#wiersz — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wiersz, aggregated by home.social.
-
Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
Rolę życia zagrała
Lalką swojego ciała
Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi -
[FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.
#deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
\ #Brwinów -
Nudno
czy ktoś doda mi dziś wrażeń
miłość po sznur, łza ostatnia
trzask o bruk, gaz się ulatnia
zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
niech się słowo czynem stanieznowu świecić mam przykładem?
-
[FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - "Wiem, asyryjskim byliśmy małżeństwem,
W niebieskim cieniu murów słodkie jedliśmy potrawy.
Barwne motyle Peru z okrucieństwem
Wbijaliśmy na ostre kolce włóknistej agawy.
Miesiąc w jasyry, a tęcze w rabunki,
Czerpaliśmy ocean, ze szkła tworząc motory -
(od ciał gorętsze były pocałunki):
Po śmierci policzeni będziem między gwiazdozbiory."
Wiersz "Nasza miłość" Jarosława Iwaszkiewicza z tomu "Oktostychy" (wyd. 1919 rok) jakoś szczególnie nam zagrał z parą ze zdjęcia Wojciecha Pusia, którego wystawa już 20 września zawita do Stawiska w ramach tegorocznej edycji #warsawgalleryweekend.
Więcej o projekcie "Shortlist" już wkrótce...
Zachęcamy do odwiedzania naszej strony www i do subskrybcji newslettera.
#Stawisko #Oktostychy #analogowafotografia #shortlist #JarosławIwaszkiewicz #Stawisko #wiersz Kulturalna Warszawa Kocham Mazowsze Rynekisztuka.pl
\ #Brwinów -
tatuaże
metki ich marzeń
slajdy bezumne zdarzeń
skutki skroni obrażeń
kolaże siły z blamażem
fossili rozchlap, wachlarzem
piór pawich co drażnią
oko i duszę estetylecz nie wie biedak niestety
co w duszy Ci gra eko-snobie:
„Chroń drzewa, bazgrol na sobie!” -
pozdrów mnie ode mnie
gdy mnie spotkasz w swoim śnie
gdybym pytał kto ja
powiedz mi że… albo niecicho sza niech nie wiem
nie nam płyną błogie dnie
niechaj wierzę w siebie
w ciebie w nas i w złoty śnieg -
jest pani młoda, wszystko przed panią
wyszeptał anioł kolana raniąc
w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
plamę na bruku, gdy kryli ją workiem#brudnowpis #wiersz #ja-content
-
Na koniec przyznam, że pamiętam
Prościej nie umiem
W gębę papieros, w dłoń butelka
Myśleć rozumem
To nie ta glina, nie ta deska
Dlatego murem
Stałem za tobą, lecz z daleka
Murem na milę
Przez który przyszłość nie wycieka
Wrota zabiłem -
Kamienie śpiewają przy drodze.
Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
jak elektrony, jak statki bez powrotu,
muszę zostać brodatym włóczęgą,
który niewiele mówi nawet w pociągach PKP -
Kraków, Kazimierz
.
.
.
Siedzę w Hevre,
czy wypada
astronautom matchy latte
wyzwalania przez praktyki artystyczne
seriali postapozabierać ten pokój zmarłym?
Białe dzieciaki,
jesteśmy białe dzieciaki,
bardzo białe dzieciaki jesteśmysiedzę w Hevre
(Gutek Film, yuzu, Ujot)
co myślą o nas zmarli?cmentarz kawiarnia hotel
-
Też bym się bał, gdybym
tak dobrze siebie znał,
jak znam, proszę Pani.Nie będę łgał, za stary
jestem, by cenny czas
spędzać w przebieralni.Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
aby w prawdziwą zagrać grę
z Panią w mej sypialni.A klucz do nieba mogę bram
dać w secie tylko z tymi
od piekła poczekalni. -
Ewolucja serca
Mój klasyczny dwusów,
ja, ty,
ja, ty,
ja, ty.Twój, o dekadę młodszy,
czterosuwowy,
ja, on, ja, ty,
ja, on, ja, ty. -
Dzieli nas wszystko
Ambony urny flagi
Szminki pod wąsem
Pełne usta otwartym
domknięte związkiemDzieli nas wszystko
Cały świat nas dzieliNietykalne ślimaki
Poświęcone firanki
Okrążenia do mety
Placki cud obiecankiDzieli nas wszystko
Cały świat nas dzieliNieme larum pasjansów
Odyseje płodowe
Piersi pełne karmy
Formy hybrydoweChoćbyśmy nie chcieli
Cały świat już nas dzieliPoza tym co w pościeli
Poza tym co w pościeliLecz i to się spopieli
The end telenoweli
Kres nadejdzie hosteli
Własna prawda ośmieliPlacki staną w gardzieli
Wąsy zmyte w kąpieli
Tusk oddany Brukseli
Mięczak obok makreliMleko szczęściem pobieli
Nowe dni bez forteli
Życia sens nas rozdzieli
Czas wybaczyć pościeli -
Nie pojechał żem do Zgierza,
Bom nieufny! W mordę jeża!
Danubiusa więc ująłem,
Kędzierzyna zapragnąłem.Warta, Kaźmirz – bez utrudnień.
Zgierz odwiedzić mogłem schludnie.
A Danubius opóźniony –
Lekko – wiezie mnie w te strony.Nagle ostre hamowanie,
Kieras biega nieprzerwanie.
Dla mojego zaskoczenia
To już kwadrans opóźnienia.Szczęściem feler, nie wypadek,
A ja dalej bez przesiadek.
Już Kędzierzyn-Koźle stacja,
Zakończona ma narracja. -
Gdy zapada noc na dachach Petersburga
Spada na mnie żal
Bezpańskiemu psu niesmaczna nawet skórka
Chleba którą żem mu dałMiłość moją se książę Igor bierze
Nad szklanką wódki grzebię się w rewolwerze
Wylądował kruk na dachu w Petersburgu
Niech to wszystko czartNad horyzont lecą ptaki ślepe
Na czerwony świt
Moja duszo, ty szeroki stepie
Nie poradzisz nicMego żalu na świecie nic nie zrówna
To twoja wina, Nadieżdo Iwanowna
To twoja wina, że mnie jutro znajdą
Z dziurą w skroni mejJaromír Nohavica - Peterburg (tłumaczenie Tom Gwynplaine [prawdziwego nazwiska nie podam])
#dzieńzwierszem #wiersz -
Nie wiem gdzie to znalazłem. Może nawet tutaj. Ale fajne to podrzucam.
https://www.youtube.com/watch?v=0XdqXSBOIrA
#wiersz #dzieńzwierszem -
Andrzej Kotański
Canto
Człowiek nie powinien spędzać życia w pracy
bo to grzech
Bóg dał nam Paryż, Wenecję
architekturę secesyjną, zegarki
i zegary Art deco
dał nam poziomki
zamglone świty za oknem kawiarni
sklepy
dał nam Tomasza Manna oraz Prousta
a także wrzosowiska Irlandii
oraz wymyślił bilard i nastolatki
i tysiąc innych rzeczy
jak wodospady, Boską Komedię,
fajki, wiersze Rilkego,
ulice wysadzane plantami
na południu, amerykańskie
samochody z lat czterdziestych,
pióra Mont Blanc, przewodnik
po Grenadzie oraz
Koniaki Giny Whisky I Bordeaux
na pewno nie w tym celu
żebym siedział
przez osiem godzin dziennie
w pracy
jak jakiś chuj -
jak znajdziesz dobre miejsce do ucieczki,
daj mi znać. fajnie, żeby było jezioro,
rzadko uczęszczana droga, śpiewy trawi gwiazdy, Kosmos nie umiera,
poczeka, aż zmęczeni wyjdziemy na brzeg.Jeśli kiedyś dostanę list w butelce,
mam nadzieję, że wrócę, będziemy robić kanapki,
palić świeczki i krzyczeć. ciekawe, czy będą
na nas patrzeć w przyszłości jak my na wielkie paprocie, jakim dinozaurem chciałabyś zostać? -
Na podwórzu jest kałuża
Coś z kałuży się wynurza
Hipopotam, powiadacie?
Nie. To tata po wypłacie. -
Dajcie mi coś małego,
pojedynczą łąkę, pojedynczy
sierpień, bo sierpień to samotność
słońca, pojedynczą zimę,miejsce w pociągu z widokiem na pola,
roślinę doniczkową, ogród poza światem,
piosenkę bez celu, bezdroże, dajcie mikapelusz Włóczykija, włóczkę,
jabłka w fartuszku, falowanie wody -
Ile lat mają dziewczyny,
kiedy opuszcza je błękit? Kiedyich czułość staje się ciepła
ich czułość staje się ciężkazakładają domy, stanowią z ziemią
domknięty okrąg, tłuką filiżanki,przestają pisać listy w kosmos/łączyć
czerwone róże z deszczami meteorów/znikać w internecie/
przygarniać czarne koty/uciekać do lasu/zbierać porcelanę/
szukać odpowiedzi na zapytaj.onet/straszyć na rozdrożach#jeszczeżywaalternatywa #fedinterest #coquette #morute #ethereal #girlhood #wiersz #girl
-
Tańcz, córeczko gwiazd,
przelewaj drogi mleczne
z czajników do filiżanek,srebrne sarny uciekają w głąb lasu,
czekasz na nie, jasne króliki
znoszą ściółkę do swoich norek,twój dom jest pełen porcelany,
obrazy na ścianach do ciebie mówią,nad miską pełną ciemnej zupy
tęsknisz za czymś, czego jeszcze nie znasz. -
Mleko gwiazd opada w noc,
zasypiasz w ptasich gniazdach,
mowa leśnych szelestów:
szorstki język suki,w podziemnych norach tulą się szczenięta,
tkaczki śpiewają gęsty błękit -
English version:
https://allpoetry.com/poem/18772609-Flaming-House-by-Anna-Jam**Płonący dom**
a przed nim spokojnie leży
biały końpłonął
gdy łkał w moich ramionach -
Jesteśmy plemieniem kosmicznych myszy,
nasza mowa to skrobanie w ścianach,Plastikowe królestwa lalek znosimy
do swoich domów, języki nami mówią.Módlmy się za siebie nawzajem.
Miałam już nie dawać porad.Wiersze mi służą
do trawienia cybernetycznego żarcia. -
Milczała,
kiedy nadawał imiona zwierzętom,
lubiła jego wiersze,do niej mówił: rzeka, rzeczeńka,
był piękny,bez słów głaskała koty i lisy
ciepłe jak mech -
**Wielkość świata**
Gdyby cały mój świat
był wielkości stadionu
otworzyłabym kawiarnię.
Przez dziurę w dachu
wlatywałyby kawki
i wydłubywałyby
nadmiar okruchów
z biszkoptowego ciasta,
nalewałabym kawę
wielokrotnie
do tej samej filiżanki,
piana powstawałaby
z mleka nieznormalizowanego
ubijanego ręcznym tłuczkiem,
pytałabym ludzi
czy są numerologicznymi
jedenastkami,
po surowych ścianach
pokrytych ozdobną tkaniną
chodziłby pająk albinos,
w kroplach deszczu
łowiłabym ryby.A gdyby cały mój świat
był wielkości spodka do filiżanki
mogłabym być dziwną
i nie zwariować.#writing #amateur #wiersz #swiat #normalnosc #refleksja #kawiarnia #pisanie