home.social

#zakupyonline — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #zakupyonline, aggregated by home.social.

  1. Instagram zrobi za Ciebie zakupy? Meta testuje agenta zakupowego „Hatch”

    Jeśli wydawało Wam się, że Instagram już teraz zbyt skutecznie kusi Was reklamami, to najnowsze ruchy Mety pokazują, że to był dopiero początek.

    Z raportów serwisu The Information wynika, że gigant pod wodzą Marka Zuckerberga pracuje nad projektem o kryptonimie „Hatch”. To nie jest kolejny czatbot do pisania wierszy – to „agentyczny” asystent, którego zadaniem będzie odciążenie nas w procesie zakupowym i… finalizowanie transakcji w naszym imieniu.

    Hatch: kiedy AI przestaje gadać, a zaczyna działać

    Koncepcja „agentów AI” to wielki temat roku 2026. O ile dotychczasowe boty potrafiły głównie analizować tekst, o tyle Hatch ma mieć zdolność do realnego działania wewnątrz aplikacji. Zamiast przekopywać się przez dziesiątki ofert, powiemy asystentowi, czego szukamy (np. „znajdź mi lnianą koszulę w kolorze błękitnym do 300 zł, która ma dobre opinie”), a AI zajmie się resztą – od wyszukania produktu, po przygotowanie koszyka.

    Hatch ma bazować na nowym modelu językowym Meta – Muse Spark. W odróżnieniu od prostych asystentów, ten system ma zdolność do „analizy, myślenia i działania”. Według Financial Times, Meta testuje już te rozwiązania wewnętrznie, przygotowując grunt pod rewolucję w e-commerce.

    Miliardy dolarów na „zakupowego bota”

    Wszystko to brzmi jak futurystyczna wizja, ale ma swoje twarde uzasadnienie w tabelkach Excela. Wyniki finansowe Meta za pierwszy kwartał 2026 roku pokazały, że Zuckerberg wydał na rozwój AI astronomiczne 33 miliardy dolarów w zaledwie trzy miesiące. Inwestorzy, patrząc na te kwoty, oczekują konkretnych narzędzi, które zaczną zarabiać. Hatch, zintegrowany z zakupową infrastrukturą Instagrama, ma być odpowiedzią na pytanie, jak zmonetyzować „agentowe” AI na masową skalę.

    Naszym zdaniem

    Na ten moment projekt Hatch jest w fazie wczesnych testów i nie powinniśmy się spodziewać jego debiutu w naszych telefonach z dnia na dzień. Niemniej, kierunek jest jasny: Meta chce, aby zakupy w social mediach stały się całkowicie bezwysiłkowe.

    Pytanie tylko, czy jesteśmy gotowi dać algorytmom Instagrama „wolną rękę” w finalizowaniu naszych transakcji? Sieć już teraz zna nasze gusta i słabości lepiej niż my sami. Wyposażenie jej w narzędzia do samodzielnego realizowania zakupów to odważny krok, który może wymazać resztki naszej asertywności finansowej na rzecz „magicznego” przycisku „kup za mnie”. I to nie musi być wcale dobra wiadomość. Dla nas. Nie dla Zuckerberga.

    Meta blokuje prawników. Niewygodne reklamy znikają z platform giganta

    #AIAgent #eCommerce #Hatch #iMagazineTech #Instagram #MarkZuckerberg #Meta #MuseSpark #zakupyOnline
  2. Instagram zrobi za Ciebie zakupy? Meta testuje agenta zakupowego „Hatch”

    Jeśli wydawało Wam się, że Instagram już teraz zbyt skutecznie kusi Was reklamami, to najnowsze ruchy Mety pokazują, że to był dopiero początek.

    Z raportów serwisu The Information wynika, że gigant pod wodzą Marka Zuckerberga pracuje nad projektem o kryptonimie „Hatch”. To nie jest kolejny czatbot do pisania wierszy – to „agentyczny” asystent, którego zadaniem będzie odciążenie nas w procesie zakupowym i… finalizowanie transakcji w naszym imieniu.

    Hatch: kiedy AI przestaje gadać, a zaczyna działać

    Koncepcja „agentów AI” to wielki temat roku 2026. O ile dotychczasowe boty potrafiły głównie analizować tekst, o tyle Hatch ma mieć zdolność do realnego działania wewnątrz aplikacji. Zamiast przekopywać się przez dziesiątki ofert, powiemy asystentowi, czego szukamy (np. „znajdź mi lnianą koszulę w kolorze błękitnym do 300 zł, która ma dobre opinie”), a AI zajmie się resztą – od wyszukania produktu, po przygotowanie koszyka.

    Hatch ma bazować na nowym modelu językowym Meta – Muse Spark. W odróżnieniu od prostych asystentów, ten system ma zdolność do „analizy, myślenia i działania”. Według Financial Times, Meta testuje już te rozwiązania wewnętrznie, przygotowując grunt pod rewolucję w e-commerce.

    Miliardy dolarów na „zakupowego bota”

    Wszystko to brzmi jak futurystyczna wizja, ale ma swoje twarde uzasadnienie w tabelkach Excela. Wyniki finansowe Meta za pierwszy kwartał 2026 roku pokazały, że Zuckerberg wydał na rozwój AI astronomiczne 33 miliardy dolarów w zaledwie trzy miesiące. Inwestorzy, patrząc na te kwoty, oczekują konkretnych narzędzi, które zaczną zarabiać. Hatch, zintegrowany z zakupową infrastrukturą Instagrama, ma być odpowiedzią na pytanie, jak zmonetyzować „agentowe” AI na masową skalę.

    Naszym zdaniem

    Na ten moment projekt Hatch jest w fazie wczesnych testów i nie powinniśmy się spodziewać jego debiutu w naszych telefonach z dnia na dzień. Niemniej, kierunek jest jasny: Meta chce, aby zakupy w social mediach stały się całkowicie bezwysiłkowe.

    Pytanie tylko, czy jesteśmy gotowi dać algorytmom Instagrama „wolną rękę” w finalizowaniu naszych transakcji? Sieć już teraz zna nasze gusta i słabości lepiej niż my sami. Wyposażenie jej w narzędzia do samodzielnego realizowania zakupów to odważny krok, który może wymazać resztki naszej asertywności finansowej na rzecz „magicznego” przycisku „kup za mnie”. I to nie musi być wcale dobra wiadomość. Dla nas. Nie dla Zuckerberga.

    Meta blokuje prawników. Niewygodne reklamy znikają z platform giganta

    #AIAgent #eCommerce #Hatch #iMagazineTech #Instagram #MarkZuckerberg #Meta #MuseSpark #zakupyOnline
  3. Instagram zrobi za Ciebie zakupy? Meta testuje agenta zakupowego „Hatch”

    Jeśli wydawało Wam się, że Instagram już teraz zbyt skutecznie kusi Was reklamami, to najnowsze ruchy Mety pokazują, że to był dopiero początek.

    Z raportów serwisu The Information wynika, że gigant pod wodzą Marka Zuckerberga pracuje nad projektem o kryptonimie „Hatch”. To nie jest kolejny czatbot do pisania wierszy – to „agentyczny” asystent, którego zadaniem będzie odciążenie nas w procesie zakupowym i… finalizowanie transakcji w naszym imieniu.

    Hatch: kiedy AI przestaje gadać, a zaczyna działać

    Koncepcja „agentów AI” to wielki temat roku 2026. O ile dotychczasowe boty potrafiły głównie analizować tekst, o tyle Hatch ma mieć zdolność do realnego działania wewnątrz aplikacji. Zamiast przekopywać się przez dziesiątki ofert, powiemy asystentowi, czego szukamy (np. „znajdź mi lnianą koszulę w kolorze błękitnym do 300 zł, która ma dobre opinie”), a AI zajmie się resztą – od wyszukania produktu, po przygotowanie koszyka.

    Hatch ma bazować na nowym modelu językowym Meta – Muse Spark. W odróżnieniu od prostych asystentów, ten system ma zdolność do „analizy, myślenia i działania”. Według Financial Times, Meta testuje już te rozwiązania wewnętrznie, przygotowując grunt pod rewolucję w e-commerce.

    Miliardy dolarów na „zakupowego bota”

    Wszystko to brzmi jak futurystyczna wizja, ale ma swoje twarde uzasadnienie w tabelkach Excela. Wyniki finansowe Meta za pierwszy kwartał 2026 roku pokazały, że Zuckerberg wydał na rozwój AI astronomiczne 33 miliardy dolarów w zaledwie trzy miesiące. Inwestorzy, patrząc na te kwoty, oczekują konkretnych narzędzi, które zaczną zarabiać. Hatch, zintegrowany z zakupową infrastrukturą Instagrama, ma być odpowiedzią na pytanie, jak zmonetyzować „agentowe” AI na masową skalę.

    Naszym zdaniem

    Na ten moment projekt Hatch jest w fazie wczesnych testów i nie powinniśmy się spodziewać jego debiutu w naszych telefonach z dnia na dzień. Niemniej, kierunek jest jasny: Meta chce, aby zakupy w social mediach stały się całkowicie bezwysiłkowe.

    Pytanie tylko, czy jesteśmy gotowi dać algorytmom Instagrama „wolną rękę” w finalizowaniu naszych transakcji? Sieć już teraz zna nasze gusta i słabości lepiej niż my sami. Wyposażenie jej w narzędzia do samodzielnego realizowania zakupów to odważny krok, który może wymazać resztki naszej asertywności finansowej na rzecz „magicznego” przycisku „kup za mnie”. I to nie musi być wcale dobra wiadomość. Dla nas. Nie dla Zuckerberga.

    Meta blokuje prawników. Niewygodne reklamy znikają z platform giganta

    #AIAgent #eCommerce #Hatch #iMagazineTech #Instagram #MarkZuckerberg #Meta #MuseSpark #zakupyOnline
  4. Instagram zrobi za Ciebie zakupy? Meta testuje agenta zakupowego „Hatch”

    Jeśli wydawało Wam się, że Instagram już teraz zbyt skutecznie kusi Was reklamami, to najnowsze ruchy Mety pokazują, że to był dopiero początek.

    Z raportów serwisu The Information wynika, że gigant pod wodzą Marka Zuckerberga pracuje nad projektem o kryptonimie „Hatch”. To nie jest kolejny czatbot do pisania wierszy – to „agentyczny” asystent, którego zadaniem będzie odciążenie nas w procesie zakupowym i… finalizowanie transakcji w naszym imieniu.

    Hatch: kiedy AI przestaje gadać, a zaczyna działać

    Koncepcja „agentów AI” to wielki temat roku 2026. O ile dotychczasowe boty potrafiły głównie analizować tekst, o tyle Hatch ma mieć zdolność do realnego działania wewnątrz aplikacji. Zamiast przekopywać się przez dziesiątki ofert, powiemy asystentowi, czego szukamy (np. „znajdź mi lnianą koszulę w kolorze błękitnym do 300 zł, która ma dobre opinie”), a AI zajmie się resztą – od wyszukania produktu, po przygotowanie koszyka.

    Hatch ma bazować na nowym modelu językowym Meta – Muse Spark. W odróżnieniu od prostych asystentów, ten system ma zdolność do „analizy, myślenia i działania”. Według Financial Times, Meta testuje już te rozwiązania wewnętrznie, przygotowując grunt pod rewolucję w e-commerce.

    Miliardy dolarów na „zakupowego bota”

    Wszystko to brzmi jak futurystyczna wizja, ale ma swoje twarde uzasadnienie w tabelkach Excela. Wyniki finansowe Meta za pierwszy kwartał 2026 roku pokazały, że Zuckerberg wydał na rozwój AI astronomiczne 33 miliardy dolarów w zaledwie trzy miesiące. Inwestorzy, patrząc na te kwoty, oczekują konkretnych narzędzi, które zaczną zarabiać. Hatch, zintegrowany z zakupową infrastrukturą Instagrama, ma być odpowiedzią na pytanie, jak zmonetyzować „agentowe” AI na masową skalę.

    Naszym zdaniem

    Na ten moment projekt Hatch jest w fazie wczesnych testów i nie powinniśmy się spodziewać jego debiutu w naszych telefonach z dnia na dzień. Niemniej, kierunek jest jasny: Meta chce, aby zakupy w social mediach stały się całkowicie bezwysiłkowe.

    Pytanie tylko, czy jesteśmy gotowi dać algorytmom Instagrama „wolną rękę” w finalizowaniu naszych transakcji? Sieć już teraz zna nasze gusta i słabości lepiej niż my sami. Wyposażenie jej w narzędzia do samodzielnego realizowania zakupów to odważny krok, który może wymazać resztki naszej asertywności finansowej na rzecz „magicznego” przycisku „kup za mnie”. I to nie musi być wcale dobra wiadomość. Dla nas. Nie dla Zuckerberga.

    Meta blokuje prawników. Niewygodne reklamy znikają z platform giganta

    #AIAgent #eCommerce #Hatch #iMagazineTech #Instagram #MarkZuckerberg #Meta #MuseSpark #zakupyOnline
  5. Instagram zrobi za Ciebie zakupy? Meta testuje agenta zakupowego „Hatch”

    Jeśli wydawało Wam się, że Instagram już teraz zbyt skutecznie kusi Was reklamami, to najnowsze ruchy Mety pokazują, że to był dopiero początek.

    Z raportów serwisu The Information wynika, że gigant pod wodzą Marka Zuckerberga pracuje nad projektem o kryptonimie „Hatch”. To nie jest kolejny czatbot do pisania wierszy – to „agentyczny” asystent, którego zadaniem będzie odciążenie nas w procesie zakupowym i… finalizowanie transakcji w naszym imieniu.

    Hatch: kiedy AI przestaje gadać, a zaczyna działać

    Koncepcja „agentów AI” to wielki temat roku 2026. O ile dotychczasowe boty potrafiły głównie analizować tekst, o tyle Hatch ma mieć zdolność do realnego działania wewnątrz aplikacji. Zamiast przekopywać się przez dziesiątki ofert, powiemy asystentowi, czego szukamy (np. „znajdź mi lnianą koszulę w kolorze błękitnym do 300 zł, która ma dobre opinie”), a AI zajmie się resztą – od wyszukania produktu, po przygotowanie koszyka.

    Hatch ma bazować na nowym modelu językowym Meta – Muse Spark. W odróżnieniu od prostych asystentów, ten system ma zdolność do „analizy, myślenia i działania”. Według Financial Times, Meta testuje już te rozwiązania wewnętrznie, przygotowując grunt pod rewolucję w e-commerce.

    Miliardy dolarów na „zakupowego bota”

    Wszystko to brzmi jak futurystyczna wizja, ale ma swoje twarde uzasadnienie w tabelkach Excela. Wyniki finansowe Meta za pierwszy kwartał 2026 roku pokazały, że Zuckerberg wydał na rozwój AI astronomiczne 33 miliardy dolarów w zaledwie trzy miesiące. Inwestorzy, patrząc na te kwoty, oczekują konkretnych narzędzi, które zaczną zarabiać. Hatch, zintegrowany z zakupową infrastrukturą Instagrama, ma być odpowiedzią na pytanie, jak zmonetyzować „agentowe” AI na masową skalę.

    Naszym zdaniem

    Na ten moment projekt Hatch jest w fazie wczesnych testów i nie powinniśmy się spodziewać jego debiutu w naszych telefonach z dnia na dzień. Niemniej, kierunek jest jasny: Meta chce, aby zakupy w social mediach stały się całkowicie bezwysiłkowe.

    Pytanie tylko, czy jesteśmy gotowi dać algorytmom Instagrama „wolną rękę” w finalizowaniu naszych transakcji? Sieć już teraz zna nasze gusta i słabości lepiej niż my sami. Wyposażenie jej w narzędzia do samodzielnego realizowania zakupów to odważny krok, który może wymazać resztki naszej asertywności finansowej na rzecz „magicznego” przycisku „kup za mnie”. I to nie musi być wcale dobra wiadomość. Dla nas. Nie dla Zuckerberga.

    Meta blokuje prawników. Niewygodne reklamy znikają z platform giganta

    #AIAgent #eCommerce #Hatch #iMagazineTech #Instagram #MarkZuckerberg #Meta #MuseSpark #zakupyOnline
  6. Jak często zdarza Ci się zwracać zakupione ciuchy (bo rozmiar nie pasował po przymierzeniu) kupując przez internet?
    🛍️ 🔄
    #miniankiety #zakupyOnline #odzież #ecommerce #zwrotyTowaru

  7. Jak często zdarza Ci się zwracać zakupione ciuchy (bo rozmiar nie pasował po przymierzeniu) kupując przez internet?
    🛍️ 🔄
    #miniankiety #zakupyOnline #odzież #ecommerce #zwrotyTowaru

  8. Jak często zdarza Ci się zwracać zakupione ciuchy (bo rozmiar nie pasował po przymierzeniu) kupując przez internet?
    🛍️ 🔄
    #miniankiety #zakupyOnline #odzież #ecommerce #zwrotyTowaru

  9. Jak często zdarza Ci się zwracać zakupione ciuchy (bo rozmiar nie pasował po przymierzeniu) kupując przez internet?
    🛍️ 🔄
    #miniankiety #zakupyOnline #odzież #ecommerce #zwrotyTowaru

  10. Jak często zdarza Ci się zwracać zakupione ciuchy (bo rozmiar nie pasował po przymierzeniu) kupując przez internet?
    🛍️ 🔄
    #miniankiety #zakupyOnline #odzież #ecommerce #zwrotyTowaru

  11. Amazon Prime w Polsce drożeje. To spora podwyżka procentowa, ale oferta wciąż jest bezkonkurencyjna

    Nadszedł moment, którego spodziewaliśmy się od dawna. Amazon zaczął aktualizować cennik usługi Prime w Polsce. I choć procentowo skok wydaje się drastyczny (o ponad 40%), to nominalnie usługa wciąż kosztuje grosze w porównaniu do konkurencji.

    Osoby zakładające nowe konta lub korzystające z okresu próbnego widzą już nowe stawki. Zamiast dotychczasowych 49 zł rocznie, Amazon życzy sobie teraz 69 zł. Wzrosła też opłata miesięczna – z 10,99 zł na 15,50 zł.

    Rok w cenie miesiąca u konkurencji

    Czy to dużo? Zależy jak na to patrzeć. Z jednej strony to podwyżka o 40 proc. Z drugiej – 69 zł to wciąż kwota, którą u konkurencji (np. w planie Netflix Premium) płacimy za… jeden miesiąc dostępu.

    W tej cenie Amazon nadal oferuje pakiet, który nie ma sobie równych na rynku: nielimitowane, darmowe dostawy, dostęp do biblioteki Prime Video (z hitami takimi jak Fallout czy The Boys) oraz darmowe gry w ramach Prime Gaming (Luna).

    Wciąż taniej niż na Zachodzie

    Nawet po tej korekcie, polski Amazon Prime pozostaje jednym z najtańszych na świecie. Dla porównania, nasi zachodni sąsiedzi płacą za tę samą usługę niemal 90 euro rocznie (ok. 380 zł).

    Wygląda na to, że Amazon uznał, iż okres „agresywnego zdobywania rynku” mamy już za sobą, a polski klient przywiązał się do usługi na tyle, by dopłacić te 20 zł rocznie. Biorąc pod uwagę inflację i rosnące koszty logistyki – to wciąż uczciwa propozycja.

    Amazon rezygnuje z ludzi? Wyciekły tajne plany giganta: 160 tysięcy mniej pracowników do 2027 roku

    #AmazonPrime #podwyżka #PrimeVideo #streaming #tanieVOD #zakupyOnline

  12. Zamawiasz w sklepie internetowym odzież. Otrzymujesz paczkę, ale jedna podkoszulka nie odpowiada zamówieniu – inny kolor i inny dekolt. Jak postępujesz?

    #miniankiety #zakupyonline #reklamacje #zakupy 🛍️📦

  13. Zamawiasz w sklepie internetowym odzież. Otrzymujesz paczkę, ale jedna podkoszulka nie odpowiada zamówieniu – inny kolor i inny dekolt. Jak postępujesz?

    #miniankiety #zakupyonline #reklamacje #zakupy 🛍️📦

  14. Zamawiasz w sklepie internetowym odzież. Otrzymujesz paczkę, ale jedna podkoszulka nie odpowiada zamówieniu – inny kolor i inny dekolt. Jak postępujesz?

    #miniankiety #zakupyonline #reklamacje #zakupy 🛍️📦

  15. Zamawiasz w sklepie internetowym odzież. Otrzymujesz paczkę, ale jedna podkoszulka nie odpowiada zamówieniu – inny kolor i inny dekolt. Jak postępujesz?

    #miniankiety #zakupyonline #reklamacje #zakupy 🛍️📦

  16. Zamawiasz w sklepie internetowym odzież. Otrzymujesz paczkę, ale jedna podkoszulka nie odpowiada zamówieniu – inny kolor i inny dekolt. Jak postępujesz?

    #miniankiety #zakupyonline #reklamacje #zakupy 🛍️📦

  17. Black Friday 2025: Polacy stawiają na BLIKA i wsparcie AI. Raport o naszych nawykach

    Tegoroczny Black Friday to nie tylko polowanie na okazje, ale przede wszystkim test nowoczesnych technologii w handlu.

    Z najnowszego raportu DXC Technology wynika, że aż 76 proc. Polaków planuje aktywnie korzystać z listopadowych promocji. Zmienia się jednak sposób, w jaki kupujemy: portfele fizyczne odchodzą do lamusa na rzecz BLIKA, a w poszukiwaniu najlepszych ofert coraz częściej wyręcza nas sztuczna inteligencja.

    Król jest jeden: BLIK deklasuje karty

    Najciekawszym wnioskiem płynącym z badania jest absolutna dominacja polskiego systemu płatności. BLIK został wskazany jako metoda pierwszego wyboru przez aż 63 proc. kupujących online. Dla porównania, tradycyjne karty płatnicze wybiera 32 proc. ankietowanych, a portfele cyfrowe (takie jak Apple Pay czy Google Pay) – 25 proc..

    Popularność BLIKA jest szczególnie widoczna w młodszych grupach wiekowych. Wśród przedstawicieli pokolenia Z (osoby w wieku 18-30 lat) wybiera go aż 71 proc. konsumentów. Eksperci tłumaczą ten fenomen połączeniem wygody z poczuciem bezpieczeństwa – kod jest ważny tylko przez dwie minuty i wymaga potwierdzenia w aplikacji bankowej, co daje użytkownikom poczucie pełnej kontroli nad wydatkami w gorącym okresie wyprzedaży.

    Strach przed oszustami i rola AI

    Entuzjazm zakupowy studzą nieco obawy o bezpieczeństwo. Aż 72 proc. respondentów wyraża zaniepokojenie bezpieczeństwem transakcji online. Nie jest to strach bezpodstawny – 22 proc. badanych przyznaje, że padło ofiarą oszustwa w sieci, a w przypadku 7 proc. zdarzyło się to wielokrotnie.

    Odpowiedzią na te zagrożenia ma być sztuczna inteligencja. Według raportu DXC, już 60 proc. Polaków korzysta z narzędzi AI. Co więcej, 36 proc. konsumentów deklaruje gotowość do powierzenia „agentowi AI” wsparcia podczas Black Friday. Czego oczekujemy od algorytmów?

    • 20 proc. liczy na oszczędność czasu przy selekcji produktów.
    • 15 proc. traktuje AI jako tarczę pomagającą unikać fałszywych ofert.
    • 13 proc. szuka lepszego dopasowania ofert do swoich potrzeb.

    Pokoleniowa zmiana warty

    Raport wyraźnie zarysowuje różnice demograficzne. Najbardziej aktywni w e-commerce są przedstawiciele pokoleń X i Y – jedna trzecia Polaków kupuje w sieci co najmniej raz w tygodniu. Seniorzy (Baby Boomers) podchodzą do cyfrowych nowinek z większym dystansem – w tej grupie najmniejszy jest odsetek osób korzystających z promocji Black Friday oraz ufających nowym metodom płatności, choć bankowość elektroniczna cieszy się zaufaniem aż 78 proc. ogółu społeczeństwa.

    BLIK znowu rośnie. Prawie 20 milionów Polaków i 744 miliony transakcji w kwartał

    #aiSi #bezpieczenstwoWSieci #blackFriday #blik #eCommerce #news #raportDxc #sztucznaInteligencja #zakupyOnline

  18. Zginęła paczka z kupionymi butami - poczta mówi że dostarczyła. Sklep zaproponował mi częściowy zwrot kasy.

    Zapytałem czy biorą częściową odpowiedzialność za dostarczenie towaru i czy mogę częściowo zapłacić za następne zakupy :D

    edit: jednak oddają całą kasę :)

    #zakupyOnline

  19. Zginęła paczka z kupionymi butami - poczta mówi że dostarczyła. Sklep zaproponował mi częściowy zwrot kasy.

    Zapytałem czy biorą częściową odpowiedzialność za dostarczenie towaru i czy mogę częściowo zapłacić za następne zakupy :D

    edit: jednak oddają całą kasę :)

    #zakupyOnline

  20. Zginęła paczka z kupionymi butami - poczta mówi że dostarczyła. Sklep zaproponował mi częściowy zwrot kasy.

    Zapytałem czy biorą częściową odpowiedzialność za dostarczenie towaru i czy mogę częściowo zapłacić za następne zakupy :D

    edit: jednak oddają całą kasę :)

    #zakupyOnline

  21. Zginęła paczka z kupionymi butami - poczta mówi że dostarczyła. Sklep zaproponował mi częściowy zwrot kasy.

    Zapytałem czy biorą częściową odpowiedzialność za dostarczenie towaru i czy mogę częściowo zapłacić za następne zakupy :D

    edit: jednak oddają całą kasę :)

    #zakupyOnline

  22. Zginęła paczka z kupionymi butami - poczta mówi że dostarczyła. Sklep zaproponował mi częściowy zwrot kasy.

    Zapytałem czy biorą częściową odpowiedzialność za dostarczenie towaru i czy mogę częściowo zapłacić za następne zakupy :D

    edit: jednak oddają całą kasę :)

    #zakupyOnline

  23. Google ułatwia kupowanie kart podarunkowych. Na nową funkcję w Sklepie Play w Polsce musimy jednak poczekać

    Google rozpoczął wdrażanie nowej, wygodnej funkcji w Sklepie Play, która pozwala na kupowanie i wysyłanie cyfrowych kart podarunkowych bezpośrednio z aplikacji.

    To duże ułatwienie dla użytkowników, którzy do tej pory musieli korzystać z zewnętrznych serwisów. Niestety, na ten moment nowość dostępna jest na rynku amerykańskim, a w Polsce funkcja nie jest jeszcze aktywna.

    Nowa opcja, która pojawia się w menu profilowym w aplikacji Sklepu Play, zamienia go w cyfrowe centrum prezentowe. Użytkownicy w USA mogą już przeglądać setki kart podarunkowych popularnych marek, posegregowanych na kategorie tematyczne, takie jak Handel, Moda, Restauracje czy Rozrywka. Cały proces zakupu i wysyłki odbywa się wewnątrz aplikacji, a obdarowana osoba otrzymuje prezent w formie linku w wiadomości e-mail lub SMS, wraz z osobistymi życzeniami od nadawcy.

    Za techniczną stronę integracji odpowiada firma Blackhawk Network, specjalizująca się w dziedzinie rozwiązań płatniczych. Dla Google’a jest to logiczny krok w rozwoju platformy, który nie tylko ułatwia życie użytkownikom, ale także tworzy dla marek nowy, bezpieczny kanał dotarcia do milionów klientów korzystających z systemu Android.

    Wdrożenie odbywa się stopniowo, co jest typową praktyką dla Google. Oznacza to, że nawet w Stanach Zjednoczonych nie wszyscy użytkownicy od razu widzą nową funkcję. Niestety, na ten moment nie ma żadnych oficjalnych informacji, kiedy usługa zostanie rozszerzona na inne rynki, w tym Polskę. Sprawdzenie tej funkcji na naszym rynku potwierdza jej brak.

    Mimo to, wiadomość jest obiecująca. Pokazuje kierunek, w którym zmierza Google, dążąc do maksymalnej integracji usług w ramach swojego ekosystemu. Pozostaje nam mieć nadzieję, że możliwość wysłania komuś w prezencie karty podarunkowej bezpośrednio z telefonu pojawi się w polskim Sklepie Play w niedalekiej przyszłości.

    Koniec z szukaniem plików. Gemini w Dysku Google podsumuje dokumenty i odpowie na pytania

    #Android #Aplikacje #Google #GooglePlay #kartyPodarunkowe #news #nowaFunkcja #SklepPlay #zakupyOnline

  24. Google ułatwia kupowanie kart podarunkowych. Na nową funkcję w Sklepie Play w Polsce musimy jednak poczekać

    Google rozpoczął wdrażanie nowej, wygodnej funkcji w Sklepie Play, która pozwala na kupowanie i wysyłanie cyfrowych kart podarunkowych bezpośrednio z aplikacji.

    To duże ułatwienie dla użytkowników, którzy do tej pory musieli korzystać z zewnętrznych serwisów. Niestety, na ten moment nowość dostępna jest na rynku amerykańskim, a w Polsce funkcja nie jest jeszcze aktywna.

    Nowa opcja, która pojawia się w menu profilowym w aplikacji Sklepu Play, zamienia go w cyfrowe centrum prezentowe. Użytkownicy w USA mogą już przeglądać setki kart podarunkowych popularnych marek, posegregowanych na kategorie tematyczne, takie jak Handel, Moda, Restauracje czy Rozrywka. Cały proces zakupu i wysyłki odbywa się wewnątrz aplikacji, a obdarowana osoba otrzymuje prezent w formie linku w wiadomości e-mail lub SMS, wraz z osobistymi życzeniami od nadawcy.

    Za techniczną stronę integracji odpowiada firma Blackhawk Network, specjalizująca się w dziedzinie rozwiązań płatniczych. Dla Google’a jest to logiczny krok w rozwoju platformy, który nie tylko ułatwia życie użytkownikom, ale także tworzy dla marek nowy, bezpieczny kanał dotarcia do milionów klientów korzystających z systemu Android.

    Wdrożenie odbywa się stopniowo, co jest typową praktyką dla Google. Oznacza to, że nawet w Stanach Zjednoczonych nie wszyscy użytkownicy od razu widzą nową funkcję. Niestety, na ten moment nie ma żadnych oficjalnych informacji, kiedy usługa zostanie rozszerzona na inne rynki, w tym Polskę. Sprawdzenie tej funkcji na naszym rynku potwierdza jej brak.

    Mimo to, wiadomość jest obiecująca. Pokazuje kierunek, w którym zmierza Google, dążąc do maksymalnej integracji usług w ramach swojego ekosystemu. Pozostaje nam mieć nadzieję, że możliwość wysłania komuś w prezencie karty podarunkowej bezpośrednio z telefonu pojawi się w polskim Sklepie Play w niedalekiej przyszłości.

    Koniec z szukaniem plików. Gemini w Dysku Google podsumuje dokumenty i odpowie na pytania

    #Android #Aplikacje #Google #GooglePlay #kartyPodarunkowe #news #nowaFunkcja #SklepPlay #zakupyOnline

  25. Google ułatwia kupowanie kart podarunkowych. Na nową funkcję w Sklepie Play w Polsce musimy jednak poczekać

    Google rozpoczął wdrażanie nowej, wygodnej funkcji w Sklepie Play, która pozwala na kupowanie i wysyłanie cyfrowych kart podarunkowych bezpośrednio z aplikacji.

    To duże ułatwienie dla użytkowników, którzy do tej pory musieli korzystać z zewnętrznych serwisów. Niestety, na ten moment nowość dostępna jest na rynku amerykańskim, a w Polsce funkcja nie jest jeszcze aktywna.

    Nowa opcja, która pojawia się w menu profilowym w aplikacji Sklepu Play, zamienia go w cyfrowe centrum prezentowe. Użytkownicy w USA mogą już przeglądać setki kart podarunkowych popularnych marek, posegregowanych na kategorie tematyczne, takie jak Handel, Moda, Restauracje czy Rozrywka. Cały proces zakupu i wysyłki odbywa się wewnątrz aplikacji, a obdarowana osoba otrzymuje prezent w formie linku w wiadomości e-mail lub SMS, wraz z osobistymi życzeniami od nadawcy.

    Za techniczną stronę integracji odpowiada firma Blackhawk Network, specjalizująca się w dziedzinie rozwiązań płatniczych. Dla Google’a jest to logiczny krok w rozwoju platformy, który nie tylko ułatwia życie użytkownikom, ale także tworzy dla marek nowy, bezpieczny kanał dotarcia do milionów klientów korzystających z systemu Android.

    Wdrożenie odbywa się stopniowo, co jest typową praktyką dla Google. Oznacza to, że nawet w Stanach Zjednoczonych nie wszyscy użytkownicy od razu widzą nową funkcję. Niestety, na ten moment nie ma żadnych oficjalnych informacji, kiedy usługa zostanie rozszerzona na inne rynki, w tym Polskę. Sprawdzenie tej funkcji na naszym rynku potwierdza jej brak.

    Mimo to, wiadomość jest obiecująca. Pokazuje kierunek, w którym zmierza Google, dążąc do maksymalnej integracji usług w ramach swojego ekosystemu. Pozostaje nam mieć nadzieję, że możliwość wysłania komuś w prezencie karty podarunkowej bezpośrednio z telefonu pojawi się w polskim Sklepie Play w niedalekiej przyszłości.

    Koniec z szukaniem plików. Gemini w Dysku Google podsumuje dokumenty i odpowie na pytania

    #Android #Aplikacje #Google #GooglePlay #kartyPodarunkowe #news #nowaFunkcja #SklepPlay #zakupyOnline

  26. Google ułatwia kupowanie kart podarunkowych. Na nową funkcję w Sklepie Play w Polsce musimy jednak poczekać

    Google rozpoczął wdrażanie nowej, wygodnej funkcji w Sklepie Play, która pozwala na kupowanie i wysyłanie cyfrowych kart podarunkowych bezpośrednio z aplikacji.

    To duże ułatwienie dla użytkowników, którzy do tej pory musieli korzystać z zewnętrznych serwisów. Niestety, na ten moment nowość dostępna jest na rynku amerykańskim, a w Polsce funkcja nie jest jeszcze aktywna.

    Nowa opcja, która pojawia się w menu profilowym w aplikacji Sklepu Play, zamienia go w cyfrowe centrum prezentowe. Użytkownicy w USA mogą już przeglądać setki kart podarunkowych popularnych marek, posegregowanych na kategorie tematyczne, takie jak Handel, Moda, Restauracje czy Rozrywka. Cały proces zakupu i wysyłki odbywa się wewnątrz aplikacji, a obdarowana osoba otrzymuje prezent w formie linku w wiadomości e-mail lub SMS, wraz z osobistymi życzeniami od nadawcy.

    Za techniczną stronę integracji odpowiada firma Blackhawk Network, specjalizująca się w dziedzinie rozwiązań płatniczych. Dla Google’a jest to logiczny krok w rozwoju platformy, który nie tylko ułatwia życie użytkownikom, ale także tworzy dla marek nowy, bezpieczny kanał dotarcia do milionów klientów korzystających z systemu Android.

    Wdrożenie odbywa się stopniowo, co jest typową praktyką dla Google. Oznacza to, że nawet w Stanach Zjednoczonych nie wszyscy użytkownicy od razu widzą nową funkcję. Niestety, na ten moment nie ma żadnych oficjalnych informacji, kiedy usługa zostanie rozszerzona na inne rynki, w tym Polskę. Sprawdzenie tej funkcji na naszym rynku potwierdza jej brak.

    Mimo to, wiadomość jest obiecująca. Pokazuje kierunek, w którym zmierza Google, dążąc do maksymalnej integracji usług w ramach swojego ekosystemu. Pozostaje nam mieć nadzieję, że możliwość wysłania komuś w prezencie karty podarunkowej bezpośrednio z telefonu pojawi się w polskim Sklepie Play w niedalekiej przyszłości.

    Koniec z szukaniem plików. Gemini w Dysku Google podsumuje dokumenty i odpowie na pytania

    #Android #Aplikacje #Google #GooglePlay #kartyPodarunkowe #news #nowaFunkcja #SklepPlay #zakupyOnline

  27. Gmail pomoże w zakupach i śledzeniu paczek. Nadchodzą dwie przydatne nowości

    Google wprowadza do swojej poczty Gmail dwie istotne nowości, które mają ułatwić użytkownikom zarządzanie zakupami online i śledzenie ofert promocyjnych.

    Zmiany pojawiają się przed nadchodzącym sezonem świątecznych zakupów i trafią zarówno do aplikacji mobilnych, jak i wersji przeglądarkowej usługi na kontach prywatnych.

    Pierwszą z nowości jest dedykowany widok o nazwie „Zakupy” (Purchases). W tej sekcji Gmail automatycznie zgromadzi wszystkie wiadomości e-mail związane z transakcjami, takie jak potwierdzenia zamówień, faktury czy informacje o wysyłce. Dodatkowo, na górze widoku pojawi się moduł z kartami „Wkrótce dotrą”, który w przejrzysty sposób pokaże status nadchodzących przesyłek. Nowa sekcja będzie dostępna w menu bocznym aplikacji.

    Druga zmiana dotyczy zakładki „Oferty” (Promotions), która często jest zalewana masą reklam. Google wprowadza nową opcję sortowania o nazwie „Najtrafniejsze”. Po jej włączeniu, na górze listy Gmail będzie wyświetlał wiadomości od marek i nadawców, z którymi użytkownik wchodzi w interakcje najczęściej. Dotychczasowe sortowanie chronologiczne („Najnowsze”) pozostanie dostępne jako alternatywa. Co więcej, wkrótce pojawią się tam również subtelne przypomnienia o zbliżających się okazjach i ofertach specjalnych.

    Wdrażanie nowości zostało podzielone na etapy. Widok „Zakupy” jest już udostępniany globalnie użytkownikom prywatnych kont Google na platformach Android, iOS oraz w przeglądarce internetowej. Z kolei ulepszone sortowanie w zakładce „Oferty” ma pojawić się w aplikacjach mobilnych w ciągu najbliższych tygodni.

    Nowe funkcje stanowią rozwinięcie wprowadzonego wcześniej ulepszonego śledzenia zamówień i mają na celu przekształcenie Gmaila w bardziej scentralizowane narzędzie do zarządzania e-commerce z perspektywy konsumenta. Ułatwiając dostęp do kluczowych informacji o zakupach i promocjach, Google chce uporządkować skrzynki odbiorcze milionów użytkowników.

    Masowy wyciek danych z Gmaila? Google zaprzecza i uspokaja użytkowników

    #Android #aplikacja #Gmail #Google #iOS #news #nowaFunkcja #oferty #pączki #pocztaEMail #promocje #śledzeniePrzesyłek #technologia #zakupy #zakupyOnline

  28. Gmail pomoże w zakupach i śledzeniu paczek. Nadchodzą dwie przydatne nowości

    Google wprowadza do swojej poczty Gmail dwie istotne nowości, które mają ułatwić użytkownikom zarządzanie zakupami online i śledzenie ofert promocyjnych.

    Zmiany pojawiają się przed nadchodzącym sezonem świątecznych zakupów i trafią zarówno do aplikacji mobilnych, jak i wersji przeglądarkowej usługi na kontach prywatnych.

    Pierwszą z nowości jest dedykowany widok o nazwie „Zakupy” (Purchases). W tej sekcji Gmail automatycznie zgromadzi wszystkie wiadomości e-mail związane z transakcjami, takie jak potwierdzenia zamówień, faktury czy informacje o wysyłce. Dodatkowo, na górze widoku pojawi się moduł z kartami „Wkrótce dotrą”, który w przejrzysty sposób pokaże status nadchodzących przesyłek. Nowa sekcja będzie dostępna w menu bocznym aplikacji.

    Druga zmiana dotyczy zakładki „Oferty” (Promotions), która często jest zalewana masą reklam. Google wprowadza nową opcję sortowania o nazwie „Najtrafniejsze”. Po jej włączeniu, na górze listy Gmail będzie wyświetlał wiadomości od marek i nadawców, z którymi użytkownik wchodzi w interakcje najczęściej. Dotychczasowe sortowanie chronologiczne („Najnowsze”) pozostanie dostępne jako alternatywa. Co więcej, wkrótce pojawią się tam również subtelne przypomnienia o zbliżających się okazjach i ofertach specjalnych.

    Wdrażanie nowości zostało podzielone na etapy. Widok „Zakupy” jest już udostępniany globalnie użytkownikom prywatnych kont Google na platformach Android, iOS oraz w przeglądarce internetowej. Z kolei ulepszone sortowanie w zakładce „Oferty” ma pojawić się w aplikacjach mobilnych w ciągu najbliższych tygodni.

    Nowe funkcje stanowią rozwinięcie wprowadzonego wcześniej ulepszonego śledzenia zamówień i mają na celu przekształcenie Gmaila w bardziej scentralizowane narzędzie do zarządzania e-commerce z perspektywy konsumenta. Ułatwiając dostęp do kluczowych informacji o zakupach i promocjach, Google chce uporządkować skrzynki odbiorcze milionów użytkowników.

    Masowy wyciek danych z Gmaila? Google zaprzecza i uspokaja użytkowników

    #Android #aplikacja #Gmail #Google #iOS #news #nowaFunkcja #oferty #pączki #pocztaEMail #promocje #śledzeniePrzesyłek #technologia #zakupy #zakupyOnline

  29. Gmail pomoże w zakupach i śledzeniu paczek. Nadchodzą dwie przydatne nowości

    Google wprowadza do swojej poczty Gmail dwie istotne nowości, które mają ułatwić użytkownikom zarządzanie zakupami online i śledzenie ofert promocyjnych.

    Zmiany pojawiają się przed nadchodzącym sezonem świątecznych zakupów i trafią zarówno do aplikacji mobilnych, jak i wersji przeglądarkowej usługi na kontach prywatnych.

    Pierwszą z nowości jest dedykowany widok o nazwie „Zakupy” (Purchases). W tej sekcji Gmail automatycznie zgromadzi wszystkie wiadomości e-mail związane z transakcjami, takie jak potwierdzenia zamówień, faktury czy informacje o wysyłce. Dodatkowo, na górze widoku pojawi się moduł z kartami „Wkrótce dotrą”, który w przejrzysty sposób pokaże status nadchodzących przesyłek. Nowa sekcja będzie dostępna w menu bocznym aplikacji.

    Druga zmiana dotyczy zakładki „Oferty” (Promotions), która często jest zalewana masą reklam. Google wprowadza nową opcję sortowania o nazwie „Najtrafniejsze”. Po jej włączeniu, na górze listy Gmail będzie wyświetlał wiadomości od marek i nadawców, z którymi użytkownik wchodzi w interakcje najczęściej. Dotychczasowe sortowanie chronologiczne („Najnowsze”) pozostanie dostępne jako alternatywa. Co więcej, wkrótce pojawią się tam również subtelne przypomnienia o zbliżających się okazjach i ofertach specjalnych.

    Wdrażanie nowości zostało podzielone na etapy. Widok „Zakupy” jest już udostępniany globalnie użytkownikom prywatnych kont Google na platformach Android, iOS oraz w przeglądarce internetowej. Z kolei ulepszone sortowanie w zakładce „Oferty” ma pojawić się w aplikacjach mobilnych w ciągu najbliższych tygodni.

    Nowe funkcje stanowią rozwinięcie wprowadzonego wcześniej ulepszonego śledzenia zamówień i mają na celu przekształcenie Gmaila w bardziej scentralizowane narzędzie do zarządzania e-commerce z perspektywy konsumenta. Ułatwiając dostęp do kluczowych informacji o zakupach i promocjach, Google chce uporządkować skrzynki odbiorcze milionów użytkowników.

    Masowy wyciek danych z Gmaila? Google zaprzecza i uspokaja użytkowników

    #Android #aplikacja #Gmail #Google #iOS #news #nowaFunkcja #oferty #pączki #pocztaEMail #promocje #śledzeniePrzesyłek #technologia #zakupy #zakupyOnline

  30. Gmail pomoże w zakupach i śledzeniu paczek. Nadchodzą dwie przydatne nowości

    Google wprowadza do swojej poczty Gmail dwie istotne nowości, które mają ułatwić użytkownikom zarządzanie zakupami online i śledzenie ofert promocyjnych.

    Zmiany pojawiają się przed nadchodzącym sezonem świątecznych zakupów i trafią zarówno do aplikacji mobilnych, jak i wersji przeglądarkowej usługi na kontach prywatnych.

    Pierwszą z nowości jest dedykowany widok o nazwie „Zakupy” (Purchases). W tej sekcji Gmail automatycznie zgromadzi wszystkie wiadomości e-mail związane z transakcjami, takie jak potwierdzenia zamówień, faktury czy informacje o wysyłce. Dodatkowo, na górze widoku pojawi się moduł z kartami „Wkrótce dotrą”, który w przejrzysty sposób pokaże status nadchodzących przesyłek. Nowa sekcja będzie dostępna w menu bocznym aplikacji.

    Druga zmiana dotyczy zakładki „Oferty” (Promotions), która często jest zalewana masą reklam. Google wprowadza nową opcję sortowania o nazwie „Najtrafniejsze”. Po jej włączeniu, na górze listy Gmail będzie wyświetlał wiadomości od marek i nadawców, z którymi użytkownik wchodzi w interakcje najczęściej. Dotychczasowe sortowanie chronologiczne („Najnowsze”) pozostanie dostępne jako alternatywa. Co więcej, wkrótce pojawią się tam również subtelne przypomnienia o zbliżających się okazjach i ofertach specjalnych.

    Wdrażanie nowości zostało podzielone na etapy. Widok „Zakupy” jest już udostępniany globalnie użytkownikom prywatnych kont Google na platformach Android, iOS oraz w przeglądarce internetowej. Z kolei ulepszone sortowanie w zakładce „Oferty” ma pojawić się w aplikacjach mobilnych w ciągu najbliższych tygodni.

    Nowe funkcje stanowią rozwinięcie wprowadzonego wcześniej ulepszonego śledzenia zamówień i mają na celu przekształcenie Gmaila w bardziej scentralizowane narzędzie do zarządzania e-commerce z perspektywy konsumenta. Ułatwiając dostęp do kluczowych informacji o zakupach i promocjach, Google chce uporządkować skrzynki odbiorcze milionów użytkowników.

    Masowy wyciek danych z Gmaila? Google zaprzecza i uspokaja użytkowników

    #Android #aplikacja #Gmail #Google #iOS #news #nowaFunkcja #oferty #pączki #pocztaEMail #promocje #śledzeniePrzesyłek #technologia #zakupy #zakupyOnline

  31. SHEIN zapowiada 2,5 miliona testów produktów w 2025 roku i zaostrza procedury zgodności

    Globalna platforma e-commerce SHEIN ogłosiła plany zintensyfikowania działań w zakresie bezpieczeństwa i jakości produktów w 2025 roku. Firma zamierza przeprowadzić 2,5 miliona testów, co stanowi wzrost o 25% w stosunku do 2 milionów testów wykonanych w 2024 roku. Na inicjatywy związane ze zgodnością produktów przeznaczonych ma zostać łącznie 15 milionów dolarów.

    Nowe cele i procedury mają na celu zapewnienie, że produkty oferowane na platformie są zgodne z obowiązującymi przepisami na kluczowych rynkach, w tym z unijnym Rozporządzeniem o Ogólnym Bezpieczeństwie Produktów (GPSR) oraz amerykańską Ustawą o bezpieczeństwie produktów konsumenckich (CPSA).

    SHEIN poinformowało o rozszerzeniu i zacieśnieniu współpracy z 15 międzynarodowymi agencjami badawczymi, takimi jak Bureau Veritas, Intertek, QIMA, SGS oraz TÜV SÜD, które przeprowadzają testy bezpieczeństwa produktów, w tym badania chemiczne.

    Firma rozszerzyła również swoje wewnętrzne wymagania dotyczące materiałów. Utrzymywana jest baza zatwierdzonych tkanin, a obecnie została ona poszerzona o dodatki i akcesoria. Materiały uznawane za ryzykowne, takie jak poliuretan (PU), muszą zostać przetestowane pod kątem zgodności z Listą Substancji Ograniczonych (RSL) SHEIN, zanim zostaną dopuszczone do użytku. Ponadto, od kwietnia 2025 roku wszystkie tkaniny przeznaczone do produkcji odzieży dziecięcej marki SHEIN są poddawane testom pod kątem norm chemicznych i palności.

    SHEIN wprowadził rygorystyczne zasady, które zobowiązują dostawców do dostarczania dokumentacji dotyczącej produktów z określonych kategorii, takich jak elektronika, zabawki dla dzieci, kosmetyki czy środki ochrony osobistej. W maju 2025 roku zwiększono częstotliwość kontroli oraz weryfikacji raportów z testów i certyfikatów, takich jak RoHS dla UE czy FCC dla USA, dla wszystkich sprzedawców oferujących produkty elektroniczne wysokiego napięcia.

    Firma systematycznie ocenia dostawców na podstawie takich kryteriów jak wskaźnik pozytywnych wyników testów oraz liczba negatywnych opinii. W przypadku wykrycia niezgodności, podejmowane są kroki takie jak usunięcie produktu z oferty, nałożenie kar, a w poważniejszych przypadkach – zakończenie współpracy. Jak informuje firma, od startu platformy zakończono współpracę z ponad 540 sprzedawcami, którzy nie dostosowali się do obowiązujących standardów.

    SHEIN zadeklarowało również, że będzie aktywnie zgłaszać wszelkie produkty niezgodne z normami, które stwarzają istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa, do odpowiednich instytucji na poszczególnych rynkach.

    Wzrost sprzedaży plecaków podręcznych na Allegro. Polacy dostosowują się do wymogów linii lotniczych

    #eCommerce #marketplace #news #Shein #zakupyOnline

  32. SHEIN zapowiada 2,5 miliona testów produktów w 2025 roku i zaostrza procedury zgodności

    Globalna platforma e-commerce SHEIN ogłosiła plany zintensyfikowania działań w zakresie bezpieczeństwa i jakości produktów w 2025 roku. Firma zamierza przeprowadzić 2,5 miliona testów, co stanowi wzrost o 25% w stosunku do 2 milionów testów wykonanych w 2024 roku. Na inicjatywy związane ze zgodnością produktów przeznaczonych ma zostać łącznie 15 milionów dolarów.

    Nowe cele i procedury mają na celu zapewnienie, że produkty oferowane na platformie są zgodne z obowiązującymi przepisami na kluczowych rynkach, w tym z unijnym Rozporządzeniem o Ogólnym Bezpieczeństwie Produktów (GPSR) oraz amerykańską Ustawą o bezpieczeństwie produktów konsumenckich (CPSA).

    SHEIN poinformowało o rozszerzeniu i zacieśnieniu współpracy z 15 międzynarodowymi agencjami badawczymi, takimi jak Bureau Veritas, Intertek, QIMA, SGS oraz TÜV SÜD, które przeprowadzają testy bezpieczeństwa produktów, w tym badania chemiczne.

    Firma rozszerzyła również swoje wewnętrzne wymagania dotyczące materiałów. Utrzymywana jest baza zatwierdzonych tkanin, a obecnie została ona poszerzona o dodatki i akcesoria. Materiały uznawane za ryzykowne, takie jak poliuretan (PU), muszą zostać przetestowane pod kątem zgodności z Listą Substancji Ograniczonych (RSL) SHEIN, zanim zostaną dopuszczone do użytku. Ponadto, od kwietnia 2025 roku wszystkie tkaniny przeznaczone do produkcji odzieży dziecięcej marki SHEIN są poddawane testom pod kątem norm chemicznych i palności.

    SHEIN wprowadził rygorystyczne zasady, które zobowiązują dostawców do dostarczania dokumentacji dotyczącej produktów z określonych kategorii, takich jak elektronika, zabawki dla dzieci, kosmetyki czy środki ochrony osobistej. W maju 2025 roku zwiększono częstotliwość kontroli oraz weryfikacji raportów z testów i certyfikatów, takich jak RoHS dla UE czy FCC dla USA, dla wszystkich sprzedawców oferujących produkty elektroniczne wysokiego napięcia.

    Firma systematycznie ocenia dostawców na podstawie takich kryteriów jak wskaźnik pozytywnych wyników testów oraz liczba negatywnych opinii. W przypadku wykrycia niezgodności, podejmowane są kroki takie jak usunięcie produktu z oferty, nałożenie kar, a w poważniejszych przypadkach – zakończenie współpracy. Jak informuje firma, od startu platformy zakończono współpracę z ponad 540 sprzedawcami, którzy nie dostosowali się do obowiązujących standardów.

    SHEIN zadeklarowało również, że będzie aktywnie zgłaszać wszelkie produkty niezgodne z normami, które stwarzają istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa, do odpowiednich instytucji na poszczególnych rynkach.

    Wzrost sprzedaży plecaków podręcznych na Allegro. Polacy dostosowują się do wymogów linii lotniczych

    #eCommerce #marketplace #news #Shein #zakupyOnline

  33. SHEIN zapowiada 2,5 miliona testów produktów w 2025 roku i zaostrza procedury zgodności

    Globalna platforma e-commerce SHEIN ogłosiła plany zintensyfikowania działań w zakresie bezpieczeństwa i jakości produktów w 2025 roku. Firma zamierza przeprowadzić 2,5 miliona testów, co stanowi wzrost o 25% w stosunku do 2 milionów testów wykonanych w 2024 roku. Na inicjatywy związane ze zgodnością produktów przeznaczonych ma zostać łącznie 15 milionów dolarów.

    Nowe cele i procedury mają na celu zapewnienie, że produkty oferowane na platformie są zgodne z obowiązującymi przepisami na kluczowych rynkach, w tym z unijnym Rozporządzeniem o Ogólnym Bezpieczeństwie Produktów (GPSR) oraz amerykańską Ustawą o bezpieczeństwie produktów konsumenckich (CPSA).

    SHEIN poinformowało o rozszerzeniu i zacieśnieniu współpracy z 15 międzynarodowymi agencjami badawczymi, takimi jak Bureau Veritas, Intertek, QIMA, SGS oraz TÜV SÜD, które przeprowadzają testy bezpieczeństwa produktów, w tym badania chemiczne.

    Firma rozszerzyła również swoje wewnętrzne wymagania dotyczące materiałów. Utrzymywana jest baza zatwierdzonych tkanin, a obecnie została ona poszerzona o dodatki i akcesoria. Materiały uznawane za ryzykowne, takie jak poliuretan (PU), muszą zostać przetestowane pod kątem zgodności z Listą Substancji Ograniczonych (RSL) SHEIN, zanim zostaną dopuszczone do użytku. Ponadto, od kwietnia 2025 roku wszystkie tkaniny przeznaczone do produkcji odzieży dziecięcej marki SHEIN są poddawane testom pod kątem norm chemicznych i palności.

    SHEIN wprowadził rygorystyczne zasady, które zobowiązują dostawców do dostarczania dokumentacji dotyczącej produktów z określonych kategorii, takich jak elektronika, zabawki dla dzieci, kosmetyki czy środki ochrony osobistej. W maju 2025 roku zwiększono częstotliwość kontroli oraz weryfikacji raportów z testów i certyfikatów, takich jak RoHS dla UE czy FCC dla USA, dla wszystkich sprzedawców oferujących produkty elektroniczne wysokiego napięcia.

    Firma systematycznie ocenia dostawców na podstawie takich kryteriów jak wskaźnik pozytywnych wyników testów oraz liczba negatywnych opinii. W przypadku wykrycia niezgodności, podejmowane są kroki takie jak usunięcie produktu z oferty, nałożenie kar, a w poważniejszych przypadkach – zakończenie współpracy. Jak informuje firma, od startu platformy zakończono współpracę z ponad 540 sprzedawcami, którzy nie dostosowali się do obowiązujących standardów.

    SHEIN zadeklarowało również, że będzie aktywnie zgłaszać wszelkie produkty niezgodne z normami, które stwarzają istotne zagrożenie dla bezpieczeństwa, do odpowiednich instytucji na poszczególnych rynkach.

    Wzrost sprzedaży plecaków podręcznych na Allegro. Polacy dostosowują się do wymogów linii lotniczych

    #eCommerce #marketplace #news #Shein #zakupyOnline

  34. Gdzie kupujecie książki w internecie? Szukam przyzwoitej księgarni online, takiej która np. nie traktuje ciulowo małych wydawców.

    #książki #książkary #księgarnia #ZakupyOnline #DrogiBlipie #DrogieFedi

  35. Gdzie kupujecie książki w internecie? Szukam przyzwoitej księgarni online, takiej która np. nie traktuje ciulowo małych wydawców.

    #książki #książkary #księgarnia #ZakupyOnline #DrogiBlipie #DrogieFedi

  36. Gdzie kupujecie książki w internecie? Szukam przyzwoitej księgarni online, takiej która np. nie traktuje ciulowo małych wydawców.

    #książki #książkary #księgarnia #ZakupyOnline #DrogiBlipie #DrogieFedi

  37. Gdzie kupujecie książki w internecie? Szukam przyzwoitej księgarni online, takiej która np. nie traktuje ciulowo małych wydawców.

    #książki #książkary #księgarnia #ZakupyOnline #DrogiBlipie #DrogieFedi

  38. Gdzie kupujecie książki w internecie? Szukam przyzwoitej księgarni online, takiej która np. nie traktuje ciulowo małych wydawców.

    #książki #książkary #księgarnia #ZakupyOnline #DrogiBlipie #DrogieFedi

  39. Uwielbiam sklep Gildia (trochę mniej po przejęciu przez Prószyńskiego, ale wciąż), ale kurde! Żeby reklamować komiks, muszę iść na pocztę, nadać przesyłkę, czekać aż do nich dojdzie, oni mi zwrócą pieniądze za wysyłkę i wyślą nową kopię... kurierem...? Który mamy rok, 2000? Przecież jak mają umowę z kurierami, to mogą zrobić zlecenie na odbiór uszkodzonego komiksu i dostawę nowego. Są też zwroty przez Paczkomat. Ale nie, każą dymać na pocztę 🙄
    #rozkminy #narzekanie #komiksy #zakupyonline

  40. Uwielbiam sklep Gildia (trochę mniej po przejęciu przez Prószyńskiego, ale wciąż), ale kurde! Żeby reklamować komiks, muszę iść na pocztę, nadać przesyłkę, czekać aż do nich dojdzie, oni mi zwrócą pieniądze za wysyłkę i wyślą nową kopię... kurierem...? Który mamy rok, 2000? Przecież jak mają umowę z kurierami, to mogą zrobić zlecenie na odbiór uszkodzonego komiksu i dostawę nowego. Są też zwroty przez Paczkomat. Ale nie, każą dymać na pocztę 🙄
    #rozkminy #narzekanie #komiksy #zakupyonline

  41. Czy ktos mi moze wyjasnic co kieruje #Amazon przy decyzji czy przesylka idzie poczta czy kurierem? Zamowione 5 przedmiotow, wszystkie w ramach jednego koszyka zakupow, 3 juz przyszly - kurierem, w jednym pudelku, teraz dostalem informacje o przesylce pocztowej i nawet nie wiem czy sa w niej dwa przedmioty czy jeden 🤣
    @WulgarnyGracz moze Ty wiesz jak to dziala? xD #zakupyonline

  42. Czy ktos mi moze wyjasnic co kieruje #Amazon przy decyzji czy przesylka idzie poczta czy kurierem? Zamowione 5 przedmiotow, wszystkie w ramach jednego koszyka zakupow, 3 juz przyszly - kurierem, w jednym pudelku, teraz dostalem informacje o przesylce pocztowej i nawet nie wiem czy sa w niej dwa przedmioty czy jeden 🤣
    @WulgarnyGracz moze Ty wiesz jak to dziala? xD #zakupyonline

  43. Czy ktos mi moze wyjasnic co kieruje #Amazon przy decyzji czy przesylka idzie poczta czy kurierem? Zamowione 5 przedmiotow, wszystkie w ramach jednego koszyka zakupow, 3 juz przyszly - kurierem, w jednym pudelku, teraz dostalem informacje o przesylce pocztowej i nawet nie wiem czy sa w niej dwa przedmioty czy jeden 🤣
    @WulgarnyGracz moze Ty wiesz jak to dziala? xD #zakupyonline