home.social

#logistyka — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #logistyka, aggregated by home.social.

  1. Firmowe Wi-Fi przestaje nadążać za AI. Bez automatyzacji infrastruktura stanie się wąskim gardłem

    Rozwój agentowej sztucznej inteligencji to dla biznesu ogromna szansa, ale zarazem krytyczny test dla infrastruktury.

    Jak zauważa Enrico Mercadante z Cisco, łączność bezprzewodowa, na której opiera się współczesna praca, szybko osiąga granice skalowalności. Sieci coraz gorzej radzą sobie ze skokowym wzrostem obciążeń i wymagają gruntownej modernizacji, by ostatecznie nie zablokować cyfrowej transformacji.

    Nowoczesne środowiska korporacyjne to już nie tylko ludzie z laptopami i smartfonami, ale też autonomiczne systemy, które nieustannie wymieniają między sobą gigabajty danych. Z najnowszych badań wynika, że aż 93% liderów IT w Polsce dostrzega rosnącą złożoność firmowych sieci bezprzewodowych. Złożyły się na to: lawinowe zapotrzebowanie na przepustowość (43%), obciążenia ze strony krytycznych systemów IT, IoT oraz OT (37%), a także skomplikowane wymogi regulacyjne (32%).

    Aż 87% firm w naszym kraju boryka się z ograniczoną widocznością tego, co realnie dzieje się w ich infrastrukturze komunikacyjnej, co wymusza powolne, reaktywne diagnozowanie błędów. W efekcie ponad jedna piąta (22%) zespołów IT utknęła w gąszczu zgłoszeń awaryjnych, rozwiązując co najmniej 50 „ticketów” tygodniowo dotyczących wyłącznie łączności Wi-Fi.

    Technologiczny paradoks sztucznej inteligencji

    W obszarze łączności obserwujemy obecnie unikalny paradoks. Z jednej strony wdrożenie AI do automatyzacji zarządzania siecią potrafi zaoszczędzić jednemu specjaliście IT ponad 850 godzin pracy rocznie. Z drugiej – cyberataki napędzane przez algorytmy stają się jednym z największych zagrożeń. Obecnie już ponad jedna trzecia naruszeń bezpieczeństwa to bezpośrednie pokłosie przejętych, słabo zabezpieczonych urządzeń IoT.

    Aby systemy AI mogły bezpiecznie napędzać biznes, działy IT muszą przestać polegać na ręcznym łataniu dziur.

    Zautomatyzowane magazyny i przewaga Wi-Fi 7

    Kierunkiem ucieczki do przodu jest przejście na sieci autonomiczne, w których człowiek nadzoruje procesy wyliczane przez maszyny. Doskonałym przykładem są zrobotyzowane centra logistyczne. Roje autonomicznych wózków widłowych bezbłędnie mijają się w alejkach, ale wymagają do tego stałej wymiany danych w czasie rzeczywistym. Nawet ułamek sekundy opóźnienia lub chwilowy brak zasięgu oznacza tam paraliż sektora wysyłkowego i realne straty finansowe.

    Odpowiedzią na tak wyśrubowane wymagania jest sprzętowy skok na standard Wi-Fi 7. To nie jest tylko nowa nazwa w materiałach marketingowych – to fizyczna zdolność do obsługi wielokrotnie większej liczby urządzeń jednocześnie, przy drastycznie niższych opóźnieniach. Eksperci Cisco wskazują, że wdrożenia tego standardu ratują sytuację na przykład w nowoczesnych szpitalach, gdzie sprzęt monitorujący funkcje życiowe pacjentów nie może walczyć o pasmo komunikacyjne z tabletami personelu i telefonami odwiedzających.

    Cisco rozwija własne rozwiązania ułatwiające tę transformację, ale wniosek płynący z rynku jest bezwzględny dla każdej firmy. Modernizacja warstwy komunikacyjnej to dziś nie jest opcjonalny dodatek, lecz absolutny warunek działania biznesu. Organizacje, które prześpią ten moment, szybko przekonają się, że ich wielkie plany wdrożenia sztucznej inteligencji zatrzymają się na zawsze na poziomie slajdów w PowerPoincie.

    Koniec ślepej wiary w chmurę. Cisco buduje cyfrowe twierdze w Europie

    #AI #biznes #Cisco #cyberbezpieczeństwo #infrastrukturaIT #IoT #logistyka #SieciBezprzewodowe #sztucznaInteligencja #WiFi7
  2. CW: 🚀 WAGO na konferencji „Innowacje w logistyce i produkcji”

    Już jutro bierzemy udział w konferencji Innowacje w logistyce i produkcji w Opolu - wydarzeniu skupionym na nowoczesnych technologiach, automatyzacji oraz wdrożeniach dla logistyki i przemysłu.
    Na miejscu będzie można spotkać naszych przedstawicieli i porozmawiać o rozwiązaniach WAGO wspierających nowoczesne procesy produkcyjne i logistyczne.

    #WAGO #InnowacjeLogistyczne #Logistyka #Produkcja #Automatyzacja #Industry40

  3. Śledzenie paczek w iOS 26 działa… kiepsko. Nie ma za czym płakać, InPost robi to lepiej

    Wraz z iOS 26 Apple obiecało rewolucję w aplikacji Wallet. Dzięki modelom Apple Intelligence system miał automatycznie wyłapywać zamówienia z e-maili użytkowników i informować ich o statusie przesyłki. Tyle, że raz: nie działa to w Polsce, dwa: w USA działa kiepsko. Pierwsze testy w Stanach pokazują, że wyszła z tego technologiczna proteza, a my mamy własne, znacznie lepiej działające rozwiązania na naszym rynku.

    Michael Burkhardt z 9to5Mac, który testował tę funkcję przez ostatnie miesiące (przypomnę: w Polsce nie da się jej przetestować), nie zostawia na niej suchej nitki. Jego werdykt jest brutalny: to „tępy plaster na ranę”, który nigdy nie powinien zostać wdrożony w takiej formie.

    E-mail to nie GPS

    Głównym problemem jest architektura tego rozwiązania. Zamiast wyciągać numer przesyłki i śledzić go w czasie rzeczywistym przez API przewoźnika, Apple Intelligence ogranicza się do… czytania Twojej poczty.

    Jeśli sklep wyśle tylko jednego maila na początku („wysłano”) i jednego na końcu („doręczono”), w Apple Wallet amerykańscy użytkownicy zobaczą dokładnie tyle samo. Zero informacji o tym, gdzie paczka jest pomiędzy.

    System opiera się na odświeżaniu poczty w tle, co często skutkuje serią spóźnionych powiadomień wpadających jedno po drugim. Ponadto podobno AI potrafi się pogubić – myli status „gotowe do odbioru w sklepie” z „wysłano”, wprowadzając tylko zamieszanie.

    Polska górą

    Z perspektywy polskiego użytkownika wygląda to wręcz groteskowo. Żyjemy w kraju, gdzie np. aplikacja InPostu powiadamia nas o nadejściu paczki, zanim kurier zdąży wrzucić bieg, a śledzenie w czasie rzeczywistym jest standardem, a nie luksusem.

    Apple, prawdopodobnie bojąc się oskarżeń o kopiowanie rozwiązań firm trzecich, wybrało drogę bezpieczną, ale ułomną. Efekt? Funkcja w iOS 26 jest po prostu irytująca. Jeśli więc martwiliście się, że jakaś funkcja Apple Intelligence ominie Polskę – w tym przypadku naprawdę nie mamy czego żałować.

    Twój iPhone może być mądrzejszy niż myślisz. Nie czekaj na łaskę Tima Cooka i Apple Intelligence po polsku

    #9to5Mac #AppleIntelligence #AppleWallet #InPost #logistyka #śledzeniePrzesyłek

  4. Amazon rezygnuje z ludzi? Wyciekły tajne plany giganta: 160 tysięcy mniej pracowników do 2027 roku

    Kiedy Jeff Bezos ustępował ze stanowiska prezesa, obiecywał, że Amazon stanie się „najbezpieczniejszym miejscem pracy na Ziemi”. Nie mógł się bardziej mylić.

    Cztery lata później wizja ta ewoluowała w kierunku, który może zaniepokoić miliony pracowników fizycznych na całym świecie. Według wewnętrznych dokumentów, do których dotarł The New York Times, największy sklep świata realizuje strategię, która ma jeden główny cel: uniezależnienie się od czynnika ludzkiego.

    Najbardziej uderzająca w ujawnionych planach jest skala przedsięwzięcia. Amazon nie mówi o drobnych usprawnieniach, lecz o fundamentalnej zmianie modelu operacyjnego. Strategia zakłada, że dzięki forsownej robotyzacji firma uniknie zatrudnienia aż 160 tysięcy osób do 2027 roku. W dłuższej perspektywie, sięgającej roku 2033, gigant chce, aby maszyny przejęły realizację 75 proc. wszystkich operacji magazynowych. W korporacyjnej nowomowie proces ten nazywany jest „wypłaszczaniem krzywej zatrudnienia” (flattening the hiring curve). W praktyce oznacza to, że firma chce rosnąć i zwiększać sprzedaż, jednocześnie zamrażając lub redukując liczbę etatów.

    Motywacją są oczywiście pieniądze, ale nie tylko. Wyliczenia Amazona wskazują, że zastąpienie człowieka maszyną pozwala zaoszczędzić średnio 30 centów na każdej wysłanej paczce. Przy miliardach przesyłek rocznie daje to astronomiczne oszczędności. Jednak równie istotnym czynnikiem jest problem rotacji kadr. Amazon od lat zmaga się ze zjawiskiem „wypalania” zasobów ludzkich – wskaźnik rotacji w magazynach sięgał w niektórych okresach 150 proc. rocznie. Roboty rozwiązują ten problem definitywnie: nie męczą się, nie żądają podwyżek i nie odchodzą do konkurencji.

    Eksperci biją na alarm, ostrzegając przed efektem domina. Amazon, jako lider innowacji w logistyce, wyznacza standardy dla całej branży. Jeśli strategia pełnej automatyzacji okaże się sukcesem finansowym, konkurenci – od Walmartu po lokalnych operatorów logistycznych – będą zmuszeni podążyć tą samą ścieżką, by utrzymać rentowność. To może trwale zmienić strukturę zatrudnienia w sektorze, który przez ostatnie dekady był bezpieczną przystanią dla pracowników o niższych kwalifikacjach. Wewnętrzne instrukcje Amazona sugerują, by menedżerowie unikali słowa „roboty”, zastępując je łagodniejszymi terminami jak „zaawansowana technologia”, jednak semantyka nie zmieni faktu, że globalny rynek pracy stoi u progu największej rewolucji od czasów taśmy produkcyjnej Forda.

    Rekordowe zyski i 14 000 zwolnień w Amazon. CEO: „To nie wina AI, to nasza kultura”

    #aiWBiznesie #amazon #automatyzacja #jeffBezos #logistyka #news #roboty #rynekPracy #zwolnieniaGrupowe

  5. Wielka rewolucja w Amazonie. Wewnętrzne plany zakładają zastąpienie 600 tys. etatów robotami

    Amazon przygotowuje się do największej transformacji działalności w swojej historii, planując zautomatyzowanie 75% swoich operacji.

    Jak wynika z wewnętrznych dokumentów i rozmów ujawnionych przez dziennik „The New York Times”, może to oznaczać, że w perspektywie dekady około 600 tys. miejsc pracy nie zostanie utworzonych, ponieważ zadania te przejmą roboty.

    Celem planu jest podwojenie liczby sprzedawanych towarów w ciągu najbliższych 10 lat bez jednoczesnego zwiększania liczby pracowników magazynowych. Zespół ds. automatyki firmy szacuje, że sama robotyzacja pozwoli uniknąć zatrudnienia 160 tys. osób już do 2027 roku. Ma to przynieść oszczędności rzędu 30 centów na każdym produkcie obsługiwanym przez firmę.

    Wzorem dla transformacji ma być najnowocześniejszy magazyn firmy w Shreveport w Luizjanie. Już teraz przypada tam o 25% mniej pracowników na tysiąc robotów niż w tradycyjnych placówkach, a po rozszerzeniu automatyzacji liczba ta ma spaść o połowę. Jak donosi „NYT”, Amazon planuje powielić ten model w 40 kolejnych magazynach do końca 2027 roku. Obecnie firma dysponuje ponad milionem robotów na całym świecie.

    Amazon zdaje sobie sprawę z potencjalnego kryzysu wizerunkowego. Z ujawnionych dokumentów wynika, że zalecano unikanie w komunikacji słów „automatyzacja” i „sztuczna inteligencja”, zastępując je terminami „zaawansowana technologia” lub „cobot” (robot współpracujący). Plany miały też obejmować „łagodzenie skutków” w społecznościach, które mogą stracić miejsca pracy, m.in. poprzez wzmożony udział w lokalnych akcjach charytatywnych.

    Rzeczniczka Amazona, Kelly Nantel, w oświadczeniu dla „NYT” zdystansowała się od tych doniesień, twierdząc, że materiały „są niepełne i nie odzwierciedlają całości strategii zatrudnienia”. Firma podkreśla, że automatyzacja tworzy nowe, lepiej płatne miejsca pracy, np. dla techników robotyki. Eksperci są jednak zaniepokojeni. Prof. Daron Acemoglu z MIT, laureat Nagrody Nobla z ekonomii, stwierdził, że jeśli plan się powiedzie, Amazon „może stać się niszczycielem miejsc pracy, a nie ich twórcą”.

    Niespodziewany sojusz w świecie AI. Modele OpenAI po raz pierwszy trafią na Amazon Web Services (AWS)

    #AI #Amazon #automatyzacja #logistyka #news #roboty #rynekPracy #theNewYorkTimes #zwolnienia