#ziola — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #ziola, aggregated by home.social.
-
A na podwórku, w zapomnianym kąciku, rośnie sobie #przytulia czepna (Galium aparine L.). Młoda jest doskonała na jarzynkę (w charakterze szpinaku), ale też można suszyć na bardzo zdrowotną herbatkę.
#zioła #rośliny #przyroda #zdrowie #gotowanie #chwasty #herbata #jedzenie -
#Bylica boże drzewko (Artemisia abrotanum L.) właśnie wypuszcza nowe listki. Pachnie jak cola. Kuzynka piołunu, ale ma jeszcze więcej właściwości prozdrowotnych.
#zioła #ogródek #wiosna #MedycynaLudowa -
#Bylica boże drzewko (Artemisia abrotanum L.) właśnie wypuszcza nowe listki. Pachnie jak cola. Kuzynka piołunu, ale ma jeszcze więcej właściwości prozdrowotnych.
#zioła #ogródek #wiosna #MedycynaLudowa -
#Bylica boże drzewko (Artemisia abrotanum L.) właśnie wypuszcza nowe listki. Pachnie jak cola. Kuzynka piołunu, ale ma jeszcze więcej właściwości prozdrowotnych.
#zioła #ogródek #wiosna #MedycynaLudowa -
#Bylica boże drzewko (Artemisia abrotanum L.) właśnie wypuszcza nowe listki. Pachnie jak cola. Kuzynka piołunu, ale ma jeszcze więcej właściwości prozdrowotnych.
#zioła #ogródek #wiosna #MedycynaLudowa -
#Bylica boże drzewko (Artemisia abrotanum L.) właśnie wypuszcza nowe listki. Pachnie jak cola. Kuzynka piołunu, ale ma jeszcze więcej właściwości prozdrowotnych.
#zioła #ogródek #wiosna #MedycynaLudowa -
Jesteśmy całkiem nowi na Fediwersie w ogóle. To taka trochę przygoda 😃 .
Kiedyś gotowaliśmy wegetariańsko, teraz kręci nas tzw. "prawo naturalne", ruchy oddolne, zdrowie bez leków, ogródek, wolna energia i inne pomysły na samowystarczalność. # introductions, #zdrowie, #braterstwa, #BLW, #PrawoNaturalne, #gotowanie, #wegetarianizm, #ogródek, #rośliny, #warzywa, #zioła, #przyprawy, #jedzenie, #WolnaEnergia #samowystarczalność -
Jesteśmy całkiem nowi na Fediwersie w ogóle. To taka trochę przygoda 😃 .
Kiedyś gotowaliśmy wegetariańsko, teraz kręci nas tzw. "prawo naturalne", ruchy oddolne, zdrowie bez leków, ogródek, wolna energia i inne pomysły na samowystarczalność. # introductions, #zdrowie, #braterstwa, #BLW, #PrawoNaturalne, #gotowanie, #wegetarianizm, #ogródek, #rośliny, #warzywa, #zioła, #przyprawy, #jedzenie, #WolnaEnergia #samowystarczalność -
Jesteśmy całkiem nowi na Fediwersie w ogóle. To taka trochę przygoda 😃 .
Kiedyś gotowaliśmy wegetariańsko, teraz kręci nas tzw. "prawo naturalne", ruchy oddolne, zdrowie bez leków, ogródek, wolna energia i inne pomysły na samowystarczalność. # introductions, #zdrowie, #braterstwa, #BLW, #PrawoNaturalne, #gotowanie, #wegetarianizm, #ogródek, #rośliny, #warzywa, #zioła, #przyprawy, #jedzenie, #WolnaEnergia #samowystarczalność -
Jesteśmy całkiem nowi na Fediwersie w ogóle. To taka trochę przygoda 😃 .
Kiedyś gotowaliśmy wegetariańsko, teraz kręci nas tzw. "prawo naturalne", ruchy oddolne, zdrowie bez leków, ogródek, wolna energia i inne pomysły na samowystarczalność. # introductions, #zdrowie, #braterstwa, #BLW, #PrawoNaturalne, #gotowanie, #wegetarianizm, #ogródek, #rośliny, #warzywa, #zioła, #przyprawy, #jedzenie, #WolnaEnergia #samowystarczalność -
Jesteśmy całkiem nowi na Fediwersie w ogóle. To taka trochę przygoda 😃 .
Kiedyś gotowaliśmy wegetariańsko, teraz kręci nas tzw. "prawo naturalne", ruchy oddolne, zdrowie bez leków, ogródek, wolna energia i inne pomysły na samowystarczalność. # introductions, #zdrowie, #braterstwa, #BLW, #PrawoNaturalne, #gotowanie, #wegetarianizm, #ogródek, #rośliny, #warzywa, #zioła, #przyprawy, #jedzenie, #WolnaEnergia #samowystarczalność -
Dzień dobry!
W przerwie pomiędzy wczorajszym bushcraftem, a dzisiejszym grillem udało mi się dokończyć kolejny artykuł z serii "Zapiski".
Tym razem, tak jak już obiecałem, przyjrzymy się pięciu trip raportom z doświadczeń z Kanną, zatytułowanymi:
1. Ogromna poprawa humoru.
2. Subtelnie, ale działa.
3. Odprężony i całkowicie zrelaksowany.
4. Zdecydowanie warte uwagi.
5. Od antylęku do lęku.Gdy dobieram materiały do tych artykułów, to zawsze staram się ukazać pełne spektrum doświadczeń. Tak jest i tym razem.
Mam nadzieję, że się Wam spodoba.
Miłej lektury!
-
Dzień dobry!
W przerwie pomiędzy wczorajszym bushcraftem, a dzisiejszym grillem udało mi się dokończyć kolejny artykuł z serii "Zapiski".
Tym razem, tak jak już obiecałem, przyjrzymy się pięciu trip raportom z doświadczeń z Kanną, zatytułowanymi:
1. Ogromna poprawa humoru.
2. Subtelnie, ale działa.
3. Odprężony i całkowicie zrelaksowany.
4. Zdecydowanie warte uwagi.
5. Od antylęku do lęku.Gdy dobieram materiały do tych artykułów, to zawsze staram się ukazać pełne spektrum doświadczeń. Tak jest i tym razem.
Mam nadzieję, że się Wam spodoba.
Miłej lektury!
-
Dzień dobry!
W przerwie pomiędzy wczorajszym bushcraftem, a dzisiejszym grillem udało mi się dokończyć kolejny artykuł z serii "Zapiski".
Tym razem, tak jak już obiecałem, przyjrzymy się pięciu trip raportom z doświadczeń z Kanną, zatytułowanymi:
1. Ogromna poprawa humoru.
2. Subtelnie, ale działa.
3. Odprężony i całkowicie zrelaksowany.
4. Zdecydowanie warte uwagi.
5. Od antylęku do lęku.Gdy dobieram materiały do tych artykułów, to zawsze staram się ukazać pełne spektrum doświadczeń. Tak jest i tym razem.
Mam nadzieję, że się Wam spodoba.
Miłej lektury!
-
Dzień dobry!
W przerwie pomiędzy wczorajszym bushcraftem, a dzisiejszym grillem udało mi się dokończyć kolejny artykuł z serii "Zapiski".
Tym razem, tak jak już obiecałem, przyjrzymy się pięciu trip raportom z doświadczeń z Kanną, zatytułowanymi:
1. Ogromna poprawa humoru.
2. Subtelnie, ale działa.
3. Odprężony i całkowicie zrelaksowany.
4. Zdecydowanie warte uwagi.
5. Od antylęku do lęku.Gdy dobieram materiały do tych artykułów, to zawsze staram się ukazać pełne spektrum doświadczeń. Tak jest i tym razem.
Mam nadzieję, że się Wam spodoba.
Miłej lektury!
-
Dobry wieczór!
Poza kilkoma bezowocnymi bitwami z Redditem i przyglądaniu się opcjom automatyzacji postów na korporacyjnych social media - robiłem też coś dla Herbsmana.
Niedługo pojawią się kolejne zapiski z doświadczeń, tym razem dotyczące Kanny, czyli Sceletium Tortuosum. Właśnie redaguję przetłumaczone już trip raporty.
Najczęściej czytanym artykułem na moim blogu jest właśnie ten, zatytułowany:
"Kanna - historia, dawkowanie i efekty."
Biorąc pod uwagę, że na anglojęzycznych stronach internetowych Kanna przedstawiana jest jako "legalne MDMA" to szczerze mnie to nie dziwi. Nawet w trip raportach takie skojarzenia się pojawiają:
"Inny, wyraźny i ciekawy efekt tej substancji można porównać do niskiej dawki MDMA. Byłem jej wdzięczny za wyrwanie mnie z szarości codzienności i pozwolenie mi na bycie po prostu zadowolonym."
Z kolei osiemnastowieczni podróżnicy i etnografowie byli w swoich opisach bardziej pragmatyczni i powściągliwi:
"Hottentoci przyjeżdżają z bliska i daleka po ten krzew, wraz z korzeniem i liśćmi. Ubijają je razem i zaplatają w warkocze, tak jak mają w zwyczaju robić z tytoniem do żucia. Następnie pozwalają tej masie sfermentować i noszą ją przy sobie, żując szczególnie wtedy, gdy chce im się pić. W początkowej fazie fermentacji działa odurzająco. (…) Żyjący tutaj Hottentoci wypatrują tej rośliny, czasami z dala od domu, a następnie wymieniają na bydło i inne towary." (Thunberg, 1794)
Moje osobiste doświadczenia z Kanną są pozytywne i trochę żałuję, że nie mam już własnych roślinek na parapecie. Chyba czas złożyć zamówienie na świeże nasionka.
W każdym razie, praca na artykułem wre, ale nie tak bardzo jakbym chciał. Przynajmniej tym razem mogę obwiniać pogodę, bo siedzieć dzisiaj z własnej woli przed monitorem to grzech.
Miłego wieczoru i pozdrawiam!
#etnobotanika #kanna #ciekawostki #historia #zioła #herbsman
-
Dobry wieczór!
Poza kilkoma bezowocnymi bitwami z Redditem i przyglądaniu się opcjom automatyzacji postów na korporacyjnych social media - robiłem też coś dla Herbsmana.
Niedługo pojawią się kolejne zapiski z doświadczeń, tym razem dotyczące Kanny, czyli Sceletium Tortuosum. Właśnie redaguję przetłumaczone już trip raporty.
Najczęściej czytanym artykułem na moim blogu jest właśnie ten, zatytułowany:
"Kanna - historia, dawkowanie i efekty."
Biorąc pod uwagę, że na anglojęzycznych stronach internetowych Kanna przedstawiana jest jako "legalne MDMA" to szczerze mnie to nie dziwi. Nawet w trip raportach takie skojarzenia się pojawiają:
"Inny, wyraźny i ciekawy efekt tej substancji można porównać do niskiej dawki MDMA. Byłem jej wdzięczny za wyrwanie mnie z szarości codzienności i pozwolenie mi na bycie po prostu zadowolonym."
Z kolei osiemnastowieczni podróżnicy i etnografowie byli w swoich opisach bardziej pragmatyczni i powściągliwi:
"Hottentoci przyjeżdżają z bliska i daleka po ten krzew, wraz z korzeniem i liśćmi. Ubijają je razem i zaplatają w warkocze, tak jak mają w zwyczaju robić z tytoniem do żucia. Następnie pozwalają tej masie sfermentować i noszą ją przy sobie, żując szczególnie wtedy, gdy chce im się pić. W początkowej fazie fermentacji działa odurzająco. (…) Żyjący tutaj Hottentoci wypatrują tej rośliny, czasami z dala od domu, a następnie wymieniają na bydło i inne towary." (Thunberg, 1794)
Moje osobiste doświadczenia z Kanną są pozytywne i trochę żałuję, że nie mam już własnych roślinek na parapecie. Chyba czas złożyć zamówienie na świeże nasionka.
W każdym razie, praca na artykułem wre, ale nie tak bardzo jakbym chciał. Przynajmniej tym razem mogę obwiniać pogodę, bo siedzieć dzisiaj z własnej woli przed monitorem to grzech.
Miłego wieczoru i pozdrawiam!
#etnobotanika #kanna #ciekawostki #historia #zioła #herbsman
-
Dobry wieczór!
Poza kilkoma bezowocnymi bitwami z Redditem i przyglądaniu się opcjom automatyzacji postów na korporacyjnych social media - robiłem też coś dla Herbsmana.
Niedługo pojawią się kolejne zapiski z doświadczeń, tym razem dotyczące Kanny, czyli Sceletium Tortuosum. Właśnie redaguję przetłumaczone już trip raporty.
Najczęściej czytanym artykułem na moim blogu jest właśnie ten, zatytułowany:
"Kanna - historia, dawkowanie i efekty."
Biorąc pod uwagę, że na anglojęzycznych stronach internetowych Kanna przedstawiana jest jako "legalne MDMA" to szczerze mnie to nie dziwi. Nawet w trip raportach takie skojarzenia się pojawiają:
"Inny, wyraźny i ciekawy efekt tej substancji można porównać do niskiej dawki MDMA. Byłem jej wdzięczny za wyrwanie mnie z szarości codzienności i pozwolenie mi na bycie po prostu zadowolonym."
Z kolei osiemnastowieczni podróżnicy i etnografowie byli w swoich opisach bardziej pragmatyczni i powściągliwi:
"Hottentoci przyjeżdżają z bliska i daleka po ten krzew, wraz z korzeniem i liśćmi. Ubijają je razem i zaplatają w warkocze, tak jak mają w zwyczaju robić z tytoniem do żucia. Następnie pozwalają tej masie sfermentować i noszą ją przy sobie, żując szczególnie wtedy, gdy chce im się pić. W początkowej fazie fermentacji działa odurzająco. (…) Żyjący tutaj Hottentoci wypatrują tej rośliny, czasami z dala od domu, a następnie wymieniają na bydło i inne towary." (Thunberg, 1794)
Moje osobiste doświadczenia z Kanną są pozytywne i trochę żałuję, że nie mam już własnych roślinek na parapecie. Chyba czas złożyć zamówienie na świeże nasionka.
W każdym razie, praca na artykułem wre, ale nie tak bardzo jakbym chciał. Przynajmniej tym razem mogę obwiniać pogodę, bo siedzieć dzisiaj z własnej woli przed monitorem to grzech.
Miłego wieczoru i pozdrawiam!
#etnobotanika #kanna #ciekawostki #historia #zioła #herbsman
-
Dobry wieczór!
Poza kilkoma bezowocnymi bitwami z Redditem i przyglądaniu się opcjom automatyzacji postów na korporacyjnych social media - robiłem też coś dla Herbsmana.
Niedługo pojawią się kolejne zapiski z doświadczeń, tym razem dotyczące Kanny, czyli Sceletium Tortuosum. Właśnie redaguję przetłumaczone już trip raporty.
Najczęściej czytanym artykułem na moim blogu jest właśnie ten, zatytułowany:
"Kanna - historia, dawkowanie i efekty."
Biorąc pod uwagę, że na anglojęzycznych stronach internetowych Kanna przedstawiana jest jako "legalne MDMA" to szczerze mnie to nie dziwi. Nawet w trip raportach takie skojarzenia się pojawiają:
"Inny, wyraźny i ciekawy efekt tej substancji można porównać do niskiej dawki MDMA. Byłem jej wdzięczny za wyrwanie mnie z szarości codzienności i pozwolenie mi na bycie po prostu zadowolonym."
Z kolei osiemnastowieczni podróżnicy i etnografowie byli w swoich opisach bardziej pragmatyczni i powściągliwi:
"Hottentoci przyjeżdżają z bliska i daleka po ten krzew, wraz z korzeniem i liśćmi. Ubijają je razem i zaplatają w warkocze, tak jak mają w zwyczaju robić z tytoniem do żucia. Następnie pozwalają tej masie sfermentować i noszą ją przy sobie, żując szczególnie wtedy, gdy chce im się pić. W początkowej fazie fermentacji działa odurzająco. (…) Żyjący tutaj Hottentoci wypatrują tej rośliny, czasami z dala od domu, a następnie wymieniają na bydło i inne towary." (Thunberg, 1794)
Moje osobiste doświadczenia z Kanną są pozytywne i trochę żałuję, że nie mam już własnych roślinek na parapecie. Chyba czas złożyć zamówienie na świeże nasionka.
W każdym razie, praca na artykułem wre, ale nie tak bardzo jakbym chciał. Przynajmniej tym razem mogę obwiniać pogodę, bo siedzieć dzisiaj z własnej woli przed monitorem to grzech.
Miłego wieczoru i pozdrawiam!
#etnobotanika #kanna #ciekawostki #historia #zioła #herbsman
-
Listopadowe kwiecie. Wrotycz (żółty) i krwawnik (biały) pospolity. To rośliny z rodziny astrowatych stosowane w ziołolecznictwie. Co ciekawe o właściwościach krwawnika do leczenia wrzodów pisał już Hipokrates (sic!). Trujący wrotycz stosowany jest przeciwko wszom i w leczeniu pasożytów układu pokarmowego. #przyroda #listopad #kochambycwiesniakiem #kochamwies #zioła #rośliny
-
Aby zapewnić piętnastu rodzinom #warzywa na cały sezon, potrzeba duuużo nasion. 👨👩👦 🌱 Tak wygląda to po jednej z tegorocznych dostaw nasion (niektóre gatunki w paru odmianach):
✅ #arbuz ✅ #bób ✅ #cebula ✅ #burak ✅ #cykoria ✅ #dynia ✅ #fasola ✅ #groch #groszek ✅ #kalarepa ✅ #koperek ✅ #kukurydza ✅ #marchew #marchewki ✅ #oberżyna #bakłażan ✅ #ogórek #ogórki ✅ #papryka ✅ #pietruszka ✅ #pomidor #pomidory ✅ #por ✅ #rzodkiewka ✅ #sałata #sałaty ✅ #szpinak a także zioła: ✅ #kolendra ✅ #lawenda ✅ #melisa ✅ #tymianek#nasiona #sianie #ogród #ogrodnictwo #warzywnictwo #zioła #zielarstwo #RWS #otwarteŹródło #NadBugiem #RWSNadBugiem #żywnośćEkologiczna #żywność #jedzenie #zdrowaŻywność #eko #bio #organic #seeds #marzec #wiosna
-
Aby zapewnić piętnastu rodzinom #warzywa na cały sezon, potrzeba duuużo nasion. 👨👩👦 🌱 Tak wygląda to po jednej z tegorocznych dostaw nasion (niektóre gatunki w paru odmianach):
✅ #arbuz ✅ #bób ✅ #cebula ✅ #burak ✅ #cykoria ✅ #dynia ✅ #fasola ✅ #groch #groszek ✅ #kalarepa ✅ #koperek ✅ #kukurydza ✅ #marchew #marchewki ✅ #oberżyna #bakłażan ✅ #ogórek #ogórki ✅ #papryka ✅ #pietruszka ✅ #pomidor #pomidory ✅ #por ✅ #rzodkiewka ✅ #sałata #sałaty ✅ #szpinak a także zioła: ✅ #kolendra ✅ #lawenda ✅ #melisa ✅ #tymianek#nasiona #sianie #ogród #ogrodnictwo #warzywnictwo #zioła #zielarstwo #RWS #otwarteŹródło #NadBugiem #RWSNadBugiem #żywnośćEkologiczna #żywność #jedzenie #zdrowaŻywność #eko #bio #organic #seeds #marzec #wiosna