home.social

Search

1000 results for “ferrata”

  1. Ferrata de Refogons en Campo (HUESCA) Corto pero intenso recorrido con algunos tramos que justifican la dificultad (K4, ruta difícil que requiere experiencia y buena forma física) Por lo demás muy bonita y recomendable con preciosas vistas sobre el río Ésera.
    #pirineo #escalada #climbing #campo #huesca #ferrata

  2. Hey! #introduction on a new server with my favorite tech peeps! My name is Sasha and I am a #developer

    a #backenddev reformed to be a #fullstackdeveloper, with experience in #dotnet, #csharp, #javascript, #python, interested in #functional programming

    a #slowlearner that ironically has a broad interest in all dev things, but not enough time and energy to get to them all

    I believe that #teamequalsproduct and also that #empathy and #kindness are underrated.

    More here: blog.ferrata.dev/hey-there/

  3. Via Ferrata <> Ferrovia 😄

    Lite kul ändå att de gör det på klippan där tåget går i en tunnel.

    Tunnelmynningar med kreneleringar som en borg är väldigt romanticistiskt

    Det här området kallas ”Böhmiska Schweiz”, norr om gränsen i Tyskland finns ”Sachsiska Schweiz” med de kända sandstensformationerna vid Basteibrücke.

    #tågluff #interrail #viaferrata

  4. On 13 September 2025, the Ferrata Bertona was inaugurated on Monte Bertona, on the Pescara side of the Gran Sasso e Monti della Laga National Park. This is the least-known of the three faces of the Gran Sasso massif, lower in altitude than the Teramo and L’Aquila sides, but no less striking, with limestone walls, rocky towers, and sweeping views towards the Adriatic.

    The starting point is […]

    https://outdoorabruzzo.com/via-ferrata-bertona/
  5. On 13 September 2025, the Ferrata Bertona was inaugurated on Monte Bertona, on the Pescara side of the Gran Sasso e Monti della Laga National Park. This is the least-known of the three faces of the Gran Sasso massif, lower in altitude than the Teramo and L’Aquila sides, but no less striking, with limestone walls, rocky towers, and sweeping views towards the Adriatic.

    The starting point is […]

    https://outdoorabruzzo.com/via-ferrata-bertona/
  6. On 13 September 2025, the Ferrata Bertona was inaugurated on Monte Bertona, on the Pescara side of the Gran Sasso e Monti della Laga National Park. This is the least-known of the three faces of the Gran Sasso massif, lower in altitude than the Teramo and L’Aquila sides, but no less striking, with limestone walls, rocky towers, and sweeping views towards the Adriatic.

    The starting point is […]

    https://outdoorabruzzo.com/via-ferrata-bertona/
  7. On 13 September 2025, the Ferrata Bertona was inaugurated on Monte Bertona, on the Pescara side of the Gran Sasso e Monti della Laga National Park. This is the least-known of the three faces of the Gran Sasso massif, lower in altitude than the Teramo and L’Aquila sides, but no less striking, with limestone walls, rocky towers, and sweeping views towards the Adriatic.

    The starting point is […]

    https://outdoorabruzzo.com/via-ferrata-bertona/
  8. On 13 September 2025, the Ferrata Bertona was inaugurated on Monte Bertona, on the Pescara side of the Gran Sasso e Monti della Laga National Park. This is the least-known of the three faces of the Gran Sasso massif, lower in altitude than the Teramo and L’Aquila sides, but no less striking, with limestone walls, rocky towers, and sweeping views towards the Adriatic.

    The starting point is […]

    https://outdoorabruzzo.com/via-ferrata-bertona/
  9. Went on a via ferrata today with a good friend and his 10 year old son. For the little one, it was his first, so we chose a cat. B one. There were maybe 2 or 3 difficult parts for him, mainly because of his height (or lack thereof). He did well! I guess this will not be his last.

    The via ferrata was following a big waterfall from bottom to top. The sound of the waterfall was accompanying us all the time. Fittig for a Wednesday.

    #ViaFerrata #WaterfallWednesday #Hiking #Mountains

  10. Dolomity, Włochy, wrzesień 2019

    Czwartek rano to przede wszystkim trzy rzeczy. Tradycyjna jajecznica na śniadanie, wyjazd z kempingu i szybkie zakupy. Potem droga do Fiames, skąd zamierzaliśmy ruszyć na najkrótszą via ferratę tego wyjazdu – Ettore Bovero – poprowadzoną szlakiem 408. Zapowiadany deszcz, może nawet burze, zniechęciły nas do dłuższych wyjść. Dlatego celem na czwartek była Col Rosa, malowniczy szczyt z widokiem na koryto rzeki Boite.

    Via ferrata Ettore Bovero

    Via ferrata Ettore Bovero nie była trudniejsza niż pokonana w środę Ferrata di Punta Sant Anna1, jednak w tym przypadku zmęczenie dwoma poprzednimi dniami dawało się we znaki. Podejście do samej ferraty było strome i już tam można było złapać zadyszkę, a przecież wspinaczka była dopiero przed nami.

    Początek ferraty stanowił problem, bo nie do końca było wiadomo, czego się złapać. Na szczęście po pokonaniu tej trudności, wszystko wydawało się już całkiem wykonalne. I choć faktycznie niektóre odcinki Bovero były wymagające technicznie lub siłowo – dało się przez nią przejść bez większego kłopotu.

    Z naszego punktu widzenia, zaletą było to, że ferrata do najdłuższych nie należała. Zdobycie Col Rosa, o wysokości 2166 m n.p.m. było próbą wytrzymałości tylko w kontekście wspinania się już trzeci dzień z rzędu, nie ze względów technicznych czy wytrzymałościowych.

    Widok ze szczytu był epicki. Choć bałem się wyciągać telefon na podejściu, bo ręce miałem zmęczone, uważam że nie straciłem najlepszych kadrów. Te pojawiły się dopiero na samej górze, gdy można było rzucić okiem na całą dolinę w której znajdowała się Cortina.

    Boite, w niecałej swej okazałościWidok z BoveroCałe życie pod góręDrabina do nieba?Cortina, z innej niż poprzednio perspektywy

    Spostrzeżenie w temacie bezpieczeństwa na via ferratach

    Tego dnia zwróciłem uwagę na kolejne zagrożenie na ferratach. Otóż bardzo drażnił mnie fakt, że kilku Austriaków szło za nami, narzucając sobie całkiem szybkie tempo. Uznałem, że będę szedł na końcu – za swoją ekipą – i czułem się niepewnie, gdy ktoś za mną wpinał się na ten sam odcinek liny, na którym ja byłem wpięty. I choć przez większość trasy nie robiło to praktycznie żadnej różnicy w samej wspinaczce, to jednak pojawiło się kilka odcinków z dość luźno napiętą liną.

    Gdy pod koniec jednego z takich odcinków próbowałem wejść na półkę skalną, pojawił się istotny problem – ktoś za mną wpiął się na ten luźny fragment liny, do którego byłem przypięty i przycisnął tym samym obydwa moje karabinki do ściany. Musiałem się nagimnastykować, żeby je stamtąd ruszyć, co uważam za niebezpieczną sytuację. Stąd moja rada: jeśli będziecie kiedyś na via ferracie, poczekajcie aż osoba przed wami przepnie się na następny odcinek trasy.

    Austriaków puściliśmy przodem, ale znowu spotkaliśmy ich nieco dalej. Mimo tej całej, niewygodnej dla mnie sytuacji, okazali się być całkiem w porządku. Zrobili nam na szczycie kilka fotek, a poza tym mieli drona, którym nagrywali podejście. Mam nadzieję, że na dniach przyślą filmik ze wspinaczki. Fajnie byłoby zobaczyć naszą ekipę na szlaku, chociażby gdzieś z boku kadru.

    Przypis z 2024: film z tamtego wypadu faktycznie pojawił się w sieci i można go znaleźć w serwisie YouTube.2

    Dużo poniżej szczytu Col RosaSchody do piekła

    Szlakiem 447 w dół – i do spania

    No dobra, Col Rosa zdobyta, fotki zrobione, deszcz nadal nie padał. Zejście szło sprawnie, choć było stromo. Wybranie ferraty na wejście i szlaku 447 na zejście było strzałem w dziesiątkę. Zatem, gdybyście zastanawiali się kiedyś,  jak zaplanować tę trasę – już wiecie.

    Po zejściu zrobiliśmy kolejne zakupy i trafiliśmy do wynajętego przez booking noclegu. Mercure Hotel okazał się być bardzo przytulnym miejscem. Pokój również – przynajmniej do momentu, w którym zderzył się z naszymi realiami: pełno rzeczy na podłodze, pełno rzeczy na parapecie, a do tego na balkonie dwa palniki, na których gotowaliśmy obiad. Nie, żeby restauracja hotelowa wyglądała źle – po prostu głupotą byłoby płacić za jedzenie, skoro chwilę wcześniej byliśmy w sklepie.

    Aha, zapomniałbym. Czajnik elektryczny był w pokoju tym udogodnieniem, na które najszybciej zwróciliśmy uwagę.

    Mercure Hotel w blasku słońca i chwałyTrasa na Col Rosę, nakreślona przez autorów alavigne.net3

    Niniejszy wpis jest przeredagowaną częścią wpisu „Między szczytami, via ferratami” opublikowanego w 2019 roku na moim blogu Borutzki. Stąd brak przypisów i bardziej personalny wydźwięk. Ostatnia część tekstu – już niebawem.

    1. Via ferrata Giuseppe Olivieri na szczyt Punta Anna – relacja z wypadu ↩︎
    2. https://www.youtube.com/watch?v=kgKBVf7RhHU ↩︎
    3. https://alavigne.net/Outdoors/FeatureReports/ViaFerrata/?p=vfcolrosa#_ ↩︎

    https://zawieruszony.blog/2024/10/26/via-ferrata-ettore-bovero-na-szczyt-col-rosa-relacja-z-wypadu/

    #2019 #Dolomity #lato #viaFerrata #Włochy

  11. Morning round in the fernau via ferrata - the rest of the day will be relaxing. Since I had been so unlucky with the weather yesterday, I will take the cable car up, to at least enjoy the panorama today that way
    #stubai #viaferrata #klettersteig #alps

  12. Expectation: I hiked all winter, now that's ferrate season the first one should be easy, let's go!
    Reality: everything hurts after an easy one.

    #hiking #ExpectationsVsReality #ferrata #viaferrata