Search
1000 results for “dowo”
-
Koniec ery niebieskich linków. Google Search Live zmienia sposób, w jaki pytamy o świat
Google oficjalnie udostępniło usługę Search Live w ponad 200 krajach, w tym w Polsce.
To nie jest tylko kolejna aktualizacja wyszukiwarki – to moment, w którym tekstowe wpisywanie fraz zaczyna ustępować miejsca płynnemu dialogowi i analizie obrazu w czasie rzeczywistym. Sercem zmian jest nowy model Gemini 3.1 Flash Live.
Wyszukiwarka, która widzi to, co Ty
Kluczową nowością w Search Live jest integracja z aparatem smartfona. Zamiast opisywać problem słowami, użytkownik może skierować obiektyw na dowolny przedmiot – np. pęknięty zawias w szafce czy nieznaną roślinę – i zapytać głosowo: „Jak to naprawić?” lub „Jak o to dbać?”. System analizuje obraz na żywo i kontynuuje rozmowę, doprecyzowując instrukcje w oparciu o to, co „widzi”.
Dla użytkowników oznacza to koniec żmudnego przekopywania się przez strony wyników. Google przestaje być biblioteką odnośników, a staje się aktywnym asystentem, który syntetyzuje wiedzę z sieci i podaje ją w formie gotowej odpowiedzi.
Gemini 3.1 Flash Live: rozmowa bez opóźnień
Nowy model głosowy ma eliminować największą bolączkę dotychczasowych asystentów – nienaturalne pauzy i brak kontekstu. Gemini 3.1 Flash Live pozwala na przerywanie wypowiedzi, dopytywanie w trakcie i zmianę wątku bez utraty sensu rozmowy.
To istotna zmiana dla twórców treści i biznesu. Tradycyjne pozycjonowanie na „niebieskie linki” traci na znaczeniu na rzecz optymalizacji pod zapytania konwersacyjne. Jeśli Twoja strona nie dostarcza konkretnych odpowiedzi, które AI może przetworzyć w locie, w nowym modelu wyszukiwania po prostu przestaniesz istnieć dla użytkownika korzystającego z trybu Live.
Co to oznacza dla ekosystemu?
Globalny rynek asystentów głosowych rośnie w tempie ponad 22% rocznie i według prognoz do 2032 roku osiągnie wartość ponad 14 mld dolarów. Powszechna adaptacja sztucznej inteligencji w urządzeniach codziennego użytku sprawia, że interakcja z technologią staje się przezroczysta. Google, przyspieszając wdrożenie Search Live, stawia sprawę jasno: przyszłość wyszukiwania to multimedia i głos, a nie tekstowe pole input.
#AI #Gemini31FlashLive #GoogleSearchLive #przyszłośćWyszukiwarki #sztucznaInteligencja #technologieGoogle #wyszukiwanieGłosoweŚwiat dwóch prędkości. Amerykanie dostają mocne funkcje Gemini za darmo, a my musimy czekać
-
Koniec ery niebieskich linków. Google Search Live zmienia sposób, w jaki pytamy o świat
Google oficjalnie udostępniło usługę Search Live w ponad 200 krajach, w tym w Polsce.
To nie jest tylko kolejna aktualizacja wyszukiwarki – to moment, w którym tekstowe wpisywanie fraz zaczyna ustępować miejsca płynnemu dialogowi i analizie obrazu w czasie rzeczywistym. Sercem zmian jest nowy model Gemini 3.1 Flash Live.
Wyszukiwarka, która widzi to, co Ty
Kluczową nowością w Search Live jest integracja z aparatem smartfona. Zamiast opisywać problem słowami, użytkownik może skierować obiektyw na dowolny przedmiot – np. pęknięty zawias w szafce czy nieznaną roślinę – i zapytać głosowo: „Jak to naprawić?” lub „Jak o to dbać?”. System analizuje obraz na żywo i kontynuuje rozmowę, doprecyzowując instrukcje w oparciu o to, co „widzi”.
Dla użytkowników oznacza to koniec żmudnego przekopywania się przez strony wyników. Google przestaje być biblioteką odnośników, a staje się aktywnym asystentem, który syntetyzuje wiedzę z sieci i podaje ją w formie gotowej odpowiedzi.
Gemini 3.1 Flash Live: rozmowa bez opóźnień
Nowy model głosowy ma eliminować największą bolączkę dotychczasowych asystentów – nienaturalne pauzy i brak kontekstu. Gemini 3.1 Flash Live pozwala na przerywanie wypowiedzi, dopytywanie w trakcie i zmianę wątku bez utraty sensu rozmowy.
To istotna zmiana dla twórców treści i biznesu. Tradycyjne pozycjonowanie na „niebieskie linki” traci na znaczeniu na rzecz optymalizacji pod zapytania konwersacyjne. Jeśli Twoja strona nie dostarcza konkretnych odpowiedzi, które AI może przetworzyć w locie, w nowym modelu wyszukiwania po prostu przestaniesz istnieć dla użytkownika korzystającego z trybu Live.
Co to oznacza dla ekosystemu?
Globalny rynek asystentów głosowych rośnie w tempie ponad 22% rocznie i według prognoz do 2032 roku osiągnie wartość ponad 14 mld dolarów. Powszechna adaptacja sztucznej inteligencji w urządzeniach codziennego użytku sprawia, że interakcja z technologią staje się przezroczysta. Google, przyspieszając wdrożenie Search Live, stawia sprawę jasno: przyszłość wyszukiwania to multimedia i głos, a nie tekstowe pole input.
#AI #Gemini31FlashLive #GoogleSearchLive #przyszłośćWyszukiwarki #sztucznaInteligencja #technologieGoogle #wyszukiwanieGłosoweŚwiat dwóch prędkości. Amerykanie dostają mocne funkcje Gemini za darmo, a my musimy czekać
-
Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stefan Krajewski opublikował dzisiaj projekt ustawy, która faktycznie stanowi zagrożenia dla prawa do życia w czystym środowisku, swobodę działalności gospodarczej, prawa do życia rodzinnego i prawa do zdrowia. To ustawa o tzw. ochronie rolniczej funkcji produkcyjnej wsi.
Projekt – określany już przez Green REV Institute i Federację Bezpieczna Żywność jako "Lex Smród" – wprowadza zasadę, że działalność rolnicza z definicji nie jest uznawana za nadmiernie uciążliwą, o ile spełnia ogólne kryteria „prawidłowej gospodarki rolnej”.
Co to oznacza w praktyce?
👉 trudniejsze dochodzenie swoich praw przez mieszkańców i mieszkanki obszarów wiejskich
👉 przerzucenie ciężaru dowodu na obywateli
👉 większa bezkarność wobec hałasu czy odorów
👉 możliwość pracy w nocy bez konsekwencjiProjekt zakłada też, że kupując nieruchomość na wsi, trzeba będzie podpisać oświadczenie o „akceptacji” takich uciążliwości – co może zamknąć drogę do późniejszych roszczeń.
To moment, żeby zabrać głos!
Każdy może zgłosić uwagi w ramach konsultacji społecznych – masz na to czas tylko do 30.04.#konsultacjespołeczne #lexsmród #wieś środowisko
-
❓ Czym są sejmowe konsultacje społeczne?
Konsultacje społeczne to proces w polskim Sejmie, umożliwiający z użyciem Internetu przesłania uwag oraz opinii na temat zgłoszonych projektów legislacyjnych. Konsultacje odbywają się przed pierwszym czytaniem projektu. Obecna forma konsultacji społecznych działa od 2024 roku.
🙋 Jak wziąć udział?
Zainteresowani mogą wziąć udział w konsultacjach, logując się przez: Profil Zaufany, aplikację mObywatel, bankowość elektroniczną, e-Dowód lub eID. Zgłaszanie uwag NIE jest anonimowe — imię i nazwisko zostaną upublicznione wraz z zawartością po zakończeniu konsultacji.
📜 Jak wygląda formularz konsultacji społecznych?
Formularz konsultacji społecznych zawiera takie pytania, jak „Czy według Pani/Pana przyjęcie tej ustawy jest potrzebne?” czy „Czy Pani/Pana zdaniem problem, który został wskazany przez wnioskodawcę, mógłby zostać rozwiązany inaczej niż w drodze projektowanej ustawy?”.
Pytań zamkniętych jest zazwyczaj 11. Oprócz tego istnieje pole do otwartego komentarza na temat całości projektu, jak i możliwość odniesienia się do każdego artykułu projektu z osobna.
💯❓ Czy każdy projekt podlega konsultacjom?
Większość projektów poselskich oraz obywatelskich podlega konsultacjom, chyba że zostanie uwzględniony wniosek pominięcia konsultacji społecznych.
Projekty Prezydenta czy senackie nie muszą być konsultowane, to Marszałek Sejmu ostatecznie decyduje o skierowaniu projektu do konsultacji czy terminem konsultacji.
-
Już po E–Prix Madrytu, byłyśmy na tym wyścigu dwa razy: pierwszy i ostatni.
Najmniej klarowne oznaczenia wejść na sam obiekt lub kierunków na wybrane trybuny (zgubiłyśmy się w drodze na naszą, bo strzałka pokazywała ogólnie kierunek na trybuny, a że nasza była w zupełnie innym kierunku, to już nie ich problem).
Płatności wyłącznie poprzez opaski powinny być zdelegalizowane rozporządzeniem prosto z Brukseli. Zamiast stać tylko 10 minut w kolejce po kanapkę, żeby przy płatności przyłożyć dowolny elektroniczny środek płatniczy do terminala, najpierw trzeba było odstać 10 minut w kolejce do kiosku, w którym trzeba przyłożyć najpierw dowolny elektroniczny środek płatniczy, potem opaskę, a dopiero potem z tak doładowaną opaską można wrócić do stania w kolejce po kanapkę 10 minut, żeby przy płatności przyłożyć opaskę do telefonu sprzedawczyni, gdzie telefon służy za terminal. Kurwa wasza hiszpańska mać, żebym ja zaczęło popierać Niemców zacofanych xD
A same trybuny to też truskawka na torcie, brak miejsc numerowanych, po prostu siedzisz albo stoisz na betonowej trybunie, pora na CS–a.
Formuła E na Circuito del Jarama wygląda jakby ktoś to przygotowywał na kolanie, a syn koleżanki twojej starej miał genialny pomysł na to jak można usprawnić coś, co usprawnień nie wymaga (płatności mobilne). Bardzo mocne 1/5, absolutne gówno, nie sądziłom, że może być gorzej niż na wyścigu w Monako, gdzie każdy ochroniarz co 50 metrów przetrzepuje Ci plecak z nadzieją, że może tym razem zespawnowała się tam bomba albo klucze do mieszkania jakiegoś turbobogala z okolicy.
#FormulaE #Jarama #MadridEPrix @sports @motorsport @formulae
-
Już po E–Prix Madrytu, byłyśmy na tym wyścigu dwa razy: pierwszy i ostatni.
Najmniej klarowne oznaczenia wejść na sam obiekt lub kierunków na wybrane trybuny (zgubiłyśmy się w drodze na naszą, bo strzałka pokazywała ogólnie kierunek na trybuny, a że nasza była w zupełnie innym kierunku, to już nie ich problem).
Płatności wyłącznie poprzez opaski powinny być zdelegalizowane rozporządzeniem prosto z Brukseli. Zamiast stać tylko 10 minut w kolejce po kanapkę, żeby przy płatności przyłożyć dowolny elektroniczny środek płatniczy do terminala, najpierw trzeba było odstać 10 minut w kolejce do kiosku, w którym trzeba przyłożyć najpierw dowolny elektroniczny środek płatniczy, potem opaskę, a dopiero potem z tak doładowaną opaską można wrócić do stania w kolejce po kanapkę 10 minut, żeby przy płatności przyłożyć opaskę do telefonu sprzedawczyni, gdzie telefon służy za terminal. Kurwa wasza hiszpańska mać, żebym ja zaczęło popierać Niemców zacofanych xD
A same trybuny to też truskawka na torcie, brak miejsc numerowanych, po prostu siedzisz albo stoisz na betonowej trybunie, pora na CS–a.
Formuła E na Circuito del Jarama wygląda jakby ktoś to przygotowywał na kolanie, a syn koleżanki twojej starej miał genialny pomysł na to jak można usprawnić coś, co usprawnień nie wymaga (płatności mobilne). Bardzo mocne 1/5, absolutne gówno, nie sądziłom, że może być gorzej niż na wyścigu w Monako, gdzie każdy ochroniarz co 50 metrów przetrzepuje Ci plecak z nadzieją, że może tym razem zespawnowała się tam bomba albo klucze do mieszkania jakiegoś turbobogala z okolicy.
#FormulaE #Jarama #MadridEPrix @sports @motorsport @formulae
-
Już po E–Prix Madrytu, byłyśmy na tym wyścigu dwa razy: pierwszy i ostatni.
Najmniej klarowne oznaczenia wejść na sam obiekt lub kierunków na wybrane trybuny (zgubiłyśmy się w drodze na naszą, bo strzałka pokazywała ogólnie kierunek na trybuny, a że nasza była w zupełnie innym kierunku, to już nie ich problem).
Płatności wyłącznie poprzez opaski powinny być zdelegalizowane rozporządzeniem prosto z Brukseli. Zamiast stać tylko 10 minut w kolejce po kanapkę, żeby przy płatności przyłożyć dowolny elektroniczny środek płatniczy do terminala, najpierw trzeba było odstać 10 minut w kolejce do kiosku, w którym trzeba przyłożyć najpierw dowolny elektroniczny środek płatniczy, potem opaskę, a dopiero potem z tak doładowaną opaską można wrócić do stania w kolejce po kanapkę 10 minut, żeby przy płatności przyłożyć opaskę do telefonu sprzedawczyni, gdzie telefon służy za terminal. Kurwa wasza hiszpańska mać, żebym ja zaczęło popierać Niemców zacofanych xD
A same trybuny to też truskawka na torcie, brak miejsc numerowanych, po prostu siedzisz albo stoisz na betonowej trybunie, pora na CS–a.
Formuła E na Circuito del Jarama wygląda jakby ktoś to przygotowywał na kolanie, a syn koleżanki twojej starej miał genialny pomysł na to jak można usprawnić coś, co usprawnień nie wymaga (płatności mobilne). Bardzo mocne 1/5, absolutne gówno, nie sądziłom, że może być gorzej niż na wyścigu w Monako, gdzie każdy ochroniarz co 50 metrów przetrzepuje Ci plecak z nadzieją, że może tym razem zespawnowała się tam bomba albo klucze do mieszkania jakiegoś turbobogala z okolicy.
#FormulaE #Jarama #MadridEPrix @sports @motorsport @formulae
-
Już po E–Prix Madrytu, byłyśmy na tym wyścigu dwa razy: pierwszy i ostatni.
Najmniej klarowne oznaczenia wejść na sam obiekt lub kierunków na wybrane trybuny (zgubiłyśmy się w drodze na naszą, bo strzałka pokazywała ogólnie kierunek na trybuny, a że nasza była w zupełnie innym kierunku, to już nie ich problem).
Płatności wyłącznie poprzez opaski powinny być zdelegalizowane rozporządzeniem prosto z Brukseli. Zamiast stać tylko 10 minut w kolejce po kanapkę, żeby przy płatności przyłożyć dowolny elektroniczny środek płatniczy do terminala, najpierw trzeba było odstać 10 minut w kolejce do kiosku, w którym trzeba przyłożyć najpierw dowolny elektroniczny środek płatniczy, potem opaskę, a dopiero potem z tak doładowaną opaską można wrócić do stania w kolejce po kanapkę 10 minut, żeby przy płatności przyłożyć opaskę do telefonu sprzedawczyni, gdzie telefon służy za terminal. Kurwa wasza hiszpańska mać, żebym ja zaczęło popierać Niemców zacofanych xD
A same trybuny to też truskawka na torcie, brak miejsc numerowanych, po prostu siedzisz albo stoisz na betonowej trybunie, pora na CS–a.
Formuła E na Circuito del Jarama wygląda jakby ktoś to przygotowywał na kolanie, a syn koleżanki twojej starej miał genialny pomysł na to jak można usprawnić coś, co usprawnień nie wymaga (płatności mobilne). Bardzo mocne 1/5, absolutne gówno, nie sądziłom, że może być gorzej niż na wyścigu w Monako, gdzie każdy ochroniarz co 50 metrów przetrzepuje Ci plecak z nadzieją, że może tym razem zespawnowała się tam bomba albo klucze do mieszkania jakiegoś turbobogala z okolicy.
#FormulaE #Jarama #MadridEPrix @sports @motorsport @formulae
-
Już po E–Prix Madrytu, byłyśmy na tym wyścigu dwa razy: pierwszy i ostatni.
Najmniej klarowne oznaczenia wejść na sam obiekt lub kierunków na wybrane trybuny (zgubiłyśmy się w drodze na naszą, bo strzałka pokazywała ogólnie kierunek na trybuny, a że nasza była w zupełnie innym kierunku, to już nie ich problem).
Płatności wyłącznie poprzez opaski powinny być zdelegalizowane rozporządzeniem prosto z Brukseli. Zamiast stać tylko 10 minut w kolejce po kanapkę, żeby przy płatności przyłożyć dowolny elektroniczny środek płatniczy do terminala, najpierw trzeba było odstać 10 minut w kolejce do kiosku, w którym trzeba przyłożyć najpierw dowolny elektroniczny środek płatniczy, potem opaskę, a dopiero potem z tak doładowaną opaską można wrócić do stania w kolejce po kanapkę 10 minut, żeby przy płatności przyłożyć opaskę do telefonu sprzedawczyni, gdzie telefon służy za terminal. Kurwa wasza hiszpańska mać, żebym ja zaczęło popierać Niemców zacofanych xD
A same trybuny to też truskawka na torcie, brak miejsc numerowanych, po prostu siedzisz albo stoisz na betonowej trybunie, pora na CS–a.
Formuła E na Circuito del Jarama wygląda jakby ktoś to przygotowywał na kolanie, a syn koleżanki twojej starej miał genialny pomysł na to jak można usprawnić coś, co usprawnień nie wymaga (płatności mobilne). Bardzo mocne 1/5, absolutne gówno, nie sądziłom, że może być gorzej niż na wyścigu w Monako, gdzie każdy ochroniarz co 50 metrów przetrzepuje Ci plecak z nadzieją, że może tym razem zespawnowała się tam bomba albo klucze do mieszkania jakiegoś turbobogala z okolicy.
#FormulaE #Jarama #MadridEPrix @sports @motorsport @formulae
-
Przełomowe odkrycie na Marsie. Łazik Perseverance odnalazł podziemny system rzeczny
Czerwona Planeta po raz kolejny zmusza naukowców do przepisania podręczników.
Zespół badawczy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) opublikował wyniki najnowszych skanów wykonanych przez łazik Perseverance. Głęboko pod powierzchnią krateru Jezero odkryto ogromny, starożytny system rzeczny. To twardy dowód na to, że woda płynęła na Marsie znacznie dłużej, niż dotychczas sądziliśmy.
Najnowsze badania, opublikowane właśnie w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Science Advances”, to efekt wielomiesięcznej i żmudnej pracy. Pomiędzy wrześniem 2023 a lutym 2024 roku należący do NASA łazik Perseverance pokonał ponad sześciokilometrową trasę, nieustannie skanując marsjański grunt.
Georadar zagląda pod powierzchnię
Kluczowym instrumentem, który pozwolił na to przełomowe odkrycie, był RIMFAX – zaawansowany georadar zainstalowany na pokładzie mobilnego laboratorium. Urządzenie to potrafi penetrować strukturę geologiczną planety na głębokość sięgającą 35 metrów.
Po złożeniu setek odczytów w spójny, trójwymiarowy model badacze dostrzegli struktury, które nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Głęboko pod geologiczną formacją zwaną Margin, w obrębie krateru Jezero, zidentyfikowano sieć kanałów i osadów ukształtowanych jednoznacznie przez płynącą wodę.
Szersze okno na życie
Odkrycie to rewolucjonizuje nasze ramy czasowe dotyczące historii Czerwonej Planety. Naukowcy szacują, że nowo zidentyfikowany, podziemny system rzeczny uformował się od 3,7 do 4,2 miliarda lat temu. Oznacza to, że jest on znacznie starszy niż zbadana już wcześniej, wyschnięta delta widoczna na samej powierzchni krateru.
Jak podkreśla kierująca zespołem badawczym geomikrobiolożka Emily Cardarelli, dane z radaru RIMFAX wskazują na znacznie dłuższy okres sprzyjający potencjalnemu powstaniu życia, niż zakładały to wcześniejsze modele. Płynąca przez miliony lat woda tworzyła stabilne, przyjazne środowisko. Jeśli więc na Marsie kiedykolwiek wyewoluowało życie – choćby w najprostszej, mikrobiologicznej formie – to właśnie zyskało znacznie więcej czasu na swój rozwój.
To odkrycie to potężny zastrzyk wiedzy dla astrobiologów oraz twardy dowód na to, że prawdziwe sekrety Marsa nie leżą na jego powierzchni, ale czekają ukryte w głębokich warstwach geologicznych.
#badaniaKosmosu #EmilyCardarelli #kraterJezero #łazikPerseverance #Mars #NASA #odkryciaKosmiczne #radarRIMFAX #ScienceAdvances #wodaNaMarsie #życieNaMarsieKosmiczny przełom. Ludzkość po raz pierwszy w historii zmieniła orbitę asteroidy wokół Słońca
-
Przełomowe odkrycie na Marsie. Łazik Perseverance odnalazł podziemny system rzeczny
Czerwona Planeta po raz kolejny zmusza naukowców do przepisania podręczników.
Zespół badawczy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles (UCLA) opublikował wyniki najnowszych skanów wykonanych przez łazik Perseverance. Głęboko pod powierzchnią krateru Jezero odkryto ogromny, starożytny system rzeczny. To twardy dowód na to, że woda płynęła na Marsie znacznie dłużej, niż dotychczas sądziliśmy.
Najnowsze badania, opublikowane właśnie w prestiżowym czasopiśmie naukowym „Science Advances”, to efekt wielomiesięcznej i żmudnej pracy. Pomiędzy wrześniem 2023 a lutym 2024 roku należący do NASA łazik Perseverance pokonał ponad sześciokilometrową trasę, nieustannie skanując marsjański grunt.
Georadar zagląda pod powierzchnię
Kluczowym instrumentem, który pozwolił na to przełomowe odkrycie, był RIMFAX – zaawansowany georadar zainstalowany na pokładzie mobilnego laboratorium. Urządzenie to potrafi penetrować strukturę geologiczną planety na głębokość sięgającą 35 metrów.
Po złożeniu setek odczytów w spójny, trójwymiarowy model badacze dostrzegli struktury, które nie pozostawiają żadnych wątpliwości. Głęboko pod geologiczną formacją zwaną Margin, w obrębie krateru Jezero, zidentyfikowano sieć kanałów i osadów ukształtowanych jednoznacznie przez płynącą wodę.
Szersze okno na życie
Odkrycie to rewolucjonizuje nasze ramy czasowe dotyczące historii Czerwonej Planety. Naukowcy szacują, że nowo zidentyfikowany, podziemny system rzeczny uformował się od 3,7 do 4,2 miliarda lat temu. Oznacza to, że jest on znacznie starszy niż zbadana już wcześniej, wyschnięta delta widoczna na samej powierzchni krateru.
Jak podkreśla kierująca zespołem badawczym geomikrobiolożka Emily Cardarelli, dane z radaru RIMFAX wskazują na znacznie dłuższy okres sprzyjający potencjalnemu powstaniu życia, niż zakładały to wcześniejsze modele. Płynąca przez miliony lat woda tworzyła stabilne, przyjazne środowisko. Jeśli więc na Marsie kiedykolwiek wyewoluowało życie – choćby w najprostszej, mikrobiologicznej formie – to właśnie zyskało znacznie więcej czasu na swój rozwój.
To odkrycie to potężny zastrzyk wiedzy dla astrobiologów oraz twardy dowód na to, że prawdziwe sekrety Marsa nie leżą na jego powierzchni, ale czekają ukryte w głębokich warstwach geologicznych.
#badaniaKosmosu #EmilyCardarelli #kraterJezero #łazikPerseverance #Mars #NASA #odkryciaKosmiczne #radarRIMFAX #ScienceAdvances #wodaNaMarsie #życieNaMarsieKosmiczny przełom. Ludzkość po raz pierwszy w historii zmieniła orbitę asteroidy wokół Słońca
-
Rynek pracownika w IT się kończy? Sztuczna inteligencja zmienia zasady gry
Sektor technologiczny w Polsce wreszcie łapie oddech po dwóch latach spowolnienia, ale powrót do czasów masowego zatrudniania każdego juniora to już melodia przeszłości.
Z najnowszych danych portalu Pracuj.pl i firmy Google wynika, że rynek pracy rośnie, jednak to wzrost niezwykle selektywny, całkowicie zdominowany przez jedno hasło: sztuczna inteligencja. Co ciekawe, znajomość narzędzi AI przestaje być wyłącznie atutem programistów, a staje się podstawowym wymogiem w wielu zupełnie innych branżach.
Statystyki za rok 2025 mówią same za siebie. Ogólna liczba ofert pracy w sektorze IT wzrosła rok do roku o 18 procent. Prawdziwy boom widać jednak w specjalizacjach bezpośrednio związanych ze sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym, gdzie zapotrzebowanie na pracowników wystrzeliło aż o 122 procent. To jasny dowód na to, że AI z fazy rynkowego eksperymentu przeszła do etapu twardych, biznesowych wdrożeń.
Seniorzy w cenie, juniorzy mają pod górkę
Jednym z najciekawszych wniosków płynących z raportu jest to, jak sztuczna inteligencja zmienia strukturę pożądanych doświadczeń. Firmy ewidentnie szukają osób, które potrafią wziąć na siebie odpowiedzialność za strategiczne decyzje i integrację nowych technologii. Liczby są tu bezlitosne: zapotrzebowanie na doświadczonych specjalistów (seniorów) wzrosło w minionym roku o 77 procent, a liczba ogłoszeń dla ekspertów zwiększyła się o 20 procent. W tym samym czasie liczba ofert dla najmniej doświadczonych pracowników (juniorów) zanotowała spadek o 4 procent.
W praktyce oznacza to jedno: wejście do branży IT bez dodatkowych kompetencji – a w szczególności bez swobodnego posługiwania się narzędziami AI – staje się dziś znacznie trudniejsze niż jeszcze dwa czy trzy lata temu.
Sztuczna inteligencja przestaje być też rezerwatem wyłącznie dla inżynierów. Kompetencje z nią związane są dziś standardowym wymogiem dla pracowników marketingu, sprzedaży, e-commerce czy analityków danych. Od kandydatów oczekuje się nie tylko samego klikania w interfejs, ale przede wszystkim krytycznej oceny wyników generowanych przez algorytmy i przełożenia ich na cele biznesowe firmy.
Paradoks pokolenia Z
Z analizy wyłania się również fascynujący paradoks dotyczący pokolenia Z (osoby w wieku 18-24 lat). To właśnie najmłodsi pracownicy najlepiej ogarniają nową rzeczywistość – blisko 40 procent z nich dokładnie wie, czym jest „promptowanie”, a 37 procent deklaruje codzienne korzystanie z narzędzi AI w pracy.
I tu pojawia się potężny zgrzyt: mimo najwyższej biegłości technologicznej, to właśnie „Zetki” najbardziej boją się o swoją przyszłość. Aż 38 procent badanych w tej grupie wiekowej uważa AI za realne zagrożenie dla swojej pozycji na rynku.
Tymczasem twarde dane z ogłoszeń o pracę dają jasną odpowiedź na te lęki: sztuczna inteligencja nie zabiera nam pracy – ale bez niej coraz trudniej będzie ją dziś zdobyć.
#kompetencjeCyfrowe #ofertyPracyAI #pokolenieZASztucznaInteligencja #pracaDlaJunioraIT #raportPracujPlGoogle #rynekPracyIT #sztucznaInteligencjaPraca #wpływAINaRynekPracy #wymaganiaWIT #zawodyPrzyszłościGoogle pracuje nad natywną aplikacją Gemini AI na Maca, rywalem ChatGPT i Claude
-
Rynek pracownika w IT się kończy? Sztuczna inteligencja zmienia zasady gry
Sektor technologiczny w Polsce wreszcie łapie oddech po dwóch latach spowolnienia, ale powrót do czasów masowego zatrudniania każdego juniora to już melodia przeszłości.
Z najnowszych danych portalu Pracuj.pl i firmy Google wynika, że rynek pracy rośnie, jednak to wzrost niezwykle selektywny, całkowicie zdominowany przez jedno hasło: sztuczna inteligencja. Co ciekawe, znajomość narzędzi AI przestaje być wyłącznie atutem programistów, a staje się podstawowym wymogiem w wielu zupełnie innych branżach.
Statystyki za rok 2025 mówią same za siebie. Ogólna liczba ofert pracy w sektorze IT wzrosła rok do roku o 18 procent. Prawdziwy boom widać jednak w specjalizacjach bezpośrednio związanych ze sztuczną inteligencją i uczeniem maszynowym, gdzie zapotrzebowanie na pracowników wystrzeliło aż o 122 procent. To jasny dowód na to, że AI z fazy rynkowego eksperymentu przeszła do etapu twardych, biznesowych wdrożeń.
Seniorzy w cenie, juniorzy mają pod górkę
Jednym z najciekawszych wniosków płynących z raportu jest to, jak sztuczna inteligencja zmienia strukturę pożądanych doświadczeń. Firmy ewidentnie szukają osób, które potrafią wziąć na siebie odpowiedzialność za strategiczne decyzje i integrację nowych technologii. Liczby są tu bezlitosne: zapotrzebowanie na doświadczonych specjalistów (seniorów) wzrosło w minionym roku o 77 procent, a liczba ogłoszeń dla ekspertów zwiększyła się o 20 procent. W tym samym czasie liczba ofert dla najmniej doświadczonych pracowników (juniorów) zanotowała spadek o 4 procent.
W praktyce oznacza to jedno: wejście do branży IT bez dodatkowych kompetencji – a w szczególności bez swobodnego posługiwania się narzędziami AI – staje się dziś znacznie trudniejsze niż jeszcze dwa czy trzy lata temu.
Sztuczna inteligencja przestaje być też rezerwatem wyłącznie dla inżynierów. Kompetencje z nią związane są dziś standardowym wymogiem dla pracowników marketingu, sprzedaży, e-commerce czy analityków danych. Od kandydatów oczekuje się nie tylko samego klikania w interfejs, ale przede wszystkim krytycznej oceny wyników generowanych przez algorytmy i przełożenia ich na cele biznesowe firmy.
Paradoks pokolenia Z
Z analizy wyłania się również fascynujący paradoks dotyczący pokolenia Z (osoby w wieku 18-24 lat). To właśnie najmłodsi pracownicy najlepiej ogarniają nową rzeczywistość – blisko 40 procent z nich dokładnie wie, czym jest „promptowanie”, a 37 procent deklaruje codzienne korzystanie z narzędzi AI w pracy.
I tu pojawia się potężny zgrzyt: mimo najwyższej biegłości technologicznej, to właśnie „Zetki” najbardziej boją się o swoją przyszłość. Aż 38 procent badanych w tej grupie wiekowej uważa AI za realne zagrożenie dla swojej pozycji na rynku.
Tymczasem twarde dane z ogłoszeń o pracę dają jasną odpowiedź na te lęki: sztuczna inteligencja nie zabiera nam pracy – ale bez niej coraz trudniej będzie ją dziś zdobyć.
#kompetencjeCyfrowe #ofertyPracyAI #pokolenieZASztucznaInteligencja #pracaDlaJunioraIT #raportPracujPlGoogle #rynekPracyIT #sztucznaInteligencjaPraca #wpływAINaRynekPracy #wymaganiaWIT #zawodyPrzyszłościGoogle pracuje nad natywną aplikacją Gemini AI na Maca, rywalem ChatGPT i Claude
-
realme 16 Pro w promocji. Smartwatch lub sprzęt audio gratis
Firma realme uruchomiła nową ofertę specjalną dla osób planujących nabyć smartfony z serii 16 Pro.
Klienci, którzy zdecydują się na jeden z najnowszych modeli, mogą otrzymać smartwatch lub słuchawki w prezencie. Warto jednak od razu zaznaczyć, że dostępność bonusu zależy od wybranego wariantu urządzenia oraz miejsca zakupu.
Promocją objęte są dwa urządzenia: realme 16 Pro 5G oraz mocniejszy wariant 16 Pro+ 5G. Producent promuje je przede wszystkim zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi – głównym punktem specyfikacji jest aparat 200 MP LumaColor. Wersja z „plusem” oferuje dodatkowo peryskopowy teleobiektyw (3,5-krotny zoom optyczny) oraz obudowę spełniającą normę szczelności IP69.
Zasady promocji i wybór bonusu
Osoby spełniające warunki oferty mogą zdecydować się na jeden z dwóch darmowych dodatków: smartwatch realme Watch 5 (w kolorze czarnym) lub słuchawki realme Buds T500 Pro (w kolorze czarno-granatowym).
Aby odebrać sprzęt, należy przejść przez prostą procedurę:
- Kup smartfon najpóźniej 29 marca 2026 r.
- Zachowaj dowód zakupu (paragon lub fakturę).
- Zarejestruj zgłoszenie na stronie realmemembers.pl (czas masz do 12 kwietnia 2026 r.).
- Poczekaj na wysyłkę (prezent trafi do Ciebie w ciągu 30 dni od weryfikacji).
Ważny haczyk w ofercie
Zanim podejmiesz decyzję, zwróć szczególną uwagę na listę partnerów akcji. Pełna oferta (obejmująca darmowy dodatek do obu modeli) obowiązuje w popularnych sieciach z elektroniką (Media Expert, RTV Euro AGD, Media Markt, x-kom, Neonet, Komputronik, Max Elektro), na platformie Allegro, w oficjalnym sklepie producenta oraz u operatorów Plus i Play.
W przypadku zakupów w sieciach Orange oraz T-Mobile zasady są jednak inne – tam darmowy dodatek przysługuje wyłącznie przy wyborze droższego i mocniejszego modelu realme 16 Pro+.
#darmoweSłuchawki #darmowySmartwatch #promocjaNaTelefony2026 #promocjaRealme #realme16Pro #realmeBudsT500Pro #realmeWatch5 #telefonyDoZdjęćRealme 16 Pro i 16 Pro+ już w Polsce. Średnia półka z baterią 7000 mAh, IP69 i aparatem 200 MP
-
realme 16 Pro w promocji. Smartwatch lub sprzęt audio gratis
Firma realme uruchomiła nową ofertę specjalną dla osób planujących nabyć smartfony z serii 16 Pro.
Klienci, którzy zdecydują się na jeden z najnowszych modeli, mogą otrzymać smartwatch lub słuchawki w prezencie. Warto jednak od razu zaznaczyć, że dostępność bonusu zależy od wybranego wariantu urządzenia oraz miejsca zakupu.
Promocją objęte są dwa urządzenia: realme 16 Pro 5G oraz mocniejszy wariant 16 Pro+ 5G. Producent promuje je przede wszystkim zaawansowanymi możliwościami fotograficznymi – głównym punktem specyfikacji jest aparat 200 MP LumaColor. Wersja z „plusem” oferuje dodatkowo peryskopowy teleobiektyw (3,5-krotny zoom optyczny) oraz obudowę spełniającą normę szczelności IP69.
Zasady promocji i wybór bonusu
Osoby spełniające warunki oferty mogą zdecydować się na jeden z dwóch darmowych dodatków: smartwatch realme Watch 5 (w kolorze czarnym) lub słuchawki realme Buds T500 Pro (w kolorze czarno-granatowym).
Aby odebrać sprzęt, należy przejść przez prostą procedurę:
- Kup smartfon najpóźniej 29 marca 2026 r.
- Zachowaj dowód zakupu (paragon lub fakturę).
- Zarejestruj zgłoszenie na stronie realmemembers.pl (czas masz do 12 kwietnia 2026 r.).
- Poczekaj na wysyłkę (prezent trafi do Ciebie w ciągu 30 dni od weryfikacji).
Ważny haczyk w ofercie
Zanim podejmiesz decyzję, zwróć szczególną uwagę na listę partnerów akcji. Pełna oferta (obejmująca darmowy dodatek do obu modeli) obowiązuje w popularnych sieciach z elektroniką (Media Expert, RTV Euro AGD, Media Markt, x-kom, Neonet, Komputronik, Max Elektro), na platformie Allegro, w oficjalnym sklepie producenta oraz u operatorów Plus i Play.
W przypadku zakupów w sieciach Orange oraz T-Mobile zasady są jednak inne – tam darmowy dodatek przysługuje wyłącznie przy wyborze droższego i mocniejszego modelu realme 16 Pro+.
#darmoweSłuchawki #darmowySmartwatch #promocjaNaTelefony2026 #promocjaRealme #realme16Pro #realmeBudsT500Pro #realmeWatch5 #telefonyDoZdjęćRealme 16 Pro i 16 Pro+ już w Polsce. Średnia półka z baterią 7000 mAh, IP69 i aparatem 200 MP
-
Disney+ oraz znane VOD taniej w Polsat Box Go. Nowe opcje od 25 zł
Polsat Box Go zmienia model dobierania usług, wprowadzając łączone subskrypcje. Zamiast opłacać pojedyncze abonamenty, użytkownicy mogą dołączyć zewnętrzne serwisy streamingowe do swojego głównego rachunku.
Najważniejszą informacją z perspektywy domowego budżetu jest to, że dostępne w serwisie usługi Disney+ oraz SkyShowtime można dokupić w niższej cenie. Koszt każdej z tych platform wynosi 25 zł za 30 dni dostępu. W praktyce oznacza to jednak, że ta promocyjna stawka jest dostępna wyłącznie dla użytkowników opłacających jeden z bazowych pakietów Polsat Box Go.
Podstawowe warianty i dodatki
Aby skorzystać z tańszego dostępu do wspomnianych serwisów VOD, należy posiadać aktywny jeden z trzech pakietów głównych:
- Polsat Lovers – 20 zł / 30 dni
- Premium – 35 zł / 30 dni
- Premium Sport – 55 zł / 30 dni
To właśnie do nich można w dowolnym momencie podpiąć wybraną platformę. Co ważne, operator pozwala na swobodne zarządzanie subskrypcją – użytkownicy mogą modyfikować swoje usługi z miesiąca na miesiąc, bez długoterminowych zobowiązań. Z materiałów można korzystać na 3 urządzeniach jednocześnie, mając do dyspozycji 5 niezależnych profili.
Konfigurator i zarządzanie kontem
Aby uporządkować te zmiany, wprowadzono nowe narzędzie na stronie serwisu. Konfigurator pozwala na jednym ekranie porównać dostępne opcje, sprawdzić ostateczną sumę opłat i przypisać kartę płatniczą do całego zestawu. To rozwiązanie techniczne, które po prostu zbiera wszystkie posiadane subskrypcje w jednym miejscu i pozwala na zintegrowane opłacanie rachunków bez konieczności logowania się do każdego serwisu z osobna.
#Disney #konfiguratorPolsatBoxGo #pakietyVOD #PolsatBoxGo #PolsatLovers #SkyShowtime #streaming #subskrypcjełączone #tanieVOD #tańszyDisney
-
Disney+ oraz znane VOD taniej w Polsat Box Go. Nowe opcje od 25 zł
Polsat Box Go zmienia model dobierania usług, wprowadzając łączone subskrypcje. Zamiast opłacać pojedyncze abonamenty, użytkownicy mogą dołączyć zewnętrzne serwisy streamingowe do swojego głównego rachunku.
Najważniejszą informacją z perspektywy domowego budżetu jest to, że dostępne w serwisie usługi Disney+ oraz SkyShowtime można dokupić w niższej cenie. Koszt każdej z tych platform wynosi 25 zł za 30 dni dostępu. W praktyce oznacza to jednak, że ta promocyjna stawka jest dostępna wyłącznie dla użytkowników opłacających jeden z bazowych pakietów Polsat Box Go.
Podstawowe warianty i dodatki
Aby skorzystać z tańszego dostępu do wspomnianych serwisów VOD, należy posiadać aktywny jeden z trzech pakietów głównych:
- Polsat Lovers – 20 zł / 30 dni
- Premium – 35 zł / 30 dni
- Premium Sport – 55 zł / 30 dni
To właśnie do nich można w dowolnym momencie podpiąć wybraną platformę. Co ważne, operator pozwala na swobodne zarządzanie subskrypcją – użytkownicy mogą modyfikować swoje usługi z miesiąca na miesiąc, bez długoterminowych zobowiązań. Z materiałów można korzystać na 3 urządzeniach jednocześnie, mając do dyspozycji 5 niezależnych profili.
Konfigurator i zarządzanie kontem
Aby uporządkować te zmiany, wprowadzono nowe narzędzie na stronie serwisu. Konfigurator pozwala na jednym ekranie porównać dostępne opcje, sprawdzić ostateczną sumę opłat i przypisać kartę płatniczą do całego zestawu. To rozwiązanie techniczne, które po prostu zbiera wszystkie posiadane subskrypcje w jednym miejscu i pozwala na zintegrowane opłacanie rachunków bez konieczności logowania się do każdego serwisu z osobna.
#Disney #konfiguratorPolsatBoxGo #pakietyVOD #PolsatBoxGo #PolsatLovers #SkyShowtime #streaming #subskrypcjełączone #tanieVOD #tańszyDisney
-
Jak Prawo o ruchu drogowym definiuje „dostawę" oraz „dostawcę"? Otóż nie definiuje. W przepisach znajdziemy kilkadziesiąt definicji, ale próżno szukać tam słowa na „d".
Przywykliśmy myśleć, że dostawcą jest duży van dowożący towar do sklepu czy restauracji. W praktyce jednak — zwłaszcza w dobie aplikacji do zamawiania jedzenia — „pojazdem wykonującym dostawę” może być równie dobrze zwykła osobówka. Razem z tym rozszerzyło się też społeczne przyzwolenie: wystarczy włożyć za szybę kartkę „dostawa”.
Żeby nie było nieporozumień: praca kuriera to ciężka robota i byłoby świetnie, gdyby firmy kurierskie miały realnie możliwość stawania w miejscach, w których mogą bezpiecznie dokonać rozładunku, choć nie zawsze jest to możliwe.
Na miejscu postojowym oznaczonym jako “dostawa” mógłbym zaparkować maluchem, pod warunkiem że dowożę “towar” (długopis? paczkę chusteczek?) na który posiadam fakturę.
Prawnicy zajmujący się prawem drogowym zwracają uwagę, że “dostawa” to oznaczenie zbyt ogólne. Przepisy nie precyzują, kto jest „dostawcą” ani co musi przewozić pojazd. Ciężko wobec tego wyciągać jakiekolwiek konsekwencje.
Tabliczka „Dostawy” jest więc prawnie nieprecyzyjna. Ale społeczne przyzwolenie na parkowanie gdziekolwiek pod pretekstem „wchodzę tylko na chwilę” — to już zupełnie inna historia.
A propos zdjęcia: na płytę Rynku nie mogą wjeżdżać żadne pojazdy, nawet takie z dostawami.
-
ChatGPT i sztuczna inteligencja ratują psa. Medycyna staje w obliczu rewolucji
Gdy standardowe leczenie zawodzi, zdesperowany właściciel potrafi dokonać niemożliwego.
Paul Conyngham nie mógł pogodzić się z terminalną diagnozą swojego ukochanego psa. Używając sztucznej inteligencji – w tym ChatGPT i AlphaFold – zdołał opracować celowaną koncepcję szczepionki mRNA na raka. Lekarze i badacze nie kryją podziwu, a guz zwierzęcia zmniejszył się o połowę.
Historia Rosie, ośmioletniej suczki rasy staffy-shar pei, to niezwykły dowód na to, jak zaawansowana technologia demokratyzuje dostęp do ratującej życie wiedzy. Zaadoptowana w 2019 roku ze schroniska w Sydney, szybko stała się najlepszym przyjacielem Paula Conynghama. W 2024 roku spadł na nich potężny cios – u Rosie zdiagnozowano złośliwego raka z komórek tucznych. Standardowe leczenie, obejmujące ciężkie operacje i weterynaryjną chemioterapię, zawiodło. Guzy spowolniły swój wzrost, ale nie zniknęły.
❤️🩹Tech boss uses AI and ChatGPT to create cancer vaccine for his dying dog
In 2019, Paul adopted Rosie from a shelter. In 2024, she was diagnosed with cancer. Doctors couldn’t help her, so Paul decided to take matters into his own hands:
— He paid $3,000 to sequence the DNA of… pic.twitter.com/to5bIUh5On
— NEXTA (@nexta_tv) March 15, 2026
Zamiast się poddać, zaprzągł do pracy AI
Paul, inżynier z 17-letnim doświadczeniem w analityce danych i uczeniu maszynowym, postanowił wziąć sprawy we własne ręce. Zapłacił 3 tysiące dolarów za zsekwencjonowanie DNA Rosie na Uniwersytecie Nowej Południowej Walii (UNSW). Eksperci pobrali próbki zdrowej krwi oraz tkanki nowotworowej, a następnie przekazali mu potężną paczkę surowych danych.
Dla biologów ich analiza to zazwyczaj miesiące niezwykle żmudnej pracy całych zespołów. Paul postanowił drastycznie ten proces przyspieszyć.
„Zwróciłem się do ChatGPT i opracowałem plan działania” – wspomina Conyngham. Sam model językowy posłużył mu jako swoisty asystent strategiczny, który pomógł odnaleźć odpowiednie narzędzia. Następnie, używając zaawansowanych algorytmów bioinformatycznych oraz programu AlphaFold (przeznaczonego do analizy struktur białkowych), Paul samodzielnie porównał genom zdrowy z nowotworowym. Zidentyfikował precyzyjne mutacje wywołujące raka i wygenerował recepturę, która posłużyła jako projekt spersonalizowanej szczepionki mRNA.
Naukowcy z UNSW byli pod ogromnym wrażeniem. Człowiek bez wykształcenia biologicznego, operując zaledwie z domowego komputera, odrobił zadanie na poziomie światowej klasy ekspertów od genetyki. Jeszcze 5–10 lat temu taka analiza wymagałaby sztabu bioinformatyków i dostępu do potężnego klastra obliczeniowego.
Z wirtualnego kodu do prawdziwej strzykawki
Zdeterminowany właściciel swoją rzetelnością przekonał badaczy do ścisłej współpracy. Profesor Pall Thordarson, dyrektor UNSW RNA Institute, wykorzystał algorytmy i koncepcję Paula do fizycznego stworzenia eksperymentalnej szczepionki mRNA w warunkach laboratoryjnych. Z kolei dzięki pomocy profesor Rachel Allaveny z Uniwersytetu w Queensland, która dysponowała stosownymi zgodami etycznymi, preparat został oficjalnie podany Rosie.
Wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. Zaledwie kilka tygodni po rozpoczęciu terapii, wielkość guza na nodze Rosie zmniejszyła się o połowę. Zwierzę odzyskało dawną energię, jakość jej życia drastycznie wzrosła, a – jak z radością relacjonuje Paul – Rosie znów jest w stanie przeskakiwać przez płoty w pogoni za królikami.
Nauka obywatelska i rewolucja mRNA
To pierwszy w historii przypadek opracowania koncepcji spersonalizowanej szczepionki przeciwnowotworowej dla psa przy tak ogromnym udziale nauki obywatelskiej. Należy pamiętać, że przypadek Rosie to pojedynczy eksperyment kliniczny, a nie zatwierdzona, uniwersalna terapia, jednak sukces Paula idealnie wpisuje się w globalny trend.
Obecnie giganci farmaceutyczni, tacy jak Moderna, BioNTech czy CureVac, testują dziesiątki szczepionek przeciwnowotworowych opartych właśnie na technologii mRNA. To jeden z najgorętszych kierunków współczesnej medycyny. Skoro pojedynczy analityk danych, wspierany przez modele sztucznej inteligencji, zdołał nakreślić ramy skutecznej terapii dla swojego zwierzaka, rodzi to fascynujące pytanie: jak szybko ta potężna, zdemokratyzowana technologia AI zacznie masowo i realnie wspierać ratowanie ludzkiego życia?
#AlphaFoldAnalizaBiałek #bioinformatykaAI #ChatGPTWMedycynie #leczenieRakaUPsa #naukaObywatelska #nowotworyUZwierząt #PaulConynghamPiesRosie #szczepionkaMRNARak #szczepionkiPrzeciwnowotworowe #UNSWRNAInstituteAI wchodzi w ludzkie DNA. Evo 2 rozszyfruje tajemnice najbardziej skomplikowanych genomów
-
📰 "Czy to pierwsza wojna światowa Broligarchii?
Broń sterowana sztuczną inteligencją, dwaj niekontrolowani autorytarni przywódcy, łamanie prawa i toksyczna mieszanka męskości: witamy w pierwszym poważnym konflikcie manosfery.
Sztuczna inteligencja, podobnie jak wojna, jest kolejną hiper-męską fantazją o boskiej mocy. Nie ma w tym nic z prawdy, to tylko opowieść, mit, który narzuca nam grupa samolubnych mężczyzn, wspieranych przez uległą i nieciekawą prasę.
Ale nie tutaj. Nie w tym biuletynie, nie dzień po Międzynarodowym Dniu Kobiet, nie w środku nowej nielegalnej wojny, którą rozpoczęły Stany Zjednoczone i Izrael, a do której Wielka Brytania jest zmuszana przez prawicowe media, które wykorzystują słowa Trumpa, jakby te były dowodem czegoś innego niż niekontrolowana megalomania.
Zapomnijcie o Andrew Tate, to jest prawdziwa męska sfera. Taka, której granic nawet nie widzimy, ponieważ żyjemy w jej wnętrzu. Naszym światem rządzą ci mężczyźni, ich platformy, sojusze z państwami narodowymi, napędzana technologią siła polityczna, która tylko przyspiesza i nabiera mocy. Kiedy układałam słowo „broligarchia”, nie miał to być uroczy kalambur: użyłam go, aby opisać połączenie technologii Doliny Krzemowej i autorytaryzmu państwa amerykańskiego oraz wypaczoną, toksyczną pseudomęskość, która leży u jego podstaw."
Całość [EN]:
https://broligarchy.substack.com/p/is-this-the-broligarchys-first-world#wojna #ai #broligarchia #broligarchy #technologia #USA #Iran
-
📰 "Czy to pierwsza wojna światowa Broligarchii?
Broń sterowana sztuczną inteligencją, dwaj niekontrolowani autorytarni przywódcy, łamanie prawa i toksyczna mieszanka męskości: witamy w pierwszym poważnym konflikcie manosfery.
Sztuczna inteligencja, podobnie jak wojna, jest kolejną hiper-męską fantazją o boskiej mocy. Nie ma w tym nic z prawdy, to tylko opowieść, mit, który narzuca nam grupa samolubnych mężczyzn, wspieranych przez uległą i nieciekawą prasę.
Ale nie tutaj. Nie w tym biuletynie, nie dzień po Międzynarodowym Dniu Kobiet, nie w środku nowej nielegalnej wojny, którą rozpoczęły Stany Zjednoczone i Izrael, a do której Wielka Brytania jest zmuszana przez prawicowe media, które wykorzystują słowa Trumpa, jakby te były dowodem czegoś innego niż niekontrolowana megalomania.
Zapomnijcie o Andrew Tate, to jest prawdziwa męska sfera. Taka, której granic nawet nie widzimy, ponieważ żyjemy w jej wnętrzu. Naszym światem rządzą ci mężczyźni, ich platformy, sojusze z państwami narodowymi, napędzana technologią siła polityczna, która tylko przyspiesza i nabiera mocy. Kiedy układałam słowo „broligarchia”, nie miał to być uroczy kalambur: użyłam go, aby opisać połączenie technologii Doliny Krzemowej i autorytaryzmu państwa amerykańskiego oraz wypaczoną, toksyczną pseudomęskość, która leży u jego podstaw."
Całość [EN]:
https://broligarchy.substack.com/p/is-this-the-broligarchys-first-world#wojna #ai #broligarchia #broligarchy #technologia #USA #Iran
-
📰 "Czy to pierwsza wojna światowa Broligarchii?
Broń sterowana sztuczną inteligencją, dwaj niekontrolowani autorytarni przywódcy, łamanie prawa i toksyczna mieszanka męskości: witamy w pierwszym poważnym konflikcie manosfery.
Sztuczna inteligencja, podobnie jak wojna, jest kolejną hiper-męską fantazją o boskiej mocy. Nie ma w tym nic z prawdy, to tylko opowieść, mit, który narzuca nam grupa samolubnych mężczyzn, wspieranych przez uległą i nieciekawą prasę.
Ale nie tutaj. Nie w tym biuletynie, nie dzień po Międzynarodowym Dniu Kobiet, nie w środku nowej nielegalnej wojny, którą rozpoczęły Stany Zjednoczone i Izrael, a do której Wielka Brytania jest zmuszana przez prawicowe media, które wykorzystują słowa Trumpa, jakby te były dowodem czegoś innego niż niekontrolowana megalomania.
Zapomnijcie o Andrew Tate, to jest prawdziwa męska sfera. Taka, której granic nawet nie widzimy, ponieważ żyjemy w jej wnętrzu. Naszym światem rządzą ci mężczyźni, ich platformy, sojusze z państwami narodowymi, napędzana technologią siła polityczna, która tylko przyspiesza i nabiera mocy. Kiedy układałam słowo „broligarchia”, nie miał to być uroczy kalambur: użyłam go, aby opisać połączenie technologii Doliny Krzemowej i autorytaryzmu państwa amerykańskiego oraz wypaczoną, toksyczną pseudomęskość, która leży u jego podstaw."
Całość [EN]:
https://broligarchy.substack.com/p/is-this-the-broligarchys-first-world#wojna #ai #broligarchia #broligarchy #technologia #USA #Iran
-
📰 "Czy to pierwsza wojna światowa Broligarchii?
Broń sterowana sztuczną inteligencją, dwaj niekontrolowani autorytarni przywódcy, łamanie prawa i toksyczna mieszanka męskości: witamy w pierwszym poważnym konflikcie manosfery.
Sztuczna inteligencja, podobnie jak wojna, jest kolejną hiper-męską fantazją o boskiej mocy. Nie ma w tym nic z prawdy, to tylko opowieść, mit, który narzuca nam grupa samolubnych mężczyzn, wspieranych przez uległą i nieciekawą prasę.
Ale nie tutaj. Nie w tym biuletynie, nie dzień po Międzynarodowym Dniu Kobiet, nie w środku nowej nielegalnej wojny, którą rozpoczęły Stany Zjednoczone i Izrael, a do której Wielka Brytania jest zmuszana przez prawicowe media, które wykorzystują słowa Trumpa, jakby te były dowodem czegoś innego niż niekontrolowana megalomania.
Zapomnijcie o Andrew Tate, to jest prawdziwa męska sfera. Taka, której granic nawet nie widzimy, ponieważ żyjemy w jej wnętrzu. Naszym światem rządzą ci mężczyźni, ich platformy, sojusze z państwami narodowymi, napędzana technologią siła polityczna, która tylko przyspiesza i nabiera mocy. Kiedy układałam słowo „broligarchia”, nie miał to być uroczy kalambur: użyłam go, aby opisać połączenie technologii Doliny Krzemowej i autorytaryzmu państwa amerykańskiego oraz wypaczoną, toksyczną pseudomęskość, która leży u jego podstaw."
Całość [EN]:
https://broligarchy.substack.com/p/is-this-the-broligarchys-first-world#wojna #ai #broligarchia #broligarchy #technologia #USA #Iran
-
📰 "Czy to pierwsza wojna światowa Broligarchii?
Broń sterowana sztuczną inteligencją, dwaj niekontrolowani autorytarni przywódcy, łamanie prawa i toksyczna mieszanka męskości: witamy w pierwszym poważnym konflikcie manosfery.
Sztuczna inteligencja, podobnie jak wojna, jest kolejną hiper-męską fantazją o boskiej mocy. Nie ma w tym nic z prawdy, to tylko opowieść, mit, który narzuca nam grupa samolubnych mężczyzn, wspieranych przez uległą i nieciekawą prasę.
Ale nie tutaj. Nie w tym biuletynie, nie dzień po Międzynarodowym Dniu Kobiet, nie w środku nowej nielegalnej wojny, którą rozpoczęły Stany Zjednoczone i Izrael, a do której Wielka Brytania jest zmuszana przez prawicowe media, które wykorzystują słowa Trumpa, jakby te były dowodem czegoś innego niż niekontrolowana megalomania.
Zapomnijcie o Andrew Tate, to jest prawdziwa męska sfera. Taka, której granic nawet nie widzimy, ponieważ żyjemy w jej wnętrzu. Naszym światem rządzą ci mężczyźni, ich platformy, sojusze z państwami narodowymi, napędzana technologią siła polityczna, która tylko przyspiesza i nabiera mocy. Kiedy układałam słowo „broligarchia”, nie miał to być uroczy kalambur: użyłam go, aby opisać połączenie technologii Doliny Krzemowej i autorytaryzmu państwa amerykańskiego oraz wypaczoną, toksyczną pseudomęskość, która leży u jego podstaw."
Całość [EN]:
https://broligarchy.substack.com/p/is-this-the-broligarchys-first-world#wojna #ai #broligarchia #broligarchy #technologia #USA #Iran
-
📰 Polecam tekst @didleth dla Oko Press. Dowiecie się o co chodzi z tą weryfikacją wieku przy dostępie do socialek:
"Big techy grają z nami w weryfikację wieku. To karanie ofiar zamiast sprawców
[...]
Czy Europejski Portfel Tożsamości Cyfrowej to dobry pomysł na weryfikację wieku?To zależy. Z jednej strony: ma wiele zalet. Wedle założeń ma być otwarto źródłowy i zawierać „różne technologie chroniące prywatność, takie jak dowód z wiedzą zerową”. W praktyce umożliwiłoby to przekazanie Facebookowi czy TikTokowi informacji o samym wieku, bez zdradzania innych personaliów.
Są też pewne wady. Poza wyżej wymienionymi: wprowadzenia EUDI jako obowiązkowej metody weryfikacji wieku byłoby zwyczajnie sprzeczne z unijnym prawem."
https://oko.press/big-techy-weryfikacja-wieku-karanie-ofiar-zamiast-sprawcow
#BigTech #Media #SocialMedia #Ograniczenia #dzieci #Polska #Europa
-
Złośliwa kampania 30 wtyczek – “narzędzi AI” w Chrome. Wspólny kod, infrastruktura i anonimowy twórca
Badacze z LayerX odkryli kampanię rozszerzeń do Chrome, które podszywały się pod asystentów AI do streszczania, czatu, pisania i obsługi maili. Choć na pierwszy rzut oka narzędzia te wydają się wiarygodne, ich architektura umożliwia wprowadzenie “po cichu” dowolnych aktualizacji bez jakiejkolwiek zmiany w Chrome Web Store ani interakcji użytkownika. Wszystkie...
-
Dziś wspominamy rocznicę urodzin Joaquína Sorolli, hiszpańskiego mistrza malarstwa, który na zawsze zmienił sposób, w jaki postrzegamy światło w sztuce. Jego prace to doskonała harmonia światła, koloru i emocji. "Dzieci na plaży" to dowód jego geniuszu - niepowtarzalne ujęcie chwili, która ożywa na płótnie. (fot. Wikipedia) #JoaquinSorolla #Hiszpania #Sztuka
-
Marsz Wyzwolenia Zwierząt: Afera Nescaland Kennel wstrząsnęła Polską: 50 skrajnie zaniedbanych psów i szczątki 16 martwych. Hodowla spełniała "najwyższe standardy", była w ZKwP i FCI, a jej właścicielka pełniła funkcję nadzorczą. To nie "wyjątek", lecz dowód, że podział na dobre i złe hodowle to iluzja. Gdy zwierzę staje się produktem, zaczyna się biznes, optymalizacja i cierpienie. Każda hodowla utrwala handel żywymi istotami.
https://publicystyka.ngo.pl/marsz-wyzwolenia-zwierzat-kazda-hodowla-zwierzat-jest-zlem
#marszwyzwoleniazwierząt #hodowle #prawazwierząt #sentiokracja
-
Wierzcie lub nie, dopiero dziś po parokrotnym przejściu Kingdom Come 2 i powrocie do KCD1 po dwóch latach, zorientowałem się, kim jest ten rudzielec z KCD1 :)
Cały czas myślałem, że w grze wspomina się o nim jako o nieobecnym, że wydawał rozkazy z jakiegoś zamku, a dopiero obejrzawszy przerywnik ze screena zorientowałem się, że ten Rudy Lis osobiście dowodził wojskami w ataku na Skalicę. Byłem przekonany, że to jakiś anonimowy dowódca.
Czy ktoś z Was grał w jedynkę i rozpoznał tą postać? Muszę podpytać jakichś Czechów czy dla nich ta postać była od początku gry oczywista.
-
Wojna o cyfrowe portfele rozpoczęta. Mastercard odpowiada Visie i pokazuje, jak AI może samo robić za nas zakupy
Jakiś czas temu na łamach iMagazine pisaliśmy o rewolucyjnych zapowiedziach Visy, która wieszczyła koniec samodzielnego płacenia w sieci. Jeśli ktoś myślał, że to tylko futurystyczne obietnice i pieśń dalekiej przyszłości, musi szybko zweryfikować poglądy.
Rękawicę właśnie podniósł największy rynkowy rywal. Mastercard zaprezentował działający system, w którym wirtualny agent potrafi wyszukać, ocenić i opłacić nasz koszyk.
Pod koniec zeszłego roku pisałam, że według Visa, minione święta mogły być ostatnimi, podczas których klikaliśmy przycisk „Kup i zapłać” w pełni samodzielnie. Visa chwaliła się wtedy udanymi pilotażami z partnerami takimi jak Skyfire i zapowiadała ekspansję „handlu agentowego” (agentic commerce) na 2026 rok.
Teraz mamy dowód na to, że nie był to jedynie pojedynczy zryw marketingowy, ale potężna, branżowa lawina. Podczas odbywającego się właśnie szczytu India AI Impact Summit 2026, firma Mastercard zaprezentowała konkurencyjną, w pełni uwierzytelnioną transakcję, w której człowiek na etapie kasy w ogóle nie brał udziału. Choć była to demonstracja w kontrolowanym środowisku testowym, dobitnie pokazuje ona kierunek, w którym nieuchronnie zmierza cała branża.
To ostatnie Święta, kiedy płacisz sam? Visa twierdzi, że w 2026 zakupy zrobi za Ciebie AI
Delegowanie portfela powoli staje się faktem
Podczas prezentacji agent AI od Mastercard samodzielnie przeszukał sieć pod kątem zadanego produktu, ocenił parametry sklepu internetowego, a następnie sfinalizował zakup, korzystając z bezpiecznie zapisanych danych płatniczych użytkownika. Zero otwierania aplikacji bankowej, zero przepisywania kodów z SMS-ów.
Widzimy tu dokładnie ten sam wzorzec, o którym mówiła Visa. Ewolucja cyfrowych płatności wchodzi w nową fazę: od zaledwie „asystowania” człowiekowi (np. poprzez Apple Pay czy zapamiętane tokeny kart) do pełnego delegowania. Jeśli ustalimy naszemu asystentowi jasne reguły (np. miesięczny limit na elektronikę czy konkretne marki), oprogramowanie przejmie proces od początku do końca.
Kto wygra wyścig o zaufanie?
Jak słusznie punktowaliśmy w grudniu, największym wyzwaniem tej nowej epoki nie jest wcale to, jak zmusić AI do kliknięcia „Kup”. Prawdziwym problemem jest to, jak odróżnić naszego osobistego, bezpiecznego asystenta od złośliwego bota lub hakera.
Visa odpowiedziała na to wyzwanie autorskim standardem Trusted Agent Protocol, który ma pozwalać sklepom na weryfikację intencji maszyny. Z kolei demonstracja Mastercarda również w całości skupiła się na tzw. bezpiecznym frameworku płatniczym. Obaj giganci doskonale wiedzą, że wyścig nie toczy się dziś o to, kto stworzy mądrzejszy algorytm zakupowy. Wyścig toczy się o to, kto będzie kontrolował autoryzację tych transakcji. Ten, kto zbuduje globalny standard zaufania dla „maszynowych klientów”, zgarnie pulę w nadchodzącej dekadzie.
E-commerce musi zmienić język
Jeśli wirtualni agenci zaczną kupować w naszym imieniu, właściciele sklepów internetowych będą musieli całkowicie przebudować swoją infrastrukturę. AI nie klika w ładne banery i nie zapisuje się do newsletterów za zniżkę. Maszyny czytają surowe dane. Aby agent mógł dokonać zakupu, katalogi produktów, stany magazynowe i polityka zwrotów będą musiały być wystawione poprzez ustrukturyzowane interfejsy (API). Algorytm Mastercarda czy Visy w ułamku sekundy porówna tysiące ofert i odfiltruje te sklepy, które próbują ukryć koszty wysyłki.
Choć przedstawiciele Mastercarda podkreślają, że szerokie wdrożenie ich systemu do powszechnego użytku wymaga jeszcze zgód regulacyjnych, przekaz płynący z rynku jest jednoznaczny. Dwaj najwięksi operatorzy płatniczy świata zgodnie idą w tym samym kierunku. Kupowanie powoli przestaje być aktem decyzyjnym, a staje się procesem delegowanym.
#agenticCommerce #MastercardAI #przyszłośćPłatnościCyfrowych #sztucznaInteligencjaECommerce #TrustedAgentProtocol #VisaAI #wirtualnyAsystentZakupy #zakupyPrzezAI