#nowosc — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #nowosc, aggregated by home.social.
-
iMagazine 5/2026 – Apple – nowy rozdział
Majówka przed nami. A to oznacza jedno – trochę więcej czasu, trochę więcej słońca i idealny moment, żeby w spokoju, najlepiej w ogrodzie, nadrobić lekturę. Tym bardziej, że przygotowaliśmy dla Was numer, który naprawdę ma czym się pochwalić.
Najważniejsza wiadomość ostatnich tygodni? Tim Cook ustępuje ze stanowiska CEO Apple, a od września jego miejsce zajmie John Ternus. Plotki krążące od miesięcy właśnie się potwierdziły. To ogromna zmiana i początek nowego rozdziału dla jednej z najważniejszych firm technologicznych świata. Bez wątpienia to wydarzenie, które definiuje dziś całą naszą branżę – i oczywiście szeroko o nim piszemy.
Poza tym w numerze znajdziecie mnóstwo inspirujących materiałów. Testujemy AirPods Max 2 oraz słuchawki Jabra, sprawdzamy sprzęt idealny na wiosnę – zegarki od Oppo i Amazfit, nowy komputer rowerowy iGPSPORT, potężną kosiarkę Segway Navimow, inteligentny karmnik dla ptaków Birdfy czy piec do pizzy Tefala, który potrafi zamienić ogród w małą włoską trattorię.
Są też oczywiście emocje motoryzacyjne – zjawiskowe samochody, w tym trójzębny Maserati – oraz praktyczne tematy, jak polska aplikacja dla twórców wideo czy poradnik o testamencie cyfrowym. W części kulturalnej polecamy najnowszą książkę Micka Herrona „Tajne godziny”.
To numer duży, różnorodny i pełen energii. Idealny na majówkę.
Miłej lektury!
Spis treści
Aktualności
- Aktualności
Zmiany w Apple
- Nowy rozdział w historii Apple | Dominik Łada
- Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa | Krzysztof Kołacz
- „Zmienimy świat” — Ternus przejmuje Apple i od razu wdraża AI | Krzysztof Kołacz
Podróże
- Essaouira – tu wszystko gra | Małgorzata Podstawka
- Spotkanie z Daisy, czyli jak Apple rozbiera przyszłość | Dominik Łada
Productivity
- Gdzie Tim Cook przymykał oczy… | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
Audio
- Recenzja AirPods Max 2 | Wojtek Pietrusiewicz
- Jabra Evolve3 85 – słuchawki jako narzędzie pracy | Anna Gabryś
Sprzęt
- M5 Max – czy warto do niego dopłacać? Recenzja MacBooka Pro 16” | Wojtek Pietrusiewicz
- Recenzja MacBook Pro z M5 Pro – mam dobre i złe wiadomości | Wojtek Pietrusiewicz
- MacBook Neo – kupa złomu za 3000 zł? | Wojtek Pietrusiewicz
- Oppo Watch X3 – tytan pracy | Paweł Hać
- Amazfit T-Rex Ultra 2 – miesiąc później. Zegarek, który dorósł szybciej niż jego użytkownik | Dominik Łada
- Satechi Thunderbolt 5 CubeDock – kiedy Mac mini przestaje być ograniczeniem | Dominik Łada
- TP-Link Archer NX500 5G wjeżdża na salony | Dariusz Hałas
- Lekkość, która robi różnicę – iGPSPORT BiNavi Air | Dominik Łada
- Yale Linus Smart Lock L2 – drzwi do wygodniejszej codzienności | Dominik Łada
- Karmnik, który patrzy – i rozpoznaje | Dominik Łada
- Dreame Matrix 10 Pro: obiecuje koniec kompromisów | Dariusz Hałas
- Robot koszący do najtrudniejszych zadań – Segway Navimow X430 (cz. 1) | Wojtek Pietrusiewicz
- Domowa pizza, rodzinne rytuały i technologia, która wchodzi do kuchni | Dominik Łada
TV
- Na te telewizory warto czekać | Paweł Okopień
- XGIMI TITAN – jednozadaniowy | Paweł Hać
Mobilność
- Podróż bez zmęczenia – Travel Assist Volkswagena w praktyce | Dariusz Hałas
- Nowy Volkswagen T-Roc R-Line – Kompakt w przebraniu mieszczucha | Dariusz Hałas
- Piękno, którego można dotknąć. Jak Maserati przenosi duszę włoskiej motoryzacji do naszych salonów | Dariusz Hałas
- Maserati GranTurismo ModenaWłoska sztuka podróżowania | Dariusz Hałas
- Nowa technologia w BMW iX3 | Wojtek Pietrusiewicz
- Tesla Model Y – everycar | Paweł Hać
- Renault Espace – auto dużej rodziny | Paweł Hać
Software
- Moody – aplikacja, która zamienia notch w MacBooku w dyskretny teleprompter | Dominik Łada
Gry
- Replaced | Paweł Hać
Porady
- Twoje dane umrą razem z Tobą. Jak temu zapobiec w 45 minut | Dariusz Hałas
- Jak wyłączyć podglądy linków w Mailu w iOS 26 | Dominik Łada
Higiena Cyfrowa
- Powrót do epoki urządzeń robiących jedną rzecz? | Krzysztof Kołacz
Felietony
- Tajne godziny – powrót do świata Herrona | Dominik Łada
- Dlaczego nie porzuciłem Apple Watch, choć biegam długie dystanse | Krzysztof Kołacz
- Neo nie zabił portfolio Apple, ale rynek konkurencji już może | Krzysztof Kołacz
- Koniec snobizmu? Jak Generacja Z zmienia język i kulturę picia wina | Piotr Wdowiak
Film
- Terapia bez trzymanki – sezon 3 | Jan Urbanowicz
- The Pitt – sezon 2 | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe styczeń 2026 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Dlaczego duże firmy audio nie chcą iść pod prąd i zagrać na sentymencie? | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Zupa krem z zielonego groszku z jabłkiem | Małgorzata Łada
-
iMagazine 5/2026 – Apple – nowy rozdział
Majówka przed nami. A to oznacza jedno – trochę więcej czasu, trochę więcej słońca i idealny moment, żeby w spokoju, najlepiej w ogrodzie, nadrobić lekturę. Tym bardziej, że przygotowaliśmy dla Was numer, który naprawdę ma czym się pochwalić.
Najważniejsza wiadomość ostatnich tygodni? Tim Cook ustępuje ze stanowiska CEO Apple, a od września jego miejsce zajmie John Ternus. Plotki krążące od miesięcy właśnie się potwierdziły. To ogromna zmiana i początek nowego rozdziału dla jednej z najważniejszych firm technologicznych świata. Bez wątpienia to wydarzenie, które definiuje dziś całą naszą branżę – i oczywiście szeroko o nim piszemy.
Poza tym w numerze znajdziecie mnóstwo inspirujących materiałów. Testujemy AirPods Max 2 oraz słuchawki Jabra, sprawdzamy sprzęt idealny na wiosnę – zegarki od Oppo i Amazfit, nowy komputer rowerowy iGPSPORT, potężną kosiarkę Segway Navimow, inteligentny karmnik dla ptaków Birdfy czy piec do pizzy Tefala, który potrafi zamienić ogród w małą włoską trattorię.
Są też oczywiście emocje motoryzacyjne – zjawiskowe samochody, w tym trójzębny Maserati – oraz praktyczne tematy, jak polska aplikacja dla twórców wideo czy poradnik o testamencie cyfrowym. W części kulturalnej polecamy najnowszą książkę Micka Herrona „Tajne godziny”.
To numer duży, różnorodny i pełen energii. Idealny na majówkę.
Miłej lektury!
Spis treści
Aktualności
- Aktualności
Zmiany w Apple
- Nowy rozdział w historii Apple | Dominik Łada
- Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa | Krzysztof Kołacz
- „Zmienimy świat” — Ternus przejmuje Apple i od razu wdraża AI | Krzysztof Kołacz
Podróże
- Essaouira – tu wszystko gra | Małgorzata Podstawka
- Spotkanie z Daisy, czyli jak Apple rozbiera przyszłość | Dominik Łada
Productivity
- Gdzie Tim Cook przymykał oczy… | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
Audio
- Recenzja AirPods Max 2 | Wojtek Pietrusiewicz
- Jabra Evolve3 85 – słuchawki jako narzędzie pracy | Anna Gabryś
Sprzęt
- M5 Max – czy warto do niego dopłacać? Recenzja MacBooka Pro 16” | Wojtek Pietrusiewicz
- Recenzja MacBook Pro z M5 Pro – mam dobre i złe wiadomości | Wojtek Pietrusiewicz
- MacBook Neo – kupa złomu za 3000 zł? | Wojtek Pietrusiewicz
- Oppo Watch X3 – tytan pracy | Paweł Hać
- Amazfit T-Rex Ultra 2 – miesiąc później. Zegarek, który dorósł szybciej niż jego użytkownik | Dominik Łada
- Satechi Thunderbolt 5 CubeDock – kiedy Mac mini przestaje być ograniczeniem | Dominik Łada
- TP-Link Archer NX500 5G wjeżdża na salony | Dariusz Hałas
- Lekkość, która robi różnicę – iGPSPORT BiNavi Air | Dominik Łada
- Yale Linus Smart Lock L2 – drzwi do wygodniejszej codzienności | Dominik Łada
- Karmnik, który patrzy – i rozpoznaje | Dominik Łada
- Dreame Matrix 10 Pro: obiecuje koniec kompromisów | Dariusz Hałas
- Robot koszący do najtrudniejszych zadań – Segway Navimow X430 (cz. 1) | Wojtek Pietrusiewicz
- Domowa pizza, rodzinne rytuały i technologia, która wchodzi do kuchni | Dominik Łada
TV
- Na te telewizory warto czekać | Paweł Okopień
- XGIMI TITAN – jednozadaniowy | Paweł Hać
Mobilność
- Podróż bez zmęczenia – Travel Assist Volkswagena w praktyce | Dariusz Hałas
- Nowy Volkswagen T-Roc R-Line – Kompakt w przebraniu mieszczucha | Dariusz Hałas
- Piękno, którego można dotknąć. Jak Maserati przenosi duszę włoskiej motoryzacji do naszych salonów | Dariusz Hałas
- Maserati GranTurismo ModenaWłoska sztuka podróżowania | Dariusz Hałas
- Nowa technologia w BMW iX3 | Wojtek Pietrusiewicz
- Tesla Model Y – everycar | Paweł Hać
- Renault Espace – auto dużej rodziny | Paweł Hać
Software
- Moody – aplikacja, która zamienia notch w MacBooku w dyskretny teleprompter | Dominik Łada
Gry
- Replaced | Paweł Hać
Porady
- Twoje dane umrą razem z Tobą. Jak temu zapobiec w 45 minut | Dariusz Hałas
- Jak wyłączyć podglądy linków w Mailu w iOS 26 | Dominik Łada
Higiena Cyfrowa
- Powrót do epoki urządzeń robiących jedną rzecz? | Krzysztof Kołacz
Felietony
- Tajne godziny – powrót do świata Herrona | Dominik Łada
- Dlaczego nie porzuciłem Apple Watch, choć biegam długie dystanse | Krzysztof Kołacz
- Neo nie zabił portfolio Apple, ale rynek konkurencji już może | Krzysztof Kołacz
- Koniec snobizmu? Jak Generacja Z zmienia język i kulturę picia wina | Piotr Wdowiak
Film
- Terapia bez trzymanki – sezon 3 | Jan Urbanowicz
- The Pitt – sezon 2 | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe styczeń 2026 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Dlaczego duże firmy audio nie chcą iść pod prąd i zagrać na sentymencie? | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Zupa krem z zielonego groszku z jabłkiem | Małgorzata Łada
-
iMagazine 5/2026 – Apple – nowy rozdział
Majówka przed nami. A to oznacza jedno – trochę więcej czasu, trochę więcej słońca i idealny moment, żeby w spokoju, najlepiej w ogrodzie, nadrobić lekturę. Tym bardziej, że przygotowaliśmy dla Was numer, który naprawdę ma czym się pochwalić.
Najważniejsza wiadomość ostatnich tygodni? Tim Cook ustępuje ze stanowiska CEO Apple, a od września jego miejsce zajmie John Ternus. Plotki krążące od miesięcy właśnie się potwierdziły. To ogromna zmiana i początek nowego rozdziału dla jednej z najważniejszych firm technologicznych świata. Bez wątpienia to wydarzenie, które definiuje dziś całą naszą branżę – i oczywiście szeroko o nim piszemy.
Poza tym w numerze znajdziecie mnóstwo inspirujących materiałów. Testujemy AirPods Max 2 oraz słuchawki Jabra, sprawdzamy sprzęt idealny na wiosnę – zegarki od Oppo i Amazfit, nowy komputer rowerowy iGPSPORT, potężną kosiarkę Segway Navimow, inteligentny karmnik dla ptaków Birdfy czy piec do pizzy Tefala, który potrafi zamienić ogród w małą włoską trattorię.
Są też oczywiście emocje motoryzacyjne – zjawiskowe samochody, w tym trójzębny Maserati – oraz praktyczne tematy, jak polska aplikacja dla twórców wideo czy poradnik o testamencie cyfrowym. W części kulturalnej polecamy najnowszą książkę Micka Herrona „Tajne godziny”.
To numer duży, różnorodny i pełen energii. Idealny na majówkę.
Miłej lektury!
Spis treści
Aktualności
- Aktualności
Zmiany w Apple
- Nowy rozdział w historii Apple | Dominik Łada
- Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa | Krzysztof Kołacz
- „Zmienimy świat” — Ternus przejmuje Apple i od razu wdraża AI | Krzysztof Kołacz
Podróże
- Essaouira – tu wszystko gra | Małgorzata Podstawka
- Spotkanie z Daisy, czyli jak Apple rozbiera przyszłość | Dominik Łada
Productivity
- Gdzie Tim Cook przymykał oczy… | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
Audio
- Recenzja AirPods Max 2 | Wojtek Pietrusiewicz
- Jabra Evolve3 85 – słuchawki jako narzędzie pracy | Anna Gabryś
Sprzęt
- M5 Max – czy warto do niego dopłacać? Recenzja MacBooka Pro 16” | Wojtek Pietrusiewicz
- Recenzja MacBook Pro z M5 Pro – mam dobre i złe wiadomości | Wojtek Pietrusiewicz
- MacBook Neo – kupa złomu za 3000 zł? | Wojtek Pietrusiewicz
- Oppo Watch X3 – tytan pracy | Paweł Hać
- Amazfit T-Rex Ultra 2 – miesiąc później. Zegarek, który dorósł szybciej niż jego użytkownik | Dominik Łada
- Satechi Thunderbolt 5 CubeDock – kiedy Mac mini przestaje być ograniczeniem | Dominik Łada
- TP-Link Archer NX500 5G wjeżdża na salony | Dariusz Hałas
- Lekkość, która robi różnicę – iGPSPORT BiNavi Air | Dominik Łada
- Yale Linus Smart Lock L2 – drzwi do wygodniejszej codzienności | Dominik Łada
- Karmnik, który patrzy – i rozpoznaje | Dominik Łada
- Dreame Matrix 10 Pro: obiecuje koniec kompromisów | Dariusz Hałas
- Robot koszący do najtrudniejszych zadań – Segway Navimow X430 (cz. 1) | Wojtek Pietrusiewicz
- Domowa pizza, rodzinne rytuały i technologia, która wchodzi do kuchni | Dominik Łada
TV
- Na te telewizory warto czekać | Paweł Okopień
- XGIMI TITAN – jednozadaniowy | Paweł Hać
Mobilność
- Podróż bez zmęczenia – Travel Assist Volkswagena w praktyce | Dariusz Hałas
- Nowy Volkswagen T-Roc R-Line – Kompakt w przebraniu mieszczucha | Dariusz Hałas
- Piękno, którego można dotknąć. Jak Maserati przenosi duszę włoskiej motoryzacji do naszych salonów | Dariusz Hałas
- Maserati GranTurismo ModenaWłoska sztuka podróżowania | Dariusz Hałas
- Nowa technologia w BMW iX3 | Wojtek Pietrusiewicz
- Tesla Model Y – everycar | Paweł Hać
- Renault Espace – auto dużej rodziny | Paweł Hać
Software
- Moody – aplikacja, która zamienia notch w MacBooku w dyskretny teleprompter | Dominik Łada
Gry
- Replaced | Paweł Hać
Porady
- Twoje dane umrą razem z Tobą. Jak temu zapobiec w 45 minut | Dariusz Hałas
- Jak wyłączyć podglądy linków w Mailu w iOS 26 | Dominik Łada
Higiena Cyfrowa
- Powrót do epoki urządzeń robiących jedną rzecz? | Krzysztof Kołacz
Felietony
- Tajne godziny – powrót do świata Herrona | Dominik Łada
- Dlaczego nie porzuciłem Apple Watch, choć biegam długie dystanse | Krzysztof Kołacz
- Neo nie zabił portfolio Apple, ale rynek konkurencji już może | Krzysztof Kołacz
- Koniec snobizmu? Jak Generacja Z zmienia język i kulturę picia wina | Piotr Wdowiak
Film
- Terapia bez trzymanki – sezon 3 | Jan Urbanowicz
- The Pitt – sezon 2 | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe styczeń 2026 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Dlaczego duże firmy audio nie chcą iść pod prąd i zagrać na sentymencie? | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Zupa krem z zielonego groszku z jabłkiem | Małgorzata Łada
-
iMagazine 5/2026 – Apple – nowy rozdział
Majówka przed nami. A to oznacza jedno – trochę więcej czasu, trochę więcej słońca i idealny moment, żeby w spokoju, najlepiej w ogrodzie, nadrobić lekturę. Tym bardziej, że przygotowaliśmy dla Was numer, który naprawdę ma czym się pochwalić.
Najważniejsza wiadomość ostatnich tygodni? Tim Cook ustępuje ze stanowiska CEO Apple, a od września jego miejsce zajmie John Ternus. Plotki krążące od miesięcy właśnie się potwierdziły. To ogromna zmiana i początek nowego rozdziału dla jednej z najważniejszych firm technologicznych świata. Bez wątpienia to wydarzenie, które definiuje dziś całą naszą branżę – i oczywiście szeroko o nim piszemy.
Poza tym w numerze znajdziecie mnóstwo inspirujących materiałów. Testujemy AirPods Max 2 oraz słuchawki Jabra, sprawdzamy sprzęt idealny na wiosnę – zegarki od Oppo i Amazfit, nowy komputer rowerowy iGPSPORT, potężną kosiarkę Segway Navimow, inteligentny karmnik dla ptaków Birdfy czy piec do pizzy Tefala, który potrafi zamienić ogród w małą włoską trattorię.
Są też oczywiście emocje motoryzacyjne – zjawiskowe samochody, w tym trójzębny Maserati – oraz praktyczne tematy, jak polska aplikacja dla twórców wideo czy poradnik o testamencie cyfrowym. W części kulturalnej polecamy najnowszą książkę Micka Herrona „Tajne godziny”.
To numer duży, różnorodny i pełen energii. Idealny na majówkę.
Miłej lektury!
Spis treści
Aktualności
- Aktualności
Zmiany w Apple
- Nowy rozdział w historii Apple | Dominik Łada
- Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa | Krzysztof Kołacz
- „Zmienimy świat” — Ternus przejmuje Apple i od razu wdraża AI | Krzysztof Kołacz
Podróże
- Essaouira – tu wszystko gra | Małgorzata Podstawka
- Spotkanie z Daisy, czyli jak Apple rozbiera przyszłość | Dominik Łada
Productivity
- Gdzie Tim Cook przymykał oczy… | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
Audio
- Recenzja AirPods Max 2 | Wojtek Pietrusiewicz
- Jabra Evolve3 85 – słuchawki jako narzędzie pracy | Anna Gabryś
Sprzęt
- M5 Max – czy warto do niego dopłacać? Recenzja MacBooka Pro 16” | Wojtek Pietrusiewicz
- Recenzja MacBook Pro z M5 Pro – mam dobre i złe wiadomości | Wojtek Pietrusiewicz
- MacBook Neo – kupa złomu za 3000 zł? | Wojtek Pietrusiewicz
- Oppo Watch X3 – tytan pracy | Paweł Hać
- Amazfit T-Rex Ultra 2 – miesiąc później. Zegarek, który dorósł szybciej niż jego użytkownik | Dominik Łada
- Satechi Thunderbolt 5 CubeDock – kiedy Mac mini przestaje być ograniczeniem | Dominik Łada
- TP-Link Archer NX500 5G wjeżdża na salony | Dariusz Hałas
- Lekkość, która robi różnicę – iGPSPORT BiNavi Air | Dominik Łada
- Yale Linus Smart Lock L2 – drzwi do wygodniejszej codzienności | Dominik Łada
- Karmnik, który patrzy – i rozpoznaje | Dominik Łada
- Dreame Matrix 10 Pro: obiecuje koniec kompromisów | Dariusz Hałas
- Robot koszący do najtrudniejszych zadań – Segway Navimow X430 (cz. 1) | Wojtek Pietrusiewicz
- Domowa pizza, rodzinne rytuały i technologia, która wchodzi do kuchni | Dominik Łada
TV
- Na te telewizory warto czekać | Paweł Okopień
- XGIMI TITAN – jednozadaniowy | Paweł Hać
Mobilność
- Podróż bez zmęczenia – Travel Assist Volkswagena w praktyce | Dariusz Hałas
- Nowy Volkswagen T-Roc R-Line – Kompakt w przebraniu mieszczucha | Dariusz Hałas
- Piękno, którego można dotknąć. Jak Maserati przenosi duszę włoskiej motoryzacji do naszych salonów | Dariusz Hałas
- Maserati GranTurismo ModenaWłoska sztuka podróżowania | Dariusz Hałas
- Nowa technologia w BMW iX3 | Wojtek Pietrusiewicz
- Tesla Model Y – everycar | Paweł Hać
- Renault Espace – auto dużej rodziny | Paweł Hać
Software
- Moody – aplikacja, która zamienia notch w MacBooku w dyskretny teleprompter | Dominik Łada
Gry
- Replaced | Paweł Hać
Porady
- Twoje dane umrą razem z Tobą. Jak temu zapobiec w 45 minut | Dariusz Hałas
- Jak wyłączyć podglądy linków w Mailu w iOS 26 | Dominik Łada
Higiena Cyfrowa
- Powrót do epoki urządzeń robiących jedną rzecz? | Krzysztof Kołacz
Felietony
- Tajne godziny – powrót do świata Herrona | Dominik Łada
- Dlaczego nie porzuciłem Apple Watch, choć biegam długie dystanse | Krzysztof Kołacz
- Neo nie zabił portfolio Apple, ale rynek konkurencji już może | Krzysztof Kołacz
- Koniec snobizmu? Jak Generacja Z zmienia język i kulturę picia wina | Piotr Wdowiak
Film
- Terapia bez trzymanki – sezon 3 | Jan Urbanowicz
- The Pitt – sezon 2 | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe styczeń 2026 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Dlaczego duże firmy audio nie chcą iść pod prąd i zagrać na sentymencie? | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Zupa krem z zielonego groszku z jabłkiem | Małgorzata Łada
-
https://www.europesays.com/pl/?p=367837 Tryb „dark mode” w aplikacji Moje ING. Klienci będą mogli z niego korzystać już za kilka dni #aplikacja #dark #ING #INGBankŚląski #mode #nowość #PL #Poland #Polish #Polska #Polski
-
https://www.europesays.com/pl/354941/ Dużo nowości w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym #dobrostan #gdańsk #GdańskiOgródZoologiczny #gdynia #inwestycja #kangur #kea #maluch #mieszkaniec #nowość #papuga #piżmowół #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #sęp #sopot #wiosna #woliera #wybieg #ZOO #zwierzę
-
https://www.europesays.com/pl/353008/ Dreamlinerem na Madagaskar z Gdańska #dreamliner #gdańsk #gdynia #kierunek #kwiecień #madagaskar #NosyBe #nowość #OceanIndyjski #oferta #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #połączenie #rejs #sopot #wyspa
-
https://www.europesays.com/pl/342139/ Nowy market w Piotrkowie. Czy będzie jak w Wilanowie? #budowa #Dino #DinoPolska #dyskont #dyskonty #kontrowersje #market #mieszkańcy #nowość #nowy #Piotrków #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #sklep #sklepy #zakupy
-
Nothing Phone (4a) – wyjątkowy
AI implementowane jest obecnie wszędzie, nie zawsze jednak ma ono sens. Nothing reprezentuje ostrożne podejście do stosowania sztucznej inteligencji, skupiając się na opieraniu na niej własnych, wyjątkowych rozwiązań.
Design, który nie przeprasza za swoją odwagę
Do korzystania z AI nie jest potrzebny topowy smartfon, a Nothing nie ogranicza sztucznie dostępu do wybranych funkcji. Właśnie to czyni Phone (4a) tak interesującym wyborem – telefon ten łączy bardzo duże możliwości z rozsądna ceną. Nie wygląda przy tym na tanie urządzenie, jego design jest równie krzykliwy i wyjątkowy, co innych produktów z oferty tego brytyjskiego producenta. Plastikowy, matowy korpus, przeszklony, uwidaczniający liczne detale tył, a także przyciągający wzrok interfejs Glyph sprawiają, że inne telefony wokół wydają się nudne. Jedynie front wydaje się zwyczajny, wyświetlacz z przeciętnej grubości ramką i pojedynczą kamerą na środku to obecnie standard na średniej półce cenowej. Design sprzętu Nothing bardzo mi się podoba, zwłaszcza że w parze z wyglądem idzie też użyteczność. Ponadto telefon jest świetnie spasowany, ma IP64, a matowa ramka doskonale leży w dłoni. Co prawda w komplecie dostajemy przezroczyste etui, jednak nie jest ono tak przyjemne w dotyku, co zimne szkło z tyłu. Prócz standardowych przycisków regulacji głośności i blokowania ekranu, dostajemy też dodatkowy Essential Key, służący do obsługi funkcji AI. Podobniej jak w poprzednim modelu, tak i tu uważam dodanie fizycznego przycisku za dobre posunięcie, w znacznym stopniu ułatwia on bowiem korzystanie z tego, co wyróżnia ten telefon. Zestaw złącz jest ograniczony do portu USB, zaraz obok znajdziemy fizyczne gniazdo dual SIM.
Ekran i multimedia – solidny krok naprzód
Ekran smartfona jest zauważalnie leszy niż w poprzednim modelu, głównie dzięki wyższej rozdzielczości, wynoszącej teraz 1224 x 2720 pikseli, co przekłada się na 440 ppi. Przekątna wynosi 6,78 cala, choć telefon nie wydaje się duży. Ekran jest też całkiem jasny (na zewnątrz do 1600 nitów, szczytowo 4500 nitów) i ma adaptacyjne odświeżanie, od 30 do 120 Hz. W słoneczny dzień maksymalna jasność okazuje się niewystarczająca, zwłaszcza, że w interfejsie telefonu dominują ciemne kolory. Odwzorowanie barw jest bardzo dobre, mają wysokie nasycenie, ale wyglądają naturalnie. W ekran wbudowano skaner odcisku palca – działa szybko i z wysoką skutecznością, ale umieszczono go blisko dolnej krawędzi, co obniża komfort. Możliwości multimedialnych dopełniają głośniki stereo, oferujące nie tylko wysoką głośność, ale i całkiem szczegółowe brzmienie. Na wyświetlaczu mamy fabryczną folię, która niemal nie rzuca się w oczy, widać ją jedynie wokół przedniej kamery. Doceniam, że producent ją dodał, bo na co dzień nie przeszkadza w obsłudze, a zabezpiecza sprzęt przed zarysowaniami.
Bateria i ładowanie – bez stresu o wieczór
Z racji swojej ceny, Nothing Phone (4a) nie ma ładowania bezprzewodowego, musimy korzystać z kabla. Bateria jest pojemna, ma 5080 mAh, to z kolei pozwala na dwa dni pracy z umiarkowanym obciążaniem urządzenia. Dzięki możliwości ładowania z mocą do 50 W, bateria potrzebuje godziny na naładowanie od zera do pełna, natomiast już 10 minut na kablu zapełnia ją w 25%. To bardzo dobry wynik, nie tylko podczas intensywnego dnia nie zastanawiam się, czy smartfon wytrzyma do wieczora, ale też w razie potrzeby mogę naprawdę szybko uzupełnić prąd.
Wydajność i system – minimalizm, który działa
Za moc obliczeniową telefonu odpowiada Snapdragon 7s Gen 4 w technologii 4 nm. Nie jest to topowy układ, niemniej radzi sobie bardzo dobrze ze wszystkim zadaniami, a przy tym zapewnia niskie zużycie energii. Do tego mamy 8 GB lub 12 GB pamięci RAM i 256 GB pamięci ROM. Dzięki zastosowaniu szybkiej pamięci UFS 3.1, możliwe jest rozszerzenie RAM o kolejne 8 GB. Jedynym obszarem, w którym można odczuć niższą wydajność, są wymagające gry, których nie ogramy na najwyższych detalach. Podczas codziennej pracy telefon nie grzeje się nadmiernie w żadnym miejscu. Urządzenie pracuje na Androidzie 16 z nakładką Nothing OS 4.1. Wnosi ona wiele zmian względem czystego systemu, zarówno w warstwie wizualnej, jak i funkcjonalnej. Bardzo podoba mi się jej minimalistyczny design, wszystkie ikony i widżety utrzymane są w dokładnie tym samym tonie. Dużo ważniejsze jest jednak to, jak dodatkowe funkcje mogą usprawnić pracę. A dzięki przemyślanej implementacji AI, korzystanie ze smartfonów Nothing jest naprawdę wygodne.
Essential Space – AI, które faktycznie pomaga
Głównym wyróżnikiem smartfonów Nothing jest Essential Space, w testowanym modelu dostępny w wersji 4.1. Jest to przestrzeń, która zbiera wszelkie wycinki i notatki, robione za pomocą dedykowanego, fizycznego przycisku. Przeglądając artykuł w sieci, możemy go krótko wcisnąć, by zapisać zrzut ekranu wraz z opcjonalna notatką. Nawet bez niej treść ekranu jest analizowana, przetwarzana na opis i ewentualne przypomnienia czy wydarzenia w kalendarzu. Essential Space potrafi też nagrywać całe rozmowy, robić ich transkrypcję i na tej podstawie przygotować podsumowanie i listę akcji. Funkcja działa w wielu językach, w tym po polsku. O ile jakość transkrypcji jest niezła, ale nie wyjątkowo dobra, to już wyciągane wnioski niemal zawsze mają sens. Liczba wykonanych nagrań jest ograniczona, a limit tokenów odnawia się cyklicznie (nie można ich dokupić). W Essential Space 4.1 notatki synchronizują się w chmurze – aż dziwi, że ta opcja pojawiła się dopiero teraz. Funkcje AI w Nothing obejmują też automatyczne podsumowanie newsów w kilku kategoriach (niestety, nie możemy doprecyzować, jakich krajów czy rynków dotyczą), a także inteligentne wyszukiwanie. Ono działa akurat średnio, nigdy nie wiadomo, czy zaprowadzi nas do treści na smartfonie, konkretnej aplikacji czy też do opisu danej rzeczy z sieci.
Glyph – światło, które ma sens
Essential Space nie jest jedynym wyjątkowym elementem Nothing Phone (4a). Interfejs Glyph, znany z poprzedników, zmienił się mocno, ale na korzyść. Z tyłu telefonu znalazły się świecące kwadraty, służące do sygnalizowania połączeń, nagrywania (jeden z nich jest czerwony), wizualizowania głośności czy postępu. To pozornie ciekawostka, którą z powodzeniem zastąpi always-on display, w praktyce jednak pozwala fizycznie zakryć ekran, odwracając telefon frontem w kierunku blatu, i skupić się na czymkolwiek innym. W poprzednich modelach paski LED były rozmieszczone nieco chaotycznie, tu natomiast mamy prostą linię, która jest znacznie czytelniejsza, a wciąż interesująca. Glyph można zintegrować z aplikacjami zewnętrznymi, na razie są to jedynie Uber i Zomato. Testowałem tą pierwszą i działa dokładnie tak, jak się tego spodziewałem. Aż szkoda, że tak niewielu producentów ma odwagę wyróżnić swój sprzęt równie oryginalnym, a jednocześnie praktycznym elementem.
Aparaty – więcej niż tylko poprawnie
Zestaw aparatów w Nothing Phone (4a) jest wszechstronny i oferuje bardzo solidną jakość (co możecie zobaczyć na umieszczonych w recenzji zdjęciach). Podstawowy obiektyw ma f/1.88, współpracuje z matrycą Samsung GN9 o dużej powierzchni i rozdzielczości 50 MP, ma też optyczną stabilizację obrazu. Drugi obiektyw (o f/2.88) również współpracuje z matrycą Samsung, tym razem JN5, mającą 50 MP. Dzięki peryskopowej konstrukcji oferuje 3,5-krotny zoom optyczny, a prócz niego możemy skorzystać także z maksymalnie 70-krotnego zbliżenia cyfrowego. Pośrodku tego jest też opcja 7-krotnego zoomu, będącego hybrydą zbliżenia optycznego i cropu z matrycy. To właśnie ten obiektyw był przeze mnie najchętniej używany, jakość, a przede wszystkim ostrość zdjęć, wypadała świetnie (co było też zasługą optycznej stabilizacji). Bardzo dobrze sprawdzał się też w portretach, dając lekkie, naturalne bokeh. Ultraszerokokątny obiektyw wydaje się tym najmniej interesującym, ma f/2.2, pole widzenia 120 stopni i matrycę 8 MP Sony IMX355. Jej rozdzielczość kontrastuje z pozostałymi, nie ma też optycznej stabilizacji obrazu. Choć efekty tej decyzji nie zawsze są zauważalne, dziwi mnie ten zabieg. Aparat przedni ma natomiast 32 MP i pole widzenia 89 stopni. Możliwości nagrywania wideo są więcej niż zadowalające, bo choć decydując się na jakość 4k, musimy zadowolić się 30 FPS, to stabilizacja optyczna robi swoje i nagrania z ręki są płynne. Nothing Phone (4a) pozwala za to nagrać film z prędkością 120 FPS w jakości 1080p. W aplikacji aparatu mamy dostęp do wszystkich funkcji, jakich obecnie można spodziewać się w smartfonie, od portretów i panoramy, po tryb manualny. Choć Nothing korzysta z AI do ulepszania zdjęć, zwłaszcza przy zoomie cyfrowym, to nie upiększa zdjęć na siłę, przez co wyglądają one bardzo naturalnie. Jedynym obszarem, w którym AI wyraźnie sobie nie radzi, jest fotografowanie tekstu z dużym przybliżeniem. Przetworzony obraz jest zazwyczaj nieczytelny – nie zaskakuje mnie to, modele AI wciąż mają bowiem problem z przetwarzaniem znaków.
Podsumowanie – rozsądne kompromisy, świetny efekt
Z roku na rok Nothing produkuje coraz lepsze smartfony. W bardzo atrakcyjnej cenie dostajemy telefon, który nie tylko radzi sobie płynnie ze wszystkimi zadaniami, to na dodatek długo działa na baterii, ma świetny zestaw aparatów i wyróżnia się designem. Tak, kamera szerokokątna mogłaby być lepsza, ekran na zewnątrz okazuje się trochę ciemny, nie ma też ładowania bezprzewodowego. Uważam, że są to rozsądne kompromisy, biorąc pod uwagę to, jak dobrze zaprojektowane i wyjątkowe urządzenie dostajemy.
Plusy:
- wyjątkowy design
- Essential Space
- bardzo dobry aparat
Minusy:
- nieco ciemny ekran
Cena:
- wersja z 8 GB RAM i 256 GB ROM – około 1600 PLN
Ocena:
- design: 5,5/6
- jakość wykonania: 5/6
- oprogramowanie: 5/6
- wydajność: 5/6
Przykładowe zdjęcia z Nothing Phone (4a)
#Android #Nothing #NothingPhone4a #nowość -
Apple wchodzi głębiej w segment firm. Nowa platforma Apple Business łączy wszystko w jednym miejscu
Apple zaprezentowało nową usługę skierowaną do przedsiębiorstw – Apple Business. To kompleksowa platforma, która ma uprościć zarządzanie urządzeniami, oprogramowaniem i usługami w firmach każdej wielkości. Nowe rozwiązanie wpisuje się w coraz wyraźniejszy kierunek rozwoju Apple, które od kilku lat konsekwentnie wzmacnia swoją obecność w segmencie biznesowym.
Jedno centrum zarządzania dla całej firmy
Apple Business to próba rozwiązania jednego z największych problemów firm korzystających ze sprzętu Apple – rozproszenia narzędzi. Do tej pory przedsiębiorstwa musiały korzystać z kilku różnych usług, takich jak Apple Business Manager, rozwiązania MDM czy zewnętrzne systemy zarządzania.
Nowa platforma integruje wszystkie te elementy w jednym miejscu. Administratorzy otrzymują dostęp do centralnego panelu, który pozwala zarządzać urządzeniami, użytkownikami, aplikacjami oraz danymi firmowymi. Co ważne, rozwiązanie zostało zaprojektowane zarówno dla małych firm, jak i dużych organizacji.
Automatyzacja i prostsze wdrożenia
Jednym z kluczowych elementów Apple Business jest automatyzacja procesów. Firma mocno stawia na tzw. „zero-touch deployment”, czyli możliwość wdrażania nowych urządzeń bez konieczności ich ręcznej konfiguracji.
Nowy iPhone, iPad czy Mac po włączeniu może automatycznie pobrać ustawienia firmowe, aplikacje oraz dostęp do zasobów – wszystko bez udziału działu IT. To ogromna oszczędność czasu, szczególnie w organizacjach zarządzających setkami lub tysiącami urządzeń.
Bezpieczeństwo i prywatność w centrum
Apple podkreśla, że fundamentem Apple Business pozostaje bezpieczeństwo i prywatność. Platforma wykorzystuje znane już mechanizmy, takie jak szyfrowanie danych, Secure Enclave czy zaawansowane zarządzanie uprawnieniami.
Firmy mogą precyzyjnie kontrolować dostęp do danych, a jednocześnie zachować prywatność pracowników korzystających z urządzeń służbowych. To szczególnie istotne w modelach pracy hybrydowej, gdzie granica między sprzętem prywatnym a firmowym coraz częściej się zaciera.
Skalowalność – od małych firm po korporacje
Apple Business zostało zaprojektowane jako rozwiązanie skalowalne. Małe firmy mogą szybko rozpocząć pracę bez rozbudowanej infrastruktury IT, natomiast duże przedsiębiorstwa otrzymują narzędzia umożliwiające integrację z istniejącymi systemami.
To podejście pokazuje, że Apple chce konkurować nie tylko sprzętem, ale również kompleksowym ekosystemem usług biznesowych – obszarem, w którym od lat dominują inni gracze rynku technologicznego.
Nowy etap w strategii Apple
Wprowadzenie Apple Business to kolejny krok w rozwoju oferty skierowanej do firm. Apple coraz wyraźniej pokazuje, że nie chce być postrzegane wyłącznie jako producent urządzeń premium dla klientów indywidualnych.
Nowa platforma może znacząco zwiększyć atrakcyjność ekosystemu Apple w środowisku biznesowym, szczególnie dla organizacji szukających prostych, bezpiecznych i zintegrowanych rozwiązań.
Jeśli Apple dobrze rozegra temat integracji i dostępności, Apple Business może stać się jednym z najważniejszych narzędzi dla firm działających w oparciu o sprzęt z Cupertino – i jednocześnie poważnym konkurentem dla dotychczasowych standardów zarządzania IT.
Powiedzmy to wprost – ten ruch zabija sporo dobrze prosperujących rozwiązań od firm trzecich. Z niecierpliwością czekam na Polskie ceny dodatków (np. 2TB iCloud w US w usłudze wyceniane jest na poziomie 0,99 USD/miesiąc/użytkownik), bo samo Apple Business będzie za darmo.
#Apple #AppleBusiness #MDM #nowość -
Apple wchodzi głębiej w segment firm. Nowa platforma Apple Business łączy wszystko w jednym miejscu
Apple zaprezentowało nową usługę skierowaną do przedsiębiorstw – Apple Business. To kompleksowa platforma, która ma uprościć zarządzanie urządzeniami, oprogramowaniem i usługami w firmach każdej wielkości. Nowe rozwiązanie wpisuje się w coraz wyraźniejszy kierunek rozwoju Apple, które od kilku lat konsekwentnie wzmacnia swoją obecność w segmencie biznesowym.
Jedno centrum zarządzania dla całej firmy
Apple Business to próba rozwiązania jednego z największych problemów firm korzystających ze sprzętu Apple – rozproszenia narzędzi. Do tej pory przedsiębiorstwa musiały korzystać z kilku różnych usług, takich jak Apple Business Manager, rozwiązania MDM czy zewnętrzne systemy zarządzania.
Nowa platforma integruje wszystkie te elementy w jednym miejscu. Administratorzy otrzymują dostęp do centralnego panelu, który pozwala zarządzać urządzeniami, użytkownikami, aplikacjami oraz danymi firmowymi. Co ważne, rozwiązanie zostało zaprojektowane zarówno dla małych firm, jak i dużych organizacji.
Automatyzacja i prostsze wdrożenia
Jednym z kluczowych elementów Apple Business jest automatyzacja procesów. Firma mocno stawia na tzw. „zero-touch deployment”, czyli możliwość wdrażania nowych urządzeń bez konieczności ich ręcznej konfiguracji.
Nowy iPhone, iPad czy Mac po włączeniu może automatycznie pobrać ustawienia firmowe, aplikacje oraz dostęp do zasobów – wszystko bez udziału działu IT. To ogromna oszczędność czasu, szczególnie w organizacjach zarządzających setkami lub tysiącami urządzeń.
Bezpieczeństwo i prywatność w centrum
Apple podkreśla, że fundamentem Apple Business pozostaje bezpieczeństwo i prywatność. Platforma wykorzystuje znane już mechanizmy, takie jak szyfrowanie danych, Secure Enclave czy zaawansowane zarządzanie uprawnieniami.
Firmy mogą precyzyjnie kontrolować dostęp do danych, a jednocześnie zachować prywatność pracowników korzystających z urządzeń służbowych. To szczególnie istotne w modelach pracy hybrydowej, gdzie granica między sprzętem prywatnym a firmowym coraz częściej się zaciera.
Skalowalność – od małych firm po korporacje
Apple Business zostało zaprojektowane jako rozwiązanie skalowalne. Małe firmy mogą szybko rozpocząć pracę bez rozbudowanej infrastruktury IT, natomiast duże przedsiębiorstwa otrzymują narzędzia umożliwiające integrację z istniejącymi systemami.
To podejście pokazuje, że Apple chce konkurować nie tylko sprzętem, ale również kompleksowym ekosystemem usług biznesowych – obszarem, w którym od lat dominują inni gracze rynku technologicznego.
Nowy etap w strategii Apple
Wprowadzenie Apple Business to kolejny krok w rozwoju oferty skierowanej do firm. Apple coraz wyraźniej pokazuje, że nie chce być postrzegane wyłącznie jako producent urządzeń premium dla klientów indywidualnych.
Nowa platforma może znacząco zwiększyć atrakcyjność ekosystemu Apple w środowisku biznesowym, szczególnie dla organizacji szukających prostych, bezpiecznych i zintegrowanych rozwiązań.
Jeśli Apple dobrze rozegra temat integracji i dostępności, Apple Business może stać się jednym z najważniejszych narzędzi dla firm działających w oparciu o sprzęt z Cupertino – i jednocześnie poważnym konkurentem dla dotychczasowych standardów zarządzania IT.
Powiedzmy to wprost – ten ruch zabija sporo dobrze prosperujących rozwiązań od firm trzecich. Z niecierpliwością czekam na Polskie ceny dodatków (np. 2TB iCloud w US w usłudze wyceniane jest na poziomie 0,99 USD/miesiąc/użytkownik), bo samo Apple Business będzie za darmo.
#Apple #AppleBusiness #MDM #nowość -
Apple wchodzi głębiej w segment firm. Nowa platforma Apple Business łączy wszystko w jednym miejscu
Apple zaprezentowało nową usługę skierowaną do przedsiębiorstw – Apple Business. To kompleksowa platforma, która ma uprościć zarządzanie urządzeniami, oprogramowaniem i usługami w firmach każdej wielkości. Nowe rozwiązanie wpisuje się w coraz wyraźniejszy kierunek rozwoju Apple, które od kilku lat konsekwentnie wzmacnia swoją obecność w segmencie biznesowym.
Jedno centrum zarządzania dla całej firmy
Apple Business to próba rozwiązania jednego z największych problemów firm korzystających ze sprzętu Apple – rozproszenia narzędzi. Do tej pory przedsiębiorstwa musiały korzystać z kilku różnych usług, takich jak Apple Business Manager, rozwiązania MDM czy zewnętrzne systemy zarządzania.
Nowa platforma integruje wszystkie te elementy w jednym miejscu. Administratorzy otrzymują dostęp do centralnego panelu, który pozwala zarządzać urządzeniami, użytkownikami, aplikacjami oraz danymi firmowymi. Co ważne, rozwiązanie zostało zaprojektowane zarówno dla małych firm, jak i dużych organizacji.
Automatyzacja i prostsze wdrożenia
Jednym z kluczowych elementów Apple Business jest automatyzacja procesów. Firma mocno stawia na tzw. „zero-touch deployment”, czyli możliwość wdrażania nowych urządzeń bez konieczności ich ręcznej konfiguracji.
Nowy iPhone, iPad czy Mac po włączeniu może automatycznie pobrać ustawienia firmowe, aplikacje oraz dostęp do zasobów – wszystko bez udziału działu IT. To ogromna oszczędność czasu, szczególnie w organizacjach zarządzających setkami lub tysiącami urządzeń.
Bezpieczeństwo i prywatność w centrum
Apple podkreśla, że fundamentem Apple Business pozostaje bezpieczeństwo i prywatność. Platforma wykorzystuje znane już mechanizmy, takie jak szyfrowanie danych, Secure Enclave czy zaawansowane zarządzanie uprawnieniami.
Firmy mogą precyzyjnie kontrolować dostęp do danych, a jednocześnie zachować prywatność pracowników korzystających z urządzeń służbowych. To szczególnie istotne w modelach pracy hybrydowej, gdzie granica między sprzętem prywatnym a firmowym coraz częściej się zaciera.
Skalowalność – od małych firm po korporacje
Apple Business zostało zaprojektowane jako rozwiązanie skalowalne. Małe firmy mogą szybko rozpocząć pracę bez rozbudowanej infrastruktury IT, natomiast duże przedsiębiorstwa otrzymują narzędzia umożliwiające integrację z istniejącymi systemami.
To podejście pokazuje, że Apple chce konkurować nie tylko sprzętem, ale również kompleksowym ekosystemem usług biznesowych – obszarem, w którym od lat dominują inni gracze rynku technologicznego.
Nowy etap w strategii Apple
Wprowadzenie Apple Business to kolejny krok w rozwoju oferty skierowanej do firm. Apple coraz wyraźniej pokazuje, że nie chce być postrzegane wyłącznie jako producent urządzeń premium dla klientów indywidualnych.
Nowa platforma może znacząco zwiększyć atrakcyjność ekosystemu Apple w środowisku biznesowym, szczególnie dla organizacji szukających prostych, bezpiecznych i zintegrowanych rozwiązań.
Jeśli Apple dobrze rozegra temat integracji i dostępności, Apple Business może stać się jednym z najważniejszych narzędzi dla firm działających w oparciu o sprzęt z Cupertino – i jednocześnie poważnym konkurentem dla dotychczasowych standardów zarządzania IT.
Powiedzmy to wprost – ten ruch zabija sporo dobrze prosperujących rozwiązań od firm trzecich. Z niecierpliwością czekam na Polskie ceny dodatków (np. 2TB iCloud w US w usłudze wyceniane jest na poziomie 0,99 USD/miesiąc/użytkownik), bo samo Apple Business będzie za darmo.
#Apple #AppleBusiness #MDM #nowość -
Apple wchodzi głębiej w segment firm. Nowa platforma Apple Business łączy wszystko w jednym miejscu
Apple zaprezentowało nową usługę skierowaną do przedsiębiorstw – Apple Business. To kompleksowa platforma, która ma uprościć zarządzanie urządzeniami, oprogramowaniem i usługami w firmach każdej wielkości. Nowe rozwiązanie wpisuje się w coraz wyraźniejszy kierunek rozwoju Apple, które od kilku lat konsekwentnie wzmacnia swoją obecność w segmencie biznesowym.
Jedno centrum zarządzania dla całej firmy
Apple Business to próba rozwiązania jednego z największych problemów firm korzystających ze sprzętu Apple – rozproszenia narzędzi. Do tej pory przedsiębiorstwa musiały korzystać z kilku różnych usług, takich jak Apple Business Manager, rozwiązania MDM czy zewnętrzne systemy zarządzania.
Nowa platforma integruje wszystkie te elementy w jednym miejscu. Administratorzy otrzymują dostęp do centralnego panelu, który pozwala zarządzać urządzeniami, użytkownikami, aplikacjami oraz danymi firmowymi. Co ważne, rozwiązanie zostało zaprojektowane zarówno dla małych firm, jak i dużych organizacji.
Automatyzacja i prostsze wdrożenia
Jednym z kluczowych elementów Apple Business jest automatyzacja procesów. Firma mocno stawia na tzw. „zero-touch deployment”, czyli możliwość wdrażania nowych urządzeń bez konieczności ich ręcznej konfiguracji.
Nowy iPhone, iPad czy Mac po włączeniu może automatycznie pobrać ustawienia firmowe, aplikacje oraz dostęp do zasobów – wszystko bez udziału działu IT. To ogromna oszczędność czasu, szczególnie w organizacjach zarządzających setkami lub tysiącami urządzeń.
Bezpieczeństwo i prywatność w centrum
Apple podkreśla, że fundamentem Apple Business pozostaje bezpieczeństwo i prywatność. Platforma wykorzystuje znane już mechanizmy, takie jak szyfrowanie danych, Secure Enclave czy zaawansowane zarządzanie uprawnieniami.
Firmy mogą precyzyjnie kontrolować dostęp do danych, a jednocześnie zachować prywatność pracowników korzystających z urządzeń służbowych. To szczególnie istotne w modelach pracy hybrydowej, gdzie granica między sprzętem prywatnym a firmowym coraz częściej się zaciera.
Skalowalność – od małych firm po korporacje
Apple Business zostało zaprojektowane jako rozwiązanie skalowalne. Małe firmy mogą szybko rozpocząć pracę bez rozbudowanej infrastruktury IT, natomiast duże przedsiębiorstwa otrzymują narzędzia umożliwiające integrację z istniejącymi systemami.
To podejście pokazuje, że Apple chce konkurować nie tylko sprzętem, ale również kompleksowym ekosystemem usług biznesowych – obszarem, w którym od lat dominują inni gracze rynku technologicznego.
Nowy etap w strategii Apple
Wprowadzenie Apple Business to kolejny krok w rozwoju oferty skierowanej do firm. Apple coraz wyraźniej pokazuje, że nie chce być postrzegane wyłącznie jako producent urządzeń premium dla klientów indywidualnych.
Nowa platforma może znacząco zwiększyć atrakcyjność ekosystemu Apple w środowisku biznesowym, szczególnie dla organizacji szukających prostych, bezpiecznych i zintegrowanych rozwiązań.
Jeśli Apple dobrze rozegra temat integracji i dostępności, Apple Business może stać się jednym z najważniejszych narzędzi dla firm działających w oparciu o sprzęt z Cupertino – i jednocześnie poważnym konkurentem dla dotychczasowych standardów zarządzania IT.
Powiedzmy to wprost – ten ruch zabija sporo dobrze prosperujących rozwiązań od firm trzecich. Z niecierpliwością czekam na Polskie ceny dodatków (np. 2TB iCloud w US w usłudze wyceniane jest na poziomie 0,99 USD/miesiąc/użytkownik), bo samo Apple Business będzie za darmo.
#Apple #AppleBusiness #MDM #nowość -
iPad Air 11″ M4 – pierwszy raz od dekady naprawdę rozważam odejście z linii Pro
Od 2016 roku korzystam z iPadów Pro. W zasadzie nie było innej opcji. Pierwszy 12,9-calowy model pokazał światu, że tablet może być czymś więcej niż tylko ekranem do przeglądania internetu. Potem przyszły kolejne generacje, lepsze procesory, rysik, klawiatura, trackpad i w końcu układy z serii M.
Przez te wszystkie lata wybór był prosty: jeśli iPad, to tylko Pro. Air był zawsze gdzieś obok. Bardzo dobry, ale jednak kompromisowy.
I nagle pojawia się nowy iPad Air i po raz pierwszy od niemal dekady łapię się na myśli: to naprawdę może być mój następny iPad.
Nie dlatego, że Pro stał się gorszy. Po prostu dlatego, że Air przestał być „wersją budżetową”.
11 cali – rozmiar, który wciąż jest najbardziej sensowny
Apple wprowadziło w tej generacji dwa rozmiary iPada Air – 11 i 13 cali. Ten większy daje około 30% więcej przestrzeni roboczej na ekranie, co brzmi świetnie w prezentacji marketingowej.
Ale im dłużej korzystam z iPadów, tym bardziej dochodzę do wniosku, że 11 cali to złoty środek.
To rozmiar, który:
- bez problemu mieści się w torbie,
- wygodnie trzyma się w ręku,
- dobrze sprawdza się z klawiaturą,
- nie zamienia iPada w pół-laptopa.
iPad Air 11″ zachowuje tę lekkość i mobilność, którą iPady miały od początku. Jest też bardzo cienki – tylko 6,1 mm, co w praktyce oznacza, że nadal jest to jedno z najbardziej mobilnych urządzeń w ofercie Apple.
W świecie coraz większych ekranów to trochę powrót do filozofii: komputer ma być narzędziem, które zawsze masz przy sobie.
M4 – czyli moment, w którym Air przestaje być kompromisem
Największa zmiana jest oczywiście w środku.
Nowy Air otrzymał procesor M4 – dokładnie tę samą generację układu, którą Apple wprowadziło wcześniej w iPadach Pro. To ogromny skok względem poprzednich modeli.
Według Apple nowy Air jest do 2,3 razy szybszy niż iPad Air z M1, a w zadaniach graficznych, takich jak renderowanie 3D z ray tracingiem, potrafi być nawet ponad cztery razy szybszy.
Sam układ wygląda imponująco:
- 8-rdzeniowe CPU
- 9-rdzeniowe GPU
- 16-rdzeniowy Neural Engine
Ten ostatni element jest szczególnie istotny, bo odpowiada za zadania związane ze sztuczną inteligencją i funkcjami systemowymi Apple Intelligence. Neural Engine jest tutaj trzykrotnie szybszy niż w modelu z M1.
Do tego dochodzi 12 GB pamięci RAM i przepustowość pamięci 120 GB/s, co oznacza, że Air bez problemu radzi sobie z wieloma aplikacjami jednocześnie i dużymi projektami.
W praktyce oznacza to jedno: wydajność przestała być argumentem za iPadem Pro.
Ekran – świetny, ale jednak nie Pro
Air nadal korzysta z wyświetlacza Liquid Retina.
To panel z:
- szeroką paletą barw P3
- True Tone
- powłoką antyodblaskową
- pełną laminacją
Każdy ekran jest też indywidualnie kalibrowany pod kątem jasności i kolorów.
Model 11-calowy oferuje 500 nitów jasności, co w codziennym użytkowaniu jest absolutnie wystarczające.
Jedyna rzecz, której naprawdę brakuje, to ProMotion 120 Hz. Przez pierwsze godziny korzystania to widać. Przewijanie jest trochę mniej płynne. Ale powiedzmy to uczciwie. Jeśli nie macie obok iPada Pro – po kilku dniach przestaniecie o tym myśleć. Serio. Nasz mózg bardzo szybko adaptuje się do tego, co widzi. I nagle okazuje się, że 60 Hz wcale nie jest problemem.
Kiedy masz pełny zestaw akcesoriów
Dla wielu użytkowników iPad jest dziś czymś więcej niż tabletem. W moim przypadku to modularny komputer. Dlatego kluczowe są akcesoria. Nowy Air współpracuje zarówno z Apple Pencil Pro, jak i z Magic Keyboard.
Apple Pencil Pro wprowadza kilka bardzo ciekawych funkcji:
- squeeze do szybkiego wywoływania narzędzi
- barrel roll do obracania pędzla
- haptyczne potwierdzenia działań
- możliwość odnalezienia rysika w aplikacji Find My 
W praktyce oznacza to jeszcze bardziej naturalne rysowanie, notowanie czy edycję dokumentów.
Magic Keyboard – niemal laptop
Klawiatura dla iPada Air też jest ciekawym kompromisem.
Dostajemy:
- 14 klawiszy funkcyjnych
- duży szklany trackpad
- złącze USB-C do ładowania przelotowego
- konstrukcję typu floating z regulacją kąta nachylenia 
Touchpad jest tej samej wielkości co w klawiaturze dla iPada Pro i obsługuje wszystkie gesty iPadOS. Jedyna rzecz, której naprawdę brakuje, to podświetlenie klawiszy. W ciemnym pomieszczeniu potrafi to irytować. Z drugiej strony – po kilku dniach pracy przestaje się o tym myśleć. Bo sama jakość pisania jest naprawdę świetna.
Face ID kontra Touch ID
To kolejna różnica między linią Air a Pro. Air korzysta z Touch ID w przycisku zasilania.
Na początku wydaje się to cofnięciem w czasie. Przez lata przyzwyczailiśmy się, że iPad odblokowuje się automatycznie dzięki Face ID. Ale zaskakująco szybko można się do tego przyzwyczaić. Po kilku dniach ręka automatycznie wędruje w stronę czytnika.
Klik.
iPad odblokowany.
Kamera i rozmowy wideo
Apple w końcu ustawiło przednią kamerę w orientacji poziomej, co jest ogromną zmianą w codziennym użytkowaniu.
To 12-megapikselowy aparat z funkcją Center Stage, który automatycznie utrzymuje użytkownika w centrum kadru podczas rozmów wideo.
Z tyłu znajduje się również 12-megapikselowy aparat, który nagrywa wideo 4K i świetnie sprawdza się jako skaner dokumentów.
Do tego dochodzą głośniki stereo w orientacji poziomej.
Łączność i codzienna praca
Nowy Air dostał też kilka nowości komunikacyjnych.
Apple wprowadziło tutaj własny układ N1, który obsługuje:
- Wi-Fi 7
- Bluetooth 6
- Thread dla urządzeń smart home 
W wersji cellular pojawia się również modem C1X, który oferuje do 50% szybszą transmisję danych i zużywa mniej energii.
Do tego dochodzi port USB-C z prędkością do 10 Gb/s, który pozwala podłączyć dyski, akcesoria czy nawet zewnętrzny monitor 6K.
Największa różnica: cena
I wreszcie dochodzimy do rzeczy najważniejszej.
Cena.
iPad Pro w ostatnich latach stał się urządzeniem naprawdę drogim. Jeśli dodamy klawiaturę i rysik, robi się kwota, za którą można kupić bardzo dobrego MacBooka.
Air jest zdecydowanie bardziej przystępny.
A kiedy zestawimy możliwości obu urządzeń, okazuje się, że Air oferuje około 90 procent doświadczenia Pro.
Za wyraźnie mniej pieniędzy. Podstawowa wersja 11” z dyskiem 128GB kosztuje 2899PLN. Podstawowa wersja iPada Pro 11” z dyskiem 256GB kosztuje 4999PLN.
Po prawie dziesięciu latach z linią Pro
Nie wiem jeszcze, czy mój następny iPad na pewno będzie Airem. Ale wiem jedno. Po raz pierwszy od 2016 roku naprawdę rozważam odejście z linii Pro. Bo nowy iPad Air 11″ z M4 jest dokładnie tym, czym Air powinien być od zawsze.
Nie kompromisem.
Tylko najbardziej sensownym iPadem w całej ofercie Apple.
#air #iPad #iPadAir #iPadAirM4 #nowość
-
iPad Air 11″ M4 – pierwszy raz od dekady naprawdę rozważam odejście z linii Pro
Od 2016 roku korzystam z iPadów Pro. W zasadzie nie było innej opcji. Pierwszy 12,9-calowy model pokazał światu, że tablet może być czymś więcej niż tylko ekranem do przeglądania internetu. Potem przyszły kolejne generacje, lepsze procesory, rysik, klawiatura, trackpad i w końcu układy z serii M.
Przez te wszystkie lata wybór był prosty: jeśli iPad, to tylko Pro. Air był zawsze gdzieś obok. Bardzo dobry, ale jednak kompromisowy.
I nagle pojawia się nowy iPad Air i po raz pierwszy od niemal dekady łapię się na myśli: to naprawdę może być mój następny iPad.
Nie dlatego, że Pro stał się gorszy. Po prostu dlatego, że Air przestał być „wersją budżetową”.
11 cali – rozmiar, który wciąż jest najbardziej sensowny
Apple wprowadziło w tej generacji dwa rozmiary iPada Air – 11 i 13 cali. Ten większy daje około 30% więcej przestrzeni roboczej na ekranie, co brzmi świetnie w prezentacji marketingowej.
Ale im dłużej korzystam z iPadów, tym bardziej dochodzę do wniosku, że 11 cali to złoty środek.
To rozmiar, który:
- bez problemu mieści się w torbie,
- wygodnie trzyma się w ręku,
- dobrze sprawdza się z klawiaturą,
- nie zamienia iPada w pół-laptopa.
iPad Air 11″ zachowuje tę lekkość i mobilność, którą iPady miały od początku. Jest też bardzo cienki – tylko 6,1 mm, co w praktyce oznacza, że nadal jest to jedno z najbardziej mobilnych urządzeń w ofercie Apple.
W świecie coraz większych ekranów to trochę powrót do filozofii: komputer ma być narzędziem, które zawsze masz przy sobie.
M4 – czyli moment, w którym Air przestaje być kompromisem
Największa zmiana jest oczywiście w środku.
Nowy Air otrzymał procesor M4 – dokładnie tę samą generację układu, którą Apple wprowadziło wcześniej w iPadach Pro. To ogromny skok względem poprzednich modeli.
Według Apple nowy Air jest do 2,3 razy szybszy niż iPad Air z M1, a w zadaniach graficznych, takich jak renderowanie 3D z ray tracingiem, potrafi być nawet ponad cztery razy szybszy.
Sam układ wygląda imponująco:
- 8-rdzeniowe CPU
- 9-rdzeniowe GPU
- 16-rdzeniowy Neural Engine
Ten ostatni element jest szczególnie istotny, bo odpowiada za zadania związane ze sztuczną inteligencją i funkcjami systemowymi Apple Intelligence. Neural Engine jest tutaj trzykrotnie szybszy niż w modelu z M1.
Do tego dochodzi 12 GB pamięci RAM i przepustowość pamięci 120 GB/s, co oznacza, że Air bez problemu radzi sobie z wieloma aplikacjami jednocześnie i dużymi projektami.
W praktyce oznacza to jedno: wydajność przestała być argumentem za iPadem Pro.
Ekran – świetny, ale jednak nie Pro
Air nadal korzysta z wyświetlacza Liquid Retina.
To panel z:
- szeroką paletą barw P3
- True Tone
- powłoką antyodblaskową
- pełną laminacją
Każdy ekran jest też indywidualnie kalibrowany pod kątem jasności i kolorów.
Model 11-calowy oferuje 500 nitów jasności, co w codziennym użytkowaniu jest absolutnie wystarczające.
Jedyna rzecz, której naprawdę brakuje, to ProMotion 120 Hz. Przez pierwsze godziny korzystania to widać. Przewijanie jest trochę mniej płynne. Ale powiedzmy to uczciwie. Jeśli nie macie obok iPada Pro – po kilku dniach przestaniecie o tym myśleć. Serio. Nasz mózg bardzo szybko adaptuje się do tego, co widzi. I nagle okazuje się, że 60 Hz wcale nie jest problemem.
Kiedy masz pełny zestaw akcesoriów
Dla wielu użytkowników iPad jest dziś czymś więcej niż tabletem. W moim przypadku to modularny komputer. Dlatego kluczowe są akcesoria. Nowy Air współpracuje zarówno z Apple Pencil Pro, jak i z Magic Keyboard.
Apple Pencil Pro wprowadza kilka bardzo ciekawych funkcji:
- squeeze do szybkiego wywoływania narzędzi
- barrel roll do obracania pędzla
- haptyczne potwierdzenia działań
- możliwość odnalezienia rysika w aplikacji Find My 
W praktyce oznacza to jeszcze bardziej naturalne rysowanie, notowanie czy edycję dokumentów.
Magic Keyboard – niemal laptop
Klawiatura dla iPada Air też jest ciekawym kompromisem.
Dostajemy:
- 14 klawiszy funkcyjnych
- duży szklany trackpad
- złącze USB-C do ładowania przelotowego
- konstrukcję typu floating z regulacją kąta nachylenia 
Touchpad jest tej samej wielkości co w klawiaturze dla iPada Pro i obsługuje wszystkie gesty iPadOS. Jedyna rzecz, której naprawdę brakuje, to podświetlenie klawiszy. W ciemnym pomieszczeniu potrafi to irytować. Z drugiej strony – po kilku dniach pracy przestaje się o tym myśleć. Bo sama jakość pisania jest naprawdę świetna.
Face ID kontra Touch ID
To kolejna różnica między linią Air a Pro. Air korzysta z Touch ID w przycisku zasilania.
Na początku wydaje się to cofnięciem w czasie. Przez lata przyzwyczailiśmy się, że iPad odblokowuje się automatycznie dzięki Face ID. Ale zaskakująco szybko można się do tego przyzwyczaić. Po kilku dniach ręka automatycznie wędruje w stronę czytnika.
Klik.
iPad odblokowany.
Kamera i rozmowy wideo
Apple w końcu ustawiło przednią kamerę w orientacji poziomej, co jest ogromną zmianą w codziennym użytkowaniu.
To 12-megapikselowy aparat z funkcją Center Stage, który automatycznie utrzymuje użytkownika w centrum kadru podczas rozmów wideo.
Z tyłu znajduje się również 12-megapikselowy aparat, który nagrywa wideo 4K i świetnie sprawdza się jako skaner dokumentów.
Do tego dochodzą głośniki stereo w orientacji poziomej.
Łączność i codzienna praca
Nowy Air dostał też kilka nowości komunikacyjnych.
Apple wprowadziło tutaj własny układ N1, który obsługuje:
- Wi-Fi 7
- Bluetooth 6
- Thread dla urządzeń smart home 
W wersji cellular pojawia się również modem C1X, który oferuje do 50% szybszą transmisję danych i zużywa mniej energii.
Do tego dochodzi port USB-C z prędkością do 10 Gb/s, który pozwala podłączyć dyski, akcesoria czy nawet zewnętrzny monitor 6K.
Największa różnica: cena
I wreszcie dochodzimy do rzeczy najważniejszej.
Cena.
iPad Pro w ostatnich latach stał się urządzeniem naprawdę drogim. Jeśli dodamy klawiaturę i rysik, robi się kwota, za którą można kupić bardzo dobrego MacBooka.
Air jest zdecydowanie bardziej przystępny.
A kiedy zestawimy możliwości obu urządzeń, okazuje się, że Air oferuje około 90 procent doświadczenia Pro.
Za wyraźnie mniej pieniędzy. Podstawowa wersja 11” z dyskiem 128GB kosztuje 2899PLN. Podstawowa wersja iPada Pro 11” z dyskiem 256GB kosztuje 4999PLN.
Po prawie dziesięciu latach z linią Pro
Nie wiem jeszcze, czy mój następny iPad na pewno będzie Airem. Ale wiem jedno. Po raz pierwszy od 2016 roku naprawdę rozważam odejście z linii Pro. Bo nowy iPad Air 11″ z M4 jest dokładnie tym, czym Air powinien być od zawsze.
Nie kompromisem.
Tylko najbardziej sensownym iPadem w całej ofercie Apple.
#air #iPad #iPadAir #iPadAirM4 #nowość
-
iPad Air 11″ M4 – pierwszy raz od dekady naprawdę rozważam odejście z linii Pro
Od 2016 roku korzystam z iPadów Pro. W zasadzie nie było innej opcji. Pierwszy 12,9-calowy model pokazał światu, że tablet może być czymś więcej niż tylko ekranem do przeglądania internetu. Potem przyszły kolejne generacje, lepsze procesory, rysik, klawiatura, trackpad i w końcu układy z serii M.
Przez te wszystkie lata wybór był prosty: jeśli iPad, to tylko Pro. Air był zawsze gdzieś obok. Bardzo dobry, ale jednak kompromisowy.
I nagle pojawia się nowy iPad Air i po raz pierwszy od niemal dekady łapię się na myśli: to naprawdę może być mój następny iPad.
Nie dlatego, że Pro stał się gorszy. Po prostu dlatego, że Air przestał być „wersją budżetową”.
11 cali – rozmiar, który wciąż jest najbardziej sensowny
Apple wprowadziło w tej generacji dwa rozmiary iPada Air – 11 i 13 cali. Ten większy daje około 30% więcej przestrzeni roboczej na ekranie, co brzmi świetnie w prezentacji marketingowej.
Ale im dłużej korzystam z iPadów, tym bardziej dochodzę do wniosku, że 11 cali to złoty środek.
To rozmiar, który:
- bez problemu mieści się w torbie,
- wygodnie trzyma się w ręku,
- dobrze sprawdza się z klawiaturą,
- nie zamienia iPada w pół-laptopa.
iPad Air 11″ zachowuje tę lekkość i mobilność, którą iPady miały od początku. Jest też bardzo cienki – tylko 6,1 mm, co w praktyce oznacza, że nadal jest to jedno z najbardziej mobilnych urządzeń w ofercie Apple.
W świecie coraz większych ekranów to trochę powrót do filozofii: komputer ma być narzędziem, które zawsze masz przy sobie.
M4 – czyli moment, w którym Air przestaje być kompromisem
Największa zmiana jest oczywiście w środku.
Nowy Air otrzymał procesor M4 – dokładnie tę samą generację układu, którą Apple wprowadziło wcześniej w iPadach Pro. To ogromny skok względem poprzednich modeli.
Według Apple nowy Air jest do 2,3 razy szybszy niż iPad Air z M1, a w zadaniach graficznych, takich jak renderowanie 3D z ray tracingiem, potrafi być nawet ponad cztery razy szybszy.
Sam układ wygląda imponująco:
- 8-rdzeniowe CPU
- 9-rdzeniowe GPU
- 16-rdzeniowy Neural Engine
Ten ostatni element jest szczególnie istotny, bo odpowiada za zadania związane ze sztuczną inteligencją i funkcjami systemowymi Apple Intelligence. Neural Engine jest tutaj trzykrotnie szybszy niż w modelu z M1.
Do tego dochodzi 12 GB pamięci RAM i przepustowość pamięci 120 GB/s, co oznacza, że Air bez problemu radzi sobie z wieloma aplikacjami jednocześnie i dużymi projektami.
W praktyce oznacza to jedno: wydajność przestała być argumentem za iPadem Pro.
Ekran – świetny, ale jednak nie Pro
Air nadal korzysta z wyświetlacza Liquid Retina.
To panel z:
- szeroką paletą barw P3
- True Tone
- powłoką antyodblaskową
- pełną laminacją
Każdy ekran jest też indywidualnie kalibrowany pod kątem jasności i kolorów.
Model 11-calowy oferuje 500 nitów jasności, co w codziennym użytkowaniu jest absolutnie wystarczające.
Jedyna rzecz, której naprawdę brakuje, to ProMotion 120 Hz. Przez pierwsze godziny korzystania to widać. Przewijanie jest trochę mniej płynne. Ale powiedzmy to uczciwie. Jeśli nie macie obok iPada Pro – po kilku dniach przestaniecie o tym myśleć. Serio. Nasz mózg bardzo szybko adaptuje się do tego, co widzi. I nagle okazuje się, że 60 Hz wcale nie jest problemem.
Kiedy masz pełny zestaw akcesoriów
Dla wielu użytkowników iPad jest dziś czymś więcej niż tabletem. W moim przypadku to modularny komputer. Dlatego kluczowe są akcesoria. Nowy Air współpracuje zarówno z Apple Pencil Pro, jak i z Magic Keyboard.
Apple Pencil Pro wprowadza kilka bardzo ciekawych funkcji:
- squeeze do szybkiego wywoływania narzędzi
- barrel roll do obracania pędzla
- haptyczne potwierdzenia działań
- możliwość odnalezienia rysika w aplikacji Find My 
W praktyce oznacza to jeszcze bardziej naturalne rysowanie, notowanie czy edycję dokumentów.
Magic Keyboard – niemal laptop
Klawiatura dla iPada Air też jest ciekawym kompromisem.
Dostajemy:
- 14 klawiszy funkcyjnych
- duży szklany trackpad
- złącze USB-C do ładowania przelotowego
- konstrukcję typu floating z regulacją kąta nachylenia 
Touchpad jest tej samej wielkości co w klawiaturze dla iPada Pro i obsługuje wszystkie gesty iPadOS. Jedyna rzecz, której naprawdę brakuje, to podświetlenie klawiszy. W ciemnym pomieszczeniu potrafi to irytować. Z drugiej strony – po kilku dniach pracy przestaje się o tym myśleć. Bo sama jakość pisania jest naprawdę świetna.
Face ID kontra Touch ID
To kolejna różnica między linią Air a Pro. Air korzysta z Touch ID w przycisku zasilania.
Na początku wydaje się to cofnięciem w czasie. Przez lata przyzwyczailiśmy się, że iPad odblokowuje się automatycznie dzięki Face ID. Ale zaskakująco szybko można się do tego przyzwyczaić. Po kilku dniach ręka automatycznie wędruje w stronę czytnika.
Klik.
iPad odblokowany.
Kamera i rozmowy wideo
Apple w końcu ustawiło przednią kamerę w orientacji poziomej, co jest ogromną zmianą w codziennym użytkowaniu.
To 12-megapikselowy aparat z funkcją Center Stage, który automatycznie utrzymuje użytkownika w centrum kadru podczas rozmów wideo.
Z tyłu znajduje się również 12-megapikselowy aparat, który nagrywa wideo 4K i świetnie sprawdza się jako skaner dokumentów.
Do tego dochodzą głośniki stereo w orientacji poziomej.
Łączność i codzienna praca
Nowy Air dostał też kilka nowości komunikacyjnych.
Apple wprowadziło tutaj własny układ N1, który obsługuje:
- Wi-Fi 7
- Bluetooth 6
- Thread dla urządzeń smart home 
W wersji cellular pojawia się również modem C1X, który oferuje do 50% szybszą transmisję danych i zużywa mniej energii.
Do tego dochodzi port USB-C z prędkością do 10 Gb/s, który pozwala podłączyć dyski, akcesoria czy nawet zewnętrzny monitor 6K.
Największa różnica: cena
I wreszcie dochodzimy do rzeczy najważniejszej.
Cena.
iPad Pro w ostatnich latach stał się urządzeniem naprawdę drogim. Jeśli dodamy klawiaturę i rysik, robi się kwota, za którą można kupić bardzo dobrego MacBooka.
Air jest zdecydowanie bardziej przystępny.
A kiedy zestawimy możliwości obu urządzeń, okazuje się, że Air oferuje około 90 procent doświadczenia Pro.
Za wyraźnie mniej pieniędzy. Podstawowa wersja 11” z dyskiem 128GB kosztuje 2899PLN. Podstawowa wersja iPada Pro 11” z dyskiem 256GB kosztuje 4999PLN.
Po prawie dziesięciu latach z linią Pro
Nie wiem jeszcze, czy mój następny iPad na pewno będzie Airem. Ale wiem jedno. Po raz pierwszy od 2016 roku naprawdę rozważam odejście z linii Pro. Bo nowy iPad Air 11″ z M4 jest dokładnie tym, czym Air powinien być od zawsze.
Nie kompromisem.
Tylko najbardziej sensownym iPadem w całej ofercie Apple.
#air #iPad #iPadAir #iPadAirM4 #nowość
-
iPad Air 11″ M4 – pierwszy raz od dekady naprawdę rozważam odejście z linii Pro
Od 2016 roku korzystam z iPadów Pro. W zasadzie nie było innej opcji. Pierwszy 12,9-calowy model pokazał światu, że tablet może być czymś więcej niż tylko ekranem do przeglądania internetu. Potem przyszły kolejne generacje, lepsze procesory, rysik, klawiatura, trackpad i w końcu układy z serii M.
Przez te wszystkie lata wybór był prosty: jeśli iPad, to tylko Pro. Air był zawsze gdzieś obok. Bardzo dobry, ale jednak kompromisowy.
I nagle pojawia się nowy iPad Air i po raz pierwszy od niemal dekady łapię się na myśli: to naprawdę może być mój następny iPad.
Nie dlatego, że Pro stał się gorszy. Po prostu dlatego, że Air przestał być „wersją budżetową”.
11 cali – rozmiar, który wciąż jest najbardziej sensowny
Apple wprowadziło w tej generacji dwa rozmiary iPada Air – 11 i 13 cali. Ten większy daje około 30% więcej przestrzeni roboczej na ekranie, co brzmi świetnie w prezentacji marketingowej.
Ale im dłużej korzystam z iPadów, tym bardziej dochodzę do wniosku, że 11 cali to złoty środek.
To rozmiar, który:
- bez problemu mieści się w torbie,
- wygodnie trzyma się w ręku,
- dobrze sprawdza się z klawiaturą,
- nie zamienia iPada w pół-laptopa.
iPad Air 11″ zachowuje tę lekkość i mobilność, którą iPady miały od początku. Jest też bardzo cienki – tylko 6,1 mm, co w praktyce oznacza, że nadal jest to jedno z najbardziej mobilnych urządzeń w ofercie Apple.
W świecie coraz większych ekranów to trochę powrót do filozofii: komputer ma być narzędziem, które zawsze masz przy sobie.
M4 – czyli moment, w którym Air przestaje być kompromisem
Największa zmiana jest oczywiście w środku.
Nowy Air otrzymał procesor M4 – dokładnie tę samą generację układu, którą Apple wprowadziło wcześniej w iPadach Pro. To ogromny skok względem poprzednich modeli.
Według Apple nowy Air jest do 2,3 razy szybszy niż iPad Air z M1, a w zadaniach graficznych, takich jak renderowanie 3D z ray tracingiem, potrafi być nawet ponad cztery razy szybszy.
Sam układ wygląda imponująco:
- 8-rdzeniowe CPU
- 9-rdzeniowe GPU
- 16-rdzeniowy Neural Engine
Ten ostatni element jest szczególnie istotny, bo odpowiada za zadania związane ze sztuczną inteligencją i funkcjami systemowymi Apple Intelligence. Neural Engine jest tutaj trzykrotnie szybszy niż w modelu z M1.
Do tego dochodzi 12 GB pamięci RAM i przepustowość pamięci 120 GB/s, co oznacza, że Air bez problemu radzi sobie z wieloma aplikacjami jednocześnie i dużymi projektami.
W praktyce oznacza to jedno: wydajność przestała być argumentem za iPadem Pro.
Ekran – świetny, ale jednak nie Pro
Air nadal korzysta z wyświetlacza Liquid Retina.
To panel z:
- szeroką paletą barw P3
- True Tone
- powłoką antyodblaskową
- pełną laminacją
Każdy ekran jest też indywidualnie kalibrowany pod kątem jasności i kolorów.
Model 11-calowy oferuje 500 nitów jasności, co w codziennym użytkowaniu jest absolutnie wystarczające.
Jedyna rzecz, której naprawdę brakuje, to ProMotion 120 Hz. Przez pierwsze godziny korzystania to widać. Przewijanie jest trochę mniej płynne. Ale powiedzmy to uczciwie. Jeśli nie macie obok iPada Pro – po kilku dniach przestaniecie o tym myśleć. Serio. Nasz mózg bardzo szybko adaptuje się do tego, co widzi. I nagle okazuje się, że 60 Hz wcale nie jest problemem.
Kiedy masz pełny zestaw akcesoriów
Dla wielu użytkowników iPad jest dziś czymś więcej niż tabletem. W moim przypadku to modularny komputer. Dlatego kluczowe są akcesoria. Nowy Air współpracuje zarówno z Apple Pencil Pro, jak i z Magic Keyboard.
Apple Pencil Pro wprowadza kilka bardzo ciekawych funkcji:
- squeeze do szybkiego wywoływania narzędzi
- barrel roll do obracania pędzla
- haptyczne potwierdzenia działań
- możliwość odnalezienia rysika w aplikacji Find My 
W praktyce oznacza to jeszcze bardziej naturalne rysowanie, notowanie czy edycję dokumentów.
Magic Keyboard – niemal laptop
Klawiatura dla iPada Air też jest ciekawym kompromisem.
Dostajemy:
- 14 klawiszy funkcyjnych
- duży szklany trackpad
- złącze USB-C do ładowania przelotowego
- konstrukcję typu floating z regulacją kąta nachylenia 
Touchpad jest tej samej wielkości co w klawiaturze dla iPada Pro i obsługuje wszystkie gesty iPadOS. Jedyna rzecz, której naprawdę brakuje, to podświetlenie klawiszy. W ciemnym pomieszczeniu potrafi to irytować. Z drugiej strony – po kilku dniach pracy przestaje się o tym myśleć. Bo sama jakość pisania jest naprawdę świetna.
Face ID kontra Touch ID
To kolejna różnica między linią Air a Pro. Air korzysta z Touch ID w przycisku zasilania.
Na początku wydaje się to cofnięciem w czasie. Przez lata przyzwyczailiśmy się, że iPad odblokowuje się automatycznie dzięki Face ID. Ale zaskakująco szybko można się do tego przyzwyczaić. Po kilku dniach ręka automatycznie wędruje w stronę czytnika.
Klik.
iPad odblokowany.
Kamera i rozmowy wideo
Apple w końcu ustawiło przednią kamerę w orientacji poziomej, co jest ogromną zmianą w codziennym użytkowaniu.
To 12-megapikselowy aparat z funkcją Center Stage, który automatycznie utrzymuje użytkownika w centrum kadru podczas rozmów wideo.
Z tyłu znajduje się również 12-megapikselowy aparat, który nagrywa wideo 4K i świetnie sprawdza się jako skaner dokumentów.
Do tego dochodzą głośniki stereo w orientacji poziomej.
Łączność i codzienna praca
Nowy Air dostał też kilka nowości komunikacyjnych.
Apple wprowadziło tutaj własny układ N1, który obsługuje:
- Wi-Fi 7
- Bluetooth 6
- Thread dla urządzeń smart home 
W wersji cellular pojawia się również modem C1X, który oferuje do 50% szybszą transmisję danych i zużywa mniej energii.
Do tego dochodzi port USB-C z prędkością do 10 Gb/s, który pozwala podłączyć dyski, akcesoria czy nawet zewnętrzny monitor 6K.
Największa różnica: cena
I wreszcie dochodzimy do rzeczy najważniejszej.
Cena.
iPad Pro w ostatnich latach stał się urządzeniem naprawdę drogim. Jeśli dodamy klawiaturę i rysik, robi się kwota, za którą można kupić bardzo dobrego MacBooka.
Air jest zdecydowanie bardziej przystępny.
A kiedy zestawimy możliwości obu urządzeń, okazuje się, że Air oferuje około 90 procent doświadczenia Pro.
Za wyraźnie mniej pieniędzy. Podstawowa wersja 11” z dyskiem 128GB kosztuje 2899PLN. Podstawowa wersja iPada Pro 11” z dyskiem 256GB kosztuje 4999PLN.
Po prawie dziesięciu latach z linią Pro
Nie wiem jeszcze, czy mój następny iPad na pewno będzie Airem. Ale wiem jedno. Po raz pierwszy od 2016 roku naprawdę rozważam odejście z linii Pro. Bo nowy iPad Air 11″ z M4 jest dokładnie tym, czym Air powinien być od zawsze.
Nie kompromisem.
Tylko najbardziej sensownym iPadem w całej ofercie Apple.
#air #iPad #iPadAir #iPadAirM4 #nowość
-
MacBook Neo – najtańszy MacBook w historii Apple?
Apple od lat buduje bardzo spójną, ale też dość przewidywalną linię laptopów. Mamy MacBooka Air dla większości użytkowników i MacBooka Pro dla profesjonalistów. Przez długi czas pomiędzy nimi nie było miejsca na nic więcej. A jednak coś się zmieniło.
Apple właśnie zaprezentowało MacBooka Neo – komputer, który z jednej strony wygląda znajomo, a z drugiej wprowadza do świata Maców zupełnie nową filozofię. To laptop zaprojektowany tak, aby obniżyć próg wejścia do ekosystemu Apple, ale jednocześnie nie sprawiać wrażenia taniego kompromisu.
I właśnie dlatego MacBook Neo może być jednym z najciekawszych ruchów Apple w ostatnich latach.
MacBook dla nowych użytkowników
Apple nie mówi tego wprost, ale wszystko wskazuje na to, że MacBook Neo jest następcą ideowym dawnego MacBooka 12-calowego. Komputera, który był eksperymentem z przyszłością mobilności – ultracienkiego, bezgłośnego i minimalistycznego.
Neo idzie podobną drogą, choć robi to znacznie rozsądniej.
Nowy laptop ma 13-calowy ekran, bardzo cienką obudowę oraz konstrukcję nastawioną na mobilność. Apple podkreśla, że to komputer dla osób, które:
- kupują pierwszego Maca w życiu
- przesiadają się z Chromebooka lub taniego laptopa z Windows
- potrzebują lekkiego komputera do nauki, pracy biurowej i codziennych zadań
To bardzo ważny segment rynku. I Apple do tej pory właściwie go nie obsługiwało.
Serce komputera – Apple Silicon
Największym zaskoczeniem nie jest jednak sama konstrukcja laptopa, ale jego procesor.
MacBook Neo korzysta z układu Apple Silicon A18 Pro, dzięki czemu nawet najtańszy MacBook w historii Apple oferuje wydajność, która jeszcze kilka lat temu była zarezerwowana dla znacznie droższych komputerów.
Dzięki temu Neo bez problemu radzi sobie z:
- pracą biurową
- przeglądarką z wieloma kartami
- edycją zdjęć
- lekką obróbką wideo
- aplikacjami korzystającymi z AI
Co ważne – Apple Silicon oznacza też świetną energooszczędność. Apple obiecuje nawet do kilkunastu godzin pracy na baterii (w teorii 16h), co w laptopie tej klasy może okazać się kluczową przewagą nad tanimi konstrukcjami z Windows.
Design, który znamy… ale w nowej roli
Jeżeli spojrzycie na MacBooka Neo, pierwsza myśl będzie prosta: to wygląda jak młodszy brat MacBooka Air.
Apple zastosowało:
- aluminiową obudowę
- cienką konstrukcję
- duży gładzik
- Magic Keyboard
- minimalistyczny design
Ale Neo wyróżnia się czymś jeszcze – kolorami. Apple bardzo wyraźnie pozycjonuje ten komputer jako sprzęt bardziej „lifestyle’owy”, podobnie jak kiedyś iMaca czy iBooka. W ofercie mamy cztery żywe kolory – srebrny, subtelny róż, cytrusowożółty oraz indygo.
To laptop, który równie dobrze wygląda w kawiarni, na uczelni czy w podróży.
Dlaczego Apple w ogóle go stworzyło?
MacBook Neo nie powstał przypadkiem. Apple od kilku lat obserwuje bardzo ciekawy trend. Coraz więcej osób pracuje głównie w:
- przeglądarce
- aplikacjach webowych
- komunikatorach
- lekkich narzędziach kreatywnych
Dla takich użytkowników MacBook Air jest często… zbyt dobry. A tym samym – zbyt drogi.
Neo ma rozwiązać ten problem.
To komputer, który:
- pozwala wejść do ekosystemu Apple
- korzysta z tej samej architektury Apple Silicon
- działa z macOS
- integruje się z iPhonem i iPadem
A jednocześnie ma być znacznie tańszy niż MacBook Air.
Najciekawsza strategia Apple od lat
MacBook Neo może okazać się dla Apple tym, czym kiedyś był:
- iPhone SE
- iPad podstawowy
- czy nawet Mac mini
czyli produktem, który rozszerza bazę użytkowników, a nie tylko sprzedaje droższe modele.
Bo prawda jest taka, że kiedy ktoś raz wejdzie w ekosystem Apple, bardzo rzadko z niego wychodzi.
MacBook Neo może więc nie być najbardziej ekscytującym komputerem w historii Apple. Ale może być jednym z najważniejszych biznesowo.
A to często oznacza, że jego znaczenie zobaczymy dopiero za kilka lat.
Polska cena za model bazowy z dyskiem 256GB startuje od 2999 zł. Dostępny będzie w sklepach od 3 listopada.
#MacBook #MacbookNeo #Neo #nowość -
MacBook Neo – najtańszy MacBook w historii Apple?
Apple od lat buduje bardzo spójną, ale też dość przewidywalną linię laptopów. Mamy MacBooka Air dla większości użytkowników i MacBooka Pro dla profesjonalistów. Przez długi czas pomiędzy nimi nie było miejsca na nic więcej. A jednak coś się zmieniło.
Apple właśnie zaprezentowało MacBooka Neo – komputer, który z jednej strony wygląda znajomo, a z drugiej wprowadza do świata Maców zupełnie nową filozofię. To laptop zaprojektowany tak, aby obniżyć próg wejścia do ekosystemu Apple, ale jednocześnie nie sprawiać wrażenia taniego kompromisu.
I właśnie dlatego MacBook Neo może być jednym z najciekawszych ruchów Apple w ostatnich latach.
MacBook dla nowych użytkowników
Apple nie mówi tego wprost, ale wszystko wskazuje na to, że MacBook Neo jest następcą ideowym dawnego MacBooka 12-calowego. Komputera, który był eksperymentem z przyszłością mobilności – ultracienkiego, bezgłośnego i minimalistycznego.
Neo idzie podobną drogą, choć robi to znacznie rozsądniej.
Nowy laptop ma 13-calowy ekran, bardzo cienką obudowę oraz konstrukcję nastawioną na mobilność. Apple podkreśla, że to komputer dla osób, które:
- kupują pierwszego Maca w życiu
- przesiadają się z Chromebooka lub taniego laptopa z Windows
- potrzebują lekkiego komputera do nauki, pracy biurowej i codziennych zadań
To bardzo ważny segment rynku. I Apple do tej pory właściwie go nie obsługiwało.
Serce komputera – Apple Silicon
Największym zaskoczeniem nie jest jednak sama konstrukcja laptopa, ale jego procesor.
MacBook Neo korzysta z układu Apple Silicon A18 Pro, dzięki czemu nawet najtańszy MacBook w historii Apple oferuje wydajność, która jeszcze kilka lat temu była zarezerwowana dla znacznie droższych komputerów.
Dzięki temu Neo bez problemu radzi sobie z:
- pracą biurową
- przeglądarką z wieloma kartami
- edycją zdjęć
- lekką obróbką wideo
- aplikacjami korzystającymi z AI
Co ważne – Apple Silicon oznacza też świetną energooszczędność. Apple obiecuje nawet do kilkunastu godzin pracy na baterii (w teorii 16h), co w laptopie tej klasy może okazać się kluczową przewagą nad tanimi konstrukcjami z Windows.
Design, który znamy… ale w nowej roli
Jeżeli spojrzycie na MacBooka Neo, pierwsza myśl będzie prosta: to wygląda jak młodszy brat MacBooka Air.
Apple zastosowało:
- aluminiową obudowę
- cienką konstrukcję
- duży gładzik
- Magic Keyboard
- minimalistyczny design
Ale Neo wyróżnia się czymś jeszcze – kolorami. Apple bardzo wyraźnie pozycjonuje ten komputer jako sprzęt bardziej „lifestyle’owy”, podobnie jak kiedyś iMaca czy iBooka. W ofercie mamy cztery żywe kolory – srebrny, subtelny róż, cytrusowożółty oraz indygo.
To laptop, który równie dobrze wygląda w kawiarni, na uczelni czy w podróży.
Dlaczego Apple w ogóle go stworzyło?
MacBook Neo nie powstał przypadkiem. Apple od kilku lat obserwuje bardzo ciekawy trend. Coraz więcej osób pracuje głównie w:
- przeglądarce
- aplikacjach webowych
- komunikatorach
- lekkich narzędziach kreatywnych
Dla takich użytkowników MacBook Air jest często… zbyt dobry. A tym samym – zbyt drogi.
Neo ma rozwiązać ten problem.
To komputer, który:
- pozwala wejść do ekosystemu Apple
- korzysta z tej samej architektury Apple Silicon
- działa z macOS
- integruje się z iPhonem i iPadem
A jednocześnie ma być znacznie tańszy niż MacBook Air.
Najciekawsza strategia Apple od lat
MacBook Neo może okazać się dla Apple tym, czym kiedyś był:
- iPhone SE
- iPad podstawowy
- czy nawet Mac mini
czyli produktem, który rozszerza bazę użytkowników, a nie tylko sprzedaje droższe modele.
Bo prawda jest taka, że kiedy ktoś raz wejdzie w ekosystem Apple, bardzo rzadko z niego wychodzi.
MacBook Neo może więc nie być najbardziej ekscytującym komputerem w historii Apple. Ale może być jednym z najważniejszych biznesowo.
A to często oznacza, że jego znaczenie zobaczymy dopiero za kilka lat.
Polska cena za model bazowy z dyskiem 256GB startuje od 2999 zł. Dostępny będzie w sklepach od 3 listopada.
#MacBook #MacbookNeo #Neo #nowość -
MacBook Neo – najtańszy MacBook w historii Apple?
Apple od lat buduje bardzo spójną, ale też dość przewidywalną linię laptopów. Mamy MacBooka Air dla większości użytkowników i MacBooka Pro dla profesjonalistów. Przez długi czas pomiędzy nimi nie było miejsca na nic więcej. A jednak coś się zmieniło.
Apple właśnie zaprezentowało MacBooka Neo – komputer, który z jednej strony wygląda znajomo, a z drugiej wprowadza do świata Maców zupełnie nową filozofię. To laptop zaprojektowany tak, aby obniżyć próg wejścia do ekosystemu Apple, ale jednocześnie nie sprawiać wrażenia taniego kompromisu.
I właśnie dlatego MacBook Neo może być jednym z najciekawszych ruchów Apple w ostatnich latach.
MacBook dla nowych użytkowników
Apple nie mówi tego wprost, ale wszystko wskazuje na to, że MacBook Neo jest następcą ideowym dawnego MacBooka 12-calowego. Komputera, który był eksperymentem z przyszłością mobilności – ultracienkiego, bezgłośnego i minimalistycznego.
Neo idzie podobną drogą, choć robi to znacznie rozsądniej.
Nowy laptop ma 13-calowy ekran, bardzo cienką obudowę oraz konstrukcję nastawioną na mobilność. Apple podkreśla, że to komputer dla osób, które:
- kupują pierwszego Maca w życiu
- przesiadają się z Chromebooka lub taniego laptopa z Windows
- potrzebują lekkiego komputera do nauki, pracy biurowej i codziennych zadań
To bardzo ważny segment rynku. I Apple do tej pory właściwie go nie obsługiwało.
Serce komputera – Apple Silicon
Największym zaskoczeniem nie jest jednak sama konstrukcja laptopa, ale jego procesor.
MacBook Neo korzysta z układu Apple Silicon A18 Pro, dzięki czemu nawet najtańszy MacBook w historii Apple oferuje wydajność, która jeszcze kilka lat temu była zarezerwowana dla znacznie droższych komputerów.
Dzięki temu Neo bez problemu radzi sobie z:
- pracą biurową
- przeglądarką z wieloma kartami
- edycją zdjęć
- lekką obróbką wideo
- aplikacjami korzystającymi z AI
Co ważne – Apple Silicon oznacza też świetną energooszczędność. Apple obiecuje nawet do kilkunastu godzin pracy na baterii (w teorii 16h), co w laptopie tej klasy może okazać się kluczową przewagą nad tanimi konstrukcjami z Windows.
Design, który znamy… ale w nowej roli
Jeżeli spojrzycie na MacBooka Neo, pierwsza myśl będzie prosta: to wygląda jak młodszy brat MacBooka Air.
Apple zastosowało:
- aluminiową obudowę
- cienką konstrukcję
- duży gładzik
- Magic Keyboard
- minimalistyczny design
Ale Neo wyróżnia się czymś jeszcze – kolorami. Apple bardzo wyraźnie pozycjonuje ten komputer jako sprzęt bardziej „lifestyle’owy”, podobnie jak kiedyś iMaca czy iBooka. W ofercie mamy cztery żywe kolory – srebrny, subtelny róż, cytrusowożółty oraz indygo.
To laptop, który równie dobrze wygląda w kawiarni, na uczelni czy w podróży.
Dlaczego Apple w ogóle go stworzyło?
MacBook Neo nie powstał przypadkiem. Apple od kilku lat obserwuje bardzo ciekawy trend. Coraz więcej osób pracuje głównie w:
- przeglądarce
- aplikacjach webowych
- komunikatorach
- lekkich narzędziach kreatywnych
Dla takich użytkowników MacBook Air jest często… zbyt dobry. A tym samym – zbyt drogi.
Neo ma rozwiązać ten problem.
To komputer, który:
- pozwala wejść do ekosystemu Apple
- korzysta z tej samej architektury Apple Silicon
- działa z macOS
- integruje się z iPhonem i iPadem
A jednocześnie ma być znacznie tańszy niż MacBook Air.
Najciekawsza strategia Apple od lat
MacBook Neo może okazać się dla Apple tym, czym kiedyś był:
- iPhone SE
- iPad podstawowy
- czy nawet Mac mini
czyli produktem, który rozszerza bazę użytkowników, a nie tylko sprzedaje droższe modele.
Bo prawda jest taka, że kiedy ktoś raz wejdzie w ekosystem Apple, bardzo rzadko z niego wychodzi.
MacBook Neo może więc nie być najbardziej ekscytującym komputerem w historii Apple. Ale może być jednym z najważniejszych biznesowo.
A to często oznacza, że jego znaczenie zobaczymy dopiero za kilka lat.
Polska cena za model bazowy z dyskiem 256GB startuje od 2999 zł. Dostępny będzie w sklepach od 3 listopada.
#MacBook #MacbookNeo #Neo #nowość -
MacBook Neo – najtańszy MacBook w historii Apple?
Apple od lat buduje bardzo spójną, ale też dość przewidywalną linię laptopów. Mamy MacBooka Air dla większości użytkowników i MacBooka Pro dla profesjonalistów. Przez długi czas pomiędzy nimi nie było miejsca na nic więcej. A jednak coś się zmieniło.
Apple właśnie zaprezentowało MacBooka Neo – komputer, który z jednej strony wygląda znajomo, a z drugiej wprowadza do świata Maców zupełnie nową filozofię. To laptop zaprojektowany tak, aby obniżyć próg wejścia do ekosystemu Apple, ale jednocześnie nie sprawiać wrażenia taniego kompromisu.
I właśnie dlatego MacBook Neo może być jednym z najciekawszych ruchów Apple w ostatnich latach.
MacBook dla nowych użytkowników
Apple nie mówi tego wprost, ale wszystko wskazuje na to, że MacBook Neo jest następcą ideowym dawnego MacBooka 12-calowego. Komputera, który był eksperymentem z przyszłością mobilności – ultracienkiego, bezgłośnego i minimalistycznego.
Neo idzie podobną drogą, choć robi to znacznie rozsądniej.
Nowy laptop ma 13-calowy ekran, bardzo cienką obudowę oraz konstrukcję nastawioną na mobilność. Apple podkreśla, że to komputer dla osób, które:
- kupują pierwszego Maca w życiu
- przesiadają się z Chromebooka lub taniego laptopa z Windows
- potrzebują lekkiego komputera do nauki, pracy biurowej i codziennych zadań
To bardzo ważny segment rynku. I Apple do tej pory właściwie go nie obsługiwało.
Serce komputera – Apple Silicon
Największym zaskoczeniem nie jest jednak sama konstrukcja laptopa, ale jego procesor.
MacBook Neo korzysta z układu Apple Silicon A18 Pro, dzięki czemu nawet najtańszy MacBook w historii Apple oferuje wydajność, która jeszcze kilka lat temu była zarezerwowana dla znacznie droższych komputerów.
Dzięki temu Neo bez problemu radzi sobie z:
- pracą biurową
- przeglądarką z wieloma kartami
- edycją zdjęć
- lekką obróbką wideo
- aplikacjami korzystającymi z AI
Co ważne – Apple Silicon oznacza też świetną energooszczędność. Apple obiecuje nawet do kilkunastu godzin pracy na baterii (w teorii 16h), co w laptopie tej klasy może okazać się kluczową przewagą nad tanimi konstrukcjami z Windows.
Design, który znamy… ale w nowej roli
Jeżeli spojrzycie na MacBooka Neo, pierwsza myśl będzie prosta: to wygląda jak młodszy brat MacBooka Air.
Apple zastosowało:
- aluminiową obudowę
- cienką konstrukcję
- duży gładzik
- Magic Keyboard
- minimalistyczny design
Ale Neo wyróżnia się czymś jeszcze – kolorami. Apple bardzo wyraźnie pozycjonuje ten komputer jako sprzęt bardziej „lifestyle’owy”, podobnie jak kiedyś iMaca czy iBooka. W ofercie mamy cztery żywe kolory – srebrny, subtelny róż, cytrusowożółty oraz indygo.
To laptop, który równie dobrze wygląda w kawiarni, na uczelni czy w podróży.
Dlaczego Apple w ogóle go stworzyło?
MacBook Neo nie powstał przypadkiem. Apple od kilku lat obserwuje bardzo ciekawy trend. Coraz więcej osób pracuje głównie w:
- przeglądarce
- aplikacjach webowych
- komunikatorach
- lekkich narzędziach kreatywnych
Dla takich użytkowników MacBook Air jest często… zbyt dobry. A tym samym – zbyt drogi.
Neo ma rozwiązać ten problem.
To komputer, który:
- pozwala wejść do ekosystemu Apple
- korzysta z tej samej architektury Apple Silicon
- działa z macOS
- integruje się z iPhonem i iPadem
A jednocześnie ma być znacznie tańszy niż MacBook Air.
Najciekawsza strategia Apple od lat
MacBook Neo może okazać się dla Apple tym, czym kiedyś był:
- iPhone SE
- iPad podstawowy
- czy nawet Mac mini
czyli produktem, który rozszerza bazę użytkowników, a nie tylko sprzedaje droższe modele.
Bo prawda jest taka, że kiedy ktoś raz wejdzie w ekosystem Apple, bardzo rzadko z niego wychodzi.
MacBook Neo może więc nie być najbardziej ekscytującym komputerem w historii Apple. Ale może być jednym z najważniejszych biznesowo.
A to często oznacza, że jego znaczenie zobaczymy dopiero za kilka lat.
Polska cena za model bazowy z dyskiem 256GB startuje od 2999 zł. Dostępny będzie w sklepach od 3 listopada.
#MacBook #MacbookNeo #Neo #nowość -
iMagazine 2/2026 – Dalej pomagamy
Luty w iMagazine od lat kojarzy się z pomaganiem. To tradycja, z której jesteśmy dumni i którą konsekwentnie pielęgnujemy – raz w roku wykorzystując nasz zasięg, by realnie wesprzeć tych, którzy tego najbardziej potrzebują. W tym roku ta tradycja pozostaje żywa, choć jej forma musiała się zmienić.
Ze względu na nowe procedury wprowadzone przez WOŚP – w tym zakaz używania serduszka, długotrwały i nieprzewidywalny proces autoryzacji oraz ograniczenia, które skutecznie zabijają spontaniczność działań – zdecydowaliśmy się pomóc inaczej. Nadal trzymamy kciuki za WOŚP i doceniamy ogrom pracy, jaki wykonuje ta fundacja, ale przy obecnych zasadach realizacja naszej okładkowej inicjatywy byłaby możliwa… najwcześniej wiosną.
Dlatego w tym roku okładkę iMagazine zaproponowało Nozbe, a w zamian kwota 5000 zł została w całości przekazana na fundację „Na Ratunek”, wspierającą dzieci chorujące na nowotwory. To dla nas ważne – pomoc ma być szybka, konkretna i skuteczna. Dziękujemy Nozbe za zaufanie i wsparcie, a Wam za zrozumienie. Najważniejsze, że pomoc trafiła tam, gdzie jest potrzebna.
A co w numerze? Podsumowujemy badanie czytelnictwa iMagazine, które przeprowadziliśmy w styczniu, przyglądamy się Apple Creator Studio, testujemy AirTaga 2, zabieramy Was w podróż do Kiszyniowa, słuchamy świetnego audio od Audio Pro, Sony, Soundcore i Audiotec Fischer, opisujemy przesiadkę na Pixela, 100 dni z iPadem Pro M5, Apple Watch Ultra 3 i SE 3. Są też świetne samochody, felietony i – dla równowagi – nowa, zimowa szarlotka na zimno.
To numer o zmianach, decyzjach i konsekwencji.
Miłej lektury.
Spis treści
Aktualności
- Aktualności
- Badanie czytelnictwa iMagazine 2026 – kim są nasi czytelnicy i jak korzystają z naszych treści? | Dominik Łada
Podróże
- Kiszyniów – nieoczywisty kierunek na kapitalny city break | Małgorzata Podstawka
Productivity
- Jak zwiększyć produktywność dzięki AI? | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
Technokultura
- Human-Centric AI | Ania Gabryś
Audio
- Audio Pro A48 W – duże, choć kompaktowe | Paweł Hać
- Sony LinkBuds Clip. Kolczyk, który gra, czyli otwarte brzmienie w modnej formie | Agnieszka Serafinowicz
- Soundcore AeroClip – słuchawki, które nie chcą być w uchu. I właśnie dlatego wygrywają w sporcie | Dominik Łada
- Opera w kokpicie Audiotec Fischer | Dariusz Hałas
Sprzęt
- Testujemy AirTag 2. generacji, w domu i w lesie | Wojtek Pietrusiewicz
- Honor Magic8 Pro – całkiem udany iPhone | Paweł Hać
- Dlaczego od zawsze mam Androida obok iPhone’a – i czemu dziś jest to Pixel 10 Pro XL | Dominik Łada
- 100 dni z iPadem Pro M5 (11 cali). Przesiadka z M2 – ewolucja, która ma sens | Dominik Łada
- 100 dni z Apple Watch Ultra 3 – zegarek, który nie musi niczego udowadniać (ale i tak to robi) | Dominik Łada
- Trzy miesiące z Apple Watch SE 3. Rozmowy przy kuchennym stole | Dominik Łada
- Logitech MX Master 4 oczami użytkownika Magic Mouse. Przesiadka po… siedemnastu latach | Dominik Łada
- Jeden powerbank, żeby rządzić wszystkimi. Recenzja Anker 25K 165W w podróży (i nie tylko) | Dominik Łada
- Sharp KI-TX – ciężka artyleria na polski smog | Dariusz Hałas
TV
- Trzęsienie ziemi w Tokio. Sony oddaje telewizory w ręce TCL | Agnieszka Serafinowicz
- Telewizory 2026 – krajobraz inny niż zawsze | Paweł Okopień
Mobilność
- IQ.LIGHT: fotonika ratuje życie. Anatomia systemu, który widzi to, co Ty przeoczysz | Dariusz Hałas
- Geely EX5 | Dariusz Hałas
- Xpeng P7 AWD Performance. Sedan z duszą | Dariusz Hałas
Software
- Apple Creator Studio. Gdy Apple postanawia uporządkować świat twórców | Dominik Łada
- Monocle – jak skupić się na pracy, wymazując bałagan z ekranu | Dominik Łada
- Clawdbot – AI, które naprawdę „robi rzeczy”. Viticci zachwycony, my ostrzegamy: to zabawa z odbezpieczonym granatem | Dariusz Hałas
Gry
- Ball x Pit | Paweł Hać
Porady
- Włącz tryb ProMotion w Safari | Maciej Skrzypczak
Higiena Cyfrowa
- Jak połączyć świat fizyczny z cyfrowym? | Krzysztof Kołacz
Felietony
- Co mówią nam rekordowe wyniki sektora usług Apple? | Krzysztof Kołacz
- Dlaczego wracamy do retro rzeczy? | Krzysztof Kołacz
- Jaka piękna katastrofa – czyli Tesla na własne życzenie | Dominik Łada
- Facebook to cybernowotwór, który toczy nasze umysły. Czas na radykalną chemioterapię, a nie pudrowanie gangreny | Dariusz Hałas
- Tinos – o kilka kroków od winiarskiego Olimpu | Piotr Wdowiak
Film
- Dom dobry | Jan Urbanowicz
- Bracia ze stali | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe luty 2026 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Stworzyłem muzykę w AI i nie poczułem satysfakcji | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Szarlotka na zimno | Małgorzata Łada
-
iMagazine 2/2026 – Dalej pomagamy
Luty w iMagazine od lat kojarzy się z pomaganiem. To tradycja, z której jesteśmy dumni i którą konsekwentnie pielęgnujemy – raz w roku wykorzystując nasz zasięg, by realnie wesprzeć tych, którzy tego najbardziej potrzebują. W tym roku ta tradycja pozostaje żywa, choć jej forma musiała się zmienić.
Ze względu na nowe procedury wprowadzone przez WOŚP – w tym zakaz używania serduszka, długotrwały i nieprzewidywalny proces autoryzacji oraz ograniczenia, które skutecznie zabijają spontaniczność działań – zdecydowaliśmy się pomóc inaczej. Nadal trzymamy kciuki za WOŚP i doceniamy ogrom pracy, jaki wykonuje ta fundacja, ale przy obecnych zasadach realizacja naszej okładkowej inicjatywy byłaby możliwa… najwcześniej wiosną.
Dlatego w tym roku okładkę iMagazine zaproponowało Nozbe, a w zamian kwota 5000 zł została w całości przekazana na fundację „Na Ratunek”, wspierającą dzieci chorujące na nowotwory. To dla nas ważne – pomoc ma być szybka, konkretna i skuteczna. Dziękujemy Nozbe za zaufanie i wsparcie, a Wam za zrozumienie. Najważniejsze, że pomoc trafiła tam, gdzie jest potrzebna.
A co w numerze? Podsumowujemy badanie czytelnictwa iMagazine, które przeprowadziliśmy w styczniu, przyglądamy się Apple Creator Studio, testujemy AirTaga 2, zabieramy Was w podróż do Kiszyniowa, słuchamy świetnego audio od Audio Pro, Sony, Soundcore i Audiotec Fischer, opisujemy przesiadkę na Pixela, 100 dni z iPadem Pro M5, Apple Watch Ultra 3 i SE 3. Są też świetne samochody, felietony i – dla równowagi – nowa, zimowa szarlotka na zimno.
To numer o zmianach, decyzjach i konsekwencji.
Miłej lektury.
Spis treści
Aktualności
- Aktualności
- Badanie czytelnictwa iMagazine 2026 – kim są nasi czytelnicy i jak korzystają z naszych treści? | Dominik Łada
Podróże
- Kiszyniów – nieoczywisty kierunek na kapitalny city break | Małgorzata Podstawka
Productivity
- Jak zwiększyć produktywność dzięki AI? | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
Technokultura
- Human-Centric AI | Ania Gabryś
Audio
- Audio Pro A48 W – duże, choć kompaktowe | Paweł Hać
- Sony LinkBuds Clip. Kolczyk, który gra, czyli otwarte brzmienie w modnej formie | Agnieszka Serafinowicz
- Soundcore AeroClip – słuchawki, które nie chcą być w uchu. I właśnie dlatego wygrywają w sporcie | Dominik Łada
- Opera w kokpicie Audiotec Fischer | Dariusz Hałas
Sprzęt
- Testujemy AirTag 2. generacji, w domu i w lesie | Wojtek Pietrusiewicz
- Honor Magic8 Pro – całkiem udany iPhone | Paweł Hać
- Dlaczego od zawsze mam Androida obok iPhone’a – i czemu dziś jest to Pixel 10 Pro XL | Dominik Łada
- 100 dni z iPadem Pro M5 (11 cali). Przesiadka z M2 – ewolucja, która ma sens | Dominik Łada
- 100 dni z Apple Watch Ultra 3 – zegarek, który nie musi niczego udowadniać (ale i tak to robi) | Dominik Łada
- Trzy miesiące z Apple Watch SE 3. Rozmowy przy kuchennym stole | Dominik Łada
- Logitech MX Master 4 oczami użytkownika Magic Mouse. Przesiadka po… siedemnastu latach | Dominik Łada
- Jeden powerbank, żeby rządzić wszystkimi. Recenzja Anker 25K 165W w podróży (i nie tylko) | Dominik Łada
- Sharp KI-TX – ciężka artyleria na polski smog | Dariusz Hałas
TV
- Trzęsienie ziemi w Tokio. Sony oddaje telewizory w ręce TCL | Agnieszka Serafinowicz
- Telewizory 2026 – krajobraz inny niż zawsze | Paweł Okopień
Mobilność
- IQ.LIGHT: fotonika ratuje życie. Anatomia systemu, który widzi to, co Ty przeoczysz | Dariusz Hałas
- Geely EX5 | Dariusz Hałas
- Xpeng P7 AWD Performance. Sedan z duszą | Dariusz Hałas
Software
- Apple Creator Studio. Gdy Apple postanawia uporządkować świat twórców | Dominik Łada
- Monocle – jak skupić się na pracy, wymazując bałagan z ekranu | Dominik Łada
- Clawdbot – AI, które naprawdę „robi rzeczy”. Viticci zachwycony, my ostrzegamy: to zabawa z odbezpieczonym granatem | Dariusz Hałas
Gry
- Ball x Pit | Paweł Hać
Porady
- Włącz tryb ProMotion w Safari | Maciej Skrzypczak
Higiena Cyfrowa
- Jak połączyć świat fizyczny z cyfrowym? | Krzysztof Kołacz
Felietony
- Co mówią nam rekordowe wyniki sektora usług Apple? | Krzysztof Kołacz
- Dlaczego wracamy do retro rzeczy? | Krzysztof Kołacz
- Jaka piękna katastrofa – czyli Tesla na własne życzenie | Dominik Łada
- Facebook to cybernowotwór, który toczy nasze umysły. Czas na radykalną chemioterapię, a nie pudrowanie gangreny | Dariusz Hałas
- Tinos – o kilka kroków od winiarskiego Olimpu | Piotr Wdowiak
Film
- Dom dobry | Jan Urbanowicz
- Bracia ze stali | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe luty 2026 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Stworzyłem muzykę w AI i nie poczułem satysfakcji | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Szarlotka na zimno | Małgorzata Łada
-
iMagazine 2/2026 – Dalej pomagamy
Luty w iMagazine od lat kojarzy się z pomaganiem. To tradycja, z której jesteśmy dumni i którą konsekwentnie pielęgnujemy – raz w roku wykorzystując nasz zasięg, by realnie wesprzeć tych, którzy tego najbardziej potrzebują. W tym roku ta tradycja pozostaje żywa, choć jej forma musiała się zmienić.
Ze względu na nowe procedury wprowadzone przez WOŚP – w tym zakaz używania serduszka, długotrwały i nieprzewidywalny proces autoryzacji oraz ograniczenia, które skutecznie zabijają spontaniczność działań – zdecydowaliśmy się pomóc inaczej. Nadal trzymamy kciuki za WOŚP i doceniamy ogrom pracy, jaki wykonuje ta fundacja, ale przy obecnych zasadach realizacja naszej okładkowej inicjatywy byłaby możliwa… najwcześniej wiosną.
Dlatego w tym roku okładkę iMagazine zaproponowało Nozbe, a w zamian kwota 5000 zł została w całości przekazana na fundację „Na Ratunek”, wspierającą dzieci chorujące na nowotwory. To dla nas ważne – pomoc ma być szybka, konkretna i skuteczna. Dziękujemy Nozbe za zaufanie i wsparcie, a Wam za zrozumienie. Najważniejsze, że pomoc trafiła tam, gdzie jest potrzebna.
A co w numerze? Podsumowujemy badanie czytelnictwa iMagazine, które przeprowadziliśmy w styczniu, przyglądamy się Apple Creator Studio, testujemy AirTaga 2, zabieramy Was w podróż do Kiszyniowa, słuchamy świetnego audio od Audio Pro, Sony, Soundcore i Audiotec Fischer, opisujemy przesiadkę na Pixela, 100 dni z iPadem Pro M5, Apple Watch Ultra 3 i SE 3. Są też świetne samochody, felietony i – dla równowagi – nowa, zimowa szarlotka na zimno.
To numer o zmianach, decyzjach i konsekwencji.
Miłej lektury.
Spis treści
Aktualności
- Aktualności
- Badanie czytelnictwa iMagazine 2026 – kim są nasi czytelnicy i jak korzystają z naszych treści? | Dominik Łada
Podróże
- Kiszyniów – nieoczywisty kierunek na kapitalny city break | Małgorzata Podstawka
Productivity
- Jak zwiększyć produktywność dzięki AI? | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
Technokultura
- Human-Centric AI | Ania Gabryś
Audio
- Audio Pro A48 W – duże, choć kompaktowe | Paweł Hać
- Sony LinkBuds Clip. Kolczyk, który gra, czyli otwarte brzmienie w modnej formie | Agnieszka Serafinowicz
- Soundcore AeroClip – słuchawki, które nie chcą być w uchu. I właśnie dlatego wygrywają w sporcie | Dominik Łada
- Opera w kokpicie Audiotec Fischer | Dariusz Hałas
Sprzęt
- Testujemy AirTag 2. generacji, w domu i w lesie | Wojtek Pietrusiewicz
- Honor Magic8 Pro – całkiem udany iPhone | Paweł Hać
- Dlaczego od zawsze mam Androida obok iPhone’a – i czemu dziś jest to Pixel 10 Pro XL | Dominik Łada
- 100 dni z iPadem Pro M5 (11 cali). Przesiadka z M2 – ewolucja, która ma sens | Dominik Łada
- 100 dni z Apple Watch Ultra 3 – zegarek, który nie musi niczego udowadniać (ale i tak to robi) | Dominik Łada
- Trzy miesiące z Apple Watch SE 3. Rozmowy przy kuchennym stole | Dominik Łada
- Logitech MX Master 4 oczami użytkownika Magic Mouse. Przesiadka po… siedemnastu latach | Dominik Łada
- Jeden powerbank, żeby rządzić wszystkimi. Recenzja Anker 25K 165W w podróży (i nie tylko) | Dominik Łada
- Sharp KI-TX – ciężka artyleria na polski smog | Dariusz Hałas
TV
- Trzęsienie ziemi w Tokio. Sony oddaje telewizory w ręce TCL | Agnieszka Serafinowicz
- Telewizory 2026 – krajobraz inny niż zawsze | Paweł Okopień
Mobilność
- IQ.LIGHT: fotonika ratuje życie. Anatomia systemu, który widzi to, co Ty przeoczysz | Dariusz Hałas
- Geely EX5 | Dariusz Hałas
- Xpeng P7 AWD Performance. Sedan z duszą | Dariusz Hałas
Software
- Apple Creator Studio. Gdy Apple postanawia uporządkować świat twórców | Dominik Łada
- Monocle – jak skupić się na pracy, wymazując bałagan z ekranu | Dominik Łada
- Clawdbot – AI, które naprawdę „robi rzeczy”. Viticci zachwycony, my ostrzegamy: to zabawa z odbezpieczonym granatem | Dariusz Hałas
Gry
- Ball x Pit | Paweł Hać
Porady
- Włącz tryb ProMotion w Safari | Maciej Skrzypczak
Higiena Cyfrowa
- Jak połączyć świat fizyczny z cyfrowym? | Krzysztof Kołacz
Felietony
- Co mówią nam rekordowe wyniki sektora usług Apple? | Krzysztof Kołacz
- Dlaczego wracamy do retro rzeczy? | Krzysztof Kołacz
- Jaka piękna katastrofa – czyli Tesla na własne życzenie | Dominik Łada
- Facebook to cybernowotwór, który toczy nasze umysły. Czas na radykalną chemioterapię, a nie pudrowanie gangreny | Dariusz Hałas
- Tinos – o kilka kroków od winiarskiego Olimpu | Piotr Wdowiak
Film
- Dom dobry | Jan Urbanowicz
- Bracia ze stali | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe luty 2026 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Stworzyłem muzykę w AI i nie poczułem satysfakcji | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Szarlotka na zimno | Małgorzata Łada
-
iMagazine 2/2026 – Dalej pomagamy
Luty w iMagazine od lat kojarzy się z pomaganiem. To tradycja, z której jesteśmy dumni i którą konsekwentnie pielęgnujemy – raz w roku wykorzystując nasz zasięg, by realnie wesprzeć tych, którzy tego najbardziej potrzebują. W tym roku ta tradycja pozostaje żywa, choć jej forma musiała się zmienić.
Ze względu na nowe procedury wprowadzone przez WOŚP – w tym zakaz używania serduszka, długotrwały i nieprzewidywalny proces autoryzacji oraz ograniczenia, które skutecznie zabijają spontaniczność działań – zdecydowaliśmy się pomóc inaczej. Nadal trzymamy kciuki za WOŚP i doceniamy ogrom pracy, jaki wykonuje ta fundacja, ale przy obecnych zasadach realizacja naszej okładkowej inicjatywy byłaby możliwa… najwcześniej wiosną.
Dlatego w tym roku okładkę iMagazine zaproponowało Nozbe, a w zamian kwota 5000 zł została w całości przekazana na fundację „Na Ratunek”, wspierającą dzieci chorujące na nowotwory. To dla nas ważne – pomoc ma być szybka, konkretna i skuteczna. Dziękujemy Nozbe za zaufanie i wsparcie, a Wam za zrozumienie. Najważniejsze, że pomoc trafiła tam, gdzie jest potrzebna.
A co w numerze? Podsumowujemy badanie czytelnictwa iMagazine, które przeprowadziliśmy w styczniu, przyglądamy się Apple Creator Studio, testujemy AirTaga 2, zabieramy Was w podróż do Kiszyniowa, słuchamy świetnego audio od Audio Pro, Sony, Soundcore i Audiotec Fischer, opisujemy przesiadkę na Pixela, 100 dni z iPadem Pro M5, Apple Watch Ultra 3 i SE 3. Są też świetne samochody, felietony i – dla równowagi – nowa, zimowa szarlotka na zimno.
To numer o zmianach, decyzjach i konsekwencji.
Miłej lektury.
Spis treści
Aktualności
- Aktualności
- Badanie czytelnictwa iMagazine 2026 – kim są nasi czytelnicy i jak korzystają z naszych treści? | Dominik Łada
Podróże
- Kiszyniów – nieoczywisty kierunek na kapitalny city break | Małgorzata Podstawka
Productivity
- Jak zwiększyć produktywność dzięki AI? | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
Technokultura
- Human-Centric AI | Ania Gabryś
Audio
- Audio Pro A48 W – duże, choć kompaktowe | Paweł Hać
- Sony LinkBuds Clip. Kolczyk, który gra, czyli otwarte brzmienie w modnej formie | Agnieszka Serafinowicz
- Soundcore AeroClip – słuchawki, które nie chcą być w uchu. I właśnie dlatego wygrywają w sporcie | Dominik Łada
- Opera w kokpicie Audiotec Fischer | Dariusz Hałas
Sprzęt
- Testujemy AirTag 2. generacji, w domu i w lesie | Wojtek Pietrusiewicz
- Honor Magic8 Pro – całkiem udany iPhone | Paweł Hać
- Dlaczego od zawsze mam Androida obok iPhone’a – i czemu dziś jest to Pixel 10 Pro XL | Dominik Łada
- 100 dni z iPadem Pro M5 (11 cali). Przesiadka z M2 – ewolucja, która ma sens | Dominik Łada
- 100 dni z Apple Watch Ultra 3 – zegarek, który nie musi niczego udowadniać (ale i tak to robi) | Dominik Łada
- Trzy miesiące z Apple Watch SE 3. Rozmowy przy kuchennym stole | Dominik Łada
- Logitech MX Master 4 oczami użytkownika Magic Mouse. Przesiadka po… siedemnastu latach | Dominik Łada
- Jeden powerbank, żeby rządzić wszystkimi. Recenzja Anker 25K 165W w podróży (i nie tylko) | Dominik Łada
- Sharp KI-TX – ciężka artyleria na polski smog | Dariusz Hałas
TV
- Trzęsienie ziemi w Tokio. Sony oddaje telewizory w ręce TCL | Agnieszka Serafinowicz
- Telewizory 2026 – krajobraz inny niż zawsze | Paweł Okopień
Mobilność
- IQ.LIGHT: fotonika ratuje życie. Anatomia systemu, który widzi to, co Ty przeoczysz | Dariusz Hałas
- Geely EX5 | Dariusz Hałas
- Xpeng P7 AWD Performance. Sedan z duszą | Dariusz Hałas
Software
- Apple Creator Studio. Gdy Apple postanawia uporządkować świat twórców | Dominik Łada
- Monocle – jak skupić się na pracy, wymazując bałagan z ekranu | Dominik Łada
- Clawdbot – AI, które naprawdę „robi rzeczy”. Viticci zachwycony, my ostrzegamy: to zabawa z odbezpieczonym granatem | Dariusz Hałas
Gry
- Ball x Pit | Paweł Hać
Porady
- Włącz tryb ProMotion w Safari | Maciej Skrzypczak
Higiena Cyfrowa
- Jak połączyć świat fizyczny z cyfrowym? | Krzysztof Kołacz
Felietony
- Co mówią nam rekordowe wyniki sektora usług Apple? | Krzysztof Kołacz
- Dlaczego wracamy do retro rzeczy? | Krzysztof Kołacz
- Jaka piękna katastrofa – czyli Tesla na własne życzenie | Dominik Łada
- Facebook to cybernowotwór, który toczy nasze umysły. Czas na radykalną chemioterapię, a nie pudrowanie gangreny | Dariusz Hałas
- Tinos – o kilka kroków od winiarskiego Olimpu | Piotr Wdowiak
Film
- Dom dobry | Jan Urbanowicz
- Bracia ze stali | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe luty 2026 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Stworzyłem muzykę w AI i nie poczułem satysfakcji | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Szarlotka na zimno | Małgorzata Łada
-
https://www.europesays.com/pl/218167/ Nowe Volvo EX60 już be tajemnic. Ma nawet 810 km zasięgu i duże wnętrze. Będzie hit? #BreakingNews #BreakingNews #elektromobilność #FeaturedNews #FeaturedNews #Headlines #LatestNews #LatestNews #Nagłówki #NajważniejszeArtykuły #nat_styl #News #nowość #omp #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #premiery #screening_general #szwecja #TopStories #TopStories #Volvo #Wiadomości
-
https://www.europesays.com/pl/88941/ Nowa chińska marka samochodów w Polsce. Jetour ma jeden model inny niż pozostałe „chińczyki” #aktualnosci #Biznes #Business #chery #chinskie_auta #chinskie_auto #chinskie_marki #nat_styl #nowość #omp #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #screening_general #Wiadomości
-
iMagazine 11/2025 – M5
Listopad to czas, kiedy dzień robi się krótszy, kawa smakuje lepiej, a nowinki technologiczne grzeją bardziej niż kaloryfer. W tym numerze testujemy prawdziwe potwory wydajności – najnowsze MacBooki Pro oraz iPady Pro z turboszybkim procesorem M5, który redefiniuje pojęcie mocy i energooszczędności.
Na nadgarstkach lądują świeżutkie smartwatche – Garmin Fenix 8 microLED oraz Amazfit T-Rex 3 Pro – ten drugi sprawdzaliśmy przez dwa miesiące w realnych warunkach. Dorzucamy do tego świetny monitor od Viewsonica, zestaw aż 15 obudów do iPhone’a 17 Pro Max (i reszty siedemnastek), a także ciekawy test „alternatywnego” licznika rowerowego iGPSPORT iGS800 z dedykowanym oświetleniem.
Nie zabraknie też multimedialnych wrażeń – telewizory Sony i LG. Do tego supersamochody Audi, Porsche, Lexus i Xpeng, a dla miłośników podróży – relacje z Innsbrucka, Los Angeles i toru Hakka Ring.
W naszej galerii prezentujemy twórczość Magdaleny Gawęckiej, której prace doskonale wpisują się w jesienny klimat refleksji i koloru.
To, co wymieniłem, to tylko część z obszernej zawartości. To numer idealny na chłodne wieczory i długie, listopadowe weekendy – kubek w dłoń i miłej lektury!
Spis treści
Galeria iMagazine
- Magdalena Gawęcka | Madelinegavi
Aktualności
- Aktualności
Podróże
- Innsbruck – idealne miejsce na city break | Dominik Łada
- Podróż na cmentarz w Los Angeles, by zobaczyć największy obraz z Polski | Paweł Okopień
Productivity
- Od chaosu do jasności – 10 książek, które zmieniły moje życie | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
- MIDO Multifort TV Big Date Titanium | Wojtek Pietrusiewicz
Audio
- Meze Audio Alba – tylko dźwięk, za to jaki! | Paweł Hać
- Loewe Leo za 5 699 PLN – czy brzmienie idzie w parze z ceną? | Wojtek Pietrusiewicz
- Nothing Headphone (1) – wow! | Paweł Hać
- Ekosłuchawki od Philipsa | Maciej Skrzypczak
- Trzy tygodnie z AirPods Pro 3 | Wojtek Pietrusiewicz
Sprzęt
- Apple M5 w MacBook Pro, iPad Pro i Vision Pro – co nowego? | Wojtek Pietrusiewicz
- MacBook Pro 14” M5 10/10-core z 16 GB RAM i 1 TB (late 2025) | Wojtek Pietrusiewicz
- MacBook Pro M5 – co tu się wydarzyło??? | Wojtek Pietrusiewicz
- iPad Pro z Apple M5, Pencil Pro i Magic Keyboard – unboxing i pierwsze wrażenia | Wojtek Pietrusiewicz
- Pierwsze benchmarki Apple M5 w nowym iPad Pro 11” 1 TB (late 2025) | Wojtek Pietrusiewicz
- Miesiąc z iPhone 17 Pro – pełna recenzja | Wojtek Pietrusiewicz
- Recenzja iPhone Air – przyszłość dzisiaj | Wojtek Pietrusiewicz
- Nubia Air – cienki, a wytrzymały | Paweł Hać
- Garmin Fenix 8 Pro z MicroLED – nie dla amatorów | Paweł Hać
- Amazfit T-Rex 3 Pro – pancerny outdoor z latarką i BioCharge | Dominik Łada
- TP-Link M8550: internet w kieszeni | Dariusz Hałas
- Tom by TomTom: ultraminimalisyczny asystent kierowcy | Dariusz Hałas
- ViewSonic VP2788-5K – 5K bez logo jabłka, ale z fasonem | Dominik Łada
- iGPSPORT iGS800 i akcesoria – czyli jest alternatywa | Dominik Łada
- Obudowy dla iPhone 17 Pro Max – co wybrać? | Dominik Łada
- Baseus PicoGo AM61 Qi2.2 45 W – powerbank, którego Apple nam nie da | Dominik Łada
- Thule Subterra 2 – plecak i walizka. Podróżując w zachwycie | Ania Gabryś
TV
- Telewizory Sony Bravia 2025 w moich oczach! Blask QD-OLED-a | Paweł Okopień
- Prawdziwe kino w twoim domu – Sony Bravia 7 Projector | Paweł Okopień
- LG OLED G5 – flagowiec, który z akcesoriami tworzy ekosystem | Dariusz Hałas
- Mózg ważniejszy niż oczy. Testujemy webOS 2025 | Dariusz Hałas
Mobilność
- Hakka Ring – słońce, asfalt i zapach nowych opon | Dominik Łada
- Pierwsze jazdy Audi Q3 w krainie płynnego złota | Wojtek Pietrusiewicz
- Nowe Audi Q3 – pierwsze jazdy po Szampanii we Francji | Wojtek Pietrusiewicz
- Akira-san buduje 911 RWB w nowej siedzibie 911 Garage w Łomiankach | Wojtek Pietrusiewicz
- Lexus LBX Cool Luksus w rozmiarze S | Dariusz Hałas
- Xpeng G6 Performance – chiński smok, który celuje w Teslę | Dariusz Hałas
Gry
- Little Nightmares 3 | Paweł Hać
Porady
- Zaplanuj wyłączenie Maca za pomocą polecenia w Terminalu | Maciej Skrzypczak
- Koszerny Mac | Dominik Łada
Felietony
- Porozmawiajmy o bateriach | Dominik Łada
- Apple TV + F1 = pole position | Krzysztof Kołacz
- Kiedy mniej znaczy więcej | Krzysztof Kołacz
- Oddać królowi, co królewskie – 590. urodziny rieslinga | Piotr Wdowiak
- Trzęsienie ziemi w Apple. Tim Cook szykuje następcę, a kluczowi menedżerowie odchodzą | Agnieszka Serafinowicz
- Sztuczna inteligencja, która leczy? Jak model od Google DeepMind i Yale wskazał nowy kierunek w walce z rakiem | Dariusz Hałas
Film
- Balerina | Jan Urbanowicz
- John Candy: Lubię siebie | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe listopad 2025 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Spotify Losseless nie takie „Losseless” jak się wydawało | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Boczek wieprzowy z jabłkami | Małgorzata Łada
#AirPodsPro3 #AmazfitTRex3Pro #AppleMacBookPro2025 #AudiQ3 #Baseus #GarminFenix8Pro #HakkaRing #iGPSport #iMagazine #Innsbruck #iPadPro2025 #iPhone17Pro #LexusLBX #LG #loewe #LosAngeles #M5 #MIDO #Nothing #nowość #NubiaAir #philips #sony #Thule #TomByTomTom #TPLINK #Viewsonic #XpengG6
-
iMagazine 11/2025 – M5
Listopad to czas, kiedy dzień robi się krótszy, kawa smakuje lepiej, a nowinki technologiczne grzeją bardziej niż kaloryfer. W tym numerze testujemy prawdziwe potwory wydajności – najnowsze MacBooki Pro oraz iPady Pro z turboszybkim procesorem M5, który redefiniuje pojęcie mocy i energooszczędności.
Na nadgarstkach lądują świeżutkie smartwatche – Garmin Fenix 8 microLED oraz Amazfit T-Rex 3 Pro – ten drugi sprawdzaliśmy przez dwa miesiące w realnych warunkach. Dorzucamy do tego świetny monitor od Viewsonica, zestaw aż 15 obudów do iPhone’a 17 Pro Max (i reszty siedemnastek), a także ciekawy test „alternatywnego” licznika rowerowego iGPSPORT iGS800 z dedykowanym oświetleniem.
Nie zabraknie też multimedialnych wrażeń – telewizory Sony i LG. Do tego supersamochody Audi, Porsche, Lexus i Xpeng, a dla miłośników podróży – relacje z Innsbrucka, Los Angeles i toru Hakka Ring.
W naszej galerii prezentujemy twórczość Magdaleny Gawęckiej, której prace doskonale wpisują się w jesienny klimat refleksji i koloru.
To, co wymieniłem, to tylko część z obszernej zawartości. To numer idealny na chłodne wieczory i długie, listopadowe weekendy – kubek w dłoń i miłej lektury!
Spis treści
Galeria iMagazine
- Magdalena Gawęcka | Madelinegavi
Aktualności
- Aktualności
Podróże
- Innsbruck – idealne miejsce na city break | Dominik Łada
- Podróż na cmentarz w Los Angeles, by zobaczyć największy obraz z Polski | Paweł Okopień
Productivity
- Od chaosu do jasności – 10 książek, które zmieniły moje życie | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
- MIDO Multifort TV Big Date Titanium | Wojtek Pietrusiewicz
Audio
- Meze Audio Alba – tylko dźwięk, za to jaki! | Paweł Hać
- Loewe Leo za 5 699 PLN – czy brzmienie idzie w parze z ceną? | Wojtek Pietrusiewicz
- Nothing Headphone (1) – wow! | Paweł Hać
- Ekosłuchawki od Philipsa | Maciej Skrzypczak
- Trzy tygodnie z AirPods Pro 3 | Wojtek Pietrusiewicz
Sprzęt
- Apple M5 w MacBook Pro, iPad Pro i Vision Pro – co nowego? | Wojtek Pietrusiewicz
- MacBook Pro 14” M5 10/10-core z 16 GB RAM i 1 TB (late 2025) | Wojtek Pietrusiewicz
- MacBook Pro M5 – co tu się wydarzyło??? | Wojtek Pietrusiewicz
- iPad Pro z Apple M5, Pencil Pro i Magic Keyboard – unboxing i pierwsze wrażenia | Wojtek Pietrusiewicz
- Pierwsze benchmarki Apple M5 w nowym iPad Pro 11” 1 TB (late 2025) | Wojtek Pietrusiewicz
- Miesiąc z iPhone 17 Pro – pełna recenzja | Wojtek Pietrusiewicz
- Recenzja iPhone Air – przyszłość dzisiaj | Wojtek Pietrusiewicz
- Nubia Air – cienki, a wytrzymały | Paweł Hać
- Garmin Fenix 8 Pro z MicroLED – nie dla amatorów | Paweł Hać
- Amazfit T-Rex 3 Pro – pancerny outdoor z latarką i BioCharge | Dominik Łada
- TP-Link M8550: internet w kieszeni | Dariusz Hałas
- Tom by TomTom: ultraminimalisyczny asystent kierowcy | Dariusz Hałas
- ViewSonic VP2788-5K – 5K bez logo jabłka, ale z fasonem | Dominik Łada
- iGPSPORT iGS800 i akcesoria – czyli jest alternatywa | Dominik Łada
- Obudowy dla iPhone 17 Pro Max – co wybrać? | Dominik Łada
- Baseus PicoGo AM61 Qi2.2 45 W – powerbank, którego Apple nam nie da | Dominik Łada
- Thule Subterra 2 – plecak i walizka. Podróżując w zachwycie | Ania Gabryś
TV
- Telewizory Sony Bravia 2025 w moich oczach! Blask QD-OLED-a | Paweł Okopień
- Prawdziwe kino w twoim domu – Sony Bravia 7 Projector | Paweł Okopień
- LG OLED G5 – flagowiec, który z akcesoriami tworzy ekosystem | Dariusz Hałas
- Mózg ważniejszy niż oczy. Testujemy webOS 2025 | Dariusz Hałas
Mobilność
- Hakka Ring – słońce, asfalt i zapach nowych opon | Dominik Łada
- Pierwsze jazdy Audi Q3 w krainie płynnego złota | Wojtek Pietrusiewicz
- Nowe Audi Q3 – pierwsze jazdy po Szampanii we Francji | Wojtek Pietrusiewicz
- Akira-san buduje 911 RWB w nowej siedzibie 911 Garage w Łomiankach | Wojtek Pietrusiewicz
- Lexus LBX Cool Luksus w rozmiarze S | Dariusz Hałas
- Xpeng G6 Performance – chiński smok, który celuje w Teslę | Dariusz Hałas
Gry
- Little Nightmares 3 | Paweł Hać
Porady
- Zaplanuj wyłączenie Maca za pomocą polecenia w Terminalu | Maciej Skrzypczak
- Koszerny Mac | Dominik Łada
Felietony
- Porozmawiajmy o bateriach | Dominik Łada
- Apple TV + F1 = pole position | Krzysztof Kołacz
- Kiedy mniej znaczy więcej | Krzysztof Kołacz
- Oddać królowi, co królewskie – 590. urodziny rieslinga | Piotr Wdowiak
- Trzęsienie ziemi w Apple. Tim Cook szykuje następcę, a kluczowi menedżerowie odchodzą | Agnieszka Serafinowicz
- Sztuczna inteligencja, która leczy? Jak model od Google DeepMind i Yale wskazał nowy kierunek w walce z rakiem | Dariusz Hałas
Film
- Balerina | Jan Urbanowicz
- John Candy: Lubię siebie | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe listopad 2025 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Spotify Losseless nie takie „Losseless” jak się wydawało | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Boczek wieprzowy z jabłkami | Małgorzata Łada
#AirPodsPro3 #AmazfitTRex3Pro #AppleMacBookPro2025 #AudiQ3 #Baseus #GarminFenix8Pro #HakkaRing #iGPSport #iMagazine #Innsbruck #iPadPro2025 #iPhone17Pro #LexusLBX #LG #loewe #LosAngeles #M5 #MIDO #Nothing #nowość #NubiaAir #philips #sony #Thule #TomByTomTom #TPLINK #Viewsonic #XpengG6
-
iMagazine 11/2025 – M5
Listopad to czas, kiedy dzień robi się krótszy, kawa smakuje lepiej, a nowinki technologiczne grzeją bardziej niż kaloryfer. W tym numerze testujemy prawdziwe potwory wydajności – najnowsze MacBooki Pro oraz iPady Pro z turboszybkim procesorem M5, który redefiniuje pojęcie mocy i energooszczędności.
Na nadgarstkach lądują świeżutkie smartwatche – Garmin Fenix 8 microLED oraz Amazfit T-Rex 3 Pro – ten drugi sprawdzaliśmy przez dwa miesiące w realnych warunkach. Dorzucamy do tego świetny monitor od Viewsonica, zestaw aż 15 obudów do iPhone’a 17 Pro Max (i reszty siedemnastek), a także ciekawy test „alternatywnego” licznika rowerowego iGPSPORT iGS800 z dedykowanym oświetleniem.
Nie zabraknie też multimedialnych wrażeń – telewizory Sony i LG. Do tego supersamochody Audi, Porsche, Lexus i Xpeng, a dla miłośników podróży – relacje z Innsbrucka, Los Angeles i toru Hakka Ring.
W naszej galerii prezentujemy twórczość Magdaleny Gawęckiej, której prace doskonale wpisują się w jesienny klimat refleksji i koloru.
To, co wymieniłem, to tylko część z obszernej zawartości. To numer idealny na chłodne wieczory i długie, listopadowe weekendy – kubek w dłoń i miłej lektury!
Spis treści
Galeria iMagazine
- Magdalena Gawęcka | Madelinegavi
Aktualności
- Aktualności
Podróże
- Innsbruck – idealne miejsce na city break | Dominik Łada
- Podróż na cmentarz w Los Angeles, by zobaczyć największy obraz z Polski | Paweł Okopień
Productivity
- Od chaosu do jasności – 10 książek, które zmieniły moje życie | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
- MIDO Multifort TV Big Date Titanium | Wojtek Pietrusiewicz
Audio
- Meze Audio Alba – tylko dźwięk, za to jaki! | Paweł Hać
- Loewe Leo za 5 699 PLN – czy brzmienie idzie w parze z ceną? | Wojtek Pietrusiewicz
- Nothing Headphone (1) – wow! | Paweł Hać
- Ekosłuchawki od Philipsa | Maciej Skrzypczak
- Trzy tygodnie z AirPods Pro 3 | Wojtek Pietrusiewicz
Sprzęt
- Apple M5 w MacBook Pro, iPad Pro i Vision Pro – co nowego? | Wojtek Pietrusiewicz
- MacBook Pro 14” M5 10/10-core z 16 GB RAM i 1 TB (late 2025) | Wojtek Pietrusiewicz
- MacBook Pro M5 – co tu się wydarzyło??? | Wojtek Pietrusiewicz
- iPad Pro z Apple M5, Pencil Pro i Magic Keyboard – unboxing i pierwsze wrażenia | Wojtek Pietrusiewicz
- Pierwsze benchmarki Apple M5 w nowym iPad Pro 11” 1 TB (late 2025) | Wojtek Pietrusiewicz
- Miesiąc z iPhone 17 Pro – pełna recenzja | Wojtek Pietrusiewicz
- Recenzja iPhone Air – przyszłość dzisiaj | Wojtek Pietrusiewicz
- Nubia Air – cienki, a wytrzymały | Paweł Hać
- Garmin Fenix 8 Pro z MicroLED – nie dla amatorów | Paweł Hać
- Amazfit T-Rex 3 Pro – pancerny outdoor z latarką i BioCharge | Dominik Łada
- TP-Link M8550: internet w kieszeni | Dariusz Hałas
- Tom by TomTom: ultraminimalisyczny asystent kierowcy | Dariusz Hałas
- ViewSonic VP2788-5K – 5K bez logo jabłka, ale z fasonem | Dominik Łada
- iGPSPORT iGS800 i akcesoria – czyli jest alternatywa | Dominik Łada
- Obudowy dla iPhone 17 Pro Max – co wybrać? | Dominik Łada
- Baseus PicoGo AM61 Qi2.2 45 W – powerbank, którego Apple nam nie da | Dominik Łada
- Thule Subterra 2 – plecak i walizka. Podróżując w zachwycie | Ania Gabryś
TV
- Telewizory Sony Bravia 2025 w moich oczach! Blask QD-OLED-a | Paweł Okopień
- Prawdziwe kino w twoim domu – Sony Bravia 7 Projector | Paweł Okopień
- LG OLED G5 – flagowiec, który z akcesoriami tworzy ekosystem | Dariusz Hałas
- Mózg ważniejszy niż oczy. Testujemy webOS 2025 | Dariusz Hałas
Mobilność
- Hakka Ring – słońce, asfalt i zapach nowych opon | Dominik Łada
- Pierwsze jazdy Audi Q3 w krainie płynnego złota | Wojtek Pietrusiewicz
- Nowe Audi Q3 – pierwsze jazdy po Szampanii we Francji | Wojtek Pietrusiewicz
- Akira-san buduje 911 RWB w nowej siedzibie 911 Garage w Łomiankach | Wojtek Pietrusiewicz
- Lexus LBX Cool Luksus w rozmiarze S | Dariusz Hałas
- Xpeng G6 Performance – chiński smok, który celuje w Teslę | Dariusz Hałas
Gry
- Little Nightmares 3 | Paweł Hać
Porady
- Zaplanuj wyłączenie Maca za pomocą polecenia w Terminalu | Maciej Skrzypczak
- Koszerny Mac | Dominik Łada
Felietony
- Porozmawiajmy o bateriach | Dominik Łada
- Apple TV + F1 = pole position | Krzysztof Kołacz
- Kiedy mniej znaczy więcej | Krzysztof Kołacz
- Oddać królowi, co królewskie – 590. urodziny rieslinga | Piotr Wdowiak
- Trzęsienie ziemi w Apple. Tim Cook szykuje następcę, a kluczowi menedżerowie odchodzą | Agnieszka Serafinowicz
- Sztuczna inteligencja, która leczy? Jak model od Google DeepMind i Yale wskazał nowy kierunek w walce z rakiem | Dariusz Hałas
Film
- Balerina | Jan Urbanowicz
- John Candy: Lubię siebie | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe listopad 2025 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Spotify Losseless nie takie „Losseless” jak się wydawało | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Boczek wieprzowy z jabłkami | Małgorzata Łada
#AirPodsPro3 #AmazfitTRex3Pro #AppleMacBookPro2025 #AudiQ3 #Baseus #GarminFenix8Pro #HakkaRing #iGPSport #iMagazine #Innsbruck #iPadPro2025 #iPhone17Pro #LexusLBX #LG #loewe #LosAngeles #M5 #MIDO #Nothing #nowość #NubiaAir #philips #sony #Thule #TomByTomTom #TPLINK #Viewsonic #XpengG6
-
iMagazine 10/2025 – iPhone Air i reszta
Październik to zawsze gorący miesiąc dla fanów Apple – a w tym roku szczególnie. W tym numerze zebraliśmy dla Was absolutnie wszystko, co firma z Cupertino zaprezentowała podczas swojej wielkiej premiery. Znajdziecie tu więc pełne zestawienie nowości: iPhone 17, 17 Pro i Pro Max, zupełnie nowego iPhone Air, a także Apple Watcha 11, Apple Watch Ultra 3 oraz AirPods Pro 3 z całym wachlarzem akcesoriów.
Ale to dopiero początek. Przyglądamy się m.in. też najnowszym słuchawkom Bowers & Wilkins Px8 S2, które udowadniają, że audio w klasie premium wciąż potrafi zaskoczyć. Zabieramy Was na niesamowite doświadczenia motoryzacyjne z Porsche, Hyundaiem, Land Roverem, Jaecoo i Peugeotem – każdy z tych samochodów pokazuje inną wizję przyjemności z jazdy.
Nie zabrakło także sprzętowych ciekawostek z domowego podwórka – testujemy nowy odkurzacz Tefal, sprawdzamy świeże tytuły gier, polecamy też recenzję książki Wojtka Kardysia „Homo Digitalis”.
Na deser zapraszamy do naszej galerii, gdzie w tym miesiącu prezentujemy twórczość malarki Katii Somisen.
Zapnijcie pasy – to będzie numer pełen premier, inspiracji i emocji.
Spis treści
Galeria iMagazine
- Katya Somisen
Aktualności
- Aktualności
Productivity
- Kluczowe godziny – jak zmienić świat 2 godziny dziennie | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
- Christopher Ward – mikrobrand z kompletną ofertą | Wojtek Pietrusiewicz
Audio
- Blaupunkt BS60BK LED: dźwięk, który widać | Dariusz Hałas
- Bowers & Wilkins Px8 S2 – nowa definicja słuchawkowej doskonałości | Dominik Łada
- Creative Sound Blaster GS3 – na każde biurko | Paweł Hać
Nowości Apple
- Apple Event iPhone 17 – moje wrażenia z Apple Park | Dominik Łada
- iPhone 17, 17 Pro czy Air? Który model wybrać dla siebie? | Wojtek Pietrusiewicz
- iPhone 17 – optimum | Dariusz Hałas
- iPhone 17 – czy to najlepszy tegoroczny iPhone? | Wojtek Pietrusiewicz
- iPhone 17 Pro Max – czy warto się przesiąść? Pełna recenzja po 10 dniach | Dominik Łada
- iPhone 17 Pro i 17 Pro Max – pierwsze testy, wrażenia i unboxing | Wojtek Pietrusiewicz
- iPhone Air – pierwsze testy i wrażenia | Wojtek Pietrusiewicz
- Co wybrać? | Dominik Łada
- Apple Watch Ultra 3, Series 11 i SE3 – unboxing | Wojtek Pietrusiewicz
- Apple Watch Series 11 – pierwsze wrażenia | Paweł Hać
- Apple Watch Ultra 3 – pełna recenzja | Dominik Łada
- AirPods Pro 3 – jednak zmiany są spore | Dominik Łada
- AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia | Wojtek Pietrusiewicz
Sprzęt
- Microsoft Surface Pro 11 gen. – tablet z AI | Paweł Hać
- Lenovo Legion Go S – SteamOS zmienia wszystko | Paweł Hać
- 4,1-milimetrowy Honor Magic V5 – pierwsze wrażenia i unboxing | Wojtek Pietrusiewicz
- Logitech MX Master 4 for Mac – myszka, która zmieni sposób w jaki pracujesz na Macu | Wojtek Pietrusiewicz
- Komfort w wirtualnej rzeczywistości. Mocowania na głowę | Thomas Voland
- Nowa klawiatura Logitech czerpie energię ze światła i działa 4 miesiące w ciemności | Dariusz Hałas
- Dwa tygodnie z notiOne GPS Pet PLUS dla naszego psa lub kota, bez abonamentu czy subskrypcji | Wojtek Pietrusiewicz
- Tefal X-Clean 10 – lekkość i skuteczność, nieoczywiste połączenie | Dariusz Hałas
HomeKit
- Lepro – inteligentne oświetlenie wchodzi na polski rynek | Dominik Łada
TV
- Najlepszy projektor Samsunga? Sprawdziłem The Premier 5 | Paweł Okopień
- XGIMI MoGo 4 Exclusive Set – więcej niż projektor | Paweł Hać
Mobilność
- Ładuj auto bezprzewodowo jak smartfona – Porsche Wireless Charging | Wojtek Pietrusiewicz
- Nowe Porsche 911 Turbo S (992.2) – najważniejsze informacje | Wojtek Pietrusiewicz
- Porsche Experience – nauka ekstremalnej jazdy pod nadzorem profesjonalistów | Wojtek Pietrusiewicz
- Hyundai Ioniq 9 Calligraphy – pierwsza jazda | Dariusz Hałas
- Land Rover Defender OCTA – Absurd wart miliona | Dariusz Hałas
- Jaecoo 7 Offroad AWD – chińska ofensywa z offroadowym pazurem | Dariusz Hałas
- Peugeot 408 – nie pozostawia obojętnym | Paweł Hać
Software
- Moje ulubione apps na iPhone i iPad | Wojtek Pietrusiewicz
Gry
- Cronos: The New Dawn – oto jest nasze powołanie | Paweł Hać
- Borderlands 4 – nadmiar wszystkiego | Paweł Hać
- Ea Sports FC 26 – ta sama, najlepsza gra piłkarska | Paweł Okopień
Porady
- Ten trik poprawił czas pracy na baterii w iPhone | Wojtek Pietrusiewicz
- Zabezpiecz dostęp do pojedynczych dokumentów na macOS | Maciej Skrzypczak
Felietony
- Recenzja książki „Homo Digitalis – lajkuję, więc jestem” Wojtka Kardysia | Dominik Łada
- Dla każdego coś dobrego | Krzysztof Kołacz
- Dlaczego iPhone 17 rozbije tegoroczny bank Apple? | Krzysztof Kołacz
- Jesienna winoterapia wprost z Burgundii | Piotr Wdowiak
- iPhone Air bez szufladki na SIM. Dlaczego ten postęp mnie niepokoi | Dariusz Hałas
- Fałszywe plotki: od rzymskiej pręgierzy do algorytmicznej bezkarności. Giganci techu śpią na pieniądzach, rozsiewając kłamstwa | Dariusz Hałas
- AI nie jest magiczną różdżką, a lustrem. To, co w nim zobaczysz, zależy tylko od ciebie | Dariusz Hałas
Film
- Od góry do dołu | Jan Urbanowicz
- Fundacja – sezon 3. | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe październik 2025 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Spotify nareszcie z audio wysokiej jakości, ale ludzie jakoś nie skaczą z radości | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Udziec z indyka z jabłkami i warzywami | Małgorzata Łada
#AppleWatch11 #AppleWatchUltra3 #BowersWilkinsPx8S2 #HomoDigitalis #hyundai #iMagazine #iPhone17 #iPhone17Pro #iPhone17ProMax #iPhoneAir #JAECOO #KatyaSomisen #LandRover #noweWydanie #nowość #Peugeot #pierwszeWrażenia #Porsche #Tefal
-
iMagazine 10/2025 – iPhone Air i reszta
Październik to zawsze gorący miesiąc dla fanów Apple – a w tym roku szczególnie. W tym numerze zebraliśmy dla Was absolutnie wszystko, co firma z Cupertino zaprezentowała podczas swojej wielkiej premiery. Znajdziecie tu więc pełne zestawienie nowości: iPhone 17, 17 Pro i Pro Max, zupełnie nowego iPhone Air, a także Apple Watcha 11, Apple Watch Ultra 3 oraz AirPods Pro 3 z całym wachlarzem akcesoriów.
Ale to dopiero początek. Przyglądamy się m.in. też najnowszym słuchawkom Bowers & Wilkins Px8 S2, które udowadniają, że audio w klasie premium wciąż potrafi zaskoczyć. Zabieramy Was na niesamowite doświadczenia motoryzacyjne z Porsche, Hyundaiem, Land Roverem, Jaecoo i Peugeotem – każdy z tych samochodów pokazuje inną wizję przyjemności z jazdy.
Nie zabrakło także sprzętowych ciekawostek z domowego podwórka – testujemy nowy odkurzacz Tefal, sprawdzamy świeże tytuły gier, polecamy też recenzję książki Wojtka Kardysia „Homo Digitalis”.
Na deser zapraszamy do naszej galerii, gdzie w tym miesiącu prezentujemy twórczość malarki Katii Somisen.
Zapnijcie pasy – to będzie numer pełen premier, inspiracji i emocji.
Spis treści
Galeria iMagazine
- Katya Somisen
Aktualności
- Aktualności
Productivity
- Kluczowe godziny – jak zmienić świat 2 godziny dziennie | Michał Śliwiński
Lifestyle
- Lifestyle | Dominik Łada
- Christopher Ward – mikrobrand z kompletną ofertą | Wojtek Pietrusiewicz
Audio
- Blaupunkt BS60BK LED: dźwięk, który widać | Dariusz Hałas
- Bowers & Wilkins Px8 S2 – nowa definicja słuchawkowej doskonałości | Dominik Łada
- Creative Sound Blaster GS3 – na każde biurko | Paweł Hać
Nowości Apple
- Apple Event iPhone 17 – moje wrażenia z Apple Park | Dominik Łada
- iPhone 17, 17 Pro czy Air? Który model wybrać dla siebie? | Wojtek Pietrusiewicz
- iPhone 17 – optimum | Dariusz Hałas
- iPhone 17 – czy to najlepszy tegoroczny iPhone? | Wojtek Pietrusiewicz
- iPhone 17 Pro Max – czy warto się przesiąść? Pełna recenzja po 10 dniach | Dominik Łada
- iPhone 17 Pro i 17 Pro Max – pierwsze testy, wrażenia i unboxing | Wojtek Pietrusiewicz
- iPhone Air – pierwsze testy i wrażenia | Wojtek Pietrusiewicz
- Co wybrać? | Dominik Łada
- Apple Watch Ultra 3, Series 11 i SE3 – unboxing | Wojtek Pietrusiewicz
- Apple Watch Series 11 – pierwsze wrażenia | Paweł Hać
- Apple Watch Ultra 3 – pełna recenzja | Dominik Łada
- AirPods Pro 3 – jednak zmiany są spore | Dominik Łada
- AirPods Pro 3 po 4 dniach – pierwsze testy i wrażenia | Wojtek Pietrusiewicz
Sprzęt
- Microsoft Surface Pro 11 gen. – tablet z AI | Paweł Hać
- Lenovo Legion Go S – SteamOS zmienia wszystko | Paweł Hać
- 4,1-milimetrowy Honor Magic V5 – pierwsze wrażenia i unboxing | Wojtek Pietrusiewicz
- Logitech MX Master 4 for Mac – myszka, która zmieni sposób w jaki pracujesz na Macu | Wojtek Pietrusiewicz
- Komfort w wirtualnej rzeczywistości. Mocowania na głowę | Thomas Voland
- Nowa klawiatura Logitech czerpie energię ze światła i działa 4 miesiące w ciemności | Dariusz Hałas
- Dwa tygodnie z notiOne GPS Pet PLUS dla naszego psa lub kota, bez abonamentu czy subskrypcji | Wojtek Pietrusiewicz
- Tefal X-Clean 10 – lekkość i skuteczność, nieoczywiste połączenie | Dariusz Hałas
HomeKit
- Lepro – inteligentne oświetlenie wchodzi na polski rynek | Dominik Łada
TV
- Najlepszy projektor Samsunga? Sprawdziłem The Premier 5 | Paweł Okopień
- XGIMI MoGo 4 Exclusive Set – więcej niż projektor | Paweł Hać
Mobilność
- Ładuj auto bezprzewodowo jak smartfona – Porsche Wireless Charging | Wojtek Pietrusiewicz
- Nowe Porsche 911 Turbo S (992.2) – najważniejsze informacje | Wojtek Pietrusiewicz
- Porsche Experience – nauka ekstremalnej jazdy pod nadzorem profesjonalistów | Wojtek Pietrusiewicz
- Hyundai Ioniq 9 Calligraphy – pierwsza jazda | Dariusz Hałas
- Land Rover Defender OCTA – Absurd wart miliona | Dariusz Hałas
- Jaecoo 7 Offroad AWD – chińska ofensywa z offroadowym pazurem | Dariusz Hałas
- Peugeot 408 – nie pozostawia obojętnym | Paweł Hać
Software
- Moje ulubione apps na iPhone i iPad | Wojtek Pietrusiewicz
Gry
- Cronos: The New Dawn – oto jest nasze powołanie | Paweł Hać
- Borderlands 4 – nadmiar wszystkiego | Paweł Hać
- Ea Sports FC 26 – ta sama, najlepsza gra piłkarska | Paweł Okopień
Porady
- Ten trik poprawił czas pracy na baterii w iPhone | Wojtek Pietrusiewicz
- Zabezpiecz dostęp do pojedynczych dokumentów na macOS | Maciej Skrzypczak
Felietony
- Recenzja książki „Homo Digitalis – lajkuję, więc jestem” Wojtka Kardysia | Dominik Łada
- Dla każdego coś dobrego | Krzysztof Kołacz
- Dlaczego iPhone 17 rozbije tegoroczny bank Apple? | Krzysztof Kołacz
- Jesienna winoterapia wprost z Burgundii | Piotr Wdowiak
- iPhone Air bez szufladki na SIM. Dlaczego ten postęp mnie niepokoi | Dariusz Hałas
- Fałszywe plotki: od rzymskiej pręgierzy do algorytmicznej bezkarności. Giganci techu śpią na pieniądzach, rozsiewając kłamstwa | Dariusz Hałas
- AI nie jest magiczną różdżką, a lustrem. To, co w nim zobaczysz, zależy tylko od ciebie | Dariusz Hałas
Film
- Od góry do dołu | Jan Urbanowicz
- Fundacja – sezon 3. | Jan Urbanowicz
- Premiery streamingowe październik 2025 | Jan Urbanowicz
Muzyka
- Spotify nareszcie z audio wysokiej jakości, ale ludzie jakoś nie skaczą z radości | Paweł Winiarski
Podcasty
- Podcasty | Dominik Łada
Makowa kuchnia
- Udziec z indyka z jabłkami i warzywami | Małgorzata Łada
#AppleWatch11 #AppleWatchUltra3 #BowersWilkinsPx8S2 #HomoDigitalis #hyundai #iMagazine #iPhone17 #iPhone17Pro #iPhone17ProMax #iPhoneAir #JAECOO #KatyaSomisen #LandRover #noweWydanie #nowość #Peugeot #pierwszeWrażenia #Porsche #Tefal
-
📚 Nowość!
Déjà Vu jest teraz dostępne także w największych e-księgarniach:
👉 https://play.google.com/store/books/details?id=z3OGEQAAQBAJ
👉 https://www.kobo.com/pl/pl/ebook/deja-vu-152?sId=b6f50038-93fc-4ce9-baab-a40a7ae69212&ssId=eVTllVREPbIVdZE4NaQ4G&cPos=1
👉 http://books.apple.com/us/book/id6752580864Teraz możesz czytać Déjà Vu na dowolnym urządzeniu – kiedy chcesz i gdzie chcesz. 😉
🌐 https://www.mariusztrynka.com
#DéjàVu #PremieraKsiążki #Ebook #GooglePlayBooks #KoboBooks #AppleBooks #Nowość #MariuszTrynka
-
🌐 TO bezpieczne miejsce w Internecie?
Czy takie miejsca w ogóle istnieją? Właśnie minęła ważna data, obok której nie mogłem przejść obojętnie. To skłoniło mnie do pewnej refleksji. 🔗 Mam nadzieję, że tamto miejsce okaże się dla Ciebie nie tylko bezpieczne, ale i wartościowe.
#nowyWpis #nowyPost #nowość #new
#news #blog #felieton #wspomnienia -
🌐 TO bezpieczne miejsce w Internecie?
Czy takie miejsca w ogóle istnieją? Właśnie minęła ważna data, obok której nie mogłem przejść obojętnie. To skłoniło mnie do pewnej refleksji. 🔗 Mam nadzieję, że tamto miejsce okaże się dla Ciebie nie tylko bezpieczne, ale i wartościowe.
#nowyWpis #nowyPost #nowość #new
#news #blog #felieton #wspomnienia -
iOS 26 zmienia Always on Display. Tapeta będzie domyślnie rozmyta – ale można to wyłączyć
Wraz z nową wersją systemu iOS 26, Apple po cichu wprowadza zmianę w działaniu jednej z kluczowych funkcji wizualnych najnowszych iPhone’ów – Ekranu Zawsze Włączonego (Always On Display).
Domyślne zachowanie wygaszonego ekranu będzie teraz inne niż dotychczas, co może zaskoczyć wielu użytkowników. Na szczęście zmiana jest w pełni odwracalna.
iOS 26 wydłuży czas pracy iPhone’a na baterii. Jest jednak pewien haczyk
Do tej pory, od debiutu tej funkcji w iPhonie 14 Pro, system po zablokowaniu ekranu jedynie przyciemniał ustawioną tapetę, pozostawiając ją widoczną i czytelną. W iOS 26 domyślnym zachowaniem będzie teraz jej automatyczne rozmycie. Jak zauważa serwis 9to5Mac, zabieg ten ma prawdopodobnie na celu poprawę czytelności i uwydatnienie zegara oraz widżetów na ekranie blokady. Dla wielu osób może to być jednak zmiana na niekorzyść, która odbiera sens wyświetlania ulubionego zdjęcia.
Na szczęście Apple przewidziało taką ewentualność i dało użytkownikom pełną kontrolę nad nową funkcją. Aby przywrócić stary, nierozmyty wygląd tapety, wystarczy wejść w Ustawienia > Ekran i jasność > Ekran zawsze włączony. W tym miejscu pojawił się nowy przełącznik, który pozwala wyłączyć rozmycie tapety i wrócić do jej pełnej widoczności, tak jak miało to miejsce w poprzednich wersjach systemu iOS.
Większa prywatność i lepsze aplikacje webowe. Oto nowości w Safari na iOS 26
Oczywiście, dotychczasowe opcje personalizacji, takie jak możliwość całkowitego ukrycia tapety lub wyłączenia powiadomień na wygaszonym ekranie, wciąż pozostają dostępne. Nowa funkcja to jedynie dodatkowa warstwa, która domyślnie stawia na czytelność, ale pozwala zachować personalizację tym, którzy jej oczekują.
Nowa beta iOS 26 znacznie przyspiesza otwieranie aplikacji. iPhone wydaje się „żwawszy”
#AlwaysOnDisplay #Apple #EkranZawszeWłączony #iOS26 #iPhone #news #nowość #poradnik #tapeta #ustawienia
-
iOS 26 zmienia Always on Display. Tapeta będzie domyślnie rozmyta – ale można to wyłączyć
Wraz z nową wersją systemu iOS 26, Apple po cichu wprowadza zmianę w działaniu jednej z kluczowych funkcji wizualnych najnowszych iPhone’ów – Ekranu Zawsze Włączonego (Always On Display).
Domyślne zachowanie wygaszonego ekranu będzie teraz inne niż dotychczas, co może zaskoczyć wielu użytkowników. Na szczęście zmiana jest w pełni odwracalna.
iOS 26 wydłuży czas pracy iPhone’a na baterii. Jest jednak pewien haczyk
Do tej pory, od debiutu tej funkcji w iPhonie 14 Pro, system po zablokowaniu ekranu jedynie przyciemniał ustawioną tapetę, pozostawiając ją widoczną i czytelną. W iOS 26 domyślnym zachowaniem będzie teraz jej automatyczne rozmycie. Jak zauważa serwis 9to5Mac, zabieg ten ma prawdopodobnie na celu poprawę czytelności i uwydatnienie zegara oraz widżetów na ekranie blokady. Dla wielu osób może to być jednak zmiana na niekorzyść, która odbiera sens wyświetlania ulubionego zdjęcia.
Na szczęście Apple przewidziało taką ewentualność i dało użytkownikom pełną kontrolę nad nową funkcją. Aby przywrócić stary, nierozmyty wygląd tapety, wystarczy wejść w Ustawienia > Ekran i jasność > Ekran zawsze włączony. W tym miejscu pojawił się nowy przełącznik, który pozwala wyłączyć rozmycie tapety i wrócić do jej pełnej widoczności, tak jak miało to miejsce w poprzednich wersjach systemu iOS.
Większa prywatność i lepsze aplikacje webowe. Oto nowości w Safari na iOS 26
Oczywiście, dotychczasowe opcje personalizacji, takie jak możliwość całkowitego ukrycia tapety lub wyłączenia powiadomień na wygaszonym ekranie, wciąż pozostają dostępne. Nowa funkcja to jedynie dodatkowa warstwa, która domyślnie stawia na czytelność, ale pozwala zachować personalizację tym, którzy jej oczekują.
Nowa beta iOS 26 znacznie przyspiesza otwieranie aplikacji. iPhone wydaje się „żwawszy”
#AlwaysOnDisplay #Apple #EkranZawszeWłączony #iOS26 #iPhone #news #nowość #poradnik #tapeta #ustawienia
-
iOS 26 zmienia Always on Display. Tapeta będzie domyślnie rozmyta – ale można to wyłączyć
Wraz z nową wersją systemu iOS 26, Apple po cichu wprowadza zmianę w działaniu jednej z kluczowych funkcji wizualnych najnowszych iPhone’ów – Ekranu Zawsze Włączonego (Always On Display).
Domyślne zachowanie wygaszonego ekranu będzie teraz inne niż dotychczas, co może zaskoczyć wielu użytkowników. Na szczęście zmiana jest w pełni odwracalna.
iOS 26 wydłuży czas pracy iPhone’a na baterii. Jest jednak pewien haczyk
Do tej pory, od debiutu tej funkcji w iPhonie 14 Pro, system po zablokowaniu ekranu jedynie przyciemniał ustawioną tapetę, pozostawiając ją widoczną i czytelną. W iOS 26 domyślnym zachowaniem będzie teraz jej automatyczne rozmycie. Jak zauważa serwis 9to5Mac, zabieg ten ma prawdopodobnie na celu poprawę czytelności i uwydatnienie zegara oraz widżetów na ekranie blokady. Dla wielu osób może to być jednak zmiana na niekorzyść, która odbiera sens wyświetlania ulubionego zdjęcia.
Na szczęście Apple przewidziało taką ewentualność i dało użytkownikom pełną kontrolę nad nową funkcją. Aby przywrócić stary, nierozmyty wygląd tapety, wystarczy wejść w Ustawienia > Ekran i jasność > Ekran zawsze włączony. W tym miejscu pojawił się nowy przełącznik, który pozwala wyłączyć rozmycie tapety i wrócić do jej pełnej widoczności, tak jak miało to miejsce w poprzednich wersjach systemu iOS.
Większa prywatność i lepsze aplikacje webowe. Oto nowości w Safari na iOS 26
Oczywiście, dotychczasowe opcje personalizacji, takie jak możliwość całkowitego ukrycia tapety lub wyłączenia powiadomień na wygaszonym ekranie, wciąż pozostają dostępne. Nowa funkcja to jedynie dodatkowa warstwa, która domyślnie stawia na czytelność, ale pozwala zachować personalizację tym, którzy jej oczekują.
Nowa beta iOS 26 znacznie przyspiesza otwieranie aplikacji. iPhone wydaje się „żwawszy”
#AlwaysOnDisplay #Apple #EkranZawszeWłączony #iOS26 #iPhone #news #nowość #poradnik #tapeta #ustawienia
-
iOS 26 zmienia Always on Display. Tapeta będzie domyślnie rozmyta – ale można to wyłączyć
Wraz z nową wersją systemu iOS 26, Apple po cichu wprowadza zmianę w działaniu jednej z kluczowych funkcji wizualnych najnowszych iPhone’ów – Ekranu Zawsze Włączonego (Always On Display).
Domyślne zachowanie wygaszonego ekranu będzie teraz inne niż dotychczas, co może zaskoczyć wielu użytkowników. Na szczęście zmiana jest w pełni odwracalna.
iOS 26 wydłuży czas pracy iPhone’a na baterii. Jest jednak pewien haczyk
Do tej pory, od debiutu tej funkcji w iPhonie 14 Pro, system po zablokowaniu ekranu jedynie przyciemniał ustawioną tapetę, pozostawiając ją widoczną i czytelną. W iOS 26 domyślnym zachowaniem będzie teraz jej automatyczne rozmycie. Jak zauważa serwis 9to5Mac, zabieg ten ma prawdopodobnie na celu poprawę czytelności i uwydatnienie zegara oraz widżetów na ekranie blokady. Dla wielu osób może to być jednak zmiana na niekorzyść, która odbiera sens wyświetlania ulubionego zdjęcia.
Na szczęście Apple przewidziało taką ewentualność i dało użytkownikom pełną kontrolę nad nową funkcją. Aby przywrócić stary, nierozmyty wygląd tapety, wystarczy wejść w Ustawienia > Ekran i jasność > Ekran zawsze włączony. W tym miejscu pojawił się nowy przełącznik, który pozwala wyłączyć rozmycie tapety i wrócić do jej pełnej widoczności, tak jak miało to miejsce w poprzednich wersjach systemu iOS.
Większa prywatność i lepsze aplikacje webowe. Oto nowości w Safari na iOS 26
Oczywiście, dotychczasowe opcje personalizacji, takie jak możliwość całkowitego ukrycia tapety lub wyłączenia powiadomień na wygaszonym ekranie, wciąż pozostają dostępne. Nowa funkcja to jedynie dodatkowa warstwa, która domyślnie stawia na czytelność, ale pozwala zachować personalizację tym, którzy jej oczekują.
Nowa beta iOS 26 znacznie przyspiesza otwieranie aplikacji. iPhone wydaje się „żwawszy”
#AlwaysOnDisplay #Apple #EkranZawszeWłączony #iOS26 #iPhone #news #nowość #poradnik #tapeta #ustawienia
-
Stax prezentuje nowe słuchawki elektrostatyczne. Model SR-007S czerpie z flagowca
Stax prezentuje nowe słuchawki elektrostatyczne. Model SR-007S czerpie wiele z flagowego modelu marki.
Japońska firma Stax, pionier w dziedzinie technologii elektrostatycznych, zaprezentowała nową generację swoich zaawansowanych słuchawek. Model SR-007S to wokółuszna, otwarta konstrukcja klasy premium, która jest efektem wieloletnich doświadczeń marki i rozwinięciem cenionych modeli SR-007 oraz SR-007A.
Sercem nowych słuchawek są przetworniki z przeprojektowaną membraną i zoptymalizowanymi elektrodami stałymi. Dzięki zastosowaniu technologii precyzyjnego wytrawiania, inżynierom udało się zmniejszyć średnicę otworów wentylacyjnych o 20%, co przełożyło się na lepszą kontrolę nad przepływem powietrza. W rezultacie, model SR-007S ma oferować niezwykle czyste i przestrzenne brzmienie w szerokim paśmie przenoszenia, od zaledwie 6 Hz do aż 41 000 Hz.
W konstrukcji słuchawek widać wyraźne inspiracje topowym modelem Stax SR-X9000. Pałąk został wykonany z jednego elementu ze stali nierdzewnej, co znacznie zwiększa jego sztywność i pomaga eliminować niepożądane rezonanse. Zastosowano tu również technologię ARS (Anti Resonance Structure), która ogranicza drgania, a specjalnie zaprojektowany element nagłowny oraz ruchomy zawias mają zapewniać naturalne i wygodne dopasowanie bez konieczności dodatkowej regulacji.
Dużą wagę przywiązano do komfortu i akustyki. Nauszniki wykonano z naturalnej owczej skóry, co nie tylko zapewnia wygodę podczas długich odsłuchów, ale także poprawia właściwości akustyczne, wspomagając absorpcję dźwięku. Obracające się muszle pozwalają na idealne dopasowanie do różnych kształtów głowy, a ulepszona geometria ich wnętrza ma przekładać się na bardziej otwartą i precyzyjną scenę dźwiękową.
Słuchawki wyposażono w odłączany przewód o długości 2,5 metra, w którego wnętrzu znajduje się sześć żył wykonanych z miedzi beztlenowej o wysokiej czystości (OFC). Ma to gwarantować czystą transmisję sygnału audio oraz dużą trwałość. Nowy model Stax SR-007S, stworzony z myślą o najbardziej wymagających melomanach, już wkrótce będzie dostępny u partnerów handlowych firmy. W Polsce dystrybucją nowego modelu słuchawek Stax zajmie się Audio Klan.
#news #nowość #słuchawki #słuchawkiElektrostatyczne #słuchawkiHiFi #słuchawkiWokółuszne #Stax #StaxSR007S
-
Stax prezentuje nowe słuchawki elektrostatyczne. Model SR-007S czerpie z flagowca
Stax prezentuje nowe słuchawki elektrostatyczne. Model SR-007S czerpie wiele z flagowego modelu marki.
Japońska firma Stax, pionier w dziedzinie technologii elektrostatycznych, zaprezentowała nową generację swoich zaawansowanych słuchawek. Model SR-007S to wokółuszna, otwarta konstrukcja klasy premium, która jest efektem wieloletnich doświadczeń marki i rozwinięciem cenionych modeli SR-007 oraz SR-007A.
Sercem nowych słuchawek są przetworniki z przeprojektowaną membraną i zoptymalizowanymi elektrodami stałymi. Dzięki zastosowaniu technologii precyzyjnego wytrawiania, inżynierom udało się zmniejszyć średnicę otworów wentylacyjnych o 20%, co przełożyło się na lepszą kontrolę nad przepływem powietrza. W rezultacie, model SR-007S ma oferować niezwykle czyste i przestrzenne brzmienie w szerokim paśmie przenoszenia, od zaledwie 6 Hz do aż 41 000 Hz.
W konstrukcji słuchawek widać wyraźne inspiracje topowym modelem Stax SR-X9000. Pałąk został wykonany z jednego elementu ze stali nierdzewnej, co znacznie zwiększa jego sztywność i pomaga eliminować niepożądane rezonanse. Zastosowano tu również technologię ARS (Anti Resonance Structure), która ogranicza drgania, a specjalnie zaprojektowany element nagłowny oraz ruchomy zawias mają zapewniać naturalne i wygodne dopasowanie bez konieczności dodatkowej regulacji.
Dużą wagę przywiązano do komfortu i akustyki. Nauszniki wykonano z naturalnej owczej skóry, co nie tylko zapewnia wygodę podczas długich odsłuchów, ale także poprawia właściwości akustyczne, wspomagając absorpcję dźwięku. Obracające się muszle pozwalają na idealne dopasowanie do różnych kształtów głowy, a ulepszona geometria ich wnętrza ma przekładać się na bardziej otwartą i precyzyjną scenę dźwiękową.
Słuchawki wyposażono w odłączany przewód o długości 2,5 metra, w którego wnętrzu znajduje się sześć żył wykonanych z miedzi beztlenowej o wysokiej czystości (OFC). Ma to gwarantować czystą transmisję sygnału audio oraz dużą trwałość. Nowy model Stax SR-007S, stworzony z myślą o najbardziej wymagających melomanach, już wkrótce będzie dostępny u partnerów handlowych firmy. W Polsce dystrybucją nowego modelu słuchawek Stax zajmie się Audio Klan.
#news #nowość #słuchawki #słuchawkiElektrostatyczne #słuchawkiHiFi #słuchawkiWokółuszne #Stax #StaxSR007S
-
Stax prezentuje nowe słuchawki elektrostatyczne. Model SR-007S czerpie z flagowca
Stax prezentuje nowe słuchawki elektrostatyczne. Model SR-007S czerpie wiele z flagowego modelu marki.
Japońska firma Stax, pionier w dziedzinie technologii elektrostatycznych, zaprezentowała nową generację swoich zaawansowanych słuchawek. Model SR-007S to wokółuszna, otwarta konstrukcja klasy premium, która jest efektem wieloletnich doświadczeń marki i rozwinięciem cenionych modeli SR-007 oraz SR-007A.
Sercem nowych słuchawek są przetworniki z przeprojektowaną membraną i zoptymalizowanymi elektrodami stałymi. Dzięki zastosowaniu technologii precyzyjnego wytrawiania, inżynierom udało się zmniejszyć średnicę otworów wentylacyjnych o 20%, co przełożyło się na lepszą kontrolę nad przepływem powietrza. W rezultacie, model SR-007S ma oferować niezwykle czyste i przestrzenne brzmienie w szerokim paśmie przenoszenia, od zaledwie 6 Hz do aż 41 000 Hz.
W konstrukcji słuchawek widać wyraźne inspiracje topowym modelem Stax SR-X9000. Pałąk został wykonany z jednego elementu ze stali nierdzewnej, co znacznie zwiększa jego sztywność i pomaga eliminować niepożądane rezonanse. Zastosowano tu również technologię ARS (Anti Resonance Structure), która ogranicza drgania, a specjalnie zaprojektowany element nagłowny oraz ruchomy zawias mają zapewniać naturalne i wygodne dopasowanie bez konieczności dodatkowej regulacji.
Dużą wagę przywiązano do komfortu i akustyki. Nauszniki wykonano z naturalnej owczej skóry, co nie tylko zapewnia wygodę podczas długich odsłuchów, ale także poprawia właściwości akustyczne, wspomagając absorpcję dźwięku. Obracające się muszle pozwalają na idealne dopasowanie do różnych kształtów głowy, a ulepszona geometria ich wnętrza ma przekładać się na bardziej otwartą i precyzyjną scenę dźwiękową.
Słuchawki wyposażono w odłączany przewód o długości 2,5 metra, w którego wnętrzu znajduje się sześć żył wykonanych z miedzi beztlenowej o wysokiej czystości (OFC). Ma to gwarantować czystą transmisję sygnału audio oraz dużą trwałość. Nowy model Stax SR-007S, stworzony z myślą o najbardziej wymagających melomanach, już wkrótce będzie dostępny u partnerów handlowych firmy. W Polsce dystrybucją nowego modelu słuchawek Stax zajmie się Audio Klan.
#news #nowość #słuchawki #słuchawkiElektrostatyczne #słuchawkiHiFi #słuchawkiWokółuszne #Stax #StaxSR007S
-
Apple wprowadza nowe przewody ładujące Beats
Apple przygotowuje się do wprowadzenia na rynek nowych przewodów ładujących Beats – pojawiły się już na stronach resellerów w Kanadzie i Europie, donosi MacRumors.
Do sprzedaży trafią trzy warianty przewodów o długości 1,5 m: USB-C do USB-C, USB-C do Lightning i USB-C do USB-A. Wszystkie będą miały plecioną, odporną na splątanie konstrukcję, zwiększającą trwałość i wygodę użytkowania. Przewody będą dostępne w nowych kolorach: Bolt Black, Surge Stone i Rapid Red – w opakowaniach pojedynczych i podwójnych.
Przewód USB-C do USB-C obsługuje szybkie ładowanie o mocy 60 W i transfer danych z prędkością 480 Mb/s (USB 2.0). Przewody są kompatybilne z urządzeniami Apple, Android i sprzętem Beats – można je używać do ładowania, synchronizacji, przesyłania danych i odtwarzania dźwięku.
Cena przewodu USB-C do USB-C w Kanadzie to 24,95 CAD, więc w USA prawdopodobnie będzie kosztować poniżej 20 USD. Oficjalna zapowiedź Apple wciąż nie miała miejsca, ale jedna ze stron resellerów wskazuje datę dostępności na 8 kwietnia.
Apple przejęło Beats w 2014 roku, co pomogło w uruchomieniu Apple Music. Teraz przewody Beats mają szansę stać się kolejnym źródłem dochodu z akcesoriów.
#BeatsUSBC #kabelBeatsDoAndroid #kabelBeatsDoIPhone #ładowanieBeats #nowość #plotka #Plotki #przewodyBeats
-
Apple wprowadza aplikację Maps Surveyor do ulepszania Apple Maps
Apple po cichu uruchomiło nową aplikację Maps Surveyor, która pozwala użytkownikom na zbieranie danych do ulepszania Apple Maps.
Aplikacja jest dostępna za darmo w App Store, ale mogą z niej korzystać tylko wybrani użytkownicy.
Kluczowe informacje o niej znajdziecie poniżej:
- Maps Surveyor pozwala na zbieranie danych, takich jak zdjęcia znaków drogowych i szczegółów przydrożnych, podczas przejazdu wyznaczoną trasą.
- Aplikacja działa w połączeniu z platformą Premise, która płaci użytkownikom za wykonywanie zadań, takich jak wypełnianie ankiet czy robienie zdjęć lokalizacji.
- Użytkownicy muszą przymocować iPhone’a w orientacji poziomej i nagrywać trasę, aby przesyłać dane do Apple.
- Na razie aplikacja jest dostępna tylko w USA.
- Apple już wcześniej zbierało dane za pomocą własnych pojazdów, teraz angażuje w to także użytkowników.
Aby pomóc w ulepszaniu Apple Maps, można również skorzystać z „Zgłoś problem” w aplikacji.