#rykowisko — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #rykowisko, aggregated by home.social.
-
W Puszczy Karpackiej słychać już pierwsze ryki. Niestety również słychać strzały. Trwa okrutny proceder polowań na jelenie w trakcie ich okresu godowego. Myśliwi wykorzystują głośne ryki byków oraz ich brak uważności w tym czasie do odstrzału tych największych, najsilniejszych, o najpiękniejszym porożu. Już zaczynają się chwalić zdjęciami ich martwych ciał na social mediach.
Ci, którzy z myślistwem nie są związani niedowierzają, że coś takiego jest legalne. Bo to przecież absurd. W tym okresie jelenie wymagają szczególnej ochrony. Ludzie powinni pozwolić regulować siłę populacji poprzez naturalną konkurencję, a nie eliminować najsilniejsze osobniki, uniemożliwiając przekazanie ich genów kolejnym pokoleniom.
Jak co roku będziemy w terenie. Może i polowania w rykowisko są legalne, jednak szereg regulacji ogranicza samowolkę myśliwych. Myśliwi nie mogą polować na jelenie w nocy, z udziałem nokto i termowizji, przy polowaniach nie mogą być obecne dzieci, zakazane jest strzelanie do jeleni przy nęciskach. Będziemy prowadzić społeczny monitoring.
Rykowisko dla jeleni, nie dla myśliwych!
-
W Puszczy Karpackiej słychać już pierwsze ryki. Niestety również słychać strzały. Trwa okrutny proceder polowań na jelenie w trakcie ich okresu godowego. Myśliwi wykorzystują głośne ryki byków oraz ich brak uważności w tym czasie do odstrzału tych największych, najsilniejszych, o najpiękniejszym porożu. Już zaczynają się chwalić zdjęciami ich martwych ciał na social mediach.
Ci, którzy z myślistwem nie są związani niedowierzają, że coś takiego jest legalne. Bo to przecież absurd. W tym okresie jelenie wymagają szczególnej ochrony. Ludzie powinni pozwolić regulować siłę populacji poprzez naturalną konkurencję, a nie eliminować najsilniejsze osobniki, uniemożliwiając przekazanie ich genów kolejnym pokoleniom.
Jak co roku będziemy w terenie. Może i polowania w rykowisko są legalne, jednak szereg regulacji ogranicza samowolkę myśliwych. Myśliwi nie mogą polować na jelenie w nocy, z udziałem nokto i termowizji, przy polowaniach nie mogą być obecne dzieci, zakazane jest strzelanie do jeleni przy nęciskach. Będziemy prowadzić społeczny monitoring.
Rykowisko dla jeleni, nie dla myśliwych!
-
W Puszczy Karpackiej słychać już pierwsze ryki. Niestety również słychać strzały. Trwa okrutny proceder polowań na jelenie w trakcie ich okresu godowego. Myśliwi wykorzystują głośne ryki byków oraz ich brak uważności w tym czasie do odstrzału tych największych, najsilniejszych, o najpiękniejszym porożu. Już zaczynają się chwalić zdjęciami ich martwych ciał na social mediach.
Ci, którzy z myślistwem nie są związani niedowierzają, że coś takiego jest legalne. Bo to przecież absurd. W tym okresie jelenie wymagają szczególnej ochrony. Ludzie powinni pozwolić regulować siłę populacji poprzez naturalną konkurencję, a nie eliminować najsilniejsze osobniki, uniemożliwiając przekazanie ich genów kolejnym pokoleniom.
Jak co roku będziemy w terenie. Może i polowania w rykowisko są legalne, jednak szereg regulacji ogranicza samowolkę myśliwych. Myśliwi nie mogą polować na jelenie w nocy, z udziałem nokto i termowizji, przy polowaniach nie mogą być obecne dzieci, zakazane jest strzelanie do jeleni przy nęciskach. Będziemy prowadzić społeczny monitoring.
Rykowisko dla jeleni, nie dla myśliwych!
-
W Puszczy Karpackiej słychać już pierwsze ryki. Niestety również słychać strzały. Trwa okrutny proceder polowań na jelenie w trakcie ich okresu godowego. Myśliwi wykorzystują głośne ryki byków oraz ich brak uważności w tym czasie do odstrzału tych największych, najsilniejszych, o najpiękniejszym porożu. Już zaczynają się chwalić zdjęciami ich martwych ciał na social mediach.
Ci, którzy z myślistwem nie są związani niedowierzają, że coś takiego jest legalne. Bo to przecież absurd. W tym okresie jelenie wymagają szczególnej ochrony. Ludzie powinni pozwolić regulować siłę populacji poprzez naturalną konkurencję, a nie eliminować najsilniejsze osobniki, uniemożliwiając przekazanie ich genów kolejnym pokoleniom.
Jak co roku będziemy w terenie. Może i polowania w rykowisko są legalne, jednak szereg regulacji ogranicza samowolkę myśliwych. Myśliwi nie mogą polować na jelenie w nocy, z udziałem nokto i termowizji, przy polowaniach nie mogą być obecne dzieci, zakazane jest strzelanie do jeleni przy nęciskach. Będziemy prowadzić społeczny monitoring.
Rykowisko dla jeleni, nie dla myśliwych!
-
W Puszczy Karpackiej słychać już pierwsze ryki. Niestety również słychać strzały. Trwa okrutny proceder polowań na jelenie w trakcie ich okresu godowego. Myśliwi wykorzystują głośne ryki byków oraz ich brak uważności w tym czasie do odstrzału tych największych, najsilniejszych, o najpiękniejszym porożu. Już zaczynają się chwalić zdjęciami ich martwych ciał na social mediach.
Ci, którzy z myślistwem nie są związani niedowierzają, że coś takiego jest legalne. Bo to przecież absurd. W tym okresie jelenie wymagają szczególnej ochrony. Ludzie powinni pozwolić regulować siłę populacji poprzez naturalną konkurencję, a nie eliminować najsilniejsze osobniki, uniemożliwiając przekazanie ich genów kolejnym pokoleniom.
Jak co roku będziemy w terenie. Może i polowania w rykowisko są legalne, jednak szereg regulacji ogranicza samowolkę myśliwych. Myśliwi nie mogą polować na jelenie w nocy, z udziałem nokto i termowizji, przy polowaniach nie mogą być obecne dzieci, zakazane jest strzelanie do jeleni przy nęciskach. Będziemy prowadzić społeczny monitoring.
Rykowisko dla jeleni, nie dla myśliwych!
-
Rykowisko jeszcze trwa, jelenie ryczą. Królowie puszczy wychodzą na polany, prezentują swoje wspaniałe poroża. Obserwujemy to my, skryci na obrzeżu łąk. A z daleka słyszymy strzały. I mamy nadzieję, że każdy z nich spudłował.
Są to oczywiście naiwne nadzieje. Znajdujemy jawne dowody bestialskich działań myśliwych. Krew. Wnętrzności pozostawione po wypatroszeniu. Resztki ciał. Ślady butów przemieszane ze śladami racic. Myśliwi nie strzelają tylko z ambon. Wchodzą w las, kierując się głośnymi rykami. Zabijają nieświadome jelenie na łąkach, zabijają też między drzewami.
Wykorzystują wszelkie udogodnienia, cuda techniki pozwalające mordować więcej, szybciej, łatwiej. Myśliwi, mimo zakazu polują w kompletnej ciemności. Oczywistym jest, że mogą to robić dzięki termo i noktowizji, której używanie do polowań na jeleniowate jest prawnie zakazane. Wykorzystują biologiczne uwarunkowanie gatunku - samce jeleni w czasie rykowiska nie zwracają uwagi na niebezpieczeństwo, są przede wszystkim zainteresowane łaniami. Myśliwi z trudnego, puszczańsko - górskiego terenu zwożą ciała na plandekach ciągniętych za kładami. Albo tak jak kierowca srebrnej terenówki ze zdjęcia z załadowaną na pace obciętą głową.
To zdjęcie jest dowodem na to, że myśliwi bynajmniej nie dokonują selekcji słabych osobników, jak to często swoje krwawe zajęcie tłumaczą. Wybierają najlepsze trofea i na jednym nie poprzestają.
Jelenie rycząc w imię ciągu życia, sprowadzają na siebie śmierć.
Mikołaj Dorożała, to musi być ostatnie rykowisko podczas którego wolno polować na jelenie. Te zwierzęta potrzebują w tym czasie okresu ochronnego. Dość zabijania jeleni podczas rykowiska.
-
Rykowisko jeszcze trwa, jelenie ryczą. Królowie puszczy wychodzą na polany, prezentują swoje wspaniałe poroża. Obserwujemy to my, skryci na obrzeżu łąk. A z daleka słyszymy strzały. I mamy nadzieję, że każdy z nich spudłował.
Są to oczywiście naiwne nadzieje. Znajdujemy jawne dowody bestialskich działań myśliwych. Krew. Wnętrzności pozostawione po wypatroszeniu. Resztki ciał. Ślady butów przemieszane ze śladami racic. Myśliwi nie strzelają tylko z ambon. Wchodzą w las, kierując się głośnymi rykami. Zabijają nieświadome jelenie na łąkach, zabijają też między drzewami.
Wykorzystują wszelkie udogodnienia, cuda techniki pozwalające mordować więcej, szybciej, łatwiej. Myśliwi, mimo zakazu polują w kompletnej ciemności. Oczywistym jest, że mogą to robić dzięki termo i noktowizji, której używanie do polowań na jeleniowate jest prawnie zakazane. Wykorzystują biologiczne uwarunkowanie gatunku - samce jeleni w czasie rykowiska nie zwracają uwagi na niebezpieczeństwo, są przede wszystkim zainteresowane łaniami. Myśliwi z trudnego, puszczańsko - górskiego terenu zwożą ciała na plandekach ciągniętych za kładami. Albo tak jak kierowca srebrnej terenówki ze zdjęcia z załadowaną na pace obciętą głową.
To zdjęcie jest dowodem na to, że myśliwi bynajmniej nie dokonują selekcji słabych osobników, jak to często swoje krwawe zajęcie tłumaczą. Wybierają najlepsze trofea i na jednym nie poprzestają.
Jelenie rycząc w imię ciągu życia, sprowadzają na siebie śmierć.
Mikołaj Dorożała, to musi być ostatnie rykowisko podczas którego wolno polować na jelenie. Te zwierzęta potrzebują w tym czasie okresu ochronnego. Dość zabijania jeleni podczas rykowiska.
-
Rykowisko jeszcze trwa, jelenie ryczą. Królowie puszczy wychodzą na polany, prezentują swoje wspaniałe poroża. Obserwujemy to my, skryci na obrzeżu łąk. A z daleka słyszymy strzały. I mamy nadzieję, że każdy z nich spudłował.
Są to oczywiście naiwne nadzieje. Znajdujemy jawne dowody bestialskich działań myśliwych. Krew. Wnętrzności pozostawione po wypatroszeniu. Resztki ciał. Ślady butów przemieszane ze śladami racic. Myśliwi nie strzelają tylko z ambon. Wchodzą w las, kierując się głośnymi rykami. Zabijają nieświadome jelenie na łąkach, zabijają też między drzewami.
Wykorzystują wszelkie udogodnienia, cuda techniki pozwalające mordować więcej, szybciej, łatwiej. Myśliwi, mimo zakazu polują w kompletnej ciemności. Oczywistym jest, że mogą to robić dzięki termo i noktowizji, której używanie do polowań na jeleniowate jest prawnie zakazane. Wykorzystują biologiczne uwarunkowanie gatunku - samce jeleni w czasie rykowiska nie zwracają uwagi na niebezpieczeństwo, są przede wszystkim zainteresowane łaniami. Myśliwi z trudnego, puszczańsko - górskiego terenu zwożą ciała na plandekach ciągniętych za kładami. Albo tak jak kierowca srebrnej terenówki ze zdjęcia z załadowaną na pace obciętą głową.
To zdjęcie jest dowodem na to, że myśliwi bynajmniej nie dokonują selekcji słabych osobników, jak to często swoje krwawe zajęcie tłumaczą. Wybierają najlepsze trofea i na jednym nie poprzestają.
Jelenie rycząc w imię ciągu życia, sprowadzają na siebie śmierć.
Mikołaj Dorożała, to musi być ostatnie rykowisko podczas którego wolno polować na jelenie. Te zwierzęta potrzebują w tym czasie okresu ochronnego. Dość zabijania jeleni podczas rykowiska.
-
Rykowisko jeszcze trwa, jelenie ryczą. Królowie puszczy wychodzą na polany, prezentują swoje wspaniałe poroża. Obserwujemy to my, skryci na obrzeżu łąk. A z daleka słyszymy strzały. I mamy nadzieję, że każdy z nich spudłował.
Są to oczywiście naiwne nadzieje. Znajdujemy jawne dowody bestialskich działań myśliwych. Krew. Wnętrzności pozostawione po wypatroszeniu. Resztki ciał. Ślady butów przemieszane ze śladami racic. Myśliwi nie strzelają tylko z ambon. Wchodzą w las, kierując się głośnymi rykami. Zabijają nieświadome jelenie na łąkach, zabijają też między drzewami.
Wykorzystują wszelkie udogodnienia, cuda techniki pozwalające mordować więcej, szybciej, łatwiej. Myśliwi, mimo zakazu polują w kompletnej ciemności. Oczywistym jest, że mogą to robić dzięki termo i noktowizji, której używanie do polowań na jeleniowate jest prawnie zakazane. Wykorzystują biologiczne uwarunkowanie gatunku - samce jeleni w czasie rykowiska nie zwracają uwagi na niebezpieczeństwo, są przede wszystkim zainteresowane łaniami. Myśliwi z trudnego, puszczańsko - górskiego terenu zwożą ciała na plandekach ciągniętych za kładami. Albo tak jak kierowca srebrnej terenówki ze zdjęcia z załadowaną na pace obciętą głową.
To zdjęcie jest dowodem na to, że myśliwi bynajmniej nie dokonują selekcji słabych osobników, jak to często swoje krwawe zajęcie tłumaczą. Wybierają najlepsze trofea i na jednym nie poprzestają.
Jelenie rycząc w imię ciągu życia, sprowadzają na siebie śmierć.
Mikołaj Dorożała, to musi być ostatnie rykowisko podczas którego wolno polować na jelenie. Te zwierzęta potrzebują w tym czasie okresu ochronnego. Dość zabijania jeleni podczas rykowiska.
-
Rykowisko jeszcze trwa, jelenie ryczą. Królowie puszczy wychodzą na polany, prezentują swoje wspaniałe poroża. Obserwujemy to my, skryci na obrzeżu łąk. A z daleka słyszymy strzały. I mamy nadzieję, że każdy z nich spudłował.
Są to oczywiście naiwne nadzieje. Znajdujemy jawne dowody bestialskich działań myśliwych. Krew. Wnętrzności pozostawione po wypatroszeniu. Resztki ciał. Ślady butów przemieszane ze śladami racic. Myśliwi nie strzelają tylko z ambon. Wchodzą w las, kierując się głośnymi rykami. Zabijają nieświadome jelenie na łąkach, zabijają też między drzewami.
Wykorzystują wszelkie udogodnienia, cuda techniki pozwalające mordować więcej, szybciej, łatwiej. Myśliwi, mimo zakazu polują w kompletnej ciemności. Oczywistym jest, że mogą to robić dzięki termo i noktowizji, której używanie do polowań na jeleniowate jest prawnie zakazane. Wykorzystują biologiczne uwarunkowanie gatunku - samce jeleni w czasie rykowiska nie zwracają uwagi na niebezpieczeństwo, są przede wszystkim zainteresowane łaniami. Myśliwi z trudnego, puszczańsko - górskiego terenu zwożą ciała na plandekach ciągniętych za kładami. Albo tak jak kierowca srebrnej terenówki ze zdjęcia z załadowaną na pace obciętą głową.
To zdjęcie jest dowodem na to, że myśliwi bynajmniej nie dokonują selekcji słabych osobników, jak to często swoje krwawe zajęcie tłumaczą. Wybierają najlepsze trofea i na jednym nie poprzestają.
Jelenie rycząc w imię ciągu życia, sprowadzają na siebie śmierć.
Mikołaj Dorożała, to musi być ostatnie rykowisko podczas którego wolno polować na jelenie. Te zwierzęta potrzebują w tym czasie okresu ochronnego. Dość zabijania jeleni podczas rykowiska.