home.social

#macostahoe — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #macostahoe, aggregated by home.social.

  1. Squircle jail, czyli jak Apple zabrało ikonom to, co czyniło je ikonami [felieton]

    Paul Kafasis z Rogue Amoeba apeluje do Apple o zniesienie zakazu różnorodnych kształtów ikon na Macu. John Siracusa nazywa to najbardziej wrogą deweloperom decyzją w historii firmy. Historia jednego z bardziej niepotrzebnych błędów projektowych ostatnich lat.

    Jest coś urokliwego w tym, jak małe rzeczy potrafią wywoływać wielkie dyskusje w świecie Apple. Ikony aplikacji na Macu, ten skromny, kwadratowy obrazek w Docku, na który patrzymy setki razy dziennie, ale rzadko poświęcamy mu więcej niż ułamek sekundy świadomej uwagi, stały się w ostatnich tygodniach tematem, który zelektryzował część środowiska deweloperskiego.

    Zaczęło się od wpisu Paula Kafasisa, współtwórcy Rogue Amoeba, firmy znanej choćby z Audio Hijacka (którego wykorzystuję do nagrywania „Bo czemu nie?”) czy SoundSource’a. W tekście zatytułowanym „Free The Icons” Kafasis przypomina najpierw, jak fatalnie wypadła zeszłoroczna premiera macOS 26 Tahoe pod kątem ikon. Dziesiątki własnych aplikacji Apple otrzymały wtedy nowy, „szklany” wygląd Liquid Glass, który w praktyce oznaczał regres. Ikona Automatora, dotąd szczegółowy rysunek robota, zamieniła się w rozmyty, trudny do odczytania kształt. Kafasis pisze o tym z ironią właściwą komuś, kto patrzy na to jak na profanację.

    Co ciekawe, w pierwszych betach tegorocznego macOS 27 Golden Gate Kafasis dostrzega realną poprawę. Ikona Automatora odzyskała ostrość, zbędny szklany połysk zniknął, a dziesiątki innych aplikacji Apple przeszły podobną korektę. To, jak twierdzi Kafasis, prawdziwy zwrot na lepsze — i właśnie ta obserwacja skłoniła go, żeby napisać o innej rzeczy, którą Apple powinno naprawić przy okazji.

    Problem narzuconej bryły ikon

    Rzecz w tym, że wraz z Tahoe Apple nie tylko namieszało we własnych ikonach. Zmusiło też każdego dewelopera do przyjęcia dokładnie tego samego, narzuconego kształtu, czyli tak zwanego squircle’a, zaokrąglonego kwadratu znanego z iOS. Każda ikona, która nie chciała się do niego dopasować, była pomniejszana i zamykana w brzydkim, szarym tle, żeby zmieścić się w z góry ustalonej estetyce Apple. Kafasis pokazuje to na przykładzie własnej ikony Audio Hijacka, zanim i po uwięzieniu jej w tym systemie.

    Żeby uniknąć takiego „więzienia”, deweloperzy musieli przeprojektować swoje ikony pod z góry narzucony kształt. Po dekadach pięknych, zapadających w pamięć ikon o różnorodnych formach, Tahoe spłaszczyło całą tę osobowość do jednolitej, nudnej powtarzalności. Platforma, jak pisze Kafasis, jest przez to gorsza.

    I nie chodzi tylko o estetykę. Wyraziste kształty pełniły też funkcję użytkową, pozwalając błyskawicznie odróżniać ikony od siebie. Gdy wszystko sprowadza się do tego samego squircle’a, jedynym sposobem rozróżnienia zostaje kolor. To zawodzi u osób z zaburzeniami rozpoznawania barw, ale też w zupełnie zwyczajnych sytuacjach, gdy dwie aplikacje mają zbliżoną kolorystykę. Kafasis podaje przykład Slacka i Zdjęć, które w Docku trzeba oglądać z bliska, żeby w ogóle je odróżnić.

    John Gruber zwraca uwagę, komentują sprawę na swoim blogu, że kształt to czynnik wyróżniający, a  nie tylko zwykła dekoracja. Wiemy o tym od dawna.

    Wszyscy to wiedzieliśmy. I nie tylko Apple o tym wiedziało – reszta z nas również to wiedziała, ponieważ nauczyliśmy się tego od Apple. Oto, za pośrednictwem Internet Archive, wytyczne Apple dotyczące interfejsu użytkownika komputerów Macintosh z 2018 roku, czyli z czasów nie tak odległych:

    „Rozważ nadanie ikonie swojej aplikacji realistycznego, unikalnego kształtu. W systemie macOS ikony aplikacji mogą mieć kształt obiektów, które przedstawiają. Unikalny kontur skupia uwagę na obiekcie i ułatwia rozpoznanie ikony na pierwszy rzut oka. W razie potrzeby możesz użyć kształtu koła, aby otoczyć zestaw obrazów. Unikaj stosowania zaokrąglonego prostokąta, który ludzie kojarzą z ikonami aplikacji na iOS”.

    „Charakterystyczny kontur skupia uwagę na obiekcie i ułatwia rozpoznanie ikony na pierwszy rzut oka”. Tak pisali i radzili zaledwie osiem lat temu. Nie jest to opis chwilowej mody czy trendu. Jest to opis ludzkiej percepcji. Naszej niezmiennej natury.

    – komentuje Gruber.

    Ludzie od TidBITS to potwierdzają

    Kafasis przywołuje przy okazji ankietę przeprowadzoną przez Adama Engsta z TidBITS, dotyczącą wprowadzonych w Tahoe stylów ikon „Clear” i „Tinted”, które usuwają kolor niemal całkowicie. Odzew czytelników był jednoznaczny. Engst opisał to bezpośrednio: „mój mózg się po prostu wyłącza”, gdy widzi rząd identycznych, przezroczystych lub przyciemnionych brył na wzór czegoś, co najlepiej opisuje słowo kwadratokoło (wybaczcie, lepszego nie znalazłem!). Kafasis dodaje od siebie, że nawet gdyby te ikony miały różne kształty, styl „Tinted” i tak byłby wątpliwym pomysłem — a przy obecnej jednolitości jest po prostu zły.

    Siracusa: to najgorsza decyzja dotycząca ikon w historii Apple

    Najostrzej w całej sprawie wypowiedział się jednak John Siracusa, twórca legendarnych, wielotysięcznych recenzji kolejnych wersji Mac OS X, człowiek, którego trudno posądzić o skłonność do przesady. W komentarzu na Mastodonie Siracusa napisał, że squircle jail to najgorsza decyzja projektowa, jaką Apple kiedykolwiek podjęło wobec deweloperów Maca, i prawdopodobnie najgorsza decyzja dotycząca ikon w całej historii firmy w ogóle — „incredibly developer-hostile”, jak to ujął.

    John Siracusa:

    „Squircle Jail” to najgorsza rzecz związana z projektowaniem, jaką firma Apple kiedykolwiek zrobiła programistom Maca, i prawdopodobnie najgorsza rzecz związana z ikonami, jaką kiedykolwiek zrobiła – kropka. To rozwiązanie jest niezwykle nieprzyjazne dla programistów.

    Jeśli ikony w stylu „squircle” są rzeczywiście lepsze, niech ten projekt wygra na rynku. W ten sposób przeszliśmy od klasycznego stylu ikon w systemie Mac OS do bardziej fotorealistycznego stylu ikon w systemie Mac OS X. Programiści przyjęli go, ponieważ sami tego chcieli i ponieważ użytkownicy tego pragnęli.

    Jego argument jest prosty i, przyznam, dość elegancki. Jeśli ikony w kształcie squircle są rzeczywiście lepsze, niech ten design po prostu wygra na rynku. Dokładnie tak, jego zdaniem, przebiegało kiedyś przejście od klasycznego stylu ikon starego Mac OS do bardziej fotorealistycznego stylu Mac OS X. Deweloperzy przyjęli go wtedy dobrowolnie, bo sami tego chcieli, i bo chcieli tego użytkownicy. Nikt nikogo do niczego nie zmuszał.

    W tym kontekście Jim Nielsen draws an even better analogy — znaki drogowe:

    Spójność w przypadku znaków drogowych! Zacznijmy od przeprojektowania ich wszystkich tak, by miały ten sam kształt.

    Cztery znaki drogowe w kształcie rombu: żółty znak ostrzegawczy przed skrętem w prawo, czerwony znak stopu, biały znak ograniczenia prędkości do 80 oraz znak autostrady międzystanowej nr 15. Kształt to nie wszystko, ale jest to jedno z narzędzi pomagających zapewnić różnorodność i niepowtarzalność ikon. Jednak już nie.

     

    Cztery ikony aplikacji Apple w kolorze czarnym na jasnoszarym tle: logo Keynote przedstawiające mównicę oraz ikona aplikacji w kształcie „squircle”, a także logo Numbers przedstawiające wykres słupkowy oraz ikona aplikacji w kształcie „squircle”.

    Już sama sylwetka starej ikony Keynote jest bardziej rozpoznawalna, a tym samym bardziej charakterystyczna, niż jakakolwiek ikona na jakiejkolwiek dzisiejszej platformie Apple.

    Apple potrafi się cofać z błędów. Więc dlaczego nie teraz?

    Kafasis kończy swój tekst na nucie ostrożnego optymizmu. Skoro ktoś wewnątrz Apple dostrzegł błędy popełnione przy wdrażaniu Liquid Glass i naprawił ikony własnych aplikacji w Golden Gate, skoro Apple wprowadziło niedawno chwalony przez wszystkich suwak przezroczystości interfejsu, to może nadszedł czas, żeby naprawić też zakaz różnorodnych kształtów. Kafasis zgłosił to jako oficjalną sugestię do Apple pod numerem FB23388490, domyślając się przy tym, że taka sugestia z pewnością nie jest jedyna w swoim rodzaju.

    Jego wpis kończy się krótko: „Free the icons”.

    Czytając to wszystko, przypomniałem sobie, jak sam kiedyś organizowałem ekran główny swojego iPhone’a właśnie po kolorach i kształtach ikon, zanim jeszcze istniała możliwość robienia tego w bardziej ustrukturyzowany sposób. To była zabawa. Dziś, patrząc na wyciszony, jednolity ekran główny w stylu Liquid Glass, mam wrażenie, że coś z tej zabawy bezpowrotnie zniknęło. Design bywa najlepszy wtedy, gdy daje swobodę w granicach dobrego smaku, a nie wtedy, gdy narzuca jednolitość, która i tak nikogo nie przekonuje.

    Chciałbym wierzyć, że Apple, tak jak zrobiło to z suwakiem przezroczystości, kiedyś posłucha tej krytyki i odda deweloperom przestrzeń, którą im odebrało. Na razie jednak pozostaje nam patrzeć na rząd identycznych kwadratokołów w Docku i wspominać czasy, kiedy jeden rzut oka wystarczał, żeby wiedzieć, w którą ikonę kliknąć.

    Więcej o innych błędach projektowych związanych z pierwszą wersją interfejsu Liquid Glass możecie posłuchać w jednym z odcinków mojego podcastu, gdzie porozmawiałem o tym z osobą, która zawodowo zajmuje się projektowaniem interfejsów użytkownika.

    #AdamEngst #AppleDesign #AudioHijack #design #ikonyAplikacji #JohnSiracusa #LiquidGlass #macOS #macOSGoldenGate #macOSTahoe #PaulKafasis #RogueAmoeba #SoundSource #squircle #TidBITS
  2. 🧹 Cache Out 1.5.0 is out!

    The one-click browser cache cleaner for macOS just got a solid update:

    • Now cleans Zen, Helium & Wavebox
    • New "Reopen browsers after cleaning" option
    • New Advanced settings tab — exclude specific items from Enable All
    • Registers itself in Full Disk Access (no more dragging the app in)
    • Fixed cleared Chromium downloads reappearing in history

    Free download → cacheout.app

    #macOS #indiedev #macosx #browsers #macapps #macapp #macOSTahoe

  3. Obligatory System Settings sidebar fail screenshot #macOSTahoe

  4. Obligatory System Settings sidebar fail screenshot #macOSTahoe

  5. 🧹 Cache Out 1.4.0 is out!

    Now cleans Arc, Dia, and Vivaldi alongside Safari, Chrome, Firefox, Edge, Brave & more.

    Also new: Enable All / Disable All buttons, a Safari warning before clearing iCloud-synced data, and cleanup failures that actually get reported instead of silently passing.

    Free, notarized, 100% on-device. Your cache never leaves your Mac.

    👉 cacheout.app

    #macOS #MacApps #macOSTahoe #macosx #browsers #indiedev #macapp

  6. macOS Sequoiaは15だったのに、次のTahoeでいきなり26へ。
    「macOS 16じゃないの?」と思った方向けに、バージョン番号が飛んだ理由をまとめました。

    macOSだけが特別に進んだわけではなく、AppleがiOS 26 / iPadOS 26 / watchOS 26 など主要OSの番号を「2026年世代」としてそろえた、みたいです。
    開発者目線でも「同じ世代のOS」と判断しやすくなる変更ですね。

    chun-log.jp/it-trivia-macos-ve

    #macOS #macOSTahoe #macOS26 #iOS26 #Apple #WWDC #バージョンアップ #IT雑学

  7. Why has nobody told me this before?

    defaults write -g NSSplitViewItemSidebarDefaultsToFloatingAppearance -bool NO

    Look at this gorgeously clean sidebar on macOS Tahoe!

    (Kudos to @stroughtonsmith for discovering this user default)

    #macOSTahoe #LiquidGlass

  8. Why has nobody told me this before?

    defaults write -g NSSplitViewItemSidebarDefaultsToFloatingAppearance -bool NO

    Look at this gorgeously clean sidebar on macOS Tahoe!

    (Kudos to @stroughtonsmith for discovering this user default)

    #macOSTahoe #LiquidGlass

  9. 🧭 Cache Out 1.1.0 is out!

    ✨ Fresh new app icon
    ⌨️ New Selection menu — keyboard shortcuts to expand/collapse all browser cards, select or deselect every cleanup option, and start a cleanup
    🧹 Tidied-up Settings window

    Free, notarized, runs 100% on your Mac. Updates land automatically, or grab it here:

    👉 cacheout.app

    #macOS #MacApps #macOSTahoe #macOSx #browsers #indiedev #macapp

  10. 🧭 Cache Out 1.1.0 is out!

    ✨ Fresh new app icon
    ⌨️ New Selection menu — keyboard shortcuts to expand/collapse all browser cards, select or deselect every cleanup option, and start a cleanup
    🧹 Tidied-up Settings window

    Free, notarized, runs 100% on your Mac. Updates land automatically, or grab it here:

    👉 cacheout.app

    #macOS #MacApps #macOSTahoe #macOSx #browsers #indiedev #macapp

  11. Masz dość abonamentów za zdjęcia w chmurze? Iris to nowa, w pełni lokalna galeria na Maca

    Od lat giganci technologiczni wmawiają nam, że jedynym słusznym miejscem na nasze cyfrowe wspomnienia jest chmura, za którą oczywiście trzeba co miesiąc płacić.

    Skutek jest taki, że nasza własna biblioteka staje się kontem, nad którym pełną kontrolę ma ktoś inny. Twórcy nowej aplikacji Iris mówią temu zjawisku stanowcze „dość”. Proponują potężne narzędzie do zarządzania zdjęciami na Macu, które działa w stu procentach lokalnie i zrywa z modelem subskrypcyjnym.

    Twoja biblioteka, twoje zasady

    Głównym założeniem Iris jest absolutna prywatność i brak ingerencji w oryginalne pliki. Aplikacja nie wymaga tworzenia kont ani logowania się do żadnych zewnętrznych serwerów. Po instalacji po prostu skanuje wskazane foldery na dysku lub istniejącą bibliotekę systemową Apple Photos.

    Co kluczowe, robi to w trybie „tylko do odczytu”. Oznacza to, że możesz używać Iris równolegle z domyślną galerią macOS. Nowy program zbuduje swoją własną, błyskawicznie działającą bazę danych, ale nie zmieni, nie usunie ani nie wyeksportuje żadnego twojego oryginału. Twoje albumy, tagi i ulubione fotografie w systemowej aplikacji pozostaną nietknięte.

    Potęga sztucznej inteligencji na twoim dysku

    Działanie offline nie oznacza rezygnacji z nowoczesnych funkcji. Iris wykorzystuje uczenie maszynowe (ML) wbudowane w procesory Apple Silicon, by analizować treść bezpośrednio na komputerze. Twarze twoich bliskich nie są wysyłane na zewnętrzne serwery, a mimo to program bezbłędnie grupuje osoby, pozwala na wyszukiwanie po imieniu i pokazuje wiek na danym zdjęciu.

    Narzędzie potrafi również wyciągać tekst z fotografii (menu z restauracji czy odręczne notatki) oraz transkrybować mowę bezpośrednio z nagrań wideo. Prawdziwą gratką dla zaawansowanych użytkowników jest wbudowany serwer MCP. Pozwala on na lokalne podpięcie modeli językowych (np. Claude’a) i przeszukiwanie własnej biblioteki za pomocą zapytań tekstowych – wszystko za naszą zgodą i bez opuszczania systemu.

    Detale, których brakuje u konkurencji

    Twórcy Iris ewidentnie zidentyfikowali największe bolączki osób posiadających wieloletnie archiwa. Systemowa galeria często nie radzi sobie ze starymi, zeskanowanymi odbitkami. Tutaj możemy przypisać zdjęciom przybliżoną datę (np. konkretną dekadę lub rok), dzięki czemu cały rodzinny album zachowuje chronologiczną ciągłość.

    Zadbano też o techniczny porządek. Zdjęcia nie muszą być wyświetlane tylko jako siatka miniatur – można je przeglądać w formie konfigurowalnej tabeli przypominającej arkusz kalkulacyjny, pokazującej parametry plików czy aparatów. Świetnie wypada też ekosystem domowy: darmowe aplikacje towarzyszące (w tym na Apple TV) pozwalają wyświetlać zdjęcia na dużym ekranie prosto z Maca, przesyłając obraz wyłącznie po lokalnej sieci Wi-Fi.

    Cena i dostępność

    W czasach, gdy za każdą drobną aplikację płacimy miesięczny haracz, polityka cenowa Iris to prawdziwy powiew świeżości. Program kupujemy raz. Obecnie, z okazji premiery, aplikacja kosztuje zaledwie 14 dolarów (oferta promocyjna trwa do 21 czerwca 2026 roku). Później cena wzrośnie do 29 dolarów.

    Twórcy oferują 14-dniowy, darmowy okres próbny, w którym można bez ryzyka przetestować wszystkie możliwości programu. Do uruchomienia Iris wymagany jest system macOS Sequoia 15.0 lub nowszy, w tym aktualny Tahoe 26.5.1. To doskonała propozycja dla wszystkich, którzy chcą odzyskać pełną kontrolę nad swoim cyfrowym archiwum.

    Nowe systemy – iOS 26.5.1 i macOS 26.5.1

    #aplikacjaDoZdjęć #aplikacjeBezAbonamentu #ApplePhotos #Iris #macOSTahoe #oprogramowanieNaMaca #prywatność #zarządzanieZdjęciami
  12. Masz dość abonamentów za zdjęcia w chmurze? Iris to nowa, w pełni lokalna galeria na Maca

    Od lat giganci technologiczni wmawiają nam, że jedynym słusznym miejscem na nasze cyfrowe wspomnienia jest chmura, za którą oczywiście trzeba co miesiąc płacić.

    Skutek jest taki, że nasza własna biblioteka staje się kontem, nad którym pełną kontrolę ma ktoś inny. Twórcy nowej aplikacji Iris mówią temu zjawisku stanowcze „dość”. Proponują potężne narzędzie do zarządzania zdjęciami na Macu, które działa w stu procentach lokalnie i zrywa z modelem subskrypcyjnym.

    Twoja biblioteka, twoje zasady

    Głównym założeniem Iris jest absolutna prywatność i brak ingerencji w oryginalne pliki. Aplikacja nie wymaga tworzenia kont ani logowania się do żadnych zewnętrznych serwerów. Po instalacji po prostu skanuje wskazane foldery na dysku lub istniejącą bibliotekę systemową Apple Photos.

    Co kluczowe, robi to w trybie „tylko do odczytu”. Oznacza to, że możesz używać Iris równolegle z domyślną galerią macOS. Nowy program zbuduje swoją własną, błyskawicznie działającą bazę danych, ale nie zmieni, nie usunie ani nie wyeksportuje żadnego twojego oryginału. Twoje albumy, tagi i ulubione fotografie w systemowej aplikacji pozostaną nietknięte.

    Potęga sztucznej inteligencji na twoim dysku

    Działanie offline nie oznacza rezygnacji z nowoczesnych funkcji. Iris wykorzystuje uczenie maszynowe (ML) wbudowane w procesory Apple Silicon, by analizować treść bezpośrednio na komputerze. Twarze twoich bliskich nie są wysyłane na zewnętrzne serwery, a mimo to program bezbłędnie grupuje osoby, pozwala na wyszukiwanie po imieniu i pokazuje wiek na danym zdjęciu.

    Narzędzie potrafi również wyciągać tekst z fotografii (menu z restauracji czy odręczne notatki) oraz transkrybować mowę bezpośrednio z nagrań wideo. Prawdziwą gratką dla zaawansowanych użytkowników jest wbudowany serwer MCP. Pozwala on na lokalne podpięcie modeli językowych (np. Claude’a) i przeszukiwanie własnej biblioteki za pomocą zapytań tekstowych – wszystko za naszą zgodą i bez opuszczania systemu.

    Detale, których brakuje u konkurencji

    Twórcy Iris ewidentnie zidentyfikowali największe bolączki osób posiadających wieloletnie archiwa. Systemowa galeria często nie radzi sobie ze starymi, zeskanowanymi odbitkami. Tutaj możemy przypisać zdjęciom przybliżoną datę (np. konkretną dekadę lub rok), dzięki czemu cały rodzinny album zachowuje chronologiczną ciągłość.

    Zadbano też o techniczny porządek. Zdjęcia nie muszą być wyświetlane tylko jako siatka miniatur – można je przeglądać w formie konfigurowalnej tabeli przypominającej arkusz kalkulacyjny, pokazującej parametry plików czy aparatów. Świetnie wypada też ekosystem domowy: darmowe aplikacje towarzyszące (w tym na Apple TV) pozwalają wyświetlać zdjęcia na dużym ekranie prosto z Maca, przesyłając obraz wyłącznie po lokalnej sieci Wi-Fi.

    Cena i dostępność

    W czasach, gdy za każdą drobną aplikację płacimy miesięczny haracz, polityka cenowa Iris to prawdziwy powiew świeżości. Program kupujemy raz. Obecnie, z okazji premiery, aplikacja kosztuje zaledwie 14 dolarów (oferta promocyjna trwa do 21 czerwca 2026 roku). Później cena wzrośnie do 29 dolarów.

    Twórcy oferują 14-dniowy, darmowy okres próbny, w którym można bez ryzyka przetestować wszystkie możliwości programu. Do uruchomienia Iris wymagany jest system macOS Sequoia 15.0 lub nowszy, w tym aktualny Tahoe 26.5.1. To doskonała propozycja dla wszystkich, którzy chcą odzyskać pełną kontrolę nad swoim cyfrowym archiwum.

    Nowe systemy – iOS 26.5.1 i macOS 26.5.1

    #aplikacjaDoZdjęć #aplikacjeBezAbonamentu #ApplePhotos #Iris #macOSTahoe #oprogramowanieNaMaca #prywatność #zarządzanieZdjęciami
  13. 🚀 Cache Out 1.0 is here!

    Clear your Mac's browser cache — plus history, downloads, favicons & cookies — across every browser in a single click.

    Safari, Chrome, Firefox, Edge, Brave, Opera & Orion, including multiple profiles. Pick exactly what to clear; nothing you don't.

    🔒 Your data never leaves your Mac.
    Free · Apple-notarized · macOS 26.2+

    👉 cacheout.app

    #macOS #MacApps #macOSTahoe #macosx #browsers #indiedev #macapp

  14. 🚀 Cache Out 1.0 is here!

    Clear your Mac's browser cache — plus history, downloads, favicons & cookies — across every browser in a single click.

    Safari, Chrome, Firefox, Edge, Brave, Opera & Orion, including multiple profiles. Pick exactly what to clear; nothing you don't.

    🔒 Your data never leaves your Mac.
    Free · Apple-notarized · macOS 26.2+

    👉 cacheout.app

    #macOS #MacApps #macOSTahoe #macosx #browsers #indiedev #macapp

  15. I wouldn’t actually call this “Increased Contrast”…
    #macOSTahoe #LiquidGlass

  16. I wouldn’t actually call this “Increased Contrast”…
    #macOSTahoe #LiquidGlass

  17. Is the audio engine on macOS Tahoe running in Rosetta? 🤔
    #macOSTahoe

  18. Is the audio engine on macOS Tahoe running in Rosetta? 🤔
    #macOSTahoe

  19. Apple, why are you asking me to upgrade to macOS Tahoe when I’m already on macOS Tahoe?
    #macOSTahoe

  20. Apple, why are you asking me to upgrade to macOS Tahoe when I’m already on macOS Tahoe?
    #macOSTahoe

  21. I love macOS Tahoe, however there are some small things I hope they catch and fix.

    #macOS #macOS26 #macOSTahoe #Bugs

  22. macOS 27: czy Apple faktycznie naprawi to, co nie zadziałało w Tahoe? Przecieki sugerują „wielkie sprzątanie”

    Jeśli po aktualizacji do macOS Tahoe zacząłeś mrużyć oczy przez brak kontrastu i wszechobecne, męczące przezroczystości, nie jesteś sam.

    Mark Gurman z Bloomberga donosi, że nadchodzący macOS 27 ma być dla Apple szansą na wygładzenie ostrych krawędzi swojego najnowszego języka projektowania. Pytanie tylko, czy Apple faktycznie słucha użytkowników, czy po prostu łata dziury, na które wcześniej zabrakło czasu.

    Liquid Glass 2.0: próba dopieczenia interfejsu

    Obecny wygląd macOS Tahoe od początku budził kontrowersje. Według źródeł Gurmana, problemem nie była sama wizja, a raczej „niedopieczona” (not-completely-baked) implementacja ze strony inżynierów. macOS 27 ma dostarczyć styl Liquid Glass w takiej formie, jaką zespół projektowy Alana Dye’a planował od początku.

    Co to oznacza w praktyce? Apple ma zmodyfikować sposób operowania cieniami i kontrastem, szczególnie w nieszczęsnych paskach bocznych. Ma być czytelniej, ale historia uczy, że Apple rzadko wycofuje się z raz obranego kierunku wizualnego – spodziewajmy się więc raczej ewolucji niż powrotu do starego, dobrego minimalizmu.

    Powrót ducha Snow Leoparda

    Najciekawszym aspektem macOS 27 jest fakt, że może to być system typu „maintenance”. Apple ma postawić na wielkie czyszczenie kodu, co w świecie Maców zawsze budzi pozytywne skojarzenia z legendarnym macOS Snow Leopard czy iOS 12.

    Priorytetem ma być stabilność i niezawodność. Choć marketingowo Apple prawdopodobnie obieca nam „lepszą wydajność i dłuższą pracę na baterii”, warto zachować dystans – optymalizacja kodu to proces, który zazwyczaj przekłada się na kulturę pracy urządzenia, ale rzadko bywa rewolucją odczuwalną „gołym okiem”. Dla profesjonalistów pracujących na MacBookach każde „odmulenie” systemu będzie jednak na wagę złota.

    Zacieśnianie więzów: Siri i Spotlight

    W warstwie funkcji mówi się o zbliżeniu do siebie Siri i Spotlight. To, co dotychczas było dwoma osobnymi narzędziami, ma zacząć ze sobą ściślej współpracować. Nowa Siri, korzystająca z bardziej zaawansowanych modeli językowych, ma stać się inteligentniejszym kompanem wbudowanym w wyszukiwarkę systemową. Czy to wystarczy, by Spotlight stał się czymś więcej niż tylko szybkim wybieraniem aplikacji? Zobaczymy.

    Apple po raz kolejny musi pogodzić efektowny design z elementarną czytelnością – to konflikt, który w Tahoe został rozstrzygnięty na niekorzyść użytkownika. WWDC 2026, które startuje 8 czerwca, pokaże, czy gigant z Cupertino faktycznie wyciągnął wnioski z błędów, czy jedynie wygładza własną wizję, ignorując głosy krytyki.

    Mac mini M4 vs. MacBook Neo: 8 GB RAM to wyrok. Dlaczego do AI musisz dopłacić?

    #AktualizacjaSystemu #Apple #LiquidGlass #Mac #macOS27 #macOSTahoe #Siri #WWDC2026
  23. macOS 27: czy Apple faktycznie naprawi to, co nie zadziałało w Tahoe? Przecieki sugerują „wielkie sprzątanie”

    Jeśli po aktualizacji do macOS Tahoe zacząłeś mrużyć oczy przez brak kontrastu i wszechobecne, męczące przezroczystości, nie jesteś sam.

    Mark Gurman z Bloomberga donosi, że nadchodzący macOS 27 ma być dla Apple szansą na wygładzenie ostrych krawędzi swojego najnowszego języka projektowania. Pytanie tylko, czy Apple faktycznie słucha użytkowników, czy po prostu łata dziury, na które wcześniej zabrakło czasu.

    Liquid Glass 2.0: próba dopieczenia interfejsu

    Obecny wygląd macOS Tahoe od początku budził kontrowersje. Według źródeł Gurmana, problemem nie była sama wizja, a raczej „niedopieczona” (not-completely-baked) implementacja ze strony inżynierów. macOS 27 ma dostarczyć styl Liquid Glass w takiej formie, jaką zespół projektowy Alana Dye’a planował od początku.

    Co to oznacza w praktyce? Apple ma zmodyfikować sposób operowania cieniami i kontrastem, szczególnie w nieszczęsnych paskach bocznych. Ma być czytelniej, ale historia uczy, że Apple rzadko wycofuje się z raz obranego kierunku wizualnego – spodziewajmy się więc raczej ewolucji niż powrotu do starego, dobrego minimalizmu.

    Powrót ducha Snow Leoparda

    Najciekawszym aspektem macOS 27 jest fakt, że może to być system typu „maintenance”. Apple ma postawić na wielkie czyszczenie kodu, co w świecie Maców zawsze budzi pozytywne skojarzenia z legendarnym macOS Snow Leopard czy iOS 12.

    Priorytetem ma być stabilność i niezawodność. Choć marketingowo Apple prawdopodobnie obieca nam „lepszą wydajność i dłuższą pracę na baterii”, warto zachować dystans – optymalizacja kodu to proces, który zazwyczaj przekłada się na kulturę pracy urządzenia, ale rzadko bywa rewolucją odczuwalną „gołym okiem”. Dla profesjonalistów pracujących na MacBookach każde „odmulenie” systemu będzie jednak na wagę złota.

    Zacieśnianie więzów: Siri i Spotlight

    W warstwie funkcji mówi się o zbliżeniu do siebie Siri i Spotlight. To, co dotychczas było dwoma osobnymi narzędziami, ma zacząć ze sobą ściślej współpracować. Nowa Siri, korzystająca z bardziej zaawansowanych modeli językowych, ma stać się inteligentniejszym kompanem wbudowanym w wyszukiwarkę systemową. Czy to wystarczy, by Spotlight stał się czymś więcej niż tylko szybkim wybieraniem aplikacji? Zobaczymy.

    Apple po raz kolejny musi pogodzić efektowny design z elementarną czytelnością – to konflikt, który w Tahoe został rozstrzygnięty na niekorzyść użytkownika. WWDC 2026, które startuje 8 czerwca, pokaże, czy gigant z Cupertino faktycznie wyciągnął wnioski z błędów, czy jedynie wygładza własną wizję, ignorując głosy krytyki.

    Mac mini M4 vs. MacBook Neo: 8 GB RAM to wyrok. Dlaczego do AI musisz dopłacić?

    #AktualizacjaSystemu #Apple #LiquidGlass #Mac #macOS27 #macOSTahoe #Siri #WWDC2026
  24. That’s the price of adding a weird, purple-colored snake icon to a menu item…
    #macOSTahoe

  25. That’s the price of adding a weird, purple-colored snake icon to a menu item…
    #macOSTahoe

  26. 🚨BREAKING NEWS: Apple, master of supply chain excellence, claims the Mac Mini and Mac Studio will be as rare as unicorns for months. 🎉 Meanwhile, hordes of Apple fans clutching their iPhone 18 Pros and dreaming of macOS Tahoe are left to ponder if the real shortage is in common sense. 🤔
    macrumors.com/2026/04/30/mac-s #AppleSupplyChain #MacMini #MacStudio #iPhone18Pro #macOSTahoe #HackerNews #ngated

  27. Each day I'm impressed by the incredible quality of #macOSTahoe

  28. I generally hate the menu icons everywhere on Tahoe*, but I like Play Next / Add to Queue icons. They're so clarifying! This is a case where less is really more: those icons would work EVEN BETTER if there weren't useless icons everywhere.

    *-I've seen the defaults command to turn them off, but generally I feel like I should stick with a stock system as much as possible. #macosTahoe

  29. Apple aktualizuje GarageBand dla Maca. Nowa ikona, mniejsze pliki i jasny sygnał dla muzyków

    Użytkownicy darmowego programu muzycznego od Apple wreszcie doczekali się aktualizacji.

    Wersja oznaczona numerem 10.4.14 przynosi przede wszystkim wyczekiwaną poprawkę wizualną, dostosowującą aplikację do standardów systemu macOS Tahoe. Wprowadzono też kilka przydatnych poprawek pod maską, choć w tle wyraźnie widać, że priorytety giganta z Cupertino leżą obecnie zupełnie gdzie indziej.

    Od premiery macOS Tahoe (czyli systemu w wersji 26) minęło już ponad 200 dni. Przypomnijmy, że Apple wymusiło w nim na wszystkich deweloperach stosowanie ikon w kształcie zaokrąglonego prostokąta, znanego z iOS oraz iPadOS. Aplikacje, które nie dostosowały się do nowych wytycznych, otrzymywały nieestetyczne, szare tło wyrównujące kształt. GarageBand przez wiele miesięcy straszył właśnie takim wyglądem, ale najnowsza aktualizacja nareszcie rozwiązuje ten problem, wprowadzając natywną, przeprojektowaną ikonę.

    Warto jednak zaznaczyć, że choć ikona jest nowa, sam interfejs aplikacji wciąż opiera się na architekturze projektowej z czasów macOS 15. Zmieniły się za to wymagania sprzętowe – według informacji z sieci, minimalna obsługiwana wersja systemu wzrosła z macOS 14.4 do 15.6.

    Co nowego w wersji 10.4.14?

    Z oficjalnych notatek wydawniczych opublikowanych przez Apple w App Store dowiadujemy się o kilku konkretnych, technicznych usprawnieniach. Producent skupił się na optymalizacji oraz poprawkach zgłaszanych przez użytkowników błędów:

    • Mniejsze pliki: zoptymalizowano proces zapisu, dzięki czemu całkowity rozmiar projektów tworzonych w GarageBand uległ zmniejszeniu.
    • Usprawnienia Apple Loops: w przeglądarce pętli próbki dźwiękowe są teraz poprawnie odtwarzane w tonacji zgodnej z aktualnym utworem.
    • Zmiany w udostępnianiu: przy eksporcie utworu do mobilnej wersji GarageBand (na iOS), domyślnym miejscem docelowym jest teraz dedykowany folder w iCloud.
    • Dostępność: menu wyskakujące „Input” w sekcji Smart Controls obsługuje teraz czytnik ekranu VoiceOver.
    • Poprawki błędów: wyeliminowano uciążliwy błąd polegający na przesuwaniu się wirtualnego Pedalboardu przy zmianie rozmiaru okna oraz problem z wklejaniem skopiowanych regionów na zablokowane ścieżki.

    Prawdziwa uwaga skupia się na Creator Studio

    Mimo aktualizacji trudno nie zauważyć, że darmowy GarageBand zszedł w Apple na dalszy plan. Aplikacja wciąż jest świetnym, darmowym narzędziem na start, ale firma wyraźnie kieruje uwagę profesjonalistów w stronę płatnych rozwiązań. Na początku miesiąca zadebiutowały nowe wersje Logic Pro dla iPada oraz Maca, a głównym koniem pociągowym w ofercie dla muzyków i producentów staje się usługa „Apple Creator Studio”. Pakiet ten, zawierający Logic Pro, dostępny jest w modelu subskrypcyjnym wycenionym na 12,99 dolara miesięcznie lub 129 dolarów rocznie.

    Aktualizację GarageBand można już pobrać bezpłatnie z Mac App Store.

    Zapasy MacBooka Neo wyprzedane do maja

    #aktualizacjeApple #Apple #CreatorStudio #garageband #LogicPro #MacAppStore #macOSTahoe #oprogramowanieMuzyczne
  30. This might interest those who do not enjoy the new menu icons in macOS Tahoe.

    Unsurprisingly, it's a `defaults write` command.

    #macOS #macOSTahoe

    How to hide the macOS Tahoe menu bar icons via @cultofmac
    cultofmac.com/how-to/tahoe-men to hide all the menu bar icons in macOS Tahoe

  31. I miss command-shift-/ reliably opening menu search. #macosTahoe

  32. All these months later and my OCPD is still low-key triggered by the varied window corner radii in #macOSTahoe.

  33. Does the macOS's Clear vs. Tinted Appearance setting do anything in 26.4? #macOSTahoe

  34. I disabled UIDesignRequiresCompatibility thanks to the fixes in macOS 26.4 🥳

    #macOSTahoe #AppKit

  35. In macOS X you used to be able to drop a folder or file from any open Finder window into the save dialog box in all apps to quickly move to that folder before saving the file. This behaviour since Tahoe appears to now be missing/broken.

    Apps also now seem to refuse to remember the last location you saved to, causing you to have to navigate again to the previous save location.

    Is anyone else seeing this issue/behaviour?

    #macOSTahoe

  36. I wonder why I’m able to force quit apps that aren’t even running 🤔 🤣
    #macos #ui #forcequit #macostahoe

  37. I've been using the "Stop Tahoe Update" configuration profile with macOS Sequoia to block the Tahoe update prompt in System Settings.

    With macOS 15.7.5 Apple seems to have patched this to some extent... (assholes) Thankfully switching to the Sequoia Public Beta channel is a good workaround for now.

    github.com/travisvn/stop-tahoe

    #macOSsequoia #macOStahoe #macOS

  38. Un pilote open source en développement ramène le FireWire dans macOS Tahoe dlvr.it/TRX6VN #macOSTahoe #FireWire

  39. Un pilote open source en développement ramène le FireWire dans macOS Tahoe dlvr.it/TRX6VN #macOSTahoe #FireWire

  40. Apple MacBook Pro With M5 Pro and M5 Max Announced Alongside New Studio Display and Studio Display XDR

    Apple has unveiled the next-generation 14- and 16-inch MacBook Pro powered by the all-new M5 Pro and M5…
    #NewsBeep #News #Technology #Apple #AppleIntelligence #AppleSilicon #AppleStudioDisplay #AU #Australia #HDR #m5max #m5pro #macbookprom5max #MacBookProM5Pro #macostahoe #MiniLED #post-production #referencemonitor #StudioDisplayXDR #Thunderbolt5
    newsbeep.com/au/518664/