home.social

#polskiekino — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #polskiekino, aggregated by home.social.

  1. Netflix świętuje dziesięciolecie w Polsce. Najlepsze rodzime produkcje trafiają na platformę

    Gigant streamingowy obchodzi dziesiąte urodziny obecności nad Wisłą i z tej okazji przygotował świetny prezent dla widzów.

    Biblioteka serwisu powiększyła się o trzydzieści sześć najważniejszych filmów w historii naszej kinematografii. To zbiór, który obejmuje wszystko – od satyr z czasów PRL, przez arcydzieła historyczne, aż po nagradzane na całym świecie dramaty psychologiczne.

    Aby ułatwić nawigację po nowych zasobach, na stronie głównej serwisu utworzono specjalną sekcję o nazwie „Ponadczasowe skarby polskiego kina”. Zabieg ten ma pomóc w szybkim odnalezieniu ulubionych hitów przez starszych widzów, ale też stanowić zachętę dla młodszego pokolenia do nadrobienia zaległości w klasyce.

    Mistrzowie reżyserii i kino moralnego niepokoju

    Wśród nowości znalazły się dzieła najwybitniejszych twórców. Szczególne miejsce w zestawieniu zajmuje twórczość Andrzeja Wajdy – widzowie mogą odświeżyć sobie między innymi „Człowieka z marmuru”, „Człowieka z żelaza”, „Ziemię obiecaną” oraz „Popiół i diament”.

    Netflix udostępnił również absolutne fundamenty polskiej szkoły filmowej: „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego, monumentalnego „Faraona” Jerzego Kawalerowicza i epickie „Noce i dnie” Jerzego Antczaka. Zadbano także o fanów Krzysztofa Kieślowskiego, oddając w ich ręce słynną trylogię „Trzy kolory” oraz „Krótki film o miłości” i „Krótki film o zabijaniu”.

    Komedie, które ukształtowały Polaków

    Dla osób szukających rozrywki przygotowano potężną dawkę humoru. W ofercie pojawiły się legendarne komedie Stanisława Barei, w tym „Miś”, „Poszukiwany, poszukiwana”, „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” oraz „Brunet wieczorową porą”.

    Obok nich stanęły hity Juliusza Machulskiego („Seksmisja”, „Kingsajz”, „Vabank”) oraz nieśmiertelna trylogia o Kargulach i Pawlakach w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego („Sami swoi”, „Nie ma mocnych”, „Kochaj albo rzuć”). Zestawienie uzupełniają nowsze pozycje, takie jak kultowe „Psy” i „Kroll” Władysława Pasikowskiego czy „Dzień świra” Marka Koterskiego.

    Pełna lista filmów udostępnionych na dziesięciolecie:

    • „Barwy ochronne” (1977)
    • „Brunet wieczorową porą” (1976)
    • „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” (1978)
    • „Człowiek z marmuru” (1977)
    • „Człowiek z żelaza” (1981)
    • „Dzień świra” (2002)
    • „Faraon” (1966)
    • „Galimatias, czyli kogel-mogel II” (1989)
    • „Kingsajz” (1988)
    • „Kochaj albo rzuć” (1977)
    • „Kogel-mogel” (1988)
    • „Kroll” (1991)
    • „Krótki film o miłości” (1988)
    • „Krótki film o zabijaniu” (1988)
    • „Krzyżacy” (1960)
    • „Miś” (1981)
    • „Nie lubię poniedziałku” (1971)
    • „Nie ma mocnych” (1974)
    • „Niewinni czarodzieje” (1960)
    • „Noce i dnie” (1975)
    • „Nóż w wodzie” (1962)
    • „Piłkarski poker” (1989)
    • „Popiół i diament” (1958)
    • „Poszukiwany, poszukiwana” (1973)
    • „Psy” (1992)
    • „Rejs” (1970)
    • „Ryś” (1982)
    • „Sami swoi” (1967)
    • „Seksmisja” (1984)
    • „Trzy kolory: Biały” (1994)
    • „Trzy kolory: Czerwony” (1994)
    • „Trzy kolory: Niebieski” (1993)
    • „Vabank” (1981)
    • „Vabank II, czyli riposta” (1985)
    • „Wielki Szu” (1983)
    • „Ziemia obiecana” (1975)

    Netflix stawia na Polskę. Warszawski hub technologiczny rośnie w siłę

    #AndrzejWajda #klasykaKina #Netflix #polskieFilmy #polskieKino #premieryNetflix #Seksmisja #StanisławBareja #vod
  2. Netflix świętuje dziesięciolecie w Polsce. Najlepsze rodzime produkcje trafiają na platformę

    Gigant streamingowy obchodzi dziesiąte urodziny obecności nad Wisłą i z tej okazji przygotował świetny prezent dla widzów.

    Biblioteka serwisu powiększyła się o trzydzieści sześć najważniejszych filmów w historii naszej kinematografii. To zbiór, który obejmuje wszystko – od satyr z czasów PRL, przez arcydzieła historyczne, aż po nagradzane na całym świecie dramaty psychologiczne.

    Aby ułatwić nawigację po nowych zasobach, na stronie głównej serwisu utworzono specjalną sekcję o nazwie „Ponadczasowe skarby polskiego kina”. Zabieg ten ma pomóc w szybkim odnalezieniu ulubionych hitów przez starszych widzów, ale też stanowić zachętę dla młodszego pokolenia do nadrobienia zaległości w klasyce.

    Mistrzowie reżyserii i kino moralnego niepokoju

    Wśród nowości znalazły się dzieła najwybitniejszych twórców. Szczególne miejsce w zestawieniu zajmuje twórczość Andrzeja Wajdy – widzowie mogą odświeżyć sobie między innymi „Człowieka z marmuru”, „Człowieka z żelaza”, „Ziemię obiecaną” oraz „Popiół i diament”.

    Netflix udostępnił również absolutne fundamenty polskiej szkoły filmowej: „Nóż w wodzie” Romana Polańskiego, monumentalnego „Faraona” Jerzego Kawalerowicza i epickie „Noce i dnie” Jerzego Antczaka. Zadbano także o fanów Krzysztofa Kieślowskiego, oddając w ich ręce słynną trylogię „Trzy kolory” oraz „Krótki film o miłości” i „Krótki film o zabijaniu”.

    Komedie, które ukształtowały Polaków

    Dla osób szukających rozrywki przygotowano potężną dawkę humoru. W ofercie pojawiły się legendarne komedie Stanisława Barei, w tym „Miś”, „Poszukiwany, poszukiwana”, „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” oraz „Brunet wieczorową porą”.

    Obok nich stanęły hity Juliusza Machulskiego („Seksmisja”, „Kingsajz”, „Vabank”) oraz nieśmiertelna trylogia o Kargulach i Pawlakach w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego („Sami swoi”, „Nie ma mocnych”, „Kochaj albo rzuć”). Zestawienie uzupełniają nowsze pozycje, takie jak kultowe „Psy” i „Kroll” Władysława Pasikowskiego czy „Dzień świra” Marka Koterskiego.

    Pełna lista filmów udostępnionych na dziesięciolecie:

    • „Barwy ochronne” (1977)
    • „Brunet wieczorową porą” (1976)
    • „Co mi zrobisz, jak mnie złapiesz” (1978)
    • „Człowiek z marmuru” (1977)
    • „Człowiek z żelaza” (1981)
    • „Dzień świra” (2002)
    • „Faraon” (1966)
    • „Galimatias, czyli kogel-mogel II” (1989)
    • „Kingsajz” (1988)
    • „Kochaj albo rzuć” (1977)
    • „Kogel-mogel” (1988)
    • „Kroll” (1991)
    • „Krótki film o miłości” (1988)
    • „Krótki film o zabijaniu” (1988)
    • „Krzyżacy” (1960)
    • „Miś” (1981)
    • „Nie lubię poniedziałku” (1971)
    • „Nie ma mocnych” (1974)
    • „Niewinni czarodzieje” (1960)
    • „Noce i dnie” (1975)
    • „Nóż w wodzie” (1962)
    • „Piłkarski poker” (1989)
    • „Popiół i diament” (1958)
    • „Poszukiwany, poszukiwana” (1973)
    • „Psy” (1992)
    • „Rejs” (1970)
    • „Ryś” (1982)
    • „Sami swoi” (1967)
    • „Seksmisja” (1984)
    • „Trzy kolory: Biały” (1994)
    • „Trzy kolory: Czerwony” (1994)
    • „Trzy kolory: Niebieski” (1993)
    • „Vabank” (1981)
    • „Vabank II, czyli riposta” (1985)
    • „Wielki Szu” (1983)
    • „Ziemia obiecana” (1975)

    Netflix stawia na Polskę. Warszawski hub technologiczny rośnie w siłę

    #AndrzejWajda #klasykaKina #Netflix #polskieFilmy #polskieKino #premieryNetflix #Seksmisja #StanisławBareja #vod
  3. „Brat” zachwyca na festiwalu w Gdyni. Nagroda za debiut dla Filipa Wiłkomirskiego

    Najnowszy film Macieja Sobieszczańskiego, „Brat”, okazał się jednym z najgłośniejszych i najbardziej poruszających tytułów 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

    Produkcja zdobyła serca widzów i uznanie jury, które przyznało nagrodę za najlepszy profesjonalny debiut aktorski Filipowi Wiłkomirskiemu.

    Magnetyczny debiut i poruszająca historia

    Filip Wiłkomirski został doceniony za „magnetyczną obecność, która nie pozwala widzowi na oderwanie wzroku od ekranu”. Wciela się on w postać 14-letniego Dawida, który w trudnych warunkach musi przedwcześnie wejść w rolę dorosłego.

    Razem z ekranową matką, graną przez Agnieszkę Grochowską, oraz młodszym bratem (Tytus Szymczuk), tworzą rodzinę próbującą uciec przed dziedzictwem przemocy.

    Film opowiada o walce o marzenia i próbach ocalenia rodziny w świecie, który nie daje o sobie zapomnieć. Jak przyznaje reżyser, Maciej Sobieszczański, choć historia jest fikcyjna, zawiera wiele osobistych doświadczeń twórców.

    Autentyczność na pierwszym planie

    Szczególne emocje wzbudziły kreacje młodych aktorów, Filipa Wiłkomirskiego i Tytusa Szymczuka, dla których jest to debiut na dużym ekranie. Mimo że poznali się dopiero na planie, chemia między nimi okazała się niezwykle autentyczna. Sam Wiłkomirski przyznaje, że wejście w rolę ułatwiły mu wspólne doświadczenia, takie jak treningi judo.

    Agnieszka Grochowska, grająca matkę chłopców, podkreśla ich naturalność: „Chociaż Tytus i Dawid znali scenariusz, tak głęboko wchodzili w swoje postaci, że naprawdę przeżywali każdą scenę. Byli autentycznie przejęci, zaskoczeni i wzruszeni”.

    Po pokazach w Gdyni film zebrał entuzjastyczne recenzje. Krytycy chwalili go za autentyczność, emocjonalny ładunek oraz wybitne role, zarówno doświadczonych aktorów, jak i debiutantów. „Brat” trafi do kin w całej Polsce 5 grudnia. Poniżej zwiastun tej produkcji:

    Christopher Nolan na czele Gildii Reżyserów Ameryki. Czas wielkich negocjacji w Hollywood

    #AgnieszkaGrochowska #Brat #debiutAktorski #FestiwalWGdyni #FilipWiłkomirski #filmPolski #MaciejSobieszczański #news #polskieKino

  4. „Brat” zachwyca na festiwalu w Gdyni. Nagroda za debiut dla Filipa Wiłkomirskiego

    Najnowszy film Macieja Sobieszczańskiego, „Brat”, okazał się jednym z najgłośniejszych i najbardziej poruszających tytułów 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

    Produkcja zdobyła serca widzów i uznanie jury, które przyznało nagrodę za najlepszy profesjonalny debiut aktorski Filipowi Wiłkomirskiemu.

    Magnetyczny debiut i poruszająca historia

    Filip Wiłkomirski został doceniony za „magnetyczną obecność, która nie pozwala widzowi na oderwanie wzroku od ekranu”. Wciela się on w postać 14-letniego Dawida, który w trudnych warunkach musi przedwcześnie wejść w rolę dorosłego.

    Razem z ekranową matką, graną przez Agnieszkę Grochowską, oraz młodszym bratem (Tytus Szymczuk), tworzą rodzinę próbującą uciec przed dziedzictwem przemocy.

    Film opowiada o walce o marzenia i próbach ocalenia rodziny w świecie, który nie daje o sobie zapomnieć. Jak przyznaje reżyser, Maciej Sobieszczański, choć historia jest fikcyjna, zawiera wiele osobistych doświadczeń twórców.

    Autentyczność na pierwszym planie

    Szczególne emocje wzbudziły kreacje młodych aktorów, Filipa Wiłkomirskiego i Tytusa Szymczuka, dla których jest to debiut na dużym ekranie. Mimo że poznali się dopiero na planie, chemia między nimi okazała się niezwykle autentyczna. Sam Wiłkomirski przyznaje, że wejście w rolę ułatwiły mu wspólne doświadczenia, takie jak treningi judo.

    Agnieszka Grochowska, grająca matkę chłopców, podkreśla ich naturalność: „Chociaż Tytus i Dawid znali scenariusz, tak głęboko wchodzili w swoje postaci, że naprawdę przeżywali każdą scenę. Byli autentycznie przejęci, zaskoczeni i wzruszeni”.

    Po pokazach w Gdyni film zebrał entuzjastyczne recenzje. Krytycy chwalili go za autentyczność, emocjonalny ładunek oraz wybitne role, zarówno doświadczonych aktorów, jak i debiutantów. „Brat” trafi do kin w całej Polsce 5 grudnia. Poniżej zwiastun tej produkcji:

    Christopher Nolan na czele Gildii Reżyserów Ameryki. Czas wielkich negocjacji w Hollywood

    #AgnieszkaGrochowska #Brat #debiutAktorski #FestiwalWGdyni #FilipWiłkomirski #filmPolski #MaciejSobieszczański #news #polskieKino

  5. „Brat” zachwyca na festiwalu w Gdyni. Nagroda za debiut dla Filipa Wiłkomirskiego

    Najnowszy film Macieja Sobieszczańskiego, „Brat”, okazał się jednym z najgłośniejszych i najbardziej poruszających tytułów 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

    Produkcja zdobyła serca widzów i uznanie jury, które przyznało nagrodę za najlepszy profesjonalny debiut aktorski Filipowi Wiłkomirskiemu.

    Magnetyczny debiut i poruszająca historia

    Filip Wiłkomirski został doceniony za „magnetyczną obecność, która nie pozwala widzowi na oderwanie wzroku od ekranu”. Wciela się on w postać 14-letniego Dawida, który w trudnych warunkach musi przedwcześnie wejść w rolę dorosłego.

    Razem z ekranową matką, graną przez Agnieszkę Grochowską, oraz młodszym bratem (Tytus Szymczuk), tworzą rodzinę próbującą uciec przed dziedzictwem przemocy.

    Film opowiada o walce o marzenia i próbach ocalenia rodziny w świecie, który nie daje o sobie zapomnieć. Jak przyznaje reżyser, Maciej Sobieszczański, choć historia jest fikcyjna, zawiera wiele osobistych doświadczeń twórców.

    Autentyczność na pierwszym planie

    Szczególne emocje wzbudziły kreacje młodych aktorów, Filipa Wiłkomirskiego i Tytusa Szymczuka, dla których jest to debiut na dużym ekranie. Mimo że poznali się dopiero na planie, chemia między nimi okazała się niezwykle autentyczna. Sam Wiłkomirski przyznaje, że wejście w rolę ułatwiły mu wspólne doświadczenia, takie jak treningi judo.

    Agnieszka Grochowska, grająca matkę chłopców, podkreśla ich naturalność: „Chociaż Tytus i Dawid znali scenariusz, tak głęboko wchodzili w swoje postaci, że naprawdę przeżywali każdą scenę. Byli autentycznie przejęci, zaskoczeni i wzruszeni”.

    Po pokazach w Gdyni film zebrał entuzjastyczne recenzje. Krytycy chwalili go za autentyczność, emocjonalny ładunek oraz wybitne role, zarówno doświadczonych aktorów, jak i debiutantów. „Brat” trafi do kin w całej Polsce 5 grudnia. Poniżej zwiastun tej produkcji:

    Christopher Nolan na czele Gildii Reżyserów Ameryki. Czas wielkich negocjacji w Hollywood

    #AgnieszkaGrochowska #Brat #debiutAktorski #FestiwalWGdyni #FilipWiłkomirski #filmPolski #MaciejSobieszczański #news #polskieKino

  6. „Brat” zachwyca na festiwalu w Gdyni. Nagroda za debiut dla Filipa Wiłkomirskiego

    Najnowszy film Macieja Sobieszczańskiego, „Brat”, okazał się jednym z najgłośniejszych i najbardziej poruszających tytułów 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.

    Produkcja zdobyła serca widzów i uznanie jury, które przyznało nagrodę za najlepszy profesjonalny debiut aktorski Filipowi Wiłkomirskiemu.

    Magnetyczny debiut i poruszająca historia

    Filip Wiłkomirski został doceniony za „magnetyczną obecność, która nie pozwala widzowi na oderwanie wzroku od ekranu”. Wciela się on w postać 14-letniego Dawida, który w trudnych warunkach musi przedwcześnie wejść w rolę dorosłego.

    Razem z ekranową matką, graną przez Agnieszkę Grochowską, oraz młodszym bratem (Tytus Szymczuk), tworzą rodzinę próbującą uciec przed dziedzictwem przemocy.

    Film opowiada o walce o marzenia i próbach ocalenia rodziny w świecie, który nie daje o sobie zapomnieć. Jak przyznaje reżyser, Maciej Sobieszczański, choć historia jest fikcyjna, zawiera wiele osobistych doświadczeń twórców.

    Autentyczność na pierwszym planie

    Szczególne emocje wzbudziły kreacje młodych aktorów, Filipa Wiłkomirskiego i Tytusa Szymczuka, dla których jest to debiut na dużym ekranie. Mimo że poznali się dopiero na planie, chemia między nimi okazała się niezwykle autentyczna. Sam Wiłkomirski przyznaje, że wejście w rolę ułatwiły mu wspólne doświadczenia, takie jak treningi judo.

    Agnieszka Grochowska, grająca matkę chłopców, podkreśla ich naturalność: „Chociaż Tytus i Dawid znali scenariusz, tak głęboko wchodzili w swoje postaci, że naprawdę przeżywali każdą scenę. Byli autentycznie przejęci, zaskoczeni i wzruszeni”.

    Po pokazach w Gdyni film zebrał entuzjastyczne recenzje. Krytycy chwalili go za autentyczność, emocjonalny ładunek oraz wybitne role, zarówno doświadczonych aktorów, jak i debiutantów. „Brat” trafi do kin w całej Polsce 5 grudnia. Poniżej zwiastun tej produkcji:

    Christopher Nolan na czele Gildii Reżyserów Ameryki. Czas wielkich negocjacji w Hollywood

    #AgnieszkaGrochowska #Brat #debiutAktorski #FestiwalWGdyni #FilipWiłkomirski #filmPolski #MaciejSobieszczański #news #polskieKino