home.social

#wiersz — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #wiersz, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
    Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
    Rolę życia zagrała
    Lalką swojego ciała
    Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi

    #wiersz #limeryk #żart #aktorstwo
    #brudnowpis

  2. Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
    Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
    Rolę życia zagrała
    Lalką swojego ciała
    Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi

    #wiersz #limeryk #żart #aktorstwo
    #brudnowpis

  3. Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
    Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
    Rolę życia zagrała
    Lalką swojego ciała
    Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi

    #wiersz #limeryk #żart #aktorstwo
    #brudnowpis

  4. Pewna zdolna lalkarka z miasta Łodzi
    Choć twierdziła, że z zawodu odchodzi
    Rolę życia zagrała
    Lalką swojego ciała
    Że na ślubnym kobiercu? Rozchodzi

    #wiersz #limeryk #żart #aktorstwo
    #brudnowpis

  5. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.

    #deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
    \ #Brwinów

  6. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.

    #deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
    \ #Brwinów

  7. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.

    #deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
    \ #Brwinów

  8. Nudno

    czy ktoś doda mi dziś wrażeń
    miłość po sznur, łza ostatnia
    trzask o bruk, gaz się ulatnia
    zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
    niech się słowo czynem stanie

    znowu świecić mam przykładem?

    #wiersz #nudno #brudnowpis

  9. Nudno

    czy ktoś doda mi dziś wrażeń
    miłość po sznur, łza ostatnia
    trzask o bruk, gaz się ulatnia
    zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
    niech się słowo czynem stanie

    znowu świecić mam przykładem?

    #wiersz #nudno #brudnowpis

  10. Nudno

    czy ktoś doda mi dziś wrażeń
    miłość po sznur, łza ostatnia
    trzask o bruk, gaz się ulatnia
    zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
    niech się słowo czynem stanie

    znowu świecić mam przykładem?

    #wiersz #nudno #brudnowpis

  11. Nudno

    czy ktoś doda mi dziś wrażeń
    miłość po sznur, łza ostatnia
    trzask o bruk, gaz się ulatnia
    zróbcie coś, bom głodny zdarzeń
    niech się słowo czynem stanie

    znowu świecić mam przykładem?

    #wiersz #nudno #brudnowpis

  12. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - "Wiem, asyryjskim byliśmy małżeństwem,
    W niebieskim cieniu murów słodkie jedliśmy potrawy.

    Barwne motyle Peru z okrucieństwem
    Wbijaliśmy na ostre kolce włóknistej agawy.

    Miesiąc w jasyry, a tęcze w rabunki,
    Czerpaliśmy ocean, ze szkła tworząc motory -

    (od ciał gorętsze były pocałunki):
    Po śmierci policzeni będziem między gwiazdozbiory."

    Wiersz "Nasza miłość" Jarosława Iwaszkiewicza z tomu "Oktostychy" (wyd. 1919 rok) jakoś szczególnie nam zagrał z parą ze zdjęcia Wojciecha Pusia, którego wystawa już 20 września zawita do Stawiska w ramach tegorocznej edycji #warsawgalleryweekend.

    Więcej o projekcie "Shortlist" już wkrótce...

    Zachęcamy do odwiedzania naszej strony www i do subskrybcji newslettera.

    #Stawisko #Oktostychy #analogowafotografia #shortlist #JarosławIwaszkiewicz #Stawisko #wiersz Kulturalna Warszawa Kocham Mazowsze Rynekisztuka.pl
    \ #Brwinów

  13. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - "Wiem, asyryjskim byliśmy małżeństwem,
    W niebieskim cieniu murów słodkie jedliśmy potrawy.

    Barwne motyle Peru z okrucieństwem
    Wbijaliśmy na ostre kolce włóknistej agawy.

    Miesiąc w jasyry, a tęcze w rabunki,
    Czerpaliśmy ocean, ze szkła tworząc motory -

    (od ciał gorętsze były pocałunki):
    Po śmierci policzeni będziem między gwiazdozbiory."

    Wiersz "Nasza miłość" Jarosława Iwaszkiewicza z tomu "Oktostychy" (wyd. 1919 rok) jakoś szczególnie nam zagrał z parą ze zdjęcia Wojciecha Pusia, którego wystawa już 20 września zawita do Stawiska w ramach tegorocznej edycji #warsawgalleryweekend.

    Więcej o projekcie "Shortlist" już wkrótce...

    Zachęcamy do odwiedzania naszej strony www i do subskrybcji newslettera.

    #Stawisko #Oktostychy #analogowafotografia #shortlist #JarosławIwaszkiewicz #Stawisko #wiersz Kulturalna Warszawa Kocham Mazowsze Rynekisztuka.pl
    \ #Brwinów

  14. tatuaże
    metki ich marzeń
    slajdy bezumne zdarzeń
    skutki skroni obrażeń
    kolaże siły z blamażem
    fossili rozchlap, wachlarzem
    piór pawich co drażnią
    oko i duszę estety

    lecz nie wie biedak niestety
    co w duszy Ci gra eko-snobie:
    „Chroń drzewa, bazgrol na sobie!”

    #brudnowpis #tatuaże #wiersz #ekożart #fraszka

  15. tatuaże
    metki ich marzeń
    slajdy bezumne zdarzeń
    skutki skroni obrażeń
    kolaże siły z blamażem
    fossili rozchlap, wachlarzem
    piór pawich co drażnią
    oko i duszę estety

    lecz nie wie biedak niestety
    co w duszy Ci gra eko-snobie:
    „Chroń drzewa, bazgrol na sobie!”

    #brudnowpis #tatuaże #wiersz #ekożart #fraszka

  16. tatuaże
    metki ich marzeń
    slajdy bezumne zdarzeń
    skutki skroni obrażeń
    kolaże siły z blamażem
    fossili rozchlap, wachlarzem
    piór pawich co drażnią
    oko i duszę estety

    lecz nie wie biedak niestety
    co w duszy Ci gra eko-snobie:
    „Chroń drzewa, bazgrol na sobie!”

    #brudnowpis #tatuaże #wiersz #ekożart #fraszka

  17. tatuaże
    metki ich marzeń
    slajdy bezumne zdarzeń
    skutki skroni obrażeń
    kolaże siły z blamażem
    fossili rozchlap, wachlarzem
    piór pawich co drażnią
    oko i duszę estety

    lecz nie wie biedak niestety
    co w duszy Ci gra eko-snobie:
    „Chroń drzewa, bazgrol na sobie!”

    #brudnowpis #tatuaże #wiersz #ekożart #fraszka

  18. pozdrów mnie ode mnie
    gdy mnie spotkasz w swoim śnie
    gdybym pytał kto ja
    powiedz mi że… albo nie

    cicho sza niech nie wiem
    nie nam płyną błogie dnie
    niechaj wierzę w siebie
    w ciebie w nas i w złoty śnieg

    #brudnowpis #wiersz

  19. pozdrów mnie ode mnie
    gdy mnie spotkasz w swoim śnie
    gdybym pytał kto ja
    powiedz mi że… albo nie

    cicho sza niech nie wiem
    nie nam płyną błogie dnie
    niechaj wierzę w siebie
    w ciebie w nas i w złoty śnieg

    #brudnowpis #wiersz

  20. pozdrów mnie ode mnie
    gdy mnie spotkasz w swoim śnie
    gdybym pytał kto ja
    powiedz mi że… albo nie

    cicho sza niech nie wiem
    nie nam płyną błogie dnie
    niechaj wierzę w siebie
    w ciebie w nas i w złoty śnieg

    #brudnowpis #wiersz

  21. pozdrów mnie ode mnie
    gdy mnie spotkasz w swoim śnie
    gdybym pytał kto ja
    powiedz mi że… albo nie

    cicho sza niech nie wiem
    nie nam płyną błogie dnie
    niechaj wierzę w siebie
    w ciebie w nas i w złoty śnieg

    #brudnowpis #wiersz

  22. @grymas1000lecia

    Psy w Srebrnych falach

    Zwierzęta kocham - ale
    wybili mi to z głowy.
    Był Dom Wypoczynkowy
    pod nazwa "Srebrne Fale".

    Pamiętasz chyba jeszcze
    różowy domek ów,
    te świerki i te świerszcze,
    i te plejady psów.

    Kierownik miał bernarda,
    pies wielki był i zły;
    kucharka pani Marta
    tez miała swoje psy.

    Księgowy miał jamnika,
    nosówkę jamnik miał,
    a bernard kierownika
    co wieczór wpadał w szal:

    na gdańskiej szafie siły
    próbował, wbijał kły;
    a wtedy wychodziły
    z pokojów inne psy.

    Szczekały (uch!) zajadle,
    w ciemnościach pies co krok:
    skajterier, gryfon, ratler
    i jeszcze jakiś dog.

    Skąd tyle psów się bierze?
    O, niesłychany dom,
    oddany, mówiąc szczerze,
    w użytkowanie psom.

    Po schodach chodzą kundle,
    szukają, co by zjeść,
    a w tekturowym pudle
    spanielków drzemie sześć;

    trzy wielkie wilki w sieni,
    w piwnicy osiem psów,
    a Cytra dziś się szczeni,
    wiec pieski będą znów.

    Przywiozłem ciepły sweter,
    bo jesień juz i mgła;
    mój sweter pożarł seter
    z pokoju Numer Dwa.

    O świcie straszny łomot,
    przyjechał nowy gość,
    twarz miła ma, znajoma,
    lecz z pieskiem jak na złość:

    pudelek, istne cudo!
    ogonek, czworo nóg.
    Zaraz mnie ugryzł w udo,
    potem, na deser, w kciuk.

    Deszcz pada. Rana boli.
    Gangrenę będę miał.
    Do wanny! W wannie koli,
    pod wanna spal czau-czau.

    Na łóżko padam moje
    owijam nogę w szal.
    Juz w oczach mi się troją
    te psy ze "Srebrnych Fal".

    Przychodzi noc piekielna,
    na łóżku jak się wić?
    Nad lasem wschodzi pełnia.
    Psy zaczynają wyć.

    Jest we "Śnie nocy letniej"
    opis koncertu psów.
    Te wyły jeszcze świetniej:
    - Uuuuuu.

    Zwlekam się z łóżka. Rzężę.
    Mam oczy pełne łez.
    Za oknem chodzi księżyc
    jak wielki srebrny pies.

    O, jak daleko ranek!
    (żeby to piorun trzasł!)
    Kierownik walerianę
    popija raz po raz.

    Nasz portier, zloty Maniuś,
    klnie na czym stoi świat,
    z numerów setka paniuś
    wychodzi w bieli szat.

    I znowu dzwonek dziki,
    znów jakiś gość (psiakrew!):
    na reku pekińczyki,
    na smyczy chart jak lew.

    Dalszy ciąg w linku, bo się ilość znaków kończy

    przekroj.pl/archiwum/artykuly/
    #wiersz #psy #Gałczyński

  23. @grymas1000lecia

    Psy w Srebrnych falach

    Zwierzęta kocham - ale
    wybili mi to z głowy.
    Był Dom Wypoczynkowy
    pod nazwa "Srebrne Fale".

    Pamiętasz chyba jeszcze
    różowy domek ów,
    te świerki i te świerszcze,
    i te plejady psów.

    Kierownik miał bernarda,
    pies wielki był i zły;
    kucharka pani Marta
    tez miała swoje psy.

    Księgowy miał jamnika,
    nosówkę jamnik miał,
    a bernard kierownika
    co wieczór wpadał w szal:

    na gdańskiej szafie siły
    próbował, wbijał kły;
    a wtedy wychodziły
    z pokojów inne psy.

    Szczekały (uch!) zajadle,
    w ciemnościach pies co krok:
    skajterier, gryfon, ratler
    i jeszcze jakiś dog.

    Skąd tyle psów się bierze?
    O, niesłychany dom,
    oddany, mówiąc szczerze,
    w użytkowanie psom.

    Po schodach chodzą kundle,
    szukają, co by zjeść,
    a w tekturowym pudle
    spanielków drzemie sześć;

    trzy wielkie wilki w sieni,
    w piwnicy osiem psów,
    a Cytra dziś się szczeni,
    wiec pieski będą znów.

    Przywiozłem ciepły sweter,
    bo jesień juz i mgła;
    mój sweter pożarł seter
    z pokoju Numer Dwa.

    O świcie straszny łomot,
    przyjechał nowy gość,
    twarz miła ma, znajoma,
    lecz z pieskiem jak na złość:

    pudelek, istne cudo!
    ogonek, czworo nóg.
    Zaraz mnie ugryzł w udo,
    potem, na deser, w kciuk.

    Deszcz pada. Rana boli.
    Gangrenę będę miał.
    Do wanny! W wannie koli,
    pod wanna spal czau-czau.

    Na łóżko padam moje
    owijam nogę w szal.
    Juz w oczach mi się troją
    te psy ze "Srebrnych Fal".

    Przychodzi noc piekielna,
    na łóżku jak się wić?
    Nad lasem wschodzi pełnia.
    Psy zaczynają wyć.

    Jest we "Śnie nocy letniej"
    opis koncertu psów.
    Te wyły jeszcze świetniej:
    - Uuuuuu.

    Zwlekam się z łóżka. Rzężę.
    Mam oczy pełne łez.
    Za oknem chodzi księżyc
    jak wielki srebrny pies.

    O, jak daleko ranek!
    (żeby to piorun trzasł!)
    Kierownik walerianę
    popija raz po raz.

    Nasz portier, zloty Maniuś,
    klnie na czym stoi świat,
    z numerów setka paniuś
    wychodzi w bieli szat.

    I znowu dzwonek dziki,
    znów jakiś gość (psiakrew!):
    na reku pekińczyki,
    na smyczy chart jak lew.

    Dalszy ciąg w linku, bo się ilość znaków kończy

    przekroj.pl/archiwum/artykuly/
    #wiersz #psy #Gałczyński

  24. jest pani młoda, wszystko przed panią
    wyszeptał anioł kolana raniąc
    w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
    plamę na bruku, gdy kryli ją workiem

    #brudnowpis #wiersz #ja-content

  25. jest pani młoda, wszystko przed panią
    wyszeptał anioł kolana raniąc
    w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
    plamę na bruku, gdy kryli ją workiem

    #brudnowpis #wiersz #ja-content

  26. jest pani młoda, wszystko przed panią
    wyszeptał anioł kolana raniąc
    w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
    plamę na bruku, gdy kryli ją workiem

    #brudnowpis #wiersz #ja-content

  27. jest pani młoda, wszystko przed panią
    wyszeptał anioł kolana raniąc
    w klęczkach, swej sukni ścierając rąbkiem
    plamę na bruku, gdy kryli ją workiem

    #brudnowpis #wiersz #ja-content

  28. Na koniec przyznam, że pamiętam
    Prościej nie umiem
    W gębę papieros, w dłoń butelka
    Myśleć rozumem
    To nie ta glina, nie ta deska
    Dlatego murem
    Stałem za tobą, lecz z daleka
    Murem na milę
    Przez który przyszłość nie wycieka
    Wrota zabiłem

    #brudnowpis #wiersz

  29. Murem

    Na koniec przyznam, że pamiętam
    Prościej nie umiem
    W gębę papieros, w dłoń butelka
    Myśleć rozumem
    To nie ta glina, nie ta deska
    Dlatego murem
    Stałem za tobą, lecz z daleka
    Murem na milę
    Przez który przyszłość nie wycieka
    Wrota zabiłem

    #brudnowpis #wiersz

  30. Na koniec przyznam, że pamiętam
    Prościej nie umiem
    W gębę papieros, w dłoń butelka
    Myśleć rozumem
    To nie ta glina, nie ta deska
    Dlatego murem
    Stałem za tobą, lecz z daleka
    Murem na milę
    Przez który przyszłość nie wycieka
    Wrota zabiłem

    #brudnowpis #wiersz

  31. Na koniec przyznam, że pamiętam
    Prościej nie umiem
    W gębę papieros, w dłoń butelka
    Myśleć rozumem
    To nie ta glina, nie ta deska
    Dlatego murem
    Stałem za tobą, lecz z daleka
    Murem na milę
    Przez który przyszłość nie wycieka
    Wrota zabiłem

    #brudnowpis #wiersz

  32. Kamienie śpiewają przy drodze.
    Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
    Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
    dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,

    pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
    jak elektrony, jak statki bez powrotu,
    muszę zostać brodatym włóczęgą,
    który niewiele mówi nawet w pociągach PKP

    #jeszczeżywaalternatywa #wiersz

  33. Kamienie śpiewają przy drodze.
    Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
    Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
    dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,

    pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
    jak elektrony, jak statki bez powrotu,
    muszę zostać brodatym włóczęgą,
    który niewiele mówi nawet w pociągach PKP

    #jeszczeżywaalternatywa #wiersz

  34. Kamienie śpiewają przy drodze.
    Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
    Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
    dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,

    pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
    jak elektrony, jak statki bez powrotu,
    muszę zostać brodatym włóczęgą,
    który niewiele mówi nawet w pociągach PKP

    #jeszczeżywaalternatywa #wiersz

  35. Kamienie śpiewają przy drodze.
    Moje wewnętrzne dziecko jest starsze ode mnie.
    Moje wewnętrzne dziecko jest chronicznie online,
    dobrze mi się z nim rozmawia o śmierci,

    pójdź, będziemy śródpolem biegli beznadziejnie
    jak elektrony, jak statki bez powrotu,
    muszę zostać brodatym włóczęgą,
    który niewiele mówi nawet w pociągach PKP

    #jeszczeżywaalternatywa #wiersz

  36. Kraków, Kazimierz
    .
    .
    .
    Siedzę w Hevre,
    czy wypada
    astronautom matchy latte
    wyzwalania przez praktyki artystyczne
    seriali postapo

    zabierać ten pokój zmarłym?

    Białe dzieciaki,
    jesteśmy białe dzieciaki,
    bardzo białe dzieciaki jesteśmy

    siedzę w Hevre
    (Gutek Film, yuzu, Ujot)
    co myślą o nas zmarli?

    cmentarz kawiarnia hotel

    #jeszczeżywaalternatywa #kraków #kazimierz #wiersz

  37. Kraków, Kazimierz
    .
    .
    .
    Siedzę w Hevre,
    czy wypada
    astronautom matchy latte
    wyzwalania przez praktyki artystyczne
    seriali postapo

    zabierać ten pokój zmarłym?

    Białe dzieciaki,
    jesteśmy białe dzieciaki,
    bardzo białe dzieciaki jesteśmy

    siedzę w Hevre
    (Gutek Film, yuzu, Ujot)
    co myślą o nas zmarli?

    cmentarz kawiarnia hotel

    #jeszczeżywaalternatywa #kraków #kazimierz #wiersz

  38. Kraków, Kazimierz
    .
    .
    .
    Siedzę w Hevre,
    czy wypada
    astronautom matchy latte
    wyzwalania przez praktyki artystyczne
    seriali postapo

    zabierać ten pokój zmarłym?

    Białe dzieciaki,
    jesteśmy białe dzieciaki,
    bardzo białe dzieciaki jesteśmy

    siedzę w Hevre
    (Gutek Film, yuzu, Ujot)
    co myślą o nas zmarli?

    cmentarz kawiarnia hotel

    #jeszczeżywaalternatywa #kraków #kazimierz #wiersz

  39. Kraków, Kazimierz
    .
    .
    .
    Siedzę w Hevre,
    czy wypada
    astronautom matchy latte
    wyzwalania przez praktyki artystyczne
    seriali postapo

    zabierać ten pokój zmarłym?

    Białe dzieciaki,
    jesteśmy białe dzieciaki,
    bardzo białe dzieciaki jesteśmy

    siedzę w Hevre
    co myślą o nas zmarli
    (Gutek Film, yuzu, Ujot)

    cmentarz kawiarnia hotel

    #jeszczeżywaalternatywa #kraków #kazimierz #wiersz

  40. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - ***
    "Przypatrz się
    jak jest zrobiony fiołek
    przypatrz się jak jest zrobiona
    ta mała katedra
    z żółtym kamieniem ofiarnym
    pośrodku

    piękniejsza jest niźli świątynie
    Paestum i Agrygentu
    niźli kościoły
    Torunia i Krakowa

    Może będziesz mieszkał
    w takiej katedrze
    po śmierci.”

    Jarosław Iwaszkiewicz, wiersz bez tytułu z tomu "Jutro żniwa"

    #poezja #wiersz #JarosławIwaszkiewicz #jutrożniwa #lato #StawiskoZdjęcia z posta użytkownika Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku
    \ #Brwinów

  41. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  42. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  43. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  44. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  45. Ewolucja serca

    Mój klasyczny dwusów,
    ja, ty,
    ja, ty,
    ja, ty.

    Twój, o dekadę młodszy,
    czterosuwowy,
    ja, on, ja, ty,
    ja, on, ja, ty.

    #brudnowpis #wiersz #ewolucja #poezja

  46. Ewolucja serca

    Mój klasyczny dwusów,
    ja, ty,
    ja, ty,
    ja, ty.

    Twój, o dekadę młodszy,
    czterosuwowy,
    ja, on, ja, ty,
    ja, on, ja, ty.

    #brudnowpis #wiersz

  47. Ewolucja serca

    Mój klasyczny dwusów,
    ja, ty,
    ja, ty,
    ja, ty.

    Twój, o dekadę młodszy,
    czterosuwowy,
    ja, on, ja, ty,
    ja, on, ja, ty.

    #brudnowpis #wiersz

  48. Ewolucja serca

    Mój klasyczny dwusów,
    ja, ty,
    ja, ty,
    ja, ty.

    Twój, o dekadę młodszy,
    czterosuwowy,
    ja, on, ja, ty,
    ja, on, ja, ty.

    #brudnowpis #wiersz #ewolucja #poezja

  49. Dzieli nas wszystko

    Ambony urny flagi
    Szminki pod wąsem
    Pełne usta otwartym
    domknięte związkiem

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nietykalne ślimaki
    Poświęcone firanki
    Okrążenia do mety
    Placki cud obiecanki

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nieme larum pasjansów
    Odyseje płodowe
    Piersi pełne karmy
    Formy hybrydowe

    Choćbyśmy nie chcieli
    Cały świat już nas dzieli

    Poza tym co w pościeli
    Poza tym co w pościeli

    Lecz i to się spopieli
    The end telenoweli
    Kres nadejdzie hosteli
    Własna prawda ośmieli

    Placki staną w gardzieli
    Wąsy zmyte w kąpieli
    Tusk oddany Brukseli
    Mięczak obok makreli

    Mleko szczęściem pobieli
    Nowe dni bez forteli
    Życia sens nas rozdzieli
    Czas wybaczyć pościeli

    #brudnowpis #poezja #wiersz

  50. Dzieli nas wszystko

    Ambony urny flagi
    Szminki pod wąsem
    Pełne usta otwartym
    domknięte związkiem

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nietykalne ślimaki
    Poświęcone firanki
    Okrążenia do mety
    Placki cud obiecanki

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nieme larum pasjansów
    Odyseje płodowe
    Piersi pełne karmy
    Formy hybrydowe

    Choćbyśmy nie chcieli
    Cały świat już nas dzieli

    Poza tym co w pościeli
    Poza tym co w pościeli

    Lecz i to się spopieli
    The end telenoweli
    Kres nadejdzie hosteli
    Własna prawda ośmieli

    Placki staną w gardzieli
    Wąsy zmyte w kąpieli
    Tusk oddany Brukseli
    Mięczak obok makreli

    Mleko szczęściem pobieli
    Nowe dni bez forteli
    Życia sens nas rozdzieli
    Czas wybaczyć pościeli

    #brudnowpis #poezja #wiersz

  51. Dzieli nas wszystko

    Ambony urny flagi
    Szminki pod wąsem
    Pełne usta otwartym
    domknięte związkiem

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nietykalne ślimaki
    Poświęcone firanki
    Okrążenia do mety
    Placki cud obiecanki

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nieme larum pasjansów
    Odyseje płodowe
    Piersi pełne karmy
    Formy hybrydowe

    Choćbyśmy nie chcieli
    Cały świat już nas dzieli

    Poza tym co w pościeli
    Poza tym co w pościeli

    Lecz i to się spopieli
    The end telenoweli
    Kres nadejdzie hosteli
    Własna prawda ośmieli

    Placki staną w gardzieli
    Wąsy zmyte w kąpieli
    Tusk oddany Brukseli
    Mięczak obok makreli

    Mleko szczęściem pobieli
    Nowe dni bez forteli
    Życia sens nas rozdzieli
    Czas wybaczyć pościeli

    #brudnowpis #poezja #wiersz

  52. Dzieli nas wszystko

    Ambony urny flagi
    Szminki pod wąsem
    Pełne usta otwartym
    domknięte związkiem

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nietykalne ślimaki
    Poświęcone firanki
    Okrążenia do mety
    Placki cud obiecanki

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nieme larum pasjansów
    Odyseje płodowe
    Piersi pełne karmy
    Formy hybrydowe

    Choćbyśmy nie chcieli
    Cały świat już nas dzieli

    Poza tym co w pościeli
    Poza tym co w pościeli

    Lecz i to się spopieli
    The end telenoweli
    Kres nadejdzie hosteli
    Własna prawda ośmieli

    Placki staną w gardzieli
    Wąsy zmyte w kąpieli
    Tusk oddany Brukseli
    Mięczak obok makreli

    Mleko szczęściem pobieli
    Nowe dni bez forteli
    Życia sens nas rozdzieli
    Czas wybaczyć pościeli

    #brudnowpis #poezja #wiersz

  53. Nie pojechał żem do Zgierza,
    Bom nieufny! W mordę jeża!
    Danubiusa więc ująłem,
    Kędzierzyna zapragnąłem.

    Warta, Kaźmirz – bez utrudnień.
    Zgierz odwiedzić mogłem schludnie.
    A Danubius opóźniony –
    Lekko – wiezie mnie w te strony.

    Nagle ostre hamowanie,
    Kieras biega nieprzerwanie.
    Dla mojego zaskoczenia
    To już kwadrans opóźnienia.

    Szczęściem feler, nie wypadek,
    A ja dalej bez przesiadek.
    Już Kędzierzyn-Koźle stacja,
    Zakończona ma narracja.

    #mikol #fraszka #wiersz #liryka

  54. Nie pojechał żem do Zgierza,
    Bom nieufny! W mordę jeża!
    Danubiusa więc ująłem,
    Kędzierzyna zapragnąłem.

    Warta, Kaźmirz – bez utrudnień.
    Zgierz odwiedzić mogłem schludnie.
    A Danubius opóźniony –
    Lekko – wiezie mnie w te strony.

    Nagle ostre hamowanie,
    Kieras biega nieprzerwanie.
    Dla mojego zaskoczenia
    To już kwadrans opóźnienia.

    Szczęściem feler, nie wypadek,
    A ja dalej bez przesiadek.
    Już Kędzierzyn-Koźle stacja,
    Zakończona ma narracja.

    #mikol #fraszka #wiersz #liryka

  55. Nie pojechał żem do Zgierza,
    Bom nieufny! W mordę jeża!
    Danubiusa więc ująłem,
    Kędzierzyna zapragnąłem.

    Warta, Kaźmirz – bez utrudnień.
    Zgierz odwiedzić mogłem schludnie.
    A Danubius opóźniony –
    Lekko – wiezie mnie w te strony.

    Nagle ostre hamowanie,
    Kieras biega nieprzerwanie.
    Dla mojego zaskoczenia
    To już kwadrans opóźnienia.

    Szczęściem feler, nie wypadek,
    A ja dalej bez przesiadek.
    Już Kędzierzyn-Koźle stacja,
    Zakończona ma narracja.

    #mikol #fraszka #wiersz #liryka

  56. Nie pojechał żem do Zgierza,
    Bom nieufny! W mordę jeża!
    Danubiusa więc ująłem,
    Kędzierzyna zapragnąłem.

    Warta, Kaźmirz – bez utrudnień.
    Zgierz odwiedzić mogłem schludnie.
    A Danubius opóźniony –
    Lekko – wiezie mnie w te strony.

    Nagle ostre hamowanie,
    Kieras biega nieprzerwanie.
    Dla mojego zaskoczenia
    To już kwadrans opóźnienia.

    Szczęściem feler, nie wypadek,
    A ja dalej bez przesiadek.
    Już Kędzierzyn-Koźle stacja,
    Zakończona ma narracja.

    #mikol #fraszka #wiersz #liryka