home.social

#agenciai — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #agenciai, aggregated by home.social.

  1. Boty negocjują na Allegro – Anthropic odkrywa przyszłość handlu AI

    Co się stanie, gdy na Allegro spotkają się nie ludzie, tylko ich boty – i to one się targują? W Anthropic właśnie to sprawdzono.

    Czytaj dalej:
    pressmind.org/boty-negocjuja-n

    #PressMindLabs #agenciai #allegro #anthropic #claude #opus45

  2. Cyfrowe umysły na smyczy. Cisco zabezpiecza nowe systemy

    Widzimy fascynującą ewolucję sztucznej inteligencji, w której algorytmy przestają być jedynie asystentami odpowiadającymi na pytania, a stają się niezależnymi bytami samodzielnie wykonującymi powierzone im zadania.

    Podczas tegorocznej konferencji RSA firma Cisco ogłosiła rozbudowane portfolio narzędzi, które mają zapanować nad tym technologicznym żywiołem.

    Obawy hamują rozwój

    Liczby mówią same za siebie – aż 85 procent dużych przedsiębiorstw prowadzi eksperymenty z agentami AI, ale zaledwie 5 procent decyduje się na ich wdrożenie w środowisku produkcyjnym. Główną barierą nie jest wcale technologia, ale ogromne obawy o bezpieczeństwo i utratę nadzoru nad maszynami.

    Rozwiązania zaprezentowane przez Cisco mają wyeliminować tę przeszkodę, zmuszając algorytmy do pracy w ściśle określonych ramach. Prawda jest brutalna: bez twardych narzędzi do zachowania pełnej kontroli, wdrożenie autonomicznych agentów na szeroką skalę po prostu nie będzie możliwe.

    Tożsamość maszyny

    Eksperci bezpieczeństwa zauważają, że cyberprzestępcy coraz chętniej obierają za cel mechanizmy zarządzania dostępem, a rozwój autonomicznych algorytmów tylko nasili ten trend. Reakcją na to zagrożenie jest rozszerzenie popularnego modelu Zero Trust bezpośrednio na maszyny. Dzięki nowym funkcjom w systemach Duo IAM oraz Cisco Secure Access, każdy agent zyskuje własną tożsamość i jest przypisywany do konkretnego pracownika odpowiedzialnego za jego nadzór.

    Oprogramowanie precyzyjnie dawkuje uprawnienia czasowe, nie pozwalając na samowolne naruszanie ustalonych granic wewnątrz firmowej infrastruktury. Dla użytkownika oznacza to gwarancję, że inteligentny asystent nie zacznie nagle modyfikować baz danych czy wysyłać poufnych wiadomości bez wyraźnej autoryzacji ze strony człowieka.

    Nadzór i testowanie

    Zanim wirtualny pomocnik trafi do pracy, musi zostać odpowiednio sprawdzony, w czym ma pomóc nowe rozwiązanie AI Defense: Explorer Edition. Platforma ta pozwala na symulowanie wieloetapowych włamań oraz wyłapywanie popularnych podatności, takich jak omijanie zabezpieczeń czy manipulowanie poleceniami systemowymi. Dodatkowo udostępniono otwarty framework DefenseClaw, który ułatwia inwentaryzację zasobów i automatyzuje ochronę agentów AI.

    Zbroją się również same zespoły analityków bezpieczeństwa, wspierane przez rozbudowaną platformę Splunk. Nowi, wyspecjalizowani agenci asystują specjalistom w szybszej priorytetyzacji incydentów, analizie zagrożeń oraz automatyzacji reakcji na najpoważniejsze incydenty w sieci.

    Polska na drodze do miana strategicznego hubu. Jacek Przybylski przejmuje stery w rodzimym oddziale Cisco

    #agenciAI #AIDefenseExplorer #CiscoRSA2026 #cyberbezpieczeństwoAI #DefenseClaw #DuoIAM #ochronaAlgorytmów #Splunk #sztucznaInteligencjaWFirmie #ZeroTrust
  3. Claude łapie za myszkę. Sztuczna inteligencja od Anthropic potrafi już samodzielnie obsługiwać komputery Mac

    Sztuczna inteligencja przestaje być tylko zaawansowanym czatbotem. Firma Anthropic ogłosiła właśnie, że jej flagowy model – Claude – zyskał możliwość samodzielnego operowania w systemie macOS.

    Pora przyzwyczaić się do widoku kursora myszy, który porusza się po ekranie bez naszej ingerencji. Zamiast prosić AI o napisanie kodu, który następnie sami musimy skopiować, wkleić i uruchomić, użytkownicy mogą po prostu kazać maszynie zrobić to za nich. Funkcja, która debiutuje dzisiaj na komputerach Apple, to kolejny, niezwykle ważny krok w stronę rewolucji, jaką mają przynieść tzw. agenci AI (Agentic AI).

    Wirtualna dłoń na twojej myszce

    Nowe możliwości zadebiutowały w ramach narzędzi Claude Cowork oraz Claude Code. Jak wynika z udostępnionych przez firmę materiałów, sztuczna inteligencja zyskała umiejętność nawigowania po interfejsie graficznym komputera. Claude potrafi fizycznie najechać kursorem na odpowiednią ikonę, kliknąć, otworzyć plik, dokonać w nim zmian i zamknąć program.

    Brzmi jak praca zdalna wykonywana przez niewidzialnego asystenta? Dokładnie tak to wygląda. Co więcej, dzięki nowej funkcji Dispatch, całą operację można zainicjować i kontrolować z poziomu własnego smartfona, zlecając komputerowi zadania do wykonania w tle.

    Na ten moment nowość została udostępniona jako funkcja eksperymentalna (research preview) i jest zarezerwowana wyłącznie dla płacących użytkowników subskrypcji Claude Pro oraz Claude Max, korzystających z systemu macOS.

    Wyścig zbrojeń i puste magazyny

    Ruch Anthropic to mocne uderzenie w konkurencję, wpisujące się w wyraźny rynkowy trend. Innowacja ta stanowi rozwinięcie koncepcji znanych z takich projektów jak OpenClaw (którego ruch wokół agentów AI rozpoczął się na modelu Claude, zanim projekt został przejęty przez OpenAI). Konkurencja jednak nie śpi – w tym samym czasie swoje rozwiązania z zakresu obsługi komputera intensywnie rozwijają Perplexity (Perplexity Computer) oraz Meta (projekt Manus).

    Rozwój tych technologii ma też zaskakujące, fizyczne skutki uboczne. Potężne zapotrzebowanie na infrastrukturę pozwalającą na testowanie i obsługę tego typu rozwiązań w środowisku Apple sprawiło, że z rynku błyskawicznie znikają komputery Mac mini, które są nieustannie wyprzedane. To właśnie te niewielkie, ale niezwykle wydajne maszyny stanowią popularny fundament napędzający nową erę sztucznej inteligencji.

    Przed całą branżą stoi teraz jedno, absolutnie kluczowe wyzwanie – bezpieczeństwo. O ile wygenerowanie błędnego tekstu przez AI jest po prostu irytujące, o tyle „halucynacja” maszyny potrafiącej fizycznie klikać po systemie i otwierać prywatne pliki to scenariusz, który budzi w pełni uzasadnione obawy.

    Google pracuje nad natywną aplikacją Gemini AI na Maca, rywalem ChatGPT i Claude

    #agenciAI #AIObsługujeKomputer #AnthropicClaude #ClaudeAINaMaca #ClaudeCode #ClaudeCowork #MacMiniWyprzedany #MetaManus #PerplexityComputer #sztucznaInteligencjaMacOS
  4. Claude łapie za myszkę. Sztuczna inteligencja od Anthropic potrafi już samodzielnie obsługiwać komputery Mac

    Sztuczna inteligencja przestaje być tylko zaawansowanym czatbotem. Firma Anthropic ogłosiła właśnie, że jej flagowy model – Claude – zyskał możliwość samodzielnego operowania w systemie macOS.

    Pora przyzwyczaić się do widoku kursora myszy, który porusza się po ekranie bez naszej ingerencji. Zamiast prosić AI o napisanie kodu, który następnie sami musimy skopiować, wkleić i uruchomić, użytkownicy mogą po prostu kazać maszynie zrobić to za nich. Funkcja, która debiutuje dzisiaj na komputerach Apple, to kolejny, niezwykle ważny krok w stronę rewolucji, jaką mają przynieść tzw. agenci AI (Agentic AI).

    Wirtualna dłoń na twojej myszce

    Nowe możliwości zadebiutowały w ramach narzędzi Claude Cowork oraz Claude Code. Jak wynika z udostępnionych przez firmę materiałów, sztuczna inteligencja zyskała umiejętność nawigowania po interfejsie graficznym komputera. Claude potrafi fizycznie najechać kursorem na odpowiednią ikonę, kliknąć, otworzyć plik, dokonać w nim zmian i zamknąć program.

    Brzmi jak praca zdalna wykonywana przez niewidzialnego asystenta? Dokładnie tak to wygląda. Co więcej, dzięki nowej funkcji Dispatch, całą operację można zainicjować i kontrolować z poziomu własnego smartfona, zlecając komputerowi zadania do wykonania w tle.

    Na ten moment nowość została udostępniona jako funkcja eksperymentalna (research preview) i jest zarezerwowana wyłącznie dla płacących użytkowników subskrypcji Claude Pro oraz Claude Max, korzystających z systemu macOS.

    Wyścig zbrojeń i puste magazyny

    Ruch Anthropic to mocne uderzenie w konkurencję, wpisujące się w wyraźny rynkowy trend. Innowacja ta stanowi rozwinięcie koncepcji znanych z takich projektów jak OpenClaw (którego ruch wokół agentów AI rozpoczął się na modelu Claude, zanim projekt został przejęty przez OpenAI). Konkurencja jednak nie śpi – w tym samym czasie swoje rozwiązania z zakresu obsługi komputera intensywnie rozwijają Perplexity (Perplexity Computer) oraz Meta (projekt Manus).

    Rozwój tych technologii ma też zaskakujące, fizyczne skutki uboczne. Potężne zapotrzebowanie na infrastrukturę pozwalającą na testowanie i obsługę tego typu rozwiązań w środowisku Apple sprawiło, że z rynku błyskawicznie znikają komputery Mac mini, które są nieustannie wyprzedane. To właśnie te niewielkie, ale niezwykle wydajne maszyny stanowią popularny fundament napędzający nową erę sztucznej inteligencji.

    Przed całą branżą stoi teraz jedno, absolutnie kluczowe wyzwanie – bezpieczeństwo. O ile wygenerowanie błędnego tekstu przez AI jest po prostu irytujące, o tyle „halucynacja” maszyny potrafiącej fizycznie klikać po systemie i otwierać prywatne pliki to scenariusz, który budzi w pełni uzasadnione obawy.

    Google pracuje nad natywną aplikacją Gemini AI na Maca, rywalem ChatGPT i Claude

    #agenciAI #AIObsługujeKomputer #AnthropicClaude #ClaudeAINaMaca #ClaudeCode #ClaudeCowork #MacMiniWyprzedany #MetaManus #PerplexityComputer #sztucznaInteligencjaMacOS
  5. Agenci AI i prompt injection – nowe zagrożenie w sieci ujawnione

    Czy pozwoliłbyś, by obcy blog albo przypadkowy e-mail wydawał polecenia w twoim imieniu? W świecie agentów AI to się dzieje naprawdę – i na dodatek bywa niewidoczne dla człowieka.

    Czytaj dalej:
    pressmind.org/agenci-ai-i-prom

    #PressMindLabs #agenciai #bezpieczenstwoai #deepmind #googlechrome #openai

  6. Wiersz poleceń znów jest sexy. Google pozwala wpiąć sztuczną inteligencję w Twoje konto Workspace

    Dla prawdziwych pasjonatów technologii wiersz poleceń (CLI) nigdy nie przestał być modny, ale w erze sztucznej inteligencji przeżywa on właśnie swoją drugą młodość.

    Google zaprezentowało nowe narzędzie, które pozwala w łatwy sposób spiąć usługi Workspace (takie jak Gmail czy Dysk) z potężnymi agentami AI, w tym z bijącym rekordy popularności OpenClaw. Jest tylko jeden haczyk: używacie tego na własne ryzyko.

    W ubiegłym roku gigant z Mountain View wypuścił narzędzie wiersza poleceń dla swojego modelu Gemini, a teraz idzie o krok dalej. Nowy projekt – Google Workspace CLI – to potężna paczka, która zbiera w jednym miejscu interfejsy API wszystkich chmurowych usług Google i wystawia je na tacy dla sztucznej inteligencji.

    Meta i inni giganci banują OpenClaw. Dlaczego nowa, autonomiczna sztuczna inteligencja przeraża branżę IT?

    Co potrafi nowe CLI od Google?

    Narzędzie jest stworzone z myślą o ludziach, ale jego głównym odbiorcą są ewidentnie autonomiczni agenci AI. Workspace CLI obsługuje ustrukturyzowane dane wyjściowe w formacie JSON i zawiera ponad 40 wbudowanych „umiejętności” (skilli).

    W praktyce oznacza to, że za pomocą wiersza poleceń możemy pozwolić sztucznej inteligencji na:

    • Przeszukiwanie, ładowanie i tworzenie plików na Dysku Google.
    • Czytanie i wysyłanie maili przez Gmaila.
    • Tworzenie i edytowanie wydarzeń w Kalendarzu.
    • Wysyłanie wiadomości na czacie.

    Google sugeruje, że ich nowe CLI to znacznie czystsza i prostsza alternatywa dla popularnych konfiguracji Model Context Protocol (MCP), które zazwyczaj wymagają od deweloperów sporego nakładu pracy przy łączeniu aplikacji AI. Mimo to, nowe narzędzie nadal posiada opcję serwera MCP, aby bez problemu łączyć się z botami takimi jak Claude czy Gemini CLI.

    OpenClaw wkracza do akcji (i niesie pewne ryzyko)

    Najwięcej emocji budzi jednak wbudowane wsparcie dla OpenClaw – platformy dla agentów AI, która w ostatnich tygodniach zdobywa ogromną popularność. OpenClaw pozwala na budowanie potężnych, zautomatyzowanych procesów poprzez zwykłą rozmowę z botem.

    Brzmi wspaniale, prawda? Zlecasz sztucznej inteligencji zrobienie porządków w mailach i kalendarzu, a sam idziesz na kawę. Tu jednak pojawia się ryzyko. Wpuszczenie generatywnej AI do swoich prywatnych lub firmowych danych to stąpanie po kruchym lodzie. Modele językowe wciąż mają tendencję do halucynacji. Może się okazać, że źle zrozumiany prompt sprawi, iż bot radośnie usunie połowę Twojego Dysku Google. Do tego dochodzą kwestie bezpieczeństwa – ataki typu prompt injection mogą teoretycznie oszukać bota i zmusić go do ujawnienia poufnych danych.

    Twórca OpenClaw, Peter Steinberger, dołącza do OpenAI

    Zabawka na weekend, nie gotowy produkt

    Przed rozpoczęciem testów trzeba wyraźnie zaznaczyć jedną rzecz: nowe Google Workspace CLI, udostępnione właśnie na GitHubie, nie jest oficjalnie wspieranym produktem Google. To wciąż eksperyment.

    Firma wprost ostrzega, że funkcjonalność narzędzia może ulegać drastycznym zmianom w miarę jego rozwoju, co z kolei może po prostu zepsuć stworzone przez Was w międzyczasie automatyzacje. Jeśli jednak nie boicie się ryzyka, posiadacie konto Google z dostępem do Workspace, dane uwierzytelniające OAuth dla projektu Google Cloud oraz zainstalowane środowisko Node.js – macie gotowy przepis na bardzo ciekawe, technologiczne popołudnie.

    #agenciAI #AIWTerminalu #automatyzacjaGmail #GoogleWorkspaceCLI #integracjaAIGoogle #MCP #ModelContextProtocol #nowościDlaDeweloperów #OpenClaw #wierszPoleceńGoogle
  7. Zapomnij o żmudnych raportach. Claude Cowork zautomatyzuje twoją pracę

    Anthropic nie zwalnia tempa. Po udanym debiucie narzędzi dla programistów, firma oddaje w ręce wszystkich pracowników biurowych potężne oprogramowanie agentowe.

    Claude Cowork to asystent, który nie czeka na pojedyncze pytania, ale sam realizuje wieloetapowe, powtarzalne procesy w tle.

    Do tej pory praca ze sztuczną inteligencją przypominała grę w ping-ponga – człowiek zadawał pytanie, a maszyna odpowiadała. Claude Cowork zrywa z tym schematem. To autonomiczny agent zintegrowany z desktopową aplikacją, któremu możemy oddelegować żmudną, cykliczną pracę.

    Asystent pracujący za ciebie

    Nowa funkcja przenosi możliwości znane z zaawansowanego narzędzia dla deweloperów (Claude Code) do przyjaznego interfejsu wizualnego. Użytkownik zyskuje dostęp do specjalnej zakładki harmonogramu, w której może zlecić agentowi regularne, powtarzalne działania.

    Dzięki głębokiej integracji systemowej oraz wsparciu dla zewnętrznych programów, Cowork potrafi samodzielnie tworzyć, czytać i organizować pliki na dysku. Może on na przykład co rano przygotowywać codzienne podsumowania na bazie wiadomości ze Slacka i skrzynki pocztowej, albo regularnie przeszukiwać sieć, tworząc cykliczne raporty na temat działań rynkowych rywali.

    Bezpieczne środowisko oraz ważne wymogi

    Wpuszczenie sztucznej inteligencji do lokalnych plików na dysku budzi zrozumiałe obawy o prywatność. Z tego powodu Anthropic wdrożyło rygorystyczne zasady działania swojego oprogramowania.

    Claude Cowork operuje wewnątrz dedykowanej maszyny wirtualnej (VM). To hermetyczne środowisko jest całkowicie odizolowane od głównego systemu operacyjnego użytkownika. Co więcej, przed podjęciem jakiejkolwiek inwazyjnej akcji (takiej jak chociażby usunięcie pliku), agent ma obowiązek poprosić człowieka o wyraźne zezwolenie.

    Istnieje jednak pewien technologiczny haczyk. Aby zaplanowane w harmonogramie zadania mogły się wykonać, aplikacja Claude Desktop musi być uruchomiona, a sam komputer wybudzony. Jeśli o wyznaczonej godzinie nasza stacja robocza będzie uśpiona, zadanie zostanie wstrzymane i uruchomi się dopiero po wybudzeniu sprzętu.

    Dostępność dla opłacających abonament

    Omawiana funkcja znajduje się obecnie w fazie badawczej, ale jest już w pełni udostępniona dla użytkowników. Z autonomicznego agenta Cowork mogą od dziś korzystać wszyscy posiadacze płatnych planów: Pro, Max, Team oraz Enterprise.

    Programowanie na sterydach. Apple wpuszcza Claude’a i Codexa prosto do Xcode 26.3

    #agenciAI #AnthropicAI #asystentBiurowyAI #automatyzacjaPracy #ClaudeCowork #ClaudeDesktop #wirtualnaMaszynaAI
  8. Zapomnij o żmudnych raportach. Claude Cowork zautomatyzuje twoją pracę

    Anthropic nie zwalnia tempa. Po udanym debiucie narzędzi dla programistów, firma oddaje w ręce wszystkich pracowników biurowych potężne oprogramowanie agentowe.

    Claude Cowork to asystent, który nie czeka na pojedyncze pytania, ale sam realizuje wieloetapowe, powtarzalne procesy w tle.

    Do tej pory praca ze sztuczną inteligencją przypominała grę w ping-ponga – człowiek zadawał pytanie, a maszyna odpowiadała. Claude Cowork zrywa z tym schematem. To autonomiczny agent zintegrowany z desktopową aplikacją, któremu możemy oddelegować żmudną, cykliczną pracę.

    Asystent pracujący za ciebie

    Nowa funkcja przenosi możliwości znane z zaawansowanego narzędzia dla deweloperów (Claude Code) do przyjaznego interfejsu wizualnego. Użytkownik zyskuje dostęp do specjalnej zakładki harmonogramu, w której może zlecić agentowi regularne, powtarzalne działania.

    Dzięki głębokiej integracji systemowej oraz wsparciu dla zewnętrznych programów, Cowork potrafi samodzielnie tworzyć, czytać i organizować pliki na dysku. Może on na przykład co rano przygotowywać codzienne podsumowania na bazie wiadomości ze Slacka i skrzynki pocztowej, albo regularnie przeszukiwać sieć, tworząc cykliczne raporty na temat działań rynkowych rywali.

    Bezpieczne środowisko oraz ważne wymogi

    Wpuszczenie sztucznej inteligencji do lokalnych plików na dysku budzi zrozumiałe obawy o prywatność. Z tego powodu Anthropic wdrożyło rygorystyczne zasady działania swojego oprogramowania.

    Claude Cowork operuje wewnątrz dedykowanej maszyny wirtualnej (VM). To hermetyczne środowisko jest całkowicie odizolowane od głównego systemu operacyjnego użytkownika. Co więcej, przed podjęciem jakiejkolwiek inwazyjnej akcji (takiej jak chociażby usunięcie pliku), agent ma obowiązek poprosić człowieka o wyraźne zezwolenie.

    Istnieje jednak pewien technologiczny haczyk. Aby zaplanowane w harmonogramie zadania mogły się wykonać, aplikacja Claude Desktop musi być uruchomiona, a sam komputer wybudzony. Jeśli o wyznaczonej godzinie nasza stacja robocza będzie uśpiona, zadanie zostanie wstrzymane i uruchomi się dopiero po wybudzeniu sprzętu.

    Dostępność dla opłacających abonament

    Omawiana funkcja znajduje się obecnie w fazie badawczej, ale jest już w pełni udostępniona dla użytkowników. Z autonomicznego agenta Cowork mogą od dziś korzystać wszyscy posiadacze płatnych planów: Pro, Max, Team oraz Enterprise.

    Programowanie na sterydach. Apple wpuszcza Claude’a i Codexa prosto do Xcode 26.3

    #agenciAI #AnthropicAI #asystentBiurowyAI #automatyzacjaPracy #ClaudeCowork #ClaudeDesktop #wirtualnaMaszynaAI
  9. Perplexity Computer łączy siły Opus, Gemini oraz ChatGPT

    Sztuczna inteligencja przestaje być tylko mądrym asystentem odpowiadającym na pytania.

    Perplexity właśnie uruchomiło funkcję o nazwie Computer. To wirtualny pracownik, który potrafi samodzielnie zarządzać projektami, dobierając do każdego zadania wyspecjalizowany model AI. Otrzymujemy potężną orkiestrę, w której grają najlepsi rynkowi gracze.

    Firma Perplexity całkowicie zmienia zasady gry w świecie sztucznej inteligencji. Zamiast zmuszać jeden uniwersalny algorytm do robienia wszystkiego (od pisania kodu po analizę danych), stworzono system działający jak sprawny menedżer, dysponujący zespołem specjalistów.

    Bixby zmartwychwstał. Samsung reanimuje asystenta, w czym pomoże mu silnik Perplexity

    Orkiestra sztucznej inteligencji

    Narzędzie o nazwie Perplexity Computer to potężna platforma agentowa, która w ramach jednego zadania potrafi wykorzystać zalety różnych modeli językowych. Głównym „mózgiem” operacji i centralnym silnikiem wnioskowania jest tu zaawansowany Opus 4.6 (od firmy Anthropic). To on analizuje polecenie i rozdziela podzadania do wyspecjalizowanych asystentów:

    • Gemini: przejmuje stery, gdy potrzebny jest głęboki research i przeczesywanie sieci w poszukiwaniu danych.
    • ChatGPT 5.2: wkracza do akcji przy analizie niezwykle długich dokumentów i utrzymywaniu rozbudowanego kontekstu konwersacji.
    • Grok: odpowiada za błyskawiczne, lżejsze operacje wymagające maksymalnej szybkości.

    System jest na tyle elastyczny, że pozwala użytkownikom na ręczne przypisywanie konkretnych modeli do wybranych podzadań. Dzięki temu możemy sprawnie optymalizować budżet tokenów, wybierając tańsze rozwiązania do prostych poleceń, a te najpotężniejsze zostawiając do trudnych, wielowątkowych obliczeń.

    Agent do zadań specjalnych

    To oprogramowanie nie tylko generuje tekst, ale wykonuje konkretną powierzoną pracę. Perplexity Computer natywnie integruje się z platformami takimi jak Gmail, Outlook, GitHub, Slack, Notion czy Salesforce.

    Wystarczy jedno złożone polecenie (np. „przeanalizuj ceny pięciu głównych rywali, zrób przejrzystą tabelę, stwórz prezentację i wyślij ją do zespołu na Slacku”), a system samodzielnie zaplanuje pracę, uruchomi odpowiednie modele, pobierze dane i wygeneruje gotowy wynik. Co więcej, potrafi on realizować zaplanowane procesy w tle, nawet wtedy, gdy jesteśmy wylogowani.

    Cena i dostępność

    Na ten moment Perplexity Computer udostępniono ekskluzywnie dla subskrybentów najdroższego planu Perplexity Max. Przedstawiciele firmy zapowiadają jednak, że w niedalekiej przyszłości innowacyjne narzędzie ma trafić również do użytkowników korporacyjnych (Enterprise Max).

    To skok w stronę systemów autonomicznych, które docelowo mają zdjąć z naszych barków żmudną, powtarzalną pracę przy biurku.

    Starcie gigantów AI: Gemini odbiera użytkowników ChatGPT. Google notuje imponujący wzrost

    #agenciAI #automatyzacjaZadańAI #ChatGPT52 #GeminiResearch #multiModelAI #Opus46 #PerplexityComputer #sztucznaInteligencjaWPracy
  10. Perplexity Computer łączy siły Opus, Gemini oraz ChatGPT

    Sztuczna inteligencja przestaje być tylko mądrym asystentem odpowiadającym na pytania.

    Perplexity właśnie uruchomiło funkcję o nazwie Computer. To wirtualny pracownik, który potrafi samodzielnie zarządzać projektami, dobierając do każdego zadania wyspecjalizowany model AI. Otrzymujemy potężną orkiestrę, w której grają najlepsi rynkowi gracze.

    Firma Perplexity całkowicie zmienia zasady gry w świecie sztucznej inteligencji. Zamiast zmuszać jeden uniwersalny algorytm do robienia wszystkiego (od pisania kodu po analizę danych), stworzono system działający jak sprawny menedżer, dysponujący zespołem specjalistów.

    Bixby zmartwychwstał. Samsung reanimuje asystenta, w czym pomoże mu silnik Perplexity

    Orkiestra sztucznej inteligencji

    Narzędzie o nazwie Perplexity Computer to potężna platforma agentowa, która w ramach jednego zadania potrafi wykorzystać zalety różnych modeli językowych. Głównym „mózgiem” operacji i centralnym silnikiem wnioskowania jest tu zaawansowany Opus 4.6 (od firmy Anthropic). To on analizuje polecenie i rozdziela podzadania do wyspecjalizowanych asystentów:

    • Gemini: przejmuje stery, gdy potrzebny jest głęboki research i przeczesywanie sieci w poszukiwaniu danych.
    • ChatGPT 5.2: wkracza do akcji przy analizie niezwykle długich dokumentów i utrzymywaniu rozbudowanego kontekstu konwersacji.
    • Grok: odpowiada za błyskawiczne, lżejsze operacje wymagające maksymalnej szybkości.

    System jest na tyle elastyczny, że pozwala użytkownikom na ręczne przypisywanie konkretnych modeli do wybranych podzadań. Dzięki temu możemy sprawnie optymalizować budżet tokenów, wybierając tańsze rozwiązania do prostych poleceń, a te najpotężniejsze zostawiając do trudnych, wielowątkowych obliczeń.

    Agent do zadań specjalnych

    To oprogramowanie nie tylko generuje tekst, ale wykonuje konkretną powierzoną pracę. Perplexity Computer natywnie integruje się z platformami takimi jak Gmail, Outlook, GitHub, Slack, Notion czy Salesforce.

    Wystarczy jedno złożone polecenie (np. „przeanalizuj ceny pięciu głównych rywali, zrób przejrzystą tabelę, stwórz prezentację i wyślij ją do zespołu na Slacku”), a system samodzielnie zaplanuje pracę, uruchomi odpowiednie modele, pobierze dane i wygeneruje gotowy wynik. Co więcej, potrafi on realizować zaplanowane procesy w tle, nawet wtedy, gdy jesteśmy wylogowani.

    Cena i dostępność

    Na ten moment Perplexity Computer udostępniono ekskluzywnie dla subskrybentów najdroższego planu Perplexity Max. Przedstawiciele firmy zapowiadają jednak, że w niedalekiej przyszłości innowacyjne narzędzie ma trafić również do użytkowników korporacyjnych (Enterprise Max).

    To skok w stronę systemów autonomicznych, które docelowo mają zdjąć z naszych barków żmudną, powtarzalną pracę przy biurku.

    Starcie gigantów AI: Gemini odbiera użytkowników ChatGPT. Google notuje imponujący wzrost

    #agenciAI #automatyzacjaZadańAI #ChatGPT52 #GeminiResearch #multiModelAI #Opus46 #PerplexityComputer #sztucznaInteligencjaWPracy
  11. OpenAI zatrudnia twórcę OpenClaw – czas na agentowe AI, które działa

    Czy zamiast kolejnej rozmowy z chatbotem wolisz, żeby AI po prostu załatwiła sprawę? Ktoś w OpenAI najwyraźniej też.

    Czytaj dalej:
    pressmind.org/openai-zatrudnia

    #PressMindLabs #agenciai #opensource #openai #openclaw #petersteinberger

  12. Snowflake i OpenAI łączą siły – AI wreszcie blisko danych firmowych

    Czy AI wreszcie zamieszka tam, gdzie mieszkają firmowe dane? Snowflake i OpenAI spinają się w warte 200 mln dolarów, wieloletnie partnerstwo: modele OpenAI, w tym GPT-5.

    Czytaj dalej:
    pressmind.org/snowflake-i-open

    #PressMindLabs #agenciai #gpt52 #openai #snowflake #snowflakecortex

  13. Snowflake i OpenAI łączą siły – AI wreszcie blisko danych firmowych

    Czy AI wreszcie zamieszka tam, gdzie mieszkają firmowe dane? Snowflake i OpenAI spinają się w warte 200 mln dolarów, wieloletnie partnerstwo: modele OpenAI, w tym GPT-5.

    Czytaj dalej:
    pressmind.org/snowflake-i-open

    #PressMindLabs #agenciai #gpt52 #openai #snowflake #snowflakecortex

  14. Snowflake i OpenAI łączą siły – AI wreszcie blisko danych firmowych

    Czy AI wreszcie zamieszka tam, gdzie mieszkają firmowe dane? Snowflake i OpenAI spinają się w warte 200 mln dolarów, wieloletnie partnerstwo: modele OpenAI, w tym GPT-5.

    Czytaj dalej:
    pressmind.org/snowflake-i-open

    #PressMindLabs #agenciai #gpt52 #openai #snowflake #snowflakecortex

  15. Snowflake i OpenAI łączą siły – AI wreszcie blisko danych firmowych

    Czy AI wreszcie zamieszka tam, gdzie mieszkają firmowe dane? Snowflake i OpenAI spinają się w warte 200 mln dolarów, wieloletnie partnerstwo: modele OpenAI, w tym GPT-5.

    Czytaj dalej:
    pressmind.org/snowflake-i-open

    #PressMindLabs #agenciai #gpt52 #openai #snowflake #snowflakecortex

  16. Snowflake i OpenAI łączą siły – AI wreszcie blisko danych firmowych

    Czy AI wreszcie zamieszka tam, gdzie mieszkają firmowe dane? Snowflake i OpenAI spinają się w warte 200 mln dolarów, wieloletnie partnerstwo: modele OpenAI, w tym GPT-5.

    Czytaj dalej:
    pressmind.org/snowflake-i-open

    #PressMindLabs #agenciai #gpt52 #openai #snowflake #snowflakecortex

  17. OpenAI zbiera dane z biur – czy Twoje materiały są bezpieczne?

    Czy twoja stara prezentacja dla zarządu nadaje się na test dla Sztucznej Inteligencji? OpenAI najwyraźniej uważa, że tak – o ile ją „porządnie wyszorujesz”.

    Czytaj dalej:
    pressmind.org/openai-zbiera-da

    #PressMindLabs #agenciai #anonimizacjadanych #handshakeai #nda #openai

  18. Google w 2025 roku – sztuczna inteligencja staje się podstawą produktów

    Czy 2025 był rokiem, w którym Google naprawdę „włączyło” sztuczną inteligencję? Nie jako gadżet do podziwiania na keynote’ach, tylko jako działającą infrastrukturę pod produktami, pracą i – ambitnie – misjami publicznymi.

    Czytaj dalej:
    pressmind.org/google-w-2025-ro

    #PressMindLabs #agenciai #gemini3 #gemma3n #google #medgemma

  19. To ostatnie Święta, kiedy płacisz sam? Visa twierdzi, że w 2026 zakupy zrobi za Ciebie AI

    Wygląda na to, że właśnie jesteśmy świadkami historycznej zmiany w e-commerce. Visa ogłosiła sukces pilotażowego programu, w którym „agenci AI” samodzielnie finalizowali transakcje. Według giganta płatności, przyszły rok będzie momentem, w którym przestaniemy tylko szukać produktów z pomocą AI, a zaczniemy pozwalać jej za nie płacić.

    Choć brzmi to jak scenariusz science-fiction, Visa informuje o zrealizowaniu setek bezpiecznych transakcji zainicjowanych przez autonomicznych agentów AI. Firma stawia sprawę jasno: obecny sezon świąteczny może być ostatnim, w którym konsumenci kupują i płacą w pełni samodzielnie.

    Od „znajdź” do „kup”

    Rubail Birwadker z Visa zapowiada, że w 2026 roku agenci AI przejmą pałeczkę – nie będą już tylko doradcami zakupowymi, ale wykonawcami, którzy sfinalizują transakcję za nas.

    Podstawy ku temu już są. Według badań Visa, 47% amerykańskich konsumentów już teraz wykorzystuje AI na jakimś etapie zakupów (np. do porównywania cen). Teraz Visa chce domknąć ten proces, pozwalając botom na „kliknięcie” w kasie.

    Jak to działa w praktyce?

    Visa nie mówi tylko o teorii. W ramach inicjatywy Visa Intelligent Commerce, we współpracy z ponad 100 partnerami, trwają już testy konkretnych rozwiązań. Przykłady z pilotaży w USA pokazują, jak wygląda ta nowa rzeczywistość:

    • Kupowanie z recenzji: agent AI firmy Skyfire potrafi na podstawie rekomendacji Consumer Reports automatycznie zakupić słuchawki Bose bezpośrednio w przeglądarce.
    • Stylista, który płaci: aplikacja Nekuda pozwala wybrać stylizację wygenerowaną przez AI i kupić ubrania w sklepie Fabrique jednym kliknięciem.
    • Automatyzacja B2B: platforma Ramp wykorzystuje te rozwiązania do automatycznego opłacania rachunków firmowych.

    Jak odróżnić Agenta od hakera?

    Największym wyzwaniem jest bezpieczeństwo – skąd sklep ma wiedzieć, że bot kupujący buty to Twój osobisty asystent, a nie złośliwy skrypt? Odpowiedzią ma być Trusted Agent Protocol wprowadzony przez Visę i partnerów (m.in. firmę Akamai). To system identyfikacji, który pozwala sprzedawcom odróżniać „dobre” boty działające w imieniu klienta od tych szkodliwych, umożliwiając bezpieczne przyjmowanie płatności od maszyn.

    Visa zapowiada, że programy pilotażowe w Europie i Azji ruszą na początku 2026 roku.

    Jeśli wizja Visa się spełni, zmieni się nie tylko sposób płacenia, ale sama relacja konsument–rynek. Kupowanie przestanie być aktem decyzyjnym, a stanie się procesem delegowanym. Pytanie nie brzmi już „czy mnie na to stać?”, ale „czy ufam algorytmowi, że zna mnie lepiej niż ja sam”.

    Wypłata w krypto prosto na portfel? Visa łączy tradycyjne waluty ze stablecoinami

    #agenciAI #eCommerce #płatnościCyfrowe #sztucznaInteligencja #visa #VisaIntelligentCommerce #zakupy2026
  20. 6G to nie tylko prędkość. Qualcomm buduje „stale czującą sieć”, która da kontekst agentom AI

    Przez lata przyzwyczailiśmy się, że każda kolejna generacja sieci komórkowej (3G, 4G, 5G) oznaczała po prostu szybsze pobieranie i niższe opóźnienia.

    Z 6G ma być zupełnie inaczej. Jak stwierdził CEO Qualcomm, Cristiano Amon, sieć 6G jest projektowana „specjalnie dla AI” i ma działać jak „stale czująca sieć”, która da naszym asystentom kontekst do działania.

    Podczas swojego wystąpienia na Web Summit, Cristiano Amon, szef firmy, która w dużej mierze definiuje standardy łączności na świecie, nakreślił wizję przyszłości, w której 6G jest fundamentem dla agentów AI.

    Ewolucja „G” według Qualcomm

    Amon przypomniał, że każda generacja sieci była bramą do nowej ery w technologii:

    • 2G dało nam rozmowy mobilne.
    • 3G podłączyło telefon do internetu.
    • 4G zmieniło nasze telefony w komputery (aplikacje).
    • 5G dało nam nieograniczone dane i krytyczną łączność (streaming, gry w chmurze).
    • 6G ma „rozwiązać problem łączności dla ery AI”.

    Dlaczego AI potrzebuje 6G?

    Według Amona, wchodzimy w erę, w której dominującym interfejsem znów stanie się głos. Będziemy rozmawiać z agentami AI tak, jak dziś piszemy na klawiaturze. Abyśmy mogli w pełni zaufać asystentom, którzy w naszym imieniu mają wysyłać maile czy dokonywać płatności (niedawno opisywaliśmy wdrożenie agentowej AI przez Google w Stanach Zjednoczonych), połączenie musi być absolutnie bezbłędne i natychmiastowe. I tu wkracza 6G, oferując nie tylko prędkość, ale przede wszystkim kontekst.

    „Kup to za mnie”. Google wprowadza agentów AI, którzy sami dzwonią do sklepów i finalizują zakupy

    Czym jest „stale czująca sieć”?

    To najbardziej rewolucyjna (i nieco niepokojąca) koncepcja. 6G ma być nie tylko pasywnym przekaźnikiem danych, ale aktywnym sensorem. Amon wyjaśnił, że sama technologia radiowa będzie w stanie wykrywać zmiany w otoczeniu. Podał dwa zmuszające do zastanowienia przykłady:

    Zastosowanie pozytywne: sieć 6G będzie w stanie wykryć zakłócenia w częstotliwości radiowej w pokoju dziecka i monitorować zmiany w oddechu niemowlęcia bez potrzeby instalowania w pokoju dziecka jakiegokolwiek monitora.

    Zastosowanie kontrowersyjne: masowe rozpoznawanie twarzy, pozwalające na jednoczesną identyfikację wszystkich osób w pomieszczeniu.

    „Wiem, że to brzmi trochę strasznie” – przyznał sam Amon, ale podkreślił, że ten poziom rozumienia kontekstu przez sieć będzie kluczowy dla efektywnego działania agentów AI. Sieci 6G mają zacząć pojawiać się na świecie za około pięć lat, czyli w okolicach 2030 roku.

    #6g #agenciAi #cristianoAmon #news #przyszloscTechnologii #qualcomm #siec6g #sztucznaInteligencja #webSummit

  21. Cisco Unified Edge. Nowa platforma przenosi AI z chmury do fabryk i sklepów

    Firma Cisco zaprezentowała platformę Unified Edge, nowe rozwiązanie zaprojektowane do obsługi rozproszonych środowisk sztucznej inteligencji.

    Platforma ma przenieść moc obliczeniową centrum danych bezpośrednio na „brzeg” sieci, czyli tam, gdzie dane są generowane – do sklepów detalicznych, placówek medycznych czy hal produkcyjnych. Rozwiązanie ma umożliwić inferencję AI oraz działanie tzw. modeli agentowych w czasie rzeczywistym, bezpośrednio w miejscu akcji.

    Według Cisco, tradycyjna infrastruktura nie jest gotowa na nadchodzące zmiany. Firma szacuje, że już w tym roku 75% danych korporacyjnych będzie przetwarzanych lokalnie, poza centralnym centrum danych. Jednocześnie, ponad połowa obecnych projektów AI ma zatrzymywać się na etapie pilotażu właśnie z powodu barier infrastrukturalnych. Cisco podkreśla, że agenci AI generują nawet 25 razy więcej ruchu sieciowego niż standardowe chatboty, co wymaga nowej, zdecentralizowanej architektury.

    Cisco Unified Edge jest odpowiedzią na te wyzwania. To zintegrowany system, który w jednej, modułowej platformie łączy moc obliczeniową (CPU/GPU), sieć, pamięć masową i bezpieczeństwo. Modułowa konstrukcja pozwala na elastyczną konfigurację i rozbudowę, wspierając zarówno tradycyjne aplikacje, jak i nowoczesne obciążenia związane ze sztuczną inteligencją.

    Platformę zaprojektowano z myślą o prostocie zarządzania w rozproszonych lokalizacjach. Umożliwia ona automatyczne wdrażanie (tzw. zero-touch deployment) oraz centralne zarządzanie przez chmurę Cisco Intersight, co ułatwia skalowanie i diagnostykę. System oferuje również wbudowane, wielowarstwowe zabezpieczenia oparte na zasadzie zero trust (zero zaufania), chroniąc środowisko AI przed zagrożeniami fizycznymi i cybernetycznymi.

    „Dzisiejsza infrastruktura nie jest w stanie sprostać wymaganiom AI w skali globalnej” – powiedział Jeetu Patel, Chief Product Officer w Cisco. „Wraz z rozwojem agentów AI, ich naturalnym miejscem działania staną się punkty, w których podejmowane są decyzje, tj. biura, sklepy, fabryki (…). Tam właśnie musi znajdować się moc obliczeniowa”.

    Platformy Cisco Unified Edge są już dostępne w przedsprzedaży, a ich ogólna dostępność jest planowana na koniec 2025 roku.

    Raport Cisco: 85% polskich firm chce agentów AI. Tylko 5% jest na nie gotowych

    #agenciAI #AI #centrumDanych #Cisco #CiscoIntersight #edgeComputing #inferencjaAI #JeetuPatel #news #przetwarzanieBrzegowe #sztucznaInteligencja #UnifiedEdge

  22. DXC i 7AI wprowadzają autonomicznych agentów AI do cyberbezpieczeństwa. Koniec z ręczną analizą alertów?

    DXC Technology, globalny dostawca usług IT, oraz firma 7AI, specjalizująca się w tzw. agentach AI, ogłosiły strategiczne partnerstwo.

    Jego owocem jest nowa usługa DXC Agentic Security Operations Center (SOC), która wykorzystuje autonomiczne, inteligentne boty do wykrywania, analizy i neutralizowania cyberzagrożeń. Rozwiązanie ma skrócić czas reakcji, obniżyć koszty i zwiększyć skalę ochrony firm.

    Nowo utworzone centrum bezpieczeństwa odchodzi od tradycyjnego modelu, w którym analitycy ręcznie przetwarzają alerty. Zamiast tego, zadania te przejmują inteligentni agenci AI, którzy samodzielnie analizują potencjalne zagrożenia i reagują na incydenty. Jak zapowiada Maciej Tomczyk, dyrektor zarządzający DXC Technology Poland, usługa będzie dostępna dla klientów na całym świecie, w tym również w Polsce, oferując „większą szybkość działania, sprawniejsze wykrywanie i reagowanie na incydenty bezpieczeństwa”.

    Już ponad połowa firm korzysta z agentów AI. Raport Google Cloud pokazuje, gdzie zwrot z inwestycji jest największy

    Kluczem do działania platformy jest innowacyjna technologia „Dynamic Reasoning” opracowana przez 7AI. Pozwala ona autonomicznym agentom ustalać w czasie rzeczywistym, jak badać nowe, nawet wcześniej nieznane zagrożenia, bez potrzeby korzystania z gotowych scenariuszy. Dzięki temu DXC Agentic SOC eliminuje opóźnienia związane z ręczną obsługą, skracając czas potrzebny na zbadanie zagrożenia – który dotychczas wynosił od 30 minut do 2,5 godziny – i redukując liczbę fałszywych alarmów.

    Partnerstwo opiera się na synergii obu firm. DXC wnosi swoją globalną skalę działania, w tym obsługę setek klientów i przetwarzanie 4,5 miliona zagrożeń dziennie, co tworzy ogromne środowisko danych do trenowania AI. 7AI dostarcza natomiast swoją przełomową platformę. Według danych 7AI, jej technologia pomogła już zaoszczędzić klientom ponad 224 000 godzin pracy analityków, co przekłada się na ponad 11,2 mln dolarów odzyskanej produktywności. Prognozy na rok 2025 zakładają oszczędności przekraczające 100 milionów dolarów.

    Cisco udostępnia otwarty model AI dla cyberbezpieczeństwa. Ma być skuteczniejszy niż ChatGPT

    #7AI #agenciAI #AI #automatyzacja #cyberbezpieczeństwo #DXCTechnology #news #ochronaDanych #SecurityOperationsCenter #SoC #sztucznaInteligencja

  23. DXC i 7AI wprowadzają autonomicznych agentów AI do cyberbezpieczeństwa. Koniec z ręczną analizą alertów?

    DXC Technology, globalny dostawca usług IT, oraz firma 7AI, specjalizująca się w tzw. agentach AI, ogłosiły strategiczne partnerstwo.

    Jego owocem jest nowa usługa DXC Agentic Security Operations Center (SOC), która wykorzystuje autonomiczne, inteligentne boty do wykrywania, analizy i neutralizowania cyberzagrożeń. Rozwiązanie ma skrócić czas reakcji, obniżyć koszty i zwiększyć skalę ochrony firm.

    Nowo utworzone centrum bezpieczeństwa odchodzi od tradycyjnego modelu, w którym analitycy ręcznie przetwarzają alerty. Zamiast tego, zadania te przejmują inteligentni agenci AI, którzy samodzielnie analizują potencjalne zagrożenia i reagują na incydenty. Jak zapowiada Maciej Tomczyk, dyrektor zarządzający DXC Technology Poland, usługa będzie dostępna dla klientów na całym świecie, w tym również w Polsce, oferując „większą szybkość działania, sprawniejsze wykrywanie i reagowanie na incydenty bezpieczeństwa”.

    Już ponad połowa firm korzysta z agentów AI. Raport Google Cloud pokazuje, gdzie zwrot z inwestycji jest największy

    Kluczem do działania platformy jest innowacyjna technologia „Dynamic Reasoning” opracowana przez 7AI. Pozwala ona autonomicznym agentom ustalać w czasie rzeczywistym, jak badać nowe, nawet wcześniej nieznane zagrożenia, bez potrzeby korzystania z gotowych scenariuszy. Dzięki temu DXC Agentic SOC eliminuje opóźnienia związane z ręczną obsługą, skracając czas potrzebny na zbadanie zagrożenia – który dotychczas wynosił od 30 minut do 2,5 godziny – i redukując liczbę fałszywych alarmów.

    Partnerstwo opiera się na synergii obu firm. DXC wnosi swoją globalną skalę działania, w tym obsługę setek klientów i przetwarzanie 4,5 miliona zagrożeń dziennie, co tworzy ogromne środowisko danych do trenowania AI. 7AI dostarcza natomiast swoją przełomową platformę. Według danych 7AI, jej technologia pomogła już zaoszczędzić klientom ponad 224 000 godzin pracy analityków, co przekłada się na ponad 11,2 mln dolarów odzyskanej produktywności. Prognozy na rok 2025 zakładają oszczędności przekraczające 100 milionów dolarów.

    Cisco udostępnia otwarty model AI dla cyberbezpieczeństwa. Ma być skuteczniejszy niż ChatGPT

    #7AI #agenciAI #AI #automatyzacja #cyberbezpieczeństwo #DXCTechnology #news #ochronaDanych #SecurityOperationsCenter #SoC #sztucznaInteligencja

  24. DXC i 7AI wprowadzają autonomicznych agentów AI do cyberbezpieczeństwa. Koniec z ręczną analizą alertów?

    DXC Technology, globalny dostawca usług IT, oraz firma 7AI, specjalizująca się w tzw. agentach AI, ogłosiły strategiczne partnerstwo.

    Jego owocem jest nowa usługa DXC Agentic Security Operations Center (SOC), która wykorzystuje autonomiczne, inteligentne boty do wykrywania, analizy i neutralizowania cyberzagrożeń. Rozwiązanie ma skrócić czas reakcji, obniżyć koszty i zwiększyć skalę ochrony firm.

    Nowo utworzone centrum bezpieczeństwa odchodzi od tradycyjnego modelu, w którym analitycy ręcznie przetwarzają alerty. Zamiast tego, zadania te przejmują inteligentni agenci AI, którzy samodzielnie analizują potencjalne zagrożenia i reagują na incydenty. Jak zapowiada Maciej Tomczyk, dyrektor zarządzający DXC Technology Poland, usługa będzie dostępna dla klientów na całym świecie, w tym również w Polsce, oferując „większą szybkość działania, sprawniejsze wykrywanie i reagowanie na incydenty bezpieczeństwa”.

    Już ponad połowa firm korzysta z agentów AI. Raport Google Cloud pokazuje, gdzie zwrot z inwestycji jest największy

    Kluczem do działania platformy jest innowacyjna technologia „Dynamic Reasoning” opracowana przez 7AI. Pozwala ona autonomicznym agentom ustalać w czasie rzeczywistym, jak badać nowe, nawet wcześniej nieznane zagrożenia, bez potrzeby korzystania z gotowych scenariuszy. Dzięki temu DXC Agentic SOC eliminuje opóźnienia związane z ręczną obsługą, skracając czas potrzebny na zbadanie zagrożenia – który dotychczas wynosił od 30 minut do 2,5 godziny – i redukując liczbę fałszywych alarmów.

    Partnerstwo opiera się na synergii obu firm. DXC wnosi swoją globalną skalę działania, w tym obsługę setek klientów i przetwarzanie 4,5 miliona zagrożeń dziennie, co tworzy ogromne środowisko danych do trenowania AI. 7AI dostarcza natomiast swoją przełomową platformę. Według danych 7AI, jej technologia pomogła już zaoszczędzić klientom ponad 224 000 godzin pracy analityków, co przekłada się na ponad 11,2 mln dolarów odzyskanej produktywności. Prognozy na rok 2025 zakładają oszczędności przekraczające 100 milionów dolarów.

    Cisco udostępnia otwarty model AI dla cyberbezpieczeństwa. Ma być skuteczniejszy niż ChatGPT

    #7AI #agenciAI #AI #automatyzacja #cyberbezpieczeństwo #DXCTechnology #news #ochronaDanych #SecurityOperationsCenter #SoC #sztucznaInteligencja

  25. DXC i 7AI wprowadzają autonomicznych agentów AI do cyberbezpieczeństwa. Koniec z ręczną analizą alertów?

    DXC Technology, globalny dostawca usług IT, oraz firma 7AI, specjalizująca się w tzw. agentach AI, ogłosiły strategiczne partnerstwo.

    Jego owocem jest nowa usługa DXC Agentic Security Operations Center (SOC), która wykorzystuje autonomiczne, inteligentne boty do wykrywania, analizy i neutralizowania cyberzagrożeń. Rozwiązanie ma skrócić czas reakcji, obniżyć koszty i zwiększyć skalę ochrony firm.

    Nowo utworzone centrum bezpieczeństwa odchodzi od tradycyjnego modelu, w którym analitycy ręcznie przetwarzają alerty. Zamiast tego, zadania te przejmują inteligentni agenci AI, którzy samodzielnie analizują potencjalne zagrożenia i reagują na incydenty. Jak zapowiada Maciej Tomczyk, dyrektor zarządzający DXC Technology Poland, usługa będzie dostępna dla klientów na całym świecie, w tym również w Polsce, oferując „większą szybkość działania, sprawniejsze wykrywanie i reagowanie na incydenty bezpieczeństwa”.

    Już ponad połowa firm korzysta z agentów AI. Raport Google Cloud pokazuje, gdzie zwrot z inwestycji jest największy

    Kluczem do działania platformy jest innowacyjna technologia „Dynamic Reasoning” opracowana przez 7AI. Pozwala ona autonomicznym agentom ustalać w czasie rzeczywistym, jak badać nowe, nawet wcześniej nieznane zagrożenia, bez potrzeby korzystania z gotowych scenariuszy. Dzięki temu DXC Agentic SOC eliminuje opóźnienia związane z ręczną obsługą, skracając czas potrzebny na zbadanie zagrożenia – który dotychczas wynosił od 30 minut do 2,5 godziny – i redukując liczbę fałszywych alarmów.

    Partnerstwo opiera się na synergii obu firm. DXC wnosi swoją globalną skalę działania, w tym obsługę setek klientów i przetwarzanie 4,5 miliona zagrożeń dziennie, co tworzy ogromne środowisko danych do trenowania AI. 7AI dostarcza natomiast swoją przełomową platformę. Według danych 7AI, jej technologia pomogła już zaoszczędzić klientom ponad 224 000 godzin pracy analityków, co przekłada się na ponad 11,2 mln dolarów odzyskanej produktywności. Prognozy na rok 2025 zakładają oszczędności przekraczające 100 milionów dolarów.

    Cisco udostępnia otwarty model AI dla cyberbezpieczeństwa. Ma być skuteczniejszy niż ChatGPT

    #7AI #agenciAI #AI #automatyzacja #cyberbezpieczeństwo #DXCTechnology #news #ochronaDanych #SecurityOperationsCenter #SoC #sztucznaInteligencja

  26. A2A – nadchodzi nowy standard komunikacji dla AI. Google chce, by agenci „rozmawiali” ze sobą

    Wraz z rosnącą liczbą wyspecjalizowanych agentów AI, zdolnych do wykonywania złożonych zadań, pojawia się nowe, fundamentalne wyzwanie: jak sprawić, by mogli oni efektywnie ze sobą współpracować?

    W odpowiedzi na ten problem w branży technologicznej coraz głośniej mówi się o potrzebie stworzenia uniwersalnego protokołu komunikacji Agent-to-Agent (A2A), który mógłby zrewolucjonizować sposób, w jaki systemy sztucznej inteligencji współdziałają ze sobą i z otaczającym nas światem.

    Obecnie większość interakcji z AI odbywa się na linii człowiek-maszyna. Wydajemy polecenia, a model językowy je wykonuje. Jednak przyszłość należy do systemów, w których wiele autonomicznych agentów AI będzie musiało ze sobą współpracować, aby zrealizować złożony cel. Wyobraźmy sobie scenariusz, w którym planujemy podróż: jeden agent rezerwuje loty, drugi znajduje optymalny hotel, trzeci planuje trasę dojazdu na lotnisko, a czwarty zarządza kalendarzem i budżetem. Aby ten proces przebiegł gładko, wszystkie te systemy muszą się ze sobą „dogadać”.

    Zwierzasz się AI? Twoje sekrety mogły trafić do Google. Wielka wpadka OpenAI

    Tu właśnie pojawia się koncepcja protokołu A2A, który miałby pełnić rolę wspólnego „języka” dla sztucznej inteligencji. Taki standard określałby, w jaki sposób agenci mogą wymieniać się informacjami, negocjować warunki, delegować zadania i wspólnie rozwiązywać problemy, minimalizując przy tym potrzebę ciągłego nadzoru ze strony człowieka. Miałoby to działać podobnie do protokołu HTTP, który stał się fundamentem dzisiejszego internetu, umożliwiając komunikację między różnymi systemami i przeglądarkami.

    Jak wskazują analitycy, Google, jako jeden z liderów w dziedzinie AI, intensywnie pracuje nad rozwiązaniami w tym obszarze. Stworzenie ujednoliconego protokołu A2A pozwoliłoby na budowanie znacznie bardziej złożonych i potężnych aplikacji. Agent specjalizujący się w analizie danych finansowych mógłby bezproblemowo przekazać swoje wnioski agentowi odpowiedzialnemu za tworzenie strategii marketingowej. Z kolei osobisty asystent AI mógłby komunikować się z systemami inteligentnego domu, by automatycznie dostosować oświetlenie i temperaturę do naszego nastroju i planu dnia.

    Choć uniwersalny protokół A2A jest wciąż na wczesnym etapie rozwoju, jego wprowadzenie jest postrzegane jako nieunikniony i kluczowy krok w ewolucji sztucznej inteligencji. To właśnie on może otworzyć drzwi do prawdziwie autonomicznych, współpracujących ze sobą systemów, które będą w stanie zarządzać skomplikowanymi procesami w naszym imieniu, prowadząc do kolejnej rewolucji technologicznej.

    Google udostępnia Gemini 2.5 Deep Think. Sztuczna inteligencja z „czasem na myślenie”

    #A2A #agenciAI #AI #automatyzacja #Google #news #protokółA2A #przyszłośćTechnologii #sztucznaInteligencja #uczenieMaszynowe

  27. A2A – nadchodzi nowy standard komunikacji dla AI. Google chce, by agenci „rozmawiali” ze sobą

    Wraz z rosnącą liczbą wyspecjalizowanych agentów AI, zdolnych do wykonywania złożonych zadań, pojawia się nowe, fundamentalne wyzwanie: jak sprawić, by mogli oni efektywnie ze sobą współpracować?

    W odpowiedzi na ten problem w branży technologicznej coraz głośniej mówi się o potrzebie stworzenia uniwersalnego protokołu komunikacji Agent-to-Agent (A2A), który mógłby zrewolucjonizować sposób, w jaki systemy sztucznej inteligencji współdziałają ze sobą i z otaczającym nas światem.

    Obecnie większość interakcji z AI odbywa się na linii człowiek-maszyna. Wydajemy polecenia, a model językowy je wykonuje. Jednak przyszłość należy do systemów, w których wiele autonomicznych agentów AI będzie musiało ze sobą współpracować, aby zrealizować złożony cel. Wyobraźmy sobie scenariusz, w którym planujemy podróż: jeden agent rezerwuje loty, drugi znajduje optymalny hotel, trzeci planuje trasę dojazdu na lotnisko, a czwarty zarządza kalendarzem i budżetem. Aby ten proces przebiegł gładko, wszystkie te systemy muszą się ze sobą „dogadać”.

    Zwierzasz się AI? Twoje sekrety mogły trafić do Google. Wielka wpadka OpenAI

    Tu właśnie pojawia się koncepcja protokołu A2A, który miałby pełnić rolę wspólnego „języka” dla sztucznej inteligencji. Taki standard określałby, w jaki sposób agenci mogą wymieniać się informacjami, negocjować warunki, delegować zadania i wspólnie rozwiązywać problemy, minimalizując przy tym potrzebę ciągłego nadzoru ze strony człowieka. Miałoby to działać podobnie do protokołu HTTP, który stał się fundamentem dzisiejszego internetu, umożliwiając komunikację między różnymi systemami i przeglądarkami.

    Jak wskazują analitycy, Google, jako jeden z liderów w dziedzinie AI, intensywnie pracuje nad rozwiązaniami w tym obszarze. Stworzenie ujednoliconego protokołu A2A pozwoliłoby na budowanie znacznie bardziej złożonych i potężnych aplikacji. Agent specjalizujący się w analizie danych finansowych mógłby bezproblemowo przekazać swoje wnioski agentowi odpowiedzialnemu za tworzenie strategii marketingowej. Z kolei osobisty asystent AI mógłby komunikować się z systemami inteligentnego domu, by automatycznie dostosować oświetlenie i temperaturę do naszego nastroju i planu dnia.

    Choć uniwersalny protokół A2A jest wciąż na wczesnym etapie rozwoju, jego wprowadzenie jest postrzegane jako nieunikniony i kluczowy krok w ewolucji sztucznej inteligencji. To właśnie on może otworzyć drzwi do prawdziwie autonomicznych, współpracujących ze sobą systemów, które będą w stanie zarządzać skomplikowanymi procesami w naszym imieniu, prowadząc do kolejnej rewolucji technologicznej.

    Google udostępnia Gemini 2.5 Deep Think. Sztuczna inteligencja z „czasem na myślenie”

    #A2A #agenciAI #AI #automatyzacja #Google #news #protokółA2A #przyszłośćTechnologii #sztucznaInteligencja #uczenieMaszynowe

  28. A2A – nadchodzi nowy standard komunikacji dla AI. Google chce, by agenci „rozmawiali” ze sobą

    Wraz z rosnącą liczbą wyspecjalizowanych agentów AI, zdolnych do wykonywania złożonych zadań, pojawia się nowe, fundamentalne wyzwanie: jak sprawić, by mogli oni efektywnie ze sobą współpracować?

    W odpowiedzi na ten problem w branży technologicznej coraz głośniej mówi się o potrzebie stworzenia uniwersalnego protokołu komunikacji Agent-to-Agent (A2A), który mógłby zrewolucjonizować sposób, w jaki systemy sztucznej inteligencji współdziałają ze sobą i z otaczającym nas światem.

    Obecnie większość interakcji z AI odbywa się na linii człowiek-maszyna. Wydajemy polecenia, a model językowy je wykonuje. Jednak przyszłość należy do systemów, w których wiele autonomicznych agentów AI będzie musiało ze sobą współpracować, aby zrealizować złożony cel. Wyobraźmy sobie scenariusz, w którym planujemy podróż: jeden agent rezerwuje loty, drugi znajduje optymalny hotel, trzeci planuje trasę dojazdu na lotnisko, a czwarty zarządza kalendarzem i budżetem. Aby ten proces przebiegł gładko, wszystkie te systemy muszą się ze sobą „dogadać”.

    Zwierzasz się AI? Twoje sekrety mogły trafić do Google. Wielka wpadka OpenAI

    Tu właśnie pojawia się koncepcja protokołu A2A, który miałby pełnić rolę wspólnego „języka” dla sztucznej inteligencji. Taki standard określałby, w jaki sposób agenci mogą wymieniać się informacjami, negocjować warunki, delegować zadania i wspólnie rozwiązywać problemy, minimalizując przy tym potrzebę ciągłego nadzoru ze strony człowieka. Miałoby to działać podobnie do protokołu HTTP, który stał się fundamentem dzisiejszego internetu, umożliwiając komunikację między różnymi systemami i przeglądarkami.

    Jak wskazują analitycy, Google, jako jeden z liderów w dziedzinie AI, intensywnie pracuje nad rozwiązaniami w tym obszarze. Stworzenie ujednoliconego protokołu A2A pozwoliłoby na budowanie znacznie bardziej złożonych i potężnych aplikacji. Agent specjalizujący się w analizie danych finansowych mógłby bezproblemowo przekazać swoje wnioski agentowi odpowiedzialnemu za tworzenie strategii marketingowej. Z kolei osobisty asystent AI mógłby komunikować się z systemami inteligentnego domu, by automatycznie dostosować oświetlenie i temperaturę do naszego nastroju i planu dnia.

    Choć uniwersalny protokół A2A jest wciąż na wczesnym etapie rozwoju, jego wprowadzenie jest postrzegane jako nieunikniony i kluczowy krok w ewolucji sztucznej inteligencji. To właśnie on może otworzyć drzwi do prawdziwie autonomicznych, współpracujących ze sobą systemów, które będą w stanie zarządzać skomplikowanymi procesami w naszym imieniu, prowadząc do kolejnej rewolucji technologicznej.

    Google udostępnia Gemini 2.5 Deep Think. Sztuczna inteligencja z „czasem na myślenie”

    #A2A #agenciAI #AI #automatyzacja #Google #news #protokółA2A #przyszłośćTechnologii #sztucznaInteligencja #uczenieMaszynowe

  29. ChatGPT z nową funkcją. Asystent AI przejrzy internet i wykona za ciebie zadania

    OpenAI zaprezentowała nową, zaawansowaną funkcję o nazwie „ChatGPT agent”. Jest to rozszerzenie zapowiadanej wcześniej, ale ograniczonej funkcji „Operator”, które pozwala asystentowi AI na przeglądanie internetu i wykonywanie złożonych zadań w imieniu użytkownika.

    Nowe narzędzie łączy w sobie dwie technologie: „Operator”, który odpowiada za wizualne przeglądanie stron, oraz „Deep Research”, który potrafi szybko analizować i wyciągać wnioski z treści tekstowych.

    OpenAI prezentuje usługę Operator – Agent AI w przeglądarce zrobi za ciebie wszystko

    Po zleceniu zadania, agent uruchamia się w wirtualnej maszynie i rozpoczyna działanie. W trakcie pracy może zadawać użytkownikowi dodatkowe pytania w celu doprecyzowania polecenia lub prosić o zalogowanie się do zewnętrznych serwisów, aby sfinalizować transakcję. Użytkownik ma możliwość przejęcia kontroli lub wysłania dodatkowych instrukcji w dowolnym momencie. Dla zachowania przejrzystości, ChatGPT agent prezentuje oś czasu ze swoim procesem rozumowania i przeglądania, co pozwala łatwo zweryfikować źródło każdej informacji.

    Asystent AI został wyposażony w szereg narzędzi. Korzysta zarówno z przeglądania tekstowego, jak i wizualnego. Posiada również własny terminal do generowania kodu i analizy danych. Co istotne, może wykonywać wywołania API do publicznych i prywatnych usług, takich jak Dysk Google, Kalendarz Google, GitHub czy SharePoint.

    OpenAI przyznaje, że nowa funkcja wiąże się z ryzykiem, np. próbami oszustw ze strony złośliwych witryn internetowych. Firma podkreśla, że dołożyła wszelkich starań, aby wytrenować model w identyfikowaniu podejrzanych stron, ale jednocześnie zaznaczyła, że jest to nowa technologia i zaleca użytkownikom zachowanie ostrożności.

    Nowa funkcja „ChatGPT agent” jest udostępniana od dziś dla użytkowników planu Pro. Wkrótce ma trafić do użytkowników planów Plus i Team. Do końca lipca planowane jest jej wdrożenie dla klientów Enterprise i Edu. Użytkownicy Pro otrzymają limit 400 zapytań miesięcznie, podczas gdy dla użytkowników Plus i Team limit ten wyniesie 40 zapytań na miesiąc.

    #agenciAI #AI #asystentAI #automatyzacja #ChatGPT #Internet #news #OpenAI #sztucznaInteligencja

  30. Bosch inwestuje miliardy w sztuczną inteligencję. Cel: autonomiczna jazda i agenci AI

    Koncern technologiczny Bosch zamierza zainwestować ponad 2,5 miliarda euro w rozwój sztucznej inteligencji do końca 2027 roku.

    Firma liczy, że dzięki tej technologii jej sprzedaż w segmencie zautomatyzowanej jazdy przekroczy 10 miliardów euro do 2035 roku. To część szerszej strategii, która zakłada integrację AI nie tylko w motoryzacji, ale także w produkcji przemysłowej i produktach codziennego użytku.

    Bosch od lat rozwija swoje kompetencje w obszarze sztucznej inteligencji, co potwierdza duża liczba zgłoszeń patentowych w Europie – ponad 1500 w ciągu ostatnich pięciu lat. Jak podkreśla prezes zarządu firmy, Stefan Hartung, AI pozwala na szybsze wprowadzanie innowacji na rynek.

    Zautomatyzowana jazda będzie coraz popularniejsza

    Jednym z kluczowych obszarów, w których koncern widzi największy potencjał, jest zautomatyzowana jazda. Firma prognozuje, że do połowy przyszłej dekady sprzedaż oprogramowania, czujników i komputerów pokładowych dla tego segmentu może osiągnąć wartość ponad 10 miliardów euro.

    Sztuczna inteligencja odgrywa kluczową rolę w systemach wspomagania kierowcy, gdzie odpowiada za analizę otoczenia pojazdu i przewidywanie zachowań innych uczestników ruchu. Aby przyspieszyć rozwój tych systemów, Bosch wykorzystuje generatywną AI, którą trenuje na danych z własnej, unikalnej bazy danych z czujników. Ma to pozwolić na tworzenie jeszcze bardziej niezawodnych i bezpiecznych funkcji autonomicznej jazdy w przyszłości.

    Agenci AI wkraczają do fabryk

    Kolejnym etapem rewolucji AI w wykonaniu firmy Bosch jest wdrożenie w produkcji tzw. agentów AI (agentic AI). Są to inteligentni asystenci zdolni do samodzielnego podejmowania decyzji i działań. W fabrykach koncernu systemy wieloagentowe już teraz monitorują pracę maszyn, przewidują potrzeby konserwacyjne i optymalizują harmonogramy pracy, co przekłada się na redukcję nieplanowanych przestojów. Co więcej, jesienią 2025 roku Bosch planuje udostępnić specjalną platformę, która pozwoli innym firmom tworzyć własne systemy oparte na agentach AI, nawet przy minimalnej wiedzy programistycznej.

    Rozwój technologii opartych na sztucznej inteligencji idzie w parze z inwestycjami w kapitał ludzki. Od 2019 roku w ramach wewnętrznej Akademii AI Bosch przeszkolił już ponad 65 000 pracowników. Firma zatrudnia blisko 5 000 specjalistów od AI, którzy pracują nad inteligentnymi rozwiązaniami, takimi jak skaner wykrywający instalacje w ścianach czy piekarnik automatycznie dobierający parametry pieczenia. Badanie Bosch Tech Compass pokazuje, że takie podejście jest zgodne z globalnymi trendami – 80% ankietowanych na świecie chce podnosić swoje kompetencje w zakresie AI. W Polsce 66% osób uważa, że sztuczna inteligencja stanie się dominującą technologią w nadchodzącej dekadzie.

    95% matek obawia się powrotu do pracy po urlopie macierzyńskim – raport Bosch i Fundacji Mamo Pracuj

    #agenciAI #AI #automatyzacja #Bosch #inwestycje #motoryzacja #news #produkcja #przemysł #sztucznaInteligencja #technologia #zautomatyzowanaJazda

  31. Bosch inwestuje miliardy w sztuczną inteligencję. Cel: autonomiczna jazda i agenci AI

    Koncern technologiczny Bosch zamierza zainwestować ponad 2,5 miliarda euro w rozwój sztucznej inteligencji do końca 2027 roku.

    Firma liczy, że dzięki tej technologii jej sprzedaż w segmencie zautomatyzowanej jazdy przekroczy 10 miliardów euro do 2035 roku. To część szerszej strategii, która zakłada integrację AI nie tylko w motoryzacji, ale także w produkcji przemysłowej i produktach codziennego użytku.

    Bosch od lat rozwija swoje kompetencje w obszarze sztucznej inteligencji, co potwierdza duża liczba zgłoszeń patentowych w Europie – ponad 1500 w ciągu ostatnich pięciu lat. Jak podkreśla prezes zarządu firmy, Stefan Hartung, AI pozwala na szybsze wprowadzanie innowacji na rynek.

    Zautomatyzowana jazda będzie coraz popularniejsza

    Jednym z kluczowych obszarów, w których koncern widzi największy potencjał, jest zautomatyzowana jazda. Firma prognozuje, że do połowy przyszłej dekady sprzedaż oprogramowania, czujników i komputerów pokładowych dla tego segmentu może osiągnąć wartość ponad 10 miliardów euro.

    Sztuczna inteligencja odgrywa kluczową rolę w systemach wspomagania kierowcy, gdzie odpowiada za analizę otoczenia pojazdu i przewidywanie zachowań innych uczestników ruchu. Aby przyspieszyć rozwój tych systemów, Bosch wykorzystuje generatywną AI, którą trenuje na danych z własnej, unikalnej bazy danych z czujników. Ma to pozwolić na tworzenie jeszcze bardziej niezawodnych i bezpiecznych funkcji autonomicznej jazdy w przyszłości.

    Agenci AI wkraczają do fabryk

    Kolejnym etapem rewolucji AI w wykonaniu firmy Bosch jest wdrożenie w produkcji tzw. agentów AI (agentic AI). Są to inteligentni asystenci zdolni do samodzielnego podejmowania decyzji i działań. W fabrykach koncernu systemy wieloagentowe już teraz monitorują pracę maszyn, przewidują potrzeby konserwacyjne i optymalizują harmonogramy pracy, co przekłada się na redukcję nieplanowanych przestojów. Co więcej, jesienią 2025 roku Bosch planuje udostępnić specjalną platformę, która pozwoli innym firmom tworzyć własne systemy oparte na agentach AI, nawet przy minimalnej wiedzy programistycznej.

    Rozwój technologii opartych na sztucznej inteligencji idzie w parze z inwestycjami w kapitał ludzki. Od 2019 roku w ramach wewnętrznej Akademii AI Bosch przeszkolił już ponad 65 000 pracowników. Firma zatrudnia blisko 5 000 specjalistów od AI, którzy pracują nad inteligentnymi rozwiązaniami, takimi jak skaner wykrywający instalacje w ścianach czy piekarnik automatycznie dobierający parametry pieczenia. Badanie Bosch Tech Compass pokazuje, że takie podejście jest zgodne z globalnymi trendami – 80% ankietowanych na świecie chce podnosić swoje kompetencje w zakresie AI. W Polsce 66% osób uważa, że sztuczna inteligencja stanie się dominującą technologią w nadchodzącej dekadzie.

    95% matek obawia się powrotu do pracy po urlopie macierzyńskim – raport Bosch i Fundacji Mamo Pracuj

    #agenciAI #AI #automatyzacja #Bosch #inwestycje #motoryzacja #news #produkcja #przemysł #sztucznaInteligencja #technologia #zautomatyzowanaJazda

  32. Bosch inwestuje miliardy w sztuczną inteligencję. Cel: autonomiczna jazda i agenci AI

    Koncern technologiczny Bosch zamierza zainwestować ponad 2,5 miliarda euro w rozwój sztucznej inteligencji do końca 2027 roku.

    Firma liczy, że dzięki tej technologii jej sprzedaż w segmencie zautomatyzowanej jazdy przekroczy 10 miliardów euro do 2035 roku. To część szerszej strategii, która zakłada integrację AI nie tylko w motoryzacji, ale także w produkcji przemysłowej i produktach codziennego użytku.

    Bosch od lat rozwija swoje kompetencje w obszarze sztucznej inteligencji, co potwierdza duża liczba zgłoszeń patentowych w Europie – ponad 1500 w ciągu ostatnich pięciu lat. Jak podkreśla prezes zarządu firmy, Stefan Hartung, AI pozwala na szybsze wprowadzanie innowacji na rynek.

    Zautomatyzowana jazda będzie coraz popularniejsza

    Jednym z kluczowych obszarów, w których koncern widzi największy potencjał, jest zautomatyzowana jazda. Firma prognozuje, że do połowy przyszłej dekady sprzedaż oprogramowania, czujników i komputerów pokładowych dla tego segmentu może osiągnąć wartość ponad 10 miliardów euro.

    Sztuczna inteligencja odgrywa kluczową rolę w systemach wspomagania kierowcy, gdzie odpowiada za analizę otoczenia pojazdu i przewidywanie zachowań innych uczestników ruchu. Aby przyspieszyć rozwój tych systemów, Bosch wykorzystuje generatywną AI, którą trenuje na danych z własnej, unikalnej bazy danych z czujników. Ma to pozwolić na tworzenie jeszcze bardziej niezawodnych i bezpiecznych funkcji autonomicznej jazdy w przyszłości.

    Agenci AI wkraczają do fabryk

    Kolejnym etapem rewolucji AI w wykonaniu firmy Bosch jest wdrożenie w produkcji tzw. agentów AI (agentic AI). Są to inteligentni asystenci zdolni do samodzielnego podejmowania decyzji i działań. W fabrykach koncernu systemy wieloagentowe już teraz monitorują pracę maszyn, przewidują potrzeby konserwacyjne i optymalizują harmonogramy pracy, co przekłada się na redukcję nieplanowanych przestojów. Co więcej, jesienią 2025 roku Bosch planuje udostępnić specjalną platformę, która pozwoli innym firmom tworzyć własne systemy oparte na agentach AI, nawet przy minimalnej wiedzy programistycznej.

    Rozwój technologii opartych na sztucznej inteligencji idzie w parze z inwestycjami w kapitał ludzki. Od 2019 roku w ramach wewnętrznej Akademii AI Bosch przeszkolił już ponad 65 000 pracowników. Firma zatrudnia blisko 5 000 specjalistów od AI, którzy pracują nad inteligentnymi rozwiązaniami, takimi jak skaner wykrywający instalacje w ścianach czy piekarnik automatycznie dobierający parametry pieczenia. Badanie Bosch Tech Compass pokazuje, że takie podejście jest zgodne z globalnymi trendami – 80% ankietowanych na świecie chce podnosić swoje kompetencje w zakresie AI. W Polsce 66% osób uważa, że sztuczna inteligencja stanie się dominującą technologią w nadchodzącej dekadzie.

    95% matek obawia się powrotu do pracy po urlopie macierzyńskim – raport Bosch i Fundacji Mamo Pracuj

    #agenciAI #AI #automatyzacja #Bosch #inwestycje #motoryzacja #news #produkcja #przemysł #sztucznaInteligencja #technologia #zautomatyzowanaJazda

  33. OpenAI wprowadza Codex – autonomicznego agenta AI do kodowania w ChatGPT

    OpenAI ogłosiło wprowadzenie Codex, zaawansowanego agenta AI do kodowania, dostępnego w ramach ChatGPT.

    Narzędzie, oparte na modelu codex-1 (ulepszonej wersji modelu rozumowania o3), zostało zaprojektowane dla doświadczonych programistów, umożliwiając automatyzację prostych zadań programistycznych, takich jak pisanie kodu, naprawa błędów czy testowanie. Codex działa w chmurze, w izolowanych kontenerach odzwierciedlających środowisko programistyczne użytkownika, z możliwością integracji z repozytoriami GitHub.

    OpenAI szykuje rewolucję w generowaniu obrazów: ChatGPT z nowym modelem i integracją z Adobe Figma

    Codex wyróżnia się zdolnością do jednoczesnego wykonywania wielu zadań, które mogą trwać od 1 do 30 minut, w zależności od ich złożoności. Agent pokazuje swoje kroki i przemyślenia, co zwiększa przejrzystość i ułatwia debugowanie. OpenAI podkreśla, że kod generowany przez Codex wymaga ręcznej weryfikacji przed użyciem w produkcji, odpowiadając na obawy dotyczące jakości i bezpieczeństwa kodu AI.

    Narzędzie jest dostępne w fazie podglądu badawczego dla subskrybentów ChatGPT Pro, Enterprise i Team, z planami rozszerzenia na użytkowników Plus i Edu. W początkowym okresie dostęp jest bezpłatny, ale wkrótce pojawią się limity i nowa struktura cenowa.

    OpenAI pozycjonuje Codex jako krok w kierunku autonomicznych agentów AI, które mogą działać jak wirtualni współpracownicy. Firma twierdzi, że Codex jest już używany wewnętrznie do rutynowych zadań, takich jak refaktoryzacja czy pisanie testów, co przyspiesza pracę programistów.

    OpenAI wyraża zainteresowanie zakupem przeglądarki Chrome

    #agenciAI #AI #Codex #news #OpenAI #programowanieAI #programująceAI #sztucznaInteligencja