#subskrypcja — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #subskrypcja, aggregated by home.social.
-
Oura debiutuje na Wall Street – pierścień, który zmienia zasady gry
Czy pierścień na palcu może stać się przepustką na Wall Street? Oura – fintechowo-zdrowotny gracz z Finlandii – właśnie spróbował włożyć go rynkom kapitałowym na serdeczny.
Czytaj dalej:
https://pressmind.org/oura-debiutuje-na-wall-street-pierscien-ktory-zmienia-zasady-gry/#PressMindLabs #ipo #oura #samsunggalaxyring #smartring #subskrypcja
-
https://www.europesays.com/pl/401548/ Netflix. Ile kosztuje? Nowa cena w Polsce. Mamy aktualny cennik na 2026 r. #Biznes #bottomfeed_styl #Business #film #najnowsze_wiadomosci #nat_styl #netflix #omp #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #screening_general #seriale #streaming #subskrypcja #telewizja #vod #Wiadomości
-
https://www.europesays.com/pl/399506/ Duży bank testuje rewolucyjne rozwiązanie. I przechodzi na „netflixowy” model #bank #ING #INGBankŚląski #KontoBankowe #KontoOsobiste #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #subskrypcja
-
https://www.europesays.com/pl/260751/ Sony testuje model hardware as a service. PlayStation Flex pozwala wynająć konsolę bez konieczności zakupu #gaming #HardwareAsAService #HP #LeasingKonsol #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #OMENGamingSubscription #PL #playstation #PlayStationFlex #PlayStationPortal #Poland #Polish #Polska #Polski #PrawoIGospodarka #ps5 #Ps5Pro #Raylo #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #sony #subskrypcja #Technika #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/257132/ Nigdy nie będziesz właścicielem tego gamingowego laptopa. HP uruchamia abonament wzorowany na NZXT #abonament #DzierżawaSprzętu #Flex #gaming #HP #kontrowersja #LaptopGamingowy #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #Notebooki #nzxt #omen #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Rtx5080 #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #subskrypcja #Technika #Technology #victus
-
Koniec ery bez reklam. ChatGPT zacznie wyświetlać oferty sponsorowane
To, co od dawna wisiało w powietrzu, właśnie staje się faktem. OpenAI oficjalnie ogłosiło wprowadzenie formatów reklamowych do swojego flagowego produktu.
Użytkownicy korzystający z darmowej wersji chatbota, a także subskrybenci nowego, tańszego planu, wkrótce zobaczą wyniki sponsorowane bezpośrednio w oknie rozmowy. Zmiany te, początkowo testowane w USA, fundamentalnie zmieniają sposób interakcji z najpopularniejszą sztuczną inteligencją na świecie.
Kto zobaczy reklamy?
Zgodnie z zapowiedzią OpenAI, reklamy trafią do ChatGPT w „nadchodzących tygodniach”. Co istotne, nie będą one ograniczone wyłącznie do użytkowników darmowych. Wyniki sponsorowane zobaczą również osoby decydujące się na nowy plan subskrypcyjny „ChatGPT Go”. Kosztuje on 8 dolarów miesięcznie (około połowę ceny planu Plus) i oferuje większe limity wiadomości oraz przesyłania plików, ale nie uwalnia od marketingu. Jedyną oazą wolną od reklam pozostaje na ten moment pełny abonament ChatGPT Plus, kosztujący 20 dolarów miesięcznie.
Koniec z amnezją. ChatGPT przeszuka całą Twoją historię rozmów, żeby znaleźć odpowiedź
Format, którego nie da się przeoczyć
Pierwsze demonstracje pokazują, że OpenAI nie zdecydowało się na dyskretne rozwiązania. Reklamy mają być wyraźnie widoczne i zajmować sporą część przestrzeni ekranu. Będą pojawiać się na dole odpowiedzi generowanej przez AI, oddzielone linią i wyraźnie oznaczone jako treść sponsorowana.
Mechanizm ma dobierać reklamy kontekstowo – przykładowo, pytając o pomysł na meksykański obiad, użytkownik może zobaczyć ofertę aplikacji dostarczającej zakupy, a szukając informacji o mieście – propozycję rezerwacji noclegu.
Czatowanie z reklamą
Nowością w świecie cyfrowego marketingu ma być interaktywność. OpenAI zapowiada, że formaty te pozwolą na wyjście poza statyczny tekst czy link. Użytkownik będzie mógł „porozmawiać” z reklamodawcą, dopytując o szczegóły oferty bezpośrednio w interfejsie czatu, co ma pomóc w podejmowaniu decyzji zakupowych.
Firma zapewnia jednocześnie, że reklamy nie będą wyświetlane przy tematach wrażliwych, takich jak zdrowie, polityka czy kwestie psychologiczne, a także nie zobaczą ich użytkownicy poniżej 18. roku życia.
Krajobraz AI się zmienia
Ruch OpenAI wpisuje się w szerszy trend monetyzacji usług, które do tej pory opierały się głównie na kapitale inwestorskim. Choć Google na razie deklaruje brak reklam w swoim bocie Gemini (testując je jednak w wynikach wyszukiwania AI), decyzja twórców ChatGPT może pociągnąć za sobą reakcję łańcuchową w całej branży. Reklamy, będące paliwem współczesnego internetu, ostatecznie dotarły do świata generatywnej sztucznej inteligencji, kończąc pewien etap jej „dzikiego”, darmowego rozwoju.
#chatboty #ChatGPT #ChatGPTGo #marketingInternetowy #news #OpenAI #reklamyWAI #subskrypcjaChatGPT ma „stany lękowe” i musi medytować? Naukowcy chyba odleciali, ale… to działa
-
Darmowy Chrome się kończy? Za przeglądarkę, która „sama robi rzeczy”, prawdopodobnie będziesz musiał zapłacić
Przyzwyczailiśmy się, że przeglądarki są darmowe. Google zarabia na nas, serwując reklamy. Ale nadchodzi zmiana paradygmatu.
Kod źródłowy Chrome’a zdradza, że nadchodzące funkcje „Agentic AI” – czyli bota, który np. sam rezerwuje bilety czy robi zakupy – będą schowane za subskrypcją.
Znany badacz kodu (i dość rzetelne źródło przecieków), ukrywający się pod nickiem Leopeva64, odkrył w świąteczny weekend w wersjach testowych Chrome’a jednoznaczne poszlaki. Nowe, autonomiczne funkcje Gemini (tzw. agentic capabilities) są w kodzie powiązane z płatnymi planami subskrypcyjnymi.
Czym jest „Agentic AI”?
To nie jest zwykły chatbot, z którym gadasz w bocznym panelu (to już mamy). Agentic AI to sztuczna inteligencja, która działa.
Dziś pytasz bota: „Jaki jest tani lot do Londynu?”. On Ci odpisuje. Ty wchodzisz na stronę, wpisujesz dane i kupujesz.
Jutro (Agentic): mówisz: „Kup mi bilet do Londynu na piątek rano, do 500 zł”. A Chrome sam wchodzi na stronę, wybiera lot, wpisuje Twoje dane, wybiera miejsce i czeka tylko na potwierdzenie płatności.
Luksus lenistwa kosztuje
Dlaczego Google chce za to pieniędzy? Bo to kosztuje. Autonomiczne działanie bota po stronach www zużywa znacznie więcej zasobów obliczeniowych (tokenów) w chmurze niż prosta rozmowa tekstowa.
Według przecieków z BGR, funkcje te mogą trafić do pakietów Google AI Premium (czyli tych w ramach droższych planów Google One).
Internet dwóch prędkości
Jeśli te doniesienia się potwierdzą w 2026 roku, czeka nas ciekawy podział. Użytkownicy „manualni” nadal będą używać darmowego Chrome’a, przeklikując się przez formularze i reklamy.
Użytkownicy „Premium” będą mieli asystenta, który wykonuje nudną „klikaninę” za nich. To logiczny, choć bolesny krok. Era darmowego rozdawnictwa AI dobiega końca. Google musi zacząć zarabiać na tych miliardowych inwestycjach w serwery.
#agenticAI #Gemini #GoogleChrome #GoogleOne #ProjectJarvis #przeglądarki #subskrypcja #sztucznaInteligencja
-
https://www.europesays.com/pl/163341/ Już od 1 stycznia usługa NVIDIA GeForce NOW z limitem godzin miesięcznie także dla stałych posiadaczy subskrypcji #cena #GeforceNow #GeforceRtx5080 #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #nvidia #NvidiaGeForceNOW #performance #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #subskrypcja #Technika #Technology #Ultimate
-
https://www.europesays.com/pl/161489/ Nie potrzebujesz mocnego komputera do grania – Dzięki GeForce NOW Ultimate zagrasz na poziomie w najlepsze tytuły #abonament #AkcjaPartnerska #chmura #CloudGaming #GeforceNow #GeforceNowUltimate #GeforceRtx5080 #GryKomputerowe #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #nvidia #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #subskrypcja #Technika #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/86524/ Xbox Game Pass – Call of Duty: Black Ops 7, Sniper Elite i Voidtrain w ofercie na pierwszą połowę listopada. STALKER 2 na wylocie #abonament #CallOfDutyBlackOps7 #Gry #microsoft #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #SniperEliteResistance #Stalker2HeartOfChornobyl #subskrypcja #Technika #Technology #Xbox #XboxGamePass
-
Google AI Plus w kolejnych 36 krajach. Na liście jest Rumunia – co to oznacza dla Polski?
Google kontynuuje globalną ekspansję swojego tańszego planu AI Plus, udostępniając go w kolejnych 36 krajach, także w Europie.
Łącznie usługa jest już dostępna na 77 rynkach. Choć na nowej liście wciąż brakuje Polski, pojawił się na niej pierwszy kraj z Unii Europejskiej – Rumunia. To przełomowy moment, który daje realną nadzieję, że na premierę w naszym kraju nie będziemy musieli już długo czekać.
O planie Google AI Plus, stanowiącym bardziej przystępną cenowo alternatywę dla pakietu AI Pro, pisaliśmy już na łamach iMagazine dwukrotnie. Do tej pory ekspansja usługi skupiała się głównie na rynkach wschodzących poza Europą. Teraz sytuacja uległa zmianie.
Co oferuje tańszy plan?
Przypomnijmy, Google AI Plus to pakiet, który w niższej cenie daje dostęp do zaawansowanych możliwości sztucznej inteligencji. Użytkownicy otrzymują m.in. dostęp do modelu Gemini 2.5 Pro z większym od bazowego (tj. w wersji bezpłatnej) oknem kontekstowym (128K tokenów vs 32K w wersji bezpłatnej), integrację Gemini z całym pakietem Google Workspace (Gmail, Docs, Sheets, etc.), rozszerzone funkcje w aplikacji NotebookLM, a także narzędzia do tworzenia wideo (Flow) i obrazów (Whisk). W skład pakietu wchodzi również 200 GB przestrzeni dyskowej w ramach Google One.
Rumuński przełom i nadzieja dla Polski
Dotychczas można było przypuszczać, że główną barierą we wprowadzeniu planu AI Plus do Unii Europejskiej są skomplikowane regulacje, takie jak RODO czy unijny Akt o sztucznej inteligencji (AI Act). Wejście usługi na rynek rumuński dowodzi, że Google znalazł sposób na dostosowanie swojej oferty do europejskich wymogów prawnych.
To kluczowa informacja dla Polski. Oznacza ona, że największa przeszkoda – natury prawnej i proceduralnej – została najprawdopodobniej pokonana. Skoro usługa może legalnie funkcjonować w jednym kraju członkowskim UE, jej wdrożenie w kolejnych, w tym w Polsce, staje się kwestią czysto operacyjną, a nie fundamentalną.
Choć Google nie wydało jeszcze żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie, najnowsza aktualizacja listy krajów to najbardziej obiecujący sygnał, na jaki czekaliśmy. Wygląda na to, że pytanie nie brzmi już „czy”, ale „kiedy” Google AI Plus oficjalnie zadebiutuje w Polsce, dając polskim użytkownikom dostęp do potężnych narzędzi AI w znacznie bardziej przystępnej cenie.
#abonament #AI #GoogleAIPlus #GoogleGemini #news #Polska #subskrypcja #sztucznaInteligencja #technologia #UniaEuropejska
-
Google AI Plus w kolejnych 36 krajach. Na liście jest Rumunia – co to oznacza dla Polski?
Google kontynuuje globalną ekspansję swojego tańszego planu AI Plus, udostępniając go w kolejnych 36 krajach, także w Europie.
Łącznie usługa jest już dostępna na 77 rynkach. Choć na nowej liście wciąż brakuje Polski, pojawił się na niej pierwszy kraj z Unii Europejskiej – Rumunia. To przełomowy moment, który daje realną nadzieję, że na premierę w naszym kraju nie będziemy musieli już długo czekać.
O planie Google AI Plus, stanowiącym bardziej przystępną cenowo alternatywę dla pakietu AI Pro, pisaliśmy już na łamach iMagazine dwukrotnie. Do tej pory ekspansja usługi skupiała się głównie na rynkach wschodzących poza Europą. Teraz sytuacja uległa zmianie.
Co oferuje tańszy plan?
Przypomnijmy, Google AI Plus to pakiet, który w niższej cenie daje dostęp do zaawansowanych możliwości sztucznej inteligencji. Użytkownicy otrzymują m.in. dostęp do modelu Gemini 2.5 Pro z większym od bazowego (tj. w wersji bezpłatnej) oknem kontekstowym (128K tokenów vs 32K w wersji bezpłatnej), integrację Gemini z całym pakietem Google Workspace (Gmail, Docs, Sheets, etc.), rozszerzone funkcje w aplikacji NotebookLM, a także narzędzia do tworzenia wideo (Flow) i obrazów (Whisk). W skład pakietu wchodzi również 200 GB przestrzeni dyskowej w ramach Google One.
Rumuński przełom i nadzieja dla Polski
Dotychczas można było przypuszczać, że główną barierą we wprowadzeniu planu AI Plus do Unii Europejskiej są skomplikowane regulacje, takie jak RODO czy unijny Akt o sztucznej inteligencji (AI Act). Wejście usługi na rynek rumuński dowodzi, że Google znalazł sposób na dostosowanie swojej oferty do europejskich wymogów prawnych.
To kluczowa informacja dla Polski. Oznacza ona, że największa przeszkoda – natury prawnej i proceduralnej – została najprawdopodobniej pokonana. Skoro usługa może legalnie funkcjonować w jednym kraju członkowskim UE, jej wdrożenie w kolejnych, w tym w Polsce, staje się kwestią czysto operacyjną, a nie fundamentalną.
Choć Google nie wydało jeszcze żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie, najnowsza aktualizacja listy krajów to najbardziej obiecujący sygnał, na jaki czekaliśmy. Wygląda na to, że pytanie nie brzmi już „czy”, ale „kiedy” Google AI Plus oficjalnie zadebiutuje w Polsce, dając polskim użytkownikom dostęp do potężnych narzędzi AI w znacznie bardziej przystępnej cenie.
#abonament #AI #GoogleAIPlus #GoogleGemini #news #Polska #subskrypcja #sztucznaInteligencja #technologia #UniaEuropejska
-
Google AI Plus w kolejnych 36 krajach. Na liście jest Rumunia – co to oznacza dla Polski?
Google kontynuuje globalną ekspansję swojego tańszego planu AI Plus, udostępniając go w kolejnych 36 krajach, także w Europie.
Łącznie usługa jest już dostępna na 77 rynkach. Choć na nowej liście wciąż brakuje Polski, pojawił się na niej pierwszy kraj z Unii Europejskiej – Rumunia. To przełomowy moment, który daje realną nadzieję, że na premierę w naszym kraju nie będziemy musieli już długo czekać.
O planie Google AI Plus, stanowiącym bardziej przystępną cenowo alternatywę dla pakietu AI Pro, pisaliśmy już na łamach iMagazine dwukrotnie. Do tej pory ekspansja usługi skupiała się głównie na rynkach wschodzących poza Europą. Teraz sytuacja uległa zmianie.
Co oferuje tańszy plan?
Przypomnijmy, Google AI Plus to pakiet, który w niższej cenie daje dostęp do zaawansowanych możliwości sztucznej inteligencji. Użytkownicy otrzymują m.in. dostęp do modelu Gemini 2.5 Pro z większym od bazowego (tj. w wersji bezpłatnej) oknem kontekstowym (128K tokenów vs 32K w wersji bezpłatnej), integrację Gemini z całym pakietem Google Workspace (Gmail, Docs, Sheets, etc.), rozszerzone funkcje w aplikacji NotebookLM, a także narzędzia do tworzenia wideo (Flow) i obrazów (Whisk). W skład pakietu wchodzi również 200 GB przestrzeni dyskowej w ramach Google One.
Rumuński przełom i nadzieja dla Polski
Dotychczas można było przypuszczać, że główną barierą we wprowadzeniu planu AI Plus do Unii Europejskiej są skomplikowane regulacje, takie jak RODO czy unijny Akt o sztucznej inteligencji (AI Act). Wejście usługi na rynek rumuński dowodzi, że Google znalazł sposób na dostosowanie swojej oferty do europejskich wymogów prawnych.
To kluczowa informacja dla Polski. Oznacza ona, że największa przeszkoda – natury prawnej i proceduralnej – została najprawdopodobniej pokonana. Skoro usługa może legalnie funkcjonować w jednym kraju członkowskim UE, jej wdrożenie w kolejnych, w tym w Polsce, staje się kwestią czysto operacyjną, a nie fundamentalną.
Choć Google nie wydało jeszcze żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie, najnowsza aktualizacja listy krajów to najbardziej obiecujący sygnał, na jaki czekaliśmy. Wygląda na to, że pytanie nie brzmi już „czy”, ale „kiedy” Google AI Plus oficjalnie zadebiutuje w Polsce, dając polskim użytkownikom dostęp do potężnych narzędzi AI w znacznie bardziej przystępnej cenie.
#abonament #AI #GoogleAIPlus #GoogleGemini #news #Polska #subskrypcja #sztucznaInteligencja #technologia #UniaEuropejska
-
Google AI Plus w kolejnych 36 krajach. Na liście jest Rumunia – co to oznacza dla Polski?
Google kontynuuje globalną ekspansję swojego tańszego planu AI Plus, udostępniając go w kolejnych 36 krajach, także w Europie.
Łącznie usługa jest już dostępna na 77 rynkach. Choć na nowej liście wciąż brakuje Polski, pojawił się na niej pierwszy kraj z Unii Europejskiej – Rumunia. To przełomowy moment, który daje realną nadzieję, że na premierę w naszym kraju nie będziemy musieli już długo czekać.
O planie Google AI Plus, stanowiącym bardziej przystępną cenowo alternatywę dla pakietu AI Pro, pisaliśmy już na łamach iMagazine dwukrotnie. Do tej pory ekspansja usługi skupiała się głównie na rynkach wschodzących poza Europą. Teraz sytuacja uległa zmianie.
Co oferuje tańszy plan?
Przypomnijmy, Google AI Plus to pakiet, który w niższej cenie daje dostęp do zaawansowanych możliwości sztucznej inteligencji. Użytkownicy otrzymują m.in. dostęp do modelu Gemini 2.5 Pro z większym od bazowego (tj. w wersji bezpłatnej) oknem kontekstowym (128K tokenów vs 32K w wersji bezpłatnej), integrację Gemini z całym pakietem Google Workspace (Gmail, Docs, Sheets, etc.), rozszerzone funkcje w aplikacji NotebookLM, a także narzędzia do tworzenia wideo (Flow) i obrazów (Whisk). W skład pakietu wchodzi również 200 GB przestrzeni dyskowej w ramach Google One.
Rumuński przełom i nadzieja dla Polski
Dotychczas można było przypuszczać, że główną barierą we wprowadzeniu planu AI Plus do Unii Europejskiej są skomplikowane regulacje, takie jak RODO czy unijny Akt o sztucznej inteligencji (AI Act). Wejście usługi na rynek rumuński dowodzi, że Google znalazł sposób na dostosowanie swojej oferty do europejskich wymogów prawnych.
To kluczowa informacja dla Polski. Oznacza ona, że największa przeszkoda – natury prawnej i proceduralnej – została najprawdopodobniej pokonana. Skoro usługa może legalnie funkcjonować w jednym kraju członkowskim UE, jej wdrożenie w kolejnych, w tym w Polsce, staje się kwestią czysto operacyjną, a nie fundamentalną.
Choć Google nie wydało jeszcze żadnego oficjalnego komunikatu w tej sprawie, najnowsza aktualizacja listy krajów to najbardziej obiecujący sygnał, na jaki czekaliśmy. Wygląda na to, że pytanie nie brzmi już „czy”, ale „kiedy” Google AI Plus oficjalnie zadebiutuje w Polsce, dając polskim użytkownikom dostęp do potężnych narzędzi AI w znacznie bardziej przystępnej cenie.
#abonament #AI #GoogleAIPlus #GoogleGemini #news #Polska #subskrypcja #sztucznaInteligencja #technologia #UniaEuropejska
-
Xbox Game Pass z ogromną podwyżką także w Polsce. Cena Ultimate skoczyła o ponad 55%
Microsoft gruntownie przebudował swoją flagową usługę subskrypcyjną, wprowadzając nowe nazwy pakietów, dodatkową zawartość i przede wszystkim – dotkliwe podwyżki cen.
Najmocniej odczują je polscy użytkownicy najdroższego planu Xbox Game Pass Ultimate, którego cena wzrosła z dnia na dzień o ponad 55%.
Nowe ceny obowiązują od dziś już w oficjalnym cenniku usługi Microsoftu dla graczy. Microsoft wprowadził spore przetasowanie w ofercie Game Pass. Zmieniły się nazwy i zawartość poszczególnych progów, a także ich ceny. Dla polskich graczy nowy cennik prezentuje się następująco:
- Xbox Game Pass Essential (wcześniej Core) – cena wzrasta z 29 zł do 36,99 zł miesięcznie.
- Xbox Game Pass Premium (wcześniej Standard) – cena pozostaje bez zmian i wynosi 54,99 zł miesięcznie.
- Xbox Game Pass Ultimate – cena wzrasta z 73,99 zł do aż 114,99 zł miesięcznie.
- PC Game Pass – cena wzrasta z 47,99 zł do 62,99 zł miesięcznie.
Uzasadnieniem tak drastycznych zmian, zwłaszcza w przypadku pakietu Ultimate, ma być znaczne wzbogacenie oferty. Do najdroższego abonamentu dodano dostęp do katalogu Ubisoft+ Classics (osobno kosztującego 34 zł/mies.) oraz zapowiedziano dodanie od listopada subskrypcji Ekipa Fortnite (warte 42,49 zł/mies.).
Spore ulepszenia, jak je promuje Microsoft, dotknęły też tańsze progi – plan Premium zyskał dostęp do grania w chmurze i gier na PC (dotychczas zarezerwowany dla Ultimate), a w Essential (dawny Core) podwojono bibliotekę gier.
Mimo dodania nowej zawartości, reakcja graczy na zmiany była natychmiastowa i w dużej mierze negatywna. Jak donoszą zagraniczne media, gwałtowna podwyżka ceny planu Ultimate spotkała się z falą krytyki i masowym anulowaniem subskrypcji.
Ruch na stronie Microsoftu umożliwiającej rezygnację z subskrypcji miał być tak duży, że w pewnym momencie pojawiły się problemy techniczne z przetworzeniem wszystkich rezygnacji. Gracze argumentują, że dodanie usług Ubisoftu i Fortnite nie jest dla każdego atrakcyjne, a podwyżka jest narzucona wszystkim użytkownikom.
Zmiany w Game Pass to wyraźny sygnał, że Microsoft kończy okres intensywnego pozyskiwania subskrybentów niską ceną i przechodzi do etapu monetyzacji swojej ogromnej bazy użytkowników. Czas pokaże, czy dodanie gier takich jak Hogwarts Legacy czy kilkunastu odsłon serii Assassin’s Creed w ramach Ubisoft+ wystarczy, by przekonać graczy do zaakceptowania nowych, znacznie wyższych stawek.
#abonament #cena #fortnite #GamePassUltimate #Gracze #Gry #Microsoft #news #podwyżka #subskrypcja #Ubisoft #Xbox #XboxGamePass
-
Xbox Game Pass z ogromną podwyżką także w Polsce. Cena Ultimate skoczyła o ponad 55%
Microsoft gruntownie przebudował swoją flagową usługę subskrypcyjną, wprowadzając nowe nazwy pakietów, dodatkową zawartość i przede wszystkim – dotkliwe podwyżki cen.
Najmocniej odczują je polscy użytkownicy najdroższego planu Xbox Game Pass Ultimate, którego cena wzrosła z dnia na dzień o ponad 55%.
Nowe ceny obowiązują od dziś już w oficjalnym cenniku usługi Microsoftu dla graczy. Microsoft wprowadził spore przetasowanie w ofercie Game Pass. Zmieniły się nazwy i zawartość poszczególnych progów, a także ich ceny. Dla polskich graczy nowy cennik prezentuje się następująco:
- Xbox Game Pass Essential (wcześniej Core) – cena wzrasta z 29 zł do 36,99 zł miesięcznie.
- Xbox Game Pass Premium (wcześniej Standard) – cena pozostaje bez zmian i wynosi 54,99 zł miesięcznie.
- Xbox Game Pass Ultimate – cena wzrasta z 73,99 zł do aż 114,99 zł miesięcznie.
- PC Game Pass – cena wzrasta z 47,99 zł do 62,99 zł miesięcznie.
Uzasadnieniem tak drastycznych zmian, zwłaszcza w przypadku pakietu Ultimate, ma być znaczne wzbogacenie oferty. Do najdroższego abonamentu dodano dostęp do katalogu Ubisoft+ Classics (osobno kosztującego 34 zł/mies.) oraz zapowiedziano dodanie od listopada subskrypcji Ekipa Fortnite (warte 42,49 zł/mies.).
Spore ulepszenia, jak je promuje Microsoft, dotknęły też tańsze progi – plan Premium zyskał dostęp do grania w chmurze i gier na PC (dotychczas zarezerwowany dla Ultimate), a w Essential (dawny Core) podwojono bibliotekę gier.
Mimo dodania nowej zawartości, reakcja graczy na zmiany była natychmiastowa i w dużej mierze negatywna. Jak donoszą zagraniczne media, gwałtowna podwyżka ceny planu Ultimate spotkała się z falą krytyki i masowym anulowaniem subskrypcji.
Ruch na stronie Microsoftu umożliwiającej rezygnację z subskrypcji miał być tak duży, że w pewnym momencie pojawiły się problemy techniczne z przetworzeniem wszystkich rezygnacji. Gracze argumentują, że dodanie usług Ubisoftu i Fortnite nie jest dla każdego atrakcyjne, a podwyżka jest narzucona wszystkim użytkownikom.
Zmiany w Game Pass to wyraźny sygnał, że Microsoft kończy okres intensywnego pozyskiwania subskrybentów niską ceną i przechodzi do etapu monetyzacji swojej ogromnej bazy użytkowników. Czas pokaże, czy dodanie gier takich jak Hogwarts Legacy czy kilkunastu odsłon serii Assassin’s Creed w ramach Ubisoft+ wystarczy, by przekonać graczy do zaakceptowania nowych, znacznie wyższych stawek.
LG wprowadza Xbox Cloud Gaming (beta) na telewizory Smart TV
#abonament #cena #fortnite #GamePassUltimate #Gracze #Gry #Microsoft #news #podwyżka #subskrypcja #Ubisoft #Xbox #XboxGamePass
-
Xbox Game Pass z ogromną podwyżką także w Polsce. Cena Ultimate skoczyła o ponad 55%
Microsoft gruntownie przebudował swoją flagową usługę subskrypcyjną, wprowadzając nowe nazwy pakietów, dodatkową zawartość i przede wszystkim – dotkliwe podwyżki cen.
Najmocniej odczują je polscy użytkownicy najdroższego planu Xbox Game Pass Ultimate, którego cena wzrosła z dnia na dzień o ponad 55%.
Nowe ceny obowiązują od dziś już w oficjalnym cenniku usługi Microsoftu dla graczy. Microsoft wprowadził spore przetasowanie w ofercie Game Pass. Zmieniły się nazwy i zawartość poszczególnych progów, a także ich ceny. Dla polskich graczy nowy cennik prezentuje się następująco:
- Xbox Game Pass Essential (wcześniej Core) – cena wzrasta z 29 zł do 36,99 zł miesięcznie.
- Xbox Game Pass Premium (wcześniej Standard) – cena pozostaje bez zmian i wynosi 54,99 zł miesięcznie.
- Xbox Game Pass Ultimate – cena wzrasta z 73,99 zł do aż 114,99 zł miesięcznie.
- PC Game Pass – cena wzrasta z 47,99 zł do 62,99 zł miesięcznie.
Uzasadnieniem tak drastycznych zmian, zwłaszcza w przypadku pakietu Ultimate, ma być znaczne wzbogacenie oferty. Do najdroższego abonamentu dodano dostęp do katalogu Ubisoft+ Classics (osobno kosztującego 34 zł/mies.) oraz zapowiedziano dodanie od listopada subskrypcji Ekipa Fortnite (warte 42,49 zł/mies.).
Spore ulepszenia, jak je promuje Microsoft, dotknęły też tańsze progi – plan Premium zyskał dostęp do grania w chmurze i gier na PC (dotychczas zarezerwowany dla Ultimate), a w Essential (dawny Core) podwojono bibliotekę gier.
Mimo dodania nowej zawartości, reakcja graczy na zmiany była natychmiastowa i w dużej mierze negatywna. Jak donoszą zagraniczne media, gwałtowna podwyżka ceny planu Ultimate spotkała się z falą krytyki i masowym anulowaniem subskrypcji.
Ruch na stronie Microsoftu umożliwiającej rezygnację z subskrypcji miał być tak duży, że w pewnym momencie pojawiły się problemy techniczne z przetworzeniem wszystkich rezygnacji. Gracze argumentują, że dodanie usług Ubisoftu i Fortnite nie jest dla każdego atrakcyjne, a podwyżka jest narzucona wszystkim użytkownikom.
Zmiany w Game Pass to wyraźny sygnał, że Microsoft kończy okres intensywnego pozyskiwania subskrybentów niską ceną i przechodzi do etapu monetyzacji swojej ogromnej bazy użytkowników. Czas pokaże, czy dodanie gier takich jak Hogwarts Legacy czy kilkunastu odsłon serii Assassin’s Creed w ramach Ubisoft+ wystarczy, by przekonać graczy do zaakceptowania nowych, znacznie wyższych stawek.
LG wprowadza Xbox Cloud Gaming (beta) na telewizory Smart TV
#abonament #cena #fortnite #GamePassUltimate #Gracze #Gry #Microsoft #news #podwyżka #subskrypcja #Ubisoft #Xbox #XboxGamePass
-
Xbox Game Pass z ogromną podwyżką także w Polsce. Cena Ultimate skoczyła o ponad 55%
Microsoft gruntownie przebudował swoją flagową usługę subskrypcyjną, wprowadzając nowe nazwy pakietów, dodatkową zawartość i przede wszystkim – dotkliwe podwyżki cen.
Najmocniej odczują je polscy użytkownicy najdroższego planu Xbox Game Pass Ultimate, którego cena wzrosła z dnia na dzień o ponad 55%.
Nowe ceny obowiązują od dziś już w oficjalnym cenniku usługi Microsoftu dla graczy. Microsoft wprowadził spore przetasowanie w ofercie Game Pass. Zmieniły się nazwy i zawartość poszczególnych progów, a także ich ceny. Dla polskich graczy nowy cennik prezentuje się następująco:
- Xbox Game Pass Essential (wcześniej Core) – cena wzrasta z 29 zł do 36,99 zł miesięcznie.
- Xbox Game Pass Premium (wcześniej Standard) – cena pozostaje bez zmian i wynosi 54,99 zł miesięcznie.
- Xbox Game Pass Ultimate – cena wzrasta z 73,99 zł do aż 114,99 zł miesięcznie.
- PC Game Pass – cena wzrasta z 47,99 zł do 62,99 zł miesięcznie.
Uzasadnieniem tak drastycznych zmian, zwłaszcza w przypadku pakietu Ultimate, ma być znaczne wzbogacenie oferty. Do najdroższego abonamentu dodano dostęp do katalogu Ubisoft+ Classics (osobno kosztującego 34 zł/mies.) oraz zapowiedziano dodanie od listopada subskrypcji Ekipa Fortnite (warte 42,49 zł/mies.).
Spore ulepszenia, jak je promuje Microsoft, dotknęły też tańsze progi – plan Premium zyskał dostęp do grania w chmurze i gier na PC (dotychczas zarezerwowany dla Ultimate), a w Essential (dawny Core) podwojono bibliotekę gier.
Mimo dodania nowej zawartości, reakcja graczy na zmiany była natychmiastowa i w dużej mierze negatywna. Jak donoszą zagraniczne media, gwałtowna podwyżka ceny planu Ultimate spotkała się z falą krytyki i masowym anulowaniem subskrypcji.
Ruch na stronie Microsoftu umożliwiającej rezygnację z subskrypcji miał być tak duży, że w pewnym momencie pojawiły się problemy techniczne z przetworzeniem wszystkich rezygnacji. Gracze argumentują, że dodanie usług Ubisoftu i Fortnite nie jest dla każdego atrakcyjne, a podwyżka jest narzucona wszystkim użytkownikom.
Zmiany w Game Pass to wyraźny sygnał, że Microsoft kończy okres intensywnego pozyskiwania subskrybentów niską ceną i przechodzi do etapu monetyzacji swojej ogromnej bazy użytkowników. Czas pokaże, czy dodanie gier takich jak Hogwarts Legacy czy kilkunastu odsłon serii Assassin’s Creed w ramach Ubisoft+ wystarczy, by przekonać graczy do zaakceptowania nowych, znacznie wyższych stawek.
#abonament #cena #fortnite #GamePassUltimate #Gracze #Gry #Microsoft #news #podwyżka #subskrypcja #Ubisoft #Xbox #XboxGamePass
-
**Hate to see you go**
Oni nienawidzą tego,
że odchodzę
i powiedzieli mi o tym,a ja przecież tylko
anulowałam subskrypcję. -
**Hate to see you go**
Oni nienawidzą tego,
że odchodzę
i powiedzieli mi o tym,a ja przecież tylko
anulowałam subskrypcję. -
**Hate to see you go**
Oni nienawidzą tego,
że odchodzę
i powiedzieli mi o tym,a ja przecież tylko
anulowałam subskrypcję. -
**Hate to see you go**
Oni nienawidzą tego,
że odchodzę
i powiedzieli mi o tym,a ja przecież tylko
anulowałam subskrypcję. -
Google rozszerza dostępność tańszego abonamentu AI Plus o 40 nowych krajów. Niestety, wciąż nie dla Polski
Dwa tygodnie temu informowaliśmy o wprowadzeniu przez Google nowego, tańszego progu subskrypcji AI Plus, zadając kluczowe pytanie o jego dostępność w Polsce.
Dziś znamy dalszy ciąg tej historii – firma ogłosiła rozszerzenie usługi o 40 kolejnych krajów. Niestety, na nowej liście ponownie zabrakło naszego regionu.
Przypomnienie: czym jest Google AI Plus?
Dla przypomnienia, Google AI Plus to bardziej przystępny cenowo plan, mający na celu udostępnienie zaawansowanych narzędzi AI szerszemu gronu odbiorców. W ramach subskrypcji użytkownicy otrzymują 200 GB przestrzeni na dane (współdzielonej na Gmail, Dysk i Zdjęcia), wyższe limity i priorytetowy dostęp do modeli językowych w aplikacji Gemini (w tym 2.5 Pro) oraz ograniczony dostęp do modelu generowania wideo Veo 3 Fast.
Pakiet obejmuje także integrację panelu bocznego Gemini z aplikacjami Workspace (Dokumenty, Gmail) oraz 200 kredytów AI miesięcznie do wykorzystania w bardziej zaawansowanych narzędziach.
Ekspansja omija Polskę
Po początkowym debiucie w Indonezji, Google zdecydowało się na znaczące rozszerzenie dostępności planu AI Plus. Na nowej liście 40 państw znalazły się m.in. Meksyk, Egipt, Nigeria, Filipiny, Wietnam, a także sąsiadująca z nami Ukraina. Mimo tak szerokiej ekspansji, obejmującej wiele rynków wschodzących, Polska ponownie została pominięta.
Na ten moment nie jest jasne, jakie są dalsze plany Google dotyczące wdrażania abonamentu AI Plus w krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Użytkownicy w naszym kraju wciąż mają do wyboru jedynie standardowe plany Google One oraz droższy pakiet AI Premium, oferujący dostęp do najbardziej zaawansowanych modeli. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację i poinformujemy, gdy tylko pojawią się nowe informacje na temat dostępności usługi w Polsce.
Google wprowadza tańszy abonament AI Plus. Czy trafi on również do Polski?
#abonament #AI #ceny #Gemini #Google #GoogleAIPlus #GoogleOne #news #Polska #subskrypcja #sztucznaInteligencja #technologia
-
Google rozszerza dostępność tańszego abonamentu AI Plus o 40 nowych krajów. Niestety, wciąż nie dla Polski
Dwa tygodnie temu informowaliśmy o wprowadzeniu przez Google nowego, tańszego progu subskrypcji AI Plus, zadając kluczowe pytanie o jego dostępność w Polsce.
Dziś znamy dalszy ciąg tej historii – firma ogłosiła rozszerzenie usługi o 40 kolejnych krajów. Niestety, na nowej liście ponownie zabrakło naszego regionu.
Przypomnienie: czym jest Google AI Plus?
Dla przypomnienia, Google AI Plus to bardziej przystępny cenowo plan, mający na celu udostępnienie zaawansowanych narzędzi AI szerszemu gronu odbiorców. W ramach subskrypcji użytkownicy otrzymują 200 GB przestrzeni na dane (współdzielonej na Gmail, Dysk i Zdjęcia), wyższe limity i priorytetowy dostęp do modeli językowych w aplikacji Gemini (w tym 2.5 Pro) oraz ograniczony dostęp do modelu generowania wideo Veo 3 Fast.
Pakiet obejmuje także integrację panelu bocznego Gemini z aplikacjami Workspace (Dokumenty, Gmail) oraz 200 kredytów AI miesięcznie do wykorzystania w bardziej zaawansowanych narzędziach.
Ekspansja omija Polskę
Po początkowym debiucie w Indonezji, Google zdecydowało się na znaczące rozszerzenie dostępności planu AI Plus. Na nowej liście 40 państw znalazły się m.in. Meksyk, Egipt, Nigeria, Filipiny, Wietnam, a także sąsiadująca z nami Ukraina. Mimo tak szerokiej ekspansji, obejmującej wiele rynków wschodzących, Polska ponownie została pominięta.
Na ten moment nie jest jasne, jakie są dalsze plany Google dotyczące wdrażania abonamentu AI Plus w krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Użytkownicy w naszym kraju wciąż mają do wyboru jedynie standardowe plany Google One oraz droższy pakiet AI Premium, oferujący dostęp do najbardziej zaawansowanych modeli. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację i poinformujemy, gdy tylko pojawią się nowe informacje na temat dostępności usługi w Polsce.
Google wprowadza tańszy abonament AI Plus. Czy trafi on również do Polski?
#abonament #AI #ceny #Gemini #Google #GoogleAIPlus #GoogleOne #news #Polska #subskrypcja #sztucznaInteligencja #technologia
-
Google rozszerza dostępność tańszego abonamentu AI Plus o 40 nowych krajów. Niestety, wciąż nie dla Polski
Dwa tygodnie temu informowaliśmy o wprowadzeniu przez Google nowego, tańszego progu subskrypcji AI Plus, zadając kluczowe pytanie o jego dostępność w Polsce.
Dziś znamy dalszy ciąg tej historii – firma ogłosiła rozszerzenie usługi o 40 kolejnych krajów. Niestety, na nowej liście ponownie zabrakło naszego regionu.
Przypomnienie: czym jest Google AI Plus?
Dla przypomnienia, Google AI Plus to bardziej przystępny cenowo plan, mający na celu udostępnienie zaawansowanych narzędzi AI szerszemu gronu odbiorców. W ramach subskrypcji użytkownicy otrzymują 200 GB przestrzeni na dane (współdzielonej na Gmail, Dysk i Zdjęcia), wyższe limity i priorytetowy dostęp do modeli językowych w aplikacji Gemini (w tym 2.5 Pro) oraz ograniczony dostęp do modelu generowania wideo Veo 3 Fast.
Pakiet obejmuje także integrację panelu bocznego Gemini z aplikacjami Workspace (Dokumenty, Gmail) oraz 200 kredytów AI miesięcznie do wykorzystania w bardziej zaawansowanych narzędziach.
Ekspansja omija Polskę
Po początkowym debiucie w Indonezji, Google zdecydowało się na znaczące rozszerzenie dostępności planu AI Plus. Na nowej liście 40 państw znalazły się m.in. Meksyk, Egipt, Nigeria, Filipiny, Wietnam, a także sąsiadująca z nami Ukraina. Mimo tak szerokiej ekspansji, obejmującej wiele rynków wschodzących, Polska ponownie została pominięta.
Na ten moment nie jest jasne, jakie są dalsze plany Google dotyczące wdrażania abonamentu AI Plus w krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Użytkownicy w naszym kraju wciąż mają do wyboru jedynie standardowe plany Google One oraz droższy pakiet AI Premium, oferujący dostęp do najbardziej zaawansowanych modeli. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację i poinformujemy, gdy tylko pojawią się nowe informacje na temat dostępności usługi w Polsce.
Google wprowadza tańszy abonament AI Plus. Czy trafi on również do Polski?
#abonament #AI #ceny #Gemini #Google #GoogleAIPlus #GoogleOne #news #Polska #subskrypcja #sztucznaInteligencja #technologia
-
Google rozszerza dostępność tańszego abonamentu AI Plus o 40 nowych krajów. Niestety, wciąż nie dla Polski
Dwa tygodnie temu informowaliśmy o wprowadzeniu przez Google nowego, tańszego progu subskrypcji AI Plus, zadając kluczowe pytanie o jego dostępność w Polsce.
Dziś znamy dalszy ciąg tej historii – firma ogłosiła rozszerzenie usługi o 40 kolejnych krajów. Niestety, na nowej liście ponownie zabrakło naszego regionu.
Przypomnienie: czym jest Google AI Plus?
Dla przypomnienia, Google AI Plus to bardziej przystępny cenowo plan, mający na celu udostępnienie zaawansowanych narzędzi AI szerszemu gronu odbiorców. W ramach subskrypcji użytkownicy otrzymują 200 GB przestrzeni na dane (współdzielonej na Gmail, Dysk i Zdjęcia), wyższe limity i priorytetowy dostęp do modeli językowych w aplikacji Gemini (w tym 2.5 Pro) oraz ograniczony dostęp do modelu generowania wideo Veo 3 Fast.
Pakiet obejmuje także integrację panelu bocznego Gemini z aplikacjami Workspace (Dokumenty, Gmail) oraz 200 kredytów AI miesięcznie do wykorzystania w bardziej zaawansowanych narzędziach.
Ekspansja omija Polskę
Po początkowym debiucie w Indonezji, Google zdecydowało się na znaczące rozszerzenie dostępności planu AI Plus. Na nowej liście 40 państw znalazły się m.in. Meksyk, Egipt, Nigeria, Filipiny, Wietnam, a także sąsiadująca z nami Ukraina. Mimo tak szerokiej ekspansji, obejmującej wiele rynków wschodzących, Polska ponownie została pominięta.
Na ten moment nie jest jasne, jakie są dalsze plany Google dotyczące wdrażania abonamentu AI Plus w krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Użytkownicy w naszym kraju wciąż mają do wyboru jedynie standardowe plany Google One oraz droższy pakiet AI Premium, oferujący dostęp do najbardziej zaawansowanych modeli. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację i poinformujemy, gdy tylko pojawią się nowe informacje na temat dostępności usługi w Polsce.
Google wprowadza tańszy abonament AI Plus. Czy trafi on również do Polski?
#abonament #AI #ceny #Gemini #Google #GoogleAIPlus #GoogleOne #news #Polska #subskrypcja #sztucznaInteligencja #technologia
-
Google rozszerza dostępność tańszego abonamentu AI Plus o 40 nowych krajów. Niestety, wciąż nie dla Polski
Dwa tygodnie temu informowaliśmy o wprowadzeniu przez Google nowego, tańszego progu subskrypcji AI Plus, zadając kluczowe pytanie o jego dostępność w Polsce.
Dziś znamy dalszy ciąg tej historii – firma ogłosiła rozszerzenie usługi o 40 kolejnych krajów. Niestety, na nowej liście ponownie zabrakło naszego regionu.
Przypomnienie: czym jest Google AI Plus?
Dla przypomnienia, Google AI Plus to bardziej przystępny cenowo plan, mający na celu udostępnienie zaawansowanych narzędzi AI szerszemu gronu odbiorców. W ramach subskrypcji użytkownicy otrzymują 200 GB przestrzeni na dane (współdzielonej na Gmail, Dysk i Zdjęcia), wyższe limity i priorytetowy dostęp do modeli językowych w aplikacji Gemini (w tym 2.5 Pro) oraz ograniczony dostęp do modelu generowania wideo Veo 3 Fast.
Pakiet obejmuje także integrację panelu bocznego Gemini z aplikacjami Workspace (Dokumenty, Gmail) oraz 200 kredytów AI miesięcznie do wykorzystania w bardziej zaawansowanych narzędziach.
Ekspansja omija Polskę
Po początkowym debiucie w Indonezji, Google zdecydowało się na znaczące rozszerzenie dostępności planu AI Plus. Na nowej liście 40 państw znalazły się m.in. Meksyk, Egipt, Nigeria, Filipiny, Wietnam, a także sąsiadująca z nami Ukraina. Mimo tak szerokiej ekspansji, obejmującej wiele rynków wschodzących, Polska ponownie została pominięta.
Na ten moment nie jest jasne, jakie są dalsze plany Google dotyczące wdrażania abonamentu AI Plus w krajach Unii Europejskiej, w tym w Polsce. Użytkownicy w naszym kraju wciąż mają do wyboru jedynie standardowe plany Google One oraz droższy pakiet AI Premium, oferujący dostęp do najbardziej zaawansowanych modeli. Będziemy na bieżąco monitorować sytuację i poinformujemy, gdy tylko pojawią się nowe informacje na temat dostępności usługi w Polsce.
Google wprowadza tańszy abonament AI Plus. Czy trafi on również do Polski?
#abonament #AI #ceny #Gemini #Google #GoogleAIPlus #GoogleOne #news #Polska #subskrypcja #sztucznaInteligencja #technologia
-
Google Home Premium to nowa nazwa dla Gemini for Home? Kod aplikacji zdradza integrację z Google One i funkcję „Ask Home”
Jak pisaliśmy na początku miesiąca, Google przygotowuje się do uruchomienia nowej, płatnej subskrypcji dla swojego ekosystemu inteligentnego domu. Teraz, dzięki dogłębnej analizie kodu najnowszej wersji aplikacji Google Home, poznajemy nowe, kluczowe szczegóły dotyczące nadchodzącej usługi, w tym jej prawdopodobną, oficjalną nazwę.
Według serwisu 9to5Google, który przeanalizował kod aplikacji, usługa, dotychczas znana w przeciekach jako „Gemini for Home”, finalnie ma nosić nazwę
Google Home Premium. Nowe nazewnictwo idzie w parze z planowanym zastąpieniem obecnej subskrypcji Nest Aware. Usługa, podobnie jak jej poprzedniczka, pozwoli kamerom na nagrywanie wideo po wykryciu aktywności oraz na rozpoznawanie znajomych twarzy.
Najważniejszym odkryciem w kodzie jest jednak niemal pewne potwierdzenie modelu dystrybucji usługi. Analiza ujawniła linijkę tekstu:
Google Home Premium is included in your Google One subscription
co oznacza, że nowa subskrypcja będzie częścią pakietu Google One. Potwierdza to wcześniejsze przypuszczenia i jest zgodne ze strategią, którą Google zastosował już w Wielkiej Brytanii. Prawdopodobnie dotyczyć to będzie najwyższych planów subskrypcji Google One.
Kod aplikacji zdradza również plany dotyczące jej interfejsu. W przygotowaniu jest „przeprojektowana aplikacja”, w której centrum ma znaleźć się nowa funkcja „Ask Home”. Ma ona pozwolić użytkownikom na zarządzanie automatyzacjami i przeszukiwanie historii nagrań wideo za pomocą naturalnego języka. Zamiast klikać w poszczególne opcje, będziemy mogli po prostu napisać lub powiedzieć, co chcemy osiągnąć.
Wszystkie te informacje, choć jeszcze niepotwierdzone oficjalnie przez Google, dają wiarygodny obraz kierunku, w jakim zmierza ekosystem inteligentnego domu firmy. Pokazują ewolucję od prostego monitoringu w Nest Aware do zintegrowanej z AI i Google One usługi, która ma stać się prawdziwym centrum zarządzania inteligentnym domem.
#APKInsight #GeminiForHome #Google #GoogleHomePremium #GoogleOne #inteligentnyDom #NestAware #news #smartHome #subskrypcja
-
Google Home Premium to nowa nazwa dla Gemini for Home? Kod aplikacji zdradza integrację z Google One i funkcję „Ask Home”
Jak pisaliśmy na początku miesiąca, Google przygotowuje się do uruchomienia nowej, płatnej subskrypcji dla swojego ekosystemu inteligentnego domu. Teraz, dzięki dogłębnej analizie kodu najnowszej wersji aplikacji Google Home, poznajemy nowe, kluczowe szczegóły dotyczące nadchodzącej usługi, w tym jej prawdopodobną, oficjalną nazwę.
Według serwisu 9to5Google, który przeanalizował kod aplikacji, usługa, dotychczas znana w przeciekach jako „Gemini for Home”, finalnie ma nosić nazwę
Google Home Premium. Nowe nazewnictwo idzie w parze z planowanym zastąpieniem obecnej subskrypcji Nest Aware. Usługa, podobnie jak jej poprzedniczka, pozwoli kamerom na nagrywanie wideo po wykryciu aktywności oraz na rozpoznawanie znajomych twarzy.
Najważniejszym odkryciem w kodzie jest jednak niemal pewne potwierdzenie modelu dystrybucji usługi. Analiza ujawniła linijkę tekstu:
Google Home Premium is included in your Google One subscription
co oznacza, że nowa subskrypcja będzie częścią pakietu Google One. Potwierdza to wcześniejsze przypuszczenia i jest zgodne ze strategią, którą Google zastosował już w Wielkiej Brytanii. Prawdopodobnie dotyczyć to będzie najwyższych planów subskrypcji Google One.
Kod aplikacji zdradza również plany dotyczące jej interfejsu. W przygotowaniu jest „przeprojektowana aplikacja”, w której centrum ma znaleźć się nowa funkcja „Ask Home”. Ma ona pozwolić użytkownikom na zarządzanie automatyzacjami i przeszukiwanie historii nagrań wideo za pomocą naturalnego języka. Zamiast klikać w poszczególne opcje, będziemy mogli po prostu napisać lub powiedzieć, co chcemy osiągnąć.
Wszystkie te informacje, choć jeszcze niepotwierdzone oficjalnie przez Google, dają wiarygodny obraz kierunku, w jakim zmierza ekosystem inteligentnego domu firmy. Pokazują ewolucję od prostego monitoringu w Nest Aware do zintegrowanej z AI i Google One usługi, która ma stać się prawdziwym centrum zarządzania inteligentnym domem.
#APKInsight #GeminiForHome #Google #GoogleHomePremium #GoogleOne #inteligentnyDom #NestAware #news #smartHome #subskrypcja
-
Google wprowadza tańszy abonament AI Plus. Czy trafi on również do Polski?
Google ogłosiło start nowego, tańszego planu subskrypcyjnego o nazwie AI Plus. Został on zaprojektowany z myślą o „rynkach wschodzących”, aby zaoferować zaawansowane możliwości sztucznej inteligencji w bardziej przystępnej cenie.
Pakiet, który łączy dostęp do mocniejszego modelu Gemini z 200 GB przestrzeni dyskowej w chmurze, debiutuje w Indonezji, ale rodzi to pytania o jego dostępność w Polsce.
Nowy plan Google AI Plus plasuje się pomiędzy ograniczoną, darmową wersją narzędzi AI a droższym pakietem AI Pro, kosztującym w USA 19,99 dol, a w Polsce blisko 100 zł miesięcznie (po tańszym okresie próbnym). Jego celem jest zniwelowanie bariery cenowej dla użytkowników, którzy potrzebują czegoś więcej niż darmowe minimum, ale niekoniecznie chcą płacić pełnej kwoty za wersję Pro.
Koniec z domysłami. Oto jakie są limity w darmowym i płatnym Gemini
Subskrybenci nowego planu dla rynków wschodzących otrzymują przede wszystkim rozszerzony dostęp do modelu językowego Gemini 2.5 Pro (darmowy poziom ogranicza użytkowników do zaledwie pięciu zapytań dziennie). Zwiększa się również okno kontekstowe, z 32 tys. do 128 tys. tokenów (to wciąż mniej niż milion w AI Pro i AI Ultra), co pozwala na przetwarzanie znacznie większych ilości informacji naraz. Pakiet obejmuje także dostęp do narzędzi do generowania wideo, takich jak Veo 3 Fast, oraz integrację panelu bocznego Gemini w usługach takich jak Gmail, Dokumenty i Arkusze Google. Uzupełnieniem oferty jest 200 GB przestrzeni dyskowej w chmurze Google One.
W Indonezji, gdzie plan debiutuje, jego cena wynosi 75 000 rupii, co w przeliczeniu daje ok. 4,5 dolara (około 18-19 zł). Jest to kwota znacznie niższa niż w przypadku planu AI Pro, który kosztuje tam równowartość ponad 18 dolarów (w Polsce niemal 100 zł/mies.). Chociaż Google oficjalnie nie potwierdziło, które kraje będą następne na liście, zapowiedź „kolejnych krajów w przyszłości” i skupienie się na rynkach wschodzących daje dużą nadzieję na pojawienie się oferty w Polsce.
Nasz kraj często jest klasyfikowany przez globalne korporacje technologiczne w tej samej kategorii co inne rynki, na których siła nabywcza jest inna niż w USA czy Europie Zachodniej. Wprowadzenie planu AI Plus w Polsce w cenie zbliżonej do 20 zł miesięcznie mogłoby znacząco przyspieszyć adaptację zaawansowanych narzędzi AI i byłoby atrakcyjną alternatywą dla droższych planów. Na oficjalne potwierdzenie musimy jednak jeszcze poczekać, ale mamy obawy, że aspiracje Polski do 20 największych gospodarek i obecność w UE raczej nie pozwoli Google zaliczyć naszego kraju do „rynków wschodzących”. To jest dobra wiadomość: lepiej żyć w bogacącym się kraju, niż liczyć na tańszą AI.
Google Gemini staje się osobistym nauczycielem. Startuje „Nauka ze wskazówkami”
#abonament #ceny #Gemini #Gemini25Pro #GoogleAIPlus #GoogleOne #news #Polska #rynkiWschodzące #subskrypcja #sztucznaInteligencja
-
Google wprowadza tańszy abonament AI Plus. Czy trafi on również do Polski?
Google ogłosiło start nowego, tańszego planu subskrypcyjnego o nazwie AI Plus. Został on zaprojektowany z myślą o „rynkach wschodzących”, aby zaoferować zaawansowane możliwości sztucznej inteligencji w bardziej przystępnej cenie.
Pakiet, który łączy dostęp do mocniejszego modelu Gemini z 200 GB przestrzeni dyskowej w chmurze, debiutuje w Indonezji, ale rodzi to pytania o jego dostępność w Polsce.
Nowy plan Google AI Plus plasuje się pomiędzy ograniczoną, darmową wersją narzędzi AI a droższym pakietem AI Pro, kosztującym w USA 19,99 dol, a w Polsce blisko 100 zł miesięcznie (po tańszym okresie próbnym). Jego celem jest zniwelowanie bariery cenowej dla użytkowników, którzy potrzebują czegoś więcej niż darmowe minimum, ale niekoniecznie chcą płacić pełnej kwoty za wersję Pro.
Koniec z domysłami. Oto jakie są limity w darmowym i płatnym Gemini
Subskrybenci nowego planu dla rynków wschodzących otrzymują przede wszystkim rozszerzony dostęp do modelu językowego Gemini 2.5 Pro (darmowy poziom ogranicza użytkowników do zaledwie pięciu zapytań dziennie). Zwiększa się również okno kontekstowe, z 32 tys. do 128 tys. tokenów (to wciąż mniej niż milion w AI Pro i AI Ultra), co pozwala na przetwarzanie znacznie większych ilości informacji naraz. Pakiet obejmuje także dostęp do narzędzi do generowania wideo, takich jak Veo 3 Fast, oraz integrację panelu bocznego Gemini w usługach takich jak Gmail, Dokumenty i Arkusze Google. Uzupełnieniem oferty jest 200 GB przestrzeni dyskowej w chmurze Google One.
W Indonezji, gdzie plan debiutuje, jego cena wynosi 75 000 rupii, co w przeliczeniu daje ok. 4,5 dolara (około 18-19 zł). Jest to kwota znacznie niższa niż w przypadku planu AI Pro, który kosztuje tam równowartość ponad 18 dolarów (w Polsce niemal 100 zł/mies.). Chociaż Google oficjalnie nie potwierdziło, które kraje będą następne na liście, zapowiedź „kolejnych krajów w przyszłości” i skupienie się na rynkach wschodzących daje dużą nadzieję na pojawienie się oferty w Polsce.
Nasz kraj często jest klasyfikowany przez globalne korporacje technologiczne w tej samej kategorii co inne rynki, na których siła nabywcza jest inna niż w USA czy Europie Zachodniej. Wprowadzenie planu AI Plus w Polsce w cenie zbliżonej do 20 zł miesięcznie mogłoby znacząco przyspieszyć adaptację zaawansowanych narzędzi AI i byłoby atrakcyjną alternatywą dla droższych planów. Na oficjalne potwierdzenie musimy jednak jeszcze poczekać, ale mamy obawy, że aspiracje Polski do 20 największych gospodarek i obecność w UE raczej nie pozwoli Google zaliczyć naszego kraju do „rynków wschodzących”. To jest dobra wiadomość: lepiej żyć w bogacącym się kraju, niż liczyć na tańszą AI.
Google Gemini staje się osobistym nauczycielem. Startuje „Nauka ze wskazówkami”
#abonament #ceny #Gemini #Gemini25Pro #GoogleAIPlus #GoogleOne #news #Polska #rynkiWschodzące #subskrypcja #sztucznaInteligencja
-
Google wprowadza tańszy abonament AI Plus. Czy trafi on również do Polski?
Google ogłosiło start nowego, tańszego planu subskrypcyjnego o nazwie AI Plus. Został on zaprojektowany z myślą o „rynkach wschodzących”, aby zaoferować zaawansowane możliwości sztucznej inteligencji w bardziej przystępnej cenie.
Pakiet, który łączy dostęp do mocniejszego modelu Gemini z 200 GB przestrzeni dyskowej w chmurze, debiutuje w Indonezji, ale rodzi to pytania o jego dostępność w Polsce.
Nowy plan Google AI Plus plasuje się pomiędzy ograniczoną, darmową wersją narzędzi AI a droższym pakietem AI Pro, kosztującym w USA 19,99 dol, a w Polsce blisko 100 zł miesięcznie (po tańszym okresie próbnym). Jego celem jest zniwelowanie bariery cenowej dla użytkowników, którzy potrzebują czegoś więcej niż darmowe minimum, ale niekoniecznie chcą płacić pełnej kwoty za wersję Pro.
Koniec z domysłami. Oto jakie są limity w darmowym i płatnym Gemini
Subskrybenci nowego planu dla rynków wschodzących otrzymują przede wszystkim rozszerzony dostęp do modelu językowego Gemini 2.5 Pro (darmowy poziom ogranicza użytkowników do zaledwie pięciu zapytań dziennie). Zwiększa się również okno kontekstowe, z 32 tys. do 128 tys. tokenów (to wciąż mniej niż milion w AI Pro i AI Ultra), co pozwala na przetwarzanie znacznie większych ilości informacji naraz. Pakiet obejmuje także dostęp do narzędzi do generowania wideo, takich jak Veo 3 Fast, oraz integrację panelu bocznego Gemini w usługach takich jak Gmail, Dokumenty i Arkusze Google. Uzupełnieniem oferty jest 200 GB przestrzeni dyskowej w chmurze Google One.
W Indonezji, gdzie plan debiutuje, jego cena wynosi 75 000 rupii, co w przeliczeniu daje ok. 4,5 dolara (około 18-19 zł). Jest to kwota znacznie niższa niż w przypadku planu AI Pro, który kosztuje tam równowartość ponad 18 dolarów (w Polsce niemal 100 zł/mies.). Chociaż Google oficjalnie nie potwierdziło, które kraje będą następne na liście, zapowiedź „kolejnych krajów w przyszłości” i skupienie się na rynkach wschodzących daje dużą nadzieję na pojawienie się oferty w Polsce.
Nasz kraj często jest klasyfikowany przez globalne korporacje technologiczne w tej samej kategorii co inne rynki, na których siła nabywcza jest inna niż w USA czy Europie Zachodniej. Wprowadzenie planu AI Plus w Polsce w cenie zbliżonej do 20 zł miesięcznie mogłoby znacząco przyspieszyć adaptację zaawansowanych narzędzi AI i byłoby atrakcyjną alternatywą dla droższych planów. Na oficjalne potwierdzenie musimy jednak jeszcze poczekać, ale mamy obawy, że aspiracje Polski do 20 największych gospodarek i obecność w UE raczej nie pozwoli Google zaliczyć naszego kraju do „rynków wschodzących”. To jest dobra wiadomość: lepiej żyć w bogacącym się kraju, niż liczyć na tańszą AI.
Google Gemini staje się osobistym nauczycielem. Startuje „Nauka ze wskazówkami”
#abonament #ceny #Gemini #Gemini25Pro #GoogleAIPlus #GoogleOne #news #Polska #rynkiWschodzące #subskrypcja #sztucznaInteligencja
-
Google wprowadza tańszy abonament AI Plus. Czy trafi on również do Polski?
Google ogłosiło start nowego, tańszego planu subskrypcyjnego o nazwie AI Plus. Został on zaprojektowany z myślą o „rynkach wschodzących”, aby zaoferować zaawansowane możliwości sztucznej inteligencji w bardziej przystępnej cenie.
Pakiet, który łączy dostęp do mocniejszego modelu Gemini z 200 GB przestrzeni dyskowej w chmurze, debiutuje w Indonezji, ale rodzi to pytania o jego dostępność w Polsce.
Nowy plan Google AI Plus plasuje się pomiędzy ograniczoną, darmową wersją narzędzi AI a droższym pakietem AI Pro, kosztującym w USA 19,99 dol, a w Polsce blisko 100 zł miesięcznie (po tańszym okresie próbnym). Jego celem jest zniwelowanie bariery cenowej dla użytkowników, którzy potrzebują czegoś więcej niż darmowe minimum, ale niekoniecznie chcą płacić pełnej kwoty za wersję Pro.
Koniec z domysłami. Oto jakie są limity w darmowym i płatnym Gemini
Subskrybenci nowego planu dla rynków wschodzących otrzymują przede wszystkim rozszerzony dostęp do modelu językowego Gemini 2.5 Pro (darmowy poziom ogranicza użytkowników do zaledwie pięciu zapytań dziennie). Zwiększa się również okno kontekstowe, z 32 tys. do 128 tys. tokenów (to wciąż mniej niż milion w AI Pro i AI Ultra), co pozwala na przetwarzanie znacznie większych ilości informacji naraz. Pakiet obejmuje także dostęp do narzędzi do generowania wideo, takich jak Veo 3 Fast, oraz integrację panelu bocznego Gemini w usługach takich jak Gmail, Dokumenty i Arkusze Google. Uzupełnieniem oferty jest 200 GB przestrzeni dyskowej w chmurze Google One.
W Indonezji, gdzie plan debiutuje, jego cena wynosi 75 000 rupii, co w przeliczeniu daje ok. 4,5 dolara (około 18-19 zł). Jest to kwota znacznie niższa niż w przypadku planu AI Pro, który kosztuje tam równowartość ponad 18 dolarów (w Polsce niemal 100 zł/mies.). Chociaż Google oficjalnie nie potwierdziło, które kraje będą następne na liście, zapowiedź „kolejnych krajów w przyszłości” i skupienie się na rynkach wschodzących daje dużą nadzieję na pojawienie się oferty w Polsce.
Nasz kraj często jest klasyfikowany przez globalne korporacje technologiczne w tej samej kategorii co inne rynki, na których siła nabywcza jest inna niż w USA czy Europie Zachodniej. Wprowadzenie planu AI Plus w Polsce w cenie zbliżonej do 20 zł miesięcznie mogłoby znacząco przyspieszyć adaptację zaawansowanych narzędzi AI i byłoby atrakcyjną alternatywą dla droższych planów. Na oficjalne potwierdzenie musimy jednak jeszcze poczekać, ale mamy obawy, że aspiracje Polski do 20 największych gospodarek i obecność w UE raczej nie pozwoli Google zaliczyć naszego kraju do „rynków wschodzących”. To jest dobra wiadomość: lepiej żyć w bogacącym się kraju, niż liczyć na tańszą AI.
Google Gemini staje się osobistym nauczycielem. Startuje „Nauka ze wskazówkami”
#abonament #ceny #Gemini #Gemini25Pro #GoogleAIPlus #GoogleOne #news #Polska #rynkiWschodzące #subskrypcja #sztucznaInteligencja
-
Disney+ podnosi ceny w Polsce i kończy z darmowym dzieleniem konta
Disney+ wprowadza zmiany w swoim cenniku i zasadach subskrypcji w Polsce. W ślad za Netflixem, platforma nie tylko podnosi ceny za dostęp do treści w najwyższej jakości, ale także wprowadza dodatkową opłatę za współdzielenie konta z osobami spoza gospodarstwa domowego.
Dla wielu użytkowników oznacza to konieczność podjęcia decyzji: albo zapłacą więcej, albo zrezygnują z dotychczasowych udogodnień.
Nowe plany i wyższe ceny za 4K
Dotychczasowy jeden plan, oferujący jakość 4K w cenie 37,99 zł miesięcznie, zostaje zastąpiony przez dwa nowe warianty subskrypcji. Użytkownicy, którzy chcą zachować dostęp do najwyższej jakości obrazu i dźwięku, będą musieli zapłacić więcej.
- Plan Disney+ Standard: oferuje wideo w jakości do Full HD 1080p, dźwięk 5.1 i możliwość oglądania na 2 urządzeniach jednocześnie. Cena to 29,99 zł miesięcznie lub 299,90 zł rocznie.
- Plan Disney+ Premium: zapewnia jakość do 4K UHD i HDR, dźwięk Dolby Atmos oraz możliwość oglądania na 4 urządzeniach jednocześnie. Cena to 49,99 zł miesięcznie lub 499,90 zł rocznie.
Oznacza to, że utrzymanie dostępu do treści w 4K będzie teraz kosztować o 12 zł więcej każdego miesiąca.
Koniec z darmowym współdzieleniem kont
Disney+ idzie drogą wytyczoną przez Netflixa i wprowadza mechanizm mający na celu ograniczenie darmowego współdzielenia haseł. Pojawia się nowa, płatna opcja o nazwie „Dodatkowy użytkownik”. Pozwala ona na dodanie do subskrypcji osoby spoza naszego gospodarstwa domowego. Taki dodatkowy użytkownik będzie mógł oglądać treści na jednym urządzeniu naraz i korzystać z jednego profilu. Koszt tej usługi to 17,99 zł miesięcznie.
Co z obecnymi subskrybentami?
Jak informuje platforma, obecni subskrybenci otrzymają powiadomienie o zbliżającej się podwyżce i będą musieli wyrazić na nią zgodę, aby kontynuować usługę na nowych warunkach. Anulowanie subskrypcji i wznowienie jej w późniejszym terminie będzie skutkowało naliczeniem opłat według nowego cennika. Poprzednią podwyżkę cen usług Disney+ mieliśmy niecały rok temu:#cennik #Disney #news #podwyżkaCen #Polska #streaming #subskrypcja #vod #współdzielenieKont
-
Disney+ podnosi ceny w Polsce i kończy z darmowym dzieleniem konta
Disney+ wprowadza zmiany w swoim cenniku i zasadach subskrypcji w Polsce. W ślad za Netflixem, platforma nie tylko podnosi ceny za dostęp do treści w najwyższej jakości, ale także wprowadza dodatkową opłatę za współdzielenie konta z osobami spoza gospodarstwa domowego.
Dla wielu użytkowników oznacza to konieczność podjęcia decyzji: albo zapłacą więcej, albo zrezygnują z dotychczasowych udogodnień.
Nowe plany i wyższe ceny za 4K
Dotychczasowy jeden plan, oferujący jakość 4K w cenie 37,99 zł miesięcznie, zostaje zastąpiony przez dwa nowe warianty subskrypcji. Użytkownicy, którzy chcą zachować dostęp do najwyższej jakości obrazu i dźwięku, będą musieli zapłacić więcej.
- Plan Disney+ Standard: oferuje wideo w jakości do Full HD 1080p, dźwięk 5.1 i możliwość oglądania na 2 urządzeniach jednocześnie. Cena to 29,99 zł miesięcznie lub 299,90 zł rocznie.
- Plan Disney+ Premium: zapewnia jakość do 4K UHD i HDR, dźwięk Dolby Atmos oraz możliwość oglądania na 4 urządzeniach jednocześnie. Cena to 49,99 zł miesięcznie lub 499,90 zł rocznie.
Oznacza to, że utrzymanie dostępu do treści w 4K będzie teraz kosztować o 12 zł więcej każdego miesiąca.
Koniec z darmowym współdzieleniem kont
Disney+ idzie drogą wytyczoną przez Netflixa i wprowadza mechanizm mający na celu ograniczenie darmowego współdzielenia haseł. Pojawia się nowa, płatna opcja o nazwie „Dodatkowy użytkownik”. Pozwala ona na dodanie do subskrypcji osoby spoza naszego gospodarstwa domowego. Taki dodatkowy użytkownik będzie mógł oglądać treści na jednym urządzeniu naraz i korzystać z jednego profilu. Koszt tej usługi to 17,99 zł miesięcznie.
Co z obecnymi subskrybentami?
Jak informuje platforma, obecni subskrybenci otrzymają powiadomienie o zbliżającej się podwyżce i będą musieli wyrazić na nią zgodę, aby kontynuować usługę na nowych warunkach. Anulowanie subskrypcji i wznowienie jej w późniejszym terminie będzie skutkowało naliczeniem opłat według nowego cennika. Poprzednią podwyżkę cen usług Disney+ mieliśmy niecały rok temu:#cennik #Disney #news #podwyżkaCen #Polska #streaming #subskrypcja #vod #współdzielenieKont
-
Disney+ podnosi ceny w Polsce i kończy z darmowym dzieleniem konta
Disney+ wprowadza zmiany w swoim cenniku i zasadach subskrypcji w Polsce. W ślad za Netflixem, platforma nie tylko podnosi ceny za dostęp do treści w najwyższej jakości, ale także wprowadza dodatkową opłatę za współdzielenie konta z osobami spoza gospodarstwa domowego.
Dla wielu użytkowników oznacza to konieczność podjęcia decyzji: albo zapłacą więcej, albo zrezygnują z dotychczasowych udogodnień.
Nowe plany i wyższe ceny za 4K
Dotychczasowy jeden plan, oferujący jakość 4K w cenie 37,99 zł miesięcznie, zostaje zastąpiony przez dwa nowe warianty subskrypcji. Użytkownicy, którzy chcą zachować dostęp do najwyższej jakości obrazu i dźwięku, będą musieli zapłacić więcej.
- Plan Disney+ Standard: oferuje wideo w jakości do Full HD 1080p, dźwięk 5.1 i możliwość oglądania na 2 urządzeniach jednocześnie. Cena to 29,99 zł miesięcznie lub 299,90 zł rocznie.
- Plan Disney+ Premium: zapewnia jakość do 4K UHD i HDR, dźwięk Dolby Atmos oraz możliwość oglądania na 4 urządzeniach jednocześnie. Cena to 49,99 zł miesięcznie lub 499,90 zł rocznie.
Oznacza to, że utrzymanie dostępu do treści w 4K będzie teraz kosztować o 12 zł więcej każdego miesiąca.
Koniec z darmowym współdzieleniem kont
Disney+ idzie drogą wytyczoną przez Netflixa i wprowadza mechanizm mający na celu ograniczenie darmowego współdzielenia haseł. Pojawia się nowa, płatna opcja o nazwie „Dodatkowy użytkownik”. Pozwala ona na dodanie do subskrypcji osoby spoza naszego gospodarstwa domowego. Taki dodatkowy użytkownik będzie mógł oglądać treści na jednym urządzeniu naraz i korzystać z jednego profilu. Koszt tej usługi to 17,99 zł miesięcznie.
Co z obecnymi subskrybentami?
Jak informuje platforma, obecni subskrybenci otrzymają powiadomienie o zbliżającej się podwyżce i będą musieli wyrazić na nią zgodę, aby kontynuować usługę na nowych warunkach. Anulowanie subskrypcji i wznowienie jej w późniejszym terminie będzie skutkowało naliczeniem opłat według nowego cennika. Poprzednią podwyżkę cen usług Disney+ mieliśmy niecały rok temu:#cennik #Disney #news #podwyżkaCen #Polska #streaming #subskrypcja #vod #współdzielenieKont
-
Disney+ podnosi ceny w Polsce i kończy z darmowym dzieleniem konta
Disney+ wprowadza zmiany w swoim cenniku i zasadach subskrypcji w Polsce. W ślad za Netflixem, platforma nie tylko podnosi ceny za dostęp do treści w najwyższej jakości, ale także wprowadza dodatkową opłatę za współdzielenie konta z osobami spoza gospodarstwa domowego.
Dla wielu użytkowników oznacza to konieczność podjęcia decyzji: albo zapłacą więcej, albo zrezygnują z dotychczasowych udogodnień.
Nowe plany i wyższe ceny za 4K
Dotychczasowy jeden plan, oferujący jakość 4K w cenie 37,99 zł miesięcznie, zostaje zastąpiony przez dwa nowe warianty subskrypcji. Użytkownicy, którzy chcą zachować dostęp do najwyższej jakości obrazu i dźwięku, będą musieli zapłacić więcej.
- Plan Disney+ Standard: oferuje wideo w jakości do Full HD 1080p, dźwięk 5.1 i możliwość oglądania na 2 urządzeniach jednocześnie. Cena to 29,99 zł miesięcznie lub 299,90 zł rocznie.
- Plan Disney+ Premium: zapewnia jakość do 4K UHD i HDR, dźwięk Dolby Atmos oraz możliwość oglądania na 4 urządzeniach jednocześnie. Cena to 49,99 zł miesięcznie lub 499,90 zł rocznie.
Oznacza to, że utrzymanie dostępu do treści w 4K będzie teraz kosztować o 12 zł więcej każdego miesiąca.
Koniec z darmowym współdzieleniem kont
Disney+ idzie drogą wytyczoną przez Netflixa i wprowadza mechanizm mający na celu ograniczenie darmowego współdzielenia haseł. Pojawia się nowa, płatna opcja o nazwie „Dodatkowy użytkownik”. Pozwala ona na dodanie do subskrypcji osoby spoza naszego gospodarstwa domowego. Taki dodatkowy użytkownik będzie mógł oglądać treści na jednym urządzeniu naraz i korzystać z jednego profilu. Koszt tej usługi to 17,99 zł miesięcznie.
Co z obecnymi subskrybentami?
Jak informuje platforma, obecni subskrybenci otrzymają powiadomienie o zbliżającej się podwyżce i będą musieli wyrazić na nią zgodę, aby kontynuować usługę na nowych warunkach. Anulowanie subskrypcji i wznowienie jej w późniejszym terminie będzie skutkowało naliczeniem opłat według nowego cennika. Poprzednią podwyżkę cen usług Disney+ mieliśmy niecały rok temu:#cennik #Disney #news #podwyżkaCen #Polska #streaming #subskrypcja #vod #współdzielenieKont
-
Wrzesień w Apple Arcade. Nowe gry i wielka aktualizacja hitu z Hello Kitty
Apple właśnie uchyliło rąbka tajemnicy na temat jesiennych nowości w usłudze Apple Arcade.
We wrześniu na graczy czekają zarówno całkowicie nowe tytuły, w tym ekskluzywne NFL Retro Bowl ’26 , jak i ogromna, wyczekiwana aktualizacja do ubiegłorocznego hitu – Hello Kitty Island Adventure. Wszystkie nowości, podobnie jak ponad 200 innych gier w katalogu, będą dostępne bez reklam i dodatkowych mikropłatności.
Nowa przygoda dla fanów Hello Kitty
Największą gratką dla obecnych subskrybentów jest bez wątpienia duża aktualizacja do Hello Kitty Island Adventure, która zadebiutuje 18 września. Przeniesie ona graczy do zupełnie nowej, magicznej krainy – Wheatflour Wonderland. Ten fantastyczny świat pełen falującego zboża, zamków z witraży i tajemniczych ruin będzie domem dla nowej postaci, Cogimyun, która poprosi graczy o pomoc w odblokowaniu Starożytnej Cytadeli i odkryciu wielkiego skarbu.
Nowe gry dla fanów sportu i teleturniejów
Już 4 września do usługi trafią trzy nowe produkcje:
- NFL Retro Bowl ’26: dostępna wyłącznie w Apple Arcade, licencjonowana gra futbolowa w stylu retro. Wprowadzi ona nowy tryb – NFL Retro Bowl Championship Leaderboard, w którym gracze będą rywalizować w cotygodniowych rozgrywkach, odzwierciedlających realny harmonogram ligi NFL w sezonie 2025.
- Jeopardy! Daily: cyfrowa wersja kultowego amerykańskiego teleturnieju. Gra zaoferuje ekskluzywne pytania i zagadki tworzone przez autorów telewizyjnego show, a także codzienne plansze i cotygodniowe turnieje.
- My Talking Tom Friends+: popularna gra z wirtualnymi zwierzakami, w której pod opiekę gracza trafia cała ekipa z uniwersum Talking Tom & Friends.
Inne aktualizacje
Apple zapowiedziało również duże nowości w innych popularnych grach. Jeszcze w sierpniu gracze mogą liczyć na:
- Disney Dreamlight Valley Arcade Edition (20 sierpnia): pojawi się zupełnie nowa kraina oparta na filmie „W głowie się nie mieści”.
- Mini Motorways (26 sierpnia): gra wzbogaci się o Tryb Kreatywny, dający graczom pełną swobodę w projektowaniu map.
- Snake.io+ (27 sierpnia): w ramach współpracy z grą Among Us, w grze pojawią się cztery nowe, ekskluzywne skórki.
Apple Arcade jest dostępne w cenie 34,99 zł miesięcznie z miesięcznym bezpłatnym okresem próbnym. Usługa jest również częścią pakietów Apple One.
#Apple #AppleArcade #DisneyDreamlightValley #gaming #Gry #HelloKittyIslandAdventure #iOS #iPad #iPhone #news #NFLRetroBowl26 #subskrypcja
-
YouTube Premium Lite już w Polsce. Tańszy abonament, ale z pewnymi ograniczeniami
YouTube oficjalnie wprowadził do Polski nową, tańszą wersję swojej subskrypcji o nazwie Premium Lite. Bez reklam? Częściowo, wyjaśnienie poniżej.
Nowy plan cenowy jest skierowany do użytkowników, którzy chcą przede wszystkim pozbyć się reklam podczas oglądania filmów, ale nie potrzebują wszystkich funkcji dostępnych w pełnym pakiecie Premium. Tyle, że nie wszystkie reklamy znikną po wybraniu nowego w Polsce planu abonamentowego.
Nowa subskrypcja YouTube Premium Lite kosztuje w Polsce 17,99 zł miesięcznie. Jest to o 12 zł taniej niż standardowy plan indywidualny, którego cena po niedawnych podwyżkach wynosi 29,99 zł za każdy miesiąc korzystania. Podobnie jak w przypadku droższej wersji, nowi użytkownicy mogą skorzystać z darmowego, miesięcznego okresu próbnego. Wprowadzenie nowej opcji jest realizowane stopniowo, więc może ona pojawiać się u kolejnych użytkowników w najbliższych dniach.
Główną korzyścią planu Premium Lite jest możliwość oglądania większości filmów w serwisie YouTube oraz w aplikacji YouTube Kids bez przerw na reklamy. Dotyczy to takich kategorii jak gry, moda, wiadomości czy uroda. Należy jednak pamiętać, że reklamy wciąż mogą pojawiać się w treściach muzycznych oraz w krótkich filmach z sekcji Shorts.
Niższa cena wiąże się z brakiem kilku kluczowych funkcji, które oferuje pełna subskrypcja Premium. Użytkownicy planu Lite nie otrzymują dostępu do serwisu YouTube Music Premium, nie mają możliwości pobierania filmów do oglądania w trybie offline ani nie mogą korzystać z funkcji odtwarzania wideo w tle po wyłączeniu ekranu telefonu.
Wprowadzenie Premium Lite do Polski jest częścią szerszej ekspansji tej usługi na nowe rynki. Oprócz naszego kraju, w ostatnim czasie dołączyły do nich także m.in. Francja, Hiszpania, Włochy czy Turcja. Warto przypomnieć, że jest to druga próba wprowadzenia tej subskrypcji przez Google. Pierwsza wersja była testowana w Europie od 2021 roku, jednak została wycofana pod koniec 2023 roku.
Netflix i YouTube w samochodach. LG i Kia wprowadzają streaming do Europy
#abonament #bezReklam #Google #news #streaming #subskrypcja #Wideo #YouTube #YouTubePremium #YouTubePremiumLite
-
YouTube Premium Lite już w Polsce. Tańszy abonament, ale z pewnymi ograniczeniami
YouTube oficjalnie wprowadził do Polski nową, tańszą wersję swojej subskrypcji o nazwie Premium Lite. Bez reklam? Częściowo, wyjaśnienie poniżej.
Nowy plan cenowy jest skierowany do użytkowników, którzy chcą przede wszystkim pozbyć się reklam podczas oglądania filmów, ale nie potrzebują wszystkich funkcji dostępnych w pełnym pakiecie Premium. Tyle, że nie wszystkie reklamy znikną po wybraniu nowego w Polsce planu abonamentowego.
Nowa subskrypcja YouTube Premium Lite kosztuje w Polsce 17,99 zł miesięcznie. Jest to o 12 zł taniej niż standardowy plan indywidualny, którego cena po niedawnych podwyżkach wynosi 29,99 zł za każdy miesiąc korzystania. Podobnie jak w przypadku droższej wersji, nowi użytkownicy mogą skorzystać z darmowego, miesięcznego okresu próbnego. Wprowadzenie nowej opcji jest realizowane stopniowo, więc może ona pojawiać się u kolejnych użytkowników w najbliższych dniach.
Główną korzyścią planu Premium Lite jest możliwość oglądania większości filmów w serwisie YouTube oraz w aplikacji YouTube Kids bez przerw na reklamy. Dotyczy to takich kategorii jak gry, moda, wiadomości czy uroda. Należy jednak pamiętać, że reklamy wciąż mogą pojawiać się w treściach muzycznych oraz w krótkich filmach z sekcji Shorts.
Niższa cena wiąże się z brakiem kilku kluczowych funkcji, które oferuje pełna subskrypcja Premium. Użytkownicy planu Lite nie otrzymują dostępu do serwisu YouTube Music Premium, nie mają możliwości pobierania filmów do oglądania w trybie offline ani nie mogą korzystać z funkcji odtwarzania wideo w tle po wyłączeniu ekranu telefonu.
Wprowadzenie Premium Lite do Polski jest częścią szerszej ekspansji tej usługi na nowe rynki. Oprócz naszego kraju, w ostatnim czasie dołączyły do nich także m.in. Francja, Hiszpania, Włochy czy Turcja. Warto przypomnieć, że jest to druga próba wprowadzenia tej subskrypcji przez Google. Pierwsza wersja była testowana w Europie od 2021 roku, jednak została wycofana pod koniec 2023 roku.
Netflix i YouTube w samochodach. LG i Kia wprowadzają streaming do Europy
#abonament #bezReklam #Google #news #streaming #subskrypcja #Wideo #YouTube #YouTubePremium #YouTubePremiumLite
-
YouTube Premium Lite już w Polsce. Tańszy abonament, ale z pewnymi ograniczeniami
YouTube oficjalnie wprowadził do Polski nową, tańszą wersję swojej subskrypcji o nazwie Premium Lite. Bez reklam? Częściowo, wyjaśnienie poniżej.
Nowy plan cenowy jest skierowany do użytkowników, którzy chcą przede wszystkim pozbyć się reklam podczas oglądania filmów, ale nie potrzebują wszystkich funkcji dostępnych w pełnym pakiecie Premium. Tyle, że nie wszystkie reklamy znikną po wybraniu nowego w Polsce planu abonamentowego.
Nowa subskrypcja YouTube Premium Lite kosztuje w Polsce 17,99 zł miesięcznie. Jest to o 12 zł taniej niż standardowy plan indywidualny, którego cena po niedawnych podwyżkach wynosi 29,99 zł za każdy miesiąc korzystania. Podobnie jak w przypadku droższej wersji, nowi użytkownicy mogą skorzystać z darmowego, miesięcznego okresu próbnego. Wprowadzenie nowej opcji jest realizowane stopniowo, więc może ona pojawiać się u kolejnych użytkowników w najbliższych dniach.
Główną korzyścią planu Premium Lite jest możliwość oglądania większości filmów w serwisie YouTube oraz w aplikacji YouTube Kids bez przerw na reklamy. Dotyczy to takich kategorii jak gry, moda, wiadomości czy uroda. Należy jednak pamiętać, że reklamy wciąż mogą pojawiać się w treściach muzycznych oraz w krótkich filmach z sekcji Shorts.
Niższa cena wiąże się z brakiem kilku kluczowych funkcji, które oferuje pełna subskrypcja Premium. Użytkownicy planu Lite nie otrzymują dostępu do serwisu YouTube Music Premium, nie mają możliwości pobierania filmów do oglądania w trybie offline ani nie mogą korzystać z funkcji odtwarzania wideo w tle po wyłączeniu ekranu telefonu.
Wprowadzenie Premium Lite do Polski jest częścią szerszej ekspansji tej usługi na nowe rynki. Oprócz naszego kraju, w ostatnim czasie dołączyły do nich także m.in. Francja, Hiszpania, Włochy czy Turcja. Warto przypomnieć, że jest to druga próba wprowadzenia tej subskrypcji przez Google. Pierwsza wersja była testowana w Europie od 2021 roku, jednak została wycofana pod koniec 2023 roku.
Netflix i YouTube w samochodach. LG i Kia wprowadzają streaming do Europy
#abonament #bezReklam #Google #news #streaming #subskrypcja #Wideo #YouTube #YouTubePremium #YouTubePremiumLite
-
🇵🇱 Nowy wpis na blogu! / 🇬🇧 New blog post!
Ile kosztuje oglądanie żużla i F1 w 2024
#Canal_ #Eurosport #EvelenSports #F1 #F1PL #Formuła1 #PGEEkstraliga #SGP #speedway #SpeedwayGrandPrix #subskrypcja #ViaPlay #żużel
Autor: @[email protected]
-
🇵🇱 Nowy wpis na blogu! / 🇬🇧 New blog post!
Ile kosztuje oglądanie żużla i F1 w 2024
#Canal_ #Eurosport #EvelenSports #F1 #F1PL #Formuła1 #PGEEkstraliga #SGP #speedway #SpeedwayGrandPrix #subskrypcja #ViaPlay #żużel
Autor: @[email protected]
-
Subskrybenci Netflixa, którzy nadal uiszczają miesięczne opłaty za subskrypcję wykorzystując system zakupów w aplikacji App Store, wkrótce będą musieli dodać nową metodę płatności, aby ich konta były aktywne, informuje Netflix.
Firma przestała zezwalać klientom na subskrybowanie swojej usługi VOD na urządzeniach z systemem iOS już w 2018 roku, ale pozwoliła tym klientom, którzy byli już subskrybowani w ten sposób, na dalsze korzystanie z zakupów w aplikacji. Płatności za pośrednictwem platformy Apple mają jednak zostać wstrzymane, ponieważ Netflix nie chce nadal płacić Apple 15% prowizji za każdą subskrypcję.
Jak zauważył serwis 9to5Mac, amerykańska witryna wsparcia Netflix mówi teraz, że klienci w “niektórych” krajach będą musieli dodać nową metodę płatności. Nie jest jasne, do których krajów ma zastosowanie nowa polityka Netflix, ale biorąc pod uwagę, że została ona dodana do amerykańskiej witryny, prawdopodobnie dotyczy klientów w Stanach Zjednoczonych.
-
Subskrybenci Netflixa, którzy nadal uiszczają miesięczne opłaty za subskrypcję wykorzystując system zakupów w aplikacji App Store, wkrótce będą musieli dodać nową metodę płatności, aby ich konta były aktywne, informuje Netflix.
Firma przestała zezwalać klientom na subskrybowanie swojej usługi VOD na urządzeniach z systemem iOS już w 2018 roku, ale pozwoliła tym klientom, którzy byli już subskrybowani w ten sposób, na dalsze korzystanie z zakupów w aplikacji. Płatności za pośrednictwem platformy Apple mają jednak zostać wstrzymane, ponieważ Netflix nie chce nadal płacić Apple 15% prowizji za każdą subskrypcję.
Jak zauważył serwis 9to5Mac, amerykańska witryna wsparcia Netflix mówi teraz, że klienci w “niektórych” krajach będą musieli dodać nową metodę płatności. Nie jest jasne, do których krajów ma zastosowanie nowa polityka Netflix, ale biorąc pod uwagę, że została ona dodana do amerykańskiej witryny, prawdopodobnie dotyczy klientów w Stanach Zjednoczonych.
-
Zrezygnowałem z cyfrowej subskrypcji wyborcza.pl.
Testuję Onet premium (m.in. Newsweek, Forbes, Politico, Przegląd Sportowy, Komputer Świat, National Geographic).
Jeżeli przez najbliższy miesiąc (z 9.90 zł) okaże się, że warto, to skuszę się na roczną subskrypcję (99 zł). -
Netflix i opłaty za współdzielenie konta. Jak będzie to wyglądać w naszym kraju i kiedy zostanie wprowadzone?