home.social

Search

1000 results for “koni”

  1. 𝗛𝗮𝗮𝗸𝗼𝗻 𝗲𝗻 𝗠𝗲𝘁𝘁𝗲-𝗠𝗮𝗿𝗶𝘁 𝗼𝗽 𝗯𝗲𝘇𝗼𝗲𝗸 𝗯𝗶𝗷 𝘇𝗶𝗲𝗸𝗲 𝗸𝗼𝗻𝗶𝗻𝗴𝗶𝗻 𝗦𝗼𝗻𝗷𝗮

    De Noorse kroonprins Haakon en zijn vrouw Mette-Marit hebben koningin Sonja donderdagochtend opgezocht in het ziekenhuis. Dat meldt het Noorse persbureau NTB. Sonja werd woensdag opgenomen in het Rikshospitalet in Oslo vanwege hartproblemen.

    rtl.nl/boulevard/entertainment

    #Haakon #MetteMarit #koninginSonja

  2. Koniec kafelków w Wear OS. Google ujednolica zegarki ze smartfonami za pomocą widżetów

    Firma z Mountain View zapowiedziała głęboką przebudowę interfejsu w swoim systemie dla urządzeń ubieralnych.

    Dotychczasowe, pełnoekranowe kafelki (Tiles) zostaną systematycznie zastąpione przez nowe rozwiązanie o nazwie Wear Widgets. Ten ruch ma na celu ostateczne zacieranie granic wizualnych i architektonicznych między standardowym Androidem a oprogramowaniem napędzającym smartwatche pokroju Pixel Watcha czy Samsung Galaxy Watch.

    Standaryzacja rozmiarów i ułatwienia dla programistów

    Nowe elementy interfejsu zostały zaprojektowane w dwóch podstawowych rozmiarach: większym formacie 2×2 oraz mniejszym 2×1. Ich konstrukcja i zachowanie celowo nawiązują do klasycznych widżetów znanych z ekranów głównych smartfonów.

    Decyzja Google to przede wszystkim ukłon w stronę deweloperów oprogramowania. Zastosowanie wspólnego języka projektowania między mobilnym Androidem a platformą Wear OS pozwoli na znacznie szybsze i tańsze przenoszenie funkcji z telefonów bezpośrednio na nadgarstki użytkowników.

    Nowy system ma charakteryzować się dużą elastycznością i dynamiką wyświetlanych informacji, co stanowi istotny krok naprzód względem statycznych ekranów informacyjnych, do których przyzwyczaiły nas poprzednie generacje oprogramowania.

    Gotowość producentów i aplikacji zewnętrznych

    Proces migracji do nowego standardu już się rozpoczął. Architektura widżetów jest w pełni kompatybilna z systemem stosowanym w najnowszych zegarkach Samsung Galaxy Watch 8, działających pod kontrolą hybrydowego oprogramowania Wear OS 6 i nakładki One UI Watch 8. Rozwiązanie to pozwala na swobodne układanie nowych narzędzi na kartach obok głównej tarczy zegarka.

    Pełne przejście na Wear Widgets nastąpi wraz z nadchodzącą premierą systemu Wear OS 7. Według informacji przekazanych przez Google, kluczowi dostawcy oprogramowania są już na zaawansowanym etapie dostosowywania swoich produktów do nowych wymogów interfejsu. Wśród pierwszych aplikacji, które oficjalnie porzucą kafelki na rzecz ujednoliconych widżetów, znalazły się między innymi Spotify, WhatsApp, Peloton oraz Todoist.

    Google wydaje Wear OS 6.1. Aktualizacja rozwiązuje najbardziej irytujący problem smartwatchy

    #Android #Aplikacje #Google #iMagazine #interfejs #PixelWatch #SamsungGalaxyWatch #smartwatche #technologia #wearOs #WearOS7
  3. Koniec kafelków w Wear OS. Google ujednolica zegarki ze smartfonami za pomocą widżetów

    Firma z Mountain View zapowiedziała głęboką przebudowę interfejsu w swoim systemie dla urządzeń ubieralnych.

    Dotychczasowe, pełnoekranowe kafelki (Tiles) zostaną systematycznie zastąpione przez nowe rozwiązanie o nazwie Wear Widgets. Ten ruch ma na celu ostateczne zacieranie granic wizualnych i architektonicznych między standardowym Androidem a oprogramowaniem napędzającym smartwatche pokroju Pixel Watcha czy Samsung Galaxy Watch.

    Standaryzacja rozmiarów i ułatwienia dla programistów

    Nowe elementy interfejsu zostały zaprojektowane w dwóch podstawowych rozmiarach: większym formacie 2×2 oraz mniejszym 2×1. Ich konstrukcja i zachowanie celowo nawiązują do klasycznych widżetów znanych z ekranów głównych smartfonów.

    Decyzja Google to przede wszystkim ukłon w stronę deweloperów oprogramowania. Zastosowanie wspólnego języka projektowania między mobilnym Androidem a platformą Wear OS pozwoli na znacznie szybsze i tańsze przenoszenie funkcji z telefonów bezpośrednio na nadgarstki użytkowników.

    Nowy system ma charakteryzować się dużą elastycznością i dynamiką wyświetlanych informacji, co stanowi istotny krok naprzód względem statycznych ekranów informacyjnych, do których przyzwyczaiły nas poprzednie generacje oprogramowania.

    Gotowość producentów i aplikacji zewnętrznych

    Proces migracji do nowego standardu już się rozpoczął. Architektura widżetów jest w pełni kompatybilna z systemem stosowanym w najnowszych zegarkach Samsung Galaxy Watch 8, działających pod kontrolą hybrydowego oprogramowania Wear OS 6 i nakładki One UI Watch 8. Rozwiązanie to pozwala na swobodne układanie nowych narzędzi na kartach obok głównej tarczy zegarka.

    Pełne przejście na Wear Widgets nastąpi wraz z nadchodzącą premierą systemu Wear OS 7. Według informacji przekazanych przez Google, kluczowi dostawcy oprogramowania są już na zaawansowanym etapie dostosowywania swoich produktów do nowych wymogów interfejsu. Wśród pierwszych aplikacji, które oficjalnie porzucą kafelki na rzecz ujednoliconych widżetów, znalazły się między innymi Spotify, WhatsApp, Peloton oraz Todoist.

    Google wydaje Wear OS 6.1. Aktualizacja rozwiązuje najbardziej irytujący problem smartwatchy

    #Android #Aplikacje #Google #iMagazine #interfejs #PixelWatch #SamsungGalaxyWatch #smartwatche #technologia #wearOs #WearOS7
  4. Koniec z hasłami i czytnikami twarzy? Słuchawki rozpoznają cię po biciu serca

    Biometria we współczesnej elektronice użytkowej przechodzi właśnie kolejną ewolucję. Po latach dominacji skanerów linii papilarnych i systemów rozpoznawania twarzy naukowcy szukają rozwiązań, które będą działać całkowicie bezinwazyjnie.

    Najnowsze badania sugerują, że w niedalekiej przyszłości to nasze słuchawki bezprzewodowe będą nieprzerwanie weryfikować naszą tożsamość. Kluczem do tej innowacji nie będzie jednak analiza głosu czy komend dźwiękowych, ale mechanika naszego własnego serca.

    Akcelerometr w roli skanera tożsamości

    Na platformie naukowej arXiv opublikowano niedawno dokumentację badawczą systemu o nazwie AccLock. Zespół odpowiedzialny za projekt udowodnił, że do skutecznej identyfikacji użytkownika nie są potrzebne skomplikowane sensory optyczne, a jedynie standardowe, miniaturowe akcelerometry instalowane obecnie w większości bezprzewodowych słuchawek dousznych.

    Zasada działania opiera się na zjawisku balistokardiografii, czyli rejestrowaniu drobnych wstrząsów mechanicznych ciała wywoływanych przez wyrzut krwi z serca. Te mikroskopijne drgania przenoszą się przez układ kostny i tkanki miękkie wprost do kanału słuchowego. Ponieważ budowa anatomiczna i układ krążenia każdego człowieka są unikalne, generowane przez nie drgania tworzą niepowtarzalny wzorzec mechaniczny, który słuchawki potrafią wyłapać i zanalizować.

    W praktyce oznacza to powstanie w pełni pasywnego systemu zabezpieczeń. Użytkownik nie musi patrzeć w obiektyw kamery ani przykładać palca do ekranu. Słuchawki samoczynnie będą mogły autoryzować na przykład płatności mobilne czy dostęp do stanowiska pracy, od momentu umieszczenia ich w uchu. W przypadku wyjęcia urządzenia lub przekazania go innej osobie system natychmiast wykrywa zmianę charakterystyki wstrząsów i automatycznie blokuje dostęp do połączonych urządzeń. Należy jednak pamiętać, że to dopiero potencjalne przyszłe zastosowania sugerowane przez badaczy, a nie gotowy produkt komercyjny.

    Wyzwania i problem ruchu fizycznego

    W laboratoryjnych testach eksperymentalnych, przeprowadzonych z wykorzystaniem zaawansowanych modeli sztucznej inteligencji, skuteczność prototypu była wysoka, wykazując margines błędu w rozpoznawaniu zarówno właściwego, jak i fałszywego użytkownika na poziomie zaledwie około trzech procent. Co istotne z rynkowego punktu widzenia, naukowcy skutecznie przetestowali rozwiązanie także na komercyjnym sprzęcie, wykorzystując do pomiarów standardowe słuchawki Apple AirPods.

    AirPods Pro jako aparat słuchowy i alerty nadciśnienia — funkcje zdrowotne Apple trafiają do kolejnych krajów

    Technologia ta ma jednak obecnie jedną krytyczną wadę. Precyzyjne algorytmy doskonale radzą sobie z autoryzacją w momencie, gdy użytkownik siedzi przed komputerem w bezruchu. Problem pojawia się w warunkach codziennego użytkowania.

    Badania wykazały, że intensywny ruch głowy, chodzenie, a nawet prowadzenie ożywionej rozmowy wywołują w kanale słuchowym drgania o sile przewyższającej subtelne sygnały balistokardiograficzne, co prowadzi do lawinowego wzrostu błędów autoryzacyjnych. Choć projekt na razie pozostaje wyłącznie obiecującym eksperymentem akademickim, doskonale pokazuje kierunek, w jakim być może niebawem podąży rynkowa biometria urządzeń noszonych. Pełna dokumentacja badania została opublikowana na platformie arXiv.

    #AccLock #AppleAirPods #Bezpieczeństwo #biometria #hardware #iMagazine #Nauka #słuchawkiBezprzewodowe #słuchawkiTWS
  5. Koniec z darmowym spamowaniem AI. Google drastycznie zmienia limity i cenniki w Gemini

    Podczas konferencji I/O 2026 koncern Google ogłosił fundamentalną rewolucję w sposobie, w jaki aplikacja Gemini będzie rozliczać i ograniczać aktywność użytkowników.

    Wyznaczając nowy kierunek dla całego rynku generatywnej sztucznej inteligencji, gigant z Mountain View całkowicie rezygnuje z dotychczasowych, ryczałtowych dziennych limitów wiadomości.

    W ich miejsce wkracza elastyczny i rygorystyczny model oparty na faktycznym zużyciu mocy obliczeniowej (tzw. compute-used model).

    Prompty przeliczone na prąd i serwery

    Do tej pory Gemini – w przeciwieństwie do konkurencyjnych rozwiązań takich jak ChatGPT czy Claude – liczyło po prostu liczbę wysłanych komunikatów. Od teraz system będzie analizował każde zapytanie pod kątem jego technicznej złożoności.

    Na to, jak szybko użytkownik wyczerpie swój limit, wpłyną trzy główne czynniki: złożoność samego promptu, długość prowadzonej konwersacji (wielkość okna kontekstowego) oraz aktywowane funkcje dodatkowe.

    W praktyce oznacza to, że proste zapytania tekstowe będą niemal niezauważalne dla licznika przestrzeni obliczeniowej. Jednak uruchomienie procesów wymagających potężnych zasobów serwerowych – takich jak generowanie materiałów wideo (Gemini Omni), zaawansowane programowanie, głębokie przeszukiwanie sieci (Deep Research) czy zaawansowane analizowanie procesów myślowych (Deep Think) – błyskawicznie wyczerpie dostępny limit danych.

    Google I/O 2026: Gemini Omni Flash oficjalnie. Interaktywna edycja wideo i generowanie treści z dowolnych danych

    Okno 5-godzinne i automatyczna degradacja modelu

    Google porzuca tradycyjny system dobowy. Od teraz limity będą rozliczane w dynamicznych, 5-godzinnych blokach czasowych uzupełnianych o sztywne limity tygodniowe. Jeśli użytkownik wykaże się dużą intensywnością pracy i zużyje przypisaną mu architekturę obliczeniową, system nie zablokuje mu całkowicie dostępu do usługi, jak miało to miejsce dotychczas.

    Zamiast tego Gemini w sposób niezauważalny automatycznie zdegraduje użytkownika do mniejszego, szybszego i znacznie tańszego w utrzymaniu modelu bazowego (Gemini 3.5 Flash-Lite), na którym będzie mógł kontynuować rozmowę do momentu odnowienia limitu premium.

    Google I/O 2026: Gemini for Science zrewolucjonizuje badania. Nowe agenty AI przyspieszą odkrycia naukowe

    Nowy podział subskrypcji i kredyty „Pay-As-You-Go”

    Nowa polityka ściśle wiąże się z całkowitą reorganizacją płatnych planów Google AI. Nowa struktura uprawnień obliczeniowych prezentuje się następująco:

    • Konto darmowe: otrzymuje bazowe „standardowe limity”, silnie ograniczane w momentach dużego obciążenia serwerów.
    • Plan AI Plus (34,99 zł/mc): oferuje 2-krotnie wyższy limit obliczeniowy niż wersja standardowa.
    • Plan AI Pro (97,99 zł/mc): gwarantuje 4-krotnie wyższe limity.
    • Nowy plan AI Ultra (od 469,99 zł/mc): dedykowany deweloperom i profesjonalistom, oferujący aż 20-krotnie wyższy limit obliczeniowy niż plan Pro, 20 TB przestrzeni w chmurze oraz dostęp do autonomicznego agenta Gemini Spark.

    Dla profesjonalistów, którzy nie chcą przechodzić na najwyższe plany abonamentowe, a potrzebują pilnie dokończyć wymagający projekt programistyczny lub filmowy, Google wprowadza opcjonalne, przedpłacone kredyty w modelu Pay-As-You-Go. Ich zakup pozwoli na natychmiastowe ominięcie 5-godzinnej blokady i przywrócenie dostępu do flagowych modeli bezpośrednio w aplikacji Gemini oraz środowiskach deweloperskich Google Antigravity i Google Flow.

    #AIPro #AIUltra #Gemini #GeminiOmni #Google #GoogleIO2026 #iMagazine #Software #sztucznaInteligencja #technologia
  6. Koniec z darmowym spamowaniem AI. Google drastycznie zmienia limity i cenniki w Gemini

    Podczas konferencji I/O 2026 koncern Google ogłosił fundamentalną rewolucję w sposobie, w jaki aplikacja Gemini będzie rozliczać i ograniczać aktywność użytkowników.

    Wyznaczając nowy kierunek dla całego rynku generatywnej sztucznej inteligencji, gigant z Mountain View całkowicie rezygnuje z dotychczasowych, ryczałtowych dziennych limitów wiadomości.

    W ich miejsce wkracza elastyczny i rygorystyczny model oparty na faktycznym zużyciu mocy obliczeniowej (tzw. compute-used model).

    Prompty przeliczone na prąd i serwery

    Do tej pory Gemini – w przeciwieństwie do konkurencyjnych rozwiązań takich jak ChatGPT czy Claude – liczyło po prostu liczbę wysłanych komunikatów. Od teraz system będzie analizował każde zapytanie pod kątem jego technicznej złożoności.

    Na to, jak szybko użytkownik wyczerpie swój limit, wpłyną trzy główne czynniki: złożoność samego promptu, długość prowadzonej konwersacji (wielkość okna kontekstowego) oraz aktywowane funkcje dodatkowe.

    W praktyce oznacza to, że proste zapytania tekstowe będą niemal niezauważalne dla licznika przestrzeni obliczeniowej. Jednak uruchomienie procesów wymagających potężnych zasobów serwerowych – takich jak generowanie materiałów wideo (Gemini Omni), zaawansowane programowanie, głębokie przeszukiwanie sieci (Deep Research) czy zaawansowane analizowanie procesów myślowych (Deep Think) – błyskawicznie wyczerpie dostępny limit danych.

    Google I/O 2026: Gemini Omni Flash oficjalnie. Interaktywna edycja wideo i generowanie treści z dowolnych danych

    Okno 5-godzinne i automatyczna degradacja modelu

    Google porzuca tradycyjny system dobowy. Od teraz limity będą rozliczane w dynamicznych, 5-godzinnych blokach czasowych uzupełnianych o sztywne limity tygodniowe. Jeśli użytkownik wykaże się dużą intensywnością pracy i zużyje przypisaną mu architekturę obliczeniową, system nie zablokuje mu całkowicie dostępu do usługi, jak miało to miejsce dotychczas.

    Zamiast tego Gemini w sposób niezauważalny automatycznie zdegraduje użytkownika do mniejszego, szybszego i znacznie tańszego w utrzymaniu modelu bazowego (Gemini 3.5 Flash-Lite), na którym będzie mógł kontynuować rozmowę do momentu odnowienia limitu premium.

    Google I/O 2026: Gemini for Science zrewolucjonizuje badania. Nowe agenty AI przyspieszą odkrycia naukowe

    Nowy podział subskrypcji i kredyty „Pay-As-You-Go”

    Nowa polityka ściśle wiąże się z całkowitą reorganizacją płatnych planów Google AI. Nowa struktura uprawnień obliczeniowych prezentuje się następująco:

    • Konto darmowe: otrzymuje bazowe „standardowe limity”, silnie ograniczane w momentach dużego obciążenia serwerów.
    • Plan AI Plus (34,99 zł/mc): oferuje 2-krotnie wyższy limit obliczeniowy niż wersja standardowa.
    • Plan AI Pro (97,99 zł/mc): gwarantuje 4-krotnie wyższe limity.
    • Nowy plan AI Ultra (od 469,99 zł/mc): dedykowany deweloperom i profesjonalistom, oferujący aż 20-krotnie wyższy limit obliczeniowy niż plan Pro, 20 TB przestrzeni w chmurze oraz dostęp do autonomicznego agenta Gemini Spark.

    Dla profesjonalistów, którzy nie chcą przechodzić na najwyższe plany abonamentowe, a potrzebują pilnie dokończyć wymagający projekt programistyczny lub filmowy, Google wprowadza opcjonalne, przedpłacone kredyty w modelu Pay-As-You-Go. Ich zakup pozwoli na natychmiastowe ominięcie 5-godzinnej blokady i przywrócenie dostępu do flagowych modeli bezpośrednio w aplikacji Gemini oraz środowiskach deweloperskich Google Antigravity i Google Flow.

    #AIPro #AIUltra #Gemini #GeminiOmni #Google #GoogleIO2026 #iMagazine #Software #sztucznaInteligencja #technologia
  7. 𝗞𝗼𝗻𝗶𝗻𝗴 𝗖𝗵𝗮𝗿𝗹𝗲𝘀 𝘁𝗼𝗸𝗸𝗲𝗹𝘁 𝗺𝗲𝗲 𝗺𝗲𝘁 𝗡𝗼𝗼𝗿𝗱-𝗜𝗲𝗿𝘀𝗲 𝘂𝗸𝗲𝗹𝗲𝗹𝗲𝗴𝗿𝗼𝗲𝗽

    Koning Charles heeft zich donderdag van zijn muzikale kant laten zien toen hij tijdens een bezoek aan een volkstuincomplex in het Noord-Ierse Newtownards een ukelele in handen kreeg. Volgens lokale media tokkelde hij meer dan een minuut vrolijk mee met een ukelelegroep, die een aantal traditionele...

    rtl.nl/boulevard/entertainment

    #KoningCharles #NoordIerland #Ukelele

  8. 𝗞𝗼𝗻𝗶𝗻𝗴 𝗖𝗵𝗮𝗿𝗹𝗲𝘀 𝘁𝗼𝗸𝗸𝗲𝗹𝘁 𝗺𝗲𝗲 𝗺𝗲𝘁 𝗡𝗼𝗼𝗿𝗱-𝗜𝗲𝗿𝘀𝗲 𝘂𝗸𝗲𝗹𝗲𝗹𝗲𝗴𝗿𝗼𝗲𝗽

    Koning Charles heeft zich donderdag van zijn muzikale kant laten zien toen hij tijdens een bezoek aan een volkstuincomplex in het Noord-Ierse Newtownards een ukelele in handen kreeg. Volgens lokale media tokkelde hij meer dan een minuut vrolijk mee met een ukelelegroep, die een aantal traditionele...

    rtl.nl/boulevard/entertainment

    #KoningCharles #NoordIerland #Ukelele

  9. 𝗞𝗼𝗻𝗶𝗻𝗴 𝗖𝗵𝗮𝗿𝗹𝗲𝘀 𝘁𝗼𝗸𝗸𝗲𝗹𝘁 𝗺𝗲𝗲 𝗺𝗲𝘁 𝗡𝗼𝗼𝗿𝗱-𝗜𝗲𝗿𝘀𝗲 𝘂𝗸𝗲𝗹𝗲𝗹𝗲𝗴𝗿𝗼𝗲𝗽

    Koning Charles heeft zich donderdag van zijn muzikale kant laten zien toen hij tijdens een bezoek aan een volkstuincomplex in het Noord-Ierse Newtownards een ukelele in handen kreeg. Volgens lokale media tokkelde hij meer dan een minuut vrolijk mee met een ukelelegroep, die een aantal traditionele...

    rtl.nl/boulevard/entertainment

    #KoningCharles #NoordIerland #Ukelele

  10. 𝗞𝗼𝗻𝗶𝗻𝗴 𝗖𝗵𝗮𝗿𝗹𝗲𝘀 𝘁𝗼𝗸𝗸𝗲𝗹𝘁 𝗺𝗲𝗲 𝗺𝗲𝘁 𝗡𝗼𝗼𝗿𝗱-𝗜𝗲𝗿𝘀𝗲 𝘂𝗸𝗲𝗹𝗲𝗹𝗲𝗴𝗿𝗼𝗲𝗽

    Koning Charles heeft zich donderdag van zijn muzikale kant laten zien toen hij tijdens een bezoek aan een volkstuincomplex in het Noord-Ierse Newtownards een ukelele in handen kreeg. Volgens lokale media tokkelde hij meer dan een minuut vrolijk mee met een ukelelegroep, die een aantal traditionele...

    rtl.nl/boulevard/entertainment

    #KoningCharles #NoordIerland #Ukelele

  11. 𝗞𝗼𝗻𝗶𝗻𝗴 𝗖𝗵𝗮𝗿𝗹𝗲𝘀 𝘁𝗼𝗸𝗸𝗲𝗹𝘁 𝗺𝗲𝗲 𝗺𝗲𝘁 𝗡𝗼𝗼𝗿𝗱-𝗜𝗲𝗿𝘀𝗲 𝘂𝗸𝗲𝗹𝗲𝗹𝗲𝗴𝗿𝗼𝗲𝗽

    Koning Charles heeft zich donderdag van zijn muzikale kant laten zien toen hij tijdens een bezoek aan een volkstuincomplex in het Noord-Ierse Newtownards een ukelele in handen kreeg. Volgens lokale media tokkelde hij meer dan een minuut vrolijk mee met een ukelelegroep, die een aantal traditionele...

    rtl.nl/boulevard/entertainment

    #KoningCharles #NoordIerland #Ukelele

  12. 𝗞𝗼𝗻𝗶𝗻𝗴 𝗴𝗮𝗮𝘁 𝗲𝗲𝗿𝘀𝘁 𝗪𝗞 𝗸𝗶𝗷𝗸𝗲𝗻 𝗺𝗲𝘁 𝗝𝗮𝗽𝗮𝗻𝘀𝗲 𝗸𝗲𝗶𝘇𝗲𝗿 𝗲𝗻 𝗱𝗮𝗮𝗿𝗻𝗮 𝗻𝗮𝗮𝗿 𝗩𝗦

    Koning Willem-Alexander en koningin Máxima gaan volgende maand naar de Verenigde Staten om twee wedstrijden op het WK voetbal te bekijken. Ze gaan eerst naar Houston voor het duel tussen Nederland en Zweden en bezoeken daarna Kansas City om Curaçao aan te moedigen tegen Ecuador, zei de...

    rtl.nl/boulevard/entertainment

    #Koning #WK #JapanseKeizer

  13. Koniec ery darmowych 15 GB w Google. Chcesz pełną przestrzeń? Musisz podać numer telefonu

    Koncern z Mountain View po cichu i bez oficjalnych zapowiedzi przystąpił do rewolucji w swojej polityce darmowej przestrzeni dyskowej.

    Nowo zakładane konta Google nie otrzymują już automatycznie pakietu 15 GB pamięci współdzielonej między Gmaila, Dysk Google oraz Zdjęcia. Bazowy limit został drastycznie obcięty do zaledwie 5 GB. Aby odzyskać brakujące gigabajty, użytkownik zmuszony jest do rezygnacji z anonimowości.

    Zmiana na ten moment dotyczy wyłącznie nowo rejestrowanych profili w wybranych regionach świata – dotychczasowi użytkownicy mogą spać spokojnie, ich pakiety 15 GB pozostają nienaruszone.

    Oficjalny komentarz Google: to tylko testy bezpieczeństwa

    Ślady przygotowań do tej operacji odkryto w kodzie stron pomocy technicznej oraz archiwach Internet Archive Wayback Machine. W marcu 2026 roku gigant potajemnie zmienił kluczowe zdanie w swoim regulaminie. Dotychczasowa formuła „Twoje konto Google oferuje 15 GB bezpłatnej przestrzeni dyskowej” została zastąpiona zwrotem „Twoje konto Google oferuje do 15 GB bezpłatnej przestrzeni”.

    Po fali krytyki i dyskusjach, jakie przetoczyły się na platformie Reddit, redakcja serwisu Android Authority uzyskała oficjalne oświadczenie od rzecznika prasowego Google, który potwierdził wdrożenie nowych restrykcji:

    Testujemy nową politykę przechowywania danych dla nowych kont tworzonych w wybranych regionach. Pomoże nam to nadal zapewniać wysoką jakość usług dyskowych dla naszych użytkowników, jednocześnie zachęcając ich do poprawy bezpieczeństwa konta oraz skuteczniejszego odzyskiwania danych”.

    Prywatność albo opłaty subskrypcyjne

    W praktyce mechanizm działa jak cyfrowy szantaż. Podczas procesu rejestracji nowego konta (np. z poziomu komputera lub nowego smartfona bez karty SIM), system wyświetla komunikat informujący, że użytkownik otrzymuje bazowe 5 GB. Pod oknem pojawiają się dwa przyciski: „Zatrzymaj 5 GB” lub „Odblokuj 15 GB bez żadnych kosztów za pomocą swojego numeru telefonu”.

    Google argumentuje, że weryfikacja SMS-owa służy upewnieniu się, iż darmowa, większa paczka danych jest przyznawana tylko „raz na jedną osobę”. Ma to zapobiegać masowemu zakładaniu darmowych skrzynek przez spamerów oraz osoby szukające darmowego hostingu dla potężnych plików.

    Eksperci rynkowi zwracają jednak uwagę na drugi, czysto biznesowy aspekt tej decyzji. Próg 5 GB to dokładne skopiowanie krytykowanej od lat polityki Apple i ich darmowego pakietu iCloud. Taka przestrzeń w 2026 roku, przy intensywnym odbieraniu poczty z załącznikami i automatycznym backupie zdjęć z telefonu, zapcha się w bardzo krótkim czasie. Dla Google to doskonały sposób na zmuszenie mniej technicznych użytkowników do przejścia na płatne pakiety Google One. W Polsce oficjalne stawki prezentują się następująco:

    • Pakiet Podstawowy (100 GB): 8,99 zł miesięcznie (lub 89,99 zł przy opłacie rocznej).
    • Pakiet Standardowy (200 GB): 13,99 zł miesięcznie (lub 139,99 zł rocznie).
    • Pakiet Premium (2 TB): 46,99 zł miesięcznie (lub 469,99 zł rocznie).

    Osoby, które z racji dbałości o prywatność zdecydują się pominąć krok z podawaniem numeru telefonu podczas rejestracji, będą mogły zrobić to w późniejszym terminie w ustawieniach bezpieczeństwa profilu – dopiero wtedy ich licznik przestrzeni chmurowej zostanie podniesiony do tradycyjnych 15 GB.

    Gemini Intelligence nie dla każdego. Wysokie wymagania odetną ubiegłoroczne flagowce

    #chmura #Gmail #Google #googleDrive #GoogleOne #GooglePhotos #hardware #iMagazine #prywatność #Software
  14. Koniec ery darmowych 15 GB w Google. Chcesz pełną przestrzeń? Musisz podać numer telefonu

    Koncern z Mountain View po cichu i bez oficjalnych zapowiedzi przystąpił do rewolucji w swojej polityce darmowej przestrzeni dyskowej.

    Nowo zakładane konta Google nie otrzymują już automatycznie pakietu 15 GB pamięci współdzielonej między Gmaila, Dysk Google oraz Zdjęcia. Bazowy limit został drastycznie obcięty do zaledwie 5 GB. Aby odzyskać brakujące gigabajty, użytkownik zmuszony jest do rezygnacji z anonimowości.

    Zmiana na ten moment dotyczy wyłącznie nowo rejestrowanych profili w wybranych regionach świata – dotychczasowi użytkownicy mogą spać spokojnie, ich pakiety 15 GB pozostają nienaruszone.

    Oficjalny komentarz Google: to tylko testy bezpieczeństwa

    Ślady przygotowań do tej operacji odkryto w kodzie stron pomocy technicznej oraz archiwach Internet Archive Wayback Machine. W marcu 2026 roku gigant potajemnie zmienił kluczowe zdanie w swoim regulaminie. Dotychczasowa formuła „Twoje konto Google oferuje 15 GB bezpłatnej przestrzeni dyskowej” została zastąpiona zwrotem „Twoje konto Google oferuje do 15 GB bezpłatnej przestrzeni”.

    Po fali krytyki i dyskusjach, jakie przetoczyły się na platformie Reddit, redakcja serwisu Android Authority uzyskała oficjalne oświadczenie od rzecznika prasowego Google, który potwierdził wdrożenie nowych restrykcji:

    Testujemy nową politykę przechowywania danych dla nowych kont tworzonych w wybranych regionach. Pomoże nam to nadal zapewniać wysoką jakość usług dyskowych dla naszych użytkowników, jednocześnie zachęcając ich do poprawy bezpieczeństwa konta oraz skuteczniejszego odzyskiwania danych”.

    Prywatność albo opłaty subskrypcyjne

    W praktyce mechanizm działa jak cyfrowy szantaż. Podczas procesu rejestracji nowego konta (np. z poziomu komputera lub nowego smartfona bez karty SIM), system wyświetla komunikat informujący, że użytkownik otrzymuje bazowe 5 GB. Pod oknem pojawiają się dwa przyciski: „Zatrzymaj 5 GB” lub „Odblokuj 15 GB bez żadnych kosztów za pomocą swojego numeru telefonu”.

    Google argumentuje, że weryfikacja SMS-owa służy upewnieniu się, iż darmowa, większa paczka danych jest przyznawana tylko „raz na jedną osobę”. Ma to zapobiegać masowemu zakładaniu darmowych skrzynek przez spamerów oraz osoby szukające darmowego hostingu dla potężnych plików.

    Eksperci rynkowi zwracają jednak uwagę na drugi, czysto biznesowy aspekt tej decyzji. Próg 5 GB to dokładne skopiowanie krytykowanej od lat polityki Apple i ich darmowego pakietu iCloud. Taka przestrzeń w 2026 roku, przy intensywnym odbieraniu poczty z załącznikami i automatycznym backupie zdjęć z telefonu, zapcha się w bardzo krótkim czasie. Dla Google to doskonały sposób na zmuszenie mniej technicznych użytkowników do przejścia na płatne pakiety Google One. W Polsce oficjalne stawki prezentują się następująco:

    • Pakiet Podstawowy (100 GB): 8,99 zł miesięcznie (lub 89,99 zł przy opłacie rocznej).
    • Pakiet Standardowy (200 GB): 13,99 zł miesięcznie (lub 139,99 zł rocznie).
    • Pakiet Premium (2 TB): 46,99 zł miesięcznie (lub 469,99 zł rocznie).

    Osoby, które z racji dbałości o prywatność zdecydują się pominąć krok z podawaniem numeru telefonu podczas rejestracji, będą mogły zrobić to w późniejszym terminie w ustawieniach bezpieczeństwa profilu – dopiero wtedy ich licznik przestrzeni chmurowej zostanie podniesiony do tradycyjnych 15 GB.

    Gemini Intelligence nie dla każdego. Wysokie wymagania odetną ubiegłoroczne flagowce

    #chmura #Gmail #Google #googleDrive #GoogleOne #GooglePhotos #hardware #iMagazine #prywatność #Software
  15. "das Wort Catastrophe kömmt so oft aus dem Munde B[aron] v. Werther's, daß man sich darauf gefasst machen könnte sie werde auch einmal eintreten." (Rudolf v. Könneritz, 06.01.1866, SächsStA, 10717, Nr. 3195, fol. 18r, zitiert nach Johann Gerlieb und seinem Vortrag während der Tagung »#Königgrätz 1866: Vom Ereignis zum Topos« am 21.05.2025 im #HGM #Wien)

    Eine gewisse Aktualität der Wahrnehmung lässt sich nicht bestreiten. #Krieg #Militärgeschichte

  16. "das Wort Catastrophe kömmt so oft aus dem Munde B[aron] v. Werther's, daß man sich darauf gefasst machen könnte sie werde auch einmal eintreten." (Rudolf v. Könneritz, 06.01.1866, SächsStA, 10717, Nr. 3195, fol. 18r, zitiert nach Johann Gerlieb und seinem Vortrag während der Tagung »#Königgrätz 1866: Vom Ereignis zum Topos« am 21.05.2025 im #HGM #Wien)

    Eine gewisse Aktualität der Wahrnehmung lässt sich nicht bestreiten. #Krieg #Militärgeschichte

  17. "das Wort Catastrophe kömmt so oft aus dem Munde B[aron] v. Werther's, daß man sich darauf gefasst machen könnte sie werde auch einmal eintreten." (Rudolf v. Könneritz, 06.01.1866, SächsStA, 10717, Nr. 3195, fol. 18r, zitiert nach Johann Gerlieb und seinem Vortrag während der Tagung »#Königgrätz 1866: Vom Ereignis zum Topos« am 21.05.2025 im #HGM #Wien)

    Eine gewisse Aktualität der Wahrnehmung lässt sich nicht bestreiten. #Krieg #Militärgeschichte

  18. 𝗞𝗼𝗻𝗶𝗻𝗴 𝗯𝗲𝗻𝗮𝗱𝗿𝘂𝗸𝘁 𝗯𝗲𝗹𝗮𝗻𝗴 𝗥𝗼𝘁𝘁𝗲𝗿𝗱𝗮𝗺 𝘃𝗼𝗼𝗿 𝗲𝗻𝗲𝗿𝗴𝗶𝗲𝘃𝗼𝗼𝗿𝘇𝗶𝗲𝗻𝗶𝗻𝗴

    Rotterdam is van "groot belang" voor de energievoorziening van Noordwest-Europa. Dat zei koning Willem-Alexander woensdagmiddag tegen het ANP rond een bezoek aan de Schiecentrale in Rotterdam, waar het eerste deel van het landelijke waterstofnetwerk werd opgeleverd.

    rtl.nl/boulevard/entertainment

    #Koning #Rotterdam #Energievoorziening

  19. 𝗞𝗼𝗻𝗶𝗻𝗴 𝗯𝗲𝗻𝗮𝗱𝗿𝘂𝗸𝘁 𝗯𝗲𝗹𝗮𝗻𝗴 𝗥𝗼𝘁𝘁𝗲𝗿𝗱𝗮𝗺 𝘃𝗼𝗼𝗿 𝗲𝗻𝗲𝗿𝗴𝗶𝗲𝘃𝗼𝗼𝗿𝘇𝗶𝗲𝗻𝗶𝗻𝗴

    Rotterdam is van "groot belang" voor de energievoorziening van Noordwest-Europa. Dat zei koning Willem-Alexander woensdagmiddag tegen het ANP rond een bezoek aan de Schiecentrale in Rotterdam, waar het eerste deel van het landelijke waterstofnetwerk werd opgeleverd.

    rtl.nl/boulevard/entertainment

    #Koning #Rotterdam #Energievoorziening

  20. 𝗞𝗼𝗻𝗶𝗻𝗴 𝗯𝗲𝗻𝗮𝗱𝗿𝘂𝗸𝘁 𝗯𝗲𝗹𝗮𝗻𝗴 𝗥𝗼𝘁𝘁𝗲𝗿𝗱𝗮𝗺 𝘃𝗼𝗼𝗿 𝗲𝗻𝗲𝗿𝗴𝗶𝗲𝘃𝗼𝗼𝗿𝘇𝗶𝗲𝗻𝗶𝗻𝗴

    Rotterdam is van "groot belang" voor de energievoorziening van Noordwest-Europa. Dat zei koning Willem-Alexander woensdagmiddag tegen het ANP rond een bezoek aan de Schiecentrale in Rotterdam, waar het eerste deel van het landelijke waterstofnetwerk werd opgeleverd.

    rtl.nl/boulevard/entertainment

    #Koning #Rotterdam #Energievoorziening

  21. 𝗞𝗼𝗻𝗶𝗻𝗴 𝗯𝗲𝗻𝗮𝗱𝗿𝘂𝗸𝘁 𝗯𝗲𝗹𝗮𝗻𝗴 𝗥𝗼𝘁𝘁𝗲𝗿𝗱𝗮𝗺 𝘃𝗼𝗼𝗿 𝗲𝗻𝗲𝗿𝗴𝗶𝗲𝘃𝗼𝗼𝗿𝘇𝗶𝗲𝗻𝗶𝗻𝗴

    Rotterdam is van "groot belang" voor de energievoorziening van Noordwest-Europa. Dat zei koning Willem-Alexander woensdagmiddag tegen het ANP rond een bezoek aan de Schiecentrale in Rotterdam, waar het eerste deel van het landelijke waterstofnetwerk werd opgeleverd.

    rtl.nl/boulevard/entertainment

    #Koning #Rotterdam #Energievoorziening

  22. 𝗞𝗼𝗻𝗶𝗻𝗴 𝗯𝗲𝗻𝗮𝗱𝗿𝘂𝗸𝘁 𝗯𝗲𝗹𝗮𝗻𝗴 𝗥𝗼𝘁𝘁𝗲𝗿𝗱𝗮𝗺 𝘃𝗼𝗼𝗿 𝗲𝗻𝗲𝗿𝗴𝗶𝗲𝘃𝗼𝗼𝗿𝘇𝗶𝗲𝗻𝗶𝗻𝗴

    Rotterdam is van "groot belang" voor de energievoorziening van Noordwest-Europa. Dat zei koning Willem-Alexander woensdagmiddag tegen het ANP rond een bezoek aan de Schiecentrale in Rotterdam, waar het eerste deel van het landelijke waterstofnetwerk werd opgeleverd.

    rtl.nl/boulevard/entertainment

    #Koning #Rotterdam #Energievoorziening

  23. Koniec mitu niebezpiecznego AI? Model Mythos poległ na kodzie Curla

    Wokół najnowszych modeli sztucznej inteligencji często buduje się aurę tajemniczości i grozy. Twórcy z firmy Anthropic reklamowali swój nowy model Mythos jako technologię „zbyt niebezpieczną, aby udostępnić ją publicznie”.

    Z tą marketingową narracją postanowił zmierzyć się Daniel Stenberg, twórca legendarnego narzędzia curl, dając sztucznej inteligencji dostęp do 178 tysięcy linijek swojego kodu. Wyniki eksperymentu mocno weryfikują rynkowy entuzjazm.

    Z wielkiej chmury mały deszcz

    Model Mythos miał za zadanie przeanalizować bazę kodu curla w poszukiwaniu krytycznych luk bezpieczeństwa. Po długim procesie przetwarzania danych system zgłosił pięć „potwierdzonych podatności”. Jak jednak wykazała weryfikacja przeprowadzona przez zespół curla, skuteczność AI okazała się mocno przeszacowana:

    • Trzy ze zgłoszonych luk okazały się fałszywymi alarmami (tzw. false positives).
    • Jedno zgłoszenie było zwykłym błędem (bugiem) bez jakichkolwiek implikacji dla cyberbezpieczeństwa.
    • Tylko jedna znaleziona podatność okazała się prawdziwa, jednak eksperci sklasyfikowali ją jako lukę „niskiego ryzyka”.

    AI asystuje, ale nie zastępuje człowieka

    Jak zauważają eksperci ds. bezpieczeństwa (m.in. z serwisu Sekurak), eksperyment Stenberga nie oznacza, że sztuczna inteligencja jest w cyberbezpieczeństwie bezużyteczna. Udowadnia jedynie, że AI nie działa jak magiczna różdżka.

    Obecnie branża odchodzi od narracji o podatnościach „znalezionych przez AI” (AI-found) na rzecz tych „wspieranych przez AI” (AI-assisted). Doskonałym przykładem jest niedawna, głośna luka „Copy Fail” w systemie Linux. To badacz (człowiek) na podstawie swojej wiedzy i intuicji określił potencjalny wektor ataku, a sztuczna inteligencja posłużyła mu jedynie jako narzędzie do błyskawicznego przeskalowania tego pomysłu na cały ogromny podsystem.

    Wniosek jest prosty: w 2026 roku ekspert ds. cyberbezpieczeństwa, który potrafi umiejętnie korzystać z AI, osiągnie znacznie lepsze i szybsze rezultaty niż kilka lat temu. Sama sztuczna inteligencja pozostawiona bez nadzoru wciąż ma jednak problem z odróżnieniem faktycznego zagrożenia od fałszywego alarmu.

    Zmiany w OpenAI. Greg Brockman przejmuje nadzór nad produktem, firma ogranicza poboczne projekty

    #AI #Anthropic #cURL #cyberbezpieczeństwo #iMagazine #Mythos #podatności #Sekurak #sztucznaInteligencja #technologia