home.social

#komunikacjapubliczna — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #komunikacjapubliczna, aggregated by home.social.

  1. Z dobrych wiadomości.
    W 2026 w mojej wsi pojawiła się komunkacja publiczna kursująca w weekendy 😍😍
    1. Nowiutkie autobusy kursujące w takcie (co 3 godziny)
    2. Leci najnowsze disco polo
    3. Jest weoslo i nie jestem jedynym pasażerem 😂
    4. W dodatku w autobusach obowiązują karty WTP, choć kursy są zupełnie poza strefą
    (Stanisławów-Sulejowek-Okuniew)

    #komunikacjaPubliczna

  2. @grzeeesiek Stwarza to nierówne warunki w wyborach dla ludzi z różnych miejscowości. U mnie na wsi nie ma nie tylko komunikacji miejskiej, ale żadnej komunikacji publicznej w soboty i niedziele (jest tylko od poniedziałku do piątku). Starsze babcie i dziadkowie, którzy nie mają samochodu, nie jeżdżą na rowerze i ich sąsiedzi nie podwiozą swoimi samochodami, nie dostaną się do lokalu wyborczego oddalonego o 3,5 km w jedną stronę.

    #wieś #naWsi #wybory #wybory2025 #komunikacja #komunikacjaPubliczna #transportPubliczny #transport

  3. katowice.wyborcza.pl/katowice/ [paywall]

    Od podrozy koleja trzymam sie tak daleko jak to tylko mozliwe, ale za ten projekt ktos w PKP (a moze nie tylko tam?) powinien beknac prawnie za marnowanie publicznych pieniedzy.

    I nie, nie za sam pomysl budowy linii - taka linia powinna byc standardem dla kazdego wiekszego miasta - tylko za to, ze najpierw stworzono linie o przebiegu rodem z Monty Pythona, a dopiero POTEM zabrano sie za remont linii kolejowych w calej okolicy 😂

    No, ale pewnie za 5 lat zrobia kolejna przebudowe, tym razem samej linii do Pyrzowic i znowu ktos przytuli pieniadze 🤷‍♂️

    #PKP #koleje #pociagi #transportZbiorowy #komunikacjaPubliczna

  4. @smiergahttu @anedroid

    "Na początku XIX wieku mieszkańcy Warszawy poruszający się po mieście mieli do wyboru tylko dwie możliwości: albo własny pojazd (np. karoca), albo własne nogi. Pierwsze omnibusy - będące komunikacją publiczną pojawiły się w 1822r - kursowały jednak nieregularnie, głównie w dni świąteczne, i była to raczej komunikacja podmiejska, łącząca ówczesne centrum Warszawy z terenami rekreacyjnymi - Bielanami, Młocinami czy Łazienkami. Pierwsza regularna linia omnibusowa - znów bardziej podmiejska niż miejska - została uruchomiona w 1836 r. przez przedsiębiorcę Godeckiego. Omnibusy te kursowały na trasie pl. Saski - Królikarnia".

    Więcej na: tramwar.pl/twkonne.html

    #tramwaje #tramwajeKonne #konie #komunikacjaPubliczna #komunikacjaMiejska #usługiPubliczne #XIXwiek #Warszawa #tramwaj

  5. [EDIT: Anglojęzyczna wersja tego tutka wygenerowała trochę konfuzji, więc spieszę wyjaśnić, że tutek odnosi się do "ogólnej" sytuacji w Polszczy. Ja nie mam samochodu, nie stać mnie na samochód, a poza tym i tak nie byłbym w stanie prowadzić.]

    Wielką porażką naszej cywilizacji jest błędne koło zależności od samochodu. Musimy używać samochodu, bo komunikacja publiczna nie istnieje albo jest kiepska. A komunikacji nie opłaca się rozwijać, bo wszyscy i tak używają (i będą używać) samochodu.

    Kupujemy domy na kiepsko skomunikowanych osiedlach, bo nie stać nas na te w lepszych lokalizacjach. Jeździmy na zakupy do większych aglomeracji, bo nie stać nas, żeby "przepłacać" w małych sklepach (i pożądamy "większego wyboru"). Jeździmy do lekarzy, odwozimy dzieci do szkół, bo nie opłaca się utrzymywać mniejszych placówek.

    W końcu, jeździmy do pracy, bo potrzebujemy lepiej zarabiać, a poza tym doprowadziliśmy do likwidacji lokalnych miejsc pracy. Potrzebujemy kilku samochodów, bo nie jesteśmy w stanie utrzymać rodziny z jednej pensji.

    A wszystko to z naszej chciwości. Nie wystarczało "dość dobrze", trzeba było więcej. Większa pensja, więcej pieniędzy, więcej dobytku. Większa "niezależność" — w praktyce łańcuch zależności tak zagmatwany, że łatwo nam udawać, że nie istnieje. A wysoko na tym łańcuchu — samochód, bez którego całe nasze życie się rozpada.

    Łatwo było rozebrać świat, w którym można było funkcjonować bez samochodu, w imię postępu i "wygody". Trudno będzie go odbudować. Zaakceptować dewzrost, odbudować małe sklepy, placówki, przywrócić komunikację publiczną. Zrezygnować z rzeczy niepotrzebnych, pogodzić się z mniejszymi dochodami, i zacząć cieszyć się życiem, którego nie trzeba kupować hurtem. I w końcu — uniezależnić się od prywatnych samochodów, i pozbyć się smrodu i hałasu.

    #KomunikacjaPubliczna #BezSamochodu