home.social

#zwiazki-zawodowe — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #zwiazki-zawodowe, aggregated by home.social.

fetched live
  1. 📰 Polecam bardzo ciekawy artykuł od Zenobii @zenia polemizujący z tezami Markiewki:

    "Nie tylko muskizm. AI to także nowe możliwości oporu

    Pewnych ram do zrozumienia ról, w których będą funkcjonować przyszli pracownicy dostarcza nam Gilbert Simondon, francuski filozof techniki. Simondon uważał, że człowiek otoczony obiektami technicznymi, których nie rozumie, jest im poddany jak pracownik przy taśmie – obsługuje ją, ale to ona rządzi rytmem jego życia. Pada w ten sposób ofiarą alienacji. Simondon pragnął kultury technicznej w takim samym sensie, w jakim istnieje kultura humanistyczna: powszechnego rozumienia, jak działają narzędzia, których używamy. Nie po to, żeby każdy był inżynierem – ale żeby każdy był uczestnikiem, a nie tylko odbiorcą technologii.

    Różnica jest polityczna: uczestnik może stawiać warunki, odbiorca może tylko przyjmować lub odrzucać gotowy produkt. Prawo do wyjaśnienia decyzji algorytmicznej, prawo do audytu systemu, prawo do publicznej alternatywy – to polityczne decyzje o tym, czy technologia będzie narzędziem uczestnictwa, czy będzie nam narzucać więzy zależności."

    Całość:
    krytykapolityczna.pl/swiat/ai-

    #AI #Technologia #ZwiązkiZawodowe #Globalizacja #społeczeństwo #KryPol

  2. 🇵🇸 "W piątek i sobotę pracownicy portowi z całej Europy spotkają się w Genui we Włoszech, aby skoordynować działania mające na celu zablokowanie dostaw broni, która mogłaby zostać wykorzystana w Strefie Gazy — jednak inicjatywa ta może przerodzić się w znacznie szerszy bojkot handlowy Izraela.

    Włoski związek zawodowy USB będzie gościł działaczy związkowych z portów w Hiszpanii, Francji, Grecji, na Cyprze, w Maroku i Niemczech, aby wypracować wspólną strategię.

    „Mamy nadzieję, że spotkanie to zaowocuje planem poważnych, konkretnych działań – zarówno natychmiastowych, jak i długoterminowych” – powiedział Francesco Staccioli z konfederacji wykonawczej USB, który kieruje koordynacją działań z międzynarodowymi partnerami."

    Całość [EN]:
    politico.eu/article/putting-th

    #Gaza #Europa #ZwiązkiZawodowe #Izrael #Palestyna

  3. Jakub Żynis (Holistic):

    Dość wciskania dzieciakom liberalnej propagandy w formie podstaw przedsiębiorczości (lub pod inną nazwą). Zamiast tego szkoły powinny uczyć o prawach pracowniczych żeby pracownicy potrafili założyć związek zawodowcy lub obronić się przez nieuczciwym szefem.

    #ZwiązkiZawodowe #zz #Razem

  4. Czy związek zawodowy może mieć liczebność np. 5 pracowników?

    Może, tyle że nic nie będzie w stanie zdziałać.

    Związek zawodowy, aby uzyskać uprawnienia wynikające z ustawy (czyli np. godziny związkowe, obowiązkowe konsultacje pracodawcy, ochrona działaczy przed zwolnieniem itd.) musi mieć przynajmniej 10 zrzeszonych pracowników.

    #PrawoPracy
    #pracodawca
    #pracownik
    #zwiazkizawodowe

  5. @wolnelewo

    Jakiś czas temu natknąłem się na film na yt od Inicjatywy Pracowniczej Kurierów podsumowujący spotkanie i wspólne działania z Konfederacją Pracy w Puszne.pl:

    "9 lipca przedstawiciele Inicjatywy Pracowniczej Kurierów oraz Konfederacji Pracy w Pyszne.pl spotkali się z przedstawicielami Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. "

    Nie wiedziałem wcześniej, że związki zawodowe w tych branżach platformowych działają.

    Zostawiam, bo w opisie jest kontakt do nich, jeśli ktoś zainteresowany dołączeniem:

    youtube.com/watch?v=gS0QtjV6BO

    #InicjatywaPracownicza #KonfederacjaPracy #związkizawodowe

  6. 📺 Świeży #Śpiewak:

    "Branża IT: prawo pracy jest dla zarządu, dla Polaka jest zapier[#]ol.

    Krystian Kosowski pracownik branży IT i działacz związkowy opowiada o sytuacji branży i walce o prawa pracy.

    Jeśli chcecie założyć związek w swojej firmie IT napiszcie do Krystiana na
    [email protected]"

    YouTube:
    youtube.com/watch?v=tTzkvZyXpl

    Invidious:
    inv.nadeko.net/watch?v=tTzkvZy

    #Praca #PrawoPracy #ZwiązkiZawodowe #IT #ZwiązkowaAlternatywa #Prawo

  7. Zwycięstwo! Jolanta Żołnierczyk, bezprawnie zwolniona za działalność związkową, przywrócona do pracy ✊ Po dwóch latach walki odważna kasjerka z Żywca wygrała z wielką niemiecką korporacją. Gratulacje dla Jolanty, OPZZkpKaufland i Grzegorza Ilnickiego

    #OPZZ #Kaufland #prawopracy #zwiazkizawodowe #jolazostaje

  8. Okazuje się, że #gowork.pl można twórczo wykorzystać w walce o #PrawaPracownicze. Zachęcam do analizy tej konwersacji i wykorzystania tego wektora ataku na rzecz uzwązkowiania każdego januszeksu na jaki traficie.
    #ZSP #ZwiązekSyndykalistówPolski #ZwiązkiZawodowe #Januszeks
  9.  

    Artykuł Patryka Szynkowskiego oryginalnie ukazał się na stronie OZZIP – można go znaleźć pod poniższym linkiem: https://ozzip.pl/publicystyka/walki-pracownicze/item/3065-wywiad-speakpolish-karolina-m

    Wesprzyj zrzutkę dla oszukanych pracowników! https://zrzutka.pl/v9yek3

    Praca na czarno lub umowy śmieciowe, nieodprowadzanie składek do ZUS i min. 25 000 złotych niewypłaconych wynagrodzeń — oto czym może pochwalić się Karolina M., właścicielka sieci szkół językowych SpeakPolish (obecnie zamkniętych bez słowa uprzedzenia) oraz hosteli OneWorldHostel (te pozostają otwarte, ale ich strony zostały usunięte z Google).

    W maju tego roku pracownicy oszukani przez Karolinę M. skontaktowali się z Czerwonymi. [Czerwoni to organizacja działająca od 2022 roku czerwoni.org]. Napisano i wysłano wezwania do zapłaty zaległych wynagrodzeń. Brak jakiejkolwiek odpowiedzi ze strony właścicielki poskutkował demonstracjami przed placówkami OneWorldHostel w Krakowie i Gdańsku. Od tamtego czasu Karolina M.zaczęła wysyłać części zaległych wypłat, zasłaniając się brakiem pieniędzy. Przedsiębiorczyni w tym czasie nie zapomniała się jednak pochwalić egzotycznymi wakacjami, nowymi zakupami, czy poszukiwaniem sprzątaczek na swoich publicznych kontach w social mediach.

    Warto wspomnieć o oszukanych klientach. Mówimy o kursantach, którzy nie odzyskali pieniędzy za przerwane kursy, m.in. imigranci próbujący nauczyć się języka polskiego — zaświadczenie o nauce języka jest niezbędne, by otrzymać prawo do przebywania w Polsce. Sieć hosteli jest pełna niezapłaconych rachunków za prąd, wodę. Profile placówek zostały ściągnięte z serwisu booking.com, w wyniku niezapłaconych rachunków prąd, wodę i za serwis strony. Karolina M. oszukała i oszukuje każdego — od pracowników, po klientów i kontrahentów.

    Publikujemy wywiady przeprowadzone z pracownikami Karoliny.

    Karol Kwiecień, pracował jako lektor języka polskiego w Warszawie. Karolina jest mu winna ok. 2 tysiące złotych.

    Patryk Szynkowski: Opowiedz mi, na czym polega twój problem z Karoliną M.

    Karol: Irytujący jest ten brak kontaktu z Karoliną i jej samowolka, która trwa od długiego czasu. To znaczy jednostronne ustalanie wypłacania pensji w ratach, jednostronne postanowienie, że pensja przyjdzie później, ale przyjdzie — nie przychodziła. Oprócz tego wielokrotne upominanie się o to, by wysłała mi chociażby skan naszej nowej umowy, która była przedłużana w formie rozmowy przez ówczesną menadżerkę szkoły na polecenie Karoliny. Potem słyszeliśmy, że ją nam wyśle. Kilku osobom brakowało umowy zlecenia i w końcu jej nie wysyłała. Po tym zasłaniała się, że trzeba wystawić rachunek, żeby dostać pensję — wystawiłem rachunek, po czym pani Karolina M stwierdziła, że rachunek jest niezgodny z zapisami umowy. Jak upomniałem, że o umowę dopraszam się od kilku miesięcy, to kontaktu już nie było. Tak naprawdę od tamtej pory nie było między nami kontaktu. Było jedynie kilka wiadomości, co też mnie też szokowało. Po protestach w Gdańsku i Krakowie, jakimś cudem odpisała mi na Instagramie szkoły, twierdząc, że wszystkie pensje będą uregulowane najpóźniej w lipcu. Lipiec minął, pensje dalej nieuregulowane, sierpień mija ciągle bez kontaktu. Cały czas próbuję z nią jakikolwiek kontakt złapać — pisałem do niej maila, pisałem SMSa, pisałem nawet na WhatsAppie, w końcu nawet znalazłem ją na TikToku i też napisałem, a kontaktu zero. Wiem, że wiadomości dostaje, bo iMessage poinformowało mnie, że wiadomość jest dostarczona, oprócz tego WhatsApp też pokazuje, że są dostarczone, ale nigdy nie zostają odczytane.

    Moje przemyślenia są takie, że najbardziej denerwująca jest ta bezsilność, to, że człowiek jakkolwiek próbuje, ale nie wychodzi. Nie ukrywam, że próbowałem też skontaktować się z nią telefonicznie z kilku numerów, ale to też jest odrzucane, zarówno przez dwa numery szkoły jak i numer pani Karoliny M.

    Ula, lektorka j. polskiego w firmie SpeakPolish. Karolina jest jej winna 1635 zł.

    [Sz. P.] Czego dotyczy twój spór z Karoliną i jak się zaczął?

    [U.] Dotyczy w zasadzie tego, że nie wypłaciła mi około 1500 złotych za 1,5 miesiąca pracy. Zaczęło się to w ten sposób, że od wielu miesięcy działy się różne dziwne sytuacje, w których nie wypłacała nam pieniędzy lub wypłacała je z opóźnieniem, ale chyba najgorzej zaczęło robić się od listopada [2023 r.]. Wtedy opóźnienia związane z wypłatami rosły, to nie były już 2-3 dni, tylko kilkanaście lub około 20 dni. Za każdym razem, gdy prosiłam, żeby mi wysłała wypłatę, ona zasłaniała się jakimś kryzysem finansowym albo chorobą psychiczną — zwykle pisała, że ma kryzys psychiczny i to było jej wytłumaczenie. Potem po prostu było tak, że ona nie wypłacała nam tych pieniędzy, zarządziła jeszcze “przerwę wiosenną” na dwa tygodnie, żeby jeszcze te nasze wypłaty uszczuplić. W dodatku, podczas kryzysu w firmie, zarządziła podwyżki, ale jednocześnie nie wypłacając nam zaległych wypłat.W połowie marca zorientowałam się, że chyba już ich nie dostaniemy i że te wszystkie obietnice są po prostu nieprawdą. Powiedziałam moim uczniom, że nie wiem, czy będę dalej pracować i uczyć ich w kwietniu, bo, po prostu, nie dostałam wypłaty i też muszę za coś żyć. Jedna z moich uczennic napisała takiego, powiedzmy, przyjaznego — bo to nie był żaden agresywny mail, tylko całkiem przyjemnego maila do biura, żeby po prostu ogarnęli tę sprawę, żeby tę sytuację załatwić. W zasadzie, w tamtym momencie, Karolina zwolniła mnie przez Messengera — nawet nie zadzwoniła, tylko po prostu napisała wiadomość. Zastraszała mnie wtedy, groziła mi prawnikiem, groziła, że wyśle mi jakieś pisma adwokackie. Straszyła mnie PIP-em, sądem i tak generalnie to wyglądało. A pieniędzy do dzisiaj nie otrzymałam

    Anonim, lektor j. Polskiego w SpeakPolish. Karolina zalega tej osobie 1525 zł.

    [Sz. P.] Czego dotyczy twój spór z Karoliną i jak się zaczął?

    [A.] Mój spór z Karoliną dotyczy niewypłaconych pensji. Zaczęło się to w styczniu tego roku [2024], kiedy przez miesiąc nie otrzymałam pensji na czas. Wypłaciła mi za styczeń i luty, w tej chwili zalega mi za marzec i kwiecień.

    [Sz. P.] Próbowałaś samodzielnie odzyskać pieniądze?

    [A.] Tak. Wysłałam nakaz zapłaty, nie było odzewu. Kontaktowałam się też z Karoliną drogą SMSową, z czego ona na niektóre wiadomości nie odpisywała. Kiedy przesłała część pieniędzy innym poszkodowanym osobom, upominałam się o moją wypłatę. Od tamtej chwili, kiedy napisała mi nawet, że wyśle ją tego samego dnia lub w kolejnym tygodniu, nie otrzymałam tych pieniędzy.

    [Sz. P.] Czy miałaś kiedykolwiek podobne doświadczenie z pracodawcami?

    [A.] Nie. Teraz chodzę do nowej pracy, ale została mi taka jakby trauma z tym związana. Nie jestem w stanie zaufać pracodawcy i biorę wypłatę w tygodniówkach, by upewnić się, że na pewno wypłaci pieniądze.

    Anonim, czeka na 520 zł wypłaty. Lektor j. Polskiego w SpeakPolish

    [Sz. P.] Czego dotyczy twój spór z Karoliną i jak się zaczął?

    [A.] Styczeń bieżącego roku i musiałabym trochę opowiedzieć, jak to wyglądało z mojej perspektywy. U Karoliny pracowałam na początku na umowę o działo, później na umowę o zlecenie. Natomiast w samych umowach tam panuje nieścisłość, bo ja mam jedną wersję umowy, natomiast ona w swoich dokumentach, które docelowo posiadał każdy z lektorów, posiada trochę inną umowę. Od samego początku w jej firmie pracowałam w trybie zdalnym. Można powiedzieć, że wypłaty, które były przez nią wysyłane, pojawiały się najpóźniej do dziesiątego dnia bieżącego miesiąca. No i mniej więcej od kwietnia ubiegłego roku, zaczęły się takie lekkie opóźnienia z wypłacaniem należności. Były takie sytuacje, że gdy wypłata nie pojawiła się na koncie, to każdorazowo należało się upomnieć o wypłatę. Co robiłam pisemnie bezpośrednio do Karoliny albo do osoby, która na dany moment pracowała w biurze, bo to też dość często się zmieniało. Na początku stycznia bieżącego roku, poinformowałam pisemnie Karolinę M. i pracującą w tamtym okresie w biurze Wiktorię, że wraz z końcem stycznia odchodzę z pracy. Karolina nie ustosunkowała się do mojej wiadomości. W całej tej sytuacji nałożyło się kilka powiązanych spraw. Między innymi to, że dostałam umowę o pracę w innej firmie, ale też nie miałam już czasu na to, żeby kontynuować z nią współpracę. Ostatecznie, ostatnim dniem, który przepracowałam w firmie Karoliny, był 31 stycznia bieżącego roku. Od tamtej pory upominałam się o zaległe wynagrodzenie za styczeń do obu wyżej wymienionych pań, czyli do Karoliny i osoby, która była odpowiedzialna za zarządzanie w biurze. Tak samo było z PIT-em, bo PIT-y powinny też zostać dostarczone terminowo do końca lutego, gdzie ona te PIT-y udostępniła około 1 marca b.r. Przez cały marzec, upominałam się regularnie o wypłatę zaległego wynagrodzenia i sprawę konsultowałam z radcą prawnym, który doradził mi wysłanie pisemnego wezwania do zapłaty wynagrodzenia. Ja takie wezwanie do zapłaty napisałam 8 marca i niezwłocznie wysłałam do Karoliny M. Zgodnie z informacją od operatora pocztowego, pismo do niej dotarło 12 marca, mam na to potwierdzenie w postaci wiadomości SMS. Karolina, nie ustosunkowała się do otrzymanego wezwania. No i tutaj jak wysłałam jej to pismo, to powinnam złożyć sprawę do sądu, no ale tego nie zrobiłam, bo później okazało się, że nie tylko ja mam z nią problemy. Na ten moment, gdy wysłałam jakiekolwiek wiadomości do Karoliny M, to ona mi odpowiada, że mnie zablokuje, gdyż jasno mi napisała kiedy dostanę wypłatę, gdzie tak naprawdę, jedyne co słyszałam to kiedy będą pieniądze, cytując: “Jak inni dostaną, to Ty też”.

    Tutaj muszę się cofnąć do 13 października. Przez platformę Linkedin skontaktowała się ze mną partnerka jednego ze oszukanych przez szkołę uczniów, że szuka kontaktu ze szkołą. Ja Karolinę o tym poinformowałam, bo wtedy jeszcze te relacje nie były, powiedzmy, zaognione. 21 marca odezwałam się do tej samej kobiety z Linkedin, która podpowiedziała mi w jaki sposób, mogę uzyskać moje zaległe należności za styczeń. To postąpiłam tak jak ona, bo dzięki temu ona odzyskała pieniądze. Zgodnie z jej więc podpowiedzią, napisałam opinię w serwisie Google. Opinia niestety została usunięta przez Google. Dostałam maila zwrotnego, że szkodzę, przedstawiając fałszywe informacje. Niestety sprawy z Google nie udało mi się wygrać, także moja opinia została na dobre usunięta. Widząc, że opinia znika, po prostu walczyłam i próbowałam ją dodawać jeszcze raz i jeszcze raz. Po którejś takiej próbie dostałam SMSa od Karoliny M, gdzie tak naprawdę wszystko się dopiero zaczęło. Karolina powtarzała, że posiada zobowiązania finansowe, przechodzi załamanie nerwowe, oraz że rzucona przeze mnie opinia jest kłamstwem. Poinformowała mnie także, o fakcie, iż od teraz korzysta z pomocy prawnika. Po czym podjęła się próby szantażu i napisała mi, że jeśli usunę opinię, to ona wypłaci mi pensję. Wrzucałam opinię co jakiś czas i na chwilę pojawiała się na stronie google SpeakPolish. Napisała mi, cytat „albo skasujesz opinię i ja pożyczam hajs, żeby ci zapłacić, albo idziemy do sądu i sprawa ciągnie się jakieś 3 lata.” Karolina wysłała mi jedynie połowę zaległego wynagrodzenia za styczeń. W tym czasie się mocno zastanawiałam, czy iść jej na rękę i usunąć tę opinię, czy pozostać przy swoim, bo po prostu bałam się, że tych pieniędzy już nie zobaczę. Następnego dnia, czyli tego 22 marca, Google całkowicie usunęło moją opinię. Mimo moich odwołań ta opinia nie wróciła. Karolina w swoich smsach pisała, że wyśle mi połowę pieniędzy przed usunięciem opinii, a drugą połowę po jej usunięciu. No i tę połowę przed dostałam. Także resztę tych pieniędzy nie dostałam do dzisiaj.

    Nikola Zacharek, oszukana na ok. 6000 zł. Sprzątaczka, później recepcjonistka w One World Hostel

    [Sz.P.]: Okej, rozumiem, że jesteś z Karoliną w sporze. To czego dotyczy Twój spór i jak się zaczął?

    [Z.N.]: Zaczęło się od tego, że w sumie dostałam więcej obowiązków, plus jeszcze opiekowałam się jej zwierzętami, które przebywały w hostelu. No ale w pewnym momencie zaczęły się problemy z wypłatami, no i o każdą wypłatę trzeba było się prosić gdzieś tam. Ja byłam dogadana ogólnie tak, że każda gotówka, która jest w hostelu, idzie do mnie, no ale później był taki okres, że tej gotówki nie było, to trzeba było się prosić. Plus na zwierzęta też trzeba było się prosić. No i doszło do takiej sytuacji, że ona przyjechała, powiedziała, że nie ma żadnych pieniędzy, no i któregoś dnia się rano budzę, i mój chłopak mówi do mnie, że nie ma prądu. Ja poszłam sprawdzić wszystko, okazało się, że odłączyli nam prąd. Napisałam do niej, ona powiedziała, że może i nie zapłaciłam. No i mówię do niej: to wyślij mi, a tam już była zaległość około trzech tysięcy złotych, wyślij mi jakieś pieniądze, bo ja nie mam gdzie pójść, ja zostałam tak naprawdę w tym momencie bez dachu nad głową. No i wysłała mi pięćset złotych na wynajem, gdzie wiadomo, w Gdańsku się nic za pięćset złotych nie wynajmie, ale niestety musieliśmy pójść gdzie indziej.

    [Sz.P.]: Wspominałaś o zwierzętach. O jakich zwierzętach mówiłaś?

    [Z.N.]: Pięć świnek morskich i dwa króliki.

    [Sz.P.]: I to w hostelu, czy jak? Nie rozumiem…

    [Z.N.]: No w hostelu, bo tam.. .bo ja mieszkałam nad hostelem, miałam takie mieszkanie, które miało później być przekształcone w pokoje, i ja tam mieszkałam i pilnowałam tego hostelu, gdzie jedna z odwiedzających wcześniej zostawiła zwierzęta.

    [Sz.P.]: Spróbowałaś w jakiś sposób samodzielnie odzyskiwać te pieniądze?

    [Z.N.]: Oj nie odpisuje mi… A Piotr i ona numery mają moje zablokowane i tak się kończy nasza współpraca. Mailowo pisałam, ale tam jest cisza.

    [Sz.P.]: A miałaś kiedykolwiek takie podobne doświadczenia z jakimikolwiek innymi pracodawcami?

    [Z.N.]: Niestety tak, to jest na porządku dziennym, że ktoś, kto chyba od niedawna prowadzi firmę, to kombinuje jak może. Zawsze udawało mi się odzyskać te pieniądze, po czasie, a tutaj brak jest odpowiedzi. Ona robi z siebie ofiarę po prostu.

    https://www.czerwoni.org/pieniedzy-nie-ma-wywiad-z-oszukanymi-pracownikami-karoliny-m/

    #antykapitalizm #gdańsk #pomorze #speakpolish #wywiad #związkiZawodowe

  10. #Januszeks #Prekariat #Wyzysk i ogólna #Chujoza #ZwiązkiZawodowe #InicjatywaPracownicza #ZwiązekSyndykalistówPolski

    Jest w Częstochowie takie coś, jak "#Fundacja Studencka Młodzi Młodym", sprzedająca swój status #OPP za prowizje od 1,5% zebranych dla "partnerów" i "podopiecznych". Taki samograj finansowy.

    Do akwizycji nowych "porozumień" używa szybko rotujących telemarketerów, zatrudnianych na śmieciówkach (UZ 28 brutto za godzinę + 10 netto za zaklepany nowy kontrakt - dane z GoWork). #ColdCallCenter.

    I z tego callcenter co jakiś raz (ostatnio dzisiaj) dzwonią do mnie (jako do #TePeWu) kolejne dzieciaki, totalnie nieświadome, że juz 11 razy poinformowałem, że nie jestem zainteresowany i proszę, żeby do mnie nie dzwonić. Ale dzwonią i dzwonić będą, bo tam nie ma żadnej centralnej bazy, żadnego CRM (w firmie działającej od 2008!), prawdopodobnie dlatego, że stanowiłoby to dowód prowadzenia działalności gospodarczej.

    Więc dzisiaj mi się zrobiło żal tych prekariątek, i zadzwoniłem do biura, prosząc o rozmowę z "dyrektor zarządzającą", podana na stronie firmy.

    Odpowiedź pierwsza (miła pani, nawet się przedstawiła): ale u nas nie ma dyrektorki.
    To proszę mnie połączyć z kimś, kto kieruje fundacją.
    Po chwili męski głos (nie pofatygował się przedstawić, na stronie "o nas" są same kobiety": Czy pan chce zostać naszym podopiecznym.
    Nie, chcę rozmawiać z osobą kierującą Fundacją. Czy Pan jest tą osobą?
    Męski głos: To ja Pana przekażę do pani Ani, opiekunki partnerów.
    (Facet był kompletnie niezmieszany, co mnie utwierdziło w przekonaniu, że coś bardzo śmierdzi.
    Pani Ania stwierdziła, że pani dyrektor jest na urlopie macierzyńskim, a ona jest pracownikiem biurowym i z nią mam rozmawiać.

    No więc wyłuszczyłem jej, jak sytuacja wygląda w moich oczach, i poradziłem, żeby podjęli jakieś kroki, bo jak dalej będą tak pracować, to wtedy JA podejmę kroki, i będą one nieprzyjemne dla fundacji. A jak pani dyrektor chce porozmawiać konkretnie, to niech do mnie oddzwoni. Do usłyszenia.

    Mój pobudzony węch skierował mnie na stronę goworku (link na początku tego postu), gdzie znalazłem szambo, jakiego się jednak nie spodziewałem. Ale dobrze, że tam zajrzałem, bo w pięć minut później (szok i niewiara!) dzwoni telefon, a w słuchawce słodko szczebiocze do mnie pani dyrektor zarządzająca.
    Wyobraźcie sobie: dzwoni randomowy facet i pieni się o coś, co jest normalną praktyką biznesową firmy. Kulochwyt go stopuje, a ten na odchodnym rzuca mętne i nieokreślone groźby. A w 10 minut potem szefowa odrywa niemowlę od piersi i dzwoni z przeprosinami i gładkimi PRowymi wykrętami. To ja się zastanawam, czego oni się tak boją i co robią, o czym jeszcze nie wiem.

    W końcu stanowczo panią pożegnałem, zapowiadając, że przy każdym kolejnym telefonie będę ich pracowników namawiał do założenia związku zawodowego. Jak to nie zatrzyma sekwencji to nie wiem, co by mogło.

    Ale i tak mam nadzieję, że towarzysze syndykaliści się tym zainteresują. Sprawa jest rozwojowa.
    petroskowo.pl/attach/7

  11. Dnia trzeciego października wraz z działaczami OZZ Inicjatywy Pracowniczej agitowaliśmy i rozdawaliśmy ulotki zachęcające do dołączenia do nowopowstałego związku w fabryce JanPol w Orzeszach. Kilka dni wcześniej, 30.09 pracownicy fabryki zorganizowali się pod sztandarem OZZIP, z powodu niskich płac niewystarczających do godnego życia pracowników. Szefostwo uzasadnia niskie płace niskimi kwalifikacjami załogi i „niewymagającą pracą” przez co są łatwi do zastąpienia, rzeczywistość jest jednak zgoła inna. Wielu pracowników zakładu ma kilkunastoletni staż, byliby w stanie pracować bez szefa nad głową, sami dzieląc między siebie zyski ze swojej pracy. Nasi towarzysze ulotkowali i zbierali kontakty z załogą, która bardzo ciepło nas przyjęła. Uczestniczyliśmy także w rozmowach na temat strategii pracowników firmy JanPol na dalszą walkę i zaletach organizacji w związku zawodowym.

    Związki zawodowe są najskuteczniejszym i najpowszechniejszym sposobem na organizacje pracowników. Dają one realne szanse w walce o prawa pracownicze, wyższe płace i lepsze warunki wykonywania pracy. Walka w ramach związku, który organizuje większą grupę zatrudnionych osób, jest w stanie postawić pracowników na równej pozycji negocjacyjnej z tymi, którzy posiadają kapitał – przedsiębiorcami i właścicielami firm. Dlatego właśnie związki zawodowe znajdują się pod ich atakiem, właściciele używają różnego rodzaju brudnych taktyk, np. okłamywania pracowników co do możliwości i legalności założenia związku zawodowego na terenie zakładu, wprost zastraszania ich w momencie próby zakładania związków zawodowych, czy ostatecznie stosowania tzw. „union bustingu”.

    Rozwój związków zawodowych, popularyzacja o nich wiedzy i zmiany legislacyjne poszerzające ich kompetencje są obecnie coraz bardziej potrzebne. Żyjemy w czasach coraz agresywniejszego kapitalizmu, który, gdyby nie opór pracowników, wycisnąłby z nich wszelkie możliwe siły życiowe. Przykładem tego jest kultura pracy promowana przez megakorporacje takie jak Amazon, gdzie każda przerwa, nawet na skorzystanie z toalety, może wiązać się z karą nagany. Opór wobec takich praktyk prowadzić można tylko zbiorowo, a związek zawodowy jest historycznie najskuteczniejszą formą organizacji ludzi pracy. Reprezentacja pracowników są samoorganizujące się związki zawodowe, nie menadżerowie czy prezes. Czerwoni zawsze wspierać będą działania na rzecz popularyzacji kultury zwiazkowej w Polsce i ich rozwoju.

    Solidarność pracownicza naszą bronią! 

    https://www.czerwoni.org/pomoc-pracownikom-w-orzeszach-czyli-o-potrzebie-walki-zwiazkowej/

    #antykapitalizm #inicjatywapracownicza #janpol #protest #śląsk #socjalizm #związkiZawodowe

  12. 📰 Świeży #Żubr:

    "No więc: tak różne podmioty, nieraz konkurencyjne, potrafiły porozumieć się ponad podziałami w celu lobbingowym i ja bym bardzo chciał, żeby jak najwięcej ludzi było tego świadomych, bo może wtedy łatwiej będzie im wziąć z nich przykład, obudzić w sobie mentalność milionera/prezesa/człowieka sukcesu i również jednoczyć się w celu wywierania presji na rządzących."

    zvbr.substack.com/p/pokazali-j

    Opinia: duży biznes założył swój związek zawodowy, by lobbować i dbać o własne interesy. I nagradzać, w tym przychylnych im i spolegliwych polityków.
    A jak pracownice i pracownicy chcą założyć związek, to nie.
    Kochacie milionerów? Myślicie, że kiedyś też będziecie "bogaci i spełnieni"?
    Oni chcą, byście tak myśleli 🤔
    Dołączajcie do związków i zakładajcie własne ✊

    #Praca #Społeczeństwo #ZwiązkiZawodowe #Lobbying

  13. 📺 Podkomisja stała do spraw sztucznej inteligencji i przejrzystości algorytmów

    Prezentacja aktualnego stanu wiedzy na temat sztucznej inteligencji
    – przedstawiają: #MinisterCyfryzacji oraz Dyrektor Naukowej i Akademickiej Sieci Komputerowej – Państwowego Instytutu Badawczego (#NASK-PIB).
    Dyskusja na temat projektu ustawy o zmianie ustawy o związkach zawodowych.

    #AI #SztucznaInteligencja #MinCyfry #ZwiązkiZawodowe

    -> sejm.gov.pl/sejm10.nsf/transmi

  14. @UHR zaprasza na serię webinarów w języku Ukraińskim na temat podstaw polakiego prawa pracy i tego jak radzić sobie z problemami z pracodawcami (oczywiście darmowych!). Zachęcam do przekazywania wszystkim potencjalnie zainteresowanym :)

    #Ukraina #Polska #prawopracy #zwiazkizawodowe

  15. Sejm wzmocnił ochronę związkowców oraz innych osób szczególnie chronione (np. kobiet w ciąży). Osoby są chronione przed zwolnieniem do czasu prawomocnego zakończenia postępowania sądowego. Zmiany przewalczyła koalicja związkowa zbudowana przez OZZ Inicjatywa Pracownicza.

    To w moim przekonaniu krok w pozytywnym kierunku. Całymi latami kapitał wykorzystywał furtki prawne, a także przewlekłość postępowania. Powodowało to, że ochrona osób szczególnie chronionych była fikcją. Nawet jeśli sąd przywracał do pracy, to działo się to po latach, kiedy niejednokrotnie zwolnieni niesłusznie związkowcy pracowali już gdzie indziej, a organizacja była rozbita.

    Sam niestety tego doświadczałem w działalności. Liczba akcji w obronie zwalnianych związkowców, w tym także przed sądem, w których brałem udział jest trudna do policzenia. Prawo ewidentnie nie działało. Oczywiście kapitał zaraz znajdzie kolejne sposoby obejścia tych zabezpieczeń (wciąż słaba działa ochrona w przypadku osób pracujących na śmieciówkach). Tak czy owak mam nadzieję, że w najbliższym czasie nie będzie potrzeba już aż tylu działań w obronie zwalnianych aktywistów i aktywistek jak wcześniej. Było i jest to sporym obciążeniem dla organizacji związkowych.

    Cały tekst:
    wolnelewo.pl/wzmocnienie-ochro

    #gospodarka #praca #pracownicy #ZwiązkiZawodowe

  16. Krystian Kosowski został zwolniony z "Sii Polska", gdyż założył w nim związek zawodowy.

    Niestety, łamanie praw pracowniczych jest smutnym standardem w tym kraju, dlatego musimy wspierać represjonowanych pracowników i uzwiązkawiać swoje miejsca pracy!

    Zrzutka Związkowa Alternatywa na pomoc prawną poniżej, wpłacajcie i udostępniajcie 👇

    #PrawaPracownicze #ZwiązkiZawodowe #NoWarButClassWar

  17. W stanie Iowa w Stanach Zjednoczonych zaproponowana zostało nowa ustawa dotycząca zatrudnienia osób w wieku od 14 do 18 lat.

    Jej celem jest pozwolenie na zatrudnianie młodzieży w kopalniach, tartakach, rzeźniach, lub przy wyrąbie drzew — co prawda osoba nastoletnia może podjąć tego typu pracę tylko po uzyskaniu zgody, między innymi, Departamentu Edukacji stanu, lecz rzeczona ustawa pozwala na operowanie niebezpiecznych maszyn, w tym pił tarczowych, nożyc gilotynowych i wykrawarek przez osoby niepełnoletnie. Ma ona także legalizować pracę w chłodniach od 14. roku życia oraz samodzielne dojeżdżanie do pracy samochodem od ukończenia 14 ½ roku.

    Senatorowie, którzy tę ustawę zaproponowali, twierdzą, że ma ona rozwiązać problem niskiego zatrudnienia we wcześniej wymienionych branżach, w których praca jest wyniszczająca i słabo opłacana. Problem można by rozwiązać łatwiej — podnosząc pensje i poprawiając warunki pracy dorosłych osób. Kapitalistom jednak bardziej opłaca się przywrócenie pracy dzieci, która została zakazana w 1938 roku po długiej, ponad 30-letniej kampanii amerykańskiego ruchu związkowego.

    Warto wspomnieć, że kilka miesięcy temu właśnie w stanie Iowa, w dużym zakładzie przetwarzającym mięso, inspekcja pracy odkryła nielegalnie zatrudnione osoby nastoletnie. Oznacza to, że wykorzystywanie pracy dzieci przez koncerny jest znanym władzom stanu problemem — niestety zamiast próbować z nim walczyć, zdecydowały się one stanąć po stronie zarabiających na nim przedsiębiorców i prawnie usankcjonować takie obrzydliwe działania.

    Zatrudnienie nieletnich niesie za sobą szczególne niebezpieczeństwa — młodzi, niedoświadczeni ludzie gorzej znają swoje prawa, często nie zdają sobie sprawy z ryzyka oraz skutków zdrowotnych pracy w złych warunkach i pod wpływem desperacji godzą się na głodowe pensje. Kapitaliści oczywiście w pełni to rozumieją, dlatego właśnie tak chętnie zatrudniają nieletnich do szczególnie ciężkich prac w złych warunkach, narażając ich tym samym na uszkodzenia ciała i śmierć oraz odbierając im możliwości rozwoju i edukacji.

    Zmiany proponowane przez polityków z Iowa to tylko kolejny krok kapitalistycznej klasy panującej, dążącej do odebrania zwykłym ludziom ciężko wywalczonych praw. Ten niebezpieczny kierunek został obrany nie tylko w USA, można go zobaczyć w państwach kapitalistycznych na całym świecie.

    Również w Polsce sprzymierzone z drapieżnymi przedsiębiorcami rządy od dekad prowadzą ofensywę przeciwko ruchowi robotniczemu, związkom zawodowym oraz partiom i organizacjom sprzeciwiającym się kapitalistycznemu wyzyskowi. Naszym priorytetem musi być zatrzymanie tych ataków na prawa człowieka — jeśli nie będziemy silni i zjednoczeni, kapitaliści zabiorą nam tyle, ile tylko będą mogli!

    #praca-dzieci #usa #wyzysk #zwiazki-zawodowe

    https://www.czerwoni.org/nie-dla-legalizacji-pracy-dzieci/