home.social

Search

462 results for “nsync”

  1. Fedora Linux 44 resmi dirilis oleh Fedora Project pada 28 April 2026. Hadir dengan GNOME 50, KDE Plasma 6.6, NTSYNC untuk Wine, MariaDB 11.8, dan berbagai peningkatan performa. Simak panduan lengkap upgrade dan fitur barunya di sini.

    #fediverse #Fedora #Linux #Resmi

    dalam.web.id/sistem-terbuka/fe

  2. Fedora Linux 44 ships with GNOME 50 and KDE Plasma 6.6, plus Anaconda changes that simplify post-install network configuration. 🐧
    It also updates key stack components across Workstation and KDE, including MariaDB 11.8, OpenSSL improvements, and Wine NTSYNC support. ⚙️

    🔗 fedoramagazine.org/announcing-

    #TechNews #Fedora #Fedora44 #Linux #GNOME #GNOME50 #KDE #KDEPlasma #OpenSource #FOSS #MariaDB #Wine #NTSYNC #DesktopLinux #Server #Security #Upgrades #OperatingSystem

  3. Anthropic’s Mythos was labeled “too dangerous,” prompting Project Glasswing. This piece examines the balance between innovation and safety, and the cybersecurity implications for organizations. Read the full analysis: wix.to/nsycT0g

    #AI
    #CyberSecurity
    #ResponsibleAI
    #TechLeadership
    #RiskManagement

  4. Anthropic’s Mythos was labeled “too dangerous,” prompting Project Glasswing. This piece examines the balance between innovation and safety, and the cybersecurity implications for organizations. Read the full analysis: wix.to/nsycT0g

    #AI
    #CyberSecurity
    #ResponsibleAI
    #TechLeadership
    #RiskManagement

  5. Anthropic’s Mythos was labeled “too dangerous,” prompting Project Glasswing. This piece examines the balance between innovation and safety, and the cybersecurity implications for organizations. Read the full analysis: wix.to/nsycT0g





  6. Anthropic’s Mythos was labeled “too dangerous,” prompting Project Glasswing. This piece examines the balance between innovation and safety, and the cybersecurity implications for organizations. Read the full analysis: wix.to/nsycT0g

    #AI
    #CyberSecurity
    #ResponsibleAI
    #TechLeadership
    #RiskManagement

  7. Anthropic’s Mythos was labeled “too dangerous,” prompting Project Glasswing. This piece examines the balance between innovation and safety, and the cybersecurity implications for organizations. Read the full analysis: wix.to/nsycT0g

    #AI
    #CyberSecurity
    #ResponsibleAI
    #TechLeadership
    #RiskManagement

  8. Step by step I’m feeling stronger

    Stevie Williams says he is finally moving in the right direction in his recovery after a frustrating spell…
    #NewsBeep #News #Cycling #Eschborn-Frankfurt #NSNCyclingTeam #Sports #UK #UnitedKingdom
    newsbeep.com/uk/549782/

  9. Step by step I’m feeling stronger

    Stevie Williams says he is finally moving in the right direction in his recovery after a frustrating spell…
    #NewsBeep #News #Cycling #AU #Australia #Eschborn-Frankfurt #NSNCyclingTeam #sports
    newsbeep.com/au/627383/

  10. NSN’s stars seem to have been cursed; Williams won’t return until late summer and Blackmore’s injury remains a mystery

    Currently 14th on the UCI Team Ranking, NSN Cycling Team is doing rather decently as a “new” WorldTour…
    #NewsBeep #News #Cycling #JosephBlackmore #NSNCyclingTeam #Sports #StephenWilliams #UK #UnitedKingdom
    newsbeep.com/uk/537859/

  11. Une deuxième journée à Barcelone pour un reportage à l'occasion de l'arrivée de la "Volta ciclista a Catalunya" (Tour de Catalogne) :

    - au sous-sol de l'hôtel Plaza (place d'Espagne), l'accès à la salle de presse.
    -- un court échange d'une paire de minutes (c'est déjà ça) avec Andrès Iniesta (propriétaire de l'équipe NSN)
    - sur le paddock de la dernière étape avenue Maria Cristina, au pied de Montjuïch
    - Nairo Quintana, dernière saison pro

    #Barcelona
    #voltacatalunya
    #iniesta
    #nsncyclingteam

  12. Rewolucja w świecie gamingu. Wine 11 drastycznie przyspiesza działanie gier z Windowsa

    Uruchamianie windowsowych hitów na innych systemach operacyjnych właśnie wchodzi na zupełnie nowy poziom.

    Premiera środowiska Wine 11 to nie jest zwykła aktualizacja. To całkowite przepisanie fundamentów, które w niektórych tytułach przynosi wzrost płynności o… kilkaset procent. Z tej zmiany ucieszą się nie tylko fani Linuksa i posiadacze konsol Steam Deck, ale w dłuższej perspektywie również użytkownicy komputerów Mac.

    Dla osób grających poza ekosystemem Windowsa, oprogramowanie Wine (i bazujący na nim Proton od Valve) to absolutna świętość. To właśnie ta warstwa kompatybilności w locie „tłumaczy” gry napisane dla systemu Microsoftu tak, aby działały na innych platformach. Wydana właśnie wersja z numerem 11 przynosi zmiany architektoniczne, na które branża czekała od lat.

    Windowsowe gry z turbodoładowaniem

    Największą i najważniejszą nowością w nowym wydaniu jest wsparcie dla NTSYNC. Do tej pory środowisko uruchomieniowe musiało radzić sobie z ogromnym problemem – gry na Windowsa są niezwykle obciążające dla wielordzeniowych procesorów i wymagają ciągłej synchronizacji tysięcy wątków na sekundę. Linux (podobnie jak macOS) nie posiadał natywnych odpowiedników windowsowych komend synchronizacyjnych. Oprogramowanie musiało to sztucznie emulować, co tworzyło potężne „wąskie gardło” i powodowało spadki klatek na sekundę.

    NTSYNC całkowicie zmienia zasady gry. To nowy sterownik zaimplementowany bezpośrednio na poziomie jądra systemu (kernel), który natywnie naśladuje zachowanie Windowsa. Omija on wszystkie dotychczasowe procesy emulacji. Efekty? Liczby mówią same za siebie. W deweloperskich testach porównawczych gra „Dirt 3” przyspieszyła z 110 do absurdalnych 860 klatek na sekundę (wzrost o blisko 678 procent). Płynność w „Resident Evil 2” skoczyła z niegrywalnych 26 FPS do płynnych 77 FPS, a tytuły takie jak pierwsze „Call of Duty: Black Ops” w końcu zaczęły działać w pełni stabilnie.

    Dlaczego to ważne dla posiadaczy Maców?

    Choć NTSYNC to rozwiązanie stricte linuksowe (trafi m.in. na Steam Decki), nowa wersja środowiska przynosi inną, przełomową nowość – całkowite ukończenie architektury WoW64.

    Co to oznacza w praktyce? Oprogramowanie potrafi teraz samodzielnie i w pełni wewnętrznie tłumaczyć 32-bitowe aplikacje na systemach 64-bitowych, bez konieczności instalowania jakichkolwiek przestarzałych bibliotek zewnętrznych. Z punktu widzenia użytkowników Apple to wiadomość wielkiego kalibru. Apple całkowicie porzuciło obsługę 32-bitowych programów w macOS już lata temu, co skutecznie zabijało możliwość grania w setki starszych klasyków.

    Warto pamiętać, że autorskie narzędzie Apple dla deweloperów – Game Porting Toolkit – opiera się na technologii CrossOver, która bezpośrednio czerpie z otwartego kodu Wine. Wszelkie optymalizacje, lepsza obsługa wielowątkowości, ukończone WoW64 i usprawnienia renderowania (m.in. nowy silnik EGL), które dziś debiutują w darmowym oprogramowaniu, z czasem przenikną do komercyjnych rozwiązań na komputerach Mac.

    Dziś świętują fani pingwina, ale to jasny sygnał dla całej branży: ekskluzywność gier dla Windowsa kruszy się na naszych oczach w niesamowitym tempie.

    Kupiłeś najtańszego Maca? Szykuj się na łatkę. Apple wypuszcza macOS 26.3.2 wyłącznie dla MacBooka Neo

    #crossover #GamePortingToolkit #granieNaMacu #gryWindowsNaLinuksie #LinuxGaming #NTSYNC #optymalizacjaGier #SteamDeckWydajność #Wine11 #WoW64
  13. Rewolucja w świecie gamingu. Wine 11 drastycznie przyspiesza działanie gier z Windowsa

    Uruchamianie windowsowych hitów na innych systemach operacyjnych właśnie wchodzi na zupełnie nowy poziom.

    Premiera środowiska Wine 11 to nie jest zwykła aktualizacja. To całkowite przepisanie fundamentów, które w niektórych tytułach przynosi wzrost płynności o… kilkaset procent. Z tej zmiany ucieszą się nie tylko fani Linuksa i posiadacze konsol Steam Deck, ale w dłuższej perspektywie również użytkownicy komputerów Mac.

    Dla osób grających poza ekosystemem Windowsa, oprogramowanie Wine (i bazujący na nim Proton od Valve) to absolutna świętość. To właśnie ta warstwa kompatybilności w locie „tłumaczy” gry napisane dla systemu Microsoftu tak, aby działały na innych platformach. Wydana właśnie wersja z numerem 11 przynosi zmiany architektoniczne, na które branża czekała od lat.

    Windowsowe gry z turbodoładowaniem

    Największą i najważniejszą nowością w nowym wydaniu jest wsparcie dla NTSYNC. Do tej pory środowisko uruchomieniowe musiało radzić sobie z ogromnym problemem – gry na Windowsa są niezwykle obciążające dla wielordzeniowych procesorów i wymagają ciągłej synchronizacji tysięcy wątków na sekundę. Linux (podobnie jak macOS) nie posiadał natywnych odpowiedników windowsowych komend synchronizacyjnych. Oprogramowanie musiało to sztucznie emulować, co tworzyło potężne „wąskie gardło” i powodowało spadki klatek na sekundę.

    NTSYNC całkowicie zmienia zasady gry. To nowy sterownik zaimplementowany bezpośrednio na poziomie jądra systemu (kernel), który natywnie naśladuje zachowanie Windowsa. Omija on wszystkie dotychczasowe procesy emulacji. Efekty? Liczby mówią same za siebie. W deweloperskich testach porównawczych gra „Dirt 3” przyspieszyła z 110 do absurdalnych 860 klatek na sekundę (wzrost o blisko 678 procent). Płynność w „Resident Evil 2” skoczyła z niegrywalnych 26 FPS do płynnych 77 FPS, a tytuły takie jak pierwsze „Call of Duty: Black Ops” w końcu zaczęły działać w pełni stabilnie.

    Dlaczego to ważne dla posiadaczy Maców?

    Choć NTSYNC to rozwiązanie stricte linuksowe (trafi m.in. na Steam Decki), nowa wersja środowiska przynosi inną, przełomową nowość – całkowite ukończenie architektury WoW64.

    Co to oznacza w praktyce? Oprogramowanie potrafi teraz samodzielnie i w pełni wewnętrznie tłumaczyć 32-bitowe aplikacje na systemach 64-bitowych, bez konieczności instalowania jakichkolwiek przestarzałych bibliotek zewnętrznych. Z punktu widzenia użytkowników Apple to wiadomość wielkiego kalibru. Apple całkowicie porzuciło obsługę 32-bitowych programów w macOS już lata temu, co skutecznie zabijało możliwość grania w setki starszych klasyków.

    Warto pamiętać, że autorskie narzędzie Apple dla deweloperów – Game Porting Toolkit – opiera się na technologii CrossOver, która bezpośrednio czerpie z otwartego kodu Wine. Wszelkie optymalizacje, lepsza obsługa wielowątkowości, ukończone WoW64 i usprawnienia renderowania (m.in. nowy silnik EGL), które dziś debiutują w darmowym oprogramowaniu, z czasem przenikną do komercyjnych rozwiązań na komputerach Mac.

    Dziś świętują fani pingwina, ale to jasny sygnał dla całej branży: ekskluzywność gier dla Windowsa kruszy się na naszych oczach w niesamowitym tempie.

    Kupiłeś najtańszego Maca? Szykuj się na łatkę. Apple wypuszcza macOS 26.3.2 wyłącznie dla MacBooka Neo

    #crossover #GamePortingToolkit #granieNaMacu #gryWindowsNaLinuksie #LinuxGaming #NTSYNC #optymalizacjaGier #SteamDeckWydajność #Wine11 #WoW64
  14. Rewolucja w świecie gamingu. Wine 11 drastycznie przyspiesza działanie gier z Windowsa

    Uruchamianie windowsowych hitów na innych systemach operacyjnych właśnie wchodzi na zupełnie nowy poziom.

    Premiera środowiska Wine 11 to nie jest zwykła aktualizacja. To całkowite przepisanie fundamentów, które w niektórych tytułach przynosi wzrost płynności o… kilkaset procent. Z tej zmiany ucieszą się nie tylko fani Linuksa i posiadacze konsol Steam Deck, ale w dłuższej perspektywie również użytkownicy komputerów Mac.

    Dla osób grających poza ekosystemem Windowsa, oprogramowanie Wine (i bazujący na nim Proton od Valve) to absolutna świętość. To właśnie ta warstwa kompatybilności w locie „tłumaczy” gry napisane dla systemu Microsoftu tak, aby działały na innych platformach. Wydana właśnie wersja z numerem 11 przynosi zmiany architektoniczne, na które branża czekała od lat.

    Windowsowe gry z turbodoładowaniem

    Największą i najważniejszą nowością w nowym wydaniu jest wsparcie dla NTSYNC. Do tej pory środowisko uruchomieniowe musiało radzić sobie z ogromnym problemem – gry na Windowsa są niezwykle obciążające dla wielordzeniowych procesorów i wymagają ciągłej synchronizacji tysięcy wątków na sekundę. Linux (podobnie jak macOS) nie posiadał natywnych odpowiedników windowsowych komend synchronizacyjnych. Oprogramowanie musiało to sztucznie emulować, co tworzyło potężne „wąskie gardło” i powodowało spadki klatek na sekundę.

    NTSYNC całkowicie zmienia zasady gry. To nowy sterownik zaimplementowany bezpośrednio na poziomie jądra systemu (kernel), który natywnie naśladuje zachowanie Windowsa. Omija on wszystkie dotychczasowe procesy emulacji. Efekty? Liczby mówią same za siebie. W deweloperskich testach porównawczych gra „Dirt 3” przyspieszyła z 110 do absurdalnych 860 klatek na sekundę (wzrost o blisko 678 procent). Płynność w „Resident Evil 2” skoczyła z niegrywalnych 26 FPS do płynnych 77 FPS, a tytuły takie jak pierwsze „Call of Duty: Black Ops” w końcu zaczęły działać w pełni stabilnie.

    Dlaczego to ważne dla posiadaczy Maców?

    Choć NTSYNC to rozwiązanie stricte linuksowe (trafi m.in. na Steam Decki), nowa wersja środowiska przynosi inną, przełomową nowość – całkowite ukończenie architektury WoW64.

    Co to oznacza w praktyce? Oprogramowanie potrafi teraz samodzielnie i w pełni wewnętrznie tłumaczyć 32-bitowe aplikacje na systemach 64-bitowych, bez konieczności instalowania jakichkolwiek przestarzałych bibliotek zewnętrznych. Z punktu widzenia użytkowników Apple to wiadomość wielkiego kalibru. Apple całkowicie porzuciło obsługę 32-bitowych programów w macOS już lata temu, co skutecznie zabijało możliwość grania w setki starszych klasyków.

    Warto pamiętać, że autorskie narzędzie Apple dla deweloperów – Game Porting Toolkit – opiera się na technologii CrossOver, która bezpośrednio czerpie z otwartego kodu Wine. Wszelkie optymalizacje, lepsza obsługa wielowątkowości, ukończone WoW64 i usprawnienia renderowania (m.in. nowy silnik EGL), które dziś debiutują w darmowym oprogramowaniu, z czasem przenikną do komercyjnych rozwiązań na komputerach Mac.

    Dziś świętują fani pingwina, ale to jasny sygnał dla całej branży: ekskluzywność gier dla Windowsa kruszy się na naszych oczach w niesamowitym tempie.

    Kupiłeś najtańszego Maca? Szykuj się na łatkę. Apple wypuszcza macOS 26.3.2 wyłącznie dla MacBooka Neo

    #crossover #GamePortingToolkit #granieNaMacu #gryWindowsNaLinuksie #LinuxGaming #NTSYNC #optymalizacjaGier #SteamDeckWydajność #Wine11 #WoW64
  15. Rewolucja w świecie gamingu. Wine 11 drastycznie przyspiesza działanie gier z Windowsa

    Uruchamianie windowsowych hitów na innych systemach operacyjnych właśnie wchodzi na zupełnie nowy poziom.

    Premiera środowiska Wine 11 to nie jest zwykła aktualizacja. To całkowite przepisanie fundamentów, które w niektórych tytułach przynosi wzrost płynności o… kilkaset procent. Z tej zmiany ucieszą się nie tylko fani Linuksa i posiadacze konsol Steam Deck, ale w dłuższej perspektywie również użytkownicy komputerów Mac.

    Dla osób grających poza ekosystemem Windowsa, oprogramowanie Wine (i bazujący na nim Proton od Valve) to absolutna świętość. To właśnie ta warstwa kompatybilności w locie „tłumaczy” gry napisane dla systemu Microsoftu tak, aby działały na innych platformach. Wydana właśnie wersja z numerem 11 przynosi zmiany architektoniczne, na które branża czekała od lat.

    Windowsowe gry z turbodoładowaniem

    Największą i najważniejszą nowością w nowym wydaniu jest wsparcie dla NTSYNC. Do tej pory środowisko uruchomieniowe musiało radzić sobie z ogromnym problemem – gry na Windowsa są niezwykle obciążające dla wielordzeniowych procesorów i wymagają ciągłej synchronizacji tysięcy wątków na sekundę. Linux (podobnie jak macOS) nie posiadał natywnych odpowiedników windowsowych komend synchronizacyjnych. Oprogramowanie musiało to sztucznie emulować, co tworzyło potężne „wąskie gardło” i powodowało spadki klatek na sekundę.

    NTSYNC całkowicie zmienia zasady gry. To nowy sterownik zaimplementowany bezpośrednio na poziomie jądra systemu (kernel), który natywnie naśladuje zachowanie Windowsa. Omija on wszystkie dotychczasowe procesy emulacji. Efekty? Liczby mówią same za siebie. W deweloperskich testach porównawczych gra „Dirt 3” przyspieszyła z 110 do absurdalnych 860 klatek na sekundę (wzrost o blisko 678 procent). Płynność w „Resident Evil 2” skoczyła z niegrywalnych 26 FPS do płynnych 77 FPS, a tytuły takie jak pierwsze „Call of Duty: Black Ops” w końcu zaczęły działać w pełni stabilnie.

    Dlaczego to ważne dla posiadaczy Maców?

    Choć NTSYNC to rozwiązanie stricte linuksowe (trafi m.in. na Steam Decki), nowa wersja środowiska przynosi inną, przełomową nowość – całkowite ukończenie architektury WoW64.

    Co to oznacza w praktyce? Oprogramowanie potrafi teraz samodzielnie i w pełni wewnętrznie tłumaczyć 32-bitowe aplikacje na systemach 64-bitowych, bez konieczności instalowania jakichkolwiek przestarzałych bibliotek zewnętrznych. Z punktu widzenia użytkowników Apple to wiadomość wielkiego kalibru. Apple całkowicie porzuciło obsługę 32-bitowych programów w macOS już lata temu, co skutecznie zabijało możliwość grania w setki starszych klasyków.

    Warto pamiętać, że autorskie narzędzie Apple dla deweloperów – Game Porting Toolkit – opiera się na technologii CrossOver, która bezpośrednio czerpie z otwartego kodu Wine. Wszelkie optymalizacje, lepsza obsługa wielowątkowości, ukończone WoW64 i usprawnienia renderowania (m.in. nowy silnik EGL), które dziś debiutują w darmowym oprogramowaniu, z czasem przenikną do komercyjnych rozwiązań na komputerach Mac.

    Dziś świętują fani pingwina, ale to jasny sygnał dla całej branży: ekskluzywność gier dla Windowsa kruszy się na naszych oczach w niesamowitym tempie.

    Kupiłeś najtańszego Maca? Szykuj się na łatkę. Apple wypuszcza macOS 26.3.2 wyłącznie dla MacBooka Neo

    #crossover #GamePortingToolkit #granieNaMacu #gryWindowsNaLinuksie #LinuxGaming #NTSYNC #optymalizacjaGier #SteamDeckWydajność #Wine11 #WoW64
  16. Rewolucja w świecie gamingu. Wine 11 drastycznie przyspiesza działanie gier z Windowsa

    Uruchamianie windowsowych hitów na innych systemach operacyjnych właśnie wchodzi na zupełnie nowy poziom.

    Premiera środowiska Wine 11 to nie jest zwykła aktualizacja. To całkowite przepisanie fundamentów, które w niektórych tytułach przynosi wzrost płynności o… kilkaset procent. Z tej zmiany ucieszą się nie tylko fani Linuksa i posiadacze konsol Steam Deck, ale w dłuższej perspektywie również użytkownicy komputerów Mac.

    Dla osób grających poza ekosystemem Windowsa, oprogramowanie Wine (i bazujący na nim Proton od Valve) to absolutna świętość. To właśnie ta warstwa kompatybilności w locie „tłumaczy” gry napisane dla systemu Microsoftu tak, aby działały na innych platformach. Wydana właśnie wersja z numerem 11 przynosi zmiany architektoniczne, na które branża czekała od lat.

    Windowsowe gry z turbodoładowaniem

    Największą i najważniejszą nowością w nowym wydaniu jest wsparcie dla NTSYNC. Do tej pory środowisko uruchomieniowe musiało radzić sobie z ogromnym problemem – gry na Windowsa są niezwykle obciążające dla wielordzeniowych procesorów i wymagają ciągłej synchronizacji tysięcy wątków na sekundę. Linux (podobnie jak macOS) nie posiadał natywnych odpowiedników windowsowych komend synchronizacyjnych. Oprogramowanie musiało to sztucznie emulować, co tworzyło potężne „wąskie gardło” i powodowało spadki klatek na sekundę.

    NTSYNC całkowicie zmienia zasady gry. To nowy sterownik zaimplementowany bezpośrednio na poziomie jądra systemu (kernel), który natywnie naśladuje zachowanie Windowsa. Omija on wszystkie dotychczasowe procesy emulacji. Efekty? Liczby mówią same za siebie. W deweloperskich testach porównawczych gra „Dirt 3” przyspieszyła z 110 do absurdalnych 860 klatek na sekundę (wzrost o blisko 678 procent). Płynność w „Resident Evil 2” skoczyła z niegrywalnych 26 FPS do płynnych 77 FPS, a tytuły takie jak pierwsze „Call of Duty: Black Ops” w końcu zaczęły działać w pełni stabilnie.

    Dlaczego to ważne dla posiadaczy Maców?

    Choć NTSYNC to rozwiązanie stricte linuksowe (trafi m.in. na Steam Decki), nowa wersja środowiska przynosi inną, przełomową nowość – całkowite ukończenie architektury WoW64.

    Co to oznacza w praktyce? Oprogramowanie potrafi teraz samodzielnie i w pełni wewnętrznie tłumaczyć 32-bitowe aplikacje na systemach 64-bitowych, bez konieczności instalowania jakichkolwiek przestarzałych bibliotek zewnętrznych. Z punktu widzenia użytkowników Apple to wiadomość wielkiego kalibru. Apple całkowicie porzuciło obsługę 32-bitowych programów w macOS już lata temu, co skutecznie zabijało możliwość grania w setki starszych klasyków.

    Warto pamiętać, że autorskie narzędzie Apple dla deweloperów – Game Porting Toolkit – opiera się na technologii CrossOver, która bezpośrednio czerpie z otwartego kodu Wine. Wszelkie optymalizacje, lepsza obsługa wielowątkowości, ukończone WoW64 i usprawnienia renderowania (m.in. nowy silnik EGL), które dziś debiutują w darmowym oprogramowaniu, z czasem przenikną do komercyjnych rozwiązań na komputerach Mac.

    Dziś świętują fani pingwina, ale to jasny sygnał dla całej branży: ekskluzywność gier dla Windowsa kruszy się na naszych oczach w niesamowitym tempie.

    Kupiłeś najtańszego Maca? Szykuj się na łatkę. Apple wypuszcza macOS 26.3.2 wyłącznie dla MacBooka Neo

    #crossover #GamePortingToolkit #granieNaMacu #gryWindowsNaLinuksie #LinuxGaming #NTSYNC #optymalizacjaGier #SteamDeckWydajność #Wine11 #WoW64
  17. europesays.com/it/396752/ Tirreno-Adriatico 2026, Alessandro Pinarello si conferma in top-10: “Non sono proprio soddisfatto di come è andata oggi, ma posso essere orgoglioso di questa settimana” #AlessandroPinarello #Ciclismo #Cycling #IT #Italia #Italy #NSNCyclingTeam2026 #Sport #Sports #TirrenoAdriatico2026

  18. 🎥 Lewis Askey continues after lead-out for Girmay — and pays the price after a shove from De Lie

    The bunch sprint at the Clásica de Almería was marred on Sunday by a huge near-crash, with Lewis…
    #NewsBeep #News #Cycling #ArnaudDeLie #CA #Canada #LewisAskey #Lotto-Intermarché #NSNCyclingTeam #PascalAckermann #Sports #TeamJaycoAlUla
    newsbeep.com/ca/478218/