#arstechnica — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #arstechnica, aggregated by home.social.
-
L’impact de Chicxulub
🔸 Il y a environ 66 millions d'années, un impact d'astéroïde a anéanti les trois quarts de toutes les espèces végétales et animales sur Terre, détruisant notamment les dinosaures.
https://arstechnica.com/science/2026/07/dust-cloud-from-dino-killing-asteroid-charbroiled-the-earth/
#science #paléontologie #astéroïde #impact #vue #arstechnica #Chicxulub #Mexique #pollution #poussière #extinction #Terre #géologie #dinosaures #animaux #végétation #ère -
English Wikipedia has pulled the plug on using archive.today links to archive websites after the site used scripts to involve users in a DDoS attack on a critical blog.
https://en.wikipedia.org/wiki/Wikipedia:Archive.today_guidance
https://arstechnica.com/tech-policy/2026/02/wikipedia-might-blacklist-archive-today-after-site-maintainer-ddosed-a-blog/#ArchiveDotToday #ArchiveDotIs #ArchiveToday #ArchiveIs #Wikipedia #DDoS #DistributedDenialOfServiceAttack #ArsTechnica
-
RE: https://infosec.exchange/@mttaggart/116065340523529645
🚀 Polecam cały wątek. On nie jest o tym, czy można "ufać" wynikom "pracy AI". Ja myślę, że on jest o tym, czy można ufać ludziom, którzy "ufają" wynikom "pracy AI". Albo czy można ufać ludziom, którzy oszukują. Po prostu. Nie ważne, że sami "zostali oszukani wynikami pracy AI". Rozsądne i odpowiedzialne osoby po prostu nie idą na takie "skróty", na "łatwiznę", bo to grozi zawiedzeniem czyjegoś zaufania.
-
Czy ISS musi spłonąć? Kongres USA mówi: „Sprawdzam”. Może zamiast ognia, czeka ją kosmiczne muzeum?
Plan wydawał się przesądzony: w 2030 roku Międzynarodowa Stacja Kosmiczna zakończy żywot, a specjalny holownik SpaceX zepchnie ją w atmosferę, by spłonęła nad Pacyfikiem. Okazuje się jednak, że nie wszyscy są gotowi pożegnać się z tym inżynieryjnym cudem.
Amerykańscy ustawodawcy właśnie rzucili na stół nowe pytanie: a gdyby tak zaparkować ją wyżej i zachować dla przyszłych pokoleń?
Egzekucja wstrzymana?
Stephen Clark z Ars Technica donosi o ciekawym zwrocie akcji w Waszyngtonie. Komisja ds. Nauki, Kosmosu i Technologii przegłosowała poprawkę do ustawy o autoryzacji NASA na rok 2026. Nie zmienia ona daty końca misji (nadal celujemy w okolice 2030 r.), ale nakłada na NASA nowy obowiązek: agencja musi przeprowadzić rzetelną analizę inżynieryjną i sprawdzić, czy możliwe jest przetransportowanie ISS do tzw. „bezpiecznego portu orbitalnego”. Możliwe też, że koniec ISS nastąpi wcześniej, o czym już pisaliśmy.
Księżyc w 2028, atom i koniec ISS. Trump stawia zadania nowemu szefowi NASA
Autorem poprawki jest George Whitesides, i nie jest to przypadkowy polityk, ale były szef sztabu NASA. Jego argumentacja trafia w samo sedno:
„ISS to jedno z najbardziej złożonych osiągnięć inżynieryjnych w historii ludzkości. (…) Zanim na zawsze zniszczymy zasób o takiej skali, powinniśmy w pełni zrozumieć, czy istnieje możliwość zachowania go na orbicie dla przyszłych pokoleń.”
Koniec „syczącego problemu” na ISS. Rosyjski moduł Zwiezda wreszcie przestał przeciekać
Fizyka vs. sentymenty
Brzmi pięknie? Oczywiście. Wizja ISS jako martwego, ale zachowanego pomnika, do którego za 50 lat podlatują wycieczki, działa na wyobraźnię. Problemem jest jednak grawitacja i śmieci.
Obecny plan NASA zakłada użycie zmodyfikowanego statku Dragon od SpaceX (kontrakt na prawie miliard dolarów), aby wyhamować stację i zrzucić ją do oceanu. To wymaga „tylko” około 10 ton paliwa. Aby jednak ISS uratować, trzeba by ją wypchnąć na wyższą orbitę – np. na wysokość 600-800 km, gdzie mogłaby krążyć stabilnie przez stulecia, nie wymagając ciągłego podnoszenia.
I tu zaczynają się schody
Pierwszy problem to koszt energetyczny. Wypchnięcie 450-tonowego kolosa na wyższą orbitę wymagałoby ponad dwa razy więcej paliwa niż jego deorbitacja. Obecnie nie mamy pojazdów (poza będącym w fazie testów Starshipem), które mogłyby to zrobić w jednej misji.
Drugi problem to, tłok na orbicie. Wyższe orbity (powyżej 500 km) to niestety cmentarzysko i śmietnisko. Ryzyko zderzenia z kosmicznymi śmieciami jest tam znacznie wyższe. Pozostawienie tam niesterownej, gigantycznej stacji to proszenie się o tzw. Syndrom Kesslera – jedno zderzenie mogłoby wygenerować chmurę odłamków zagrażającą wszystkim innym satelitom.
Co dalej?
Decyzja Kongresu nie oznacza, że ISS została uratowana. To raczej biurokratyczne „sprawdzam”. Ustawodawcy chcą mieć czarno na białym, że zniszczenie stacji to jedyna opcja, a nie tylko najwygodniejsza. Nawet jeśli NASA wykaże, że technicznie da się to zrobić, pozostanie pytanie: po co? Stacja się starzeje, rosyjskie moduły mają mikropęknięcia, a koszty utrzymania są astronomiczne.
Niemniej, w ten weekend warto spojrzeć w niebo. Być może to, co tam lata, nie skończy jako kula ognia, ale jako pierwszy w historii orbitalny skansen. Szanse są małe, ale dopóki piłka w grze…
#ArsTechnica #GeorgeWhitesides #ISSDeorbitacja #kosmiczneśmieci #międzynarodowaStacjaKosmiczna #NASA #SpaceXDragon -
Dlaczego połowa ludzi rzuca bioniczną protezę w kąt? Bo brakuje jej „odruchów”. AI właśnie to zmienia
Współczesne bioniczne dłonie to inżynieryjne dzieła sztuki. Mają tytanowe stawy, potężne silniki i wyglądają jak rekwizyty z filmu „Cyberpunk 2077”. A jednak statystyki są bezlitosne…
…nawet 50 procent osób po amputacji kończyny górnej porzuca te zaawansowane gadżety i nigdy do nich nie wraca. Powód? Są one po prostu zbyt trudne w obsłudze. Naukowcy z University of Utah znaleźli jednak rozwiązanie: wszczepili protezie „cyfrowy mózg”.
Wyobraź sobie, że chcesz podnieść papierowy kubek z kawą. Nie zastanawiasz się nad tym. Twoja ręka po prostu wie, jak mocno go chwycić, żeby nie wyślizgnął się, ale też żeby go nie zgnieść. Jeśli kubek zaczyna się wymykać, Twoje palce korygują uścisk w ułamku sekundy.
Dla użytkownika tradycyjnej bionicznej protezy ta prosta czynność jest mentalnym maratonem.
Problem mikrozarządzania
Jake George, inżynier z University of Utah, tłumaczy to zjawisko wprost: bioniczne dłonie są porzucane, bo brakuje im autonomii. Nasze naturalne dłonie działają w oparciu o skomplikowany system odruchów i pętli sprzężenia zwrotnego. Gdy dotykasz przedmiotu, mechanoreceptory w opuszkach palców wysyłają sygnał do układu nerwowego, który w ciągu zaledwie 60–80 milisekund koryguje siłę nacisku – zanim w ogóle zdążysz o tym pomyśleć.
Dostępne komercyjnie protezy tego nie potrafią. Są „głuche” i „ślepe”. Użytkownik musi świadomie sterować każdym ruchem, często za pomocą aplikacji w telefonie (wybierając np. tryb „chwytania kubka”) lub poprzez sygnały elektryczne z pozostałych mięśni (elektromiografia). W efekcie prosta dla każdego zdrowego czynność staje się dla niepełnosprawnego wyposażonego w „zwykłą” protezę bioniczną intelektualnym wyzwaniem, bo to o czym zwykły człowiek w ogóle nie myśli, tu trzeba przeprowadzić w pełni świadomie.
Marshall Trout, współautor badania, obrazuje to wyzwanie: „Aby chwycić przedmiot, musisz wyciągnąć rękę, napiąć odpowiednie mięśnie, a potem w zasadzie siedzieć i koncentrować się na utrzymaniu tych mięśni w identycznej pozycji, aby utrzymać chwyt”. To wyczerpujące. To tak, jakbyś musiał świadomie sterować każdym z 27 stawów i 20 mięśni dłoni osobno.
AI jako drugi pilot, a nie autopilot
Zespół z Utah postanowił to zmienić, tworząc „AI co-pilota” dla bionicznej ręki. Kluczem nie było stworzenie ręki, która robi wszystko za człowieka, ale takiej, która z nim współpracuje – na zasadzie „wspomagania kierownicy”, a nie „autonomicznej taksówki”.
Naukowcy wzięli komercyjną protezę i wyposażyli jej opuszki w silikonowe nakładki z czujnikami ciśnienia i zbliżeniowymi. Następnie wytrenowali sztuczną inteligencję, wykonując tysiące ruchów chwytania różnych przedmiotów. Dzięki temu AI nauczyło się rozpoznawać, kiedy palce dotykają obiektu i jak dostosować siłę nacisku każdego palca z osobna, aby chwyt był naturalny i pewny.
Efekt? System działa w tle. Użytkownik nadal decyduje, kiedy chce coś chwycić lub puścić, ale to AI dba o to, by przedmiot nie wypadł ani nie został zmiażdżony. Nie walczy z użytkownikiem, lecz zdejmuje z niego ciężar technicznej obsługi chwytu.
Test „jajka i kubka”
Wyniki eksperymentów są spektakularne. W badaniu wzięli udział zarówno osoby po amputacji, jak i pełnosprawni uczestnicy. Zadanie było stresujące: podnieść delikatny papierowy kubek i napić się z niego lub przenieść surowe jajko z talerza na talerz.
Bez wspomagania AI uczestnikom udawało się to rzadko – sukcesem kończyło się zaledwie 10–20 proc. prób. Reszta kończyła się albo zgnieceniem obiektu, albo jego upuszczeniem. Gdy włączono asystenta AI, wskaźnik sukcesu poszybował do 80–90 procent. Co ważniejsze, uczestnicy zgłaszali, że czuli znacznie mniejsze obciążenie psychiczne. Mogli skupić się na zadaniu (np. przeniesieniu jajka), a nie na walce z maszyną.
Faza komercyjna? Nie tak szybko
Mimo tego przełomu, Jake George studzi entuzjazm fanów science-fiction. „Ta ręka wciąż nie jest tak zręczna jak naturalna kończyna” – zastrzega. Aby osiągnąć poziom technologii znanych z „Gwiezdnych Wojen” (zapewne pamiętacie dłoń Luke’a Skywalkera), potrzebujemy czegoś więcej niż lepszego oprogramowania.
Wąskim gardłem pozostaje interfejs między człowiekiem a maszyną. Obecne systemy oparte na elektrodach przyklejanych do skóry są „hałaśliwe” i mało precyzyjne. Prawdziwa rewolucja nastąpi dopiero, gdy połączymy takie inteligentne, czujące protezy z implantami neuronowymi, które pozwolą sterować ręką bezpośrednio za pomocą myśli. Zespół z Utah już nad tym pracuje i szuka partnerów komercyjnych, by wyprowadzić tę technologię z laboratorium do prawdziwego życia.
Na razie jednak, dzięki AI, bioniczne ręce zrobiły wielki krok od bycia drogimi gadżetami do stania się prawdziwymi partnerami dla swoich użytkowników. Droga jeszcze gruntowa, nawet nie brukowana, ale teraz przynajmniej wiemy, w którym kierunku iść.
#ArsTechnica #bionicznaProteza #inżynieriaBiomedyczna #news #niepełnosprawność #sztucznaInteligencja #UniversityOfUtah
-
Ars readers gave nearly $40,000 in our 2023 Charity Drive - Enlarge / Much love to everyone for taking part. (credit: CanStockPhoto... - https://arstechnica.com/?p=1994837 #charitydrive #arstechnica #donations #gaming
-
Ars Technica: A third of US deer have had COVID—and they infected humans at least 3 times https://arstechnica.com/?p=1953643 #Tech #arstechnica #IT #Technology #geneticsequencing #Infectiousdisease #white-taileddeer #publichealth #SARS-CoV-2 #evolution #OneHealth #reservior #COVID-19 #pandemic #variants #Science #Health #virus #deer #USDA
-
Ars Technica: A third of US deer have had COVID—and they infected humans at least 3 times https://arstechnica.com/?p=1953643 #Tech #arstechnica #IT #Technology #geneticsequencing #Infectiousdisease #white-taileddeer #publichealth #SARS-CoV-2 #evolution #OneHealth #reservior #COVID-19 #pandemic #variants #Science #Health #virus #deer #USDA
-
Ars Technica: A third of US deer have had COVID—and they infected humans at least 3 times https://arstechnica.com/?p=1953643 #Tech #arstechnica #IT #Technology #geneticsequencing #Infectiousdisease #white-taileddeer #publichealth #SARS-CoV-2 #evolution #OneHealth #reservior #COVID-19 #pandemic #variants #Science #Health #virus #deer #USDA
-
Ars Technica: A third of US deer have had COVID—and they infected humans at least 3 times https://arstechnica.com/?p=1953643 #Tech #arstechnica #IT #Technology #geneticsequencing #Infectiousdisease #white-taileddeer #publichealth #SARS-CoV-2 #evolution #OneHealth #reservior #COVID-19 #pandemic #variants #Science #Health #virus #deer #USDA
-
Ars Technica: The 2023 BMW XM is purpose-built to get your attention https://arstechnica.com/?p=1925500 #Tech #arstechnica #IT #Technology #BMWplug-inhybrid #plug-inhybrid #Firstdrive #plug-inSUV #carreview #roadtest #BMWSUV #BMWXM #Cars #BMWM
-
Ars Technica: The 2023 BMW XM is purpose-built to get your attention https://arstechnica.com/?p=1925500 #Tech #arstechnica #IT #Technology #BMWplug-inhybrid #plug-inhybrid #Firstdrive #plug-inSUV #carreview #roadtest #BMWSUV #BMWXM #Cars #BMWM
-
Ars Technica: The 2023 BMW XM is purpose-built to get your attention https://arstechnica.com/?p=1925500 #Tech #arstechnica #IT #Technology #BMWplug-inhybrid #plug-inhybrid #Firstdrive #plug-inSUV #carreview #roadtest #BMWSUV #BMWXM #Cars #BMWM