Search
1000 results for “dowo”
-
Wędlina rakotwórcza jak papierosy? Wyjaśniamy, co naprawdę mówi raport WHO
Informacja o tym, że przetworzone mięso znalazło się na liście czynników rakotwórczych obok dymu tytoniowego i azbestu wywołuje w internecie falę niepokoju. Co i rusz wiele serwisów wręcz straszy swoich czytelników, zamiast podać informacje w sposób pozwalający zrozumieć potencjalne ryzyko. Jak zatem jest naprawdę? Czy popularne wędliny, parówki i kiełbasy są równie groźne jak papierosy lub alkohol? Kluczem do odpowiedzi jest zrozumienie, co dokładnie stwierdzili naukowcy ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
Wszystko za sprawą głośnego raportu Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC), agendy WHO. Na podstawie analizy setek badań naukowych, eksperci umieścili przetworzone produkty mięsne w tzw. Grupie 1 czynników rakotwórczych. Klasyfikacja ta oznacza, że istnieją wystarczające i jednoznaczne dowody naukowe na to, że regularne spożywanie takich produktów zwiększa ryzyko nowotworu, zwłaszcza raka jelita grubego. W tej samej grupie, co istotne, znajdują się również m.in. alkohol, dym papierosowy, promieniowanie UV czy nawet… azbest.
Ta sama grupa, to nie to samo ryzyko
Tu jednak kryje się kluczowy niuans, który często umyka w medialnych doniesieniach. Grupy definiowane przez IARC nie określają poziomu zagrożenia, a jedynie siłę dowodów naukowych na istnienie tego zagrożenia. Mówiąc prościej: naukowcy są tak samo pewni rakotwórczego działania przetworzonego mięsa, jak w przypadku papierosów, ale nie oznacza to, że ryzyko jest równie wysokie. Umieszczenie ich w tej samej grupie nie czyni parówki równie groźną co papierosa.
Najlepiej obrazuje to porównanie skali ryzyka. O ile w przypadku palenia tytoniu mówimy o wielokrotnym wzroście zagrożenia rakiem płuc, o tyle ryzyko związane z przetworzonym mięsem, choć statystycznie istotne, jest nieporównywalnie mniejsze.
Czy mamy zapomnieć o kiełbasie? Niezupełnie
Raport IARC precyzuje, że spożywanie 50 gramów przetworzonego mięsa dziennie (np. dwóch plasterków boczku lub jednej parówki) zwiększa względne ryzyko zachorowania na raka jelita grubego o około 18%. Jest to statystycznie istotny wzrost, jednak nieporównywalny z wielokrotnie wyższym ryzykiem raka płuc u palaczy. Naukowcy wskazują, że za szkodliwością przetworów mięsnych stoją głównie dodawane do nich w procesie peklowania azotany i azotyny oraz substancje powstające podczas wędzenia i grillowania.
Warto również odróżnić mięso przetworzone od świeżego mięsa czerwonego (wieprzowiny, wołowiny). To drugie zostało zaklasyfikowane do niższej kategorii – Grupy 2A, czyli czynników „prawdopodobnie rakotwórczych”. Oznacza to, że dowody na jego szkodliwość są ograniczone. W związku z tym eksperci ds. żywienia nie zalecają całkowitej rezygnacji z mięsa, a jedynie umiar i rozsądek. Rekomendacje WHO mówią o ograniczeniu spożycia czerwonego mięsa do maksymalnie 500 g tygodniowo oraz o możliwie jak największym ograniczeniu przetworzonych produktów mięsnych w diecie.
W kraju, w którym blisko 8 milionów osób wciąż pali papierosy, a większość regularnie sięga po alkohol, raport WHO należy traktować jako cenną wskazówkę, a nie powód do paniki. Nie chodzi o to, by całkowicie rezygnować z kiełbasy czy wędlin, ale by mieć świadomość ryzyka i podejmować świadome decyzje. Umiar, zróżnicowana dieta i wybór zdrowszych metod obróbki cieplnej to najlepsza odpowiedź na naukowe doniesienia.
Przesiadka na iPhone i aplikacja Zdrowie – tego w Androidzie brakuje
#azotany #czerwoneMięso #Dieta #IARC #kiełbasa #news #nowotwór #parówki #przetworzoneMięso #rak #rakJelitaGrubego #wędliny #WHO #zdroweOdżywianie
-
Wędlina rakotwórcza jak papierosy? Wyjaśniamy, co naprawdę mówi raport WHO
Informacja o tym, że przetworzone mięso znalazło się na liście czynników rakotwórczych obok dymu tytoniowego i azbestu wywołuje w internecie falę niepokoju. Co i rusz wiele serwisów wręcz straszy swoich czytelników, zamiast podać informacje w sposób pozwalający zrozumieć potencjalne ryzyko. Jak zatem jest naprawdę? Czy popularne wędliny, parówki i kiełbasy są równie groźne jak papierosy lub alkohol? Kluczem do odpowiedzi jest zrozumienie, co dokładnie stwierdzili naukowcy ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
Wszystko za sprawą głośnego raportu Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC), agendy WHO. Na podstawie analizy setek badań naukowych, eksperci umieścili przetworzone produkty mięsne w tzw. Grupie 1 czynników rakotwórczych. Klasyfikacja ta oznacza, że istnieją wystarczające i jednoznaczne dowody naukowe na to, że regularne spożywanie takich produktów zwiększa ryzyko nowotworu, zwłaszcza raka jelita grubego. W tej samej grupie, co istotne, znajdują się również m.in. alkohol, dym papierosowy, promieniowanie UV czy nawet… azbest.
Ta sama grupa, to nie to samo ryzyko
Tu jednak kryje się kluczowy niuans, który często umyka w medialnych doniesieniach. Grupy definiowane przez IARC nie określają poziomu zagrożenia, a jedynie siłę dowodów naukowych na istnienie tego zagrożenia. Mówiąc prościej: naukowcy są tak samo pewni rakotwórczego działania przetworzonego mięsa, jak w przypadku papierosów, ale nie oznacza to, że ryzyko jest równie wysokie. Umieszczenie ich w tej samej grupie nie czyni parówki równie groźną co papierosa.
Najlepiej obrazuje to porównanie skali ryzyka. O ile w przypadku palenia tytoniu mówimy o wielokrotnym wzroście zagrożenia rakiem płuc, o tyle ryzyko związane z przetworzonym mięsem, choć statystycznie istotne, jest nieporównywalnie mniejsze.
Czy mamy zapomnieć o kiełbasie? Niezupełnie
Raport IARC precyzuje, że spożywanie 50 gramów przetworzonego mięsa dziennie (np. dwóch plasterków boczku lub jednej parówki) zwiększa względne ryzyko zachorowania na raka jelita grubego o około 18%. Jest to statystycznie istotny wzrost, jednak nieporównywalny z wielokrotnie wyższym ryzykiem raka płuc u palaczy. Naukowcy wskazują, że za szkodliwością przetworów mięsnych stoją głównie dodawane do nich w procesie peklowania azotany i azotyny oraz substancje powstające podczas wędzenia i grillowania.
Warto również odróżnić mięso przetworzone od świeżego mięsa czerwonego (wieprzowiny, wołowiny). To drugie zostało zaklasyfikowane do niższej kategorii – Grupy 2A, czyli czynników „prawdopodobnie rakotwórczych”. Oznacza to, że dowody na jego szkodliwość są ograniczone. W związku z tym eksperci ds. żywienia nie zalecają całkowitej rezygnacji z mięsa, a jedynie umiar i rozsądek. Rekomendacje WHO mówią o ograniczeniu spożycia czerwonego mięsa do maksymalnie 500 g tygodniowo oraz o możliwie jak największym ograniczeniu przetworzonych produktów mięsnych w diecie.
W kraju, w którym blisko 8 milionów osób wciąż pali papierosy, a większość regularnie sięga po alkohol, raport WHO należy traktować jako cenną wskazówkę, a nie powód do paniki. Nie chodzi o to, by całkowicie rezygnować z kiełbasy czy wędlin, ale by mieć świadomość ryzyka i podejmować świadome decyzje. Umiar, zróżnicowana dieta i wybór zdrowszych metod obróbki cieplnej to najlepsza odpowiedź na naukowe doniesienia.
Przesiadka na iPhone i aplikacja Zdrowie – tego w Androidzie brakuje
#azotany #czerwoneMięso #Dieta #IARC #kiełbasa #news #nowotwór #parówki #przetworzoneMięso #rak #rakJelitaGrubego #wędliny #WHO #zdroweOdżywianie
-
Wędlina rakotwórcza jak papierosy? Wyjaśniamy, co naprawdę mówi raport WHO
Informacja o tym, że przetworzone mięso znalazło się na liście czynników rakotwórczych obok dymu tytoniowego i azbestu wywołuje w internecie falę niepokoju. Co i rusz wiele serwisów wręcz straszy swoich czytelników, zamiast podać informacje w sposób pozwalający zrozumieć potencjalne ryzyko. Jak zatem jest naprawdę? Czy popularne wędliny, parówki i kiełbasy są równie groźne jak papierosy lub alkohol? Kluczem do odpowiedzi jest zrozumienie, co dokładnie stwierdzili naukowcy ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO).
Wszystko za sprawą głośnego raportu Międzynarodowej Agencji Badań nad Rakiem (IARC), agendy WHO. Na podstawie analizy setek badań naukowych, eksperci umieścili przetworzone produkty mięsne w tzw. Grupie 1 czynników rakotwórczych. Klasyfikacja ta oznacza, że istnieją wystarczające i jednoznaczne dowody naukowe na to, że regularne spożywanie takich produktów zwiększa ryzyko nowotworu, zwłaszcza raka jelita grubego. W tej samej grupie, co istotne, znajdują się również m.in. alkohol, dym papierosowy, promieniowanie UV czy nawet… azbest.
Ta sama grupa, to nie to samo ryzyko
Tu jednak kryje się kluczowy niuans, który często umyka w medialnych doniesieniach. Grupy definiowane przez IARC nie określają poziomu zagrożenia, a jedynie siłę dowodów naukowych na istnienie tego zagrożenia. Mówiąc prościej: naukowcy są tak samo pewni rakotwórczego działania przetworzonego mięsa, jak w przypadku papierosów, ale nie oznacza to, że ryzyko jest równie wysokie. Umieszczenie ich w tej samej grupie nie czyni parówki równie groźną co papierosa.
Najlepiej obrazuje to porównanie skali ryzyka. O ile w przypadku palenia tytoniu mówimy o wielokrotnym wzroście zagrożenia rakiem płuc, o tyle ryzyko związane z przetworzonym mięsem, choć statystycznie istotne, jest nieporównywalnie mniejsze.
Czy mamy zapomnieć o kiełbasie? Niezupełnie
Raport IARC precyzuje, że spożywanie 50 gramów przetworzonego mięsa dziennie (np. dwóch plasterków boczku lub jednej parówki) zwiększa względne ryzyko zachorowania na raka jelita grubego o około 18%. Jest to statystycznie istotny wzrost, jednak nieporównywalny z wielokrotnie wyższym ryzykiem raka płuc u palaczy. Naukowcy wskazują, że za szkodliwością przetworów mięsnych stoją głównie dodawane do nich w procesie peklowania azotany i azotyny oraz substancje powstające podczas wędzenia i grillowania.
Warto również odróżnić mięso przetworzone od świeżego mięsa czerwonego (wieprzowiny, wołowiny). To drugie zostało zaklasyfikowane do niższej kategorii – Grupy 2A, czyli czynników „prawdopodobnie rakotwórczych”. Oznacza to, że dowody na jego szkodliwość są ograniczone. W związku z tym eksperci ds. żywienia nie zalecają całkowitej rezygnacji z mięsa, a jedynie umiar i rozsądek. Rekomendacje WHO mówią o ograniczeniu spożycia czerwonego mięsa do maksymalnie 500 g tygodniowo oraz o możliwie jak największym ograniczeniu przetworzonych produktów mięsnych w diecie.
W kraju, w którym blisko 8 milionów osób wciąż pali papierosy, a większość regularnie sięga po alkohol, raport WHO należy traktować jako cenną wskazówkę, a nie powód do paniki. Nie chodzi o to, by całkowicie rezygnować z kiełbasy czy wędlin, ale by mieć świadomość ryzyka i podejmować świadome decyzje. Umiar, zróżnicowana dieta i wybór zdrowszych metod obróbki cieplnej to najlepsza odpowiedź na naukowe doniesienia.
Przesiadka na iPhone i aplikacja Zdrowie – tego w Androidzie brakuje
#azotany #czerwoneMięso #Dieta #IARC #kiełbasa #news #nowotwór #parówki #przetworzoneMięso #rak #rakJelitaGrubego #wędliny #WHO #zdroweOdżywianie
-
Obecnie te emisje są w pewnym sensie zablokowane w tych budynkach. W wyniku rozbiórki wartość użytkowa budynku przepada a bilans staje się znowu ujemny.
Jaki jest w tym cel: jeśli za rozbiórkę trzeba zapłacić, inwestor kładzie większy nacisk na adaptację niż na burzenie i stawianie nowych konstrukcji. Opłaty mogłyby być pobierane przez gminy i samorządy, które wykorzystywałyby te środki na dowolne formy zabezpieczenia przez zmianami klimatu.
#budownictwo #klimat #ekologia
2/2
-
Obecnie te emisje są w pewnym sensie zablokowane w tych budynkach. W wyniku rozbiórki wartość użytkowa budynku przepada a bilans staje się znowu ujemny.
Jaki jest w tym cel: jeśli za rozbiórkę trzeba zapłacić, inwestor kładzie większy nacisk na adaptację niż na burzenie i stawianie nowych konstrukcji. Opłaty mogłyby być pobierane przez gminy i samorządy, które wykorzystywałyby te środki na dowolne formy zabezpieczenia przez zmianami klimatu.
#budownictwo #klimat #ekologia
2/2
-
Obecnie te emisje są w pewnym sensie zablokowane w tych budynkach. W wyniku rozbiórki wartość użytkowa budynku przepada a bilans staje się znowu ujemny.
Jaki jest w tym cel: jeśli za rozbiórkę trzeba zapłacić, inwestor kładzie większy nacisk na adaptację niż na burzenie i stawianie nowych konstrukcji. Opłaty mogłyby być pobierane przez gminy i samorządy, które wykorzystywałyby te środki na dowolne formy zabezpieczenia przez zmianami klimatu.
#budownictwo #klimat #ekologia
2/2
-
Obecnie te emisje są w pewnym sensie zablokowane w tych budynkach. W wyniku rozbiórki wartość użytkowa budynku przepada a bilans staje się znowu ujemny.
Jaki jest w tym cel: jeśli za rozbiórkę trzeba zapłacić, inwestor kładzie większy nacisk na adaptację niż na burzenie i stawianie nowych konstrukcji. Opłaty mogłyby być pobierane przez gminy i samorządy, które wykorzystywałyby te środki na dowolne formy zabezpieczenia przez zmianami klimatu.
#budownictwo #klimat #ekologia
2/2
-
Obecnie te emisje są w pewnym sensie zablokowane w tych budynkach. W wyniku rozbiórki wartość użytkowa budynku przepada a bilans staje się znowu ujemny.
Jaki jest w tym cel: jeśli za rozbiórkę trzeba zapłacić, inwestor kładzie większy nacisk na adaptację niż na burzenie i stawianie nowych konstrukcji. Opłaty mogłyby być pobierane przez gminy i samorządy, które wykorzystywałyby te środki na dowolne formy zabezpieczenia przez zmianami klimatu.
#budownictwo #klimat #ekologia
2/2
-
Na you tube jest wysyp kanałów z nt. teorii wszystkiego, błędu teorii strun, spisku kościoła kat., nowej baterii Muska(takie tytuły akurat mi algorytm wyświetla, nie chce mi się klikać "nie pokazuj", bo i tak wyjedzie z głupotami. Ludzie na siłę chcą zaistnieć, a okazuje się potem, ze nie mają żadnych dowodów czy podstaw merytorycznych. Podobnie filmy dokumentalne typu " słynne misje szpiegowskie" czy " tajne akcje CIA". Kto ma odrobinę oleju w głowie doskonale wie , że w tych filmach temat jest jedynie "liźnięty". Żadna szanująca się agencja nie poda technik, sposobów werbowania ani zasobów sprzętowych. Żadna tajna jednostka nie pochwali się jak, kiedy, z kim współpracuje, ilu satelit używa do wykonania misji. Z tego co mi wiadomo spektakularne akcje z czasów "zimnej wojny" są do tej pory utajnione. Także zamydlanie oczu tym, że oto padły wszelkie kurtyny jest żenujące.
#teorieSpiskowe #cia #yt -
Na you tube jest wysyp kanałów z nt. teorii wszystkiego, błędu teorii strun, spisku kościoła kat., nowej baterii Muska(takie tytuły akurat mi algorytm wyświetla, nie chce mi się klikać "nie pokazuj", bo i tak wyjedzie z głupotami. Ludzie na siłę chcą zaistnieć, a okazuje się potem, ze nie mają żadnych dowodów czy podstaw merytorycznych. Podobnie filmy dokumentalne typu " słynne misje szpiegowskie" czy " tajne akcje CIA". Kto ma odrobinę oleju w głowie doskonale wie , że w tych filmach temat jest jedynie "liźnięty". Żadna szanująca się agencja nie poda technik, sposobów werbowania ani zasobów sprzętowych. Żadna tajna jednostka nie pochwali się jak, kiedy, z kim współpracuje, ilu satelit używa do wykonania misji. Z tego co mi wiadomo spektakularne akcje z czasów "zimnej wojny" są do tej pory utajnione. Także zamydlanie oczu tym, że oto padły wszelkie kurtyny jest żenujące.
#teorieSpiskowe #cia #yt -
Obejrzałem jeden odcinek (i pół kolejnego) pierwszego sezonu serialu "1670". Poczułem się, jakbym oglądał skrzyżowanie kabaretu OT.TO z "Kiepskimi". D r a m a t który ani nie śmieszy, ani nie bawi, zasadniczo, więcej humoru było w dowolnej scenie jakiegokolwiek filmu Barei niż tu w całym odcinku. Dobra, przynajmniej wiem, że już do sprawdziłem i nadal nie rozumiem fenomenu, ale to już kwestia gustu.
-
Obejrzałem jeden odcinek (i pół kolejnego) pierwszego sezonu serialu "1670". Poczułem się, jakbym oglądał skrzyżowanie kabaretu OT.TO z "Kiepskimi". D r a m a t który ani nie śmieszy, ani nie bawi, zasadniczo, więcej humoru było w dowolnej scenie jakiegokolwiek filmu Barei niż tu w całym odcinku. Dobra, przynajmniej wiem, że już do sprawdziłem i nadal nie rozumiem fenomenu, ale to już kwestia gustu.
-
Obejrzałem jeden odcinek (i pół kolejnego) pierwszego sezonu serialu "1670". Poczułem się, jakbym oglądał skrzyżowanie kabaretu OT.TO z "Kiepskimi". D r a m a t który ani nie śmieszy, ani nie bawi, zasadniczo, więcej humoru było w dowolnej scenie jakiegokolwiek filmu Barei niż tu w całym odcinku. Dobra, przynajmniej wiem, że już do sprawdziłem i nadal nie rozumiem fenomenu, ale to już kwestia gustu.
-
Obejrzałem jeden odcinek (i pół kolejnego) pierwszego sezonu serialu "1670". Poczułem się, jakbym oglądał skrzyżowanie kabaretu OT.TO z "Kiepskimi". D r a m a t który ani nie śmieszy, ani nie bawi, zasadniczo, więcej humoru było w dowolnej scenie jakiegokolwiek filmu Barei niż tu w całym odcinku. Dobra, przynajmniej wiem, że już do sprawdziłem i nadal nie rozumiem fenomenu, ale to już kwestia gustu.
-
Obejrzałem jeden odcinek (i pół kolejnego) pierwszego sezonu serialu "1670". Poczułem się, jakbym oglądał skrzyżowanie kabaretu OT.TO z "Kiepskimi". D r a m a t który ani nie śmieszy, ani nie bawi, zasadniczo, więcej humoru było w dowolnej scenie jakiegokolwiek filmu Barei niż tu w całym odcinku. Dobra, przynajmniej wiem, że już do sprawdziłem i nadal nie rozumiem fenomenu, ale to już kwestia gustu.
-
📚 Nowość!
Déjà Vu jest teraz dostępne także w największych e-księgarniach:
👉 https://play.google.com/store/books/details?id=z3OGEQAAQBAJ
👉 https://www.kobo.com/pl/pl/ebook/deja-vu-152?sId=b6f50038-93fc-4ce9-baab-a40a7ae69212&ssId=eVTllVREPbIVdZE4NaQ4G&cPos=1
👉 http://books.apple.com/us/book/id6752580864Teraz możesz czytać Déjà Vu na dowolnym urządzeniu – kiedy chcesz i gdzie chcesz. 😉
🌐 https://www.mariusztrynka.com
#DéjàVu #PremieraKsiążki #Ebook #GooglePlayBooks #KoboBooks #AppleBooks #Nowość #MariuszTrynka
-
Aktualizacja do tvOS 26 i HomePod OS 26
Apple udostępniło systemy tvOS 26 dla Apple TV 4K i Apple TV HD oraz aktualizację oprogramowania HomePodów do wersji 26.
tvOS 26
Aktualizacja wprowadza nowy wygląd Liquid Glass, ujednolicając design z innymi systemami Apple.
Najważniejsze nowości w tvOS 26:
- Apple TV app – nowa grafika plakatów, więcej filmów i seriali widocznych na ekranie, profile wyświetlane przy wybudzeniu Apple TV.Apple Music Sing – iPhone może działać jako mikrofon, z obsługą tłumaczenia i wymowy tekstów piosenek.
- FaceTime – możliwość ustawienia spersonalizowanych zdjęć kontaktów, wsparcie dla napisów Live Captions w językach: francuskim, niemieckim, japońskim, koreańskim, mandaryńskim i hiszpańskim.
- Wygaszacze ekranu – nowe nagrania z Indii, opcja wyboru kategorii i personalizacji.
- AirPlay – możliwość przypisania dowolnego kompatybilnego głośnika jako stałego dla Apple TV.
- tvOS 26 działa na wszystkich modelach Apple TV 4K i Apple TV HD (2015), ale interfejs Liquid Glass wymaga Apple TV 4K drugiej generacji lub nowszego.
HomePod OS 26
Apple udostępniło aktualizację HomePod Software 26 dla HomePod i HomePod mini, równolegle z premierą pozostałych systemów.
Nowości w HomePod 26:
- Crossfade – płynne przechodzenie między utworami w Apple Music, dzięki stopniowemu wyciszaniu aktualnej piosenki i wprowadzaniu kolejnej.
- AirPlay – możliwość poproszenia Siri o odtwarzanie muzyki na innym głośniku HomePod w domu.
- Dodatkowo: poprawki błędów i zwiększona stabilność działania.
Aktualizacja instaluje się automatycznie, chyba że funkcja ta została wyłączona. Można ją też pobrać ręcznie w aplikacji Dom na iPhonie, iPadzie lub Macu.
#AirPlayAppleTV #AirPlayHomePod #aktualizacjaAppleTV #aktualizacjaHomePod #appleAktualizacja #AppleMusicPłynnePrzejścia #AppleMusicSing #AppleTV #AppleTV4K #AppleTVHD #crossfadeAppleMusic #FaceTimeAppleTV #głośnikApple #HomePod26 #HomePodMini #HomePodSoftwareUpdate #LiquidGlassUI #SiriHomePod #tvOS26 #wygaszaczeAppleTV
-
Przepis na hit
- podsmaż proteiny (mięso)
- zdejmij je
- dorzuć masło, smaż cebulkę
- dodaj mąkę, mieszaj
- dodaj czosnek i mieszankę przypraw
- po minucie dolej wina, białe do białego mięsa
- po wyparowaniu dodaj bulion
- redukuj, dodaj camembert, brie albo gruyere
- przecedź przez sitko
- dodaj proteiny, zagotujSerwuj z dowolnym dodatkiem
#przepis #zrobCokolwiek -
Przepis na hit
- podsmaż proteiny (mięso)
- zdejmij je
- dorzuć masło, smaż cebulkę
- dodaj mąkę, mieszaj
- dodaj czosnek i mieszankę przypraw
- po minucie dolej wina, białe do białego mięsa
- po wyparowaniu dodaj bulion
- redukuj, dodaj camembert, brie albo gruyere
- przecedź przez sitko
- dodaj proteiny, zagotujSerwuj z dowolnym dodatkiem
#przepis #zrobCokolwiek -
Przepis na hit
- podsmaż proteiny (mięso)
- zdejmij je
- dorzuć masło, smaż cebulkę
- dodaj mąkę, mieszaj
- dodaj czosnek i mieszankę przypraw
- po minucie dolej wina, białe do białego mięsa
- po wyparowaniu dodaj bulion
- redukuj, dodaj camembert, brie albo gruyere
- przecedź przez sitko
- dodaj proteiny, zagotujSerwuj z dowolnym dodatkiem
#przepis #zrobCokolwiek -
Przepis na hit
- podsmaż proteiny (mięso)
- zdejmij je
- dorzuć masło, smaż cebulkę
- dodaj mąkę, mieszaj
- dodaj czosnek i mieszankę przypraw
- po minucie dolej wina, białe do białego mięsa
- po wyparowaniu dodaj bulion
- redukuj, dodaj camembert, brie albo gruyere
- przecedź przez sitko
- dodaj proteiny, zagotujSerwuj z dowolnym dodatkiem
#przepis #zrobCokolwiek -
Przepis na hit
- podsmaż proteiny (mięso)
- zdejmij je
- dorzuć masło, smaż cebulkę
- dodaj mąkę, mieszaj
- dodaj czosnek i mieszankę przypraw
- po minucie dolej wina, białe do białego mięsa
- po wyparowaniu dodaj bulion
- redukuj, dodaj camembert, brie albo gruyere
- przecedź przez sitko
- dodaj proteiny, zagotujSerwuj z dowolnym dodatkiem
#przepis #zrobCokolwiek -
iPhone Air redefiniuje tryb portretowy w smartfonach z jedną kamerą
Od czasu iPhone’a XR, Apple stopniowo wprowadzało tryb portretowy do swoich smartfonów z pojedynczą tylną kamerą. Początkowo funkcja ta, choć imponująca, miała jedno kluczowe ograniczenie: działała tylko w przypadku ludzi i zwierząt.
Jeśli chciałeś zrobić portret kwiatka, talerza z jedzeniem czy ulubionego gadżetu, byłeś skazany na droższe modele z wieloma obiektywami. To się właśnie zmienia! Nowy iPhone Air łamie te bariery, oferując w pełni funkcjonalny, „nowej generacji” tryb portretowy, który działa z każdym obiektem.
Główna nowość, która trafia do iPhone’a Air, to możliwość robienia zdjęć portretowych dowolnego obiektu. Możesz teraz bez problemu stworzyć artystyczne ujęcie swojego śniadania z rozmytym tłem, portret ulubionej filiżanki kawy czy detalu architektonicznego.
To jednak nie wszystko. Wraz z tą zmianą, iPhone Air zyskuje wszystkie „next-generation” funkcje portretowe, w tym:
- Regulacja głębi ostrości (Depth Control): możliwość dostosowania intensywności rozmycia tła już po zrobieniu zdjęcia.
- Regulacja punktu ostrości (Focus Adjustment): zmiana obiektu, na którym skupia się ostrość, po wykonaniu zdjęcia.
- Automatyczne przechwytywanie informacji o głębi: niezwykle przydatna funkcja, która rozwiązuje odwieczny problem. Nawet jeśli zapomnisz włączyć tryb portretowy podczas robienia zdjęcia, iPhone Air automatycznie zapisze informacje o głębi. Oznacza to, że możesz włączyć tryb portretowy i zastosować wszystkie jego efekty do zdjęcia wykonanego w trybie standardowym.
- HDR w portretach: lepsza jakość zdjęć portretowych w trudnych warunkach oświetleniowych.
- Wyrazistsze szczegóły, żywsze kolory i lepsza wydajność w słabym oświetleniu: ogólna poprawa jakości obrazu w trybie portretowym.
Te udoskonalenia znacznie ułatwiają zaakceptowanie faktu posiadania tylko jednej tylnej kamery. Dla wielu użytkowników, pełnowartościowy tryb portretowy jest jedną z najbardziej pożądanych funkcji, a jego obecność w iPhone Air sprawia, że ten model staje się jeszcze bardziej atrakcyjny i wszechstronny. Czy faktycznie nowe funkcje usprawnią fotografię mobilną najcieńszym iPhone’em? Niebawem to sprawdzimy.
Gdy liczą się milimetry: porównujemy najsmuklejsze hity roku – iPhone Air kontra Samsung S25 Edge
#aparat #Apple #fotografiaMobilna #iPhone #iPhoneAir #news #nowości #recenzja #smartfon #technologia #trybPortretowy #zdjęcia
-
iPhone Air redefiniuje tryb portretowy w smartfonach z jedną kamerą
Od czasu iPhone’a XR, Apple stopniowo wprowadzało tryb portretowy do swoich smartfonów z pojedynczą tylną kamerą. Początkowo funkcja ta, choć imponująca, miała jedno kluczowe ograniczenie: działała tylko w przypadku ludzi i zwierząt.
Jeśli chciałeś zrobić portret kwiatka, talerza z jedzeniem czy ulubionego gadżetu, byłeś skazany na droższe modele z wieloma obiektywami. To się właśnie zmienia! Nowy iPhone Air łamie te bariery, oferując w pełni funkcjonalny, „nowej generacji” tryb portretowy, który działa z każdym obiektem.
Główna nowość, która trafia do iPhone’a Air, to możliwość robienia zdjęć portretowych dowolnego obiektu. Możesz teraz bez problemu stworzyć artystyczne ujęcie swojego śniadania z rozmytym tłem, portret ulubionej filiżanki kawy czy detalu architektonicznego.
To jednak nie wszystko. Wraz z tą zmianą, iPhone Air zyskuje wszystkie „next-generation” funkcje portretowe, w tym:
- Regulacja głębi ostrości (Depth Control): możliwość dostosowania intensywności rozmycia tła już po zrobieniu zdjęcia.
- Regulacja punktu ostrości (Focus Adjustment): zmiana obiektu, na którym skupia się ostrość, po wykonaniu zdjęcia.
- Automatyczne przechwytywanie informacji o głębi: niezwykle przydatna funkcja, która rozwiązuje odwieczny problem. Nawet jeśli zapomnisz włączyć tryb portretowy podczas robienia zdjęcia, iPhone Air automatycznie zapisze informacje o głębi. Oznacza to, że możesz włączyć tryb portretowy i zastosować wszystkie jego efekty do zdjęcia wykonanego w trybie standardowym.
- HDR w portretach: lepsza jakość zdjęć portretowych w trudnych warunkach oświetleniowych.
- Wyrazistsze szczegóły, żywsze kolory i lepsza wydajność w słabym oświetleniu: ogólna poprawa jakości obrazu w trybie portretowym.
Te udoskonalenia znacznie ułatwiają zaakceptowanie faktu posiadania tylko jednej tylnej kamery. Dla wielu użytkowników, pełnowartościowy tryb portretowy jest jedną z najbardziej pożądanych funkcji, a jego obecność w iPhone Air sprawia, że ten model staje się jeszcze bardziej atrakcyjny i wszechstronny. Czy faktycznie nowe funkcje usprawnią fotografię mobilną najcieńszym iPhone’em? Niebawem to sprawdzimy.
Gdy liczą się milimetry: porównujemy najsmuklejsze hity roku – iPhone Air kontra Samsung S25 Edge
#aparat #Apple #fotografiaMobilna #iPhone #iPhoneAir #news #nowości #recenzja #smartfon #technologia #trybPortretowy #zdjęcia
-
iPhone Air redefiniuje tryb portretowy w smartfonach z jedną kamerą
Od czasu iPhone’a XR, Apple stopniowo wprowadzało tryb portretowy do swoich smartfonów z pojedynczą tylną kamerą. Początkowo funkcja ta, choć imponująca, miała jedno kluczowe ograniczenie: działała tylko w przypadku ludzi i zwierząt.
Jeśli chciałeś zrobić portret kwiatka, talerza z jedzeniem czy ulubionego gadżetu, byłeś skazany na droższe modele z wieloma obiektywami. To się właśnie zmienia! Nowy iPhone Air łamie te bariery, oferując w pełni funkcjonalny, „nowej generacji” tryb portretowy, który działa z każdym obiektem.
Główna nowość, która trafia do iPhone’a Air, to możliwość robienia zdjęć portretowych dowolnego obiektu. Możesz teraz bez problemu stworzyć artystyczne ujęcie swojego śniadania z rozmytym tłem, portret ulubionej filiżanki kawy czy detalu architektonicznego.
To jednak nie wszystko. Wraz z tą zmianą, iPhone Air zyskuje wszystkie „next-generation” funkcje portretowe, w tym:
- Regulacja głębi ostrości (Depth Control): możliwość dostosowania intensywności rozmycia tła już po zrobieniu zdjęcia.
- Regulacja punktu ostrości (Focus Adjustment): zmiana obiektu, na którym skupia się ostrość, po wykonaniu zdjęcia.
- Automatyczne przechwytywanie informacji o głębi: niezwykle przydatna funkcja, która rozwiązuje odwieczny problem. Nawet jeśli zapomnisz włączyć tryb portretowy podczas robienia zdjęcia, iPhone Air automatycznie zapisze informacje o głębi. Oznacza to, że możesz włączyć tryb portretowy i zastosować wszystkie jego efekty do zdjęcia wykonanego w trybie standardowym.
- HDR w portretach: lepsza jakość zdjęć portretowych w trudnych warunkach oświetleniowych.
- Wyrazistsze szczegóły, żywsze kolory i lepsza wydajność w słabym oświetleniu: ogólna poprawa jakości obrazu w trybie portretowym.
Te udoskonalenia znacznie ułatwiają zaakceptowanie faktu posiadania tylko jednej tylnej kamery. Dla wielu użytkowników, pełnowartościowy tryb portretowy jest jedną z najbardziej pożądanych funkcji, a jego obecność w iPhone Air sprawia, że ten model staje się jeszcze bardziej atrakcyjny i wszechstronny. Czy faktycznie nowe funkcje usprawnią fotografię mobilną najcieńszym iPhone’em? Niebawem to sprawdzimy.
Gdy liczą się milimetry: porównujemy najsmuklejsze hity roku – iPhone Air kontra Samsung S25 Edge
#aparat #Apple #fotografiaMobilna #iPhone #iPhoneAir #news #nowości #recenzja #smartfon #technologia #trybPortretowy #zdjęcia
-
iPhone Air redefiniuje tryb portretowy w smartfonach z jedną kamerą
Od czasu iPhone’a XR, Apple stopniowo wprowadzało tryb portretowy do swoich smartfonów z pojedynczą tylną kamerą. Początkowo funkcja ta, choć imponująca, miała jedno kluczowe ograniczenie: działała tylko w przypadku ludzi i zwierząt.
Jeśli chciałeś zrobić portret kwiatka, talerza z jedzeniem czy ulubionego gadżetu, byłeś skazany na droższe modele z wieloma obiektywami. To się właśnie zmienia! Nowy iPhone Air łamie te bariery, oferując w pełni funkcjonalny, „nowej generacji” tryb portretowy, który działa z każdym obiektem.
Główna nowość, która trafia do iPhone’a Air, to możliwość robienia zdjęć portretowych dowolnego obiektu. Możesz teraz bez problemu stworzyć artystyczne ujęcie swojego śniadania z rozmytym tłem, portret ulubionej filiżanki kawy czy detalu architektonicznego.
To jednak nie wszystko. Wraz z tą zmianą, iPhone Air zyskuje wszystkie „next-generation” funkcje portretowe, w tym:
- Regulacja głębi ostrości (Depth Control): możliwość dostosowania intensywności rozmycia tła już po zrobieniu zdjęcia.
- Regulacja punktu ostrości (Focus Adjustment): zmiana obiektu, na którym skupia się ostrość, po wykonaniu zdjęcia.
- Automatyczne przechwytywanie informacji o głębi: niezwykle przydatna funkcja, która rozwiązuje odwieczny problem. Nawet jeśli zapomnisz włączyć tryb portretowy podczas robienia zdjęcia, iPhone Air automatycznie zapisze informacje o głębi. Oznacza to, że możesz włączyć tryb portretowy i zastosować wszystkie jego efekty do zdjęcia wykonanego w trybie standardowym.
- HDR w portretach: lepsza jakość zdjęć portretowych w trudnych warunkach oświetleniowych.
- Wyrazistsze szczegóły, żywsze kolory i lepsza wydajność w słabym oświetleniu: ogólna poprawa jakości obrazu w trybie portretowym.
Te udoskonalenia znacznie ułatwiają zaakceptowanie faktu posiadania tylko jednej tylnej kamery. Dla wielu użytkowników, pełnowartościowy tryb portretowy jest jedną z najbardziej pożądanych funkcji, a jego obecność w iPhone Air sprawia, że ten model staje się jeszcze bardziej atrakcyjny i wszechstronny. Czy faktycznie nowe funkcje usprawnią fotografię mobilną najcieńszym iPhone’em? Niebawem to sprawdzimy.
Gdy liczą się milimetry: porównujemy najsmuklejsze hity roku – iPhone Air kontra Samsung S25 Edge
#aparat #Apple #fotografiaMobilna #iPhone #iPhoneAir #news #nowości #recenzja #smartfon #technologia #trybPortretowy #zdjęcia
-
Byli pracownicy oskarżają Meta. Firma miała tuszować zagrożenia dla dzieci w VR
Dwóch byłych badaczy ds. bezpieczeństwa firmy Meta zeznało przed amerykańskim Senatem, że gigant mediów społecznościowych celowo ukrywał i tuszował potencjalne zagrożenia dla dzieci, wynikające z korzystania z jego produktów wirtualnej rzeczywistości (VR). To kolejne, po Frances Haugen, tak poważne oskarżenia sygnalistów skierowane w stronę firmy Marka Zuckerberga.
Jason Sattizahn i Cayce Savage, którzy w przeszłości kierowali badaniami nad doświadczeniami młodych użytkowników na platformach VR Mety, przedstawili we wtorek w Senacie wstrząsające zarzuty. „Meta zdecydowała się ignorować problemy, które sama stworzyła, i ukrywać dowody negatywnych doświadczeń użytkowników” – stwierdził Sattizahn.
Forteca Zuckerberga. Meta wydała 27 milionów dolarów na ochronę swojego prezesa
Według sygnalistów, firma miała naciskać na badaczy, by usuwali dowody wskazujące na ryzyko nadużyć seksualnych na jej platformach, a także nakazywała im unikanie prac badawczych, które mogłyby wykazać szkodliwość produktów VR dla dzieci.
Szokujące świadectwo dotyczące platformy Roblox
Najbardziej dramatyczny fragment zeznań dotyczył popularnej wśród dzieci platformy Roblox, która jest dostępna w sklepie z aplikacjami na gogle VR Mety. Cayce Savage zeznała, że podczas swoich badań zidentyfikowała na Robloxie zorganizowane siatki pedofilskie. „Zakładali kluby ze striptizem i płacili dzieciom za rozbieranie się” – mówiła Savage, wyjaśniając, że zapłatą była wirtualna waluta Robux, którą można zamienić na prawdziwe pieniądze. Badaczka twierdzi, że zgłosiła to zagrożenie firmie Meta i rekomendowała usunięcie aplikacji Roblox z jej sklepu. Mimo to, aplikacja wciąż jest tam dostępna.
Meta i Roblox zaprzeczają
Meta, spółka-matka Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, kategorycznie zaprzeczyła oskarżeniom, nazywając je w oświadczeniu „nonsensem”. Firma twierdzi, że zarzuty opierają się na „selektywnie ujawnionych dokumentach wewnętrznych, dobranych specjalnie w celu stworzenia fałszywej narracji”. Rzecznik dodał, że Meta zatwierdziła w ostatnich latach blisko 180 badań związanych z bezpieczeństwem i dobrym samopoczuciem młodzieży w VR. Z kolei przedstawiciele Robloxa oświadczyli BBC, że „kategorycznie nie zgadzają się z oskarżeniami”, które ich zdaniem opierają się na „niedoinformowanych i nieaktualnych informacjach”.
Wtorkowe przesłuchanie w Senacie to kolejny rozdział w długiej historii problemów Mety z zarzutami o szkodliwość jej produktów dla najmłodszych. W 2021 roku sygnalistka Frances Haugen ujawniła wewnętrzne badania, z których wynikało, że Instagram ma toksyczny wpływ na zdrowie psychiczne nastolatków. Sam Mark Zuckerberg był wielokrotnie przesłuchiwany przez amerykańskich prawodawców, a podczas jednego z posiedzeń przeprosił rodziny, których bliscy mieli doznać krzywdy w wyniku korzystania z produktów firmy. Źródło: BBC.
Nowa funkcja AI na Instagramie i Facebooku. Meta automatycznie zdubbinguje Twoje rolki
#bezpieczeństwoDzieci #CayceSavage #Facebook #JasonSattizahn #MarkZuckerberg #Meta #news #Roblox #RzeczywistośćWirtualna #SenatUSA #sygnalista #VR #whistleblower
-
Byli pracownicy oskarżają Meta. Firma miała tuszować zagrożenia dla dzieci w VR
Dwóch byłych badaczy ds. bezpieczeństwa firmy Meta zeznało przed amerykańskim Senatem, że gigant mediów społecznościowych celowo ukrywał i tuszował potencjalne zagrożenia dla dzieci, wynikające z korzystania z jego produktów wirtualnej rzeczywistości (VR). To kolejne, po Frances Haugen, tak poważne oskarżenia sygnalistów skierowane w stronę firmy Marka Zuckerberga.
Jason Sattizahn i Cayce Savage, którzy w przeszłości kierowali badaniami nad doświadczeniami młodych użytkowników na platformach VR Mety, przedstawili we wtorek w Senacie wstrząsające zarzuty. „Meta zdecydowała się ignorować problemy, które sama stworzyła, i ukrywać dowody negatywnych doświadczeń użytkowników” – stwierdził Sattizahn.
Forteca Zuckerberga. Meta wydała 27 milionów dolarów na ochronę swojego prezesa
Według sygnalistów, firma miała naciskać na badaczy, by usuwali dowody wskazujące na ryzyko nadużyć seksualnych na jej platformach, a także nakazywała im unikanie prac badawczych, które mogłyby wykazać szkodliwość produktów VR dla dzieci.
Szokujące świadectwo dotyczące platformy Roblox
Najbardziej dramatyczny fragment zeznań dotyczył popularnej wśród dzieci platformy Roblox, która jest dostępna w sklepie z aplikacjami na gogle VR Mety. Cayce Savage zeznała, że podczas swoich badań zidentyfikowała na Robloxie zorganizowane siatki pedofilskie. „Zakładali kluby ze striptizem i płacili dzieciom za rozbieranie się” – mówiła Savage, wyjaśniając, że zapłatą była wirtualna waluta Robux, którą można zamienić na prawdziwe pieniądze. Badaczka twierdzi, że zgłosiła to zagrożenie firmie Meta i rekomendowała usunięcie aplikacji Roblox z jej sklepu. Mimo to, aplikacja wciąż jest tam dostępna.
Meta i Roblox zaprzeczają
Meta, spółka-matka Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, kategorycznie zaprzeczyła oskarżeniom, nazywając je w oświadczeniu „nonsensem”. Firma twierdzi, że zarzuty opierają się na „selektywnie ujawnionych dokumentach wewnętrznych, dobranych specjalnie w celu stworzenia fałszywej narracji”. Rzecznik dodał, że Meta zatwierdziła w ostatnich latach blisko 180 badań związanych z bezpieczeństwem i dobrym samopoczuciem młodzieży w VR. Z kolei przedstawiciele Robloxa oświadczyli BBC, że „kategorycznie nie zgadzają się z oskarżeniami”, które ich zdaniem opierają się na „niedoinformowanych i nieaktualnych informacjach”.
Wtorkowe przesłuchanie w Senacie to kolejny rozdział w długiej historii problemów Mety z zarzutami o szkodliwość jej produktów dla najmłodszych. W 2021 roku sygnalistka Frances Haugen ujawniła wewnętrzne badania, z których wynikało, że Instagram ma toksyczny wpływ na zdrowie psychiczne nastolatków. Sam Mark Zuckerberg był wielokrotnie przesłuchiwany przez amerykańskich prawodawców, a podczas jednego z posiedzeń przeprosił rodziny, których bliscy mieli doznać krzywdy w wyniku korzystania z produktów firmy. Źródło: BBC.
Nowa funkcja AI na Instagramie i Facebooku. Meta automatycznie zdubbinguje Twoje rolki
#bezpieczeństwoDzieci #CayceSavage #Facebook #JasonSattizahn #MarkZuckerberg #Meta #news #Roblox #RzeczywistośćWirtualna #SenatUSA #sygnalista #VR #whistleblower
-
Byli pracownicy oskarżają Meta. Firma miała tuszować zagrożenia dla dzieci w VR
Dwóch byłych badaczy ds. bezpieczeństwa firmy Meta zeznało przed amerykańskim Senatem, że gigant mediów społecznościowych celowo ukrywał i tuszował potencjalne zagrożenia dla dzieci, wynikające z korzystania z jego produktów wirtualnej rzeczywistości (VR). To kolejne, po Frances Haugen, tak poważne oskarżenia sygnalistów skierowane w stronę firmy Marka Zuckerberga.
Jason Sattizahn i Cayce Savage, którzy w przeszłości kierowali badaniami nad doświadczeniami młodych użytkowników na platformach VR Mety, przedstawili we wtorek w Senacie wstrząsające zarzuty. „Meta zdecydowała się ignorować problemy, które sama stworzyła, i ukrywać dowody negatywnych doświadczeń użytkowników” – stwierdził Sattizahn.
Forteca Zuckerberga. Meta wydała 27 milionów dolarów na ochronę swojego prezesa
Według sygnalistów, firma miała naciskać na badaczy, by usuwali dowody wskazujące na ryzyko nadużyć seksualnych na jej platformach, a także nakazywała im unikanie prac badawczych, które mogłyby wykazać szkodliwość produktów VR dla dzieci.
Szokujące świadectwo dotyczące platformy Roblox
Najbardziej dramatyczny fragment zeznań dotyczył popularnej wśród dzieci platformy Roblox, która jest dostępna w sklepie z aplikacjami na gogle VR Mety. Cayce Savage zeznała, że podczas swoich badań zidentyfikowała na Robloxie zorganizowane siatki pedofilskie. „Zakładali kluby ze striptizem i płacili dzieciom za rozbieranie się” – mówiła Savage, wyjaśniając, że zapłatą była wirtualna waluta Robux, którą można zamienić na prawdziwe pieniądze. Badaczka twierdzi, że zgłosiła to zagrożenie firmie Meta i rekomendowała usunięcie aplikacji Roblox z jej sklepu. Mimo to, aplikacja wciąż jest tam dostępna.
Meta i Roblox zaprzeczają
Meta, spółka-matka Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, kategorycznie zaprzeczyła oskarżeniom, nazywając je w oświadczeniu „nonsensem”. Firma twierdzi, że zarzuty opierają się na „selektywnie ujawnionych dokumentach wewnętrznych, dobranych specjalnie w celu stworzenia fałszywej narracji”. Rzecznik dodał, że Meta zatwierdziła w ostatnich latach blisko 180 badań związanych z bezpieczeństwem i dobrym samopoczuciem młodzieży w VR. Z kolei przedstawiciele Robloxa oświadczyli BBC, że „kategorycznie nie zgadzają się z oskarżeniami”, które ich zdaniem opierają się na „niedoinformowanych i nieaktualnych informacjach”.
Wtorkowe przesłuchanie w Senacie to kolejny rozdział w długiej historii problemów Mety z zarzutami o szkodliwość jej produktów dla najmłodszych. W 2021 roku sygnalistka Frances Haugen ujawniła wewnętrzne badania, z których wynikało, że Instagram ma toksyczny wpływ na zdrowie psychiczne nastolatków. Sam Mark Zuckerberg był wielokrotnie przesłuchiwany przez amerykańskich prawodawców, a podczas jednego z posiedzeń przeprosił rodziny, których bliscy mieli doznać krzywdy w wyniku korzystania z produktów firmy. Źródło: BBC.
Nowa funkcja AI na Instagramie i Facebooku. Meta automatycznie zdubbinguje Twoje rolki
#bezpieczeństwoDzieci #CayceSavage #Facebook #JasonSattizahn #MarkZuckerberg #Meta #news #Roblox #RzeczywistośćWirtualna #SenatUSA #sygnalista #VR #whistleblower
-
Byli pracownicy oskarżają Meta. Firma miała tuszować zagrożenia dla dzieci w VR
Dwóch byłych badaczy ds. bezpieczeństwa firmy Meta zeznało przed amerykańskim Senatem, że gigant mediów społecznościowych celowo ukrywał i tuszował potencjalne zagrożenia dla dzieci, wynikające z korzystania z jego produktów wirtualnej rzeczywistości (VR). To kolejne, po Frances Haugen, tak poważne oskarżenia sygnalistów skierowane w stronę firmy Marka Zuckerberga.
Jason Sattizahn i Cayce Savage, którzy w przeszłości kierowali badaniami nad doświadczeniami młodych użytkowników na platformach VR Mety, przedstawili we wtorek w Senacie wstrząsające zarzuty. „Meta zdecydowała się ignorować problemy, które sama stworzyła, i ukrywać dowody negatywnych doświadczeń użytkowników” – stwierdził Sattizahn.
Forteca Zuckerberga. Meta wydała 27 milionów dolarów na ochronę swojego prezesa
Według sygnalistów, firma miała naciskać na badaczy, by usuwali dowody wskazujące na ryzyko nadużyć seksualnych na jej platformach, a także nakazywała im unikanie prac badawczych, które mogłyby wykazać szkodliwość produktów VR dla dzieci.
Szokujące świadectwo dotyczące platformy Roblox
Najbardziej dramatyczny fragment zeznań dotyczył popularnej wśród dzieci platformy Roblox, która jest dostępna w sklepie z aplikacjami na gogle VR Mety. Cayce Savage zeznała, że podczas swoich badań zidentyfikowała na Robloxie zorganizowane siatki pedofilskie. „Zakładali kluby ze striptizem i płacili dzieciom za rozbieranie się” – mówiła Savage, wyjaśniając, że zapłatą była wirtualna waluta Robux, którą można zamienić na prawdziwe pieniądze. Badaczka twierdzi, że zgłosiła to zagrożenie firmie Meta i rekomendowała usunięcie aplikacji Roblox z jej sklepu. Mimo to, aplikacja wciąż jest tam dostępna.
Meta i Roblox zaprzeczają
Meta, spółka-matka Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, kategorycznie zaprzeczyła oskarżeniom, nazywając je w oświadczeniu „nonsensem”. Firma twierdzi, że zarzuty opierają się na „selektywnie ujawnionych dokumentach wewnętrznych, dobranych specjalnie w celu stworzenia fałszywej narracji”. Rzecznik dodał, że Meta zatwierdziła w ostatnich latach blisko 180 badań związanych z bezpieczeństwem i dobrym samopoczuciem młodzieży w VR. Z kolei przedstawiciele Robloxa oświadczyli BBC, że „kategorycznie nie zgadzają się z oskarżeniami”, które ich zdaniem opierają się na „niedoinformowanych i nieaktualnych informacjach”.
Wtorkowe przesłuchanie w Senacie to kolejny rozdział w długiej historii problemów Mety z zarzutami o szkodliwość jej produktów dla najmłodszych. W 2021 roku sygnalistka Frances Haugen ujawniła wewnętrzne badania, z których wynikało, że Instagram ma toksyczny wpływ na zdrowie psychiczne nastolatków. Sam Mark Zuckerberg był wielokrotnie przesłuchiwany przez amerykańskich prawodawców, a podczas jednego z posiedzeń przeprosił rodziny, których bliscy mieli doznać krzywdy w wyniku korzystania z produktów firmy. Źródło: BBC.
Nowa funkcja AI na Instagramie i Facebooku. Meta automatycznie zdubbinguje Twoje rolki
#bezpieczeństwoDzieci #CayceSavage #Facebook #JasonSattizahn #MarkZuckerberg #Meta #news #Roblox #RzeczywistośćWirtualna #SenatUSA #sygnalista #VR #whistleblower