home.social

#przejecie — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #przejecie, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Nvidia nie bierze jeńców. Wydaje 20 mld dolarów na „mózgi” Groq w największej transakcji w swojej historii

    Mieli być „pogromcą Nvidii”, oferując szybsze i tańsze chipy do AI. Zamiast tego, ich szefowie i technologia właśnie trafili pod skrzydła Jensena Huanga.

    Nvidia cementuje swoją pozycję monopolisty, wydając rekordowe 20 miliardów dolarów w kontrowersyjnym modelu „acquihire”.

    Groq był gwiazdą startupów AI. Ich procesory LPU (Language Processing Units) obiecywały to, czego GPU Nvidii nie potrafiły: błyskawiczne generowanie odpowiedzi (inference) przy ułamku kosztów energii. Firma budowała nawet własne centra danych w Europie i otwarcie oskarżała Nvidię o praktyki monopolistyczne. Cóż, jak mówi stare porzekadło: jeśli nie możesz ich pokonać, kup ich.

    Najdroższe „CV” w historii

    Według doniesień Tom’s Hardware, transakcja jest majstersztykiem prawnym, mającym na celu ominięcie urzędów antymonopolowych. Nvidia nie kupuje firmy Groq (co zablokowałaby Federalna Komisja Handlu). Zamiast tego:

    • Płaci 20 miliardów dolarów za niewyłączną licencję na własność intelektualną Groq.
    • Zatrudnia kluczowych pracowników, w tym założyciela i CEO Jonathana Rossa (twórcę układów TPU Google’a) oraz prezydenta Sunny’ego Madrę.

    To model działania znany jako „acquihire” (przejęcie dla talentów), który w ostatnich latach stosowały Microsoft (z Inflection AI) i Amazon (z Adept).

    Co zyskuje Nvidia?

    Jensen Huang, CEO Nvidii, powiedział wprost: „Planujemy zintegrować procesory Groq o niskich opóźnieniach z architekturą fabryk AI Nvidii”. Oznacza to, że firma łata swoją jedyną słabość – wydajność w tzw. inference (wnioskowaniu). Nvidia ma najlepsze chipy do uczenia AI, ale Groq miał lepsze do jej obsługi. Teraz Nvidia ma obie te rzeczy.

    Groq jako „wydmuszka”?

    Formalnie Groq pozostaje niezależną firmą. Nowym CEO zostanie dotychczasowy dyrektor finansowy Simon Edwards, a usługa GroqCloud ma działać bez zmian. Pytanie jednak, czym jest firma technologiczna bez swoich założycieli, kluczowych inżynierów i z technologią, którą właśnie oddała największemu konkurentowi?

    Dla rynku to jasny sygnał: w 2026 roku Nvidia zamierza być jedynym liczącym się graczem. A 20 miliardów dolarów to dla nich niska cena za święty spokój.

    Koniec eldorado w chmurze. Od 1 stycznia NVIDIA wprowadza sztywne limity w GeForce Now

    #AIInference #Groq #JensenHuang #JonathanRoss #LPU #nvidia #przejęcie #rynekChipów #sztucznaInteligencja
  2. Netflix chce kupić HBO. Gigant szykuje się do przejęcia całego Warner Bros. Discovery

    Perspektywa jednej z największych fuzji w historii mediów staje się realna. Według najnowszych doniesień, Netflix aktywnie bada możliwość przejęcia całości lub części koncernu Warner Bros. Discovery.

    Oznaczałoby to wchłonięcie przez streamingowego hegemona nie tylko platformy HBO Max, ale też studia filmowego Warner Bros., uniwersum DC Comics i stacji informacyjnej CNN.

    Jak donoszą media branżowe, Netflix zatrudnił już bankierów inwestycyjnych z firmy Moelis & Co. (tej samej, która doradzała Skydance przy fuzji z Paramount), aby pomogli w ocenie potencjalnej oferty. Działania te zbiegają się w czasie z oficjalnym oświadczeniem Warner Bros. Discovery, które – po odrzuceniu wcześniejszej propozycji od Paramount – przyznało, że „rozpoczęło proces przeglądu strategicznego” w odpowiedzi na „zainteresowanie wielu podmiotów”. To w praktyce oznacza oficjalne otwarcie drzwi do licytacji.

    Taki ruch to fundamentalna zmiana strategii Netfliksa. Jego prezesi, Ted Sarandos i Greg Peters, wielokrotnie w przeszłości publicznie odrzucali pomysł przejmowania tradycyjnych studiów medialnych. Twierdzili, że wolą budować swoje imperium organicznie. Jednak perspektywa przejęcia tak potężnego i historycznego katalogu, jakim dysponuje Warner, wydaje się być okazją, której nie można zignorować.

    Jeśli transakcja doszłaby do skutku, byłoby to rynkowe trzęsienie ziemi. Połączenie biblioteki Netfliksa z katalogiem HBO, filmami Warnera i postaciami DC stworzyłoby hegemona o skali, z którą nie mógłby konkurować nikt – ani Disney+, ani Prime Video, ani Apple TV+. Taka fuzja dałaby Netfliksowi niemal całkowity monopol na globalnym rynku streamingu.

    Właśnie z tego powodu największą przeszkodą nie byłyby pieniądze, lecz regulatorzy. Ewentualna fuzja Netfliksa i HBO Max (czyli numeru jeden i jednego z czołowych graczy na rynku) niemal na pewno spotkałaby się z potężnym oporem urzędów antymonopolowych zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i w Europie, które musiałyby wyrazić zgodę na tak gigantyczną konsolidację rynku.

    Eddy Cue namawiał Tima Cooka na przejęcie Tesli i Netflixa

    #DCComics #fuzja #HBOMax #Netflix #news #przejęcie #rynekMediów #streaming #TedSarandos #WarnerBrosDiscovery

  3. Apple TV+ przejmie seriale HBO? Gigant jest zainteresowany zakupem biblioteki Warner Bros.

    Koncern Warner Bros. Discovery (WBD) został oficjalnie wystawiony na sprzedaż, a jego prezes, David Zaslav, twierdzi, że zainteresowanie wyraziły największe firmy technologiczne, w tym Apple.

    Jak donosi serwis Bloomberg, Apple jest wymieniane obok Amazona, Netfliksa i Comcastu jako podmiot rozważający przejęcie gigantycznej biblioteki filmów i seriali WBD, w tym „klejnotów koronnych” w postaci HBO.

    Warner Bros. Discovery znajduje się w poważnych tarapatach finansowych, a prezes Zaslav jest podobno osobiście zmotywowany (poprzez bonusy finansowe) do sfinalizowania transakcji. Firma zaprasza do składania ofert na całość lub poszczególne części biznesu. Warto tu zaznaczyć, że jak zauważa 9to5Mac, jest możliwe, iż nazwa Apple jest jedynie „manewrem” Zaslava, mającym na celu podbicie stawki w negocjacjach z innymi graczami, jak np. Paramount Skydance, który złożył już ofertę.

    Mimo to, ewentualne przejęcie byłoby dla Apple ruchem rewolucyjnym. Do tej pory największą akwizycją firmy był zakup Beats Electronics za 3 miliardy dolarów w 2013 roku. Przejęcie nawet części aktywów WBD kosztowałoby dziesiątki miliardów i całkowicie zmieniłoby strategię Apple TV+, które do tej pory promowane jest jako serwis wyłącznie z oryginalnymi produkcjami.

    Choć Eddy Cue z Apple niedawno stwierdził w wywiadzie, że firma woli „budować niż kupować”, nie wykluczył żadnej opcji. Zainteresowanie Apple biblioteką WBD nie jest nowe. Jak przypomina 9to5Mac, dekadę temu Apple poważnie negocjowało zakup samego HBO od ówczesnego właściciela, AT&T. Transakcja upadła, ponieważ AT&T chciało sprzedać HBO tylko w pakiecie z sieciami kablowymi, czym Apple nie było zainteresowane.

    Obecna, znacznie gorsza sytuacja finansowa WBD sprawia, że koncern jest o wiele bardziej skłonny do rozważenia sprzedaży swoich aktywów „w kawałkach”. To otwiera dla Apple nową możliwość przejęcia samego HBO, bez zbędnego balastu w postaci tradycyjnej telewizji. Na razie rozmowy są na bardzo wczesnym etapie. Zainteresowane strony, w tym Apple, mają podpisywać umowy o poufności (NDA), aby uzyskać wgląd w wrażliwe dane finansowe WBD, co pozwoli im ocenić stan biznesu przed złożeniem ewentualnej oferty.

    Formuła 1 na wyłączność w Apple TV. Na razie tylko w USA

    #Apple #AppleTV_ #Bloomberg #DavidZaslav #hbo #media #news #przejęcie #streaming #WarnerBrosDiscovery

  4. Apple przejmuje specjalistów od AI. Nowa technologia wzmocni kamery i systemy wizyjne?

    Apple jest bliskie finalizacji przejęcia zespołu oraz technologii od start-upu Prompt AI, specjalizującego się w dziedzinie wizji komputerowej.

    Jak donosi stacja CNBC, nie jest to klasyczne przejęcie całej firmy, a coraz popularniejsza w branży technologicznej forma „acqui-hire”, czyli transakcja skoncentrowana na pozyskaniu kluczowych pracowników i własności intelektualnej.

    Czym zajmuje się Prompt AI?

    Flagowym produktem przejmowanego start-upu jest Seemour – system oparty na sztucznej inteligencji, przeznaczony do analizy obrazu z kamer monitoringu. Technologia ta potrafi w czasie rzeczywistym rozpoznawać konkretne osoby, zwierzęta domowe czy obiekty, a następnie wysyłać alerty i tekstowe opisy nietypowych zdarzeń. Pozwala również zadawać pytania dotyczące aktywności zarejestrowanej przez kamerę.

    Przejęcie tego typu technologii i talentów może znacząco wzmocnić kompetencje Apple w wielu obszarach – od ulepszenia funkcji rozpoznawania obiektów w aplikacji Zdjęcia, przez rozwój systemów bezpieczeństwa HomeKit, aż po zaawansowane funkcje w przyszłych urządzeniach, takich jak okulary Vision Pro.

    „Acqui-hire” – sposób na ominięcie regulatorów

    Forma transakcji, na jaką zdecydowało się Apple, stała się w ostatnich latach standardem w branży AI. Giganci technologiczni, tacy jak Microsoft (z Inflection AI), Google (z Character.AI) czy Meta (z Scale AI), wolą zatrudniać całe zespoły i licencjonować technologię, zamiast przejmować całe spółki.

    Taki manewr pozwala im unikać długotrwałej i szczegółowej kontroli ze strony urzędów antymonopolowych, takich jak amerykańska Federalna Komisja Handlu (FTC).

    Niepewny los pracowników i inwestorów

    Według informacji CNBC, kierownictwo Prompt AI poinformowało już pracowników o nadchodzącej transakcji. Część zespołu otrzyma propozycję dołączenia do Apple, podczas gdy reszta ma otrzymywać obniżone wynagrodzenie i zachętę do aplikowania na inne stanowiska w firmie Tima Cooka.

    Inwestorzy start-upu odzyskają jedynie część zainwestowanych środków. Aplikacja Seemour zostanie wyłączona, a dane jej użytkowników mają zostać trwale usunięte w celu ochrony prywatności. Co ciekawe, technologią Prompt AI zainteresowane były również firmy Elona Muska – xAI oraz Neuralink.

    Wielkie zmiany w Apple po odejściu weterana. Działy zdrowia i Apple Watcha z nowymi szefami

    #acquiHire #AI #Apple #news #PromptAI #przejęcie #Seemour #sztucznaInteligencja #technologia #wizjaKomputerowa

  5. Apple milczy w sprawie AI, podczas gdy rywale pędzą. Czy to oznaka siły?

    W tygodniu zdominowanym przez premiery nowych modeli AI od OpenAI i Anthropic, rośnie presja na Apple, by firma w końcu pokazała swoje karty.

    Mimo rekordowych wyników finansowych, inwestorzy z niepokojem patrzą na postrzegane opóźnienia firmy w dziedzinie sztucznej inteligencji. Pojawiają się głosy wzywające giganta z Cupertino do wykorzystania swojej ogromnej gotówki na spektakularne przejęcie konkurenta. Jednak brak takiego ruchu, jak sugerują analitycy, może być w rzeczywistości sygnałem siły, a nie słabości.

    Z jednej strony, obraz sytuacji rysowany przez media nie jest optymistyczny. W ostatnich miesiącach pojawiały się doniesienia o odejściach kluczowych postaci z zespołu odpowiedzialnego za fundamentalne modele AI w Apple, a także o dużych przetasowaniach w kierownictwie odpowiedzialnym za rozwój asystentki Siri. To, w połączeniu z brakiem przełomowych ogłoszeń, buduje narrację o firmie, która ma problemy z dotrzymaniem kroku rywalom.

    Kolejny ekspert od AI odchodzi z Apple. W tle niepewność co do przyszłości Siri

    Sam Tim Cook, prezes Apple, starał się uspokoić nastroje, zapewniając o „znacznym wzroście inwestycji” w AI i otwartości na przejęcia, które mogą przyspieszyć rozwój firmy. Przyznał, że Apple przejęło w tym roku już około siedmiu mniejszych firm, ale żadna z tych transakcji nie była „ogromna pod względem kwoty”.

    Tu pojawia się druga strona medalu i kontrariańska interpretacja sytuacji. Gdyby wewnętrzne prace nad AI w Apple rzeczywiście były w tak złym stanie, jak sugerują przecieki, najbardziej logicznym i „oczywistym” ruchem byłoby wielkie, kosztowne przejęcie. Apple ma na to pieniądze, Wall Street przyjęłoby taki ruch z entuzjazmem, a użytkownicy szybciej otrzymaliby nowe funkcje. Dlaczego więc firma tego nie robi?

    Być może, jak sugeruje Ryan Christoffel z serwisu 9to5Mac, odpowiedź jest prosta: kierownictwo firmy jest pewne swego. Tim Cook, Craig Federighi i reszta liderów Apple mają pełny wgląd w postępy wewnętrznych projektów i mogą uważać, że nie potrzebują kupować technologii z zewnątrz. Ta teoria zakłada, że brak spektakularnego przejęcia nie jest oznaką niezdecydowania, lecz cichej pewności siebie i wiary we własne, rozwijane w tajemnicy rozwiązania.

    Biorąc pod uwagę legendarną wręcz skrytość Apple, jest całkiem prawdopodobne, że owoce tych prac zobaczymy dopiero w przyszłości, na przykład w jednej z kolejnych, dużych aktualizacji systemu iOS. Na razie jednak firma zdaje się grać na czas, polegając na sile swojego ekosystemu, który ma dać jej bufor bezpieczeństwa potrzebny, by w odpowiednim dla siebie momencie dołączyć do wyścigu AI na własnych warunkach.

    #AI #akwizycja #Apple #iOS #news #OpenAI #przejęcie #Siri #strategia #sztucznaInteligencja #TimCook

  6. Analiza Saxo: czy Jony Ive może zrobić dla sztucznej inteligencji to samo, co zrobił dla iPhone’a?

    OpenAI, firma znana z przełomów w dziedzinie sztucznej inteligencji, ogłosiła przejęcie io, startupu założonego przez legendarnego projektanta Apple, Jony’ego Ive’a. Transakcja o wartości 6,5 miliarda dolarów została zrealizowana w całości w akcjach. Jak podkreśla Jacob Falkencrone, główny strateg inwestycyjny w Saxo Bank, to „odważny krok” łączący potencjał AI z doświadczeniem w projektowaniu, które wcześniej zrewolucjonizowało cyfrowe życie konsumentów.

    Celem OpenAI jest stworzenie nowej kategorii urządzeń opartych na sztucznej inteligencji, które mają zadebiutować pod koniec 2026 roku. Nie będą to smartfony ani inteligentne okulary, lecz zupełnie nowy typ sprzętu, który ma na nowo zdefiniować interakcję z technologią. Jony Ive, wraz z zespołem 55 inżynierów i projektantów, dołączy do OpenAI, a sam Ive będzie pełnił rolę konsultanta kreatywnego, kierując rozwojem całego ekosystemu. Dyrektor generalny OpenAI, Sam Altman, stwierdził, że jest to okazja do „całkowitego na nowo wyobrażenia sobie, co oznacza korzystanie z komputera”.

    Inwestycja OpenAI w sprzęt oznacza przesunięcie uwagi z chmury obliczeniowej i producentów chipów w stronę integracji AI bezpośrednio w urządzenia konsumenckie.

    OpenAI kupuje startup Jony’ego Ive’a za 6,5 mld dolarów

    Potencjalnymi beneficjentami tej zmiany mogą być producenci półprzewodników i czujników, tacy jak Qualcomm, Sony i TSMC, a także firmy specjalizujące się w technologii edge-AI, czyli niskoenergetycznych i wysokowydajnych chipach do urządzeń osobistych.

    Z drugiej strony, tradycyjni producenci smartfonów, opierający się na stopniowych aktualizacjach, mogą stracić na znaczeniu. Akcje Apple, w reakcji na tę transakcję, odnotowały spadek wartości o około 45 miliardów dolarów. Również giganci tacy jak Meta, Microsoft i Google będą musieli szybko zareagować, by nie stracić pozycji na potencjalnie przełomowym rynku.

    Warto jednak zachować ostrożność. Historia technologii zna przypadki wizjonerskich, ale komercyjnie nieudanych projektów, takich jak Ai Pin firmy Humane. Sukces będzie zależał nie tylko od genialnej technologii, ale od stworzenia urządzeń, których konsumenci naprawdę zapragną.

    Inwestorzy powinni dywersyfikować swoje portfele AI, szukając poza oczywistymi nazwami i zwracając uwagę na producentów komponentów edge-AI. Należy również pamiętać, że urządzenia często oznaczają niższe marże i większą zmienność rynkową. Kluczowe jest również „bycie przyziemnym” w kwestii wyceny i długoterminowych ryzyk, unikając pułapki „szumu informacyjnego”.

    Ta transakcja podkreśla, że nawet giganci technologiczni muszą wykazać się bezbłędnym wykonaniem, aby odnieść sukces rynkowy. Jak ujął to Ive: „Wszystko, czego nauczyłem się przez ostatnie 30 lat, doprowadziło mnie do tego momentu”, co świadczy o wysokiej stawce projektu. Ruch OpenAI, choć wizjonerski, jest również „bardzo ryzykowny”, co oznacza, że „okazja i ostrożność muszą iść ramię w ramię” dla inwestorów. Ważne zastrzeżenie: informacje zawarte w niniejszym materiale nie stanowią jakiejkolwiek porady finansowej ani inwestycyjnej.

    Tajemnicze urządzenie Jony’ego Ive’a i OpenAI pojawi się w 2027 roku

    #akcje #analiza #Apple #fintech #IO #JonyIve #news #OpenAI #przejęcie #reakcje #rynek #SaxoBank

  7. OpenAI kupuje startup Jony’ego Ive’a za 6,5 mld dolarów

    OpenAI przejmuje io – Jony Ive i Sam Altman łączą siły, by stworzyć rewolucyjne urządzenia AI.

    OpenAI ogłosiło przejęcie firmy io, start-upu założonego przez legendarnego projektanta Apple, Jony’ego Ive’a, w transakcji opiewającej na 6,5 miliarda dolarów w akcjach. Współpraca między dyrektorem generalnym OpenAI, Samem Altmanem, a Ivem ma na celu stworzenie nowej generacji urządzeń napędzanych sztuczną inteligencją, które mogą zrewolucjonizować sposób, w jaki ludzie korzystają z nowoczesnych technologii, w szczególności, ze sztucznej inteligencji.

    W oficjalnym oświadczeniu, podpisanym jako „Sam & Jony”, oraz w dziewięciominutowym filmie opublikowanym na stronie OpenAI i platformie X, duet zapowiedział prace nad prototypem urządzenia AI, które ma zadebiutować w 2026 roku. Choć szczegóły produktu pozostają owiane tajemnicą, Altman podkreślił, że nowe urządzenia nie będą jedynie kolejnymi smartfonami, lecz wprowadzą zupełnie nowy sposób interakcji z AI, mający na celu „maksymalne wykorzystanie potencjału tej technologii”.

    Ive, znany z projektowania ikonicznych produktów Apple, takich jak iPhone czy iPad, wyraził entuzjazm, mówiąc: „Wszystko, czego nauczyłem się przez ostatnie 30 lat, doprowadziło mnie do tego momentu”.

    Firma io, założona przez Ive’a, Scotta Cannona, Evansa Hankey’a i Tanga Tana – byłych kluczowych projektantów Apple – zatrudnia około 55 inżynierów, z których wielu pracowało wcześniej nad kultowymi produktami Apple. Po przejęciu zespół io będzie kontynuował prace w biurach w San Francisco, a studio projektowe Ive’a, LoveFrom, przejmie odpowiedzialność za projektowanie wszystkich produktów OpenAI, w tym interfejsów oprogramowania.

    Spekulacje na temat tego, czym może być nowy produkt, są gorące. Wcześniejsze doniesienia sugerowały prace nad urządzeniami takimi jak bezekranowy telefon czy inteligentne urządzenia domowe, jednak przedstawiciele io zaprzeczyli plotkom o telefonie. Analitycy przewidują, że OpenAI może dążyć do stworzenia urządzenia, które zintegruje sztuczną inteligencję w sposób bardziej intuicyjny i mniej uzależniający niż obecne technologie mobilne.

    Przejęcie io to kolejny krok OpenAI w kierunku ekspansji poza oprogramowanie. Firma, znana z ChatGPT, pracuje również nad własnymi chipami AI oraz innymi innowacjami, które mogą konkurować z gigantami technologicznymi, takimi jak Apple czy Samsung.

    Sam & Jony introduce io pic.twitter.com/ej5K59kJq3

    — OpenAI (@OpenAI) May 21, 2025

    OpenAI wprowadza Codex – autonomicznego agenta AI do kodowania w ChatGPT

    #IO #JonyIve #news #OpenAI #przejęcie #SamAltman #startup

  8. Google przejmuje Wiz za rekordowe 32 miliardy dolarów – największa transakcja w historii giganta

    Google ogłosiło przejęcie firmy Wiz, specjalizującej się w zabezpieczeniach chmurowych, za oszałamiającą kwotę 32 miliardów dolarów. Transakcja stała się największym przejęciem w historii amerykańskiego giganta technologicznego.

    Najnowsze przejęcie przebiło poprzedni transakcyjny rekord Google (Alphabet Inc.) ustanowiony w 2012 roku zakupem Motorola Mobility za 12,5 miliarda dolarów. Po finalizacji umowy, która czeka jeszcze na zatwierdzenie przez organy regulacyjne, Wiz dołączy do Google Cloud, wzmacniając ofertę firmy w dziedzinie cyberbezpieczeństwa.

    Google Cloud wspiera gamingową rewolucję AI

    Strategiczny krok w erze AI i chmury

    Przejęcie Wiz to odpowiedź Google na rosnące zapotrzebowanie na zaawansowane rozwiązania bezpieczeństwa w obliczu dynamicznego rozwoju sztucznej inteligencji i usług chmurowych. Firma Wiz, założona w 2020 roku w Nowym Jorku, zrewolucjonizowała rynek dzięki łatwej w obsłudze platformie, która integruje się z głównymi dostawcami chmury, takimi jak Amazon Web Services, Microsoft Azure czy Oracle Cloud, pomagając przedsiębiorstwom zapobiegać incydentom cybernetycznym. W 2024 roku Wiz osiągnął przychody rzędu 500 milionów dolarów, a w ostatniej rundzie finansowania zebrał 1 miliard dolarów przy wycenie 12 miliardów dolarów.

    „Naszym celem jest zapewnienie klientom lepszego bezpieczeństwa systemów korporacyjnych i obniżenie kosztów utrzymania solidnych zabezpieczeń w środowiskach lokalnych i wielochmurowych” – powiedział Thomas Kurian, dyrektor generalny Google Cloud.

    Przejęcie ma przyspieszyć rozwój Google w sektorze bezpieczeństwa chmurowego, gdzie firma pozostaje trzecim graczem za Amazonem i Microsoftem, mimo szybkiego wzrostu przychodów z tego segmentu.

    Asystent Google przechodzi na emeryturę. Gemini przejmuje stery

    Rekordowa inwestycja z polskim akcentem

    Transakcja zbiega się z planami Google dotyczącymi Polski, gdzie firma zapowiedziała znaczące inwestycje w rozwój infrastruktury chmurowej i sztucznej inteligencji. Magdalena Dziewguć, country director Google Cloud Poland, w rozmowie z Business Insider Polska podkreśliła, że przejęcie Wiz wzmocni pozycję Google na rynkach globalnych, w tym w Polsce, gdzie technologie chmurowe zyskują na znaczeniu. „To krok, który pozwoli nam dostarczać jeszcze lepsze narzędzia polskim firmom” – dodała.

    Historia i przyszłość Wiz

    Wiz, choć młody na rynku, zyskał renomę dzięki innowacyjnemu podejściu do cyberbezpieczeństwa. Latem 2024 roku firma prowadziła rozmowy z Google o sprzedaży za 23 miliardy dolarów, ale negocjacje zakończyły się fiaskiem, a Wiz skierował się ku debiutowi giełdowemu. Ostatecznie jednak oferta Google wzrosła do 32 miliardów dolarów, co eksperci oceniają jako strategiczny ruch w wojnie o dominację w chmurze. Po przejęciu Wiz zachowa niezależność operacyjną i będzie działać na wszystkich głównych platformach chmurowych, co zwiększa jego wartość dla klientów.

    Google wprowadza nowe funkcje do aplikacji Gemini

    Reakcje i perspektywy

    Analitycy rynku, cytowani przez CNN, wskazują, że przejęcie Wiz to „poważny krok w kierunku zwiększenia bezpieczeństwa w chmurze w okresie dynamicznego rozwoju AI”. Transakcja przewyższa nie tylko wcześniejsze akwizycje Google, ale i wiele innych dużych przejęć w branży technologicznej, jak zakup LinkedIn przez Microsoft za 26 miliardów dolarów w 2016 roku. Zamknięcie procesu spodziewane jest w 2026 roku, po uzyskaniu zgody regulatorów.

    Google, będące częścią Alphabet, podkreśla, że przejęcie Wiz to inwestycja w przyszłość cyfrowego bezpieczeństwa. W dobie rosnących zagrożeń cybernetycznych i coraz większej roli chmury, rekordowa transakcja może okazać się kluczowa dla umocnienia pozycji giganta na globalnym rynku technologicznym.

    Google ułatwia usuwanie danych osobowych z wyników wyszukiwania

    #Google #news #przejęcie #WiZ