home.social

#maraton — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #maraton, aggregated by home.social.

  1. europesays.com/cz/73422/ V zemi králů maratonu. Vebr o běhání a životě v Keni, jídle, kávě, ale i dopingu – iDNES.cz #Maraton #Praha #SabastianSawe #Sport #Sports

  2. europesays.com/fi/233323/ Huippuasiantuntija kertoo Yle Urheilulle, miten haamuraja alittui – sinettinsä maratonin ME saa vasta laboratoriossa Sveitsissä | Urheilu #Etiopia #FI #Finland #Finnish #haamuraja #Kenia #lontoo #Maraton #Sports #Suomi #tossut #Urheilu #Yleisurheilu #YomifKejelcha

  3. Sabastian Sawe ganó el Maratón de Londres con récord mundial de 1:59:30, el primero oficial por debajo de dos horas. Tigst Assefa también rompió marca en la rama femenil.

    #Maraton #Atletismo #Londres #RecordMundial #Deporte

    updateme.news/deportes/sawe-ro

  4. Sebastian Sawe logra en Londres el primer maratón oficial por debajo de las dos horas

    📰 Título original: Sawe es el primer hombre de la historia en bajar de las dos horas en un maratón

    🤖 IA: No es clickbait ✅
    👥 Usuarios: No es clickbait ✅

    Ver resumen IA completo: killbait.com/es/sebastian-sawe

    #deportes #maratón #atletismo #récord

  5. Londra Maratonu bilginizi test etmeye hazır mısınız? 🏃‍♀️💨 Özel quizimizle kendinizi sınayın! En yaşlı koşucu kimdi? Bitiş çizgisine koşar adım ulaşabilecek misiniz? Hemen katılın, hem eğlenin hem öğrenin!

    🚩 #LondraMaratonu #Maraton #Quiz #Koşu #Spor #BilgiYarışması

  6. Nie lubię, kiedy trenuję całą zimę w deszczu, śniegu i wietrze, w temperaturach poniżej 5°, a potem nadciąga dzień maratonu i jest prawie 20°, pełne słońce i biegniemy po nieocienionych, szerokich alejach. Mój organizm mówi DAFAQ?!

    Tyle narzekań. Biegło się fajnie, dzięki ładowaniu węglowodanów po raz pierwszy nie miałem ściany. Miejscami tłoczno, ale znośnie. Wynik słaby, za to satysfakcja wielka.

    #cracoviamaraton #bieganie #maraton

  7. Nie lubię, kiedy trenuję całą zimę w deszczu, śniegu i wietrze, w temperaturach poniżej 5°, a potem nadciąga dzień maratonu i jest prawie 20°, pełne słońce i biegniemy po nieocienionych, szerokich alejach. Mój organizm mówi DAFAQ?!

    Tyle narzekań. Biegło się fajnie, dzięki ładowaniu węglowodanów po raz pierwszy nie miałem ściany. Miejscami tłoczno, ale znośnie. Wynik słaby, za to satysfakcja wielka.

    #cracoviamaraton #bieganie #maraton

  8. Nie lubię, kiedy trenuję całą zimę w deszczu, śniegu i wietrze, w temperaturach poniżej 5°, a potem nadciąga dzień maratonu i jest prawie 20°, pełne słońce i biegniemy po nieocienionych, szerokich alejach. Mój organizm mówi DAFAQ?!

    Tyle narzekań. Biegło się fajnie, dzięki ładowaniu węglowodanów po raz pierwszy nie miałem ściany. Miejscami tłoczno, ale znośnie. Wynik słaby, za to satysfakcja wielka.

    #cracoviamaraton #bieganie #maraton

  9. Nie lubię, kiedy trenuję całą zimę w deszczu, śniegu i wietrze, w temperaturach poniżej 5°, a potem nadciąga dzień maratonu i jest prawie 20°, pełne słońce i biegniemy po nieocienionych, szerokich alejach. Mój organizm mówi DAFAQ?!

    Tyle narzekań. Biegło się fajnie, dzięki ładowaniu węglowodanów po raz pierwszy nie miałem ściany. Miejscami tłoczno, ale znośnie. Wynik słaby, za to satysfakcja wielka.

    #cracoviamaraton #bieganie #maraton

  10. Polacy w Dolinie Śmierci. Morderczy bieg i sprawdzian technologiczny

    Ekipa Swords Athletics to pierwsza grupa z naszego kraju, która wystartowała w ekstremalnej sztafecie The Speed Project.

    Biegacze rzucili wyzwanie morderczej trasie z Los Angeles do Las Vegas, mierząc się z upałem, wycieńczeniem i brakiem oficjalnych wytycznych. Całą operację pod kątem nawigacji i monitorowania zdrowia wspierały urządzenia mobilne południowokoreańskiego producenta.

    Sztafeta The Speed Project uchodzi za jedno z najbardziej bezlitosnych wyzwań na świecie. Uczestnicy mają do pokonania dystans około 547 kilometrów. Start ma miejsce przy molo w Santa Monica, a finał znajduje się pod słynnym znakiem powitalnym w Las Vegas. Co istotne, organizatorzy nie wytyczają sztywnej trasy ani nie zapewniają opieki sędziowskiej, zostawiając zawodników samych sobie.

    Sześcioosobowy polski zespół podołał temu zadaniu, przedzierając się przez nieprzewidywalny teren i morderczy upał panujący w Dolinie Śmierci.

    Bieg na granicy wytrzymałości

    Polacy dotarli do celu po 44 godzinach nieustannego wysiłku. Statystyki tego wyczynu robią ogromne wrażenie – na każdego członka zespołu przypadło blisko 90 kilometrów biegu, podczas gdy czas przeznaczony na sen wyniósł w tym okresie zaledwie 1,5 godziny. Jak relacjonował Karol Klepacki ze Swords Athletics, o pełnej kontroli nad skrajnie wycieńczonym organizmem decydowały systematyczne pomiary parametrów życiowych.

    Elektronika w surowym środowisku

    Podczas wyprawy ekipa wspierała się zestawem urządzeń mobilnych. Pomiary w czasie rzeczywistym ułatwiał zegarek Galaxy Watch Ultra, który rejestrował tętno, tempo oraz nasycenie krwi tlenem. Urządzenie sprawdziło się w ekstremalnym środowisku – pomimo trudnych warunków panujących na pustyni Mojave, moduł nawigacji błyskawicznie wyszukiwał sygnał satelitarny.

    W fazach krótkiego odpoczynku parametry fizjologiczne i regenerację śledził inteligentny pierścień Galaxy Ring. Sztab korzystał również ze smartfonów Galaxy S26 Ultra (rejestrowanie materiałów z wykorzystaniem zaawansowanej stabilizacji obrazu) oraz tabletów Tab S11 Ultra, które posłużyły do planowania drogi oraz relacjonowania postępów w mediach społecznościowych.

    Pokazuje to, że nowoczesna elektronika może realnie wspierać logistykę i monitoring wysiłku w ekstremalnych warunkach. Warto jednak pamiętać, że cały wyjazd i projekt badawczy były realizowane w ramach oficjalnej współpracy z producentem sprzętu, co naturalnie zdeterminowało dobór wykorzystywanego zaplecza technologicznego.

    Sztuczna inteligencja schodzi pod strzechy. Samsung Galaxy A57 oraz A37 oficjalnie w Polsce

     

    #DolinaŚmierci #GalaxyRing #GalaxyWatchUltra #maraton #Samsung #smartwatche #sport #SwordsAthletics #technologie #TheSpeedProject
  11. Polacy w Dolinie Śmierci. Morderczy bieg i sprawdzian technologiczny

    Ekipa Swords Athletics to pierwsza grupa z naszego kraju, która wystartowała w ekstremalnej sztafecie The Speed Project.

    Biegacze rzucili wyzwanie morderczej trasie z Los Angeles do Las Vegas, mierząc się z upałem, wycieńczeniem i brakiem oficjalnych wytycznych. Całą operację pod kątem nawigacji i monitorowania zdrowia wspierały urządzenia mobilne południowokoreańskiego producenta.

    Sztafeta The Speed Project uchodzi za jedno z najbardziej bezlitosnych wyzwań na świecie. Uczestnicy mają do pokonania dystans około 547 kilometrów. Start ma miejsce przy molo w Santa Monica, a finał znajduje się pod słynnym znakiem powitalnym w Las Vegas. Co istotne, organizatorzy nie wytyczają sztywnej trasy ani nie zapewniają opieki sędziowskiej, zostawiając zawodników samych sobie.

    Sześcioosobowy polski zespół podołał temu zadaniu, przedzierając się przez nieprzewidywalny teren i morderczy upał panujący w Dolinie Śmierci.

    Bieg na granicy wytrzymałości

    Polacy dotarli do celu po 44 godzinach nieustannego wysiłku. Statystyki tego wyczynu robią ogromne wrażenie – na każdego członka zespołu przypadło blisko 90 kilometrów biegu, podczas gdy czas przeznaczony na sen wyniósł w tym okresie zaledwie 1,5 godziny. Jak relacjonował Karol Klepacki ze Swords Athletics, o pełnej kontroli nad skrajnie wycieńczonym organizmem decydowały systematyczne pomiary parametrów życiowych.

    Elektronika w surowym środowisku

    Podczas wyprawy ekipa wspierała się zestawem urządzeń mobilnych. Pomiary w czasie rzeczywistym ułatwiał zegarek Galaxy Watch Ultra, który rejestrował tętno, tempo oraz nasycenie krwi tlenem. Urządzenie sprawdziło się w ekstremalnym środowisku – pomimo trudnych warunków panujących na pustyni Mojave, moduł nawigacji błyskawicznie wyszukiwał sygnał satelitarny.

    W fazach krótkiego odpoczynku parametry fizjologiczne i regenerację śledził inteligentny pierścień Galaxy Ring. Sztab korzystał również ze smartfonów Galaxy S26 Ultra (rejestrowanie materiałów z wykorzystaniem zaawansowanej stabilizacji obrazu) oraz tabletów Tab S11 Ultra, które posłużyły do planowania drogi oraz relacjonowania postępów w mediach społecznościowych.

    Pokazuje to, że nowoczesna elektronika może realnie wspierać logistykę i monitoring wysiłku w ekstremalnych warunkach. Warto jednak pamiętać, że cały wyjazd i projekt badawczy były realizowane w ramach oficjalnej współpracy z producentem sprzętu, co naturalnie zdeterminowało dobór wykorzystywanego zaplecza technologicznego.

    Sztuczna inteligencja schodzi pod strzechy. Samsung Galaxy A57 oraz A37 oficjalnie w Polsce

     

    #DolinaŚmierci #GalaxyRing #GalaxyWatchUltra #maraton #Samsung #smartwatche #sport #SwordsAthletics #technologie #TheSpeedProject