home.social

#woda — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #woda, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Niedawna susza w Europie miała miejsce głównie w Polsce i na Ukrainie. Ta mapka suszy jest przerażająca.

    #susza #woda #suszaRolnicza #Polska #Ukraina #rolnictwo

    A trafiłem na nią przy okazji czytania artykułu o tym, że UE zamierza dopuścić wydobycie minerałów na terenach zagrożonych suszą (powiększając to zagrożenie). Na szczęście, nie ma Polski na mapie tych kopalń.

    Artykuł jest tu: theguardian.com/environment/20

    #kopalnie #środowisko

  2. Niedawna susza w Europie miała miejsce głównie w Polsce i na Ukrainie. Ta mapka suszy jest przerażająca.

    #susza #woda #suszaRolnicza #Polska #Ukraina #rolnictwo

    A trafiłem na nią przy okazji czytania artykułu o tym, że UE zamierza dopuścić wydobycie minerałów na terenach zagrożonych suszą (powiększając to zagrożenie). Na szczęście, nie ma Polski na mapie tych kopalń.

    Artykuł jest tu: theguardian.com/environment/20

    #kopalnie #środowisko

  3. Niedawna susza w Europie miała miejsce głównie w Polsce i na Ukrainie. Ta mapka suszy jest przerażająca.

    #susza #woda #suszaRolnicza #Polska #Ukraina #rolnictwo

    A trafiłem na nią przy okazji czytania artykułu o tym, że UE zamierza dopuścić wydobycie minerałów na terenach zagrożonych suszą (powiększając to zagrożenie). Na szczęście, nie ma Polski na mapie tych kopalń.

    Artykuł jest tu: theguardian.com/environment/20

    #kopalnie #środowisko

  4. Niedawna susza w Europie miała miejsce głównie w Polsce i na Ukrainie. Ta mapka suszy jest przerażająca.

    #susza #woda #suszaRolnicza #Polska #Ukraina #rolnictwo

    A trafiłem na nią przy okazji czytania artykułu o tym, że UE zamierza dopuścić wydobycie minerałów na terenach zagrożonych suszą (powiększając to zagrożenie). Na szczęście, nie ma Polski na mapie tych kopalń.

    Artykuł jest tu: theguardian.com/environment/20

    #kopalnie #środowisko

  5. 🔎 Jak ocenić stan torfowiska? 🔍
    Najlepszym źródłem wiedzy o funkcjonowaniu i historii torfowiska są odwierty - to dlatego są one dla nas jedną z podstawowych metod badań terenowych. Nasi eksperci zrobili ich w Polsce tysiące!
    💧 Przyjmuje się, że średnie tempo przyrostu torfu wynosi około milimetra na rok. Jeśli więc wiercimy w niezaburzonym torfowisku, każdy metr odwiertu pozwala nam przenieść się o tysiąc lat wstecz. Jak zobaczycie na poniższym filmie, niekiedy odwierty mają nawet ponad 5 metrów, a co za tym idzie - pozwalają nam poznać naprawdę dawne dzieje.
    💧 W rdzeniu torfowym możemy znaleźć przykładowo fragmenty kłączy i korzeni, kawałki drewna, nasiona i pyłki roślin, a wszystko to niesie ze sobą informacje o panujących w przeszłości warunkach przyrodniczych na torfowisku i wokół niego. Struktura rdzenia informuje nas też o zaburzeniach stosunków wodnych, które miały (bądź mają) miejsce na tym terenie - osuszony torf rozkłada się, co zostawia wyraźny ślad w osadzie.
    Po wykonaniu serii odwiertów uzyskujemy więc dużo danych na temat genezy i historii danego obszaru - a to pozwala nam skutecznie go chronić!
    Jeśli jesteście ciekawi, jak wygląda to na żywo, zachęcamy do wzięcia udziału w otwartych wycieczkach na bagna, które organizujemy choćby przy okazji Światowego Dnia Mokradeł.
    Zawsze bierzemy ze sobą świder 😉
    ➡️ Aby pomóc nam działać na rzecz ochrony mokradeł w Polsce, wesprzyjcie nas na Patronite. Wasza pomoc finansowa pozwala nam realnie wpływać na stan polskiej przyrody.
    patronite.pl/centrumochronymok
    #mokradła #torfowiska #ochronaprzyrody #przyroda #nauka #bioróżnorodność #bagno #woda #zmianyklimatu #polska #wetlands #nauka

  6. 🔎 Jak ocenić stan torfowiska? 🔍
    Najlepszym źródłem wiedzy o funkcjonowaniu i historii torfowiska są odwierty - to dlatego są one dla nas jedną z podstawowych metod badań terenowych. Nasi eksperci zrobili ich w Polsce tysiące!
    💧 Przyjmuje się, że średnie tempo przyrostu torfu wynosi około milimetra na rok. Jeśli więc wiercimy w niezaburzonym torfowisku, każdy metr odwiertu pozwala nam przenieść się o tysiąc lat wstecz. Jak zobaczycie na poniższym filmie, niekiedy odwierty mają nawet ponad 5 metrów, a co za tym idzie - pozwalają nam poznać naprawdę dawne dzieje.
    💧 W rdzeniu torfowym możemy znaleźć przykładowo fragmenty kłączy i korzeni, kawałki drewna, nasiona i pyłki roślin, a wszystko to niesie ze sobą informacje o panujących w przeszłości warunkach przyrodniczych na torfowisku i wokół niego. Struktura rdzenia informuje nas też o zaburzeniach stosunków wodnych, które miały (bądź mają) miejsce na tym terenie - osuszony torf rozkłada się, co zostawia wyraźny ślad w osadzie.
    Po wykonaniu serii odwiertów uzyskujemy więc dużo danych na temat genezy i historii danego obszaru - a to pozwala nam skutecznie go chronić!
    Jeśli jesteście ciekawi, jak wygląda to na żywo, zachęcamy do wzięcia udziału w otwartych wycieczkach na bagna, które organizujemy choćby przy okazji Światowego Dnia Mokradeł.
    Zawsze bierzemy ze sobą świder 😉
    ➡️ Aby pomóc nam działać na rzecz ochrony mokradeł w Polsce, wesprzyjcie nas na Patronite. Wasza pomoc finansowa pozwala nam realnie wpływać na stan polskiej przyrody.
    patronite.pl/centrumochronymok
    #mokradła #torfowiska #ochronaprzyrody #przyroda #nauka #bioróżnorodność #bagno #woda #zmianyklimatu #polska #wetlands #nauka

  7. 🔎 Jak ocenić stan torfowiska? 🔍
    Najlepszym źródłem wiedzy o funkcjonowaniu i historii torfowiska są odwierty - to dlatego są one dla nas jedną z podstawowych metod badań terenowych. Nasi eksperci zrobili ich w Polsce tysiące!
    💧 Przyjmuje się, że średnie tempo przyrostu torfu wynosi około milimetra na rok. Jeśli więc wiercimy w niezaburzonym torfowisku, każdy metr odwiertu pozwala nam przenieść się o tysiąc lat wstecz. Jak zobaczycie na poniższym filmie, niekiedy odwierty mają nawet ponad 5 metrów, a co za tym idzie - pozwalają nam poznać naprawdę dawne dzieje.
    💧 W rdzeniu torfowym możemy znaleźć przykładowo fragmenty kłączy i korzeni, kawałki drewna, nasiona i pyłki roślin, a wszystko to niesie ze sobą informacje o panujących w przeszłości warunkach przyrodniczych na torfowisku i wokół niego. Struktura rdzenia informuje nas też o zaburzeniach stosunków wodnych, które miały (bądź mają) miejsce na tym terenie - osuszony torf rozkłada się, co zostawia wyraźny ślad w osadzie.
    Po wykonaniu serii odwiertów uzyskujemy więc dużo danych na temat genezy i historii danego obszaru - a to pozwala nam skutecznie go chronić!
    Jeśli jesteście ciekawi, jak wygląda to na żywo, zachęcamy do wzięcia udziału w otwartych wycieczkach na bagna, które organizujemy choćby przy okazji Światowego Dnia Mokradeł.
    Zawsze bierzemy ze sobą świder 😉
    ➡️ Aby pomóc nam działać na rzecz ochrony mokradeł w Polsce, wesprzyjcie nas na Patronite. Wasza pomoc finansowa pozwala nam realnie wpływać na stan polskiej przyrody.
    patronite.pl/centrumochronymok
    #mokradła #torfowiska #ochronaprzyrody #przyroda #nauka #bioróżnorodność #bagno #woda #zmianyklimatu #polska #wetlands #nauka

  8. 🔎 Jak ocenić stan torfowiska? 🔍
    Najlepszym źródłem wiedzy o funkcjonowaniu i historii torfowiska są odwierty - to dlatego są one dla nas jedną z podstawowych metod badań terenowych. Nasi eksperci zrobili ich w Polsce tysiące!
    💧 Przyjmuje się, że średnie tempo przyrostu torfu wynosi około milimetra na rok. Jeśli więc wiercimy w niezaburzonym torfowisku, każdy metr odwiertu pozwala nam przenieść się o tysiąc lat wstecz. Jak zobaczycie na poniższym filmie, niekiedy odwierty mają nawet ponad 5 metrów, a co za tym idzie - pozwalają nam poznać naprawdę dawne dzieje.
    💧 W rdzeniu torfowym możemy znaleźć przykładowo fragmenty kłączy i korzeni, kawałki drewna, nasiona i pyłki roślin, a wszystko to niesie ze sobą informacje o panujących w przeszłości warunkach przyrodniczych na torfowisku i wokół niego. Struktura rdzenia informuje nas też o zaburzeniach stosunków wodnych, które miały (bądź mają) miejsce na tym terenie - osuszony torf rozkłada się, co zostawia wyraźny ślad w osadzie.
    Po wykonaniu serii odwiertów uzyskujemy więc dużo danych na temat genezy i historii danego obszaru - a to pozwala nam skutecznie go chronić!
    Jeśli jesteście ciekawi, jak wygląda to na żywo, zachęcamy do wzięcia udziału w otwartych wycieczkach na bagna, które organizujemy choćby przy okazji Światowego Dnia Mokradeł.
    Zawsze bierzemy ze sobą świder 😉
    ➡️ Aby pomóc nam działać na rzecz ochrony mokradeł w Polsce, wesprzyjcie nas na Patronite. Wasza pomoc finansowa pozwala nam realnie wpływać na stan polskiej przyrody.
    patronite.pl/centrumochronymok
    #mokradła #torfowiska #ochronaprzyrody #przyroda #nauka #bioróżnorodność #bagno #woda #zmianyklimatu #polska #wetlands #nauka

  9. 🔎 Jak ocenić stan torfowiska? 🔍
    Najlepszym źródłem wiedzy o funkcjonowaniu i historii torfowiska są odwierty - to dlatego są one dla nas jedną z podstawowych metod badań terenowych. Nasi eksperci zrobili ich w Polsce tysiące!
    💧 Przyjmuje się, że średnie tempo przyrostu torfu wynosi około milimetra na rok. Jeśli więc wiercimy w niezaburzonym torfowisku, każdy metr odwiertu pozwala nam przenieść się o tysiąc lat wstecz. Jak zobaczycie na poniższym filmie, niekiedy odwierty mają nawet ponad 5 metrów, a co za tym idzie - pozwalają nam poznać naprawdę dawne dzieje.
    💧 W rdzeniu torfowym możemy znaleźć przykładowo fragmenty kłączy i korzeni, kawałki drewna, nasiona i pyłki roślin, a wszystko to niesie ze sobą informacje o panujących w przeszłości warunkach przyrodniczych na torfowisku i wokół niego. Struktura rdzenia informuje nas też o zaburzeniach stosunków wodnych, które miały (bądź mają) miejsce na tym terenie - osuszony torf rozkłada się, co zostawia wyraźny ślad w osadzie.
    Po wykonaniu serii odwiertów uzyskujemy więc dużo danych na temat genezy i historii danego obszaru - a to pozwala nam skutecznie go chronić!
    Jeśli jesteście ciekawi, jak wygląda to na żywo, zachęcamy do wzięcia udziału w otwartych wycieczkach na bagna, które organizujemy choćby przy okazji Światowego Dnia Mokradeł.
    Zawsze bierzemy ze sobą świder 😉
    ➡️ Aby pomóc nam działać na rzecz ochrony mokradeł w Polsce, wesprzyjcie nas na Patronite. Wasza pomoc finansowa pozwala nam realnie wpływać na stan polskiej przyrody.
    patronite.pl/centrumochronymok
    #mokradła #torfowiska #ochronaprzyrody #przyroda #nauka #bioróżnorodność #bagno #woda #zmianyklimatu #polska #wetlands #nauka

  10. Mimo, że w porównaniu z poprzednimi - ostatnia zima zapewniła nieco śniegu - było to jednak za mało, by odbudować zasoby wodne w glebie.

    No i znowu trzeba będzie podlewać latem ogródek :/

    #susza #pogoda #opady #woda

    tvn24.pl/tvnmeteo/polska/susza

  11. Mimo, że w porównaniu z poprzednimi - ostatnia zima zapewniła nieco śniegu - było to jednak za mało, by odbudować zasoby wodne w glebie.

    No i znowu trzeba będzie podlewać latem ogródek :/

    #susza #pogoda #opady #woda

    tvn24.pl/tvnmeteo/polska/susza

  12. Mimo, że w porównaniu z poprzednimi - ostatnia zima zapewniła nieco śniegu - było to jednak za mało, by odbudować zasoby wodne w glebie.

    No i znowu trzeba będzie podlewać latem ogródek :/

    #susza #pogoda #opady #woda

    tvn24.pl/tvnmeteo/polska/susza

  13. Mimo, że w porównaniu z poprzednimi - ostatnia zima zapewniła nieco śniegu - było to jednak za mało, by odbudować zasoby wodne w glebie.

    No i znowu trzeba będzie podlewać latem ogródek :/

    #susza #pogoda #opady #woda

    tvn24.pl/tvnmeteo/polska/susza

  14. Na podwórzu jest kałuża
    Coś z kałuży się wynurza
    Hipopotam, powiadacie?
    Nie. To tata po wypłacie.

    #wiersz #poezja #kulturaWysoka #uszanowanie #wóda #gorzałka

  15. Na podwórzu jest kałuża
    Coś z kałuży się wynurza
    Hipopotam, powiadacie?
    Nie. To tata po wypłacie.

    #wiersz #poezja #kulturaWysoka #uszanowanie #wóda #gorzałka

  16. Na podwórzu jest kałuża
    Coś z kałuży się wynurza
    Hipopotam, powiadacie?
    Nie. To tata po wypłacie.

    #wiersz #poezja #kulturaWysoka #uszanowanie #wóda #gorzałka

  17. Przełom w bateriach. Obecność wody podwaja ich moc

    Ogniwa oparte na sodzie od dawna stanowią bezpieczniejszą i czystszą alternatywę dla dominujących na rynku technologii litowo-jonowych.

    Ich największą wadą była jednak dość niska pojemność. Naukowcy znaleźli właśnie niezwykle proste rozwiązanie tego problemu, a kluczem do sukcesu okazała się… najzwyklejsza w świecie woda.

    Obecnie technologia litowo-jonowa nie ma sobie równych, jeśli chodzi o gęstość energii i niską wagę. Właśnie dlatego znajdziemy ją w naszych smartfonach, laptopach oraz samochodach elektrycznych. Niestety, wydobycie litu jest drogie, skomplikowane i fatalne w skutkach dla środowiska naturalnego. Same baterie bywają z kolei podatne na przegrzewanie (co czasem kończy się pożarem) i drastycznie tracą na wydajności w niskich temperaturach.

    Sód zamiast litu

    To właśnie z tych powodów inżynierowie z całego świata coraz chętniej zerkają w stronę baterii sodowo-jonowych. Sód jest pierwiastkiem powszechnie dostępnym, łatwym w pozyskaniu i wolnym od geopolitycznych zawirowań, które towarzyszą rynkowi litu. Choć ogniwa tego typu są znacznie bezpieczniejsze i tańsze w produkcji, są niestety dużo cięższe i potrafią zmagazynować zauważalnie mniej energii. Przynajmniej do teraz.

    Badacze z brytyjskiego University of Surrey podeszli do tematu materiałów katodowych w zupełnie nowy sposób, co pozwoliło im niemal podwoić pojemność magazynowanej w nich energii.

    Woda zmienia zasady gry

    Kluczem do sukcesu okazał się związek chemiczny o nazwie NVOH (nanostrukturalny hydrat wanadanu). Choć materiał ten był już wcześniej testowany, powszechnie uważano, że należy z niego za wszelką cenę usunąć wilgoć, aby zapobiec problemom technicznym. Zespół z Surrey postanowił zignorować tę zasadę.

    „Nasze wyniki były całkowicie nieoczekiwane” – tłumaczy główny autor badania, Daniel Commandeur. „Postanowiliśmy podważyć utarte założenia i celowo zostawiliśmy wodę w materiale, a rezultat okazał się znacznie lepszy, niż przewidywaliśmy. Związek ten wykazał dużo większą wydajność i stabilność”.

    Dlaczego tak się dzieje? Badanie opublikowane w czasopiśmie „Journal of Materials Chemistry A” wyjaśnia, że cząsteczki wody sprawiły, iż warstwy materiału nieznacznie się od siebie odsunęły. To dało jonom sodu więcej wolnej przestrzeni do swobodnego przemieszczania się wewnątrz katody, pozwalając na magazynowanie znacznie większej ich ilości. Co równie ważne, testowe ogniwa przetrwały ponad 400 cykli ładowania bez utraty stabilności.

    Niespodziewany bonus, czyli odsalanie

    Na zwiększeniu gęstości energetycznej dobre wiadomości się jednak nie kończą. Zespół badawczy przetestował nowy, „nawodniony” materiał również w procesie odsalania. Okazało się, że NVOH radzi sobie z tym zadaniem wyśmienicie, dorównując powszechnie stosowanym elektrodom.

    Oznacza to, że w przyszłości baterie sodowo-jonowe mogą zyskać podwójną funkcję. Docelowo inżynierowie wyobrażają sobie ogromne systemy, które nie tylko magazynowałyby zieloną energię przy użyciu całkowicie darmowej i bezpiecznej wody morskiej jako elektrolitu, ale jednocześnie – jako produkt uboczny swojego działania – dostarczałyby ludziom słodką, pitną wodę.

    Jak naprawdę dbać o baterię w MacBooku w czasach macOS 26 Tahoe

    #baterieSodowe #chemia #innowacje #Lit #magazynowanieEnergii #nowaEnergia #Surrey #technologia #woda
  18. Przełom w bateriach. Obecność wody podwaja ich moc

    Ogniwa oparte na sodzie od dawna stanowią bezpieczniejszą i czystszą alternatywę dla dominujących na rynku technologii litowo-jonowych.

    Ich największą wadą była jednak dość niska pojemność. Naukowcy znaleźli właśnie niezwykle proste rozwiązanie tego problemu, a kluczem do sukcesu okazała się… najzwyklejsza w świecie woda.

    Obecnie technologia litowo-jonowa nie ma sobie równych, jeśli chodzi o gęstość energii i niską wagę. Właśnie dlatego znajdziemy ją w naszych smartfonach, laptopach oraz samochodach elektrycznych. Niestety, wydobycie litu jest drogie, skomplikowane i fatalne w skutkach dla środowiska naturalnego. Same baterie bywają z kolei podatne na przegrzewanie (co czasem kończy się pożarem) i drastycznie tracą na wydajności w niskich temperaturach.

    Sód zamiast litu

    To właśnie z tych powodów inżynierowie z całego świata coraz chętniej zerkają w stronę baterii sodowo-jonowych. Sód jest pierwiastkiem powszechnie dostępnym, łatwym w pozyskaniu i wolnym od geopolitycznych zawirowań, które towarzyszą rynkowi litu. Choć ogniwa tego typu są znacznie bezpieczniejsze i tańsze w produkcji, są niestety dużo cięższe i potrafią zmagazynować zauważalnie mniej energii. Przynajmniej do teraz.

    Badacze z brytyjskiego University of Surrey podeszli do tematu materiałów katodowych w zupełnie nowy sposób, co pozwoliło im niemal podwoić pojemność magazynowanej w nich energii.

    Woda zmienia zasady gry

    Kluczem do sukcesu okazał się związek chemiczny o nazwie NVOH (nanostrukturalny hydrat wanadanu). Choć materiał ten był już wcześniej testowany, powszechnie uważano, że należy z niego za wszelką cenę usunąć wilgoć, aby zapobiec problemom technicznym. Zespół z Surrey postanowił zignorować tę zasadę.

    „Nasze wyniki były całkowicie nieoczekiwane” – tłumaczy główny autor badania, Daniel Commandeur. „Postanowiliśmy podważyć utarte założenia i celowo zostawiliśmy wodę w materiale, a rezultat okazał się znacznie lepszy, niż przewidywaliśmy. Związek ten wykazał dużo większą wydajność i stabilność”.

    Dlaczego tak się dzieje? Badanie opublikowane w czasopiśmie „Journal of Materials Chemistry A” wyjaśnia, że cząsteczki wody sprawiły, iż warstwy materiału nieznacznie się od siebie odsunęły. To dało jonom sodu więcej wolnej przestrzeni do swobodnego przemieszczania się wewnątrz katody, pozwalając na magazynowanie znacznie większej ich ilości. Co równie ważne, testowe ogniwa przetrwały ponad 400 cykli ładowania bez utraty stabilności.

    Niespodziewany bonus, czyli odsalanie

    Na zwiększeniu gęstości energetycznej dobre wiadomości się jednak nie kończą. Zespół badawczy przetestował nowy, „nawodniony” materiał również w procesie odsalania. Okazało się, że NVOH radzi sobie z tym zadaniem wyśmienicie, dorównując powszechnie stosowanym elektrodom.

    Oznacza to, że w przyszłości baterie sodowo-jonowe mogą zyskać podwójną funkcję. Docelowo inżynierowie wyobrażają sobie ogromne systemy, które nie tylko magazynowałyby zieloną energię przy użyciu całkowicie darmowej i bezpiecznej wody morskiej jako elektrolitu, ale jednocześnie – jako produkt uboczny swojego działania – dostarczałyby ludziom słodką, pitną wodę.

    Jak naprawdę dbać o baterię w MacBooku w czasach macOS 26 Tahoe

    #baterieSodowe #chemia #innowacje #Lit #magazynowanieEnergii #nowaEnergia #Surrey #technologia #woda
  19. Przełom w bateriach. Obecność wody podwaja ich moc

    Ogniwa oparte na sodzie od dawna stanowią bezpieczniejszą i czystszą alternatywę dla dominujących na rynku technologii litowo-jonowych.

    Ich największą wadą była jednak dość niska pojemność. Naukowcy znaleźli właśnie niezwykle proste rozwiązanie tego problemu, a kluczem do sukcesu okazała się… najzwyklejsza w świecie woda.

    Obecnie technologia litowo-jonowa nie ma sobie równych, jeśli chodzi o gęstość energii i niską wagę. Właśnie dlatego znajdziemy ją w naszych smartfonach, laptopach oraz samochodach elektrycznych. Niestety, wydobycie litu jest drogie, skomplikowane i fatalne w skutkach dla środowiska naturalnego. Same baterie bywają z kolei podatne na przegrzewanie (co czasem kończy się pożarem) i drastycznie tracą na wydajności w niskich temperaturach.

    Sód zamiast litu

    To właśnie z tych powodów inżynierowie z całego świata coraz chętniej zerkają w stronę baterii sodowo-jonowych. Sód jest pierwiastkiem powszechnie dostępnym, łatwym w pozyskaniu i wolnym od geopolitycznych zawirowań, które towarzyszą rynkowi litu. Choć ogniwa tego typu są znacznie bezpieczniejsze i tańsze w produkcji, są niestety dużo cięższe i potrafią zmagazynować zauważalnie mniej energii. Przynajmniej do teraz.

    Badacze z brytyjskiego University of Surrey podeszli do tematu materiałów katodowych w zupełnie nowy sposób, co pozwoliło im niemal podwoić pojemność magazynowanej w nich energii.

    Woda zmienia zasady gry

    Kluczem do sukcesu okazał się związek chemiczny o nazwie NVOH (nanostrukturalny hydrat wanadanu). Choć materiał ten był już wcześniej testowany, powszechnie uważano, że należy z niego za wszelką cenę usunąć wilgoć, aby zapobiec problemom technicznym. Zespół z Surrey postanowił zignorować tę zasadę.

    „Nasze wyniki były całkowicie nieoczekiwane” – tłumaczy główny autor badania, Daniel Commandeur. „Postanowiliśmy podważyć utarte założenia i celowo zostawiliśmy wodę w materiale, a rezultat okazał się znacznie lepszy, niż przewidywaliśmy. Związek ten wykazał dużo większą wydajność i stabilność”.

    Dlaczego tak się dzieje? Badanie opublikowane w czasopiśmie „Journal of Materials Chemistry A” wyjaśnia, że cząsteczki wody sprawiły, iż warstwy materiału nieznacznie się od siebie odsunęły. To dało jonom sodu więcej wolnej przestrzeni do swobodnego przemieszczania się wewnątrz katody, pozwalając na magazynowanie znacznie większej ich ilości. Co równie ważne, testowe ogniwa przetrwały ponad 400 cykli ładowania bez utraty stabilności.

    Niespodziewany bonus, czyli odsalanie

    Na zwiększeniu gęstości energetycznej dobre wiadomości się jednak nie kończą. Zespół badawczy przetestował nowy, „nawodniony” materiał również w procesie odsalania. Okazało się, że NVOH radzi sobie z tym zadaniem wyśmienicie, dorównując powszechnie stosowanym elektrodom.

    Oznacza to, że w przyszłości baterie sodowo-jonowe mogą zyskać podwójną funkcję. Docelowo inżynierowie wyobrażają sobie ogromne systemy, które nie tylko magazynowałyby zieloną energię przy użyciu całkowicie darmowej i bezpiecznej wody morskiej jako elektrolitu, ale jednocześnie – jako produkt uboczny swojego działania – dostarczałyby ludziom słodką, pitną wodę.

    Jak naprawdę dbać o baterię w MacBooku w czasach macOS 26 Tahoe

    #baterieSodowe #chemia #innowacje #Lit #magazynowanieEnergii #nowaEnergia #Surrey #technologia #woda
  20. Byłem dzisiaj znowu na przełomie naszej rzeki, ale powyżej mojej miejscowości. Chciałem zobaczyć jak tutaj miewają się #bobry Wpis na fotobloga #trzecieokostaszczuk przygotuję zapewne w poniedziałek, ale dzisiaj wrzucę Wam trzy zdjęcia z tej wyprawy...
    ---
    body: #NikonZ5
    szkła: Tamron28-75/2.8 i Viltrox14/4Air
    dodatkowo na jednym filtr #ND64

    #kochamwies #rzeka #lód #woda #photo #winter #river #snow

  21. Byłem dzisiaj znowu na przełomie naszej rzeki, ale powyżej mojej miejscowości. Chciałem zobaczyć jak tutaj miewają się #bobry Wpis na fotobloga #trzecieokostaszczuk przygotuję zapewne w poniedziałek, ale dzisiaj wrzucę Wam trzy zdjęcia z tej wyprawy...
    ---
    body: #NikonZ5
    szkła: Tamron28-75/2.8 i Viltrox14/4Air
    dodatkowo na jednym filtr #ND64

    #kochamwies #rzeka #lód #woda #photo #winter #river #snow

  22. Byłem dzisiaj znowu na przełomie naszej rzeki, ale powyżej mojej miejscowości. Chciałem zobaczyć jak tutaj miewają się #bobry Wpis na fotobloga #trzecieokostaszczuk przygotuję zapewne w poniedziałek, ale dzisiaj wrzucę Wam trzy zdjęcia z tej wyprawy...
    ---
    body: #NikonZ5
    szkła: Tamron28-75/2.8 i Viltrox14/4Air
    dodatkowo na jednym filtr #ND64

    #kochamwies #rzeka #lód #woda #photo #winter #river #snow

  23. Uboczne skutki kawy. „Jedno z najczęstszych zanieczyszczeń w rzekach”

    Każdego dnia na świecie wypija się aż 2 miliardy filiżanek kawy. Ten rytuał to dla wielu nieodłączny element poranka. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że to, co zostaje po parzeniu kawy, łącznie z wodą nasyconą kofeiną, może wyrządzać środowisku poważne szkody. Dyskusja o wpływie kawy na środowisko rozgorzała niedawno w Wielkiej Brytanii, kiedy kobieta […]

    spinka.tepewu.pl/2025/12/ubocz

  24. Uboczne skutki kawy. „Jedno z najczęstszych zanieczyszczeń w rzekach”

    Każdego dnia na świecie wypija się aż 2 miliardy filiżanek kawy. Ten rytuał to dla wielu nieodłączny element poranka. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że to, co zostaje po parzeniu kawy, łącznie z wodą nasyconą kofeiną, może wyrządzać środowisku poważne szkody. Dyskusja o wpływie kawy na środowisko rozgorzała niedawno w Wielkiej Brytanii, kiedy kobieta […]

    spinka.tepewu.pl/2025/12/ubocz

  25. Uboczne skutki kawy. „Jedno z najczęstszych zanieczyszczeń w rzekach”

    Każdego dnia na świecie wypija się aż 2 miliardy filiżanek kawy. Ten rytuał to dla wielu nieodłączny element poranka. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę, że to, co zostaje po parzeniu kawy, łącznie z wodą nasyconą kofeiną, może wyrządzać środowisku poważne szkody. Dyskusja o wpływie kawy na środowisko rozgorzała niedawno w Wielkiej Brytanii, kiedy kobieta […]

    spinka.tepewu.pl/2025/12/ubocz

  26. W końcu dobre informacje. Susza zażegnana i duże szanse na białą zimę

    Susza ustępuje i są spore szanse, że na wiosnę problem deficytu wody stanie się dużo mniejszy niż w ostatnich latach. Deszczowy październik, a ostatnio także ochłodzenie i intensywne opady śniegu znacząco zmniejszyły problem posuchy w Polsce. To dobra wiadomość. Co więcej, niewykluczone, że nadchodząca zima okaże się naprawdę zimna z powodu tzw. „Bestii ze Wschodu”. […]

    spinka.tepewu.pl/2025/11/w-kon

  27. Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka

    Wczoraj, 20 listopada, obchodziliśmy Międzynarodowy Dzień Praw Dziecka. Został on wprowadzony w rocznicę uchwalenia przez ONZ Deklaracji Praw Dziecka w 1959 roku i Konwencji o Prawach Dziecka w 1989 roku. Ta data jest okazją do przypominania o sprawach ważnych dla ochrony wszystkich dzieci oraz do zwracania uwagi na te obszary, które wciąż wymagają poprawy. 

    Najważniejsze obszary chronione przez Konwencję to między innymi prawo do życia i rozwoju, prawo do ochrony, prawo do godności i prywatności. Dziś, jako aktywistki i aktywiści dla sprawiedliwości klimatycznej, ale przede wszystkim jako rodzice, zaznaczamy: bierność lub opieszałość wobec kryzysu klimatycznego łamią te prawa!

    Bezpośrednie skutki zmiany klimatu – susze, pożary, nawalne deszcze – prowadzą do zerwania łańcuchów dostaw i niepokojów społecznych. W pierwszej kolejności ofiarami są zawsze osoby słabsze, wykluczone, zależne, w tym także dzieci. Na nas, dorosłych, spoczywa odpowiedzialność za stan środowiska, w którym dorasta młodsze pokolenie. 

    O jakich następstwach mówimy?

    • Fale upałów. W 2003 roku fala upałów spowodowała 70 tys nadliczbowych zgonów w Europie. W stabilnym klimacie takie zdarzenia miałyby miejsce mniej-więcej raz na 740 lat. Jeśli klimat ociepli się o 2 stopnie względem ery przedprzemysłowej, takie ekstrema będą zdarzać się co piąty letni miesiąc w warunkach europejskich, a co drugi w krajach tropikalnych.
    • Zmiany opadów. Jeśli przekroczymy punkt 2 stopni ocieplenia, co najmniej 8% ludzkości będzie mierzyć się z poważnymi niedoborami wody. W Polsce już dziś doświadczamy suszy. Mimo że łączna suma opadów nie zmienia się znacznie, mamy obecnie więcej deszczu zimą, mniej latem, co prowadzi do suszy w najcieplejszych miesiącach. W dodatku deszcze zastąpiły śnieżne zimy, przez co retencja wody jest dużo słabsza. Będziemy więc doświadczać susz przeplatanych gwałtownymi ulewami.
    • Głód. Światowa produkcja żywności znacznie cierpi na ociepleniu klimatu, przy czym globalna populacja ludzi wciąż rośnie. Liczne uprawy, takie jak pszenica, ryż, soja czy kukurydza, doświadczą mniejszych plonów. Także połowy ryb zmniejszą się globalnie – obecnie wynoszą 82 mln ton, po ociepleniu o 2 stopnie spadną nawet o 3 mln i t bez uwzględnienia przełowienia i zakwaszenia oceanów.

    To tylko niektóre z aspektów bezpośrednio związanych z klimatem. Oprócz nich działalność człowieka działa negatywnie na środowisko na inne sposoby, na przykład zanieczyszczając powietrze. W Polsce na choroby związane ze złą jakością powietrza umiera rocznie 40 tysięcy osób. Obecność metali ciężkich we wdychanym powietrzu może powodować szereg problemów  – zmiany w obrębie układu oddechowego, problemy z absorpcją krwi, zmniejszenie odporności, choroby nowotworowe. Przypomnijmy przy tym, że największe stężenie zanieczyszczeń jest na poziomie twarzy dziecka. W dodatku dzieci, inaczej niż dorośli, oddychają przeważnie ustami (mniejsza filtracja powietrza) oraz przyjmują większe porcje powietrza proporcjonalnie do masy ciała  – więc są bardziej narażone na skutki wdychania zanieczyszczeń.

    Naszą intencją nie jest sugerowanie, że dzieci w przyszłości doświadczą efektów klimatycznego chaosu. Jasno mówimy, że te skutki dotykają nas wszystkich już dziś. Jednak osoby urodzone 20, 30 lub 40 lat po nas, doświadczą ich mocniej i na większych obszarach Ziemi. 

    Nie jest Ci obojętny los dzieci? Dołącz do nas. Szkolimy i pracujemy jako rzecznicy tych, którym jesteśmy winni bezpieczeństwo i ochronę ich praw. 

    Ziemi nie dziedziczymy po naszych rodzicach, pożyczyliśmy ją od naszych dzieci” – Antoine de Saint-Exupéry
    ____________________

    Źródła, z którym korzystaliśmy: https://naukaoklimacie.pl/…/zmiana-klimatu-i-jej… https://airly.org/…/wplyw-zanieczyszczenia-powietrza-na…

     

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  28. Jedna z największych atrakcji turystycznych Florydy zdewastowana

    Globalne ocieplenie, a dokładnie morska fala upałów, zdewastowała jedną z największych atrakcji turystycznych Florydy — rafy koralowe. Dwa kluczowe dla tego ekosystemu gatunki naukowcy uznali już za niemal wymarłe. Dalsze ocieplenie klimatu może doprowadzić do całkowitej zagłady koralowców w niedalekiej przyszłości. Florida Keys Reef Tract to ciągnący się na długości około czterystu kilometrów łańcuch raf […]

    spinka.tepewu.pl/2025/11/jedna

  29. Jedna z największych atrakcji turystycznych Florydy zdewastowana

    Globalne ocieplenie, a dokładnie morska fala upałów, zdewastowała jedną z największych atrakcji turystycznych Florydy — rafy koralowe. Dwa kluczowe dla tego ekosystemu gatunki naukowcy uznali już za niemal wymarłe. Dalsze ocieplenie klimatu może doprowadzić do całkowitej zagłady koralowców w niedalekiej przyszłości. Florida Keys Reef Tract to ciągnący się na długości około czterystu kilometrów łańcuch raf […]

    spinka.tepewu.pl/2025/11/jedna

  30. Jedna z największych atrakcji turystycznych Florydy zdewastowana

    Globalne ocieplenie, a dokładnie morska fala upałów, zdewastowała jedną z największych atrakcji turystycznych Florydy — rafy koralowe. Dwa kluczowe dla tego ekosystemu gatunki naukowcy uznali już za niemal wymarłe. Dalsze ocieplenie klimatu może doprowadzić do całkowitej zagłady koralowców w niedalekiej przyszłości. Florida Keys Reef Tract to ciągnący się na długości około czterystu kilometrów łańcuch raf […]

    spinka.tepewu.pl/2025/11/jedna

  31. Iran bez wody. Susza może uruchomić falę migracji do Europy

    Sytuacja w Iranie jest tak dramatyczna, że stolica kraju może wkrótce zostać częściowo opuszczona. Prezydent Masoud Pezeshkian ostrzegł, że jeśli w najbliższych tygodniach nie spadnie deszcz, Teheranowi grozi racjonowanie wody, a nawet ewakuacja mieszkańców. To byłby bezprecedensowy przypadek w historii świata – ewakuacja milionowego miasta z powodu braku wody. Iran od kilku lat zmaga się […]

    spinka.tepewu.pl/2025/11/iran-

  32. 4/4
    Daj szansę na odbudowanie się rzece - bez kopalni piasku i bez progów.

    #Wisła jest zabijana każdego dnia. Jej śmierć nie jest naturalna – ma swoich sprawców, którzy ukrywają prawdziwe następstwa własnych działań, żeby chronić swoje biznesy.

    Wisła jest nam potrzebna do życia. To z niej czerpią warszawskie wodociągi, ona płynie w naszych kranach, gasi pragnienia i ożywia nasze ciała. My nie bronimy abstrakcyjnej wody. Jesteśmy #wodą, która się broni.

  33. 4/4
    Daj szansę na odbudowanie się rzece - bez kopalni piasku i bez progów.

    #Wisła jest zabijana każdego dnia. Jej śmierć nie jest naturalna – ma swoich sprawców, którzy ukrywają prawdziwe następstwa własnych działań, żeby chronić swoje biznesy.

    Wisła jest nam potrzebna do życia. To z niej czerpią warszawskie wodociągi, ona płynie w naszych kranach, gasi pragnienia i ożywia nasze ciała. My nie bronimy abstrakcyjnej wody. Jesteśmy #wodą, która się broni.