home.social

#ceny — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #ceny, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Motoristi platili v priemere za 95-oktánový benzín cenu 1,701 eura za liter, čo je medzitýždňový pokles o šesť centov a za liter prémiových benzínov 1,887 eura (- 6,9 centa).

    Tón: : mierne negatívny
    #slovakia #gdelt #ceny #pohonné #šúsr

    teraz.sk/ekonomika/cena-benzin

  2. Motoristi platili v priemere za 95-oktánový benzín cenu 1,701 eura za liter, čo je medzitýždňový pokles o šesť centov a za liter prémiových benzínov 1,887 eura (- 6,9 centa).

    Tón: : mierne negatívny
    #slovakia #gdelt #ceny #pohonné #šúsr

    teraz.sk/ekonomika/cena-benzin

  3. Motoristi platili v priemere za 95-oktánový benzín cenu 1,701 eura za liter, čo je medzitýždňový pokles o šesť centov a za liter prémiových benzínov 1,887 eura (- 6,9 centa).

    Tón: : mierne negatívny
    #slovakia #gdelt #ceny #pohonné #šúsr

    teraz.sk/ekonomika/cena-benzin

  4. Lahve s nápisem Coca-Cola mizí z českých prodejen Penny Marketu. Tuzemské divize obou nadnárodních společností rozjely válku o ceny.

    Tón: : mírně negativní
    #česko #gdelt #albert #ceny #coca-cola

    e15.cz/byznys/obchod-a-sluzby/

  5. Lahve s nápisem Coca-Cola mizí z českých prodejen Penny Marketu. Tuzemské divize obou nadnárodních společností rozjely válku o ceny.

    Tón: : mírně negativní
    #česko #gdelt #albert #ceny #coca-cola

    e15.cz/byznys/obchod-a-sluzby/

  6. Lahve s nápisem Coca-Cola mizí z českých prodejen Penny Marketu. Tuzemské divize obou nadnárodních společností rozjely válku o ceny.

    Tón: : mírně negativní
    #česko #gdelt #albert #ceny #coca-cola

    e15.cz/byznys/obchod-a-sluzby/

  7. europesays.com/pl/600371/ Rząd naciska na Orlen. Paliwo ma być tańsze – AgroNews – Portal rolniczy – Wiadomości rolnicze #ceny #diesel #marże #orlen #paliwo #PL #Poland #Polish #Polska #Polski

  8. Za kulisami wyników finansowych Apple powiedziało całkiem sporo

    Poza samymi liczbami z rekordowego kwartału, podczas rozmowy z inwestorami Apple zdradziło więcej, niż zwykle: dlaczego podniosło ceny, ile wyda na płatne funkcje AI, czego się spodziewa po wrześniu i jak wygląda pożegnanie Tima Cooka z fotela CEO.

    Jak pisaliśmy w głównym tekście o wynikach finansowych, Apple pobiło oczekiwania rynku w trzecim kwartale roku fiskalnego 2026. Ale to, co padło podczas samej rozmowy z analitykami, jest równie ciekawe co suche liczby — a czasem ciekawsze. Zebraliśmy najważniejsze wątki w jednym miejscu.

    „Stuletnia powódź” na rynku pamięci

    Zapytany wprost o czerwcowe podwyżki cen Maców i iPadów, o których pisaliśmy szczegółowo, Tim Cook nie owijał w bawełnę. Jak podaje MacRumors, Cook przyznał, że Apple podniosło ceny niechętnie, tłumacząc to sytuacją, którą określił mianem „stuletniej powodzi” na rynku cen pamięci — wykładniczych wzrostów, wobec których firma nie miała wyjścia. Zapytany, czy przy takich decyzjach Apple kieruje się bardziej ochroną marży procentowej, czy bezwzględnej kwoty zysku, odpowiedział, że to złożona kalkulacja uwzględniająca jednocześnie wolumen sprzedaży, przychód i marżę w perspektywie długoterminowej, a nie prosty wzór matematyczny.

    Jeśli chodzi o nasze podejście do kwestii kwot w dolarach czy wartości procentowych, bierzemy pod uwagę liczbę sztuk, przychody i marżę, a następnie podejmujemy decyzję biznesową dotyczącą tego, jak postąpić w danej sytuacji. Nie jest to więc wzór matematyczny, który prowadzi nas do konkretnego wyniku, ani też nie ograniczamy się do analizy tylko jednego aspektu. Bierzemy pod uwagę wszystkie trzy aspekty i rozważamy sprawę w perspektywie długoterminowej, a nie, no wiecie, w horyzoncie 90 dni.

    Cook nie skomentował wprost, czy ceny iPhone’a 18 Pro i pierwszego składanego modelu wzrosną przy wrześniowej premierze, ale wielu analityków się tego spodziewa. Potwierdził za to, że Apple spodziewa się jeszcze wyższych kosztów pamięci w nadchodzącym kwartale, choć część tego wzrostu uda się częściowo zamortyzować niższymi kosztami innych komponentów oraz zapasami zgromadzonymi wcześniej.

    Płatne AI w iCloud+ — plany dopiero się kształtują

    Drugi wątek dotyczy przyszłości monetyzacji Apple Intelligence. Cook potwierdził, jak opisuje MacRumors, że Apple planuje umożliwić płatne rozszerzenie limitów korzystania z funkcji AI poprzez plany iCloud+ — coś w rodzaju „wykupienia wyższego poziomu” dla osób intensywnie korzystających z takich narzędzi jak Image Playground. Sam przyznał jednak, że to wciąż wczesny etap i firma nie ma jeszcze gotowego, kompletnego planu co do tego, jak dokładnie rozliczać koszty mocy obliczeniowej. Konkretne cenniki prawdopodobnie poznamy dopiero przy wrześniowej premierze iOS 27 — sama Siri AI ma pozostać bezpłatna.

    Jeśli chodzi o wpływ na koszty obliczeniowe, to oczywiście jesteśmy dopiero na początku drogi, więc nie chcę twierdzić, że mamy już gotowy plan w tej kwestii. Jesteśmy jednak przekonani, że znajdą się osoby, które będą chciały intensywnie z tej usługi korzystać, i zamierzamy udostępnić pewne opcje rozszerzenia pakietu w ramach iCloud+, dzięki którym użytkownicy będą mogli wykupić wyższy poziom dostępu. Zobaczymy, jak ta usługa zostanie przyjęta.

    Ostatnia rozmowa Cooka jako CEO

    Ta rozmowa z inwestorami miała też wymiar symboliczny — to ostatni raz, gdy Cook prowadził ją jako CEO Apple. Jak informuje MacRumors, Cook otwarcie podziękował akcjonariuszom, w szczególności tym długoletnim, oraz analitykom śledzącym firmę przez lata, zaznaczając, że od teraz kolejne rozmowy poprowadzi już John Ternus. Ocenił przejście władzy jako przebiegające bez zakłóceń i wyraził pełne zaufanie do nowego kierownictwa, dodając, że nigdy nie czuł się bardziej optymistycznie co do przyszłości firmy. Jak przypominaliśmy wcześniej przy okazji artykułu o pięciobilionowej kapitalizacji Apple, Cook formalnie przejdzie na stanowisko przewodniczącego wykonawczego rady nadzorczej 1 września.

    Ostrzeżenie przed wrześniem: popyt większy niż podaż

    Najbardziej niepokojący fragment rozmowy dotyczył prognoz na nadchodzący kwartał. Jak podaje MacRumors, Cook zapowiedział, że ograniczenia podażowe będą miały znacznie większy wpływ na przychody w kwartale wrześniowym, obejmując iPhone’a, iPada i Maca. Podkreślił przy tym mocno jedną rzecz: to nie jest problem z dostawcami czy partnerami, tylko efekt wyjątkowo silnego popytu na iPhone’a i Maca, przewyższającego wcześniejsze prognozy samego Apple. Firma zapłaciła w minionym kwartale więcej za pamięć niż w poprzednim, a w kwartale wrześniowym spodziewa się jeszcze wyższych kosztów. Cook wspomniał też, że rynek DRAM obsługuje obecnie zaledwie trzech dostawców — więcej graczy mogłoby pomóc zarówno w kwestii dostępności, jak potencjalnie i cen — i że Apple rozważa wszystkie dostępne opcje.

    App Store: gaming słabnie, zmiany regulacyjne kosztują

    Przychody z usług wyniosły 30,7 mld dolarów, wzrost o 12% rok do roku — ale poniżej oczekiwań analityków, co skłoniło ich do dopytywania o przyczyny. Jak wyjaśnia MacRumors, CFO Kevan Parekh wskazał na osłabienie w segmencie gier mobilnych oraz zmiany w modelu biznesowym App Store wprowadzone w niektórych krajach — w tym w USA, gdzie Apple wciąż działa pod wyrokiem sądu dotyczącym transakcji kierujących poza aplikację, choć firma cieszy się, że Sąd Najwyższy zgodził się rozpatrzyć jej apelację. Mimo tych przeciwności App Store i tak ustanowił rekord przychodów dla kwartału czerwcowego, a Apple odnotowało dwucyfrowy wzrost w usługach chmurowych, wideo, płatnościach i reklamie, z rekordową liczbą użytkowników Apple Pay. Parekh dodał, że na wynik wpłynęły też niekorzystne kursy walutowe oraz brak w tym roku odpowiednika ubiegłorocznej premiery kinowej filmu „F1”.

    Rekordowe wydatki na badania i rozwój

    Jak informuje 9to5Mac, Apple wydało w tym kwartale rekordowe 11,73 mld dolarów na badania i rozwój — wzrost o 32% rok do roku, co daje łącznie 34,04 mld dolarów wydanych na R&D od początku roku fiskalnego, niemal dorównując całorocznemu wynikowi za 2025 rok, mimo że został jeszcze jeden kwartał do końca roku. Cook wcześniej otwarcie mówił o przyspieszającym tempie inwestycji w AI, a Parekh dodawał, że wydatki na sztuczną inteligencję nakładają się stopniowo na standardowe inwestycje w rozwój produktów.

    Warto dodać kontekst rynkowy: w ostatnich dniach Wall Street surowo karało spółki ogłaszające przyspieszające wydatki na AI bez wyraźnych, krótkoterminowych efektów — akcje Alphabetu spadły o 7% po podniesieniu prognozy nakładów inwestycyjnych, a Meta straciła 9–10% po ujawnieniu gwałtownego spadku wolnych przepływów pieniężnych. Akcje Apple również spadły po publikacji wyników — o ok. 4% w handlu posesyjnym.

    1,5 miliarda płatnych subskrypcji

    Na koniec liczba, która przeszła może najciszej, a mówi bardzo wiele o skali biznesu usługowego Apple. Jak podaje 9to5Mac, firma przekroczyła właśnie próg 1,5 miliarda płatnych subskrypcji — licząc zarówno własne usługi jak iCloud+, Apple Music czy Apple One, jak i wszystkie subskrypcje aplikacji z App Store, od których Apple pobiera prowizję. Dla porównania: granicę miliarda subskrypcji Apple przekroczyło w 2023 roku, co oznacza, że kolejne pół miliarda przybyło w niespełna trzy lata.

    Apple zarobiło więcej, niż oczekiwał rynek. Rekordowy kwartał pokazuje, że iPhone ma się lepiej niż kiedykolwiek

    #Alphabet #AppStore #Apple #AppleIntelligence #badaniaIRozwój #ceny #DRAM #iCloud #JohnTernus #KevanParekh #Meta #pamięć #Q32026 #RD #subskrypcje #TimCook #WallStreet #wynikiFinansowe
  9. Za kulisami wyników finansowych Apple powiedziało całkiem sporo

    Poza samymi liczbami z rekordowego kwartału, podczas rozmowy z inwestorami Apple zdradziło więcej, niż zwykle: dlaczego podniosło ceny, ile wyda na płatne funkcje AI, czego się spodziewa po wrześniu i jak wygląda pożegnanie Tima Cooka z fotela CEO.

    Jak pisaliśmy w głównym tekście o wynikach finansowych, Apple pobiło oczekiwania rynku w trzecim kwartale roku fiskalnego 2026. Ale to, co padło podczas samej rozmowy z analitykami, jest równie ciekawe co suche liczby — a czasem ciekawsze. Zebraliśmy najważniejsze wątki w jednym miejscu.

    „Stuletnia powódź” na rynku pamięci

    Zapytany wprost o czerwcowe podwyżki cen Maców i iPadów, o których pisaliśmy szczegółowo, Tim Cook nie owijał w bawełnę. Jak podaje MacRumors, Cook przyznał, że Apple podniosło ceny niechętnie, tłumacząc to sytuacją, którą określił mianem „stuletniej powodzi” na rynku cen pamięci — wykładniczych wzrostów, wobec których firma nie miała wyjścia. Zapytany, czy przy takich decyzjach Apple kieruje się bardziej ochroną marży procentowej, czy bezwzględnej kwoty zysku, odpowiedział, że to złożona kalkulacja uwzględniająca jednocześnie wolumen sprzedaży, przychód i marżę w perspektywie długoterminowej, a nie prosty wzór matematyczny.

    Jeśli chodzi o nasze podejście do kwestii kwot w dolarach czy wartości procentowych, bierzemy pod uwagę liczbę sztuk, przychody i marżę, a następnie podejmujemy decyzję biznesową dotyczącą tego, jak postąpić w danej sytuacji. Nie jest to więc wzór matematyczny, który prowadzi nas do konkretnego wyniku, ani też nie ograniczamy się do analizy tylko jednego aspektu. Bierzemy pod uwagę wszystkie trzy aspekty i rozważamy sprawę w perspektywie długoterminowej, a nie, no wiecie, w horyzoncie 90 dni.

    Cook nie skomentował wprost, czy ceny iPhone’a 18 Pro i pierwszego składanego modelu wzrosną przy wrześniowej premierze, ale wielu analityków się tego spodziewa. Potwierdził za to, że Apple spodziewa się jeszcze wyższych kosztów pamięci w nadchodzącym kwartale, choć część tego wzrostu uda się częściowo zamortyzować niższymi kosztami innych komponentów oraz zapasami zgromadzonymi wcześniej.

    Płatne AI w iCloud+ — plany dopiero się kształtują

    Drugi wątek dotyczy przyszłości monetyzacji Apple Intelligence. Cook potwierdził, jak opisuje MacRumors, że Apple planuje umożliwić płatne rozszerzenie limitów korzystania z funkcji AI poprzez plany iCloud+ — coś w rodzaju „wykupienia wyższego poziomu” dla osób intensywnie korzystających z takich narzędzi jak Image Playground. Sam przyznał jednak, że to wciąż wczesny etap i firma nie ma jeszcze gotowego, kompletnego planu co do tego, jak dokładnie rozliczać koszty mocy obliczeniowej. Konkretne cenniki prawdopodobnie poznamy dopiero przy wrześniowej premierze iOS 27 — sama Siri AI ma pozostać bezpłatna.

    Jeśli chodzi o wpływ na koszty obliczeniowe, to oczywiście jesteśmy dopiero na początku drogi, więc nie chcę twierdzić, że mamy już gotowy plan w tej kwestii. Jesteśmy jednak przekonani, że znajdą się osoby, które będą chciały intensywnie z tej usługi korzystać, i zamierzamy udostępnić pewne opcje rozszerzenia pakietu w ramach iCloud+, dzięki którym użytkownicy będą mogli wykupić wyższy poziom dostępu. Zobaczymy, jak ta usługa zostanie przyjęta.

    Ostatnia rozmowa Cooka jako CEO

    Ta rozmowa z inwestorami miała też wymiar symboliczny — to ostatni raz, gdy Cook prowadził ją jako CEO Apple. Jak informuje MacRumors, Cook otwarcie podziękował akcjonariuszom, w szczególności tym długoletnim, oraz analitykom śledzącym firmę przez lata, zaznaczając, że od teraz kolejne rozmowy poprowadzi już John Ternus. Ocenił przejście władzy jako przebiegające bez zakłóceń i wyraził pełne zaufanie do nowego kierownictwa, dodając, że nigdy nie czuł się bardziej optymistycznie co do przyszłości firmy. Jak przypominaliśmy wcześniej przy okazji artykułu o pięciobilionowej kapitalizacji Apple, Cook formalnie przejdzie na stanowisko przewodniczącego wykonawczego rady nadzorczej 1 września.

    Ostrzeżenie przed wrześniem: popyt większy niż podaż

    Najbardziej niepokojący fragment rozmowy dotyczył prognoz na nadchodzący kwartał. Jak podaje MacRumors, Cook zapowiedział, że ograniczenia podażowe będą miały znacznie większy wpływ na przychody w kwartale wrześniowym, obejmując iPhone’a, iPada i Maca. Podkreślił przy tym mocno jedną rzecz: to nie jest problem z dostawcami czy partnerami, tylko efekt wyjątkowo silnego popytu na iPhone’a i Maca, przewyższającego wcześniejsze prognozy samego Apple. Firma zapłaciła w minionym kwartale więcej za pamięć niż w poprzednim, a w kwartale wrześniowym spodziewa się jeszcze wyższych kosztów. Cook wspomniał też, że rynek DRAM obsługuje obecnie zaledwie trzech dostawców — więcej graczy mogłoby pomóc zarówno w kwestii dostępności, jak potencjalnie i cen — i że Apple rozważa wszystkie dostępne opcje.

    App Store: gaming słabnie, zmiany regulacyjne kosztują

    Przychody z usług wyniosły 30,7 mld dolarów, wzrost o 12% rok do roku — ale poniżej oczekiwań analityków, co skłoniło ich do dopytywania o przyczyny. Jak wyjaśnia MacRumors, CFO Kevan Parekh wskazał na osłabienie w segmencie gier mobilnych oraz zmiany w modelu biznesowym App Store wprowadzone w niektórych krajach — w tym w USA, gdzie Apple wciąż działa pod wyrokiem sądu dotyczącym transakcji kierujących poza aplikację, choć firma cieszy się, że Sąd Najwyższy zgodził się rozpatrzyć jej apelację. Mimo tych przeciwności App Store i tak ustanowił rekord przychodów dla kwartału czerwcowego, a Apple odnotowało dwucyfrowy wzrost w usługach chmurowych, wideo, płatnościach i reklamie, z rekordową liczbą użytkowników Apple Pay. Parekh dodał, że na wynik wpłynęły też niekorzystne kursy walutowe oraz brak w tym roku odpowiednika ubiegłorocznej premiery kinowej filmu „F1”.

    Rekordowe wydatki na badania i rozwój

    Jak informuje 9to5Mac, Apple wydało w tym kwartale rekordowe 11,73 mld dolarów na badania i rozwój — wzrost o 32% rok do roku, co daje łącznie 34,04 mld dolarów wydanych na R&D od początku roku fiskalnego, niemal dorównując całorocznemu wynikowi za 2025 rok, mimo że został jeszcze jeden kwartał do końca roku. Cook wcześniej otwarcie mówił o przyspieszającym tempie inwestycji w AI, a Parekh dodawał, że wydatki na sztuczną inteligencję nakładają się stopniowo na standardowe inwestycje w rozwój produktów.

    Warto dodać kontekst rynkowy: w ostatnich dniach Wall Street surowo karało spółki ogłaszające przyspieszające wydatki na AI bez wyraźnych, krótkoterminowych efektów — akcje Alphabetu spadły o 7% po podniesieniu prognozy nakładów inwestycyjnych, a Meta straciła 9–10% po ujawnieniu gwałtownego spadku wolnych przepływów pieniężnych. Akcje Apple również spadły po publikacji wyników — o ok. 4% w handlu posesyjnym.

    1,5 miliarda płatnych subskrypcji

    Na koniec liczba, która przeszła może najciszej, a mówi bardzo wiele o skali biznesu usługowego Apple. Jak podaje 9to5Mac, firma przekroczyła właśnie próg 1,5 miliarda płatnych subskrypcji — licząc zarówno własne usługi jak iCloud+, Apple Music czy Apple One, jak i wszystkie subskrypcje aplikacji z App Store, od których Apple pobiera prowizję. Dla porównania: granicę miliarda subskrypcji Apple przekroczyło w 2023 roku, co oznacza, że kolejne pół miliarda przybyło w niespełna trzy lata.

    Apple zarobiło więcej, niż oczekiwał rynek. Rekordowy kwartał pokazuje, że iPhone ma się lepiej niż kiedykolwiek

    #Alphabet #AppStore #Apple #AppleIntelligence #badaniaIRozwój #ceny #DRAM #iCloud #JohnTernus #KevanParekh #Meta #pamięć #Q32026 #RD #subskrypcje #TimCook #WallStreet #wynikiFinansowe
  10. Za kulisami wyników finansowych Apple powiedziało całkiem sporo

    Poza samymi liczbami z rekordowego kwartału, podczas rozmowy z inwestorami Apple zdradziło więcej, niż zwykle: dlaczego podniosło ceny, ile wyda na płatne funkcje AI, czego się spodziewa po wrześniu i jak wygląda pożegnanie Tima Cooka z fotela CEO.

    Jak pisaliśmy w głównym tekście o wynikach finansowych, Apple pobiło oczekiwania rynku w trzecim kwartale roku fiskalnego 2026. Ale to, co padło podczas samej rozmowy z analitykami, jest równie ciekawe co suche liczby — a czasem ciekawsze. Zebraliśmy najważniejsze wątki w jednym miejscu.

    „Stuletnia powódź” na rynku pamięci

    Zapytany wprost o czerwcowe podwyżki cen Maców i iPadów, o których pisaliśmy szczegółowo, Tim Cook nie owijał w bawełnę. Jak podaje MacRumors, Cook przyznał, że Apple podniosło ceny niechętnie, tłumacząc to sytuacją, którą określił mianem „stuletniej powodzi” na rynku cen pamięci — wykładniczych wzrostów, wobec których firma nie miała wyjścia. Zapytany, czy przy takich decyzjach Apple kieruje się bardziej ochroną marży procentowej, czy bezwzględnej kwoty zysku, odpowiedział, że to złożona kalkulacja uwzględniająca jednocześnie wolumen sprzedaży, przychód i marżę w perspektywie długoterminowej, a nie prosty wzór matematyczny.

    Jeśli chodzi o nasze podejście do kwestii kwot w dolarach czy wartości procentowych, bierzemy pod uwagę liczbę sztuk, przychody i marżę, a następnie podejmujemy decyzję biznesową dotyczącą tego, jak postąpić w danej sytuacji. Nie jest to więc wzór matematyczny, który prowadzi nas do konkretnego wyniku, ani też nie ograniczamy się do analizy tylko jednego aspektu. Bierzemy pod uwagę wszystkie trzy aspekty i rozważamy sprawę w perspektywie długoterminowej, a nie, no wiecie, w horyzoncie 90 dni.

    Cook nie skomentował wprost, czy ceny iPhone’a 18 Pro i pierwszego składanego modelu wzrosną przy wrześniowej premierze, ale wielu analityków się tego spodziewa. Potwierdził za to, że Apple spodziewa się jeszcze wyższych kosztów pamięci w nadchodzącym kwartale, choć część tego wzrostu uda się częściowo zamortyzować niższymi kosztami innych komponentów oraz zapasami zgromadzonymi wcześniej.

    Płatne AI w iCloud+ — plany dopiero się kształtują

    Drugi wątek dotyczy przyszłości monetyzacji Apple Intelligence. Cook potwierdził, jak opisuje MacRumors, że Apple planuje umożliwić płatne rozszerzenie limitów korzystania z funkcji AI poprzez plany iCloud+ — coś w rodzaju „wykupienia wyższego poziomu” dla osób intensywnie korzystających z takich narzędzi jak Image Playground. Sam przyznał jednak, że to wciąż wczesny etap i firma nie ma jeszcze gotowego, kompletnego planu co do tego, jak dokładnie rozliczać koszty mocy obliczeniowej. Konkretne cenniki prawdopodobnie poznamy dopiero przy wrześniowej premierze iOS 27 — sama Siri AI ma pozostać bezpłatna.

    Jeśli chodzi o wpływ na koszty obliczeniowe, to oczywiście jesteśmy dopiero na początku drogi, więc nie chcę twierdzić, że mamy już gotowy plan w tej kwestii. Jesteśmy jednak przekonani, że znajdą się osoby, które będą chciały intensywnie z tej usługi korzystać, i zamierzamy udostępnić pewne opcje rozszerzenia pakietu w ramach iCloud+, dzięki którym użytkownicy będą mogli wykupić wyższy poziom dostępu. Zobaczymy, jak ta usługa zostanie przyjęta.

    Ostatnia rozmowa Cooka jako CEO

    Ta rozmowa z inwestorami miała też wymiar symboliczny — to ostatni raz, gdy Cook prowadził ją jako CEO Apple. Jak informuje MacRumors, Cook otwarcie podziękował akcjonariuszom, w szczególności tym długoletnim, oraz analitykom śledzącym firmę przez lata, zaznaczając, że od teraz kolejne rozmowy poprowadzi już John Ternus. Ocenił przejście władzy jako przebiegające bez zakłóceń i wyraził pełne zaufanie do nowego kierownictwa, dodając, że nigdy nie czuł się bardziej optymistycznie co do przyszłości firmy. Jak przypominaliśmy wcześniej przy okazji artykułu o pięciobilionowej kapitalizacji Apple, Cook formalnie przejdzie na stanowisko przewodniczącego wykonawczego rady nadzorczej 1 września.

    Ostrzeżenie przed wrześniem: popyt większy niż podaż

    Najbardziej niepokojący fragment rozmowy dotyczył prognoz na nadchodzący kwartał. Jak podaje MacRumors, Cook zapowiedział, że ograniczenia podażowe będą miały znacznie większy wpływ na przychody w kwartale wrześniowym, obejmując iPhone’a, iPada i Maca. Podkreślił przy tym mocno jedną rzecz: to nie jest problem z dostawcami czy partnerami, tylko efekt wyjątkowo silnego popytu na iPhone’a i Maca, przewyższającego wcześniejsze prognozy samego Apple. Firma zapłaciła w minionym kwartale więcej za pamięć niż w poprzednim, a w kwartale wrześniowym spodziewa się jeszcze wyższych kosztów. Cook wspomniał też, że rynek DRAM obsługuje obecnie zaledwie trzech dostawców — więcej graczy mogłoby pomóc zarówno w kwestii dostępności, jak potencjalnie i cen — i że Apple rozważa wszystkie dostępne opcje.

    App Store: gaming słabnie, zmiany regulacyjne kosztują

    Przychody z usług wyniosły 30,7 mld dolarów, wzrost o 12% rok do roku — ale poniżej oczekiwań analityków, co skłoniło ich do dopytywania o przyczyny. Jak wyjaśnia MacRumors, CFO Kevan Parekh wskazał na osłabienie w segmencie gier mobilnych oraz zmiany w modelu biznesowym App Store wprowadzone w niektórych krajach — w tym w USA, gdzie Apple wciąż działa pod wyrokiem sądu dotyczącym transakcji kierujących poza aplikację, choć firma cieszy się, że Sąd Najwyższy zgodził się rozpatrzyć jej apelację. Mimo tych przeciwności App Store i tak ustanowił rekord przychodów dla kwartału czerwcowego, a Apple odnotowało dwucyfrowy wzrost w usługach chmurowych, wideo, płatnościach i reklamie, z rekordową liczbą użytkowników Apple Pay. Parekh dodał, że na wynik wpłynęły też niekorzystne kursy walutowe oraz brak w tym roku odpowiednika ubiegłorocznej premiery kinowej filmu „F1”.

    Rekordowe wydatki na badania i rozwój

    Jak informuje 9to5Mac, Apple wydało w tym kwartale rekordowe 11,73 mld dolarów na badania i rozwój — wzrost o 32% rok do roku, co daje łącznie 34,04 mld dolarów wydanych na R&D od początku roku fiskalnego, niemal dorównując całorocznemu wynikowi za 2025 rok, mimo że został jeszcze jeden kwartał do końca roku. Cook wcześniej otwarcie mówił o przyspieszającym tempie inwestycji w AI, a Parekh dodawał, że wydatki na sztuczną inteligencję nakładają się stopniowo na standardowe inwestycje w rozwój produktów.

    Warto dodać kontekst rynkowy: w ostatnich dniach Wall Street surowo karało spółki ogłaszające przyspieszające wydatki na AI bez wyraźnych, krótkoterminowych efektów — akcje Alphabetu spadły o 7% po podniesieniu prognozy nakładów inwestycyjnych, a Meta straciła 9–10% po ujawnieniu gwałtownego spadku wolnych przepływów pieniężnych. Akcje Apple również spadły po publikacji wyników — o ok. 4% w handlu posesyjnym.

    1,5 miliarda płatnych subskrypcji

    Na koniec liczba, która przeszła może najciszej, a mówi bardzo wiele o skali biznesu usługowego Apple. Jak podaje 9to5Mac, firma przekroczyła właśnie próg 1,5 miliarda płatnych subskrypcji — licząc zarówno własne usługi jak iCloud+, Apple Music czy Apple One, jak i wszystkie subskrypcje aplikacji z App Store, od których Apple pobiera prowizję. Dla porównania: granicę miliarda subskrypcji Apple przekroczyło w 2023 roku, co oznacza, że kolejne pół miliarda przybyło w niespełna trzy lata.

    Apple zarobiło więcej, niż oczekiwał rynek. Rekordowy kwartał pokazuje, że iPhone ma się lepiej niż kiedykolwiek

    #Alphabet #AppStore #Apple #AppleIntelligence #badaniaIRozwój #ceny #DRAM #iCloud #JohnTernus #KevanParekh #Meta #pamięć #Q32026 #RD #subskrypcje #TimCook #WallStreet #wynikiFinansowe
  11. Za kulisami wyników finansowych Apple powiedziało całkiem sporo

    Poza samymi liczbami z rekordowego kwartału, podczas rozmowy z inwestorami Apple zdradziło więcej, niż zwykle: dlaczego podniosło ceny, ile wyda na płatne funkcje AI, czego się spodziewa po wrześniu i jak wygląda pożegnanie Tima Cooka z fotela CEO.

    Jak pisaliśmy w głównym tekście o wynikach finansowych, Apple pobiło oczekiwania rynku w trzecim kwartale roku fiskalnego 2026. Ale to, co padło podczas samej rozmowy z analitykami, jest równie ciekawe co suche liczby — a czasem ciekawsze. Zebraliśmy najważniejsze wątki w jednym miejscu.

    „Stuletnia powódź” na rynku pamięci

    Zapytany wprost o czerwcowe podwyżki cen Maców i iPadów, o których pisaliśmy szczegółowo, Tim Cook nie owijał w bawełnę. Jak podaje MacRumors, Cook przyznał, że Apple podniosło ceny niechętnie, tłumacząc to sytuacją, którą określił mianem „stuletniej powodzi” na rynku cen pamięci — wykładniczych wzrostów, wobec których firma nie miała wyjścia. Zapytany, czy przy takich decyzjach Apple kieruje się bardziej ochroną marży procentowej, czy bezwzględnej kwoty zysku, odpowiedział, że to złożona kalkulacja uwzględniająca jednocześnie wolumen sprzedaży, przychód i marżę w perspektywie długoterminowej, a nie prosty wzór matematyczny.

    Jeśli chodzi o nasze podejście do kwestii kwot w dolarach czy wartości procentowych, bierzemy pod uwagę liczbę sztuk, przychody i marżę, a następnie podejmujemy decyzję biznesową dotyczącą tego, jak postąpić w danej sytuacji. Nie jest to więc wzór matematyczny, który prowadzi nas do konkretnego wyniku, ani też nie ograniczamy się do analizy tylko jednego aspektu. Bierzemy pod uwagę wszystkie trzy aspekty i rozważamy sprawę w perspektywie długoterminowej, a nie, no wiecie, w horyzoncie 90 dni.

    Cook nie skomentował wprost, czy ceny iPhone’a 18 Pro i pierwszego składanego modelu wzrosną przy wrześniowej premierze, ale wielu analityków się tego spodziewa. Potwierdził za to, że Apple spodziewa się jeszcze wyższych kosztów pamięci w nadchodzącym kwartale, choć część tego wzrostu uda się częściowo zamortyzować niższymi kosztami innych komponentów oraz zapasami zgromadzonymi wcześniej.

    Płatne AI w iCloud+ — plany dopiero się kształtują

    Drugi wątek dotyczy przyszłości monetyzacji Apple Intelligence. Cook potwierdził, jak opisuje MacRumors, że Apple planuje umożliwić płatne rozszerzenie limitów korzystania z funkcji AI poprzez plany iCloud+ — coś w rodzaju „wykupienia wyższego poziomu” dla osób intensywnie korzystających z takich narzędzi jak Image Playground. Sam przyznał jednak, że to wciąż wczesny etap i firma nie ma jeszcze gotowego, kompletnego planu co do tego, jak dokładnie rozliczać koszty mocy obliczeniowej. Konkretne cenniki prawdopodobnie poznamy dopiero przy wrześniowej premierze iOS 27 — sama Siri AI ma pozostać bezpłatna.

    Jeśli chodzi o wpływ na koszty obliczeniowe, to oczywiście jesteśmy dopiero na początku drogi, więc nie chcę twierdzić, że mamy już gotowy plan w tej kwestii. Jesteśmy jednak przekonani, że znajdą się osoby, które będą chciały intensywnie z tej usługi korzystać, i zamierzamy udostępnić pewne opcje rozszerzenia pakietu w ramach iCloud+, dzięki którym użytkownicy będą mogli wykupić wyższy poziom dostępu. Zobaczymy, jak ta usługa zostanie przyjęta.

    Ostatnia rozmowa Cooka jako CEO

    Ta rozmowa z inwestorami miała też wymiar symboliczny — to ostatni raz, gdy Cook prowadził ją jako CEO Apple. Jak informuje MacRumors, Cook otwarcie podziękował akcjonariuszom, w szczególności tym długoletnim, oraz analitykom śledzącym firmę przez lata, zaznaczając, że od teraz kolejne rozmowy poprowadzi już John Ternus. Ocenił przejście władzy jako przebiegające bez zakłóceń i wyraził pełne zaufanie do nowego kierownictwa, dodając, że nigdy nie czuł się bardziej optymistycznie co do przyszłości firmy. Jak przypominaliśmy wcześniej przy okazji artykułu o pięciobilionowej kapitalizacji Apple, Cook formalnie przejdzie na stanowisko przewodniczącego wykonawczego rady nadzorczej 1 września.

    Ostrzeżenie przed wrześniem: popyt większy niż podaż

    Najbardziej niepokojący fragment rozmowy dotyczył prognoz na nadchodzący kwartał. Jak podaje MacRumors, Cook zapowiedział, że ograniczenia podażowe będą miały znacznie większy wpływ na przychody w kwartale wrześniowym, obejmując iPhone’a, iPada i Maca. Podkreślił przy tym mocno jedną rzecz: to nie jest problem z dostawcami czy partnerami, tylko efekt wyjątkowo silnego popytu na iPhone’a i Maca, przewyższającego wcześniejsze prognozy samego Apple. Firma zapłaciła w minionym kwartale więcej za pamięć niż w poprzednim, a w kwartale wrześniowym spodziewa się jeszcze wyższych kosztów. Cook wspomniał też, że rynek DRAM obsługuje obecnie zaledwie trzech dostawców — więcej graczy mogłoby pomóc zarówno w kwestii dostępności, jak potencjalnie i cen — i że Apple rozważa wszystkie dostępne opcje.

    App Store: gaming słabnie, zmiany regulacyjne kosztują

    Przychody z usług wyniosły 30,7 mld dolarów, wzrost o 12% rok do roku — ale poniżej oczekiwań analityków, co skłoniło ich do dopytywania o przyczyny. Jak wyjaśnia MacRumors, CFO Kevan Parekh wskazał na osłabienie w segmencie gier mobilnych oraz zmiany w modelu biznesowym App Store wprowadzone w niektórych krajach — w tym w USA, gdzie Apple wciąż działa pod wyrokiem sądu dotyczącym transakcji kierujących poza aplikację, choć firma cieszy się, że Sąd Najwyższy zgodził się rozpatrzyć jej apelację. Mimo tych przeciwności App Store i tak ustanowił rekord przychodów dla kwartału czerwcowego, a Apple odnotowało dwucyfrowy wzrost w usługach chmurowych, wideo, płatnościach i reklamie, z rekordową liczbą użytkowników Apple Pay. Parekh dodał, że na wynik wpłynęły też niekorzystne kursy walutowe oraz brak w tym roku odpowiednika ubiegłorocznej premiery kinowej filmu „F1”.

    Rekordowe wydatki na badania i rozwój

    Jak informuje 9to5Mac, Apple wydało w tym kwartale rekordowe 11,73 mld dolarów na badania i rozwój — wzrost o 32% rok do roku, co daje łącznie 34,04 mld dolarów wydanych na R&D od początku roku fiskalnego, niemal dorównując całorocznemu wynikowi za 2025 rok, mimo że został jeszcze jeden kwartał do końca roku. Cook wcześniej otwarcie mówił o przyspieszającym tempie inwestycji w AI, a Parekh dodawał, że wydatki na sztuczną inteligencję nakładają się stopniowo na standardowe inwestycje w rozwój produktów.

    Warto dodać kontekst rynkowy: w ostatnich dniach Wall Street surowo karało spółki ogłaszające przyspieszające wydatki na AI bez wyraźnych, krótkoterminowych efektów — akcje Alphabetu spadły o 7% po podniesieniu prognozy nakładów inwestycyjnych, a Meta straciła 9–10% po ujawnieniu gwałtownego spadku wolnych przepływów pieniężnych. Akcje Apple również spadły po publikacji wyników — o ok. 4% w handlu posesyjnym.

    1,5 miliarda płatnych subskrypcji

    Na koniec liczba, która przeszła może najciszej, a mówi bardzo wiele o skali biznesu usługowego Apple. Jak podaje 9to5Mac, firma przekroczyła właśnie próg 1,5 miliarda płatnych subskrypcji — licząc zarówno własne usługi jak iCloud+, Apple Music czy Apple One, jak i wszystkie subskrypcje aplikacji z App Store, od których Apple pobiera prowizję. Dla porównania: granicę miliarda subskrypcji Apple przekroczyło w 2023 roku, co oznacza, że kolejne pół miliarda przybyło w niespełna trzy lata.

    Apple zarobiło więcej, niż oczekiwał rynek. Rekordowy kwartał pokazuje, że iPhone ma się lepiej niż kiedykolwiek

    #Alphabet #AppStore #Apple #AppleIntelligence #badaniaIRozwój #ceny #DRAM #iCloud #JohnTernus #KevanParekh #Meta #pamięć #Q32026 #RD #subskrypcje #TimCook #WallStreet #wynikiFinansowe
  12. Za kulisami wyników finansowych Apple powiedziało całkiem sporo

    Poza samymi liczbami z rekordowego kwartału, podczas rozmowy z inwestorami Apple zdradziło więcej, niż zwykle: dlaczego podniosło ceny, ile wyda na płatne funkcje AI, czego się spodziewa po wrześniu i jak wygląda pożegnanie Tima Cooka z fotela CEO.

    Jak pisaliśmy w głównym tekście o wynikach finansowych, Apple pobiło oczekiwania rynku w trzecim kwartale roku fiskalnego 2026. Ale to, co padło podczas samej rozmowy z analitykami, jest równie ciekawe co suche liczby — a czasem ciekawsze. Zebraliśmy najważniejsze wątki w jednym miejscu.

    „Stuletnia powódź” na rynku pamięci

    Zapytany wprost o czerwcowe podwyżki cen Maców i iPadów, o których pisaliśmy szczegółowo, Tim Cook nie owijał w bawełnę. Jak podaje MacRumors, Cook przyznał, że Apple podniosło ceny niechętnie, tłumacząc to sytuacją, którą określił mianem „stuletniej powodzi” na rynku cen pamięci — wykładniczych wzrostów, wobec których firma nie miała wyjścia. Zapytany, czy przy takich decyzjach Apple kieruje się bardziej ochroną marży procentowej, czy bezwzględnej kwoty zysku, odpowiedział, że to złożona kalkulacja uwzględniająca jednocześnie wolumen sprzedaży, przychód i marżę w perspektywie długoterminowej, a nie prosty wzór matematyczny.

    Jeśli chodzi o nasze podejście do kwestii kwot w dolarach czy wartości procentowych, bierzemy pod uwagę liczbę sztuk, przychody i marżę, a następnie podejmujemy decyzję biznesową dotyczącą tego, jak postąpić w danej sytuacji. Nie jest to więc wzór matematyczny, który prowadzi nas do konkretnego wyniku, ani też nie ograniczamy się do analizy tylko jednego aspektu. Bierzemy pod uwagę wszystkie trzy aspekty i rozważamy sprawę w perspektywie długoterminowej, a nie, no wiecie, w horyzoncie 90 dni.

    Cook nie skomentował wprost, czy ceny iPhone’a 18 Pro i pierwszego składanego modelu wzrosną przy wrześniowej premierze, ale wielu analityków się tego spodziewa. Potwierdził za to, że Apple spodziewa się jeszcze wyższych kosztów pamięci w nadchodzącym kwartale, choć część tego wzrostu uda się częściowo zamortyzować niższymi kosztami innych komponentów oraz zapasami zgromadzonymi wcześniej.

    Płatne AI w iCloud+ — plany dopiero się kształtują

    Drugi wątek dotyczy przyszłości monetyzacji Apple Intelligence. Cook potwierdził, jak opisuje MacRumors, że Apple planuje umożliwić płatne rozszerzenie limitów korzystania z funkcji AI poprzez plany iCloud+ — coś w rodzaju „wykupienia wyższego poziomu” dla osób intensywnie korzystających z takich narzędzi jak Image Playground. Sam przyznał jednak, że to wciąż wczesny etap i firma nie ma jeszcze gotowego, kompletnego planu co do tego, jak dokładnie rozliczać koszty mocy obliczeniowej. Konkretne cenniki prawdopodobnie poznamy dopiero przy wrześniowej premierze iOS 27 — sama Siri AI ma pozostać bezpłatna.

    Jeśli chodzi o wpływ na koszty obliczeniowe, to oczywiście jesteśmy dopiero na początku drogi, więc nie chcę twierdzić, że mamy już gotowy plan w tej kwestii. Jesteśmy jednak przekonani, że znajdą się osoby, które będą chciały intensywnie z tej usługi korzystać, i zamierzamy udostępnić pewne opcje rozszerzenia pakietu w ramach iCloud+, dzięki którym użytkownicy będą mogli wykupić wyższy poziom dostępu. Zobaczymy, jak ta usługa zostanie przyjęta.

    Ostatnia rozmowa Cooka jako CEO

    Ta rozmowa z inwestorami miała też wymiar symboliczny — to ostatni raz, gdy Cook prowadził ją jako CEO Apple. Jak informuje MacRumors, Cook otwarcie podziękował akcjonariuszom, w szczególności tym długoletnim, oraz analitykom śledzącym firmę przez lata, zaznaczając, że od teraz kolejne rozmowy poprowadzi już John Ternus. Ocenił przejście władzy jako przebiegające bez zakłóceń i wyraził pełne zaufanie do nowego kierownictwa, dodając, że nigdy nie czuł się bardziej optymistycznie co do przyszłości firmy. Jak przypominaliśmy wcześniej przy okazji artykułu o pięciobilionowej kapitalizacji Apple, Cook formalnie przejdzie na stanowisko przewodniczącego wykonawczego rady nadzorczej 1 września.

    Ostrzeżenie przed wrześniem: popyt większy niż podaż

    Najbardziej niepokojący fragment rozmowy dotyczył prognoz na nadchodzący kwartał. Jak podaje MacRumors, Cook zapowiedział, że ograniczenia podażowe będą miały znacznie większy wpływ na przychody w kwartale wrześniowym, obejmując iPhone’a, iPada i Maca. Podkreślił przy tym mocno jedną rzecz: to nie jest problem z dostawcami czy partnerami, tylko efekt wyjątkowo silnego popytu na iPhone’a i Maca, przewyższającego wcześniejsze prognozy samego Apple. Firma zapłaciła w minionym kwartale więcej za pamięć niż w poprzednim, a w kwartale wrześniowym spodziewa się jeszcze wyższych kosztów. Cook wspomniał też, że rynek DRAM obsługuje obecnie zaledwie trzech dostawców — więcej graczy mogłoby pomóc zarówno w kwestii dostępności, jak potencjalnie i cen — i że Apple rozważa wszystkie dostępne opcje.

    App Store: gaming słabnie, zmiany regulacyjne kosztują

    Przychody z usług wyniosły 30,7 mld dolarów, wzrost o 12% rok do roku — ale poniżej oczekiwań analityków, co skłoniło ich do dopytywania o przyczyny. Jak wyjaśnia MacRumors, CFO Kevan Parekh wskazał na osłabienie w segmencie gier mobilnych oraz zmiany w modelu biznesowym App Store wprowadzone w niektórych krajach — w tym w USA, gdzie Apple wciąż działa pod wyrokiem sądu dotyczącym transakcji kierujących poza aplikację, choć firma cieszy się, że Sąd Najwyższy zgodził się rozpatrzyć jej apelację. Mimo tych przeciwności App Store i tak ustanowił rekord przychodów dla kwartału czerwcowego, a Apple odnotowało dwucyfrowy wzrost w usługach chmurowych, wideo, płatnościach i reklamie, z rekordową liczbą użytkowników Apple Pay. Parekh dodał, że na wynik wpłynęły też niekorzystne kursy walutowe oraz brak w tym roku odpowiednika ubiegłorocznej premiery kinowej filmu „F1”.

    Rekordowe wydatki na badania i rozwój

    Jak informuje 9to5Mac, Apple wydało w tym kwartale rekordowe 11,73 mld dolarów na badania i rozwój — wzrost o 32% rok do roku, co daje łącznie 34,04 mld dolarów wydanych na R&D od początku roku fiskalnego, niemal dorównując całorocznemu wynikowi za 2025 rok, mimo że został jeszcze jeden kwartał do końca roku. Cook wcześniej otwarcie mówił o przyspieszającym tempie inwestycji w AI, a Parekh dodawał, że wydatki na sztuczną inteligencję nakładają się stopniowo na standardowe inwestycje w rozwój produktów.

    Warto dodać kontekst rynkowy: w ostatnich dniach Wall Street surowo karało spółki ogłaszające przyspieszające wydatki na AI bez wyraźnych, krótkoterminowych efektów — akcje Alphabetu spadły o 7% po podniesieniu prognozy nakładów inwestycyjnych, a Meta straciła 9–10% po ujawnieniu gwałtownego spadku wolnych przepływów pieniężnych. Akcje Apple również spadły po publikacji wyników — o ok. 4% w handlu posesyjnym.

    1,5 miliarda płatnych subskrypcji

    Na koniec liczba, która przeszła może najciszej, a mówi bardzo wiele o skali biznesu usługowego Apple. Jak podaje 9to5Mac, firma przekroczyła właśnie próg 1,5 miliarda płatnych subskrypcji — licząc zarówno własne usługi jak iCloud+, Apple Music czy Apple One, jak i wszystkie subskrypcje aplikacji z App Store, od których Apple pobiera prowizję. Dla porównania: granicę miliarda subskrypcji Apple przekroczyło w 2023 roku, co oznacza, że kolejne pół miliarda przybyło w niespełna trzy lata.

    Apple zarobiło więcej, niż oczekiwał rynek. Rekordowy kwartał pokazuje, że iPhone ma się lepiej niż kiedykolwiek

    #Alphabet #AppStore #Apple #AppleIntelligence #badaniaIRozwój #ceny #DRAM #iCloud #JohnTernus #KevanParekh #Meta #pamięć #Q32026 #RD #subskrypcje #TimCook #WallStreet #wynikiFinansowe
  13. Apple podnosi ceny subskrypcji (także w Polsce!)

    Apple podniosło w Polsce ceny Apple Music i pakietów Apple One. Podwyżki wpisują się w szerszą, globalną falę zmian cenowych — od iPhone’ów w Japonii po iCloud+ w kilkunastu innych krajach.

    Kolejny tydzień, kolejna porcja podwyżek cen w usługach Apple — ponownie obejmująca również Polskę. Ceny Apple Music oraz oba warianty Apple One podrożały, podczas gdy Apple TV+, Apple Arcade, Apple Fitness+ i pakiety iCloud pozostały bez zmian.

    UsługaStara cenaNowa cenaApple TV+34,99 zł34,99 złApple Arcade34,99 zł34,99 złApple Music Studencki11,99 zł14,99 złApple Music21,99 zł26,99 złApple Music Rodzinny34,99 zł45,99 złApple One Dla Ciebie39,99 zł42,99 złApple One Dla Rodziny49,99 zł59,99 zł

    Największa procentowo podwyżka dotknęła rodzinny Apple Music — wzrost z 34,99 zł do 45,99 zł, czyli o ponad 31%. Zwykły plan indywidualny Apple Music podrożał o 5 zł (23%), a wariant studencki o 3 zł (25%). W pakietach Apple One zmiany są procentowo łagodniejsze — Dla Ciebie podrożał o 3 zł, a Dla Rodziny o 10 zł.

    Grafika: Basic Apple Guy.

    Część szerszej fali podwyżek

    To, co dzieje się w Polsce, wpisuje się w globalny wzorzec, który Apple realizuje od kilku tygodni. Jak informuje 9to5Mac, tego samego dnia Apple podniosło też ceny iCloud+ w Egipcie, Nigerii, Turcji, Indonezji, Japonii, Nowej Zelandii, na Filipinach i w Wietnamie — wzrosty sięgały od kilkunastu do nawet ponad 50%, w zależności od kraju i planu. Polska nie znalazła się na tej konkretnej liście, ale historia pokazuje, że Apple rzadko poprzestaje na jednorazowej korekcie.

    Równolegle, jak podaje MacRumors, Apple podniosło też ceny całej linii iPhone’a w Japonii — od iPhone’a 16 po iPhone’a 17 Pro Max, wzrosty sięgały do 11,3%. W tym przypadku powodem nie jest jednak globalny kryzys pamięciowy, tylko osłabienie japońskiego jena względem dolara w ciągu ostatniego roku. Ceny iPhone’a w USA i większości pozostałych krajów pozostały bez zmian tego dnia.

    Warto przypomnieć chronologię całej tegorocznej fali podwyżek: w czerwcu Apple podniosło ceny MacBooków, iPadów i Maca Studio na całym świecie, tłumacząc to trwającym niedoborem pamięci — pisaliśmy o tym szczegółowo. Lipiec przynosi kolejną turę: subskrypcje usług, iPhone w Japonii, iCloud+ w kilkunastu krajach. Trudno dziś jednoznacznie przewidzieć, czy i kiedy podobna korekta dotknie sprzętu Apple sprzedawanego w Polsce — ale biorąc pod uwagę tempo tegorocznych zmian, warto śledzić temat na bieżąco.

    Apple po cichu i drastycznie podnosi ceny w Polsce. Sprzęt podrożał z minuty na minutę nawet o 2500 złotych

    #2026 #AppleArcade #AppleMusic #AppleOne #AppleTV #ceny #iCloud #iPhone #Japonia #podwyżkiCen #Polska #subskrypcje
  14. Apple podnosi ceny subskrypcji (także w Polsce!)

    Apple podniosło w Polsce ceny Apple Music i pakietów Apple One. Podwyżki wpisują się w szerszą, globalną falę zmian cenowych — od iPhone’ów w Japonii po iCloud+ w kilkunastu innych krajach.

    Kolejny tydzień, kolejna porcja podwyżek cen w usługach Apple — ponownie obejmująca również Polskę. Ceny Apple Music oraz oba warianty Apple One podrożały, podczas gdy Apple TV+, Apple Arcade, Apple Fitness+ i pakiety iCloud pozostały bez zmian.

    UsługaStara cenaNowa cenaApple TV+34,99 zł34,99 złApple Arcade34,99 zł34,99 złApple Music Studencki11,99 zł14,99 złApple Music21,99 zł26,99 złApple Music Rodzinny34,99 zł45,99 złApple One Dla Ciebie39,99 zł42,99 złApple One Dla Rodziny49,99 zł59,99 zł

    Największa procentowo podwyżka dotknęła rodzinny Apple Music — wzrost z 34,99 zł do 45,99 zł, czyli o ponad 31%. Zwykły plan indywidualny Apple Music podrożał o 5 zł (23%), a wariant studencki o 3 zł (25%). W pakietach Apple One zmiany są procentowo łagodniejsze — Dla Ciebie podrożał o 3 zł, a Dla Rodziny o 10 zł.

    Grafika: Basic Apple Guy.

    Część szerszej fali podwyżek

    To, co dzieje się w Polsce, wpisuje się w globalny wzorzec, który Apple realizuje od kilku tygodni. Jak informuje 9to5Mac, tego samego dnia Apple podniosło też ceny iCloud+ w Egipcie, Nigerii, Turcji, Indonezji, Japonii, Nowej Zelandii, na Filipinach i w Wietnamie — wzrosty sięgały od kilkunastu do nawet ponad 50%, w zależności od kraju i planu. Polska nie znalazła się na tej konkretnej liście, ale historia pokazuje, że Apple rzadko poprzestaje na jednorazowej korekcie.

    Równolegle, jak podaje MacRumors, Apple podniosło też ceny całej linii iPhone’a w Japonii — od iPhone’a 16 po iPhone’a 17 Pro Max, wzrosty sięgały do 11,3%. W tym przypadku powodem nie jest jednak globalny kryzys pamięciowy, tylko osłabienie japońskiego jena względem dolara w ciągu ostatniego roku. Ceny iPhone’a w USA i większości pozostałych krajów pozostały bez zmian tego dnia.

    Warto przypomnieć chronologię całej tegorocznej fali podwyżek: w czerwcu Apple podniosło ceny MacBooków, iPadów i Maca Studio na całym świecie, tłumacząc to trwającym niedoborem pamięci — pisaliśmy o tym szczegółowo. Lipiec przynosi kolejną turę: subskrypcje usług, iPhone w Japonii, iCloud+ w kilkunastu krajach. Trudno dziś jednoznacznie przewidzieć, czy i kiedy podobna korekta dotknie sprzętu Apple sprzedawanego w Polsce — ale biorąc pod uwagę tempo tegorocznych zmian, warto śledzić temat na bieżąco.

    Apple po cichu i drastycznie podnosi ceny w Polsce. Sprzęt podrożał z minuty na minutę nawet o 2500 złotych

    #2026 #AppleArcade #AppleMusic #AppleOne #AppleTV #ceny #iCloud #iPhone #Japonia #podwyżkiCen #Polska #subskrypcje
  15. Apple podnosi ceny subskrypcji (także w Polsce!)

    Apple podniosło w Polsce ceny Apple Music i pakietów Apple One. Podwyżki wpisują się w szerszą, globalną falę zmian cenowych — od iPhone’ów w Japonii po iCloud+ w kilkunastu innych krajach.

    Kolejny tydzień, kolejna porcja podwyżek cen w usługach Apple — ponownie obejmująca również Polskę. Ceny Apple Music oraz oba warianty Apple One podrożały, podczas gdy Apple TV+, Apple Arcade, Apple Fitness+ i pakiety iCloud pozostały bez zmian.

    UsługaStara cenaNowa cenaApple TV+34,99 zł34,99 złApple Arcade34,99 zł34,99 złApple Music Studencki11,99 zł14,99 złApple Music21,99 zł26,99 złApple Music Rodzinny34,99 zł45,99 złApple One Dla Ciebie39,99 zł42,99 złApple One Dla Rodziny49,99 zł59,99 zł

    Największa procentowo podwyżka dotknęła rodzinny Apple Music — wzrost z 34,99 zł do 45,99 zł, czyli o ponad 31%. Zwykły plan indywidualny Apple Music podrożał o 5 zł (23%), a wariant studencki o 3 zł (25%). W pakietach Apple One zmiany są procentowo łagodniejsze — Dla Ciebie podrożał o 3 zł, a Dla Rodziny o 10 zł.

    Grafika: Basic Apple Guy.

    Część szerszej fali podwyżek

    To, co dzieje się w Polsce, wpisuje się w globalny wzorzec, który Apple realizuje od kilku tygodni. Jak informuje 9to5Mac, tego samego dnia Apple podniosło też ceny iCloud+ w Egipcie, Nigerii, Turcji, Indonezji, Japonii, Nowej Zelandii, na Filipinach i w Wietnamie — wzrosty sięgały od kilkunastu do nawet ponad 50%, w zależności od kraju i planu. Polska nie znalazła się na tej konkretnej liście, ale historia pokazuje, że Apple rzadko poprzestaje na jednorazowej korekcie.

    Równolegle, jak podaje MacRumors, Apple podniosło też ceny całej linii iPhone’a w Japonii — od iPhone’a 16 po iPhone’a 17 Pro Max, wzrosty sięgały do 11,3%. W tym przypadku powodem nie jest jednak globalny kryzys pamięciowy, tylko osłabienie japońskiego jena względem dolara w ciągu ostatniego roku. Ceny iPhone’a w USA i większości pozostałych krajów pozostały bez zmian tego dnia.

    Warto przypomnieć chronologię całej tegorocznej fali podwyżek: w czerwcu Apple podniosło ceny MacBooków, iPadów i Maca Studio na całym świecie, tłumacząc to trwającym niedoborem pamięci — pisaliśmy o tym szczegółowo. Lipiec przynosi kolejną turę: subskrypcje usług, iPhone w Japonii, iCloud+ w kilkunastu krajach. Trudno dziś jednoznacznie przewidzieć, czy i kiedy podobna korekta dotknie sprzętu Apple sprzedawanego w Polsce — ale biorąc pod uwagę tempo tegorocznych zmian, warto śledzić temat na bieżąco.

    Apple po cichu i drastycznie podnosi ceny w Polsce. Sprzęt podrożał z minuty na minutę nawet o 2500 złotych

    #2026 #AppleArcade #AppleMusic #AppleOne #AppleTV #ceny #iCloud #iPhone #Japonia #podwyżkiCen #Polska #subskrypcje
  16. Kuzyn, który jest aktualnie na etapie intensywnego randkowania marudzi, że mu koszty rosną, bo np. nędzne piwo 0,4l to 18 zł... Wysłałam mu więc stosowną sugestię graficzną.
    Jednak nie ma to jak mieszkać na wsi 😎

    #ceny #randka #KosztowneRandkowanie #mem #żart #dowcip #wieś #ŻycieNaWsi

  17. Kuzyn, który jest aktualnie na etapie intensywnego randkowania marudzi, że mu koszty rosną, bo np. nędzne piwo 0,4l to 18 zł... Wysłałam mu więc stosowną sugestię graficzną.
    Jednak nie ma to jak mieszkać na wsi 😎

    #ceny #randka #KosztowneRandkowanie #mem #żart #dowcip #wieś #ŻycieNaWsi

  18. Kuzyn, który jest aktualnie na etapie intensywnego randkowania marudzi, że mu koszty rosną, bo np. nędzne piwo 0,4l to 18 zł... Wysłałam mu więc stosowną sugestię graficzną.
    Jednak nie ma to jak mieszkać na wsi 😎

    #ceny #randka #KosztowneRandkowanie #mem #żart #dowcip #wieś #ŻycieNaWsi

  19. Kuzyn, który jest aktualnie na etapie intensywnego randkowania marudzi, że mu koszty rosną, bo np. nędzne piwo 0,4l to 18 zł... Wysłałam mu więc stosowną sugestię graficzną.
    Jednak nie ma to jak mieszkać na wsi 😎

    #ceny #randka #KosztowneRandkowanie #mem #żart #dowcip #wieś #ŻycieNaWsi

  20. Od 1 lipca pakiet "Ceny Paliwa Niżej" nie będzie kontynuowany i VAT na paliwa z 8% wraca na 23%.
    Ciekawe czy już są duże kolejki na stacjach...

    #paliwo #ceny #vat

  21. Od 1 lipca pakiet "Ceny Paliwa Niżej" nie będzie kontynuowany i VAT na paliwa z 8% wraca na 23%.
    Ciekawe czy już są duże kolejki na stacjach...

    #paliwo #ceny #vat

  22. Od 1 lipca pakiet "Ceny Paliwa Niżej" nie będzie kontynuowany i VAT na paliwa z 8% wraca na 23%.
    Ciekawe czy już są duże kolejki na stacjach...

    #paliwo #ceny #vat

  23. Od 1 lipca pakiet "Ceny Paliwa Niżej" nie będzie kontynuowany i VAT na paliwa z 8% wraca na 23%.
    Ciekawe czy już są duże kolejki na stacjach...

    #paliwo #ceny #vat

  24. Apple podnosi ceny iPadów i MacBooków w Australii o co najmniej 20 %

    W Australii Apple podniosło ceny iPadów i laptopów MacBook, co oznacza wzrost o co najmniej dwadzieścia procent. Cena 13‑calowego MacBooka wzrosła z 1 799 do 2 099 dolarów, a koszt iPada podrożył o 25 %. Firma tłumaczy podwyżki globalnym wzrostem kosztów podzespołów, które według niej napędzane są…

    news.uluru.space/article/3310?
    #Apple #Ceny #Ipad #Macbook

  25. Apple podnosi ceny iPadów i MacBooków w Australii o co najmniej 20 %

    W Australii Apple podniosło ceny iPadów i laptopów MacBook, co oznacza wzrost o co najmniej dwadzieścia procent. Cena 13‑calowego MacBooka wzrosła z 1 799 do 2 099 dolarów, a koszt iPada podrożył o 25 %. Firma tłumaczy podwyżki globalnym wzrostem kosztów podzespołów, które według niej napędzane są…

    news.uluru.space/article/3310?
    #Apple #Ceny #Ipad #Macbook

  26. Apple podnosi ceny iPadów i MacBooków w Australii o co najmniej 20 %

    W Australii Apple podniosło ceny iPadów i laptopów MacBook, co oznacza wzrost o co najmniej dwadzieścia procent. Cena 13‑calowego MacBooka wzrosła z 1 799 do 2 099 dolarów, a koszt iPada podrożył o 25 %. Firma tłumaczy podwyżki globalnym wzrostem kosztów podzespołów, które według niej napędzane są…

    news.uluru.space/article/3310?
    #Apple #Ceny #Ipad #Macbook

  27. Cenu Ivana Franka 2025 za pôvodné dielo v ukrajinskom jazyku získal Jaroslav Džoganík za odborno-populárnu publikáciu Mychajlo Syrochman.

    Tón: : mierne pozitívny
    #slovakia #gdelt #ceny #laureáti #tvorba

    teraz.sk/slovensko/laureatom-c

  28. Cenu Ivana Franka 2025 za pôvodné dielo v ukrajinskom jazyku získal Jaroslav Džoganík za odborno-populárnu publikáciu Mychajlo Syrochman.

    Tón: : mierne pozitívny
    #slovakia #gdelt #ceny #laureáti #tvorba

    teraz.sk/slovensko/laureatom-c

  29. Pod rast cien sa podpísala podielovo významná zložka, energetika (+2,5 %), ktorá zaznamenala rast cien po 11 mesiacoch poklesov.

    Tón: : mierne negatívny
    #slovakia #gdelt #ceny #šúsr #apríl

    teraz.sk/ekonomika/ceny-priemy

  30. Pod rast cien sa podpísala podielovo významná zložka, energetika (+2,5 %), ktorá zaznamenala rast cien po 11 mesiacoch poklesov.

    Tón: : mierne negatívny
    #slovakia #gdelt #ceny #šúsr #apríl

    teraz.sk/ekonomika/ceny-priemy

  31. 📰 "Wybuchła bomba zegarowa: era „jedz, ile chcesz” w dziedzinie sztucznej inteligencji właśnie na naszych oczach dobiegła końca

    Sześć dni temu opublikowaliśmy artykuł, w którym argumentowaliśmy, że każda subskrypcja usług opartych na sztucznej inteligencji stanowi dla przedsiębiorstw tykającą bombę zegarową. Nie spodziewaliśmy się jednak, że lont będzie aż tak krótki.

    Argument jest taki: laboratoria AI zajmujące się sztuczną inteligencją sprzedają moc obliczeniową za ułamek jej rzeczywistego kosztu, firmy oparły swoje kluczowe procesy na tych dotowanych cenach, a kiedy nadejdzie korekta, będzie ona brutalna.

    14 maja, trzy dni po opublikowaniu artykułu, zarówno #Anthropic, jak i #OpenAI podjęły działania, które sprawiły, że zmiana cen przestała być teoretyczna, a stała się faktem. Dzieje się to teraz, publicznie, w atmosferze agresywnej konkurencji, która pokazuje, że żadna z firm nie wierzy, że obecny model przetrwa ten rok."

    Całość [EN]:
    thestateofbrand.com/news/ai-su

    #AI #biznes #ceny #giełda #zyskowność #USA

  32. 📰 "Wybuchła bomba zegarowa: era „jedz, ile chcesz” w dziedzinie sztucznej inteligencji właśnie na naszych oczach dobiegła końca

    Sześć dni temu opublikowaliśmy artykuł, w którym argumentowaliśmy, że każda subskrypcja usług opartych na sztucznej inteligencji stanowi dla przedsiębiorstw tykającą bombę zegarową. Nie spodziewaliśmy się jednak, że lont będzie aż tak krótki.

    Argument jest taki: laboratoria AI zajmujące się sztuczną inteligencją sprzedają moc obliczeniową za ułamek jej rzeczywistego kosztu, firmy oparły swoje kluczowe procesy na tych dotowanych cenach, a kiedy nadejdzie korekta, będzie ona brutalna.

    14 maja, trzy dni po opublikowaniu artykułu, zarówno #Anthropic, jak i #OpenAI podjęły działania, które sprawiły, że zmiana cen przestała być teoretyczna, a stała się faktem. Dzieje się to teraz, publicznie, w atmosferze agresywnej konkurencji, która pokazuje, że żadna z firm nie wierzy, że obecny model przetrwa ten rok."

    Całość [EN]:
    thestateofbrand.com/news/ai-su

    #AI #biznes #ceny #giełda #zyskowność #USA