home.social

Search

127 results for “adanmoses”

  1. I'm sad to admit that I've reinstalled W11 on a second drive :ohgno:. The on Linux is not over and I'm still using as my daily drive for coding, gaming, and general use.

    Sadly I'm too reliant on Ableton Live (and some VSTs) to create music and I've struggled the last 5 years or so to be creative after nearly 10 years of playing and making music. I've been feeling quite creative again and trying a completely new ecosystem was adding too much friction.

    1/n

  2. Small update on the journey on Linux. Getting basic functionality is actually way easier now than it's ever been. On running GNOME with all the defaults all you have to do is install pipewire-jack and some GUI to control piepwire/wireplumber. I've found Cable to be very easy to use and just use Coppwr or qpwgraph as a patch bay actually reminds me a lot of 2010s era Mac audio workflow. Just need a better way to handle VSTs now, this will be a pain point for a lot of users...

  3. Went to my first meet-up in a very long time, first one since COVID for sure. It was really nice to meet new people and do something together that we were all interested about. This time it was a Missing Maps and HOTS event, a Mapping Party. It was great to be able to help map rural Victoria and help identify buildings in fire-prone areas for disaster prevention/relief.

  4. Went to my first meet-up in a very long time, first one since COVID for sure. It was really nice to meet new people and do something together that we were all interested about. This time it was a Missing Maps and HOTS event, a Mapping Party. It was great to be able to help map rural Victoria and help identify buildings in fire-prone areas for disaster prevention/relief.

    #OSM #HOTS #maps #missingmaps

  5. ¡Instagram lanza sus «Oscars» y solo 25 creadores ganarán un anillo exclusivo!

    Instagram lanza su primer programa de premios llamado «Rings», seleccionando solo a 25 creadores que demuestren ser innovadores y tomen riesgos creativos. Los ganadores recibirán un exclusivo anillo físico, una réplica digital para sus perfiles y la opción de personalizar el color de fondo de su perfil. El reconocimiento busca el prestigio, ya que no incluye ningún tipo de premio monetario.

    El nuevo galardón de Instagram es comparado con una especie de «Oscars» para el contenido de formato corto, enfocado en destacar a aquellos que «no temen arriesgarse creativamente» y empujan los límites. Para la creación del premio físico, la plataforma eligió a la diseñadora de moda Grace Wales Bonner para crear los 25 anillos de colección.

    https://twitter.com/instagram/status/1975217330000105801?

    Más allá del prestigioso accesorio y la insignia digital que podrán colocar en su perfil y sus Historias, los homenajeados obtendrán la capacidad inédita de personalizar el color de fondo de sus perfiles con un degradado único, algo que la plataforma «realmente nunca antes había hecho».

    El proceso de selección para elegir a los 25 ganadores de entre los miles de millones de usuarios activos mensuales de Instagram fue riguroso y estuvo a cargo de un jurado de alto perfil que incluye al director de la plataforma, Adam Mosseri, el cineasta Spike Lee, y la actriz Yari Shahidi. La selección se realizó sin categorías oficiales, buscando solo la excelencia en la creatividad. Instagram anunció que los ganadores serán revelados el 16 de octubre.

    #AdamMosseri #arielmcorg #CreadoresDeContenido #infosertec #Instagram #MarketingDigital #PORTADA #PremiosInstagram #RedesSociales #Rings

  6. El CEO de Instagram Desmiente que la App Escuche tus Conversaciones

    Adam Mosseri, CEO de Instagram, abordó directamente la persistente teoría de que la aplicación «escucha» a los usuarios para mostrar publicidad. Mosseri afirmó categóricamente que esto es falso y sería ilegal, además de consumir excesivamente batería. La coincidencia en los anuncios se debe a la exhaustiva recolección de datos de comportamiento e intereses.

    https://www.instagram.com/p/DPRA3qyEgWw/?hl=en

    La coincidencia de ver publicidad sobre un tema que se acaba de discutir en persona es una experiencia común que ha alimentado la creencia generalizada de que aplicaciones como Instagram espían las conversaciones de los usuarios a través del micrófono. Adam Mosseri, el CEO de Instagram, se ha propuesto desmentir este mito con una publicación directa en la plataforma.

    Mosseri asegura de forma contundente que Instagram no escucha las conversaciones de los usuarios. Sostuvo que tal práctica no solo sería ilegal, sino que, de ocurrir, provocaría una disminución notoria en la duración de la batería del dispositivo y activaría constantemente los indicadores visuales que alertan sobre el uso del micrófono.

    Entonces, ¿cómo logra Instagram ser tan certero con los anuncios? La clave está en la sofisticada y constante recolección de datos de comportamiento y la relación con las marcas anunciantes. Cuando los usuarios se registran en una aplicación gratuita como Instagram, ceden una enorme cantidad de información sobre sus intereses, actividad en la aplicación, cuentas seguidas y las interacciones con el contenido. Este vasto cúmulo de datos es utilizado para crear perfiles detallados que permiten a la plataforma servir el contenido y la publicidad más relevantes para mantener al usuario enganchado.

    Además, Instagram también utiliza información de las personas cercanas al usuario. Si tienes intereses similares a tus contactos, es muy probable que ambos vean anuncios parecidos. Mosseri también reconoció que, en ocasiones, la coincidencia puede ser simplemente una casualidad aleatoria. No obstante, el mensaje subyacente sigue siendo claro: la precisión publicitaria no se basa en escuchar conversaciones, sino en la incesante monitorización y recopilación de datos de comportamiento que los usuarios proporcionan libremente al usar la plataforma.

    #AdamMosseri #arielmcorg #DatosPersonales #EscuchaConversaciones #infosertec #Instagram #meta #MitosTecnológicos #PORTADA #privacidad #PublicidadDigital #RecolecciónDatos #RedesSociales

  7. Koniec wieloletniego czekania! Instagram oficjalnie trafia na iPada

    To informacja, na którą miliony użytkowników tabletów Apple czekały od lat. Adam Mosseri, szef Instagrama, oficjalnie potwierdził w krótkim wideo, że natywna aplikacja serwisu wreszcie trafi na iPada.

    Zaprojektowany od podstaw interfejs ma w pełni wykorzystać potencjał większego ekranu, kładąc szczególny nacisk na format Reels.

    Po latach próśb, petycji i regularnie ucinanych spekulacji, stało się. Instagram w końcu potraktował poważnie użytkowników iPadów. Adam Mosseri ogłosił nowinę na swoim oficjalnym profilu, kończąc tym samym epokę konieczności korzystania z niewygodnej, rozciągniętej aplikacji z iPhone’a lub jej ograniczonej, przeglądarkowej wersji. To strategiczna zmiana kursu dla platformy, która do tej pory argumentowała, że tworzenie dedykowanej aplikacji na tablety nie jest priorytetem.


    Zaprojektowana dla większego ekranu

    Jak wynika z opisu opublikowanego przez Mosseriego, aplikacja na iPada nie będzie jedynie powiększoną wersją mobilną. „Poświęciliśmy czas, aby zaprojektować ją z myślą o większym ekranie” – napisał szef Instagrama. Nowy interfejs ma lepiej wykorzystywać dodatkową przestrzeń, przede wszystkim do promowania rolek (Reels), które staną się bardziej wyeksponowane.

    Kolejną nowością, stworzoną specjalnie z myślą o tabletach, jest zakładka „Obserwowani” („following tab”). Jej celem jest ułatwienie użytkownikom śledzenia na bieżąco wszystkich postów od osób, które obserwują. Ma to rozwiązać problem gubienia się treści w gąszczu algorytmicznie sortowanego feedu i dać większą kontrolę nad przeglądanymi treściami.


    Zmiana strategii i ukłon w stronę użytkowników

    Decyzja o stworzeniu aplikacji jest o tyle zaskakująca, że jeszcze do niedawna Adam Mosseri konsekwentnie tłumaczył, że grupa użytkowników iPadów jest zbyt mała, by uzasadnić oddelegowanie zespołu programistów do tego zadania. Najwyraźniej dane uległy zmianie lub presja ze strony społeczności w końcu przyniosła oczekiwany skutek. Premiera aplikacji to wyraźny sygnał, że Meta dostrzegła potencjał w konsumpcji i tworzeniu treści na większych, dotykowych ekranach.

    Choć Adam Mosseri nie podał w swoim poście dokładnej daty premiery aplikacji w App Store, samo oficjalne potwierdzenie jest kamieniem milowym. Użytkownikom pozostaje teraz jedynie wypatrywać przycisku „Pobierz” i mieć nadzieję, że wieloletnie oczekiwanie zostanie wynagrodzone dopracowanym i w pełni funkcjonalnym produktem.

    Nowa funkcja AI na Instagramie i Facebooku. Meta automatycznie zdubbinguje Twoje rolki

    #AdamMosseri #aplikacjaNaIPada #AppStore #Apple #Instagram #iPad #Meta #news #socialMedia #tablety #technologia

  8. @gulovsen
    🥥 #AdamMosseri at #Instagram posted some bullshit about #Threads not emphasizing #politics or #news as much as #Twitter did because those 2 topics wouldn't add much to #Meta's bottom line.
    If you read between the lines, what he was actually saying is that the cost of moderation needed to make Threads anything other than a #SmileyFace for advertisers would adversely affect their profit margin -- and their extraction model of doing business. 🥥

  9. ⚠️ *ATENCIÓ⚠️: HAN DETINGUT A L'ADAM!*

    Els Mossos d'Esquadra acaben de detenir al nostre company Adam. Tothom que pugui que acudeixi als Jutjats a donar suport.

    Sempre al costats dels que lluiten!
    AMNISTIA TOTAL!

    #Adamnoestàssol #TombemlesLleisRepressives #AdamLlibertat

  10. 𝗠𝗮𝗿𝘁𝗶𝗻𝗲 𝘃𝗮𝗻 𝗢𝘀 𝘄𝗶𝘀𝘁 𝗻𝗶𝗲𝘁 𝘄𝗮𝘁 𝘇𝗲 𝗮𝗮𝗻𝗺𝗼𝗲𝘀𝘁 𝗺𝗲𝘁 𝗪𝗲 𝘇𝗶𝗷𝗻 𝗲𝗿 𝗕𝗶𝗷𝗻𝗮: '𝗪𝗮𝘁 𝗺𝗼𝗲𝘁𝗲𝗻 𝘄𝗲 𝗵𝗶𝗲𝗿𝘃𝗮𝗻 𝗺𝗮𝗸𝗲𝗻?'

    Martine van Os (67) is na de zomer weer te zien in het programma 'We zijn er Bijna!'. De Omroep MAX-campingshow is een regelrechte kijkcijferhit. Maar dat had de presentatrice zelf niet verwacht, vertelt ze aan 'Libelle'.

    rtlnieuws.nl/entertainment/art

    #MartineVanOs #WeZijnErBijna #WatMoetenWeMaken

  11. RE: masto.es/@pepepepe/11606852010

    Vamos a bajar esto a tierra: si estás usando una app 16 horas al día, no es un dato neutral ni inocente, es una señal de que algo en tu relación con esa herramienta está fuera de equilibrio.
    No importa cómo lo etiquete el CEO de Instagram, el impacto en tu vida real —sueño, relaciones, atención, emociones— es lo que cuenta… y ahí es donde suelen aparecer problemas reales.

    La adicción no es solo una palabra dramática: en psicología se mira por síntomas, no por un número de horas oficiales.
    Por ejemplo:

    💠¿Sientes ansiedad si no puedes entrar?

    💠¿Pierdes la noción del tiempo dentro de la app?

    💠¿Descuidas otras áreas de tu vida (sueño, trabajo, hobbies, relaciones)?

    💠¿Has intentado reducir y te resulta difícil?

    Si respondes “sí” a varios de estos, entonces no es una tontería: es un patrón que merece atención.

    Ahora, ¿por qué un CEO diría que “16 horas no es adicción”?

    Interés comercial claro: Cuanto más tiempo pasas en la app, más dinero generan.

    Normalización de conductas digitales intensas: Si todos pasamos 8, 10, 12+ horas mirando pantallas, de pronto se vuelve “lo normal”, aunque no lo sea para nuestra salud mental.

    Definiciones puristas de adicción: A veces los ejecutivos usan una definición clínica estricta para negar cualquier problema, pero la experiencia humana es mucho más matizada.

    La verdad es que una cosa es pasar tiempo en redes por ocio, y otra muy distinta es que ese uso sea compulsivo, automático, emocionalmente regulador o que interfiera con tu bienestar. Y eso lo notamos más los usuarios que los algoritmos que nos consumen.

    En resumen: que lo diga el CEO no lo desactiva.
    Si tú o alguien que conoces usa Instagram 16 horas al día y eso genera estrés, soledad, insomnio o malestar… eso sí merece llamarse atención, límites y quizás una estrategia consciente de uso.

    ♦︎ — ♦︎ — ♦︎

    #instagram #adammosseri #adicciondigital #saludmental #usoresponsable #redessociales #detoxdigital #tiempodepantalla #bienestardigital #algoritmos #concienciadigital

  12. RE: masto.es/@pepepepe/11606852010

    Vamos a bajar esto a tierra: si estás usando una app 16 horas al día, no es un dato neutral ni inocente, es una señal de que algo en tu relación con esa herramienta está fuera de equilibrio.
    No importa cómo lo etiquete el CEO de Instagram, el impacto en tu vida real —sueño, relaciones, atención, emociones— es lo que cuenta… y ahí es donde suelen aparecer problemas reales.

    La adicción no es solo una palabra dramática: en psicología se mira por síntomas, no por un número de horas oficiales.
    Por ejemplo:

    💠¿Sientes ansiedad si no puedes entrar?

    💠¿Pierdes la noción del tiempo dentro de la app?

    💠¿Descuidas otras áreas de tu vida (sueño, trabajo, hobbies, relaciones)?

    💠¿Has intentado reducir y te resulta difícil?

    Si respondes “sí” a varios de estos, entonces no es una tontería: es un patrón que merece atención.

    Ahora, ¿por qué un CEO diría que “16 horas no es adicción”?

    Interés comercial claro: Cuanto más tiempo pasas en la app, más dinero generan.

    Normalización de conductas digitales intensas: Si todos pasamos 8, 10, 12+ horas mirando pantallas, de pronto se vuelve “lo normal”, aunque no lo sea para nuestra salud mental.

    Definiciones puristas de adicción: A veces los ejecutivos usan una definición clínica estricta para negar cualquier problema, pero la experiencia humana es mucho más matizada.

    La verdad es que una cosa es pasar tiempo en redes por ocio, y otra muy distinta es que ese uso sea compulsivo, automático, emocionalmente regulador o que interfiera con tu bienestar. Y eso lo notamos más los usuarios que los algoritmos que nos consumen.

    En resumen: que lo diga el CEO no lo desactiva.
    Si tú o alguien que conoces usa Instagram 16 horas al día y eso genera estrés, soledad, insomnio o malestar… eso sí merece llamarse atención, límites y quizás una estrategia consciente de uso.

    ♦︎ — ♦︎ — ♦︎

    #instagram #adammosseri #adicciondigital #saludmental #usoresponsable #redessociales #detoxdigital #tiempodepantalla #bienestardigital #algoritmos #concienciadigital

  13. RE: masto.es/@pepepepe/11606852010

    Vamos a bajar esto a tierra: si estás usando una app 16 horas al día, no es un dato neutral ni inocente, es una señal de que algo en tu relación con esa herramienta está fuera de equilibrio.
    No importa cómo lo etiquete el CEO de Instagram, el impacto en tu vida real —sueño, relaciones, atención, emociones— es lo que cuenta… y ahí es donde suelen aparecer problemas reales.

    La adicción no es solo una palabra dramática: en psicología se mira por síntomas, no por un número de horas oficiales.
    Por ejemplo:

    💠¿Sientes ansiedad si no puedes entrar?

    💠¿Pierdes la noción del tiempo dentro de la app?

    💠¿Descuidas otras áreas de tu vida (sueño, trabajo, hobbies, relaciones)?

    💠¿Has intentado reducir y te resulta difícil?

    Si respondes “sí” a varios de estos, entonces no es una tontería: es un patrón que merece atención.

    Ahora, ¿por qué un CEO diría que “16 horas no es adicción”?

    Interés comercial claro: Cuanto más tiempo pasas en la app, más dinero generan.

    Normalización de conductas digitales intensas: Si todos pasamos 8, 10, 12+ horas mirando pantallas, de pronto se vuelve “lo normal”, aunque no lo sea para nuestra salud mental.

    Definiciones puristas de adicción: A veces los ejecutivos usan una definición clínica estricta para negar cualquier problema, pero la experiencia humana es mucho más matizada.

    La verdad es que una cosa es pasar tiempo en redes por ocio, y otra muy distinta es que ese uso sea compulsivo, automático, emocionalmente regulador o que interfiera con tu bienestar. Y eso lo notamos más los usuarios que los algoritmos que nos consumen.

    En resumen: que lo diga el CEO no lo desactiva.
    Si tú o alguien que conoces usa Instagram 16 horas al día y eso genera estrés, soledad, insomnio o malestar… eso sí merece llamarse atención, límites y quizás una estrategia consciente de uso.

    ♦︎ — ♦︎ — ♦︎

    #instagram #adammosseri #adicciondigital #saludmental #usoresponsable #redessociales #detoxdigital #tiempodepantalla #bienestardigital #algoritmos #concienciadigital

  14. RE: masto.es/@pepepepe/11606852010

    Vamos a bajar esto a tierra: si estás usando una app 16 horas al día, no es un dato neutral ni inocente, es una señal de que algo en tu relación con esa herramienta está fuera de equilibrio.
    No importa cómo lo etiquete el CEO de Instagram, el impacto en tu vida real —sueño, relaciones, atención, emociones— es lo que cuenta… y ahí es donde suelen aparecer problemas reales.

    La adicción no es solo una palabra dramática: en psicología se mira por síntomas, no por un número de horas oficiales.
    Por ejemplo:

    💠¿Sientes ansiedad si no puedes entrar?

    💠¿Pierdes la noción del tiempo dentro de la app?

    💠¿Descuidas otras áreas de tu vida (sueño, trabajo, hobbies, relaciones)?

    💠¿Has intentado reducir y te resulta difícil?

    Si respondes “sí” a varios de estos, entonces no es una tontería: es un patrón que merece atención.

    Ahora, ¿por qué un CEO diría que “16 horas no es adicción”?

    Interés comercial claro: Cuanto más tiempo pasas en la app, más dinero generan.

    Normalización de conductas digitales intensas: Si todos pasamos 8, 10, 12+ horas mirando pantallas, de pronto se vuelve “lo normal”, aunque no lo sea para nuestra salud mental.

    Definiciones puristas de adicción: A veces los ejecutivos usan una definición clínica estricta para negar cualquier problema, pero la experiencia humana es mucho más matizada.

    La verdad es que una cosa es pasar tiempo en redes por ocio, y otra muy distinta es que ese uso sea compulsivo, automático, emocionalmente regulador o que interfiera con tu bienestar. Y eso lo notamos más los usuarios que los algoritmos que nos consumen.

    En resumen: que lo diga el CEO no lo desactiva.
    Si tú o alguien que conoces usa Instagram 16 horas al día y eso genera estrés, soledad, insomnio o malestar… eso sí merece llamarse atención, límites y quizás una estrategia consciente de uso.

    ♦︎ — ♦︎ — ♦︎

    #instagram #adammosseri #adicciondigital #saludmental #usoresponsable #redessociales #detoxdigital #tiempodepantalla #bienestardigital #algoritmos #concienciadigital