#wiersz — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wiersz, aggregated by home.social.
-
Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
Rolę życia zagrała
Lalką swojego ciała
Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi -
Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
Rolę życia zagrała
Lalką swojego ciała
Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi -
Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
Rolę życia zagrała
Lalką swojego ciała
Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi -
Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
Rolę życia zagrała
Lalką swojego ciała
Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi -
Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
Rolę życia zagrała
Lalką swojego ciała
Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi -
[FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.
#deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
\ #Brwinów -
[FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.
#deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
\ #Brwinów -
[FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.
#deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
\ #Brwinów -
[FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.
#deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
\ #Brwinów -
Nudno
czy ktoś doda mi dziś wrażeń
miłość po sznur, łza ostatnia
trzask o bruk, gaz się ulatnia
zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
niech się słowo czynem stanieznowu świecić mam przykładem?
-
Nudno
czy ktoś doda mi dziś wrażeń
miłość po sznur, łza ostatnia
trzask o bruk, gaz się ulatnia
zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
niech się słowo czynem stanieznowu świecić mam przykładem?
-
Nudno
czy ktoś doda mi dziś wrażeń
miłość po sznur, łza ostatnia
trzask o bruk, gaz się ulatnia
zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
niech się słowo czynem stanieznowu świecić mam przykładem?
-
Nudno
czy ktoś doda mi dziś wrażeń
miłość po sznur, łza ostatnia
trzask o bruk, gaz się ulatnia
zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
niech się słowo czynem stanieznowu świecić mam przykładem?
-
Nudno
czy ktoś doda mi dziś wrażeń
miłość po sznur, łza ostatnia
trzask o bruk, gaz się ulatnia
zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
niech się słowo czynem stanieznowu świecić mam przykładem?
-
[FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - "Wiem, asyryjskim byliśmy małżeństwem,
W niebieskim cieniu murów słodkie jedliśmy potrawy.
Barwne motyle Peru z okrucieństwem
Wbijaliśmy na ostre kolce włóknistej agawy.
Miesiąc w jasyry, a tęcze w rabunki,
Czerpaliśmy ocean, ze szkła tworząc motory -
(od ciał gorętsze były pocałunki):
Po śmierci policzeni będziem między gwiazdozbiory."
Wiersz "Nasza miłość" Jarosława Iwaszkiewicza z tomu "Oktostychy" (wyd. 1919 rok) jakoś szczególnie nam zagrał z parą ze zdjęcia Wojciecha Pusia, którego wystawa już 20 września zawita do Stawiska w ramach tegorocznej edycji #warsawgalleryweekend.
Więcej o projekcie "Shortlist" już wkrótce...
Zachęcamy do odwiedzania naszej strony www i do subskrybcji newslettera.
#Stawisko #Oktostychy #analogowafotografia #shortlist #JarosławIwaszkiewicz #Stawisko #wiersz Kulturalna Warszawa Kocham Mazowsze Rynekisztuka.pl
\ #Brwinów -
[FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - "Wiem, asyryjskim byliśmy małżeństwem,
W niebieskim cieniu murów słodkie jedliśmy potrawy.
Barwne motyle Peru z okrucieństwem
Wbijaliśmy na ostre kolce włóknistej agawy.
Miesiąc w jasyry, a tęcze w rabunki,
Czerpaliśmy ocean, ze szkła tworząc motory -
(od ciał gorętsze były pocałunki):
Po śmierci policzeni będziem między gwiazdozbiory."
Wiersz "Nasza miłość" Jarosława Iwaszkiewicza z tomu "Oktostychy" (wyd. 1919 rok) jakoś szczególnie nam zagrał z parą ze zdjęcia Wojciecha Pusia, którego wystawa już 20 września zawita do Stawiska w ramach tegorocznej edycji #warsawgalleryweekend.
Więcej o projekcie "Shortlist" już wkrótce...
Zachęcamy do odwiedzania naszej strony www i do subskrybcji newslettera.
#Stawisko #Oktostychy #analogowafotografia #shortlist #JarosławIwaszkiewicz #Stawisko #wiersz Kulturalna Warszawa Kocham Mazowsze Rynekisztuka.pl
\ #Brwinów -
[FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - "Wiem, asyryjskim byliśmy małżeństwem,
W niebieskim cieniu murów słodkie jedliśmy potrawy.
Barwne motyle Peru z okrucieństwem
Wbijaliśmy na ostre kolce włóknistej agawy.
Miesiąc w jasyry, a tęcze w rabunki,
Czerpaliśmy ocean, ze szkła tworząc motory -
(od ciał gorętsze były pocałunki):
Po śmierci policzeni będziem między gwiazdozbiory."
Wiersz "Nasza miłość" Jarosława Iwaszkiewicza z tomu "Oktostychy" (wyd. 1919 rok) jakoś szczególnie nam zagrał z parą ze zdjęcia Wojciecha Pusia, którego wystawa już 20 września zawita do Stawiska w ramach tegorocznej edycji #warsawgalleryweekend.
Więcej o projekcie "Shortlist" już wkrótce...
Zachęcamy do odwiedzania naszej strony www i do subskrybcji newslettera.
#Stawisko #Oktostychy #analogowafotografia #shortlist #JarosławIwaszkiewicz #Stawisko #wiersz Kulturalna Warszawa Kocham Mazowsze Rynekisztuka.pl
\ #Brwinów -
tatuaże
metki ich marzeń
slajdy bezumne zdarzeń
skutki skroni obrażeń
kolaże siły z blamażem
fossili rozchlap, wachlarzem
piór pawich co drażnią
oko i duszę estetylecz nie wie biedak niestety
co w duszy Ci gra eko-snobie:
„Chroń drzewa, bazgrol na sobie!” -
tatuaże
metki ich marzeń
slajdy bezumne zdarzeń
skutki skroni obrażeń
kolaże siły z blamażem
fossili rozchlap, wachlarzem
piór pawich co drażnią
oko i duszę estetylecz nie wie biedak niestety
co w duszy Ci gra eko-snobie:
„Chroń drzewa, bazgrol na sobie!” -
tatuaże
metki ich marzeń
slajdy bezumne zdarzeń
skutki skroni obrażeń
kolaże siły z blamażem
fossili rozchlap, wachlarzem
piór pawich co drażnią
oko i duszę estetylecz nie wie biedak niestety
co w duszy Ci gra eko-snobie:
„Chroń drzewa, bazgrol na sobie!” -
tatuaże
metki ich marzeń
slajdy bezumne zdarzeń
skutki skroni obrażeń
kolaże siły z blamażem
fossili rozchlap, wachlarzem
piór pawich co drażnią
oko i duszę estetylecz nie wie biedak niestety
co w duszy Ci gra eko-snobie:
„Chroń drzewa, bazgrol na sobie!” -
tatuaże
metki ich marzeń
slajdy bezumne zdarzeń
skutki skroni obrażeń
kolaże siły z blamażem
fossili rozchlap, wachlarzem
piór pawich co drażnią
oko i duszę estetylecz nie wie biedak niestety
co w duszy Ci gra eko-snobie:
„Chroń drzewa, bazgrol na sobie!” -
pozdrów mnie ode mnie
gdy mnie spotkasz w swoim śnie
gdybym pytał kto ja
powiedz mi że… albo niecicho sza niech nie wiem
nie nam płyną błogie dnie
niechaj wierzę w siebie
w ciebie w nas i w złoty śnieg -
pozdrów mnie ode mnie
gdy mnie spotkasz w swoim śnie
gdybym pytał kto ja
powiedz mi że… albo niecicho sza niech nie wiem
nie nam płyną błogie dnie
niechaj wierzę w siebie
w ciebie w nas i w złoty śnieg -
pozdrów mnie ode mnie
gdy mnie spotkasz w swoim śnie
gdybym pytał kto ja
powiedz mi że… albo niecicho sza niech nie wiem
nie nam płyną błogie dnie
niechaj wierzę w siebie
w ciebie w nas i w złoty śnieg -
pozdrów mnie ode mnie
gdy mnie spotkasz w swoim śnie
gdybym pytał kto ja
powiedz mi że… albo niecicho sza niech nie wiem
nie nam płyną błogie dnie
niechaj wierzę w siebie
w ciebie w nas i w złoty śnieg -
pozdrów mnie ode mnie
gdy mnie spotkasz w swoim śnie
gdybym pytał kto ja
powiedz mi że… albo niecicho sza niech nie wiem
nie nam płyną błogie dnie
niechaj wierzę w siebie
w ciebie w nas i w złoty śnieg -
Psy w Srebrnych falach
Zwierzęta kocham - ale
wybili mi to z głowy.
Był Dom Wypoczynkowy
pod nazwa "Srebrne Fale".Pamiętasz chyba jeszcze
różowy domek ów,
te świerki i te świerszcze,
i te plejady psów.Kierownik miał bernarda,
pies wielki był i zły;
kucharka pani Marta
tez miała swoje psy.Księgowy miał jamnika,
nosówkę jamnik miał,
a bernard kierownika
co wieczór wpadał w szal:na gdańskiej szafie siły
próbował, wbijał kły;
a wtedy wychodziły
z pokojów inne psy.Szczekały (uch!) zajadle,
w ciemnościach pies co krok:
skajterier, gryfon, ratler
i jeszcze jakiś dog.Skąd tyle psów się bierze?
O, niesłychany dom,
oddany, mówiąc szczerze,
w użytkowanie psom.Po schodach chodzą kundle,
szukają, co by zjeść,
a w tekturowym pudle
spanielków drzemie sześć;trzy wielkie wilki w sieni,
w piwnicy osiem psów,
a Cytra dziś się szczeni,
wiec pieski będą znów.Przywiozłem ciepły sweter,
bo jesień juz i mgła;
mój sweter pożarł seter
z pokoju Numer Dwa.O świcie straszny łomot,
przyjechał nowy gość,
twarz miła ma, znajoma,
lecz z pieskiem jak na złość:pudelek, istne cudo!
ogonek, czworo nóg.
Zaraz mnie ugryzł w udo,
potem, na deser, w kciuk.Deszcz pada. Rana boli.
Gangrenę będę miał.
Do wanny! W wannie koli,
pod wanna spal czau-czau.Na łóżko padam moje
owijam nogę w szal.
Juz w oczach mi się troją
te psy ze "Srebrnych Fal".Przychodzi noc piekielna,
na łóżku jak się wić?
Nad lasem wschodzi pełnia.
Psy zaczynają wyć.Jest we "Śnie nocy letniej"
opis koncertu psów.
Te wyły jeszcze świetniej:
- Uuuuuu.Zwlekam się z łóżka. Rzężę.
Mam oczy pełne łez.
Za oknem chodzi księżyc
jak wielki srebrny pies.O, jak daleko ranek!
(żeby to piorun trzasł!)
Kierownik walerianę
popija raz po raz.Nasz portier, zloty Maniuś,
klnie na czym stoi świat,
z numerów setka paniuś
wychodzi w bieli szat.I znowu dzwonek dziki,
znów jakiś gość (psiakrew!):
na reku pekińczyki,
na smyczy chart jak lew.Dalszy ciąg w linku, bo się ilość znaków kończy
https://przekroj.pl/archiwum/artykuly/11212
#wiersz #psy #Gałczyński -
Psy w Srebrnych falach
Zwierzęta kocham - ale
wybili mi to z głowy.
Był Dom Wypoczynkowy
pod nazwa "Srebrne Fale".Pamiętasz chyba jeszcze
różowy domek ów,
te świerki i te świerszcze,
i te plejady psów.Kierownik miał bernarda,
pies wielki był i zły;
kucharka pani Marta
tez miała swoje psy.Księgowy miał jamnika,
nosówkę jamnik miał,
a bernard kierownika
co wieczór wpadał w szal:na gdańskiej szafie siły
próbował, wbijał kły;
a wtedy wychodziły
z pokojów inne psy.Szczekały (uch!) zajadle,
w ciemnościach pies co krok:
skajterier, gryfon, ratler
i jeszcze jakiś dog.Skąd tyle psów się bierze?
O, niesłychany dom,
oddany, mówiąc szczerze,
w użytkowanie psom.Po schodach chodzą kundle,
szukają, co by zjeść,
a w tekturowym pudle
spanielków drzemie sześć;trzy wielkie wilki w sieni,
w piwnicy osiem psów,
a Cytra dziś się szczeni,
wiec pieski będą znów.Przywiozłem ciepły sweter,
bo jesień juz i mgła;
mój sweter pożarł seter
z pokoju Numer Dwa.O świcie straszny łomot,
przyjechał nowy gość,
twarz miła ma, znajoma,
lecz z pieskiem jak na złość:pudelek, istne cudo!
ogonek, czworo nóg.
Zaraz mnie ugryzł w udo,
potem, na deser, w kciuk.Deszcz pada. Rana boli.
Gangrenę będę miał.
Do wanny! W wannie koli,
pod wanna spal czau-czau.Na łóżko padam moje
owijam nogę w szal.
Juz w oczach mi się troją
te psy ze "Srebrnych Fal".Przychodzi noc piekielna,
na łóżku jak się wić?
Nad lasem wschodzi pełnia.
Psy zaczynają wyć.Jest we "Śnie nocy letniej"
opis koncertu psów.
Te wyły jeszcze świetniej:
- Uuuuuu.Zwlekam się z łóżka. Rzężę.
Mam oczy pełne łez.
Za oknem chodzi księżyc
jak wielki srebrny pies.O, jak daleko ranek!
(żeby to piorun trzasł!)
Kierownik walerianę
popija raz po raz.Nasz portier, zloty Maniuś,
klnie na czym stoi świat,
z numerów setka paniuś
wychodzi w bieli szat.I znowu dzwonek dziki,
znów jakiś gość (psiakrew!):
na reku pekińczyki,
na smyczy chart jak lew.Dalszy ciąg w linku, bo się ilość znaków kończy
https://przekroj.pl/archiwum/artykuly/11212
#wiersz #psy #Gałczyński -
Psy w Srebrnych falach
Zwierzęta kocham - ale
wybili mi to z głowy.
Był Dom Wypoczynkowy
pod nazwa "Srebrne Fale".Pamiętasz chyba jeszcze
różowy domek ów,
te świerki i te świerszcze,
i te plejady psów.Kierownik miał bernarda,
pies wielki był i zły;
kucharka pani Marta
tez miała swoje psy.Księgowy miał jamnika,
nosówkę jamnik miał,
a bernard kierownika
co wieczór wpadał w szal:na gdańskiej szafie siły
próbował, wbijał kły;
a wtedy wychodziły
z pokojów inne psy.Szczekały (uch!) zajadle,
w ciemnościach pies co krok:
skajterier, gryfon, ratler
i jeszcze jakiś dog.Skąd tyle psów się bierze?
O, niesłychany dom,
oddany, mówiąc szczerze,
w użytkowanie psom.Po schodach chodzą kundle,
szukają, co by zjeść,
a w tekturowym pudle
spanielków drzemie sześć;trzy wielkie wilki w sieni,
w piwnicy osiem psów,
a Cytra dziś się szczeni,
wiec pieski będą znów.Przywiozłem ciepły sweter,
bo jesień juz i mgła;
mój sweter pożarł seter
z pokoju Numer Dwa.O świcie straszny łomot,
przyjechał nowy gość,
twarz miła ma, znajoma,
lecz z pieskiem jak na złość:pudelek, istne cudo!
ogonek, czworo nóg.
Zaraz mnie ugryzł w udo,
potem, na deser, w kciuk.Deszcz pada. Rana boli.
Gangrenę będę miał.
Do wanny! W wannie koli,
pod wanna spal czau-czau.Na łóżko padam moje
owijam nogę w szal.
Juz w oczach mi się troją
te psy ze "Srebrnych Fal".Przychodzi noc piekielna,
na łóżku jak się wić?
Nad lasem wschodzi pełnia.
Psy zaczynają wyć.Jest we "Śnie nocy letniej"
opis koncertu psów.
Te wyły jeszcze świetniej:
- Uuuuuu.Zwlekam się z łóżka. Rzężę.
Mam oczy pełne łez.
Za oknem chodzi księżyc
jak wielki srebrny pies.O, jak daleko ranek!
(żeby to piorun trzasł!)
Kierownik walerianę
popija raz po raz.Nasz portier, zloty Maniuś,
klnie na czym stoi świat,
z numerów setka paniuś
wychodzi w bieli szat.I znowu dzwonek dziki,
znów jakiś gość (psiakrew!):
na reku pekińczyki,
na smyczy chart jak lew.Dalszy ciąg w linku, bo się ilość znaków kończy
https://przekroj.pl/archiwum/artykuly/11212
#wiersz #psy #Gałczyński -
jest pani młoda, wszystko przed panią
wyszeptał anioł kolana raniąc
w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
plamę na bruku, gdy kryli ją workiem#brudnowpis #wiersz #ja-content
-
jest pani młoda, wszystko przed panią
wyszeptał anioł kolana raniąc
w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
plamę na bruku, gdy kryli ją workiem#brudnowpis #wiersz #ja-content
-
jest pani młoda, wszystko przed panią
wyszeptał anioł kolana raniąc
w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
plamę na bruku, gdy kryli ją workiem#brudnowpis #wiersz #ja-content
-
jest pani młoda, wszystko przed panią
wyszeptał anioł kolana raniąc
w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
plamę na bruku, gdy kryli ją workiem#brudnowpis #wiersz #ja-content
-
jest pani młoda, wszystko przed panią
wyszeptał anioł kolana raniąc
w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
plamę na bruku, gdy kryli ją workiem#brudnowpis #wiersz #ja-content
-
Na koniec przyznam, że pamiętam
Prościej nie umiem
W gębę papieros, w dłoń butelka
Myśleć rozumem
To nie ta glina, nie ta deska
Dlatego murem
Stałem za tobą, lecz z daleka
Murem na milę
Przez który przyszłość nie wycieka
Wrota zabiłem -
Na koniec przyznam, że pamiętam
Prościej nie umiem
W gębę papieros, w dłoń butelka
Myśleć rozumem
To nie ta glina, nie ta deska
Dlatego murem
Stałem za tobą, lecz z daleka
Murem na milę
Przez który przyszłość nie wycieka
Wrota zabiłem -
Murem
Na koniec przyznam, że pamiętam
Prościej nie umiem
W gębę papieros, w dłoń butelka
Myśleć rozumem
To nie ta glina, nie ta deska
Dlatego murem
Stałem za tobą, lecz z daleka
Murem na milę
Przez który przyszłość nie wycieka
Wrota zabiłem -
Na koniec przyznam, że pamiętam
Prościej nie umiem
W gębę papieros, w dłoń butelka
Myśleć rozumem
To nie ta glina, nie ta deska
Dlatego murem
Stałem za tobą, lecz z daleka
Murem na milę
Przez który przyszłość nie wycieka
Wrota zabiłem -
Na koniec przyznam, że pamiętam
Prościej nie umiem
W gębę papieros, w dłoń butelka
Myśleć rozumem
To nie ta glina, nie ta deska
Dlatego murem
Stałem za tobą, lecz z daleka
Murem na milę
Przez który przyszłość nie wycieka
Wrota zabiłem -
Kamienie śpiewają przy drodze.
Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
jak elektrony, jak statki bez powrotu,
muszę zostać brodatym włóczęgą,
który niewiele mówi nawet w pociągach PKP -
Kamienie śpiewają przy drodze.
Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
jak elektrony, jak statki bez powrotu,
muszę zostać brodatym włóczęgą,
który niewiele mówi nawet w pociągach PKP -
Kamienie śpiewają przy drodze.
Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
jak elektrony, jak statki bez powrotu,
muszę zostać brodatym włóczęgą,
który niewiele mówi nawet w pociągach PKP -
Kamienie śpiewają przy drodze.
Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
jak elektrony, jak statki bez powrotu,
muszę zostać brodatym włóczęgą,
który niewiele mówi nawet w pociągach PKP -
Kamienie śpiewają przy drodze.
Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
jak elektrony, jak statki bez powrotu,
muszę zostać brodatym włóczęgą,
który niewiele mówi nawet w pociągach PKP -
Kraków, Kazimierz
.
.
.
Siedzę w Hevre,
czy wypada
astronautom matchy latte
wyzwalania przez praktyki artystyczne
seriali postapozabierać ten pokój zmarłym?
Białe dzieciaki,
jesteśmy białe dzieciaki,
bardzo białe dzieciaki jesteśmysiedzę w Hevre
(Gutek Film, yuzu, Ujot)
co myślą o nas zmarli?cmentarz kawiarnia hotel
-
Kraków, Kazimierz
.
.
.
Siedzę w Hevre,
czy wypada
astronautom matchy latte
wyzwalania przez praktyki artystyczne
seriali postapozabierać ten pokój zmarłym?
Białe dzieciaki,
jesteśmy białe dzieciaki,
bardzo białe dzieciaki jesteśmysiedzę w Hevre
(Gutek Film, yuzu, Ujot)
co myślą o nas zmarli?cmentarz kawiarnia hotel
-
Kraków, Kazimierz
.
.
.
Siedzę w Hevre,
czy wypada
astronautom matchy latte
wyzwalania przez praktyki artystyczne
seriali postapozabierać ten pokój zmarłym?
Białe dzieciaki,
jesteśmy białe dzieciaki,
bardzo białe dzieciaki jesteśmysiedzę w Hevre
(Gutek Film, yuzu, Ujot)
co myślą o nas zmarli?cmentarz kawiarnia hotel
-
Kraków, Kazimierz
.
.
.
Siedzę w Hevre,
czy wypada
astronautom matchy latte
wyzwalania przez praktyki artystyczne
seriali postapozabierać ten pokój zmarłym?
Białe dzieciaki,
jesteśmy białe dzieciaki,
bardzo białe dzieciaki jesteśmysiedzę w Hevre
(Gutek Film, yuzu, Ujot)
co myślą o nas zmarli?cmentarz kawiarnia hotel
-
Kraków, Kazimierz
.
.
.
Siedzę w Hevre,
czy wypada
astronautom matchy latte
wyzwalania przez praktyki artystyczne
seriali postapozabierać ten pokój zmarłym?
Białe dzieciaki,
jesteśmy białe dzieciaki,
bardzo białe dzieciaki jesteśmysiedzę w Hevre
co myślą o nas zmarli
(Gutek Film, yuzu, Ujot)cmentarz kawiarnia hotel
-
[FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - ***
"Przypatrz się
jak jest zrobiony fiołek
przypatrz się jak jest zrobiona
ta mała katedra
z żółtym kamieniem ofiarnym
pośrodku
piękniejsza jest niźli świątynie
Paestum i Agrygentu
niźli kościoły
Torunia i Krakowa
Może będziesz mieszkał
w takiej katedrze
po śmierci.”
Jarosław Iwaszkiewicz, wiersz bez tytułu z tomu "Jutro żniwa"
#poezja #wiersz #JarosławIwaszkiewicz #jutrożniwa #lato #StawiskoZdjęcia z posta użytkownika Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku
\ #Brwinów -
Też bym się bał, gdybym
tak dobrze siebie znał,
jak znam, proszę Pani.Nie będę łgał, za stary
jestem, by cenny czas
spędzać w przebieralni.Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
aby w prawdziwą zagrać grę
z Panią w mej sypialni.A klucz do nieba mogę bram
dać w secie tylko z tymi
od piekła poczekalni. -
Też bym się bał, gdybym
tak dobrze siebie znał,
jak znam, proszę Pani.Nie będę łgał, za stary
jestem, by cenny czas
spędzać w przebieralni.Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
aby w prawdziwą zagrać grę
z Panią w mej sypialni.A klucz do nieba mogę bram
dać w secie tylko z tymi
od piekła poczekalni. -
Też bym się bał, gdybym
tak dobrze siebie znał,
jak znam, proszę Pani.Nie będę łgał, za stary
jestem, by cenny czas
spędzać w przebieralni.Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
aby w prawdziwą zagrać grę
z Panią w mej sypialni.A klucz do nieba mogę bram
dać w secie tylko z tymi
od piekła poczekalni. -
Też bym się bał, gdybym
tak dobrze siebie znał,
jak znam, proszę Pani.Nie będę łgał, za stary
jestem, by cenny czas
spędzać w przebieralni.Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
aby w prawdziwą zagrać grę
z Panią w mej sypialni.A klucz do nieba mogę bram
dać w secie tylko z tymi
od piekła poczekalni. -
Też bym się bał, gdybym
tak dobrze siebie znał,
jak znam, proszę Pani.Nie będę łgał, za stary
jestem, by cenny czas
spędzać w przebieralni.Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
aby w prawdziwą zagrać grę
z Panią w mej sypialni.A klucz do nieba mogę bram
dać w secie tylko z tymi
od piekła poczekalni. -
Ewolucja serca
Mój klasyczny dwusów,
ja, ty,
ja, ty,
ja, ty.Twój, o dekadę młodszy,
czterosuwowy,
ja, on, ja, ty,
ja, on, ja, ty. -
Ewolucja serca
Mój klasyczny dwusów,
ja, ty,
ja, ty,
ja, ty.Twój, o dekadę młodszy,
czterosuwowy,
ja, on, ja, ty,
ja, on, ja, ty. -
Ewolucja serca
Mój klasyczny dwusów,
ja, ty,
ja, ty,
ja, ty.Twój, o dekadę młodszy,
czterosuwowy,
ja, on, ja, ty,
ja, on, ja, ty. -
Ewolucja serca
Mój klasyczny dwusów,
ja, ty,
ja, ty,
ja, ty.Twój, o dekadę młodszy,
czterosuwowy,
ja, on, ja, ty,
ja, on, ja, ty.