home.social

Search

1000 results for “amerey”

  1. Dan Flavin, amerykański rzeźbiarz urodzony 1 kwietnia 1933 roku, znany jest z transformacji przestrzeni i sztuki za pomocą świetlówek fluorescencyjnych. Jego unikalny styl redefiniował sposób, w jaki postrzegamy światło i przestrzeń. Flavin zmarł w 1996 roku, jednak jego dzieła wciąż inspirują artystów na całym świecie. Jego projekty były zawsze mocno związane z miejscem, w którym powstawały, co sprawiało, że były one jedyne w swoim rodzaju. #DanFlavin #sztuka #światło (fot. Wikipedia)

  2. Dan Flavin, amerykański rzeźbiarz urodzony 1 kwietnia 1933 roku, znany jest z transformacji przestrzeni i sztuki za pomocą świetlówek fluorescencyjnych. Jego unikalny styl redefiniował sposób, w jaki postrzegamy światło i przestrzeń. Flavin zmarł w 1996 roku, jednak jego dzieła wciąż inspirują artystów na całym świecie. Jego projekty były zawsze mocno związane z miejscem, w którym powstawały, co sprawiało, że były one jedyne w swoim rodzaju. #DanFlavin #sztuka #światło (fot. Wikipedia)

  3. Dan Flavin, amerykański rzeźbiarz urodzony 1 kwietnia 1933 roku, znany jest z transformacji przestrzeni i sztuki za pomocą świetlówek fluorescencyjnych. Jego unikalny styl redefiniował sposób, w jaki postrzegamy światło i przestrzeń. Flavin zmarł w 1996 roku, jednak jego dzieła wciąż inspirują artystów na całym świecie. Jego projekty były zawsze mocno związane z miejscem, w którym powstawały, co sprawiało, że były one jedyne w swoim rodzaju. #DanFlavin #sztuka #światło (fot. Wikipedia)

  4. Dan Flavin, amerykański rzeźbiarz urodzony 1 kwietnia 1933 roku, znany jest z transformacji przestrzeni i sztuki za pomocą świetlówek fluorescencyjnych. Jego unikalny styl redefiniował sposób, w jaki postrzegamy światło i przestrzeń. Flavin zmarł w 1996 roku, jednak jego dzieła wciąż inspirują artystów na całym świecie. Jego projekty były zawsze mocno związane z miejscem, w którym powstawały, co sprawiało, że były one jedyne w swoim rodzaju. #DanFlavin #sztuka #światło (fot. Wikipedia)

  5. Audrey Kawasaki, amerykańska malarka japońskiego pochodzenia, obchodzi dziś swoje urodziny! Jej prace balansują pomiędzy surrealizmem a japońskim popem. Audrey tworzy na drewnie, co nadaje jej dziełom niepowtarzalny charakter. Przykłady jej sztuki można było zobaczyć na wystawach na całym świecie. Jej unikalny styl przyciąga fanów jak magnes. #AudreyKawasaki #Sztuka #Inspiracja (fot. Wikipedia)

  6. Świat dwóch prędkości. Amerykanie dostają mocne funkcje Gemini za darmo, a my musimy czekać

    Google właśnie udostępniło bezpłatny dostęp do funkcji Personal Intelligence oraz Memory dla użytkowników w Stanach Zjednoczonych.

    To potężne narzędzia, które sprawiają, że sztuczna inteligencja zyskuje dostęp do naszego kalendarza, poczty i zdjęć, stając się prawdziwie osobistym asystentem. Problem polega na tym, że podczas gdy za oceanem nowości trafiają pod strzechy bez opłat, w Europie nadal stoimy w przedpokoju technologicznych innowacji.

    Zacznijmy od zmian czysto wizualnych, bo one są zauważalne od razu. Aplikacja Gemini na systemie Android zyskuje nowe szlify – charakterystyczna, kolorowa poświata nie będzie już tylko otaczać dolnego panelu przy wywoływaniu asystenta. Przeprojektowany interfejs rozświetli ramki całego ekranu smartfona. To estetyczny detal, który ma zapewnić wizualną spójność chociażby z opcją Circle to Search.

    Prawdziwa ewolucja kryje się jednak pod maską. Narzędzie Personal Intelligence całkowicie zmienia sposób interakcji z modelem językowym.

    Asystent w naszych prywatnych plikach

    AI potrafi teraz samodzielnie i bezpiecznie przeszukiwać nasze aplikacje – od Gmaila i Kalendarza, przez Dysk, aż po Google Photos. Co to oznacza w praktyce? Sztuczna inteligencja wie, o której mamy lot, pamięta, jaki sprzęt kupiliśmy w zeszłym miesiącu z elektronicznym paragonem i potrafi na tej podstawie zaplanować nam cały wyjazd lub odpowiedzieć na wysoce sprecyzowane zapytanie. Odpowiedzi przestają być ogólnikowe, a stają się w stu procentach „nasze”.

    Dodatkowo amerykański gigant szeroko udostępnia funkcję Memory. Algorytmy mogą teraz analizować historię naszych czatów, aby uczyć się naszych osobistych preferencji. Od teraz asystent nie zaczyna każdej rozmowy z pustą kartą. Pamięta, jakie mamy zainteresowania, jaki styl odpowiedzi preferujemy i płynnie odnosi się do poruszanych wcześniej tematów.

    Cyfrowy podział i uzasadniona frustracja

    Największe kontrowersje budzi jednak polityka dystrybucji tych rozwiązań. Od momentu styczniowej zapowiedzi Personal Intelligence było funkcją mocno elitarną, zarezerwowaną dla płatnego abonamentu. Właśnie udostępniono ją całkowicie bez opłat – ale wyłącznie użytkownikom za oceanem. Oznacza to, że osoby opłacające najwyższe plany subskrypcyjne w innych regionach świata (w tym w Polsce) są pozbawione narzędzi, które amerykański użytkownik darmowego konta otrzymuje od ręki.

    Oczywiście, po części winę za takie opóźnienia ponoszą rygorystyczne przepisy o ochronie danych w Europie. Niemniej, patrząc z perspektywy entuzjasty technologii, trudno nie czuć rozgoryczenia. Giganci z Doliny Krzemowej ewidentnie tworzą środowisko użytkowników „pierwszej” i „drugiej” kategorii. Zamiast globalnej wioski i równego dostępu do najnowszych usług, serwuje nam się świat wielu prędkości, w którym my możemy co najwyżej czytać o tym, jak inteligentne i wygodne staje się życie na innym kontynencie.

    Google Antigravity samodzielnie napisze i wdroży twoją aplikację

    #AIWEuropie #aktualizacjaGemini #AsystentGoogle #GeminiAI #GeminiMemory #GoogleWorkspaceAI #nowościAndroid #PersonalIntelligence #sztucznaInteligencja
  7. Świat dwóch prędkości. Amerykanie dostają mocne funkcje Gemini za darmo, a my musimy czekać

    Google właśnie udostępniło bezpłatny dostęp do funkcji Personal Intelligence oraz Memory dla użytkowników w Stanach Zjednoczonych.

    To potężne narzędzia, które sprawiają, że sztuczna inteligencja zyskuje dostęp do naszego kalendarza, poczty i zdjęć, stając się prawdziwie osobistym asystentem. Problem polega na tym, że podczas gdy za oceanem nowości trafiają pod strzechy bez opłat, w Europie nadal stoimy w przedpokoju technologicznych innowacji.

    Zacznijmy od zmian czysto wizualnych, bo one są zauważalne od razu. Aplikacja Gemini na systemie Android zyskuje nowe szlify – charakterystyczna, kolorowa poświata nie będzie już tylko otaczać dolnego panelu przy wywoływaniu asystenta. Przeprojektowany interfejs rozświetli ramki całego ekranu smartfona. To estetyczny detal, który ma zapewnić wizualną spójność chociażby z opcją Circle to Search.

    Prawdziwa ewolucja kryje się jednak pod maską. Narzędzie Personal Intelligence całkowicie zmienia sposób interakcji z modelem językowym.

    Asystent w naszych prywatnych plikach

    AI potrafi teraz samodzielnie i bezpiecznie przeszukiwać nasze aplikacje – od Gmaila i Kalendarza, przez Dysk, aż po Google Photos. Co to oznacza w praktyce? Sztuczna inteligencja wie, o której mamy lot, pamięta, jaki sprzęt kupiliśmy w zeszłym miesiącu z elektronicznym paragonem i potrafi na tej podstawie zaplanować nam cały wyjazd lub odpowiedzieć na wysoce sprecyzowane zapytanie. Odpowiedzi przestają być ogólnikowe, a stają się w stu procentach „nasze”.

    Dodatkowo amerykański gigant szeroko udostępnia funkcję Memory. Algorytmy mogą teraz analizować historię naszych czatów, aby uczyć się naszych osobistych preferencji. Od teraz asystent nie zaczyna każdej rozmowy z pustą kartą. Pamięta, jakie mamy zainteresowania, jaki styl odpowiedzi preferujemy i płynnie odnosi się do poruszanych wcześniej tematów.

    Cyfrowy podział i uzasadniona frustracja

    Największe kontrowersje budzi jednak polityka dystrybucji tych rozwiązań. Od momentu styczniowej zapowiedzi Personal Intelligence było funkcją mocno elitarną, zarezerwowaną dla płatnego abonamentu. Właśnie udostępniono ją całkowicie bez opłat – ale wyłącznie użytkownikom za oceanem. Oznacza to, że osoby opłacające najwyższe plany subskrypcyjne w innych regionach świata (w tym w Polsce) są pozbawione narzędzi, które amerykański użytkownik darmowego konta otrzymuje od ręki.

    Oczywiście, po części winę za takie opóźnienia ponoszą rygorystyczne przepisy o ochronie danych w Europie. Niemniej, patrząc z perspektywy entuzjasty technologii, trudno nie czuć rozgoryczenia. Giganci z Doliny Krzemowej ewidentnie tworzą środowisko użytkowników „pierwszej” i „drugiej” kategorii. Zamiast globalnej wioski i równego dostępu do najnowszych usług, serwuje nam się świat wielu prędkości, w którym my możemy co najwyżej czytać o tym, jak inteligentne i wygodne staje się życie na innym kontynencie.

    Google Antigravity samodzielnie napisze i wdroży twoją aplikację

    #AIWEuropie #aktualizacjaGemini #AsystentGoogle #GeminiAI #GeminiMemory #GoogleWorkspaceAI #nowościAndroid #PersonalIntelligence #sztucznaInteligencja
  8. Frederic Goudy, amerykański projektant krojów pisma, urodził się tego dnia. Był jednym z najwybitniejszych typografów XX wieku, tworząc ponad 120 różnych krojów pisma. Jego prace, takie jak Goudy Old Style czy Kennerley, do dziś cieszą się ogromną popularnością. Goudy był pionierem w łączeniu estetyki z funkcjonalnością, co czyni jego dzieła ponadczasowymi. Jego twórczość jest pionerskim kamieniem milowym w rozwoju nowoczesnej typografii. (fot. Wikipedia) #FredericGoudy #Typografia #Design

  9. Frederic Goudy, amerykański projektant krojów pisma, urodził się tego dnia. Był jednym z najwybitniejszych typografów XX wieku, tworząc ponad 120 różnych krojów pisma. Jego prace, takie jak Goudy Old Style czy Kennerley, do dziś cieszą się ogromną popularnością. Goudy był pionierem w łączeniu estetyki z funkcjonalnością, co czyni jego dzieła ponadczasowymi. Jego twórczość jest pionerskim kamieniem milowym w rozwoju nowoczesnej typografii. (fot. Wikipedia) #FredericGoudy #Typografia #Design

  10. Frederic Goudy, amerykański projektant krojów pisma, urodził się tego dnia. Był jednym z najwybitniejszych typografów XX wieku, tworząc ponad 120 różnych krojów pisma. Jego prace, takie jak Goudy Old Style czy Kennerley, do dziś cieszą się ogromną popularnością. Goudy był pionierem w łączeniu estetyki z funkcjonalnością, co czyni jego dzieła ponadczasowymi. Jego twórczość jest pionerskim kamieniem milowym w rozwoju nowoczesnej typografii. (fot. Wikipedia) #FredericGoudy #Typografia #Design

  11. Frederic Goudy, amerykański projektant krojów pisma, urodził się tego dnia. Był jednym z najwybitniejszych typografów XX wieku, tworząc ponad 120 różnych krojów pisma. Jego prace, takie jak Goudy Old Style czy Kennerley, do dziś cieszą się ogromną popularnością. Goudy był pionierem w łączeniu estetyki z funkcjonalnością, co czyni jego dzieła ponadczasowymi. Jego twórczość jest pionerskim kamieniem milowym w rozwoju nowoczesnej typografii. (fot. Wikipedia) #FredericGoudy #Typografia #Design

  12. Frederic Goudy, amerykański projektant krojów pisma, urodził się tego dnia. Był jednym z najwybitniejszych typografów XX wieku, tworząc ponad 120 różnych krojów pisma. Jego prace, takie jak Goudy Old Style czy Kennerley, do dziś cieszą się ogromną popularnością. Goudy był pionierem w łączeniu estetyki z funkcjonalnością, co czyni jego dzieła ponadczasowymi. Jego twórczość jest pionerskim kamieniem milowym w rozwoju nowoczesnej typografii. (fot. Wikipedia) #FredericGoudy #Typografia #Design

  13. Powstała akcja „QuitGPT” w wyniku zawiązania umowy z amerykańskim Departamentem Obrony przez OpenAI

    Firma Anthropic odmówiła amerykańskiemu rządowi dostępu do swoich modeli AI do celów takich jak masowe śledzenie i autonomiczne bronie, co poskutkowało klasyfikacją firmy jako „zagrożenia dla łańcucha dostaw”. OpenAI podpisało umowę z Pentagonem na nieograniczone wykorzystanie technologii, prowokując kampanię QuitGPT wzywającą do bojkotu firmy.

    kontrabanda.net/r/powstala-akc

  14. Donald Trump zażądał, by amerykańskie agencje rządowe wycofały się z używania modeli AI od Anthropic

    Prezydent USA Donald Trump ogłosił rezygnację z korzystania z modeli sztucznej inteligencji firmy Anthropic po sporze między firmą a amerykańskim rządem dotyczącym potencjalnych zastosowań, takich jak masowe śledzenie i autonomiczne bronie. Departament Wojny USA zapowiedział oznaczenie firmy Anthropic jako „supply chain risk” i wycofanie narzędzi w ciągu sześciu miesięcy.

    kontrabanda.net/r/donald-trump

  15. Tom Wesselmann, znany amerykański malarz i rzeźbiarz, urodził się 23 lutego 1931 roku. Jego prace stały się ikonami pop-artu dzięki unikalnemu stylowi i śmiałym kolorom. Dzieła takie jak "Great American Nude" wpłynęły na postrzeganie amerykańskiej kultury, pozostając inspiracją do dziś. To wyjątkowy talent, który na stałe zmienił oblicze sztuki, wprowadzając nowe standardy i otwierając drzwi dla kolejnych artystów na całym świecie. #Sztuka #Nowoczesność (fot. Wikipedia)

  16. Dziś wspominamy Eduardo Xola w rocznicę jego urodzin - amerykańskiego projektanta, autora i architekta przestrzeni, który zdobył serca widzów w "Extreme Makeover: Home Edition". Jego praca nie tylko odmieniała wnętrza, ale także życie ludzi, wnosząc radość i nadzieję. Pamiętajmy jego talent i pasję do piękna w sztuce. (fot. Wikipedia) #EduardoXol #Inspiracja #Design

  17. 3 lutego przypada rocznica urodzin Normana Rockwella – ikony amerykańskiej ilustracji. Jego dzieła pokazują codzienność z humorem, czułością, ale też społeczną refleksją. Zasłynął dzięki „The Saturday Evening Post” i zaangażowanym obrazom z lat 60. (fot. Wikipedia)
    #NormanRockwell #malarstwo #ilustracja

  18. USA oficjalnie poza WHO. Ameryka trzasnęła drzwiami i zostawiła niezapłacony rachunek na setki milionów dolarów

    Stało się. 23 stycznia 2026 roku Stany Zjednoczone oficjalnie przestały być członkiem Światowej Organizacji Zdrowia.

    Administracja Donalda Trumpa zrealizowała groźbę sprzed roku, kończąc współpracę z agencją ONZ. Jednak największym szokiem nie jest samo wyjście, ale fakt, że Waszyngton odmawia uregulowania gigantycznego długu, łamiąc tym samym zobowiązania z 1948 roku.

    Rozwód bez podziału majątku

    Zgodnie z rezolucją Kongresu z 1948 roku, USA miały prawo opuścić WHO pod warunkiem rocznego okresu wypowiedzenia i… spłaty wszystkich zobowiązań finansowych. Okres wypowiedzenia minął dzisiaj. Pieniądze jednak nie wpłynęły.

    Według raportu Stat News, na który powołuje się Ars Technica, USA „wiszą” organizacji:

    • 278 milionów dolarów z tytułu obowiązkowych składek członkowskich za lata 2024–2025.
    • Setki milionów z obiecanych 490 mln dolarów dobrowolnych wpłat na programy walki z gruźlicą czy polio.

    Stanowisko Departamentu Stanu jest bezkompromisowe:

    „Stany Zjednoczone nie dokonają żadnych płatności na rzecz WHO przed naszym wyjściem. Koszty poniesione przez amerykańskiego podatnika po porażce WHO w czasie pandemii COVID – i później – są i tak zbyt wysokie. Dopilnujemy, by żadne więcej fundusze z USA nie trafiły do tej organizacji”.

    WHO zaciska pasa i tnie etaty

    Dla organizacji z siedzibą w Genewie to finansowy nokaut. USA były jej największym sponsorem. Reakcja była natychmiastowa – cięcia kosztów trwają od momentu ogłoszenia decyzji rok temu.

    Wstrzymano rekrutacje i modernizację sprzętu IT. Ograniczono podróże służbowe, przenosząc spotkania do sieci. Do tego redukcja zatrudnienia, do połowy tego roku personel WHO ma skurczyć się o 22%.

    W momencie, gdy świat stoi w obliczu potencjalnie nowych zagrożeń biologicznych, główna agencja odpowiedzialna za ich monitorowanie traci niemal jedną czwartą swoich możliwości operacyjnych.

    Sytuacja „Lose-Lose”

    Dyrektor generalny WHO, Tedros Adhanom Ghebreyesus, nazwał ten ruch sytuacją, w której przegrywają wszyscy. Świat traci amerykańskie pieniądze i ekspertyzę. Ale USA też tracą – przede wszystkim dostęp do globalnej sieci wywiadu epidemiologicznego. Wycofując się ze struktur, Waszyngton pozbawia się wpływu na to, jak świat reaguje na ogniska chorób, i traci dostęp do danych „z pierwszej ręki” w czasie rzeczywistym.

    To drugie podejście Trumpa do wyjścia z WHO. Pierwsze, podjęte podczas jego pierwszej kadencji, zostało cofnięte przez Joe Bidena w pierwszym dniu urzędowania. Tym razem klamka zapadła, a skutki finansowe będą odczuwalne przez lata.

    Wędlina rakotwórcza jak papierosy? Wyjaśniamy, co naprawdę mówi raport WHO

    #długUSAWobecONZ #DonaldTrumpWHO #kryzysZdrowiaPublicznego #news #TedrosAdhanomGhebreyesus #USAOpuszczaWHO
  19. Jacy są Polacy? Piszą Amerykanin i Brytyjczyk, obaj bardzo polscy

    Polska dołącza właśnie do grupy 20 najbogatszych państw świata. A polscy politycy budują popularność na poczuciu krzywdy narodu.…
    #Poland #Polska #PL #Europe #Europa #EU #Aktualności #katolicyzm #nacjonalizm #naturaPolaków #nr886 #patriotyzm #Polacy #poland #polska #polskość #rok2026
    europesays.com/2664663/

  20. 24 grudnia przypada rocznica urodzin Josepha Cornella (1903–1972) – amerykańskiego artysty znanego przede wszystkim ze swoich asamblaży w pudełkach oraz eksperymentalnych filmów. Jego twórczość była na granicy surrealizmu i marzenia sennego – pełna nostalgii, poezji i osobistych symboli. (fot. Wikipedia)
    #JosephCornell #sztukawspółczesna #urodzinyartysty #kolaż

  21. 24 grudnia przypada rocznica urodzin Josepha Cornella (1903–1972) – amerykańskiego artysty znanego przede wszystkim ze swoich asamblaży w pudełkach oraz eksperymentalnych filmów. Jego twórczość była na granicy surrealizmu i marzenia sennego – pełna nostalgii, poezji i osobistych symboli. (fot. Wikipedia)
    #JosephCornell #sztukawspółczesna #urodzinyartysty #kolaż

  22. 24 grudnia przypada rocznica urodzin Josepha Cornella (1903–1972) – amerykańskiego artysty znanego przede wszystkim ze swoich asamblaży w pudełkach oraz eksperymentalnych filmów. Jego twórczość była na granicy surrealizmu i marzenia sennego – pełna nostalgii, poezji i osobistych symboli. (fot. Wikipedia)
    #JosephCornell #sztukawspółczesna #urodzinyartysty #kolaż

  23. 24 grudnia przypada rocznica urodzin Josepha Cornella (1903–1972) – amerykańskiego artysty znanego przede wszystkim ze swoich asamblaży w pudełkach oraz eksperymentalnych filmów. Jego twórczość była na granicy surrealizmu i marzenia sennego – pełna nostalgii, poezji i osobistych symboli. (fot. Wikipedia)
    #JosephCornell #sztukawspółczesna #urodzinyartysty #kolaż

  24. 24 grudnia przypada rocznica urodzin Josepha Cornella (1903–1972) – amerykańskiego artysty znanego przede wszystkim ze swoich asamblaży w pudełkach oraz eksperymentalnych filmów. Jego twórczość była na granicy surrealizmu i marzenia sennego – pełna nostalgii, poezji i osobistych symboli. (fot. Wikipedia)
    #JosephCornell #sztukawspółczesna #urodzinyartysty #kolaż

  25. „Rocznica” Jana Komasy. Amerykańska elita toczy wojnę domową przy rodzinnym stole

    Jan Komasa, po międzynarodowym sukcesie „Bożego Ciała”, prezentuje swój pierwszy w pełni anglojęzyczny film. Jeżeli spodobał wam się „Civil War” Alexa Garlanda, to i dzieło Komasy ma szansę znaleźć waszą akceptację, choć jest filmem stawiającym na zupełnie odmienną formę prezentacji rozkładu społeczeństwa.

    „Rocznica” (Anniversary) to thriller polityczny, zręcznie ukryty pod płaszczem kameralnego dramatu rodzinnego. To już pierwsze wyraźne rozróżnienie w stosunku do wspomnianego filmu Alexa Garlanda. Tam planem był w zasadzie cały kraj (Stany Zjednoczone), tutaj mamy spojrzenie na podstawową komórkę społeczną: rodzinę.

    Jan Komasa wie co robi. Reżyser, znany jest z prześwietlania polskich wyższych sfer, tym razem bierze na warsztat zamożne elity Waszyngtonu. Obserwujemy spotkanie z okazji 25. rocznicy ślubu, które staje się katalizatorem ideologicznego i osobistego konfliktu, odzwierciedlającego pęknięcia współczesnej Ameryki. Brzmi to może zbyt górnolotnie, ale absolutnie takie nie jest podczas seansu i duża w tym zasługa maestrii aktorskiej.

    Tytułowa „Rocznica” jest tu spoiwem narracyjnym. Film zaczyna się rocznicą małżeństwa cenionej wykładowczyni uniwersyteckiej Ellen (Diane Lane) i restauratora Paula (Kyle Chandler). Również ostatnie sceny to rocznica, ale o jakże odmienna w formie i charakterze. Nie chcę zdradzać fabuły, niemniej kameralność inscenizacyjna nie odbiera temu tytułowi splendoru. Wręcz przeciwnie, fakt, że niemal wszystkie sceny rozgrywają się w jednym miejscu pozwala zabłysnąć aktorsko i moim zdaniem afisz nie zawodzi, a amerykańskie gwiazdy stają na wysokości zadania, serwując widzom emocjonalny rollercoaster.

    Co jednak ma wspólnego rodzina z politycznym thrillerem? Sztampowy film z tego gatunku najczęściej epatuje gabinetowymi naradami, przebitkami z miejsc typu Biały Dom, Kongres, etc. Komasa podszedł do tego zupełnie inaczej. Faktycznych polityków widzimy dosłownie przez sekundy, czy to w scenie w restauracji Paula, czy na przebitkach z transmisji telewizyjnych.

    Komasa umiejętnie gra na symbolach, choćby flaga. Niby to tylko flaga państwowa, ale właśnie ona jest tu symbolem o większym ciężarze gatunkowym  i wymowie, niż jakiekolwiek inscenizowane przemowy polityków, który tu na szczęście widzom oszczędzono.

    Siłą „Rocznicy” jest przede wszystkim gra aktorska. Dodać trzeba że artystyczne skrzydła pozwolił im rozwinąć udany scenariusz Lori Rosene-Gambino. Błyskotliwe słowne starcia tu wystarczają, by powietrze gęstniało od emocji. Nie trzeba kul i efektów specjalnych, choć zrozumiem, że fani „Johna Wicka” mogliby być tym filmem rozczarowani.

    Jeżeli jednak umiejętna, precyzyjna, oparta na wiarygodnym sztafażu emocji, gra aktorska to coś co w kinie lubicie, amerykańskie dzieło Komasy nie powinno was rozczarować. I jakkolwiek znalazłoby się kilka rzeczy, do których na siłę mogłabym się przyczepić, to wynikają głównie z osobistego podejścia widza do poruszanej tematyki. Zupełnie inaczej ten film odbiorą zwolennicy każdej z dwóch stron amerykańskiej sceny politycznej, która – choć amerykańska – siłą rzeczy rezonuje globalnie.

    #Anniversary #DianeLane #dramat #film #JanKomasa #news #PhoebeDynevor #recenzja #rocznica #thrillerPolityczny