home.social

Search

1000 results for “dowo”

  1. DAJCIE MI CZŁOWIEKA, A PARAGRAF SIĘ ZNAJDZIE - Tragiczny los Tomasza Komendy, jako przykład nieudolności polskich organów ścigania i sądów

    ♥️ Powyższa maksyma wypowiedziana przez pewnego stalinowskiego aparatczyka PRL-u (będąca tytułem tego tekstu) powinna widnieć na budynkach sądów, prokuratur i komisariatach policji. Niechęć do tych instytucji wśród społeczeństwa nie powinna wywoływać zdziwienia. Instytucje mające stać na straży porządku i prawa doprowadziły do zatrzymania, potem postawienia w stan oskarżenia i w końcu wydania wyroku na Tomaszu Komendzie. Na podstawie spreparowanych dowodów, zeznań zastraszonych świadków w majestacie Rzeczypospolitej Polski zniszczono życie człowiekowi.

    🖤 Historia zmarłego Tomasza Komendy to nie tylko jego historia, historia najbliższych mu osób. To historia wrocławskich policjantów, prokuratorów, biegłych, sędziów, Doroty P. (sąsiadki babci Tomasza Komendy) i prawnika z urzędu, który miał gdzieś, co stanie się z nim. Żaden argument nie usprawiedliwia tych osób, które w imię chorych ambicji, lizusostwa i poklasku opinii publicznej zamknęli w więzieniu 23-letniego wrocławianina. Chociaż zmieniła się ustroje polityczne, to nadal jest podział na oni i my. Oni – elita, mająca środki finansowe chroniące ich przed jakąkolwiek odpowiedzialnością, mających na usługach cały aparat państwa, my – zwykli szarzy ludzie nie mający układów, zgromadzonych pieniędzy dzięki czemu moglibyśmy uniknąć stygmatyzacji i kryminalizacji.

    ♥️ Bajkę o "#WolneSądy", o „wspaniałej” polskiej demokracji po 1989 roku słyszeliśmy nie raz, nie dwa z ust polityków, intelektualistów i dziennikarzy. Sprawa Tomasza Komendy zaprzecza temu, co głosili, głoszą i niestety głosić będą. Równości obywateli wobec prawa w polsce nie ma. Nieformalna kastowość w państwach demokratycznych nie jest tylko polskim wyjątkiem. Liczą się układy i pieniądze, które otwierają wiele drzwi. Dorota P. można powiedzieć miała takie układy. W swoim wrocławskim mieszkaniu prowadziła swoisty policyjny salon towarzyski. Przychodzili tam funkcjonariusze na ploty między wódka a zakąską. Musieli się tam dobrze czuć skoro jeden z funkcjonariuszy CBŚ – Centralnego Biura Śledczego uwierzył na słowo znajomej mitomance (Dorocie P.), że wnuk jej sąsiadki #TomaszKomenda jest powiązany z morderstwem na 15-letniej dziewczynie dokonanym w Miłoszycach położonych niedaleko Wrocławia. Morderstwa dokonano podczas imprezy sylwestrowej 1996 roku. Sprawa miłoszycka poruszyła polskie społeczeństwo.

    🖤 Policja niezbyt udolnie prowadziła śledztwo przez kolejne trzy lata. Dorota P. zmieniła raz na zawsze życie 23-letniego chłopaka. Tak niestety funkcjonują państwowe instytucje, na zasadzie „uprzejmie donoszę na sąsiada”. Nikt nie analizuje owych donosów. Bo po co? Dorota P. chciała zemsty na matce Tomka, za to, że nie miała już siły być niańką dla jej synka. Jednym słowem wytoczyła wobec rodziny Tomka ciężkie działa – aparat państwa, żeby osiągnąć satysfakcję z zemsty za głupią kłótnię z panią Teresą Klemańską, mamą Tomka. Policjanci wrocławscy odtrąbili sukces w mediach, że złapano mordercę nastolatki, a opinia publiczna była zachwycona, że w końcu zatriumfowało prawo, a potem zatriumfuje sprawiedliwość przed sądem. Dziś wiemy, że kiedy policja weszła do mieszkania Tomasza Komendy owszem triumfowało, ale państwo donosicieli.

    ♥️ Potrzeba skazania Komendy była tak silna w strukturach wrocławskiej policji, że urządzono mu przesłuchanie rodem z czasów PRL-u. Rzekomo III RP miała się wyzbyć takich metod. Najwyraźniej zmieniła się po 1989 roku dekoracja, reszta pozostała bez zmian. Tomasz otrzymał potem adwokata z urzędu, który go nie wybronił. Co znamienne podczas apelacji od wyroku sądu niższej instancji nie był obecny. Drzwi więzienia zamknęły się na lata za Tomkiem. Zadowoleni z wyroku byli przede wszystkim prokuratura, policjanci i sędziowie. Społeczeństwo tylko częściowo z racji niewykrycia dwóch „wspólników” Komendy. Lech Kaczyński wylansował się jako „niezłomny szeryf” także na sprawie miłoszyckiej. Dzięki temu stał się jednym z najbardziej popularnych polityków w polsce. Lata mijały, piekło Tomka w więzieniu i jego rodziny trwało. Teresa Klemańska walczyła o niego. Chciała udowodnić, że jej syn jest niewinny.

    🖤 Był już bliski samobójstwa po tym, co przeżył za kratami. Gdyby nie ona, nie wiadomo czy Tomek dożyłby dnia wolności. Tylko przypadkowy zbieg okoliczności doprowadził do tego, że wyszedł na wolność. Jeden z funkcjonariuszy policji postanowił wbrew instytucji, do której przynależał dowieść niewinności Komendy. Było to przy okazji próby wyjaśnienia kim byli dwaj pozostali oprawcy 15-latki. Po jego stronie stanął także dziennikarz TVN-u Grzegorz Głuszak. Opisał jego historię w mediach. Kiedy w marcu 2018 roku wyszedł na wolność od trzech lat rządził PiS. Swoją polityką ośmieszył państwo i jego instytucje, które przez lata uchodziły za gwaranta demokracji. Nie było to możliwe, gdyby nie brak zaufania sporej części społeczeństwa do sądów i prokuratury.

    ♥️ Policja także pokazywała swoją brutalną twarz. Wrocławska nie miała „dobrej passy” w oczach opinii publicznej. Z rąk policjantów prawie dwa lata wcześniej zginał Igor Stachowiak. Po wyjściu Tomasza Komendy również były ofiary interwencji policji. Tym bardziej rozumiano w społeczeństwie, że sprawiedliwość dla Tomka nie powinna się skończyć na uniewinnieniu go przez Sąd Najwyższy. Chciano osądzenia winnych tego, że on przed laty trafił do więzienia. Tak się niestety nie stało. Kilka tygodni temu umorzono śledztwo przeciwko tym, którzy do tego doprowadzili. Teraz Tomka już nie ma wśród nas. Została tylko gorycz, smutek i żal, że tylko sześć lat spędził na wolności.

    🖤 Komentarzy jest wiele i obawy, że każdy z nas może zostać postawiony w takiej samej sytuacji jak Tomasz Komenda. Wystarczy, że będziemy mieli np. sąsiada lub sąsiadkę, którzy lubi „uprzejmie donosić” do organów ścigania.

    #Sądownictwo #ACABPoland #AbolishThePolice #DefundThePolice #EndPoliceBrutality #CopsDontMakeUsSafe

  2. DAJCIE MI CZŁOWIEKA, A PARAGRAF SIĘ ZNAJDZIE - Tragiczny los Tomasza Komendy, jako przykład nieudolności polskich organów ścigania i sądów

    ♥️ Powyższa maksyma wypowiedziana przez pewnego stalinowskiego aparatczyka PRL-u (będąca tytułem tego tekstu) powinna widnieć na budynkach sądów, prokuratur i komisariatach policji. Niechęć do tych instytucji wśród społeczeństwa nie powinna wywoływać zdziwienia. Instytucje mające stać na straży porządku i prawa doprowadziły do zatrzymania, potem postawienia w stan oskarżenia i w końcu wydania wyroku na Tomaszu Komendzie. Na podstawie spreparowanych dowodów, zeznań zastraszonych świadków w majestacie Rzeczypospolitej Polski zniszczono życie człowiekowi.

    🖤 Historia zmarłego Tomasza Komendy to nie tylko jego historia, historia najbliższych mu osób. To historia wrocławskich policjantów, prokuratorów, biegłych, sędziów, Doroty P. (sąsiadki babci Tomasza Komendy) i prawnika z urzędu, który miał gdzieś, co stanie się z nim. Żaden argument nie usprawiedliwia tych osób, które w imię chorych ambicji, lizusostwa i poklasku opinii publicznej zamknęli w więzieniu 23-letniego wrocławianina. Chociaż zmieniła się ustroje polityczne, to nadal jest podział na oni i my. Oni – elita, mająca środki finansowe chroniące ich przed jakąkolwiek odpowiedzialnością, mających na usługach cały aparat państwa, my – zwykli szarzy ludzie nie mający układów, zgromadzonych pieniędzy dzięki czemu moglibyśmy uniknąć stygmatyzacji i kryminalizacji.

    ♥️ Bajkę o "#WolneSądy", o „wspaniałej” polskiej demokracji po 1989 roku słyszeliśmy nie raz, nie dwa z ust polityków, intelektualistów i dziennikarzy. Sprawa Tomasza Komendy zaprzecza temu, co głosili, głoszą i niestety głosić będą. Równości obywateli wobec prawa w polsce nie ma. Nieformalna kastowość w państwach demokratycznych nie jest tylko polskim wyjątkiem. Liczą się układy i pieniądze, które otwierają wiele drzwi. Dorota P. można powiedzieć miała takie układy. W swoim wrocławskim mieszkaniu prowadziła swoisty policyjny salon towarzyski. Przychodzili tam funkcjonariusze na ploty między wódka a zakąską. Musieli się tam dobrze czuć skoro jeden z funkcjonariuszy CBŚ – Centralnego Biura Śledczego uwierzył na słowo znajomej mitomance (Dorocie P.), że wnuk jej sąsiadki #TomaszKomenda jest powiązany z morderstwem na 15-letniej dziewczynie dokonanym w Miłoszycach położonych niedaleko Wrocławia. Morderstwa dokonano podczas imprezy sylwestrowej 1996 roku. Sprawa miłoszycka poruszyła polskie społeczeństwo.

    🖤 Policja niezbyt udolnie prowadziła śledztwo przez kolejne trzy lata. Dorota P. zmieniła raz na zawsze życie 23-letniego chłopaka. Tak niestety funkcjonują państwowe instytucje, na zasadzie „uprzejmie donoszę na sąsiada”. Nikt nie analizuje owych donosów. Bo po co? Dorota P. chciała zemsty na matce Tomka, za to, że nie miała już siły być niańką dla jej synka. Jednym słowem wytoczyła wobec rodziny Tomka ciężkie działa – aparat państwa, żeby osiągnąć satysfakcję z zemsty za głupią kłótnię z panią Teresą Klemańską, mamą Tomka. Policjanci wrocławscy odtrąbili sukces w mediach, że złapano mordercę nastolatki, a opinia publiczna była zachwycona, że w końcu zatriumfowało prawo, a potem zatriumfuje sprawiedliwość przed sądem. Dziś wiemy, że kiedy policja weszła do mieszkania Tomasza Komendy owszem triumfowało, ale państwo donosicieli.

    ♥️ Potrzeba skazania Komendy była tak silna w strukturach wrocławskiej policji, że urządzono mu przesłuchanie rodem z czasów PRL-u. Rzekomo III RP miała się wyzbyć takich metod. Najwyraźniej zmieniła się po 1989 roku dekoracja, reszta pozostała bez zmian. Tomasz otrzymał potem adwokata z urzędu, który go nie wybronił. Co znamienne podczas apelacji od wyroku sądu niższej instancji nie był obecny. Drzwi więzienia zamknęły się na lata za Tomkiem. Zadowoleni z wyroku byli przede wszystkim prokuratura, policjanci i sędziowie. Społeczeństwo tylko częściowo z racji niewykrycia dwóch „wspólników” Komendy. Lech Kaczyński wylansował się jako „niezłomny szeryf” także na sprawie miłoszyckiej. Dzięki temu stał się jednym z najbardziej popularnych polityków w polsce. Lata mijały, piekło Tomka w więzieniu i jego rodziny trwało. Teresa Klemańska walczyła o niego. Chciała udowodnić, że jej syn jest niewinny.

    🖤 Był już bliski samobójstwa po tym, co przeżył za kratami. Gdyby nie ona, nie wiadomo czy Tomek dożyłby dnia wolności. Tylko przypadkowy zbieg okoliczności doprowadził do tego, że wyszedł na wolność. Jeden z funkcjonariuszy policji postanowił wbrew instytucji, do której przynależał dowieść niewinności Komendy. Było to przy okazji próby wyjaśnienia kim byli dwaj pozostali oprawcy 15-latki. Po jego stronie stanął także dziennikarz TVN-u Grzegorz Głuszak. Opisał jego historię w mediach. Kiedy w marcu 2018 roku wyszedł na wolność od trzech lat rządził PiS. Swoją polityką ośmieszył państwo i jego instytucje, które przez lata uchodziły za gwaranta demokracji. Nie było to możliwe, gdyby nie brak zaufania sporej części społeczeństwa do sądów i prokuratury.

    ♥️ Policja także pokazywała swoją brutalną twarz. Wrocławska nie miała „dobrej passy” w oczach opinii publicznej. Z rąk policjantów prawie dwa lata wcześniej zginał Igor Stachowiak. Po wyjściu Tomasza Komendy również były ofiary interwencji policji. Tym bardziej rozumiano w społeczeństwie, że sprawiedliwość dla Tomka nie powinna się skończyć na uniewinnieniu go przez Sąd Najwyższy. Chciano osądzenia winnych tego, że on przed laty trafił do więzienia. Tak się niestety nie stało. Kilka tygodni temu umorzono śledztwo przeciwko tym, którzy do tego doprowadzili. Teraz Tomka już nie ma wśród nas. Została tylko gorycz, smutek i żal, że tylko sześć lat spędził na wolności.

    🖤 Komentarzy jest wiele i obawy, że każdy z nas może zostać postawiony w takiej samej sytuacji jak Tomasz Komenda. Wystarczy, że będziemy mieli np. sąsiada lub sąsiadkę, którzy lubi „uprzejmie donosić” do organów ścigania.

    #Sądownictwo #ACABPoland #AbolishThePolice #DefundThePolice #EndPoliceBrutality #CopsDontMakeUsSafe

  3. Mijają dwa lata od tragicznej śmierci Bartka Sokołowskiego z Lubina, któremu policjant zmiażdżył krtań.

    Morderstwo to wywołało zamieszki i powszechne oburzenie na brutalność mundurowych, którzy mają de facto przyzwolenie na zabijanie, nawet jeśli osoba zabita nie jest groźna dla nich i otoczenia.

    Sprawa znajduje się w prokuraturze, która bada, czy nie doszło do nadużyć ze strony policjantów, którzy starają się niszczyć dowody przeciwko sobie. Część dowodów, jak nagrania zajścia i przesłuchania świadków, "zaginęły". Dyżurny odebrał też telefon matce Bartka, która nagrała całą interwencję, uczestniczący w zajściu policjanci składali fałszywe, co ani trochę nie dziwi, chcą ratować własną skórę, choć szansa, że pójdą do więzienia jest niezwykle mała, policja to święte krowy, część systemu, więc będzie ich bronił.

    Prokuratura szczecińska umorzyła w grudniu sprawę, jednak wciąż sytuację badają śledczy z Łodzi.

    Policja nie jest bronienia nas, a bronienia władzy, dlatego musimy wzmacniać więzi międzyludzkie, budować zaufanie, aby obronić się, gdy państwo nas zaatakuje. #ACABPoland #AbolishThePolice #ACAB #EndPoliceBrutality

  4. Mijają dwa lata od tragicznej śmierci Bartka Sokołowskiego z Lubina, któremu policjant zmiażdżył krtań.

    Morderstwo to wywołało zamieszki i powszechne oburzenie na brutalność mundurowych, którzy mają de facto przyzwolenie na zabijanie, nawet jeśli osoba zabita nie jest groźna dla nich i otoczenia.

    Sprawa znajduje się w prokuraturze, która bada, czy nie doszło do nadużyć ze strony policjantów, którzy starają się niszczyć dowody przeciwko sobie. Część dowodów, jak nagrania zajścia i przesłuchania świadków, "zaginęły". Dyżurny odebrał też telefon matce Bartka, która nagrała całą interwencję, uczestniczący w zajściu policjanci składali fałszywe, co ani trochę nie dziwi, chcą ratować własną skórę, choć szansa, że pójdą do więzienia jest niezwykle mała, policja to święte krowy, część systemu, więc będzie ich bronił.

    Prokuratura szczecińska umorzyła w grudniu sprawę, jednak wciąż sytuację badają śledczy z Łodzi.

    Policja nie jest bronienia nas, a bronienia władzy, dlatego musimy wzmacniać więzi międzyludzkie, budować zaufanie, aby obronić się, gdy państwo nas zaatakuje. #ACABPoland #AbolishThePolice #ACAB #EndPoliceBrutality

  5. Mijają dwa lata od tragicznej śmierci Bartka Sokołowskiego z Lubina, któremu policjant zmiażdżył krtań.

    Morderstwo to wywołało zamieszki i powszechne oburzenie na brutalność mundurowych, którzy mają de facto przyzwolenie na zabijanie, nawet jeśli osoba zabita nie jest groźna dla nich i otoczenia.

    Sprawa znajduje się w prokuraturze, która bada, czy nie doszło do nadużyć ze strony policjantów, którzy starają się niszczyć dowody przeciwko sobie. Część dowodów, jak nagrania zajścia i przesłuchania świadków, "zaginęły". Dyżurny odebrał też telefon matce Bartka, która nagrała całą interwencję, uczestniczący w zajściu policjanci składali fałszywe, co ani trochę nie dziwi, chcą ratować własną skórę, choć szansa, że pójdą do więzienia jest niezwykle mała, policja to święte krowy, część systemu, więc będzie ich bronił.

    Prokuratura szczecińska umorzyła w grudniu sprawę, jednak wciąż sytuację badają śledczy z Łodzi.

    Policja nie jest bronienia nas, a bronienia władzy, dlatego musimy wzmacniać więzi międzyludzkie, budować zaufanie, aby obronić się, gdy państwo nas zaatakuje. #ACABPoland #AbolishThePolice #ACAB #EndPoliceBrutality

  6. Mijają dwa lata od tragicznej śmierci Bartka Sokołowskiego z Lubina, któremu policjant zmiażdżył krtań.

    Morderstwo to wywołało zamieszki i powszechne oburzenie na brutalność mundurowych, którzy mają de facto przyzwolenie na zabijanie, nawet jeśli osoba zabita nie jest groźna dla nich i otoczenia.

    Sprawa znajduje się w prokuraturze, która bada, czy nie doszło do nadużyć ze strony policjantów, którzy starają się niszczyć dowody przeciwko sobie. Część dowodów, jak nagrania zajścia i przesłuchania świadków, "zaginęły". Dyżurny odebrał też telefon matce Bartka, która nagrała całą interwencję, uczestniczący w zajściu policjanci składali fałszywe, co ani trochę nie dziwi, chcą ratować własną skórę, choć szansa, że pójdą do więzienia jest niezwykle mała, policja to święte krowy, część systemu, więc będzie ich bronił.

    Prokuratura szczecińska umorzyła w grudniu sprawę, jednak wciąż sytuację badają śledczy z Łodzi.

    Policja nie jest bronienia nas, a bronienia władzy, dlatego musimy wzmacniać więzi międzyludzkie, budować zaufanie, aby obronić się, gdy państwo nas zaatakuje. #ACABPoland #AbolishThePolice #ACAB #EndPoliceBrutality

  7. Wczoraj lekki stresik, bo przekroczyłam nielegalnie cztery razy granicę (na szczęście żadnej z USA). Nielegalnie, bo plątałam się rowerem w okolicy trójstyku granic PL/SK/CZ, gdzie granica jest dość umowna, a drogi w lesie. Tam było spoko, ale wracałam po asfalcie przez przejście graniczne Jasnowice/Jablunkov, gdzie lubią się zaczaić pogranicznicy i łupać mandaty na bujanie się po strefie Schengen bez dowodu osobistego. A Czechom mObywatel nie wystarcza.
    Muszę kupić takie dziaderskie etui na telefon, gdzie można wozić dowód, bo inaczej nie mam szans o nim pamiętać...

    Bywam tu od 20 lat i powiem Wam, że otwarcie granic, to najlepsze, co mnie w życiu spotkało. Byłam tu 22 grudnia 2007 roku i robiłam kółka na przejściu granicznym w Cieszynie... Pierwszy dzień bez szlabanów. Nie spierdolmy tego...

    #polska #czechy #beskidy #schengen #kochamUE

  8. realme 16 Pro w promocji. Smartwatch lub sprzęt audio gratis

    Firma realme uruchomiła nową ofertę specjalną dla osób planujących nabyć smartfony z serii 16 Pro.

    Klienci, którzy zdecydują się na jeden z najnowszych modeli, mogą otrzymać smartwatch lub słuchawki w prezencie. Warto jednak od razu zaznaczyć, że dostępność bonusu zależy od wybranego wariantu urządzenia oraz miejsca zakupu.

    Promocją objęte są dwa urządzenia: realme 16 Pro 5G oraz mocniejszy wariant 16 Pro+ 5G. Producent promuje je przede wszystkim zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi – głównym punktem specyfikacji jest aparat 200 MP LumaColor. Wersja z „plusem” oferuje dodatkowo peryskopowy teleobiektyw (3,5-krotny zoom optyczny) oraz obudowę spełniającą normę szczelności IP69.

    Zasady promocji i wybór bonusu

    Osoby spełniające warunki oferty mogą zdecydować się na jeden z dwóch darmowych dodatków: smartwatch realme Watch 5 (w kolorze czarnym) lub słuchawki realme Buds T500 Pro (w kolorze czarno-granatowym).

    Aby odebrać sprzęt, należy przejść przez prostą procedurę:

    • Kup smartfon najpóźniej 29 marca 2026 r.
    • Zachowaj dowód zakupu (paragon lub fakturę).
    • Zarejestruj zgłoszenie na stronie realmemembers.pl (czas masz do 12 kwietnia 2026 r.).
    • Poczekaj na wysyłkę (prezent trafi do Ciebie w ciągu 30 dni od weryfikacji).

    Ważny haczyk w ofercie

    Zanim podejmiesz decyzję, zwróć szczególną uwagę na listę partnerów akcji. Pełna oferta (obejmująca darmowy dodatek do obu modeli) obowiązuje w popularnych sieciach z elektroniką (Media Expert, RTV Euro AGD, Media Markt, x-kom, Neonet, Komputronik, Max Elektro), na platformie Allegro, w oficjalnym sklepie producenta oraz u operatorów Plus i Play.

    W przypadku zakupów w sieciach Orange oraz T-Mobile zasady są jednak inne – tam darmowy dodatek przysługuje wyłącznie przy wyborze droższego i mocniejszego modelu realme 16 Pro+.

    Realme 16 Pro i 16 Pro+ już w Polsce. Średnia półka z baterią 7000 mAh, IP69 i aparatem 200 MP

    #darmoweSłuchawki #darmowySmartwatch #promocjaNaTelefony2026 #promocjaRealme #realme16Pro #realmeBudsT500Pro #realmeWatch5 #telefonyDoZdjęć
  9. To chyba nie będzie dobra reklama... W grze Kingdom Come 2 w trybie hardcore można się zgubić i stracić orientację. Dosłownie jak w życiu, jakbyśmy wędrowali z papierową mapą w ręce bez kompasu.

    Jako że las jest tam odwzorowany dosyć realistycznie (choć z ułatwieniami i w znacznie zmniejszonej niż w życiu skali), to gubiąc się trzeba wracać po swoich śladach, wyruszyć na potencjalny azymut albo... szukać jakiegoś punktu orientacyjnego (na szczęście mapa jest dosyć dokładna) lub szukać wzniesienia skąd będziemy mieli widok.

    No i mimo że uważam, że potrafię dobrze się orientować wg mapy, to parę razy się już zgubiłem. Na szczęście wystarczy wtedy wybrać dowolny kierunek i dosyć szybko dojdziemy do jakiegoś punktu orientacyjnego. Wadą takiego rozwiązania jest to, że bez szybkiej podróży, może się okazać, że poruszamy się w przeciwnym kierunku niż byśmy chcieli, a to oznacza potem dłuższy spacer do celu :)

    Ale dla tych, którzy się zgubią, na mapie porozrzucane są różne skarby, obozy i ciekawe smaczki, np. ja właśnie trafiłem na prawie obrzeżach mapy (w które normalnie nie ma potrzeby się zapuszczać) na siłownię w lesie :D

    I to jest przykład jak w grach można zrobić dobrą i ciekawą mapę świata, którą aż chce się eksplorować. To jest aż niesamowite, jak ogromna różnica jest pomiędzy ostatnim Assassin's Creed Shadows i Kingdom Come 2.

    #KingdomCome2 #KingdomCome #Giereczkowo #GryKomputerowe #RPG

  10. Masz mObywatela na iPhone? Sprawdź wersję. CERT ostrzega przed „podglądaczem” w multitaskingu

    To drobiazg, ale kluczowy dla prywatności. CERT Polska potwierdził podatność w rządowej aplikacji mObywatel na iOS. Jeśli nie zaktualizowałeś jej w ostatnich dniach, Twój PESEL może świecić z ekranu nawet po wyjściu z aplikacji.

    O co chodzi?

    Błąd oznaczony jako CVE-2025-11598 dotyczy mechanizmu App Switcher (przełączania aplikacji). Gdy minimalizujesz aplikację na iPhone (przesuwając palcem od dołu), system robi jej „zrzut ekranu”, by wyświetlić go na karcie podglądu. Dobre aplikacje bankowe (i rządowe) powinny w tym momencie automatycznie zamazywać ekran (blur), by nikt, kto weźmie Twój telefon do ręki i wejdzie w listę otwartych apek, nie zobaczył stanu konta czy danych dowodu.

    Wersje mObywatela poniżej 4.71.0 tego nie robiły. Efekt? Nieuprawniona osoba mogła podejrzeć Twoje dane bez logowania, po prostu przeglądając otwarte w tle aplikacje. Oczywiście wymagało to i tak fizycznego dostępu do Twojego iPhone’a i odblokowanego ekranu, ale niemniej problem z bezpieczeństwem istniał.

    Co zrobić?

    Sprawa jest prosta: wejdź do App Store i upewnij się, że masz wersję 4.71.0 lub nowszą. Poprawka już tam jest. Ten błąd w starszej wersji mObywatela wykrył i przesłał ekipie CERT.pl Maciej Krakowiak z DSecure.me.

    mObywatel wchodzi w 2026 rok z polskim AI

    #aktualizacjaMObywatel #bezpieczeństwoIPhone #błądMObywatel #CERTPolska #CVE202511598 #mObywatelIOS
  11. Masz mObywatela na iPhone? Sprawdź wersję. CERT ostrzega przed „podglądaczem” w multitaskingu

    To drobiazg, ale kluczowy dla prywatności. CERT Polska potwierdził podatność w rządowej aplikacji mObywatel na iOS. Jeśli nie zaktualizowałeś jej w ostatnich dniach, Twój PESEL może świecić z ekranu nawet po wyjściu z aplikacji.

    O co chodzi?

    Błąd oznaczony jako CVE-2025-11598 dotyczy mechanizmu App Switcher (przełączania aplikacji). Gdy minimalizujesz aplikację na iPhone (przesuwając palcem od dołu), system robi jej „zrzut ekranu”, by wyświetlić go na karcie podglądu. Dobre aplikacje bankowe (i rządowe) powinny w tym momencie automatycznie zamazywać ekran (blur), by nikt, kto weźmie Twój telefon do ręki i wejdzie w listę otwartych apek, nie zobaczył stanu konta czy danych dowodu.

    Wersje mObywatela poniżej 4.71.0 tego nie robiły. Efekt? Nieuprawniona osoba mogła podejrzeć Twoje dane bez logowania, po prostu przeglądając otwarte w tle aplikacje. Oczywiście wymagało to i tak fizycznego dostępu do Twojego iPhone’a i odblokowanego ekranu, ale niemniej problem z bezpieczeństwem istniał.

    Co zrobić?

    Sprawa jest prosta: wejdź do App Store i upewnij się, że masz wersję 4.71.0 lub nowszą. Poprawka już tam jest. Ten błąd w starszej wersji mObywatela wykrył i przesłał ekipie CERT.pl Maciej Krakowiak z DSecure.me.

    mObywatel wchodzi w 2026 rok z polskim AI

    #aktualizacjaMObywatel #bezpieczeństwoIPhone #błądMObywatel #CERTPolska #CVE202511598 #mObywatelIOS
  12. Masz mObywatela na iPhone? Sprawdź wersję. CERT ostrzega przed „podglądaczem” w multitaskingu

    To drobiazg, ale kluczowy dla prywatności. CERT Polska potwierdził podatność w rządowej aplikacji mObywatel na iOS. Jeśli nie zaktualizowałeś jej w ostatnich dniach, Twój PESEL może świecić z ekranu nawet po wyjściu z aplikacji.

    O co chodzi?

    Błąd oznaczony jako CVE-2025-11598 dotyczy mechanizmu App Switcher (przełączania aplikacji). Gdy minimalizujesz aplikację na iPhone (przesuwając palcem od dołu), system robi jej „zrzut ekranu”, by wyświetlić go na karcie podglądu. Dobre aplikacje bankowe (i rządowe) powinny w tym momencie automatycznie zamazywać ekran (blur), by nikt, kto weźmie Twój telefon do ręki i wejdzie w listę otwartych apek, nie zobaczył stanu konta czy danych dowodu.

    Wersje mObywatela poniżej 4.71.0 tego nie robiły. Efekt? Nieuprawniona osoba mogła podejrzeć Twoje dane bez logowania, po prostu przeglądając otwarte w tle aplikacje. Oczywiście wymagało to i tak fizycznego dostępu do Twojego iPhone’a i odblokowanego ekranu, ale niemniej problem z bezpieczeństwem istniał.

    Co zrobić?

    Sprawa jest prosta: wejdź do App Store i upewnij się, że masz wersję 4.71.0 lub nowszą. Poprawka już tam jest. Ten błąd w starszej wersji mObywatela wykrył i przesłał ekipie CERT.pl Maciej Krakowiak z DSecure.me.

    mObywatel wchodzi w 2026 rok z polskim AI

    #aktualizacjaMObywatel #bezpieczeństwoIPhone #błądMObywatel #CERTPolska #CVE202511598 #mObywatelIOS
  13. Masz mObywatela na iPhone? Sprawdź wersję. CERT ostrzega przed „podglądaczem” w multitaskingu

    To drobiazg, ale kluczowy dla prywatności. CERT Polska potwierdził podatność w rządowej aplikacji mObywatel na iOS. Jeśli nie zaktualizowałeś jej w ostatnich dniach, Twój PESEL może świecić z ekranu nawet po wyjściu z aplikacji.

    O co chodzi?

    Błąd oznaczony jako CVE-2025-11598 dotyczy mechanizmu App Switcher (przełączania aplikacji). Gdy minimalizujesz aplikację na iPhone (przesuwając palcem od dołu), system robi jej „zrzut ekranu”, by wyświetlić go na karcie podglądu. Dobre aplikacje bankowe (i rządowe) powinny w tym momencie automatycznie zamazywać ekran (blur), by nikt, kto weźmie Twój telefon do ręki i wejdzie w listę otwartych apek, nie zobaczył stanu konta czy danych dowodu.

    Wersje mObywatela poniżej 4.71.0 tego nie robiły. Efekt? Nieuprawniona osoba mogła podejrzeć Twoje dane bez logowania, po prostu przeglądając otwarte w tle aplikacje. Oczywiście wymagało to i tak fizycznego dostępu do Twojego iPhone’a i odblokowanego ekranu, ale niemniej problem z bezpieczeństwem istniał.

    Co zrobić?

    Sprawa jest prosta: wejdź do App Store i upewnij się, że masz wersję 4.71.0 lub nowszą. Poprawka już tam jest. Ten błąd w starszej wersji mObywatela wykrył i przesłał ekipie CERT.pl Maciej Krakowiak z DSecure.me.

    mObywatel wchodzi w 2026 rok z polskim AI

    #aktualizacjaMObywatel #bezpieczeństwoIPhone #błądMObywatel #CERTPolska #CVE202511598 #mObywatelIOS
  14. Przełom, który (na razie) nic nie zmienia. Czym jest „bezwarunkowa przewaga kwantowa”?

    Świat obiegła właśnie informacja, która w kręgach fizyków i informatyków wywołała ogromne poruszenie. Zespół naukowców z Uniwersytetu Teksańskiego w Austin i firmy Quantinuum ogłosił, że jako pierwszy w historii uzyskał „bezwarunkowy dowód” na przewagę kwantową.

    To kamień milowy, na który czekano od dekad. Jest tylko jeden, fascynujący haczyk: ten przełom nie ma na razie żadnego praktycznego zastosowania i nie sprawi, że komputery kwantowe nagle zaczną rozwiązywać nasze codzienne problemy. Jednak to właśnie dlatego jest tak niezwykle ważny.

    Od lat pojęcie „przewagi kwantowej” (lub „supremacji kwantowej”) rozpalało wyobraźnię. Rozumiano je prosto: to moment, w którym komputer kwantowy wykona zadanie obliczeniowe radykalnie szybciej niż najpotężniejszy superkomputer na świecie. Ostatnie ogłoszenie, którego szczegóły opublikowano w serwisie naukowym arXiv, dotyczy jednak czegoś zupełnie innego, znacznie bardziej subtelnego i, zdaniem ekspertów, fundamentalnie ważniejszego.

    Alicja, Bob i kwantowa wiadomość

    Aby zrozumieć wagę tego odkrycia, musimy na chwilę powrócić do klasycznej zagadki z udziałem dwójki fikcyjnych bohaterów, Alicji i Boba, którzy od lat pomagają fizykom wyjaśniać zawiłości świata kwantów. W uproszczeniu, eksperyment polegał na tym, że Alicja i Bob musieli wspólnie rozwiązać pewien problem, ale mogli komunikować się w bardzo ograniczony sposób – tylko Alicja mogła wysłać wiadomość do Boba.

    Naukowcy udowodnili, że jeśli Alicja wyśle Bobowi wiadomość zapisaną w bitach kwantowych (kubitach), czyli wiadomość kwantową, Bob może rozwiązać problem przy użyciu nieporównywalnie mniejszej ilości informacji, niż gdyby wiadomość była klasyczna. Mówiąc obrazowo, jedna, niezwykle gęsta informacyjnie wiadomość kwantowa zastępuje całą lawinę informacji klasycznej.

    Liczby mówią same za siebie. Aby rozwiązać postawiony problem, komputer kwantowy H1-1 firmy Quantinuum potrzebował zaledwie 12 kubitów. Najbardziej wydajny, klasyczny algorytm do tego samego zadania potrzebowałby aż 330 bitów. To nie jest przewaga w prędkości, a w gęstości i wydajności samej informacji.

    Przesunięcie słupków bramki

    Eksperci, tacy jak Bill Fefferman z Uniwersytetu w Chicago, określili ten wyczyn mianem „supremacji informacji kwantowej”. Zamiast ścigać się na czas, naukowcy udowodnili, że sama natura informacji kwantowej jest fundamentalnie inna i potężniejsza. Co najważniejsze, jest to dowód „bezwarunkowy”. Oznacza to, że jest on trwały i oparty na solidnych fundamentach matematycznych – żadne przyszłe ulepszenia w klasycznych algorytmach nie będą w stanie zniwelować tej przepaści.

    „To prawda, że ich wynik jest bezwarunkowy, w tym sensie, że nie opiera się na nieudowodnionych założeniach” – powiedział Fefferman w rozmowie z serwisem Gizmodo. „To oczywiście wspaniała cecha tego nowego eksperymentu, ale jest ona dziedziczona przez to »przesunięcie słupków bramki«”.

    Dlaczego niepraktyczność ma znaczenie?

    I tu dochodzimy do sedna sprawy. Eksperyment, choć genialny w swojej prostocie i elegancji, nie rozwiązuje żadnego realnego problemu. Nie pomoże w projektowaniu leków, tworzeniu nowych materiałów ani łamaniu szyfrów. Dlaczego więc jest tak ważny?

    Ponieważ jest powrotem do samych korzeni idei komputera kwantowego. Legendarny fizyk Richard Feynman, jeden z ojców tej koncepcji, nigdy nie myślał o maszynach kwantowych jako o szybszych kalkulatorach do rozwiązywania naszych problemów. Sugerował, że powinny one służyć przede wszystkim do jednego celu: do symulowania i zrozumienia samej mechaniki kwantowej. Miały być narzędziem do badania fundamentalnych praw Wszechświata, a nie do przyspieszania arkuszy kalkulacyjnych.

    Ten eksperyment jest dokładnie tym – piękną, teoretycznie solidną demonstracją wykorzystania sprzętu kwantowego do badania samych koncepcji kwantowych. Udowadnia w sposób ostateczny, że świat rządzony prawami kwantów jest fundamentalnie inny od naszej codziennej, klasycznej intuicji.

    W czasach, gdy od każdej technologii oczekuje się natychmiastowej użyteczności i monetyzacji, to odkrycie przypomina nam, że największe przełomy w nauce rodzą się z czystej ciekawości i dążenia do zrozumienia świata, a nie z pogoni za praktycznym zastosowaniem. Być może nie dało nam to jeszcze łatwych odpowiedzi, ale zadało znacznie ciekawsze pytania.

    Kosmiczny szept potwierdza teorię Hawkinga. Najgłośniejsze zderzenie czarnych dziur w historii dowodzi, że Wszechświat gra według reguł

    #fizykaKwantowa #informacjaKwantowa #komputeryKwantowe #mechanikaKwantowa #Nauka #news #przewagaKwantowa #RichardFeynman #technologia

  15. xAI rzuca wyzwanie OpenAI i udostępnia za darmo generator wideo

    Podczas gdy cała uwaga technologicznego świata skupiona była na premierze GPT-5, firma xAI należąca do Elona Muska, postanowiła wykonać strategiczny ruch, aby nie pozostać w cieniu konkurencji.

    Firma ogłosiła, że jej narzędzie Grok Imagine, służące do generowania krótkich filmów z obrazów, zostaje udostępnione za darmo dla wszystkich użytkowników.

    Grok Imagine is now free for everyone in the Grok app

    try it today and share your creations with us in the replies. something magical might happen ✨ pic.twitter.com/9YOIpIwgrb

    — X (@X) August 7, 2025

    Grok Imagine to jedno z niewielu publicznie dostępnych i darmowych narzędzi generatywnej sztucznej inteligencji typu „image-to-video” (obraz-na-wideo). Jego działanie jest proste: użytkownik w aplikacji Grok, dostępnej na systemy iOS i Android, może wygenerować lub wgrać dowolny obraz, a następnie za pomocą jednego przycisku przekształcić go w krótki, animowany klip wideo.

    Decyzja o udostępnieniu narzędzia bez opłat w dniu premiery nowego modelu OpenAI raczej nie jest przypadkiem. W ten sposób Elon Musk i jego firma próbują przyciągnąć uwagę użytkowników i mediów, pokazując, że rywalizacja na polu generatywnej AI toczy się na wielu frontach jednocześnie – nie tylko w obszarze modeli językowych, ale również narzędzi do tworzenia multimediów.

    Tym samym, podczas gdy OpenAI chwali się postępami w rozumowaniu i precyzji swojego chatbota, xAI stawia na łatwo dostępną i atrakcyjną wizualnie technologię generowania wideo. Dzisiejsze wydarzenia wyraźnie pokazują, że walka o dominację w świecie sztucznej inteligencji staje się coraz bardziej zacięta, a czołowe firmy nie zawahają się użyć każdej okazji, by przyćmić ruchy konkurencji.

    OpenAI ogłasza GPT-5!

    #AI #ElonMusk #generatorWideo #GPT5 #Grok #GrokImagine #imageToVideo #news #OpenAI #sztucznaInteligencja #xAI

  16. НА YOUTUBE ВИКРИТО БАГ, ЯКИЙ ДОЗВОЛЯВ ДЕАНОНІМІЗУВАТИ МІЛЬЯРДИ ОБЛІКОВИХ ЗАПИСІВ

    brutecat.com/articles/leaking-

    Днями я подумав, а які є способи деанонімізації на Ютюбі... Чи можуть адміністратори каналів розкривати конфіденційну інформацію про підписників? Якщо так, то яку? І чи підписники у свою чергу можуть розкрити якусь чутливу інформацію про автора каналу або інших користувачів?

    І ось, на очі мені потрапляє чергова розсилка кібербезпеки від популярного польського порталу Sekurak.pl (sekurak.pl/prostym-mykiem-mozn), в ній розповідається про неймовірний баг-витік на Youtube.

    Кожен користувач Ютюбу міг забанити іншого користувача, наприклад у публічному чаті стріму, перейти на сторінку заблокованих myaccount.google.com/blocklist та знайти у вихідному коді поточної сторінки ідентифікатор заблокованого - так званий GAIA ID (Google ID). А знаючи ID - пряма дорога до розкриття електронної пошти і повної деанонімізації....

    Власне, так і зробив дослідник безпеки із Сінгапуру (x.com/brutecat). Вивчаючи API Youtube, він 15/09/2024 помітив, що при блокуванні користувача надається ідентифікатор Gaia ID у деобфускованому (відкритому!) вигляді. Далі він через сервіс Google Pixel Recorder якось зміг перетворити ID на електронну пошту. Причому, йому вдалось обійти систему "сигналізації" Google, коли Pixel Recorder сповіщає користувача, що його "пробивають". Дослідник створив окремий експлойт, який автоматично перетворює Gaia ID на email (youtube.com/watch?v=nuZiiKVej84). Йому виплачено всього лиш 10 000$ доларів, а баг пофіксили 09/02/25 (значення jsdata тепер шифрується)...

    Для дослідників OSINT - це просто фантастична діра. Адже, той хто про неї знав - міг масово деанонімізувати ботів/спамерів в Youtube, і не тільки. До прикладу, так могли "пачками вичисляти" опозиціонерів, які активно коментують відео на Youtube, зливаючи їх електронні адреси відповідним спецслужбам...

    Можна лише здогадуватися, скільки в загальному проіснував цей баг, хто про нього знав і хто постраждав, а також скільки існує ще інших незадокументованих лазівок в екосистемі Google...

    Дотримуйтесь анонімності, вивчайте API (developers.google.com/people/a) і буде вам щастя!

    #google #youtube #deanon #deanonimization #bugs #cybersecurtiy #security #кібербезпека #itsecurity #itnews #itбезпека #infosec #infosec_news

  17. Trwa polski spis dla osób niebinarnych!

    Osoba członkowska naszej grupy już się spisało!
    Do końca lutego 2025 Kolektyw Rada Języka Neutralnego @neutratywy prowadzi ogólnopolski spis:
    "Od Kolektywu Rady Języka Neutralnego:
    Ciekawi Cię, jakiego języka używają polskie osoby niebinarne? Które zaimki, rodzaje gramatyczne i inne formy są najpopularniejsze?
    Jakimi etykietkami się opisujemy? Jak te trendy zmieniają się w czasie?
    To super, bo nas też! Dlatego chcemy co roku przeprowadzać Niebinarny Spis Powszechny, w którym to zbadamy. Serdecznie zapraszamy do udziału wszystkie osoby niebinarne posługujące się językiem polskim."

    W roku 2024 udział wzięło niemal 3100 osób!

    Oto jak osoby organizatorskie podsumowały poprzednią edycję:
    Dane z Niebinarnego Spisu Powszechnego zwracają też uwagę na kwestie ważne dla społeczności: jak ułatwienie procesu tranzycji prawnej i medycznej, udostępnienie trzeciej opcji znacznika płci [w dowodzie osobistym], czy zastąpienie nazwy „rodzaj nijaki” przez „rodzaj neutralny”.

    zaimki.pl/blog/spis-2024-skroc

    zaimki.pl/spis

    #queer #spis #badanie #niebinarnosc #niebinarne #lgbtqia #rownosc #inkluzywnosc

  18. Trwa polski spis dla osób niebinarnych!

    Osoba członkowska naszej grupy już się spisało!
    Do końca lutego 2025 Kolektyw Rada Języka Neutralnego @neutratywy prowadzi ogólnopolski spis:
    "Od Kolektywu Rady Języka Neutralnego:
    Ciekawi Cię, jakiego języka używają polskie osoby niebinarne? Które zaimki, rodzaje gramatyczne i inne formy są najpopularniejsze?
    Jakimi etykietkami się opisujemy? Jak te trendy zmieniają się w czasie?
    To super, bo nas też! Dlatego chcemy co roku przeprowadzać Niebinarny Spis Powszechny, w którym to zbadamy. Serdecznie zapraszamy do udziału wszystkie osoby niebinarne posługujące się językiem polskim."

    W roku 2024 udział wzięło niemal 3100 osób!

    Oto jak osoby organizatorskie podsumowały poprzednią edycję:
    Dane z Niebinarnego Spisu Powszechnego zwracają też uwagę na kwestie ważne dla społeczności: jak ułatwienie procesu tranzycji prawnej i medycznej, udostępnienie trzeciej opcji znacznika płci [w dowodzie osobistym], czy zastąpienie nazwy „rodzaj nijaki” przez „rodzaj neutralny”.

    zaimki.pl/blog/spis-2024-skroc

    zaimki.pl/spis

    #queer #spis #badanie #niebinarnosc #niebinarne #lgbtqia #rownosc #inkluzywnosc

  19. Trwa polski spis dla osób niebinarnych!

    Osoba członkowska naszej grupy już się spisało!
    Do końca lutego 2025 Kolektyw Rada Języka Neutralnego @neutratywy prowadzi ogólnopolski spis:
    "Od Kolektywu Rady Języka Neutralnego:
    Ciekawi Cię, jakiego języka używają polskie osoby niebinarne? Które zaimki, rodzaje gramatyczne i inne formy są najpopularniejsze?
    Jakimi etykietkami się opisujemy? Jak te trendy zmieniają się w czasie?
    To super, bo nas też! Dlatego chcemy co roku przeprowadzać Niebinarny Spis Powszechny, w którym to zbadamy. Serdecznie zapraszamy do udziału wszystkie osoby niebinarne posługujące się językiem polskim."

    W roku 2024 udział wzięło niemal 3100 osób!

    Oto jak osoby organizatorskie podsumowały poprzednią edycję:
    Dane z Niebinarnego Spisu Powszechnego zwracają też uwagę na kwestie ważne dla społeczności: jak ułatwienie procesu tranzycji prawnej i medycznej, udostępnienie trzeciej opcji znacznika płci [w dowodzie osobistym], czy zastąpienie nazwy „rodzaj nijaki” przez „rodzaj neutralny”.

    zaimki.pl/blog/spis-2024-skroc

    zaimki.pl/spis

    #queer #spis #badanie #niebinarnosc #niebinarne #lgbtqia #rownosc #inkluzywnosc

  20. Trwa polski spis dla osób niebinarnych!

    Osoba członkowska naszej grupy już się spisało!
    Do końca lutego 2025 Kolektyw Rada Języka Neutralnego @neutratywy prowadzi ogólnopolski spis:
    "Od Kolektywu Rady Języka Neutralnego:
    Ciekawi Cię, jakiego języka używają polskie osoby niebinarne? Które zaimki, rodzaje gramatyczne i inne formy są najpopularniejsze?
    Jakimi etykietkami się opisujemy? Jak te trendy zmieniają się w czasie?
    To super, bo nas też! Dlatego chcemy co roku przeprowadzać Niebinarny Spis Powszechny, w którym to zbadamy. Serdecznie zapraszamy do udziału wszystkie osoby niebinarne posługujące się językiem polskim."

    W roku 2024 udział wzięło niemal 3100 osób!

    Oto jak osoby organizatorskie podsumowały poprzednią edycję:
    Dane z Niebinarnego Spisu Powszechnego zwracają też uwagę na kwestie ważne dla społeczności: jak ułatwienie procesu tranzycji prawnej i medycznej, udostępnienie trzeciej opcji znacznika płci [w dowodzie osobistym], czy zastąpienie nazwy „rodzaj nijaki” przez „rodzaj neutralny”.

    zaimki.pl/blog/spis-2024-skroc

    zaimki.pl/spis

    #queer #spis #badanie #niebinarnosc #niebinarne #lgbtqia #rownosc #inkluzywnosc

  21. To 👇, drodzy dziennikarze i „wydawcy”, jest powód, dla którego clickbaity są złe. Skriny z poniższego artykułu (tvn24.pl/swiat/azylanci-zamies) latają właśnie po prawackim xitterku jako dowód, że #Pietrzak i #TVRepublika nie są gorsi od #TVN.

    Ciężko im odmówić części racji. Sami jesteście sobie winni. Średnio mnie obchodzi, co jest dalej w artykule. Paskowego, który to popełnił, też chyba nie obchodziło.

    #Polska

  22. CW: Standardowe powitanie nowego

    @kuris Witaj!

    Jeżeli nie chcesz widzieć takich powitań, dodaj
    #PowitanieNowego #PowitanieNowej do filtrów

    Hej! Jeżeli masz pytania, zadając je użyj tagu #FediPomocPl lub #FediPomoc , ktoś powinien się zjawić. Ja mogę pomóc niestety tylko z wersją przeglądarkową lub z kwestiami ogólnymi. Obejrzyj też #FediTipsPl

    Tymczasem możesz obserwować hasztagi - zauważ, że w wersji przeglądarkowej, przy widoku zaawansowanym możesz dowolnie poprzypinać sobie kolumny z hasztagami (do jednej kolumny można przypisać kilka hasztagów).

    Czytanie: #książki #MastodonoweKsiazkary #FediKsiążkary #książkodon

    Komiksy: well, #komiksy #komiks

    Gry: #giereczkowo #gry #esport #games #videoGames

    LGBT: #tęczówka #lgbt

    Muzyka: #muzyka

    Fotografie: #fotografie #photography

    Oprócz tego #ciekawostki #mastoCats #mastodonPl #mastoDogs #mapy #rpg #ttRpg #NBApl #NFLpl #marveloweŚwiry

    Jest też dużo kpopiar luisiar itd ale nie używają żadnych hasztagów, w każdym razie ja nie zauważyłem. Jeżeli jesteś jedną/jednym z nich, może zaproponuj jakiś hasztag, będzie Wam łatwiej się odnajdywać (A ja go dodam do standardowego powitania)

    Możesz też zerkać na linię lokalną (tooty tylko z naszej instancji) oraz globalną (lepiej nie, generalnie tam jest śmietnik).

    Używaj hasztagów - są używane przy wyszukiwaniu, pomagają też przy filtrowaniu niechcianej treści.

    Używaj CW (ostrzeżeń przed zawartością) oraz alt-tekstów (opisów obrazków dla niewidomych i niedowidzących).

    Tak, mamy wiadomości bezpośrednie (ikonka "@" widoczności toota). W klientach mobilnych aby zmienić nagłówek profilu wchodzimy w ustawienia i klikamy na tło.

    Miłej zabawy!

  23. iRobot wprowadza nową serię robotów sprzątających Roomba

    iRobot, doskonale znana marka każdemu, kto kiedykolwiek interesował się robotami sprzątającymi, ogłosiła wprowadzenie na rynek zupełnie nowej serii urządzeń Roomba.

    Jak podkreślają sami przedstawiciele producenta, to największa i najbardziej zaawansowana premiera produktowa w 35-letniej historii marki, która ma na nowo zdefiniować standardy czystości w domach.

    Premiera nowych robotów to nie tylko kolejny dowód na postęp naszego wyjątkowego zespołu ds. innowacji. To także zaznaczenie odbudowy pozycji iRobot® jako twórcy tej kategorii oraz pozycji lidera, które ustanowiliśmy ponad trzy dekady temu. W ubiegłym roku zrewolucjonizowaliśmy nasze laboratoria badawczo-rozwojowe iRobot®, a nowa linia produktowa jest efektem talentu naszych światowej klasy inżynierów oraz doskonałości naszych projektantów – powiedział Gary Cohen, CEO iRobot.

    Nowe roboty odkurzające i odkurzająco-mopujące wyposażono w interesujące, nowe rozwiązania, takie jak systemy kompresji brudu, wysuwane podwójne pady mopujące oraz inteligentną nawigację LiDAR ClearView, wspieraną sztuczną inteligencją w wybranych modelach dzięki technologii PrecisionVision.

    iRobot Roomba 105 Combo (fot. materiały prasowe)

    Wśród nowości znalazły się modele takie jak Roomba 105 Combo (cena: 1099 zł), oferujący moc ssącą 7000 Pa, czy Roomba Plus 505 Combo + AutoWash (3199 zł) z zaawansowanym systemem mopowania SmartScrub i stacją czyszczącą.

    Flagowy model debiutujący w ofercie amerykańskiego producenta to Roomba Max 705 Vac + AutoEmpty (2999 zł) imponuje mocą 13 000 Pa i funkcją CarpetBoost, idealną do gruntownego odkurzania dywanów.

    iRobot Roomba Max 705 Vac (fot. materiały prasowe)

    Wszystkie urządzenia wyróżniają się zwiększoną mocą ssącą, precyzyjnym mapowaniem przestrzeni oraz zdolnością do rozpoznawania i omijania przeszkód, w tym dywanów podczas mopowania.

    Poniżej jeszcze krótkie opisy poszczególnych, nowych modeli robotów Roomba, debiutujących na polskim rynku:

    • iRobot Roomba 105 Combo – robot odkurzająco-mopujący o mocy ssącej 7000 Pa. Model dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych: czarnym i białym. Cena katalogowa: 1099 PLN.

    iRobot Roomba 105 Combo + AutoEmpty (fot. materiały prasowe)

    • iRobot Roomba 105 Combo + AutoEmpty – robot odkurzająco-mopujący ze stacją automatycznego opróżniania pojemnika na brud. Model dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych: czarnym i białym. Cena katalogowa: 1599 PLN.
    • iRobot Roomba 205 DustCompactor Combo – model odkurzająco-mopujący, który skutecznie sprząta, a innowacyjna technologia DustCompactor pozwala przechowywać brud w pojemniku robota nawet przez 60 dni. Model dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: czarnym i białym. Cena katalogowa: 1799 PLN.

    iRobot Roomba Plus 405 Combo (fot. materiały prasowe)

    • iRobot Roomba Plus 405 Combo + AutoWash – robot odkurzająco-mopujący wyposażony w 2 obrotowe pady i technologię SmartScrub. Model posiada stację ładująco-czyszczącą, która gromadzi brud z pojemnika robota, a także pierze i suszy pady mopujące. Model dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych: czarnym i białym. Cena katalogowa: 2799 PLN.

    iRobot Roomba Plus 505 Combo (fot. materiały prasowe)

    • iRobot Roomba Plus 505 Combo + AutoWash – robot odkurzająco-mopujący oferujący gruntowne odkurzanie i efektywne mopowanie dzięki 2 obrotowym padom z funkcją PerfectEdge i technologii SmartScrub. Model zaopatrzono w stację ładująco-czyszczącą, która gromadzi brud z pojemnika robota, a także pierze i suszy pady ciepłym powietrzem. Model dostępny w dwóch wariantach kolorystycznych: czarnym i białym. Cena katalogowa: 3199 PLN.
    • iRobot Roomba Max 705 Vac + AutoEmpty – robot odkurzający wyposażony w 2 gumowe szczotki główne oraz funkcję CarpetBoost. Model gruntownie odkurza wszystkie rodzaje podłóg, dzięki potężnej mocy ssącej 13 000 Pa. Model dostępny w kolorze czarnym. Cena katalogowa: 2999 PLN.

     

    #automatyczneOdkurzacze #iRobot #news #robotyMopujące #robotyOdkurzające #roomba

  24. Hm.... Poradnik bezpieczeństwa mówi o tym, byśmy mieli radioodbiorniki na baterię. Ok, niech będzie. Wg mnie, logiczne jest, że to radio powinno mieć długie tak, by odbierało Polskie Radio na 225kHz. Ale czy osoby odpowiedzialne za część związaną z informowaniem ludności w czasie wojny, mają plan, gdzie przeniosą nadajnik fal długich by objąć całą Polskę sygnałem? Czy jest plan, by awaryjny nadajnik stanął w Czechach, Niemczech, Szwecji czy dowolnym innym kraju z którego będzie można nadawać?
    #rozkmina #polska #obronaCywilna

  25. Obejrzałem jeden odcinek (i pół kolejnego) pierwszego sezonu serialu "1670". Poczułem się, jakbym oglądał skrzyżowanie kabaretu OT.TO z "Kiepskimi". D r a m a t który ani nie śmieszy, ani nie bawi, zasadniczo, więcej humoru było w dowolnej scenie jakiegokolwiek filmu Barei niż tu w całym odcinku. Dobra, przynajmniej wiem, że już do sprawdziłem i nadal nie rozumiem fenomenu, ale to już kwestia gustu.

    #film #1670netflix #rozkminy

  26. iPhone Air redefiniuje tryb portretowy w smartfonach z jedną kamerą

    Od czasu iPhone’a XR, Apple stopniowo wprowadzało tryb portretowy do swoich smartfonów z pojedynczą tylną kamerą. Początkowo funkcja ta, choć imponująca, miała jedno kluczowe ograniczenie: działała tylko w przypadku ludzi i zwierząt.

    Jeśli chciałeś zrobić portret kwiatka, talerza z jedzeniem czy ulubionego gadżetu, byłeś skazany na droższe modele z wieloma obiektywami. To się właśnie zmienia! Nowy iPhone Air łamie te bariery, oferując w pełni funkcjonalny, „nowej generacji” tryb portretowy, który działa z każdym obiektem.

    Główna nowość, która trafia do iPhone’a Air, to możliwość robienia zdjęć portretowych dowolnego obiektu. Możesz teraz bez problemu stworzyć artystyczne ujęcie swojego śniadania z rozmytym tłem, portret ulubionej filiżanki kawy czy detalu architektonicznego.

    To jednak nie wszystko. Wraz z tą zmianą, iPhone Air zyskuje wszystkie „next-generation” funkcje portretowe, w tym:

    • Regulacja głębi ostrości (Depth Control): możliwość dostosowania intensywności rozmycia tła już po zrobieniu zdjęcia.
    • Regulacja punktu ostrości (Focus Adjustment): zmiana obiektu, na którym skupia się ostrość, po wykonaniu zdjęcia.
    • Automatyczne przechwytywanie informacji o głębi: niezwykle przydatna funkcja, która rozwiązuje odwieczny problem. Nawet jeśli zapomnisz włączyć tryb portretowy podczas robienia zdjęcia, iPhone Air automatycznie zapisze informacje o głębi. Oznacza to, że możesz włączyć tryb portretowy i zastosować wszystkie jego efekty do zdjęcia wykonanego w trybie standardowym.
    • HDR w portretach: lepsza jakość zdjęć portretowych w trudnych warunkach oświetleniowych.
    • Wyrazistsze szczegóły, żywsze kolory i lepsza wydajność w słabym oświetleniu: ogólna poprawa jakości obrazu w trybie portretowym.

    Te udoskonalenia znacznie ułatwiają zaakceptowanie faktu posiadania tylko jednej tylnej kamery. Dla wielu użytkowników, pełnowartościowy tryb portretowy jest jedną z najbardziej pożądanych funkcji, a jego obecność w iPhone Air sprawia, że ten model staje się jeszcze bardziej atrakcyjny i wszechstronny. Czy faktycznie nowe funkcje usprawnią fotografię mobilną najcieńszym iPhone’em? Niebawem to sprawdzimy.

    Gdy liczą się milimetry: porównujemy najsmuklejsze hity roku – iPhone Air kontra Samsung S25 Edge

    #aparat #Apple #fotografiaMobilna #iPhone #iPhoneAir #news #nowości #recenzja #smartfon #technologia #trybPortretowy #zdjęcia

  27. #cytaty
    "Ludzie na szczycie szczerze gardzili tymi, którzy całe życie żyły sobie wypruwali, żeby uprzywilejowani mogli spędzać czas w stylu, do jakiego przywykli. W końcu gdyby maluczcy naprawdę coś znaczyli, wówczas to oni mieliby głos, prawda? A skoro go nie mieli, dowodziło to ich wrodzonej niższości i ogólnej głupoty, która oczywiście nie miała nic wspólnego z nierównymi szansami."

  28. Już 1️⃣ 4️⃣lipca pojawi się wersja 2.0 aplikacji #mObywatel. Najważniejszą nowością w mObywatelu jest z pewnością #mDowód, którego niemal wszędzie będzie można używać na równi z tym tradycyjnym. Warto pamiętać, że dokument nie będzie akceptowany poza 🇵🇱 oraz w procesie ubiegania się o nowy dowód osobisty, a w bankach można będzie z niego skorzystać dopiero po 3️⃣ 1️⃣ sierpnia. #mDowód nie jest cyfrową wersją tego plastikowego: dokumenty różnią się serią, numerem i datą ważności.

  29. Rykowisko jeszcze trwa, jelenie ryczą. Królowie puszczy wychodzą na polany, prezentują swoje wspaniałe poroża. Obserwujemy to my, skryci na obrzeżu łąk. A z daleka słyszymy strzały. I mamy nadzieję, że każdy z nich spudłował.

    Są to oczywiście naiwne nadzieje. Znajdujemy jawne dowody bestialskich działań myśliwych. Krew. Wnętrzności pozostawione po wypatroszeniu. Resztki ciał. Ślady butów przemieszane ze śladami racic. Myśliwi nie strzelają tylko z ambon. Wchodzą w las, kierując się głośnymi rykami. Zabijają nieświadome jelenie na łąkach, zabijają też między drzewami.

    Wykorzystują wszelkie udogodnienia, cuda techniki pozwalające mordować więcej, szybciej, łatwiej. Myśliwi, mimo zakazu polują w kompletnej ciemności. Oczywistym jest, że mogą to robić dzięki termo i noktowizji, której używanie do polowań na jeleniowate jest prawnie zakazane. Wykorzystują biologiczne uwarunkowanie gatunku - samce jeleni w czasie rykowiska nie zwracają uwagi na niebezpieczeństwo, są przede wszystkim zainteresowane łaniami. Myśliwi z trudnego, puszczańsko - górskiego terenu zwożą ciała na plandekach ciągniętych za kładami. Albo tak jak kierowca srebrnej terenówki ze zdjęcia z załadowaną na pace obciętą głową.

    To zdjęcie jest dowodem na to, że myśliwi bynajmniej nie dokonują selekcji słabych osobników, jak to często swoje krwawe zajęcie tłumaczą. Wybierają najlepsze trofea i na jednym nie poprzestają.

    Jelenie rycząc w imię ciągu życia, sprowadzają na siebie śmierć.

    Mikołaj Dorożała, to musi być ostatnie rykowisko podczas którego wolno polować na jelenie. Te zwierzęta potrzebują w tym czasie okresu ochronnego. Dość zabijania jeleni podczas rykowiska.

    #jelenie #rykowisko #turnicki #turnickiparknarodowy

  30. Rykowisko jeszcze trwa, jelenie ryczą. Królowie puszczy wychodzą na polany, prezentują swoje wspaniałe poroża. Obserwujemy to my, skryci na obrzeżu łąk. A z daleka słyszymy strzały. I mamy nadzieję, że każdy z nich spudłował.

    Są to oczywiście naiwne nadzieje. Znajdujemy jawne dowody bestialskich działań myśliwych. Krew. Wnętrzności pozostawione po wypatroszeniu. Resztki ciał. Ślady butów przemieszane ze śladami racic. Myśliwi nie strzelają tylko z ambon. Wchodzą w las, kierując się głośnymi rykami. Zabijają nieświadome jelenie na łąkach, zabijają też między drzewami.

    Wykorzystują wszelkie udogodnienia, cuda techniki pozwalające mordować więcej, szybciej, łatwiej. Myśliwi, mimo zakazu polują w kompletnej ciemności. Oczywistym jest, że mogą to robić dzięki termo i noktowizji, której używanie do polowań na jeleniowate jest prawnie zakazane. Wykorzystują biologiczne uwarunkowanie gatunku - samce jeleni w czasie rykowiska nie zwracają uwagi na niebezpieczeństwo, są przede wszystkim zainteresowane łaniami. Myśliwi z trudnego, puszczańsko - górskiego terenu zwożą ciała na plandekach ciągniętych za kładami. Albo tak jak kierowca srebrnej terenówki ze zdjęcia z załadowaną na pace obciętą głową.

    To zdjęcie jest dowodem na to, że myśliwi bynajmniej nie dokonują selekcji słabych osobników, jak to często swoje krwawe zajęcie tłumaczą. Wybierają najlepsze trofea i na jednym nie poprzestają.

    Jelenie rycząc w imię ciągu życia, sprowadzają na siebie śmierć.

    Mikołaj Dorożała, to musi być ostatnie rykowisko podczas którego wolno polować na jelenie. Te zwierzęta potrzebują w tym czasie okresu ochronnego. Dość zabijania jeleni podczas rykowiska.

    #jelenie #rykowisko #turnicki #turnickiparknarodowy