Search
1000 results for “dowo”
-
Apple Vision Pro ratuje wzrok. Gogle pomogły w pierwszej takiej operacji na świecie
Choć Apple Vision Pro nie podbiło rynku konsumenckiego ze względu na zaporową cenę, sprzęt ten właśnie udowadnia swoją wartość tam, gdzie precyzja dosłownie decyduje o zdrowiu.
Gogle mieszanej rzeczywistości pomogły w przeprowadzeniu pierwszej na świecie operacji usunięcia zaćmy. To przełom, który powoli, ale skutecznie zmienia oblicze współczesnych sal operacyjnych.
Chirurg z wirtualnym asystentem na twarzy
Dr Eric Rosenberg z kliniki okulistycznej SightMD w Nowej Anglii z powodzeniem wykorzystał gogle Apple podczas nowatorskiego zabiegu. Historyczna operacja odbyła się co prawda w październiku 2025 roku, ale specjaliści dopiero teraz oficjalnie pochwalili się jej przebiegiem. To kolejny ważny dowód na to, że platforma Apple świetnie odnajduje się w wymagających warunkach medycznych – wcześniej z powodzeniem wspierała m.in. skomplikowane operacje kręgosłupa.
Kluczem do tego osiągnięcia nie był jednak sam kawałek świetnego sprzętu, ale specjalistyczna aplikacja ScopeXR. Oprogramowanie to integruje się z cyfrowymi mikroskopami 3D, nakładając przed oczami chirurga trójwymiarowy, pogłębiony obraz pola operacyjnego. Lekarz podczas zabiegu widzi również cyfrowe mapy ciała pacjenta oraz aktualne wyniki badań – a wszystko to zawieszone w wirtualnej przestrzeni, bez konieczności odrywania wzroku.
Zdalna sala operacyjna i potężna moc układu M5
Platforma ScopeXR nie wymaga kosztownej rewolucji w infrastrukturze szpitalnej, a jej największą zaletą jest funkcja zdalnej kooperacji. „Jesteśmy teraz w stanie sprowadzić najlepszego chirurga na świecie do dowolnej sali operacyjnej, o każdej porze” – zaznacza dr Rosenberg. System pozwala na przesyłanie obrazu z mikroskopu oraz danych diagnostycznych na żywo (wraz z dwukierunkowym audio), co umożliwia innym ekspertom realne wsparcie operującego lekarza z dowolnego miejsca na Ziemi. To także genialne narzędzie do szkolenia studentów.
Wykorzystanie gogli Apple na sali operacyjnej ma ogromny sens ze względu na sterylność – interfejs obsługuje się wyłącznie ruchem gałek ocznych i drobnymi gestami dłoni w powietrzu. Apple niedawno odświeżyło Vision Pro, wyposażając je w potężny procesor M5. I choć nie zaowocowało to komercyjnym sukcesem, to zaktualizowane gogle oferują ekran 120 Hz, o 10 procent większe zagęszczenie pikseli i ulepszone rdzenie Neural Engine, które dwukrotnie przyspieszają operacje AI. Apple przeprojektowało również pasek mocujący Dual Knit Band, co wreszcie zapewnia chirurgom niezbędny komfort podczas wielogodzinnych zabiegów.
#AppleVisionPro #innowacjeWChirurgii #medycyna #operacjaZaćmy #procesorM5 #ScopeXR #VRWMedycynie #wirtualnaRzeczywistośćKryzys tożsamości Apple Vision Pro. Czy zmiana na fotelu CEO uratuje projekt?
-
Apple Vision Pro ratuje wzrok. Gogle pomogły w pierwszej takiej operacji na świecie
Choć Apple Vision Pro nie podbiło rynku konsumenckiego ze względu na zaporową cenę, sprzęt ten właśnie udowadnia swoją wartość tam, gdzie precyzja dosłownie decyduje o zdrowiu.
Gogle mieszanej rzeczywistości pomogły w przeprowadzeniu pierwszej na świecie operacji usunięcia zaćmy. To przełom, który powoli, ale skutecznie zmienia oblicze współczesnych sal operacyjnych.
Chirurg z wirtualnym asystentem na twarzy
Dr Eric Rosenberg z kliniki okulistycznej SightMD w Nowej Anglii z powodzeniem wykorzystał gogle Apple podczas nowatorskiego zabiegu. Historyczna operacja odbyła się co prawda w październiku 2025 roku, ale specjaliści dopiero teraz oficjalnie pochwalili się jej przebiegiem. To kolejny ważny dowód na to, że platforma Apple świetnie odnajduje się w wymagających warunkach medycznych – wcześniej z powodzeniem wspierała m.in. skomplikowane operacje kręgosłupa.
Kluczem do tego osiągnięcia nie był jednak sam kawałek świetnego sprzętu, ale specjalistyczna aplikacja ScopeXR. Oprogramowanie to integruje się z cyfrowymi mikroskopami 3D, nakładając przed oczami chirurga trójwymiarowy, pogłębiony obraz pola operacyjnego. Lekarz podczas zabiegu widzi również cyfrowe mapy ciała pacjenta oraz aktualne wyniki badań – a wszystko to zawieszone w wirtualnej przestrzeni, bez konieczności odrywania wzroku.
Zdalna sala operacyjna i potężna moc układu M5
Platforma ScopeXR nie wymaga kosztownej rewolucji w infrastrukturze szpitalnej, a jej największą zaletą jest funkcja zdalnej kooperacji. „Jesteśmy teraz w stanie sprowadzić najlepszego chirurga na świecie do dowolnej sali operacyjnej, o każdej porze” – zaznacza dr Rosenberg. System pozwala na przesyłanie obrazu z mikroskopu oraz danych diagnostycznych na żywo (wraz z dwukierunkowym audio), co umożliwia innym ekspertom realne wsparcie operującego lekarza z dowolnego miejsca na Ziemi. To także genialne narzędzie do szkolenia studentów.
Wykorzystanie gogli Apple na sali operacyjnej ma ogromny sens ze względu na sterylność – interfejs obsługuje się wyłącznie ruchem gałek ocznych i drobnymi gestami dłoni w powietrzu. Apple niedawno odświeżyło Vision Pro, wyposażając je w potężny procesor M5. I choć nie zaowocowało to komercyjnym sukcesem, to zaktualizowane gogle oferują ekran 120 Hz, o 10 procent większe zagęszczenie pikseli i ulepszone rdzenie Neural Engine, które dwukrotnie przyspieszają operacje AI. Apple przeprojektowało również pasek mocujący Dual Knit Band, co wreszcie zapewnia chirurgom niezbędny komfort podczas wielogodzinnych zabiegów.
#AppleVisionPro #innowacjeWChirurgii #medycyna #operacjaZaćmy #procesorM5 #ScopeXR #VRWMedycynie #wirtualnaRzeczywistośćKryzys tożsamości Apple Vision Pro. Czy zmiana na fotelu CEO uratuje projekt?
-
Apple Vision Pro ratuje wzrok. Gogle pomogły w pierwszej takiej operacji na świecie
Choć Apple Vision Pro nie podbiło rynku konsumenckiego ze względu na zaporową cenę, sprzęt ten właśnie udowadnia swoją wartość tam, gdzie precyzja dosłownie decyduje o zdrowiu.
Gogle mieszanej rzeczywistości pomogły w przeprowadzeniu pierwszej na świecie operacji usunięcia zaćmy. To przełom, który powoli, ale skutecznie zmienia oblicze współczesnych sal operacyjnych.
Chirurg z wirtualnym asystentem na twarzy
Dr Eric Rosenberg z kliniki okulistycznej SightMD w Nowej Anglii z powodzeniem wykorzystał gogle Apple podczas nowatorskiego zabiegu. Historyczna operacja odbyła się co prawda w październiku 2025 roku, ale specjaliści dopiero teraz oficjalnie pochwalili się jej przebiegiem. To kolejny ważny dowód na to, że platforma Apple świetnie odnajduje się w wymagających warunkach medycznych – wcześniej z powodzeniem wspierała m.in. skomplikowane operacje kręgosłupa.
Kluczem do tego osiągnięcia nie był jednak sam kawałek świetnego sprzętu, ale specjalistyczna aplikacja ScopeXR. Oprogramowanie to integruje się z cyfrowymi mikroskopami 3D, nakładając przed oczami chirurga trójwymiarowy, pogłębiony obraz pola operacyjnego. Lekarz podczas zabiegu widzi również cyfrowe mapy ciała pacjenta oraz aktualne wyniki badań – a wszystko to zawieszone w wirtualnej przestrzeni, bez konieczności odrywania wzroku.
Zdalna sala operacyjna i potężna moc układu M5
Platforma ScopeXR nie wymaga kosztownej rewolucji w infrastrukturze szpitalnej, a jej największą zaletą jest funkcja zdalnej kooperacji. „Jesteśmy teraz w stanie sprowadzić najlepszego chirurga na świecie do dowolnej sali operacyjnej, o każdej porze” – zaznacza dr Rosenberg. System pozwala na przesyłanie obrazu z mikroskopu oraz danych diagnostycznych na żywo (wraz z dwukierunkowym audio), co umożliwia innym ekspertom realne wsparcie operującego lekarza z dowolnego miejsca na Ziemi. To także genialne narzędzie do szkolenia studentów.
Wykorzystanie gogli Apple na sali operacyjnej ma ogromny sens ze względu na sterylność – interfejs obsługuje się wyłącznie ruchem gałek ocznych i drobnymi gestami dłoni w powietrzu. Apple niedawno odświeżyło Vision Pro, wyposażając je w potężny procesor M5. I choć nie zaowocowało to komercyjnym sukcesem, to zaktualizowane gogle oferują ekran 120 Hz, o 10 procent większe zagęszczenie pikseli i ulepszone rdzenie Neural Engine, które dwukrotnie przyspieszają operacje AI. Apple przeprojektowało również pasek mocujący Dual Knit Band, co wreszcie zapewnia chirurgom niezbędny komfort podczas wielogodzinnych zabiegów.
#AppleVisionPro #innowacjeWChirurgii #medycyna #operacjaZaćmy #procesorM5 #ScopeXR #VRWMedycynie #wirtualnaRzeczywistośćKryzys tożsamości Apple Vision Pro. Czy zmiana na fotelu CEO uratuje projekt?
-
Apple Vision Pro ratuje wzrok. Gogle pomogły w pierwszej takiej operacji na świecie
Choć Apple Vision Pro nie podbiło rynku konsumenckiego ze względu na zaporową cenę, sprzęt ten właśnie udowadnia swoją wartość tam, gdzie precyzja dosłownie decyduje o zdrowiu.
Gogle mieszanej rzeczywistości pomogły w przeprowadzeniu pierwszej na świecie operacji usunięcia zaćmy. To przełom, który powoli, ale skutecznie zmienia oblicze współczesnych sal operacyjnych.
Chirurg z wirtualnym asystentem na twarzy
Dr Eric Rosenberg z kliniki okulistycznej SightMD w Nowej Anglii z powodzeniem wykorzystał gogle Apple podczas nowatorskiego zabiegu. Historyczna operacja odbyła się co prawda w październiku 2025 roku, ale specjaliści dopiero teraz oficjalnie pochwalili się jej przebiegiem. To kolejny ważny dowód na to, że platforma Apple świetnie odnajduje się w wymagających warunkach medycznych – wcześniej z powodzeniem wspierała m.in. skomplikowane operacje kręgosłupa.
Kluczem do tego osiągnięcia nie był jednak sam kawałek świetnego sprzętu, ale specjalistyczna aplikacja ScopeXR. Oprogramowanie to integruje się z cyfrowymi mikroskopami 3D, nakładając przed oczami chirurga trójwymiarowy, pogłębiony obraz pola operacyjnego. Lekarz podczas zabiegu widzi również cyfrowe mapy ciała pacjenta oraz aktualne wyniki badań – a wszystko to zawieszone w wirtualnej przestrzeni, bez konieczności odrywania wzroku.
Zdalna sala operacyjna i potężna moc układu M5
Platforma ScopeXR nie wymaga kosztownej rewolucji w infrastrukturze szpitalnej, a jej największą zaletą jest funkcja zdalnej kooperacji. „Jesteśmy teraz w stanie sprowadzić najlepszego chirurga na świecie do dowolnej sali operacyjnej, o każdej porze” – zaznacza dr Rosenberg. System pozwala na przesyłanie obrazu z mikroskopu oraz danych diagnostycznych na żywo (wraz z dwukierunkowym audio), co umożliwia innym ekspertom realne wsparcie operującego lekarza z dowolnego miejsca na Ziemi. To także genialne narzędzie do szkolenia studentów.
Wykorzystanie gogli Apple na sali operacyjnej ma ogromny sens ze względu na sterylność – interfejs obsługuje się wyłącznie ruchem gałek ocznych i drobnymi gestami dłoni w powietrzu. Apple niedawno odświeżyło Vision Pro, wyposażając je w potężny procesor M5. I choć nie zaowocowało to komercyjnym sukcesem, to zaktualizowane gogle oferują ekran 120 Hz, o 10 procent większe zagęszczenie pikseli i ulepszone rdzenie Neural Engine, które dwukrotnie przyspieszają operacje AI. Apple przeprojektowało również pasek mocujący Dual Knit Band, co wreszcie zapewnia chirurgom niezbędny komfort podczas wielogodzinnych zabiegów.
#AppleVisionPro #innowacjeWChirurgii #medycyna #operacjaZaćmy #procesorM5 #ScopeXR #VRWMedycynie #wirtualnaRzeczywistośćKryzys tożsamości Apple Vision Pro. Czy zmiana na fotelu CEO uratuje projekt?
-
Czy parkowanie w strefach płatnego parkowania jest drogie? To zależy czy parkujesz na miejscu do tego przeznaczonym, czy poza nim. Ta druga opcja jest tańsza.
Jednorazowa opłata 100 zł za nielimitowany postój gdziekolwiek (pod warunkiem, że nie utrudniasz ruchu) to chyba dobra promka?
W myśl zasady ne bis in idem - nie można ukarać kierowcy dwa razy za to samo, więc wystarczy zapłacić jeden mandat o wysokości 100 zł, wsadzić za szybę i nie ruszać pojazdu przez dowolną ilość czasu.
Brzmi absurdalnie, ale dokładnie na tym polegał happening Szymona Nieradki z 2024 roku (link poniżej). Samochód stał przez kilka dni na Placu Pięciu Rogów w Warszawie - nietykalny.
Przepisy dotyczące parkowania są niespójne, rzadko aktualizowane i w połączeniu z zasadami działania Strefy Płatnego Parkowania tworzą sytuacje, które de facto sprzyjają obchodzeniu prawa.
Pocieszające jest tylko to, że zdecydowana większość kierowców chce parkować legalnie, w miejscach do tego przeznaczonych. Niestety świadomość niewielkiej szansy na mandat i przede wszystkim jego śmiesznie niska wysokość sprawia, że auta zostawiane gdziekolwiek stały się normą.
fot. Szymon Nieradka
-
Czy parkowanie w strefach płatnego parkowania jest drogie? To zależy czy parkujesz na miejscu do tego przeznaczonym, czy poza nim. Ta druga opcja jest tańsza.
Jednorazowa opłata 100 zł za nielimitowany postój gdziekolwiek (pod warunkiem, że nie utrudniasz ruchu) to chyba dobra promka?
W myśl zasady ne bis in idem - nie można ukarać kierowcy dwa razy za to samo, więc wystarczy zapłacić jeden mandat o wysokości 100 zł, wsadzić za szybę i nie ruszać pojazdu przez dowolną ilość czasu.
Brzmi absurdalnie, ale dokładnie na tym polegał happening Szymona Nieradki z 2024 roku (link poniżej). Samochód stał przez kilka dni na Placu Pięciu Rogów w Warszawie - nietykalny.
Przepisy dotyczące parkowania są niespójne, rzadko aktualizowane i w połączeniu z zasadami działania Strefy Płatnego Parkowania tworzą sytuacje, które de facto sprzyjają obchodzeniu prawa.
Pocieszające jest tylko to, że zdecydowana większość kierowców chce parkować legalnie, w miejscach do tego przeznaczonych. Niestety świadomość niewielkiej szansy na mandat i przede wszystkim jego śmiesznie niska wysokość sprawia, że auta zostawiane gdziekolwiek stały się normą.
fot. Szymon Nieradka
-
Czy parkowanie w strefach płatnego parkowania jest drogie? To zależy czy parkujesz na miejscu do tego przeznaczonym, czy poza nim. Ta druga opcja jest tańsza.
Jednorazowa opłata 100 zł za nielimitowany postój gdziekolwiek (pod warunkiem, że nie utrudniasz ruchu) to chyba dobra promka?
W myśl zasady ne bis in idem - nie można ukarać kierowcy dwa razy za to samo, więc wystarczy zapłacić jeden mandat o wysokości 100 zł, wsadzić za szybę i nie ruszać pojazdu przez dowolną ilość czasu.
Brzmi absurdalnie, ale dokładnie na tym polegał happening Szymona Nieradki z 2024 roku (link poniżej). Samochód stał przez kilka dni na Placu Pięciu Rogów w Warszawie - nietykalny.
Przepisy dotyczące parkowania są niespójne, rzadko aktualizowane i w połączeniu z zasadami działania Strefy Płatnego Parkowania tworzą sytuacje, które de facto sprzyjają obchodzeniu prawa.
Pocieszające jest tylko to, że zdecydowana większość kierowców chce parkować legalnie, w miejscach do tego przeznaczonych. Niestety świadomość niewielkiej szansy na mandat i przede wszystkim jego śmiesznie niska wysokość sprawia, że auta zostawiane gdziekolwiek stały się normą.
fot. Szymon Nieradka
-
Czy parkowanie w strefach płatnego parkowania jest drogie? To zależy czy parkujesz na miejscu do tego przeznaczonym, czy poza nim. Ta druga opcja jest tańsza.
Jednorazowa opłata 100 zł za nielimitowany postój gdziekolwiek (pod warunkiem, że nie utrudniasz ruchu) to chyba dobra promka?
W myśl zasady ne bis in idem - nie można ukarać kierowcy dwa razy za to samo, więc wystarczy zapłacić jeden mandat o wysokości 100 zł, wsadzić za szybę i nie ruszać pojazdu przez dowolną ilość czasu.
Brzmi absurdalnie, ale dokładnie na tym polegał happening Szymona Nieradki z 2024 roku (link poniżej). Samochód stał przez kilka dni na Placu Pięciu Rogów w Warszawie - nietykalny.
Przepisy dotyczące parkowania są niespójne, rzadko aktualizowane i w połączeniu z zasadami działania Strefy Płatnego Parkowania tworzą sytuacje, które de facto sprzyjają obchodzeniu prawa.
Pocieszające jest tylko to, że zdecydowana większość kierowców chce parkować legalnie, w miejscach do tego przeznaczonych. Niestety świadomość niewielkiej szansy na mandat i przede wszystkim jego śmiesznie niska wysokość sprawia, że auta zostawiane gdziekolwiek stały się normą.
fot. Szymon Nieradka
-
Czy parkowanie w strefach płatnego parkowania jest drogie? To zależy czy parkujesz na miejscu do tego przeznaczonym, czy poza nim. Ta druga opcja jest tańsza.
Jednorazowa opłata 100 zł za nielimitowany postój gdziekolwiek (pod warunkiem, że nie utrudniasz ruchu) to chyba dobra promka?
W myśl zasady ne bis in idem - nie można ukarać kierowcy dwa razy za to samo, więc wystarczy zapłacić jeden mandat o wysokości 100 zł, wsadzić za szybę i nie ruszać pojazdu przez dowolną ilość czasu.
Brzmi absurdalnie, ale dokładnie na tym polegał happening Szymona Nieradki z 2024 roku (link poniżej). Samochód stał przez kilka dni na Placu Pięciu Rogów w Warszawie - nietykalny.
Przepisy dotyczące parkowania są niespójne, rzadko aktualizowane i w połączeniu z zasadami działania Strefy Płatnego Parkowania tworzą sytuacje, które de facto sprzyjają obchodzeniu prawa.
Pocieszające jest tylko to, że zdecydowana większość kierowców chce parkować legalnie, w miejscach do tego przeznaczonych. Niestety świadomość niewielkiej szansy na mandat i przede wszystkim jego śmiesznie niska wysokość sprawia, że auta zostawiane gdziekolwiek stały się normą.
fot. Szymon Nieradka
-
Twórcy zabezpieczeń sami padli ofiarą hakerów. Jak atak na Trivy wywołał efekt domina
Kiedy firmy odpowiedzialne za ochronę naszych danych same stają się celem skutecznego ataku, w całej branży zapala się czerwona lampka.
Groźny atak na łańcuch dostaw skompromitował popularne narzędzia dla programistów, uderzając rykoszetem w gigantów cyberbezpieczeństwa – firmy Checkmarx oraz Bitwarden. To dobitny dowód na to, że przestępcy znaleźli nowy, niezwykle skuteczny wektor ataku: infekowanie samych strażników.
Atak na łańcuch dostaw. Złośliwa aktualizacja Bitwarden CLI zagrażała deweloperom
Efekt domina. Jak złośliwy kod zainfekował gigantów
Wszystko zaczęło się w połowie marca od przejęcia konta na GitHubie należącego do Trivy – szeroko wykorzystywanego skanera podatności w kodzie. Hakerzy z grupy TeamPCP wykorzystali ten dostęp, by przemycić złośliwe oprogramowanie bezpośrednio do aktualizacji pobieranych przez użytkowników narzędzia. Malware błyskawicznie zaczął przeczesywać zainfekowane maszyny w poszukiwaniu tokenów dostępu, kluczy SSH i poufnych danych uwierzytelniających.
W ten sposób przestępcy bezszelestnie włamali się do systemów firm Checkmarx oraz Bitwarden (o ataku na ten popularny menedżer haseł pisaliśmy już wcześniej). Zamiast atakować korporacje frontalnie, hakerzy weszli głównymi drzwiami, wykorzystując zaufane oprogramowanie firm trzecich.
Podwójny koszmar Checkmarx. Od kradzieży danych po szantaż
Dla firmy Checkmarx był to zaledwie początek trwającego ponad miesiąc kryzysu. Krótko po pierwszej infekcji, napastnicy przejęli oficjalne konto firmy na GitHubie i zaczęli rozsyłać złośliwy kod dalej – prosto do jej klientów. Choć Checkmarx poinformowało o szybkim załataniu luki, 22 kwietnia sytuacja się powtórzyła, co sugeruje, że intruzi nigdy nie utracili dostępu do infrastruktury.
Jakby tego było mało, do gry wkroczyła niesławna grupa ransomware Lapsu$, która pod koniec kwietnia opublikowała w dark webie prywatne pliki wykradzione z serwerów Checkmarx. Wskazuje to na brutalną rynkową praktykę: grupa TeamPCP najpewniej sprzedała dostęp do przejętej sieci młodym hakerom z Lapsu$, a firma przez tygodnie nie potrafiła zidentyfikować pełnej skali włamania.
Dlaczego hakerzy polują na narzędzia bezpieczeństwa?
Ten incydent obnaża nową strategię cyberprzestępców. Oprogramowanie zabezpieczające jest dziś traktowane przez hakerów jednocześnie jako główny cel i idealny mechanizm dystrybucji wirusów.
Tego typu programy mają z założenia głęboki, uprzywilejowany dostęp do najbardziej wrażliwych danych w systemach korporacyjnych. Atakując zaufane narzędzia, hakerzy jednym celnym ciosem otwierają sobie drzwi do tysięcy kolejnych ofiar w dół łańcucha dostaw. To efekt kaskadowy, który pokazuje, że w dzisiejszym świecie IT nikt nie jest w pełni bezpieczny – nawet ci, którzy ten świat chronią.
#Bitwarden #Checkmarx #cyberbezpieczeństwo #hakerzy #Lapsu #ransomware #Trivy #wyciekDanych -
Twórcy zabezpieczeń sami padli ofiarą hakerów. Jak atak na Trivy wywołał efekt domina
Kiedy firmy odpowiedzialne za ochronę naszych danych same stają się celem skutecznego ataku, w całej branży zapala się czerwona lampka.
Groźny atak na łańcuch dostaw skompromitował popularne narzędzia dla programistów, uderzając rykoszetem w gigantów cyberbezpieczeństwa – firmy Checkmarx oraz Bitwarden. To dobitny dowód na to, że przestępcy znaleźli nowy, niezwykle skuteczny wektor ataku: infekowanie samych strażników.
Atak na łańcuch dostaw. Złośliwa aktualizacja Bitwarden CLI zagrażała deweloperom
Efekt domina. Jak złośliwy kod zainfekował gigantów
Wszystko zaczęło się w połowie marca od przejęcia konta na GitHubie należącego do Trivy – szeroko wykorzystywanego skanera podatności w kodzie. Hakerzy z grupy TeamPCP wykorzystali ten dostęp, by przemycić złośliwe oprogramowanie bezpośrednio do aktualizacji pobieranych przez użytkowników narzędzia. Malware błyskawicznie zaczął przeczesywać zainfekowane maszyny w poszukiwaniu tokenów dostępu, kluczy SSH i poufnych danych uwierzytelniających.
W ten sposób przestępcy bezszelestnie włamali się do systemów firm Checkmarx oraz Bitwarden (o ataku na ten popularny menedżer haseł pisaliśmy już wcześniej). Zamiast atakować korporacje frontalnie, hakerzy weszli głównymi drzwiami, wykorzystując zaufane oprogramowanie firm trzecich.
Podwójny koszmar Checkmarx. Od kradzieży danych po szantaż
Dla firmy Checkmarx był to zaledwie początek trwającego ponad miesiąc kryzysu. Krótko po pierwszej infekcji, napastnicy przejęli oficjalne konto firmy na GitHubie i zaczęli rozsyłać złośliwy kod dalej – prosto do jej klientów. Choć Checkmarx poinformowało o szybkim załataniu luki, 22 kwietnia sytuacja się powtórzyła, co sugeruje, że intruzi nigdy nie utracili dostępu do infrastruktury.
Jakby tego było mało, do gry wkroczyła niesławna grupa ransomware Lapsu$, która pod koniec kwietnia opublikowała w dark webie prywatne pliki wykradzione z serwerów Checkmarx. Wskazuje to na brutalną rynkową praktykę: grupa TeamPCP najpewniej sprzedała dostęp do przejętej sieci młodym hakerom z Lapsu$, a firma przez tygodnie nie potrafiła zidentyfikować pełnej skali włamania.
Dlaczego hakerzy polują na narzędzia bezpieczeństwa?
Ten incydent obnaża nową strategię cyberprzestępców. Oprogramowanie zabezpieczające jest dziś traktowane przez hakerów jednocześnie jako główny cel i idealny mechanizm dystrybucji wirusów.
Tego typu programy mają z założenia głęboki, uprzywilejowany dostęp do najbardziej wrażliwych danych w systemach korporacyjnych. Atakując zaufane narzędzia, hakerzy jednym celnym ciosem otwierają sobie drzwi do tysięcy kolejnych ofiar w dół łańcucha dostaw. To efekt kaskadowy, który pokazuje, że w dzisiejszym świecie IT nikt nie jest w pełni bezpieczny – nawet ci, którzy ten świat chronią.
#Bitwarden #Checkmarx #cyberbezpieczeństwo #hakerzy #Lapsu #ransomware #Trivy #wyciekDanych -
Zapraszamy do wzięcia udziału w prowadzonym przez profesora Hansa Joostena webinarze pod tytułem: “The Golden Helmet: Limitations and Prospects of Uncovering the Truth in the Past”.
📅 Spotkanie odbędzie się w czwartek, 30.04 o godzinie 15:00, a nagranie zostanie później opublikowane na YouTube.
➡️ W ramach webinaru prof. Joosten opowie w jaki sposób narracje historyczne są kształtowane, podważane i reinterpretowane w świetle nowych dowodów oraz perspektyw. Punktem wyjścia będzie historia Złotego Hełmu - cennego artefaktu odnalezionego na początku XX wieku przez kopaczy torfu w rejonie Peel w Niderlandach.
➡️ Profesor Hans Joosten jest światowej klasy ekspertem w dziedzinie ekologii i ochrony torfowisk, który od ponad pół wieku prowadzi badania, współtworzy międzynarodowe standardy klimatyczne i aktywnie działa na rzecz ich ochrony na poziomie globalnym. W Polsce zasłużył się między innymi w walce o ochronę Doliny Rospudy.
Zapraszamy - zapisy w linku poniżej:
https://abc-sdg.net/prof-hans-joosten-the-golden-helmet-limitations-and-prospects-of-uncovering-the-truth-in-the-past/
#webinar #torf #torfowiska #historia #archeologia -
Zapraszamy do wzięcia udziału w prowadzonym przez profesora Hansa Joostena webinarze pod tytułem: “The Golden Helmet: Limitations and Prospects of Uncovering the Truth in the Past”.
📅 Spotkanie odbędzie się w czwartek, 30.04 o godzinie 15:00, a nagranie zostanie później opublikowane na YouTube.
➡️ W ramach webinaru prof. Joosten opowie w jaki sposób narracje historyczne są kształtowane, podważane i reinterpretowane w świetle nowych dowodów oraz perspektyw. Punktem wyjścia będzie historia Złotego Hełmu - cennego artefaktu odnalezionego na początku XX wieku przez kopaczy torfu w rejonie Peel w Niderlandach.
➡️ Profesor Hans Joosten jest światowej klasy ekspertem w dziedzinie ekologii i ochrony torfowisk, który od ponad pół wieku prowadzi badania, współtworzy międzynarodowe standardy klimatyczne i aktywnie działa na rzecz ich ochrony na poziomie globalnym. W Polsce zasłużył się między innymi w walce o ochronę Doliny Rospudy.
Zapraszamy - zapisy w linku poniżej:
https://abc-sdg.net/prof-hans-joosten-the-golden-helmet-limitations-and-prospects-of-uncovering-the-truth-in-the-past/
#webinar #torf #torfowiska #historia #archeologia -
Zapraszamy do wzięcia udziału w prowadzonym przez profesora Hansa Joostena webinarze pod tytułem: “The Golden Helmet: Limitations and Prospects of Uncovering the Truth in the Past”.
📅 Spotkanie odbędzie się w czwartek, 30.04 o godzinie 15:00, a nagranie zostanie później opublikowane na YouTube.
➡️ W ramach webinaru prof. Joosten opowie w jaki sposób narracje historyczne są kształtowane, podważane i reinterpretowane w świetle nowych dowodów oraz perspektyw. Punktem wyjścia będzie historia Złotego Hełmu - cennego artefaktu odnalezionego na początku XX wieku przez kopaczy torfu w rejonie Peel w Niderlandach.
➡️ Profesor Hans Joosten jest światowej klasy ekspertem w dziedzinie ekologii i ochrony torfowisk, który od ponad pół wieku prowadzi badania, współtworzy międzynarodowe standardy klimatyczne i aktywnie działa na rzecz ich ochrony na poziomie globalnym. W Polsce zasłużył się między innymi w walce o ochronę Doliny Rospudy.
Zapraszamy - zapisy w linku poniżej:
https://abc-sdg.net/prof-hans-joosten-the-golden-helmet-limitations-and-prospects-of-uncovering-the-truth-in-the-past/
#webinar #torf #torfowiska #historia #archeologia -
Zapraszamy do wzięcia udziału w prowadzonym przez profesora Hansa Joostena webinarze pod tytułem: “The Golden Helmet: Limitations and Prospects of Uncovering the Truth in the Past”.
📅 Spotkanie odbędzie się w czwartek, 30.04 o godzinie 15:00, a nagranie zostanie później opublikowane na YouTube.
➡️ W ramach webinaru prof. Joosten opowie w jaki sposób narracje historyczne są kształtowane, podważane i reinterpretowane w świetle nowych dowodów oraz perspektyw. Punktem wyjścia będzie historia Złotego Hełmu - cennego artefaktu odnalezionego na początku XX wieku przez kopaczy torfu w rejonie Peel w Niderlandach.
➡️ Profesor Hans Joosten jest światowej klasy ekspertem w dziedzinie ekologii i ochrony torfowisk, który od ponad pół wieku prowadzi badania, współtworzy międzynarodowe standardy klimatyczne i aktywnie działa na rzecz ich ochrony na poziomie globalnym. W Polsce zasłużył się między innymi w walce o ochronę Doliny Rospudy.
Zapraszamy - zapisy w linku poniżej:
https://abc-sdg.net/prof-hans-joosten-the-golden-helmet-limitations-and-prospects-of-uncovering-the-truth-in-the-past/
#webinar #torf #torfowiska #historia #archeologia -
Zapraszamy do wzięcia udziału w prowadzonym przez profesora Hansa Joostena webinarze pod tytułem: “The Golden Helmet: Limitations and Prospects of Uncovering the Truth in the Past”.
📅 Spotkanie odbędzie się w czwartek, 30.04 o godzinie 15:00, a nagranie zostanie później opublikowane na YouTube.
➡️ W ramach webinaru prof. Joosten opowie w jaki sposób narracje historyczne są kształtowane, podważane i reinterpretowane w świetle nowych dowodów oraz perspektyw. Punktem wyjścia będzie historia Złotego Hełmu - cennego artefaktu odnalezionego na początku XX wieku przez kopaczy torfu w rejonie Peel w Niderlandach.
➡️ Profesor Hans Joosten jest światowej klasy ekspertem w dziedzinie ekologii i ochrony torfowisk, który od ponad pół wieku prowadzi badania, współtworzy międzynarodowe standardy klimatyczne i aktywnie działa na rzecz ich ochrony na poziomie globalnym. W Polsce zasłużył się między innymi w walce o ochronę Doliny Rospudy.
Zapraszamy - zapisy w linku poniżej:
https://abc-sdg.net/prof-hans-joosten-the-golden-helmet-limitations-and-prospects-of-uncovering-the-truth-in-the-past/
#webinar #torf #torfowiska #historia #archeologia -
Cisco pokazuje przełącznik, który połączy przyszły internet kwantowy. W dodatku działa w temperaturze pokojowej
Budowa skalowalnych sieci kwantowych od lat rozbijała się o fundamentalny problem: maszyny różnych producentów po prostu nie potrafiły ze sobą współpracować bez niszczenia niezwykle delikatnych danych.
Cisco ogłosiło właśnie stworzenie działającego prototypu Uniwersalnego Przełącznika Kwantowego (Universal Quantum Switch), który ma szansę usunąć tę barierę.
Urządzenie to pełni rolę swoistego tłumacza – potrafi w locie przekładać informacje między różnymi systemami. Co równie istotne, rozwiązuje ten problem wykorzystując standardową, obecną już na rynku infrastrukturę światłowodową i – w przeciwieństwie do wielu dzisiejszych sprzętów kwantowych – może bez przeszkód pracować w temperaturze pokojowej.
Rozproszona sieć jest branży niezbędna, ponieważ obecne komputery operują na setkach kubitów, a do osiągnięcia rewolucyjnych możliwości potrzebne będą systemy pracujące na milionach. Do tej pory maszyny różnych firm nie potrafiły się ze sobą dogadać, bo zapisywały dane na różne sposoby. Przełącznik od Cisco przyjmuje sygnał od nadawcy w dowolnej formie, tłumaczy go na wspólny „język” wewnątrz sieci, a następnie dostarcza odbiorcy dokładnie w takim formacie, jakiego ten wymaga.
Twarde dane i merytoryczna ostrożność
Architektura przełącznika została zaprojektowana tak, aby docelowo obsługiwać wszystkie główne sposoby kodowania informacji kwantowej – od polaryzacji po frequency-bin czy time-bin. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że w pierwszych badaniach typu proof-of-concept (gdzie wykorzystano własne źródło splątania Cisco) eksperymentalnie potwierdzono na razie bezproblemową obsługę kodowania polaryzacyjnego.
Twarde liczby z tych testów robią jednak wrażenie. Zastosowany mechanizm konwersji pozwolił na przetłumaczenie sygnału z degradacją wierności stanu i splątania na poziomie poniżej 4%. Sprzęt rekonfiguruje połączenia w czasie krótszym niż jedna nanosekunda, a cały ten proces cechuje się niezwykle wysoką efektywnością energetyczną, ze zużyciem prądu wynoszącym poniżej 1 mW.
Rewolucja bez chłodzenia ciekłym helem
Z praktycznego punktu widzenia dla branży IT, jedną z najważniejszych cech nowego rozwiązania jest to, że nie wymaga ono stosowania kosztownego i skomplikowanego chłodzenia kriogenicznego. Operowanie w standardowej temperaturze i na częstotliwościach telekomunikacyjnych diametralnie obniża próg wejścia w budowę takiej infrastruktury.
Prototyp stworzony w laboratoriach w Santa Monica to element znacznie szerszej układanki. Amerykański gigant konsekwentnie buduje tzw. pełny stos sieci kwantowej. Oprócz przełącznika, w portfolio firmy znajduje się już chip splątania kwantowego oraz pierwszy w branży zintegrowany z siecią kompilator (network-aware Quantum Compiler). Aby szybciej wyjść z fazy laboratoryjnej i przyspieszyć rynkowy debiut tych technologii, Cisco współpracuje z innymi firmami z sektora, takimi jak IBM, Atom Computing czy Qunnect.
#Cisco #infrastrukturaIT #internetKwantowy #komputeryKwantowe #sieciKwantowe #światłowody #technologieKwantowe #UniversalQuantumSwitch -
Cisco pokazuje przełącznik, który połączy przyszły internet kwantowy. W dodatku działa w temperaturze pokojowej
Budowa skalowalnych sieci kwantowych od lat rozbijała się o fundamentalny problem: maszyny różnych producentów po prostu nie potrafiły ze sobą współpracować bez niszczenia niezwykle delikatnych danych.
Cisco ogłosiło właśnie stworzenie działającego prototypu Uniwersalnego Przełącznika Kwantowego (Universal Quantum Switch), który ma szansę usunąć tę barierę.
Urządzenie to pełni rolę swoistego tłumacza – potrafi w locie przekładać informacje między różnymi systemami. Co równie istotne, rozwiązuje ten problem wykorzystując standardową, obecną już na rynku infrastrukturę światłowodową i – w przeciwieństwie do wielu dzisiejszych sprzętów kwantowych – może bez przeszkód pracować w temperaturze pokojowej.
Rozproszona sieć jest branży niezbędna, ponieważ obecne komputery operują na setkach kubitów, a do osiągnięcia rewolucyjnych możliwości potrzebne będą systemy pracujące na milionach. Do tej pory maszyny różnych firm nie potrafiły się ze sobą dogadać, bo zapisywały dane na różne sposoby. Przełącznik od Cisco przyjmuje sygnał od nadawcy w dowolnej formie, tłumaczy go na wspólny „język” wewnątrz sieci, a następnie dostarcza odbiorcy dokładnie w takim formacie, jakiego ten wymaga.
Twarde dane i merytoryczna ostrożność
Architektura przełącznika została zaprojektowana tak, aby docelowo obsługiwać wszystkie główne sposoby kodowania informacji kwantowej – od polaryzacji po frequency-bin czy time-bin. Trzeba jednak uczciwie zaznaczyć, że w pierwszych badaniach typu proof-of-concept (gdzie wykorzystano własne źródło splątania Cisco) eksperymentalnie potwierdzono na razie bezproblemową obsługę kodowania polaryzacyjnego.
Twarde liczby z tych testów robią jednak wrażenie. Zastosowany mechanizm konwersji pozwolił na przetłumaczenie sygnału z degradacją wierności stanu i splątania na poziomie poniżej 4%. Sprzęt rekonfiguruje połączenia w czasie krótszym niż jedna nanosekunda, a cały ten proces cechuje się niezwykle wysoką efektywnością energetyczną, ze zużyciem prądu wynoszącym poniżej 1 mW.
Rewolucja bez chłodzenia ciekłym helem
Z praktycznego punktu widzenia dla branży IT, jedną z najważniejszych cech nowego rozwiązania jest to, że nie wymaga ono stosowania kosztownego i skomplikowanego chłodzenia kriogenicznego. Operowanie w standardowej temperaturze i na częstotliwościach telekomunikacyjnych diametralnie obniża próg wejścia w budowę takiej infrastruktury.
Prototyp stworzony w laboratoriach w Santa Monica to element znacznie szerszej układanki. Amerykański gigant konsekwentnie buduje tzw. pełny stos sieci kwantowej. Oprócz przełącznika, w portfolio firmy znajduje się już chip splątania kwantowego oraz pierwszy w branży zintegrowany z siecią kompilator (network-aware Quantum Compiler). Aby szybciej wyjść z fazy laboratoryjnej i przyspieszyć rynkowy debiut tych technologii, Cisco współpracuje z innymi firmami z sektora, takimi jak IBM, Atom Computing czy Qunnect.
#Cisco #infrastrukturaIT #internetKwantowy #komputeryKwantowe #sieciKwantowe #światłowody #technologieKwantowe #UniversalQuantumSwitch -
CHAOS IN WARSAW: STERÖID / SIYAHKAL / Grotto / DHK / Syfon
🗓️ Start: 6 czerwca 2026 18:00
⏳ End: 6 czerwca 2026 21:00
📍 Location: ADA PuławskaCONSTANT EAST 36
There’s no Government like NO GOVERNMENT. Ale jazda, mamy 4 kapele na trasie i to wszystko w sobotę. W tym roku boże ciało spędzamy w stolicy a towarzyszyć nam będą:
STERÖID – hard boiled rock n roll (Australia)
DIO gotuje jajko sadzone na patelni marki NWOBHM. Poznajcie STERÖID, który w jedyny w swoim rodzaju sposób miesza punk z metalem tworząc niepowtarzalny EGG METAL. Wokal jak z kreskówki, niezwalniające riffy, perkusja z pudełek. Zespół pełen zaraźliwych hymnów i ścieżek dźwiękowych z arcade gier lat 80tych. Gdyby istniały mandaty za przekraczanie prędkości na płycie, Steröid już dawno straciłby prawko. Polecamy odpalić sobie dowolną heavy metalową dwunastkę przyspieszoną do 45rpm. Zakładaj kolczugę, zapomnij na chwilę o codziennych problemach i dawaj na pole bitwy na adzie.
https://steroidband.bandcamp.com/album/chainmail-commandos
SIYAHKAL – demon punk (Toronto via Teheran)
Jak radzić sobie z warunkami, które zachodnia dominacja tworzy z ich domu? Jak godzić się z własnym wygnaniem? Gdy stawką jest ich własne przetrwanie, jaki jest prawdziwy sens sprawiedliwości? SIYAHKAL udaje się stworzyć coś, co zaciera granice punka i skłoniłoby każdego przy zdrowych zmysłach do ucieczki. Już od pierwszych dźwięków SIYAHKAL brzmi jak spuszczona ze smyczy bestia. Psychodeliczny, wręcz hipnotyzujący hardcore, pulsujące bębny, jednak to wokal i tematyka tekstów nadają jej głębszy sens. To zespół pełen politycznych podtekstów. SIYAHKAL odzwierciedla rzeczywistość świata w obliczu rozpadu tej epoki. Kiedy władza próbuje cię zniekształcić, jedyną opcją jest odwzajemnienie się zniekształceniem. Niech mury Evin, Guantanamo, Al-Hol i Ofer runą pod wpływem tych dźwięków.
https://siyahkalpunk.bandcamp.com/album/days-of-smoke-and-ash
GROTTO – hardcore punk (Kanada)
Świeżynka z Kanady. Dla fanów Koro, obierania cebuli, braku snu, syndromu hawańskiego, zachodów słońca pełnych zanieczyszczonego powietrza, poczucia, że od początku miałxś rację. Jest melancholia ale jest też szybko. Wokal wkurwiony jakby nie widział światła dziennego, riffy przeszywające, bęben w punkt. W dwuszeregu zbiórka i pod sceną od ściany do ściany.
https://serpentsgallery.bandcamp.com/album/sg06-grotto-targeted-solution
DHK – d-beat (Lima, Peru)
A tak naprawdę DESTRUYE HUYE KREA, powstało w 2008 roku na ulicach szarej Limy i od tego czasu daje upust swojej furii i wkurwienia wobec państwa i narzuconemu nam establishmentowi. To zespół pełen nienawiści do władzy, do interesów nielicznych, którzy rujnują życie wielu innym, do cierpnia, jakiego doświadczają Latynosi z rąk wojska i policji, chronieni przez rządy i siebie nawzajem. Prymitywny hałas zainspirowany nordyckim d-beatem trafiający w samo sedno.
https://dhk-hcpunk.bandcamp.com/album/haz-sentir-tu-odio
SYFON – egg punk (lokalni)
OLX punk sklejony taśmą klejąca i zawinięty w reklamówkę boss smaczny jak sajgonki polane tajemniczym pomarańczowym sosem.
https://syfonjumper.bandcamp.com/album/sremo-jeden
6.06.26 (sobota) / ADA Puławska / 18:00
https://adapulawska.org/wydarzenie/chaos-in-warsaw-steroid-siyahkal-grotto-dhk-syfon/
-
CHAOS IN WARSAW: STERÖID / SIYAHKAL / Grotto / DHK / Syfon
🗓️ Start: 6 czerwca 2026 18:00
⏳ End: 6 czerwca 2026 21:00
📍 Location: ADA PuławskaCONSTANT EAST 36
There’s no Government like NO GOVERNMENT. Ale jazda, mamy 4 kapele na trasie i to wszystko w sobotę. W tym roku boże ciało spędzamy w stolicy a towarzyszyć nam będą:
STERÖID – hard boiled rock n roll (Australia)
DIO gotuje jajko sadzone na patelni marki NWOBHM. Poznajcie STERÖID, który w jedyny w swoim rodzaju sposób miesza punk z metalem tworząc niepowtarzalny EGG METAL. Wokal jak z kreskówki, niezwalniające riffy, perkusja z pudełek. Zespół pełen zaraźliwych hymnów i ścieżek dźwiękowych z arcade gier lat 80tych. Gdyby istniały mandaty za przekraczanie prędkości na płycie, Steröid już dawno straciłby prawko. Polecamy odpalić sobie dowolną heavy metalową dwunastkę przyspieszoną do 45rpm. Zakładaj kolczugę, zapomnij na chwilę o codziennych problemach i dawaj na pole bitwy na adzie.
https://steroidband.bandcamp.com/album/chainmail-commandos
SIYAHKAL – demon punk (Toronto via Teheran)
Jak radzić sobie z warunkami, które zachodnia dominacja tworzy z ich domu? Jak godzić się z własnym wygnaniem? Gdy stawką jest ich własne przetrwanie, jaki jest prawdziwy sens sprawiedliwości? SIYAHKAL udaje się stworzyć coś, co zaciera granice punka i skłoniłoby każdego przy zdrowych zmysłach do ucieczki. Już od pierwszych dźwięków SIYAHKAL brzmi jak spuszczona ze smyczy bestia. Psychodeliczny, wręcz hipnotyzujący hardcore, pulsujące bębny, jednak to wokal i tematyka tekstów nadają jej głębszy sens. To zespół pełen politycznych podtekstów. SIYAHKAL odzwierciedla rzeczywistość świata w obliczu rozpadu tej epoki. Kiedy władza próbuje cię zniekształcić, jedyną opcją jest odwzajemnienie się zniekształceniem. Niech mury Evin, Guantanamo, Al-Hol i Ofer runą pod wpływem tych dźwięków.
https://siyahkalpunk.bandcamp.com/album/days-of-smoke-and-ash
GROTTO – hardcore punk (Kanada)
Świeżynka z Kanady. Dla fanów Koro, obierania cebuli, braku snu, syndromu hawańskiego, zachodów słońca pełnych zanieczyszczonego powietrza, poczucia, że od początku miałxś rację. Jest melancholia ale jest też szybko. Wokal wkurwiony jakby nie widział światła dziennego, riffy przeszywające, bęben w punkt. W dwuszeregu zbiórka i pod sceną od ściany do ściany.
https://serpentsgallery.bandcamp.com/album/sg06-grotto-targeted-solution
DHK – d-beat (Lima, Peru)
A tak naprawdę DESTRUYE HUYE KREA, powstało w 2008 roku na ulicach szarej Limy i od tego czasu daje upust swojej furii i wkurwienia wobec państwa i narzuconemu nam establishmentowi. To zespół pełen nienawiści do władzy, do interesów nielicznych, którzy rujnują życie wielu innym, do cierpnia, jakiego doświadczają Latynosi z rąk wojska i policji, chronieni przez rządy i siebie nawzajem. Prymitywny hałas zainspirowany nordyckim d-beatem trafiający w samo sedno.
https://dhk-hcpunk.bandcamp.com/album/haz-sentir-tu-odio
SYFON – egg punk (lokalni)
OLX punk sklejony taśmą klejąca i zawinięty w reklamówkę boss smaczny jak sajgonki polane tajemniczym pomarańczowym sosem.
https://syfonjumper.bandcamp.com/album/sremo-jeden
6.06.26 (sobota) / ADA Puławska / 18:00
https://adapulawska.org/wydarzenie/chaos-in-warsaw-steroid-siyahkal-grotto-dhk-syfon/
-
CHAOS IN WARSAW: STERÖID / SIYAHKAL / Grotto / DHK / Syfon
🗓️ Start: 6 czerwca 2026 18:00
⏳ End: 6 czerwca 2026 21:00
📍 Location: ADA PuławskaCONSTANT EAST 36
There’s no Government like NO GOVERNMENT. Ale jazda, mamy 4 kapele na trasie i to wszystko w sobotę. W tym roku boże ciało spędzamy w stolicy a towarzyszyć nam będą:
STERÖID – hard boiled rock n roll (Australia)
DIO gotuje jajko sadzone na patelni marki NWOBHM. Poznajcie STERÖID, który w jedyny w swoim rodzaju sposób miesza punk z metalem tworząc niepowtarzalny EGG METAL. Wokal jak z kreskówki, niezwalniające riffy, perkusja z pudełek. Zespół pełen zaraźliwych hymnów i ścieżek dźwiękowych z arcade gier lat 80tych. Gdyby istniały mandaty za przekraczanie prędkości na płycie, Steröid już dawno straciłby prawko. Polecamy odpalić sobie dowolną heavy metalową dwunastkę przyspieszoną do 45rpm. Zakładaj kolczugę, zapomnij na chwilę o codziennych problemach i dawaj na pole bitwy na adzie.
https://steroidband.bandcamp.com/album/chainmail-commandos
SIYAHKAL – demon punk (Toronto via Teheran)
Jak radzić sobie z warunkami, które zachodnia dominacja tworzy z ich domu? Jak godzić się z własnym wygnaniem? Gdy stawką jest ich własne przetrwanie, jaki jest prawdziwy sens sprawiedliwości? SIYAHKAL udaje się stworzyć coś, co zaciera granice punka i skłoniłoby każdego przy zdrowych zmysłach do ucieczki. Już od pierwszych dźwięków SIYAHKAL brzmi jak spuszczona ze smyczy bestia. Psychodeliczny, wręcz hipnotyzujący hardcore, pulsujące bębny, jednak to wokal i tematyka tekstów nadają jej głębszy sens. To zespół pełen politycznych podtekstów. SIYAHKAL odzwierciedla rzeczywistość świata w obliczu rozpadu tej epoki. Kiedy władza próbuje cię zniekształcić, jedyną opcją jest odwzajemnienie się zniekształceniem. Niech mury Evin, Guantanamo, Al-Hol i Ofer runą pod wpływem tych dźwięków.
https://siyahkalpunk.bandcamp.com/album/days-of-smoke-and-ash
GROTTO – hardcore punk (Kanada)
Świeżynka z Kanady. Dla fanów Koro, obierania cebuli, braku snu, syndromu hawańskiego, zachodów słońca pełnych zanieczyszczonego powietrza, poczucia, że od początku miałxś rację. Jest melancholia ale jest też szybko. Wokal wkurwiony jakby nie widział światła dziennego, riffy przeszywające, bęben w punkt. W dwuszeregu zbiórka i pod sceną od ściany do ściany.
https://serpentsgallery.bandcamp.com/album/sg06-grotto-targeted-solution
DHK – d-beat (Lima, Peru)
A tak naprawdę DESTRUYE HUYE KREA, powstało w 2008 roku na ulicach szarej Limy i od tego czasu daje upust swojej furii i wkurwienia wobec państwa i narzuconemu nam establishmentowi. To zespół pełen nienawiści do władzy, do interesów nielicznych, którzy rujnują życie wielu innym, do cierpnia, jakiego doświadczają Latynosi z rąk wojska i policji, chronieni przez rządy i siebie nawzajem. Prymitywny hałas zainspirowany nordyckim d-beatem trafiający w samo sedno.
https://dhk-hcpunk.bandcamp.com/album/haz-sentir-tu-odio
SYFON – egg punk (lokalni)
OLX punk sklejony taśmą klejąca i zawinięty w reklamówkę boss smaczny jak sajgonki polane tajemniczym pomarańczowym sosem.
https://syfonjumper.bandcamp.com/album/sremo-jeden
6.06.26 (sobota) / ADA Puławska / 18:00
https://adapulawska.org/wydarzenie/chaos-in-warsaw-steroid-siyahkal-grotto-dhk-syfon/
-
CHAOS IN WARSAW: STERÖID / SIYAHKAL / Grotto / DHK / Syfon
🗓️ Start: 6 czerwca 2026 18:00
⏳ End: 6 czerwca 2026 21:00
📍 Location: ADA PuławskaCONSTANT EAST 36
There’s no Government like NO GOVERNMENT. Ale jazda, mamy 4 kapele na trasie i to wszystko w sobotę. W tym roku boże ciało spędzamy w stolicy a towarzyszyć nam będą:
STERÖID – hard boiled rock n roll (Australia)
DIO gotuje jajko sadzone na patelni marki NWOBHM. Poznajcie STERÖID, który w jedyny w swoim rodzaju sposób miesza punk z metalem tworząc niepowtarzalny EGG METAL. Wokal jak z kreskówki, niezwalniające riffy, perkusja z pudełek. Zespół pełen zaraźliwych hymnów i ścieżek dźwiękowych z arcade gier lat 80tych. Gdyby istniały mandaty za przekraczanie prędkości na płycie, Steröid już dawno straciłby prawko. Polecamy odpalić sobie dowolną heavy metalową dwunastkę przyspieszoną do 45rpm. Zakładaj kolczugę, zapomnij na chwilę o codziennych problemach i dawaj na pole bitwy na adzie.
https://steroidband.bandcamp.com/album/chainmail-commandos
SIYAHKAL – demon punk (Toronto via Teheran)
Jak radzić sobie z warunkami, które zachodnia dominacja tworzy z ich domu? Jak godzić się z własnym wygnaniem? Gdy stawką jest ich własne przetrwanie, jaki jest prawdziwy sens sprawiedliwości? SIYAHKAL udaje się stworzyć coś, co zaciera granice punka i skłoniłoby każdego przy zdrowych zmysłach do ucieczki. Już od pierwszych dźwięków SIYAHKAL brzmi jak spuszczona ze smyczy bestia. Psychodeliczny, wręcz hipnotyzujący hardcore, pulsujące bębny, jednak to wokal i tematyka tekstów nadają jej głębszy sens. To zespół pełen politycznych podtekstów. SIYAHKAL odzwierciedla rzeczywistość świata w obliczu rozpadu tej epoki. Kiedy władza próbuje cię zniekształcić, jedyną opcją jest odwzajemnienie się zniekształceniem. Niech mury Evin, Guantanamo, Al-Hol i Ofer runą pod wpływem tych dźwięków.
https://siyahkalpunk.bandcamp.com/album/days-of-smoke-and-ash
GROTTO – hardcore punk (Kanada)
Świeżynka z Kanady. Dla fanów Koro, obierania cebuli, braku snu, syndromu hawańskiego, zachodów słońca pełnych zanieczyszczonego powietrza, poczucia, że od początku miałxś rację. Jest melancholia ale jest też szybko. Wokal wkurwiony jakby nie widział światła dziennego, riffy przeszywające, bęben w punkt. W dwuszeregu zbiórka i pod sceną od ściany do ściany.
https://serpentsgallery.bandcamp.com/album/sg06-grotto-targeted-solution
DHK – d-beat (Lima, Peru)
A tak naprawdę DESTRUYE HUYE KREA, powstało w 2008 roku na ulicach szarej Limy i od tego czasu daje upust swojej furii i wkurwienia wobec państwa i narzuconemu nam establishmentowi. To zespół pełen nienawiści do władzy, do interesów nielicznych, którzy rujnują życie wielu innym, do cierpnia, jakiego doświadczają Latynosi z rąk wojska i policji, chronieni przez rządy i siebie nawzajem. Prymitywny hałas zainspirowany nordyckim d-beatem trafiający w samo sedno.
https://dhk-hcpunk.bandcamp.com/album/haz-sentir-tu-odio
SYFON – egg punk (lokalni)
OLX punk sklejony taśmą klejąca i zawinięty w reklamówkę boss smaczny jak sajgonki polane tajemniczym pomarańczowym sosem.
https://syfonjumper.bandcamp.com/album/sremo-jeden
6.06.26 (sobota) / ADA Puławska / 18:00
https://adapulawska.org/wydarzenie/chaos-in-warsaw-steroid-siyahkal-grotto-dhk-syfon/
-
ChatGPT Images 2 – nowy model do generowania grafiki od OpenAI radzi sobie z literami
Generator obrazów od OpenAI wreszcie dorasta. Firma właśnie zaprezentowała model ChatGPT Images 2. Największa zmiana? AI nauczyło się bezbłędnie generować tekst na grafikach, a same ilustracje mogą powstawać po uprzednim, samodzielnym zrobieniu przez model „researchu” w sieci. Przy okazji OpenAI puszcza też oczko do użytkowników sprzętu Apple.
Generowanie obrazów przez AI do tej pory miało jedną, niezwykle irytującą wadę – jeśli poprosiłeś o plakat z konkretnym napisem, algorytm zazwyczaj wypluwał z siebie ciąg znaków przypominający zapomniany, obcy język. ChatGPT Images 2 rozwiązuje ten problem. OpenAI twierdzi, że nowy model radzi sobie z typografią na tyle dobrze (i to również w językach opartych na alfabetach innych niż łaciński), że można przy jego pomocy projektować całe rozkładówki magazynów.
Co nowego pod maską?
- Rozdzielczość 2K i dowolne proporcje: ograniczenie do kwadratów to już przeszłość.
- Research przed rysowaniem: model potrafi najpierw przeszukać sieć w poszukiwaniu aktualnych informacji, a dopiero potem wygenerować obraz (np. uwzględniając najnowsze statystyki czy wygląd niedawno zaprezentowanego produktu).
- Dwa tryby pracy: szybki („Instant”) do prostych zadań oraz „Thinking”, w którym AI poświęca więcej czasu na analizę skomplikowanych promptów.
Dla nas równie ważny jest kontekst ekosystemowy. OpenAI wyraźnie zacieśnia swoje więzi z platformami Apple. Przy okazji premiery nowego generatora, firma mocno dopracowała oficjalne widżety ChatGPT dla systemów iOS oraz iPadOS. Dodatkowo rozwija dedykowaną aplikację Codex for Mac, która integruje się bezpośrednio ze środowiskiem pracy programistów, stając się potężnym agentem AI działającym w tle.
#ChatGPTImages2 #CodexForMac #generatoryObrazówAI #iOSWidżety #nowościTechnologiczne #OpenAI #sztucznaInteligencjaAI już nie zgubi kontekstu. Google wprowadza Notatniki do darmowego Gemini
-
ChatGPT Images 2 – nowy model do generowania grafiki od OpenAI radzi sobie z literami
Generator obrazów od OpenAI wreszcie dorasta. Firma właśnie zaprezentowała model ChatGPT Images 2. Największa zmiana? AI nauczyło się bezbłędnie generować tekst na grafikach, a same ilustracje mogą powstawać po uprzednim, samodzielnym zrobieniu przez model „researchu” w sieci. Przy okazji OpenAI puszcza też oczko do użytkowników sprzętu Apple.
Generowanie obrazów przez AI do tej pory miało jedną, niezwykle irytującą wadę – jeśli poprosiłeś o plakat z konkretnym napisem, algorytm zazwyczaj wypluwał z siebie ciąg znaków przypominający zapomniany, obcy język. ChatGPT Images 2 rozwiązuje ten problem. OpenAI twierdzi, że nowy model radzi sobie z typografią na tyle dobrze (i to również w językach opartych na alfabetach innych niż łaciński), że można przy jego pomocy projektować całe rozkładówki magazynów.
Co nowego pod maską?
- Rozdzielczość 2K i dowolne proporcje: ograniczenie do kwadratów to już przeszłość.
- Research przed rysowaniem: model potrafi najpierw przeszukać sieć w poszukiwaniu aktualnych informacji, a dopiero potem wygenerować obraz (np. uwzględniając najnowsze statystyki czy wygląd niedawno zaprezentowanego produktu).
- Dwa tryby pracy: szybki („Instant”) do prostych zadań oraz „Thinking”, w którym AI poświęca więcej czasu na analizę skomplikowanych promptów.
Dla nas równie ważny jest kontekst ekosystemowy. OpenAI wyraźnie zacieśnia swoje więzi z platformami Apple. Przy okazji premiery nowego generatora, firma mocno dopracowała oficjalne widżety ChatGPT dla systemów iOS oraz iPadOS. Dodatkowo rozwija dedykowaną aplikację Codex for Mac, która integruje się bezpośrednio ze środowiskiem pracy programistów, stając się potężnym agentem AI działającym w tle.
#ChatGPTImages2 #CodexForMac #generatoryObrazówAI #iOSWidżety #nowościTechnologiczne #OpenAI #sztucznaInteligencjaAI już nie zgubi kontekstu. Google wprowadza Notatniki do darmowego Gemini
-
ChatGPT Images 2 – nowy model do generowania grafiki od OpenAI radzi sobie z literami
Generator obrazów od OpenAI wreszcie dorasta. Firma właśnie zaprezentowała model ChatGPT Images 2. Największa zmiana? AI nauczyło się bezbłędnie generować tekst na grafikach, a same ilustracje mogą powstawać po uprzednim, samodzielnym zrobieniu przez model „researchu” w sieci. Przy okazji OpenAI puszcza też oczko do użytkowników sprzętu Apple.
Generowanie obrazów przez AI do tej pory miało jedną, niezwykle irytującą wadę – jeśli poprosiłeś o plakat z konkretnym napisem, algorytm zazwyczaj wypluwał z siebie ciąg znaków przypominający zapomniany, obcy język. ChatGPT Images 2 rozwiązuje ten problem. OpenAI twierdzi, że nowy model radzi sobie z typografią na tyle dobrze (i to również w językach opartych na alfabetach innych niż łaciński), że można przy jego pomocy projektować całe rozkładówki magazynów.
Co nowego pod maską?
- Rozdzielczość 2K i dowolne proporcje: ograniczenie do kwadratów to już przeszłość.
- Research przed rysowaniem: model potrafi najpierw przeszukać sieć w poszukiwaniu aktualnych informacji, a dopiero potem wygenerować obraz (np. uwzględniając najnowsze statystyki czy wygląd niedawno zaprezentowanego produktu).
- Dwa tryby pracy: szybki („Instant”) do prostych zadań oraz „Thinking”, w którym AI poświęca więcej czasu na analizę skomplikowanych promptów.
Dla nas równie ważny jest kontekst ekosystemowy. OpenAI wyraźnie zacieśnia swoje więzi z platformami Apple. Przy okazji premiery nowego generatora, firma mocno dopracowała oficjalne widżety ChatGPT dla systemów iOS oraz iPadOS. Dodatkowo rozwija dedykowaną aplikację Codex for Mac, która integruje się bezpośrednio ze środowiskiem pracy programistów, stając się potężnym agentem AI działającym w tle.
#ChatGPTImages2 #CodexForMac #generatoryObrazówAI #iOSWidżety #nowościTechnologiczne #OpenAI #sztucznaInteligencjaAI już nie zgubi kontekstu. Google wprowadza Notatniki do darmowego Gemini
-
ChatGPT Images 2 – nowy model do generowania grafiki od OpenAI radzi sobie z literami
Generator obrazów od OpenAI wreszcie dorasta. Firma właśnie zaprezentowała model ChatGPT Images 2. Największa zmiana? AI nauczyło się bezbłędnie generować tekst na grafikach, a same ilustracje mogą powstawać po uprzednim, samodzielnym zrobieniu przez model „researchu” w sieci. Przy okazji OpenAI puszcza też oczko do użytkowników sprzętu Apple.
Generowanie obrazów przez AI do tej pory miało jedną, niezwykle irytującą wadę – jeśli poprosiłeś o plakat z konkretnym napisem, algorytm zazwyczaj wypluwał z siebie ciąg znaków przypominający zapomniany, obcy język. ChatGPT Images 2 rozwiązuje ten problem. OpenAI twierdzi, że nowy model radzi sobie z typografią na tyle dobrze (i to również w językach opartych na alfabetach innych niż łaciński), że można przy jego pomocy projektować całe rozkładówki magazynów.
Co nowego pod maską?
- Rozdzielczość 2K i dowolne proporcje: ograniczenie do kwadratów to już przeszłość.
- Research przed rysowaniem: model potrafi najpierw przeszukać sieć w poszukiwaniu aktualnych informacji, a dopiero potem wygenerować obraz (np. uwzględniając najnowsze statystyki czy wygląd niedawno zaprezentowanego produktu).
- Dwa tryby pracy: szybki („Instant”) do prostych zadań oraz „Thinking”, w którym AI poświęca więcej czasu na analizę skomplikowanych promptów.
Dla nas równie ważny jest kontekst ekosystemowy. OpenAI wyraźnie zacieśnia swoje więzi z platformami Apple. Przy okazji premiery nowego generatora, firma mocno dopracowała oficjalne widżety ChatGPT dla systemów iOS oraz iPadOS. Dodatkowo rozwija dedykowaną aplikację Codex for Mac, która integruje się bezpośrednio ze środowiskiem pracy programistów, stając się potężnym agentem AI działającym w tle.
#ChatGPTImages2 #CodexForMac #generatoryObrazówAI #iOSWidżety #nowościTechnologiczne #OpenAI #sztucznaInteligencjaAI już nie zgubi kontekstu. Google wprowadza Notatniki do darmowego Gemini
-
ChatGPT Images 2 – nowy model do generowania grafiki od OpenAI radzi sobie z literami
Generator obrazów od OpenAI wreszcie dorasta. Firma właśnie zaprezentowała model ChatGPT Images 2. Największa zmiana? AI nauczyło się bezbłędnie generować tekst na grafikach, a same ilustracje mogą powstawać po uprzednim, samodzielnym zrobieniu przez model „researchu” w sieci. Przy okazji OpenAI puszcza też oczko do użytkowników sprzętu Apple.
Generowanie obrazów przez AI do tej pory miało jedną, niezwykle irytującą wadę – jeśli poprosiłeś o plakat z konkretnym napisem, algorytm zazwyczaj wypluwał z siebie ciąg znaków przypominający zapomniany, obcy język. ChatGPT Images 2 rozwiązuje ten problem. OpenAI twierdzi, że nowy model radzi sobie z typografią na tyle dobrze (i to również w językach opartych na alfabetach innych niż łaciński), że można przy jego pomocy projektować całe rozkładówki magazynów.
Co nowego pod maską?
- Rozdzielczość 2K i dowolne proporcje: ograniczenie do kwadratów to już przeszłość.
- Research przed rysowaniem: model potrafi najpierw przeszukać sieć w poszukiwaniu aktualnych informacji, a dopiero potem wygenerować obraz (np. uwzględniając najnowsze statystyki czy wygląd niedawno zaprezentowanego produktu).
- Dwa tryby pracy: szybki („Instant”) do prostych zadań oraz „Thinking”, w którym AI poświęca więcej czasu na analizę skomplikowanych promptów.
Dla nas równie ważny jest kontekst ekosystemowy. OpenAI wyraźnie zacieśnia swoje więzi z platformami Apple. Przy okazji premiery nowego generatora, firma mocno dopracowała oficjalne widżety ChatGPT dla systemów iOS oraz iPadOS. Dodatkowo rozwija dedykowaną aplikację Codex for Mac, która integruje się bezpośrednio ze środowiskiem pracy programistów, stając się potężnym agentem AI działającym w tle.
#ChatGPTImages2 #CodexForMac #generatoryObrazówAI #iOSWidżety #nowościTechnologiczne #OpenAI #sztucznaInteligencjaAI już nie zgubi kontekstu. Google wprowadza Notatniki do darmowego Gemini
-
#Gdynia - bardzo dziękujemy! Szczerze mówiąc, nie spodziewaliśmy się, że nasz zaledwie drugi występ na żywo spotka się z tak fantastycznym odbiorem. Zapraszamy w maju do Łodzi, a w czerwcu do Warszawy (szczegóły niedługo) i pozostawiamy poniżej pożyczoną z FB supermiłą relację autorstwa Tomasza Kilińskiego:
Sonda Kosmos, która 1 stycznia wystartowała z bazy na planecie BEPOP-3b (ponoć to gdzieś w trójkącie Otwock-Warszawa-Łódź), po 108 dniach podróży przez zimną próżnię, weszła wczoraj w atmosferę planety Desdemona w Gdyni.
Czteroosobowy oddział pod dowództwem Emily Bones dokonał udanej deorbitacji, a następnie rozpoczął skanowanie umysłów i serc całkiem licznie zgromadzonych tam Ziemian. Misja rozpoczęła się w zimnych, niemal onirycznych klimatach, by przez chłodną motorykę przejść w gęsty, basowy trans. Finał to już czyste, wręcz szamańskie szaleństwo, w którym granica między sceną a publicznością przestała istnieć, a Emily dokonała bezpośredniego pobrania próbek energii.
Raport z mojej czarnej skrzynki: najwyraźniej zapisały się „Idą ludzie” oraz utwór o trupie.
Jeśli ta 𝗦𝗼𝗻𝗱𝗮 pojawi się na orbicie Waszego miasta – wbijajcie na pokład bez zastanowienia. Zdecydowanie warto! -
Masz sprzęt Apple? OpenAI wymusza pilną aktualizację swoich aplikacji
Posiadacze komputerów z logo nadgryzionego jabłka muszą mieć się na baczności. Twórcy popularnego ChatGPT wezwali właśnie swoich użytkowników do natychmiastowego pobrania najnowszych wersji oprogramowania.
Powodem jest wykryta luka w narzędziach dostarczanych przez firmę trzecią. Choć inżynierowie uspokajają, że nasze dane są bezpieczne, zignorowanie tego apelu sprawi, że programy po prostu przestaną działać.
Sprawa jest poważna, choć samo OpenAI stara się tonować nastroje. W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym w piątkowy wieczór czytamy, że problem dotyczy zewnętrznej biblioteki Axios, powszechnie wykorzystywanej przez programistów, która padła ofiarą szerszego incydentu w branży technologicznej.
„Zidentyfikowaliśmy problem związany z narzędziem Axios (…). Z nadmiaru ostrożności podejmujemy kroki w celu ochrony procesu certyfikacji naszych aplikacji dla systemu macOS” – tłumaczą przedstawiciele spółki. Jednocześnie firma wyraźnie podkreśla, że na ten moment nie ma najmniejszych dowodów na to, by dane użytkowników zostały wykradzione, a własność intelektualna lub serwery naruszone. Po co więc ten cały pośpiech?
Ochrona przed oszustami i blokada starych wersji
Głównym zagrożeniem nie jest w tym przypadku bezpośredni wyciek z serwerów firmy, ale ryzyko podszywania się. Odnawiając certyfikaty bezpieczeństwa, OpenAI chce mieć absolutną pewność, że nikt nie spróbuje wykorzystać luki do rozpowszechniania fałszywych, zawirusowanych programów, które system operacyjny mógłby uznać za oficjalne i bezpieczne oprogramowanie.
Aby uchronić się przed potencjalnymi problemami, użytkownicy macOS powinni niezwłocznie zaktualizować następujące aplikacje:
- ChatGPT
- Codex
- Atlas
- Codex CLI
Warto potraktować ten komunikat priorytetowo. Producent poinformował, że po 8 maja 2026 roku starsze wersje wymienionych aplikacji mogą całkowicie stracić łączność z serwerami i przestać funkcjonować. To dość skuteczny sposób, by zmusić opornych do zadbania o cyberbezpieczeństwo. Zamiast czekać na ostatnią chwilę, lepiej od razu wymusić pobranie łatek i cieszyć się spokojem.
#aktualizacja #Apple #Atlas #ChatGPT #Codex #cyberbezpieczeństwo #lukiWOprogramowaniu #macOS #OpenAI
-
Masz sprzęt Apple? OpenAI wymusza pilną aktualizację swoich aplikacji
Posiadacze komputerów z logo nadgryzionego jabłka muszą mieć się na baczności. Twórcy popularnego ChatGPT wezwali właśnie swoich użytkowników do natychmiastowego pobrania najnowszych wersji oprogramowania.
Powodem jest wykryta luka w narzędziach dostarczanych przez firmę trzecią. Choć inżynierowie uspokajają, że nasze dane są bezpieczne, zignorowanie tego apelu sprawi, że programy po prostu przestaną działać.
Sprawa jest poważna, choć samo OpenAI stara się tonować nastroje. W oficjalnym oświadczeniu opublikowanym w piątkowy wieczór czytamy, że problem dotyczy zewnętrznej biblioteki Axios, powszechnie wykorzystywanej przez programistów, która padła ofiarą szerszego incydentu w branży technologicznej.
„Zidentyfikowaliśmy problem związany z narzędziem Axios (…). Z nadmiaru ostrożności podejmujemy kroki w celu ochrony procesu certyfikacji naszych aplikacji dla systemu macOS” – tłumaczą przedstawiciele spółki. Jednocześnie firma wyraźnie podkreśla, że na ten moment nie ma najmniejszych dowodów na to, by dane użytkowników zostały wykradzione, a własność intelektualna lub serwery naruszone. Po co więc ten cały pośpiech?
Ochrona przed oszustami i blokada starych wersji
Głównym zagrożeniem nie jest w tym przypadku bezpośredni wyciek z serwerów firmy, ale ryzyko podszywania się. Odnawiając certyfikaty bezpieczeństwa, OpenAI chce mieć absolutną pewność, że nikt nie spróbuje wykorzystać luki do rozpowszechniania fałszywych, zawirusowanych programów, które system operacyjny mógłby uznać za oficjalne i bezpieczne oprogramowanie.
Aby uchronić się przed potencjalnymi problemami, użytkownicy macOS powinni niezwłocznie zaktualizować następujące aplikacje:
- ChatGPT
- Codex
- Atlas
- Codex CLI
Warto potraktować ten komunikat priorytetowo. Producent poinformował, że po 8 maja 2026 roku starsze wersje wymienionych aplikacji mogą całkowicie stracić łączność z serwerami i przestać funkcjonować. To dość skuteczny sposób, by zmusić opornych do zadbania o cyberbezpieczeństwo. Zamiast czekać na ostatnią chwilę, lepiej od razu wymusić pobranie łatek i cieszyć się spokojem.
#aktualizacja #Apple #Atlas #ChatGPT #Codex #cyberbezpieczeństwo #lukiWOprogramowaniu #macOS #OpenAI