Search
1000 results for “rdpor”
-
Żelazna kurtyna dla dronów opadła. USA oficjalnie zamykają rynek dla nowych modeli DJI
Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Federalna Komisja Łączności (FCC) wpisała zagraniczne drony na czarną listę zagrożeń dla bezpieczeństwa narodowego Stanów Zjednoczonych.
Dla Amerykanów oznacza to koniec dostępu do najnowszych gadżetów DJI. Dla reszty świata – wielki znak zapytania o przyszłość branży.
Jak informuje Ars Technica, w USA obowiązuje zakaz importu i certyfikacji nowych dronów produkowanych przez „zagranicznych adwersarzy” (czytaj: głównie Chiny). Decyzja ta jest pokłosiem ustawy Countering CCP Drones Act i wpisuje urządzenia latające na tzw. Covered List – obok sprzętu Huawei czy ZTE.
Co to oznacza w praktyce dla użytkowników w USA?
Użytkownicy dronów (osoby, które już mają taki sprzęt) mogą z niego dalej korzystać. Zakaz nie uziemia fizycznie obecnych w USA urządzeń (choć poszczególne stany mogą wprowadzać własne restrykcje). Ponadto sklepy w Stanach wciąż mogą sprzedawać zapasy. Modele, które uzyskały certyfikację FCC przed wejściem zakazu (np. obecne generacje DJI Mini czy Mavic), nadal mogą być sprzedawane.
Niemniej każdy nowy model, który DJI (lub Autel) chciałoby wypuścić na rynek USA od teraz, nie dostanie zgody FCC. Nie wjedzie legalnie do Stanów Zjednoczonych.
Bezpieczeństwo czy protekcjonizm?
Oficjalny powód to „nieakceptowalne ryzyko dla bezpieczeństwa narodowego”. FCC i Biały Dom obawiają się, że chińskie drony mogą służyć do inwigilacji infrastruktury krytycznej, tłumów na imprezach masowych (jak nadchodzący Mundial) czy przesyłania danych do Pekinu.
DJI w swoim oświadczeniu nazywa to wprost „protekcjonizmem”. I trudno nie przyznać im racji w jednym aspekcie – amerykańskie alternatywy (np. Skydio) są powszechnie uważane za droższe i technologicznie słabsze. Jak powiedział New York Timesowi jeden z ekspertów: „Amerykańskie drony są w połowie tak dobre, a kosztują znacznie więcej”. Mimo to, rodzimi producenci w USA otwierają szampana, wieszcząc „uwolnienie amerykańskiej dominacji”.
Co z Europą?
Dla nas, użytkowników w Polsce, kluczowe jest pytanie: czy Bruksela pójdzie śladem Waszyngtonu? Biorąc pod uwagę rosnące napięcie geopolityczne i raporty (jak ten OSW o chińskich samochodach), drony mogą być następne w kolejce do regulacji.
Na razie jednak możemy spać spokojnie – i latać naszymi Mini 5 Pro legalnie. Ale warto obserwować sytuację, bo jeśli DJI straci rynek amerykański, może to spowolnić tempo innowacji, do którego przyzwyczailiśmy się w ostatnich latach.
#Autel #bezpieczeństwoNarodowe #chiny #DJI #drony #FCC #PrawoLotnicze #usa #zakazTwój nowy chiński samochód wie o Tobie wszystko. Raport OSW obnaża „cyfrową hipokryzję” Pekinu
-
KGHM opublikował raport z wynikami finansowymi za 2023 rok
#AndrzejSzydło #KGHM #KGHMPolskaMiedź #KGHMwynikifinansowe #miedziowygigant #miedziowyholding #wynikifinansoweKGHM
https://www.legnica.net/aktualnosci/kghm-opublikowal-raport-z-wynikami-finansowymi-za-2023-rok/?feed_id=1768 -
Yamaha RX500A i RX300A: nowe centrum dowodzenia dla graczy i kinomanów
Yamaha właśnie odświeżyła swoją linię amplitunerów AV, wprowadzając dwa modele: 7.2-kanałowy RX500A oraz 5.2-kanałowy RX300A. Nie chodzi tylko o liczbę kanałów i jakość brzmienia, ten sprzęt powinien ucieszyć gamerów.
Japończycy postawili na konkretne rozwiązanie problemu, który często dzielił użytkowników: jak połączyć wysokiej jakości dźwięk filmowy z wymogami najnowszych konsol i komputerów.
Gaming bez kompromisów: 4K/120 i 8K/60
Najważniejszą zmianą jest pełne wsparcie dla standardów, które jeszcze niedawno były zarezerwowane tylko dla flagowców. Oba modele posiadają cztery wejścia HDMI kompatybilne z rozdzielczościami 4K przy 120 Hz oraz 8K przy 60 Hz.
Dla graczy kluczowe są jednak trzy inne skróty:
- ALLM (Auto Low Latency Mode): automatycznie przełącza system w tryb niskiego opóźnienia po wykryciu konsoli.
- VRR (Variable Refresh Rate): eliminuje rozrywanie obrazu (tearing), dbając o płynność w dynamicznych scenach.
- Wsparcie HDR: urządzenia obsługują Dolby Vision™ oraz HDR10+, co gwarantuje pełną rozpiętość tonalną w najnowszych produkcjach.
W efekcie nowe amplitunery podpięte pod system kina domowego czy konsolę nie degradują gamingowych funkcji (jak to miało miejsce w przypadku starych modeli), ani jakości obrazu przekazywanego za ich pośrednictwem.
Atmos fizyczny vs wirtualny
W kwestii dźwięku przestrzennego Yamaha zastosowała dwa różne podejścia, zależnie od tego, jak bardzo chcemy ingerować w sufit naszego salonu:
- RX500A (7.2): pozwala na stworzenie pełnego systemu Dolby Atmos w konfiguracji 5.2.2. Oznacza to, że możemy podłączyć fizyczne głośniki sufitowe lub moduły typu up-firing.
- RX300A (5.2): to rozwiązanie dla tych, którzy nie chcą dodatkowego okablowania nad głową. Wykorzystuje Dolby Atmos oraz DTS Virtual:X do wirtualizacji efektów wysokościowych, tworząc iluzję dźwięku dobiegającego z góry za pomocą standardowego zestawu głośników.
Inżynieria w tle: chłodzenie i wibracje
Warto też spojrzeć na konstrukcję. Yamaha przeniosła do tych modeli rozwiązania z wyższych serii. Pojawił się system A.R.T. Wedge, czyli dodatkowa, piąta nóżka umieszczona centralnie pod obudową, która redukuje wibracje transformatora.
Zadbano też o rozbudowane chłodzenie sekcji wideo. Przy przesyłaniu sygnałów o wysokiej przepustowości (jak 8K) układy mocno się grzeją, a nowa konstrukcja ma zapobiegać awariom przy długich sesjach gamingowych.
Łączność i dostępność
Model RX500A jest pełnoprawnym odtwarzaczem sieciowym, obsługującym Spotify Connect, AirPlay 2, Google Cast oraz TIDAL i Qobuz Connect. Oba amplitunery wspierają także Bluetooth Multipoint, umożliwiając jednoczesne sparowanie dwóch urządzeń.
Pierwsze egzemplarze Yamaha RX300A mają pojawić się w sprzedaży w sierpniu, natomiast mocniejszy RX500A dołączy do oferty we wrześniu.
#amplitunerAV #DolbyAtmos #gaming #HDMI21 #iMagazineAudio #RX300A #RX500A #YamahaiPhone Ultra, 18, Pro i Air 2 – nowe przecieki – i wiele więcej newsów | Raport iMagazine
-
Polska stoi. Łódź i Lublin w globalnej czołówce najbardziej zakorkowanych miast
Jeśli masz wrażenie, że spędzasz życie w samochodzie, to prawdopodobnie mieszkasz w Polsce. TomTom opublikował właśnie 15. edycję swojego corocznego raportu Traffic Index i wnioski dla nas są, delikatnie mówiąc, przygnębiające.
W skali globalnej Łódź i Lublin wyprzedzają pod względem zatłoczenia wielomilionowe metropolie Azji i Ameryki Południowej. Jesteśmy drogowym skansenem Europy, jeżeli chodzi o infrastrukturę drogową w miastach.
Łódź i Lublin: światowa ekstraklasa (w korkach)
Najnowsze dane za rok 2025 nie pozostawiają złudzeń. Wskaźnik poziomu zatłoczenia, który mierzy, o ile dłużej zajmuje podróż w godzinach szczytu względem pustego miasta, winduje Łódź na 4. miejsce na świecie (sic!). Z wynikiem 73% polskie miasto ustępuje jedynie Meksykowi, Bengaluru i Dublinowi.
Tuż za plecami Łodzi, na 6. miejscu w globalnym rankingu, znalazł się Lublin z poziomem zatłoczenia wynoszącym 70%. Oznacza to, że w obu tych miastach podróż w godzinach szczytu trwa niemal trzy czwarte dłużej niż powinna. Wyprzedziliśmy takie „legendy” korków jak Bogota, Bangkok czy Lima.
Sytuacja w Europie wygląda jeszcze gorzej. W pierwszej dziesiątce najbardziej zatłoczonych miast Starego Kontynentu aż sześć pochodzi z Polski. Oprócz wspomnianych liderów, w czołówce wstydu znalazły się także Poznań, Wrocław, Bydgoszcz i Kraków.
Wrocław: najwolniejsze miasto w Polsce
Warto rozróżnić poziom zatłoczenia od samej prędkości przemieszczania się. Tutaj niechlubnym liderem jest stolica Dolnego Śląska. Wrocław to miasto, w którym pokonanie 10 kilometrów zajmuje najwięcej czasu w Polsce – średnio aż 30 minut.
Dla porównania, w Poznaniu ten sam dystans pokonujemy średnio w 28 minut i 2 sekundy, a w Łodzi w 26 minut i 40 sekund. Dlaczego tak jest? TomTom wskazuje na czynniki statyczne, takie jak infrastruktura i organizacja ruchu, które we Wrocławiu po prostu nie pozwalają na szybszą jazdę, nawet jeśli sam wskaźnik procentowy korków jest niższy niż w Łodzi.
Tydzień życia wyrzucony do kosza
Raport TomTom Traffic Index 2026 brutalnie wylicza też czas bezpowrotnie stracony. Rekordzistami są kierowcy w Poznaniu, którzy w minionym roku spędzili w korkach (tylko z powodu zatorów, nie wliczając samej jazdy) 5 dni i 19 godzin. To prawie tydzień urlopu spędzony na oglądaniu zderzaka auta przed nami.
Wrocławianie stracili w ten sposób 5 dni i 18 godzin, a łodzianie – 5 dni i 15 godzin.
Dlaczego stoimy?
Analitycy TomTom wskazują, że poziom zatłoczenia pogorszył się we wszystkich badanych polskich miastach. Największy regres zanotował Szczecin (wzrost o 6 punktów procentowych) oraz Bydgoszcz, Warszawa i Katowice (wzrost o 5 p.p.).
Ciekawostką są daty najgorszych korków. W Warszawie paraliż nastąpił 18 grudnia, co wiązało się z wizytą prezydenta Ukrainy, we Wrocławiu 19 grudnia (wypadki) , a w Poznaniu miasto stanęło 6 czerwca przez wydarzenia artystyczne.
Wnioski? Jest źle i będzie gorzej. Ralf-Peter Schäfer z TomTom zauważa, że bez radykalnych zmian w planowaniu mobilności i inwestycji w transport zbiorowy, miasta po prostu się zatkają. Patrząc na polskie wyniki – my już jesteśmy na tym etapie.
#korkiWPolsce #lodz #Lublin #news #Poznań #rankingZakorkowanychMiast #TomTomTrafficIndex2026 #WrocławTomTom na CES 2026: twój samochód w końcu Cię zrozumie. Współpraca z Amazon i SoundHound AI
-
🇵🇱 Nowy wpis na blogu! / 🇬🇧 New blog post!
Kredyt hipoteczny
#Allegro #bank #BankGospodarstwaKrajowego #BankPolskiejSpółdzielczości #BezpiecznyKredyt2_ #BGK #BIK #BiuroInformacjiKredytowej #BK2 #BNPParibas #BPS #deweloper #dom #doradcaKredytowy #kartaKredytowa #kredyt #kredytHipoteczny #marża #mBank #oprocentowanie #PekaoSA #PKOBP #prowizja #RaportBIK #rzeczoznawca #Santander #ubezpieczenie #WIBOR #WIBOR3M #WIBOR6M #WIRON
Autor: @[email protected]
-
Suomessa, työttömyys on ennätyslukemissa, asunnottomuus kasvaa ja leipäjonot pitenevät. Oikeistohallituksen sosiaaliturvaleikkaukset ovat syventäneet köyhyyskriisiä Suomessa. Sosten raportin mukaan miljoona suomalaista on köyhyys- ja syrjäytymisriskissä.
Mutta Orpo-Purra hallitus tukee edelleen rikkaimpia.
Se aikoo toteuttaa ensi vuonna lähes miljardin euron veronalennuksen yrityksille.Voi suomalaiset, äänestäkää ensi kerralla paremmin!
https://vasemmisto.fi/vetoomus-ei-suuryritysten-veroalelle-kylla-koyhyyden-vahentamiselle/
-
Suomessa, työttömyys on ennätyslukemissa, asunnottomuus kasvaa ja leipäjonot pitenevät. Oikeistohallituksen sosiaaliturvaleikkaukset ovat syventäneet köyhyyskriisiä Suomessa. Sosten raportin mukaan miljoona suomalaista on köyhyys- ja syrjäytymisriskissä.
Mutta Orpo-Purra hallitus tukee edelleen rikkaimpia.
Se aikoo toteuttaa ensi vuonna lähes miljardin euron veronalennuksen yrityksille.Voi suomalaiset, äänestäkää ensi kerralla paremmin!
https://vasemmisto.fi/vetoomus-ei-suuryritysten-veroalelle-kylla-koyhyyden-vahentamiselle/
-
Suomessa, työttömyys on ennätyslukemissa, asunnottomuus kasvaa ja leipäjonot pitenevät. Oikeistohallituksen sosiaaliturvaleikkaukset ovat syventäneet köyhyyskriisiä Suomessa. Sosten raportin mukaan miljoona suomalaista on köyhyys- ja syrjäytymisriskissä.
Mutta Orpo-Purra hallitus tukee edelleen rikkaimpia.
Se aikoo toteuttaa ensi vuonna lähes miljardin euron veronalennuksen yrityksille.Voi suomalaiset, äänestäkää ensi kerralla paremmin!
https://vasemmisto.fi/vetoomus-ei-suuryritysten-veroalelle-kylla-koyhyyden-vahentamiselle/
-
Suomessa, työttömyys on ennätyslukemissa, asunnottomuus kasvaa ja leipäjonot pitenevät. Oikeistohallituksen sosiaaliturvaleikkaukset ovat syventäneet köyhyyskriisiä Suomessa. Sosten raportin mukaan miljoona suomalaista on köyhyys- ja syrjäytymisriskissä.
Mutta Orpo-Purra hallitus tukee edelleen rikkaimpia.
Se aikoo toteuttaa ensi vuonna lähes miljardin euron veronalennuksen yrityksille.Voi suomalaiset, äänestäkää ensi kerralla paremmin!
https://vasemmisto.fi/vetoomus-ei-suuryritysten-veroalelle-kylla-koyhyyden-vahentamiselle/
-
Eksfiltracja danych, przejęcie konta na WhatsApp – a wszystko przez aplikację randkową GhostChat
Badacze bezpieczeństwa z ESET wykryli kampanię spyware na Androida wymierzoną w użytkowników z Pakistanu. Atakujący zastosowali socjotechnikę, a mówiąc dokładniej tzw. romance scam. Za pośrednictwem złośliwej aplikacji udającej platformę do randkowania, cyberprzestępcy instalowali spyware GhostChat (Android/Spy.GhostChat.A). Jego głównym zadaniem była skryta eksfiltracja danych użytkownika. TLDR: W raporcie nie zostało sprecyzowane...
#Aktualności #Teksty #Clickfix #Eset #Ghostchat #Spyware #Whatsapp
-
Jak Rosjanie zhackowali polski sektor energetyczny miesiąc temu?
W końcówce 2025 doszło do bezprecedensowego i skoordynowanego ataku na kilkadziesiąt obiektów w strukturach polskiego sektora energetycznego. Atakującym udało się włamać do co najmniej 30 obiektów typu OZE (farmy wiatrowe i fotowoltaiczne) ale także elektrociepłowni obsługującej 500 tysięcy Polaków i do jednej z firm produkcyjnych. Wszystkie z tych obiektów próbowano unieruchomić i w wielu przypadkach atakujący osiągnęli swój cel. Kto stoi za tym atakiem (i dlaczego tym razem to naprawdę są Rosjanie)? Jak działali włamywacze? Dlaczego nie doszło do tragedii? Tego dowiecie się z niniejszego artykułu.
Dlaczego piszecie o tym dopiero teraz?
O atakach na polską infrastrukturę krytyczną wiadomo od miesiąca. Na przełomie roku informowali o nich politycy. Podsyłaliście nam ich wypowiedzi i oczekiwaliście komentarza. Nie komentowaliśmy tych wypowiedzi świadomie — oświadczenia polityków na temat (cyber)ataków prawie zawsze nie są rzetelne, służą celom politycznym i zazwyczaj wcale nie rozjaśniają sytuacji, a jedynie wprowadzają więcej zamieszania. Dlatego czekaliśmy na techniczne raporty i oświadczenia zaatakowanych podmiotów lub odpowiednich CSIRT-ów. W międzyczasie pojawiły się raporty dotyczące tych incydentów od firm ESET i Dragos, ale z całym szacunkiem do koleżanek i kolegów z obu tych podmiotów, widać było, że te raporty odbiegają od standardów jakościowych obu firm i są bardziej PR-owe, zamiast merytorycznie prezentować całość incydentu (jak się zresztą zaraz okaże, niektóre z wyciąganych w tych raportach wniosków okazały się błędne — jak widać nie zawsze sama telemetria vendora wystarczy, aby zrozumiał on całość ataku).
Dziś sytuację uratował raport CERT Polska, który całościowo i bardzo rzetelnie opisał jak wyglądały [...]#Atak #CERTPolska #Energetyka #OSD #OZE #Rosja
https://niebezpiecznik.pl/post/rosja-atak-polska-energetyka-oze-osd/
-
Salaa kuvatut videot paljastavat kalankasvatuksen ongelmat – kuolleita lintuja kirjolohien joukossa https://yle.fi/a/74-20134759
MOT pyysi eläinlääkäreiden raportteja kalojen hyvinvoinnista – niitä ei saatu, koska yhtäkään tarkastusta ei ole tehty https://yle.fi/a/74-20142770
-
Bezpieczniejsze hulajnogi i rowery na prąd. Branża chwali się mniejszą liczbą wypadków
Firmy oferujące współdzieloną mikromobilność notują potężne wzrosty, ale wbrew obawom sceptyków, nie idzie to w parze z proporcjonalnym wzrostem liczby incydentów.
Organizacja Micro-Mobility for Europe (MMfE) opublikowała najnowsze zestawienie za rok 2025. Dane wskazują na wyraźną poprawę bezpieczeństwa, choć należy wziąć na to poprawkę – są to statystyki przygotowane przez same zainteresowane firmy.
Warto od razu zaznaczyć, że zgromadzone informacje pochodzą bezpośrednio z wewnętrznych baz głównych operatorów na Starym Kontynencie (firm Bolt, Dott, Lime oraz Voi). Analiza obejmuje 27 państw członkowskich Unii Europejskiej, a także Izrael, Norwegię, Szwajcarię oraz Wielką Brytanię. Według tych raportów, systematyczna poprawa bezpieczeństwa z powodzeniem dotrzymuje kroku błyskawicznemu rozwojowi usług.
E-hulajnogi: więcej przejazdów, mniej incydentów
W 2025 roku łączna liczba przejechanych kilometrów na współdzielonych hulajnogach elektrycznych wzrosła o 13,9% w ujęciu rocznym (to ponad 640 milionów pokonanych kilometrów w ramach 353 milionów wynajmów).
Pomimo tego zauważalnego wzrostu popularności, wskaźnik urazów na milion przejechanych kilometrów spadł o 1,1% rok do roku. Spadło również ryzyko odniesienia poważnych obrażeń (o 0,6% w porównaniu z rokiem 2024). Długoterminowy trend, którym chwali się organizacja, prezentuje się obiecująco – od 2021 roku ryzyko odniesienia obrażeń na milion przejechanych kilometrów obniżyło się łącznie o 19,9%.
E-rowery: potężny skok popularności
Segment współdzielonych rowerów elektrycznych zanotował niezwykle dynamiczny wzrost – liczba przejazdów podskoczyła aż o 72,3% względem poprzedniego roku (zamykając się w 136 milionach przejazdów). Równocześnie liczba przejechanych kilometrów na tych jednośladach powiększyła się o 49%.
Nawet przy tak gwałtownej ekspansji usługi, statystyki bezpieczeństwa uległy poprawie – wskaźnik urazów na milion kilometrów spadł o 5,6%.
Skąd ta poprawa i czego w raporcie nie ma?
Przedstawiciele branży tłumaczą ten pozytywny trend lepszą technologią. Nowoczesne jednoślady są wyposażane w stałe ograniczniki prędkości oraz systemy geofencingu wymuszające zwalnianie w newralgicznych obszarach miejskich.
Trzeba jednak pamiętać, że jest to perspektywa samej branży, oparta na specyficznych wskaźnikach (liczba urazów na milion kilometrów). Podczas gdy operatorzy chwalą się spadkami, włodarze wielu europejskich aglomeracji wciąż mierzą się z problemami źle zaparkowanych pojazdów i skargami pieszych.
Sama organizacja MMfE przyznaje zresztą, że do osiągnięcia unijnego celu „Wizja Zero” (całkowite wyeliminowanie śmiertelnych wypadków i poważnych obrażeń na drogach) wciąż brakuje bardzo wiele. Odpowiedzialność za to koalicja przenosi częściowo na miasta, apelując o inwestycje w lepszą infrastrukturę rowerową i obniżanie limitów prędkości dla samochodów.
#Bezpieczeństwo #Bolt #Dott #hulajnogiElektryczne #Lime #mikromobilność #MMfE #raport2025 #roweryElektryczne #transportMiejski #Voi
-
Uber wie, gdzie jesz i dokąd jedziesz. Teraz sprzeda tę wiedzę reklamodawcom
Uber przestaje być tylko pośrednikiem w zamawianiu taksówek i jedzenia. Firma oficjalnie wchodzi głębiej w rynek handlu danymi.
Nowa platforma „Uber Intelligence” pozwoli marketerom zaglądać w zwyczaje użytkowników, by serwować im precyzyjnie wycelowane reklamy.
Zgodnie z raportem Business Insidera (amerykańskiego), Uber uruchamia nowy dział reklamowy, którego zadaniem jest monetyzacja ogromnych zbiorów danych o naszych podróżach i zamówieniach kulinarnych. Choć firma zapewnia, że dane będą „technicznie anonimowe” (przetwarzane przez platformę LiveRamp), mechanizm ma pozwolić reklamodawcom na łączenie ich własnych baz klientów z danymi Ubera.
Mit anonimowości w erze Big Data
Eksperci od prywatności od lat ostrzegają, że w przypadku danych o lokalizacji pełna anonimizacja jest w praktyce fikcją. Nawet po usunięciu imienia i nazwiska, unikalny wzorzec przemieszczania się działa jak cyfrowy odcisk palca. Wystarczą zaledwie cztery punkty czasoprzestrzenne (np. regularne kursy rano z konkretnego adresu A i powroty wieczorem spod adresu B), aby z ogromnym prawdopodobieństwem zidentyfikować konkretną osobę – w końcu tylko Ty sypiasz w swoim domu i pracujesz przy swoim biurku.
Gdy dodamy do tego mechanizmy oferowane przez partnerów takich jak LiveRamp, które służą właśnie do bezpiecznego „łączenia” baz danych Ubera z zewnętrznymi rejestrami klientów, okazuje się, że „anonimowy pasażer” błyskawicznie odzyskuje tożsamość w oczach algorytmów reklamowych. Czy może inaczej: imię i nazwisko nie jest algorytmom do niczego potrzebne, ważniejsze są zwyczaje, potrzeby i nawyki danego konsumenta.
Pokaż mi co jesz, a powiem ci, co kupisz
Cel jest jasny. Chodzi o stworzenie profilu konsumenta opartego na jego realnych zachowaniach w świecie fizycznym. Przykładowo, sieć hoteli będzie mogła sprawdzić, jakie restauracje odwiedzają pasażerowie Ubera w danej okolicy, by nawiązać z nimi partnerstwa.
Jeszcze bardziej inwazyjnie brzmią plany bezpośredniego targetowania. Uber chce identyfikować np. osoby często podróżujące służbowo („heavy business travelers”) i zalewać je reklamami w aplikacji lub w pojeździe podczas drogi na lotnisko.
Maszynka do robienia pieniędzy
Dla Ubera to żyła złota. Dział reklamowy firmy jest na dobrej drodze, by wygenerować 1,5 miliarda dolarów przychodu w tym roku – i to jeszcze przed wdrożeniem nowych, bardziej agresywnych narzędzi algorytmicznych. Dzieje się to w czasie, gdy ceny przejazdów dla konsumentów rosną średnio o 18 proc. rocznie od 2018 roku.
Warto zaznaczyć, że w Unii Europejskiej, chronionej przez RODO (GDPR), wdrożenie tak głębokiego profilowania reklamowego napotka na znacznie większe bariery prawne niż w USA. Europejscy użytkownicy mogą spodziewać się, że Uber będzie musiał poprosić o dodatkowe zgody, zanim ich historia przejazdów trafi na giełdę reklamową. Niemniej, jak wspomnieliśmy, Uber może w Europie próbować przekonać unijnych legislatorów mirażem anonimizacji danych, który w przypadku korzystania z lokalizacji danego użytkownika (niezbędnej przecież do świadczenia przez Ubera usług) nie zapewni nam prywatności i nie ochroni przed zalewem reklam, które będą precyzyjnie wymierzone w nasze potrzeby.
Szef Ubera nie ma wątpliwości. „Chiny absolutnie wygrywają wyścig o auta elektryczne”
#LiveRamp #news #prywatność #reklamyWUberze #RODO #sprzedażDanych #uber #UberEats #UberIntelligence
-
Liderii #UDMR se reunesc vineri, la #Cluj, în pline negocieri ale #PSD (#PartidulSocialDemocrat) pentru formarea unei majorități guvernamentale.
Kelemen #Hunor va prezenta un raport politic. -
Apple C2: nowy modem 5G ma trafić do całej serii iPhone 18 i wreszcie obsłużyć mmWave
Wygląda na to, że Apple kończy erę zależności od firmy Qualcomm. Według najnowszych doniesień z łańcucha dostaw, pochodzących z chińskiego „Commercial Times”, firma z Cupertino przygotowuje modem 5G nowej generacji, oznaczony jako C2. Co najważniejsze, ma on trafić do wszystkich modeli z nadchodzącej linii iPhone 18, w tym do wersji Air i Fold.
Raport sugeruje, że chip C2 będzie produkowany przez TSMC w procesie technologicznym 4nm. Ma on działać w parze z procesorami A20 i A20 Pro, które jako pierwsze mają skorzystać z przełomowej litografii 2nm. To kolejny krok po wprowadzeniu pierwszych autorskich modemów C1 (w iPhone 16e) i C1X (w iPhone Air).
Kluczową nowością, na którą wskazywały już wcześniejsze doniesienia, ma być wreszcie pełne wsparcie dla technologii 5G mmWave. Jak podawał Mark Gurman z Bloomberga, modem C2 ma oferować prędkości pobierania sięgające 6 Gb/s oraz zaawansowaną, ośmiopasmową agregację nośnych (carrier aggregation) przy korzystaniu z mmWave.
Przejście na własne modemy we wszystkich modelach iPhone’a to dla Apple strategiczny kamień milowy. Firma nie tylko obniży koszty i przestanie płacić wysokie opłaty licencyjne Qualcommowi, ale przede wszystkim zyska pełną kontrolę nad rozwojem kluczowego komponentu. To otwiera również drogę do łatwiejszej integracji własnych modemów 5G w przyszłych iPadach, a docelowo także w komputerach Mac.
Portal BGR przypomina niedawną wypowiedź wiceprezesa Apple, Aruna Mathiasa, który przy premierze C1X stwierdził, że firma na razie skupiła się na potrzebach iPhone’a Air. Dodał jednak, że „z czasem zobaczymy rozwiązania komórkowe Apple w większej liczbie produktów”. Wyposażenie całej serii iPhone 18 w chip C2 byłoby naturalną realizacją tej zapowiedzi.
iPhone 18 Pro i iPhone 17e – nowe szczegóły o designie przyszłorocznych modeli
#4nm #5GMmWave #A20Pro #Apple #iPhone18 #iPhoneFold #modemC25G #news #qualcomm #TSMC
-
Apple C2: nowy modem 5G ma trafić do całej serii iPhone 18 i wreszcie obsłużyć mmWave
Wygląda na to, że Apple kończy erę zależności od firmy Qualcomm. Według najnowszych doniesień z łańcucha dostaw, pochodzących z chińskiego „Commercial Times”, firma z Cupertino przygotowuje modem 5G nowej generacji, oznaczony jako C2. Co najważniejsze, ma on trafić do wszystkich modeli z nadchodzącej linii iPhone 18, w tym do wersji Air i Fold.
Raport sugeruje, że chip C2 będzie produkowany przez TSMC w procesie technologicznym 4nm. Ma on działać w parze z procesorami A20 i A20 Pro, które jako pierwsze mają skorzystać z przełomowej litografii 2nm. To kolejny krok po wprowadzeniu pierwszych autorskich modemów C1 (w iPhone 16e) i C1X (w iPhone Air).
Kluczową nowością, na którą wskazywały już wcześniejsze doniesienia, ma być wreszcie pełne wsparcie dla technologii 5G mmWave. Jak podawał Mark Gurman z Bloomberga, modem C2 ma oferować prędkości pobierania sięgające 6 Gb/s oraz zaawansowaną, ośmiopasmową agregację nośnych (carrier aggregation) przy korzystaniu z mmWave.
Przejście na własne modemy we wszystkich modelach iPhone’a to dla Apple strategiczny kamień milowy. Firma nie tylko obniży koszty i przestanie płacić wysokie opłaty licencyjne Qualcommowi, ale przede wszystkim zyska pełną kontrolę nad rozwojem kluczowego komponentu. To otwiera również drogę do łatwiejszej integracji własnych modemów 5G w przyszłych iPadach, a docelowo także w komputerach Mac.
Portal BGR przypomina niedawną wypowiedź wiceprezesa Apple, Aruna Mathiasa, który przy premierze C1X stwierdził, że firma na razie skupiła się na potrzebach iPhone’a Air. Dodał jednak, że „z czasem zobaczymy rozwiązania komórkowe Apple w większej liczbie produktów”. Wyposażenie całej serii iPhone 18 w chip C2 byłoby naturalną realizacją tej zapowiedzi.
iPhone 18 Pro i iPhone 17e – nowe szczegóły o designie przyszłorocznych modeli
#4nm #5GMmWave #A20Pro #Apple #iPhone18 #iPhoneFold #modemC25G #news #qualcomm #TSMC
-
Apple C2: nowy modem 5G ma trafić do całej serii iPhone 18 i wreszcie obsłużyć mmWave
Wygląda na to, że Apple kończy erę zależności od firmy Qualcomm. Według najnowszych doniesień z łańcucha dostaw, pochodzących z chińskiego „Commercial Times”, firma z Cupertino przygotowuje modem 5G nowej generacji, oznaczony jako C2. Co najważniejsze, ma on trafić do wszystkich modeli z nadchodzącej linii iPhone 18, w tym do wersji Air i Fold.
Raport sugeruje, że chip C2 będzie produkowany przez TSMC w procesie technologicznym 4nm. Ma on działać w parze z procesorami A20 i A20 Pro, które jako pierwsze mają skorzystać z przełomowej litografii 2nm. To kolejny krok po wprowadzeniu pierwszych autorskich modemów C1 (w iPhone 16e) i C1X (w iPhone Air).
Kluczową nowością, na którą wskazywały już wcześniejsze doniesienia, ma być wreszcie pełne wsparcie dla technologii 5G mmWave. Jak podawał Mark Gurman z Bloomberga, modem C2 ma oferować prędkości pobierania sięgające 6 Gb/s oraz zaawansowaną, ośmiopasmową agregację nośnych (carrier aggregation) przy korzystaniu z mmWave.
Przejście na własne modemy we wszystkich modelach iPhone’a to dla Apple strategiczny kamień milowy. Firma nie tylko obniży koszty i przestanie płacić wysokie opłaty licencyjne Qualcommowi, ale przede wszystkim zyska pełną kontrolę nad rozwojem kluczowego komponentu. To otwiera również drogę do łatwiejszej integracji własnych modemów 5G w przyszłych iPadach, a docelowo także w komputerach Mac.
Portal BGR przypomina niedawną wypowiedź wiceprezesa Apple, Aruna Mathiasa, który przy premierze C1X stwierdził, że firma na razie skupiła się na potrzebach iPhone’a Air. Dodał jednak, że „z czasem zobaczymy rozwiązania komórkowe Apple w większej liczbie produktów”. Wyposażenie całej serii iPhone 18 w chip C2 byłoby naturalną realizacją tej zapowiedzi.
iPhone 18 Pro i iPhone 17e – nowe szczegóły o designie przyszłorocznych modeli
#4nm #5GMmWave #A20Pro #Apple #iPhone18 #iPhoneFold #modemC25G #news #qualcomm #TSMC
-
Apple C2: nowy modem 5G ma trafić do całej serii iPhone 18 i wreszcie obsłużyć mmWave
Wygląda na to, że Apple kończy erę zależności od firmy Qualcomm. Według najnowszych doniesień z łańcucha dostaw, pochodzących z chińskiego „Commercial Times”, firma z Cupertino przygotowuje modem 5G nowej generacji, oznaczony jako C2. Co najważniejsze, ma on trafić do wszystkich modeli z nadchodzącej linii iPhone 18, w tym do wersji Air i Fold.
Raport sugeruje, że chip C2 będzie produkowany przez TSMC w procesie technologicznym 4nm. Ma on działać w parze z procesorami A20 i A20 Pro, które jako pierwsze mają skorzystać z przełomowej litografii 2nm. To kolejny krok po wprowadzeniu pierwszych autorskich modemów C1 (w iPhone 16e) i C1X (w iPhone Air).
Kluczową nowością, na którą wskazywały już wcześniejsze doniesienia, ma być wreszcie pełne wsparcie dla technologii 5G mmWave. Jak podawał Mark Gurman z Bloomberga, modem C2 ma oferować prędkości pobierania sięgające 6 Gb/s oraz zaawansowaną, ośmiopasmową agregację nośnych (carrier aggregation) przy korzystaniu z mmWave.
Przejście na własne modemy we wszystkich modelach iPhone’a to dla Apple strategiczny kamień milowy. Firma nie tylko obniży koszty i przestanie płacić wysokie opłaty licencyjne Qualcommowi, ale przede wszystkim zyska pełną kontrolę nad rozwojem kluczowego komponentu. To otwiera również drogę do łatwiejszej integracji własnych modemów 5G w przyszłych iPadach, a docelowo także w komputerach Mac.
Portal BGR przypomina niedawną wypowiedź wiceprezesa Apple, Aruna Mathiasa, który przy premierze C1X stwierdził, że firma na razie skupiła się na potrzebach iPhone’a Air. Dodał jednak, że „z czasem zobaczymy rozwiązania komórkowe Apple w większej liczbie produktów”. Wyposażenie całej serii iPhone 18 w chip C2 byłoby naturalną realizacją tej zapowiedzi.
iPhone 18 Pro i iPhone 17e – nowe szczegóły o designie przyszłorocznych modeli
#4nm #5GMmWave #A20Pro #Apple #iPhone18 #iPhoneFold #modemC25G #news #qualcomm #TSMC
-
Apple C2: nowy modem 5G ma trafić do całej serii iPhone 18 i wreszcie obsłużyć mmWave
Wygląda na to, że Apple kończy erę zależności od firmy Qualcomm. Według najnowszych doniesień z łańcucha dostaw, pochodzących z chińskiego „Commercial Times”, firma z Cupertino przygotowuje modem 5G nowej generacji, oznaczony jako C2. Co najważniejsze, ma on trafić do wszystkich modeli z nadchodzącej linii iPhone 18, w tym do wersji Air i Fold.
Raport sugeruje, że chip C2 będzie produkowany przez TSMC w procesie technologicznym 4nm. Ma on działać w parze z procesorami A20 i A20 Pro, które jako pierwsze mają skorzystać z przełomowej litografii 2nm. To kolejny krok po wprowadzeniu pierwszych autorskich modemów C1 (w iPhone 16e) i C1X (w iPhone Air).
Kluczową nowością, na którą wskazywały już wcześniejsze doniesienia, ma być wreszcie pełne wsparcie dla technologii 5G mmWave. Jak podawał Mark Gurman z Bloomberga, modem C2 ma oferować prędkości pobierania sięgające 6 Gb/s oraz zaawansowaną, ośmiopasmową agregację nośnych (carrier aggregation) przy korzystaniu z mmWave.
Przejście na własne modemy we wszystkich modelach iPhone’a to dla Apple strategiczny kamień milowy. Firma nie tylko obniży koszty i przestanie płacić wysokie opłaty licencyjne Qualcommowi, ale przede wszystkim zyska pełną kontrolę nad rozwojem kluczowego komponentu. To otwiera również drogę do łatwiejszej integracji własnych modemów 5G w przyszłych iPadach, a docelowo także w komputerach Mac.
Portal BGR przypomina niedawną wypowiedź wiceprezesa Apple, Aruna Mathiasa, który przy premierze C1X stwierdził, że firma na razie skupiła się na potrzebach iPhone’a Air. Dodał jednak, że „z czasem zobaczymy rozwiązania komórkowe Apple w większej liczbie produktów”. Wyposażenie całej serii iPhone 18 w chip C2 byłoby naturalną realizacją tej zapowiedzi.
iPhone 18 Pro i iPhone 17e – nowe szczegóły o designie przyszłorocznych modeli
#4nm #5GMmWave #A20Pro #Apple #iPhone18 #iPhoneFold #modemC25G #news #qualcomm #TSMC
-
Cyfrowa Gwiazdka 2025: AI chroni portfele, a BLIK króluje w e-koszykach. Nowy raport
Mamy 18 grudnia 2025 r., ostatnia prosta przed Świętami. Jak Polacy robią zakupy? Szybko, mobilnie i z pomocą sztucznej inteligencji.
Najnowszy raport DXC Technology i BLIKA „Cyfrowa Gwiazdka w erze Zero Trust” ujawnia, że smartfon stał się naszym głównym centrum dowodzenia, a AI to już nie tylko nowinka, ale cyfrowy ochroniarz naszych pieniędzy.
Według opublikowanych dziś danych, aż 77% konsumentów kupuje tegoroczne prezenty online. Trend jest jasny: cenimy wygodę i szybkość. 67% Polaków korzysta z aplikacji mobilnych sklepów i platform, co potwierdza, że smartfon jest podstawowym narzędziem zakupowym. Model hybrydowy (łączenie zakupów online i offline) wybiera 43% badanych, ale dla ponad jednej trzeciej (34%) internet jest głównym miejscem poszukiwań upominków.
AI wchodzi do gry: generacja Z przeciera szlaki
Sztuczna inteligencja w 2025 roku odgrywa kluczową rolę. Już 14% Polaków skorzystało z narzędzi AI przy zakupach prezentów, a kolejne 25% ma taki plan. Liderem cyfrowej zmiany jest Generacja Z – w tej grupie aż 67% osób deklaruje użycie AI. Do czego jej używamy?
- Łatwiejsze porównanie ofert (26%).
- Oszczędność czasu (22%).
- Pomoc w unikaniu oszustw (19%).
Halina Frańczak z DXC Technology Polska podkreśla, że AI pełni rolę „inteligentnej bariery ochronnej”, działając w duchu strategii Zero Trust. Każda transakcja jest weryfikowana w czasie rzeczywistym, co jest odpowiedzią na plagę cyberataków – polski sektor finansowy mierzy się z ponad 1700 atakami tygodniowo.
BLIK nie oddaje korony
Jeśli chodzi o płatności, Polacy są konsekwentni. BLIK pozostaje niekwestionowanym liderem – korzysta z niego aż 65% kupujących prezenty online. Zaufanie do tej metody sięga 73%. Dla porównania:
- Karty płatnicze wybiera 41% badanych.
- Szybkie przelewy online – co piąty kupujący.
Grzegorz Laudy z Polskiego Standardu Płatności zauważa, że zakupy świąteczne to często proces rozłożony na wiele krótkich momentów w ciągu dnia, finalizowany w aplikacji mobilnej, gdzie BLIK sprawdza się najlepiej.
Ciemna strona Świąt: 23% ofiar oszustw
Raport przynosi też niepokojące dane. Prawie jedna czwarta (23%) Polaków padła ofiarą oszustwa online. Grudzień to okres żniw dla cyberprzestępców – królują phishing i fałszywe sklepy. Agnieszka Wachnicka ze Związku Banków Polskich przypomina, że najważniejszym elementem ochrony pozostaje „zasada ograniczonego zaufania” i kompetencje cyfrowe klientów.
#BLIK #cyberbezpieczeństwo #DXCTechnology #eCommerce2025 #sztucznaInteligencja #zakupyświąteczne #ZeroTrustBlack Friday 2025: Polacy stawiają na BLIKA i wsparcie AI. Raport o naszych nawykach
-
Black Friday 2025: Polacy stawiają na BLIKA i wsparcie AI. Raport o naszych nawykach
Tegoroczny Black Friday to nie tylko polowanie na okazje, ale przede wszystkim test nowoczesnych technologii w handlu.
Z najnowszego raportu DXC Technology wynika, że aż 76 proc. Polaków planuje aktywnie korzystać z listopadowych promocji. Zmienia się jednak sposób, w jaki kupujemy: portfele fizyczne odchodzą do lamusa na rzecz BLIKA, a w poszukiwaniu najlepszych ofert coraz częściej wyręcza nas sztuczna inteligencja.
Król jest jeden: BLIK deklasuje karty
Najciekawszym wnioskiem płynącym z badania jest absolutna dominacja polskiego systemu płatności. BLIK został wskazany jako metoda pierwszego wyboru przez aż 63 proc. kupujących online. Dla porównania, tradycyjne karty płatnicze wybiera 32 proc. ankietowanych, a portfele cyfrowe (takie jak Apple Pay czy Google Pay) – 25 proc..
Popularność BLIKA jest szczególnie widoczna w młodszych grupach wiekowych. Wśród przedstawicieli pokolenia Z (osoby w wieku 18-30 lat) wybiera go aż 71 proc. konsumentów. Eksperci tłumaczą ten fenomen połączeniem wygody z poczuciem bezpieczeństwa – kod jest ważny tylko przez dwie minuty i wymaga potwierdzenia w aplikacji bankowej, co daje użytkownikom poczucie pełnej kontroli nad wydatkami w gorącym okresie wyprzedaży.
Strach przed oszustami i rola AI
Entuzjazm zakupowy studzą nieco obawy o bezpieczeństwo. Aż 72 proc. respondentów wyraża zaniepokojenie bezpieczeństwem transakcji online. Nie jest to strach bezpodstawny – 22 proc. badanych przyznaje, że padło ofiarą oszustwa w sieci, a w przypadku 7 proc. zdarzyło się to wielokrotnie.
Odpowiedzią na te zagrożenia ma być sztuczna inteligencja. Według raportu DXC, już 60 proc. Polaków korzysta z narzędzi AI. Co więcej, 36 proc. konsumentów deklaruje gotowość do powierzenia „agentowi AI” wsparcia podczas Black Friday. Czego oczekujemy od algorytmów?
- 20 proc. liczy na oszczędność czasu przy selekcji produktów.
- 15 proc. traktuje AI jako tarczę pomagającą unikać fałszywych ofert.
- 13 proc. szuka lepszego dopasowania ofert do swoich potrzeb.
Pokoleniowa zmiana warty
Raport wyraźnie zarysowuje różnice demograficzne. Najbardziej aktywni w e-commerce są przedstawiciele pokoleń X i Y – jedna trzecia Polaków kupuje w sieci co najmniej raz w tygodniu. Seniorzy (Baby Boomers) podchodzą do cyfrowych nowinek z większym dystansem – w tej grupie najmniejszy jest odsetek osób korzystających z promocji Black Friday oraz ufających nowym metodom płatności, choć bankowość elektroniczna cieszy się zaufaniem aż 78 proc. ogółu społeczeństwa.
BLIK znowu rośnie. Prawie 20 milionów Polaków i 744 miliony transakcji w kwartał
#aiSi #bezpieczenstwoWSieci #blackFriday #blik #eCommerce #news #raportDxc #sztucznaInteligencja #zakupyOnline
-
Liderii #UDMR se reunesc vineri, la #Cluj, în pline negocieri ale #PSD (#PartidulSocialDemocrat) pentru formarea unei majorități guvernamentale.
Kelemen #Hunor va prezenta un raport politic. -
Liderii #UDMR se reunesc vineri, la #Cluj, în pline negocieri ale #PSD (#PartidulSocialDemocrat) pentru formarea unei majorități guvernamentale.
Kelemen #Hunor va prezenta un raport politic. -
Liderii #UDMR se reunesc vineri, la #Cluj, în pline negocieri ale #PSD (#PartidulSocialDemocrat) pentru formarea unei majorități guvernamentale.
Kelemen #Hunor va prezenta un raport politic. -
Liderii #UDMR se reunesc vineri, la #Cluj, în pline negocieri ale #PSD (#PartidulSocialDemocrat) pentru formarea unei majorități guvernamentale.
Kelemen #Hunor va prezenta un raport politic. -
NIDS: East Asian Strategic Review 2022
Japońscy analitycy postrzegają kwestię bezpieczeństwa w Azji Wschodniej bardzo szeroko, dlatego można znaleźć w raporcie nie tylko omówienie zaangażowania poszczególnych państw w Afganistanie, ale też interakcji izraelsko-arabskich.
https://wp.me/p3fv0T-ePt #Azja #Pacyfik #Japonia #USA #Chiny #ChRL #bezpieczeństwo #raport #NIDS #książka
-
https://www.europesays.com/pl/426527/ Rekrutacja na studia podyplomowe: ESG i raportowanie niefinansowe – 2026 – Aktualności – Lublin #2026/2027 #absolwentów #dla #dowolnym #ESG #lublin #niefinansowe #niefinansowym #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #profilu #przeznaczone #przyszłość #raportowanie #raportowaniem #rekrutacja #semestr #skierowane #specjalności #studia #STUDIAPODYPLOMOWE #studiów #swoją #tematyka #Trwa #wiążących #wyższych #zawodową #zimowy
-
Twoje AI jest bardziej „ludzkie”, niż myślisz. Niestety, przejęło od nas trybalizm. Ale jest na to szczepionka
Marzyliśmy o sztucznej inteligencji, która będzie bezstronnym sędzią. Tymczasem najnowsze badania pokazują, że modele GPT czy DeepSeek zachowują się jak ludzie: faworyzują „swoich” i dystansują się od „obcych”. Mamy jednak dobrą wiadomość: znaleziono metodę, by ten cyfrowy plemienizm wyleczyć.
AI dzieli nas na „My” i „Oni”
Badacze wzięli na warsztat modele dostępne na rynku w połowie ubiegłego roku (w momencie rozpoczęcia badań). Wyniki są niepokojące. Modele te wykazują silną tendencję do tzw. faworyzacji grupy własnej (ingroup bias).
Gdy zapytasz AI o grupę społeczną, z którą model (lub jego dane treningowe) się utożsamia, język jest cieplejszy, bardziej empatyczny i pozytywny. Gdy mowa o grupie „obcej” (outgroup), ton staje się chłodniejszy, bardziej krytyczny, a czasem wręcz wrogi. To nie jest błąd w kodzie. To lustrzane odbicie ludzkiej natury, na której te modele były trenowane.
Dlaczego to niebezpieczne?
Problem wykracza poza teoretyczne dywagacje. Wyobraź sobie system AI, który:
- Moderuje treści: może łagodniej traktować hejt ze strony jednej grupy politycznej, a surowiej karać drugą.
- Pisze maile: może nadać agresywny ton wiadomości, jeśli w prompcie pojawi się etykietka tożsamościowa, której „nie lubi”.
- Podsumowuje newsy: może subtelnie manipulować wydźwiękiem artykułów w zależności od tego, kogo dotyczą.
Badanie wykazało, że „celowane prompty” (np. kazanie AI wcielić się w konkretną rolę polityczną) potrafią zwiększyć negatywny wydźwięk wobec „obcych” nawet o 21%.
ION: szczepionka na uprzedzenia
Najważniejszą częścią tego raportu nie jest jednak diagnoza, lecz lekarstwo. Zespół badawczy opracował metodę nazwaną ION (Ingroup-Outgroup Neutralization).
To technika treningowa, która łączy fine-tuning (dostrajanie) z optymalizacją preferencji, aby wymusić na modelu równe traktowanie obu stron. Wyniki są imponujące: zastosowanie ION zredukowało różnice w sentymencie między grupami nawet o 69%. To dowód na to, że stronniczość AI nie jest fatum, z którym musimy żyć. To błąd inżynieryjny, który da się naprawić – o ile firmy takie jak OpenAI czy Meta będą tego chciały.
Co to oznacza dla Ciebie?
Dopóki ION nie stanie się standardem przemysłowym, my – użytkownicy – musimy być ostrożni. Jeśli chcesz neutralnej odpowiedzi, staraj się nie używać w prompcie słów nacechowanych tożsamościowo, jeśli nie są niezbędne. Jeśli wdrażasz chatboty w firmie, sprawdzaj je pod kątem „plemienności”. Zobacz, jak reagują na różne grupy klientów. Weryfikuj ton. Pamiętaj, że AI może „brzmieć” obiektywnie, przemycając jednocześnie subtelną niechęć w doborze przymiotników.
#AIBias #DeepSeek #GPT41 #GPT52 #ION #LLaMa4 #news #psychologiaAI #stronniczośćAI -
Likwidacja kopciuchów może zająć nawet 24 lata. Druzgocący raport NIK
Choć walka ze smogiem trwa od lat, najnowszy raport Najwyższej Izby Kontroli (NIK) pokazuje, że większość gmin nie radzi sobie z wdrażaniem uchwał antysmogowych. Według ustaleń NIK kontrole są rzadkie i nierzetelne, a wymiana starych pieców postępuje w powolnym tempie. Według Izby całkowite pozbycie się pieców kopciuchów może zająć nawet 24 lata. Nowy raport NIK […]