home.social

Search

650 results for “realamy”

  1. Koniec ery bez reklam. ChatGPT zacznie wyświetlać oferty sponsorowane

    To, co od dawna wisiało w powietrzu, właśnie staje się faktem. OpenAI oficjalnie ogłosiło wprowadzenie formatów reklamowych do swojego flagowego produktu.

    Użytkownicy korzystający z darmowej wersji chatbota, a także subskrybenci nowego, tańszego planu, wkrótce zobaczą wyniki sponsorowane bezpośrednio w oknie rozmowy. Zmiany te, początkowo testowane w USA, fundamentalnie zmieniają sposób interakcji z najpopularniejszą sztuczną inteligencją na świecie.

    Kto zobaczy reklamy?

    Zgodnie z zapowiedzią OpenAI, reklamy trafią do ChatGPT w „nadchodzących tygodniach”. Co istotne, nie będą one ograniczone wyłącznie do użytkowników darmowych. Wyniki sponsorowane zobaczą również osoby decydujące się na nowy plan subskrypcyjny „ChatGPT Go”. Kosztuje on 8 dolarów miesięcznie (około połowę ceny planu Plus) i oferuje większe limity wiadomości oraz przesyłania plików, ale nie uwalnia od marketingu. Jedyną oazą wolną od reklam pozostaje na ten moment pełny abonament ChatGPT Plus, kosztujący 20 dolarów miesięcznie.

    Koniec z amnezją. ChatGPT przeszuka całą Twoją historię rozmów, żeby znaleźć odpowiedź

    Format, którego nie da się przeoczyć

    Pierwsze demonstracje pokazują, że OpenAI nie zdecydowało się na dyskretne rozwiązania. Reklamy mają być wyraźnie widoczne i zajmować sporą część przestrzeni ekranu. Będą pojawiać się na dole odpowiedzi generowanej przez AI, oddzielone linią i wyraźnie oznaczone jako treść sponsorowana.

    Mechanizm ma dobierać reklamy kontekstowo – przykładowo, pytając o pomysł na meksykański obiad, użytkownik może zobaczyć ofertę aplikacji dostarczającej zakupy, a szukając informacji o mieście – propozycję rezerwacji noclegu.

    Czatowanie z reklamą

    Nowością w świecie cyfrowego marketingu ma być interaktywność. OpenAI zapowiada, że formaty te pozwolą na wyjście poza statyczny tekst czy link. Użytkownik będzie mógł „porozmawiać” z reklamodawcą, dopytując o szczegóły oferty bezpośrednio w interfejsie czatu, co ma pomóc w podejmowaniu decyzji zakupowych.

    Firma zapewnia jednocześnie, że reklamy nie będą wyświetlane przy tematach wrażliwych, takich jak zdrowie, polityka czy kwestie psychologiczne, a także nie zobaczą ich użytkownicy poniżej 18. roku życia.

    Krajobraz AI się zmienia

    Ruch OpenAI wpisuje się w szerszy trend monetyzacji usług, które do tej pory opierały się głównie na kapitale inwestorskim. Choć Google na razie deklaruje brak reklam w swoim bocie Gemini (testując je jednak w wynikach wyszukiwania AI), decyzja twórców ChatGPT może pociągnąć za sobą reakcję łańcuchową w całej branży. Reklamy, będące paliwem współczesnego internetu, ostatecznie dotarły do świata generatywnej sztucznej inteligencji, kończąc pewien etap jej „dzikiego”, darmowego rozwoju.

    ChatGPT ma „stany lękowe” i musi medytować? Naukowcy chyba odleciali, ale… to działa

    #chatboty #ChatGPT #ChatGPTGo #marketingInternetowy #news #OpenAI #reklamyWAI #subskrypcja
  2. Google stanowczo: „Nie mamy planów na reklamy w Gemini”. To zupełnie inna droga niż OpenAI

    Podczas gdy OpenAI szykuje się do monetyzacji darmowych użytkowników ChatGPT poprzez reklamy, Google obiera inną taktykę.

    Gigant z Mountain View oficjalnie zdementował plotki, jakoby w najbliższym czasie w aplikacji Gemini miały pojawić się treści sponsorowane.

    Zamieszanie wywołał raport serwisu AdWeek, który – powołując się na anonimowe źródła – twierdził, że Google poinformowało klientów reklamowych o planach wprowadzenia reklam do chatbota Gemini w 2026 roku. Reakcja Google była jednak błyskawiczna i stanowcza.

    „Źródła niedoinformowane”

    Dan Taylor, wiceprezes Google ds. reklam globalnych, opublikował oświadczenie, w którym nie pozostawia złudzeń. „W aplikacji Gemini nie ma reklam i nie ma obecnie planów, aby to zmienić” – napisał Taylor, dodając, że raport AdWeek opiera się na „niedoinformowanych, anonimowych źródłach stawiających niedokładne tezy”.

    Warto jednak czytać te zapewnienia precyzyjnie. Google mówi o aplikacji Gemini. Reklamy są i będą obecne w AI Overviews (podsumowaniach AI w wyszukiwarce), co firma otwarcie przyznaje i wdraża na kolejnych rynkach.

    Dwa światy AI

    Deklaracja Google pada w ciekawym momencie. Niedawno informowaliśmy o planach OpenAI, które zamierza wprowadzić reklamy do darmowej wersji ChatGPT, by pokryć gigantyczne koszty operacyjne. Wygląda na to, że na ten moment Google, mając inne źródła przychodów (Search, YouTube), może pozwolić sobie na utrzymywanie Gemini jako przestrzeni „premium” bez reklam, by budować bazę użytkowników – która w październiku przekroczyła już 650 milionów miesięcznie.

    OpenAI planuje wprowadzić reklamy do bezpłatnej wersji ChatGPT

    #AdWeek #AIOverviews #ChatGPTReklamy #DanTaylorGoogle #GoogleGemini #news #reklamyWAI

  3. Prví operátori začali blokovať pretáčanie reklamy na staniciach Markízy. O2, Telekom aj Skylink už dodržiavajú nariadenie Markízy. Každý však po svojom.

    techarena.sk/clanok/anketa-co-

    #Markíza #Doma #Dajto #MarkízaKlasik #Reklama #Skylink #O2 #Telekom

  4. Jak se Pentagon naučil používat cílené reklamy k nalezení svých cílů – a Vladimíra Putina
    Seznamte se s člověkem, který naučil americké zpravodajské služby, jak co nejlépe využít ekosystém reklamních technologií, „n
    freemag.one/2024/03/19/jak-se-
    #Politika #Technologie #Adtech #CIA #FBI #Geodata #GPS #Grindr #Locomotive #Pentagon #PlaceIQ #PlanetRisk #UberMedia #VISR #ZpravodajskSluby

  5. O ile jestem w stanie zrozumieć reklamy w kinie i wiem że mogę przyjść 30 min po rozpoczęciu filmu żeby minąć reklamy ale jak trafiłem wyjątkowo na cały blok reklamowy i co druga reklama to reklama Cinema City w Cinema City to może warto skrócić bloki reklamowe? #kino #CinemaCity

  6. Nie jestem osobą specjalnie lubiącą ciekawe reklamy, a pająków raczej się obawiam niż jestem nimi zauroczony (wyjątkiem są skakuny), ale ta reklama Samsunga skradła moje serce. Pajączek jest wymodelowany i specjalnie "usłodzony", więc nie powinien nikogo przestraszyć.

    #Samsung #Pająk

    yewtu.be/watch?v=G7YUK947LI8

  7. Meta blokuje prawników. Niewygodne reklamy znikają z platform giganta

    Podczas gdy w Polsce powstają pierwsze ośrodki pomagające w walce z cyfrowymi nałogami, w Stanach Zjednoczonych problem ten trafił już na sale sądowe, przynosząc wielomilionowe wyroki.

    Meta zablokowała właśnie na swoich platformach reklamy kancelarii prawnych szukających kolejnych poszkodowanych. Zdaniem krytyków to wyraźna próba kontroli narracji wokół rosnącej liczby pozwów.

    Zjawisko nadużywania smartfonów przez najmłodszych przestało być wyłącznie problemem wychowawczym, a stało się twardym argumentem w sprawach o potężne odszkodowania. Właściciel Facebooka i Instagrama ma za sobą niezwykle trudne miesiące w amerykańskich sądach. Jak informuje brytyjskie BBC, seria niedawnych wyroków sprawiła, że korporacja Marka Zuckerberga znalazła się pod ogromną, finansową i wizerunkową presją.

    Miliony za zniszczone dzieciństwo

    Tylko w ostatnich tygodniach amerykański wymiar sprawiedliwości wydał dwa wyroki, które mogą stać się precedensem dla całego świata:

    • Sprawa z Nowego Meksyku: w marcu sąd nakazał Mecie zapłatę 375 milionów dolarów za wprowadzanie użytkowników w błąd w kwestii bezpieczeństwa dzieci. Ława przysięgłych uznała, że architektura platformy realnie zagrażała najmłodszym, narażając ich na kontakt z nieodpowiednimi treściami.
    • Przełom w Kalifornii: młoda kobieta wywalczyła 6 milionów dolarów odszkodowania za zniszczenie psychiki na skutek dziecięcego uzależnienia od mediów społecznościowych (70% tej kwoty ma zapłacić Meta, a 30% Google).

    W obliczu tych porażek amerykańskie kancelarie prawne zwietrzyły szansę na lawinę podobnych pozwów. Firmy takie jak Morgan & Morgan czy Sokolove Law zaczęły masowo wykupywać reklamy na Facebooku i Instagramie, oferując pomoc prawną kolejnym poszkodowanym. Reakcja giganta była natychmiastowa i zdecydowana.

    Blokada w imię regulaminu

    Meta masowo usunęła wspomniane kampanie (nawet te wyświetlane w zewnętrznych aplikacjach za pośrednictwem sieci Audience Network). Oficjalne stanowisko firmy tłumaczy ten ruch następująco: „Nie pozwolimy prawnikom zarabiać na naszych platformach, podczas gdy jednocześnie twierdzą oni, że są one szkodliwe”. Korporacja powołuje się na wewnętrzny regulamin, który pozwala jej usuwać treści wpływające negatywnie na relacje z użytkownikami lub sprzeczne z interesami firmy.

    Na ripostę nie trzeba było długo czekać. Emily Jeffcott, prawniczka z kancelarii Morgan & Morgan, podsumowała ten ruch w kilku ostrych słowach. – To kolejny przykład na to, jak Meta próbuje kontrolować narrację i unikać odpowiedzialności – zaznaczyła Jeffcott w wypowiedzi dla mediów. – Zasoby, które firma poświęca na blokowanie tych reklam, byłyby lepiej wydane na poprawę bezpieczeństwa, tworzenie funkcjonalnych narzędzi ograniczających problematyczne użycie oraz usuwanie użytkowników poniżej 13. roku życia. Blokowanie reklam nie sprawi, że szkody znikną. Utrudnia to jedynie życie ofiarom.

    Globalny problem, lokalne konsekwencje

    Działania Mety to doskonały dowód na to, dlaczego inicjatywy takie jak nowo otwarty warszawski ośrodek Fundacji Sensus Vitae są dziś absolutnie niezbędne. Nie możemy liczyć na to, że korporacje technologiczne same z siebie wezmą odpowiedzialność za higienę cyfrową najmłodszych. Konieczne są instytucje wspierające działania edukacyjne, profilaktykę a także reagujące interwencyjnie w określonych przypadkach.

    Krytycy zarzucają firmie, że zamiast rozwiązywać problem u jego źródła, skupia się ona na kontroli przekazu. W starciu z tak konsekwentnie chronionym modelem biznesowym, edukacja i uświadamianie rodziców pozostają na ten moment naszą najskuteczniejszą linią obrony.

    Technologia pod kontrolą. Warszawa zyskuje ważne miejsce na mapie cyfrowej edukacji

    #bezpieczeństwoWInternecie #dzieciWSieci #Facebook #Instagram #Meta #pozwySądowe #prawo #socialMedia #uzależnieniaCyfrowe
  8. Meta blokuje prawników. Niewygodne reklamy znikają z platform giganta

    Podczas gdy w Polsce powstają pierwsze ośrodki pomagające w walce z cyfrowymi nałogami, w Stanach Zjednoczonych problem ten trafił już na sale sądowe, przynosząc wielomilionowe wyroki.

    Meta zablokowała właśnie na swoich platformach reklamy kancelarii prawnych szukających kolejnych poszkodowanych. Zdaniem krytyków to wyraźna próba kontroli narracji wokół rosnącej liczby pozwów.

    Zjawisko nadużywania smartfonów przez najmłodszych przestało być wyłącznie problemem wychowawczym, a stało się twardym argumentem w sprawach o potężne odszkodowania. Właściciel Facebooka i Instagrama ma za sobą niezwykle trudne miesiące w amerykańskich sądach. Jak informuje brytyjskie BBC, seria niedawnych wyroków sprawiła, że korporacja Marka Zuckerberga znalazła się pod ogromną, finansową i wizerunkową presją.

    Miliony za zniszczone dzieciństwo

    Tylko w ostatnich tygodniach amerykański wymiar sprawiedliwości wydał dwa wyroki, które mogą stać się precedensem dla całego świata:

    • Sprawa z Nowego Meksyku: w marcu sąd nakazał Mecie zapłatę 375 milionów dolarów za wprowadzanie użytkowników w błąd w kwestii bezpieczeństwa dzieci. Ława przysięgłych uznała, że architektura platformy realnie zagrażała najmłodszym, narażając ich na kontakt z nieodpowiednimi treściami.
    • Przełom w Kalifornii: młoda kobieta wywalczyła 6 milionów dolarów odszkodowania za zniszczenie psychiki na skutek dziecięcego uzależnienia od mediów społecznościowych (70% tej kwoty ma zapłacić Meta, a 30% Google).

    W obliczu tych porażek amerykańskie kancelarie prawne zwietrzyły szansę na lawinę podobnych pozwów. Firmy takie jak Morgan & Morgan czy Sokolove Law zaczęły masowo wykupywać reklamy na Facebooku i Instagramie, oferując pomoc prawną kolejnym poszkodowanym. Reakcja giganta była natychmiastowa i zdecydowana.

    Blokada w imię regulaminu

    Meta masowo usunęła wspomniane kampanie (nawet te wyświetlane w zewnętrznych aplikacjach za pośrednictwem sieci Audience Network). Oficjalne stanowisko firmy tłumaczy ten ruch następująco: „Nie pozwolimy prawnikom zarabiać na naszych platformach, podczas gdy jednocześnie twierdzą oni, że są one szkodliwe”. Korporacja powołuje się na wewnętrzny regulamin, który pozwala jej usuwać treści wpływające negatywnie na relacje z użytkownikami lub sprzeczne z interesami firmy.

    Na ripostę nie trzeba było długo czekać. Emily Jeffcott, prawniczka z kancelarii Morgan & Morgan, podsumowała ten ruch w kilku ostrych słowach. – To kolejny przykład na to, jak Meta próbuje kontrolować narrację i unikać odpowiedzialności – zaznaczyła Jeffcott w wypowiedzi dla mediów. – Zasoby, które firma poświęca na blokowanie tych reklam, byłyby lepiej wydane na poprawę bezpieczeństwa, tworzenie funkcjonalnych narzędzi ograniczających problematyczne użycie oraz usuwanie użytkowników poniżej 13. roku życia. Blokowanie reklam nie sprawi, że szkody znikną. Utrudnia to jedynie życie ofiarom.

    Globalny problem, lokalne konsekwencje

    Działania Mety to doskonały dowód na to, dlaczego inicjatywy takie jak nowo otwarty warszawski ośrodek Fundacji Sensus Vitae są dziś absolutnie niezbędne. Nie możemy liczyć na to, że korporacje technologiczne same z siebie wezmą odpowiedzialność za higienę cyfrową najmłodszych. Konieczne są instytucje wspierające działania edukacyjne, profilaktykę a także reagujące interwencyjnie w określonych przypadkach.

    Krytycy zarzucają firmie, że zamiast rozwiązywać problem u jego źródła, skupia się ona na kontroli przekazu. W starciu z tak konsekwentnie chronionym modelem biznesowym, edukacja i uświadamianie rodziców pozostają na ten moment naszą najskuteczniejszą linią obrony.

    Technologia pod kontrolą. Warszawa zyskuje ważne miejsce na mapie cyfrowej edukacji

    #bezpieczeństwoWInternecie #dzieciWSieci #Facebook #Instagram #Meta #pozwySądowe #prawo #socialMedia #uzależnieniaCyfrowe
  9. Meta blokuje prawników. Niewygodne reklamy znikają z platform giganta

    Podczas gdy w Polsce powstają pierwsze ośrodki pomagające w walce z cyfrowymi nałogami, w Stanach Zjednoczonych problem ten trafił już na sale sądowe, przynosząc wielomilionowe wyroki.

    Meta zablokowała właśnie na swoich platformach reklamy kancelarii prawnych szukających kolejnych poszkodowanych. Zdaniem krytyków to wyraźna próba kontroli narracji wokół rosnącej liczby pozwów.

    Zjawisko nadużywania smartfonów przez najmłodszych przestało być wyłącznie problemem wychowawczym, a stało się twardym argumentem w sprawach o potężne odszkodowania. Właściciel Facebooka i Instagrama ma za sobą niezwykle trudne miesiące w amerykańskich sądach. Jak informuje brytyjskie BBC, seria niedawnych wyroków sprawiła, że korporacja Marka Zuckerberga znalazła się pod ogromną, finansową i wizerunkową presją.

    Miliony za zniszczone dzieciństwo

    Tylko w ostatnich tygodniach amerykański wymiar sprawiedliwości wydał dwa wyroki, które mogą stać się precedensem dla całego świata:

    • Sprawa z Nowego Meksyku: w marcu sąd nakazał Mecie zapłatę 375 milionów dolarów za wprowadzanie użytkowników w błąd w kwestii bezpieczeństwa dzieci. Ława przysięgłych uznała, że architektura platformy realnie zagrażała najmłodszym, narażając ich na kontakt z nieodpowiednimi treściami.
    • Przełom w Kalifornii: młoda kobieta wywalczyła 6 milionów dolarów odszkodowania za zniszczenie psychiki na skutek dziecięcego uzależnienia od mediów społecznościowych (70% tej kwoty ma zapłacić Meta, a 30% Google).

    W obliczu tych porażek amerykańskie kancelarie prawne zwietrzyły szansę na lawinę podobnych pozwów. Firmy takie jak Morgan & Morgan czy Sokolove Law zaczęły masowo wykupywać reklamy na Facebooku i Instagramie, oferując pomoc prawną kolejnym poszkodowanym. Reakcja giganta była natychmiastowa i zdecydowana.

    Blokada w imię regulaminu

    Meta masowo usunęła wspomniane kampanie (nawet te wyświetlane w zewnętrznych aplikacjach za pośrednictwem sieci Audience Network). Oficjalne stanowisko firmy tłumaczy ten ruch następująco: „Nie pozwolimy prawnikom zarabiać na naszych platformach, podczas gdy jednocześnie twierdzą oni, że są one szkodliwe”. Korporacja powołuje się na wewnętrzny regulamin, który pozwala jej usuwać treści wpływające negatywnie na relacje z użytkownikami lub sprzeczne z interesami firmy.

    Na ripostę nie trzeba było długo czekać. Emily Jeffcott, prawniczka z kancelarii Morgan & Morgan, podsumowała ten ruch w kilku ostrych słowach. – To kolejny przykład na to, jak Meta próbuje kontrolować narrację i unikać odpowiedzialności – zaznaczyła Jeffcott w wypowiedzi dla mediów. – Zasoby, które firma poświęca na blokowanie tych reklam, byłyby lepiej wydane na poprawę bezpieczeństwa, tworzenie funkcjonalnych narzędzi ograniczających problematyczne użycie oraz usuwanie użytkowników poniżej 13. roku życia. Blokowanie reklam nie sprawi, że szkody znikną. Utrudnia to jedynie życie ofiarom.

    Globalny problem, lokalne konsekwencje

    Działania Mety to doskonały dowód na to, dlaczego inicjatywy takie jak nowo otwarty warszawski ośrodek Fundacji Sensus Vitae są dziś absolutnie niezbędne. Nie możemy liczyć na to, że korporacje technologiczne same z siebie wezmą odpowiedzialność za higienę cyfrową najmłodszych. Konieczne są instytucje wspierające działania edukacyjne, profilaktykę a także reagujące interwencyjnie w określonych przypadkach.

    Krytycy zarzucają firmie, że zamiast rozwiązywać problem u jego źródła, skupia się ona na kontroli przekazu. W starciu z tak konsekwentnie chronionym modelem biznesowym, edukacja i uświadamianie rodziców pozostają na ten moment naszą najskuteczniejszą linią obrony.

    Technologia pod kontrolą. Warszawa zyskuje ważne miejsce na mapie cyfrowej edukacji

    #bezpieczeństwoWInternecie #dzieciWSieci #Facebook #Instagram #Meta #pozwySądowe #prawo #socialMedia #uzależnieniaCyfrowe
  10. Meta blokuje prawników. Niewygodne reklamy znikają z platform giganta

    Podczas gdy w Polsce powstają pierwsze ośrodki pomagające w walce z cyfrowymi nałogami, w Stanach Zjednoczonych problem ten trafił już na sale sądowe, przynosząc wielomilionowe wyroki.

    Meta zablokowała właśnie na swoich platformach reklamy kancelarii prawnych szukających kolejnych poszkodowanych. Zdaniem krytyków to wyraźna próba kontroli narracji wokół rosnącej liczby pozwów.

    Zjawisko nadużywania smartfonów przez najmłodszych przestało być wyłącznie problemem wychowawczym, a stało się twardym argumentem w sprawach o potężne odszkodowania. Właściciel Facebooka i Instagrama ma za sobą niezwykle trudne miesiące w amerykańskich sądach. Jak informuje brytyjskie BBC, seria niedawnych wyroków sprawiła, że korporacja Marka Zuckerberga znalazła się pod ogromną, finansową i wizerunkową presją.

    Miliony za zniszczone dzieciństwo

    Tylko w ostatnich tygodniach amerykański wymiar sprawiedliwości wydał dwa wyroki, które mogą stać się precedensem dla całego świata:

    • Sprawa z Nowego Meksyku: w marcu sąd nakazał Mecie zapłatę 375 milionów dolarów za wprowadzanie użytkowników w błąd w kwestii bezpieczeństwa dzieci. Ława przysięgłych uznała, że architektura platformy realnie zagrażała najmłodszym, narażając ich na kontakt z nieodpowiednimi treściami.
    • Przełom w Kalifornii: młoda kobieta wywalczyła 6 milionów dolarów odszkodowania za zniszczenie psychiki na skutek dziecięcego uzależnienia od mediów społecznościowych (70% tej kwoty ma zapłacić Meta, a 30% Google).

    W obliczu tych porażek amerykańskie kancelarie prawne zwietrzyły szansę na lawinę podobnych pozwów. Firmy takie jak Morgan & Morgan czy Sokolove Law zaczęły masowo wykupywać reklamy na Facebooku i Instagramie, oferując pomoc prawną kolejnym poszkodowanym. Reakcja giganta była natychmiastowa i zdecydowana.

    Blokada w imię regulaminu

    Meta masowo usunęła wspomniane kampanie (nawet te wyświetlane w zewnętrznych aplikacjach za pośrednictwem sieci Audience Network). Oficjalne stanowisko firmy tłumaczy ten ruch następująco: „Nie pozwolimy prawnikom zarabiać na naszych platformach, podczas gdy jednocześnie twierdzą oni, że są one szkodliwe”. Korporacja powołuje się na wewnętrzny regulamin, który pozwala jej usuwać treści wpływające negatywnie na relacje z użytkownikami lub sprzeczne z interesami firmy.

    Na ripostę nie trzeba było długo czekać. Emily Jeffcott, prawniczka z kancelarii Morgan & Morgan, podsumowała ten ruch w kilku ostrych słowach. – To kolejny przykład na to, jak Meta próbuje kontrolować narrację i unikać odpowiedzialności – zaznaczyła Jeffcott w wypowiedzi dla mediów. – Zasoby, które firma poświęca na blokowanie tych reklam, byłyby lepiej wydane na poprawę bezpieczeństwa, tworzenie funkcjonalnych narzędzi ograniczających problematyczne użycie oraz usuwanie użytkowników poniżej 13. roku życia. Blokowanie reklam nie sprawi, że szkody znikną. Utrudnia to jedynie życie ofiarom.

    Globalny problem, lokalne konsekwencje

    Działania Mety to doskonały dowód na to, dlaczego inicjatywy takie jak nowo otwarty warszawski ośrodek Fundacji Sensus Vitae są dziś absolutnie niezbędne. Nie możemy liczyć na to, że korporacje technologiczne same z siebie wezmą odpowiedzialność za higienę cyfrową najmłodszych. Konieczne są instytucje wspierające działania edukacyjne, profilaktykę a także reagujące interwencyjnie w określonych przypadkach.

    Krytycy zarzucają firmie, że zamiast rozwiązywać problem u jego źródła, skupia się ona na kontroli przekazu. W starciu z tak konsekwentnie chronionym modelem biznesowym, edukacja i uświadamianie rodziców pozostają na ten moment naszą najskuteczniejszą linią obrony.

    Technologia pod kontrolą. Warszawa zyskuje ważne miejsce na mapie cyfrowej edukacji

    #bezpieczeństwoWInternecie #dzieciWSieci #Facebook #Instagram #Meta #pozwySądowe #prawo #socialMedia #uzależnieniaCyfrowe
  11. Meta blokuje prawników. Niewygodne reklamy znikają z platform giganta

    Podczas gdy w Polsce powstają pierwsze ośrodki pomagające w walce z cyfrowymi nałogami, w Stanach Zjednoczonych problem ten trafił już na sale sądowe, przynosząc wielomilionowe wyroki.

    Meta zablokowała właśnie na swoich platformach reklamy kancelarii prawnych szukających kolejnych poszkodowanych. Zdaniem krytyków to wyraźna próba kontroli narracji wokół rosnącej liczby pozwów.

    Zjawisko nadużywania smartfonów przez najmłodszych przestało być wyłącznie problemem wychowawczym, a stało się twardym argumentem w sprawach o potężne odszkodowania. Właściciel Facebooka i Instagrama ma za sobą niezwykle trudne miesiące w amerykańskich sądach. Jak informuje brytyjskie BBC, seria niedawnych wyroków sprawiła, że korporacja Marka Zuckerberga znalazła się pod ogromną, finansową i wizerunkową presją.

    Miliony za zniszczone dzieciństwo

    Tylko w ostatnich tygodniach amerykański wymiar sprawiedliwości wydał dwa wyroki, które mogą stać się precedensem dla całego świata:

    • Sprawa z Nowego Meksyku: w marcu sąd nakazał Mecie zapłatę 375 milionów dolarów za wprowadzanie użytkowników w błąd w kwestii bezpieczeństwa dzieci. Ława przysięgłych uznała, że architektura platformy realnie zagrażała najmłodszym, narażając ich na kontakt z nieodpowiednimi treściami.
    • Przełom w Kalifornii: młoda kobieta wywalczyła 6 milionów dolarów odszkodowania za zniszczenie psychiki na skutek dziecięcego uzależnienia od mediów społecznościowych (70% tej kwoty ma zapłacić Meta, a 30% Google).

    W obliczu tych porażek amerykańskie kancelarie prawne zwietrzyły szansę na lawinę podobnych pozwów. Firmy takie jak Morgan & Morgan czy Sokolove Law zaczęły masowo wykupywać reklamy na Facebooku i Instagramie, oferując pomoc prawną kolejnym poszkodowanym. Reakcja giganta była natychmiastowa i zdecydowana.

    Blokada w imię regulaminu

    Meta masowo usunęła wspomniane kampanie (nawet te wyświetlane w zewnętrznych aplikacjach za pośrednictwem sieci Audience Network). Oficjalne stanowisko firmy tłumaczy ten ruch następująco: „Nie pozwolimy prawnikom zarabiać na naszych platformach, podczas gdy jednocześnie twierdzą oni, że są one szkodliwe”. Korporacja powołuje się na wewnętrzny regulamin, który pozwala jej usuwać treści wpływające negatywnie na relacje z użytkownikami lub sprzeczne z interesami firmy.

    Na ripostę nie trzeba było długo czekać. Emily Jeffcott, prawniczka z kancelarii Morgan & Morgan, podsumowała ten ruch w kilku ostrych słowach. – To kolejny przykład na to, jak Meta próbuje kontrolować narrację i unikać odpowiedzialności – zaznaczyła Jeffcott w wypowiedzi dla mediów. – Zasoby, które firma poświęca na blokowanie tych reklam, byłyby lepiej wydane na poprawę bezpieczeństwa, tworzenie funkcjonalnych narzędzi ograniczających problematyczne użycie oraz usuwanie użytkowników poniżej 13. roku życia. Blokowanie reklam nie sprawi, że szkody znikną. Utrudnia to jedynie życie ofiarom.

    Globalny problem, lokalne konsekwencje

    Działania Mety to doskonały dowód na to, dlaczego inicjatywy takie jak nowo otwarty warszawski ośrodek Fundacji Sensus Vitae są dziś absolutnie niezbędne. Nie możemy liczyć na to, że korporacje technologiczne same z siebie wezmą odpowiedzialność za higienę cyfrową najmłodszych. Konieczne są instytucje wspierające działania edukacyjne, profilaktykę a także reagujące interwencyjnie w określonych przypadkach.

    Krytycy zarzucają firmie, że zamiast rozwiązywać problem u jego źródła, skupia się ona na kontroli przekazu. W starciu z tak konsekwentnie chronionym modelem biznesowym, edukacja i uświadamianie rodziców pozostają na ten moment naszą najskuteczniejszą linią obrony.

    Technologia pod kontrolą. Warszawa zyskuje ważne miejsce na mapie cyfrowej edukacji

    #bezpieczeństwoWInternecie #dzieciWSieci #Facebook #Instagram #Meta #pozwySądowe #prawo #socialMedia #uzależnieniaCyfrowe
  12. Stále více českých firem začíná do svých marketingových strategií zařazovat reklamy vytvořené pomocí umělé inteligence (AI). Dokážou tím šetřit čas a náklady spojené s tvorbou.

    Tón: : mírně pozitivní
    #česko #gdelt # #reklama #uměláInteligence

    e15.cz/byznys/technologie-a-me

  13. Matko, oni już wszystkie reklamy robią w ejaju 💀
    #kupost

  14. Ile razy chcę rzucić okien na tę olimpiadę to walą reklamy. Doszedłem do wniosku, że tam nonstop lecą reklamy i tylko przez jakiś ułamek czasu leci olimpiada. #tvpsport

  15. Ile razy chcę rzucić okien na tę olimpiadę to walą reklamy. Doszedłem do wniosku, że tam nonstop lecą reklamy i tylko przez jakiś ułamek czasu leci olimpiada. #tvpsport

  16. Ile razy chcę rzucić okien na tę olimpiadę to walą reklamy. Doszedłem do wniosku, że tam nonstop lecą reklamy i tylko przez jakiś ułamek czasu leci olimpiada. #tvpsport

  17. Ile razy chcę rzucić okien na tę olimpiadę to walą reklamy. Doszedłem do wniosku, że tam nonstop lecą reklamy i tylko przez jakiś ułamek czasu leci olimpiada. #tvpsport

  18. Ile razy chcę rzucić okien na tę olimpiadę to walą reklamy. Doszedłem do wniosku, że tam nonstop lecą reklamy i tylko przez jakiś ułamek czasu leci olimpiada. #tvpsport

  19. Łapcie 2 wpis z serii "Od razu lepiej" (btw, chyba muszę przemyśleć tę nazwę 🤪). Dziś poruszam kwestię blokowania reklam 🛑

    blog.narecki.name/od-razu-lepi

    #reklamy #adblock

  20. RE: mastodon.social/@benroyce/1159

    What should worry the administration is not the possibility that there is an #antifa , but rather the possibility that there isn't. ( #RealAmericans )

  21. AdGuard Home: domácí ochrana nejen před reklamou

    Jak na blokování reklamy a rodičovskou kontrolu ve vlastní režii? AdGuard Home je na to výborné řešení. Používám ho už půl roku a v článku jsem se podělil o praktické zkušenosti z instalace a provozu, popsal jeho nejdůležitější vlastnosti a taky se trochu věnoval srovnání se známějším Pi-hole.

    #Adguard #AdguardHome #blokování #Pihole #reklama #soukromí https://blog.eischmann.cz/2026/01/04/adguard-home-domaci-ochrana-nejen-pred-reklamou/ (reakce na tento příspěvek se může zobrazit jako komentář pod článkem)
  22. AdGuard Home: domácí ochrana nejen před reklamou

    Jak na blokování reklamy a rodičovskou kontrolu ve vlastní režii? AdGuard Home je na to výborné řešení. Používám ho už půl roku a v článku jsem se podělil o praktické zkušenosti z instalace a provozu, popsal jeho nejdůležitější vlastnosti a taky se trochu věnoval srovnání se známějším Pi-hole.

    #Adguard #AdguardHome #blokování #Pihole #reklama #soukromí https://blog.eischmann.cz/2026/01/04/adguard-home-domaci-ochrana-nejen-pred-reklamou/ (reakce na tento příspěvek se může zobrazit jako komentář pod článkem)
  23. AdGuard Home: domácí ochrana nejen před reklamou

    Jak na blokování reklamy a rodičovskou kontrolu ve vlastní režii? AdGuard Home je na to výborné řešení. Používám ho už půl roku a v článku jsem se podělil o praktické zkušenosti z instalace a provozu, popsal jeho nejdůležitější vlastnosti a taky se trochu věnoval srovnání se známějším Pi-hole.

    #Adguard #AdguardHome #blokování #Pihole #reklama #soukromí https://blog.eischmann.cz/2026/01/04/adguard-home-domaci-ochrana-nejen-pred-reklamou/ (reakce na tento příspěvek se může zobrazit jako komentář pod článkem)