home.social

#infrastrukturait — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #infrastrukturait, aggregated by home.social.

  1. Cisco pokazuje przełącznik, który połączy przyszły internet kwantowy. W dodatku działa w temperaturze pokojowej

    Budowa skalowalnych sieci kwantowych od lat rozbijała się o fundamentalny problem: maszyny różnych producentów po prostu nie potrafiły ze sobą współpracować bez niszczenia niezwykle delikatnych danych.

    Cisco ogłosiło właśnie stworzenie działającego prototypu Uniwersalnego Przełącznika Kwantowego (Universal Quantum Switch), który ma szansę usunąć tę barierę.

    Urządzenie to pełni rolę swoistego tłumacza – potrafi w locie przekładać informacje między różnymi systemami. Co równie istotne, rozwiązuje ten problem wykorzystując standardową, obecną już na rynku infrastrukturę światłowodową i – w przeciwieństwie do wielu dzisiejszych sprzętów kwantowych – może bez przeszkód pracować w temperaturze pokojowej.

    Rozproszona sieć jest branży niezbędna, ponieważ obecne komputery operują na setkach kubitów, a do osiągnięcia rewolucyjnych możliwości potrzebne będą systemy pracujące na milionach. Do tej pory maszyny różnych firm nie potrafiły się ze sobą dogadać, bo zapisywały dane na różne sposoby. Przełącznik od Cisco przyjmuje sygnał od nadawcy w dowolnej formie, tłumaczy go na wspólny „język” wewnątrz sieci, a następnie dostarcza odbiorcy dokładnie w takim formacie, jakiego ten wymaga.

    Twarde dane i merytoryczna ostrożność

    Architektura przełącznika została zaprojektowana tak, aby docelowo obsługiwać wszystkie główne sposoby kodowania informacji kwantowej – od polaryzacji po frequency-bin czy time-bin. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że w pierwszych badaniach typu proof-of-concept (gdzie wykorzystano własne źródło splątania Cisco) eksperymentalnie potwierdzono na razie bezproblemową obsługę kodowania polaryzacyjnego.

    Twarde liczby z tych testów robią jednak wrażenie. Zastosowany mechanizm konwersji pozwolił na przetłumaczenie sygnału z degradacją wierności stanu i splątania na poziomie poniżej 4%. Sprzęt rekonfiguruje połączenia w czasie krótszym niż jedna nanosekunda, a cały ten proces cechuje się niezwykle wysoką efektywnością energetyczną, ze zużyciem prądu wynoszącym poniżej 1 mW.

    Rewolucja bez chłodzenia ciekłym helem

    Z praktycznego punktu widzenia dla branży IT, jedną z najważniejszych cech nowego rozwiązania jest to, że nie wymaga ono stosowania kosztownego i skomplikowanego chłodzenia kriogenicznego. Operowanie w standardowej temperaturze i na częstotliwościach telekomunikacyjnych diametralnie obniża próg wejścia w budowę takiej infrastruktury.

    Prototyp stworzony w laboratoriach w Santa Monica to element znacznie szerszej układanki. Amerykański gigant konsekwentnie buduje tzw. pełny stos sieci kwantowej. Oprócz przełącznika, w portfolio firmy znajduje się już chip splątania kwantowego oraz pierwszy w branży zintegrowany z siecią kompilator (network-aware Quantum Compiler). Aby szybciej wyjść z fazy laboratoryjnej i przyspieszyć rynkowy debiut tych technologii, Cisco współpracuje z innymi firmami z sektora, takimi jak IBM, Atom Computing czy Qunnect.

    #Cisco #infrastrukturaIT #internetKwantowy #komputeryKwantowe #sieciKwantowe #światłowody #technologieKwantowe #UniversalQuantumSwitch
  2. Firmowe Wi-Fi przestaje nadążać za AI. Bez automatyzacji infrastruktura stanie się wąskim gardłem

    Rozwój agentowej sztucznej inteligencji to dla biznesu ogromna szansa, ale zarazem krytyczny test dla infrastruktury.

    Jak zauważa Enrico Mercadante z Cisco, łączność bezprzewodowa, na której opiera się współczesna praca, szybko osiąga granice skalowalności. Sieci coraz gorzej radzą sobie ze skokowym wzrostem obciążeń i wymagają gruntownej modernizacji, by ostatecznie nie zablokować cyfrowej transformacji.

    Nowoczesne środowiska korporacyjne to już nie tylko ludzie z laptopami i smartfonami, ale też autonomiczne systemy, które nieustannie wymieniają między sobą gigabajty danych. Z najnowszych badań wynika, że aż 93% liderów IT w Polsce dostrzega rosnącą złożoność firmowych sieci bezprzewodowych. Złożyły się na to: lawinowe zapotrzebowanie na przepustowość (43%), obciążenia ze strony krytycznych systemów IT, IoT oraz OT (37%), a także skomplikowane wymogi regulacyjne (32%).

    Aż 87% firm w naszym kraju boryka się z ograniczoną widocznością tego, co realnie dzieje się w ich infrastrukturze komunikacyjnej, co wymusza powolne, reaktywne diagnozowanie błędów. W efekcie ponad jedna piąta (22%) zespołów IT utknęła w gąszczu zgłoszeń awaryjnych, rozwiązując co najmniej 50 „ticketów” tygodniowo dotyczących wyłącznie łączności Wi-Fi.

    Technologiczny paradoks sztucznej inteligencji

    W obszarze łączności obserwujemy obecnie unikalny paradoks. Z jednej strony wdrożenie AI do automatyzacji zarządzania siecią potrafi zaoszczędzić jednemu specjaliście IT ponad 850 godzin pracy rocznie. Z drugiej – cyberataki napędzane przez algorytmy stają się jednym z największych zagrożeń. Obecnie już ponad jedna trzecia naruszeń bezpieczeństwa to bezpośrednie pokłosie przejętych, słabo zabezpieczonych urządzeń IoT.

    Aby systemy AI mogły bezpiecznie napędzać biznes, działy IT muszą przestać polegać na ręcznym łataniu dziur.

    Zautomatyzowane magazyny i przewaga Wi-Fi 7

    Kierunkiem ucieczki do przodu jest przejście na sieci autonomiczne, w których człowiek nadzoruje procesy wyliczane przez maszyny. Doskonałym przykładem są zrobotyzowane centra logistyczne. Roje autonomicznych wózków widłowych bezbłędnie mijają się w alejkach, ale wymagają do tego stałej wymiany danych w czasie rzeczywistym. Nawet ułamek sekundy opóźnienia lub chwilowy brak zasięgu oznacza tam paraliż sektora wysyłkowego i realne straty finansowe.

    Odpowiedzią na tak wyśrubowane wymagania jest sprzętowy skok na standard Wi-Fi 7. To nie jest tylko nowa nazwa w materiałach marketingowych – to fizyczna zdolność do obsługi wielokrotnie większej liczby urządzeń jednocześnie, przy drastycznie niższych opóźnieniach. Eksperci Cisco wskazują, że wdrożenia tego standardu ratują sytuację na przykład w nowoczesnych szpitalach, gdzie sprzęt monitorujący funkcje życiowe pacjentów nie może walczyć o pasmo komunikacyjne z tabletami personelu i telefonami odwiedzających.

    Cisco rozwija własne rozwiązania ułatwiające tę transformację, ale wniosek płynący z rynku jest bezwzględny dla każdej firmy. Modernizacja warstwy komunikacyjnej to dziś nie jest opcjonalny dodatek, lecz absolutny warunek działania biznesu. Organizacje, które prześpią ten moment, szybko przekonają się, że ich wielkie plany wdrożenia sztucznej inteligencji zatrzymają się na zawsze na poziomie slajdów w PowerPoincie.

    Koniec ślepej wiary w chmurę. Cisco buduje cyfrowe twierdze w Europie

    #AI #biznes #Cisco #cyberbezpieczeństwo #infrastrukturaIT #IoT #logistyka #SieciBezprzewodowe #sztucznaInteligencja #WiFi7
  3. Firmowe Wi-Fi przestaje nadążać za AI. Bez automatyzacji infrastruktura stanie się wąskim gardłem

    Rozwój agentowej sztucznej inteligencji to dla biznesu ogromna szansa, ale zarazem krytyczny test dla infrastruktury.

    Jak zauważa Enrico Mercadante z Cisco, łączność bezprzewodowa, na której opiera się współczesna praca, szybko osiąga granice skalowalności. Sieci coraz gorzej radzą sobie ze skokowym wzrostem obciążeń i wymagają gruntownej modernizacji, by ostatecznie nie zablokować cyfrowej transformacji.

    Nowoczesne środowiska korporacyjne to już nie tylko ludzie z laptopami i smartfonami, ale też autonomiczne systemy, które nieustannie wymieniają między sobą gigabajty danych. Z najnowszych badań wynika, że aż 93% liderów IT w Polsce dostrzega rosnącą złożoność firmowych sieci bezprzewodowych. Złożyły się na to: lawinowe zapotrzebowanie na przepustowość (43%), obciążenia ze strony krytycznych systemów IT, IoT oraz OT (37%), a także skomplikowane wymogi regulacyjne (32%).

    Aż 87% firm w naszym kraju boryka się z ograniczoną widocznością tego, co realnie dzieje się w ich infrastrukturze komunikacyjnej, co wymusza powolne, reaktywne diagnozowanie błędów. W efekcie ponad jedna piąta (22%) zespołów IT utknęła w gąszczu zgłoszeń awaryjnych, rozwiązując co najmniej 50 „ticketów” tygodniowo dotyczących wyłącznie łączności Wi-Fi.

    Technologiczny paradoks sztucznej inteligencji

    W obszarze łączności obserwujemy obecnie unikalny paradoks. Z jednej strony wdrożenie AI do automatyzacji zarządzania siecią potrafi zaoszczędzić jednemu specjaliście IT ponad 850 godzin pracy rocznie. Z drugiej – cyberataki napędzane przez algorytmy stają się jednym z największych zagrożeń. Obecnie już ponad jedna trzecia naruszeń bezpieczeństwa to bezpośrednie pokłosie przejętych, słabo zabezpieczonych urządzeń IoT.

    Aby systemy AI mogły bezpiecznie napędzać biznes, działy IT muszą przestać polegać na ręcznym łataniu dziur.

    Zautomatyzowane magazyny i przewaga Wi-Fi 7

    Kierunkiem ucieczki do przodu jest przejście na sieci autonomiczne, w których człowiek nadzoruje procesy wyliczane przez maszyny. Doskonałym przykładem są zrobotyzowane centra logistyczne. Roje autonomicznych wózków widłowych bezbłędnie mijają się w alejkach, ale wymagają do tego stałej wymiany danych w czasie rzeczywistym. Nawet ułamek sekundy opóźnienia lub chwilowy brak zasięgu oznacza tam paraliż sektora wysyłkowego i realne straty finansowe.

    Odpowiedzią na tak wyśrubowane wymagania jest sprzętowy skok na standard Wi-Fi 7. To nie jest tylko nowa nazwa w materiałach marketingowych – to fizyczna zdolność do obsługi wielokrotnie większej liczby urządzeń jednocześnie, przy drastycznie niższych opóźnieniach. Eksperci Cisco wskazują, że wdrożenia tego standardu ratują sytuację na przykład w nowoczesnych szpitalach, gdzie sprzęt monitorujący funkcje życiowe pacjentów nie może walczyć o pasmo komunikacyjne z tabletami personelu i telefonami odwiedzających.

    Cisco rozwija własne rozwiązania ułatwiające tę transformację, ale wniosek płynący z rynku jest bezwzględny dla każdej firmy. Modernizacja warstwy komunikacyjnej to dziś nie jest opcjonalny dodatek, lecz absolutny warunek działania biznesu. Organizacje, które prześpią ten moment, szybko przekonają się, że ich wielkie plany wdrożenia sztucznej inteligencji zatrzymają się na zawsze na poziomie slajdów w PowerPoincie.

    Koniec ślepej wiary w chmurę. Cisco buduje cyfrowe twierdze w Europie

    #AI #biznes #Cisco #cyberbezpieczeństwo #infrastrukturaIT #IoT #logistyka #SieciBezprzewodowe #sztucznaInteligencja #WiFi7
  4. Firmowe Wi-Fi przestaje nadążać za AI. Bez automatyzacji infrastruktura stanie się wąskim gardłem

    Rozwój agentowej sztucznej inteligencji to dla biznesu ogromna szansa, ale zarazem krytyczny test dla infrastruktury.

    Jak zauważa Enrico Mercadante z Cisco, łączność bezprzewodowa, na której opiera się współczesna praca, szybko osiąga granice skalowalności. Sieci coraz gorzej radzą sobie ze skokowym wzrostem obciążeń i wymagają gruntownej modernizacji, by ostatecznie nie zablokować cyfrowej transformacji.

    Nowoczesne środowiska korporacyjne to już nie tylko ludzie z laptopami i smartfonami, ale też autonomiczne systemy, które nieustannie wymieniają między sobą gigabajty danych. Z najnowszych badań wynika, że aż 93% liderów IT w Polsce dostrzega rosnącą złożoność firmowych sieci bezprzewodowych. Złożyły się na to: lawinowe zapotrzebowanie na przepustowość (43%), obciążenia ze strony krytycznych systemów IT, IoT oraz OT (37%), a także skomplikowane wymogi regulacyjne (32%).

    Aż 87% firm w naszym kraju boryka się z ograniczoną widocznością tego, co realnie dzieje się w ich infrastrukturze komunikacyjnej, co wymusza powolne, reaktywne diagnozowanie błędów. W efekcie ponad jedna piąta (22%) zespołów IT utknęła w gąszczu zgłoszeń awaryjnych, rozwiązując co najmniej 50 „ticketów” tygodniowo dotyczących wyłącznie łączności Wi-Fi.

    Technologiczny paradoks sztucznej inteligencji

    W obszarze łączności obserwujemy obecnie unikalny paradoks. Z jednej strony wdrożenie AI do automatyzacji zarządzania siecią potrafi zaoszczędzić jednemu specjaliście IT ponad 850 godzin pracy rocznie. Z drugiej – cyberataki napędzane przez algorytmy stają się jednym z największych zagrożeń. Obecnie już ponad jedna trzecia naruszeń bezpieczeństwa to bezpośrednie pokłosie przejętych, słabo zabezpieczonych urządzeń IoT.

    Aby systemy AI mogły bezpiecznie napędzać biznes, działy IT muszą przestać polegać na ręcznym łataniu dziur.

    Zautomatyzowane magazyny i przewaga Wi-Fi 7

    Kierunkiem ucieczki do przodu jest przejście na sieci autonomiczne, w których człowiek nadzoruje procesy wyliczane przez maszyny. Doskonałym przykładem są zrobotyzowane centra logistyczne. Roje autonomicznych wózków widłowych bezbłędnie mijają się w alejkach, ale wymagają do tego stałej wymiany danych w czasie rzeczywistym. Nawet ułamek sekundy opóźnienia lub chwilowy brak zasięgu oznacza tam paraliż sektora wysyłkowego i realne straty finansowe.

    Odpowiedzią na tak wyśrubowane wymagania jest sprzętowy skok na standard Wi-Fi 7. To nie jest tylko nowa nazwa w materiałach marketingowych – to fizyczna zdolność do obsługi wielokrotnie większej liczby urządzeń jednocześnie, przy drastycznie niższych opóźnieniach. Eksperci Cisco wskazują, że wdrożenia tego standardu ratują sytuację na przykład w nowoczesnych szpitalach, gdzie sprzęt monitorujący funkcje życiowe pacjentów nie może walczyć o pasmo komunikacyjne z tabletami personelu i telefonami odwiedzających.

    Cisco rozwija własne rozwiązania ułatwiające tę transformację, ale wniosek płynący z rynku jest bezwzględny dla każdej firmy. Modernizacja warstwy komunikacyjnej to dziś nie jest opcjonalny dodatek, lecz absolutny warunek działania biznesu. Organizacje, które prześpią ten moment, szybko przekonają się, że ich wielkie plany wdrożenia sztucznej inteligencji zatrzymają się na zawsze na poziomie slajdów w PowerPoincie.

    Koniec ślepej wiary w chmurę. Cisco buduje cyfrowe twierdze w Europie

    #AI #biznes #Cisco #cyberbezpieczeństwo #infrastrukturaIT #IoT #logistyka #SieciBezprzewodowe #sztucznaInteligencja #WiFi7
  5. Firmowe Wi-Fi przestaje nadążać za AI. Bez automatyzacji infrastruktura stanie się wąskim gardłem

    Rozwój agentowej sztucznej inteligencji to dla biznesu ogromna szansa, ale zarazem krytyczny test dla infrastruktury.

    Jak zauważa Enrico Mercadante z Cisco, łączność bezprzewodowa, na której opiera się współczesna praca, szybko osiąga granice skalowalności. Sieci coraz gorzej radzą sobie ze skokowym wzrostem obciążeń i wymagają gruntownej modernizacji, by ostatecznie nie zablokować cyfrowej transformacji.

    Nowoczesne środowiska korporacyjne to już nie tylko ludzie z laptopami i smartfonami, ale też autonomiczne systemy, które nieustannie wymieniają między sobą gigabajty danych. Z najnowszych badań wynika, że aż 93% liderów IT w Polsce dostrzega rosnącą złożoność firmowych sieci bezprzewodowych. Złożyły się na to: lawinowe zapotrzebowanie na przepustowość (43%), obciążenia ze strony krytycznych systemów IT, IoT oraz OT (37%), a także skomplikowane wymogi regulacyjne (32%).

    Aż 87% firm w naszym kraju boryka się z ograniczoną widocznością tego, co realnie dzieje się w ich infrastrukturze komunikacyjnej, co wymusza powolne, reaktywne diagnozowanie błędów. W efekcie ponad jedna piąta (22%) zespołów IT utknęła w gąszczu zgłoszeń awaryjnych, rozwiązując co najmniej 50 „ticketów” tygodniowo dotyczących wyłącznie łączności Wi-Fi.

    Technologiczny paradoks sztucznej inteligencji

    W obszarze łączności obserwujemy obecnie unikalny paradoks. Z jednej strony wdrożenie AI do automatyzacji zarządzania siecią potrafi zaoszczędzić jednemu specjaliście IT ponad 850 godzin pracy rocznie. Z drugiej – cyberataki napędzane przez algorytmy stają się jednym z największych zagrożeń. Obecnie już ponad jedna trzecia naruszeń bezpieczeństwa to bezpośrednie pokłosie przejętych, słabo zabezpieczonych urządzeń IoT.

    Aby systemy AI mogły bezpiecznie napędzać biznes, działy IT muszą przestać polegać na ręcznym łataniu dziur.

    Zautomatyzowane magazyny i przewaga Wi-Fi 7

    Kierunkiem ucieczki do przodu jest przejście na sieci autonomiczne, w których człowiek nadzoruje procesy wyliczane przez maszyny. Doskonałym przykładem są zrobotyzowane centra logistyczne. Roje autonomicznych wózków widłowych bezbłędnie mijają się w alejkach, ale wymagają do tego stałej wymiany danych w czasie rzeczywistym. Nawet ułamek sekundy opóźnienia lub chwilowy brak zasięgu oznacza tam paraliż sektora wysyłkowego i realne straty finansowe.

    Odpowiedzią na tak wyśrubowane wymagania jest sprzętowy skok na standard Wi-Fi 7. To nie jest tylko nowa nazwa w materiałach marketingowych – to fizyczna zdolność do obsługi wielokrotnie większej liczby urządzeń jednocześnie, przy drastycznie niższych opóźnieniach. Eksperci Cisco wskazują, że wdrożenia tego standardu ratują sytuację na przykład w nowoczesnych szpitalach, gdzie sprzęt monitorujący funkcje życiowe pacjentów nie może walczyć o pasmo komunikacyjne z tabletami personelu i telefonami odwiedzających.

    Cisco rozwija własne rozwiązania ułatwiające tę transformację, ale wniosek płynący z rynku jest bezwzględny dla każdej firmy. Modernizacja warstwy komunikacyjnej to dziś nie jest opcjonalny dodatek, lecz absolutny warunek działania biznesu. Organizacje, które prześpią ten moment, szybko przekonają się, że ich wielkie plany wdrożenia sztucznej inteligencji zatrzymają się na zawsze na poziomie slajdów w PowerPoincie.

    Koniec ślepej wiary w chmurę. Cisco buduje cyfrowe twierdze w Europie

    #AI #biznes #Cisco #cyberbezpieczeństwo #infrastrukturaIT #IoT #logistyka #SieciBezprzewodowe #sztucznaInteligencja #WiFi7
  6. Firmowe Wi-Fi przestaje nadążać za AI. Bez automatyzacji infrastruktura stanie się wąskim gardłem

    Rozwój agentowej sztucznej inteligencji to dla biznesu ogromna szansa, ale zarazem krytyczny test dla infrastruktury.

    Jak zauważa Enrico Mercadante z Cisco, łączność bezprzewodowa, na której opiera się współczesna praca, szybko osiąga granice skalowalności. Sieci coraz gorzej radzą sobie ze skokowym wzrostem obciążeń i wymagają gruntownej modernizacji, by ostatecznie nie zablokować cyfrowej transformacji.

    Nowoczesne środowiska korporacyjne to już nie tylko ludzie z laptopami i smartfonami, ale też autonomiczne systemy, które nieustannie wymieniają między sobą gigabajty danych. Z najnowszych badań wynika, że aż 93% liderów IT w Polsce dostrzega rosnącą złożoność firmowych sieci bezprzewodowych. Złożyły się na to: lawinowe zapotrzebowanie na przepustowość (43%), obciążenia ze strony krytycznych systemów IT, IoT oraz OT (37%), a także skomplikowane wymogi regulacyjne (32%).

    Aż 87% firm w naszym kraju boryka się z ograniczoną widocznością tego, co realnie dzieje się w ich infrastrukturze komunikacyjnej, co wymusza powolne, reaktywne diagnozowanie błędów. W efekcie ponad jedna piąta (22%) zespołów IT utknęła w gąszczu zgłoszeń awaryjnych, rozwiązując co najmniej 50 „ticketów” tygodniowo dotyczących wyłącznie łączności Wi-Fi.

    Technologiczny paradoks sztucznej inteligencji

    W obszarze łączności obserwujemy obecnie unikalny paradoks. Z jednej strony wdrożenie AI do automatyzacji zarządzania siecią potrafi zaoszczędzić jednemu specjaliście IT ponad 850 godzin pracy rocznie. Z drugiej – cyberataki napędzane przez algorytmy stają się jednym z największych zagrożeń. Obecnie już ponad jedna trzecia naruszeń bezpieczeństwa to bezpośrednie pokłosie przejętych, słabo zabezpieczonych urządzeń IoT.

    Aby systemy AI mogły bezpiecznie napędzać biznes, działy IT muszą przestać polegać na ręcznym łataniu dziur.

    Zautomatyzowane magazyny i przewaga Wi-Fi 7

    Kierunkiem ucieczki do przodu jest przejście na sieci autonomiczne, w których człowiek nadzoruje procesy wyliczane przez maszyny. Doskonałym przykładem są zrobotyzowane centra logistyczne. Roje autonomicznych wózków widłowych bezbłędnie mijają się w alejkach, ale wymagają do tego stałej wymiany danych w czasie rzeczywistym. Nawet ułamek sekundy opóźnienia lub chwilowy brak zasięgu oznacza tam paraliż sektora wysyłkowego i realne straty finansowe.

    Odpowiedzią na tak wyśrubowane wymagania jest sprzętowy skok na standard Wi-Fi 7. To nie jest tylko nowa nazwa w materiałach marketingowych – to fizyczna zdolność do obsługi wielokrotnie większej liczby urządzeń jednocześnie, przy drastycznie niższych opóźnieniach. Eksperci Cisco wskazują, że wdrożenia tego standardu ratują sytuację na przykład w nowoczesnych szpitalach, gdzie sprzęt monitorujący funkcje życiowe pacjentów nie może walczyć o pasmo komunikacyjne z tabletami personelu i telefonami odwiedzających.

    Cisco rozwija własne rozwiązania ułatwiające tę transformację, ale wniosek płynący z rynku jest bezwzględny dla każdej firmy. Modernizacja warstwy komunikacyjnej to dziś nie jest opcjonalny dodatek, lecz absolutny warunek działania biznesu. Organizacje, które prześpią ten moment, szybko przekonają się, że ich wielkie plany wdrożenia sztucznej inteligencji zatrzymają się na zawsze na poziomie slajdów w PowerPoincie.

    Koniec ślepej wiary w chmurę. Cisco buduje cyfrowe twierdze w Europie

    #AI #biznes #Cisco #cyberbezpieczeństwo #infrastrukturaIT #IoT #logistyka #SieciBezprzewodowe #sztucznaInteligencja #WiFi7
  7. Tylko 5% polskich firm jest w pełni gotowych na AI. Cisco ostrzega: sieć to wąskie gardło innowacji

    Sztuczna inteligencja miała być autostradą do przyszłości, ale dla większości polskich firm może okazać się drogą pełną wybojów.

    Z najnowszego raportu Cisco AI Readiness Index wyłania się niepokojący obraz: choć aż 85 proc. organizacji w Polsce planuje wdrożenie agentów AI, zaledwie 5 proc. posiada infrastrukturę, która jest na to w pełni gotowa. To wynik znacznie poniżej średniej światowej, która wynosi 13 proc.. Co gorsza, wskaźnik ten praktycznie nie drgnął od trzech lat, co sugeruje, że firmy chcą innowacji, ale ich zaplecze technologiczne – a w szczególności sieć – wciąż tkwi w poprzedniej epoce.

    W debacie o sztucznej inteligencji zazwyczaj skupiamy się na mocy obliczeniowej procesorów i jakości modeli językowych, zapominając o kluczowym elemencie, jakim jest sposób przesyłania danych. Nowoczesne modele AI, działające w trybie ciągłym, wymagają nawet 100 razy większej przepustowości i mocy niż tradycyjne aplikacje. Dla wielu przedsiębiorstw tradycyjna sieć staje się więc wąskim gardłem. Opóźnienia, które w standardowej pracy biurowej są niezauważalne, w przypadku systemów AI działających w czasie rzeczywistym mogą być krytyczne dla powodzenia całego projektu. Grzegorz Dobrowolski, dyrektor ds. technologii w Cisco Polska, porównuje nowoczesną sieć do fundamentu budynku – bez solidnej, skalowalnej bazy, ambitne projekty AI po prostu runą.

    Drugim, równie istotnym aspektem poruszonym w raporcie jest cyberbezpieczeństwo. Dane wykorzystywane do trenowania i obsługi AI mają ogromną wartość strategiczną, co czyni je łakomym kąskiem dla cyberprzestępców. Raport Cisco wskazuje, że aż 77 proc. firm doświadczyło poważnych awarii spowodowanych atakami lub błędami konfiguracji. W erze AI sieć przestaje być tylko kanałem do przesyłu danych, a staje się inteligentnym sensorem, który jako jedyny ma wgląd w każdy pakiet informacji przepływający przez organizację. To właśnie na poziomie sieci najskuteczniej można wykrywać anomalie i blokować zagrożenia, zanim dotrą one do wrażliwych danych.

    Eksperci Cisco sugerują, że czas na półśrodki minął. Aby nie zostać w tyle, firmy muszą zainwestować w „autostrady AI” zdolne obsłużyć gigantyczne obciążenia oraz postawić na automatyzację, w której to agenci AI będą zarządzać siecią, tworząc samonaprawiające się systemy. Traktowanie sieci wyłącznie jako medium transmisyjnego, a nie aktywnego elementu tarczy ochronnej, to błąd, który może słono kosztować. Luka w gotowości technologicznej to poważne ryzyko biznesowe, a firmy, które teraz nie zainwestują w modernizację, za rok mogą nie być w stanie obsłużyć systemów, które same planują wdrożyć.

    Cisco ostrzega: otwartym modelom AI brakuje cierpliwości. Długie rozmowy łamią ich zabezpieczenia

    #aiReadinessIndex #bezpieczenstwoSieci #cisco #cyfrowaTransformacja #infrastrukturaIt #news #sztucznaInteligencja