home.social

#lokalizator — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #lokalizator, aggregated by home.social.

  1. 👉 marcinkaminski.pl/galaxy-smart
    Zdarzyło Ci się zgubić klucze, walizkę na dworcu, psa, a może nawet złoty pociąg? Lubię mieć rzeczy pod kontrolą, ale nie lubię ciągle o nich myśleć. Lokalizator Galaxy StartTag2 przetestowałem, zrecenzowałem na blogu i pozostanie on ze mną już na stałe.
    #Galaxy #Lokalizator #recenzja #blog #gadzet #GalaxySmartTag2

  2. Moto Tag 2. Najlepszy „AirTag dla Androida” zyskał supermoce (i Bluetooth 6.0)

    Użytkownicy Androida długo zazdrościli sadownikom AirTaga. Aż pojawiła się Motorola i zrobiła to samo, tylko dla ekosystemu Google.

    Na CES 2026 pokazano drugą generację Moto Taga. Wygląda tak samo (i bardzo dobrze!), ale w środku to zupełnie nowa bestia.

    Jeśli coś działa, nie zmieniaj kształtu

    Największą zaletą pierwszej generacji było to, że Motorola bezwstydnie skopiowała wymiary AirTaga. Moto Tag 2 kontynuuje tę tradycję. Dzięki temu pastylka pasuje do milionów breloczków, pasków i uchwytów zaprojektowanych dla lokalizatora Apple. Nie trzeba kupować drogich, dedykowanych akcesoriów – wystarczy te, które leżą w każdym elektromarkecie.

    Został też wielofunkcyjny przycisk na obudowie, który służy nie tylko do parowania, ale działa jako pilot do aparatu w telefonie (zdalny spust migawki) lub pozwala wywołać dzwonienie zgubionego smartfona.

    Bluetooth 6.0 i precyzja co do centymetra

    Największą nowością technologiczną jest obsługa standardu Bluetooth 6.0 z funkcją „Channel Sounding”. W połączeniu z technologią UWB (Ultra-Wideband), ma to zapewnić niespotykaną dotąd precyzję w namierzaniu zguby wewnątrz budynków.

    Jest jednak haczyk: aby skorzystać z dobrodziejstw Bluetooth 6.0, potrzebny będzie smartfon obsługujący ten standard oraz system Android 16. Na ten moment lista kompatybilnych urządzeń jest krótka (m.in. Pixel 10), ale to inwestycja w przyszłość.

    500 dni na baterii

    Motorola poprawiła też zarządzanie energią. Moto Tag 2 ma działać na jednej baterii (standardowa „pastylka” CR2032) aż 500 dni. To solidny skok w porównaniu do roku w poprzednim modelu i konkurencji od Apple.

    Zwiększono również odporność na żywioły – certyfikat podbito do IP68 (wcześniej IP67), więc pełne zanurzenie w wodzie czy błocie nie powinno zrobić na nim wrażenia.

    Premiera rynkowa zaplanowana jest na nadchodzące miesiące. Dostępny będzie m.in. nowy kolor „Laurel Oak” (beżowy).

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    #AirTagAlternatywa #AndroidFindMyDevice #Bluetooth60 #CES2026 #lokalizator #MotoTag2 #news #UWB
  3. Sieć „Znajdź urządzenie” Google nareszcie realną konkurencją dla Apple. Gigant po cichu opublikował pełną listę partnerów

    Google wypuściło pozornie drobną aktualizację swojej aplikacji Find Hub (pol. Znajdź urządzenie) do wersji 3.1.458.

    Sama w sobie nie jest ekscytująca – dodaje głównie nową opcję w Ustawieniach pozwalającą wybrać „jednostki odległości” (metryczne, amerykańskie, brytyjskie). Jednak przy okazji tej premiery, serwis 9to5Google zauważył znacznie ważniejszą, strategiczną zmianę.

    Google po cichu, ale gruntownie zaktualizowało oficjalną stronę android.com poświęconą swojej sieci lokalizacyjnej. Po raz pierwszy opublikowano tam pełną, kompleksową listę wszystkich kompatybilnych urządzeń firm trzecich.

    Ekosystem wreszcie stał się faktem

    Do tej pory sieć „Find Hub” była bardziej obietnicą niż realnym ekosystemem. Teraz lista partnerów wreszcie jest imponująca. Jak wylicza 9to5Google, Google oficjalnie wspiera produkty ponad 60 firm.

    Na liście (w kategoriach Trackery, Słuchawki i Głośniki oraz Śledzenie Wbudowane) znajdują się znani producenci lokalizatorów, tacy jak:

    • Chipolo
    • Pebblebee
    • Motorola
    • MiLi
    • Rolling Square

    Do tego dochodzą dziesiątki modeli słuchawek i głośników.

    Publikacja tej listy oznacza, że globalna sieć „Znajdź urządzenie” dla Androida nareszcie stała się realnym, działającym ekosystemem i pełnoprawną konkurencją dla Lokalizatora Apple.

    Xtorm ma konkurenta dla AirTaga. Działa z iPhonem i Androidem, a do tego jest tańszy

    #Android #AppleFindMy #Chipolo #GoogleFindHub #lokalizator #news #Pebblebee #trackery #ZnajdźUrządzenie

  4. Sieć „Znajdź urządzenie” Google nareszcie realną konkurencją dla Apple. Gigant po cichu opublikował pełną listę partnerów

    Google wypuściło pozornie drobną aktualizację swojej aplikacji Find Hub (pol. Znajdź urządzenie) do wersji 3.1.458.

    Sama w sobie nie jest ekscytująca – dodaje głównie nową opcję w Ustawieniach pozwalającą wybrać „jednostki odległości” (metryczne, amerykańskie, brytyjskie). Jednak przy okazji tej premiery, serwis 9to5Google zauważył znacznie ważniejszą, strategiczną zmianę.

    Google po cichu, ale gruntownie zaktualizowało oficjalną stronę android.com poświęconą swojej sieci lokalizacyjnej. Po raz pierwszy opublikowano tam pełną, kompleksową listę wszystkich kompatybilnych urządzeń firm trzecich.

    Ekosystem wreszcie stał się faktem

    Do tej pory sieć „Find Hub” była bardziej obietnicą niż realnym ekosystemem. Teraz lista partnerów wreszcie jest imponująca. Jak wylicza 9to5Google, Google oficjalnie wspiera produkty ponad 60 firm.

    Na liście (w kategoriach Trackery, Słuchawki i Głośniki oraz Śledzenie Wbudowane) znajdują się znani producenci lokalizatorów, tacy jak:

    • Chipolo
    • Pebblebee
    • Motorola
    • MiLi
    • Rolling Square

    Do tego dochodzą dziesiątki modeli słuchawek i głośników.

    Publikacja tej listy oznacza, że globalna sieć „Znajdź urządzenie” dla Androida nareszcie stała się realnym, działającym ekosystemem i pełnoprawną konkurencją dla Lokalizatora Apple.

    Xtorm ma konkurenta dla AirTaga. Działa z iPhonem i Androidem, a do tego jest tańszy

    #Android #AppleFindMy #Chipolo #GoogleFindHub #lokalizator #news #Pebblebee #trackery #ZnajdźUrządzenie

  5. Sieć „Znajdź urządzenie” Google nareszcie realną konkurencją dla Apple. Gigant po cichu opublikował pełną listę partnerów

    Google wypuściło pozornie drobną aktualizację swojej aplikacji Find Hub (pol. Znajdź urządzenie) do wersji 3.1.458.

    Sama w sobie nie jest ekscytująca – dodaje głównie nową opcję w Ustawieniach pozwalającą wybrać „jednostki odległości” (metryczne, amerykańskie, brytyjskie). Jednak przy okazji tej premiery, serwis 9to5Google zauważył znacznie ważniejszą, strategiczną zmianę.

    Google po cichu, ale gruntownie zaktualizowało oficjalną stronę android.com poświęconą swojej sieci lokalizacyjnej. Po raz pierwszy opublikowano tam pełną, kompleksową listę wszystkich kompatybilnych urządzeń firm trzecich.

    Ekosystem wreszcie stał się faktem

    Do tej pory sieć „Find Hub” była bardziej obietnicą niż realnym ekosystemem. Teraz lista partnerów wreszcie jest imponująca. Jak wylicza 9to5Google, Google oficjalnie wspiera produkty ponad 60 firm.

    Na liście (w kategoriach Trackery, Słuchawki i Głośniki oraz Śledzenie Wbudowane) znajdują się znani producenci lokalizatorów, tacy jak:

    • Chipolo
    • Pebblebee
    • Motorola
    • MiLi
    • Rolling Square

    Do tego dochodzą dziesiątki modeli słuchawek i głośników.

    Publikacja tej listy oznacza, że globalna sieć „Znajdź urządzenie” dla Androida nareszcie stała się realnym, działającym ekosystemem i pełnoprawną konkurencją dla Lokalizatora Apple.

    Xtorm ma konkurenta dla AirTaga. Działa z iPhonem i Androidem, a do tego jest tańszy

    #Android #AppleFindMy #Chipolo #GoogleFindHub #lokalizator #news #Pebblebee #trackery #ZnajdźUrządzenie

  6. Sieć „Znajdź urządzenie” Google nareszcie realną konkurencją dla Apple. Gigant po cichu opublikował pełną listę partnerów

    Google wypuściło pozornie drobną aktualizację swojej aplikacji Find Hub (pol. Znajdź urządzenie) do wersji 3.1.458.

    Sama w sobie nie jest ekscytująca – dodaje głównie nową opcję w Ustawieniach pozwalającą wybrać „jednostki odległości” (metryczne, amerykańskie, brytyjskie). Jednak przy okazji tej premiery, serwis 9to5Google zauważył znacznie ważniejszą, strategiczną zmianę.

    Google po cichu, ale gruntownie zaktualizowało oficjalną stronę android.com poświęconą swojej sieci lokalizacyjnej. Po raz pierwszy opublikowano tam pełną, kompleksową listę wszystkich kompatybilnych urządzeń firm trzecich.

    Ekosystem wreszcie stał się faktem

    Do tej pory sieć „Find Hub” była bardziej obietnicą niż realnym ekosystemem. Teraz lista partnerów wreszcie jest imponująca. Jak wylicza 9to5Google, Google oficjalnie wspiera produkty ponad 60 firm.

    Na liście (w kategoriach Trackery, Słuchawki i Głośniki oraz Śledzenie Wbudowane) znajdują się znani producenci lokalizatorów, tacy jak:

    • Chipolo
    • Pebblebee
    • Motorola
    • MiLi
    • Rolling Square

    Do tego dochodzą dziesiątki modeli słuchawek i głośników.

    Publikacja tej listy oznacza, że globalna sieć „Znajdź urządzenie” dla Androida nareszcie stała się realnym, działającym ekosystemem i pełnoprawną konkurencją dla Lokalizatora Apple.

    Xtorm ma konkurenta dla AirTaga. Działa z iPhonem i Androidem, a do tego jest tańszy

    #Android #AppleFindMy #Chipolo #GoogleFindHub #lokalizator #news #Pebblebee #trackery #ZnajdźUrządzenie

  7. Xtorm ma konkurenta dla AirTaga. Działa z iPhonem i Androidem, a do tego jest tańszy

    Na polski rynek wchodzi nowy lokalizator – Xtorm TravelTag2. To niewielkie urządzenie, które ma ułatwić odnajdywanie zgubionych przedmiotów, ale wyróżnia się na tle konkurencji dwiema kluczowymi cechami.

    O jakich cechach mowa? Otóż nowy produkt marki Xtorm współpracuje z sieciami lokalizacyjnymi Apple Find My i Google Find My Device , a jego standardowy kształt pastylki czyni go kompatybilnym z akcesoriami projektowanymi dla Apple AirTag.

    Zasada działania lokalizatora jest prosta. Po sparowaniu go ze smartfonem (co ma zajmować mniej niż minutę ), jego położenie można śledzić z dużą dokładnością na mapie w aplikacji „Znajdź” na urządzeniach Apple lub „Znajdź moje urządzenie” w systemie Android. Komunikacja odbywa się za pośrednictwem szyfrowanego sygnału Bluetooth, a dla ochrony prywatności żadne dane o lokalizacji nie są przechowywane w samym tagu. Urządzenie można przyczepić do kluczy, portfela, plecaka, roweru, a nawet do obroży zwierzęcia.

    W zestawie z lokalizatorem Xtorm TravelTag2 znajduje się brelok ułatwiający jego montaż. Dzięki standardowym wymiarom (3,1 x 3,1 x 0,8 cm ) jest on zgodny z szeroką gamą akcesoriów firm trzecich stworzonych dla popularnego lokalizatora Apple. Urządzenie jest zasilane jedną, łatwo wymienialną baterią CR2032, która według producenta wystarcza na 8 do 12 miesięcy pracy. Gdy bateria będzie bliska wyczerpania, użytkownik otrzyma stosowne powiadomienie na smartfonie. Po umieszczeniu w dołączonym etui tag jest odporny na pył i wodę zgodnie z normą IP64.

    Lokalizator Xtorm TravelTag2 jest już dostępny w Polsce w czarnej i białej wersji kolorystycznej. Cenę pojedynczej sztuki ustalono na 89 zł. W sprzedaży jest także bardziej ekonomiczny zestaw trzech tagów, który kosztuje 179 zł. Producent podkreśla również, że większość materiałów użytych do produkcji samego urządzenia oraz jego opakowania pochodzi z recyklingu.

    Bliska premiera nowego Apple TV 4K i AirTagów 2. generacji

    #AirTag #akcesoria #Android #AppleFindMy #gadżet #GoogleFindMyDevice #iOS #iPhone #jakZnaleźćKlucze #lokalizator #news #tagLokalizacyjny #TravelTag2 #xtorm

  8. Ukryta funkcja AirPods Pro 3. Czip U2 zdradza plany Apple na przyszłość

    Wszyscy mówią o monitorze tętna i dwa razy lepszej redukcji hałasu w nowych słuchawkach AirPods Pro 3, które Apple zaprezentowało w tym tygodniu. Jednak w ich etui ładującym ukryto technologię, która jest nie tylko usprawnieniem, ale też wyraźną zapowiedzią możliwości kolejnego, wyczekiwanego produktu firmy.

    Przypomnijmy, że już w AirPods Pro 2 Apple wprowadziło długo oczekiwaną funkcję: możliwość precyzyjnego zlokalizowania samego etui w aplikacji Znajdź Mój. Było to możliwe dzięki zastosowaniu w nim czipu U1. Wcześniej, jeśli słuchawki były schowane w etui, ich odnalezienie było niemożliwe. Teraz Apple idzie o krok dalej, implementując w etui AirPods Pro 3 znacznie potężniejszy czip U2.

    Apple Event iPhone 17 – moje wrażenia z Apple Park

    Czip U2, który po raz pierwszy zadebiutował w iPhonie 15, oferuje radykalnie większy zasięg i precyzję działania. Teoretycznie, jego zasięg jest nawet trzykrotnie większy w porównaniu do U1. W praktyce pozwala to na korzystanie z funkcji „Dokładne znajdowanie” na znacznie większych odległościach, co Apple demonstrowało na przykładzie odnajdywania znajomych w tłumie, na przykład w parku rozrywki. W przypadku AirPods Pro 3 oznacza to, że będziemy mogli zlokalizować zgubione etui z o wiele większą precyzją i z dalszej odległości.

    Najciekawszy jest jednak szerszy kontekst. Implementacja tak potężnego czipu w słuchawkach jest wyraźnym sygnałem dotyczącym planów firmy. Według wiarygodnych doniesień, Apple pracuje nad nową generacją lokalizatora AirTag, która również zostanie wyposażona w czip U2. Wprowadzając go już teraz do AirPods Pro 3, firma przygotowuje i rozbudowuje ekosystem urządzeń zdolnych do komunikacji z ultra-precyzyjną dokładnością.

    Poza nowym czipem, AirPods Pro 3 oferują oczywiście wspomniany już sensor tętna i dwukrotnie skuteczniejsze aktywne wyciszanie hałasu. Wydłużył się również czas pracy na baterii – do 10 godzin w trybie kontaktu, w porównaniu do 6 godzin w poprzedniej generacji. Słuchawki są dostępne w przedsprzedaży w cenie 1099 zł, a do sklepów trafią 19 września.

    AirPods z funkcją Live Translation zablokowane dla użytkowników w UE

    #AirPodsPro3 #AirTag2 #Apple #chipU2 #czipU2 #FindMy #lokalizator #news #nowaFunkcja #słuchawki #technologia #UltraWideband #ZnajdźMój

  9. Aplikacja Find My od Apple może stać się modnym narzędziem społecznościowym, zwłaszcza wśród młodszych pokoleń.

    Pamiętacie meldowanie się na Facebooku…? Tak, to już brzmi bardzo źle, ale pokazuje się, że zaprojektowana początkowo do lokalizowania zagubionych urządzeń aplikacja Find My jest teraz wykorzystywana przez wielu użytkowników do dzielenia się rzeczywistymi lokalizacjami z bliskimi przyjaciółmi i rodziną. Ta zmiana sprawiła, że stała się de facto aplikacją społecznościową, pozwalając użytkownikom na wygodne śledzenie lokalizacji znajomych i spontaniczne spotkania.

    Trend ten zyskuje na popularności, szczególnie po tym, jak Apple uprościł funkcje dzielenia się lokalizacją w ostatnich aktualizacjach, integrując je bezpośrednio w aplikacji Wiadomości. Pomimo potencjalnych obaw dotyczących prywatności, ten nowy sposób na utrzymywanie kontaktu staje się coraz bardziej popularny, podkreślając, że Find My to nie tylko narzędzie użytkowe, ale również platforma do interakcji społecznych.

    Ellen Huet pisze na łamach Bloomberga:

    Uwielbiam udostępniać znajomym lokalizacje w czasie rzeczywistym. W ciągu ostatnich kilku lat stopniowo przekonałam około 20 znajomych, by pozwolili mi śledzić ich miejsce pobytu 24/7. A ja z kolei udostępniam im swoje.

    Korzystamy głównie z aplikacji Znajdź mnie na iOS, a kilku znajomych użytkowników Androida z funkcji udostępniania lokalizacji w Mapach Google. Kiedy tylko chcę, mogę otworzyć aplikację i czule spojrzeć na moją kolekcję małych kropek przyjaciół na mapie, dryfujących po mieście, kraju, a czasem po całym świecie.

    Cyfrowy nawyk stał się również bardziej popularny wśród młodszych pokoleń. Niektórzy z pokolenia Z postrzegają to jako rytuał przyjaźni lub kamień milowy wskazujący na bliskość.

    Powiem tak – ze wszystkich „cyfrowych nawyków” ten akurat powinien być ostatnim, którym się moim zdaniem warto zainteresować. Mam nadzieję, że Apple nie podejmie decyzji zrobienia pełnoprawnego serwisu społecznościowego na bazie Find My. Swoją drogą, pamiętacie iTunes Ping?

    Oczywiście działanie Find My jest w pełni bezpieczne, o czym więcej mówiłem w jednym z ostatnich odcinków podcastu, ale warto pamiętać, że na koniec dnia decyzję o tym, jak zostanie ono wykorzystanie podejmuje człowiek – czyli Ty.

    https://imagazine.pl/2024/08/26/find-my-nowym-serwisem-spolecznosciowym/

    #Bezpieczeństwo #e4e4e4 #FindMy #lokalizacja #lokalizator #mediaSpołecznościowe #prywatność #socialMedia