home.social

#nowafunkcja — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #nowafunkcja, aggregated by home.social.

  1. Rewolucja w wyszukiwarce Google dotarła do Polski. Startuje Tryb AI z Gemini

    Google oficjalnie ogłosiło wprowadzenie w Polsce „Trybu AI” – nowej, opartej na sztucznej inteligencji warstwy wyszukiwarki, która ma zrewolucjonizować sposób, w jaki szukamy informacji.

    To największa zmiana w działaniu Google od lat, która pozwala zadawać złożone, wielowątkowe pytania i otrzymywać kompleksowe, wygenerowane przez AI odpowiedzi. Funkcja od dziś jest stopniowo udostępniana polskim użytkownikom (nie wszyscy otrzymają do niej dostęp od razu, uzbrójcie się w cierpliwość).

    Nowość, która pojawia się w formie dodatkowej karty na stronie wyników oraz w aplikacji Google na Androida i iOS, jest odpowiedzią na coraz bardziej skomplikowane potrzeby użytkowników. Zamiast wpisywać kilka oddzielnych zapytań, by zgłębić dany temat, Tryb AI pozwala zadać jedno, rozbudowane pytanie, a niestandardowa wersja modelu Gemini sama znajdzie i uporządkuje odpowiedź.

    Jak działa Tryb AI i co potrafi?

    Tryb AI został zaprojektowany do obsługi złożonych i pełnych niuansów pytań, które do tej pory wymagały od nas otwierania wielu stron i samodzielnego łączenia faktów. Google podaje przykład zapytania: „Chcę dowiedzieć się więcej o nowych siedmiu cudach świata. Jakie jest znaczenie każdego z nich i gdzie się znajdują?”. Zamiast listy linków, AI wygeneruje spójną odpowiedź, opisując każdy z cudów, jego historię i lokalizację.

    Za kulisami Tryb AI wykorzystuje technikę tzw. rozgałęzienia zapytania. Oznacza to, że sztuczna inteligencja sama dzieli nasze złożone pytanie na mniejsze podtematy i jednocześnie wysyła w naszym imieniu wiele zapytań do wyszukiwarki. Następnie analizuje zebrane wyniki i na ich podstawie tworzy jedną, wyczerpującą odpowiedź. Google zauważa, że użytkownicy wczesnej wersji Trybu AI zadają pytania 2-3 razy dłuższe niż w tradycyjnej wyszukiwarce.

    Pytaj tekstem, głosem lub obrazem

    Nowa funkcja jest w pełni multimodalna. Pytania możemy zadawać nie tylko za pomocą tekstu, ale również głosowo lub korzystając z aparatu. Wystarczy zrobić zdjęcie obiektu, o którym chcemy dowiedzieć się więcej, lub przesłać obraz z galerii, by zadać pytanie w oparciu o to, co na nim widać.

    To otwiera zupełnie nowe możliwości wyszukiwania, zwłaszcza w podróży czy podczas zakupów. Nowe rozwiązanie rodzi też obawy o dostęp do źródeł informacji, serwisów internetowych, do których dotychczas prowadziły odnośniki z list generowanych przez klasyczną wyszukiwarkę Google, tutaj gigant z Mountain View próbuje uspokajać.

    Co z linkami i wiarygodnością?

    Google podkreśla, że celem Trybu AI nie jest zastąpienie tradycyjnych stron internetowych, a pomoc w odkrywaniu najlepszych treści. Wygenerowane przez AI odpowiedzi, zwane „Przeglądami od AI”, wciąż będą zawierać widoczne linki do źródeł, z których pochodzą informacje. Firma twierdzi wręcz, że kliknięcia w te linki są wyższej jakości – użytkownicy spędzają na docelowych stronach więcej czasu, ponieważ treść jest lepiej dopasowana do ich skomplikowanego zapytania.

    Jednocześnie Google przyznaje, że jak każda usługa AI na wczesnym etapie rozwoju, odpowiedzi nie zawsze będą w 100% poprawne. Wbudowano jednak mechanizmy bezpieczeństwa: gdy pewność co do odpowiedzi jest niewystarczająca, zamiast generować przegląd, wyszukiwarka wyświetli zestaw tradycyjnych wyników.

    Uruchomienie Trybu AI w Polsce i 35 innych językach to kluczowy krok w globalnym wyścigu zbrojeń na polu sztucznej inteligencji. Dla milionów polskich użytkowników to szansa na wypróbowanie jednej z najbardziej zaawansowanych technologii AI na świecie w swoim ojczystym języku.

    #AI #Gemini #Google #news #nowaFunkcja #Polska #sztucznaInteligencja #trybAI #wyszukiwanie #wyszukiwarkaGoogle

  2. Mapy Google niebawem z nową funkcją? Przycisk „Aerial” połączy Street View z widokiem z lotu ptaka

    W kodzie aplikacji Mapy Google na Androida odkryto nową, nieaktywną jeszcze funkcję, która ma znacznie ułatwić wirtualne zwiedzanie okolicy.

    Jak donosi serwis Android Authority, gigant z Mountain View pracuje nad przyciskiem „Aerial”, którego zadaniem będzie płynne przełączanie się między popularnym widokiem Street View a mapą satelitarną. To odpowiedź na dotychczasową, nieco uciążliwą nawigację między tymi dwiema warstwami.

    Dysk Google z nową bronią przeciw ransomware. AI wykryje atak i pomoże odzyskać pliki

    Nowy przycisk ma rozwiązać problem, który zna wielu użytkowników planujących podróż. Obecnie, aby przejść z widoku ulicy do spojrzenia na okolicę z góry (i odwrotnie), trzeba wykonać serię kilku kliknięć, co bywa nieintuicyjne. Funkcja „Aerial” ma to zmienić. Po jej aktywacji, podczas korzystania ze Street View, na ekranie pojawi się dedykowany przycisk. Jedno dotknięcie wystarczy, aby błyskawicznie przełączyć się na widok satelitarny, który będzie wyświetlany w dolnej części ekranu, bez utraty orientacji w terenie.

    Zgodnie z doniesieniami, mechanizm ma być bardzo praktyczny. Po przejściu do widoku z lotu ptaka (zarówno w trybie 2D, jak i 3D), aplikacja zapamięta dokładne miejsce, w którym użytkownik znajdował się w Street View. Dzięki temu powrót do perspektywy ulicy będzie natychmiastowy i precyzyjny. Ułatwi to planowanie trasy, odnajdywanie wejść do budynków czy po prostu sprawdzanie, jak wygląda najbliższe otoczenie interesującego nas miejsca.

    Ślady nowej funkcji znaleziono w kodzie aplikacji Google Maps w wersji v25.39.07 na system Android. Choć deweloperom udało się ją uruchomić w celach demonstracyjnych, nie wiadomo jeszcze, kiedy Google zdecyduje się na oficjalne udostępnienie jej wszystkim użytkownikom. Fakt, że narzędzie jest już w pełni funkcjonalne, może jednak sugerować, że jego premiera jest stosunkowo blisko.

    Koniec z szukaniem plików. Gemini w Dysku Google podsumuje dokumenty i odpowie na pytania

    #AerialView #aktualizacja #Android #aplikacja #googleMaps #mapyGoogle #nawigacja #news #nowaFunkcja #przeciek #StreetView #WidokSatelitarny #WidokZLotuPtaka

  3. Google Search Live już działa. Skieruj aparat na problem, a AI powie ci, co robić

    Google oficjalnie uruchomiło w Stanach Zjednoczonych nową funkcję o nazwie Search Live. Umożliwia ona prowadzenie interaktywnej rozmowy głosowej z wyszukiwarką, która jednocześnie analizuje obraz przekazywany na żywo z kamery smartfona. W praktyce oznacza to, że Google może zobaczyć to, co my i w czasie rzeczywistym odpowiadać na pytania dotyczące otaczającego nas świata.

    Nowa funkcja stanowi ewolucję dotychczasowych możliwości wyszukiwania wizualnego znanego z aplikacji Obiektyw Google (Google Lens). Search Live idzie jednak o krok dalej, łącząc analizę obrazu wideo z modelem konwersacyjnym AI. Użytkownik nie musi już robić zdjęcia i czekać na wyniki – może na bieżąco prowadzić dialog z asystentem, zadając mu kolejne pytania dotyczące tego, co widzi w obiektywie aparatu. Aby skorzystać z nowości, wystarczy dotknąć ikony „Live” w aplikacji Google lub wybrać tę opcję w interfejsie Obiektywu.

    Sztuczna inteligencja uczy się, gdy ty śpisz

    Google w swoim komunikacie przedstawia szereg praktycznych zastosowań, które mają obrazować potencjał nowej technologii. Jednym z kluczowych jest pomoc w rozwiązywaniu problemów technicznych. Zamiast wpisywać w wyszukiwarkę model telewizora i typy kabli, użytkownik może po prostu skierować na nie aparat i zapytać: „który przewód mam wpiąć do którego gniazda?”. AI ma zrozumieć kontekst wizualny i udzielić natychmiastowej odpowiedzi, a także podsunąć linki do bardziej szczegółowych instrukcji.

    Inne przykłady obejmują pomoc w rozwijaniu nowych hobby, gdzie można zapytać o przeznaczenie poszczególnych narzędzi w zestawie, czy wsparcie w projektach edukacyjnych, prosząc AI o wyjaśnienie reakcji chemicznej zachodzącej w domowym eksperymencie. Funkcja ma się również sprawdzać w podróży, umożliwiając uzyskanie informacji o mijanych zabytkach czy ciekawych miejscach bez konieczności odrywania wzroku od otoczenia, by wpisać zapytanie tekstowe.

    Na ten moment funkcja Search Live dostępna jest wyłącznie w języku angielskim na terenie Stanów Zjednoczonych, na urządzeniach z systemem Android oraz iOS. Jej publiczne udostępnienie, już bez konieczności zapisywania się do programu testowego Labs, jest jednak wyraźnym sygnałem, w jakim kierunku Google zamierza rozwijać swoją wyszukiwarkę. To kolejny krok w stronę wyszukiwania multimodalnego, które w przyszłości ma się stać znacznie bardziej intuicyjne i interaktywne niż dzisiejsze pole tekstowe.

    Google aktualizuje Gemini. Lepsze formatowanie, rozumienie obrazów i nowe wersje dla deweloperów

    #AI #Google #GoogleLens #GoogleSearch #multimodalAI #news #nowaFunkcja #SearchLive #sztucznaInteligencja #wyszukiwanie #wyszukiwanieWizualne #wyszukiwarka

  4. Ukryta funkcja AirPods Pro 3. Czip U2 zdradza plany Apple na przyszłość

    Wszyscy mówią o monitorze tętna i dwa razy lepszej redukcji hałasu w nowych słuchawkach AirPods Pro 3, które Apple zaprezentowało w tym tygodniu. Jednak w ich etui ładującym ukryto technologię, która jest nie tylko usprawnieniem, ale też wyraźną zapowiedzią możliwości kolejnego, wyczekiwanego produktu firmy.

    Przypomnijmy, że już w AirPods Pro 2 Apple wprowadziło długo oczekiwaną funkcję: możliwość precyzyjnego zlokalizowania samego etui w aplikacji Znajdź Mój. Było to możliwe dzięki zastosowaniu w nim czipu U1. Wcześniej, jeśli słuchawki były schowane w etui, ich odnalezienie było niemożliwe. Teraz Apple idzie o krok dalej, implementując w etui AirPods Pro 3 znacznie potężniejszy czip U2.

    Apple Event iPhone 17 – moje wrażenia z Apple Park

    Czip U2, który po raz pierwszy zadebiutował w iPhonie 15, oferuje radykalnie większy zasięg i precyzję działania. Teoretycznie, jego zasięg jest nawet trzykrotnie większy w porównaniu do U1. W praktyce pozwala to na korzystanie z funkcji „Dokładne znajdowanie” na znacznie większych odległościach, co Apple demonstrowało na przykładzie odnajdywania znajomych w tłumie, na przykład w parku rozrywki. W przypadku AirPods Pro 3 oznacza to, że będziemy mogli zlokalizować zgubione etui z o wiele większą precyzją i z dalszej odległości.

    Najciekawszy jest jednak szerszy kontekst. Implementacja tak potężnego czipu w słuchawkach jest wyraźnym sygnałem dotyczącym planów firmy. Według wiarygodnych doniesień, Apple pracuje nad nową generacją lokalizatora AirTag, która również zostanie wyposażona w czip U2. Wprowadzając go już teraz do AirPods Pro 3, firma przygotowuje i rozbudowuje ekosystem urządzeń zdolnych do komunikacji z ultra-precyzyjną dokładnością.

    Poza nowym czipem, AirPods Pro 3 oferują oczywiście wspomniany już sensor tętna i dwukrotnie skuteczniejsze aktywne wyciszanie hałasu. Wydłużył się również czas pracy na baterii – do 10 godzin w trybie kontaktu, w porównaniu do 6 godzin w poprzedniej generacji. Słuchawki są dostępne w przedsprzedaży w cenie 1099 zł, a do sklepów trafią 19 września.

    AirPods z funkcją Live Translation zablokowane dla użytkowników w UE

    #AirPodsPro3 #AirTag2 #Apple #chipU2 #czipU2 #FindMy #lokalizator #news #nowaFunkcja #słuchawki #technologia #UltraWideband #ZnajdźMój

  5. Gmail pomoże w zakupach i śledzeniu paczek. Nadchodzą dwie przydatne nowości

    Google wprowadza do swojej poczty Gmail dwie istotne nowości, które mają ułatwić użytkownikom zarządzanie zakupami online i śledzenie ofert promocyjnych.

    Zmiany pojawiają się przed nadchodzącym sezonem świątecznych zakupów i trafią zarówno do aplikacji mobilnych, jak i wersji przeglądarkowej usługi na kontach prywatnych.

    Pierwszą z nowości jest dedykowany widok o nazwie „Zakupy” (Purchases). W tej sekcji Gmail automatycznie zgromadzi wszystkie wiadomości e-mail związane z transakcjami, takie jak potwierdzenia zamówień, faktury czy informacje o wysyłce. Dodatkowo, na górze widoku pojawi się moduł z kartami „Wkrótce dotrą”, który w przejrzysty sposób pokaże status nadchodzących przesyłek. Nowa sekcja będzie dostępna w menu bocznym aplikacji.

    Druga zmiana dotyczy zakładki „Oferty” (Promotions), która często jest zalewana masą reklam. Google wprowadza nową opcję sortowania o nazwie „Najtrafniejsze”. Po jej włączeniu, na górze listy Gmail będzie wyświetlał wiadomości od marek i nadawców, z którymi użytkownik wchodzi w interakcje najczęściej. Dotychczasowe sortowanie chronologiczne („Najnowsze”) pozostanie dostępne jako alternatywa. Co więcej, wkrótce pojawią się tam również subtelne przypomnienia o zbliżających się okazjach i ofertach specjalnych.

    Wdrażanie nowości zostało podzielone na etapy. Widok „Zakupy” jest już udostępniany globalnie użytkownikom prywatnych kont Google na platformach Android, iOS oraz w przeglądarce internetowej. Z kolei ulepszone sortowanie w zakładce „Oferty” ma pojawić się w aplikacjach mobilnych w ciągu najbliższych tygodni.

    Nowe funkcje stanowią rozwinięcie wprowadzonego wcześniej ulepszonego śledzenia zamówień i mają na celu przekształcenie Gmaila w bardziej scentralizowane narzędzie do zarządzania e-commerce z perspektywy konsumenta. Ułatwiając dostęp do kluczowych informacji o zakupach i promocjach, Google chce uporządkować skrzynki odbiorcze milionów użytkowników.

    Masowy wyciek danych z Gmaila? Google zaprzecza i uspokaja użytkowników

    #Android #aplikacja #Gmail #Google #iOS #news #nowaFunkcja #oferty #pączki #pocztaEMail #promocje #śledzeniePrzesyłek #technologia #zakupy #zakupyOnline