Search
1000 results for “oczywiscie”
-
-
-
-
-
-
-
Dlaczego nie ogłaszać publicznie pomysłów (oczywiście w kategorii "jak pomóc światu")?
Być może ktoś mądrzejszy go rozwinie i na coś się to przyda?
Ja to traktuję trochę jak zabawę (nie mam technicznego wykształcenia) i jestem prawie pewien, że już ktoś mógł na podobne pomysły wpaść, ale nie widziałem w internetach podobnych.Pomysł:
Zamiana turbin wiatrowych na wieże wiatraków.Dlaczego?
Ponieważ wielkie turbiny wiatrowe zabijają ptaki.Opis:
W formie komiksu (załączniki pod postem)Zalety:
Przyjaźniejsze dla ekosystemów
Można gęściej "upakować" turbiny
Same wieże wiatraków można stawiać gęściejWady:
Wysokie koszty
Mniejsza mocDo przemyślenia:
- kwestie związane ze zmęczeniem materiałów
- odporność na silne porywy wiatru (można zastosować mechanizm opuszczania wiatraków w razie potrzeby – na zasadzie windy, ale to podniesie dodatkowo koszty) -
Autor zrobił eksperyment - napisał aplikację w 12 frameworkach frontendowych (oczywiście, #JavaScript, bo czemuż by nie) i opisuje ich zalety i wady. Bardzo ciekawy tekst, pokazujący także nieco mniej znane rozwiązania, choć jest tutaj "topka".
#programowanie #WebDev #frontend #React #Vue #Angular #Svelte #Astro #Solid
https://dev.to/lissy93/i-built-an-app-in-every-frontend-framework-4a9g
-
Krokus czuje się lepiej! Oczywiście rokowania są bardzo ostrożne, dalej nie je sam, jest mocno odwodniony, ale dzisiaj zaczął sobie czyścić piórka 🥹
Jesteśmy po wizycie w lecznicy. Złamanie jest stare, kość jest martwa i nie ma szans na zrośnięcie. Czeka nas amputacja, wstępnie w środę jeśli jego stan się polepszy. Z okiem jest lepiej, krwiak powoli schodzi. Na RTG nie wyszły żadne dodatkowe urazy, za to w wymazie pojawił się rzęsistek.
Skoro złamanie jest stare to raczej nie powstało na autostradzie. Może właśnie ono było powodem porzucenia ptaka? Tego póki co nie wiemy.
Dzisiejsza wizyta kosztowała 250 zł, przewidywany koszt operacji to 400 zł. Kupiliśmy jeszcze Nutribird do karmienia za 60 zł i aktualnie na zrzutce mamy jeszcze niecałe 200 zł. Więc połowę na operację. Jeśli ktoś jeszcze chce pomóc to wrzucam link: zrzutka.pl/ujf3j5
#pigeons #pigeonsOfMastodon #mutualaid #animals #saveAnimals #domTymczasowy #golebie
-
Krokus czuje się lepiej! Oczywiście rokowania są bardzo ostrożne, dalej nie je sam, jest mocno odwodniony, ale dzisiaj zaczął sobie czyścić piórka 🥹
Jesteśmy po wizycie w lecznicy. Złamanie jest stare, kość jest martwa i nie ma szans na zrośnięcie. Czeka nas amputacja, wstępnie w środę jeśli jego stan się polepszy. Z okiem jest lepiej, krwiak powoli schodzi. Na RTG nie wyszły żadne dodatkowe urazy, za to w wymazie pojawił się rzęsistek.
Skoro złamanie jest stare to raczej nie powstało na autostradzie. Może właśnie ono było powodem porzucenia ptaka? Tego póki co nie wiemy.
Dzisiejsza wizyta kosztowała 250 zł, przewidywany koszt operacji to 400 zł. Kupiliśmy jeszcze Nutribird do karmienia za 60 zł i aktualnie na zrzutce mamy jeszcze niecałe 200 zł. Więc połowę na operację. Jeśli ktoś jeszcze chce pomóc to wrzucam link: zrzutka.pl/ujf3j5
#pigeons #pigeonsOfMastodon #mutualaid #animals #saveAnimals #domTymczasowy #golebie
-
Krokus czuje się lepiej! Oczywiście rokowania są bardzo ostrożne, dalej nie je sam, jest mocno odwodniony, ale dzisiaj zaczął sobie czyścić piórka 🥹
Jesteśmy po wizycie w lecznicy. Złamanie jest stare, kość jest martwa i nie ma szans na zrośnięcie. Czeka nas amputacja, wstępnie w środę jeśli jego stan się polepszy. Z okiem jest lepiej, krwiak powoli schodzi. Na RTG nie wyszły żadne dodatkowe urazy, za to w wymazie pojawił się rzęsistek.
Skoro złamanie jest stare to raczej nie powstało na autostradzie. Może właśnie ono było powodem porzucenia ptaka? Tego póki co nie wiemy.
Dzisiejsza wizyta kosztowała 250 zł, przewidywany koszt operacji to 400 zł. Kupiliśmy jeszcze Nutribird do karmienia za 60 zł i aktualnie na zrzutce mamy jeszcze niecałe 200 zł. Więc połowę na operację. Jeśli ktoś jeszcze chce pomóc to wrzucam link: zrzutka.pl/ujf3j5
#pigeons #pigeonsOfMastodon #mutualaid #animals #saveAnimals #domTymczasowy #golebie
-
Krokus czuje się lepiej! Oczywiście rokowania są bardzo ostrożne, dalej nie je sam, jest mocno odwodniony, ale dzisiaj zaczął sobie czyścić piórka 🥹
Jesteśmy po wizycie w lecznicy. Złamanie jest stare, kość jest martwa i nie ma szans na zrośnięcie. Czeka nas amputacja, wstępnie w środę jeśli jego stan się polepszy. Z okiem jest lepiej, krwiak powoli schodzi. Na RTG nie wyszły żadne dodatkowe urazy, za to w wymazie pojawił się rzęsistek.
Skoro złamanie jest stare to raczej nie powstało na autostradzie. Może właśnie ono było powodem porzucenia ptaka? Tego póki co nie wiemy.
Dzisiejsza wizyta kosztowała 250 zł, przewidywany koszt operacji to 400 zł. Kupiliśmy jeszcze Nutribird do karmienia za 60 zł i aktualnie na zrzutce mamy jeszcze niecałe 200 zł. Więc połowę na operację. Jeśli ktoś jeszcze chce pomóc to wrzucam link: zrzutka.pl/ujf3j5
#pigeons #pigeonsOfMastodon #mutualaid #animals #saveAnimals #domTymczasowy #golebie
-
Krokus czuje się lepiej! Oczywiście rokowania są bardzo ostrożne, dalej nie je sam, jest mocno odwodniony, ale dzisiaj zaczął sobie czyścić piórka 🥹
Jesteśmy po wizycie w lecznicy. Złamanie jest stare, kość jest martwa i nie ma szans na zrośnięcie. Czeka nas amputacja, wstępnie w środę jeśli jego stan się polepszy. Z okiem jest lepiej, krwiak powoli schodzi. Na RTG nie wyszły żadne dodatkowe urazy, za to w wymazie pojawił się rzęsistek.
Skoro złamanie jest stare to raczej nie powstało na autostradzie. Może właśnie ono było powodem porzucenia ptaka? Tego póki co nie wiemy.
Dzisiejsza wizyta kosztowała 250 zł, przewidywany koszt operacji to 400 zł. Kupiliśmy jeszcze Nutribird do karmienia za 60 zł i aktualnie na zrzutce mamy jeszcze niecałe 200 zł. Więc połowę na operację. Jeśli ktoś jeszcze chce pomóc to wrzucam link: zrzutka.pl/ujf3j5
#pigeons #pigeonsOfMastodon #mutualaid #animals #saveAnimals #domTymczasowy #golebie
-
Czytając to (bo, oczywiście, znowu nie pamiętałem, co kupiłem kilka lat wcześniej) dotarło do mnie, że to młodzieżowy horror. I faktycznie, to młodzieżowy horror. Czy fajny? Fanem gatunku nie jestem, po tej książce nie zostałem, a niektórzy będą obrzydzeni (i to nie krwią). Ale ma to klimacik.
https://lubimyczytac.pl/ksiazka/dom-masek/opinia/97100233
@ksiazki #książki #czytam #FediKsiażki #Książkodon #Bookstodon #Readlist2026PL
-
Wczoraj mnie #Holandia po raz kolejny zaskoczyla - pozytywnie oczywiscie.
Pisalem wczesniej, ze mialem troche przebojow ze zgloszeniem przejazdu pociagiem, a formularz nie przyjmuje polskiego formatu telefonu.
No coz... problemow: zero.
Umowione spotkanie bylo na peronie, przy windzie (w formularzu mozna wybrac gdzie chcemy sie spotkac z asystent(k)ami). O czasie (nawet troche przed) przyszly dwie babeczki (mialy oprocz mnie jeszcze jedna dziewczyne, ktora potrzebowala asysty). Rampy wjazdowe do pociagu sa na kazdym peronie - po prostu czekaja na taka sytuacje jak ta.
Do tego... w ciagu ostatnich 10 lat "flota" NS (kolei) powiekszyla sie o 3. rodzaj pociagow. Wczesniej byly sprintery (kolej podmiejska, takie nasze koleje slaskie) i intercity - zolto-niebieskie duze pociagi z pietrowymi wagonami, wymagajace rampy).
Teraz w intercity jezdzi jeszcze jeden typ - cos jak nasze IC z Pesy, bezprzedzialowe, moze troche mniejsze.
Z plaska podloga i specjalnym stopniem, redukujacym szczeline miedzy peronem a pociagiem - i takim wlasnie jechalem, wiec rampa nawet nie byla konieczna.O windach na perony nawet nie mowie, bo to oczywistosc, i to sa normalne, pionowe windy, a nie przyschodowe platformy, do ktorych klucz ma jakis SOKista.
A co do tego telefonu, to wiecie co... w Polsce od razu to wpisujemy, bo sie boimy, ze nie bedzie pomocy, ze trzeba bedzie odkrecac jakis chaos, dzwonic po wszystkich swietych. W Holandii tak nie ma - tam jak jest umowione spotkanie o 10:30 to przychodza o 10:30, po prostu.
-
Wczoraj mnie #Holandia po raz kolejny zaskoczyla - pozytywnie oczywiscie.
Pisalem wczesniej, ze mialem troche przebojow ze zgloszeniem przejazdu pociagiem, a formularz nie przyjmuje polskiego formatu telefonu.
No coz... problemow: zero.
Umowione spotkanie bylo na peronie, przy windzie (w formularzu mozna wybrac gdzie chcemy sie spotkac z asystent(k)ami). O czasie (nawet troche przed) przyszly dwie babeczki (mialy oprocz mnie jeszcze jedna dziewczyne, ktora potrzebowala asysty). Rampy wjazdowe do pociagu sa na kazdym peronie - po prostu czekaja na taka sytuacje jak ta.
Do tego... w ciagu ostatnich 10 lat "flota" NS (kolei) powiekszyla sie o 3. rodzaj pociagow. Wczesniej byly sprintery (kolej podmiejska, takie nasze koleje slaskie) i intercity - zolto-niebieskie duze pociagi z pietrowymi wagonami, wymagajace rampy).
Teraz w intercity jezdzi jeszcze jeden typ - cos jak nasze IC z Pesy, bezprzedzialowe, moze troche mniejsze.
Z plaska podloga i specjalnym stopniem, redukujacym szczeline miedzy peronem a pociagiem - i takim wlasnie jechalem, wiec rampa nawet nie byla konieczna.O windach na perony nawet nie mowie, bo to oczywistosc, i to sa normalne, pionowe windy, a nie przyschodowe platformy, do ktorych klucz ma jakis SOKista.
A co do tego telefonu, to wiecie co... w Polsce od razu to wpisujemy, bo sie boimy, ze nie bedzie pomocy, ze trzeba bedzie odkrecac jakis chaos, dzwonic po wszystkich swietych. W Holandii tak nie ma - tam jak jest umowione spotkanie o 10:30 to przychodza o 10:30, po prostu.
-
Wczoraj mnie #Holandia po raz kolejny zaskoczyla - pozytywnie oczywiscie.
Pisalem wczesniej, ze mialem troche przebojow ze zgloszeniem przejazdu pociagiem, a formularz nie przyjmuje polskiego formatu telefonu.
No coz... problemow: zero.
Umowione spotkanie bylo na peronie, przy windzie (w formularzu mozna wybrac gdzie chcemy sie spotkac z asystent(k)ami). O czasie (nawet troche przed) przyszly dwie babeczki (mialy oprocz mnie jeszcze jedna dziewczyne, ktora potrzebowala asysty). Rampy wjazdowe do pociagu sa na kazdym peronie - po prostu czekaja na taka sytuacje jak ta.
Do tego... w ciagu ostatnich 10 lat "flota" NS (kolei) powiekszyla sie o 3. rodzaj pociagow. Wczesniej byly sprintery (kolej podmiejska, takie nasze koleje slaskie) i intercity - zolto-niebieskie duze pociagi z pietrowymi wagonami, wymagajace rampy).
Teraz w intercity jezdzi jeszcze jeden typ - cos jak nasze IC z Pesy, bezprzedzialowe, moze troche mniejsze.
Z plaska podloga i specjalnym stopniem, redukujacym szczeline miedzy peronem a pociagiem - i takim wlasnie jechalem, wiec rampa nawet nie byla konieczna.O windach na perony nawet nie mowie, bo to oczywistosc, i to sa normalne, pionowe windy, a nie przyschodowe platformy, do ktorych klucz ma jakis SOKista.
A co do tego telefonu, to wiecie co... w Polsce od razu to wpisujemy, bo sie boimy, ze nie bedzie pomocy, ze trzeba bedzie odkrecac jakis chaos, dzwonic po wszystkich swietych. W Holandii tak nie ma - tam jak jest umowione spotkanie o 10:30 to przychodza o 10:30, po prostu.
-
Wczoraj mnie #Holandia po raz kolejny zaskoczyla - pozytywnie oczywiscie.
Pisalem wczesniej, ze mialem troche przebojow ze zgloszeniem przejazdu pociagiem, a formularz nie przyjmuje polskiego formatu telefonu.
No coz... problemow: zero.
Umowione spotkanie bylo na peronie, przy windzie (w formularzu mozna wybrac gdzie chcemy sie spotkac z asystent(k)ami). O czasie (nawet troche przed) przyszly dwie babeczki (mialy oprocz mnie jeszcze jedna dziewczyne, ktora potrzebowala asysty). Rampy wjazdowe do pociagu sa na kazdym peronie - po prostu czekaja na taka sytuacje jak ta.
Do tego... w ciagu ostatnich 10 lat "flota" NS (kolei) powiekszyla sie o 3. rodzaj pociagow. Wczesniej byly sprintery (kolej podmiejska, takie nasze koleje slaskie) i intercity - zolto-niebieskie duze pociagi z pietrowymi wagonami, wymagajace rampy).
Teraz w intercity jezdzi jeszcze jeden typ - cos jak nasze IC z Pesy, bezprzedzialowe, moze troche mniejsze.
Z plaska podloga i specjalnym stopniem, redukujacym szczeline miedzy peronem a pociagiem - i takim wlasnie jechalem, wiec rampa nawet nie byla konieczna.O windach na perony nawet nie mowie, bo to oczywistosc, i to sa normalne, pionowe windy, a nie przyschodowe platformy, do ktorych klucz ma jakis SOKista.
A co do tego telefonu, to wiecie co... w Polsce od razu to wpisujemy, bo sie boimy, ze nie bedzie pomocy, ze trzeba bedzie odkrecac jakis chaos, dzwonic po wszystkich swietych. W Holandii tak nie ma - tam jak jest umowione spotkanie o 10:30 to przychodza o 10:30, po prostu.
-
Wczoraj mnie #Holandia po raz kolejny zaskoczyla - pozytywnie oczywiscie.
Pisalem wczesniej, ze mialem troche przebojow ze zgloszeniem przejazdu pociagiem, a formularz nie przyjmuje polskiego formatu telefonu.
No coz... problemow: zero.
Umowione spotkanie bylo na peronie, przy windzie (w formularzu mozna wybrac gdzie chcemy sie spotkac z asystent(k)ami). O czasie (nawet troche przed) przyszly dwie babeczki (mialy oprocz mnie jeszcze jedna dziewczyne, ktora potrzebowala asysty). Rampy wjazdowe do pociagu sa na kazdym peronie - po prostu czekaja na taka sytuacje jak ta.
Do tego... w ciagu ostatnich 10 lat "flota" NS (kolei) powiekszyla sie o 3. rodzaj pociagow. Wczesniej byly sprintery (kolej podmiejska, takie nasze koleje slaskie) i intercity - zolto-niebieskie duze pociagi z pietrowymi wagonami, wymagajace rampy).
Teraz w intercity jezdzi jeszcze jeden typ - cos jak nasze IC z Pesy, bezprzedzialowe, moze troche mniejsze.
Z plaska podloga i specjalnym stopniem, redukujacym szczeline miedzy peronem a pociagiem - i takim wlasnie jechalem, wiec rampa nawet nie byla konieczna.O windach na perony nawet nie mowie, bo to oczywistosc, i to sa normalne, pionowe windy, a nie przyschodowe platformy, do ktorych klucz ma jakis SOKista.
A co do tego telefonu, to wiecie co... w Polsce od razu to wpisujemy, bo sie boimy, ze nie bedzie pomocy, ze trzeba bedzie odkrecac jakis chaos, dzwonic po wszystkich swietych. W Holandii tak nie ma - tam jak jest umowione spotkanie o 10:30 to przychodza o 10:30, po prostu.
-
"Mecz miał swojego oczywistego bohatera i był nim oczywiście Bartosz Nowak. Indywidualnie na uwielbienie Blaszoka trzeba sobie zasłużyć. Nie wiem, czy jest klub w Polsce, którego kibice tak oszczędnie i rzadko (ba, prawie nigdy) skandują nazwisko zawodnika. Jakbym miał typować, to bym powiedział, że u nas zdarza się to maksymalnie raz na rok, ale chyba jednak rzadziej. Więc wczorajsza sytuacja, w której po trzecim golu oraz po meczu kibice wykrzykiwali chóralne „Bartek Nowak!” to kompletny ewenement. Musiał indywidualnie jakiś zawodnik zrobić coś spektakularnego, żeby taka reakcja trybun nastąpiła.
Swoją drogą to też był powrót do tych starych czasów, kiedy nazwiska Jojki, Ledwonia, Wojciechowskiego czy Jasia Furtoka były wykrzykiwane dość często. To były legendy. Teraz piłkarze budują nową historię."https://gieksainfo.pl/oldschool/
#PilkaNozna #football #GKSKatowice #GieKSa #PucharPolski #GKSWPL
-
"Mecz miał swojego oczywistego bohatera i był nim oczywiście Bartosz Nowak. Indywidualnie na uwielbienie Blaszoka trzeba sobie zasłużyć. Nie wiem, czy jest klub w Polsce, którego kibice tak oszczędnie i rzadko (ba, prawie nigdy) skandują nazwisko zawodnika. Jakbym miał typować, to bym powiedział, że u nas zdarza się to maksymalnie raz na rok, ale chyba jednak rzadziej. Więc wczorajsza sytuacja, w której po trzecim golu oraz po meczu kibice wykrzykiwali chóralne „Bartek Nowak!” to kompletny ewenement. Musiał indywidualnie jakiś zawodnik zrobić coś spektakularnego, żeby taka reakcja trybun nastąpiła.
Swoją drogą to też był powrót do tych starych czasów, kiedy nazwiska Jojki, Ledwonia, Wojciechowskiego czy Jasia Furtoka były wykrzykiwane dość często. To były legendy. Teraz piłkarze budują nową historię."https://gieksainfo.pl/oldschool/
#PilkaNozna #football #GKSKatowice #GieKSa #PucharPolski #GKSWPL
-
"Mecz miał swojego oczywistego bohatera i był nim oczywiście Bartosz Nowak. Indywidualnie na uwielbienie Blaszoka trzeba sobie zasłużyć. Nie wiem, czy jest klub w Polsce, którego kibice tak oszczędnie i rzadko (ba, prawie nigdy) skandują nazwisko zawodnika. Jakbym miał typować, to bym powiedział, że u nas zdarza się to maksymalnie raz na rok, ale chyba jednak rzadziej. Więc wczorajsza sytuacja, w której po trzecim golu oraz po meczu kibice wykrzykiwali chóralne „Bartek Nowak!” to kompletny ewenement. Musiał indywidualnie jakiś zawodnik zrobić coś spektakularnego, żeby taka reakcja trybun nastąpiła.
Swoją drogą to też był powrót do tych starych czasów, kiedy nazwiska Jojki, Ledwonia, Wojciechowskiego czy Jasia Furtoka były wykrzykiwane dość często. To były legendy. Teraz piłkarze budują nową historię."https://gieksainfo.pl/oldschool/
#PilkaNozna #football #GKSKatowice #GieKSa #PucharPolski #GKSWPL
-
"Mecz miał swojego oczywistego bohatera i był nim oczywiście Bartosz Nowak. Indywidualnie na uwielbienie Blaszoka trzeba sobie zasłużyć. Nie wiem, czy jest klub w Polsce, którego kibice tak oszczędnie i rzadko (ba, prawie nigdy) skandują nazwisko zawodnika. Jakbym miał typować, to bym powiedział, że u nas zdarza się to maksymalnie raz na rok, ale chyba jednak rzadziej. Więc wczorajsza sytuacja, w której po trzecim golu oraz po meczu kibice wykrzykiwali chóralne „Bartek Nowak!” to kompletny ewenement. Musiał indywidualnie jakiś zawodnik zrobić coś spektakularnego, żeby taka reakcja trybun nastąpiła.
Swoją drogą to też był powrót do tych starych czasów, kiedy nazwiska Jojki, Ledwonia, Wojciechowskiego czy Jasia Furtoka były wykrzykiwane dość często. To były legendy. Teraz piłkarze budują nową historię."https://gieksainfo.pl/oldschool/
#PilkaNozna #football #GKSKatowice #GieKSa #PucharPolski #GKSWPL
-
"Mecz miał swojego oczywistego bohatera i był nim oczywiście Bartosz Nowak. Indywidualnie na uwielbienie Blaszoka trzeba sobie zasłużyć. Nie wiem, czy jest klub w Polsce, którego kibice tak oszczędnie i rzadko (ba, prawie nigdy) skandują nazwisko zawodnika. Jakbym miał typować, to bym powiedział, że u nas zdarza się to maksymalnie raz na rok, ale chyba jednak rzadziej. Więc wczorajsza sytuacja, w której po trzecim golu oraz po meczu kibice wykrzykiwali chóralne „Bartek Nowak!” to kompletny ewenement. Musiał indywidualnie jakiś zawodnik zrobić coś spektakularnego, żeby taka reakcja trybun nastąpiła.
Swoją drogą to też był powrót do tych starych czasów, kiedy nazwiska Jojki, Ledwonia, Wojciechowskiego czy Jasia Furtoka były wykrzykiwane dość często. To były legendy. Teraz piłkarze budują nową historię."https://gieksainfo.pl/oldschool/
#PilkaNozna #football #GKSKatowice #GieKSa #PucharPolski #GKSWPL
-
Odwiedzili nas miastowi. Oczywiście przyjechali bez gumiaków i bez latarek. Dla ich bezpieczeństwa trzeba ich było trzymać na sznurku.
-
Tak sobie czytam o pretensjach #FCBarcelona po wczorajszym meczu (odnosnie sedziowania oczywiscie) i mam takie wnioski...
Jezeli sie okaze, ze teraz nagle #Marciniak bedzie sedziowal mniej niz zwykle, to znaczy, ze Barcelona ma silniejsze wplywy w #UEFA niz sie wszystkim wydawalo 🙃
-
#KingdomCome uwielbiam za smaczki i odwzorowanie realiów średniowiecznych (oczywiście uwzględniając rozbieżności wynikające z tego, że to #GryKomputerowe).
Ale wielbię tą grę przede wszystkim za dojrzałą i dopracowaną fabułę, gdzie nawet najdłuższe dialogi nie są przegadane, a każdy (nawet najkrótszy) może nieść ciekawe informacje o świecie lub wprowadzać w klimat średniowiecza.
Ale jest coś, co ciągle nie daje mi spokoju - nierówne polskie tłumaczenie, momentami świetne, a momentami... bardzo słabe. Czasem z ewidentnymi błędami, których nie za bardzo da się usprawiedliwić tym, że tłumacze nie mieli kontekstu wypowiedzi pracując na plikach Excela.
Szkoda, że takich rzeczy nie poprawia się w patchach.
PS: nienawidzę systemu otwierania zamków w tej grze. O ile na PC da się to ogarnąć, to na konsoli woła o pomstę do nieba!
-
CW: Prywatne, narzekanie na imprezy rodzinne
No więc zostałem zaproszony na kolejną rodzinną "imprezę" — oczywiście sobota, godzina 16. Liczą, że tym razem zostanę dłużej. Później ma być grill.
Oczywiście, całkiem do tego świata nie pasuję, bo:
• jestem przyzwyczajony do tego, że codziennie wstaję 3 – 5 rano, i kładę się spać przed 22
• w niedziele wstaję o 4
• w sobotę rozkładem jazdy można sobie rzyć podetrzeć, i powrót zajmie mi 1,5 h (nie licząc dotarcia na stację), w tym 40 minut czekania na przesiadkę
• oczywiście, pociągi idealnie rozstawione co 2 h; tak, żeby brakło "idealnej" opcji — albo bardzo wcześnie, albo bardzo późno
• z reguły po 15 nie jem ciężkostrawnie
• ale nawet jakbym miał sobie tego grilla pozwolić, to i tak musiałbym zjeść max po 18, więc i tak pewnie nie doczekam
• będę miał poczucie winy, że koty tak długo zostawiam sameAż się zastanawiam, czy nie powinienem wyprawić urodzin, i zaprosić wszystkich na 5 rano, żeby dać pewną sugestię, jak to jest.