynierii sprzętu w Apple) oraz Gregiem „Joz” Joswiakiem (szefem marketingu), którego udzielili dla kanału Tom’s Guide. Jeżeli ktoś zastanawia się jeszcze, dlaczego MacBook Neo nie stanowi zagrożenia dla innych komputerów w portfolio tej firmy, za to stanowi ogromne dla szerokiego rynku PC – polecam również to zrobić. Tymczasem spieszę z kilkoma faktami, które liderzy Apple zostawili nam w tym wywiadzie.

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 5/2026

    Nazwa

    Dlaczego Neo? Joz odpowiedział wprost:

    „Mogliśmy po prostu nazwać go MacBook. Ale to pozbawiłoby go tożsamości. Chcieliśmy czegoś krótkiego i chwytliwego, co pasuje obok Air i Pro, a jednocześnie przekazuje jego nowość. Neo dosłownie oznacza nowy, reinwencję. I to właśnie jest reinwencja taniego, wysokowartościowego laptopa”.

    W przypadku Apple to nie jest pierwszy raz, gdy firma Tima Cooka nie wchodzi na jakiś rynek jako pierwsza, ale jako ostatnia. Za to robiąc to, dosłownie wywołuje bezsenność u konkurencji, która zasiedziała się na tym rynku od ładnych paru lat. Neo nie jest tanim, plastikowym i słabym laptopem. Jest MacBookiem – obiektem konsumenckiego pożądania od lat – tyle że teraz w cenie niższej (względem jakości wykonania i mocy, którą oferuje razem wziętych) niż konkurencja.

    „Zobaczyliśmy tu okazję, by dotrzeć do znacznie, znacznie większej liczby osób niż kiedykolwiek wcześniej. Jest solidny, niezawodny, trwały. To wszystko, czego chcesz od Maca. I ta niesamowita cena” – powiada John Ternus.

    Cele i misja

    „Steve mówił o Macu jako rowerze dla umysłu. Od samego początku wizja była prosta: uczyńmy komputery osobiste dostępnymi dla jak największej liczby osób. To była misja MacBooka Neo” – mówi Ternus, przyszły CEO Apple, który urząd obejmie 1 września. Skoro to było tak proste i filozofia, o której tutaj wspomina, sięga nawet czasów Jobsa, dlaczego tak długo zwlekali?

    „Poprzeczka jest wysoko. Nie chcieliśmy tego robić, dopóki nie mogliśmy zrobić tego naprawdę, naprawdę dobrze i zbudować Maca, z którego bylibyśmy dumni […] Produkty w tej przestrzeni, z którymi Neo konkuruje, są z plastiku. Dosłownie możesz je wyginać. Są tak tanie, bo co zrobili? Po prostu cięli koszty wszędzie. To zupełnie inny cel niż nasz: niższa cena przy wysokiej wartości”.

    Apple nie chciało oferować klientom – cytując tym razem Steve’a Jobsa – „kupy gówna” – za 3000 zł. Ternus ujmuje to w 2026 roku w następujących słowach:

    „Nigdy nie chcemy wysyłać śmiecia. Chcemy dostarczać świetne produkty z doświadczeniem i jakością Apple. A żeby to osiągnąć z Neo, musieliśmy stworzyć coś zupełnie nowego od podstaw”.

    Mac to nie iPad, a w portfolio są inne komputery i mają się dobrze

    W wywiadzie zapytano liderów Apple także o kwestię iPada, który od lat wydaje się upodabniać do Maca. iPadOS 26 jest tego najlepszym dowodem. Pomimo tych podobieństw stanowisko Apple pozostaje w tej kwestii niezmienne:

    „Będziemy robić najlepszego iPada, jakiego możemy. Będziemy robić najlepszego Maca, jakiego możemy. Nigdy nie było żadnego pomysłu, żeby te dwie rzeczy ze sobą połączyć”.

    A jeżeli dla kogoś Neo jest za słaby?

    „Nadal mamy MacBooka Air, MacBooka Pro. Projektując Neo, musieliśmy iść na ustępstwa, ale w mądry sposób. Zostawiając fundamenty, czyli to, z czym kojarzy się Mac od dekad. Genialny ekran, klawiaturę, na której wygodnie się pisze, i bezkonkurencyjny gładzik, a do tego jakość wykonania, która po prostu wyprzedza konkurencję”.

    I to jest chyba ostateczna odpowiedź na pytania tych wszystkich osób z technologicznej bańki pro userów Apple, którzy zarzucają Neo brak podświetlanej klawiatury czy szybszych portów. To nigdy nie miał być komputer dla nich.
    Neo to dopiero początek, co przy końcu rozmowy John Ternus potwierdził tymi słowami:

    „Od samego początku wizja była taka: uczyńmy komputery osobiste dostępnymi dla jak największej liczby osób. Mieliśmy zespół ludzi, którzy byli tak podekscytowani możliwością przyniesienia doświadczenia Maca znacznie większej liczbie osób”.

    Być może dlatego o premierze Neo można było usłyszeć w telewizji śniadaniowej, przeczytać w nietechnologicznej prasie i usłyszeć od koleżanki czy kolegi, którzy zawsze myśleli, że Apple jest dla bogaczy.

    #analiza #Apple #felietion #Kołacz #MacbookNeo #marketing
  6. Neo nie zabił portfolio Apple, ale rynek konkurencji już może

    Obejrzałem ostatnio wyjątkowo długi i wylewny wywiad z Johnem Ternusem (szefem inżynierii sprzętu w Apple) oraz Gregiem „Joz” Joswiakiem (szefem marketingu), którego udzielili dla kanału Tom’s Guide. Jeżeli ktoś zastanawia się jeszcze, dlaczego MacBook Neo nie stanowi zagrożenia dla innych komputerów w portfolio tej firmy, za to stanowi ogromne dla szerokiego rynku PC – polecam również to zrobić. Tymczasem spieszę z kilkoma faktami, które liderzy Apple zostawili nam w tym wywiadzie.

    Ten artykuł pochodzi z archiwalnego iMagazine 5/2026

    Nazwa

    Dlaczego Neo? Joz odpowiedział wprost:

    „Mogliśmy po prostu nazwać go MacBook. Ale to pozbawiłoby go tożsamości. Chcieliśmy czegoś krótkiego i chwytliwego, co pasuje obok Air i Pro, a jednocześnie przekazuje jego nowość. Neo dosłownie oznacza nowy, reinwencję. I to właśnie jest reinwencja taniego, wysokowartościowego laptopa”.

    W przypadku Apple to nie jest pierwszy raz, gdy firma Tima Cooka nie wchodzi na jakiś rynek jako pierwsza, ale jako ostatnia. Za to robiąc to, dosłownie wywołuje bezsenność u konkurencji, która zasiedziała się na tym rynku od ładnych paru lat. Neo nie jest tanim, plastikowym i słabym laptopem. Jest MacBookiem – obiektem konsumenckiego pożądania od lat – tyle że teraz w cenie niższej (względem jakości wykonania i mocy, którą oferuje razem wziętych) niż konkurencja.

    „Zobaczyliśmy tu okazję, by dotrzeć do znacznie, znacznie większej liczby osób niż kiedykolwiek wcześniej. Jest solidny, niezawodny, trwały. To wszystko, czego chcesz od Maca. I ta niesamowita cena” – powiada John Ternus.

    Cele i misja

    „Steve mówił o Macu jako rowerze dla umysłu. Od samego początku wizja była prosta: uczyńmy komputery osobiste dostępnymi dla jak największej liczby osób. To była misja MacBooka Neo” – mówi Ternus, przyszły CEO Apple, który urząd obejmie 1 września. Skoro to było tak proste i filozofia, o której tutaj wspomina, sięga nawet czasów Jobsa, dlaczego tak długo zwlekali?

    „Poprzeczka jest wysoko. Nie chcieliśmy tego robić, dopóki nie mogliśmy zrobić tego naprawdę, naprawdę dobrze i zbudować Maca, z którego bylibyśmy dumni […] Produkty w tej przestrzeni, z którymi Neo konkuruje, są z plastiku. Dosłownie możesz je wyginać. Są tak tanie, bo co zrobili? Po prostu cięli koszty wszędzie. To zupełnie inny cel niż nasz: niższa cena przy wysokiej wartości”.

    Apple nie chciało oferować klientom – cytując tym razem Steve’a Jobsa – „kupy gówna” – za 3000 zł. Ternus ujmuje to w 2026 roku w następujących słowach:

    „Nigdy nie chcemy wysyłać śmiecia. Chcemy dostarczać świetne produkty z doświadczeniem i jakością Apple. A żeby to osiągnąć z Neo, musieliśmy stworzyć coś zupełnie nowego od podstaw”.

    Mac to nie iPad, a w portfolio są inne komputery i mają się dobrze

    W wywiadzie zapytano liderów Apple także o kwestię iPada, który od lat wydaje się upodabniać do Maca. iPadOS 26 jest tego najlepszym dowodem. Pomimo tych podobieństw stanowisko Apple pozostaje w tej kwestii niezmienne:

    „Będziemy robić najlepszego iPada, jakiego możemy. Będziemy robić najlepszego Maca, jakiego możemy. Nigdy nie było żadnego pomysłu, żeby te dwie rzeczy ze sobą połączyć”.

    A jeżeli dla kogoś Neo jest za słaby?

    „Nadal mamy MacBooka Air, MacBooka Pro. Projektując Neo, musieliśmy iść na ustępstwa, ale w mądry sposób. Zostawiając fundamenty, czyli to, z czym kojarzy się Mac od dekad. Genialny ekran, klawiaturę, na której wygodnie się pisze, i bezkonkurencyjny gładzik, a do tego jakość wykonania, która po prostu wyprzedza konkurencję”.

    I to jest chyba ostateczna odpowiedź na pytania tych wszystkich osób z technologicznej bańki pro userów Apple, którzy zarzucają Neo brak podświetlanej klawiatury czy szybszych portów. To nigdy nie miał być komputer dla nich.
    Neo to dopiero początek, co przy końcu rozmowy John Ternus potwierdził tymi słowami:

    „Od samego początku wizja była taka: uczyńmy komputery osobiste dostępnymi dla jak największej liczby osób. Mieliśmy zespół ludzi, którzy byli tak podekscytowani możliwością przyniesienia doświadczenia Maca znacznie większej liczbie osób”.

    Być może dlatego o premierze Neo można było usłyszeć w telewizji śniadaniowej, przeczytać w nietechnologicznej prasie i usłyszeć od koleżanki czy kolegi, którzy zawsze myśleli, że Apple jest dla bogaczy.

    #analiza #Apple #felietion #Kołacz #MacbookNeo #marketing
  7. Promo : le MacBook Neo avec 512 Go à 799 € au lieu de 899 € dlvr.it/TV3npn #MacBookNeo #Promo

  8. Promo : le MacBook Neo avec 512 Go à 799 € au lieu de 899 € dlvr.it/TV3npn #MacBookNeo #Promo

  9. Promo : le MacBook Neo avec 512 Go à 799 € au lieu de 899 € dlvr.it/TV3npn #MacBookNeo #Promo

  10. Promo : le MacBook Neo avec 512 Go à 799 € au lieu de 899 € dlvr.it/TV3npn #MacBookNeo #Promo

  11. Promo : le MacBook Neo avec 512 Go à 799 € au lieu de 899 € dlvr.it/TV3npn #MacBookNeo #Promo

  12. Le MacBook Neo haut de gamme en promo à 795€ : -104€, parfait pour la rentrée !
    mac4ever.com/197600
    #Mac4Ever #MacBookNeo #Promo

  13. Le MacBook Neo haut de gamme en promo à 795€ : -104€, parfait pour la rentrée !
    mac4ever.com/197600
    #Mac4Ever #MacBookNeo #Promo

  14. Le MacBook Neo haut de gamme en promo à 795€ : -104€, parfait pour la rentrée !
    mac4ever.com/197600
    #Mac4Ever #MacBookNeo #Promo

  15. 🥳 Thank you, #Apple, for including both 1️⃣ Yoink and 2️⃣ DeskMat in “Get Started with your MacBook Neo”, under “For enhancing your Mac”!

    There are other amazing apps in there, too!

    apps.apple.com/story/id1888293

    #macbook #macbookneo #appstore #yoink #deskmat #productivity #workflow

  16. 🥳 Thank you, #Apple, for including both 1️⃣ Yoink and 2️⃣ DeskMat in “Get Started with your MacBook Neo”, under “For enhancing your Mac”!

    There are other amazing apps in there, too!

    apps.apple.com/story/id1888293

    #macbook #macbookneo #appstore #yoink #deskmat #productivity #workflow

  17. 🥳 Thank you, #Apple, for including both 1️⃣ Yoink and 2️⃣ DeskMat in “Get Started with your MacBook Neo”, under “For enhancing your Mac”!

    There are other amazing apps in there, too!

    apps.apple.com/story/id1888293

    #macbook #macbookneo #appstore #yoink #deskmat #productivity #workflow

  18. 🥳 Thank you, #Apple, for including both 1️⃣ Yoink and 2️⃣ DeskMat in “Get Started with your MacBook Neo”, under “For enhancing your Mac”!

    There are other amazing apps in there, too!

    apps.apple.com/story/id1888293

    #macbook #macbookneo #appstore #yoink #deskmat #productivity #workflow

  19. 🥳 Thank you, #Apple, for including both 1️⃣ Yoink and 2️⃣ DeskMat in “Get Started with your MacBook Neo”, under “For enhancing your Mac”!

    There are other amazing apps in there, too!

    apps.apple.com/story/id1888293

    #macbook #macbookneo #appstore #yoink #deskmat #productivity #workflow

  20. MacBook Neo fue un exitazo… pero con poca RAM. El Neo 2 llegaría en 2027 con mucha más memoria para Apple
    ¿Comprar ahora o esperar?
    La eterna duda Apple. 💻
    #MacBookNeo

    locosdemanzana.es/2026/08/13/m

  21. MacBook Neo fue un exitazo… pero con poca RAM. El Neo 2 llegaría en 2027 con mucha más memoria para Apple
    ¿Comprar ahora o esperar?
    La eterna duda Apple. 💻
    #MacBookNeo

    locosdemanzana.es/2026/08/13/m

  22. MacBook Neo fue un exitazo… pero con poca RAM. El Neo 2 llegaría en 2027 con mucha más memoria para Apple
    ¿Comprar ahora o esperar?
    La eterna duda Apple. 💻
    #MacBookNeo

    locosdemanzana.es/2026/08/13/m

  23. Out for delivery.

    But timeslot starts at 16:30.

    #MacBookNeo

  24. Out for delivery.

    But timeslot starts at 16:30.

    #MacBookNeo

  25. Out for delivery.

    But timeslot starts at 16:30.

    #MacBookNeo

  26. Out for delivery.

    But timeslot starts at 16:30.

    #MacBookNeo

  27. Out for delivery.

    But timeslot starts at 16:30.

    #MacBookNeo

  28. Rusza promocja Back to School 2026 w polskim Apple Store

    Apple po raz kolejny odpaliło coroczną promocję dla sektora edukacji i tym razem obwarowało ją całkiem konkretną zachętą. Kupując kwalifikującego się Maca lub iPada w cenie edukacyjnej, do koszyka trafi karta podarunkowa Apple o odpowiedniej wartości.

    Wartość karty waha się od 400 do 600 zł – zależnie od wybranego sprzętu. Oferta obowiązuje do 22 października 2026 roku, do wyczerpania zapasów, a Apple zastrzega, że nie wszystkie metody płatności będą w niej akceptowane, więc warto to sprawdzić już na etapie finalizacji zamówienia.

    Sama zniżka edukacyjna dotyczy sporej części oferty w polskiej wersji sklepu edukacyjnego Apple Online Store.

    MacBook Air z procesorem M5 startuje od 5999 zł, MacBook Pro (do wyboru M5, M5 Pro lub M5 Max) od 9499 zł, a iPad Air z M4 od 3499 zł. iPad Pro w cenie dla studiujących zaczyna się od 5499 zł.

    W zniżkowej puli znalazł się też świeżo wprowadzony na rynek MacBook Neo, dostępny od 2999 zł, zwykły iPad od 2099 zł, Mac mini od 3499 zł, iMac od 7199 zł, iPad mini od 2699 zł, a wyżej w cenniku – Mac Studio od 11 499 zł oraz monitory Studio Display (od 6999 zł) i Studio Display XDR (od 14 499 zł).

    Do tego dochodzi kilka dodatków, które Apple od lat przypisuje właśnie do oferty studenckiej. Apple Creator Studio, czyli pakiet z Final Cut Pro, Logic Pro, Pixelmator Pro i aplikacjami biurowymi, kosztuje dla studentów i nauczycieli 9,99 zł miesięcznie. Osoby wykupujące studencką subskrypcję Apple Music dostają w gratisie dostęp do Apple TV, a kwalifikujący się nabywcy Maca lub iPada mogą liczyć na rabat do 10% na AppleCare Protection Plan. Apple nie zapomniało też o bezpłatnym grawerunku przy konfiguracji własnego Maca.

    Warto pamiętać, że skorzystanie z promocji wymaga weryfikacji statusu studenta lub nauczyciela, a na jednego uprawnionego nabywcę przypada limit jednego produktu promocyjnego na kwalifikującego się Maca lub iPada. Pełny regulamin oferty znajduje się na stronie Apple.

    #Apple #AppleCreatorStudio #AppleGiftCard #AppleMusic #backToSchool #edukacja #iPad #Mac #MacbookNeo #promocje
  29. Rusza promocja Back to School 2026 w polskim Apple Store

    Apple po raz kolejny odpaliło coroczną promocję dla sektora edukacji i tym razem obwarowało ją całkiem konkretną zachętą. Kupując kwalifikującego się Maca lub iPada w cenie edukacyjnej, do koszyka trafi karta podarunkowa Apple o odpowiedniej wartości.

    Wartość karty waha się od 400 do 600 zł – zależnie od wybranego sprzętu. Oferta obowiązuje do 22 października 2026 roku, do wyczerpania zapasów, a Apple zastrzega, że nie wszystkie metody płatności będą w niej akceptowane, więc warto to sprawdzić już na etapie finalizacji zamówienia.

    Sama zniżka edukacyjna dotyczy sporej części oferty w polskiej wersji sklepu edukacyjnego Apple Online Store.

    MacBook Air z procesorem M5 startuje od 5999 zł, MacBook Pro (do wyboru M5, M5 Pro lub M5 Max) od 9499 zł, a iPad Air z M4 od 3499 zł. iPad Pro w cenie dla studiujących zaczyna się od 5499 zł.

    W zniżkowej puli znalazł się też świeżo wprowadzony na rynek MacBook Neo, dostępny od 2999 zł, zwykły iPad od 2099 zł, Mac mini od 3499 zł, iMac od 7199 zł, iPad mini od 2699 zł, a wyżej w cenniku – Mac Studio od 11 499 zł oraz monitory Studio Display (od 6999 zł) i Studio Display XDR (od 14 499 zł).

    Do tego dochodzi kilka dodatków, które Apple od lat przypisuje właśnie do oferty studenckiej. Apple Creator Studio, czyli pakiet z Final Cut Pro, Logic Pro, Pixelmator Pro i aplikacjami biurowymi, kosztuje dla studentów i nauczycieli 9,99 zł miesięcznie. Osoby wykupujące studencką subskrypcję Apple Music dostają w gratisie dostęp do Apple TV, a kwalifikujący się nabywcy Maca lub iPada mogą liczyć na rabat do 10% na AppleCare Protection Plan. Apple nie zapomniało też o bezpłatnym grawerunku przy konfiguracji własnego Maca.

    Warto pamiętać, że skorzystanie z promocji wymaga weryfikacji statusu studenta lub nauczyciela, a na jednego uprawnionego nabywcę przypada limit jednego produktu promocyjnego na kwalifikującego się Maca lub iPada. Pełny regulamin oferty znajduje się na stronie Apple.

    #Apple #AppleCreatorStudio #AppleGiftCard #AppleMusic #backToSchool #edukacja #iPad #Mac #MacbookNeo #promocje
  30. Rusza promocja Back to School 2026 w polskim Apple Online Store

    Apple po raz kolejny odpaliło coroczną promocję dla sektora edukacji i tym razem obwarowało ją całkiem konkretną zachętą. Kupując kwalifikującego się Maca lub iPada w cenie edukacyjnej, do koszyka trafi karta podarunkowa Apple o odpowiedniej wartości.

    Wartość karty waha się od 400 do 600 zł – zależnie od wybranego sprzętu. Oferta obowiązuje do 22 października 2026 roku, do wyczerpania zapasów, a Apple zastrzega, że nie wszystkie metody płatności będą w niej akceptowane, więc warto to sprawdzić już na etapie finalizacji zamówienia.

    Sama zniżka edukacyjna dotyczy sporej części oferty w polskiej wersji sklepu edukacyjnego Apple Online Store.

    MacBook Air z procesorem M5 startuje od 5999 zł, MacBook Pro (do wyboru M5, M5 Pro lub M5 Max) od 9499 zł, a iPad Air z M4 od 3499 zł. iPad Pro w cenie dla studiujących zaczyna się od 5499 zł.

    W zniżkowej puli znalazł się też świeżo wprowadzony na rynek MacBook Neo, dostępny od 2999 zł, zwykły iPad od 2099 zł, Mac mini od 3499 zł, iMac od 7199 zł, iPad mini od 2699 zł, a wyżej w cenniku – Mac Studio od 11 499 zł oraz monitory Studio Display (od 6999 zł) i Studio Display XDR (od 14 499 zł).

    Do tego dochodzi kilka dodatków, które Apple od lat przypisuje właśnie do oferty studenckiej. Apple Creator Studio, czyli pakiet z Final Cut Pro, Logic Pro, Pixelmator Pro i aplikacjami biurowymi, kosztuje dla studentów i nauczycieli 9,99 zł miesięcznie. Osoby wykupujące studencką subskrypcję Apple Music dostają w gratisie dostęp do Apple TV, a kwalifikujący się nabywcy Maca lub iPada mogą liczyć na rabat do 10% na AppleCare Protection Plan. Apple nie zapomniało też o bezpłatnym grawerunku przy konfiguracji własnego Maca.

    Warto pamiętać, że skorzystanie z promocji wymaga weryfikacji statusu studenta lub nauczyciela, a na jednego uprawnionego nabywcę przypada limit jednego produktu promocyjnego na kwalifikującego się Maca lub iPada. Pełny regulamin oferty znajduje się na stronie Apple.

    #Apple #AppleCreatorStudio #AppleGiftCard #AppleMusic #backToSchool #edukacja #iPad #Mac #MacbookNeo #promocje
  31. Rusza promocja Back to School 2026 w polskim Apple Online Store

    Apple po raz kolejny odpaliło coroczną promocję dla sektora edukacji i tym razem obwarowało ją całkiem konkretną zachętą. Kupując kwalifikującego się Maca lub iPada w cenie edukacyjnej, do koszyka trafi karta podarunkowa Apple o odpowiedniej wartości.

    Wartość karty waha się od 400 do 600 zł – zależnie od wybranego sprzętu. Oferta obowiązuje do 22 października 2026 roku, do wyczerpania zapasów, a Apple zastrzega, że nie wszystkie metody płatności będą w niej akceptowane, więc warto to sprawdzić już na etapie finalizacji zamówienia.

    Sama zniżka edukacyjna dotyczy sporej części oferty w polskiej wersji sklepu edukacyjnego Apple Online Store.

    MacBook Air z procesorem M5 startuje od 5999 zł, MacBook Pro (do wyboru M5, M5 Pro lub M5 Max) od 9499 zł, a iPad Air z M4 od 3499 zł. iPad Pro w cenie dla studiujących zaczyna się od 5499 zł.

    W zniżkowej puli znalazł się też świeżo wprowadzony na rynek MacBook Neo, dostępny od 2999 zł, zwykły iPad od 2099 zł, Mac mini od 3499 zł, iMac od 7199 zł, iPad mini od 2699 zł, a wyżej w cenniku – Mac Studio od 11 499 zł oraz monitory Studio Display (od 6999 zł) i Studio Display XDR (od 14 499 zł).

    Do tego dochodzi kilka dodatków, które Apple od lat przypisuje właśnie do oferty studenckiej. Apple Creator Studio, czyli pakiet z Final Cut Pro, Logic Pro, Pixelmator Pro i aplikacjami biurowymi, kosztuje dla studentów i nauczycieli 9,99 zł miesięcznie. Osoby wykupujące studencką subskrypcję Apple Music dostają w gratisie dostęp do Apple TV, a kwalifikujący się nabywcy Maca lub iPada mogą liczyć na rabat do 10% na AppleCare Protection Plan. Apple nie zapomniało też o bezpłatnym grawerunku przy konfiguracji własnego Maca.

    Warto pamiętać, że skorzystanie z promocji wymaga weryfikacji statusu studenta lub nauczyciela, a na jednego uprawnionego nabywcę przypada limit jednego produktu promocyjnego na kwalifikującego się Maca lub iPada. Pełny regulamin oferty znajduje się na stronie Apple.

    #Apple #AppleCreatorStudio #AppleGiftCard #AppleMusic #backToSchool #edukacja #iPad #Mac #MacbookNeo #promocje
  32. Context Machine 725: Bryan wants to hear all about Jeff’s realization that his iPad Pro might be the right device for his on-the-go computer. They also discuss Jeff’s recent Black Hat 2026 experience and how AI dominated the event. contextmachine.io/ipad-pro-vs-

  33. Context Machine 725: Bryan wants to hear all about Jeff’s realization that his iPad Pro might be the right device for his on-the-go computer. They also discuss Jeff’s recent Black Hat 2026 experience and how AI dominated the event. #ipad #macbookneo #security contextmachine.io/ipad-pro-vs-