#chlodzenie — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #chlodzenie, aggregated by home.social.
-
https://www.europesays.com/pl/422596/ Gigabyte GeForce RTX 5060 Ti z logo Radeon na obudowie. Gracz z Kanady kupił kartę graficzną jedyną w swoim rodzaju #BłądMontażowy #chłodzenie #geforce #GeforceRtx5060Ti #gigabyte #KartaGraficzna #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #radeon #Rtx5060Ti #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #Technika #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/418823/ Wentylatory ASUS ProArt PF120 PWM – Klasyczny wygląd bez podświetlenia, połączenie szeregowe i kontroler obrotów #asus #chłodzenie #DaisyChain #kontroler #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #ocena #opinia #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #recenzja #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #specyfikacja #Technika #Technology #test #wentylator
-
https://www.europesays.com/pl/345344/ EKWB zaleca chłodzenie wodne dla procesora AMD Ryzen 9 9950X3D2. Standardowy cooler może obniżać wydajność chipu #3dVCache #amd #ChlodzenieWodne #chłodzenie #ekwb #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #procesor #Ryzen99950x3d2 #Ryzen99950x3d2DualEdition #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #Technika #Technology
-
https://www.europesays.com/pl/331826/ Test REDMAGIC Astra – gamingowy tablet z wydajnym układem Snapdragon 8 Elite i aktywnym systemem chłodzenia #android #aparat #astra #bateria #chłodzenie #ładowanie #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #Nubia #opinia #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #recenzja #redmagic #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #Snapdragon8Elite #specyfikacja #tablet #Technika #Technology #test #wentylator #wideo #zdjęcia
-
https://www.europesays.com/pl/161966/ Origin Code VORTEX – niezwykłe pamięci RAM DDR5 z odłączanym chłodzeniem. Nawet 256 GB ze wsparciem AMD EXPO #amd #CES2026 #chłodzenie #ddr5 #expo #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #OriginCode #PamięćRam #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #RAM #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #Technika #Technology #VortexDdr5
-
https://www.europesays.com/pl/129434/ Nowa wersja konsoli PlayStation 5 Slim z wyczekiwanym ulepszeniem. Sony w końcu poprawiło system chłodzenia #chłodzenie #CiekłyMetal #konsola #Konsole #Nauka #NaukaITechnika #NaukaTechnika #NowaWersja #PL #playstation #Playstation5 #Poland #Polish #Polska #Polski #poprawiona #ps5 #rewizja #Science #ScienceAndTechnology #ScienceTechnology #sony #Technika #Technology
-
Samsung Galaxy S26 będzie grubszy? To absolutnie nie jest zła wiadomość
Wygląda na to, że Samsung może wreszcie posłuchać głosu rozsądku. W kwestii uzgodnienia priorytetów designu i praw termodynamiki.
Jak donosi serwis Digital Trends, powołując się na nowe przecieki, podstawowy model Galaxy S26 może być nieznacznie grubszy, niż wcześniej zakładano. I wbrew pozorom, jest to doskonała wiadomość dla kupujących.
Wszystko rozbija się o ułamki milimetra, które robią ogromną różnicę. Jeszcze niedawno znany „leaker” @UniverseIce twierdził, że S26 będzie miał ultra-cienki profil boczny (6,9 mm). Jednak najnowszy raport z Android Headlines, oparty o zaktualizowane wymiary (odczytane z wycieków projektów CAD), sugeruje coś innego: grubość 7,24 mm.
Dla porównania, obecny Galaxy S25 ma ramkę o grubości 7,2 mm. Oznacza to, że S26 będzie minimalnie grubszy od swojego poprzednika, a nie – jak sugerowały wcześniejsze doniesienia – sporo cieńszy.
Po co dodatkowe 0,28 mm?
Ta pozornie kosmetyczna zmiana ma dwa kluczowe powody, które adresują największe bolączki współczesnych smartfonów. Po pierwsze dodatkowa przestrzeń może pozwolić Samsungowi na zmieszczenie nieco większej baterii niż okolice 4000 mAh znane z S25 (dokładniej rzecz biorąc: 3885 mAh dla Galaxy S25, 4755 mAh dla Galaxy S25+ i 4855 mAh dla Galaxy S25 Ultra).
Drugi aspekt to lepsze chłodzenie. To może być nawet ważniejsze, więcej miejsca w środku oznacza lepsze rozmieszczenie komponentów i skuteczniejsze odprowadzanie ciepła (lepszą wydajność cieplną urządzenia).
Biorąc pod uwagę, że mówimy o przeciekach CAD w połowie listopada, jest bardzo prawdopodobne, że Samsung już zatwierdził ten projekt. Jeśli tak, to osoby planujące zakup kompaktowego flagowca Samsunga mogą liczyć na urządzenie z lepszą kulturą pracy i wytrzymalszą baterią.
Czy faktycznie tak będzie? Odpowiedź poznamy już za kilka miesięcy, data oficjalnej premiery jest wciąż zagadką, niektóre źródła sugerują koniec stycznia 2026 roku, ale już wcześniej informowaliśmy, że premiera może się nieco opóźnić.
Koniec ze styczniowymi premierami? Samsung podobno mocno opóźni debiut serii Galaxy S26
#androidHeadlines #bateria #chlodzenie #grubosc #news #przecieki #samsung #samsungGalaxyS26 #universeice
-
Samsung Galaxy S26 będzie grubszy? To absolutnie nie jest zła wiadomość
Wygląda na to, że Samsung może wreszcie posłuchać głosu rozsądku. W kwestii uzgodnienia priorytetów designu i praw termodynamiki.
Jak donosi serwis Digital Trends, powołując się na nowe przecieki, podstawowy model Galaxy S26 może być nieznacznie grubszy, niż wcześniej zakładano. I wbrew pozorom, jest to doskonała wiadomość dla kupujących.
Wszystko rozbija się o ułamki milimetra, które robią ogromną różnicę. Jeszcze niedawno znany „leaker” @UniverseIce twierdził, że S26 będzie miał ultra-cienki profil boczny (6,9 mm). Jednak najnowszy raport z Android Headlines, oparty o zaktualizowane wymiary (odczytane z wycieków projektów CAD), sugeruje coś innego: grubość 7,24 mm.
Dla porównania, obecny Galaxy S25 ma ramkę o grubości 7,2 mm. Oznacza to, że S26 będzie minimalnie grubszy od swojego poprzednika, a nie – jak sugerowały wcześniejsze doniesienia – sporo cieńszy.
Po co dodatkowe 0,28 mm?
Ta pozornie kosmetyczna zmiana ma dwa kluczowe powody, które adresują największe bolączki współczesnych smartfonów. Po pierwsze dodatkowa przestrzeń może pozwolić Samsungowi na zmieszczenie nieco większej baterii niż okolice 4000 mAh znane z S25 (dokładniej rzecz biorąc: 3885 mAh dla Galaxy S25, 4755 mAh dla Galaxy S25+ i 4855 mAh dla Galaxy S25 Ultra).
Drugi aspekt to lepsze chłodzenie. To może być nawet ważniejsze, więcej miejsca w środku oznacza lepsze rozmieszczenie komponentów i skuteczniejsze odprowadzanie ciepła (lepszą wydajność cieplną urządzenia).
Biorąc pod uwagę, że mówimy o przeciekach CAD w połowie listopada, jest bardzo prawdopodobne, że Samsung już zatwierdził ten projekt. Jeśli tak, to osoby planujące zakup kompaktowego flagowca Samsunga mogą liczyć na urządzenie z lepszą kulturą pracy i wytrzymalszą baterią.
Czy faktycznie tak będzie? Odpowiedź poznamy już za kilka miesięcy, data oficjalnej premiery jest wciąż zagadką, niektóre źródła sugerują koniec stycznia 2026 roku, ale już wcześniej informowaliśmy, że premiera może się nieco opóźnić.
Koniec ze styczniowymi premierami? Samsung podobno mocno opóźni debiut serii Galaxy S26
#androidHeadlines #bateria #chlodzenie #grubosc #news #przecieki #samsung #samsungGalaxyS26 #universeice
-
Samsung Galaxy S26 będzie grubszy? To absolutnie nie jest zła wiadomość
Wygląda na to, że Samsung może wreszcie posłuchać głosu rozsądku. W kwestii uzgodnienia priorytetów designu i praw termodynamiki.
Jak donosi serwis Digital Trends, powołując się na nowe przecieki, podstawowy model Galaxy S26 może być nieznacznie grubszy, niż wcześniej zakładano. I wbrew pozorom, jest to doskonała wiadomość dla kupujących.
Wszystko rozbija się o ułamki milimetra, które robią ogromną różnicę. Jeszcze niedawno znany „leaker” @UniverseIce twierdził, że S26 będzie miał ultra-cienki profil boczny (6,9 mm). Jednak najnowszy raport z Android Headlines, oparty o zaktualizowane wymiary (odczytane z wycieków projektów CAD), sugeruje coś innego: grubość 7,24 mm.
Dla porównania, obecny Galaxy S25 ma ramkę o grubości 7,2 mm. Oznacza to, że S26 będzie minimalnie grubszy od swojego poprzednika, a nie – jak sugerowały wcześniejsze doniesienia – sporo cieńszy.
Po co dodatkowe 0,28 mm?
Ta pozornie kosmetyczna zmiana ma dwa kluczowe powody, które adresują największe bolączki współczesnych smartfonów. Po pierwsze dodatkowa przestrzeń może pozwolić Samsungowi na zmieszczenie nieco większej baterii niż okolice 4000 mAh znane z S25 (dokładniej rzecz biorąc: 3885 mAh dla Galaxy S25, 4755 mAh dla Galaxy S25+ i 4855 mAh dla Galaxy S25 Ultra).
Drugi aspekt to lepsze chłodzenie. To może być nawet ważniejsze, więcej miejsca w środku oznacza lepsze rozmieszczenie komponentów i skuteczniejsze odprowadzanie ciepła (lepszą wydajność cieplną urządzenia).
Biorąc pod uwagę, że mówimy o przeciekach CAD w połowie listopada, jest bardzo prawdopodobne, że Samsung już zatwierdził ten projekt. Jeśli tak, to osoby planujące zakup kompaktowego flagowca Samsunga mogą liczyć na urządzenie z lepszą kulturą pracy i wytrzymalszą baterią.
Czy faktycznie tak będzie? Odpowiedź poznamy już za kilka miesięcy, data oficjalnej premiery jest wciąż zagadką, niektóre źródła sugerują koniec stycznia 2026 roku, ale już wcześniej informowaliśmy, że premiera może się nieco opóźnić.
Koniec ze styczniowymi premierami? Samsung podobno mocno opóźni debiut serii Galaxy S26
#androidHeadlines #bateria #chlodzenie #grubosc #news #przecieki #samsung #samsungGalaxyS26 #universeice
-
Samsung Galaxy S26 będzie grubszy? To absolutnie nie jest zła wiadomość
Wygląda na to, że Samsung może wreszcie posłuchać głosu rozsądku. W kwestii uzgodnienia priorytetów designu i praw termodynamiki.
Jak donosi serwis Digital Trends, powołując się na nowe przecieki, podstawowy model Galaxy S26 może być nieznacznie grubszy, niż wcześniej zakładano. I wbrew pozorom, jest to doskonała wiadomość dla kupujących.
Wszystko rozbija się o ułamki milimetra, które robią ogromną różnicę. Jeszcze niedawno znany „leaker” @UniverseIce twierdził, że S26 będzie miał ultra-cienki profil boczny (6,9 mm). Jednak najnowszy raport z Android Headlines, oparty o zaktualizowane wymiary (odczytane z wycieków projektów CAD), sugeruje coś innego: grubość 7,24 mm.
Dla porównania, obecny Galaxy S25 ma ramkę o grubości 7,2 mm. Oznacza to, że S26 będzie minimalnie grubszy od swojego poprzednika, a nie – jak sugerowały wcześniejsze doniesienia – sporo cieńszy.
Po co dodatkowe 0,28 mm?
Ta pozornie kosmetyczna zmiana ma dwa kluczowe powody, które adresują największe bolączki współczesnych smartfonów. Po pierwsze dodatkowa przestrzeń może pozwolić Samsungowi na zmieszczenie nieco większej baterii niż okolice 4000 mAh znane z S25 (dokładniej rzecz biorąc: 3885 mAh dla Galaxy S25, 4755 mAh dla Galaxy S25+ i 4855 mAh dla Galaxy S25 Ultra).
Drugi aspekt to lepsze chłodzenie. To może być nawet ważniejsze, więcej miejsca w środku oznacza lepsze rozmieszczenie komponentów i skuteczniejsze odprowadzanie ciepła (lepszą wydajność cieplną urządzenia).
Biorąc pod uwagę, że mówimy o przeciekach CAD w połowie listopada, jest bardzo prawdopodobne, że Samsung już zatwierdził ten projekt. Jeśli tak, to osoby planujące zakup kompaktowego flagowca Samsunga mogą liczyć na urządzenie z lepszą kulturą pracy i wytrzymalszą baterią.
Czy faktycznie tak będzie? Odpowiedź poznamy już za kilka miesięcy, data oficjalnej premiery jest wciąż zagadką, niektóre źródła sugerują koniec stycznia 2026 roku, ale już wcześniej informowaliśmy, że premiera może się nieco opóźnić.
Koniec ze styczniowymi premierami? Samsung podobno mocno opóźni debiut serii Galaxy S26
#androidHeadlines #bateria #chlodzenie #grubosc #news #przecieki #samsung #samsungGalaxyS26 #universeice
-
Chińczycy topią serwery u wybrzeży Szanghaju. Ruszyło podwodne centrum danych zasilane wiatrem
Chiny uruchomiły u wybrzeży Szanghaju pierwsze na świecie podwodne centrum danych, które jest zasilane energią wiatrową.
Projekt o wartości 226 milionów dolarów zakłada umieszczenie szczelnych kapsuł z serwerami 35 metrów pod powierzchnią morza. To prototyp nowej generacji infrastruktury chmurowej, która ma oszczędzać energię i cenną przestrzeń lądową.
Projekt zlokalizowany w specjalnej strefie Lin-gang ma docelowo osiągnąć moc 24 megawatów (MW), przy czym pierwsza faza (2,3 MW) została już ukończona. To kluczowa różnica w porównaniu do słynnego „Project Natick” Microsoftu, który był jedynie małym modułem badawczym. Podczas gdy Microsoft po cichu zamknął swoje testy, uznając je za nieopłacalne, chiński projekt od początku ma skalę komercyjną i jest wspierany przez państwowe konsorcjum, m.in. z China Telecom.
Chiny oskarżają USA o cyberatak. Celem miało być Narodowe Centrum Czasu
Zasada działania jest koncepcyjnie prosta. Zamiast budować na lądzie gigantyczne hale i zasilać potężne systemy klimatyzacji, serwery są zamykane w wodoszczelnych kapsułach i zanurzane na dnie morza. W ten sposób ocean w naturalny i darmowy sposób pochłania gigantyczne ilości ciepła generowanego przez maszyny. Operator twierdzi, że pozwoli to osiągnąć efektywność energetyczną (PUE; Power Usage Effectiveness) poniżej 1,15 – to wynik lepszy niż średnia dla najlepszych centrów danych na lądzie. Oznacza tyle, że na każdy wat energii zużyty przez serwery tylko 0,15 wata jest zużywane przez infrastrukturę pomocniczą (w tym przypadku głównie na straty w przesyle, bo chłodzenie jest pasywne).
Twórcy projektu podkreślają, że celem jest stworzenie centrum danych o niemal zerowym śladzie węglowym. Aż 95% energii elektrycznej ma pochodzić z pobliskich farm wiatrowych na morzu. Taki system nie zużywa też ani kropli słodkiej wody do chłodzenia, co jest kolejnym poważnym problemem tradycyjnych serwerowni.
Największym wyzwaniem, z którym nie poradził sobie Microsoft, pozostaje serwisowanie. Wymiana lub modernizacja sprzętu w hermetycznych kapsułach pod ciśnieniem na dnie morza jest operacją niezwykle skomplikowaną i kosztowną. Chińscy inżynierowie będą musieli udowodnić, że potrafią rozwiązać ten problem w sposób ekonomicznie uzasadniony na tak dużą skalę.
#AI #centrumDanych #chiny #chłodzenie #energiaWiatrowa #infrastruktura #MicrosoftProjectNatick #news #podwodneCentrumDanych #Szanghaj
-
Chińczycy topią serwery u wybrzeży Szanghaju. Ruszyło podwodne centrum danych zasilane wiatrem
Chiny uruchomiły u wybrzeży Szanghaju pierwsze na świecie podwodne centrum danych, które jest zasilane energią wiatrową.
Projekt o wartości 226 milionów dolarów zakłada umieszczenie szczelnych kapsuł z serwerami 35 metrów pod powierzchnią morza. To prototyp nowej generacji infrastruktury chmurowej, która ma oszczędzać energię i cenną przestrzeń lądową.
Projekt zlokalizowany w specjalnej strefie Lin-gang ma docelowo osiągnąć moc 24 megawatów (MW), przy czym pierwsza faza (2,3 MW) została już ukończona. To kluczowa różnica w porównaniu do słynnego „Project Natick” Microsoftu, który był jedynie małym modułem badawczym. Podczas gdy Microsoft po cichu zamknął swoje testy, uznając je za nieopłacalne, chiński projekt od początku ma skalę komercyjną i jest wspierany przez państwowe konsorcjum, m.in. z China Telecom.
Chiny oskarżają USA o cyberatak. Celem miało być Narodowe Centrum Czasu
Zasada działania jest koncepcyjnie prosta. Zamiast budować na lądzie gigantyczne hale i zasilać potężne systemy klimatyzacji, serwery są zamykane w wodoszczelnych kapsułach i zanurzane na dnie morza. W ten sposób ocean w naturalny i darmowy sposób pochłania gigantyczne ilości ciepła generowanego przez maszyny. Operator twierdzi, że pozwoli to osiągnąć efektywność energetyczną (PUE; Power Usage Effectiveness) poniżej 1,15 – to wynik lepszy niż średnia dla najlepszych centrów danych na lądzie. Oznacza tyle, że na każdy wat energii zużyty przez serwery tylko 0,15 wata jest zużywane przez infrastrukturę pomocniczą (w tym przypadku głównie na straty w przesyle, bo chłodzenie jest pasywne).
Twórcy projektu podkreślają, że celem jest stworzenie centrum danych o niemal zerowym śladzie węglowym. Aż 95% energii elektrycznej ma pochodzić z pobliskich farm wiatrowych na morzu. Taki system nie zużywa też ani kropli słodkiej wody do chłodzenia, co jest kolejnym poważnym problemem tradycyjnych serwerowni.
Największym wyzwaniem, z którym nie poradził sobie Microsoft, pozostaje serwisowanie. Wymiana lub modernizacja sprzętu w hermetycznych kapsułach pod ciśnieniem na dnie morza jest operacją niezwykle skomplikowaną i kosztowną. Chińscy inżynierowie będą musieli udowodnić, że potrafią rozwiązać ten problem w sposób ekonomicznie uzasadniony na tak dużą skalę.
#AI #centrumDanych #chiny #chłodzenie #energiaWiatrowa #infrastruktura #MicrosoftProjectNatick #news #podwodneCentrumDanych #Szanghaj
-
Chińczycy topią serwery u wybrzeży Szanghaju. Ruszyło podwodne centrum danych zasilane wiatrem
Chiny uruchomiły u wybrzeży Szanghaju pierwsze na świecie podwodne centrum danych, które jest zasilane energią wiatrową.
Projekt o wartości 226 milionów dolarów zakłada umieszczenie szczelnych kapsuł z serwerami 35 metrów pod powierzchnią morza. To prototyp nowej generacji infrastruktury chmurowej, która ma oszczędzać energię i cenną przestrzeń lądową.
Projekt zlokalizowany w specjalnej strefie Lin-gang ma docelowo osiągnąć moc 24 megawatów (MW), przy czym pierwsza faza (2,3 MW) została już ukończona. To kluczowa różnica w porównaniu do słynnego „Project Natick” Microsoftu, który był jedynie małym modułem badawczym. Podczas gdy Microsoft po cichu zamknął swoje testy, uznając je za nieopłacalne, chiński projekt od początku ma skalę komercyjną i jest wspierany przez państwowe konsorcjum, m.in. z China Telecom.
Chiny oskarżają USA o cyberatak. Celem miało być Narodowe Centrum Czasu
Zasada działania jest koncepcyjnie prosta. Zamiast budować na lądzie gigantyczne hale i zasilać potężne systemy klimatyzacji, serwery są zamykane w wodoszczelnych kapsułach i zanurzane na dnie morza. W ten sposób ocean w naturalny i darmowy sposób pochłania gigantyczne ilości ciepła generowanego przez maszyny. Operator twierdzi, że pozwoli to osiągnąć efektywność energetyczną (PUE; Power Usage Effectiveness) poniżej 1,15 – to wynik lepszy niż średnia dla najlepszych centrów danych na lądzie. Oznacza tyle, że na każdy wat energii zużyty przez serwery tylko 0,15 wata jest zużywane przez infrastrukturę pomocniczą (w tym przypadku głównie na straty w przesyle, bo chłodzenie jest pasywne).
Twórcy projektu podkreślają, że celem jest stworzenie centrum danych o niemal zerowym śladzie węglowym. Aż 95% energii elektrycznej ma pochodzić z pobliskich farm wiatrowych na morzu. Taki system nie zużywa też ani kropli słodkiej wody do chłodzenia, co jest kolejnym poważnym problemem tradycyjnych serwerowni.
Największym wyzwaniem, z którym nie poradził sobie Microsoft, pozostaje serwisowanie. Wymiana lub modernizacja sprzętu w hermetycznych kapsułach pod ciśnieniem na dnie morza jest operacją niezwykle skomplikowaną i kosztowną. Chińscy inżynierowie będą musieli udowodnić, że potrafią rozwiązać ten problem w sposób ekonomicznie uzasadniony na tak dużą skalę.
#AI #centrumDanych #chiny #chłodzenie #energiaWiatrowa #infrastruktura #MicrosoftProjectNatick #news #podwodneCentrumDanych #Szanghaj
-
iPhone 17 Pro może otrzymać nowy system chłodzenia parowego
iPhone 17 Pro i 17 Pro Max mogą być pierwszymi smartfonami Apple wyposażonymi w komorę parową do chłodzenia.
Ujawnione zdjęcie rzekomej miedzianej płyty systemu sugeruje większą wydajność w odprowadzaniu ciepła – podobną do tej znanej z flagowych modeli Androida, jak Samsung Galaxy S25 Ultra.
Fot. Majin Bu.
Nowy system chłodzenia ma zapobiegać przegrzewaniu się iPhone’ów podczas intensywnych zadań, np. gier, skuteczniej niż stosowane dotąd grafitowe arkusze. Komora parowa rozprasza ciepło za pomocą pary wodnej, co może poprawić pracę układu A19 Pro.
Choć przeciek pochodzi od Majin Bu, którego trafność bywa różna, wiele wskazuje na to, że Apple zaprezentuje nowy system chłodzenia we wrześniu, wraz z premierą iPhone’a 17 Pro.
#A19Pro #Apple #chłodzenie #chłodzenieparowe #iPhone17Pro #iPhone17ProMax #iPhone2025 #komoraparowa #MajinBu #nowościApple #plotkiApple #przeciekiApple #smartfony #systemchłodzenia #technologiaApple