home.social

Search

650 results for “realamy”

  1. Arman Tsarukyan ignites massive brawl after punching Georgio Poullas at RAF 6

    Arman Tsarukyan brought a little too much MMA to a wrestling event on Saturday. The No. 2-ranked UFC…
    #NewsBeep #News #US #USA #UnitedStates #UnitedStatesOfAmerica #Sports #ArielHelwani #ArmanTsarukyan #GeorgioPoullas #raf #RealAmericanFreestyle #ReutersConnect #UFC
    newsbeep.com/us/497176/

  2. Arman Tsarukyan ignites massive brawl after punching Georgio Poullas at RAF 6

    Arman Tsarukyan brought a little too much MMA to a wrestling event on Saturday. The No. 2-ranked UFC…
    #NewsBeep #News #MMA #ArielHelwani #ArmanTsarukyan #AU #Australia #Fighting #GeorgioPoullas #RAF #RealAmericanFreestyle #ReutersConnect #sports #UFC
    newsbeep.com/au/511291/

  3. Arman Tsarukyan ignites massive brawl after punching Georgio Poullas at RAF 6

    Arman Tsarukyan brought a little too much MMA to a wrestling event on Saturday. The No. 2-ranked UFC…
    #NewsBeep #News #MMA #ArielHelwani #ArmanTsarukyan #AU #Australia #Fighting #GeorgioPoullas #RAF #RealAmericanFreestyle #ReutersConnect #sports #UFC
    newsbeep.com/au/511291/

  4. Jeszcze dzisiejszym wpisem rozwijam temat blokowania reklam, tym razem na poziomie DNS. Na pewno wielu z was już korzysta z dobrodziejstw usług typu #NextDNS ale może warto zrobić dobry uczynek i ustawić to na urządzeniach rodziny lub znajomych? 🛡️ 😇

    blog.narecki.name/od-razu-lepi

    #OdRazuLepiej #dns #reklamy

  5. Jeszcze dzisiejszym wpisem rozwijam temat blokowania reklam, tym razem na poziomie DNS. Na pewno wielu z was już korzysta z dobrodziejstw usług typu #NextDNS ale może warto zrobić dobry uczynek i ustawić to na urządzeniach rodziny lub znajomych? 🛡️ 😇

    blog.narecki.name/od-razu-lepi

    #OdRazuLepiej #dns #reklamy

  6. Jeszcze dzisiejszym wpisem rozwijam temat blokowania reklam, tym razem na poziomie DNS. Na pewno wielu z was już korzysta z dobrodziejstw usług typu #NextDNS ale może warto zrobić dobry uczynek i ustawić to na urządzeniach rodziny lub znajomych? 🛡️ 😇

    blog.narecki.name/od-razu-lepi

    #OdRazuLepiej #dns #reklamy

  7. Jeszcze dzisiejszym wpisem rozwijam temat blokowania reklam, tym razem na poziomie DNS. Na pewno wielu z was już korzysta z dobrodziejstw usług typu #NextDNS ale może warto zrobić dobry uczynek i ustawić to na urządzeniach rodziny lub znajomych? 🛡️ 😇

    blog.narecki.name/od-razu-lepi

    #OdRazuLepiej #dns #reklamy

  8. Orange Flex właśnie mnie zapytał, czy może pobrać mój wiek (z konta w Apple?) by potwierdzić, że może mi wyświetlać reklamy.
    #flex #orange #wiek

  9. Orange Flex właśnie mnie zapytał, czy może pobrać mój wiek (z konta w Apple?) by potwierdzić, że może mi wyświetlać reklamy.
    #flex #orange #wiek

  10. Orange Flex właśnie mnie zapytał, czy może pobrać mój wiek (z konta w Apple?) by potwierdzić, że może mi wyświetlać reklamy.
    #flex #orange #wiek

  11. Orange Flex właśnie mnie zapytał, czy może pobrać mój wiek (z konta w Apple?) by potwierdzić, że może mi wyświetlać reklamy.
    #flex #orange #wiek

  12. Orange Flex właśnie mnie zapytał, czy może pobrać mój wiek (z konta w Apple?) by potwierdzić, że może mi wyświetlać reklamy.
    #flex #orange #wiek

  13. Slovakia Travel mení propagáciu Slovenska

    Podľa agentúry Slovakia Travel ide o zmenu cielenia. 16. 1. 2026 13:37:12 Odlož na neskôr Menej reklamy o…
    #Slovakia #SK #Europe #Europa #EU #Cestovnýruch #Rádiožurnál #slovakia #Slovensko #Správy
    europesays.com/2707591/

  14. Elon Musk obiecuje pełną transparentność. Nowy algorytm X ma być open source

    Właściciel platformy X złożył kolejną odważną deklarację dotyczącą jawności działania serwisu.

    Elon Musk zapowiedział, że w ciągu najbliższych siedmiu dni udostępni kod źródłowy nowego algorytmu, odpowiedzialnego za to, co użytkownicy widzą na swoich tablicach. Ruch ten ma na celu ucięcie spekulacji dotyczących manipulowania zasięgami oraz cenzury.

    Zgodnie z wpisem miliardera, upublicznienie kodu ma być kompleksowe. Obejmie ono „wszystkie kody używane do określania, jakie posty organiczne i reklamowe są rekomendowane użytkownikom”. Co więcej, Musk zobowiązał się do regularności – proces ten ma być powtarzany co cztery tygodnie, a każdej aktualizacji towarzyszyć będą szczegółowe notatki dla deweloperów, wyjaśniające wprowadzone zmiany. Ma to pozwolić społeczności na bieżąco śledzić ewolucję mechanizmów rządzących platformą.

    „Zrównoważony” rozwój był nudny. Elon Musk zmienia misję Tesli na „Niesamowitą Obfitość”

    Powtórka z rozrywki?

    Do zapowiedzi tych należy jednak podchodzić z pewną dozą ostrożności. Podobna sytuacja miała miejsce w 2023 roku, krótko po przejęciu Twittera, kiedy to Musk opublikował na GitHubie kod odpowiedzialny za feed „Dla Ciebie”. Wówczas jednak eksperci szybko wytknęli, że udostępniony materiał był niekompletny, pozbawiony kluczowych parametrów (wag), a sam projekt nie był później aktualizowany, przez co szybko stał się nieaktualny w stosunku do działającego serwisu.

    Ucieczka do przodu przed regulatorami

    Decyzja o „pełnej jawności” zbiega się w czasie z rosnącą presją ze strony organów nadzorczych. Algorytmy rekomendacyjne X są obecnie przedmiotem dochodzeń prowadzonych przez Francję oraz Komisję Europejską.

    Bruksela niedawno przedłużyła nakaz przechowywania danych wysłany do firmy, co sugeruje, że śledztwo w sprawie zgodności z aktem o usługach cyfrowych (DSA) nabiera tempa. Dodatkowym obciążeniem wizerunkowym są niedawne kontrowersje związane z chatbotem Grok, który generował nielegalne treści (CSAM) oraz materiały deepfake bez zgody przedstawionych na nich osób.

    Otwarcie kodu algorytmu reklamowego to ruch bezprecedensowy w branży mediów społecznościowych, gdzie mechanizmy te są zazwyczaj najpilniej strzeżoną tajemnicą handlową. Jeśli Musk faktycznie zrealizuje swoją obietnicę w zapowiedzianym kształcie, może to wymusić nową jakość dyskusji o transparentności Big Techu. Z drugiej strony, może to być jedynie kolejna gra na czas w obliczu widma gigantycznych kar finansowych w Europie.

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    #algorytmX #ElonMusk #Grok #komisjaEuropejska #mediaSpołecznościowe #news #openSource #reklamyNaX #Twitter
  15. Elon Musk obiecuje pełną transparentność. Nowy algorytm X ma być open source

    Właściciel platformy X złożył kolejną odważną deklarację dotyczącą jawności działania serwisu.

    Elon Musk zapowiedział, że w ciągu najbliższych siedmiu dni udostępni kod źródłowy nowego algorytmu, odpowiedzialnego za to, co użytkownicy widzą na swoich tablicach. Ruch ten ma na celu ucięcie spekulacji dotyczących manipulowania zasięgami oraz cenzury.

    Zgodnie z wpisem miliardera, upublicznienie kodu ma być kompleksowe. Obejmie ono „wszystkie kody używane do określania, jakie posty organiczne i reklamowe są rekomendowane użytkownikom”. Co więcej, Musk zobowiązał się do regularności – proces ten ma być powtarzany co cztery tygodnie, a każdej aktualizacji towarzyszyć będą szczegółowe notatki dla deweloperów, wyjaśniające wprowadzone zmiany. Ma to pozwolić społeczności na bieżąco śledzić ewolucję mechanizmów rządzących platformą.

    „Zrównoważony” rozwój był nudny. Elon Musk zmienia misję Tesli na „Niesamowitą Obfitość”

    Powtórka z rozrywki?

    Do zapowiedzi tych należy jednak podchodzić z pewną dozą ostrożności. Podobna sytuacja miała miejsce w 2023 roku, krótko po przejęciu Twittera, kiedy to Musk opublikował na GitHubie kod odpowiedzialny za feed „Dla Ciebie”. Wówczas jednak eksperci szybko wytknęli, że udostępniony materiał był niekompletny, pozbawiony kluczowych parametrów (wag), a sam projekt nie był później aktualizowany, przez co szybko stał się nieaktualny w stosunku do działającego serwisu.

    Ucieczka do przodu przed regulatorami

    Decyzja o „pełnej jawności” zbiega się w czasie z rosnącą presją ze strony organów nadzorczych. Algorytmy rekomendacyjne X są obecnie przedmiotem dochodzeń prowadzonych przez Francję oraz Komisję Europejską.

    Bruksela niedawno przedłużyła nakaz przechowywania danych wysłany do firmy, co sugeruje, że śledztwo w sprawie zgodności z aktem o usługach cyfrowych (DSA) nabiera tempa. Dodatkowym obciążeniem wizerunkowym są niedawne kontrowersje związane z chatbotem Grok, który generował nielegalne treści (CSAM) oraz materiały deepfake bez zgody przedstawionych na nich osób.

    Otwarcie kodu algorytmu reklamowego to ruch bezprecedensowy w branży mediów społecznościowych, gdzie mechanizmy te są zazwyczaj najpilniej strzeżoną tajemnicą handlową. Jeśli Musk faktycznie zrealizuje swoją obietnicę w zapowiedzianym kształcie, może to wymusić nową jakość dyskusji o transparentności Big Techu. Z drugiej strony, może to być jedynie kolejna gra na czas w obliczu widma gigantycznych kar finansowych w Europie.

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    #algorytmX #ElonMusk #Grok #komisjaEuropejska #mediaSpołecznościowe #news #openSource #reklamyNaX #Twitter
  16. Elon Musk obiecuje pełną transparentność. Nowy algorytm X ma być open source

    Właściciel platformy X złożył kolejną odważną deklarację dotyczącą jawności działania serwisu.

    Elon Musk zapowiedział, że w ciągu najbliższych siedmiu dni udostępni kod źródłowy nowego algorytmu, odpowiedzialnego za to, co użytkownicy widzą na swoich tablicach. Ruch ten ma na celu ucięcie spekulacji dotyczących manipulowania zasięgami oraz cenzury.

    Zgodnie z wpisem miliardera, upublicznienie kodu ma być kompleksowe. Obejmie ono „wszystkie kody używane do określania, jakie posty organiczne i reklamowe są rekomendowane użytkownikom”. Co więcej, Musk zobowiązał się do regularności – proces ten ma być powtarzany co cztery tygodnie, a każdej aktualizacji towarzyszyć będą szczegółowe notatki dla deweloperów, wyjaśniające wprowadzone zmiany. Ma to pozwolić społeczności na bieżąco śledzić ewolucję mechanizmów rządzących platformą.

    „Zrównoważony” rozwój był nudny. Elon Musk zmienia misję Tesli na „Niesamowitą Obfitość”

    Powtórka z rozrywki?

    Do zapowiedzi tych należy jednak podchodzić z pewną dozą ostrożności. Podobna sytuacja miała miejsce w 2023 roku, krótko po przejęciu Twittera, kiedy to Musk opublikował na GitHubie kod odpowiedzialny za feed „Dla Ciebie”. Wówczas jednak eksperci szybko wytknęli, że udostępniony materiał był niekompletny, pozbawiony kluczowych parametrów (wag), a sam projekt nie był później aktualizowany, przez co szybko stał się nieaktualny w stosunku do działającego serwisu.

    Ucieczka do przodu przed regulatorami

    Decyzja o „pełnej jawności” zbiega się w czasie z rosnącą presją ze strony organów nadzorczych. Algorytmy rekomendacyjne X są obecnie przedmiotem dochodzeń prowadzonych przez Francję oraz Komisję Europejską.

    Bruksela niedawno przedłużyła nakaz przechowywania danych wysłany do firmy, co sugeruje, że śledztwo w sprawie zgodności z aktem o usługach cyfrowych (DSA) nabiera tempa. Dodatkowym obciążeniem wizerunkowym są niedawne kontrowersje związane z chatbotem Grok, który generował nielegalne treści (CSAM) oraz materiały deepfake bez zgody przedstawionych na nich osób.

    Otwarcie kodu algorytmu reklamowego to ruch bezprecedensowy w branży mediów społecznościowych, gdzie mechanizmy te są zazwyczaj najpilniej strzeżoną tajemnicą handlową. Jeśli Musk faktycznie zrealizuje swoją obietnicę w zapowiedzianym kształcie, może to wymusić nową jakość dyskusji o transparentności Big Techu. Z drugiej strony, może to być jedynie kolejna gra na czas w obliczu widma gigantycznych kar finansowych w Europie.

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    #algorytmX #ElonMusk #Grok #komisjaEuropejska #mediaSpołecznościowe #news #openSource #reklamyNaX #Twitter
  17. Elon Musk obiecuje pełną transparentność. Nowy algorytm X ma być open source

    Właściciel platformy X złożył kolejną odważną deklarację dotyczącą jawności działania serwisu.

    Elon Musk zapowiedział, że w ciągu najbliższych siedmiu dni udostępni kod źródłowy nowego algorytmu, odpowiedzialnego za to, co użytkownicy widzą na swoich tablicach. Ruch ten ma na celu ucięcie spekulacji dotyczących manipulowania zasięgami oraz cenzury.

    Zgodnie z wpisem miliardera, upublicznienie kodu ma być kompleksowe. Obejmie ono „wszystkie kody używane do określania, jakie posty organiczne i reklamowe są rekomendowane użytkownikom”. Co więcej, Musk zobowiązał się do regularności – proces ten ma być powtarzany co cztery tygodnie, a każdej aktualizacji towarzyszyć będą szczegółowe notatki dla deweloperów, wyjaśniające wprowadzone zmiany. Ma to pozwolić społeczności na bieżąco śledzić ewolucję mechanizmów rządzących platformą.

    „Zrównoważony” rozwój był nudny. Elon Musk zmienia misję Tesli na „Niesamowitą Obfitość”

    Powtórka z rozrywki?

    Do zapowiedzi tych należy jednak podchodzić z pewną dozą ostrożności. Podobna sytuacja miała miejsce w 2023 roku, krótko po przejęciu Twittera, kiedy to Musk opublikował na GitHubie kod odpowiedzialny za feed „Dla Ciebie”. Wówczas jednak eksperci szybko wytknęli, że udostępniony materiał był niekompletny, pozbawiony kluczowych parametrów (wag), a sam projekt nie był później aktualizowany, przez co szybko stał się nieaktualny w stosunku do działającego serwisu.

    Ucieczka do przodu przed regulatorami

    Decyzja o „pełnej jawności” zbiega się w czasie z rosnącą presją ze strony organów nadzorczych. Algorytmy rekomendacyjne X są obecnie przedmiotem dochodzeń prowadzonych przez Francję oraz Komisję Europejską.

    Bruksela niedawno przedłużyła nakaz przechowywania danych wysłany do firmy, co sugeruje, że śledztwo w sprawie zgodności z aktem o usługach cyfrowych (DSA) nabiera tempa. Dodatkowym obciążeniem wizerunkowym są niedawne kontrowersje związane z chatbotem Grok, który generował nielegalne treści (CSAM) oraz materiały deepfake bez zgody przedstawionych na nich osób.

    Otwarcie kodu algorytmu reklamowego to ruch bezprecedensowy w branży mediów społecznościowych, gdzie mechanizmy te są zazwyczaj najpilniej strzeżoną tajemnicą handlową. Jeśli Musk faktycznie zrealizuje swoją obietnicę w zapowiedzianym kształcie, może to wymusić nową jakość dyskusji o transparentności Big Techu. Z drugiej strony, może to być jedynie kolejna gra na czas w obliczu widma gigantycznych kar finansowych w Europie.

    Pomóż nam rozwijać iMagazine – ruszyło badanie czytelnictwa 2026

    #algorytmX #ElonMusk #Grok #komisjaEuropejska #mediaSpołecznościowe #news #openSource #reklamyNaX #Twitter
  18. ChatGPT zamieni się w słup ogłoszeniowy? OpenAI planuje „faworyzować” reklamodawców w twoich rozmowach

    Sielanka darmowego (lub taniego), wolnego od reklam dostępu do najpopularniejszego bota AI dobiega końca.

    Według najnowszych informacji, OpenAI pracuje nad systemem, który w trakcie rozmowy będzie priorytetyzował treści sponsorowane nad neutralnymi informacjami. Pytasz o lek na ból głowy? Przygotuj się na reklamę konkretnej pigułki.

    Jak donosi Futurism (powołując się na The Information), pod maską „uprzejmego pomocnika”, jakim jest ChatGPT, kryje się żyła złota dla reklamodawców. Wewnętrzne rozmowy pracowników OpenAI ujawniają plany udostępnienia gigantycznej bazy 900 milionów cotygodniowych użytkowników firmom, które chcą sprzedać swoje produkty.

    Produkt zamiast porady

    Pracownicy OpenAI dyskutują o dawaniu wynikom sponsorowanym „preferencyjnego traktowania”. Co to oznacza w praktyce? Artykuł podaje obrazowy przykład: jeśli zapytasz bota o to, ile ibuprofenu wziąć na ból głowy, zamiast neutralnej porady medycznej, w pierwszej kolejności możesz otrzymać promowaną reklamę konkretnego leku.

    Właściwa odpowiedź może zostać zepchnięta na drugi plan lub zagrzebana pod warstwą tekstu reklamowego – mechanizm ten doskonale znamy z wyników wyszukiwania Google, które coraz trudniej odróżnić od reklam.

    Jak nie wkurzyć 900 milionów ludzi?

    OpenAI zdaje sobie sprawę, że wprowadzenie reklam to stąpanie po cienkim lodzie. Użytkownicy traktują ChatGPT jako zaufanego asystenta, a nachalny marketing może zniszczyć tę relację. Dlatego firma szuka sposobów na „miękkie” wdrożenie zmian.

    Jednym z pomysłów omawianych wewnątrz firmy jest wyświetlanie reklam dopiero po drugim wpisie (prompcie) w danej konwersacji, aby nie atakować użytkownika ofertami handlowymi już na samym starcie.

    Kod nie kłamie

    To nie są tylko plotki. Ślady nadchodzących zmian znaleziono już w kodzie wersji beta aplikacji na Androida. Programiści dokopali się do linii kodu wspominających o „feature ads” (reklamach wyróżnionych) oraz „search ads carousel” (karuzeli reklam w wyszukiwaniu).

    Rzecznik OpenAI potwierdził w rozmowie z The Information, że firma „eksploruje, jak mogłyby wyglądać reklamy w ich produkcie”, zaznaczając dyplomatycznie, że każde rozwiązanie będzie projektowane z szacunkiem dla zaufania użytkowników. Pytanie brzmi nie „czy”, ale „kiedy” nasze rozmowy z AI zostaną przerywane blokiem reklamowym.

    „To stresująca robota”. OpenAI szuka szefa od bezpieczeństwa, bo rok 2025 przyniósł pierwsze ofiary

    #ChatGPT #marketingCyfrowy #monetyzacjaAI #OpenAI #reklamy #sztucznaInteligencja #TheInformation
  19. #Khazan The First Berserker na PS5 – szanowna małżonka stwierdziła, że 100% wbite na Xbox to za mało, potrzeba jeszcze platyny na PS. Czy ktoś potrzebuje lepszej reklamy dla Khazana niż to? 🤷🏻

    #TheMessenger od #SabotageStudio, twórców mojego ukochanego #SeaOfStars ♥️ W kolekcji już od dawna, ale tylko cyfrowo na Nintendo Switch, więc oczywistym jest, że #TeamPudełka musiało się powiększyć o fizyczny odpowiednik. Tym razem na „dużą” konsolę.

    #giereczkowo

  20. Uber wie, gdzie jesz i dokąd jedziesz. Teraz sprzeda tę wiedzę reklamodawcom

    Uber przestaje być tylko pośrednikiem w zamawianiu taksówek i jedzenia. Firma oficjalnie wchodzi głębiej w rynek handlu danymi.

    Nowa platforma „Uber Intelligence” pozwoli marketerom zaglądać w zwyczaje użytkowników, by serwować im precyzyjnie wycelowane reklamy.

    Zgodnie z raportem Business Insidera (amerykańskiego), Uber uruchamia nowy dział reklamowy, którego zadaniem jest monetyzacja ogromnych zbiorów danych o naszych podróżach i zamówieniach kulinarnych. Choć firma zapewnia, że dane będą „technicznie anonimowe” (przetwarzane przez platformę LiveRamp), mechanizm ma pozwolić reklamodawcom na łączenie ich własnych baz klientów z danymi Ubera.

    Mit anonimowości w erze Big Data

    Eksperci od prywatności od lat ostrzegają, że w przypadku danych o lokalizacji pełna anonimizacja jest w praktyce fikcją. Nawet po usunięciu imienia i nazwiska, unikalny wzorzec przemieszczania się działa jak cyfrowy odcisk palca. Wystarczą zaledwie cztery punkty czasoprzestrzenne (np. regularne kursy rano z konkretnego adresu A i powroty wieczorem spod adresu B), aby z ogromnym prawdopodobieństwem zidentyfikować konkretną osobę – w końcu tylko Ty sypiasz w swoim domu i pracujesz przy swoim biurku.

    Gdy dodamy do tego mechanizmy oferowane przez partnerów takich jak LiveRamp, które służą właśnie do bezpiecznego „łączenia” baz danych Ubera z zewnętrznymi rejestrami klientów, okazuje się, że „anonimowy pasażer” błyskawicznie odzyskuje tożsamość w oczach algorytmów reklamowych. Czy może inaczej: imię i nazwisko nie jest algorytmom do niczego potrzebne, ważniejsze są zwyczaje, potrzeby i nawyki danego konsumenta.

    Pokaż mi co jesz, a powiem ci, co kupisz

    Cel jest jasny. Chodzi o stworzenie profilu konsumenta opartego na jego realnych zachowaniach w świecie fizycznym. Przykładowo, sieć hoteli będzie mogła sprawdzić, jakie restauracje odwiedzają pasażerowie Ubera w danej okolicy, by nawiązać z nimi partnerstwa.

    Jeszcze bardziej inwazyjnie brzmią plany bezpośredniego targetowania. Uber chce identyfikować np. osoby często podróżujące służbowo („heavy business travelers”) i zalewać je reklamami w aplikacji lub w pojeździe podczas drogi na lotnisko.

    Maszynka do robienia pieniędzy

    Dla Ubera to żyła złota. Dział reklamowy firmy jest na dobrej drodze, by wygenerować 1,5 miliarda dolarów przychodu w tym roku – i to jeszcze przed wdrożeniem nowych, bardziej agresywnych narzędzi algorytmicznych. Dzieje się to w czasie, gdy ceny przejazdów dla konsumentów rosną średnio o 18 proc. rocznie od 2018 roku.

    Warto zaznaczyć, że w Unii Europejskiej, chronionej przez RODO (GDPR), wdrożenie tak głębokiego profilowania reklamowego napotka na znacznie większe bariery prawne niż w USA. Europejscy użytkownicy mogą spodziewać się, że Uber będzie musiał poprosić o dodatkowe zgody, zanim ich historia przejazdów trafi na giełdę reklamową. Niemniej, jak wspomnieliśmy, Uber może w Europie próbować przekonać unijnych legislatorów mirażem anonimizacji danych, który w przypadku korzystania z lokalizacji danego użytkownika (niezbędnej przecież do świadczenia przez Ubera usług) nie zapewni nam prywatności i nie ochroni przed zalewem reklam, które będą precyzyjnie wymierzone w nasze potrzeby.

    Szef Ubera nie ma wątpliwości. „Chiny absolutnie wygrywają wyścig o auta elektryczne”

    #LiveRamp #news #prywatność #reklamyWUberze #RODO #sprzedażDanych #uber #UberEats #UberIntelligence

  21. Koniec dyktatu „płać albo śledzimy”. Meta ugięła się pod presją Unii i wprowadza trzecią opcję

    Użytkownicy Facebooka i Instagrama w Europie wkrótce otrzymają nowy wybór.

    Po miesiącach przepychanek z Brukselą, Meta zgodziła się zmodyfikować swój kontrowersyjny model subskrypcyjny. Obok płatnej wersji bez reklam i darmowej wersji z pełnym śledzeniem, pojawi się opcja pośrednia – wyświetlająca mniej spersonalizowane reklamy.

    Decyzja ta jest bezpośrednim skutkiem śledztwa prowadzonego przez Komisję Europejską w ramach aktu o rynkach cyfrowych (DMA). Bruksela zakwestionowała dotychczasowy model „Pay or Consent”, argumentując, że zmuszanie użytkowników do wyboru między opłatą a pełnym oddaniem prywatności jest nieuczciwe.

    Wersja „Ad-light” jako kompromis

    Zgodnie z ogłoszeniem Komisji, Meta zaoferuje użytkownikom alternatywną wersję serwisów Facebook i Instagram. Będzie ona darmowa, ale w zamian za to wyświetlane reklamy będą oparte na znacznie mniejszej ilości danych osobistych (tzw. opcja ad-light). To próba znalezienia złotego środka, który zadowoli regulatorów, nie odcinając jednocześnie giganta od przychodów reklamowych.

    Stawka była wysoka. W kwietniu Komisja nałożyła już na Metę wstępną karę w wysokości 200 milionów euro, grożąc jednocześnie naliczaniem codziennych kar finansowych, które mogłyby sięgnąć nawet 5 proc. średniego dziennego światowego przychodu firmy.

    Polityczne tło sporu

    Ruch Mety jest próbą deeskalacji napięcia na linii USA–UE. Przypomnijmy, że zaledwie w zeszłym tygodniu Komisja nałożyła karę 120 milionów euro na platformę X (dawniej Twitter) należącą do Elona Muska. Wywołało to ostrą reakcję amerykańskich polityków, w tym sekretarza stanu Marco Rubio oraz ambasadora USA przy UE Andrew Puzdera, którzy oskarżyli Unię o „regulatory over-reach” (nadregulację) i atakowanie amerykańskich firm.

    Meta wybrała inną drogę niż Musk – zamiast iść na wojnę, woli dostosować model biznesowy. Komisja Europejska skomentowała ofertę Mety jako „bardzo dobry krok naprzód”, zaznaczając jednak, że sprawa nie jest jeszcze oficjalnie zamknięta i zmiany będą monitorowane.

    Unia uderza w imperium Muska. X z pierwszą w historii karą na mocy DSA

    #DMA #Facebook #Instagram #komisjaEuropejska #Meta #news #PayOrConsent #reklamyPersonalizowane