home.social

#snapdragon8elitegen5 — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #snapdragon8elitegen5, aggregated by home.social.

  1. vivo X300 Ultra w Polsce. 200 MP i optyka ZEISS, czyli fotograficzny atak na pozycję Samsunga i Apple

    200 megapikseli, wbudowany telekonwerter i współpraca z legendarną marką ZEISS.

    Marka vivo wchodzi na polski rynek z jednym z najbardziej agresywnie wyposażonych fotograficznie smartfonów ostatnich lat. Konkurencja w segmencie premium jest jednak bezlitosna. Pytanie brzmi: czy za potężną „papierową” specyfikacją idzie realna jakość obrazu, czy to tylko kolejny pokaz marketingowych możliwości mobilnych matryc?

    ZEISS Triple Prime: optyka czy festiwal algorytmów?

    Chiński producent rzuca rękawicę rynkowym liderom, stawiając na zaawansowany zestaw aparatów. Na pokładzie znajdziemy teleobiektyw 85 mm (ZEISS APO Gimbal-Grade) z gigantyczną matrycą 200 MP, aparat 35 mm z sensorem Sony LYTIA 901 oraz ultraszeroki kąt 14 mm.

    Ciekawostką jest sprzętowy telekonwerter oferujący ekwiwalent 400 mm. To wszystko brzmi świetnie, ale doświadczenie uczy, że w mobilnej fotografii kluczem rzadko jest sama optyka – ostateczny werdykt wydadzą algorytmy przetwarzania obrazu i to, czy vivo zdołało uniknąć typowego dla Androidów cyfrowego „przerysowania” zdjęć.

    Producent obiecuje jakość kinową. Czy iPhone ma się czego bać?

    Vivo otwarcie pozycjonuje nowy model jako kieszonkowe narzędzie do produkcji wideo, zdolne zastąpić na planie profesjonalne kamery. Urządzenie pozwala na rejestrację obrazu w 4K przy 120 klatkach na sekundę z 10-bitowym zapisem Log na wszystkich obiektywach.

    Za wierność barw odpowiada 12-kanałowy sensor multispektralny. To odważna deklaracja w segmencie, w którym od lat niepodzielnie rządzi seria iPhone Pro. Prawdziwym testem dla X300 Ultra będzie to, jak smartfon poradzi sobie ze stabilizacją w ruchu i rozpiętością tonalną w trudnych warunkach oświetleniowych.

    Surowa specyfikacja: 6600 mAh i odporność na mrozy

    Pod kątem czystej wydajności trudno tu o kompromisy. Sercem układu jest najnowszy Snapdragon 8 Elite Gen 5. Na szczególną uwagę zasługuje jednak kwestia zasilania – producent zaimplementował tu potężną, półprzewodnikową baterię o pojemności 6600 mAh, która według deklaracji ma bezproblemowo pracować nawet w temperaturze -20°C. Całość zamknięto w obudowie Armor Glass spełniającej normy wodoszczelności IP68 i IP69.

    Premiera i wsparcie

    Sprzęt trafi do polskich sklepów 16 kwietnia. W ramach przedsprzedaży (w sieciach Media Expert, RTV EURO AGD, X-KOM) producent dorzuca kod rabatowy na 500 złotych. Mocnym argumentem dla osób szukających sprzętu na lata jest deklaracja długiego wsparcia: vivo obiecuje 5 lat aktualizacji systemu OriginOS 6 oraz 7 lat poprawek bezpieczeństwa.

    vivo X300 Ultra zadebiutował na MWC. 400 mm ogniskowej i globalna dostępność

    #aparatyZEISS #fotografiaMobilna #konkurencjaDlaIPhone #premieraSmartfona #smartfonDoWideo #Snapdragon8EliteGen5 #teleobiektyw400Mm #VivoX300Ultra
  2. vivo X300 Ultra w Polsce. 200 MP i optyka ZEISS, czyli fotograficzny atak na pozycję Samsunga i Apple

    200 megapikseli, wbudowany telekonwerter i współpraca z legendarną marką ZEISS.

    Marka vivo wchodzi na polski rynek z jednym z najbardziej agresywnie wyposażonych fotograficznie smartfonów ostatnich lat. Konkurencja w segmencie premium jest jednak bezlitosna. Pytanie brzmi: czy za potężną „papierową” specyfikacją idzie realna jakość obrazu, czy to tylko kolejny pokaz marketingowych możliwości mobilnych matryc?

    ZEISS Triple Prime: optyka czy festiwal algorytmów?

    Chiński producent rzuca rękawicę rynkowym liderom, stawiając na zaawansowany zestaw aparatów. Na pokładzie znajdziemy teleobiektyw 85 mm (ZEISS APO Gimbal-Grade) z gigantyczną matrycą 200 MP, aparat 35 mm z sensorem Sony LYTIA 901 oraz ultraszeroki kąt 14 mm.

    Ciekawostką jest sprzętowy telekonwerter oferujący ekwiwalent 400 mm. To wszystko brzmi świetnie, ale doświadczenie uczy, że w mobilnej fotografii kluczem rzadko jest sama optyka – ostateczny werdykt wydadzą algorytmy przetwarzania obrazu i to, czy vivo zdołało uniknąć typowego dla Androidów cyfrowego „przerysowania” zdjęć.

    Producent obiecuje jakość kinową. Czy iPhone ma się czego bać?

    Vivo otwarcie pozycjonuje nowy model jako kieszonkowe narzędzie do produkcji wideo, zdolne zastąpić na planie profesjonalne kamery. Urządzenie pozwala na rejestrację obrazu w 4K przy 120 klatkach na sekundę z 10-bitowym zapisem Log na wszystkich obiektywach.

    Za wierność barw odpowiada 12-kanałowy sensor multispektralny. To odważna deklaracja w segmencie, w którym od lat niepodzielnie rządzi seria iPhone Pro. Prawdziwym testem dla X300 Ultra będzie to, jak smartfon poradzi sobie ze stabilizacją w ruchu i rozpiętością tonalną w trudnych warunkach oświetleniowych.

    Surowa specyfikacja: 6600 mAh i odporność na mrozy

    Pod kątem czystej wydajności trudno tu o kompromisy. Sercem układu jest najnowszy Snapdragon 8 Elite Gen 5. Na szczególną uwagę zasługuje jednak kwestia zasilania – producent zaimplementował tu potężną, półprzewodnikową baterię o pojemności 6600 mAh, która według deklaracji ma bezproblemowo pracować nawet w temperaturze -20°C. Całość zamknięto w obudowie Armor Glass spełniającej normy wodoszczelności IP68 i IP69.

    Premiera i wsparcie

    Sprzęt trafi do polskich sklepów 16 kwietnia. W ramach przedsprzedaży (w sieciach Media Expert, RTV EURO AGD, X-KOM) producent dorzuca kod rabatowy na 500 złotych. Mocnym argumentem dla osób szukających sprzętu na lata jest deklaracja długiego wsparcia: vivo obiecuje 5 lat aktualizacji systemu OriginOS 6 oraz 7 lat poprawek bezpieczeństwa.

    vivo X300 Ultra zadebiutował na MWC. 400 mm ogniskowej i globalna dostępność

    #aparatyZEISS #fotografiaMobilna #konkurencjaDlaIPhone #premieraSmartfona #smartfonDoWideo #Snapdragon8EliteGen5 #teleobiektyw400Mm #VivoX300Ultra
  3. Koniec z kompromisami. Galaxy Z Fold 8 na pierwszych renderach zapowiada powrót uwielbianej funkcji

    W zeszłym roku Samsung postawił na drastyczne odchudzanie modelu Z Fold 7, co wiązało się z bolesnym cięciem – porzuceniem obsługi rysika S Pen.

    Fani marki nie kryli rozczarowania. Jak jednak wynika z najnowszych, wiarygodnych przecieków, w nadchodzącym Galaxy Z Fold 8 producent uderzy się w pierś. Nowy składak ma być odrobinę grubszy, ale w zamian zaoferuje większą baterię, ulepszone aparaty i powrót kultowego akcesorium.

    Serwis Android Headlines opublikował właśnie pierwsze rendery CAD nadchodzącego flagowca z Korei. Jeśli spodziewaliście się radykalnej zmiany designu, możecie poczuć lekki niedosyt. Zewnętrznie urządzenie zachowuje ostre kąty, płaskie ramki i znane proporcje ekranów (8 cali wewnątrz i 6,5 cala na zewnątrz). Prawdziwa rewolucja kryje się jednak w detalach obudowy i samej specyfikacji.

    Powrót rysika wymaga miejsca

    Z opublikowanych danych wynika, że Galaxy Z Fold 8 będzie mierzył 158,4 x 143,2 x 4,5 mm po rozłożeniu oraz 9 mm grubości po złożeniu. To minimalnie więcej niż w ubiegłorocznym, rekordowo smukłym modelu. Skąd ten przyrost tkanki tłuszczowej?

    Wszystko wskazuje na to, że Samsung zdecydował się przywrócić specjalną warstwę digitizera pod elastycznym ekranem. Firma rzekomo posłuchała głosów niezadowolonych klientów i zamierza ponownie zaoferować pełne wsparcie dla rysika S Pen. To zmiana, na którą z pewnością czekało wielu użytkowników biznesowych, traktujących serię Fold jako mobilne biuro.

    Wreszcie sensowna bateria i lepszy szeroki kąt

    Powrót rysika to nie koniec dobrych wiadomości. Lekko pogrubiona obudowa ma podobno pomieścić akumulator o pojemności 5000 mAh, wspierający ładowanie o mocy 45W. Jeśli te informacje się potwierdzą, będzie to pierwsza tak znacząca aktualizacja pojemności ogniwa w tej serii od czasów modelu Fold 3.

    Z tyłu urządzenia wciąż znajdziemy potężny, 200-megapikselowy aparat główny, ale tym razem towarzyszyć mu będzie nowa matryca ultraszerokokątna o rozdzielczości 50 MP (zastępująca wysłużone 12 MP). Całość ma być napędzana przez specjalnie podkręcony układ Snapdragon 8 Elite Gen 5 for Galaxy, co powinno zagwarantować bezkompromisową wydajność.

    Oczekiwanie na odpowiedź Apple

    Tradycyjnie już, nowej generacji składaków Samsunga spodziewamy się podczas letniego wydarzenia Galaxy Unpacked, planowanego na lipiec 2026 roku. Choć wstępne przecieki sugerują utrzymanie ceny na poziomie 1999 dolarów, biorąc pod uwagę tegoroczne podwyżki bazowej serii Galaxy S26, warto podchodzić do tych rewelacji z pewną rezerwą.

    Lipcowa premiera da Samsungowi jeszcze jedną, kluczową przewagę. Koreańczycy będą mieli kilka miesięcy, aby nasycić rynek i przygotować się na najważniejsze starcie w historii składanych smartfonów – przecież jeszcze w tym roku spodziewana jest bowiem długo wyczekiwana premiera konkurencyjnego modelu iPhone Fold od Apple.

    Dwanaście lat na szczycie. Samsung po raz kolejny deklasuje rywali na rynku soundbarów

    #AndroidHeadlines #GalaxyZFold8 #iPhoneFoldPremiera #nowościSamsung #renderyZFold8 #rysikSPenFold8 #SamsungZFold8Przecieki #składaneSmartfony2026 #Snapdragon8EliteGen5
  4. 𝗩𝗶𝘃𝗼 𝗫𝟯𝟬𝟬 𝗨𝗹𝘁𝗿𝗮 𝗫𝟯𝟬 𝟬𝘀 – Flagship 2026 chinh thuc he lo suc manh dinh cao 🌿🤔

    𝗩𝗶𝘃𝗼 𝗫𝟯𝟬𝟬 𝗨𝗹𝘁𝗿𝗮 𝗫𝟯𝟬𝟬𝘀 – Flagship 2026 chinh thuc he lo suc manh dinh cao 🌿🤔 #VivoX300Ultra #VivoX300s #Flagship2026 #Snapdragon8EliteGen5 #Dimensity9500 #CameraZeiss #CongNgheMoi #QueenMobile #DienThoaiCaoCap 1. Tong quan – Bo ba flagship Vivo 2026 gay sot thi truong 💖 Bộ ba 𝗩𝗶𝘃𝗼 𝗫𝟯𝟬𝟬 𝗨𝗹𝘁𝗿𝗮, 𝗩𝗶𝘃𝗼 𝗫𝟯𝟬𝟬𝘀 và Pad 6 Pro dự kiến ra mắt cuối tháng 3/2026 tại Trung Quốc, hứa hẹn tạo ra bước nhảy vọt…

    tinmoitrongngay2.wordpress.com

  5. Nowy format wideo w Galaxy S26 Ultra. Samsung prezentuje rozwiązanie APV dla twórców

    Samsung opracował we współpracy z firmą Qualcomm Technologies nowy, otwarty standard wideo – Advanced Professional Video (APV).

    Zadebiutował on właśnie na pokładzie flagowego smartfona Galaxy S26 Ultra. To rozwiązanie skierowane przede wszystkim do twórców wideo korzystających ze smartfonów, którzy do tej pory musieli iść na kompromisy podczas montażu i postprodukcji swoich materiałów.

    Większość dotychczasowych mobilnych formatów wideo, takich jak popularny HEVC, skupiała się na drastycznym zmniejszaniu objętości plików. Wymagało to agresywnej kompresji, która często usuwała z obrazu drobne detale. Skutkowało to tym, że po kilku rundach edycji i renderowania w programach montażowych, subtelne elementy (jak faktury czy cienie) stawały się zauważalnie rozmazane.

    Standard APV działa na innej zasadzie. Zachowuje on znacznie więcej oryginalnych informacji o obrazie, dzięki czemu nagrania o wiele lepiej znoszą proces obróbki. Producent deklaruje, że materiał po wielokrotnej edycji pozostaje wizualnie bezstratny. Co niezwykle istotne dla profesjonalistów, APV jest standardem otwartym. Oznacza to, że z czasem ma on ogromną szansę zyskać szerokie, natywne wsparcie w najpopularniejszych programach montażowych (takich jak DaVinci Resolve, Adobe Premiere Pro czy Final Cut Pro) oraz trafić na pokład urządzeń innych marek.

    Więcej detali, optymalny rozmiar pliku

    Nagrywanie w formacie przeznaczonym do profesjonalnej obróbki (zwłaszcza z zapisem barw 4:2:2) zazwyczaj wiąże się z błyskawicznym zapychania pamięci. Według zapewnień firmy Samsung, w przypadku APV ten problem został zminimalizowany. Producent deklaruje, że przy zachowaniu tej samej, wizualnie bezstratnej jakości obrazu, nowy format pozwala zaoszczędzić około 10 procent miejsca na dysku.

    APV obsługuje na flagowcu Samsunga rozdzielczość do 8K przy 30 klatkach na sekundę, a za płynną obsługę tego wymagającego obliczeniowo procesu odpowiada najnowszy procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5 for Galaxy.

    Instrukcja: jak uruchomić nagrywanie w formacie APV?

    Aby rozpocząć pracę z nowym formatem, użytkownicy Galaxy S26 Ultra muszą zmienić standardowe parametry wewnątrz systemowej aplikacji aparatu:

    • Należy przejść do Ustawień aparatu, a następnie w zakładce „Format wideo” wybrać opcję APV.
    • Oprogramowanie pozwala na wybór preferowanego trybu obrazu: APV HDR lub płaskiego profilu APV Log, który daje największą swobodę podczas późniejszej korekcji barwnej (color gradingu).
    • Ostatnim krokiem jest wybór typu kompresji: APV 422 HQ (najwyższa dostępna jakość rejestrowanego materiału) lub APV 422 LQ (wariant stawiający na nieco mniejszy rozmiar pliku).
    #AdvancedProfessionalVideo #APV422HQ #APVLog #APVVsHEVC #formatAPV #GalaxyS26UltraWideo #otwartyStandardWideo #profesjonalneNagrywanieSmartfonem #smartfonDoNagrywaniaWideo #Snapdragon8EliteGen5 #wideo8KSamsung
  6. Nowy format wideo w Galaxy S26 Ultra. Samsung prezentuje rozwiązanie APV dla twórców

    Samsung opracował we współpracy z firmą Qualcomm Technologies nowy, otwarty standard wideo – Advanced Professional Video (APV).

    Zadebiutował on właśnie na pokładzie flagowego smartfona Galaxy S26 Ultra. To rozwiązanie skierowane przede wszystkim do twórców wideo korzystających ze smartfonów, którzy do tej pory musieli iść na kompromisy podczas montażu i postprodukcji swoich materiałów.

    Większość dotychczasowych mobilnych formatów wideo, takich jak popularny HEVC, skupiała się na drastycznym zmniejszaniu objętości plików. Wymagało to agresywnej kompresji, która często usuwała z obrazu drobne detale. Skutkowało to tym, że po kilku rundach edycji i renderowania w programach montażowych, subtelne elementy (jak faktury czy cienie) stawały się zauważalnie rozmazane.

    Standard APV działa na innej zasadzie. Zachowuje on znacznie więcej oryginalnych informacji o obrazie, dzięki czemu nagrania o wiele lepiej znoszą proces obróbki. Producent deklaruje, że materiał po wielokrotnej edycji pozostaje wizualnie bezstratny. Co niezwykle istotne dla profesjonalistów, APV jest standardem otwartym. Oznacza to, że z czasem ma on ogromną szansę zyskać szerokie, natywne wsparcie w najpopularniejszych programach montażowych (takich jak DaVinci Resolve, Adobe Premiere Pro czy Final Cut Pro) oraz trafić na pokład urządzeń innych marek.

    Więcej detali, optymalny rozmiar pliku

    Nagrywanie w formacie przeznaczonym do profesjonalnej obróbki (zwłaszcza z zapisem barw 4:2:2) zazwyczaj wiąże się z błyskawicznym zapychania pamięci. Według zapewnień firmy Samsung, w przypadku APV ten problem został zminimalizowany. Producent deklaruje, że przy zachowaniu tej samej, wizualnie bezstratnej jakości obrazu, nowy format pozwala zaoszczędzić około 10 procent miejsca na dysku.

    APV obsługuje na flagowcu Samsunga rozdzielczość do 8K przy 30 klatkach na sekundę, a za płynną obsługę tego wymagającego obliczeniowo procesu odpowiada najnowszy procesor Snapdragon 8 Elite Gen 5 for Galaxy.

    Instrukcja: jak uruchomić nagrywanie w formacie APV?

    Aby rozpocząć pracę z nowym formatem, użytkownicy Galaxy S26 Ultra muszą zmienić standardowe parametry wewnątrz systemowej aplikacji aparatu:

    • Należy przejść do Ustawień aparatu, a następnie w zakładce „Format wideo” wybrać opcję APV.
    • Oprogramowanie pozwala na wybór preferowanego trybu obrazu: APV HDR lub płaskiego profilu APV Log, który daje największą swobodę podczas późniejszej korekcji barwnej (color gradingu).
    • Ostatnim krokiem jest wybór typu kompresji: APV 422 HQ (najwyższa dostępna jakość rejestrowanego materiału) lub APV 422 LQ (wariant stawiający na nieco mniejszy rozmiar pliku).
    #AdvancedProfessionalVideo #APV422HQ #APVLog #APVVsHEVC #formatAPV #GalaxyS26UltraWideo #otwartyStandardWideo #profesjonalneNagrywanieSmartfonem #smartfonDoNagrywaniaWideo #Snapdragon8EliteGen5 #wideo8KSamsung
  7. Ekran chroniący przed wścibskimi i nowy Snapdragon. Seria Samsung Galaxy S26 oficjalnie w sklepach

    Najnowsze flagowce Samsunga zadebiutowały właśnie na półkach sklepowych.

    Wyniki przedsprzedaży udowadniają, że klienci nie szukają kompromisów – najczęściej wybieranym modelem okazał się najdroższy Galaxy S26 Ultra, wyposażony w nowatorski wyświetlacz chroniący prywatność i najnowszego Snapdragona 8 Elite Gen 5.

    Najważniejsze nowości i ceny Samsung Galaxy S26 Ultra [wideo]

    Samsung oficjalnie ogłosił globalną dostępność smartfonów z serii Galaxy S26 oraz nowych słuchawek Galaxy Buds4. Po okresie przedsprzedaży koreańska firma odnotowała dwucyfrowy wzrost zamówień względem ubiegłego roku. Największym zainteresowaniem cieszy się model Galaxy S26 Ultra – na flagowy wariant zdecydowało się ponad 70 proc. klientów na całym świecie. W samej Europie zamówienia na ten konkretny model wzrosły o 20 proc. rok do roku.

    Privacy Display, czyli prywatność na poziomie piksela

    Najważniejszą sprzętową nowością w modelu S26 Ultra jest bez wątpienia ekran Privacy Display. W przeciwieństwie do programowych filtrów, jest to rozwiązanie ingerujące w sam sposób wyświetlania obrazu. Po aktywacji funkcji smartfon fizycznie ogranicza widzenie peryferyjne, sprawiając, że treść na ekranie staje się niewidoczna dla osób próbujących zaglądać nam przez ramię (np. w komunikacji miejskiej).

    Sercem najmocniejszego modelu jest najnowszy układ Snapdragon 8 Elite Gen 5 (w specjalnej wersji zoptymalizowanej dla serii Galaxy), który odpowiada za poprawę wydajności w zakresie procesora, grafiki oraz jednostki NPU. W kwestii mobilnej fotografii i wideo Samsung rozwija funkcję Nightography oraz tryb Super Steady, który wzbogacono o nową opcję Horizontal Lock – horyzontalną blokadę kadru zapewniającą jeszcze lepszą stabilizację przy dynamicznych ujęciach.

    Całość wspierana jest również przez nowe funkcje sztucznej inteligencji. Narzędzia takie jak Now Nudge i Now Brief analizują kontekst z powiadomień (m.in. z Gmaila czy Samsung Wallet) i dostarczają gotowe podpowiedzi tekstowe oraz przypomnienia. Z kolei Photo Assist i Creative Studio pozwalają na zaawansowaną edycję zdjęć i generowanie naklejek wprost z klawiatury.

    Nowe słuchawki Galaxy Buds4

    Wraz ze smartfonami na rynek trafiają nowe douszne słuchawki – Galaxy Buds4 oraz Buds4 Pro. Ich ultrasmukła konstrukcja ma zapewniać jeszcze lepsze, fizyczne dopasowanie do ludzkiego ucha. W modelu Pro znajdziemy ponadto ulepszoną aktywną redukcję szumów (ANC), szerszą membranę głośnika basowego oraz adaptacyjny korektor dźwięku.

    Smartfony z serii S26 kupimy w kolorach: fioletowym, białym, czarnym i jasnoniebieskim, natomiast ekskluzywne wersje złote i srebrne zarezerwowano dla oficjalnego sklepu internetowego producenta. Słuchawki Buds4 i Buds4 Pro dostępne są w czerni i bieli (oraz w internetowym wariancie złotym dla modelu Pro).

    Seria Samsung Galaxy S26 oficjalnie. Exynos wraca do gry, Ultra z ekranem 6.9” i premiera Galaxy Buds4 – pierwsze wrażenia

    #GalaxyS26UltraPrzedsprzedaż #HorizontalLockAparat #NowNudgeGalaxy #PrivacyDisplaySamsung #SamsungGalaxyS26Premiera #słuchawkiGalaxyBuds4Pro #Snapdragon8EliteGen5 #sztucznaInteligencjaGalaxyAI2026
  8. Mały smartfon, gigantyczna bateria. OnePlus 15T zaoferuje aż 7500 mAh

    OnePlus nie zwalnia tempa i szykuje się do premiery modelu 15T. Choć urządzenia z serii „T” zazwyczaj stanowią pomost między generacjami lub nieco bardziej kompromisową alternatywę dla głównych flagowców, tym razem producent szykuje prawdziwą bestię.

    Firma oficjalnie potwierdziła, że ten stosunkowo kompaktowy smartfon otrzyma potężne ogniwo o pojemności 7500 mAh.

    Informację tę przekazał prezes firmy, Li Jie Louis, za pośrednictwem chińskiego serwisu Weibo. To doskonała wiadomość dla osób szukających poręcznego telefonu, który nie rozładuje się w połowie intensywnego dnia pracy.

    Bateria „Glacier” deklasuje flagowca

    Zastosowane w modelu OnePlus 15T ogniwo o pojemności 7500 mAh to najprawdopodobniej konstrukcja oparta na technologii krzemowo-węglowej (oznaczona przez producenta marketingowym hasłem „Glacier”). Co najciekawsze, bateria ta jest o 200 mAh większa od tej zastosowanej w pełnoprawnym modelu OnePlus 15, mimo że wariant z dopiskiem „T” charakteryzuje się bardziej zwartą i kompaktową budową.

    Sama pojemność to jednak nie wszystko. OnePlus potwierdził również wsparcie dla najszybszych standardów ładowania:

    • 100 W w przypadku ładowania po kablu.
    • 50 W przy uzupełnianiu energii bezprzewodowo.

    Topowe podzespoły bez kompromisów

    Zgodnie z najnowszymi doniesieniami, OnePlus 15T nie będzie oszczędzał na reszcie specyfikacji. Wszystko wskazuje na to, że w środku znajdziemy niemal komplety pakiet flagowych rozwiązań:

    • Wydajność: sercem urządzenia ma być najnowszy i najmocniejszy układ Qualcomm Snapdragon 8 Elite Gen 5.
    • Fotografia: moduł aparatów przejdzie solidną aktualizację (zwłaszcza względem starszego modelu 13T), oferując między innymi peryskopowy teleobiektyw stworzony we współpracy z marką LUMO.
    • Ekstremalna odporność: smartfon ma przypominać czołg w garniturze. Przecieki sugerują obecność pełnego pakietu certyfikatów wodoodporności i pyłoszczelności: IP66, IP68, IP69, a nawet rzadko spotykanego w tej klasie urządzeń standardu IP69K (odporność na zalanie strumieniem wody pod wysokim ciśnieniem i w wysokiej temperaturze).

    Oficjalna data premiery nie została jeszcze podana, ale skoro zarząd firmy rozpoczął już oficjalne odsłanianie kart na portalach społecznościowych, oficjalny debiut urządzenia to najpewniej kwestia najbliższych tygodni.

    OnePlus 15 – pierwsze wrażenia. Bestia w matowej czerni

    #bateriaOnePlus15T #kompaktowyFlagowiec #OnePlus15T #OnePlusGlacierBattery #premieraOnePlus2026 #smartfonyZDużąBaterią #Snapdragon8EliteGen5