Skoro w ostatnim czasie pojawia się tyle wycieków danych medycznych, to z czasem mogą dołączyć do nich także wycieki z innych serwisów z poprzednich lat.
Wszystkie nasze dane i nawyki oddajemy przecież do różnych aplikacji (rządowych i prywatnych) więc czy w ogóle ma jeszcze sens udawanie, że mamy pełną kontrolę nad swoją prywatnością?
#przemyślenia
#przemyslenia — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #przemyslenia, aggregated by home.social.
-
-
Tak się zastanawiam.
Ostatnio ci co stworzyli technologie co dziś mówi się o niej jako AI nawołują, by spowolnić jej tworzenie. Wszystko dlatego, że najmądrzejsze głowy, które stworzyły, napisały kod teraz ich dziecko wymyka się spod kontroli i nie rozumieją jej, nie nadążają za jej tempem i ilością „myślenia” i sprawdzania, co zrobiła.
I tu rodzi mi się pytanie. Czy jako rodzic próbujesz zapanować nad swoim dzieckiem i go kontrolować na każdym kroku? Może we wczesnym wieku dziecka, to Ci się udaje, ale później … później puszczasz w świat i samo tworzy swoje przeznaczenie, ty jako rodzic później najwyżej lekko pomagasz w jego kryzysach.
Tak jeszcze mi przyszło do głowy. Skoro za młodu możesz jeszcze nauczyć, ukierunkować dziecko, żeby później nie robiło w życiu głupot, jak np chodzenie po ścieżce rowerowej, to chyba jednak dobry jest krok spowolnienia i nauczenia AI teraz, żeby później nie robiło głupot.
-
Kto czeka, to czeka na nową adaptację filmu Lalka. Co ciekawe powstał tego samego roku serial tylko występują całkiem inni aktorzy.
Co za niefart dwie duże adaptacje tej samej powieści w jednym roku siłą rzeczy zaczną ze sobą konkurować. Zamiast np w tym roku puścić film, a za rok serial każdy mogłyby zebrać w całości chwałę, a tak odbierają sobie część medialnego blasku i widowni.
#przemyślenia #lalka #film #serial -
To zabawne. Przez tysiące lat, zajmowaliśmy się dominowamiem jednych grup ludności przez drugą. Zawsze gdzieś był podbity niewolnik, czasem o innym kolorze skóry. Może gej. Był ktoś uważający się za wyższego, i był ktoś cierpiący z tego powodu.
I teraz wymyślamy technologię, która stawia wszystkich ludzi - panów premierów profesorów w podrzędnej pozycji. Włącznie z twórcami AI, którym jeszcze się wydaje że uda im się okiełznać psychopatycznego geniusza krzemowego.
Sami się zdetronizowaliśmy, udowadniając własne granice, wyznaczając koniec epoki homocentrycznej.
Jak poradzi sobie z tym teologia, dla której między człowiekiem a Bogiem powinny być tylko anioły stworzone przez niego? To będzie fun.
-
Co jakiś czas znajomi wyciągają nas na spacer po targu staroci. Łażę dla towarzystwa, trochę jak po muzeum. Mój wzrok czasem coś przyciągnie, ale nie na tyle, żeby to kupić.
Jednocześnie dziwi mnie, po co powstały i jakim cudem niektóre rzeczy znajdują nabywców, jak to na zdjęciu... -
Z jednej strony mnie ciekawi narzędzie jakim jest AI (umownie nazwa) i pomaga w wyszukiwaniu rzeczy, gdzie kiedyś musiałem szukać z pół dnia informacji, gdzie czytałem wiele artykułów w którym znalazłem jedno zdanie, które mnie ciekawiło ale nie znalazłem wszystkich informacji i tak strona po stronie, to schodziło. Dziś piszę o co mi chodzi i wciągu minuty mam co chciałem się dowiedzieć, najwyżej coś dopytuję, ale trwa to gigantyczną chwilę.
Druga strona, może troszkę przerażająca, bo nie zna się przyszłości, to jak będzie wyglądać, gdy już wszyscy będziemy korzystać z jej, a ona potrafi coraz więcej zrobić to co kiedyś ktoś uczył się kilka lat, a teraz każdy może mieć wiedzę lub coś wykonać bez wiedzy specjalisty, który uczył się latami.
Grafika komputerowa, uczyłem się jej sam. Trochę to trwało, a taki program Photoshop nie jest łatwy do opanowania i później wykorzystywania jego narzędzi do projektów, a to nie jest jeden program do grafiki. A dziś każdy możesz sobie coś zaprojektować, dopracować przez AI w ciągu do godziny, gdzie wcześniej pracowało się nad projektem nawet do tygodnia czasu. Ostatnio uczyłem się obsługi i modelowania modeli 3D. W miarę coś mogę wymodelować zajęło mi 3 lata, a dziś już zaczyna sztuczna inteligencja tworzyć modele.
Ja piszę tylko o grafice komputerowej, ale w ilu dziedzinach AI rozwali caly świat jaki do tej pory znamy i jak będzie wyglądało nasze nowe życie z tym narzędziem.
Dla obecnego pokolenia, które się urodziło, AI będzie czymś normalnym. Ale dla nas będzie to nowością i szybkim dostosowaniem się do nowych realiów.
#przemyślenia -
Bardzo podziwiam osoby, które potrafią rysować ołówkami, węglem, zwłaszcza portrety - bo to wymaga naprawdę dobrego oka, wyrobionej ręki, a przede wszystkim talentu...
Nawet kiedyś spróbowałam, ale zupełnie nie mam takich zdolności. Co najwyżej mogę nieudolnie narysować kwiatka albo jakiś przedmiot - chociaż jednocześnie zauważam, że wszelkie bazgranie daje mnóstwo frajdy :D#rysunek #rysowanie #ołówek #RysowanieOłówkiem #talent #przemyślenia
-
Czasem se tak myślę ale fajnie by było znać i chemię/biologię i informatykę bo to tak ciekawie się łączy #przemyslenia
-
Nie wiem czy to był dobry pomysł na tę populistyczną obniżke paliwa? Przez weekend wkurw na stacjach paliw bo zapachane przez kierowców, a u nas na #trójstykgranic takze tych z Czech i Niemiec, tak, że aż w niedzielę paliwa zabrkało. A dzisiaj kolejny wkurw na cenę... To w moim odczuciu jak drażnienie byka czerwoną płachtą... #CPN #przemyślenia
-
Jak mnie śmieszą filmiki o ogrodnictwie wygenerowane przez AI. I odrazu takie kanały blokuję. Dlaczego? Już tłumaczę. Gdy zaczyna się od tego z tekstem „gdybym wiedział/wiedziała o tym sposobie w ogrodzie już dawno bym to zrobił …” nosz jak coś bez rąk robi coś w ogrodzie? Jakie ma doświadczenie od ludzi, którzy siedzą przy roślinach latami.
Zdaje sobie sprawę, że zebrana wiedza przez AI może być użyteczna, ale nie z podejściem tłumaczenia, że zrobiła sobie coś w ogrodzie. No i te kardy, przebitki wygenerowane sztucznymi ogrodami, roślinami. Żenada.
#przemyślenia #ogrodnictwo #ai -
#przemyślenia Pozostawiając z boku skandal z prof. Mróz-Gorgoń, warto się jednak przyjrzeć temu, co o sprawie napisał prof. Radosław Zenderowski z UKSW w Warszawie. Politolog w swoim krytycznym (to spory eufemizm z mojej strony) wpisie stwierdził między innymi:
„Skala demoralizacji i korupcji polskich »akademików« (nie lubię tego słowa, bo to rusycyzm) powinna być przedmiotem badań patologów, a potem prokuratorów. W tej kolejności. To, w jaki sposób przewalane są pieniądze publiczne na nibynaukowców, woła o pomstę do nieba. W tym przypadku przynajmniej uczelnie prywatne się samofinansują. W polskiej nauce dominuje zasada (ale są liczne wyjątki, na szczęście), że głupi promuje głupszego. Kretyn do kwadratu promuje kretyna do sześcianu i takim sposobem osiąga się – level – zero – używając słów najwybitniejszej pani profesor ds. marki polskiej”.
Tutaj jest też inna kwestia, która obnaża problem polskiego świata naukowego. Chodzi o to, że wielu ludzi z tytułami naukowymi, poświęca na to, żeby osiągnąć odpowiednie wykształcenie, spory kawałek swojego życia. Problem w tym, że nasza nauka jest strasznie niedoinwestowana (jeśli ktoś chce zgłębić temat, to niech poczyta więcej na temat majowego protestu polskich naukowców pod Sejmem) i gdy w obecnej rzeczywistości nasi „akademicy” patrzą na wyciąg z wypłaty, po czym zestawiają go z informacjami o tym, ile zarabiają przeróżnej maści patostreamerzy czy inne „gwiazdki” internetu, mogą popaść w głęboką depresję i poczucie niesprawiedliwości. Ciężko im zrozumieć, że obecnie słucha się nie tych najmądrzejszych, a tych, którzy potrafią się dobrze „sprzedać”, a wiadomo, sprzedaje się skandal, golizna i jeszcze więcej skandalu. Tym samym wielu spośród nich, chcąc zarobić, decyduje się na wspomnianą „demoralizację i korupcję”. Niestety powoduje to, że z jednej strony naprawdę trzeba uważnie weryfikować to, co do nas dociera jako „najprawdziwsza – prawda”, a z drugiej, sprawia, że mnożą się przeróżne teorie spiskowe, bo czemu się tutaj dziwić, skoro i „profesorom” wierzyć nie można… -
Korzystając z przypomnienia o dzisiejszym zaćmieniu słońca, warto też napisać, że nic w ludzkiej egzystencji się nie zmienia. Tak jak manipulowani rzekomymi siłami danego szarlatana byli nasi przodkowie, tak obecnie jesteśmy manipulowani i to chyba niemal na każdym kroku.
Co ciekawe, tak wtedy, jak i teraz, w głównej mierze celem manipulacji jest zdobycie władzy nad nami. Metody się zmieniły, ale cel wciąż ten sam. Ciekawe, czy o ile ludzkiej cywilizacji będzie dane jeszcze tyle potrwać, to czy za parę setek lat nasi następcy też będą się śmiali z metod, jakim obecnie ulegamy?
Jeszcze jedna konkluzja: choć wszystko wokół nas się zmienia, to niektóre prawdy i wartości pozostają niezmienne, dlatego warto też przyjrzeć się dokładnie prądom myślowym, ideom i modom, którym ulegamy i którym poświęcamy swój czas. Czy nie jest tak, że zamiast skupić się na prawdziwych wartościach, marnujemy tylko życie na byle czym? #przemyślenia -
Dlaczego w knajpie kranówa podawana klientom ma być za darmo?
Przecież knajpa też płaci za pobór wody z kranu.
Nawet gdyby knajpa miała własną studnię, to do celów działalności gospodarczej również musiałaby za nią płacić.
Nic proszę szanownych nie jest za darmo ¯\_(ツ)_/¯ -
Pamiętacie filmy, na których były takie sceny, gdy sobie kierowca jechał samochodem i patrzył na pasażera cały czas i nie było wypadku? Te sceny mocno raziły brakiem realizmu, a w dzisiejszej czasach, gdy samochody są autonomiczne, całkiem normalne będą takie sceny w filmach i nikt dziś nie zwróci na to uwagi, że to był błąd kręcenia takich scen kiedyś. A i może częściej ludzie wrócą do obejrzenia starszych filmów.
#przemyślenia #film -
https://www.europesays.com/pl/586364/ Bez Wisły Kraków czegoś Ekstraklasie brakowało. PrzeMyślenia #1 #krakow #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #przemyślenia #WisłaKraków
-
Bezpośredniość dziecka.
Czasem bardzo mi jej brakuje w dorosłości. Nieraz łapię się na tym, że żyjemy w blokadach, które sami sobie stworzyliśmy: przez krytykę, hejt, myślenie „bo nie wypada”. Dziecko podejdzie do kogoś i po prostu zapyta: „Podobam ci się?”. Dorosły raczej tego nie zrobi, bo w głowie ma milion powodów, żeby się wycofać.Po takich momentach wraca do mnie jedno pytanie: dlaczego nie byłem bardziej bezpośredni?
#przemyślenia -
Ograniczyłem wydatki na kursy online.
Ostatnimi czasy dopadła mnie refleksja na temat tego co wyniosłem dotychczas z kursów online. Ile wiedzy dzięki nim zdobyłem i ile procent z tego wykorzystuje w praktyce. Okazuje się, że znalezienie czegokolwiek nie jest wcale takie łatwe. Mam wrażenie, że dzisiaj kursów w branży IT powstaje więcej niż wynosi na nie pobyt. Mają coraz lepszy marketing polegający na tworzeniu okazji i podnoszeniu ceny w kolejnych edycjach, są coraz lepiej oprawione wizualnie i pozwalają wygenerować certyfikat, który niekoniecznie wymaga ukończenia kursu. Więcej na temat tego dlaczego ograniczyłem ich zakup możecie przeczytać na moim blogu. Teraz mogę powiedzieć, że certyfikaty ukończenia kursu będą miały coraz mniejsze znaczenie.
#kursyonline #Szkolenia #SzkoleniaOnline #programowanie #przemyślenia
https://www.kreatywnyprogramista.pl/ograniczylem-zakup-kursow-online/
-
Przeglądając nagłówki informacji jest teraz podział artykułów na to, jak AI zabiera pracę ludziom i jak AI nie zastąpi ludzi i są teraz oni zatrudniani.
#przemyślenia -
Kto był o tej porze na dworze, wie jak jest okropnie. Widzę panów, którzy koszą trawę i ubrani są w spodnie z długimi nogawkami, długimi rękawami, kamizelki, kaczorek, hełm ochraniający na głowie i rękawiczki. A oni w tym palącym słońcu. Współczuje pracy panowie, współczuję że macie takiego pracodawcę wysyłającego w taki upał.
#przemyślenia -
Anthropic wyłącza swój flagowy model Mythos dla wszystkich, powodem jest wprowadzenie przez rząd USA dyrektywa bezpieczeństwa. Przypuszczam, że za tydzień chińczyki wypuszczą swój Mythos i będzie pozamiatane.
#przemyślenia -
Trzeba się przestawić na nowy główny gatunek muzyczny, a nazywa się AI i od tego są pozostałe AI rock, soul, pop i tak dalej.
To, co mnie irytuje, to brak oznaczenia, że wiele utworów jest stworzonych przez AI. Słuchając ich, wpadają w ucho, ale po chwili zaczynam się zastanawiać, czy to na pewno nie jest AI. Szukam informacji o wokaliście, ale... nic nie znajduję. Zanim przyzwyczaję się do tego nowego gatunku muzycznego, minie trochę czasu. Teraz czuję rozczarowanie i frustrację.
#przemyślenia #muzyka #AI -
Od dzisiaj wprowadzono nowe prawo, które nakłada obowiązek noszenia kasków na hulajnogach i rowerach przez dzieci do 16. roku życia. Za brak kasku grozi mandat w wysokości 100 zł.
Jak ten policjant ma dawać mandat dziecku, dziecko ze strachu ucieknie, powie, że nie pamięta nazwiska, miejsca zamieszkania. I co ten policjant w kajdany do auta i do aresztu z dzieckiem?
#przemyślenia -
Ludzie masakrują Marathon niskimi ocenami, z jakiegoś powodu winiąc go za śmierć Destiny 2.
Tymczasem to samo Bungie trochę ubiło Destiny 2. Widać było że nie mają już kompletnie pomysłu na to jak ciągnąć historię po zakończeniu wątku light and darkness. Nowe kampanie były nijakie, fabularne chwytanie się Star Warsów niczego nie dodało do samej gry itd. Sam content też bazował głównie na sztucznym wydłużaniu gry przez niekończący się grind. Większość starych graczy po prostu zakończyła dziesięcioletnią przygodę po The Final Shape (w tym ja), a sama gra wciąż jest zbyt nieprzystępna dla nowych i wymagałaby pełnego resetu wszystkiego żeby nowy narybek mógł zacząć bez czytania ton poradników i oglądania filmów z historią. Po prostu stało się to grą dla nikogo, może z wyjątkiem tej grupy uzależnionych od FOMO graczy, którzy dalej grindowali bez końca nowe itemy.
Także imo dobrze się stało. Trochę za późno, bo mogli skończyć po TFS, ale jednak dobrze że już zakończą wsparcie. Swoje gra zrobiła i zarobiła, niech teraz się Bungie zabierze za nowe projekty i pełne wsparcie Marathona. Zobaczymy co przyniesie przyszłość, trochę te newsy o zwolnieniach bolą ale dla samego Destiny 2 i tak nie było już przyszłości. Także żegnamy czule :)
#marathon #destiny2 #giereczkowo #przemyslenia
https://www.thegamer.com/marathon-destiny-killer-review-bombing/
-
CW: Polityka – przemyślenia
Tak sobie pomyślałem jak Pis powróci do władzy, to Ziobro wróci do kraju na owacjach i jeszcze zrobią z niego męża stanu i obrońcę demokracji. Przecież to ich zasłużony patriota — człowiek, który przez lata tłumaczył, że podporządkowanie sądów partii to reforma, a konflikt z UE i miliardy zablokowane z KPO to cena za suwerenność.
#przemyślenia -
Cyfryzacja w służbie zdrowia.
Kiedyś zrobiłeś RTG, dostałeś negatyw i leciałeś do lekarza. Później weszły nośniki CD i jeszcze było ok, mimo że zwykły człowiek nie zna się na tym, ale chętnie sobie obejrzał swoje zdjęcie od środka czy to RTG czy rezonansy. Może nie każdy umiał to włączyć i zobaczyć ale było, a lekarz też mógł zobaczyć. Teraz mamy kolejny etap cyfryzacji - chmura. Żeby nie było łatwo jest ich wiele, nie że jedna i idą zdjęcia na twoje jedne konto. I teraz tak musisz zalogować się ściągnąć dane, wypalić na CD, ale dziś CD mało można spotkać w nowych sprzętach, pozostaje pendrive. Lekarz odpala pendrive i nie może odczytać danych, bo się nie otwierają lub nie umie tego zrobić, jest też tak zwana „złośliwość rzeczy martwych„ i nie zadziała.
Nowoczesność idzie, tylko jest wolno dopracowywana w szczegółach.
#przemyślenia -
Co kwartał wychodzą raporty finansowe różnych spółek, co raport pojawiają się teksty o AI i jego użyciu i co raport mamy ludzi walczących w komentarzach że “jak AI to ja nie chcę”. Bez względu na wszystko. Teraz znowu pada na Capcom, dopiero co ludzie cieszyli się nowym Residentem i Pragmatą ale w raporcie padło AI więc po ptokach.
Tylko wszyscy zapominają że to są raporty finansowe. A raporty finansowe nie są komunikacją dla graczy. To są słowa kierowane przede wszystkim do inwestorów, potencjalnych jak i istniejących. A rynek niestety mamy taki, że musisz mieć w swoich planach AI, nawet jeśli go nie chcesz, nie potrzebujesz i nie używasz. Bańka trochę się przykurczyła względem poprzedniego roku, ale używanie słów AI było decydujące o tym czy inwestycje są czy ich nie ma. I nadal jest. Bo cały kurs rynkowy się na to skierował. Widzę to chociażby po firmach w której ja pracuję i w których pracują moi znajomi. Wszędzie jest AI, czy to w użyciu czy w rozwoju. Nawet jak go nie ma to jest. Bo musi być. Bo takie są wymagania i oczekiwania rynku.
Także zamiast bić pianę i rwać szaty, lepiej popatrzeć na chłodno. Czy to co czytamy i widzimy to jest to co firma chce powiedzieć, czy to co odpowiedni ludzie muszą usłyszeć? Jak to mówią “po owocach ich poznacie” więc lepiej czasami po prostu na chłodno przeanalizować
Ale kogo ja oszukuje, większość pewnie i tak przeczyta nagłówek na jakimś PPE czy innym IGN i pobiegnie na reddita bić pianę. Bo taki mamy rynek…
#gaming #giereczkowo #przemyslenia #niewiempocotopisze
https://playday.one/2026/05/13/capcom-detail-gen-ai-use-to-streamline-routine-tasks/
-
Jeszcze jedna myśl o ejaju, wytworzona w miejscu, gdzie myśli przychodzą najłatwiej :)
AI jest jak multitool. Czasem taki za kilkanaście złotych z marketu, czasem nawet taki lepszy, za kilkaset. Da się nim wkręcić śrubkę, coś przeciąć, wbić gwóźdź, zdjąć izolację i tak dalej. Wiele różnych rzeczy. Jak Ci się samochód zepsuje, może zaoszczędzić czas, pieniądze i zdrowie - jakoś połatasz i dojedziesz do domu.
Tylko czy chciał(a)byś, żeby Twój samochód był zmontowany w fabryce przez kogoś, kto samochód widział tylko na zdjęciu, za pomocą multitoola? Nawet takiego bardzo, bardzo drogiego?
Czy oddał(a)byś samochód do warsztatu, gdzie nieszkolony, ale entuzjastyczny mechanik zdłubie go do kupy multitoolem, nawet bardzo, bardzo drogim?
No właśnie. Będzie jak w firmie Bogusława Łęciny z Kapitana Bomby: może nie najtaniej, ale jako tako.Po to istnieją szkolenia specjalistów i narzędzia dedykowane do danej pracy, żeby nie było "jako tako".
Jeśli się podobało, możecie mnie cytować :) #ai #przemyślenia #KapitanBomba
-
Macie tak, że zauważacie na podkoszulce czy innej garderobie małą plamkę i uznajecie, że w tym nie wyjdziecie, bo ludzie zobaczą i powiedzą, jacy jesteśmy niechlujni.
A teraz odwróćmy sytuację. Zakładacie nową, czystą podkoszulkę już tego przykładu będę się trzymał. Po drodze zdarzy wam się ją zabrudzić czymkolwiek i co? Idziecie dalej, przecież nie zdejmiecie ją i założycie nową.
Morał jest taki, że nie ma znaczenia jak wyjdziemy z malusią plamką na ubraniu na miasto, taką plamkę możemy sobie sami zrobić w trakcie wyjścia. Więc nie ma sensu się przejmować plamką i można spokojnie pójść w takim ubraniu na świat.
#przemyślenia -
„Nie zgadzam się z Twoimi poglądami, ale położę głowę, byś mógł je głosić". Ten cytat brytyjskiej pisarki, idealnie oddający motto, życiowe walczącego o wolność słowa Woltera jest obecnie strasznie = nieaktualny!
Czy to od parlamentarnej mównicy, poprzez media, a na rodzinnych rozmowach przy grillu kończąc, obecnie rządzi inna dewiza: ja i tylko ja mam rację! Dlatego zrobię wszystko, żeby moje było na wierzchu, nawet jeżeli będę zmuszony wdeptać Ciebie w ziemię!
I tak to się kręci. Nienawiść, hejt, poniżanie, działanie uwłaczające ludzkiej godności, to teraz motor napędowy ludzkich dyskusji. Mało już jest przestrzeni, gdzie można dyskutować z poszanowaniem drugiej strony. Dlatego warto cenić takie miejsca. Chronić. Dzięki że jesteście 🫶🏻 bo choć moje poglądy często różnią się od Waszych, to jeszcze nie miałem sytuacji, żebym chciał trzasnąć drzwiami i pójść sobie w … 😉 #przemyslenia -
Trzy kadencje, 12 lat poświęciłem samorządowi. Piastowałem różne stanowiska, od tych najważniejszych do zwykłego szefowania komisji. Jednak główną zasadą, jaką kierowała się tworzona przez nas większość, która starała się wprowadzać coś nowego, postępowego, było: „nic o nas bez nas”, czyli wszelkie kwasy jakie się pojawiały, omawialiśmy na spotkaniach w grupie, rozmawiając ze sobą twarzą w twarz.
Fakt, że w pewnym momencie do samorządu zaczęli docierać ludzie, którzy szli tam po pieniądze, (zaczęły rosnąć wartości diet), a nie z misją, służby dla lokalnej społeczności. Wówczas zrezygnowałem. Przestałem startować.
Jednak gdy czytam, takie teksty jak choćby dzisiejsze o Morawieckim, że gdy ten wyszedł ze spotkania przy Nowogrodzkiej, to dopiero zaczęła się jazda po nim jak po (cytat z mediów: burej su…”, to ręce mi opadają. To ma być ta nasz wielka polityka? Tacy ludzie rządzą nami w „warszawce”? Bo nie oszukujmy, się, przypuszczam, że po drugiej stronie barykady, jest podobnie. #konstatacja #przemyślenia -
Ostatnio coraz częściej słyszę w wywiadach z gwiazdami, jak chwalą się tym, że mają ADHD. Mam wrażenie, że zaczyna się to traktować jak pewnego rodzaju atut, a nawet „kartę przetargową”. Zaczyna być tego tak dużo, że można odnieść wrażenie, iż aby osiągnąć sukces lub zdobyć sławę, trzeba mieć ADHD.
#przemyślenia -
Te drzewa stoją tuż przy drodze, która biegnie obok rzeki. A jednak tego ranka patrzyłem na nie w oderwaniu od ich sąsiedztwa. Wydały mi się pierwotne i dzikie, jakby tworzyły odrębny świat. Własny, spokojny ekosystem, tuż obok szybkiego ludzkiego, będącego w niespokojnym pośpiechu i tylko na chwilę.
Więcej o tym co nieopodal napisałem na blogu. Zapraszam.
https://medium.com/@maciejzdun/drzewa-tuż-przy-drodze-a38ebec4b4e3
-
Wkrótce w USA obejrzymy casting na rolę Brutusa. Kto wygra? Stawiam na Zuckerberga. W dzisiejszym wpisie na #Medium piszę o "społecznościówkach mainstreamowych", o "wielkich" tego świata, którzy pochylili głowy przed Trumpem i co z tego wyniknie oraz o tym, dlaczego tylko #Fedi zasługuje na miano medium społecznościowego? Jak macie przerwę na kawę, to zapraszam do lektury👇 https://medium.com/@j.staszczuk/wkr%C3%B3tce-w-usa-ruszy-casting-na-rol%C4%99-brutusa-cezara-trumpa-3b5e4ba123e1 #przemyślenia #fediwersum #Trump #Meta #Aphabet
-
Dzisiaj umówiliśmy się z dziećmi, że gdy Michała odbiorę z przedszkola, to znowu idziemy odwiedzić bobry. Tym razem podpiąłem wyłącznie portretówkę i z przesłoną f1.8 robiłem zdjęcia wyłącznie M&M. Zadowolony jestem z efektów, chociaż szkoda, że nie było słońca, bo te byłby jeszcze lepsze. Jednak 85mm w portretach czuję lepiej niż N105MC. Ale ten drugi też daje radę. Z drugiej strony wiadomo, jak trzeba to fajny portret i Tamronem28-75/2.8 się zrobi 😜 #fotografia #przemyślenia
-
Do tego wpisu podchodziłem dwa razy, ale w końcu udało mi się zebrać to w całość. Dlatego na #Medium wrzuciłem właśnie wpis o "największym pragnieniu każdego człowieka" Jak macie chwile, przed kolacją, to zapraszam do lektury. 👇 https://medium.com/@j.staszczuk/najwa%C5%BCniejsze-pragnienie-cz%C5%82owieka-5116f1cff282 #wpis #pisanie #przemyślenia
-
Gdy tak siedziałem pod domem i słuchałem drozdów, naszła mnie wena, dlatego podsyłam Wam link, do dzisiejszego wpisu o "Celebrowaniu codzienności", który właśnie wrzuciłem na #Medium Jak macie chwilę, lub akurat pijecie kawę, to zachęcam do lektury 👉 https://medium.com/@j.staszczuk/celebrowa%C4%87-codzienno%C5%9B%C4%87-db55aeea3f55 #pisanie #przemyślenia #życie
-
Czyli przez #AI upada fotografia zawodowa...
Zostanie zapewne reporterka, głównie sportowa, bo wydarzenia i tak "ogarniają" czytelnicy smartfonami, a później z tych materiałów korzystają redakcje. No i zostanie zawodowa fotografia modowa. Efekt: #Hasselblad i #Leica bez zmian. Reszta #Nikon #Sony #Canon #Olympus #Fuijifilm jako niszowe, będą traktowali sprzęt "profi", a rozwinie się segment amatorski.
Narzekać nie musimy... nie przewiduję, żeby fotografia zniknęła, jak choćby znika, a może raczej degraduje się czytelnictwo, bo to chyba najłatwiejszy sposób na wyrażenie samego siebie, czy dzielenia się emocjami. #przemyslenia #fotografia -
I przydała się na coś "jelitówka" 😜 Czas jaki miałem poświęcić na bieganie poświęciłem na to, co uzupełni ostatnie wolne miejsce w mojej foto-torbie...
Miała być jasna stałka Nikkor Z 35 mm f/1.8 S lub Nikkor Z 50 mm f/1.8 S, ale nie oszukujmy się ani razu nie byłem niezadowolony z mojego "spacerniaka" Tamron 28-75 mm f/2.8 DI III VXD G2 Nikon Z. Dlatego poprzeglądałem fora, pomęczyłem AI, a zwłaszcza pooglądałem zdjęcia i postanowiłem sobie sprawić NIKKOR Z MC 105mm f/2.8 VR S, nówka. już za nieco ponad 3k zł. Dla takiego wieśniaka to chyba strzał w dziesiątke, bo będę miał też fachowe makro oraz węższą niż 85mm portretówkę ;) #przemyślenia #fotografia #obiektywy #obiektyw -
Nie wiem, czy to oznaka mojej starości, czy może rzeczywisty problem, który zaczyna dotykać coraz więcej z nas... Ten związany z wszechobecnością treści generowanych przez sztuczną inteligencję.
Powoli, ale systematycznie wkracza do naszego życia coraz więcej grafik, filmów i zdjęć stworzonych przy pomocy algorytmów. Niektóre można jeszcze rozpoznać, że nie powstały naturalnie, że nie stoi za nimi ludzka ręka ani ludzkie oko. Brakuje im tej... cóż, trudno to nazwać... autentyczności?
Z mojego doświadczenia i obserwacji wynika, że technologia rozwija się w tempie, które sprawia, że wkrótce, może za rok, może za dwa nie będziemy w stanie odróżnić prawdy od wygenerowanej treści. A ilość takiego materiału będzie przerażająca.
Gdy ostatnio natrafiam na takie treści w internecie, odechciewa mi się dalszego przeglądania zdjęć czy oglądania filmów. Czuję jakieś zmęczenie tym wszystkim. Ta sztuczność, ta obfitość treści bez duszy...
Mam wtedy ochotę odłożyć telefon na bok, zamknąć komputer i po prostu wyjść z domu. Poobserwować prawdziwą przyrodę. Spotkać innych ludzi twarzą w twarz.
Ciekawe, czy inni kiedyś dojdą do podobnych wniosków. Czy też to tylko moja osobista reakcja na zmieniający się świat.
#przemyślenia -
Jesienna auro, jesienna auro!
Kiedy spod kół chlapie, a na autostradzie szarawo, spraw by wszyscy kierowcy przestrzegali prawo!Bo gdy w dupę Tobie wjadę,
to kto spowodował wypadek?Światła dzienne to duża wygoda, jednak warta jest znania pewna przestroga...
Księga ulicy mówi JASNO:
"Kto za dnia światła razem z wycieraczkami włącza, tego nie rozboli dupa"#SpejsonVLOG #KsięgaUlicy #ZasadyŻycioaProste #Przemyślenia
Wiem, że automatyzacja to świetna rzecz, ale automatyzacja niech nie zwalnia nas z myślenia!
-
Teść nazbierał masę przedmiotów, teraz na starość przenosi jest z pokoju do pokoju, z szafy do szafy, żeby jakoś poorganizować.
Ja przenoszę pliki z dysku na dysk...
-
Ostatnio bardzo lubię przeglądać zakładkę #explore na #Flickr Zdjęcia są różne, od zwykłych "pstryków" do świetnych, a czasami nawet wybitnych (w moim subiektywnym odczuciu). Bardzo często jednak zaglądam w dane, żeby zobaczyć jakim sprzętem zostały zrobione. Tutaj nic nie zmienia, czyli drogi aparat nie zrobi z ciebie świetnego fotografa, ani nie będzie gwarancją wybitnych fotek, choć prawdą jest, że większość tych naprawdę dobrych kadrów wykonano profesjonalnym sprzętem. Zauważyłem jednak coś jeszcze: jeżeli masz oko, umiejętności, to jest jednak pewna granica, za którą nie warto wychodzić… Nie wiem, ale kupowanie Sony A1 za 25 tys. zł, do robienia zdjęć z podróży, wydaje mi się lekką przesadą. #przemyślenia #fotografia #zdjęcia
https://www.flickr.com/explore/ -
Bądźmy przyzwoici w stosunku do ludzi, z którymi się nie zgadzamy 💛
Nam, aktywistom, może być czasem łatwo o tym zapominać.
Bez radykalnego widzenia człowieka w człowieku też zmienimy świat... tylko czy na lepsze?
-
CW: Narzekanie na życie
Czasami myślę jakie to życie jest ujowe.
Chodzisz do pracy codziennie, raz w roku masz 26 dni wolnego, gdzie albo się uda je skumulować razem i je wykorzystać. Co przez pierwszy tydzień na urlopie jesteś gdzieś myślami w pracy, drugi tydzień już zaczynasz zapominać o pracy, trzeciego tygodnia jesteś na urlopie, a czwartego już znów zaczynasz myśleć o pracy, bo urlop się kończy.
W pracy jest różnie, raz lepiej raz gorzej. Pracujesz 8 godzin, a czasami inni po więcej godzin. U większości dochodzi własna rodzina. Gdzie jest czas dla siebie, na relaks, odpoczynek, na zwiedzanie, podróżowanie, poznawanie świata?
Praca jest ważna masz za nią pieniądze gdzie możesz za nie gdzie mieszkać, zjeść, leczyć się.
Mimo to mam wrażenie że jesteśmy więźniami pracy. Nic nie zobaczymy, nic nie zwiedzimy w życiu. Najlepsze dni swojego życia spędzamy w pracy. Jeśli dożyjemy starości i dobrej emerytury już nie będzie zdrowia, sił by zaszaleć i poznawać świat tak jak chcieliśmy gdy byliśmy młodzi.
#przemyślenia -
Pamiętacie jak w dawnych czasach króle i cała ta elita chodziła w perukach, pudrowali się, malowali policzki na różowo. Wyglądali śmiesznie. W dzisiejszych czasach bogacze obszczykują botoksem, robią przeszczepy i wyglądają równie śmiesznie jak Trump.
#przemyślenia -
Kiedyś jak były jeszcze telewizory kineskopowe, rodzice, dziadkowie mówili, nie siedź przed telewizorem, bo sobie oczy popsujesz. Wiedza na tamte czasy była taka, że to telewizor po przez promieniowanie psuł nam oczy. Dziś wiemy, że to nie o to chodziło.
Nawet w dzisiejszych czasach wiele osób w to nie wierzy, że zbyt długotrwałe siedzenie przed telewizorem, monitorem, telefonem, a nawet długie czytanie książek i trzymanie wzroku w tak krótkiej odległości przez dłuższy czas powoduje wady oczu zwanej krótkowzroczością.
Czytać książki tak dużo ludzi nie lubi, ale patrzeć w ekran już tak.
Postęp technologiczny praktycznie nam to nie ułatwia i cała populacja ludzka idzie w kierunku ślepoty.Globalna krótkowzroczność już ją widać i według przewidywań w 2050 roku w samej Azji może przybrać aż 70% wady wzroku.
Czy to oznacza że nasza cywilizacja będzie "ślepa"? Na dzisiejszy dzień tak to wygląda, jak nic się nie zmieni.
Tak, że nasi rodzice i dziadkowie może nie mieli wiedzy i badań naukowych, ale zauważyli że od siedzenia zbyt długo przed telewizorem psują się nam oczy.
Artykuł zaispirował mnie do takich przemyśleń. Jest po angielsku.
https://myopiainstitute.org/myopia/ -
Termin przydatności w kosmetykach jest różny. Przeważnie jest to po otwarciu 6 miesięcy lub 12 miesięcy. Później możesz niby używać ale może on nie działać tak jak powinien, a w co gorsza przypadku możesz mieć problemy zdrowotne. Zastanawiam się gdzie jest sens oszczędności, a zarabiania kasy. Bywają kosmetyki gdzie przez 12 miesięcy ich nie zużyje. Zostaje czasem pół lub mniej kosmetyku w opakowaniu. I muszę wyrzucić i kupić nowy. A mniejszych opakowań nie dostaniesz. Więc sporo się marnuje, co jest szkodliwe dla środowiska i naszego portfela.
#przemyślenia -
W wigilię zawsze pojawiały się paczki raz małe, raz duże. W tym roku postanowiliśmy, że nie będziemy sobie robić prezentów. Powód był banalnie prosty. Nikt nie miał jakichś zachcianek, a w tym roku każdy kupował sobie rzeczy takie, na które miał ochotę. Takie prezenty robione przez cały rok. Przyszła wigilia i ... nic jakoś nam nie brakowało tego. Zamiast tego czasu gdy rozpakowywało się prezenty przeszliśmy wcześniej na etap oglądania filmu. Czas spędzony razem w zupełności nam wystarczył :)
#przemyślenia -
Nie słuchałem zbyt często podcastów, a w ostatnim roku zdarzyło mi się częściej poświęcić im czasu. Co zauważyłem, to że przy niektórych tematycznych, każdy odcinek jest dość ciekawy, w innych widać na początku zapał, póżniej zaczyna się poszukiwanie innych tematów, gdzie nie dokońca czuć, że te osoby są dobrzy w nie i robi się nudno i ta rozmowa dziwnie idzie. Jedno to co podziwiam, czego ja osobiście nie mam, to tak zwane gadane. Rozmawiają na różne tematy godzinami, czasami nie mając wiedzy w danym temacie.
#przemyślenia -
Jak już większość ludzi zacznie używać sztucznej inteligencji w poprawianiu swoich niedoskonałości, to może przybrać ciekawy kierunek ludzkiej przyszłości.
Na takim przykładzie : pracodawca chce pracownika i używając ai zamieści idealne ogłoszenie. Przyszły pracownik chcąc zdobyć ten konkretny wakat, użyje ai w odpisaniu tak aby jak najlepiej wypaść przed przyszłym pracodawcą. Cała akcja zdobycia pracownika i zdobycia pracy toczy bój tak naprawdę ai. Skoro dojdziemy do doskonalenia siebie przez ai, to przyjdzie moment, które ai będzie mogło z siebie wykrzesać więcej i więcej. To tak jak ludzie, którzy konkurują między sobą, który z nich jest mądrzejszy.
Doszła mnie myśl taka i porównanie do dzisiejszych silników szachowych. Który silnik szachowy będzie lepszy w wygrywaniu partii szachowych. To, że z człowiekiem wygra to nic, ale są puszczane partie szachowe, gdzie grają między sobą właśnie dwa różne silniki szachowe. One walczą, które będzie najlepsze, a człowiek … -
Niewystarczająca ilość „lajków” wpływa na nastroje młodych osób.
Krótki ale ciekawy artykuł.
Sam po sobie zauważyłem, że gdy byłem młodszy nie byłem chętny na dawanie lajków na to co kto napisał, czy opublikował. Były materiały naprawdę wartościowe, ale nie dawałem żadnego odzewu. Co było powodem, że tego nie robiłem? Pierwsza myśl "po, co", " i tak to nic nie pomaga", " bo ktoś mnie zobaczy, co polubiłem". Z wiekiem i po przeczytaniu mądrych książek o psychologii, wysłuchaniu wywiadów ludzi opowiadających o swoim różnym życiu, gdzieś moje nastawienie do życia się zmieniło i zacząłem dostrzegać i sięgać po te dobre, cenne chwile w życiu. Przestałem być samolubny i żeby brać, trzeba samemu coś dać. Zacząłem dawać lajki za dobry materiał, czy na YT, artykule, w wypowiedziach na socialach. Na fedi oprócz docenienia formy wypowiedzi daję lajka, że "hej, przeczytałem co napiałeś, mimo że nie mam nic więcej do dodania w tym temacie".
Danie lajka, daje komuś poczucie docenienia, to takie poklepanie w ramię "dobrze zrobiłeś", "jesteś spoko". Każdy chce być doceniony i zauważony, ale brakuje jednego gestu milisekundowego na pacnięcie w lajka. Dasz, to i dostaniesz. Nie dasz, to nie dostaniesz, a oczekujesz aby ktoś docenił Cię i zauważył. Sam też musisz kogoś docenić i zauważyć. Cały czas brać, a nic nie dawać, długo to nie będzie działać. Jest takie powiedzenie, że dobro wraca i coś jest w tym powiedzeniu, że działa. -
Czytając artykuły o żołnierzach koeańskich których przyjeła Rosja do szkolenia, naszło mnie pare przemyśleń.
Z jednej strony to taki straszak, z drugiej strony realne wdrożenie tych żołnierzy do walki z Ukrainą.Skoro przywódca Korei Północnej zgodził wysyłać swoich żołnierzy do Rosji, może mieć dwa powody. Wyzkolenia swoich do walki nowoczesną bronią na nowych terenach lub poświęcenia ich. Poświęcenie jest mu na rękę, ma dużo ludzi w kraju gdzie panuje głód (były artykuły jakiś czas o tym). Myśl, że niektórym żołnierzom koreańskim uda się uciec jest trochę myląca. Tam są wysyłani żołnierze którzy są oddani przywódcy, a jeśli komuś chodzi po głowie ucieczka, mają nieodpartą karte przetargową. Zabijemy twoją rodzinę, krewnych, a nawet czytałem że potrafią zabić pół wioski lub sąsiadów.
Czytając dalej artykuły piszą, że Rosjanie nie chcą iść na wojnę, to dlatego biorą koreańczyków. Przypomina mi to siłę roboczą w krajach bardziej bogatych, gdzie szuka się prawcowników za niższą stawkę.
#przemyślenia -
Ludzie chełpią się, gdy zdobędą któryś z ośmiotysięczników. Ale cóż to za wyczyn? Sam nie wszedł, musieli mu pomagać szerpowie, a oni wchodzą na Everest kilka razy dziennie niczym my do Biedronki. To właśnie szerpowie są najlepszymi wspinaczami, i to nie na pusto, lecz z pełnym, cudzym ekwipunkiem.
#przemyślenia -
Zastanawiam się jaki jest sens w telewizji (czasami na YT) wypikiwanie wulgarnych słów. I tak ich używamy codzienne. Co że dziecko nie usłyszy, to po 18 roku życia nie będzie ich używał? Jeszcze nie urodziło się pokolenie, które nie używa przekleństw. Jeśli ktoś świadomie lub z natury nie chce ich używać, to tego nie będzie robił.
#przemyślenia -
W powrotach do formy cieszy każdy krok. Najmniejszy progres jest zwycięstwem, zupełnie jak wtedy kiedy zaczynałem przygodę z bieganiem. Tylko wówczas, na ślepo, często popełniając niewybaczalne błędy, parłem do przodu. Teraz kiedy jestem mądrzejszy, a kilka lat biegactwa nauczyło mnie jak postępować, powrót do formy jest jak spotkanie po latach z dawną miłością.
-
#przemyślenia #lgbt #trans
Przyszło mi do głowy po zasłyszeniu rozmowy nt. zaimków:
Księżyc jest kobietą. Statki są kobietami. Motory są kobietami. Słońce jest mężczyzną. Mimo to, w języku polskim żadna z tych rzeczy nie jest nawet określana zaimkami pasującymi do ich płci społecznej. Personifikacja obiektów i zdarzeń z nadawaniem im cech płciowych jest bardzo starym zjawiskiem. Dlatego też ziemia jest matką, a nie ojcem. Ale to teraz ciężko jest zrozumieć, że płeć nie jest zależna jedynie od czynników biologicznych, i że liczy się coś poza chromosomami. -
W tej całej fedidramie najbardziej wkurwia mnie to, że osoby, którym przeszkadza dyskryminacja, wrzucają wszystkich użytkowników 101010 do jednego worka "rak". Chyba 90% mojej listy obserwujących to osoby z dziesiątek i nie zauważyłem żadnego nienawistnego zachowania. A należę do osób, które banują za profil ewidetnenie skręcony w prawo i nawołujący do zjebanych rzeczy.
Anyways, czy to nie jest rechot, kiedy ktoś tak walczący z dyskryminacją sam zaczyna dyskryminować? I proszę, nie wyjeżdżajcie z paradoksem tolerancji. Nie ma on tu zastosowania.
-
Wczorajsza konferencja była zaskakująca pod wieloma względami, przede wszystkim tym, że Apple zdawało się korzystać z paru zapychaczy, w tym np. krótkiego info o Macach na samym początku. Tim jednak jasno powiedział, że impreza dedykowana jest iPhone’owi 15 i nowym modelom Apple Watch. To też mnie zaskoczyło.
Najważniejsze tematy wczoraj już zdążyliśmy omówić na gorąco, w formie wideo na YouTubie oraz audio w naszym podcaście Nadgryzieni, ale dzisiaj, już na spokojnie, mogę kilka rzeczy podsumować konkretniej.
iPhone 15 (Plus)
To co Apple zrobiło z iPhonem 15 i 15 Plus jest dla mnie niepojęte. Nigdy się takiej zagrywki z ich strony nie spodziewałem, a niesamowicie podnieśli wartość tego modelu, jednocześnie nie zmieniając jego ceny. Otóż aparat teraz ma trzy ustawienia zoomu – 0,5x, 1x oraz 2x. To ostatnie ustawienie jest tam, pomimo że 15-tka ma tylko dwa obiektywy. To skąd się wzięło‽ Wykorzystana została 48 MP matryca z iPhone’a 14 Pro, która ma możliwość korzystania z wycinka (cropa) matrycy, więc potrafi robić 12 MP zdjęcia z 2x zoomem, czyli odpowiadającym 52 mm. Świetna sprawa!
Aparat teraz nie trzeba przestawiać w tryb Portretowy w przypadku robienia zdjęć osobom lub zwierzętom domowym – zostaną rozpoznane, a dane o głębi zostaną automatycznie dopisane do metadanych zdjęcia, więc GO będzie dodać po fakcie edytują zdjęcie. Szkoda, że te dane nie są po prostu zapisywane do każdego zdjęcia (może być to opcja do włączenia, jeśli to pożera nadmiernie baterię). Domyślnie zdjęcia z głównego aparatu teraz będą miały 24 MP, zamiast 12 MP – można to zmienić, jeśli zależy Wam na miejscu.
Dodano też Dynamiczną Wyspę, znaną z 14 Pro – teraz każdy nowy iPhone ją posiada. Nie jest to funkcja, która jakoś specjalnie mnie cieszy, chociaż ma ciekawe zastosowania. Realnie jednak nie spodziewam się, abym je wykorzystywał należycie, ale na pewno komuś innemu się to spodoba. Sam ekran teraz ma jasność do 2000 nit na dworze, a HDR do 1600 nit szczytowo.
Istotniejszą nowością będzie Apple A16 Bionic pod maską – układ znany z Pro poprzednika. Szkoda, że Apple odeszło od stosowania najnowszego krzemu, ale co zrobić – większość z nas nie zauważy.
Roadside Assistance via satellite to ciekawa funkcja, ale niestety dotyczy obecnie tylko USA, chociaż do samej funkcji SOS przez satelitę doszło kilka nowych krajów – niestety nie Polska. Najważniejsza dla wielu będzie jednak zmiana portu na USB-C – w końcu będziemy mogli mieć kable z taką samą końcówką wszędzie. Niestety, nie wszystko złoto, co się świeci – kable USB-C wspierają różne standardy, więc niektóre mogą nie zapewniać pewnych funkcji, ale inne ograniczać. To skomplikowane.
Na koniec zostawiłem najważniejsze, czyli nowe kolory. Nie widziałem ich jeszcze na żywo, ale te pastele są przepiękne. Zieleń i błękit poproszę, zależnie od nastroju!
iPhone 15 Pro (Max)
Tutaj mamy wszystkie najważniejsze nowości – nie mogło być inaczej. Niestety, model 15 Pro or 15 Pro Max zaczyna dzielić coraz większa przepaść. Wszyscy tak naprawdę chcemy tego większego, ale rozsądek podpowiada, że ten mniejszy ma więcej sensu. Przynajmniej mi. Skorzystam też z okazji i ponownie zdradzę, że 15 Pro Mini, z 5,4-calowym ekranem, brałbym w pierwszej kolejności.
Pod maską otrzymaliśmy A17 Pro. Dziwna decyzja z przydomkiem. Wolałem te wcześniejsze – Bionic czy Fusion. Mogli go nazwać Supersonic. Wróć! Supercalifragilisticexpialidocious! Ale nie Pro. Come on. To zbyt proste i mylące – iPhone 15 Pro z A17 Pro. Słucham? iPhone 15 z A17 Pro. Ale 15-tka nie ma Pro. Mówisz o 17-tce Pro? Nie wiem już o czym mówię. Wiem jednak, że A17 dodaje kilka ciekawych funkcji. Pierwszą jest wsparcie dla USB 3 na złączu USB-C, więc transfer danych będzie szybszy (wymagany kabel wspierający transfery z prędkością USB 3). Drugą jest sprzętowy kodek AV1, z którego głównie korzysta YouTube – piekło zamarzło. Trzecia istotna cecha to fakt, że A17 zbudowane w technologii 3 nm, więc będzie szybsze, chłodniejsze i oszczędniejsze, lub bardziej prawdopodobnie kombinacją dwóch z tych trzech cech. Nowe GPU natomiast zapewnia ray tracing, co powinni docenić gracze mobilni. W sumie zaskoczył mnie jedynie brak Thunderbolta…
Wokół maski jest natomiast nowy materiał i to jest dobre. Zastosowano tytan klasy 5, czyli stop tytanu, który jest zoptymalizowany dla cech, na których Apple zależy najbardziej. Najważniejsze dla nas jest to, że tytan jest lżejszy i wytrzymalszy od stali nierdzewnej, więc można zastosować mniej materiału. Stal akurat nigdy nie miała problemów z wytrzymałością, co sprawdziłem ostatnio na własnej skórze, praktycznie rzucając 13 Pro w róg kamiennego murka z prędkością 20 km/h. W praktyce to moje ciało pędziło z tą prędkością, a iPhone go wyprzedzał, więc w rzeczywistości było jeszcze gorzej. Dodam, że nie noszę pokrowców ani nie mam niczego naklejonego na ekranie, a na 13 Pro są dwa małe ślady na stalowej ramce. Tak, telefon zrobił kilka fikołków też na obie szklane powierzchnie, nie naruszając ich stanu. Na podstawie tego niechcianego testu podejrzewam, że szlachetniejszy tytan przede wszystkim służy do obniżenia wagi telefonu i przy okazji do podniesienia statusu modelu Pro. Na koniec jeszcze podpowiem, że ramki wokół ekranu, dzięki tytanowi, są teraz cieńsze.
Niestety, nie rozumiem dlaczego użytkownicy Pro nie mogą korzystać z wesołej, przyjaznej, świeżej i przepięknej kolorystyki, którą znajdziemy w 15 i 15 Plus. Zamiast tego mamy do wyboru cztery kolory – bardzo jasno szary, naturalny szary, ciemno szary z nutą granatu oraz bardzo ciemno szary. Prawie jak portfolio lakierów do dowolnej limuzyny. Serio Apple, minęło już wiele lat nudy i jestem gotowy na coś zwariowanego. Neutralny/naturalny szary to jedyny odcień, który nie korzysta z PVD.
W temacie aparatów jest ciekawie dla iPhone’a 15 Pro Max i prawie-tak-ciekawie dla 15 Pro. Największy model, z 6,7” ekranem, otrzymał 5x zoom, w postaci nowego teleobiektywu, co można przeliczyć na odpowiednik 120 mm na pełnej klatce. Dodano do niego też nowy 3D OIS, który ma zapewniać jeszcze lepszą stabilizację. Model 15 Pro niestety pozostaje z 3x zoomem, czyli odpowiednikiem 77 mm. Oba jedną mają możliwość zdefiniowania podstawowego kąta widzenia głównego aparatu – do wyboru mamy 24 mm (1x), 28 mm (1,2x) i 35 mm (1,5x). Ostatnią istotną cechą iPhone’ów 15 Pro (Max), która trafi do nich później, jest możliwość nagrywania Spatial Video, które będzie można odtwarzać na Vision Pro.
Wszystkie modele z rodziny iPhone’ów otrzymały układy U2 (UWB – ultra wideband) do precyzyjniejszego lokalizowania innych przedmiotów lub iPhone’ów, np. do przesyłu danych, oraz możliwość ładowania nowych AirPodsów z etui USB-C za pomocą kabla USB-C do USB-C. Nowy Action Button zamiast suwaka też będzie ciekawą zabawką – zobaczymy, co będzie można tam zaprogramować za pomocą Shortcuts.
Apple Watch Series 9
Najważniejszą nowością będzie tutaj nowy SiP – Apple S9. Ma być 30% szybszy, ale to zapas mocy na przyszłość, bo nic „normalnego” na watchOS obecnie nie wymaga większej mocy, niż to co oferuje S8. Istotniejsze, że potrafi teraz przetwarzać żądania Siri na urządzeniu, więc to powinno zdecydowanie przyspieszyć. Te same zmiany dotyczą Apple Watcha Ultra 2, która również otrzymał S9. Ekran ma teraz jasność do 2000 nit, co docenią osoby przebywające na dworze w bardzo mocnym słońcu. No i… hmm… w zasadzie to byłoby na tyle.
Apple Watch Ultra 2
Największą nowością będzie wspomniany Apple S9 oraz ekran, który potrafi się rozświetlić w zakresie od 1 nit nocą do 3000 nit w słońcu oraz jeszcze precyzyjniejszy moduł GPS. Istotniejsza jest jednak dostępność paska Ocean w kolorze pomarańczowym.
AirPods Pro 2 z USB-C
Tutaj ciekawostką jest fakt, że AirPods Pro 2 mają nową funkcjonalność względem tak samo nazwanego modelu bez etui z USB-C – mamy obsługę 20-bitowego, bezstratnego formatu audio o częstotliwości próbkowania 48 kHz ze skuteczną redukcją wszelkich potencjalnych opóźnień. Samo etui i AirPods Pro 2 teraz wspierają IP54 zamiast IPX4.
iCloud+
Teraz pozostaje mi jedynie liczyć na to, żebym dożył momentu, w którym nowe warianty iCloud+ o pojemności 6 TB i 12 TB mi się rzeczywiście przydadzą.
Matka Natura
Wątek o iPod Shuffle, o którego pyta Matka Natura, z pytaniem dlaczego nikt tutaj nie ma poczucia humoru, pomimo że to firma odpowiadająca za Teda Lasso, gdzie jeden z pracowników Apple mówi, że za to odpowiada inny zespół, mnie rozbawił. Nawet bardzo.
Dobrze, że Apple robi takie, a nie inne rzeczy, jeśli chodzi o ekologię, ale szkoda, że nie korzystamy z tego w Polsce, pomimo że płacimy za to, kupując produkty firmy z Cupertino. Jednak ponownie podkreślę – dobrze, że to robią.
Czy coś kupuję?
iPhone 15 Pro w wersji 256 GB (co powinno być podstawową pojemnością bez podnoszenia ceny; Apple come on, ceny pamięci flash spadają!), oczywiście w kolorze białym.
Prawie zapomniałem o pasku Ocean do Ultry w pomarańczowym kolorze!
A Wy?
#AirPodsPro2 #AppleWatchSeries9 #AppleWatchUltra2 #iPhone #iPhone15 #iPhone15Plus #iPhone15Pro #iPhone15ProMax #pierwszeWrażenia #przemyślenia