home.social

Search

1000 results for “amerey”

  1. Thomas Pollock Anshutz to postać warta uwagi dla miłośników amerykańskiego realizmu 🎨. Jego prace, takie jak "The Ironworkers' Noontime", ukazują surowość życia codziennego końca XIX wieku. Anshutz, jako nauczyciel w Pennsylvania Academy of the Fine Arts, wywarł duży wpływ na kolejne pokolenia artystów. Jego twórczość to doskonały przykład równowagi między techniką a emocją. #ThomasAnshutz #AmerykańskiRealizm #SztukaAmerykańska #Malarstwo
    ---
    blog.plastycznyonline.pl/2024/

  2. Xi Jinping w Belgradzie z przekazem dla Chińczyków i Amerykanów

    Xi Jinping pokazuje, kto jest wrogiem i pośrednio uzasadnia, dlaczego rozwija i pogłębia sojusz z putinowską Rosją, co ważne w kontekście zbliżającej się wizyty Putina w Pekinie. To oczywiście również sygnał do Amerykanów, że pod jego rządami ChRL już nie przełknie takiego upokorzenia.

    wp.me/p3fv0T-gkv #Chiny #ChRL #Serbia #ambasada #bombardowanie #NATO #Belgrad #Rosja #USA #F117 #wizyta #POLECANE

  3. #LGBTQ #Polish #Wikipedia deletion alert

    Czy możesz zapisać ten #polski artykuł w Wikipedii dotyczący LGBTQ?

    Durek Verrett (pl)
    Durek Verrett (en)

    * Durek Verrett (ur. 17 listopada 1974 r. jako Derek David Verrett) – amerykański propagator teorii spiskowych
    pl.wikipedia.org/wiki/Durek_Ve
    * (en-auto) Durek Verrett (born November 17, 1974 as Derek David Verrett) is an American conspiracy theorist

    #Amerykańscy #Propagatorzy #Amerykanie #Więźniowie

  4. ✨ Joseph DeCamp to mistrz światła i emocji w malarstwie amerykańskim! Jego subtelne portrety i fascynujące sceny wnętrz wypełnione są delikatną grą cienia i koloru. DeCamp, członek Boston School, zdumiewał swoją zdolnością do oddania nastroju i intymności. 🌟 Poznaj go lepiej i odkryj magię jego twórczości!

    #JosephDeCamp #Malarstwo #SztukaAmerykańska #BostonSchool #Portrety #MalarzŚwiatła
    ---
    blog.plastycznyonline.pl/2024/

  5. ✨ Joseph DeCamp to mistrz światła i emocji w malarstwie amerykańskim! Jego subtelne portrety i fascynujące sceny wnętrz wypełnione są delikatnymi grami cieni i kolorów. DeCamp, członek Boston School, zdumiewał swoją zdolnością do oddania nastroju i intymności. 🌟 Poznaj go lepiej i odkryj magię jego twórczości!

    #JosephDeCamp #Malarstwo #SztukaAmerykańska #BostonSchool #Portrety #MalarzŚwiatła
    ---
    blog.plastycznyonline.pl/2024/

  6. ✨ Joseph DeCamp to mistrz światła i emocji w malarstwie amerykańskim! Jego subtelne portrety i fascynujące sceny wnętrz wypełnione są delikatną grą cienia i koloru. DeCamp, członek Boston School, zdumiewał swoją zdolnością do oddania nastroju i intymności. 🌟 Poznaj go lepiej i odkryj magię jego twórczości!

    #JosephDeCamp #Malarstwo #SztukaAmerykańska #BostonSchool #Portrety #MalarzŚwiatła
    ---
    blog.plastycznyonline.pl/2024/

  7. ✨ Joseph DeCamp to mistrz światła i emocji w malarstwie amerykańskim! Jego subtelne portrety i fascynujące sceny wnętrz wypełnione są delikatną grą cienia i koloru. DeCamp, członek Boston School, zdumiewał swoją zdolnością do oddania nastroju i intymności. 🌟 Poznaj go lepiej i odkryj magię jego twórczości!

    #JosephDeCamp #Malarstwo #SztukaAmerykańska #BostonSchool #Portrety #MalarzŚwiatła
    ---
    blog.plastycznyonline.pl/2024/

  8. UOVO, amerykański gigant w przechowywaniu dzieł sztuki, planuje nową inwestycję w Brooklyn - siedmiopiętrowy obiekt w Bushwick. Mimo obietnic korzyści dla społeczności, mieszkańcy obawiają się, że projekt nie przyniesie pożądanych zmian. Czy sztuka powinna ustąpić miejsca lokalnym potrzebom? Jakie jest Wasze zdanie? Dajcie znać! 🎨 #UOVO #Bushwick #sztuka #artnews
    ---
    artnews.com/art-news/news/uovo

  9. UOVO, amerykański gigant w przechowywaniu dzieł sztuki, planuje nową inwestycję w Brooklyn - siedmiopiętrowy obiekt w Bushwick. Mimo obietnic korzyści dla społeczności, mieszkańcy obawiają się, że projekt nie przyniesie pożądanych zmian. Czy sztuka powinna ustąpić miejsca lokalnym potrzebom? Jakie jest Wasze zdanie? Dajcie znać! 🎨 #UOVO #Bushwick #sztuka #artnews
    ---
    artnews.com/art-news/news/uovo

  10. UOVO, amerykański gigant w przechowywaniu dzieł sztuki, planuje nową inwestycję w Brooklyn - siedmiopiętrowy obiekt w Bushwick. Mimo obietnic korzyści dla społeczności, mieszkańcy obawiają się, że projekt nie przyniesie pożądanych zmian. Czy sztuka powinna ustąpić miejsca lokalnym potrzebom? Jakie jest Wasze zdanie? Dajcie znać! 🎨 #UOVO #Bushwick #sztuka #artnews
    ---
    artnews.com/art-news/news/uovo

  11. UOVO, amerykański gigant w przechowywaniu dzieł sztuki, planuje nową inwestycję w Brooklyn - siedmiopiętrowy obiekt w Bushwick. Mimo obietnic korzyści dla społeczności, mieszkańcy obawiają się, że projekt nie przyniesie pożądanych zmian. Czy sztuka powinna ustąpić miejsca lokalnym potrzebom? Jakie jest Wasze zdanie? Dajcie znać! 🎨 #UOVO #Bushwick #sztuka #artnews
    ---
    artnews.com/art-news/news/uovo

  12. Obecny wariant RS6 to jest najbardziej niesamowite i karykaturalne auto w swojej klasie – przepiękne 22-calowe felgi i kosmiczne proporcje czynią go wizualnie jednym z najciekawszych samochodów w historii motoryzacji. Technologicznie jest również wyjątkowo rozwinięty, od ikonicznego napędu quattro poczynając. Nie mam też żadnej zastrzeżeń do jego luksusowo-sportowego wnętrza.

    Ponieważ to wszystko to za mało, aby należycie się pożegnać, Audi stworzyło jeden ostatni wariant na ostatnie „hurra” – RS6 Avant GT.

    Będzie wyprodukowany w liczbie 660 ezgemplarzy, z których 60 sztuk trafi na Albion.

    Pełna nazwa tego modelu to Audi RS6 Avant GT, a pod jego maską umieszczono silnik 4.0 TFSI rozwijający 630 KM / 463 kW i generujący 850 Nm, czyli przyrost o 30 KM / 22 kW i 50 Nm. Pozwala to mu przyspieszyć do 100 km/h ze startu zatrzymanego w 3,3 s (o 0,3s szybciej od „zwykłego RS6), a czas od 0-200 km/h wynosi 11,5 s (odpowiednio 0,5 s szybciej). Vmax to 305 km, z którego pomaga wyhamować bolid ceramiczny układ hamulcowy.

    RS6 GT jest oczywiście wyposażone w napęd na wszystkie koła quattro, które przejmuje nowy lekki i kompaktowy centralny mechanizm różnicowy z blokadą od RS6 performance. Rozdział momentu obrotowego jest w proporcjach 40:60 na przednią i tylną oś; może się też płynnie zmieniać od 70% na przód do 85% na tył. Na tylnej osi natomiast zamontowano specjalnie skonfigurowany sportowy mechanizm różnicowy, który zapewnia dodatkową zwinność oraz zwiększa ilość momentu obrotowego na tylnej osi w trybie jazdy „dynamic”.

    Nowością w RS6 GT jest ręcznie regulowane gwintowane zawieszenie, które obniżono o dodatkowe 10 cm względem „zwykłego” RS6. Sprężyny są teraz sztywniejsze, podobnie jak stabilizatory (przód o 30% i tył o 80%), co pozwala trzystopniowo regulowanym amortyzatorom na bardziej sportowe, neutralne i precyzyjne prowadzenie. Razem z samochodem klient otrzymuje pudełko ze specjalnymi narzędziami do regulacji zawieszenia oraz instrukcją, która tłumaczy indywidualne ustawienia. Osoby szukające większej dozy komfortu mogą zamówić zawieszenie sportowe RS plus z Dynamic Ride Control (DRC) lub adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne RS, czego odradzam – nowe zawieszenie to ogromna wartość dodana dla tego unikalnego pojazdu. Konfigurację zawieszenie zwieńczają nowe opony o wysokich osiągach Continental Sport Contact 7 285/30 R22, oferujące zwiększoną trakcję na suchych i mokrych nawierzchniach oraz redukujące podsterowność podczas szybkiej jazdy w zakrętach. Drogę hamowania dodatkowo skrócono o 2 metry.

    RS6 GT powstało na bazie conceptu RS6 GTO z 2020 r., stworzonego przez dwunastu praktykantów, którzy uczyli się pracy blacharzy, mechaników, lakierników i techników. Inspirację było oczywiście ikoniczne Audi 90 quattro IMSA GTO z 1989 r., pod którego maską pracował 2,2-litrowa turbodoładowana jednostka, która w serii wyścigowej bardzo szybko pokazała amerykańskim widlastym ośmiocylindrowcom, gdzie ich miejsce w szeregu.

    Wygląd zewnętrzny nowego RS6 GT jest jeszcze bardziej agresywny. Zrezygnowano całkowicie z relingów dachowych i stworzono zdecydowanie bardziej agresywny design przodu, gdzie Singleframe i wloty powietrza są w całości czarne. Nowe są pionowe listy w przednim zderzaku, jest też nowy wkład powietrza oraz zintegrowany splitter. Premierę tutaj ma również pokrywa silnika wykonana w całości z włókna węglowego oraz nowe przednie błotniki, które również w całości wykonano z tego samego materiału. Te ostatnie mają zintegrowane wyloty powietrza z przednich nadkoli, aby zmniejszyć ciśnienie powietrza wokół nowych 6-ramiennych 22-calowy felg, zaprojektowanych specjalnie dla tego modelu. Żałuję jedynie, że nie udało się przejąć conceptowych felg z RS6 GTO.

    Design dodatkowo podkreślają nowe wstawki w osłonach progów, lusterka z włóka węglowego, czarny napis „RS 6 GT” na tylnej klapie, która ma teraz wizualnie obniżoną krawędź załadunku oraz funkcjonalny dyfuzor, wizualnie jeszcze bardziej poszerzający samochód. Zwieńczeniem tyłu jest podwójne skrzydło, prawie bez zmian przejęte w conceptu GTO.

    Konfigurując pojazd, klient może wybrać jedno z dwóch ekskluzywnych oklejeń nadwozia. Pierwsze oparte jest o biały lakier Arkon, który łączy się z tradycyjnymi kolorami Audi Sport – czerni, szarości i czerwieni. Felgi w tym wariancie są zawsze białe, wykończone na wysoki połysk. Alternatywą jest oklejenie bazujące na lakierach szarym Nardo lub czarnym Mythos, oparte o odcienie szarości i czerni. Ten wariant przewiduje felgi czarne, matowe lub w wysokim połysku. Pierścienie Audi na Singleframe są zawsze czarne. Audi przewiduje następujące lakiery dla RS6 GT: biały Arkona, szary Nardo, szary Chronos metalik, brązowy Madeira metalik oraz czarny Mythos metalik.

    W standardzie znajdziemy pakiet stylistyczny RS plus, a czarne wnętrze przełamano akcentami czerwieni i miedzi, w tym przeszyciami na kierownicy, bocznych panelach konsoli środkowej, środkowym podłokietniku, w podłokietnikach na panelach drzwi oraz na dywanikach z napisem „RS 6 GT”.  Całkowicie nowe są fotele kubełkowe, utrzymane w podobnej kolorystyce, które pokryto połączeniem skóry i tkaniny Dinamica z przeszyciami kształcie plastra miodu . Pod nagłówkami znajdziemy napis „RS6 GT”. Dinamicą pokryto natomiast podłokietniki, deskę rozdzielczą, konsolę środkową wraz z bocznymi panelami oraz uchwyty na panelach drzwi, a pasy bezpieczeństwa kontrastują swoją czerwienią. Na konsoli środkowej natomiast umieszczono numer seryjny każdego egzemplarza z 660 planowanych sztuk.

    Galeria




































    https://imagazine.pl/2024/02/06/audi-rs6-avant-gt-ostatni-najbardziej-hardcoreowy-i-limitowany/

    #Audi #AudiRS6 #AudiRS6GT

  13. Obecny wariant RS6 to jest najbardziej niesamowite i karykaturalne auto w swojej klasie – przepiękne 22-calowe felgi i kosmiczne proporcje czynią go wizualnie jednym z najciekawszych samochodów w historii motoryzacji. Technologicznie jest również wyjątkowo rozwinięty, od ikonicznego napędu quattro poczynając. Nie mam też żadnej zastrzeżeń do jego luksusowo-sportowego wnętrza.

    Ponieważ to wszystko to za mało, aby należycie się pożegnać, Audi stworzyło jeden ostatni wariant na ostatnie „hurra” – RS6 Avant GT.

    Będzie wyprodukowany w liczbie 660 ezgemplarzy, z których 60 sztuk trafi na Albion.

    Pełna nazwa tego modelu to Audi RS6 Avant GT, a pod jego maską umieszczono silnik 4.0 TFSI rozwijający 630 KM / 463 kW i generujący 850 Nm, czyli przyrost o 30 KM / 22 kW i 50 Nm. Pozwala to mu przyspieszyć do 100 km/h ze startu zatrzymanego w 3,3 s (o 0,3s szybciej od „zwykłego RS6), a czas od 0-200 km/h wynosi 11,5 s (odpowiednio 0,5 s szybciej). Vmax to 305 km, z którego pomaga wyhamować bolid ceramiczny układ hamulcowy.

    RS6 GT jest oczywiście wyposażone w napęd na wszystkie koła quattro, które przejmuje nowy lekki i kompaktowy centralny mechanizm różnicowy z blokadą od RS6 performance. Rozdział momentu obrotowego jest w proporcjach 40:60 na przednią i tylną oś; może się też płynnie zmieniać od 70% na przód do 85% na tył. Na tylnej osi natomiast zamontowano specjalnie skonfigurowany sportowy mechanizm różnicowy, który zapewnia dodatkową zwinność oraz zwiększa ilość momentu obrotowego na tylnej osi w trybie jazdy „dynamic”.

    Nowością w RS6 GT jest ręcznie regulowane gwintowane zawieszenie, które obniżono o dodatkowe 10 cm względem „zwykłego” RS6. Sprężyny są teraz sztywniejsze, podobnie jak stabilizatory (przód o 30% i tył o 80%), co pozwala trzystopniowo regulowanym amortyzatorom na bardziej sportowe, neutralne i precyzyjne prowadzenie. Razem z samochodem klient otrzymuje pudełko ze specjalnymi narzędziami do regulacji zawieszenia oraz instrukcją, która tłumaczy indywidualne ustawienia. Osoby szukające większej dozy komfortu mogą zamówić zawieszenie sportowe RS plus z Dynamic Ride Control (DRC) lub adaptacyjne zawieszenie pneumatyczne RS, czego odradzam – nowe zawieszenie to ogromna wartość dodana dla tego unikalnego pojazdu. Konfigurację zawieszenie zwieńczają nowe opony o wysokich osiągach Continental Sport Contact 7 285/30 R22, oferujące zwiększoną trakcję na suchych i mokrych nawierzchniach oraz redukujące podsterowność podczas szybkiej jazdy w zakrętach. Drogę hamowania dodatkowo skrócono o 2 metry.

    RS6 GT powstało na bazie conceptu RS6 GTO z 2020 r., stworzonego przez dwunastu praktykantów, którzy uczyli się pracy blacharzy, mechaników, lakierników i techników. Inspirację było oczywiście ikoniczne Audi 90 quattro IMSA GTO z 1989 r., pod którego maską pracował 2,2-litrowa turbodoładowana jednostka, która w serii wyścigowej bardzo szybko pokazała amerykańskim widlastym ośmiocylindrowcom, gdzie ich miejsce w szeregu.

    Wygląd zewnętrzny nowego RS6 GT jest jeszcze bardziej agresywny. Zrezygnowano całkowicie z relingów dachowych i stworzono zdecydowanie bardziej agresywny design przodu, gdzie Singleframe i wloty powietrza są w całości czarne. Nowe są pionowe listy w przednim zderzaku, jest też nowy wkład powietrza oraz zintegrowany splitter. Premierę tutaj ma również pokrywa silnika wykonana w całości z włókna węglowego oraz nowe przednie błotniki, które również w całości wykonano z tego samego materiału. Te ostatnie mają zintegrowane wyloty powietrza z przednich nadkoli, aby zmniejszyć ciśnienie powietrza wokół nowych 6-ramiennych 22-calowy felg, zaprojektowanych specjalnie dla tego modelu. Żałuję jedynie, że nie udało się przejąć conceptowych felg z RS6 GTO.

    Design dodatkowo podkreślają nowe wstawki w osłonach progów, lusterka z włóka węglowego, czarny napis „RS 6 GT” na tylnej klapie, która ma teraz wizualnie obniżoną krawędź załadunku oraz funkcjonalny dyfuzor, wizualnie jeszcze bardziej poszerzający samochód. Zwieńczeniem tyłu jest podwójne skrzydło, prawie bez zmian przejęte w conceptu GTO.

    Konfigurując pojazd, klient może wybrać jedno z dwóch ekskluzywnych oklejeń nadwozia. Pierwsze oparte jest o biały lakier Arkon, który łączy się z tradycyjnymi kolorami Audi Sport – czerni, szarości i czerwieni. Felgi w tym wariancie są zawsze białe, wykończone na wysoki połysk. Alternatywą jest oklejenie bazujące na lakierach szarym Nardo lub czarnym Mythos, oparte o odcienie szarości i czerni. Ten wariant przewiduje felgi czarne, matowe lub w wysokim połysku. Pierścienie Audi na Singleframe są zawsze czarne. Audi przewiduje następujące lakiery dla RS6 GT: biały Arkona, szary Nardo, szary Chronos metalik, brązowy Madeira metalik oraz czarny Mythos metalik.

    W standardzie znajdziemy pakiet stylistyczny RS plus, a czarne wnętrze przełamano akcentami czerwieni i miedzi, w tym przeszyciami na kierownicy, bocznych panelach konsoli środkowej, środkowym podłokietniku, w podłokietnikach na panelach drzwi oraz na dywanikach z napisem „RS 6 GT”.  Całkowicie nowe są fotele kubełkowe, utrzymane w podobnej kolorystyce, które pokryto połączeniem skóry i tkaniny Dinamica z przeszyciami kształcie plastra miodu . Pod nagłówkami znajdziemy napis „RS6 GT”. Dinamicą pokryto natomiast podłokietniki, deskę rozdzielczą, konsolę środkową wraz z bocznymi panelami oraz uchwyty na panelach drzwi, a pasy bezpieczeństwa kontrastują swoją czerwienią. Na konsoli środkowej natomiast umieszczono numer seryjny każdego egzemplarza z 660 planowanych sztuk.

    Galeria




































    https://imagazine.pl/2024/02/06/audi-rs6-avant-gt-ostatni-najbardziej-hardcoreowy-i-limitowany/

    #Audi #AudiRS6 #AudiRS6GT

  14. 🧀 Wyobraź sobie, że bierzesz garść najzwyklejszego, klasycznego mac and cheese. Kremowy, serowy, ciepły… no, taki jak z amerykańskich filmów. Ale nagle ktoś wpada do kuchni, wysypuje Ci na głowę pół paczki Cheetosów i mówi: „Masz, jedz!”.

    👉 Recka na blogu: marcinkaminski.pl/cheetos-mac-

    Zero finezji, ale frajda jak diabli. Nie pytaj, czy zdrowe.
    #ser #cheetos #przepis #jedzenie #macncheese #macandcheere #makaron #fastfood

  15. Google rzuca wyzwanie opasce Whoop. Fitbit Air z datą premiery i zaskakującą ceną

    Rynek zaawansowanych opasek sportowych bez ekranu zdominował do tej pory Whoop, stając się ulubionym gadżetem profesjonalnych sportowców. Google postanowiło jednak odkroić dla siebie kawałek tego tortu.

    Z najnowszych przecieków wynika, że ich odpowiedź – Fitbit Air – zadebiutuje już w połowie maja. Co ważne, znamy też przewidywaną cenę, która zdradza rynkową strategię giganta.

    Informacje, do których dotarły serwisy 9to5Google oraz Droid-Life (na podstawie danych od dostawców), rzucają sporo światła na to, czym dokładnie będzie nowy sprzęt z Mountain View. Fitbit Air to z założenia urządzenie noszone 24 godziny na dobę, skupione wyłącznie na ciągłym monitorowaniu parametrów życiowych, snu i regeneracji, pozbawione jakiegokolwiek wyświetlacza, by nie rozpraszać uwagi użytkownika.

    Sprzęt za 100 dolarów kontra darmowy Whoop

    Najciekawiej prezentują się przecieki dotyczące ceny. Z baz danych dostawców wynika, że urządzenie (wycenione u nich na 93 dolary) trafi na półki sklepowe z metką około 100 dolarów. To diametralnie inne podejście niż w przypadku głównego rywala.

    Whoop opiera się na modelu usługowym – sam hardware otrzymujemy za darmo, ale warunkiem jego działania jest opłacanie dość drogiej, miesięcznej subskrypcji. Ustalenie ceny Fitbit Air na poziomie 100 dolarów sugeruje, że Google chce sprzedawać sprzęt w sposób tradycyjny. Warto jednak pamiętać o wcześniejszych plotkach, które wiązały premierę tej opaski z debiutem nowej, płatnej usługi „Google Health”. Niewykluczone więc, że klienci będą musieli zapłacić zarówno za samą opaskę, jak i za odblokowanie zaawansowanych analiz.

    Personalizacja, czyli jak ukryć elektronikę

    Skoro urządzenie nie posiada ekranu, musi nadrabiać estetyką i dyskrecją. Sam rdzeń opaski będzie podobno dostępny w trzech głównych kolorach: Obsidian, Lavender oraz Berry. Google przygotowało też szeroką gamę pasków, w tym:

    • Elevated SoftFlex: materiałowy pasek najbardziej zbliżony do rozwiązań z Whoopa (to prawdopodobnie z nim na nadgarstku widziano niedawno Stepha Curry’ego, amerykańskiego koszykarza; patrz zdjęcie otwierające).
    • Performance Loop oraz Active Band: standardowe, sportowe opaski z silikonu i plecionki, znane z Pixel Watcha.
    • Metal Mesh: elegancka bransoleta, która ma sprawić, że tracker będzie wyglądał jak klasyczna biżuteria (dostępna w kolorach srebrnym i złotym).

    Według danych z systemów sprzedażowych, premiera Fitbit Air została zaplanowana na 16 maja 2026 roku.

    Google wchodzi na trudne terytorium. Whoop zbudował wokół siebie potężną społeczność opartą na bezkompromisowej analityce i zaufaniu sportowców. Fitbit ma za sobą potężne zaplecze algorytmów i integrację z systemem Android, ale to, czy 100-dolarowa opaska przekona do siebie wymagających użytkowników, będzie zależało wyłącznie od jakości oprogramowania analitycznego.

    Asystent zamiast nowinki. Jak Polacy wykorzystują AI w nauce i pracy według nowych danych Google

    #FitbitAir #fitness #Google #GoogleHealth #nowościTechnologiczne #opaskiSportowe #trackeryZdrowia #wearable #Whoop