home.social

#bezpieczenstwo-iphone — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #bezpieczenstwo-iphone, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Nowy wariant DarkSword — „P7” kradnie dane z Pęku kluczy i portfeli kryptowalutowych na iPhone’ach

    Firma iVerify opublikowała raport o P7 DarkSword — nowym, wcześniej nieznanym wariancie złośliwego oprogramowania powiązanego z łańcuchem exploitów DarkSword na iPhone’a, ujawnionym na początku tego roku — donosi redakcja 9to5Mac.

    Przypomnijmy kontekst, o którym pisaliśmy już wcześniej na iMagazine. Wiosną Google i iVerify ujawniły dwa zaawansowane narzędzia do włamań na iPhone’y — Coruna i DarkSword — łączące wiele luk w iOS w celu przejęcia urządzeń z nieaktualnymi wersjami systemu. Coruna celowała w iOS 13 do iOS 17.2.1, a DarkSword w iOS 18.4 do iOS 18.7. Apple wydało wtedy aktualizacje dla starszych wersji, w tym iOS 15.8.7, iOS 16.7.15 i iOS 18.7.7 — a nawet, co jest krokiem niezwykłym, udostępniło iOS 18.7.7 urządzeniom zdolnym do instalacji iOS 26, żeby osoby niechcące przechodzić na najnowszy system pozostały chronione. Google informowało wówczas, że DarkSword był wykorzystywany przez wielu komercyjnych dostawców oprogramowania szpiegującego i podejrzewanych aktorów państwowych, a ataki obserwowano m.in. w Arabii Saudyjskiej, Turcji, Malezji i na Ukrainie.

    iVerify natrafiło na P7 w sierpniu, badając infekcję na iPhonie pracownika instytucji finansowej. Nazwa pochodzi od prefiksu zmiennych p7_, którego autorzy użyli, modyfikując oryginalny kod DarkSword. Nowy wariant rozszerza zgodność do iOS 18.7 (poprzedni obsługiwał iOS 18.6), choć inne wdrożenia DarkSword obserwowane przez Google wspierały już iOS 18.7. Według iVerify operator rozprowadza P7 za pomocą złośliwych reklam w atakach typu watering-hole, więc ofiary niekoniecznie są celowane indywidualnie — wystarczy natknąć się na złośliwą lub przejętą treść w sieci.

    P7 poprawia wcześniejsze wersje w trzech obszarach: skrytości, stabilności i funkcjonalności. Ogranicza logowanie i liczbę wstrzyknięć do procesów, wykorzystuje pamięć przeglądarki, żeby nie atakować wielokrotnie tego samego urządzenia, i rozszerza możliwości kradzieży danych. Co najważniejsze, potrafi wyciągać dane z Pęku kluczy bezpośrednio na iPhonie, zanim wyśle je atakującym, zamiast kopiować całą bazę do przetworzenia gdzie indziej, oraz celuje w dane portfeli kryptowalutowych. Wprowadza też dwukierunkową komunikację z serwerem dowodzenia, dzięki której napastnicy mogą zlecać pobieranie dowolnych plików, wysyłanie zdjęć, inwentaryzację zainstalowanych aplikacji, dostęp do baz Notatek, zbieranie danych z kontenerów poszczególnych aplikacji i skanowanie systemu plików. Domyślnie spyware łączy się z serwerem co 15 sekund, a interwał można zmieniać zdalnie. iVerify podkreśla, że zmiany wyglądają na efekt sporej pracy operatorów, a nie prostych modyfikacji wspomaganych AI, a dawne wskaźniki infekcji (IOC) przestają być aktualne.

    Warto zaznaczyć, że P7 nie jest nową luką w iOS, ale nową wersją złośliwego oprogramowania instalowanego po udanym przejęciu przez DarkSword. iVerify nie podaje, jaka wersja iOS działała na urządzeniu, na którym znaleziono P7. Najprostsza ochrona pozostaje ta sama: aktualizacja systemu do najnowszej dostępnej wersji.

    Exploit DarkSword wykorzystuje luki w starszych wersjach iOS i iPadOS

    #aktualizacjaIOS #bezpieczeństwoIPhone #Coruna #DarkSword #iOS1877 #iVerify #P7DarkSword #PękKluczyKradzież #spywareIPhone #wateringHole
  2. Rosnąca fala phishingu: ataki na kopie iCloud z użyciem fałszywych stron Apple

    Nowe analizy firm cybersecurity wskazują na wieloletnią kampanię „hack-for-hire”, która wykorzystywała fałszywe strony logowania Apple do przejmowania kont i dostępu do kopii zapasowych iCloud, donosi serwis TechCrunch.
    Ataki były wymierzone głównie w dziennikarzy, aktywistów i urzędników w regionie Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej, ale w niektórych przypadkach obejmowały także inne kraje, w tym Wielką Brytanię oraz potencjalnie USA.

    Hakerzy stosowali stosunkowo proste metody – przede wszystkim phishing. Ofiary były nakłaniane do podania danych Apple ID, co pozwalało przejąć dostęp do iCloud i pełnych kopii zapasowych iPhone’a.

    Badacze z Access Now i Lookout powiązali kampanię z grupą BITTER APT, łączoną z komercyjnymi strukturami „hack-for-hire”. W analizie wskazano blisko 1500 domen podszywających się pod legalne usługi, w tym fałszywe strony Apple, Google, Microsoft czy WhatsApp.

    Eksperci podkreślają, że tego typu operacje stają się coraz częstsze – rządy i podmioty zewnętrzne coraz częściej korzystają z prywatnych firm hakerskich, które oferują tańsze i trudniejsze do powiązania usługi niż komercyjne spyware.

    Wniosek: mimo zaawansowania technologii mobilnych, najczęstszym wektorem ataku nadal pozostaje manipulacja użytkownikiem, a nie przełamanie zabezpieczeń systemu.

    Pamiętajcie, że absolutnie podstawowym sposobem prewencyjnym ochrony przed nowymi zagrożeniami jest posiadanie zainstalowanych, najnowszych wersji systemów Apple.

    Ważna aktualizacja iOS 26.4.1. Apple naprawia irytujący błąd i wymusza lepszą ochronę

    #bezpieczeństwoIPhone #BITTERAPT #cyberatak2026 #cyberbezpieczeństwoApple #fałszyweStronyApple #hackForHire #iCloudAtaki #kradzieżAppleID #phishingAppleID #spywareICloud
  3. Masz mObywatela na iPhone? Sprawdź wersję. CERT ostrzega przed „podglądaczem” w multitaskingu

    To drobiazg, ale kluczowy dla prywatności. CERT Polska potwierdził podatność w rządowej aplikacji mObywatel na iOS. Jeśli nie zaktualizowałeś jej w ostatnich dniach, Twój PESEL może świecić z ekranu nawet po wyjściu z aplikacji.

    O co chodzi?

    Błąd oznaczony jako CVE-2025-11598 dotyczy mechanizmu App Switcher (przełączania aplikacji). Gdy minimalizujesz aplikację na iPhone (przesuwając palcem od dołu), system robi jej „zrzut ekranu”, by wyświetlić go na karcie podglądu. Dobre aplikacje bankowe (i rządowe) powinny w tym momencie automatycznie zamazywać ekran (blur), by nikt, kto weźmie Twój telefon do ręki i wejdzie w listę otwartych apek, nie zobaczył stanu konta czy danych dowodu.

    Wersje mObywatela poniżej 4.71.0 tego nie robiły. Efekt? Nieuprawniona osoba mogła podejrzeć Twoje dane bez logowania, po prostu przeglądając otwarte w tle aplikacje. Oczywiście wymagało to i tak fizycznego dostępu do Twojego iPhone’a i odblokowanego ekranu, ale niemniej problem z bezpieczeństwem istniał.

    Co zrobić?

    Sprawa jest prosta: wejdź do App Store i upewnij się, że masz wersję 4.71.0 lub nowszą. Poprawka już tam jest. Ten błąd w starszej wersji mObywatela wykrył i przesłał ekipie CERT.pl Maciej Krakowiak z DSecure.me.

    mObywatel wchodzi w 2026 rok z polskim AI

    #aktualizacjaMObywatel #bezpieczeństwoIPhone #błądMObywatel #CERTPolska #CVE202511598 #mObywatelIOS
  4. FBI kontra Lockdown Mode: 0:1. Ale dziennikarka Washington Post popełniła jeden błąd

    Mamy dowód, na który czekała branża security. Tryb Lockdown (Tryb blokady) w iPhone’ach to nie tylko marketingowa wydmuszka Apple.

    W starciu z narzędziami FBI okazał się przeszkodą nie do przejścia. Niestety, ta sama historia pokazuje brutalnie, dlaczego w sytuacjach kryzysowych Twój palec jest Twoim największym wrogiem.

    Twierdza nie do zdobycia

    Sprawa dotyczy Hannah Natanson, dziennikarki The Washington Post, której dom został przeszukany przez FBI w związku ze śledztwem dotyczącym wycieku tajnych danych z Pentagonu. Agenci zarekwirowali jej elektronikę, w tym iPhone’a 13 i MacBooka Pro.

    Z sądowych dokumentów, do których dotarł Jon Brodkin z Ars Technica, wyłania się fascynujący obraz. Zespół CART (Computer Analysis Response Team) FBI oficjalnie przyznał, że nie był w stanie wydobyć danych z iPhone’a, ponieważ był on włączony w Tryb blokady (Lockdown Mode).

    To potężny sygnał. Mówimy o sytuacji, w której służby mają fizyczny dostęp do urządzenia, dysponują najlepszymi na świecie narzędziami forensic (jak Cellebrite), a mimo to odbijają się od ściany. Lockdown Mode, który drastycznie ogranicza wektory ataku (blokuje załączniki, połączenia przewodowe, JIT w przeglądarce), zadziałał perfekcyjnie.

    Błąd: palec zamiast hasła

    Niestety, sukces z iPhone’em został przyćmiony przez to, co stało się z MacBookiem. Dziennikarka próbowała wprowadzić agentów w błąd, twierdząc, że nie używa biometrii. Agenci sprawdzili to „ręcznie” – dosłownie. W dokumencie czytamy: „FBI pomogło Natanson przyłożyć jej prawy palec wskazujący do czytnika linii papilarnych, co natychmiast odblokowało laptopa”.

    To lekcja, którą powtarzamy do znudzenia: prawo (w USA, ale też często w Europie) chroni Twoje myśli (hasło), ale nie Twoje ciało (odcisk palca, skan twarzy). Sąd może zmusić Cię do odblokowania telefonu twarzą lub palcem. Nie może (zazwyczaj) zmusić Cię do wyjawienia hasła, powołując się na prawo do nieobciążania samego siebie.

    iMagazine radzi: jak się zabezpieczyć?

    Jeśli kiedykolwiek znajdziesz się w sytuacji, w której ktoś (służby, złodziej, celnik) będzie chciał wymusić dostęp do Twojego telefonu:

    • Włącz Lockdown Mode: jeśli jesteś dziennikarzem, aktywistą lub po prostu cenisz prywatność – to działa.
    • Wyłącz biometrię skrótem: w iPhone’ach wystarczy przytrzymać przycisk zasilania i głośności przez 3 sekundy (do pojawienia się suwaka wyłączania). To natychmiast wyłącza Face ID/Touch ID i wymusza kod. Warto wyrobić sobie taki odruch.

    Ransomware w odwrocie, ale hakerzy mają nową ulubioną metodę. Raport Cisco Talos Q4 2025

    #ArsTechnica #bezpieczeństwoIPhone #biometriaAPrawo #FBILockdownMode #HannahNatansonWashingtonPost #LockdownModeSkuteczność #news
  5. Aktualizacja do 18.7.2

    Apple udostępniło aktualizację do iOS 18.7.2, jako kolejną alternatywę dla nowego systemu iOS 26 z odświeżonym interfejsem Liquid Glass.

    Apple udostępniło aktualizację iOS 18.7.2 dla iPhone’ów – zalecaną dla wszystkich użytkowników, którzy nie przeszli jeszcze na iOS 26. Nowa wersja nie wprowadza nowych funkcji, ale zawiera kluczowe poprawki bezpieczeństwa, podobne do tych z iOS 26.1.

    Aktualizacja naprawia luki w zabezpieczeniach m.in. w App Store, Aparacie, Find My i Notatkach. Wraz z nią pojawiła się również wersja iPadOS 18.7.2, również skupiona na bezpieczeństwie.

    Choć iOS 18.7.2 nie dodaje nowych funkcji, jego instalacja jest ważna dla ochrony danych i stabilności systemu. Jeśli wstrzymujesz się z przejściem na iOS 26, to dobry moment, by przynajmniej zaktualizować bieżącą wersję.

    Więcej informacji o zawartości aktualizacji znajdziesz na stronie Apple: support.apple.com/100100

    Dzięki tym, alternatywnym aktualizacjom Twój iPhone zachowa dotychczasowy wygląd systemu, a jednocześnie otrzyma wszystkie najnowsze łatki bezpieczeństwa, zapewniając większą stabilność niż iOS 26.

    iOS 26.1 już dostępne

    #aktualizacjaIPhone #aktualizacjaSystemuApple #appleIos #bezpieczeństwoIPhone #iOS187 #iOS26 #LiquidGlassIOS26 #nowySystemIPhone #poprawkiBłędówIOS #stabilnośćIOS

  6. Aktualizacje do iOS 18.7, iPadOS 18.7 oraz macOS 15.7

    Apple udostępniło aktualizację do iOS 18.7, iPadOS 18.7 oraz macOS 15.7, jako alternatywę dla nowego systemu iOS 26 z odświeżonym interfejsem Liquid Glass.

    Podczas gdy iOS 26 wprowadza szereg nowości i zmieniony wygląd, aktualizacje z serii 18.7 i 15.7 skupiają się wyłącznie na poprawkach błędów i aktualizacjach bezpieczeństwa (ponad 200 pozycji). To rozwiązanie dla użytkowników, którzy nie chcą jeszcze przechodzić na zupełnie nową wersję systemu.

    Apple rekomenduje instalację iOS 18.7 wszystkim użytkownikom iPhone’a. Aktualizacja dostępna jest w ustawieniach telefonu: Ustawienia → Ogólne → Uaktualnienia.

    Dzięki tym, alternatywnym aktualizacjom Twój iPhone zachowa dotychczasowy wygląd systemu, a jednocześnie otrzyma wszystkie najnowsze łatki bezpieczeństwa, zapewniając większą stabilność niż iOS 26.

    iOS 26 już jest!

    #aktualizacjaIPhone #aktualizacjaSystemuApple #appleIos #bezpieczeństwoIPhone #iOS187 #iOS26 #LiquidGlassIOS26 #nowySystemIPhone #poprawkiBłędówIOS #stabilnośćIOS

  7. Apple aktualizuje iPhone 12 w Europie z powodu sporu o promieniowanie

    Choć iPhone 12 został wycofany z produkcji w 2020 roku, Apple szykuje kolejną aktualizację oprogramowania – tym razem dla wszystkich modeli iPhone 12 w krajach UE.

    Powodem są zarzuty francuskich regulatorów dotyczące rzekomego przekroczenia norm promieniowania.

    Apple od początku podkreśla, że iPhone 12 spełnia wszystkie międzynarodowe standardy bezpieczeństwa i jest bezpieczny w użytkowaniu. Mimo to firma zdecydowała się dostosować do decyzji Komisji Europejskiej, podobnie jak wcześniej wobec władz we Francji, które w 2023 roku groziły wycofaniem urządzeń z rynku.

    Nowa aktualizacja ma ponownie rozwiązać problem wynikający z nietypowych testów ANFR, a Apple zapewnia użytkowników, że mogą korzystać z iPhone’a 12 „z pełnym zaufaniem, jak zawsze”.

    iPhone 12 z aktualizacją iOS 17.1 ma spełniać normy promieniowania

    #aktualizacjaApple #aktualizacjaIOS #ANFR #Apple #AppleFrancja #bezpieczeństwoIPhone #iPhone12 #iPhone12Promieniowanie #iPhone12UE #promieniowanieIPhone

  8. USA wspiera Apple w sprawie silnego szyfrowania

    Apple od lat broni szyfrowania end-to-end (E2EE), nawet wycofując część usług w Wielkiej Brytanii, by nie osłabić prywatności globalnie.

    Po latach sporów z FBI i presji polityków, sytuacja w USA zmieniła się diametralnie – Federalna Komisja Handlu (FTC) wezwała Apple i inne firmy technologiczne do niewprowadzania backdoorów narzucanych przez regulacje, m.in. unijną Digital Services Act (DSA).

    FTC ostrzegło, że kompromisy w E2EE mogą łamać amerykańskie prawo dotyczące wprowadzania konsumentów w błąd, jeśli firmy obiecują pełne szyfrowanie, a w praktyce go nie stosują.

    FTC napisała teraz do tych samych firm z prośbą o zapewnienie, że nie będą się do nich stosować, jak podało Wired.

    Temat listu: European Digital Services Act nie może być stosowany, jeśli zagraża wolności słowa, a przede wszystkim bezpieczeństwu obywateli USA.

    Mówi się w nim, że amerykańscy giganci technologiczni, którzy naruszają E2EE, mogą łamać amerykańskie prawo dotyczące oszukańczych praktyk.

    Firmy, które obiecują, że ich usługi są bezpieczne lub szyfrowane, ale nie stosują szyfrowania end-to-end w stosownych przypadkach, mogą oszukiwać konsumentów, którzy zasadnie oczekują takiego poziomu prywatności.

    To zwrot o 180 stopni – od wcześniejszych gróźb wobec Apple za brak współpracy z FBI, po obecne groźby konsekwencji prawnych za ewentualne złamanie szyfrowania.

    Wielka Brytania rezygnuje z żądania „backdoor” w iCloud

    #Apple #backdoor #bezpieczeństwoIPhone #DigitalServicesAct #E2EE #FTC #iCloudSzyfrowanie #prywatnośćApple #prywatnośćDanych #szyfrowanieEndToEnd

  9. Cellebrite kupuje Corellium za 200 mln USD – Apple w opałach?

    Izraelska firma Cellebrite, znana z narzędzi do łamania zabezpieczeń iPhone’ów, przejęła Corellium – twórców wirtualnych iPhone’ów wykorzystywanych do badań nad bezpieczeństwem, podaje 9to5mac.To przejęcie za 200 milionów dolarów może znacząco wpłynąć na przyszłość bezpieczeństwa iOS.

    Apple pozwało Corellium w 2019 roku, zarzucając naruszenie praw autorskich przez wirtualizację systemu iOS. Sąd jednak uznał działania firmy za dozwolony użytek („fair use”). Po przegranej apelacji Apple zawarło ugodę, a dziś Corellium trafia w ręce jednego z największych graczy w branży śledczej.

    Nowe narzędzie „Mirror” pozwoli służbom stworzyć wirtualną kopię przejętego iPhone’a wraz z danymi. Ma to ułatwić przedstawianie dowodów w sądzie – zamiast zrzutów ekranu, pokazując interaktywną wersję telefonu podejrzanego.

    Chris Wade, założyciel Corellium (ułaskawiony wcześniej przez Donalda Trumpa), zostaje CTO Cellebrite. Firma zapowiada także użycie AI do wykrywania złośliwego oprogramowania w wirtualnym środowisku.

    Choć Apple od tego czasu udostępniło własne API do wirtualizacji, dzisiejsze połączenie Cellebrite i Corellium może ponownie zagrozić prywatności użytkowników iOS.

     

    #AIWCyberbezpieczeństwie #Apple #bezpieczeństwoIPhone #Cellebrite #ChrisWade #Corellium #DonaldTrump #forensykaMobilna #iOS #iPhoneHacking #iPhoneSecurity #Mirror #narzędziaśledcze #prywatność #wirtualizacjaIOS

  10. Nowe reklamy Apple prezentują kluczowe funkcje iPhone’a

    Apple opublikowało serię krótkich reklam wideo na brytyjskim kanale YouTube, pokazujących najważniejsze funkcje iPhone’a.

    Każdy spot trwa ok. 13 sekund i ma formę tekstowych komunikatów.

    Zaprezentowane funkcje:

    • Find My – lokalizowanie dziecka przez rodziców.
    • Stolen Device Protection – dodatkowe zabezpieczenia konta Apple w razie kradzieży iPhone’a.
    • Ceramic Shield – szkło w iPhonie 16 „2x bardziej wytrzymałe niż inne szkła smartfonów”.
    • App Store – każda aplikacja przechodzi automatyczną i ręczną kontrolę antymalware’ową.

    Reklamy kończą się hasłem: „There’s more to iPhone”, prowadzącym do strony Apple, na której opisano więcej funkcji smartfona. Spoty są przeznaczone do emisji na YouTube i mediach społecznościowych.

    #AppStore #Apple #bezpieczeństwoIPhone #CeramicShield #FindMy #funkcjeIOS #iPhone #iPhone16 #marketing #nowościApple #ochronaPrzedKradzieżą #reklamaApple #spotyReklamowe #StolenDeviceProtection #szkłoWSmartfonach

Share on Mastodon

Enter the server where you have an account.