home.social

#rozkminy — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #rozkminy, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Ludzie mają problemy typu kolejka po chleb, bo weekend. Teściom kupiliśmy kiedyś nawet maszynę do wypieku chleba, żeby w takich sytuacjach nie było marudzenia. Sprzęt wylądował w piwnicy, a narzekanie trwa :/
    A przecież upieczenie własnego chleba to nie jest żadna rocket science tylko ogromna wygoda i niezależność...

    #takietam #rozkminy #chleb #PieczenieChleba #jedzenie

  2. Ludzie mają problemy typu kolejka po chleb, bo weekend. Teściom kupiliśmy kiedyś nawet maszynę do wypieku chleba, żeby w takich sytuacjach nie było marudzenia. Sprzęt wylądował w piwnicy, a narzekanie trwa :/
    A przecież upieczenie własnego chleba to nie jest żadna rocket science tylko ogromna wygoda i niezależność...

    #takietam #rozkminy #chleb #PieczenieChleba #jedzenie

  3. Ludzie mają problemy typu kolejka po chleb, bo weekend. Teściom kupiliśmy kiedyś nawet maszynę do wypieku chleba, żeby w takich sytuacjach nie było marudzenia. Sprzęt wylądował w piwnicy, a narzekanie trwa :/
    A przecież upieczenie własnego chleba to nie jest żadna rocket science tylko ogromna wygoda i niezależność...

    #takietam #rozkminy #chleb #PieczenieChleba #jedzenie

  4. Ludzie mają problemy typu kolejka po chleb, bo weekend. Teściom kupiliśmy kiedyś nawet maszynę do wypieku chleba, żeby w takich sytuacjach nie było marudzenia. Sprzęt wylądował w piwnicy, a narzekanie trwa :/
    A przecież upieczenie własnego chleba to nie jest żadna rocket science tylko ogromna wygoda i niezależność...

    #takietam #rozkminy #chleb #PieczenieChleba #jedzenie

  5. Ludzie mają problemy typu kolejka po chleb, bo weekend. Teściom kupiliśmy kiedyś nawet maszynę do wypieku chleba, żeby w takich sytuacjach nie było marudzenia. Sprzęt wylądował w piwnicy, a narzekanie trwa :/
    A przecież upieczenie własnego chleba to nie jest żadna rocket science tylko ogromna wygoda i niezależność...

    #takietam #rozkminy #chleb #PieczenieChleba #jedzenie

  6. Mąż zadał mi dziś intrygujące pytanie:
    "A jakbyś się przeprowadzała, to co byś chciała mieć w nowym domu, a czego na pewno nie?"
    Podejrzewam, że mimo że czasem udaje że nie słyszy, to jednak słucha mojego kwękania o tym, że zrobiło się za dużo ludzi dookoła, za dużo cywilizacji, hałasu...
    Nie przywiązuję się zbytnio do miejsc, więc mimo dwudziestu lat tutaj, mogłabym z dnia na dzień przeskoczyć do innej lokalizacji. Jest tylko jedno "ale": muszę na 300% wiedzieć, że to na pewno TO miejsce :)

    #rozkminy

  7. Mąż zadał mi dziś intrygujące pytanie:
    "A jakbyś się przeprowadzała, to co byś chciała mieć w nowym domu, a czego na pewno nie?"
    Podejrzewam, że mimo że czasem udaje że nie słyszy, to jednak słucha mojego kwękania o tym, że zrobiło się za dużo ludzi dookoła, za dużo cywilizacji, hałasu...
    Nie przywiązuję się zbytnio do miejsc, więc mimo dwudziestu lat tutaj, mogłabym z dnia na dzień przeskoczyć do innej lokalizacji. Jest tylko jedno "ale": muszę na 300% wiedzieć, że to na pewno TO miejsce :)

    #rozkminy

  8. Mąż zadał mi dziś intrygujące pytanie:
    "A jakbyś się przeprowadzała, to co byś chciała mieć w nowym domu, a czego na pewno nie?"
    Podejrzewam, że mimo że czasem udaje że nie słyszy, to jednak słucha mojego kwękania o tym, że zrobiło się za dużo ludzi dookoła, za dużo cywilizacji, hałasu...
    Nie przywiązuję się zbytnio do miejsc, więc mimo dwudziestu lat tutaj, mogłabym z dnia na dzień przeskoczyć do innej lokalizacji. Jest tylko jedno "ale": muszę na 300% wiedzieć, że to na pewno TO miejsce :)

    #rozkminy

  9. Mąż zadał mi dziś intrygujące pytanie:
    "A jakbyś się przeprowadzała, to co byś chciała mieć w nowym domu, a czego na pewno nie?"
    Podejrzewam, że mimo że czasem udaje że nie słyszy, to jednak słucha mojego kwękania o tym, że zrobiło się za dużo ludzi dookoła, za dużo cywilizacji, hałasu...
    Nie przywiązuję się zbytnio do miejsc, więc mimo dwudziestu lat tutaj, mogłabym z dnia na dzień przeskoczyć do innej lokalizacji. Jest tylko jedno "ale": muszę na 300% wiedzieć, że to na pewno TO miejsce :)

    #rozkminy

  10. Mąż zadał mi dziś intrygujące pytanie:
    "A jakbyś się przeprowadzała, to co byś chciała mieć w nowym domu, a czego na pewno nie?"
    Podejrzewam, że mimo że czasem udaje że nie słyszy, to jednak słucha mojego kwękania o tym, że zrobiło się za dużo ludzi dookoła, za dużo cywilizacji, hałasu...
    Nie przywiązuję się zbytnio do miejsc, więc mimo dwudziestu lat tutaj, mogłabym z dnia na dzień przeskoczyć do innej lokalizacji. Jest tylko jedno "ale": muszę na 300% wiedzieć, że to na pewno TO miejsce :)

    #rozkminy

  11. Jeśli po naszej śmierci będziemy jakoś dalej funkcjonować, to zaczynamy z czystą kartą, czy ciągnie się za nami wszystko z poprzedniego bytu?
    I dlaczego to taka tajemnica?

    #rozkminy #takietam

  12. Jeśli po naszej śmierci będziemy jakoś dalej funkcjonować, to zaczynamy z czystą kartą, czy ciągnie się za nami wszystko z poprzedniego bytu?
    I dlaczego to taka tajemnica?

    #rozkminy #takietam

  13. Jeśli po naszej śmierci będziemy jakoś dalej funkcjonować, to zaczynamy z czystą kartą, czy ciągnie się za nami wszystko z poprzedniego bytu?
    I dlaczego to taka tajemnica?

    #rozkminy #takietam

  14. Jeśli po naszej śmierci będziemy jakoś dalej funkcjonować, to zaczynamy z czystą kartą, czy ciągnie się za nami wszystko z poprzedniego bytu?
    I dlaczego to taka tajemnica?

    #rozkminy #takietam

  15. Jeśli po naszej śmierci będziemy jakoś dalej funkcjonować, to zaczynamy z czystą kartą, czy ciągnie się za nami wszystko z poprzedniego bytu?
    I dlaczego to taka tajemnica?

    #rozkminy #takietam

  16. Po co ludziom te dywaniki czy tam chodniczki w kuchni? Przecież to dodatkowe sprzatanie...

    #takietam #rozkminy #kuchnia

  17. Po co ludziom te dywaniki czy tam chodniczki w kuchni? Przecież to dodatkowe sprzatanie...

    #takietam #rozkminy #kuchnia

  18. Po co ludziom te dywaniki czy tam chodniczki w kuchni? Przecież to dodatkowe sprzatanie...

    #takietam #rozkminy #kuchnia

  19. Po co ludziom te dywaniki czy tam chodniczki w kuchni? Przecież to dodatkowe sprzatanie...

    #takietam #rozkminy #kuchnia

  20. Po co ludziom te dywaniki czy tam chodniczki w kuchni? Przecież to dodatkowe sprzatanie...

    #takietam #rozkminy #kuchnia

  21. Kilkanascie minut temu obejrzalem film, ktory zainspirowal mnie do wpisu, ktory zaraz popelnie, a potem zobaczylem wpis @pluszysta, do ktorego linkuje bo idealnie pasuje do tego o czym chcialem napisac: mastodon.online/@pluszysta/116

    Coraz czesciej trafiam w internecie na materialy, ktore mozna by ogolnie zatytulowac "jak odzyskac kontrole nad swoim zyciem" - jak byc bardziej produktywnym (akurat to jest troche bullshit zrodzony z amerykanskiej kultury zapierdolu), jak mniej scrollowac, jak poprawic swoja sytuacje w pewnych kwestiach psychologicznych, wreszcie - jak ten najnowszy, ktory mnie zainspirowal - jak wyjsc z dopaminowego dolka (youtube.com/watch?v=eXQ3VVRuy1I).

    I tak sobie teraz mysle (przy zalozeniu, ze te wszystkie materialy sa wartosciowe) - w jak glebokiej dupie jestesmy w XXI wieku, jak bardzo zepsulismy sobie zycia, ze teraz musimy szukac coraz to bardziej skomplikowanych sposobow na powrot do normalnego funkcjonowania? Ba, wiele z nich, nawet jesli brzmia prosto, to w trakcie realizacji robia sie potwornie trudne - np. odstawienie telefonu na tydzien. Uzaleznienie od dopaminy, wypalenie zawodowe, przebodzcowanie, stany okolo-depresyjne, lękowe czy zwykly chaos i proba zapanowania nad swoimi obowiazkami, zadaniami i oczekiwaniami calego swiata... we're fucked. 💀

    Wiele osob mowi, ze kiedys bylo lepiej, latwiej, prosciej... mozna gadac, ze to jest marudzenie starych ludzi na chmury, ale chyba cos w tym jednak jest - i szczegolnie czuja to pokolenia, ktore w dziecinstwie zyly analogowo, a teraz smartfon jest ich najwazniejszym narzedziem.

    #psychologia #rozkminy

  22. Kilkanascie minut temu obejrzalem film, ktory zainspirowal mnie do wpisu, ktory zaraz popelnie, a potem zobaczylem wpis @pluszysta, do ktorego linkuje bo idealnie pasuje do tego o czym chcialem napisac: mastodon.online/@pluszysta/116

    Coraz czesciej trafiam w internecie na materialy, ktore mozna by ogolnie zatytulowac "jak odzyskac kontrole nad swoim zyciem" - jak byc bardziej produktywnym (akurat to jest troche bullshit zrodzony z amerykanskiej kultury zapierdolu), jak mniej scrollowac, jak poprawic swoja sytuacje w pewnych kwestiach psychologicznych, wreszcie - jak ten najnowszy, ktory mnie zainspirowal - jak wyjsc z dopaminowego dolka (youtube.com/watch?v=eXQ3VVRuy1I).

    I tak sobie teraz mysle (przy zalozeniu, ze te wszystkie materialy sa wartosciowe) - w jak glebokiej dupie jestesmy w XXI wieku, jak bardzo zepsulismy sobie zycia, ze teraz musimy szukac coraz to bardziej skomplikowanych sposobow na powrot do normalnego funkcjonowania? Ba, wiele z nich, nawet jesli brzmia prosto, to w trakcie realizacji robia sie potwornie trudne - np. odstawienie telefonu na tydzien. Uzaleznienie od dopaminy, wypalenie zawodowe, przebodzcowanie, stany okolo-depresyjne, lękowe czy zwykly chaos i proba zapanowania nad swoimi obowiazkami, zadaniami i oczekiwaniami calego swiata... we're fucked. 💀

    Wiele osob mowi, ze kiedys bylo lepiej, latwiej, prosciej... mozna gadac, ze to jest marudzenie starych ludzi na chmury, ale chyba cos w tym jednak jest - i szczegolnie czuja to pokolenia, ktore w dziecinstwie zyly analogowo, a teraz smartfon jest ich najwazniejszym narzedziem.

    #psychologia #rozkminy

  23. Kilkanascie minut temu obejrzalem film, ktory zainspirowal mnie do wpisu, ktory zaraz popelnie, a potem zobaczylem wpis @pluszysta, do ktorego linkuje bo idealnie pasuje do tego o czym chcialem napisac: mastodon.online/@pluszysta/116

    Coraz czesciej trafiam w internecie na materialy, ktore mozna by ogolnie zatytulowac "jak odzyskac kontrole nad swoim zyciem" - jak byc bardziej produktywnym (akurat to jest troche bullshit zrodzony z amerykanskiej kultury zapierdolu), jak mniej scrollowac, jak poprawic swoja sytuacje w pewnych kwestiach psychologicznych, wreszcie - jak ten najnowszy, ktory mnie zainspirowal - jak wyjsc z dopaminowego dolka (youtube.com/watch?v=eXQ3VVRuy1I).

    I tak sobie teraz mysle (przy zalozeniu, ze te wszystkie materialy sa wartosciowe) - w jak glebokiej dupie jestesmy w XXI wieku, jak bardzo zepsulismy sobie zycia, ze teraz musimy szukac coraz to bardziej skomplikowanych sposobow na powrot do normalnego funkcjonowania? Ba, wiele z nich, nawet jesli brzmia prosto, to w trakcie realizacji robia sie potwornie trudne - np. odstawienie telefonu na tydzien. Uzaleznienie od dopaminy, wypalenie zawodowe, przebodzcowanie, stany okolo-depresyjne, lękowe czy zwykly chaos i proba zapanowania nad swoimi obowiazkami, zadaniami i oczekiwaniami calego swiata... we're fucked. 💀

    Wiele osob mowi, ze kiedys bylo lepiej, latwiej, prosciej... mozna gadac, ze to jest marudzenie starych ludzi na chmury, ale chyba cos w tym jednak jest - i szczegolnie czuja to pokolenia, ktore w dziecinstwie zyly analogowo, a teraz smartfon jest ich najwazniejszym narzedziem.

    #psychologia #rozkminy

  24. Kilkanascie minut temu obejrzalem film, ktory zainspirowal mnie do wpisu, ktory zaraz popelnie, a potem zobaczylem wpis @pluszysta, do ktorego linkuje bo idealnie pasuje do tego o czym chcialem napisac: mastodon.online/@pluszysta/116

    Coraz czesciej trafiam w internecie na materialy, ktore mozna by ogolnie zatytulowac "jak odzyskac kontrole nad swoim zyciem" - jak byc bardziej produktywnym (akurat to jest troche bullshit zrodzony z amerykanskiej kultury zapierdolu), jak mniej scrollowac, jak poprawic swoja sytuacje w pewnych kwestiach psychologicznych, wreszcie - jak ten najnowszy, ktory mnie zainspirowal - jak wyjsc z dopaminowego dolka (youtube.com/watch?v=eXQ3VVRuy1I).

    I tak sobie teraz mysle (przy zalozeniu, ze te wszystkie materialy sa wartosciowe) - w jak glebokiej dupie jestesmy w XXI wieku, jak bardzo zepsulismy sobie zycia, ze teraz musimy szukac coraz to bardziej skomplikowanych sposobow na powrot do normalnego funkcjonowania? Ba, wiele z nich, nawet jesli brzmia prosto, to w trakcie realizacji robia sie potwornie trudne - np. odstawienie telefonu na tydzien. Uzaleznienie od dopaminy, wypalenie zawodowe, przebodzcowanie, stany okolo-depresyjne, lękowe czy zwykly chaos i proba zapanowania nad swoimi obowiazkami, zadaniami i oczekiwaniami calego swiata... we're fucked. 💀

    Wiele osob mowi, ze kiedys bylo lepiej, latwiej, prosciej... mozna gadac, ze to jest marudzenie starych ludzi na chmury, ale chyba cos w tym jednak jest - i szczegolnie czuja to pokolenia, ktore w dziecinstwie zyly analogowo, a teraz smartfon jest ich najwazniejszym narzedziem.

    #psychologia #rozkminy

  25. Kilkanascie minut temu obejrzalem film, ktory zainspirowal mnie do wpisu, ktory zaraz popelnie, a potem zobaczylem wpis @pluszysta, do ktorego linkuje bo idealnie pasuje do tego o czym chcialem napisac: mastodon.online/@pluszysta/116

    Coraz czesciej trafiam w internecie na materialy, ktore mozna by ogolnie zatytulowac "jak odzyskac kontrole nad swoim zyciem" - jak byc bardziej produktywnym (akurat to jest troche bullshit zrodzony z amerykanskiej kultury zapierdolu), jak mniej scrollowac, jak poprawic swoja sytuacje w pewnych kwestiach psychologicznych, wreszcie - jak ten najnowszy, ktory mnie zainspirowal - jak wyjsc z dopaminowego dolka (youtube.com/watch?v=eXQ3VVRuy1I).

    I tak sobie teraz mysle (przy zalozeniu, ze te wszystkie materialy sa wartosciowe) - w jak glebokiej dupie jestesmy w XXI wieku, jak bardzo zepsulismy sobie zycia, ze teraz musimy szukac coraz to bardziej skomplikowanych sposobow na powrot do normalnego funkcjonowania? Ba, wiele z nich, nawet jesli brzmia prosto, to w trakcie realizacji robia sie potwornie trudne - np. odstawienie telefonu na tydzien. Uzaleznienie od dopaminy, wypalenie zawodowe, przebodzcowanie, stany okolo-depresyjne, lękowe czy zwykly chaos i proba zapanowania nad swoimi obowiazkami, zadaniami i oczekiwaniami calego swiata... we're fucked. 💀

    Wiele osob mowi, ze kiedys bylo lepiej, latwiej, prosciej... mozna gadac, ze to jest marudzenie starych ludzi na chmury, ale chyba cos w tym jednak jest - i szczegolnie czuja to pokolenia, ktore w dziecinstwie zyly analogowo, a teraz smartfon jest ich najwazniejszym narzedziem.

    #psychologia #rozkminy

  26. To nie jest żadne odkrywanie Ameryki, że ręczne sterowanie (obojętnie w jakiej dziedzinie życia) zawsze psuje naturalne procesy i mechanizmy.
    Więc dlaczego tzw. władza tak chętnie używa tego narzędzia?

    #rozkminy

  27. To nie jest żadne odkrywanie Ameryki, że ręczne sterowanie (obojętnie w jakiej dziedzinie życia) zawsze psuje naturalne procesy i mechanizmy.
    Więc dlaczego tzw. władza tak chętnie używa tego narzędzia?

    #rozkminy

  28. To nie jest żadne odkrywanie Ameryki, że ręczne sterowanie (obojętnie w jakiej dziedzinie życia) zawsze psuje naturalne procesy i mechanizmy.
    Więc dlaczego tzw. władza tak chętnie używa tego narzędzia?

    #rozkminy

  29. To nie jest żadne odkrywanie Ameryki, że ręczne sterowanie (obojętnie w jakiej dziedzinie życia) zawsze psuje naturalne procesy i mechanizmy.
    Więc dlaczego tzw. władza tak chętnie używa tego narzędzia?

    #rozkminy

  30. To nie jest żadne odkrywanie Ameryki, że ręczne sterowanie (obojętnie w jakiej dziedzinie życia) zawsze psuje naturalne procesy i mechanizmy.
    Więc dlaczego tzw. władza tak chętnie używa tego narzędzia?

    #rozkminy

  31. Ostatnio byłem na wykładzie w trakcie, którego padło słowo "gentryfikacja" - jako, że rozumiem to słowo to nie zastanawiałem się długo.
    Ale po wszystkim coś mnie tknęło i zapytałem dwóch młodszych ode mnie osób, które były tam ze mną "ej, a wy wiecie co to znaczy w ogóle?" - nie wiedzieli mimo, że młodzież politycznie jest jako tako obeznana.

    Może to jest trochę problem szerokopojętej "lewicy" - używamy specjalistycznego słownictwa, które oczywiście ma swoje miejsce, ale mało kto ten żargon rozumie

    #anarchizm #anarchosyndykalizm #lewica #rozkminy

  32. Ostatnio byłem na wykładzie w trakcie, którego padło słowo "gentryfikacja" - jako, że rozumiem to słowo to nie zastanawiałem się długo.
    Ale po wszystkim coś mnie tknęło i zapytałem dwóch młodszych ode mnie osób, które były tam ze mną "ej, a wy wiecie co to znaczy w ogóle?" - nie wiedzieli mimo, że młodzież politycznie jest jako tako obeznana.

    Może to jest trochę problem szerokopojętej "lewicy" - używamy specjalistycznego słownictwa, które oczywiście ma swoje miejsce, ale mało kto ten żargon rozumie

    #anarchizm #anarchosyndykalizm #lewica #rozkminy

  33. Ostatnio byłem na wykładzie w trakcie, którego padło słowo "gentryfikacja" - jako, że rozumiem to słowo to nie zastanawiałem się długo.
    Ale po wszystkim coś mnie tknęło i zapytałem dwóch młodszych ode mnie osób, które były tam ze mną "ej, a wy wiecie co to znaczy w ogóle?" - nie wiedzieli mimo, że młodzież politycznie jest jako tako obeznana.

    Może to jest trochę problem szerokopojętej "lewicy" - używamy specjalistycznego słownictwa, które oczywiście ma swoje miejsce, ale mało kto ten żargon rozumie

    #anarchizm #anarchosyndykalizm #lewica #rozkminy

  34. Ostatnio byłem na wykładzie w trakcie, którego padło słowo "gentryfikacja" - jako, że rozumiem to słowo to nie zastanawiałem się długo.
    Ale po wszystkim coś mnie tknęło i zapytałem dwóch młodszych ode mnie osób, które były tam ze mną "ej, a wy wiecie co to znaczy w ogóle?" - nie wiedzieli mimo, że młodzież politycznie jest jako tako obeznana.

    Może to jest trochę problem szerokopojętej "lewicy" - używamy specjalistycznego słownictwa, które oczywiście ma swoje miejsce, ale mało kto ten żargon rozumie

    #anarchizm #anarchosyndykalizm #lewica #rozkminy

  35. Ostatnio byłem na wykładzie w trakcie, którego padło słowo "gentryfikacja" - jako, że rozumiem to słowo to nie zastanawiałem się długo.
    Ale po wszystkim coś mnie tknęło i zapytałem dwóch młodszych ode mnie osób, które były tam ze mną "ej, a wy wiecie co to znaczy w ogóle?" - nie wiedzieli mimo, że młodzież politycznie jest jako tako obeznana.

    Może to jest trochę problem szerokopojętej "lewicy" - używamy specjalistycznego słownictwa, które oczywiście ma swoje miejsce, ale mało kto ten żargon rozumie

    #anarchizm #anarchosyndykalizm #lewica #rozkminy

  36. Ludzie się boksują z życiem, nienawidzą z powodu polityki, ekscytują jakimiś innymi problemami (rzeczywistymi lub wyimaginowanymi), aż nagle fik... umierają... a świat nadal funkcjonuje nawet nie zauważając, że ktoś tam chciał go urządzać według własnego widzimisię xd

    #rozkminy #ShowMustGoOn

  37. Ludzie się boksują z życiem, nienawidzą z powodu polityki, ekscytują jakimiś innymi problemami (rzeczywistymi lub wyimaginowanymi), aż nagle fik... umierają... a świat nadal funkcjonuje nawet nie zauważając, że ktoś tam chciał go urządzać według własnego widzimisię xd

    #rozkminy #ShowMustGoOn

  38. Ludzie się boksują z życiem, nienawidzą z powodu polityki, ekscytują jakimiś innymi problemami (rzeczywistymi lub wyimaginowanymi), aż nagle fik... umierają... a świat nadal funkcjonuje nawet nie zauważając, że ktoś tam chciał go urządzać według własnego widzimisię xd

    #rozkminy #ShowMustGoOn

  39. Ludzie się boksują z życiem, nienawidzą z powodu polityki, ekscytują jakimiś innymi problemami (rzeczywistymi lub wyimaginowanymi), aż nagle fik... umierają... a świat nadal funkcjonuje nawet nie zauważając, że ktoś tam chciał go urządzać według własnego widzimisię xd

    #rozkminy #ShowMustGoOn

  40. Ludzie się boksują z życiem, nienawidzą z powodu polityki, ekscytują jakimiś innymi problemami (rzeczywistymi lub wyimaginowanymi), aż nagle fik... umierają... a świat nadal funkcjonuje nawet nie zauważając, że ktoś tam chciał go urządzać według własnego widzimisię xd

    #rozkminy #ShowMustGoOn

  41. Trzeba być mną, żeby obudzić się o piątej nad ranem i zacząć rozkminę typu "dlaczego saksofon skrzeczy" ¯\_(ツ)_/¯

    #rozkminy #TrzebaByćMną

  42. Trzeba być mną, żeby obudzić się o piątej nad ranem i zacząć rozkminę typu "dlaczego saksofon skrzeczy" ¯\_(ツ)_/¯

    #rozkminy #TrzebaByćMną

  43. Trzeba być mną, żeby obudzić się o piątej nad ranem i zacząć rozkminę typu "dlaczego saksofon skrzeczy" ¯\_(ツ)_/¯

    #rozkminy #TrzebaByćMną

  44. Trzeba być mną, żeby obudzić się o piątej nad ranem i zacząć rozkminę typu "dlaczego saksofon skrzeczy" ¯\_(ツ)_/¯

    #rozkminy #TrzebaByćMną

  45. Trzeba być mną, żeby obudzić się o piątej nad ranem i zacząć rozkminę typu "dlaczego saksofon skrzeczy" ¯\_(ツ)_/¯

    #rozkminy #TrzebaByćMną

  46. Kurcze, nie umiem w pocieszanie :((
    Gdy ludzie mierzą się z poważnym problemem, to wszystkie słowa wydają mi się zbyt banalne, zbyt płytkie... Mogę tylko przytulić...
    Ale co mam zrobić na odległość?

    #rozkminy

  47. Kurcze, nie umiem w pocieszanie :((
    Gdy ludzie mierzą się z poważnym problemem, to wszystkie słowa wydają mi się zbyt banalne, zbyt płytkie... Mogę tylko przytulić...
    Ale co mam zrobić na odległość?

    #rozkminy

  48. Kurcze, nie umiem w pocieszanie :((
    Gdy ludzie mierzą się z poważnym problemem, to wszystkie słowa wydają mi się zbyt banalne, zbyt płytkie... Mogę tylko przytulić...
    Ale co mam zrobić na odległość?

    #rozkminy

  49. Kurcze, nie umiem w pocieszanie :((
    Gdy ludzie mierzą się z poważnym problemem, to wszystkie słowa wydają mi się zbyt banalne, zbyt płytkie... Mogę tylko przytulić...
    Ale co mam zrobić na odległość?

    #rozkminy

  50. Trafiłam na jakieś aktualne zdjęcia z Monicą Bellucci.
    I mam takie hmmm...
    Kobieta nie ma presji na radykalne poprawianie urody i nie katuje się ćwiczeniami. Ma sześćdziesiąt lat i patrząc na nią nadal wiadomo, ze ona to ona.
    Jednocześnie widać też, że to zadbana 60-ka.
    Mimo, że wiek to żaden wstyd, Bellucci jest kolejnym dowodem, że czas w połączeniu z biologią jest jednak łaskawszy dla mężczyzn...

    #takietam #rozkminy

  51. Trafiłam na jakieś aktualne zdjęcia z Monicą Bellucci.
    I mam takie hmmm...
    Kobieta nie ma presji na radykalne poprawianie urody i nie katuje się ćwiczeniami. Ma sześćdziesiąt lat i patrząc na nią nadal wiadomo, ze ona to ona.
    Jednocześnie widać też, że to zadbana 60-ka.
    Mimo, że wiek to żaden wstyd, Bellucci jest kolejnym dowodem, że czas w połączeniu z biologią jest jednak łaskawszy dla mężczyzn...

    #takietam #rozkminy

  52. To raczej dobrze, że my tu w większości nie widzimy się nawzajem... w sensie aparycji, bo wtedy lubimy się za intelekt, poczucie humoru, poglądy, itp.

    #takietam #rozkminy

  53. To raczej dobrze, że my tu w większości nie widzimy się nawzajem... w sensie aparycji, bo wtedy lubimy się za intelekt, poczucie humoru, poglądy, itp.

    #takietam #rozkminy

  54. To raczej dobrze, że my tu w większości nie widzimy się nawzajem... w sensie aparycji, bo wtedy lubimy się za intelekt, poczucie humoru, poglądy, itp.

    #takietam #rozkminy