home.social

#mediaspolecznosciowe — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #mediaspolecznosciowe, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Ukraińcy zbombardowali serwerownie Yandex. Jaki to ma wpływ na “ruskie boty”?

    Ale się narobiło! Bardzo duże emocje wzbudziła wczoraj w internetach grafika pokazująca zanik ruchu rosyjskich botów, który miał być wynikiem wysadzenia w powietrze data center Yandex — rosyjskiego giganta technologicznego, nazywanego moskiewskim Google. Pojawiały się też tezy, że w komentarzach jest przez to spokojniej. Czy na pewno?
    Od kogo się zaczęło?
    Wygląda na to, że narrację “Ukraińskie bombardowanie Yandex == brak rosyjskich trolli” najbardziej rozgrzał eurodeputowany Tomáš Zdechovský, który na Twitterze opublikował następujący wykres:

    Z tym postem są jednak co najmniej dwa problemy:

    Eurodeputowany nie podał żadnego źródła na swoją tezę ani informacji skąd pochodzą dane na wykresie. A w samej treści wręcz napisał “jeśli to prawda”
    Sam wykres wygląda dziwnie — jakim cudem 11 października pokazuje dane z 15 października?

    Czyżby wykres został wygenerowany przez AI na podstawie tego mocno trendującego ostatnio na X wpisu i danych opublikowanych chwilę wcześniej przez firmę Cloudflare? Danych, które Tomas źle zinterpretował?

    Tak, to prawda, że Ukraina w weekend zbombardowała 3. datacenter Yandex. I że padły różne yandeksowe usługi, o czym zresztą na Twitterze donosił szef jednego z działów Yandexu (z którego to zabawnie zakpił ukraiński producent dronów uderzeniowych dalekiego zasięgu, firma Fire Point)

    Ale warto zauważyć, że wykresy Cloudflare opisane jako “bot traffic” nie zliczają botów-kont-na-twitterze, takich jak np. @Mariusz092727, który wypisuje antypolskie, polaryzujące głupoty. Jak informuje sam Cloudflare, przez boty rozumieją
    ruch nie generowany przez człowieka, zarówno od przydatnych botów (np. crawlerów wyszukiwarek) jak i botów [...]

    #Cloudflare #MediaSpołecznościowe #Rosja #Trolle #Yandex

    niebezpiecznik.pl/post/ukrainc

  2. RE: 101010.pl/@michal/117386958912

    Zamienniki znanych aplikacji na takie, które szanują prywatność:

    Gmail ➡️ Tuta Mail ✅ #mail #email
    Google Photos ➡️ Ente Photos ✅ #zdjęcia #fotki
    Google Search ➡️ SearXNG ✅ #wyszukiwarka
    Chrome ➡️ Firefox ✅ #przeglądarka
    WhatsApp ➡️ Delta Chat ✅ #czat
    Google Keep ➡️ Notesnook ✅ #notatki
    Google Drive ➡️ Proton Drive ✅ #pliki #chmura
    Google Passwords ➡️ Bitwarden ✅ #menadżerHaseł #hasła
    Authy ➡️ Ente Auth ✅ #2FA
    Google Calendar ➡️ Tuta Calendar ✅ #kalendarz
    Google Contacts ➡️ Tuta Contacts ✅ #kontakty #książkaAdresowa
    Play Store ➡️ F-Droid ✅ #aplikacje
    No VPN ➡️ Mullvad VPN ✅ #VPN
    ChatGPT ➡️ Lumo ✅ #AI
    X / Twitter ➡️ Mastodon ✅ #mediaspolecznosciowe
    Microsoft Teams ➡️ Proton Meet ✅ #telekonferencje #zamienniki

    #unGoogle #unGoogled #bezGoogle #zamiastGoogle #Google #alternatywy #alternativeTo #prywatność

    Na poniższej stronie 👇 można sobie wybrać inne alternatywy 🤩

  3. Hajsologia, czyli jak zrobić z trzynastolatków darmową agencję reklamową na TikToku [felieton]

    Przedwczoraj na moją redakcyjną skrzynkę e-mail wpadła prasówka od Erste, tak, tego banku. Im dłużej czytałem ten przekaz, tym bardziej otwierał mi się nóż w kieszeni.

    Pod płaszczykiem troski o edukację finansową, „budowania wiary w siebie” i oswajania trudnych pojęć zaserwowano nam projekt, który w bezczelny sposób łączy korporacyjny spryt z monetyzacją dziecięcej naiwności. Wszystko w rytmie TikToka i Instagrama, z udziałem popularnych twórców i z uśmiechem na ustach.

    Siódma klasa, czyli idealny moment na klienta

    W komunikacie prasowym pojawia się bardzo precyzyjne zawężenie: akcja skierowana jest do uczniów klas siódmych. Dlaczego akurat oni? Tu nie ma przypadku.

    Siódma klasa oznacza młodzież w wieku 13–14 lat. To moment, w którym młodzi ludzie wkraczają w wiek pierwszych samodzielnych wyborów konsumenckich, a na rynku pojawiają się dedykowane dla nich konta młodzieżowe i pierwsze karty płatnicze. W bankowości to marketingowy święty Graal: wejść w pole widzenia nastolatka dokładnie w chwili jego finansowej inicjacji, bo z czystego przyzwyczajenia i wygody potrafi on zostać z tą samą instytucją przez kolejną dekadę.

    Jest jeszcze jeden aspekt. 13 lat to bezwzględna dolna granica wieku, od której platformy społecznościowe w ogóle zezwalają na założenie konta (poniżej tego wieku to złamanie regulaminu TikToka czy Mety).

    Farmowanie zasięgów pod przykrywką konkursu

    Nawet jeśli wolontariusze Fundacji Erste rzeczywiście odwiedzają szkoły z pożytecznymi warsztatami, sam mechanizm tegorocznego konkursu został zaprojektowany jak komercyjna kampania zasięgowa. Czy edukacyjny program Fundacji jest zły? Nie wiem, nie znam go. Natomiast tutaj odnoszę się do konkretnego przekazu medialnego dotyczącego samego konkursu. Ten konkretny konkurs wykorzystuje dzieci jako kanał dystrybucji marki. I to jest fatalne.

    Żeby szkoła miała szansę na wizytę gwiazd internetu i bankowego eksperta, dzieci nie rozwiązują testu wiedzy ani nie tworzą projektów oszczędnościowych. Warunek ustalony w tym konkretnym konkursie jest czysto promocyjny: muszą nagrać wideo, opublikować je na prywatnych profilach na TikToku lub Instagramie, oznaczyć profil banku i wbić oficjalny hasztag. To podręcznikowe farmowanie darmowych zasięgów organicznych rękami nieletnich.

    Co więcej, zadanie każe uczniom publicznie odpowiadać na pytanie: „Co sprawia, że wierzycie w siebie?”. Wykorzystywanie intymnych emocji dorastających nastolatków do generowania zaangażowania wokół komercyjnej marki to poziom korporacyjnego coachingu, od którego robi się po prostu niesmacznie.

    Szkoła jako parawan i algorytmy w tle

    Trudno wyobrazić sobie, by dyrektor szkoły z otwartymi ramionami zgodził się na jawną, komercyjną promocję usług bankowych w zarządzanej przez niego placówce edukacyjnej. Wystarczy jednak etykieta „edukacji finansowej” i podpisana formalna zgoda nauczyciela, by czujność dorosłych została uśpiona. Szkoła staje się mimowolnym parawanem ułatwiającym korporacji dotarcie do grupy docelowej.

    Gigantyczna kara dla Mety. Sąd uznał Instagram i Facebooka za „zagrożenie publiczne”

    Dzieje się to w momencie, gdy w całej Europie trwa ostra dyskusja nad toksycznym wpływem algorytmów zaangażowania na psychikę młodzieży, a kolejne kraje (w tym Polska!) ograniczają obecność smartfonów na lekcjach. W tym samym czasie instytucja zaufania publicznego wysyła trzynastolatkom prosty komunikat: odpalcie aplikację, która drenuje waszą uwagę, nakarmcie algorytm swoimi twarzami i zawalczcie o lajki.

    Prezydent podpisał ustawę o zakazie telefonów w szkołach

    Prawdziwa edukacja finansowa polega na nauce krytycznego myślenia, rozumieniu mechanizmów długu i ochronie własnej prywatności w sieci. Jest fundamentalna różnica między uczeniem dziecka, jak rozpoznawać marketing, a zachęcaniem dziecka do bycia elementem marketingu.

    Erste. Robicie to źle. To nie są działania CSR wspierające młodzież, to są działania marketingowe sprzedawane jako CSR, wykorzystujące nieletnich…

    Jeszcze z dziennikarskiego obowiązku dodam, że przed publikacją zwróciliśmy się do Erste Bank Polska z pytaniami dotyczącymi konkursu, w szczególności jego promocyjnego charakteru i zasad wykorzystywania materiałów publikowanych przez uczniów. Bank potwierdził otrzymanie pytań i przekazał je do osób odpowiedzialnych za odpowiedź. Do momentu publikacji nie otrzymaliśmy jednak odpowiedzi.

    #CSR #edukacjaFinansowaDzieci #ErsteBankPolska #Hajsologia #kontaMłodzieżowe #marketingWSzkołach #mediaSpołecznościowe #smartfonyWSzkole #TikTok
  4. Nowy bunt przeciwko maszynom. Pokolenie Z uczy się życia bez smartfonów na festiwalu w Nowym Jorku

    Zamiast scrollować media społecznościowe, uczą się nawiązywać relacje offline, naprawiać odzież i obsługiwać sprzęt radiowy.

    W nowojorskim Tompkins Square Park w miniony weekend (do 5 lipca br) odbył się festiwal „Summer of Ludd”. To zorganizowane oddolnie wydarzenie wymierzone w rynkową dominację gigantów technologicznych. Zjawisko to pokazuje istotną zmianę społeczną: zmęczenie ciągłym podłączeniem do sieci przestaje być domeną starszych roczników, a staje się realnym trendem wśród dwudziestolatków.

    Festiwal promowany wyłącznie na papierze

    Inicjatywa nawiązuje nazwą do XIX-wiecznego ruchu luddystów, którzy niszczyli maszyny włókiennicze w obawie przed utratą pracy. Współczesna wersja tego ruchu nie skupia się na fizycznym niszczeniu serwerowni, ale na budowaniu infrastruktury społecznej niezależnej od Doliny Krzemowej.

    Na terenie festiwalu obowiązuje całkowity zakaz używania telefonów, robienia zdjęć i nagrywania wideo. Co więcej, wydarzenie to nie było w ogóle reklamowane w internecie. Informacje o harmonogramie, panelach dyskusyjnych czy pokazach filmów na taśmie 16 mm rozchodziły się wyłącznie za pomocą analogowych zinów i plakatów rozklejanych w kawiarniach i lokalnych centrach aktywizmu na nowojorskim East Village.

    Uczestnicy mogą brać udział w praktycznych warsztatach z randkowania poza aplikacjami, poznawać zasady działania krótkofalówek czy dyskutować o sposobach uniezależnienia się od platform takich jak Spotify. Głos w imieniu anonimowych organizatorów zabiera… pacynka, co ma chronić ich tożsamość przed cyfrową identyfikacją.

    Zmęczenie cyfrowych tubylców

    Choć w festiwalu biorą udział osoby w różnym wieku, ruch ten jest silnie związany z pokoleniem Z – pierwszą generacją, która dorastała z urządzeniami mobilnymi w ręku. Dane potwierdzają zmianę ich nastawienia do technologii. Według badań Pew Research z 2025 roku, już 48 procent nastolatków uważa, że media społecznościowe mają negatywny wpływ na ich rówieśników. To wyraźny wzrost w porównaniu do 32 procent notowanych w roku 2022.

    Festiwal przyciąga nie tylko studentów czy aktywistów, ale również osoby z wewnątrz samej branży technologicznej. Wśród uczestników znaleźli się deweloperzy oraz byli inżynierowie bezpieczeństwa, którzy zrezygnowali z pracy w dużych firmach w ramach sprzeciwu wobec forsowania generatywnej sztucznej inteligencji. Jak argumentują, przymuszanie nietechnicznych pracowników do pisania kodu przy pomocy AI stanowi realne zagrożenie dla stabilności oprogramowania.

    Brak zgody na obecny kształt rynku technologii to coraz szersze zjawisko. Rośnie sprzedaż tak zwanych „głupich telefonów” (dumbphones), użytkownicy rezygnują z aplikacji randkowych na rzecz lokalnych klubów biegowych, a na uczelniach wyższych coraz częściej buczy się na mówców promujących AI. Nawet jeśli pojedynczy festiwal nie odwróci globalnych nawyków konsumenckich, wyznacza on wyraźny kierunek zmian w oczekiwaniach młodych użytkowników wobec technologii.

    #BigTech #cyfrowyDetoks #mediaSpołecznościowe #pokolenieZ #smartfony #SummerOfLudd #sztucznaInteligencja #trendySpołeczne
  5. Sztuczna inteligencja wyczyści internet z fake newsów. Paradoks, który działa w praktyce

    Rozwój sztucznej inteligencji przyniósł nam falę wiarygodnie brzmiącej dezinformacji, zautomatyzowanej propagandy i wygenerowanych politycznych oszustw.

    Paradoksalnie, to właśnie te same algorytmy mogą okazać się jedyną skuteczną bronią w walce z cyfrowymi kłamstwami. Z najnowszych badań wynika, że maszyny są w analizowaniu faktów znacznie lepsze, niż mogłoby się wydawać, a ludzie… chętniej im ufają.

    Algorytmy na tropie cyfrowych manipulacji

    Naukowcy od dawna wykorzystują uczenie maszynowe do weryfikacji faktów, trenując modele na bazach oznaczonych przez ludzkich analityków. Zois Boukouvalas z American University udowodnił, że oprogramowanie badające tweety z dezinformacją medyczną potrafiło osiągnąć zgodność z ludzkimi weryfikatorami na poziomie 90 procent. Starsze narzędzia były jednak zbyt sztywne. Teraz do gry wchodzą duże modele językowe (LLM), które rozumieją kontekst, wyłapują emocjonalne manipulacje i potrafią na bieżąco analizować dane.

    W ramach ogólnoeuropejskiego projektu AI4Trust, eksperci z greckiego ośrodka badawczego Demokritos wytrenowali sztuczną inteligencję do rozpoznawania 42 specyficznych cech dezinformacji. Maszyna zgadzała się z profesjonalnymi fact-checkerami w 70 procentach przypadków, co czyni z niej genialne narzędzie do masowego filtrowania sieci. Z kolei badacze z McGill University z powodzeniem rozwijają rozszerzenia przeglądarkowe, które pozwalają modelom AI na żywo przeszukiwać internet przed wydaniem werdyktu o prawdziwości danego twierdzenia.

    Maszyna skutecznie leczy z teorii spiskowych

    Najbardziej fascynujące wnioski płyną jednak z badań nad ludzką psychiką i zjawiskiem tzw. heurystyki maszynowej. Podświadomie ufamy maszynom, uznając je za bardziej obiektywne i pozbawione ukrytych motywów politycznych. Doskonale pokazał to niedawny eksperyment przeprowadzony przez zespół badawczy z Carnegie Mellon University.

    Osoby głęboko wierzące w teorie spiskowe (np. w sfałszowanie lądowania na Księżycu) zostały poproszone o dłuższą konwersację z chatbotem zaprogramowanym na merytoryczne zbijanie ich argumentów. Efekt? Sztuczna inteligencja zmniejszyła wiarę w spiski u badanych średnio o 20 procent. To wynik lepszy niż w przypadku ukierunkowanych terapii psychologicznych, wynikający z nieskończonej cierpliwości maszyn w metodycznym prezentowaniu twardych dowodów.

    Ostateczny nadzór musi pozostać w rękach człowieka

    Mimo ogromnego potencjału, środowisko akademickie jest zgodne: algorytmy nie mogą pełnić roli jedynego i ostatecznego sędziego prawdy. Jak zaznaczają badacze z University of the Sunshine Coast, modele językowe potrafią „halucynować” i zmyślać fakty, gdy brakuje im jednoznacznych danych bazowych. Sztuczna inteligencja ma być więc niesamowicie wydajnym sitem odsiewającym najgorszy cyfrowy szlam, by ludzcy weryfikatorzy mogli skupić się na sprawdzaniu tych najbardziej niejednoznacznych informacji.

    AI idzie do pracy. Autonomiczne boty przejmą stery w aplikacjach biznesowych

    #AI #badaniaNaukowe #CarnegieMellonUniversity #dezinformacja #dużeModeleJęzykowe #factChecking #fakeNews #mediaSpołecznościowe #sztucznaInteligencja
  6. „Kult szczupłej kobiety nie tylko nadal istnieje, ale według najnowszych danych z 2025 roku przeżywa wyraźny renesans. Analiza pokazów mody na sezon wiosna/lato 2026 w Nowym Jorku, Londynie, Mediolanie i Paryżu wykazała, że aż 97,1% z 9038 prezentowanych kreacji nosiły modelki o rozmiarach bardzo szczupłych (US 0-4, UK 4-8). Modelki w rozmiarach regularnych stanowiły zaledwie 2%, a w rozmiarach plus-size tylko 0,9%. ”

    Czy uważasz, że współczesne media społecznościowe i tradycyjne promują szczupłość jako pożądany ideał kobiecego ciała?
    #miniankiety #StandardyPiękna #BodyPositivity #MediaSpołecznościowe

  7. Rachunek za algorytmy. Meta i technologiczni giganci idą na ugodę z amerykańskimi szkołami

    Kryzys zdrowia psychicznego wśród młodzieży przestaje być wyłącznie problemem socjologicznym, a staje się kosztem finansowym dla gigantów technologicznych.

    Władze oświatowe w Stanach Zjednoczonych wytoczyły działa przeciwko twórcom mediów społecznościowych, domagając się pokrycia kosztów walki z uzależnieniami uczniów. W obliczu bezprecedensowego procesu, Meta, Google, TikTok oraz Snap zdecydowały się na pozasądowe ugody, próbując uniknąć niebezpiecznego dla całej branży precedensu prawnego.

    Testowy proces i wielomilionowe roszczenia

    Sprawa okręgu szkolnego Breathitt w stanie Kentucky miała stanowić historyczny punkt zwrotny. Był to pierwszy z ponad tysiąca dwustu podobnych pozwów, w których amerykańskie szkoły oskarżają korporacje o celowe projektowanie platform w sposób maksymalizujący uzależnienie.

    Władze okręgu domagały się 60 milionów dolarów odszkodowania na sfinansowanie programów terapeutycznych, walkę ze stanami lękowymi, depresją oraz samookaleczeniami wśród uczniów, a także wymuszenia zmian w samej architekturze aplikacji. Choć proces miał rozpocząć się w połowie czerwca przed sądem federalnym w Kalifornii, wszystkie oskarżone podmioty – od właścicieli TikToka i Snapchata po YouTube’a i Instagrama – wolały uniknąć publicznej obrony swoich algorytmów i zawarły poufne ugody finansowe.

    Iluzja bezpieczeństwa i kupowanie wizerunku

    Strategia unikania sal sądowych przez Metę nie jest przypadkowa. Wcześniej korporacja wraz z Google przegrała głośny proces w Los Angeles, w którym ława przysięgłych przyznała 6 milionów dolarów zadośćuczynienia dwudziestoletniej kobiecie za zrujnowanie jej zdrowia psychicznego w dzieciństwie poprzez uzależniające mechanizmy aplikacji. W oficjalnych komunikatach firma Marka Zuckerberga zasłania się wprowadzonymi dwa lata temu narzędziami ochronnymi, takimi jak tak zwane konta dla nastolatków.

    Rzeczywistość algorytmiczna wygląda jednak zupełnie inaczej. Niezależni badacze oraz sygnaliści, w tym były pracownik Mety Arturo Béjar, wprost wskazują, że filtry te nie blokują skutecznie szkodliwych treści. Co więcej, organizacja śledząca przejrzystość w branży technologicznej, Tech Transparency Project, ujawniła niedawno, że korporacja aktywnie opłacała internetowych twórców, aby ci publicznie chwalili skuteczność nowych zabezpieczeń. Takie działania dobitnie pokazują, że Dolina Krzemowa jest obecnie bardziej skłonna płacić za sztuczne ocieplanie wizerunku i poufne ugody sądowe, niż dokonać fundamentalnej przebudowy swoich najbardziej dochodowych produktów.

    Inwazja na prywatność w oprawkach Ray-Ban. Meta ignoruje rosnący gniew społeczny

    #iMagazine #Instagram #MarkZuckerberg #mediaSpołecznościowe #Meta #prawo #TikTok #usa #uzależnienie #YouTube #zdrowiePsychiczne
  8. RE: mstdn.social/@rysiek/116573743

    "Zamiast blokować dostęp dzieci do toksycznych platform, powinniśmy się skupić na tym, by te platformy nie były toksyczne. To, że są toksyczne, jest przecież świadomą, celową decyzją biznesową ich operatorów. Ta decyzja nie jest konieczna dla świadczenia tej usługi; Facebook kiedyś nie był aż tak toksyczny i szkodliwy.

    Dziś jest, bo dzięki temu Mark Zuckerberg zarabia więcej kasy. A my znów debatujemy o filtrowaniu Internetu."

    #MediaSpolecznosciowe #BigTech #SayNoToBigTech

  9. Artykuł @eff o tym, że dowody na powszechnie forsowaną narrację mówiącą, że media społecznościowe są rzekomo główną przyczyną pogorszenia kondycji psychicznej młodzieży wcale nie są tak mocne i solidne jak to próbują przedstawiać media głównego nurtu.

    (pewnie dlatego politycy się tak spieszą z wprowadzaniem obowiązku tzw. weryfikacji wieku: muszą zdążyć zanim do ludzi dotrze, że to wszystko lipa. 🤔)

    eff.org/deeplinks/2026/05/scie

    #socialmedia #mediaspolecznosciowe #dzieci #mlodziez #weryfikacjawieku

  10. @eff "To rodzice, a nie państwo powinni decydować kiedy i jak ich dzieci korzystają z mediów społecznościowych." [1]

    @panoptykon "W Internecie są usługi, które powinny być dostępne dopiero po zweryfikowaniu wieku. W tej kategorii są (...) też platformy (anty)społecznościowe." [2]

    To są właśnie te detale.

    [1] eff.org/deeplinks/2026/04/act-
    [2] panoptykon.org/zakaz-mediow-sp

    #internet #weryfikacjawieku #prywatnosc #anonimowosc #wolnoscinternetu #wolnosc #mediaspolecznosciowe #eff #panoptykon #memy #cheems

  11. Grecja banuje social media dla 15-latków. Premier ogłasza zakaz… na TikToku

    Kolejny kraj wypowiada wojnę cyfrowemu przebodźcowaniu. Grecja zapowiedziała wprowadzenie zakazu korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 15. roku życia.

    Nowe prawo ma wejść w życie w przyszłym roku i jest twardą odpowiedzią na rosnące problemy ze snem i stany lękowe wśród najmłodszych użytkowników sieci.

    Grecja dołącza do rosnącej grupy państw, które postanowiły radykalnie ograniczyć wpływ platform technologicznych na dzieci. Premier Kyriakos Mitsotakis poinformował, że od stycznia przyszłego roku nastolatkowie poniżej 15. roku życia stracą dostęp do popularnych serwisów społecznościowych. Co ciekawe i niezwykle ironiczne, szef greckiego rządu wytłumaczył założenia nowych przepisów w wideo opublikowanym bezpośrednio na… TikToku.

    Trudne, ale konieczne

    „Wielu młodych ludzi mówi mi, że czują się wyczerpani ciągłymi porównaniami, komentarzami i presją, by zawsze być online” – tłumaczył Mitsotakis w swoim nagraniu. Zaznaczył, że rozmawiał z wieloma rodzicami, których dzieci cierpią na stany lękowe, mają problemy ze snem i dosłownie nie rozstają się ze swoimi smartfonami.

    Rząd nie chce całkowicie odcinać młodzieży od technologii, którą uznaje za cenne źródło wiedzy i inspiracji. Głównym celem ataku jest algorytmiczna struktura platform. „Uzależniający projekt niektórych aplikacji i model biznesowy oparty na przykuwaniu uwagi zabierają waszą niewinność i wolność. To musi się gdzieś skończyć” – podsumował premier, nazywając nowe regulacje trudnymi, ale koniecznymi.

    Globalny trend i presja na Unię Europejską

    Grecja nie działa w próżni. Pod koniec ubiegłego roku Australia, jako pierwszy kraj na świecie, nałożyła na platformy takie jak TikTok, YouTube czy Snapchat obowiązek usuwania kont użytkowników poniżej 16. roku życia pod groźbą potężnych kar finansowych (z czym zresztą na drodze sądowej walczy obecnie m.in. Reddit). Podobne kroki rozważają już Francja, Austria, Hiszpania, Dania czy Wielka Brytania.

    Mitsotakis chce jednak pójść o krok dalej i przenieść dyskusję na wyższy szczebel. W specjalnym liście skierowanym do przewodniczącej Komisji Europejskiej, Ursuli von der Leyen, zaapelował o stworzenie wspólnego, ogólnounijnego prawa. Jego propozycje obejmują m.in. obowiązkową weryfikację wieku dla osób poniżej 15 lat na wszystkich platformach w całej UE oraz kontrowersyjny wymóg ponownego sprawdzania wieku użytkowników co pół roku.

    Same firmy technologiczne tradycyjnie sprzeciwiają się takim rozwiązaniom, argumentując, że całkowite zakazy będą niemożliwe do skutecznego wyegzekwowania i mogą odizolować wrażliwych nastolatków od grup rówieśniczych. W tle toczą się jednak poważne procesy – niedawno amerykański sąd uznał firmy Meta (właściciela Instagrama) oraz Google (właściciela YouTube’a) za winne celowego tworzenia uzależniających platform, które zrujnowały zdrowie psychiczne młodej kobiety.

    Facebook to cybernowotwór, który toczy nasze umysły. Czas na radykalną chemioterapię, a nie pudrowanie gangreny [felieton]

    #Grecja #KyriakosMitsotakis #mediaSpołecznościowe #prawoInternetowe #socialMedia #TikTok #UniaEuropejska #uzależnienieOdSmartfona #zdrowiePsychiczne
  12. W opolskim 17-latek zatłukł siekierą 2 osoby i wrzucił relację na tiktoczka: radio.opole.pl/100,919952,zbro

    Ta zbrodnia to efekt gier komputerowych albo mediów społecznościowych, innej możliwości nie widzę.

    Trzeba zakazać pozostałym ~7 milionom nieletnich możliwości korzystania z tych wytworów szatana. Taka tragedia nie może się powtórzyć. /s

    #grykomputerowe #mediaspolecznosciowe

  13. Dodaje jeszcze prorocze przejęzyczenie posła Łukasza Osmalaka (kolega Gramatyki z PL2050) też w temacie wprowadzania tzw. weryfikacji wieku na portalach społecznościowych:

    "Także w Polsce nadszedł ten moment aby ponad podziałami odpowiedzialnie rozpocząć poważną rozmowę o tym jak skutecznie *nie* chronić dzieci w środowisku cyfrowym."

    Cóż mogę powiedzieć, w samo sedno panie pośle. XD

    youtu.be/JPOdAJScbG4?t=5059

    #internet #weryfikacjawieku #mediaspolecznosciowe #prywatnosc #anonimowosc #dzieci

  14. Polskie organy państwowe odpowiadają na zapytania o obecności w serwisie X po skandalu z generowaną na żądanie pornografią

    Na platformie X, chatbot Grok jeszcze niedawno pozwalał w prosty sposób generować roznegliżowane zdjęcia, w tym pornografię dziecięcą. W związku z tym zapytaliśmy ministerstwa oraz kancelarie Sejmu, Senatu i Prezydenta RP o plany dotyczące dalszego funkcjonowania ich oficjalnych kont w serwisie.

    kontrabanda.net/r/polskie-orga

  15. Polskie organy państwowe odpowiadają na zapytania o obecności w serwisie X po skandalu z generowaną na żądanie pornografią

    Na platformie X, chatbot Grok jeszcze niedawno pozwalał w prosty sposób generować roznegliżowane zdjęcia, w tym pornografię dziecięcą. W związku z tym zapytaliśmy ministerstwa oraz kancelarie Sejmu, Senatu i Prezydenta RP o plany dotyczące dalszego funkcjonowania ich oficjalnych kont w serwisie.

    kontrabanda.net/r/polskie-orga

  16. Elon Musk obiecuje pełną transparentność. Nowy algorytm X ma być open source

    Właściciel platformy X złożył kolejną odważną deklarację dotyczącą jawności działania serwisu.

    Elon Musk zapowiedział, że w ciągu najbliższych siedmiu dni udostępni kod źródłowy nowego algorytmu, odpowiedzialnego za to, co użytkownicy widzą na swoich tablicach. Ruch ten ma na celu ucięcie spekulacji dotyczących manipulowania zasięgami oraz cenzury.

    Zgodnie z wpisem miliardera, upublicznienie kodu ma być kompleksowe. Obejmie ono „wszystkie kody używane do określania, jakie posty organiczne i reklamowe są rekomendowane użytkownikom”. Co więcej, Musk zobowiązał się do regularności – proces ten ma być powtarzany co cztery tygodnie, a każdej aktualizacji towarzyszyć będą szczegółowe notatki dla deweloperów, wyjaśniające wprowadzone zmiany. Ma to pozwolić społeczności na bieżąco śledzić ewolucję mechanizmów rządzących platformą.

    „Zrównoważony” rozwój był nudny. Elon Musk zmienia misję Tesli na „Niesamowitą Obfitość”

    Powtórka z rozrywki?

    Do zapowiedzi tych należy jednak podchodzić z pewną dozą ostrożności. Podobna sytuacja miała miejsce w 2023 roku, krótko po przejęciu Twittera, kiedy to Musk opublikował na GitHubie kod odpowiedzialny za feed „Dla Ciebie”. Wówczas jednak eksperci szybko wytknęli, że udostępniony materiał był niekompletny, pozbawiony kluczowych parametrów (wag), a sam projekt nie był później aktualizowany, przez co szybko stał się nieaktualny w stosunku do działającego serwisu.

    Ucieczka do przodu przed regulatorami

    Decyzja o „pełnej jawności” zbiega się w czasie z rosnącą presją ze strony organów nadzorczych. Algorytmy rekomendacyjne X są obecnie przedmiotem dochodzeń prowadzonych przez Francję oraz Komisję Europejską.

    Bruksela niedawno przedłużyła nakaz przechowywania danych wysłany do firmy, co sugeruje, że śledztwo w sprawie zgodności z aktem o usługach cyfrowych (DSA) nabiera tempa. Dodatkowym obciążeniem wizerunkowym są niedawne kontrowersje związane z chatbotem Grok, który generował nielegalne treści (CSAM) oraz materiały deepfake bez zgody przedstawionych na nich osób.

    Otwarcie kodu algorytmu reklamowego to ruch bezprecedensowy w branży mediów społecznościowych, gdzie mechanizmy te są zazwyczaj najpilniej strzeżoną tajemnicą handlową. Jeśli Musk faktycznie zrealizuje swoją obietnicę w zapowiedzianym kształcie, może to wymusić nową jakość dyskusji o transparentności Big Techu. Z drugiej strony, może to być jedynie kolejna gra na czas w obliczu widma gigantycznych kar finansowych w Europie.

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    #algorytmX #ElonMusk #Grok #komisjaEuropejska #mediaSpołecznościowe #news #openSource #reklamyNaX #Twitter
  17. Wczoraj Australia wprowadziła tzw. weryfikację wieku na portalach społecznościowych.

    TVP(Dez)Info skorzystało z okazji i przez calutki dzień prowadziło ofensywę propagandową przygotowującą polskie społeczeństwo na podobny scenariusz.

    #tvp #tvpinfo #propaganda #weryfikacjawieku #internet #socialmedia #mediaspolecznosciowe #bigtechy #bigtech #australia #prawo

  18. Pewnie już wiecie, ale wysyłam, żeby na pewno nikomu nie umknęło: "Pierwszy kraj na świecie zakazał korzystania z platform społecznościowych użytkownikom poniżej 16. roku życia. Ustawa przegłosowana przez australijski parlament weszła w życie"

    Źródło: polsatnews.pl/wiadomosc/2025-1

    #dzieci #młodzież #mediaAspolecznosciowe #mediaspolecznosciowe #Australia

  19. @AlexDeSmall Korporacyjne SM działają jak narkotyki, powodują podobne szkody dla człowieka jak narkotyki (a dla społeczeństwa jeszcze większe niż narkotyki) i z tego powodu powinny być całkowicie zabronione. Nie zgadzam się z postulatem "niech ludzie sami zadecydują". W sprawie narkotyków większość społeczeństwa nie mówi "niech ludzie sami zadecydują".

    #mediaAspołecznościowe #mediaSpołecznościowe

  20. Australia jako pierwszy kraj na świecie wprowadziła zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia (obowiązuje od 10 grudnia 2025). Dania planuje podobne regulacje dla osób do 15. roku życia od 2026 roku, z możliwością zgody rodziców dla dzieci 13-15 lat. Podobne przepisy rozważają lub wprowadzają także Norwegia, Malezja, Brazylia oraz inne kraje europejskie.

    📊 Jak oceniasz wprowadzanie ograniczeń wiekowych w mediach społecznościowych?

    #miniankiety #mediaSpołecznościowe #rodzicielstwo 📱👨‍👩‍👧‍👦

  21. Koniec z karaniem za linki? X testuje nowy sposób ich otwierania, by zwiększyć zasięgi

    Platforma X (dawniej Twitter) rozpoczęła testy nowej funkcji, która ma rozwiązać jeden z największych problemów twórców: drastycznie niższe zasięgi postów zawierających linki do zewnętrznych stron.

    Nowy interfejs, testowany obecnie na iOS, ma pozwolić na czytanie artykułu bez jednoczesnego tracenia z oczu oryginalnego wpisu.

    Problem jest znany od lat. Użytkownicy X narzekają, że algorytm platformy „karze” posty z linkami, obcinając im widoczność. Kierownictwo X, w tym Nikita Bier, szef produktu, twierdzi, że nie jest to celowe działanie, a skutek utraty „sygnału” o jakości treści. W obecnym modelu kliknięcie w link przenosi użytkownika do przeglądarki, zakrywając cały post. Po przeczytaniu artykułu, użytkownik najczęściej zamyka kartę i nie wraca już do oryginalnego wpisu, by go polubić, odpowiedzieć czy podać dalej. W efekcie algorytm nie wie, czy treść była wartościowa.

    We're testing a new link experience, starting on iOS — to make it easier for your followers to engage with your post while browsing links.

    For creators, a common complaint is that posts with links tend to get lower reach. This is because the web browser covers the post and… pic.twitter.com/oWraLpPwji

    — Nikita Bier (@nikitabier) October 19, 2025

    Testowane rozwiązanie ma to zmienić. Jak widać na nagraniu udostępnionym przez Biera, po kliknięciu w link strona internetowa otworzy się, ale oryginalny post zwinie się i „przyklei” do dolnej części ekranu iPhone’a. Dzięki temu użytkownik, czytając artykuł, przez cały czas będzie miał widoczne przyciski „Lubię”, „Odpowiedz” i „Podaj dalej”. Ma to zachęcić do interakcji i wysłania algorytmowi sygnału, że treść jest dobra.

    „Dzieje się tak, ponieważ przeglądarka internetowa zakrywa post, a ludzie zapominają polubić lub odpowiedzieć. W ten sposób X nie otrzymuje jasnego sygnału, czy treść jest dobra” – napisał Nikita Bier, wyjaśniając powody testów.

    Oczywiście, zmiana ta jest tylko częścią większego problemu. W przeszłości X był wielokrotnie oskarżany o celowe dławienie zasięgów linków do konkretnych, konkurencyjnych witryn. Sam Elon Musk przyznawał, że linki „nie przyciągają tak dużej uwagi”. Nowy interfejs jest jednak krokiem w stronę rozwiązania przynajmniej technicznego aspektu tego problemu.

    #aktualizacja #algorytm #ElonMusk #iOS #linki #mediaSpołecznościowe #news #Twitter #X #zasięgi

  22. Nowa wojna gigantów technologicznych. Aplikacje wideo AI zalewają rynek, ale ich koszt jest ogromny

    OpenAI, twórca ChataGPT, właśnie wkroczył na rynek mediów społecznościowych, udostępniając Sora 2 – nową generację swojego silnika do tworzenia wideo z tekstu.

    Towarzyszy jej aplikacja na iPhone’a, która błyskawicznie stała się numerem jeden w App Store. To początek nowego, zaciętego wyścigu, w którym stawką jest dominacja w świecie treści wideo generowanych przez sztuczną inteligencję. Problem w tym, że ta rewolucja ma swoją mroczną stronę – ogromne zużycie energii.

    Sora, rewolucyjny generator wideo od OpenAI, trafia na iPhone’a. Jest jednak pewien haczyk, a nawet dwa

    Firma kierowana przez Sama Altmana nie jest pionierem. Na rynku zdążyły już zadebiutować podobne platformy, takie jak „Feed” od Character.AI czy „Vibes” od Mety, podobne, krótkie formy tworzy także Veo 3 od Google’a. Wszystkie działają na podobnej zasadzie: oferują użytkownikom „nieskończony strumień” krótkich, kilkunastosekundowych filmów stworzonych przez AI, które można dowolnie remiksować i udostępniać. To nowy model konsumpcji treści, który ma zastąpić tradycyjne media społecznościowe.

    Krytycy już teraz nazywają te platformy „fabrykami nieskończonej brei” (ang. infinite slop machine), wskazując, że wkrótce zaleje nas fala niskiej jakości treści wideo generowanych przez algorytmy. Jednak poważniejszy zarzut dotyczy czegoś innego. Każdy wygenerowany klip pochłania ogromne ilości energii w centrach danych, co przekłada się na realny wzrost emisji dwutlenku węgla.

    Jesteśmy świadkami eksplozji aplikacji wideo AI. Historia uczy jednak, że po takim okresie następuje gwałtowna konsolidacja. Ostatecznie na placu boju pozostaje jeden lub dwóch dominujących graczy – tak jak Google zdominowało rynek wyszukiwarek, a Facebook media społecznościowe.

    Na razie trudno wyrokować, kto wygra tę wojnę – czy będzie to OpenAI, Meta, a może Midjourney, czy kompletnie nowy gracz. Pewne jest jedno: ze względu na gigantyczne koszty finansowe i środowiskowe, era brei wideo AI prawdopodobnie nie potrwa długo. Rynek sam zweryfikuje, która platforma jest najbardziej wydajna i która zdobędzie serca (i portfele) użytkowników. Wyścig już się rozpoczął, a jego finał może nadejść szybciej, niż się spodziewamy.

    #CharacterAIFeed #mediaSpołecznościowe #MetaVibes #news #OpenAISora2 #SamAltman #śladWęglowyAI #sztucznaInteligencja #wideoGenerowanePrzezAI #zużycieEnergiiPrzezAI

  23. Nasza Klasa, kultowy polski portal społecznościowy, który zdobył popularność w pierwszej dekadzie XXI wieku, powraca w nowej odsłonie jako aplikacja mobilna. Stworzona z myślą o pokoleniu 35+, ma umożliwiać szybkie odnajdywanie dawnych szkolnych znajomych, dołączanie do klas i grup oraz powrót do wspomnień z młodości. Twórcy aplikacji podkreślają, że celem jest stworzenie bezpiecznej przestrzeni wolnej od algorytmów, gdzie liczą się prawdziwe relacje.

    Jak oceniasz powrót Naszej Klasy jako aplikacji mobilnej?

    #miniankiety #NaszaKlasa #NK #MediaSpołecznościowe #Technologie

  24. Z jakich mediów społecznościowych korzystasz, oprócz Mastodona?

    #miniankiety #mediaSpołecznościowe

  25. Kontrowersyjna zmiana na LinkedIn. Twoje CV i posty posłużą do trenowania AI, chyba że się sprzeciwisz

    LinkedIn ogłosił, że od 3 listopada 2025 roku zacznie wykorzystywać dane użytkowników do trenowania własnych modeli sztucznej inteligencji.

    Informacje z profili, publiczne posty, a nawet wgrywane CV posłużą jako materiał szkoleniowy dla narzędzi AI platformy. Decyzja ta wywołała falę krytyki, głównie dlatego, że zgoda na przetwarzanie danych będzie domyślna, a użytkownicy, którzy nie chcą brać w tym udziału, muszą aktywnie wyrazić swój sprzeciw.

    Największe kontrowersje, oprócz automatycznego włączenia do programu, budzi kwestia danych historycznych. Jak informuje LinkedIn, ewentualna rezygnacja z udziału w trenowaniu AI będzie dotyczyła tylko tych danych, które zostaną zebrane po dacie wyrażenia sprzeciwu. Oznacza to, że cała nasza dotychczasowa aktywność – wszystkie posty, komentarze i dane profilowe zebrane do tego momentu – i tak pozostanie w środowisku treningowym i zostanie wykorzystana przez firmę.

    Cyfrowa katastrofa w chmurze Microsoftu. Luka w Entra ID pozwalała na „perfekcyjną zbrodnię”

    Sam proces rezygnacji jest stosunkowo prosty. Aby wyłączyć zgodę, należy wejść w „Ustawienia”, następnie przejść do sekcji „Prywatność danych” i wybrać opcję „Jak LinkedIn wykorzystuje Twoje dane”. Znajduje się tam przełącznik o nazwie „Dane na potrzeby ulepszania generatywnej sztucznej inteligencji”, który należy wyłączyć. Firma zaznacza, że w przypadku innych modeli AI i uczenia maszynowego (niegeneratywnych) należy złożyć osobny sprzeciw przez specjalny formularz.

    Nowa polityka dotknie użytkowników z wielu regionów świata, w tym z całej Unii Europejskiej (a więc również z Polski), a także m.in. ze Szwajcarii, Kanady i Hongkongu. LinkedIn, którego właścicielem jest Microsoft, opiera swoje działania na klauzuli prawnej o „uzasadnionym interesie”, co pozwala firmie na wdrożenie takiej zmiany z domyślną zgodą. Firma potwierdziła jednocześnie, że dane osób poniżej 18. roku życia (konto na LinkedIn mogą założyć nie młodsi niż 16-latkowie) zostaną wykluczone z procesu trenowania.

    Decyzja LinkedIn nie jest odosobnionym przypadkiem. Wpisuje się ona w szerszy trend obserwowany w branży technologicznej, gdzie giganci tacy jak Meta (właściciel Facebooka i Instagrama) również zaczęli wykorzystywać publiczne dane użytkowników do rozwoju swoich systemów AI. Dla użytkowników oznacza to, że ciężar ochrony własnej prywatności coraz częściej spoczywa na ich barkach, wymagając aktywnego działania i świadomego zarządzania ustawieniami.

    Kopiuj na Windowsie, wklejaj na Androidzie. Microsoft pracuje nad nową funkcją w Phone Link

    #AI #daneOsobowe #LinkedIn #mediaSpołecznościowe #Microsoft #news #prywatność #RODO #sztucznaInteligencja #trenowanieAI

  26. Kłopot z Mastodonem i Fediwersum mam taki, że ja w sumie niezbyt potrzebuję mediów społecznościowych. Co z tego, że #Fediwersum to oaza spokoju, wolna od wielkich złych korporacji i zarabiania na niskich pobudkach ludzi? Tu jest całkiem fajnie, tyle że... po co siedzieć przy komputerze i pisać na Fedi, skoro w życiu tyle jest wszystkiego, że starczyłoby na tysiąc lat?

    * * *

    Zastanawiam się, jak moje postrzeganie by się zmieniło, gdybym znał osobiście ludzi, które poznałem na Fedi. Albo gdybym rozmawiał na Fedi z osobami, które znam w rzeczywistości.

    #sens #mediaaspolecznosciowe #mediaSpołecznościowe

  27. Pomysł na lepsze #MediaSpołecznościowe - różne społeczności w jednej aplikacji

    noemamag.com/building-a-prosoc

    (jak kanały na Bluesky, społeczności na Reddicie/Hejto/Lemmym, instancje fedi?)

    (ale i różne witryny obok siebie i co jest tam popularne...)

  28. „To, co społeczne, nadaje temu, co względne, barwy absolutu. […] Względność jest dostępna tylko dla samotnego umysłu. Żaden tłum nie może pojąć względności. Coś jest dobre albo złe pod takim a takim względem… w takiej to a takiej mierze… To właśnie wymyka się uwadze tłumu” – pisze Weil. Największe niebezpieczeństwo tkwi w tym, że „zgodność sądów pewnej liczby ludzi daje wrażenie realności. Daje także poczucie obowiązku […] Konformizm jest tym, co imituje stan łaski”.

    „Potrzeba wolności wymaga ochrony przed sugestią, propagandą i natarczywym oddziaływaniem. To właśnie są środki przymusu, szczególnego przymusu, któremu nie towarzyszy strach lub fizyczny ból, ale który tak samo jest przemocą. Nowoczesna technika dostarcza mu niezwykle skutecznych narzędzi”

    wiez.pl/2025/06/23/ucieczka-od

    #MediaSpołecznościowe

  29. Jakie są Twoje najczęstsze powody do korzystania z mediów społecznościowych?
    #miniankiety #mediaSpołecznościowe

  30. Fakt, że większość internetu stała się absolutnie nieprzyjazna, a wręcz agresywna względem użytkownika jest bezdyskusyjny – regres widoczny jest gołym okiem. Ściślej ta większość internetu to kilka molochów, które go w dużej mierze wchłonęły. Facebook, Instagram, Twitter/X, YouTube, LinkedIn, czyli główne pożeracze czasu dla większości z nas, wpychające nam algorytmami w gardło kolejne treści, o które nie prosimy, wykorzystując różnymi trikami w sposób cyniczny nasze słabości i sprawiając, że tracimy nasz czas, generując dla nich zyski.

    Grafika od autora rozszerzenia

    SocialFocial może posłużyć nam zarówno aby po prostu uczynić te strony bardziej przejrzystymi, ale także pomóc w przypadku, gdy zwyczajnie łapiemy się na tym, że ciężko nam się bronic przed trikami przez nie stosowanymi, abyśmy scrollowali jak najdłużej.

    Rozszerzenie do przeglądarki SocialFocus w zasadzie robi to, o czym od dłuższego czasu myślę jako wymogu, którego wprowadzenia moglibyśmy oczekiwać od UE, czyli opcji dostosowania wyświetlanych treści. Pozwala konfigurować strony i wyświetlane elementy podług naszych wytycznych. Witryny obsługiwane? Wszystkie wymienione w pierwszym akapicie plus reddit. Co blokuje? Możemy dowolnie wybrać elementy biorąc pod uwagę nasze indywidualne preferencje.

    Dla przykładu: w moim przypadku akurat YouTube nie jest pożeraczem czasu, więc blokuję na nim tylko Shortsy, ponieważ zwyczajnie mam trochę dość krótkich form wideo i nie wydają mi się przesadnie interesujące; z resztą serwisu nie mam problemu pod względem interfejsu. Jeżeli Wy macie jednak tendencje do tracenia czasu na tubie, możecie zablokować też polecane wideo. Albo miniatury. Albo jeszcze coś innego.

    Fragment ustawień SocialFocus dotyczących Instagrama

    Instagram to dla mnie inna bajka i gdy go już otworzę, blokada proponowanych postów czy rolek to zbawienie – nie raz złapałem się na tym, że bezsensownie straciłem kilka chwil z życia, bo bezwiednie zacząłem oglądać jakąś bzdurę. Xitter, Reddit, LinkedIn również pozwalają skutecznie zablokować różne polecane elementy.

    💡 Pamiętajcie, że istnieją też social media z ludzką twarzą, bez algorytmów i reklam, więc jeśli nie podoba wam się działanie tych korporacyjnych - wypadałoby poza narzekaniem coś z tym zrobić - sprawdzić Mastodon (link) i założyć na nim konto tutaj. Dodajmy się do obserwowanych. 😉

    Największym wyzwaniem dla dodatku jest Facebook – do tej pory nie spotkałem się jeszcze z niczym skutecznym przeciwko tej kobyle. I tu nie jest idealnie, ale i tak SocialFocus prezentuje się lepiej, niż cokolwiek, czego próbowałem wcześniej. Miejcie na względzie, że ze względu na stopień skomplikowania tego zadania blokada wielu elementów może sprawić, że zablokujemy również coś, czego nie mieliśmy zamiaru blokować, ale w takim przypadku nie ma problemu z chwilową rezygnacją z blokowania elementów. Facebook też wprowadza często różne zmiany, które tymczasowo mogą obniżyć skuteczność dodatku.

    https://youtu.be/xAaswlMAOsQ

    Jakiś czas temu w aktualizacji została dodana także opcja ustawienia limitu czasowego dla poszczególnych serwisów, co również jest fajną opcją.

    SocialFocus dostępny jest jako dodatek do Firefoxa (desktop i Android), Chrome (oczywiście odradzam, po uśmierceniu Manifestu v2 ostatnio jeszcze mocniej) oraz Safari, dzięki czemu możemy z niego korzystać również na urządzeniach mobilnych z iOS.

    Wady, minusy? Do głowy w tej chwili przychodzi mi jeden, który może mieć znaczenie dla niektórych z was – rozszerzenie nie jest otwartoźródłowe. Zapraszam was do zapoznania się ze stroną projektu i podjęcia decyzji, czy chcecie mu zaufać. Gdybyście przeoczyli tę możlwość, instalując rozszerzenie w Firefoxie możemy od jakiegoś czasu udzielić lub wycofać uprawnienia do poszczególnych witryn indywidualnie. Możecie też spróbować zachęcić autora do otwarcia kodu. 😉

    Dajcie znać w komentarzu lub na Mastodonie jeśli chcielibyście więcej wpisów dotyczących rozszerzeń do przeglądarki (albo polećcie wasze).

    Linki do (anty)społecznościówek GeekOrganic:

    Wspieraj niezależny internet

    Jeżeli ten wpis uważasz za przydatny i wartościowy, a także interesuje Cię technologia ze szczególnym uwzględnieniem prywatności, wolnego oprogramowania i kwestii etycznych zamiast sponsorowanych artykułów o kolejnych produktach, które „musisz mieć” – dodaj blog do subskrybowanych (linki poniżej) lub RSS, poleć lub podaj dalej link gdzieś w internecie (to naprawdę dużo znaczy), a jeśli sytuacja finansowa Ci na to pozwala – możesz rozważyć postawienie mi kawy. Nawet najmniejsze wsparcie motywuje, aby pchać ten wózek dalej. Dzięki!

    https://geekorganic.wordpress.com/2024/10/29/mniej-rakotworcze-media-antyspolecznosciowe-z-rozszerzeniem-socialfocus/

    #cyfrowaHigiena #facebook #linkedin #mediaSpołecznościowe #meta #reddit #twitter #youtube

Share on Mastodon

Enter the server where you have an account.