home.social

#rodzicedlaklimatu — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #rodzicedlaklimatu, aggregated by home.social.

  1. Kolejna skarga na Polskę w sprawie jakości powietrza. Chodzi o tlenki azotu

    Komisja Europejska skierowała do TSUE skargę na Polskę w sprawie wieloletniego niespełniania norm dla dwutlenku azotu. Cierpliwość się skończyła. Już w 2016 r. Komisja wysłała Polsce wezwanie do usunięcia naruszenia, a w 2021 r. – uzasadnioną opinię. 

    W komunikacie KE zwróciła uwagę na dwa regionyAglomerację Krakowską gdzie normy są nieprzerwanie przekraczane od 14 lat i na Aglomerację Górnośląską, gdzie jest to aż 15 lat. Wiemy jednak, że w innych miejscach wcale nie jest dużo lepiej.

    Mówimy tutaj o aktualnych normach z 2010 roku, natomiast od 2030, zgodnie z przyjętą, także głosami Polski, Dyrektywą AAQD zostaną one zaostrzone. Nowe normy i tak wciąż są łagodniejsze od tych rekomendowanych przez WHO. Dbałość o zdrowie obywateli UE nie może pozostawać na poziomie deklaracji.

    Głównym źródłem tlenków azotu powodujących astmę, choroby układu krwionośnego, choroby neurologiczne i zwiększających ryzyko zachorowania na nowotwory jest transport, zwłaszcza wiekowe pojazdy z silnikiem diesla. Dlatego jednym z narzędzi zmniejszania zanieczyszczeń w Polsce, są strefy niskiej emisji znane jako Strefy Czystego Transportu (SCT). Problem w tym, że są wprowadzane bardzo opieszale, ustanowienie prawnych obowiązków nastąpiło pod koniec 2024 roku. Strefa niskiej emisji w Krakowie zacznie działać dopiero od 1 stycznia 2026 roku. W Aglomeracji Górnośląskiej wciąż nie ma planów jej wprowadzenia. 

    Według KE państwo polskie nie wdrożyło odpowiednich działań, aby jak najszybciej ograniczyć przekroczenia. Jednak nie chodzi tylko o SCT. Komisja zwraca też uwagę, że część działań w planach ochrony powietrza jest zbyt ogólna lub nie ma wskazanego finansowania, co pozostawia wątpliwości w zakresie ich skuteczności.

    Za brak działań na rzecz czystego powietrza, a  więc ochrony naszego zdrowia, Trybunał Sprawiedliwości UE może nałożyć na Polskę dodatkowe zobowiązania lub kary finansowe. 

    Pamiętajmy jednak, że w całym tym zamieszaniu nie chodzi o spełnienie założonych norm, jak o otrzymanie piątki na sprawdzianieto tylko mierzalny wskaźnik. Chodzi przede wszystkim o nasze zdrowie! 

    A wiesz jakie stężenia tlenków azotu są w Twojej miejscowości i pod szkołą Twoich dzieci?

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  2. Ministerstwo Zdrowia otwiera szkołę na roślinne posiłki

    W zeszłym tygodniu Ministerstwo Zdrowia opublikowało raport z konsultacji publicznych tzw. rozporządzenia sklepikowego, w którym wprost deklaruje zapewnienie dzieciom i młodzieży roślinnych posiłków w szkołach. Wydarzyło się to dzięki zaangażowaniu obywateli i pracy organizacji pozarządowych. Mieliśmy w tym swój udział. 💚
    Wielka mobilizacja zaowocowała ponad 800 stanowiskami w sprawie projektu rozporządzenia. Wiele z naszych uwag zostało przyjętych, na przykład ta o doprecyzowaniu, że posiłek oparty na strączkach ma być roślinnym posiłkiem, nie zaś grochówką z kiełbasą.
    Autorzy projektu przyjęli również argument, że mleka roślinne, fortyfikowane w wapń i witaminę B12, stanowią ważny element diety roślinnej czy bezmlecznej. Z uwagi na rosnącą liczbę osób uczulonych na białko krowiego mleka dzieci i młodzież powinny mieć możliwość wybrania roślinnego produktu do każdego posiłku, a nie tylko jednego z dwóch, jak zakładał pierwotny projekt.
    Uwzględniono również naszą uwagę o wprowadzeniu zup na bazie wywaru warzywnego do jadłospisu. Sezonowe, świeże warzywa będą dla diety młodzieży dużo korzystniejsze, niż mięso niskiej jakości pochodzące z odpadów produkcyjnych lub mięso przetworzone.
    Projekt będzie też zawierał zapis, że w dniach, gdy będzie podawane mięso lub ryby, uczeń będzie miał możliwość wybrania innego, roślinnego posiłku opartego na nasionach roślin strączkowych.
    Częściowo uwzględniono naszą uwagę o produktach pełnoziarnistych podkreślając ich znaczenie: “Co najmniej jedna porcja produktów zbożowych, w tym pełnoziarnistych, w śniadaniu, obiedzie, oraz kolacji, a w przypadku obiadu jedna porcja produktów zbożowych może być zastąpiona porcją ziemniaków”.
    Cieszymy się, gratulujemy
    i dziękujemy za współpracę innym organizacjom: GreenRev Institute, Koalicja Future Food 4 Climate, RoślinnieJemy, ProVeg Polska, WWF. To nie koniec naszego działania: przed nami monitorowanie, jaki kształt przyjmie rozporządzenie po przyjęciu uwag. Chcemy, aby przepisy dały nam naprawdę roślinną szkołę.

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  3. Szkolna ulica i jak ją sensownie zrobić?

    Razem z Pracownią Partycypacji Społecznej zapraszamy na wyjątkowe wydarzenie poświęcone szkolnym ulicom – przestrzeniom wokół szkół, które mogą stać się bezpieczniejsze, zdrowsze i bardziej przyjazne dzieciom, rodzicom i całej społeczności lokalnej. Podczas wydarzenia: w krótkich (5-7 min.) wystąpieniach ekspertów i praktyków przedstawiony zostanie temat szkolnych ulic; odbędą się warsztaty, podczas których na konkretnych przykładach porozmawiamy o tym: jak projektować ulice w pobliżu szkół, by sprzyjały aktywnej mobilności, jak ograniczyć ruch samochodowy i poprawić jakość powietrza, jak włączyć dzieci, nauczycieli i mieszkańców w procesy planowania przestrzeni. Wrocław, Biblioteka Instytutu Geografii i Rozwoju Regionalnego (pl. Uniwersytecki 1) czw. 13 listopada, 14:00-16:00 Wydarzenie będzie okazją do wymiany doświadczeń, poznania dobrych praktyk z Polski i zagranicy oraz wspólnego wypracowania rekomendacji dla miasta Wrocławia. Śledź wydarzenie na Facebooku, żeby dowiedzieć się, kto będzie naszym gościem! Światowy Dzień Miast – szkolne ulice przyszłości: https://fb.me/e/6o1Gu1sig

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  4. 7 pomysłów na Warszawski Transport Przyszłości

    Warszawa stoi dziś przed wyjątkową szansą, by stolica Polski stała się miastem nowoczesnym i przyjaznym do życia. Wspólnie z ponad 20 organizacjami społecznymi tworzymy warszawską koalicję w ramach kampanii Clean Cities. Razem wystosowaliśmy list do prezydenta m.st. Warszawy Rafała Trzaskowskiego, w którym apelujemy o odważne decyzje dotyczące przyszłości transportu w stolicy.

    Transport to codzienna jakość życia

    Jak podkreśliliśmy w liście, transport to nie tylko sposób na dojazd z punktu A do B. To codzienna jakość życia: bezpieczeństwo dzieci idących do szkoły, seniorów poruszających się po mieście, a także zdrowie wszystkich mieszkańców dzięki czystemu powietrzu i mniejszemu hałasowi. To również oszczędność czasu i pieniędzy oraz większa atrakcyjność Warszawy jako miejsca do życia i pracy

    LIST do prezydenta TrzaskowskiegoPobierz

    7 pomysłów na Warszawski Transport Przyszłości

    Nasze postulaty zawarliśmy w pakiecie „7 pomysłów na Warszawski Transport Przyszłości”. To konkretne, możliwe do wdrożenia działania, które mogą odmienić oblicze miasta już w ciągu kilku lat.

    Apel do prezydenta

    W liście podkreśliliśmy, że Warszawa może stać się liderem transportu przyszłości, na miarę Paryża czy Londynu. „Oddałem Warszawiakom czas, czyste powietrze i bezpieczne ulice” – to słowa, które w 2029 roku mógłby wypowiedzieć Rafał Trzaskowski, zapisując się w historii stolicy jako prezydent, który odważnie postawił na zdrowie mieszkańców i zrównoważony rozwój

    Dlaczego to ważne?

    Dziś przed warszawskimi szkołami wciąż dominują samochody, a w wielu miejscach brakuje bezpiecznych chodników i spójnej infrastruktury rowerowej. Jednocześnie ponad 80% dzieci deklaruje, że chce docierać do szkoły aktywnie: pieszo, rowerem czy hulajnogą. Potrzebujemy systemowych rozwiązań, by zapewnić im bezpieczeństwo i zdrowe otoczenie.

    Wspólne działania

    16 września, w ramach Europejskiego Tygodnia Zrównoważonego Transportu, przedstawiciele koalicji Clean Cities zorganizują briefing medialny przed warszawskim ratuszem i przekażą nasze postulaty. Wierzymy, że spotkanie z prezydentem nada tej inicjatywie rangę, na jaką zasługuje, i stanie się jasnym sygnałem, że Warszawa wybiera drogę ku miastu przyszłości.

    Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o kampanii Clean Cities i naszych działaniach, zajrzyj na stronę: https://poland.cleancitiescampaign.org/dziedzictwo-transportowe-dla-warszawy/

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  5. Klimatyczny Piknik Rodzinny we Wrocławiu już za nami!

    na ul. Zachodniej i skwerze de Veuster, gdzie dzięki ogromnej gościnności Serce Szczepina mogliśmy wspólnie spędzić cały dzień pełen atrakcji.

    Ruszyliśmy z dziecięcą Klimatyczną Masą Krytyczną i spacerem przyrodniczym , a później czekały na Was dziesiątki aktywności: od warsztatów, quizów i zabaw edukacyjnych, przez spotkania podróżnicze, muzyczne improwizacje, aż po wieczorny seans filmu Rowery kontra samochody i obywatelską burzę mózgów o przyszłości naszego miasta.

    Nasi partnerzy i goście pokazali, że o klimat można dbać na wiele sposobów:
    🔹ucząc się o dzikich mieszkańcach miasta,
    🔹rozmawiając o zdrowej diecie i zero waste,
    🔹naprawiając ubrania i tworząc własne nadruki,
    🔹malując słoiczki, które później można napełnić pysznymi produktami,
    🔹a także odkrywając, że nauka o klimacie to świetna zabawa!

    Dziękujemy wszystkim mieszkańcom i mieszkankom Wrocławia, którzy przyszli i spędzili z nami ten czas. Dzięki Wam widzimy, że edukacja klimatyczna może być radosnym spotkaniem sąsiedzkim, pełnym rozmów i inspiracji.

    Ogromne podziękowania dla wszystkich, którzy wsparli nas swoją obecnością i współorganizowali wydarzenie. To był dopiero pierwszy raz, a my już wiemy, że nie ostatni!

    Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach!

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  6. Nasza ochrona nie może być sprzedana dla zysku

    „Nasza ochrona nie może być sprzedana dla zysku” – 470 organizacji potępia kampanię deregulacyjną przed orędziem o stanie Unii przewodniczącej von der Leyen

    Wtorek, 9 września 2025 r. – 470 organizacji społecznych związków zawodowych oraz grup działające w interesie publicznym w UE wystosowało dziś jasny komunikat do przewodniczącej Komisji Ursuli von der Leyen, komisarzy europejskich i państw członkowskich potępiając kampanię deregulacyjną, która zajmuje centralne miejsce w strategii Komisji Europejskiej na obecną kadencję.

    Jutro przewodnicząca Ursula von der Leyen wygłosi w Parlamencie Europejskim swoje orędzie o stanie Unii. Dziewięć miesięcy po objęciu przez nią urzędu Komisja Europejska planuje bezprecedensową falę drastycznych cięć w regulacjach chroniących prawa pracownicze, społeczne i człowieka, a także prawa cyfrowe i środowisko.

    Sygnatariusze oświadczenia – w tym nasza fundacja Rodzice dla Klimatu – oświadczenia ostrzegają, że w ciągu najbliższych czterech lat Komisja i państwa członkowskie UE mogą w takim zakresie zdemontować przepisy regulujące działalność podmiotów gospodarczych na unijnym rynku, co spowoduje regres i zapaść w ochronie środowiska, prawach socjalnych, cyfrowych i polityce klimatycznej.

    Kenneth Haar, badacz i kampanier w Corporate Europe Observatory wyjaśnia:

    „Chodzi tu o realizację list życzeń korporacyjnych grup lobbystycznych. Komisja kształtuje swoje deregulacyjne tsunami, dając korporacjom skrajnie uprzywilejowany dostęp – to głęboko niedemokratyczny poziom przechwycenia polityki przez biznes. Społeczeństwo obywatelskie odpowie na to, a nasze oświadczenie i uzyskane poparcie jasno to pokazują. To nie jest Europa, której chcemy.”

    Ella Jakubowska, szefowa działu polityki w European Digital Rights (EDRi), dodaje:

    „W erze cyfrowej wszyscy polegamy na silnych, spójnych i dobrze egzekwowanych przepisach. Chronią nas one zarówno przed drapieżnymi korporacjami, takimi jak Big Tech, jak i przed nadużyciami czy dyskryminacją ze strony państw. Ale te fundamentalne demokratyczne mechanizmy kontroli i równowagi – które oddają władzę ludziom, pozwalając im zachować kontrolę nad danymi i prywatnym życiem – są dziś atakowane przez tych, którzy przedkładają zysk nad prawa człowieka i sprawiedliwość.”

    Greg Van Elsen, starszy koordynator ds. polityki przemysłowej w Climate Action Network Europe, dodaje:

    „Zamiast prowadzić odważną zieloną politykę gospodarczą, Komisja kapituluje przed żądaniami przemysłów trujących, domagających się deregulacji i opóźnień. Rozwodnienie celu klimatycznego na 2040 r. i demontaż ochrony środowiska to nie jest strategia przemysłowa – to ślepa uliczka dla pracowników, obywateli i planety. Grozi to zabetonowaniem zależności UE od paliw kopalnych właśnie w momencie, gdy powinniśmy się od nich uniezależniać.”

    Jan Willem Goudriaan, sekretarz generalny EPSU, powiedział:

    „Pakiety omnibusowe stanowią zagrożenie dla praw pracowniczych oraz zdrowia i bezpieczeństwa. Odbierają ochronę naszemu środowisku i społecznościom. Wzmacniają interesy korporacji, a nie pracowników i obywateli. Jednocześnie usługi publiczne i organy regulacyjne są chronicznie niedofinansowane i brakuje im zasobów. Bez przepisów i ich egzekwowania korporacje będą okradać pracowników, szkodzić środowisku i łamać prawa społeczności. Oczekujemy, że Komisja będzie promować interesy wszystkich, a nie nielicznych. Pakiety omnibusowe podkopują zasady, które czynią nasze społeczeństwa lepszymi. Zagrażają życiu i społecznościom. Powinny zostać wycofane.”

    Inicjatywę wydania oświadczenia podjęły: Europejska Federacja Związków Zawodowych Służb Publicznych (EPSU), Europejskie Biuro Ochrony Środowiska (EEB), Friends of the Earth Europe (FoEE), European Digital Rights (EDRi), Global 2000, Climate Action Network (CAN) Europe oraz Corporate Europe Observatory. Szybkość i skala odpowiedzi organizacji społeczeństwa obywatelskiego z całej Europy wskazują, że fala deregulacji na poziomie unijnym budzi poważne obawy w szerokich kręgach społecznych. 

    Polscy sygnatariusze oświadczenia to Fundacja Rodzice dla Klimatu, Koalicja Klimatyczna, Koalicja Żywa Ziemia, Stowarzyszenie Pracownia na rzecz Wszystkich Istot, Fundacja Kupuj Odpowiedzialnie, Moc Korzeni, Fundacja Zielone Światło, Fundacja Panoptykon, Polski Klub Ekologiczny.

    Załącznik: pełna treść oświadczenia 

    Kontakt: [email protected]

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  7. Zdrowie dzieci ponad zyski korporacji

    W latach 90. Islandia była liderem niechlubnych statystyk: co drugi nastolatek pił alkohol, 23% nieletnich paliło papierosy codziennie. Towarzyszyły temu poważne wyzwania społeczne, w tym  rosnąca skala przemocy rówieśniczej oraz pogarszający się dobrostan psychiczny młodzieży. 

    Brzmi znajomo? Tam też wydawało się, że problem jest nie do rozwiązania, a dziś jest odwrotnie. Islandia należy do krajów z najniższym poziomem uzależnień w Europie. Jak to się stało?

    Zmiana priorytetów

    Po pierwsze Islandczycy zaczęli wybierać liderki, których priorytetem politycznym było zdrowie, edukacja i dobrostan dzieci, a nie interesy przemysłu alkoholowego i tytoniowego. Wprowadzono twarde regulacje:

    👉 całkowity zakaz reklamy alkoholu i papierosów, także w sponsoringu sportu i kultury,
    👉 wysokie podatki na alkohol i papierosy,
    👉 ograniczenie dostępności alkoholu (sprzedaż  wyłącznie w państwowych sklepach i w ograniczonych godzinach).

    Symptomatyczne dla naszych czasów: podobne regulacje niektóre kraje UE wprowadzają ostatnio wobec branży paliw kopalnych…

    Koniec z pozorami

    Islandia zrezygnowała z działań fasadowych, takich jak wizyty celebrytów w szkołach czy jednorazowe kampanie motywacyjne, które miały inspirować młodzież, ale nie zmieniały jej codzienności. Zamiast tego postawiono na rozwiązania oparte na danych naukowych

    Badania Icelandic Centre for Social Research and Analysis jasno wskazały główne czynniki ryzyka: brak struktury czasu wolnego, słabe więzi rodzinne, brak dostępu do sportu i sztuki, presja rówieśników. 

    Odpowiedzią było holistyczne podejście do stworzenie zdrowego środowiska dorastania, bo promocja zdrowych nawyków nie zadziała, jeśli brak na to przestrzeni.

    Zdrowa przestrzeń dla każdego

    Kluczowym krokiem była zmiana myślenia o planowaniu przestrzennym, miasto musiało stać się przyjazne młodym ludziom, tak aby możliwości aktywnego spędzania czasu były na wyciągnięcie ręki. Powstały nowe boiska, ścieżki rowerowe, domy kultury, pracownie artystyczne, baseny itd. Zapewniono łatwy dostęp do terenów zielonych. Do tego każde dziecko otrzymało roczny bon na zajęcia pozaszkolne, tak, by sytuacja materialna rodziców nie były barierą

    Efekt? Zamiast spędzać czas w centrach handlowych czy na ulicy, młodzież zaczęła inwestować w rozwój pasji i relacji, co w połączeniu z ograniczeniami w dostępie do używek całkowicie zmieniło kulturę dorastania w Islandii.

    Partycypacja młodych

    Islandia zrozumiała, że skuteczna profilaktyka nie może być narzucona odgórnie – młodzi muszą być jej współautorami. Dlatego nastolatki włączono w każdy etap procesu zmian: od diagnozy problemu, przez tworzenie strategii, aż po planowanie przestrzenne, realizację działań w szkołach i lokalnych społecznościach. Dzięki temu zmiany były trafniejsze, uniknięto oporu środowiska młodych, w spektakularny sposób zwiększając skuteczność programów. 

    W efekcie wzrosła nie tylko aktywność społeczna nastolatków, ale też zaufanie do instytucji i poczucie sprawczości. Jednocześnie spadło zainteresowanie używkami, bo alternatywa została stworzona przez nich i dla nich.

    Wzmocnienie więzi rodzinnych

    Jednym z filarów islandzkiej strategii była aktywizacja rodziców. Wprowadzono tzw. społeczny kontrakt, rodzice podpisywali umowy, w których zobowiązywali się do regularnego spędzania czasu z dziećmi, wspólnego planowania wolnych chwil i aktywnego uczestniczenia w ich życiu. Równocześnie rodzice otrzymali wsparcie edukacyjne i praktyczne narzędzia,  m.in. szkolenia i spotkania w szkołach poświęcone czynnikom ryzyka oraz roli dorosłych w budowaniu zdrowych nawyków młodzieży. 

    Wprowadzono też przepisy ograniczające nocne wyjścia. Dzieci do 12 lat nie mogły wychodzić same po zmroku, a młodzież do 16 lat: zimą po 22:00, latem po północy. Choć początkowo budziło to sprzeciw i kontrowersje, skutecznie ukróciło to nie tylko nocne włóczenie się, sprzyjające kontaktowi z używkami i nocnym burdom, ale też poprawiło higienę snu i koncentrację w szkole.

    Rezultaty?

    W ciągu niespełna 15 lat Islandia z lidera w statystykach uzależnień u młodzieży spadła na sam dół.
    👉 Odsetek pijących nastolatków: z 42% do 5%.
    👉 Uzależnienie od papierosów: z 23% do 3%.
    👉 42% młodzieży ćwiczy cztery razy w tygodniu (dla porównania w Polsce – tylko 14%).

    Recepta dla Polski?

    Jak mówi wieloletni burmistrz Reykjavíku, Dagur B. Eggertsson: ta recepta jest możliwa do wdrożenia w każdym miejscu na świecie. Także w Polsce. 

    Wymaga jednak odwagi, inwestycji w infrastrukturę, współpracy z rodzicami, wsparcia społeczności lokalnych i surowych regulacji wobec branż, które dziś zarabiają kosztem zdrowia dzieci. Warunkiem powodzenia takiej strategii jest włączenie dzieci i nastolatków na każdym etapie. Od diagnozowania, przez planowanie, po wdrażanie.

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  8. We Wrocławiu co roku spadają trzy samoloty

    Urząd Miejski we Wrocławiu zlecił Uniwersytetowi Wrocławskiemu opracowanie raportu dotyczącego stężeń dwutlenku azotu na obszarze miasta. Jak dotąd nie został opublikowany mimo, że powstał już w grudniu ubiegłego roku. W trybie dostępu do informacji publicznej jego treść uzyskał Dolnośląski Alarm Smogowy. Wyniki dają powody do poważnego niepokoju. 

    „Ginie tyle osób, ile siedzi na pokładzie 3 samolotów. Można powiedzieć, że we Wrocławiu co roku spadają trzy samoloty, a w urzędzie miejskim nikogo to specjalnie nie rusza” – mówi lider DAS dla SmogLab

    Aż 40 z 48 osiedli we Wrocławiu przekracza bezpieczne dla zdrowia limity zanieczyszczenia powietrza tlenkiem azotu. Przekłada się to na około 500 przedwczesnych zgonów rocznie! Dla porównania według Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji, w roku 2024 śmiertelnych wypadków samochodowych we Wrocławiu było jedynie 6. To może być Wasz sąsiad po zawale, babcia z nowotworem, albo kolega, który choruje na astmę. Taki udział w zgonach sięga nawet od 6% do 11% w śródmiejskich osiedlach! Modelowanie śmiertelności Łukasz Adamkiewicz z Europejskiego Centrum Czystego Powietrza.

    Czym jest dwutlenek azotu? To lotny związek chemiczny, pochodzący głównie z rur wydechowych samochodów. Jest mało spektakularny – nie powoduje nagłych zatruć, ale odbija się długofalowo na naszym zdrowiu. Jeśli wydaje Wam się, że jeszcze nie jest tak źle, bo zgon z powodu zaburzeń układu oddechowego lub krwionośnego Wam akurat nie grozi to poczekajcie. 

    Lista skutków ubocznych życia wśród spalin jest bardzo długa, zaczynając od podrażnionych spojówek i obniżonych funkcji poznawczych (tak, główka pracuje słabiej!), po cukrzycę, zaburzenia pracy różnych narządów i nowotwory.

    Co z tym zrobić? Jako jednostki możemy niewiele: informować, ostrzegać, uświadamiać i unikać wychodzenia na zewnątrz, w dniach gdy sytuacja jest najgorsza. Musimy także wpływać na lokalne władze, aby wprowadzili rozwiązania dobre dla nas, bo to oni mają moc wprowadzać realne zmiany i rozwiązania. Odpowiedzi na problem jest wiele i najwyższy czas z nich skorzystać – dla przypomnienia, znajdziecie je w naszych receptach na czyste powietrze.

    Recepty na czyste powietrze

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  9. We Wrocławiu co roku spadają trzy samoloty

    Urząd Miejski we Wrocławiu zlecił Uniwersytetowi Wrocławskiemu opracowanie raportu dotyczącego stężeń dwutlenku azotu na obszarze miasta. Jak dotąd nie został opublikowany mimo, że powstał już w grudniu ubiegłego roku. W trybie dostępu do informacji publicznej jego treść uzyskał Dolnośląski Alarm Smogowy. Wyniki dają powody do poważnego niepokoju. 

    „Ginie tyle osób, ile siedzi na pokładzie 3 samolotów. Można powiedzieć, że we Wrocławiu co roku spadają trzy samoloty, a w urzędzie miejskim nikogo to specjalnie nie rusza” – mówi lider DAS dla SmogLab

    Aż 40 z 48 osiedli we Wrocławiu przekracza bezpieczne dla zdrowia limity zanieczyszczenia powietrza tlenkiem azotu. Przekłada się to na około 500 przedwczesnych zgonów rocznie! Dla porównania według Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji, w roku 2024 śmiertelnych wypadków samochodowych we Wrocławiu było jedynie 6. To może być Wasz sąsiad po zawale, babcia z nowotworem, albo kolega, który choruje na astmę. Taki udział w zgonach sięga nawet od 6% do 11% w śródmiejskich osiedlach! Modelowanie śmiertelności Łukasz Adamkiewicz z Europejskiego Centrum Czystego Powietrza.

    Czym jest dwutlenek azotu? To lotny związek chemiczny, pochodzący głównie z rur wydechowych samochodów. Jest mało spektakularny – nie powoduje nagłych zatruć, ale odbija się długofalowo na naszym zdrowiu. Jeśli wydaje Wam się, że jeszcze nie jest tak źle, bo zgon z powodu zaburzeń układu oddechowego lub krwionośnego Wam akurat nie grozi to poczekajcie. 

    Lista skutków ubocznych życia wśród spalin jest bardzo długa, zaczynając od podrażnionych spojówek i obniżonych funkcji poznawczych (tak, główka pracuje słabiej!), po cukrzycę, zaburzenia pracy różnych narządów i nowotwory.

    Co z tym zrobić? Jako jednostki możemy niewiele: informować, ostrzegać, uświadamiać i unikać wychodzenia na zewnątrz, w dniach gdy sytuacja jest najgorsza. Musimy także wpływać na lokalne władze, aby wprowadzili rozwiązania dobre dla nas, bo to oni mają moc wprowadzać realne zmiany i rozwiązania. Odpowiedzi na problem jest wiele i najwyższy czas z nich skorzystać – dla przypomnienia, znajdziecie je w naszych receptach na czyste powietrze.

    Recepty na czyste powietrze

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  10. We Wrocławiu co roku spadają trzy samoloty

    Urząd Miejski we Wrocławiu zlecił Uniwersytetowi Wrocławskiemu opracowanie raportu dotyczącego stężeń dwutlenku azotu na obszarze miasta. Jak dotąd nie został opublikowany mimo, że powstał już w grudniu ubiegłego roku. W trybie dostępu do informacji publicznej jego treść uzyskał Dolnośląski Alarm Smogowy. Wyniki dają powody do poważnego niepokoju. 

    „Ginie tyle osób, ile siedzi na pokładzie 3 samolotów. Można powiedzieć, że we Wrocławiu co roku spadają trzy samoloty, a w urzędzie miejskim nikogo to specjalnie nie rusza” – mówi lider DAS dla SmogLab

    Aż 40 z 48 osiedli we Wrocławiu przekracza bezpieczne dla zdrowia limity zanieczyszczenia powietrza tlenkiem azotu. Przekłada się to na około 500 przedwczesnych zgonów rocznie! Dla porównania według Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji, w roku 2024 śmiertelnych wypadków samochodowych we Wrocławiu było jedynie 6. To może być Wasz sąsiad po zawale, babcia z nowotworem, albo kolega, który choruje na astmę. Taki udział w zgonach sięga nawet od 6% do 11% w śródmiejskich osiedlach! Modelowanie śmiertelności Łukasz Adamkiewicz z Europejskiego Centrum Czystego Powietrza.

    Czym jest dwutlenek azotu? To lotny związek chemiczny, pochodzący głównie z rur wydechowych samochodów. Jest mało spektakularny – nie powoduje nagłych zatruć, ale odbija się długofalowo na naszym zdrowiu. Jeśli wydaje Wam się, że jeszcze nie jest tak źle, bo zgon z powodu zaburzeń układu oddechowego lub krwionośnego Wam akurat nie grozi to poczekajcie. 

    Lista skutków ubocznych życia wśród spalin jest bardzo długa, zaczynając od podrażnionych spojówek i obniżonych funkcji poznawczych (tak, główka pracuje słabiej!), po cukrzycę, zaburzenia pracy różnych narządów i nowotwory.

    Co z tym zrobić? Jako jednostki możemy niewiele: informować, ostrzegać, uświadamiać i unikać wychodzenia na zewnątrz, w dniach gdy sytuacja jest najgorsza. Musimy także wpływać na lokalne władze, aby wprowadzili rozwiązania dobre dla nas, bo to oni mają moc wprowadzać realne zmiany i rozwiązania. Odpowiedzi na problem jest wiele i najwyższy czas z nich skorzystać – dla przypomnienia, znajdziecie je w naszych receptach na czyste powietrze.

    Recepty na czyste powietrze

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  11. We Wrocławiu co roku spadają trzy samoloty

    Urząd Miejski we Wrocławiu zlecił Uniwersytetowi Wrocławskiemu opracowanie raportu dotyczącego stężeń dwutlenku azotu na obszarze miasta. Jak dotąd nie został opublikowany mimo, że powstał już w grudniu ubiegłego roku. W trybie dostępu do informacji publicznej jego treść uzyskał Dolnośląski Alarm Smogowy. Wyniki dają powody do poważnego niepokoju. 

    „Ginie tyle osób, ile siedzi na pokładzie 3 samolotów. Można powiedzieć, że we Wrocławiu co roku spadają trzy samoloty, a w urzędzie miejskim nikogo to specjalnie nie rusza” – mówi lider DAS dla SmogLab

    Aż 40 z 48 osiedli we Wrocławiu przekracza bezpieczne dla zdrowia limity zanieczyszczenia powietrza tlenkiem azotu. Przekłada się to na około 500 przedwczesnych zgonów rocznie! Dla porównania według Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji, w roku 2024 śmiertelnych wypadków samochodowych we Wrocławiu było jedynie 6. To może być Wasz sąsiad po zawale, babcia z nowotworem, albo kolega, który choruje na astmę. Taki udział w zgonach sięga nawet od 6% do 11% w śródmiejskich osiedlach! Modelowanie śmiertelności Łukasz Adamkiewicz z Europejskiego Centrum Czystego Powietrza.

    Czym jest dwutlenek azotu? To lotny związek chemiczny, pochodzący głównie z rur wydechowych samochodów. Jest mało spektakularny – nie powoduje nagłych zatruć, ale odbija się długofalowo na naszym zdrowiu. Jeśli wydaje Wam się, że jeszcze nie jest tak źle, bo zgon z powodu zaburzeń układu oddechowego lub krwionośnego Wam akurat nie grozi to poczekajcie. 

    Lista skutków ubocznych życia wśród spalin jest bardzo długa, zaczynając od podrażnionych spojówek i obniżonych funkcji poznawczych (tak, główka pracuje słabiej!), po cukrzycę, zaburzenia pracy różnych narządów i nowotwory.

    Co z tym zrobić? Jako jednostki możemy niewiele: informować, ostrzegać, uświadamiać i unikać wychodzenia na zewnątrz, w dniach gdy sytuacja jest najgorsza. Musimy także wpływać na lokalne władze, aby wprowadzili rozwiązania dobre dla nas, bo to oni mają moc wprowadzać realne zmiany i rozwiązania. Odpowiedzi na problem jest wiele i najwyższy czas z nich skorzystać – dla przypomnienia, znajdziecie je w naszych receptach na czyste powietrze.

    Recepty na czyste powietrze

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  12. We Wrocławiu co roku spadają trzy samoloty

    Urząd Miejski we Wrocławiu zlecił Uniwersytetowi Wrocławskiemu opracowanie raportu dotyczącego stężeń dwutlenku azotu na obszarze miasta. Jak dotąd nie został opublikowany mimo, że powstał już w grudniu ubiegłego roku. W trybie dostępu do informacji publicznej jego treść uzyskał Dolnośląski Alarm Smogowy. Wyniki dają powody do poważnego niepokoju. 

    „Ginie tyle osób, ile siedzi na pokładzie 3 samolotów. Można powiedzieć, że we Wrocławiu co roku spadają trzy samoloty, a w urzędzie miejskim nikogo to specjalnie nie rusza” – mówi lider DAS dla SmogLab

    Aż 40 z 48 osiedli we Wrocławiu przekracza bezpieczne dla zdrowia limity zanieczyszczenia powietrza tlenkiem azotu. Przekłada się to na około 500 przedwczesnych zgonów rocznie! Dla porównania według Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji, w roku 2024 śmiertelnych wypadków samochodowych we Wrocławiu było jedynie 6. To może być Wasz sąsiad po zawale, babcia z nowotworem, albo kolega, który choruje na astmę. Taki udział w zgonach sięga nawet od 6% do 11% w śródmiejskich osiedlach! Modelowanie śmiertelności Łukasz Adamkiewicz z Europejskiego Centrum Czystego Powietrza.

    Czym jest dwutlenek azotu? To lotny związek chemiczny, pochodzący głównie z rur wydechowych samochodów. Jest mało spektakularny – nie powoduje nagłych zatruć, ale odbija się długofalowo na naszym zdrowiu. Jeśli wydaje Wam się, że jeszcze nie jest tak źle, bo zgon z powodu zaburzeń układu oddechowego lub krwionośnego Wam akurat nie grozi to poczekajcie. 

    Lista skutków ubocznych życia wśród spalin jest bardzo długa, zaczynając od podrażnionych spojówek i obniżonych funkcji poznawczych (tak, główka pracuje słabiej!), po cukrzycę, zaburzenia pracy różnych narządów i nowotwory.

    Co z tym zrobić? Jako jednostki możemy niewiele: informować, ostrzegać, uświadamiać i unikać wychodzenia na zewnątrz, w dniach gdy sytuacja jest najgorsza. Musimy także wpływać na lokalne władze, aby wprowadzili rozwiązania dobre dla nas, bo to oni mają moc wprowadzać realne zmiany i rozwiązania. Odpowiedzi na problem jest wiele i najwyższy czas z nich skorzystać – dla przypomnienia, znajdziecie je w naszych receptach na czyste powietrze.

    Recepty na czyste powietrze

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  13. Jak skutecznie wdrożyć Strefę Czystego Transportu w Krakowie?

    Wprowadzenie

    Smog i zanieczyszczenie powietrza mają udowodniony, dramatyczny wpływ na zdrowie mieszkańców miast. Strefy Czystego Transportu (SCT) to jedno z narzędzi, które może realnie ograniczyć emisję szkodliwych związków z transportu. Ale tylko wtedy, gdy są dobrze zaprojektowane i skutecznie wdrożone.

    Ten przewodnik podpowiada, jak zrobić to mądrze i sprawczo – by SCT nie była tylko symboliczna, ale rzeczywiście poprawiała jakość życia w mieście (nie tylko w Krakowie!).

    1. Postaw na realne ograniczenia, nie półśrodki

    SCT powinna mieć ambitne i jasne cele środowiskowe. Symbolem nieskuteczności są strefy, które dopuszczają wszystkie pojazdy poza najstarszymi dieslami.
    W Krakowie – gdzie problem jakości powietrza jest dobrze udokumentowany – warto:

    • Wprowadzić ambitne daty graniczne, np. od 2026 wyłącznie pojazdy spełniające normy Euro 6 (diesel) / Euro 5 (benzyna).
    • Wykluczyć zbyt szerokie katalogi wyjątków – one osłabiają zaufanie do polityki miejskiej.

    WAŻNE:

    Samochody elektryczne nie emitują tlenków azotu (NOx), które są składnikiem smogu, ale wciąż generują pyły zawieszone PM2.5 i PM10 – głównie przez ścieranie opon, nawierzchni i hamulców. Dlatego nawet masowe przejście na auta elektryczne nie zastąpi potrzeby ograniczania liczby pojazdów w centrum miasta.

    2. SCT to nie wszystko: musi być częścią większej zmiany

    SCT będzie społecznie akceptowalna, jeśli mieszkańcy poczują, że zyskują alternatywy. Samorząd powinien:

    • Rozwijać sieć parkingów Park&Ride na obrzeżach miasta i w porozumieniu z gminami “obwarzanka” – możliwość pozostawienia samochodu na parkingu w pobliżu przystanków komunikacji miejskiej i aglomeracyjnej jest kluczowa dla mieszkańców spoza Krakowa.
    • Wzmocnić pierwszeństwo dla autobusów i tramwajów – buspasy, sygnalizacja.
    • Wprowadzać strefy buforowe przy szkołach, ograniczające ruch samochodowy (tzw. „szkolne ulice”).
    • Promować rower i ruch pieszy – rozbudowa tras, systemy rowerów miejskich, zachęty finansowe i infrastrukturalne.

    3. Komunikuj sprawczość, nie kompromisy

    Z badań wynika, że poparcie dla SCT rośnie tam, gdzie faktycznie powstają, bo mieszkańcy zauważają poprawę. Komunikacja powinna:

    • Akcentować cel zdrowotny i sprawiedliwość społeczną (np. ochrona zdrowia dzieci, seniorów).
    • Opierać się na konkretnych efektach, np. skrócenie czasu dojazdu komunikacją, poprawa jakości powietrza, bezpieczeństwo.
      Wyprzedzać obawy: jasno tłumaczyć, kogo dotyczą ograniczenia, jak można się przygotować, gdzie uzyskać pomoc.

    4. Wspieraj tych, których SCT dotyka najmocniej

    Nie każda grupa społeczna odczuje SCT w ten sam sposób. Aby uniknąć pogłębiania nierówności, warto:

    • Stworzyć program wsparcia dla osób o niższych dochodach, np. dopłaty do biletów okresowych, darmowe bilety dla dzieci/seniorów.
    • Rozważyć czasowe wyjątki dla mieszkańców strefy, ale pod warunkiem rejestracji i planu przejścia na czystszy transport.
      Zapewnić system dopłat do wymiany pojazdu lub do przesiadki na rower/transport publiczny.

    5. Planuj z wyprzedzeniem, działaj etapami

    Wdrożenie SCT powinno być przemyślane, zaplanowane w kilku krokach:

    • Etap 1: komunikacja i konsultacje – pokazanie planu, zbieranie opinii.
    • Etap 2: testowa strefa z monitoringiem – pierwsze wdrożenie w wybranej dzielnicy.
    • Etap 3: stopniowe zaostrzenia wymagań – z odpowiednim wyprzedzeniem i wsparciem.

    6. Monitoruj i poprawiaj

    SCT to proces, nie jednorazowa decyzja. Miasto powinno:

    • Prowadzić monitoring jakości powietrza i ruchu drogowego.
    • Sprawdzać efekty wdrożenia i reagować na problemy.
    • Utrzymywać stały kontakt z mieszkańcami – infolinię, punkty informacyjne, możliwość zgłaszania uwag.

    Podsumowanie

    Strefa Czystego Transportu w Krakowie może być przełomem – ale tylko wtedy, gdy:

    • Jest realnie egzekwowana.
    • Jest powiązana z poprawą transportu zbiorowego 
    • Jest sprawiedliwa społecznie i klarownie komunikowana.

    Nie chodzi tylko o ograniczanie – chodzi o zmianę stylu życia w mieście na lepszy i zdrowszy.

    SCT KRKPobierz

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  14. Ministerstwa odpowiedziały na nasze postulaty

    Po posiedzeniu parlamentarnego zespołu „Rodzice dla Klimatu”, które odbyło się 4 marca 2025 roku pod hasłem „Dobry plan na przyjazne otoczenie szkoły to recepta na zdrowie dzieci”, do ministerstw zostały skierowane konkretne pytania i postulaty. Dotyczyły one m.in. potrzeby poprawy jakości powietrza wokół szkół, zwiększenia udziału zieleni w planowaniu przestrzeni, czy bezpiecznego transportu dzieci. W ostatnich dniach otrzymaliśmy odpowiedzi z Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej oraz Ministerstwa Zdrowia.

    Co odpowiedziało Ministerstwo Klimatu i Środowiska (MKiŚ)?

    Resort podkreślił, że czysty transport publiczny i ograniczanie emisji w miastach to jego priorytety. W odpowiedzi czytamy, że:

    „MKiŚ planuje opracowanie wytycznych, które będą wskazywać katalog działań naprawczych możliwych do podjęcia na poziomie gmin i regionów. Uwzględnią one również działania związane z ograniczaniem emisji z transportu, organizacji szkolnych ulic itp.”​.

    Ministerstwo zaznaczyło także, że działania wokół szkół, które ograniczają emisje z transportu, będą wdrażane w ramach programów ochrony powietrza na poziomie regionalnym.

    Odp MKiŚPobierz

    Co odpowiedziało Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej (MFiPR)?

    MFiPR przyznało, że obecny sposób planowania przestrzeni jest nieefektywny i negatywnie wpływa również na dzieci. W piśmie do zespołu czytamy:

    „Planowanie i zagospodarowywanie przestrzeni odbywa się w sposób nieoptymalny, generujący straty społeczne, środowiskowe i ekonomiczne, które dotykają również najmłodszych przedstawicieli naszego społeczeństwa”​.

    Resort zwrócił uwagę, że przygotowany projekt Koncepcji Rozwoju Kraju 2050 przewiduje potrzebę odwrócenia tych negatywnych tendencji i wskazuje przestrzeń jako dobro wspólne, które należy chronić. Jednocześnie zaznaczono, że obowiązujące przepisy nie blokują samorządów w podejmowaniu lokalnych działań w otoczeniu szkół.

    Odp MFiPRPobierz

    Co odpowiedziało Ministerstwo Zdrowia?

    Ministerstwo Zdrowia poparło większość zgłoszonych przez zespół postulatów, w tym m.in. tworzenie wytycznych dla samorządów, rozwój sieci czujników jakości powietrza wokół szkół, a także rezygnację z rozwiązań typu Kiss&Ride w bezpośrednim otoczeniu placówek. Podkreślono też zagrożenia zdrowotne związane z zanieczyszczeniem powietrza i potrzebę działań międzyresortowych.

    Wszystkie te odpowiedzi to krok we właściwym kierunku – pokazują, że rząd dostrzega wyzwania związane z klimatem, zdrowiem i edukacją. Teraz czas na konkretne działania legislacyjne i wdrożeniowe.

    Odpowiedź Minister ZdrowiaPobierz

    Artkuł pochodzi ze strony Rodzice dla Klimatu.

  15. My chcemy naszych lasów - odpowiedz na protest leśników

    12 lipca leśnicy organizują protesty przeciwko zatrzymaniu rżnięcia naszych lasów! Pokażmy, że my wspieramy ochronę natury.

    Kiedy: Piątek 12.07, 9:45
    Gdzie: Urząd Wojewódzki we Wrocławiu, pl. Powstańców Warszawy 1

    Protest organizują Młodzieżowy Strajk Klimatyczny Wrocław, Obywatele RP, FOTA4Climate i Rodzice dla Klimatu

    #wrocław #protest #lasy #MSK #MłodzieżowyStrajkKlimatyczny #FOTA4Climate #RodziceDlaKlimatu #Parents4Future