home.social

#poezja — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #poezja, aggregated by home.social.

fetched live
  1. W 1891 roku major Fukushima powoli kończył swoją służbę jako attaché wojskowy przy ambasadzie Japonii w Berlinie. Ku niekłamanemu żalowi miejscowego towarzystwa zresztą, bo egzotyczny oficer był powszechnie lubiany – jako zręczny fechmistrz, świetny jeździec i w ogóle sportowiec, przy tym poeta i doskonały kompan.

    No właśnie, kompan. Podczas jednego z pożegnań w klubach oficerskich, od słowa do słowa – komu się coś podobnego nie zdarzyło? – pan major założył się z niemieckimi kolegami, że wróci do domu konno. No, może nie całą drogę, w końcu Japonia to wyspy, we Władywostoku wsiądzie z koniem na statek.

    Słowo oficerskie nie dym, zakład – rzecz honoru. Sprawa nabierała rozgłosu już światowego, a major spokojnie przygotowywał się do wyprawy. Wyruszył 11 lutego 1892 roku, a do Władywostoku dotarł 12 czerwca 1893, przejechawszy jakieś 15 tysięcy kilometrów. Dojechał zresztą już jako podpułkownik, zapewne w uznaniu szczegółowych i wnikliwych obserwacji po drodze, zwłaszcza związanych z dalekowschodnią logistyką i sprawami wojskowymi pewnego niesympatycznego mocarstwa, przez które przebiegała większa część drogi. Prawdopodobnie impreza od samego początku była pomysłem wywiadowczym 😀

    Tę historię znałem. Że jechał przez Polskę, też było oczywiste (Kostrzyn, Poznań, Koło, Kutno, Łowicz, Warszawa, Ostrołęka, Łomża, Augustów, Suwałki, Mariampol, Kowno, Wiłkomierz i dalej na Dyneburg).

    Ale nie wiedziałem, że swoimi notatkami oprócz Sztabu Generalnego podzielił się też z przyjacielem-poetą, Naobumi Ochiai, a ten napisał o tym poemat Podróż na koniu. I że część tego poematu, Pōrando-kaiko (Wspomnienie Polski) funkcjonowała w Japonii jako samodzielny wiersz, którego dzieci uczyły się w szkołach, a z muzyką – śpiewali japońscy żołnierze.

    Zniknęła ze szkół i koszar w 1945. Pewnie zbyt gorzkie były słowa o upadku, zgliszczach i ruinie.

    #historia #Polska #Japonia #poezja #muzyka

    youtube.com/watch?v=ZQmY7QRaQZ…

  2. W 1891 roku major Fukushima powoli kończył swoją służbę jako attaché wojskowy przy ambasadzie Japonii w Berlinie. Ku niekłamanemu żalowi miejscowego towarzystwa zresztą, bo egzotyczny oficer był powszechnie lubiany – jako zręczny fechmistrz, świetny jeździec i w ogóle sportowiec, przy tym poeta i doskonały kompan.

    No właśnie, kompan. Podczas jednego z pożegnań w klubach oficerskich, od słowa do słowa – komu się coś podobnego nie zdarzyło? – pan major założył się z niemieckimi kolegami, że wróci do domu konno. No, może nie całą drogę, w końcu Japonia to wyspy, we Władywostoku wsiądzie z koniem na statek.

    Słowo oficerskie nie dym, zakład – rzecz honoru. Sprawa nabierała rozgłosu już światowego, a major spokojnie przygotowywał się do wyprawy. Wyruszył 11 lutego 1892 roku, a do Władywostoku dotarł 12 czerwca 1893, przejechawszy jakieś 15 tysięcy kilometrów. Dojechał zresztą już jako podpułkownik, zapewne w uznaniu szczegółowych i wnikliwych obserwacji po drodze, zwłaszcza związanych z dalekowschodnią logistyką i sprawami wojskowymi pewnego niesympatycznego mocarstwa, przez które przebiegała większa część drogi. Prawdopodobnie impreza od samego początku była pomysłem wywiadowczym 😀

    Tę historię znałem. Że jechał przez Polskę, też było oczywiste (Kostrzyn, Poznań, Koło, Kutno, Łowicz, Warszawa, Ostrołęka, Łomża, Augustów, Suwałki, Mariampol, Kowno, Wiłkomierz i dalej na Dyneburg).

    Ale nie wiedziałem, że swoimi notatkami oprócz Sztabu Generalnego podzielił się też z przyjacielem-poetą, Naobumi Ochiai, a ten napisał o tym poemat Podróż na koniu. I że część tego poematu, Pōrando-kaiko (Wspomnienie Polski) funkcjonowała w Japonii jako samodzielny wiersz, którego dzieci uczyły się w szkołach, a z muzyką – śpiewali japońscy żołnierze.

    Zniknęła ze szkół i koszar w 1945. Pewnie zbyt gorzkie były słowa o upadku, zgliszczach i ruinie.

    #historia #Polska #Japonia #poezja #muzyka

    youtube.com/watch?v=ZQmY7QRaQZ…

  3. W 1891 roku major Fukushima powoli kończył swoją służbę jako attaché wojskowy przy ambasadzie Japonii w Berlinie. Ku niekłamanemu żalowi miejscowego towarzystwa zresztą, bo egzotyczny oficer był powszechnie lubiany – jako zręczny fechmistrz, świetny jeździec i w ogóle sportowiec, przy tym poeta i doskonały kompan.

    No właśnie, kompan. Podczas jednego z pożegnań w klubach oficerskich, od słowa do słowa – komu się coś podobnego nie zdarzyło? – pan major założył się z niemieckimi kolegami, że wróci do domu konno. No, może nie całą drogę, w końcu Japonia to wyspy, we Władywostoku wsiądzie z koniem na statek.

    Słowo oficerskie nie dym, zakład – rzecz honoru. Sprawa nabierała rozgłosu już światowego, a major spokojnie przygotowywał się do wyprawy. Wyruszył 11 lutego 1892 roku, a do Władywostoku dotarł 12 czerwca 1893, przejechawszy jakieś 15 tysięcy kilometrów. Dojechał zresztą już jako podpułkownik, zapewne w uznaniu szczegółowych i wnikliwych obserwacji po drodze, zwłaszcza związanych z dalekowschodnią logistyką i sprawami wojskowymi pewnego niesympatycznego mocarstwa, przez które przebiegała większa część drogi. Prawdopodobnie impreza od samego początku była pomysłem wywiadowczym 😀

    Tę historię znałem. Że jechał przez Polskę, też było oczywiste (Kostrzyn, Poznań, Koło, Kutno, Łowicz, Warszawa, Ostrołęka, Łomża, Augustów, Suwałki, Mariampol, Kowno, Wiłkomierz i dalej na Dyneburg).

    Ale nie wiedziałem, że swoimi notatkami oprócz Sztabu Generalnego podzielił się też z przyjacielem-poetą, Naobumi Ochiai, a ten napisał o tym poemat Podróż na koniu. I że część tego poematu, Pōrando-kaiko (Wspomnienie Polski) funkcjonowała w Japonii jako samodzielny wiersz, którego dzieci uczyły się w szkołach, a z muzyką – śpiewali japońscy żołnierze.

    Zniknęła ze szkół i koszar w 1945. Pewnie zbyt gorzkie były słowa o upadku, zgliszczach i ruinie.

    #historia #Polska #Japonia #poezja #muzyka

    youtube.com/watch?v=ZQmY7QRaQZ…

  4. W 1891 roku major Fukushima powoli kończył swoją służbę jako attaché wojskowy przy ambasadzie Japonii w Berlinie. Ku niekłamanemu żalowi miejscowego towarzystwa zresztą, bo egzotyczny oficer był powszechnie lubiany – jako zręczny fechmistrz, świetny jeździec i w ogóle sportowiec, przy tym poeta i doskonały kompan.

    No właśnie, kompan. Podczas jednego z pożegnań w klubach oficerskich, od słowa do słowa – komu się coś podobnego nie zdarzyło? – pan major założył się z niemieckimi kolegami, że wróci do domu konno. No, może nie całą drogę, w końcu Japonia to wyspy, we Władywostoku wsiądzie z koniem na statek.

    Słowo oficerskie nie dym, zakład – rzecz honoru. Sprawa nabierała rozgłosu już światowego, a major spokojnie przygotowywał się do wyprawy. Wyruszył 11 lutego 1892 roku, a do Władywostoku dotarł 12 czerwca 1893, przejechawszy jakieś 15 tysięcy kilometrów. Dojechał zresztą już jako podpułkownik, zapewne w uznaniu szczegółowych i wnikliwych obserwacji po drodze, zwłaszcza związanych z dalekowschodnią logistyką i sprawami wojskowymi pewnego niesympatycznego mocarstwa, przez które przebiegała większa część drogi. Prawdopodobnie impreza od samego początku była pomysłem wywiadowczym 😀

    Tę historię znałem. Że jechał przez Polskę, też było oczywiste (Kostrzyn, Poznań, Koło, Kutno, Łowicz, Warszawa, Ostrołęka, Łomża, Augustów, Suwałki, Mariampol, Kowno, Wiłkomierz i dalej na Dyneburg).

    Ale nie wiedziałem, że swoimi notatkami oprócz Sztabu Generalnego podzielił się też z przyjacielem-poetą, Naobumi Ochiai, a ten napisał o tym poemat Podróż na koniu. I że część tego poematu, Pōrando-kaiko (Wspomnienie Polski) funkcjonowała w Japonii jako samodzielny wiersz, którego dzieci uczyły się w szkołach, a z muzyką – śpiewali japońscy żołnierze.

    Zniknęła ze szkół i koszar w 1945. Pewnie zbyt gorzkie były słowa o upadku, zgliszczach i ruinie.

    #historia #Polska #Japonia #poezja #muzyka

    youtube.com/watch?v=ZQmY7QRaQZ…

  5. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - „(..) Czas między nami ukląkł

    Czas gra
    Włosi mówią
    il tempo suona

    Wspaniałe jest
    Nasze wielkie rozpogodzenie

    Świat jest przerażający
    ale pływają w nim
    jak w ogromnym akwarium

    brzozy lisy
    strumienie kwiatów
    drogi polne
    i drewniane domy

    a także koncerty Brahmsa
    i walce Chopina

    Przyjmujemy w pokorze
    wielkie zdumienie wielkie podniesienie
    schodzenie w podziemia

    Czas dał czas wziął
    niech będzie imię jego umyte w muzyce. (…)”

    Fragmentem (dość obszernym) pięknego wiersza Jarosława Iwaszkiewicza „Muzyka nocą” z tomu „Xenie i elegie” opatrujemy ten klip z zapowiedzią niedzielnego wernisażu wystawy Wojciecha Pusia SHORTLIST.

    Już 20 września o godz. 14.00 Stawisko przeniesie się chwilowo w granice Warszawy za sprawą SHORTLIST, które jest wydarzeniem towarzyszącym tegorocznej edycji #warsawgalleryweekend 👌

    Zapraszamy! Na wernisaż, na wystawę i do czytania tomików poezji. Tyle tam piękna…

    #Poezja #wernisaż #mikrowyprawy #wystawa #fotografia #JarosławIwaszkiewicz #shortlist #wojciechpuś Kulturalna Warszawa Kulturalny Grodzisk Mazowiecki i okolice - wydarzenia darmowe Kulturalne Ingrediencje Kocham MazowszeWatch video on Facebook.com
    \ #Brwinów

  6. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - „(..) Czas między nami ukląkł

    Czas gra
    Włosi mówią
    il tempo suona

    Wspaniałe jest
    Nasze wielkie rozpogodzenie

    Świat jest przerażający
    ale pływają w nim
    jak w ogromnym akwarium

    brzozy lisy
    strumienie kwiatów
    drogi polne
    i drewniane domy

    a także koncerty Brahmsa
    i walce Chopina

    Przyjmujemy w pokorze
    wielkie zdumienie wielkie podniesienie
    schodzenie w podziemia

    Czas dał czas wziął
    niech będzie imię jego umyte w muzyce. (…)”

    Fragmentem (dość obszernym) pięknego wiersza Jarosława Iwaszkiewicza „Muzyka nocą” z tomu „Xenie i elegie” opatrujemy ten klip z zapowiedzią niedzielnego wernisażu wystawy Wojciecha Pusia SHORTLIST.

    Już 20 września o godz. 14.00 Stawisko przeniesie się chwilowo w granice Warszawy za sprawą SHORTLIST, które jest wydarzeniem towarzyszącym tegorocznej edycji #warsawgalleryweekend 👌

    Zapraszamy! Na wernisaż, na wystawę i do czytania tomików poezji. Tyle tam piękna…

    #Poezja #wernisaż #mikrowyprawy #wystawa #fotografia #JarosławIwaszkiewicz #shortlist #wojciechpuś Kulturalna Warszawa Kulturalny Grodzisk Mazowiecki i okolice - wydarzenia darmowe Kulturalne Ingrediencje Kocham MazowszeWatch video on Facebook.com
    \ #Brwinów

  7. Breyten Breytenbach pozostaje niezrównanym artystą, który poprzez swoje dzieła literackie i malarskie łączył kultury południowoafrykańską i francuską. Jego twórczość eksplorowała tematy tożsamości, wolności oraz życia na styku kultur. Odważne dzieła Breytenbacha są inspiracją dla kolejnych pokoleń artystów. (fot. Wikipedia) #artysta #poezja #kultura

  8. Breyten Breytenbach pozostaje niezrównanym artystą, który poprzez swoje dzieła literackie i malarskie łączył kultury południowoafrykańską i francuską. Jego twórczość eksplorowała tematy tożsamości, wolności oraz życia na styku kultur. Odważne dzieła Breytenbacha są inspiracją dla kolejnych pokoleń artystów. (fot. Wikipedia) #artysta #poezja #kultura

  9. Breyten Breytenbach pozostaje niezrównanym artystą, który poprzez swoje dzieła literackie i malarskie łączył kultury południowoafrykańską i francuską. Jego twórczość eksplorowała tematy tożsamości, wolności oraz życia na styku kultur. Odważne dzieła Breytenbacha są inspiracją dla kolejnych pokoleń artystów. (fot. Wikipedia) #artysta #poezja #kultura

  10. Breyten Breytenbach pozostaje niezrównanym artystą, który poprzez swoje dzieła literackie i malarskie łączył kultury południowoafrykańską i francuską. Jego twórczość eksplorowała tematy tożsamości, wolności oraz życia na styku kultur. Odważne dzieła Breytenbacha są inspiracją dla kolejnych pokoleń artystów. (fot. Wikipedia) #artysta #poezja #kultura

  11. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.

    #deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
    \ #Brwinów

  12. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.

    #deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
    \ #Brwinów

  13. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - Po ciepłym i słonecznym weekendzie sierpień żegna się deszczem - a tu inna ulewa w Stawisku i fragment wiersza J.Iwaszkiewicza.

    #deszczowo #ostatnidzieńlata #wiersz #poezja #stawiskoWatch video on Facebook.com
    \ #Brwinów

  14. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - „Spytaj twojego ciała. Ono tobie powie,
    Jak najlepiej powrócić do dawnego życia,
    Znowu zasnąć na sianie z gwiazdami nad głową,

    Zanurzyć się w noc ciemną niby w zimną wodę;
    Jak znowu poczuć dawny, zapomniany zapach
    Łubinów egzotycznych i smak czarnych jeżyn;

    Jak dawne zakochania odnowić i dawną
    Ujrzec wodę przejrzystą, a w niej swe odbicie;

    Jak pójść pod kasztanami, jak odnaleźć starą
    Melodię graną niegdyś przez dawno umarłych,

    Jak myśleć tak zwyczajnie i zwyczajnie patrzeć
    Pomiędzy kolumnami na gasnące niebo.”

    Fragment wiersza Jarosława Iwaszkiewicza „Ciało”. Opublikowany po raz pierwszy w 1938 roku w „Skamandrze”. Wydany w zbiorze „Inne zycie”.

    Zapraszamy do naszej zielonej oazy- można czytać wiersze, można spacerować, czy po prostu patrzeć na błękit pomiędzy zielenią…

    #JarosławIwaszkiewicz #Poezja #WierszDnia #stawisko #spytajtwojegociała #wiersznadziśZdjęcia z posta użytkownika Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku
    \ #Brwinów

  15. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - „Spytaj twojego ciała. Ono tobie powie,
    Jak najlepiej powrócić do dawnego życia,
    Znowu zasnąć na sianie z gwiazdami nad głową,

    Zanurzyć się w noc ciemną niby w zimną wodę;
    Jak znowu poczuć dawny, zapomniany zapach
    Łubinów egzotycznych i smak czarnych jeżyn;

    Jak dawne zakochania odnowić i dawną
    Ujrzec wodę przejrzystą, a w niej swe odbicie;

    Jak pójść pod kasztanami, jak odnaleźć starą
    Melodię graną niegdyś przez dawno umarłych,

    Jak myśleć tak zwyczajnie i zwyczajnie patrzeć
    Pomiędzy kolumnami na gasnące niebo.”

    Fragment wiersza Jarosława Iwaszkiewicza „Ciało”. Opublikowany po raz pierwszy w 1938 roku w „Skamandrze”. Wydany w zbiorze „Inne zycie”.

    Zapraszamy do naszej zielonej oazy- można czytać wiersze, można spacerować, czy po prostu patrzeć na błękit pomiędzy zielenią…

    #JarosławIwaszkiewicz #Poezja #WierszDnia #stawisko #spytajtwojegociała #wiersznadziśZdjęcia z posta użytkownika Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku
    \ #Brwinów

  16. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - „Spytaj twojego ciała. Ono tobie powie,
    Jak najlepiej powrócić do dawnego życia,
    Znowu zasnąć na sianie z gwiazdami nad głową,

    Zanurzyć się w noc ciemną niby w zimną wodę;
    Jak znowu poczuć dawny, zapomniany zapach
    Łubinów egzotycznych i smak czarnych jeżyn;

    Jak dawne zakochania odnowić i dawną
    Ujrzec wodę przejrzystą, a w niej swe odbicie;

    Jak pójść pod kasztanami, jak odnaleźć starą
    Melodię graną niegdyś przez dawno umarłych,

    Jak myśleć tak zwyczajnie i zwyczajnie patrzeć
    Pomiędzy kolumnami na gasnące niebo.”

    Fragment wiersza Jarosława Iwaszkiewicza „Ciało”. Opublikowany po raz pierwszy w 1938 roku w „Skamandrze”. Wydany w zbiorze „Inne zycie”.

    Zapraszamy do naszej zielonej oazy- można czytać wiersze, można spacerować, czy po prostu patrzeć na błękit pomiędzy zielenią…

    #JarosławIwaszkiewicz #Poezja #WierszDnia #stawisko #spytajtwojegociała #wiersznadziśZdjęcia z posta użytkownika Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku
    \ #Brwinów

  17. Choć obarczone swoim ciężarem, rośnie to życie.
    ciągnięte w górę kosmicznym światłem - wielkim jego orędownikiem.
    Oddychanie przeciwko spalaniu,
    rozrost w opozycji do śmierci.
    Żyj, myślę i uświadamiam sobie, że mówię to do siebie.

    #fotografia #poezja #noai #photography #poetry

  18. Choć obarczone swoim ciężarem, rośnie to życie.
    ciągnięte w górę kosmicznym światłem - wielkim jego orędownikiem.
    Oddychanie przeciwko spalaniu,
    rozrost w opozycji do śmierci.
    Żyj, myślę i uświadamiam sobie, że mówię to do siebie.

    #fotografia #poezja #noai #photography #poetry

  19. Choć obarczone swoim ciężarem, rośnie to życie.
    ciągnięte w górę kosmicznym światłem - wielkim jego orędownikiem.
    Oddychanie przeciwko spalaniu,
    rozrost w opozycji do śmierci.
    Żyj, myślę i uświadamiam sobie, że mówię to do siebie.

    #fotografia #poezja #noai #photography #poetry

  20. Choć obarczone swoim ciężarem, rośnie to życie.
    ciągnięte w górę kosmicznym światłem - wielkim jego orędownikiem.
    Oddychanie przeciwko spalaniu,
    rozrost w opozycji do śmierci.
    Żyj, myślę i uświadamiam sobie, że mówię to do siebie.

    #fotografia #poezja #noai #photography #poetry

  21. Nadbudowane, przejrzałe, tymczasowe.
    Mikrokomfort chwili, usypiająca tutejszość.
    Przeszedłem, nie zauważyłem.
    Były inne znaki, sprawy, telefon mieścił świat.
    Plus ten ogrom przeszłości.
    I plany. I ja.

    #fotografia #poezja #Łódź #photography

  22. Nadbudowane, przejrzałe, tymczasowe.
    Mikrokomfort chwili, usypiająca tutejszość.
    Przeszedłem, nie zauważyłem.
    Były inne znaki, sprawy, telefon mieścił świat.
    Plus ten ogrom przeszłości.
    I plany. I ja.

    #fotografia #poezja #Łódź #photography

  23. Nadbudowane, przejrzałe, tymczasowe.
    Mikrokomfort chwili, usypiająca tutejszość.
    Przeszedłem, nie zauważyłem.
    Były inne znaki, sprawy, telefon mieścił świat.
    Plus ten ogrom przeszłości.
    I plany. I ja.

    #fotografia #poezja #Łódź #photography

  24. Nadbudowane, przejrzałe, tymczasowe.
    Mikrokomfort chwili, usypiająca tutejszość.
    Przeszedłem, nie zauważyłem.
    Były inne znaki, sprawy, telefon mieścił świat.
    Plus ten ogrom przeszłości.
    I plany. I ja.

    #fotografia #poezja #Łódź #photography

  25. Lektury

    Zapytałeś mnie, jaka korzyść z Ewangelii czytanej po grecku.
    Odpowiem, że przystoi, abyśmy prowadzili
    Palcem wzdłuż liter trwalszych niż kute w kamieniu,
    Jak też abyśmy, z wolna wymawiając głoski,
    Poznawali prawdziwe dostojeństwo mowy.
    Przymuszonym uwagą, nie dalszy niż wczoraj
    Wyda się tamten czas, choć twarze cezarów
    Inne dziś na monetach. Ciągle trwa ten eon,
    Lęk i pragnienie te same, oliwa i wino,
    I chleb znaczą to samo. Również chwiejność rzeszy
    Chciwej jak niegdyś cudów. Nawet obyczaje,
    Uczty weselne, leki, płacze po zmarłych
    Różnią się tylko pozornie. Na przykład i wtedy
    Pełno było tych, których w tekście się nazywa
    "Daimonizomenoi", czyli biesujących
    Albo i biesowatych (gdyż "opętanymi"
    Język nasz ich mianuje z fantazji słownika).
    Drgawki, na ustach piana, zgrzytanie zębami
    Nie uchodziły wtedy za znamię talentów.
    Biesowaci nie mieli pism ani ekranów,
    Rzadko tykając sztuki i literatury.
    Niemniej przypowieść o nich pozostaje w mocy:
    Że duch nimi władnący może wstąpić w wieprze,
    Które, zdesperowane tak nagłym zderzeniem
    Dwóch natur, swojej własnej i lucyferycznej,
    Skaczą w wodę i toną. Co wciąż się powtarza.
    I tak na każdej stronie wytrwały czytelnik
    Dwadzieścia wieków widzi jako dni dwadzieścia
    Kres mającego raz kiedyś eonu.

    Czesław Miłosz

    #poezja

  26. Lektury

    Zapytałeś mnie, jaka korzyść z Ewangelii czytanej po grecku.
    Odpowiem, że przystoi, abyśmy prowadzili
    Palcem wzdłuż liter trwalszych niż kute w kamieniu,
    Jak też abyśmy, z wolna wymawiając głoski,
    Poznawali prawdziwe dostojeństwo mowy.
    Przymuszonym uwagą, nie dalszy niż wczoraj
    Wyda się tamten czas, choć twarze cezarów
    Inne dziś na monetach. Ciągle trwa ten eon,
    Lęk i pragnienie te same, oliwa i wino,
    I chleb znaczą to samo. Również chwiejność rzeszy
    Chciwej jak niegdyś cudów. Nawet obyczaje,
    Uczty weselne, leki, płacze po zmarłych
    Różnią się tylko pozornie. Na przykład i wtedy
    Pełno było tych, których w tekście się nazywa
    "Daimonizomenoi", czyli biesujących
    Albo i biesowatych (gdyż "opętanymi"
    Język nasz ich mianuje z fantazji słownika).
    Drgawki, na ustach piana, zgrzytanie zębami
    Nie uchodziły wtedy za znamię talentów.
    Biesowaci nie mieli pism ani ekranów,
    Rzadko tykając sztuki i literatury.
    Niemniej przypowieść o nich pozostaje w mocy:
    Że duch nimi władnący może wstąpić w wieprze,
    Które, zdesperowane tak nagłym zderzeniem
    Dwóch natur, swojej własnej i lucyferycznej,
    Skaczą w wodę i toną. Co wciąż się powtarza.
    I tak na każdej stronie wytrwały czytelnik
    Dwadzieścia wieków widzi jako dni dwadzieścia
    Kres mającego raz kiedyś eonu.

    Czesław Miłosz

    #poezja

  27. Lektury

    Zapytałeś mnie, jaka korzyść z Ewangelii czytanej po grecku.
    Odpowiem, że przystoi, abyśmy prowadzili
    Palcem wzdłuż liter trwalszych niż kute w kamieniu,
    Jak też abyśmy, z wolna wymawiając głoski,
    Poznawali prawdziwe dostojeństwo mowy.
    Przymuszonym uwagą, nie dalszy niż wczoraj
    Wyda się tamten czas, choć twarze cezarów
    Inne dziś na monetach. Ciągle trwa ten eon,
    Lęk i pragnienie te same, oliwa i wino,
    I chleb znaczą to samo. Również chwiejność rzeszy
    Chciwej jak niegdyś cudów. Nawet obyczaje,
    Uczty weselne, leki, płacze po zmarłych
    Różnią się tylko pozornie. Na przykład i wtedy
    Pełno było tych, których w tekście się nazywa
    "Daimonizomenoi", czyli biesujących
    Albo i biesowatych (gdyż "opętanymi"
    Język nasz ich mianuje z fantazji słownika).
    Drgawki, na ustach piana, zgrzytanie zębami
    Nie uchodziły wtedy za znamię talentów.
    Biesowaci nie mieli pism ani ekranów,
    Rzadko tykając sztuki i literatury.
    Niemniej przypowieść o nich pozostaje w mocy:
    Że duch nimi władnący może wstąpić w wieprze,
    Które, zdesperowane tak nagłym zderzeniem
    Dwóch natur, swojej własnej i lucyferycznej,
    Skaczą w wodę i toną. Co wciąż się powtarza.
    I tak na każdej stronie wytrwały czytelnik
    Dwadzieścia wieków widzi jako dni dwadzieścia
    Kres mającego raz kiedyś eonu.

    Czesław Miłosz

    #poezja

  28. Lektury

    Zapytałeś mnie, jaka korzyść z Ewangelii czytanej po grecku.
    Odpowiem, że przystoi, abyśmy prowadzili
    Palcem wzdłuż liter trwalszych niż kute w kamieniu,
    Jak też abyśmy, z wolna wymawiając głoski,
    Poznawali prawdziwe dostojeństwo mowy.
    Przymuszonym uwagą, nie dalszy niż wczoraj
    Wyda się tamten czas, choć twarze cezarów
    Inne dziś na monetach. Ciągle trwa ten eon,
    Lęk i pragnienie te same, oliwa i wino,
    I chleb znaczą to samo. Również chwiejność rzeszy
    Chciwej jak niegdyś cudów. Nawet obyczaje,
    Uczty weselne, leki, płacze po zmarłych
    Różnią się tylko pozornie. Na przykład i wtedy
    Pełno było tych, których w tekście się nazywa
    "Daimonizomenoi", czyli biesujących
    Albo i biesowatych (gdyż "opętanymi"
    Język nasz ich mianuje z fantazji słownika).
    Drgawki, na ustach piana, zgrzytanie zębami
    Nie uchodziły wtedy za znamię talentów.
    Biesowaci nie mieli pism ani ekranów,
    Rzadko tykając sztuki i literatury.
    Niemniej przypowieść o nich pozostaje w mocy:
    Że duch nimi władnący może wstąpić w wieprze,
    Które, zdesperowane tak nagłym zderzeniem
    Dwóch natur, swojej własnej i lucyferycznej,
    Skaczą w wodę i toną. Co wciąż się powtarza.
    I tak na każdej stronie wytrwały czytelnik
    Dwadzieścia wieków widzi jako dni dwadzieścia
    Kres mającego raz kiedyś eonu.

    Czesław Miłosz

    #poezja

  29. [FB] - Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku - ***
    "Przypatrz się
    jak jest zrobiony fiołek
    przypatrz się jak jest zrobiona
    ta mała katedra
    z żółtym kamieniem ofiarnym
    pośrodku

    piękniejsza jest niźli świątynie
    Paestum i Agrygentu
    niźli kościoły
    Torunia i Krakowa

    Może będziesz mieszkał
    w takiej katedrze
    po śmierci.”

    Jarosław Iwaszkiewicz, wiersz bez tytułu z tomu "Jutro żniwa"

    #poezja #wiersz #JarosławIwaszkiewicz #jutrożniwa #lato #StawiskoZdjęcia z posta użytkownika Muzeum im. Anny i Jarosława Iwaszkiewiczów w Stawisku
    \ #Brwinów

  30. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  31. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  32. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  33. Też bym się bał, gdybym
    tak dobrze siebie znał,
    jak znam, proszę Pani.

    Nie będę łgał, za stary
    jestem, by cenny czas
    spędzać w przebieralni.

    Bo kostium i tak trzeba zdjąć,
    aby w prawdziwą zagrać grę
    z Panią w mej sypialni.

    A klucz do nieba mogę bram
    dać w secie tylko z tymi
    od piekła poczekalni.

    #brudnowpis #wiersz #poezja

  34. Ewolucja serca

    Mój klasyczny dwusów,
    ja, ty,
    ja, ty,
    ja, ty.

    Twój, o dekadę młodszy,
    czterosuwowy,
    ja, on, ja, ty,
    ja, on, ja, ty.

    #brudnowpis #wiersz #ewolucja #poezja

  35. Ewolucja serca

    Mój klasyczny dwusów,
    ja, ty,
    ja, ty,
    ja, ty.

    Twój, o dekadę młodszy,
    czterosuwowy,
    ja, on, ja, ty,
    ja, on, ja, ty.

    #brudnowpis #wiersz #ewolucja #poezja

  36. Dzieli nas wszystko

    Ambony urny flagi
    Szminki pod wąsem
    Pełne usta otwartym
    domknięte związkiem

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nietykalne ślimaki
    Poświęcone firanki
    Okrążenia do mety
    Placki cud obiecanki

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nieme larum pasjansów
    Odyseje płodowe
    Piersi pełne karmy
    Formy hybrydowe

    Choćbyśmy nie chcieli
    Cały świat już nas dzieli

    Poza tym co w pościeli
    Poza tym co w pościeli

    Lecz i to się spopieli
    The end telenoweli
    Kres nadejdzie hosteli
    Własna prawda ośmieli

    Placki staną w gardzieli
    Wąsy zmyte w kąpieli
    Tusk oddany Brukseli
    Mięczak obok makreli

    Mleko szczęściem pobieli
    Nowe dni bez forteli
    Życia sens nas rozdzieli
    Czas wybaczyć pościeli

    #brudnowpis #poezja #wiersz

  37. Dzieli nas wszystko

    Ambony urny flagi
    Szminki pod wąsem
    Pełne usta otwartym
    domknięte związkiem

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nietykalne ślimaki
    Poświęcone firanki
    Okrążenia do mety
    Placki cud obiecanki

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nieme larum pasjansów
    Odyseje płodowe
    Piersi pełne karmy
    Formy hybrydowe

    Choćbyśmy nie chcieli
    Cały świat już nas dzieli

    Poza tym co w pościeli
    Poza tym co w pościeli

    Lecz i to się spopieli
    The end telenoweli
    Kres nadejdzie hosteli
    Własna prawda ośmieli

    Placki staną w gardzieli
    Wąsy zmyte w kąpieli
    Tusk oddany Brukseli
    Mięczak obok makreli

    Mleko szczęściem pobieli
    Nowe dni bez forteli
    Życia sens nas rozdzieli
    Czas wybaczyć pościeli

    #brudnowpis #poezja #wiersz

  38. Dzieli nas wszystko

    Ambony urny flagi
    Szminki pod wąsem
    Pełne usta otwartym
    domknięte związkiem

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nietykalne ślimaki
    Poświęcone firanki
    Okrążenia do mety
    Placki cud obiecanki

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nieme larum pasjansów
    Odyseje płodowe
    Piersi pełne karmy
    Formy hybrydowe

    Choćbyśmy nie chcieli
    Cały świat już nas dzieli

    Poza tym co w pościeli
    Poza tym co w pościeli

    Lecz i to się spopieli
    The end telenoweli
    Kres nadejdzie hosteli
    Własna prawda ośmieli

    Placki staną w gardzieli
    Wąsy zmyte w kąpieli
    Tusk oddany Brukseli
    Mięczak obok makreli

    Mleko szczęściem pobieli
    Nowe dni bez forteli
    Życia sens nas rozdzieli
    Czas wybaczyć pościeli

    #brudnowpis #poezja #wiersz

  39. Dzieli nas wszystko

    Ambony urny flagi
    Szminki pod wąsem
    Pełne usta otwartym
    domknięte związkiem

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nietykalne ślimaki
    Poświęcone firanki
    Okrążenia do mety
    Placki cud obiecanki

    Dzieli nas wszystko
    Cały świat nas dzieli

    Nieme larum pasjansów
    Odyseje płodowe
    Piersi pełne karmy
    Formy hybrydowe

    Choćbyśmy nie chcieli
    Cały świat już nas dzieli

    Poza tym co w pościeli
    Poza tym co w pościeli

    Lecz i to się spopieli
    The end telenoweli
    Kres nadejdzie hosteli
    Własna prawda ośmieli

    Placki staną w gardzieli
    Wąsy zmyte w kąpieli
    Tusk oddany Brukseli
    Mięczak obok makreli

    Mleko szczęściem pobieli
    Nowe dni bez forteli
    Życia sens nas rozdzieli
    Czas wybaczyć pościeli

    #brudnowpis #poezja #wiersz

  40. 17 czerwca premierę miała książka z poezją Stanisława Kaliny Jaglarza zatytułowana "Trzody".

    Jak pisze wydawca: "»Trzody« to poezja totalna, w której język staje się organicznym przedłużeniem świata natury.

    Stanisław Kalina Jaglarz, tworząc w sercu Beskidu Wyspowego, zaciera granicę między frazą a grzybnią, między słowem a sierścią zwierząt. Trzody to fascynująca i mroczna przygoda lingwistyczna, w której autor »wysławia« to, co nieme: świat owiec, ptaków i ślimaków, przenikając pod ich skórę, by zaświadczyć o ich istnieniu i bólu".

    🟢 "Jaglarz operuje nowatorską frazą, gdzie zderzenia wyrazów są jak tektoniczne ruchy ziemi – surowe, mięsiste i nieprzewidywalne (...). Autor stawia nas twarzą w twarz z prawem śmierci i ludzkim okrucieństwem, budząc w czytelniku głębokie, oczyszczające poczucie współodpowiedzialności".

    🔴 "Świat poezji, która pulsuje rytmem lasu. Lektura, która boli, ale i przywraca zdolność widzenia tego, co niewidoczne".

    #poezja #zwierzęta #książka

  41. 17 czerwca premierę miała książka z poezją Stanisława Kaliny Jaglarza zatytułowana "Trzody".

    Jak pisze wydawca: "»Trzody« to poezja totalna, w której język staje się organicznym przedłużeniem świata natury.

    Stanisław Kalina Jaglarz, tworząc w sercu Beskidu Wyspowego, zaciera granicę między frazą a grzybnią, między słowem a sierścią zwierząt. Trzody to fascynująca i mroczna przygoda lingwistyczna, w której autor »wysławia« to, co nieme: świat owiec, ptaków i ślimaków, przenikając pod ich skórę, by zaświadczyć o ich istnieniu i bólu".

    🟢 "Jaglarz operuje nowatorską frazą, gdzie zderzenia wyrazów są jak tektoniczne ruchy ziemi – surowe, mięsiste i nieprzewidywalne (...). Autor stawia nas twarzą w twarz z prawem śmierci i ludzkim okrucieństwem, budząc w czytelniku głębokie, oczyszczające poczucie współodpowiedzialności".

    🔴 "Świat poezji, która pulsuje rytmem lasu. Lektura, która boli, ale i przywraca zdolność widzenia tego, co niewidoczne".

    #poezja #zwierzęta #książka

  42. 17 czerwca premierę miała książka z poezją Stanisława Kaliny Jaglarza zatytułowana "Trzody".

    Jak pisze wydawca: "»Trzody« to poezja totalna, w której język staje się organicznym przedłużeniem świata natury.

    Stanisław Kalina Jaglarz, tworząc w sercu Beskidu Wyspowego, zaciera granicę między frazą a grzybnią, między słowem a sierścią zwierząt. Trzody to fascynująca i mroczna przygoda lingwistyczna, w której autor »wysławia« to, co nieme: świat owiec, ptaków i ślimaków, przenikając pod ich skórę, by zaświadczyć o ich istnieniu i bólu".

    🟢 "Jaglarz operuje nowatorską frazą, gdzie zderzenia wyrazów są jak tektoniczne ruchy ziemi – surowe, mięsiste i nieprzewidywalne (...). Autor stawia nas twarzą w twarz z prawem śmierci i ludzkim okrucieństwem, budząc w czytelniku głębokie, oczyszczające poczucie współodpowiedzialności".

    🔴 "Świat poezji, która pulsuje rytmem lasu. Lektura, która boli, ale i przywraca zdolność widzenia tego, co niewidoczne".

    #poezja #zwierzęta #książka

  43. Recenzja powieści wierszem „Night Swimming” – poetyczna sensacja o bezsenności

    Recenzja powieści wierszem „Night Swimming” autorstwa Sharon Kernot, uznawana za intensywną sensację poetycką. Forma wierszowa doskonale oddaje losy bezsennej bohaterki, której życie rozpada się pod wpływem przeszłości. Główną postacią jest January Clare Colson, której bezsenność i liczne zaburzeni…

    news.uluru.space/article/3201?
    #Literatura #Poezja #Bezsenność #Recenzja

  44. Recenzja powieści wierszem „Night Swimming” – poetyczna sensacja o bezsenności

    Recenzja powieści wierszem „Night Swimming” autorstwa Sharon Kernot, uznawana za intensywną sensację poetycką. Forma wierszowa doskonale oddaje losy bezsennej bohaterki, której życie rozpada się pod wpływem przeszłości. Główną postacią jest January Clare Colson, której bezsenność i liczne zaburzeni…

    news.uluru.space/article/3201?
    #Literatura #Poezja #Bezsenność #Recenzja

  45. Recenzja powieści wierszem „Night Swimming” – poetyczna sensacja o bezsenności

    Recenzja powieści wierszem „Night Swimming” autorstwa Sharon Kernot, uznawana za intensywną sensację poetycką. Forma wierszowa doskonale oddaje losy bezsennej bohaterki, której życie rozpada się pod wpływem przeszłości. Główną postacią jest January Clare Colson, której bezsenność i liczne zaburzeni…

    news.uluru.space/article/3201?
    #Literatura #Poezja #Bezsenność #Recenzja

  46. Recenzja powieści wierszem „Night Swimming” – poetyczna sensacja o bezsenności

    Recenzja powieści wierszem „Night Swimming” autorstwa Sharon Kernot, uznawana za intensywną sensację poetycką. Forma wierszowa doskonale oddaje losy bezsennej bohaterki, której życie rozpada się pod wpływem przeszłości. Główną postacią jest January Clare Colson, której bezsenność i liczne zaburzeni…

    news.uluru.space/article/3201?
    #Literatura #Poezja #Bezsenność #Recenzja

  47. wiatr
    produkuje prąd
    a mi
    połamał ogórki

    #poezja

  48. wiatr
    produkuje prąd
    a mi
    połamał ogórki

    #poezja

  49. wiatr
    produkuje prąd
    a mi
    połamał ogórki

    #poezja

  50. wiatr
    produkuje prąd
    a mi
    połamał ogórki

    #poezja

  51. Dzisiaj o 19:00 Krakowie odbędzie się polsko-włoski wieczór poetycki „Opowiedz zwierzę / Racconta l’Animale”, organizowany w ramach cyklu „Spotkania polsko-włoskie / Incontri polacco-italiani”.

    Wydarzenie poświęcone będzie poezji dotyczącej relacji człowieka i zwierzęcia oraz obecności natury w literaturze i współczesnej wrażliwości. W przestrzeni MoBo Art Gallery usłyszymy polskie i włoskie wiersze czytane w obu językach i w tłumaczeniach, tworzące dialog pomiędzy dwiema kulturami literackimi.

    Punktem wyjścia spotkania jest antologia „Opowiedz zwierzę”, gromadząca utwory najwybitniejszych poetów polskich XX i XXI wieku poświęcone światu zwierząt.

    Gośćmi wydarzenia będą:
    ▪ Barbara Niedźwiedzka — autorka i redaktorka antologii „Opowiedz zwierzę”
    ▪ Mauro Tucciarelli — włoski poeta, pisarz oraz wykładowca kreatywnego pisania na UKEN
    ▪ Dave Palmisano (Mino Palmisano) — włoski gitarzysta fingerstyle i kompozytor, który zaprezentuje fragmenty swojej autorskiej twórczości inspirowanej flamenco, muzyką śródziemnomorską i klasyczną tradycją gitarową.

    Spotkanie poprowadzi Davide Giantin, odpowiedzialny za sekcję włoską Stowarzyszenia Amicitia.

    Wieczorowi towarzyszyć będzie muzyka gitarowa, otwarte czytanie poezji przez uczestników oraz prezentacja wystawy „Opowiedz zwierzę”, prezentującej ceramiczne prace Katarzyny Morstin-Surzyckiej oraz instalację przygotowaną przez krakowskich artystów.

    Organizatorzy:
    Stowarzyszenie Amicitia
    Klub Tygodnika Powszechnego w Krakowie

    Partner:
    MoBo Art Gallery

    Wydarzenie objęły swoim patronatem:
    Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie
    Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie (UKEN)
    Istituto Italiano di Cultura di Cracovia
    Consolato Onorario d’Italia a Cracovia

    📍 MoBo Art Gallery, ul. Józefa 3, Kraków
    📅 22 maja 2026 | godz. 19:00

    #kraków #poezja #zwierzęta

  52. Dzisiaj o 19:00 Krakowie odbędzie się polsko-włoski wieczór poetycki „Opowiedz zwierzę / Racconta l’Animale”, organizowany w ramach cyklu „Spotkania polsko-włoskie / Incontri polacco-italiani”.

    Wydarzenie poświęcone będzie poezji dotyczącej relacji człowieka i zwierzęcia oraz obecności natury w literaturze i współczesnej wrażliwości. W przestrzeni MoBo Art Gallery usłyszymy polskie i włoskie wiersze czytane w obu językach i w tłumaczeniach, tworzące dialog pomiędzy dwiema kulturami literackimi.

    Punktem wyjścia spotkania jest antologia „Opowiedz zwierzę”, gromadząca utwory najwybitniejszych poetów polskich XX i XXI wieku poświęcone światu zwierząt.

    Gośćmi wydarzenia będą:
    ▪ Barbara Niedźwiedzka — autorka i redaktorka antologii „Opowiedz zwierzę”
    ▪ Mauro Tucciarelli — włoski poeta, pisarz oraz wykładowca kreatywnego pisania na UKEN
    ▪ Dave Palmisano (Mino Palmisano) — włoski gitarzysta fingerstyle i kompozytor, który zaprezentuje fragmenty swojej autorskiej twórczości inspirowanej flamenco, muzyką śródziemnomorską i klasyczną tradycją gitarową.

    Spotkanie poprowadzi Davide Giantin, odpowiedzialny za sekcję włoską Stowarzyszenia Amicitia.

    Wieczorowi towarzyszyć będzie muzyka gitarowa, otwarte czytanie poezji przez uczestników oraz prezentacja wystawy „Opowiedz zwierzę”, prezentującej ceramiczne prace Katarzyny Morstin-Surzyckiej oraz instalację przygotowaną przez krakowskich artystów.

    Organizatorzy:
    Stowarzyszenie Amicitia
    Klub Tygodnika Powszechnego w Krakowie

    Partner:
    MoBo Art Gallery

    Wydarzenie objęły swoim patronatem:
    Akademia Sztuk Pięknych im. Jana Matejki w Krakowie
    Uniwersytet Komisji Edukacji Narodowej w Krakowie (UKEN)
    Istituto Italiano di Cultura di Cracovia
    Consolato Onorario d’Italia a Cracovia

    📍 MoBo Art Gallery, ul. Józefa 3, Kraków
    📅 22 maja 2026 | godz. 19:00

    #kraków #poezja #zwierzęta