home.social

#oszustwa — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #oszustwa, aggregated by home.social.

  1. #Tajlandia sie w tancu nie pierdzieli, nawet w #esport

    "Sprawa z SEA Games 2025 pokazuje jedną rzecz bardzo wyraźnie: esport przestaje być traktowany jak „internetowa zabawa”. A to oznacza też realne konsekwencje.
    Oddane konto, przejęta gra

    Zawodniczka Arena of Valor, Naphat „Tokyogurl” Warasin, nie próbowała żadnych subtelnych trików. Zamiast tego zdecydowała się na prosty schemat: jej chłopak logował się na konto i grał mecze za nią.

    W normalnych warunkach – ranking, ladder, nawet półamatorskie turnieje – to coś, co zdarza się częściej, niż wszyscy chcą przyznać. Tyle że tutaj mówimy o oficjalnej imprezie międzynarodowej, gdzie zawodnicy reprezentują kraj.
    (...)
    Pierwsza reakcja była oczywista: dyskwalifikacja i wycofanie reprezentacji Tajlandii. I na tym etapie w większości przypadków historia by się zakończyła. Tutaj jednak sprawa poszła dalej.

    Władze uznały, że nie chodzi tylko o złamanie regulaminu turnieju. Sięgnięto po przepisy dotyczące przestępstw komputerowych, argumentując, że doszło do nieautoryzowanego dostępu do systemu oraz manipulowania przebiegiem rywalizacji.Wyrok: 6 miesięcy, potem 3

    Sąd początkowo wymierzył 6 miesięcy więzienia zarówno Warasin, jak i jej partnerowi. To już samo w sobie pokazuje, jak poważnie potraktowano sprawę.

    Ostatecznie kara została zmniejszona do 3 miesięcy, ponieważ oboje przyznali się do winy i współpracowali z organami ścigania."

    #esport #cheating #oszustwa #ArenaOfValor #gry #giereczkowo #SEAGames2025 #Tokyogurl @esport

    esportnow.pl/blog/2026/03/19/3

  2. #Tajlandia sie w tancu nie pierdzieli, nawet w #esport

    "Sprawa z SEA Games 2025 pokazuje jedną rzecz bardzo wyraźnie: esport przestaje być traktowany jak „internetowa zabawa”. A to oznacza też realne konsekwencje.
    Oddane konto, przejęta gra

    Zawodniczka Arena of Valor, Naphat „Tokyogurl” Warasin, nie próbowała żadnych subtelnych trików. Zamiast tego zdecydowała się na prosty schemat: jej chłopak logował się na konto i grał mecze za nią.

    W normalnych warunkach – ranking, ladder, nawet półamatorskie turnieje – to coś, co zdarza się częściej, niż wszyscy chcą przyznać. Tyle że tutaj mówimy o oficjalnej imprezie międzynarodowej, gdzie zawodnicy reprezentują kraj.
    (...)
    Pierwsza reakcja była oczywista: dyskwalifikacja i wycofanie reprezentacji Tajlandii. I na tym etapie w większości przypadków historia by się zakończyła. Tutaj jednak sprawa poszła dalej.

    Władze uznały, że nie chodzi tylko o złamanie regulaminu turnieju. Sięgnięto po przepisy dotyczące przestępstw komputerowych, argumentując, że doszło do nieautoryzowanego dostępu do systemu oraz manipulowania przebiegiem rywalizacji.Wyrok: 6 miesięcy, potem 3

    Sąd początkowo wymierzył 6 miesięcy więzienia zarówno Warasin, jak i jej partnerowi. To już samo w sobie pokazuje, jak poważnie potraktowano sprawę.

    Ostatecznie kara została zmniejszona do 3 miesięcy, ponieważ oboje przyznali się do winy i współpracowali z organami ścigania."

    #esport #cheating #oszustwa #ArenaOfValor #gry #giereczkowo #SEAGames2025 #Tokyogurl @esport

    esportnow.pl/blog/2026/03/19/3

  3. #Tajlandia sie w tancu nie pierdzieli, nawet w #esport

    "Sprawa z SEA Games 2025 pokazuje jedną rzecz bardzo wyraźnie: esport przestaje być traktowany jak „internetowa zabawa”. A to oznacza też realne konsekwencje.
    Oddane konto, przejęta gra

    Zawodniczka Arena of Valor, Naphat „Tokyogurl” Warasin, nie próbowała żadnych subtelnych trików. Zamiast tego zdecydowała się na prosty schemat: jej chłopak logował się na konto i grał mecze za nią.

    W normalnych warunkach – ranking, ladder, nawet półamatorskie turnieje – to coś, co zdarza się częściej, niż wszyscy chcą przyznać. Tyle że tutaj mówimy o oficjalnej imprezie międzynarodowej, gdzie zawodnicy reprezentują kraj.
    (...)
    Pierwsza reakcja była oczywista: dyskwalifikacja i wycofanie reprezentacji Tajlandii. I na tym etapie w większości przypadków historia by się zakończyła. Tutaj jednak sprawa poszła dalej.

    Władze uznały, że nie chodzi tylko o złamanie regulaminu turnieju. Sięgnięto po przepisy dotyczące przestępstw komputerowych, argumentując, że doszło do nieautoryzowanego dostępu do systemu oraz manipulowania przebiegiem rywalizacji.Wyrok: 6 miesięcy, potem 3

    Sąd początkowo wymierzył 6 miesięcy więzienia zarówno Warasin, jak i jej partnerowi. To już samo w sobie pokazuje, jak poważnie potraktowano sprawę.

    Ostatecznie kara została zmniejszona do 3 miesięcy, ponieważ oboje przyznali się do winy i współpracowali z organami ścigania."

    #esport #cheating #oszustwa #ArenaOfValor #gry #giereczkowo #SEAGames2025 #Tokyogurl @esport

    esportnow.pl/blog/2026/03/19/3

  4. #Tajlandia sie w tancu nie pierdzieli, nawet w #esport

    "Sprawa z SEA Games 2025 pokazuje jedną rzecz bardzo wyraźnie: esport przestaje być traktowany jak „internetowa zabawa”. A to oznacza też realne konsekwencje.
    Oddane konto, przejęta gra

    Zawodniczka Arena of Valor, Naphat „Tokyogurl” Warasin, nie próbowała żadnych subtelnych trików. Zamiast tego zdecydowała się na prosty schemat: jej chłopak logował się na konto i grał mecze za nią.

    W normalnych warunkach – ranking, ladder, nawet półamatorskie turnieje – to coś, co zdarza się częściej, niż wszyscy chcą przyznać. Tyle że tutaj mówimy o oficjalnej imprezie międzynarodowej, gdzie zawodnicy reprezentują kraj.
    (...)
    Pierwsza reakcja była oczywista: dyskwalifikacja i wycofanie reprezentacji Tajlandii. I na tym etapie w większości przypadków historia by się zakończyła. Tutaj jednak sprawa poszła dalej.

    Władze uznały, że nie chodzi tylko o złamanie regulaminu turnieju. Sięgnięto po przepisy dotyczące przestępstw komputerowych, argumentując, że doszło do nieautoryzowanego dostępu do systemu oraz manipulowania przebiegiem rywalizacji.Wyrok: 6 miesięcy, potem 3

    Sąd początkowo wymierzył 6 miesięcy więzienia zarówno Warasin, jak i jej partnerowi. To już samo w sobie pokazuje, jak poważnie potraktowano sprawę.

    Ostatecznie kara została zmniejszona do 3 miesięcy, ponieważ oboje przyznali się do winy i współpracowali z organami ścigania."

    #esport #cheating #oszustwa #ArenaOfValor #gry #giereczkowo #SEAGames2025 #Tokyogurl @esport

    esportnow.pl/blog/2026/03/19/3

  5. #Tajlandia sie w tancu nie pierdzieli, nawet w #esport

    "Sprawa z SEA Games 2025 pokazuje jedną rzecz bardzo wyraźnie: esport przestaje być traktowany jak „internetowa zabawa”. A to oznacza też realne konsekwencje.
    Oddane konto, przejęta gra

    Zawodniczka Arena of Valor, Naphat „Tokyogurl” Warasin, nie próbowała żadnych subtelnych trików. Zamiast tego zdecydowała się na prosty schemat: jej chłopak logował się na konto i grał mecze za nią.

    W normalnych warunkach – ranking, ladder, nawet półamatorskie turnieje – to coś, co zdarza się częściej, niż wszyscy chcą przyznać. Tyle że tutaj mówimy o oficjalnej imprezie międzynarodowej, gdzie zawodnicy reprezentują kraj.
    (...)
    Pierwsza reakcja była oczywista: dyskwalifikacja i wycofanie reprezentacji Tajlandii. I na tym etapie w większości przypadków historia by się zakończyła. Tutaj jednak sprawa poszła dalej.

    Władze uznały, że nie chodzi tylko o złamanie regulaminu turnieju. Sięgnięto po przepisy dotyczące przestępstw komputerowych, argumentując, że doszło do nieautoryzowanego dostępu do systemu oraz manipulowania przebiegiem rywalizacji.Wyrok: 6 miesięcy, potem 3

    Sąd początkowo wymierzył 6 miesięcy więzienia zarówno Warasin, jak i jej partnerowi. To już samo w sobie pokazuje, jak poważnie potraktowano sprawę.

    Ostatecznie kara została zmniejszona do 3 miesięcy, ponieważ oboje przyznali się do winy i współpracowali z organami ścigania."

    #esport #cheating #oszustwa #ArenaOfValor #gry #giereczkowo #SEAGames2025 #Tokyogurl @esport

    esportnow.pl/blog/2026/03/19/3

  6. Tajwan zakaże na jakiś czas "Małej Czerwonej Książeczki"

    Co ciekawe, Xiaohongshu również popadło w konflikt z chińskimi organami regulacyjnymi, ale nie z powodu oszustw internetowych, lecz w związku z „błahymi” i „negatywnymi” treściami publikowanymi w serwisie.

    wp.me/p3fv0T-hTv #Xiaohongshu #小红书 #RedNote #Chiny #ChRL #Tajwan #zakaz #oszustwa #cyberprzestępczość #POLECANE

  7. Tajwan zakaże na jakiś czas "Małej Czerwonej Książeczki"

    Co ciekawe, Xiaohongshu również popadło w konflikt z chińskimi organami regulacyjnymi, ale nie z powodu oszustw internetowych, lecz w związku z „błahymi” i „negatywnymi” treściami publikowanymi w serwisie.

    wp.me/p3fv0T-hTv #Xiaohongshu #小红书 #RedNote #Chiny #ChRL #Tajwan #zakaz #oszustwa #cyberprzestępczość #POLECANE

  8. Tajwan zakaże na jakiś czas "Małej Czerwonej Książeczki"

    Co ciekawe, Xiaohongshu również popadło w konflikt z chińskimi organami regulacyjnymi, ale nie z powodu oszustw internetowych, lecz w związku z „błahymi” i „negatywnymi” treściami publikowanymi w serwisie.

    wp.me/p3fv0T-hTv #Xiaohongshu #小红书 #RedNote #Chiny #ChRL #Tajwan #zakaz #oszustwa #cyberprzestępczość #POLECANE

  9. Tajwan zakaże na jakiś czas "Małej Czerwonej Książeczki"

    Co ciekawe, Xiaohongshu również popadło w konflikt z chińskimi organami regulacyjnymi, ale nie z powodu oszustw internetowych, lecz w związku z „błahymi” i „negatywnymi” treściami publikowanymi w serwisie.

    wp.me/p3fv0T-hTv #Xiaohongshu #小红书 #RedNote #Chiny #ChRL #Tajwan #zakaz #oszustwa #cyberprzestępczość #POLECANE

  10. Tajwan zakaże na jakiś czas "Małej Czerwonej Książeczki"

    Co ciekawe, Xiaohongshu również popadło w konflikt z chińskimi organami regulacyjnymi, ale nie z powodu oszustw internetowych, lecz w związku z „błahymi” i „negatywnymi” treściami publikowanymi w serwisie.

    wp.me/p3fv0T-hTv #Xiaohongshu #小红书 #RedNote #Chiny #ChRL #Tajwan #zakaz #oszustwa #cyberprzestępczość #POLECANE

  11. Jak nie dać się oszukać w sieci? 6 nowości od Google, które chronią Twoje dane i konto

    Oszustwa internetowe stają się coraz bardziej wyrafinowane. Fałszywe e-maile czy SMS-y, które kiedyś można było rozpoznać po błędach językowych, dziś często są nie do odróżnienia od prawdziwych wiadomości. Google wyciąga pomocną dłoń.

    Google za pośrednictwem swojego oficjalnego bloga The Keyword poinformowało o wprowadzeniu pakietu nowych funkcji i narzędzi, które mają na celu wzmocnienie naszej obrony przed scamerami. Oto 6 nowości, o których warto wiedzieć. Uwaga, nie wszystkie nowości są dostępne już w Polsce, ale zgodnie z wstępnymi deklaracjami zmiany wprowadzane są globalnie, zatem po pewnym czasie opisywane rozwiązania powinny być dostępne również w Polsce.

    W dobie sztucznej inteligencji, która potrafi klonować głos czy tworzyć realistyczne fałszywki (deepfake), tradycyjna czujność może nie wystarczyć. Dlatego producenci oprogramowania rozwijają automatyczne zabezpieczenia, które działają w tle. Google ogłosiło właśnie kilka takich usprawnień, które trafiają do Wiadomości, Konta Google oraz w formie inicjatyw edukacyjnych.

    1. Bezpieczniejsze linki w Wiadomościach Google

    Scamerzy często wykorzystują wiadomości SMS do wysyłania złośliwych linków, które mają na celu kradzież danych. Nowa funkcja w aplikacji Wiadomości Google ma temu zapobiegać. Jeśli aplikacja uzna daną wiadomość za spam, a użytkownik kliknie w zawarty w niej link, wyświetli się ostrzeżenie, które zablokuje przejście na potencjalnie groźną stronę. Funkcja ta jest już dostępna globalnie dla wszystkich użytkowników Wiadomości Google.

    Wiadomości Google będą chronić przed niechcianymi filmami. Nowa funkcja zadba o bezpieczeństwo

    2. Weryfikacja rozmówcy w Wiadomościach (Key Verifier)

    Nowe narzędzie o nazwie Key Verifier (Weryfikator klucza) dodaje kolejną warstwę ochrony w szyfrowanych rozmowach (end-to-end). Pozwala ono na zweryfikowanie tożsamości naszego rozmówcy poprzez zeskanowanie kodu QR. Daje to pewność, że nasza prywatna konwersacja toczy się z właściwą osobą, a nie z oszustem, który się pod nią podszywa. Ta opcja jest dostępna dla wszystkich użytkowników Androida 10 i nowszych wersji.

    3. Kontakty odzyskiwania konta Google

    Utrata dostępu do konta Google, np. po zgubieniu telefonu z kluczami dostępu (passkeys), to poważny problem. Google wprowadza więc funkcję „Kontakty odzyskiwania”. Pozwala ona na wcześniejsze wyznaczenie zaufanych osób (rodziny, przyjaciół), które pomogą nam odzyskać dostęp, gdy standardowe metody zawiodą. W krytycznej sytuacji Google umożliwi wysłanie kodu do naszego kontaktu, który po jego zweryfikowaniu potwierdzi naszą tożsamość. Funkcja jest obecnie wdrażana w USA, ale finalnie powinna trafić również do użytkowników w innych regionach.

    4. Odzyskiwanie dostępu za pomocą numeru telefonu

    Kolejnym ułatwieniem w przypadku utraty starego smartfona jest funkcja logowania za pomocą numeru telefonu. Na nowym urządzeniu z Androidem system będzie mógł automatycznie zidentyfikować nasze konta powiązane z numerem telefonu. Do weryfikacji tożsamości wystarczy wówczas podać kod blokady ekranu ze starego urządzenia, bez konieczności wpisywania hasła. Ta metoda jest wdrażana stopniowo na całym świecie.

    5. Edukacyjna gra „Be Scam Ready”

    Google stawia również na edukację. Firma udostępniła grę „Be Scam Ready” (Bądź gotów na próby oszustwa), opartą na tzw. teorii inokulacji (zaszczepienia). Gra w bezpiecznym, interaktywnym środowisku prezentuje użytkownikowi realne scenariusze oszustw, ucząc go rozpoznawania taktyk stosowanych przez cyberprzestępców. Ma to na celu wyrobienie krytycznego myślenia i podniesienie świadomości cyberzagrożeń.

    6. Inicjatywy chroniące najbardziej narażonych

    Firma angażuje się także w działania edukacyjne skierowane do młodzieży i seniorów, czyli grup szczególnie narażonych na oszustwa. Choć wiele z tych partnerstw (np. z National Cybersecurity Alliance czy AARP) ma na razie charakter lokalny i dotyczy rynku amerykańskiego, pokazuje to szerszy trend inwestowania w edukację i prewencję na dużą skalę.

    Przeglądarka Chrome sama wyłączy irytujące powiadomienia. Google walczy ze spamem z przeglądarki

    #Bezpieczeństwo #cyberbezpieczeństwo #Google #kontoGoogle #news #ochronaDanych #oszustwa #phishing #poradnik #scam #WiadomościGoogle

  12. Wielkie czystki w Spotify. Platforma wypowiada wojnę oszustom i spamowi AI

    Spotify oficjalnie potwierdziło podjęcie zmasowanych działań mających na celu oczyszczenie swojej biblioteki z treści o niskiej jakości i tych naruszających regulamin.

    W ramach akcji z serwisu zniknęło ponad 75 milionów utworów, które zidentyfikowano jako spam. To część szerszej strategii, która ma chronić pulę tantiem dla prawdziwych artystów i walczyć z nadużyciami generowanymi przez sztuczną inteligencję.

    Głównym celem operacji jest ochrona ekosystemu muzycznego i zapewnienie, że pieniądze z odtworzeń trafiają do autorów, a nie do oszustów. Przedstawiciele Spotify w swoim komunikacie podkreślają, że zalew śmieciowych treści, często generowanych przez AI, rozwadnia pulę tantiem. Każde odtworzenie fałszywego utworu to ułamki centów, które nie trafiają na konta artystów. W skali milionów odtworzeń, kwoty te stają się znaczące, uderzając w całą branżę kreatywną.

    Problem nie ogranicza się jedynie do prostego spamu. Spotify wypowiada wojnę również innym formom manipulacji. Chodzi między innymi o masowe publikowanie zduplikowanych utworów pod różnymi nazwami czy tworzenie piosenek, których tytuły są zoptymalizowane pod kątem algorytmów wyszukiwania (np. „Dźwięk deszczu do snu relaks muzyka biały szum”). Tego typu działania mają na celu wyłącznie przechwytywanie odtworzeń od użytkowników szukających określonych treści.

    Aby zautomatyzować walkę z tym procederem, Spotify zapowiada wdrożenie jesienią nowego, zaawansowanego filtra antyspamowego. Narzędzie, oparte na uczeniu maszynowym, będzie automatycznie identyfikować i oflagowywać podejrzane treści, w tym duplikaty i utwory o spamerskich tytułach. Z czasem system ma uczyć się nowych metod stosowanych przez oszustów, co pozwoli na skuteczniejsze eliminowanie nadużyć w przyszłości.

    Platforma zaostrza również swoje regulacje w kwestii podszywania się pod znanych wykonawców. Nowe zasady kategorycznie zakażą nieautoryzowanego wykorzystywania technologii klonowania głosu w celu tworzenia i publikowania muzyki. Co więcej, Spotify zobowiązało się do priorytetowego traktowania zgłoszeń od artystów, których utwory zostały błędnie przypisane do ich profili, co ma skrócić czas reakcji i minimalizować potencjalne straty wizerunkowe oraz finansowe.

    Szef Apple Music: „Muzyka to sztuka”, a darmowy model Spotify jako „fatalny błąd”

    #AI #artyści #klonowanieGłosu #muzyka #news #oszustwa #spam #spotify #streaming #sztucznaInteligencja #tantiemy #voiceCloning

  13. Wielkie czystki w Spotify. Platforma wypowiada wojnę oszustom i spamowi AI

    Spotify oficjalnie potwierdziło podjęcie zmasowanych działań mających na celu oczyszczenie swojej biblioteki z treści o niskiej jakości i tych naruszających regulamin.

    W ramach akcji z serwisu zniknęło ponad 75 milionów utworów, które zidentyfikowano jako spam. To część szerszej strategii, która ma chronić pulę tantiem dla prawdziwych artystów i walczyć z nadużyciami generowanymi przez sztuczną inteligencję.

    Głównym celem operacji jest ochrona ekosystemu muzycznego i zapewnienie, że pieniądze z odtworzeń trafiają do autorów, a nie do oszustów. Przedstawiciele Spotify w swoim komunikacie podkreślają, że zalew śmieciowych treści, często generowanych przez AI, rozwadnia pulę tantiem. Każde odtworzenie fałszywego utworu to ułamki centów, które nie trafiają na konta artystów. W skali milionów odtworzeń, kwoty te stają się znaczące, uderzając w całą branżę kreatywną.

    Problem nie ogranicza się jedynie do prostego spamu. Spotify wypowiada wojnę również innym formom manipulacji. Chodzi między innymi o masowe publikowanie zduplikowanych utworów pod różnymi nazwami czy tworzenie piosenek, których tytuły są zoptymalizowane pod kątem algorytmów wyszukiwania (np. „Dźwięk deszczu do snu relaks muzyka biały szum”). Tego typu działania mają na celu wyłącznie przechwytywanie odtworzeń od użytkowników szukających określonych treści.

    Aby zautomatyzować walkę z tym procederem, Spotify zapowiada wdrożenie jesienią nowego, zaawansowanego filtra antyspamowego. Narzędzie, oparte na uczeniu maszynowym, będzie automatycznie identyfikować i oflagowywać podejrzane treści, w tym duplikaty i utwory o spamerskich tytułach. Z czasem system ma uczyć się nowych metod stosowanych przez oszustów, co pozwoli na skuteczniejsze eliminowanie nadużyć w przyszłości.

    Platforma zaostrza również swoje regulacje w kwestii podszywania się pod znanych wykonawców. Nowe zasady kategorycznie zakażą nieautoryzowanego wykorzystywania technologii klonowania głosu w celu tworzenia i publikowania muzyki. Co więcej, Spotify zobowiązało się do priorytetowego traktowania zgłoszeń od artystów, których utwory zostały błędnie przypisane do ich profili, co ma skrócić czas reakcji i minimalizować potencjalne straty wizerunkowe oraz finansowe.

    Szef Apple Music: „Muzyka to sztuka”, a darmowy model Spotify jako „fatalny błąd”

    #AI #artyści #klonowanieGłosu #muzyka #news #oszustwa #spam #spotify #streaming #sztucznaInteligencja #tantiemy #voiceCloning

  14. Prowadzisz lub chcesz prowadzić sklep internetowy? Te proste zasady pomogą Ci zabezpieczyć dane i finanse przed oszustami

    Mówiąc o oszustwach internetowych w e-commerce, najczęściej na myśl przychodzą zagrożenia czekające na kupujących. Wielu użytkowników sieci spotkało się z próbami wyłudzenia danych lub pieniędzy poprzez fałszywe transakcje – jest to temat często podejmowany przez media. Ale czy świadomość zagrożeń dotyczących sprzedawców jest równie wysoka?

    Ataki na sprzedających są trudne do zweryfikowania i zatrzymania. Platformy sprzedażowe, analitycy cyberbezpieczeństwa i organy ścigania często polegają na zgłoszeniach samych poszkodowanych, co sprawia, że skala tego zjawiska może być większa, niż się wydaje. Tymczasem coraz częściej to właśnie sprzedawcy stają się celem oszustów. Dlaczego? Według Cisco Talos na ten stan rzeczy wpływają 3 istotne czynniki:

    • Sprzedawcy często dysponują znacznymi środkami na koncie – regularnie otrzymują wpłaty za sprzedawane produkty, co czyni ich atrakcyjnym celem.
    • Oszust może śledzić publiczne ogłoszenia – obserwuje, gdy sprzedający oferują drogie przedmioty i śledzi moment ich zakupu, co pozwala mu przewidzieć wpływ większej sumy na konto sprzedawcy.
    • Sprzedawcy są przyzwyczajeni do „oficjalnych” komunikatów o weryfikacji konta – wiele platform wysyła powiadomienia o konieczności potwierdzenia tożsamości. Oszuści mogą to wykorzystać, podszywając się pod platformę i wyłudzić dane dostępowe.

    Nowy atak ransomware Interlock – celem duże firmy i ich dane

    Jak nie dać się oszukać?

    Eksperci ds. cyberbezpieczeństwa z Cisco Talos przeanalizowali najnowsze metody stosowane przez oszustów i podpowiadają, jak skutecznie się przed nimi chronić. Oto najczęściej spotykane zagrożenia, które czyhają na sprzedawców w Internecie:

    Oszustwo przez wiadomości prywatne

    Wygląda jak zwykłe zapytanie o produkt, ale to pułapka. Oszust może podszywać się pod zainteresowanego kupującego, a w rzeczywistości próbować wyłudzić dane bankowe lub informacje o karcie kredytowej. Jak się zabezpieczyć?

    Nigdy nie należy podawać wrażliwych danych w wiadomościach prywatnych. Jeśli coś wydaje się podejrzane – warto zgłosić użytkownika do administratora platformy.

    Przejęcie konta sprzedawcy

    Posługując się skradzionymi lub pozyskanymi na drodze phishingu danymi logowania oszuści mogą przejąć konto sprzedawcy i manipulować ofertami czy zmieniać ustawienia wypłat, a nawet kontaktować się z klientami. Jak się zabezpieczyć?

    Eksperci Cisco Talos nieprzerwanie przypominają o konieczności implementacji uwierzytelniania wieloskładnikowego (MFA). Posiadając to zabezpieczenie, nawet w sytuacji utraty hasła, oszust nie będzie w stanie zalogować się bez dodatkowego kodu weryfikacyjnego.

    Fałszywa weryfikacja konta

    „Twoje konto wymaga natychmiastowej weryfikacji” – po otrzymaniu wiadomości o tej treści należy zachować wzmożoną czujność. Oszuści często podszywają się pod działy obsługi klienta platform sprzedażowych i wysyłają fałszywe linki do rzekomej „weryfikacji”. W rzeczywistości przekierowują na stronę kontrolowaną przez przestępców, gdzie dane logowania i informacje finansowe mogą ulec kompromitacji. Jak się zabezpieczyć?

    Zawsze należy weryfikować takie wiadomości, kontaktując się bezpośrednio z oficjalnym działem wsparcia platformy inną metodą niż informacja jaką otrzymaliśmy. Dane kontaktowe są dostępne zawsze na oficjalnej stronie danej platformy.

    Oszustwo na zmianę adresu dostawy

    Zdarza się, że po finalizacji sprzedaży klient prosi o zmianę adresu dostawy. Choć taka sytuacja nie jest niczym niezwykłym, bywa również wykorzystywana przez oszustów. Liczą oni na to, że sprzedawca prześle towar na ich adres zamiast do rzeczywistego nabywcy. Jak się zabezpieczyć?

    Zmiany adresu dostawy powinniśmy dokonywać wyłącznie przez oficjalną platformę sprzedażową. Można również skontaktować się z obsługą, by potwierdzić, czy wszystko jest w porządku.

    Omijanie platformy płatniczej

    Portale społecznościowe, takie jak Reddit czy Facebook Marketplace, stały się popularnym miejscem sprzedaży. W niektórych krajach oszuści często próbują nakłonić kupujących do skorzystania z opcji płatności „przyjaciele i rodzina” w systemach takich jak PayPal, Zelle czy Venmo. Tego typu przelew traktowany jest jak darowizna – nie obejmuje ochrony kupujących. Jeśli sprzedawca okaże się oszustem, pieniądze przepadną, bez możliwości odzyskania ich przez platformę płatniczą. Jak się zabezpieczyć?

    Choć w Polsce opcja płatności „przyjaciele i rodzina” nie jest jeszcze powszechnie dostępna warto pamiętać, że tylko portale z pełną ochroną transakcji są bezpieczne dla obu stron. Wszelkie próby omijania tradycyjnego procesu sprzedaży powinny być dla nas alarmujące.

    Sprzedaż online może być bezpieczna, jeśli wiemy, na co zwrócić szczególną uwagę. Choć internetowe transakcje oferują ogromne możliwości, to niestety również stanowią pole do działania oszustów, którzy potrafią skutecznie manipulować sprzedawcami. Aby uniknąć nieprzyjemnych sytuacji – warto stosować tych kilka zasad, aby chronić swoje dane i finanse.

    Wyciek danych po ataku cybernetycznym na EuroCert – Ministerstwo Cyfryzacji ma zalecenia

    #Bezpieczeństwo #CiscoTalos #eCommerce #news #oszustwa

  15. Lepiej sprawdź, czy ktoś nie kupił samochodu na Twoje dane…

    “Kradzież tożsamości” to nie tylko wzięcie legendarnej pożyczki na Twoje dane. To może być także inna, równie bolesna dla Ciebie czynność, jak np. kupienie samochodu na Twoje dane. O tym, że masz samochód dowiesz się dopiero z wezwania do zapłaty na prawie 10 000 złotych. Za co? Za brak opłacenia ubezpieczenia OC.
    Zanim na dobre zaczniemy ten artykuł, trzeba to napisać wprost: temat kradzieży tożsamości w Polsce jest naprawdę dotkliwy. Przestępstwa tego typu są wyniszczające psychicznie dla ofiar, ponieważ towarzyszy im poczucie utraty kontroli nad własnym życiem. Oto ktoś chodzi w Twoim imieniu po mieście i załatwia różne sprawy jako Ty, a Ty otrzymujesz po czasie pisma z żądaniami zapłaty albo opisami innych problemów. Co gorsza, dla organów ścigania nie są to sprawy tak poważne jak pobicia czy kradzieże. Dlatego ofiary często słyszą, że albo “nic się nie stało” albo wręcz wmawia im się, że to one są oszustami i celowo mataczą aby uniknąć odpowiedzialności. To jest druzgocące.
    Po co ktoś miały kupować samochód na moje dane?
    Po to, żeby nie płacić za niego OC. Co tam mówicie? Że ciężko cokolwiek będzie takiemu oszustowi zrobić z samochodem, który nie ma opłaconego OC? Że nawet go nie zarejestruje? Nie musi. Bo on go od razu sprzeda na części i na tym zarobi. Dlaczego coraz większej liczbie cwaniaczków taki numer coraz częściej się udaje? To dobre pytanie… a odpowiedź jest dość smutna.
    Choć mamy już w Polsce takie środki obrony jak np. zastrzeganie numeru PESEL czy możliwość sprawdzenia się w różnych rejestrach, które mogą ujawnić, że ktoś posłużył się naszymi danymi, to wciąż nie ma możliwości 100% ochrony naszej tożsamości przed kradzieżą. [...]

    #CEPIK #Oszustwa #Samochody #Ubezpieczenia #UbezpieczeniowyFunduszGwarancyjny #UFG #Umowy

    niebezpiecznik.pl/post/lepiej-

  16. Walka ze spoofingiem w Polsce: ustawa jest, ale niewiele się zmieniło.

    Jeszcze do niedawna przestępcy mogli wykonywać sfałszowane połączenia telefoniczne dzięki platformie Russian Coms, która oferowała specjalne urządzenia i wsparcie techniczne 24/7. Teraz spodziewać się policji, bo platforma została rozpracowana przez brytyjską NCA. Niestety w Polsce problem spoofingu wciąż występuje. Na domiar złego, niewiele banków chce korzystać z tzw. rejestru DNO, który sprawia, że wpisane do niego numery stają się “odporne na spoofing”.
    Oszustwa telefoniczne (Vishing, SMSihing)
    Oszustwa wykonywane przez telefon to wciąż ogromny problem, wbrew powszechnej opinii nie dotyczący tylko osób starszych. Niedawno 29-latka z Wrocławia straciła straciła 220 tys. złotych bo najpierw wydawało jej się, że rozmawia z pracownikiem banku, następnie z rzekomym policjantem. Tego typu przestępstwa często wykorzystują tzw. spoofing, czyli dzwonienie z dowolnego numeru — ofierze wyświetla się na telefonie numer np. jej banku. Wydany niedawno przez Europol raport IOCTA 2024 potwierdza, że w skali Europy spoofing jest ciągle bardzo istotnym problemem, choć udało się go ograniczyć dzięki uderzeniom w internetowe bramki, które pozwalają oszustom wykonywać sfałszowane połączenia. O zamknięciu jednej z takich platform — Russian Coms — poinformowała brytyjska NCA (National Crime Agency).
    Koniec Russian Coms, ale spoofować dalej można
    Russian Coms powstała w 2021 roku. NCA szacuje, że w ciągu ostatnich trzech lat posłużyła do wykonania ponad 1,3 mln połączeń. Liczbę ofiar w UK oceniono na 170 tys., ale platforma była używana do oszukiwania ludzi ze 107 krajów na świecie od USA po Bahamy. Dostęp do Russian Coms był sprzedawany na Snapchacie, Instagramie i Telegramie. “Użytkownicy” dostawali w pakiecie nielimitowane [...]

    #Banki #NCA #Oszustwa #Spoofing #Telefony

    niebezpiecznik.pl/post/walka-z

  17. @bobiko Dzięki za wyjaśnienie! Ja bym na to nie wpadł.

    Całe szczęście, że nie mam smartfona. Nie mogę kliknąć na żaden link. Nie mam konta na FB, więc nie mogę się weryfikować przez FB, więc nie mogę stracić konta na FB.

    #smartfon #bezSmartfona #scam #oszustwo #oszustwa #olx

    Potwierdza się mój wniosek sprzed lat - dylemat jest taki: albo posiadania smartfona, albo spokój. Cieszę się, że mam spokój i nie muszę cały czas być w stanie czujności.