home.social

#wiersz — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wiersz, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
    Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
    Rolę życia zagrała
    Lalką swojego ciała
    Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi

    #wiersz #limeryk #żart #aktorstwo
    #brudnowpis

  2. Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
    Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
    Rolę życia zagrała
    Lalką swojego ciała
    Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi

    #wiersz #limeryk #żart #aktorstwo
    #brudnowpis

  3. Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
    Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
    Rolę życia zagrała
    Lalką swojego ciała
    Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi

    #wiersz #limeryk #żart #aktorstwo
    #brudnowpis

  4. Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
    Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
    Rolę życia zagrała
    Lalką swojego ciała
    Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi

    #wiersz #limeryk #żart #aktorstwo
    #brudnowpis

  5. Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
    Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
    Rolę życia zagrała
    Lalką swojego ciała
    Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi

    #wiersz #limeryk #żart #aktorstwo
    #brudnowpis

  6. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.

    #deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
    \ #Brwinów

  7. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.

    #deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
    \ #Brwinów

  8. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.

    #deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
    \ #Brwinów

  9. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.

    #deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
    \ #Brwinów

  10. Nudno

    czy ktoś doda mi dziś wrażeń
    miłość po sznur, łza ostatnia
    trzask o bruk, gaz się ulatnia
    zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
    niech się słowo czynem stanie

    znowu świecić mam przykładem?

    #wiersz #nudno #brudnowpis

  11. Nudno

    czy ktoś doda mi dziś wrażeń
    miłość po sznur, łza ostatnia
    trzask o bruk, gaz się ulatnia
    zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
    niech się słowo czynem stanie

    znowu świecić mam przykładem?

    #wiersz #nudno #brudnowpis

  12. Nudno

    czy ktoś doda mi dziś wrażeń
    miłość po sznur, łza ostatnia
    trzask o bruk, gaz się ulatnia
    zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
    niech się słowo czynem stanie

    znowu świecić mam przykładem?

    #wiersz #nudno #brudnowpis

  13. Nudno

    czy ktoś doda mi dziś wrażeń
    miłość po sznur, łza ostatnia
    trzask o bruk, gaz się ulatnia
    zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
    niech się słowo czynem stanie

    znowu świecić mam przykładem?

    #wiersz #nudno #brudnowpis

  14. Nudno

    czy ktoś doda mi dziś wrażeń
    miłość po sznur, łza ostatnia
    trzask o bruk, gaz się ulatnia
    zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
    niech się słowo czynem stanie

    znowu świecić mam przykładem?

    #wiersz #nudno #brudnowpis

  15. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - "Wiem, asyryjskim byliśmy małżeństwem,
    W niebieskim cieniu murów słodkie jedliśmy potrawy.

    Barwne motyle Peru z okrucieństwem
    Wbijaliśmy na ostre kolce włóknistej agawy.

    Miesiąc w jasyry, a tęcze w rabunki,
    Czerpaliśmy ocean, ze szkła tworząc motory -

    (od ciał gorętsze były pocałunki):
    Po śmierci policzeni będziem między gwiazdozbiory."

    Wiersz "Nasza miłość" Jarosława Iwaszkiewicza z tomu "Oktostychy" (wyd. 1919 rok) jakoś szczególnie nam zagrał z parą ze zdjęcia Wojciecha Pusia, którego wystawa już 20 września zawita do Stawiska w ramach tegorocznej edycji #warsawgalleryweekend.

    Więcej o projekcie "Shortlist" już wkrótce...

    Zachęcamy do odwiedzania naszej strony www i do subskrybcji newslettera.

    #Stawisko #Oktostychy #analogowafotografia #shortlist #JarosławIwaszkiewicz #Stawisko #wiersz Kulturalna Warszawa Kocham Mazowsze Rynekisztuka.pl
    \ #Brwinów

  16. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - "Wiem, asyryjskim byliśmy małżeństwem,
    W niebieskim cieniu murów słodkie jedliśmy potrawy.

    Barwne motyle Peru z okrucieństwem
    Wbijaliśmy na ostre kolce włóknistej agawy.

    Miesiąc w jasyry, a tęcze w rabunki,
    Czerpaliśmy ocean, ze szkła tworząc motory -

    (od ciał gorętsze były pocałunki):
    Po śmierci policzeni będziem między gwiazdozbiory."

    Wiersz "Nasza miłość" Jarosława Iwaszkiewicza z tomu "Oktostychy" (wyd. 1919 rok) jakoś szczególnie nam zagrał z parą ze zdjęcia Wojciecha Pusia, którego wystawa już 20 września zawita do Stawiska w ramach tegorocznej edycji #warsawgalleryweekend.

    Więcej o projekcie "Shortlist" już wkrótce...

    Zachęcamy do odwiedzania naszej strony www i do subskrybcji newslettera.

    #Stawisko #Oktostychy #analogowafotografia #shortlist #JarosławIwaszkiewicz #Stawisko #wiersz Kulturalna Warszawa Kocham Mazowsze Rynekisztuka.pl
    \ #Brwinów

  17. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - "Wiem, asyryjskim byliśmy małżeństwem,
    W niebieskim cieniu murów słodkie jedliśmy potrawy.

    Barwne motyle Peru z okrucieństwem
    Wbijaliśmy na ostre kolce włóknistej agawy.

    Miesiąc w jasyry, a tęcze w rabunki,
    Czerpaliśmy ocean, ze szkła tworząc motory -

    (od ciał gorętsze były pocałunki):
    Po śmierci policzeni będziem między gwiazdozbiory."

    Wiersz "Nasza miłość" Jarosława Iwaszkiewicza z tomu "Oktostychy" (wyd. 1919 rok) jakoś szczególnie nam zagrał z parą ze zdjęcia Wojciecha Pusia, którego wystawa już 20 września zawita do Stawiska w ramach tegorocznej edycji #warsawgalleryweekend.

    Więcej o projekcie "Shortlist" już wkrótce...

    Zachęcamy do odwiedzania naszej strony www i do subskrybcji newslettera.

    #Stawisko #Oktostychy #analogowafotografia #shortlist #JarosławIwaszkiewicz #Stawisko #wiersz Kulturalna Warszawa Kocham Mazowsze Rynekisztuka.pl
    \ #Brwinów

  18. tatuaże
    metki ich marzeń
    slajdy bezumne zdarzeń
    skutki skroni obrażeń
    kolaże siły z blamażem
    fossili rozchlap, wachlarzem
    piór pawich co drażnią
    oko i duszę estety

    lecz nie wie biedak niestety
    co w duszy Ci gra eko-snobie:
    „Chroń drzewa, bazgrol na sobie!”

    #brudnowpis #tatuaże #wiersz #ekożart #fraszka

  19. tatuaże
    metki ich marzeń
    slajdy bezumne zdarzeń
    skutki skroni obrażeń
    kolaże siły z blamażem
    fossili rozchlap, wachlarzem
    piór pawich co drażnią
    oko i duszę estety

    lecz nie wie biedak niestety
    co w duszy Ci gra eko-snobie:
    „Chroń drzewa, bazgrol na sobie!”

    #brudnowpis #tatuaże #wiersz #ekożart #fraszka

  20. tatuaże
    metki ich marzeń
    slajdy bezumne zdarzeń
    skutki skroni obrażeń
    kolaże siły z blamażem
    fossili rozchlap, wachlarzem
    piór pawich co drażnią
    oko i duszę estety

    lecz nie wie biedak niestety
    co w duszy Ci gra eko-snobie:
    „Chroń drzewa, bazgrol na sobie!”

    #brudnowpis #tatuaże #wiersz #ekożart #fraszka

  21. tatuaże
    metki ich marzeń
    slajdy bezumne zdarzeń
    skutki skroni obrażeń
    kolaże siły z blamażem
    fossili rozchlap, wachlarzem
    piór pawich co drażnią
    oko i duszę estety

    lecz nie wie biedak niestety
    co w duszy Ci gra eko-snobie:
    „Chroń drzewa, bazgrol na sobie!”

    #brudnowpis #tatuaże #wiersz #ekożart #fraszka

  22. tatuaże
    metki ich marzeń
    slajdy bezumne zdarzeń
    skutki skroni obrażeń
    kolaże siły z blamażem
    fossili rozchlap, wachlarzem
    piór pawich co drażnią
    oko i duszę estety

    lecz nie wie biedak niestety
    co w duszy Ci gra eko-snobie:
    „Chroń drzewa, bazgrol na sobie!”

    #brudnowpis #tatuaże #wiersz #ekożart #fraszka

  23. pozdrów mnie ode mnie
    gdy mnie spotkasz w swoim śnie
    gdybym pytał kto ja
    powiedz mi że… albo nie

    cicho sza niech nie wiem
    nie nam płyną błogie dnie
    niechaj wierzę w siebie
    w ciebie w nas i w złoty śnieg

    #brudnowpis #wiersz

  24. pozdrów mnie ode mnie
    gdy mnie spotkasz w swoim śnie
    gdybym pytał kto ja
    powiedz mi że… albo nie

    cicho sza niech nie wiem
    nie nam płyną błogie dnie
    niechaj wierzę w siebie
    w ciebie w nas i w złoty śnieg

    #brudnowpis #wiersz

  25. pozdrów mnie ode mnie
    gdy mnie spotkasz w swoim śnie
    gdybym pytał kto ja
    powiedz mi że… albo nie

    cicho sza niech nie wiem
    nie nam płyną błogie dnie
    niechaj wierzę w siebie
    w ciebie w nas i w złoty śnieg

    #brudnowpis #wiersz

  26. pozdrów mnie ode mnie
    gdy mnie spotkasz w swoim śnie
    gdybym pytał kto ja
    powiedz mi że… albo nie

    cicho sza niech nie wiem
    nie nam płyną błogie dnie
    niechaj wierzę w siebie
    w ciebie w nas i w złoty śnieg

    #brudnowpis #wiersz

  27. pozdrów mnie ode mnie
    gdy mnie spotkasz w swoim śnie
    gdybym pytał kto ja
    powiedz mi że… albo nie

    cicho sza niech nie wiem
    nie nam płyną błogie dnie
    niechaj wierzę w siebie
    w ciebie w nas i w złoty śnieg

    #brudnowpis #wiersz

  28. @grymas1000lecia

    Psy w Srebrnych falach

    Zwierzęta kocham - ale
    wybili mi to z głowy.
    Był Dom Wypoczynkowy
    pod nazwa "Srebrne Fale".

    Pamiętasz chyba jeszcze
    różowy domek ów,
    te świerki i te świerszcze,
    i te plejady psów.

    Kierownik miał bernarda,
    pies wielki był i zły;
    kucharka pani Marta
    tez miała swoje psy.

    Księgowy miał jamnika,
    nosówkę jamnik miał,
    a bernard kierownika
    co wieczór wpadał w szal:

    na gdańskiej szafie siły
    próbował, wbijał kły;
    a wtedy wychodziły
    z pokojów inne psy.

    Szczekały (uch!) zajadle,
    w ciemnościach pies co krok:
    skajterier, gryfon, ratler
    i jeszcze jakiś dog.

    Skąd tyle psów się bierze?
    O, niesłychany dom,
    oddany, mówiąc szczerze,
    w użytkowanie psom.

    Po schodach chodzą kundle,
    szukają, co by zjeść,
    a w tekturowym pudle
    spanielków drzemie sześć;

    trzy wielkie wilki w sieni,
    w piwnicy osiem psów,
    a Cytra dziś się szczeni,
    wiec pieski będą znów.

    Przywiozłem ciepły sweter,
    bo jesień juz i mgła;
    mój sweter pożarł seter
    z pokoju Numer Dwa.

    O świcie straszny łomot,
    przyjechał nowy gość,
    twarz miła ma, znajoma,
    lecz z pieskiem jak na złość:

    pudelek, istne cudo!
    ogonek, czworo nóg.
    Zaraz mnie ugryzł w udo,
    potem, na deser, w kciuk.

    Deszcz pada. Rana boli.
    Gangrenę będę miał.
    Do wanny! W wannie koli,
    pod wanna spal czau-czau.

    Na łóżko padam moje
    owijam nogę w szal.
    Juz w oczach mi się troją
    te psy ze "Srebrnych Fal".

    Przychodzi noc piekielna,
    na łóżku jak się wić?
    Nad lasem wschodzi pełnia.
    Psy zaczynają wyć.

    Jest we "Śnie nocy letniej"
    opis koncertu psów.
    Te wyły jeszcze świetniej:
    - Uuuuuu.

    Zwlekam się z łóżka. Rzężę.
    Mam oczy pełne łez.
    Za oknem chodzi księżyc
    jak wielki srebrny pies.

    O, jak daleko ranek!
    (żeby to piorun trzasł!)
    Kierownik walerianę
    popija raz po raz.

    Nasz portier, zloty Maniuś,
    klnie na czym stoi świat,
    z numerów setka paniuś
    wychodzi w bieli szat.

    I znowu dzwonek dziki,
    znów jakiś gość (psiakrew!):
    na reku pekińczyki,
    na smyczy chart jak lew.

    Dalszy ciąg w linku, bo się ilość znaków kończy

    przekroj.pl/archiwum/artykuly/
    #wiersz #psy #Gałczyński

  29. @grymas1000lecia

    Psy w Srebrnych falach

    Zwierzęta kocham - ale
    wybili mi to z głowy.
    Był Dom Wypoczynkowy
    pod nazwa "Srebrne Fale".

    Pamiętasz chyba jeszcze
    różowy domek ów,
    te świerki i te świerszcze,
    i te plejady psów.

    Kierownik miał bernarda,
    pies wielki był i zły;
    kucharka pani Marta
    tez miała swoje psy.

    Księgowy miał jamnika,
    nosówkę jamnik miał,
    a bernard kierownika
    co wieczór wpadał w szal:

    na gdańskiej szafie siły
    próbował, wbijał kły;
    a wtedy wychodziły
    z pokojów inne psy.

    Szczekały (uch!) zajadle,
    w ciemnościach pies co krok:
    skajterier, gryfon, ratler
    i jeszcze jakiś dog.

    Skąd tyle psów się bierze?
    O, niesłychany dom,
    oddany, mówiąc szczerze,
    w użytkowanie psom.

    Po schodach chodzą kundle,
    szukają, co by zjeść,
    a w tekturowym pudle
    spanielków drzemie sześć;

    trzy wielkie wilki w sieni,
    w piwnicy osiem psów,
    a Cytra dziś się szczeni,
    wiec pieski będą znów.

    Przywiozłem ciepły sweter,
    bo jesień juz i mgła;
    mój sweter pożarł seter
    z pokoju Numer Dwa.

    O świcie straszny łomot,
    przyjechał nowy gość,
    twarz miła ma, znajoma,
    lecz z pieskiem jak na złość:

    pudelek, istne cudo!
    ogonek, czworo nóg.
    Zaraz mnie ugryzł w udo,
    potem, na deser, w kciuk.

    Deszcz pada. Rana boli.
    Gangrenę będę miał.
    Do wanny! W wannie koli,
    pod wanna spal czau-czau.

    Na łóżko padam moje
    owijam nogę w szal.
    Juz w oczach mi się troją
    te psy ze "Srebrnych Fal".

    Przychodzi noc piekielna,
    na łóżku jak się wić?
    Nad lasem wschodzi pełnia.
    Psy zaczynają wyć.

    Jest we "Śnie nocy letniej"
    opis koncertu psów.
    Te wyły jeszcze świetniej:
    - Uuuuuu.

    Zwlekam się z łóżka. Rzężę.
    Mam oczy pełne łez.
    Za oknem chodzi księżyc
    jak wielki srebrny pies.

    O, jak daleko ranek!
    (żeby to piorun trzasł!)
    Kierownik walerianę
    popija raz po raz.

    Nasz portier, zloty Maniuś,
    klnie na czym stoi świat,
    z numerów setka paniuś
    wychodzi w bieli szat.

    I znowu dzwonek dziki,
    znów jakiś gość (psiakrew!):
    na reku pekińczyki,
    na smyczy chart jak lew.

    Dalszy ciąg w linku, bo się ilość znaków kończy

    przekroj.pl/archiwum/artykuly/
    #wiersz #psy #Gałczyński

  30. @grymas1000lecia

    Psy w Srebrnych falach

    Zwierzęta kocham - ale
    wybili mi to z głowy.
    Był Dom Wypoczynkowy
    pod nazwa "Srebrne Fale".

    Pamiętasz chyba jeszcze
    różowy domek ów,
    te świerki i te świerszcze,
    i te plejady psów.

    Kierownik miał bernarda,
    pies wielki był i zły;
    kucharka pani Marta
    tez miała swoje psy.

    Księgowy miał jamnika,
    nosówkę jamnik miał,
    a bernard kierownika
    co wieczór wpadał w szal:

    na gdańskiej szafie siły
    próbował, wbijał kły;
    a wtedy wychodziły
    z pokojów inne psy.

    Szczekały (uch!) zajadle,
    w ciemnościach pies co krok:
    skajterier, gryfon, ratler
    i jeszcze jakiś dog.

    Skąd tyle psów się bierze?
    O, niesłychany dom,
    oddany, mówiąc szczerze,
    w użytkowanie psom.

    Po schodach chodzą kundle,
    szukają, co by zjeść,
    a w tekturowym pudle
    spanielków drzemie sześć;

    trzy wielkie wilki w sieni,
    w piwnicy osiem psów,
    a Cytra dziś się szczeni,
    wiec pieski będą znów.

    Przywiozłem ciepły sweter,
    bo jesień juz i mgła;
    mój sweter pożarł seter
    z pokoju Numer Dwa.

    O świcie straszny łomot,
    przyjechał nowy gość,
    twarz miła ma, znajoma,
    lecz z pieskiem jak na złość:

    pudelek, istne cudo!
    ogonek, czworo nóg.
    Zaraz mnie ugryzł w udo,
    potem, na deser, w kciuk.

    Deszcz pada. Rana boli.
    Gangrenę będę miał.
    Do wanny! W wannie koli,
    pod wanna spal czau-czau.

    Na łóżko padam moje
    owijam nogę w szal.
    Juz w oczach mi się troją
    te psy ze "Srebrnych Fal".

    Przychodzi noc piekielna,
    na łóżku jak się wić?
    Nad lasem wschodzi pełnia.
    Psy zaczynają wyć.

    Jest we "Śnie nocy letniej"
    opis koncertu psów.
    Te wyły jeszcze świetniej:
    - Uuuuuu.

    Zwlekam się z łóżka. Rzężę.
    Mam oczy pełne łez.
    Za oknem chodzi księżyc
    jak wielki srebrny pies.

    O, jak daleko ranek!
    (żeby to piorun trzasł!)
    Kierownik walerianę
    popija raz po raz.

    Nasz portier, zloty Maniuś,
    klnie na czym stoi świat,
    z numerów setka paniuś
    wychodzi w bieli szat.

    I znowu dzwonek dziki,
    znów jakiś gość (psiakrew!):
    na reku pekińczyki,
    na smyczy chart jak lew.

    Dalszy ciąg w linku, bo się ilość znaków kończy

    przekroj.pl/archiwum/artykuly/
    #wiersz #psy #Gałczyński

  31. jest pani młoda, wszystko przed panią
    wyszeptał anioł kolana raniąc
    w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
    plamę na bruku, gdy kryli ją workiem

    #brudnowpis #wiersz #ja-content

  32. jest pani młoda, wszystko przed panią
    wyszeptał anioł kolana raniąc
    w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
    plamę na bruku, gdy kryli ją workiem

    #brudnowpis #wiersz #ja-content

  33. jest pani młoda, wszystko przed panią
    wyszeptał anioł kolana raniąc
    w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
    plamę na bruku, gdy kryli ją workiem

    #brudnowpis #wiersz #ja-content

  34. jest pani młoda, wszystko przed panią
    wyszeptał anioł kolana raniąc
    w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
    plamę na bruku, gdy kryli ją workiem

    #brudnowpis #wiersz #ja-content

  35. jest pani młoda, wszystko przed panią
    wyszeptał anioł kolana raniąc
    w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
    plamę na bruku, gdy kryli ją workiem

    #brudnowpis #wiersz #ja-content

  36. Na koniec przyznam, że pamiętam
    Prościej nie umiem
    W gębę papieros, w dłoń butelka
    Myśleć rozumem
    To nie ta glina, nie ta deska
    Dlatego murem
    Stałem za tobą, lecz z daleka
    Murem na milę
    Przez który przyszłość nie wycieka
    Wrota zabiłem

    #brudnowpis #wiersz

  37. Na koniec przyznam, że pamiętam
    Prościej nie umiem
    W gębę papieros, w dłoń butelka
    Myśleć rozumem
    To nie ta glina, nie ta deska
    Dlatego murem
    Stałem za tobą, lecz z daleka
    Murem na milę
    Przez który przyszłość nie wycieka
    Wrota zabiłem

    #brudnowpis #wiersz

  38. Murem

    Na koniec przyznam, że pamiętam
    Prościej nie umiem
    W gębę papieros, w dłoń butelka
    Myśleć rozumem
    To nie ta glina, nie ta deska
    Dlatego murem
    Stałem za tobą, lecz z daleka
    Murem na milę
    Przez który przyszłość nie wycieka
    Wrota zabiłem

    #brudnowpis #wiersz

  39. Na koniec przyznam, że pamiętam
    Prościej nie umiem
    W gębę papieros, w dłoń butelka
    Myśleć rozumem
    To nie ta glina, nie ta deska
    Dlatego murem
    Stałem za tobą, lecz z daleka
    Murem na milę
    Przez który przyszłość nie wycieka
    Wrota zabiłem

    #brudnowpis #wiersz

  40. Na koniec przyznam, że pamiętam
    Prościej nie umiem
    W gębę papieros, w dłoń butelka
    Myśleć rozumem
    To nie ta glina, nie ta deska
    Dlatego murem
    Stałem za tobą, lecz z daleka
    Murem na milę
    Przez który przyszłość nie wycieka
    Wrota zabiłem

    #brudnowpis #wiersz

  41. Kamienie śpiewają przy drodze.
    Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
    Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
    dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,

    pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
    jak elektrony, jak statki bez powrotu,
    muszę zostać brodatym włóczęgą,
    który niewiele mówi nawet w pociągach PKP

    #jeszczeżywaalternatywa #wiersz

  42. Kamienie śpiewają przy drodze.
    Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
    Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
    dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,

    pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
    jak elektrony, jak statki bez powrotu,
    muszę zostać brodatym włóczęgą,
    który niewiele mówi nawet w pociągach PKP

    #jeszczeżywaalternatywa #wiersz

  43. Kamienie śpiewają przy drodze.
    Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
    Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
    dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,

    pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
    jak elektrony, jak statki bez powrotu,
    muszę zostać brodatym włóczęgą,
    który niewiele mówi nawet w pociągach PKP

    #jeszczeżywaalternatywa #wiersz

  44. Kamienie śpiewają przy drodze.
    Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
    Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
    dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,

    pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
    jak elektrony, jak statki bez powrotu,
    muszę zostać brodatym włóczęgą,
    który niewiele mówi nawet w pociągach PKP

    #jeszczeżywaalternatywa #wiersz

  45. Kamienie śpiewają przy drodze.
    Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
    Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
    dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,

    pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
    jak elektrony, jak statki bez powrotu,
    muszę zostać brodatym włóczęgą,
    który niewiele mówi nawet w pociągach PKP

    #jeszczeżywaalternatywa #wiersz

  46. Kraków, Kazimierz
    .
    .
    .
    Siedzę w Hevre,
    czy wypada
    astronautom matchy latte
    wyzwalania przez praktyki artystyczne
    seriali postapo

    zabierać ten pokój zmarłym?

    Białe dzieciaki,
    jesteśmy białe dzieciaki,
    bardzo białe dzieciaki jesteśmy

    siedzę w Hevre
    (Gutek Film, yuzu, Ujot)
    co myślą o nas zmarli?

    cmentarz kawiarnia hotel

    #jeszczeżywaalternatywa #kraków #kazimierz #wiersz

  47. Kraków, Kazimierz
    .
    .
    .
    Siedzę w Hevre,
    czy wypada
    astronautom matchy latte
    wyzwalania przez praktyki artystyczne
    seriali postapo

    zabierać ten pokój zmarłym?

    Białe dzieciaki,
    jesteśmy białe dzieciaki,
    bardzo białe dzieciaki jesteśmy

    siedzę w Hevre
    (Gutek Film, yuzu, Ujot)
    co myślą o nas zmarli?

    cmentarz kawiarnia hotel

    #jeszczeżywaalternatywa #kraków #kazimierz #wiersz

  48. Kraków, Kazimierz
    .
    .
    .
    Siedzę w Hevre,
    czy wypada
    astronautom matchy latte
    wyzwalania przez praktyki artystyczne
    seriali postapo

    zabierać ten pokój zmarłym?

    Białe dzieciaki,
    jesteśmy białe dzieciaki,
    bardzo białe dzieciaki jesteśmy

    siedzę w Hevre
    (Gutek Film, yuzu, Ujot)
    co myślą o nas zmarli?

    cmentarz kawiarnia hotel

    #jeszczeżywaalternatywa #kraków #kazimierz #wiersz

  49. Kraków, Kazimierz
    .
    .
    .
    Siedzę w Hevre,
    czy wypada
    astronautom matchy latte
    wyzwalania przez praktyki artystyczne
    seriali postapo

    zabierać ten pokój zmarłym?

    Białe dzieciaki,
    jesteśmy białe dzieciaki,
    bardzo białe dzieciaki jesteśmy

    siedzę w Hevre
    (Gutek Film, yuzu, Ujot)
    co myślą o nas zmarli?

    cmentarz kawiarnia hotel

    #jeszczeżywaalternatywa #kraków #kazimierz #wiersz

  50. Kraków, Kazimierz
    .
    .
    .
    Siedzę w Hevre,
    czy wypada
    astronautom matchy latte
    wyzwalania przez praktyki artystyczne
    seriali postapo

    zabierać ten pokój zmarłym?

    Białe dzieciaki,
    jesteśmy białe dzieciaki,
    bardzo białe dzieciaki jesteśmy

    siedzę w Hevre
    co myślą o nas zmarli
    (Gutek Film, yuzu, Ujot)

    cmentarz kawiarnia hotel

    #jeszczeżywaalternatywa #kraków #kazimierz #wiersz

  51. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - ***
    "Przypatrz się
    jak jest zrobiony fiołek
    przypatrz się jak jest zrobiona
    ta mała katedra
    z żółtym kamieniem ofiarnym
    pośrodku

    piękniejsza jest niźli świątynie
    Paestum i Agrygentu
    niźli kościoły
    Torunia i Krakowa

    Może będziesz mieszkał
    w takiej katedrze
    po śmierci.”

    Jarosław Iwaszkiewicz, wiersz bez tytułu z tomu "Jutro żniwa"

    #poezja #wiersz #JarosławIwaszkiewicz #jutrożniwa #lato #StawiskoZdjęcia z posta użytkownika Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku
    \ #Brwinów

  52. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  53. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  54. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  55. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  56. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  57. Ewolucja serca

    Mój klasyczny dwusów,
    ja, ty,
    ja, ty,
    ja, ty.

    Twój, o dekadę młodszy,
    czterosuwowy,
    ja, on, ja, ty,
    ja, on, ja, ty.

    #brudnowpis #wiersz #ewolucja #poezja

  58. Ewolucja serca

    Mój klasyczny dwusów,
    ja, ty,
    ja, ty,
    ja, ty.

    Twój, o dekadę młodszy,
    czterosuwowy,
    ja, on, ja, ty,
    ja, on, ja, ty.

    #brudnowpis #wiersz #ewolucja #poezja

  59. Ewolucja serca

    Mój klasyczny dwusów,
    ja, ty,
    ja, ty,
    ja, ty.

    Twój, o dekadę młodszy,
    czterosuwowy,
    ja, on, ja, ty,
    ja, on, ja, ty.

    #brudnowpis #wiersz

  60. Ewolucja serca

    Mój klasyczny dwusów,
    ja, ty,
    ja, ty,
    ja, ty.

    Twój, o dekadę młodszy,
    czterosuwowy,
    ja, on, ja, ty,
    ja, on, ja, ty.

    #brudnowpis #wiersz