#korporacje — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #korporacje, aggregated by home.social.
-
Pracownicy Amazona sztucznie pompują użycie AI. Witajcie w absurdalnej erze „tokenmaxxingu”
Kiedy wielkie korporacje wydają setki miliardów dolarów na rozwój sztucznej inteligencji, oczekują w zamian cyfrowej rewolucji i skokowego wzrostu wydajności.
Rzeczywistość bywa jednak dużo bardziej prozaiczna i przypomina raczej scenariusz z serialu komediowego o biurowym życiu. Z najnowszych doniesień Financial Times wynika, że pracownicy Amazona wpadli na genialny w swojej prostocie pomysł, jak zadowolić menedżerów ślepo zapatrzonych w cyferki: zaczęli używać wewnętrznych narzędzi AI do wykonywania kompletnie niepotrzebnych zadań, byle tylko podbić swoje osobiste statystyki.
Sztuka dla sztuki, czyli narodziny tokenmaxxing
Sercem całego zamieszania jest potężne, wewnętrzne narzędzie o nazwie MeshClaw. To zintegrowany z systemami Amazona bot, który potrafi analizować kod, zarządzać skrzynką mailową i komunikować się na Slacku w imieniu pracownika.
Problem w tym, że firma narzuciła ostre cele – ponad 80 procent deweloperów ma używać sztucznej inteligencji każdego tygodnia, a zużycie tak zwanych tokenów, czyli jednostek danych przetwarzanych przez modele, zaczęło być monitorowane w wewnętrznych rankingach.
Efekt był do przewidzenia. Pracownicy, by poprawić swoją pozycję w tabelkach, masowo zlecają botom bezsensowną, zbędną aktywność. Zjawisko to, obecne ponoć również w Mecie, dorobiło się już swojej uroczej nazwy: „tokenmaxxing”.
Programiści ostrzegają: AI zaczyna „lasować” sposób myślenia o kodzie
Miliardy wydatków wymagają uzasadnienia
Cała ta absurdalna sytuacja doskonale pokazuje, pod jaką presją znajdują się giganci z Doliny Krzemowej. Amazon planuje w tym roku wydać astronomiczne 200 miliardów dolarów na inwestycje kapitałowe, z czego lwia część popłynie właśnie na rozbudowę centrów danych i infrastruktury AI. Kiedy zarząd przepala takie pieniądze, akcjonariusze chcą widzieć, że technologia faktycznie zmienia sposób pracy i generuje zwrot z inwestycji.
Oficjalny komunikat Amazona głosi, że statystyki zużycia tokenów nie mają wpływu na ocenę pracowniczą. Zatrudnieni wiedzą jednak swoje – w korporacji, jeśli menedżer dostaje dostęp do jakiegoś rankingu, to ten ranking z definicji staje się narzędziem oceny i tworzy patologiczną presję.
Autonomiczny bot, który przeraża inżynierów
Poza samym absurdem sztucznego generowania ruchu, z doniesień dziennikarzy wyłania się znacznie poważniejszy problem natury bezpieczeństwa. Wewnętrzne notatki chwalą się, że MeshClaw potrafi przetwarzać informacje nocą, monitorować wdrożenia kodu, gdy pracownik jest na spotkaniu, i porządkować maile, zanim ten rano wstanie z łóżka.
Część inżynierów otwarcie przyznaje, że domyślne ustawienia uprawnień tego narzędzia ich przerażają. Pozostawienie agenta AI samego sobie, z prawem do podejmowania akcji w imieniu użytkownika, to proszenie się o to, by w przypadku pomyłki algorytmu bot podjął serię nieodwracalnych, błędnych decyzji.
Technologia, która stała się obowiązkiem
Historia z Amazona to doskonały materiał do weekendowych przemyśleń o tym, dokąd zmierzamy jako branża. Pokazuje ona, jak łatwo przełomowa technologia może zamienić się w kolejny, bezduszny wskaźnik efektywności w arkuszu kalkulacyjnym.
Sztuczna inteligencja miała uwalniać nas od powtarzalnej, nudnej pracy i dawać przestrzeń na ludzką kreatywność. Tymczasem stworzyła zupełnie nowy rodzaj biurokratycznego obowiązku: zmusza świetnie opłacanych specjalistów do wymyślania sztucznych zadań dla algorytmów. Robią to tylko po to, by udowodnić zarządowi, że jego wielomiliardowe inwestycje miały jakikolwiek sens.
#AI #Amazon #BigTech #iMagazine #korporacje #kulturaPracy #MeshClaw #sztucznaInteligencja #tokenmaxxing -
Pracownicy Amazona sztucznie pompują użycie AI. Witajcie w absurdalnej erze „tokenmaxxingu”
Kiedy wielkie korporacje wydają setki miliardów dolarów na rozwój sztucznej inteligencji, oczekują w zamian cyfrowej rewolucji i skokowego wzrostu wydajności.
Rzeczywistość bywa jednak dużo bardziej prozaiczna i przypomina raczej scenariusz z serialu komediowego o biurowym życiu. Z najnowszych doniesień Financial Times wynika, że pracownicy Amazona wpadli na genialny w swojej prostocie pomysł, jak zadowolić menedżerów ślepo zapatrzonych w cyferki: zaczęli używać wewnętrznych narzędzi AI do wykonywania kompletnie niepotrzebnych zadań, byle tylko podbić swoje osobiste statystyki.
Sztuka dla sztuki, czyli narodziny tokenmaxxing
Sercem całego zamieszania jest potężne, wewnętrzne narzędzie o nazwie MeshClaw. To zintegrowany z systemami Amazona bot, który potrafi analizować kod, zarządzać skrzynką mailową i komunikować się na Slacku w imieniu pracownika.
Problem w tym, że firma narzuciła ostre cele – ponad 80 procent deweloperów ma używać sztucznej inteligencji każdego tygodnia, a zużycie tak zwanych tokenów, czyli jednostek danych przetwarzanych przez modele, zaczęło być monitorowane w wewnętrznych rankingach.
Efekt był do przewidzenia. Pracownicy, by poprawić swoją pozycję w tabelkach, masowo zlecają botom bezsensowną, zbędną aktywność. Zjawisko to, obecne ponoć również w Mecie, dorobiło się już swojej uroczej nazwy: „tokenmaxxing”.
Programiści ostrzegają: AI zaczyna „lasować” sposób myślenia o kodzie
Miliardy wydatków wymagają uzasadnienia
Cała ta absurdalna sytuacja doskonale pokazuje, pod jaką presją znajdują się giganci z Doliny Krzemowej. Amazon planuje w tym roku wydać astronomiczne 200 miliardów dolarów na inwestycje kapitałowe, z czego lwia część popłynie właśnie na rozbudowę centrów danych i infrastruktury AI. Kiedy zarząd przepala takie pieniądze, akcjonariusze chcą widzieć, że technologia faktycznie zmienia sposób pracy i generuje zwrot z inwestycji.
Oficjalny komunikat Amazona głosi, że statystyki zużycia tokenów nie mają wpływu na ocenę pracowniczą. Zatrudnieni wiedzą jednak swoje – w korporacji, jeśli menedżer dostaje dostęp do jakiegoś rankingu, to ten ranking z definicji staje się narzędziem oceny i tworzy patologiczną presję.
Autonomiczny bot, który przeraża inżynierów
Poza samym absurdem sztucznego generowania ruchu, z doniesień dziennikarzy wyłania się znacznie poważniejszy problem natury bezpieczeństwa. Wewnętrzne notatki chwalą się, że MeshClaw potrafi przetwarzać informacje nocą, monitorować wdrożenia kodu, gdy pracownik jest na spotkaniu, i porządkować maile, zanim ten rano wstanie z łóżka.
Część inżynierów otwarcie przyznaje, że domyślne ustawienia uprawnień tego narzędzia ich przerażają. Pozostawienie agenta AI samego sobie, z prawem do podejmowania akcji w imieniu użytkownika, to proszenie się o to, by w przypadku pomyłki algorytmu bot podjął serię nieodwracalnych, błędnych decyzji.
Technologia, która stała się obowiązkiem
Historia z Amazona to doskonały materiał do weekendowych przemyśleń o tym, dokąd zmierzamy jako branża. Pokazuje ona, jak łatwo przełomowa technologia może zamienić się w kolejny, bezduszny wskaźnik efektywności w arkuszu kalkulacyjnym.
Sztuczna inteligencja miała uwalniać nas od powtarzalnej, nudnej pracy i dawać przestrzeń na ludzką kreatywność. Tymczasem stworzyła zupełnie nowy rodzaj biurokratycznego obowiązku: zmusza świetnie opłacanych specjalistów do wymyślania sztucznych zadań dla algorytmów. Robią to tylko po to, by udowodnić zarządowi, że jego wielomiliardowe inwestycje miały jakikolwiek sens.
#AI #Amazon #BigTech #iMagazine #korporacje #kulturaPracy #MeshClaw #sztucznaInteligencja #tokenmaxxing -
Pracownicy Amazona sztucznie pompują użycie AI. Witajcie w absurdalnej erze „tokenmaxxingu”
Kiedy wielkie korporacje wydają setki miliardów dolarów na rozwój sztucznej inteligencji, oczekują w zamian cyfrowej rewolucji i skokowego wzrostu wydajności.
Rzeczywistość bywa jednak dużo bardziej prozaiczna i przypomina raczej scenariusz z serialu komediowego o biurowym życiu. Z najnowszych doniesień Financial Times wynika, że pracownicy Amazona wpadli na genialny w swojej prostocie pomysł, jak zadowolić menedżerów ślepo zapatrzonych w cyferki: zaczęli używać wewnętrznych narzędzi AI do wykonywania kompletnie niepotrzebnych zadań, byle tylko podbić swoje osobiste statystyki.
Sztuka dla sztuki, czyli narodziny tokenmaxxing
Sercem całego zamieszania jest potężne, wewnętrzne narzędzie o nazwie MeshClaw. To zintegrowany z systemami Amazona bot, który potrafi analizować kod, zarządzać skrzynką mailową i komunikować się na Slacku w imieniu pracownika.
Problem w tym, że firma narzuciła ostre cele – ponad 80 procent deweloperów ma używać sztucznej inteligencji każdego tygodnia, a zużycie tak zwanych tokenów, czyli jednostek danych przetwarzanych przez modele, zaczęło być monitorowane w wewnętrznych rankingach.
Efekt był do przewidzenia. Pracownicy, by poprawić swoją pozycję w tabelkach, masowo zlecają botom bezsensowną, zbędną aktywność. Zjawisko to, obecne ponoć również w Mecie, dorobiło się już swojej uroczej nazwy: „tokenmaxxing”.
Programiści ostrzegają: AI zaczyna „lasować” sposób myślenia o kodzie
Miliardy wydatków wymagają uzasadnienia
Cała ta absurdalna sytuacja doskonale pokazuje, pod jaką presją znajdują się giganci z Doliny Krzemowej. Amazon planuje w tym roku wydać astronomiczne 200 miliardów dolarów na inwestycje kapitałowe, z czego lwia część popłynie właśnie na rozbudowę centrów danych i infrastruktury AI. Kiedy zarząd przepala takie pieniądze, akcjonariusze chcą widzieć, że technologia faktycznie zmienia sposób pracy i generuje zwrot z inwestycji.
Oficjalny komunikat Amazona głosi, że statystyki zużycia tokenów nie mają wpływu na ocenę pracowniczą. Zatrudnieni wiedzą jednak swoje – w korporacji, jeśli menedżer dostaje dostęp do jakiegoś rankingu, to ten ranking z definicji staje się narzędziem oceny i tworzy patologiczną presję.
Autonomiczny bot, który przeraża inżynierów
Poza samym absurdem sztucznego generowania ruchu, z doniesień dziennikarzy wyłania się znacznie poważniejszy problem natury bezpieczeństwa. Wewnętrzne notatki chwalą się, że MeshClaw potrafi przetwarzać informacje nocą, monitorować wdrożenia kodu, gdy pracownik jest na spotkaniu, i porządkować maile, zanim ten rano wstanie z łóżka.
Część inżynierów otwarcie przyznaje, że domyślne ustawienia uprawnień tego narzędzia ich przerażają. Pozostawienie agenta AI samego sobie, z prawem do podejmowania akcji w imieniu użytkownika, to proszenie się o to, by w przypadku pomyłki algorytmu bot podjął serię nieodwracalnych, błędnych decyzji.
Technologia, która stała się obowiązkiem
Historia z Amazona to doskonały materiał do weekendowych przemyśleń o tym, dokąd zmierzamy jako branża. Pokazuje ona, jak łatwo przełomowa technologia może zamienić się w kolejny, bezduszny wskaźnik efektywności w arkuszu kalkulacyjnym.
Sztuczna inteligencja miała uwalniać nas od powtarzalnej, nudnej pracy i dawać przestrzeń na ludzką kreatywność. Tymczasem stworzyła zupełnie nowy rodzaj biurokratycznego obowiązku: zmusza świetnie opłacanych specjalistów do wymyślania sztucznych zadań dla algorytmów. Robią to tylko po to, by udowodnić zarządowi, że jego wielomiliardowe inwestycje miały jakikolwiek sens.
#AI #Amazon #BigTech #iMagazine #korporacje #kulturaPracy #MeshClaw #sztucznaInteligencja #tokenmaxxing -
Pracownicy Amazona sztucznie pompują użycie AI. Witajcie w absurdalnej erze „tokenmaxxingu”
Kiedy wielkie korporacje wydają setki miliardów dolarów na rozwój sztucznej inteligencji, oczekują w zamian cyfrowej rewolucji i skokowego wzrostu wydajności.
Rzeczywistość bywa jednak dużo bardziej prozaiczna i przypomina raczej scenariusz z serialu komediowego o biurowym życiu. Z najnowszych doniesień Financial Times wynika, że pracownicy Amazona wpadli na genialny w swojej prostocie pomysł, jak zadowolić menedżerów ślepo zapatrzonych w cyferki: zaczęli używać wewnętrznych narzędzi AI do wykonywania kompletnie niepotrzebnych zadań, byle tylko podbić swoje osobiste statystyki.
Sztuka dla sztuki, czyli narodziny tokenmaxxing
Sercem całego zamieszania jest potężne, wewnętrzne narzędzie o nazwie MeshClaw. To zintegrowany z systemami Amazona bot, który potrafi analizować kod, zarządzać skrzynką mailową i komunikować się na Slacku w imieniu pracownika.
Problem w tym, że firma narzuciła ostre cele – ponad 80 procent deweloperów ma używać sztucznej inteligencji każdego tygodnia, a zużycie tak zwanych tokenów, czyli jednostek danych przetwarzanych przez modele, zaczęło być monitorowane w wewnętrznych rankingach.
Efekt był do przewidzenia. Pracownicy, by poprawić swoją pozycję w tabelkach, masowo zlecają botom bezsensowną, zbędną aktywność. Zjawisko to, obecne ponoć również w Mecie, dorobiło się już swojej uroczej nazwy: „tokenmaxxing”.
Programiści ostrzegają: AI zaczyna „lasować” sposób myślenia o kodzie
Miliardy wydatków wymagają uzasadnienia
Cała ta absurdalna sytuacja doskonale pokazuje, pod jaką presją znajdują się giganci z Doliny Krzemowej. Amazon planuje w tym roku wydać astronomiczne 200 miliardów dolarów na inwestycje kapitałowe, z czego lwia część popłynie właśnie na rozbudowę centrów danych i infrastruktury AI. Kiedy zarząd przepala takie pieniądze, akcjonariusze chcą widzieć, że technologia faktycznie zmienia sposób pracy i generuje zwrot z inwestycji.
Oficjalny komunikat Amazona głosi, że statystyki zużycia tokenów nie mają wpływu na ocenę pracowniczą. Zatrudnieni wiedzą jednak swoje – w korporacji, jeśli menedżer dostaje dostęp do jakiegoś rankingu, to ten ranking z definicji staje się narzędziem oceny i tworzy patologiczną presję.
Autonomiczny bot, który przeraża inżynierów
Poza samym absurdem sztucznego generowania ruchu, z doniesień dziennikarzy wyłania się znacznie poważniejszy problem natury bezpieczeństwa. Wewnętrzne notatki chwalą się, że MeshClaw potrafi przetwarzać informacje nocą, monitorować wdrożenia kodu, gdy pracownik jest na spotkaniu, i porządkować maile, zanim ten rano wstanie z łóżka.
Część inżynierów otwarcie przyznaje, że domyślne ustawienia uprawnień tego narzędzia ich przerażają. Pozostawienie agenta AI samego sobie, z prawem do podejmowania akcji w imieniu użytkownika, to proszenie się o to, by w przypadku pomyłki algorytmu bot podjął serię nieodwracalnych, błędnych decyzji.
Technologia, która stała się obowiązkiem
Historia z Amazona to doskonały materiał do weekendowych przemyśleń o tym, dokąd zmierzamy jako branża. Pokazuje ona, jak łatwo przełomowa technologia może zamienić się w kolejny, bezduszny wskaźnik efektywności w arkuszu kalkulacyjnym.
Sztuczna inteligencja miała uwalniać nas od powtarzalnej, nudnej pracy i dawać przestrzeń na ludzką kreatywność. Tymczasem stworzyła zupełnie nowy rodzaj biurokratycznego obowiązku: zmusza świetnie opłacanych specjalistów do wymyślania sztucznych zadań dla algorytmów. Robią to tylko po to, by udowodnić zarządowi, że jego wielomiliardowe inwestycje miały jakikolwiek sens.
#AI #Amazon #BigTech #iMagazine #korporacje #kulturaPracy #MeshClaw #sztucznaInteligencja #tokenmaxxing -
Pracownicy Amazona sztucznie pompują użycie AI. Witajcie w absurdalnej erze „tokenmaxxingu”
Kiedy wielkie korporacje wydają setki miliardów dolarów na rozwój sztucznej inteligencji, oczekują w zamian cyfrowej rewolucji i skokowego wzrostu wydajności.
Rzeczywistość bywa jednak dużo bardziej prozaiczna i przypomina raczej scenariusz z serialu komediowego o biurowym życiu. Z najnowszych doniesień Financial Times wynika, że pracownicy Amazona wpadli na genialny w swojej prostocie pomysł, jak zadowolić menedżerów ślepo zapatrzonych w cyferki: zaczęli używać wewnętrznych narzędzi AI do wykonywania kompletnie niepotrzebnych zadań, byle tylko podbić swoje osobiste statystyki.
Sztuka dla sztuki, czyli narodziny tokenmaxxing
Sercem całego zamieszania jest potężne, wewnętrzne narzędzie o nazwie MeshClaw. To zintegrowany z systemami Amazona bot, który potrafi analizować kod, zarządzać skrzynką mailową i komunikować się na Slacku w imieniu pracownika.
Problem w tym, że firma narzuciła ostre cele – ponad 80 procent deweloperów ma używać sztucznej inteligencji każdego tygodnia, a zużycie tak zwanych tokenów, czyli jednostek danych przetwarzanych przez modele, zaczęło być monitorowane w wewnętrznych rankingach.
Efekt był do przewidzenia. Pracownicy, by poprawić swoją pozycję w tabelkach, masowo zlecają botom bezsensowną, zbędną aktywność. Zjawisko to, obecne ponoć również w Mecie, dorobiło się już swojej uroczej nazwy: „tokenmaxxing”.
Programiści ostrzegają: AI zaczyna „lasować” sposób myślenia o kodzie
Miliardy wydatków wymagają uzasadnienia
Cała ta absurdalna sytuacja doskonale pokazuje, pod jaką presją znajdują się giganci z Doliny Krzemowej. Amazon planuje w tym roku wydać astronomiczne 200 miliardów dolarów na inwestycje kapitałowe, z czego lwia część popłynie właśnie na rozbudowę centrów danych i infrastruktury AI. Kiedy zarząd przepala takie pieniądze, akcjonariusze chcą widzieć, że technologia faktycznie zmienia sposób pracy i generuje zwrot z inwestycji.
Oficjalny komunikat Amazona głosi, że statystyki zużycia tokenów nie mają wpływu na ocenę pracowniczą. Zatrudnieni wiedzą jednak swoje – w korporacji, jeśli menedżer dostaje dostęp do jakiegoś rankingu, to ten ranking z definicji staje się narzędziem oceny i tworzy patologiczną presję.
Autonomiczny bot, który przeraża inżynierów
Poza samym absurdem sztucznego generowania ruchu, z doniesień dziennikarzy wyłania się znacznie poważniejszy problem natury bezpieczeństwa. Wewnętrzne notatki chwalą się, że MeshClaw potrafi przetwarzać informacje nocą, monitorować wdrożenia kodu, gdy pracownik jest na spotkaniu, i porządkować maile, zanim ten rano wstanie z łóżka.
Część inżynierów otwarcie przyznaje, że domyślne ustawienia uprawnień tego narzędzia ich przerażają. Pozostawienie agenta AI samego sobie, z prawem do podejmowania akcji w imieniu użytkownika, to proszenie się o to, by w przypadku pomyłki algorytmu bot podjął serię nieodwracalnych, błędnych decyzji.
Technologia, która stała się obowiązkiem
Historia z Amazona to doskonały materiał do weekendowych przemyśleń o tym, dokąd zmierzamy jako branża. Pokazuje ona, jak łatwo przełomowa technologia może zamienić się w kolejny, bezduszny wskaźnik efektywności w arkuszu kalkulacyjnym.
Sztuczna inteligencja miała uwalniać nas od powtarzalnej, nudnej pracy i dawać przestrzeń na ludzką kreatywność. Tymczasem stworzyła zupełnie nowy rodzaj biurokratycznego obowiązku: zmusza świetnie opłacanych specjalistów do wymyślania sztucznych zadań dla algorytmów. Robią to tylko po to, by udowodnić zarządowi, że jego wielomiliardowe inwestycje miały jakikolwiek sens.
#AI #Amazon #BigTech #iMagazine #korporacje #kulturaPracy #MeshClaw #sztucznaInteligencja #tokenmaxxing -
Fajna analiza co ze wspolczesna, mainstreamowa muzyka (a przede wszystkim festiwalami) robia korporacje: https://www.youtube.com/watch?v=uGZA_ab6k6o
Tam juz nie chodzi o muzyke, tylko o #FOMO, ze cie tam nie ma.
I niestety, aczkolwiek przyznaje to z ciezkim sercem, to samo odnosi sie do eventow z muzyka typowo klubowa. Owszem, zapraszane gwiazdy sa dobre, muzyka jest generalnie swietna, wrazenia sa zapewne po wiekszosci z nich niesamowite... ale to co sie dzieje wokol... 🫠#muzyka #koncerty #wydarzenia #korporacje #EDM #festiwale #Coachella
-
Fajna analiza co ze wspolczesna, mainstreamowa muzyka (a przede wszystkim festiwalami) robia korporacje: https://www.youtube.com/watch?v=uGZA_ab6k6o
Tam juz nie chodzi o muzyke, tylko o #FOMO, ze cie tam nie ma.
I niestety, aczkolwiek przyznaje to z ciezkim sercem, to samo odnosi sie do eventow z muzyka typowo klubowa. Owszem, zapraszane gwiazdy sa dobre, muzyka jest generalnie swietna, wrazenia sa zapewne po wiekszosci z nich niesamowite... ale to co sie dzieje wokol... 🫠#muzyka #koncerty #wydarzenia #korporacje #EDM #festiwale #Coachella
-
Fajna analiza co ze wspolczesna, mainstreamowa muzyka (a przede wszystkim festiwalami) robia korporacje: https://www.youtube.com/watch?v=uGZA_ab6k6o
Tam juz nie chodzi o muzyke, tylko o #FOMO, ze cie tam nie ma.
I niestety, aczkolwiek przyznaje to z ciezkim sercem, to samo odnosi sie do eventow z muzyka typowo klubowa. Owszem, zapraszane gwiazdy sa dobre, muzyka jest generalnie swietna, wrazenia sa zapewne po wiekszosci z nich niesamowite... ale to co sie dzieje wokol... 🫠#muzyka #koncerty #wydarzenia #korporacje #EDM #festiwale #Coachella
-
Fajna analiza co ze wspolczesna, mainstreamowa muzyka (a przede wszystkim festiwalami) robia korporacje: https://www.youtube.com/watch?v=uGZA_ab6k6o
Tam juz nie chodzi o muzyke, tylko o #FOMO, ze cie tam nie ma.
I niestety, aczkolwiek przyznaje to z ciezkim sercem, to samo odnosi sie do eventow z muzyka typowo klubowa. Owszem, zapraszane gwiazdy sa dobre, muzyka jest generalnie swietna, wrazenia sa zapewne po wiekszosci z nich niesamowite... ale to co sie dzieje wokol... 🫠#muzyka #koncerty #wydarzenia #korporacje #EDM #festiwale #Coachella
-
Fajna analiza co ze wspolczesna, mainstreamowa muzyka (a przede wszystkim festiwalami) robia korporacje: https://www.youtube.com/watch?v=uGZA_ab6k6o
Tam juz nie chodzi o muzyke, tylko o #FOMO, ze cie tam nie ma.
I niestety, aczkolwiek przyznaje to z ciezkim sercem, to samo odnosi sie do eventow z muzyka typowo klubowa. Owszem, zapraszane gwiazdy sa dobre, muzyka jest generalnie swietna, wrazenia sa zapewne po wiekszosci z nich niesamowite... ale to co sie dzieje wokol... 🫠#muzyka #koncerty #wydarzenia #korporacje #EDM #festiwale #Coachella
-
@jarekkopec Dzięki za ten artykuł! Link dla zainteresowanych: https://edgp.gazetaprawna.pl/opinie/artykuly/11234195,czy-polska-powinna-wykluczyc-amerykanskie-chmury-z-przetargow.html
-
@jarekkopec Dzięki za ten artykuł! Link dla zainteresowanych: https://edgp.gazetaprawna.pl/opinie/artykuly/11234195,czy-polska-powinna-wykluczyc-amerykanskie-chmury-z-przetargow.html
-
@jarekkopec Dzięki za ten artykuł! Link dla zainteresowanych: https://edgp.gazetaprawna.pl/opinie/artykuly/11234195,czy-polska-powinna-wykluczyc-amerykanskie-chmury-z-przetargow.html
-
@jarekkopec Dzięki za ten artykuł! Link dla zainteresowanych: https://edgp.gazetaprawna.pl/opinie/artykuly/11234195,czy-polska-powinna-wykluczyc-amerykanskie-chmury-z-przetargow.html
-
@jarekkopec Dzięki za ten artykuł! Link dla zainteresowanych: https://edgp.gazetaprawna.pl/opinie/artykuly/11234195,czy-polska-powinna-wykluczyc-amerykanskie-chmury-z-przetargow.html
-
Już dawno temu słyszałem od niemieckich rolników, że termin "rolnictwo regeneratywne" zaczyna być tam przejmowane przez wielkie #korporacje. No i widać teraz, że tak samo dzieje się w Polsce. Orędownikiem #RolnictwoRegeneratywne stał się koncern Nestle: https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/rolnictwo-regeneratywne-jako-narzedzie-adaptacji-do-zmian-klimatu-i-stabilizacji-produkcji,175669.html
Nie mam więcej pytań. -
Już dawno temu słyszałem od niemieckich rolników, że termin "rolnictwo regeneratywne" zaczyna być tam przejmowane przez wielkie #korporacje. No i widać teraz, że tak samo dzieje się w Polsce. Orędownikiem #RolnictwoRegeneratywne stał się koncern Nestle: https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/rolnictwo-regeneratywne-jako-narzedzie-adaptacji-do-zmian-klimatu-i-stabilizacji-produkcji,175669.html
Nie mam więcej pytań. -
Już dawno temu słyszałem od niemieckich rolników, że termin "rolnictwo regeneratywne" zaczyna być tam przejmowane przez wielkie #korporacje. No i widać teraz, że tak samo dzieje się w Polsce. Orędownikiem #RolnictwoRegeneratywne stał się koncern Nestle: https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/rolnictwo-regeneratywne-jako-narzedzie-adaptacji-do-zmian-klimatu-i-stabilizacji-produkcji,175669.html
Nie mam więcej pytań. -
Już dawno temu słyszałem od niemieckich rolników, że termin "rolnictwo regeneratywne" zaczyna być tam przejmowane przez wielkie #korporacje. No i widać teraz, że tak samo dzieje się w Polsce. Orędownikiem #RolnictwoRegeneratywne stał się koncern Nestle: https://www.farmer.pl/produkcja-roslinna/rolnictwo-regeneratywne-jako-narzedzie-adaptacji-do-zmian-klimatu-i-stabilizacji-produkcji,175669.html
Nie mam więcej pytań. -
Tak se myślę, siedzę w techu, widać coraz bardziej że #korpo robi wszystko aby zniewolić ludzkość. Denerwuje mnie, jak i pewnie was, iż #korporacje (tfu) mają prostą regułkę:
Użytkownik = idiotaKoniec regułki.
#linuks #arch zaczyna być jedynym systemem, która ma jaki kolwiek sens. #microslop wpycha wszędzie AI, wymusza konta #microslop nawet w #Paint. W jakim kierunku zmierzamy? -
⚠️ Warto wiedzieć: Polskie Towarzystwo Otyłości Dziecięcej - tak o tej organizacji piszę bracia Rodzeń:
"towarzystwo to jest finansowane - a niewykluczone, że wręcz założone - przez firmę produkującą słoiczki dla dzieci, mleko w proszku i inne produkty. To według nas jest jawny konflikt interesów".
Zastanawiałem się, jaka to może być firma, ale coś mi mówiło, że się domyślam... 😎 Wszedłem więc na stronę, a potem na powiązane strony i intuicja mnie nie myliła. 👾 Załączam parę fragmentów zrzutów ekranu.
Zapamiętajcie tę nazwę, żeby nie dać się nabierać ma dobrze brzmiące nazwy, za którymi stoi jedna z największych korporacji.
Oto link do fragmentu wideo braci Rodzeń, w którym mówią o tej organizacji: 🎞️ https://www.youtube.com/live/3zfyCgTpOdE?si=q6ak0XUpFZWkY9s6&t=2473
#otyłość #otyłośćDziecięca #braciaRodzeń #Rodzeń #dzieci #konfliktInteresów #Nestle #Hipp #żywność #żywnośćywność #dieta #MOBR #odchudzanie #nadwaga #nadwagaDzieci #nadwagaDziecięca #korporacje
-
⚠️ Warto wiedzieć: Polskie Towarzystwo Otyłości Dziecięcej - tak o tej organizacji piszę bracia Rodzeń:
"towarzystwo to jest finansowane - a niewykluczone, że wręcz założone - przez firmę produkującą słoiczki dla dzieci, mleko w proszku i inne produkty. To według nas jest jawny konflikt interesów".
Zastanawiałem się, jaka to może być firma, ale coś mi mówiło, że się domyślam... 😎 Wszedłem więc na stronę, a potem na powiązane strony i intuicja mnie nie myliła. 👾 Załączam parę fragmentów zrzutów ekranu.
Zapamiętajcie tę nazwę, żeby nie dać się nabierać ma dobrze brzmiące nazwy, za którymi stoi jedna z największych korporacji.
Oto link do fragmentu wideo braci Rodzeń, w którym mówią o tej organizacji: 🎞️ https://www.youtube.com/live/3zfyCgTpOdE?si=q6ak0XUpFZWkY9s6&t=2473
#otyłość #otyłośćDziecięca #braciaRodzeń #Rodzeń #dzieci #konfliktInteresów #Nestle #Hipp #żywność #żywnośćywność #dieta #MOBR #odchudzanie #nadwaga #nadwagaDzieci #nadwagaDziecięca #korporacje
-
⚠️ Warto wiedzieć: Polskie Towarzystwo Otyłości Dziecięcej - tak o tej organizacji piszę bracia Rodzeń:
"towarzystwo to jest finansowane - a niewykluczone, że wręcz założone - przez firmę produkującą słoiczki dla dzieci, mleko w proszku i inne produkty. To według nas jest jawny konflikt interesów".
Zastanawiałem się, jaka to może być firma, ale coś mi mówiło, że się domyślam... 😎 Wszedłem więc na stronę, a potem na powiązane strony i intuicja mnie nie myliła. 👾 Załączam parę fragmentów zrzutów ekranu.
Zapamiętajcie tę nazwę, żeby nie dać się nabierać ma dobrze brzmiące nazwy, za którymi stoi jedna z największych korporacji.
Oto link do fragmentu wideo braci Rodzeń, w którym mówią o tej organizacji: 🎞️ https://www.youtube.com/live/3zfyCgTpOdE?si=q6ak0XUpFZWkY9s6&t=2473
#otyłość #otyłośćDziecięca #braciaRodzeń #Rodzeń #dzieci #konfliktInteresów #Nestle #Hipp #żywność #żywnośćywność #dieta #MOBR #odchudzanie #nadwaga #nadwagaDzieci #nadwagaDziecięca #korporacje
-
⚠️ Warto wiedzieć: Polskie Towarzystwo Otyłości Dziecięcej - tak o tej organizacji piszę bracia Rodzeń:
"towarzystwo to jest finansowane - a niewykluczone, że wręcz założone - przez firmę produkującą słoiczki dla dzieci, mleko w proszku i inne produkty. To według nas jest jawny konflikt interesów".
Zastanawiałem się, jaka to może być firma, ale coś mi mówiło, że się domyślam... 😎 Wszedłem więc na stronę, a potem na powiązane strony i intuicja mnie nie myliła. 👾 Załączam parę fragmentów zrzutów ekranu.
Zapamiętajcie tę nazwę, żeby nie dać się nabierać ma dobrze brzmiące nazwy, za którymi stoi jedna z największych korporacji.
Oto link do fragmentu wideo braci Rodzeń, w którym mówią o tej organizacji: 🎞️ https://www.youtube.com/live/3zfyCgTpOdE?si=q6ak0XUpFZWkY9s6&t=2473
#otyłość #otyłośćDziecięca #braciaRodzeń #Rodzeń #dzieci #konfliktInteresów #Nestle #Hipp #żywność #żywnośćywność #dieta #MOBR #odchudzanie #nadwaga #nadwagaDzieci #nadwagaDziecięca #korporacje
-
Jestem po odsluchaniu jakiejs czesci ksiazki / audiobooka #BógTechy i... o ile ksiazka jest dosc ciekawa, to jednak nie podzielam zachwytow, ze to takie WOW... to znaczy - po prostu DLA MNIE nie mowi ona niczego, czego bym nie wiedzial :)
Natomiast nie watpie, ze moze byc naprawde otwierajaca oczy dla osob kompletnie niezorientowanych w tematach technologicznych -
Jestem po odsluchaniu jakiejs czesci ksiazki / audiobooka #BógTechy i... o ile ksiazka jest dosc ciekawa, to jednak nie podzielam zachwytow, ze to takie WOW... to znaczy - po prostu DLA MNIE nie mowi ona niczego, czego bym nie wiedzial :)
Natomiast nie watpie, ze moze byc naprawde otwierajaca oczy dla osob kompletnie niezorientowanych w tematach technologicznych -
Jestem po odsluchaniu jakiejs czesci ksiazki / audiobooka #BógTechy i... o ile ksiazka jest dosc ciekawa, to jednak nie podzielam zachwytow, ze to takie WOW... to znaczy - po prostu DLA MNIE nie mowi ona niczego, czego bym nie wiedzial :)
Natomiast nie watpie, ze moze byc naprawde otwierajaca oczy dla osob kompletnie niezorientowanych w tematach technologicznych -
Jestem po odsluchaniu jakiejs czesci ksiazki / audiobooka #BógTechy i... o ile ksiazka jest dosc ciekawa, to jednak nie podzielam zachwytow, ze to takie WOW... to znaczy - po prostu DLA MNIE nie mowi ona niczego, czego bym nie wiedzial :)
Natomiast nie watpie, ze moze byc naprawde otwierajaca oczy dla osob kompletnie niezorientowanych w tematach technologicznych -
Jestem po odsluchaniu jakiejs czesci ksiazki / audiobooka #BógTechy i... o ile ksiazka jest dosc ciekawa, to jednak nie podzielam zachwytow, ze to takie WOW... to znaczy - po prostu DLA MNIE nie mowi ona niczego, czego bym nie wiedzial :)
Natomiast nie watpie, ze moze byc naprawde otwierajaca oczy dla osob kompletnie niezorientowanych w tematach technologicznych -
Aby ochrona zdrowia w Polsce służyła społeczeństwu, trzeba ograniczyć wpływ koncernów farmaceutycznych na decydentów. A do tego potrzebna jest m. in. przejrzystość kontaktów władz z tymi koncernami. 💊 💰 🏋️ 🧑⚖️
Jeżeli sama szefowa Komisji Europejskiej ma wiele do ukrycia i my na to pozwalamy, to czego właściwie oczekujemy? Cudu? 👀
"Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w środę, że Komisja Europejska nie miała prawa odmówić dostępu do wiadomości SMS, które jej przewodnicząca Ursula von der Leyen wymieniła z prezesem koncernu Pfizer na temat zakupu szczepionek przeciw COVID-19. Skargę na KE złożył do TSUE amerykański dziennik "New York Times"
#BigPharma #korporacje #koncerny #VonDerLeyen #UrsulaVonDerLeyen #KomisjaEuropejska #TSUE #Covid #Covid19 #lobbying #lobbing #DGP #przejrzystość #tajność #demokracja #UE #UniaEuropejska #KE
-
Aby ochrona zdrowia w Polsce służyła społeczeństwu, trzeba ograniczyć wpływ koncernów farmaceutycznych na decydentów. A do tego potrzebna jest m. in. przejrzystość kontaktów władz z tymi koncernami. 💊 💰 🏋️ 🧑⚖️
Jeżeli sama szefowa Komisji Europejskiej ma wiele do ukrycia i my na to pozwalamy, to czego właściwie oczekujemy? Cudu? 👀
"Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w środę, że Komisja Europejska nie miała prawa odmówić dostępu do wiadomości SMS, które jej przewodnicząca Ursula von der Leyen wymieniła z prezesem koncernu Pfizer na temat zakupu szczepionek przeciw COVID-19. Skargę na KE złożył do TSUE amerykański dziennik "New York Times"
#BigPharma #korporacje #koncerny #VonDerLeyen #UrsulaVonDerLeyen #KomisjaEuropejska #TSUE #Covid #Covid19 #lobbying #lobbing #DGP #przejrzystość #tajność #demokracja #UE #UniaEuropejska #KE
-
Aby ochrona zdrowia w Polsce służyła społeczeństwu, trzeba ograniczyć wpływ koncernów farmaceutycznych na decydentów. A do tego potrzebna jest m. in. przejrzystość kontaktów władz z tymi koncernami. 💊 💰 🏋️ 🧑⚖️
Jeżeli sama szefowa Komisji Europejskiej ma wiele do ukrycia i my na to pozwalamy, to czego właściwie oczekujemy? Cudu? 👀
"Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w środę, że Komisja Europejska nie miała prawa odmówić dostępu do wiadomości SMS, które jej przewodnicząca Ursula von der Leyen wymieniła z prezesem koncernu Pfizer na temat zakupu szczepionek przeciw COVID-19. Skargę na KE złożył do TSUE amerykański dziennik "New York Times"
#BigPharma #korporacje #koncerny #VonDerLeyen #UrsulaVonDerLeyen #KomisjaEuropejska #TSUE #Covid #Covid19 #lobbying #lobbing #DGP #przejrzystość #tajność #demokracja #UE #UniaEuropejska #KE
-
Aby ochrona zdrowia w Polsce służyła społeczeństwu, trzeba ograniczyć wpływ koncernów farmaceutycznych na decydentów. A do tego potrzebna jest m. in. przejrzystość kontaktów władz z tymi koncernami. 💊 💰 🏋️ 🧑⚖️
Jeżeli sama szefowa Komisji Europejskiej ma wiele do ukrycia i my na to pozwalamy, to czego właściwie oczekujemy? Cudu? 👀
"Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w środę, że Komisja Europejska nie miała prawa odmówić dostępu do wiadomości SMS, które jej przewodnicząca Ursula von der Leyen wymieniła z prezesem koncernu Pfizer na temat zakupu szczepionek przeciw COVID-19. Skargę na KE złożył do TSUE amerykański dziennik "New York Times"
#BigPharma #korporacje #koncerny #VonDerLeyen #UrsulaVonDerLeyen #KomisjaEuropejska #TSUE #Covid #Covid19 #lobbying #lobbing #DGP #przejrzystość #tajność #demokracja #UE #UniaEuropejska #KE
-
Aby ochrona zdrowia w Polsce służyła społeczeństwu, trzeba ograniczyć wpływ koncernów farmaceutycznych na decydentów. A do tego potrzebna jest m. in. przejrzystość kontaktów władz z tymi koncernami. 💊 💰 🏋️ 🧑⚖️
Jeżeli sama szefowa Komisji Europejskiej ma wiele do ukrycia i my na to pozwalamy, to czego właściwie oczekujemy? Cudu? 👀
"Trybunał Sprawiedliwości UE orzekł w środę, że Komisja Europejska nie miała prawa odmówić dostępu do wiadomości SMS, które jej przewodnicząca Ursula von der Leyen wymieniła z prezesem koncernu Pfizer na temat zakupu szczepionek przeciw COVID-19. Skargę na KE złożył do TSUE amerykański dziennik "New York Times"
#BigPharma #korporacje #koncerny #VonDerLeyen #UrsulaVonDerLeyen #KomisjaEuropejska #TSUE #Covid #Covid19 #lobbying #lobbing #DGP #przejrzystość #tajność #demokracja #UE #UniaEuropejska #KE
-
🤔 Drogę do solarpanku widzę krętą i wyboistą: https://www.theguardian.com/environment/2025/apr/09/big-tech-datacentres-water
#solarpank #bigTech #korporacje #Amazon #Google #Microsoft #datacentre #datacenter #woda #dostępDoWody
-
🤔 Drogę do solarpanku widzę krętą i wyboistą: https://www.theguardian.com/environment/2025/apr/09/big-tech-datacentres-water
#solarpank #bigTech #korporacje #Amazon #Google #Microsoft #datacentre #datacenter #woda #dostępDoWody
-
🤔 Drogę do solarpanku widzę krętą i wyboistą: https://www.theguardian.com/environment/2025/apr/09/big-tech-datacentres-water
#solarpank #bigTech #korporacje #Amazon #Google #Microsoft #datacentre #datacenter #woda #dostępDoWody
-
🤔 Drogę do solarpanku widzę krętą i wyboistą: https://www.theguardian.com/environment/2025/apr/09/big-tech-datacentres-water
#solarpank #bigTech #korporacje #Amazon #Google #Microsoft #datacentre #datacenter #woda #dostępDoWody
-
🤔 Drogę do solarpanku widzę krętą i wyboistą: https://www.theguardian.com/environment/2025/apr/09/big-tech-datacentres-water
#solarpank #bigTech #korporacje #Amazon #Google #Microsoft #datacentre #datacenter #woda #dostępDoWody
-
W korporacjach stabilnie.
#korporacje #klimat #kryzysKlimatyczny #Rzeczpospolita #RPpl
-
W korporacjach stabilnie.
#korporacje #klimat #kryzysKlimatyczny #Rzeczpospolita #RPpl
-
W korporacjach stabilnie.
#korporacje #klimat #kryzysKlimatyczny #Rzeczpospolita #RPpl
-
W korporacjach stabilnie.
#korporacje #klimat #kryzysKlimatyczny #Rzeczpospolita #RPpl
-
W korporacjach stabilnie.
#korporacje #klimat #kryzysKlimatyczny #Rzeczpospolita #RPpl
-
Przynoszę Wam tekst z paszczy lwa, jaskini ciemności, czyli z Twittera. 👇
Jakub Dymek:
Od czasu, gdy Coca-Cola sponsorowała teksty o kobietach na stronach „Krytyki Politycznej” do wyprodukowania specjalnej etykiety na inaugurację Trupa minęło równo pięć lat. Lekcja o tym, że korporacje ZAWSZE maskują prawdziwy interes pozornym zaangażowaniem. #Enjoy
#CocaCola #korporacje #Trump #KrytykaPolityczna #znakCzasu #JakubDymek #DwieLeweRęce #DLR #zTwittera
-
Przynoszę Wam tekst z paszczy lwa, jaskini ciemności, czyli z Twittera. 👇
Jakub Dymek:
Od czasu, gdy Coca-Cola sponsorowała teksty o kobietach na stronach „Krytyki Politycznej” do wyprodukowania specjalnej etykiety na inaugurację Trupa minęło równo pięć lat. Lekcja o tym, że korporacje ZAWSZE maskują prawdziwy interes pozornym zaangażowaniem. #Enjoy
#CocaCola #korporacje #Trump #KrytykaPolityczna #znakCzasu #JakubDymek #DwieLeweRęce #DLR #zTwittera
-
Przynoszę Wam tekst z paszczy lwa, jaskini ciemności, czyli z Twittera. 👇
Jakub Dymek:
Od czasu, gdy Coca-Cola sponsorowała teksty o kobietach na stronach „Krytyki Politycznej” do wyprodukowania specjalnej etykiety na inaugurację Trupa minęło równo pięć lat. Lekcja o tym, że korporacje ZAWSZE maskują prawdziwy interes pozornym zaangażowaniem. #Enjoy
#CocaCola #korporacje #Trump #KrytykaPolityczna #znakCzasu #JakubDymek #DwieLeweRęce #DLR #zTwittera