#katolicyzm — Public Fediverse posts
Live and recent posts from across the Fediverse tagged #katolicyzm, aggregated by home.social.
-
https://www.europesays.com/pl/638634/ Polska prawica jest w kryzysie. To środowisko pokazuje, jak z niego wyjść #500 #800 #AdolfBocheński #BuntMłodych #cpk #DonaldTusk #GrzegorzBraun #JarosławKaczyński #JerzyGiedroyć #katolicyzm #KlubJagielloński #konfederacja #KonfederacjaKoronyPolskiej #konserwatyzm #KonstantyPilawa #KościółKatolicki #KrzysztofBosak #MateuszMorawiecki #pis #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #prawica #Republikanizm #SławomirMentzen #SojuszTronuZOłtarzem #ZjednoczonaPrawica
-
@LukaszD Ten cudzysłów jest mylący - nie wiem czy to przekąs i pytanie o stereotyp, czy poważnie. Ale jak poważnie, to odpowiedź jest jedna 🤷
-
@LukaszD Ten cudzysłów jest mylący - nie wiem czy to przekąs i pytanie o stereotyp, czy poważnie. Ale jak poważnie, to odpowiedź jest jedna 🤷
-
@LukaszD Ten cudzysłów jest mylący - nie wiem czy to przekąs i pytanie o stereotyp, czy poważnie. Ale jak poważnie, to odpowiedź jest jedna 🤷
-
@LukaszD Ten cudzysłów jest mylący - nie wiem czy to przekąs i pytanie o stereotyp, czy poważnie. Ale jak poważnie, to odpowiedź jest jedna 🤷
-
Co według Ciebie najlepiej określa „prawdziwego katolika"?
#miniankiety #katolicyzm #wiara #Kościół -
miej, Boże, w opiece, Bractwo Kapłańskie św. Piusa X, bo znów chcą święcić biskupów «w stanie wyższej konieczności» i zaciągnąć na siebie ekskomunikę latae sententiae
-
miej, Boże, w opiece, Bractwo Kapłańskie św. Piusa X, bo znów chcą święcić biskupów «w stanie wyższej konieczności» i zaciągnąć na siebie ekskomunikę latae sententiae
-
miej, Boże, w opiece, Bractwo Kapłańskie św. Piusa X, bo znów chcą święcić biskupów «w stanie wyższej konieczności» i zaciągnąć na siebie ekskomunikę latae sententiae
-
miej, Boże, w opiece, Bractwo Kapłańskie św. Piusa X, bo znów chcą święcić biskupów «w stanie wyższej konieczności» i zaciągnąć na siebie ekskomunikę latae sententiae
-
miej, Boże, w opiece, Bractwo Kapłańskie św. Piusa X, bo znów chcą święcić biskupów «w stanie wyższej konieczności» i zaciągnąć na siebie ekskomunikę latae sententiae
-
ad czy jest warta hałasu - oczywiście, że nie, to klasyczne społeczeństwo spektaklu. A jednocześnie - to mleko rozlewa się coraz bardziej (myślałam, że internet się pokłóci i temat ucichnie, a tutaj bach - "projekt uchwały").
https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
ad czy jest warta hałasu - oczywiście, że nie, to klasyczne społeczeństwo spektaklu. A jednocześnie - to mleko rozlewa się coraz bardziej (myślałam, że internet się pokłóci i temat ucichnie, a tutaj bach - "projekt uchwały").
https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
ad czy jest warta hałasu - oczywiście, że nie, to klasyczne społeczeństwo spektaklu. A jednocześnie - to mleko rozlewa się coraz bardziej (myślałam, że internet się pokłóci i temat ucichnie, a tutaj bach - "projekt uchwały").
https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
ad czy jest warta hałasu - oczywiście, że nie, to klasyczne społeczeństwo spektaklu. A jednocześnie - to mleko rozlewa się coraz bardziej (myślałam, że internet się pokłóci i temat ucichnie, a tutaj bach - "projekt uchwały").
https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
ad czy jest warta hałasu - oczywiście, że nie, to klasyczne społeczeństwo spektaklu. A jednocześnie - to mleko rozlewa się coraz bardziej (myślałam, że internet się pokłóci i temat ucichnie, a tutaj bach - "projekt uchwały").
https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
Pośmialiśmy się, to dla równowagi - polecam jeszcze merytoryczny komentarz Marty Wietrzykowskiej:
https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
Pośmialiśmy się, to dla równowagi - polecam jeszcze merytoryczny komentarz Marty Wietrzykowskiej:
https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
Pośmialiśmy się, to dla równowagi - polecam jeszcze merytoryczny komentarz Marty Wietrzykowskiej:
https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
Pośmialiśmy się, to dla równowagi - polecam jeszcze merytoryczny komentarz Marty Wietrzykowskiej:
https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
Pośmialiśmy się, to dla równowagi - polecam jeszcze merytoryczny komentarz Marty Wietrzykowskiej:
https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
Jeśli komuś skończył się popcorn, gdy obserwował inbę rozpętaną przez obrażonych "katolików", czczących plastikowy kawałek halloweenowego stroju wiszący nad klatką chomika...to niech kupi więcej popcornu :D
https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/druk.xsp?documentId=6901065BC7BD1E19C1258D7A005A0E59
EDIT: i dla równowagi merytoryczny komentarz Marty Wietrzykowskiej https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
Jeśli komuś skończył się popcorn, gdy obserwował inbę rozpętaną przez obrażonych "katolików", czczących plastikowy kawałek halloweenowego stroju wiszący nad klatką chomika...to niech kupi więcej popcornu :D
https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/druk.xsp?documentId=6901065BC7BD1E19C1258D7A005A0E59
EDIT: i dla równowagi merytoryczny komentarz Marty Wietrzykowskiej https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
Jeśli komuś skończył się popcorn, gdy obserwował inbę rozpętaną przez obrażonych "katolików", czczących plastikowy kawałek halloweenowego stroju wiszący nad klatką chomika...to niech kupi więcej popcornu :D
https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/druk.xsp?documentId=6901065BC7BD1E19C1258D7A005A0E59
EDIT: i dla równowagi merytoryczny komentarz Marty Wietrzykowskiej https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
Jeśli komuś skończył się popcorn, gdy obserwował inbę rozpętaną przez obrażonych "katolików", czczących plastikowy kawałek halloweenowego stroju wiszący nad klatką chomika...to niech kupi więcej popcornu :D
https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/druk.xsp?documentId=6901065BC7BD1E19C1258D7A005A0E59
EDIT: i dla równowagi merytoryczny komentarz Marty Wietrzykowskiej https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
Jeśli komuś skończył się popcorn, gdy obserwował inbę rozpętaną przez obrażonych "katolików", czczących plastikowy kawałek halloweenowego stroju wiszący nad klatką chomika...to niech kupi więcej popcornu :D
https://www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/druk.xsp?documentId=6901065BC7BD1E19C1258D7A005A0E59
EDIT: i dla równowagi merytoryczny komentarz Marty Wietrzykowskiej https://writefreely.pl/didleth/h1o-aferze-z-krzyzem-w-szkole-w-kielnie-bez-emocji-h1
-
Jeśli komuś skończył się popcorn, gdy obserwował inbę rozpętaną przez obrażonych "katolików", czczących plastikowy kawałek halloweenowego stroju wiszący nad klatką chomika...to niech kupi więcej popcornu :D www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/d... #Polska #religia #katolicyzm #szkoła
-
Jeśli komuś skończył się popcorn, gdy obserwował inbę rozpętaną przez obrażonych "katolików", czczących plastikowy kawałek halloweenowego stroju wiszący nad klatką chomika...to niech kupi więcej popcornu :D www.sejm.gov.pl/sejm10.nsf/d... #Polska #religia #katolicyzm #szkoła
-
Jacy są Polacy? Piszą Amerykanin i Brytyjczyk, obaj bardzo polscy
Polska dołącza właśnie do grupy 20 najbogatszych państw świata. A polscy politycy budują popularność na poczuciu krzywdy narodu.…
#Poland #Polska #PL #Europe #Europa #EU #Aktualności #katolicyzm #nacjonalizm #naturaPolaków #nr886 #patriotyzm #Polacy #poland #polska #polskość #rok2026
https://www.europesays.com/2664663/ -
Czy uważa Pan/Pani, że świeccy katolicy przestrzegają zasad wiary bardziej konsekwentnie niż duchowni?
#miniankiety #katolicyzm #wiara #Kościół #religijność #duchowieństwo
-
https://www.europesays.com/pl/139964/ Świadectwa wiary Martina Scorsese. Znany reżyser o znaczeniu Mszy Św. #dorzeczy #Entertainment #katolicyzm #kosciol #kultura #MartinScorsese #Mszaśw. #PL #Poland #Polish #Polska #Polski #religia #reżyser #Rozrywka #swiat #wiara
-
CW: tematyka przemocy seksualnej
«Czy współcześni katolicy są zdolni do refleksji, że powielając takie opisy, wysyłają bolesny sygnał osobom skrzywdzonym seksualnie, że są „grzeszne” i „nieczyste”? Przecież w przeciwieństwie do bł. Karoliny nie zdołały obronić się przed swoim oprawcą. Czy katecheci i liderzy Ruchu Czystych Serc zdają sobie sprawę, że gdy podają dalej opowieść w takiej a nie innej formie, być może sugerują ludziom z doświadczeniem tego rodzaju przemocy, że lepiej jest umrzeć, niż zostać zgwałconym?
Niecałe 5 km od sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie ks. Stanisław P. – seryjny pedofil – przez wiele lat krzywdził dzieci (wiadomo o co najmniej 95 chłopcach). Sprawę ujawnił ks. Isakowicz-Zaleski, dzięki czemu trafiła do mediów głównego nurtu. Jak to w ogóle możliwe, że po tych wydarzeniach lokalne elity nadal nie wpadły na to, żeby zmienić narrację o bł. Karolinie – dziewicy i męczennicy w obronie czystości? Brak tej zmiany w szczególny sposób naraża ofiary tego księdza, mieszkańców diecezji tarnowskiej, na retraumatyzowanie ich».
@chrzescijanie #Kościół #katolicyzm #KarolinaKózkówna #GabrielaLisowska #gwałt
-
CW: tematyka przemocy seksualnej
«Czy współcześni katolicy są zdolni do refleksji, że powielając takie opisy, wysyłają bolesny sygnał osobom skrzywdzonym seksualnie, że są „grzeszne” i „nieczyste”? Przecież w przeciwieństwie do bł. Karoliny nie zdołały obronić się przed swoim oprawcą. Czy katecheci i liderzy Ruchu Czystych Serc zdają sobie sprawę, że gdy podają dalej opowieść w takiej a nie innej formie, być może sugerują ludziom z doświadczeniem tego rodzaju przemocy, że lepiej jest umrzeć, niż zostać zgwałconym?
Niecałe 5 km od sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie ks. Stanisław P. – seryjny pedofil – przez wiele lat krzywdził dzieci (wiadomo o co najmniej 95 chłopcach). Sprawę ujawnił ks. Isakowicz-Zaleski, dzięki czemu trafiła do mediów głównego nurtu. Jak to w ogóle możliwe, że po tych wydarzeniach lokalne elity nadal nie wpadły na to, żeby zmienić narrację o bł. Karolinie – dziewicy i męczennicy w obronie czystości? Brak tej zmiany w szczególny sposób naraża ofiary tego księdza, mieszkańców diecezji tarnowskiej, na retraumatyzowanie ich».
@chrzescijanie #Kościół #katolicyzm #KarolinaKózkówna #GabrielaLisowska #gwałt
-
CW: tematyka przemocy seksualnej
«Czy współcześni katolicy są zdolni do refleksji, że powielając takie opisy, wysyłają bolesny sygnał osobom skrzywdzonym seksualnie, że są „grzeszne” i „nieczyste”? Przecież w przeciwieństwie do bł. Karoliny nie zdołały obronić się przed swoim oprawcą. Czy katecheci i liderzy Ruchu Czystych Serc zdają sobie sprawę, że gdy podają dalej opowieść w takiej a nie innej formie, być może sugerują ludziom z doświadczeniem tego rodzaju przemocy, że lepiej jest umrzeć, niż zostać zgwałconym?
Niecałe 5 km od sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie ks. Stanisław P. – seryjny pedofil – przez wiele lat krzywdził dzieci (wiadomo o co najmniej 95 chłopcach). Sprawę ujawnił ks. Isakowicz-Zaleski, dzięki czemu trafiła do mediów głównego nurtu. Jak to w ogóle możliwe, że po tych wydarzeniach lokalne elity nadal nie wpadły na to, żeby zmienić narrację o bł. Karolinie – dziewicy i męczennicy w obronie czystości? Brak tej zmiany w szczególny sposób naraża ofiary tego księdza, mieszkańców diecezji tarnowskiej, na retraumatyzowanie ich».
@chrzescijanie #Kościół #katolicyzm #KarolinaKózkówna #GabrielaLisowska #gwałt
-
CW: tematyka przemocy seksualnej
«Czy współcześni katolicy są zdolni do refleksji, że powielając takie opisy, wysyłają bolesny sygnał osobom skrzywdzonym seksualnie, że są „grzeszne” i „nieczyste”? Przecież w przeciwieństwie do bł. Karoliny nie zdołały obronić się przed swoim oprawcą. Czy katecheci i liderzy Ruchu Czystych Serc zdają sobie sprawę, że gdy podają dalej opowieść w takiej a nie innej formie, być może sugerują ludziom z doświadczeniem tego rodzaju przemocy, że lepiej jest umrzeć, niż zostać zgwałconym?
Niecałe 5 km od sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie ks. Stanisław P. – seryjny pedofil – przez wiele lat krzywdził dzieci (wiadomo o co najmniej 95 chłopcach). Sprawę ujawnił ks. Isakowicz-Zaleski, dzięki czemu trafiła do mediów głównego nurtu. Jak to w ogóle możliwe, że po tych wydarzeniach lokalne elity nadal nie wpadły na to, żeby zmienić narrację o bł. Karolinie – dziewicy i męczennicy w obronie czystości? Brak tej zmiany w szczególny sposób naraża ofiary tego księdza, mieszkańców diecezji tarnowskiej, na retraumatyzowanie ich».
@chrzescijanie #Kościół #katolicyzm #KarolinaKózkówna #GabrielaLisowska #gwałt
-
Trzej papieże a la carte - blog Powściągliwy Dynamitard
https://www.salon24.pl/u/dynamitard/1099624,trzej-papieze-do-wyboru
Kościół Katolicki, który ma być jednością, ma dziś trzech papieży: Papieżem liberałów jest Franciszek I, tradycjonalistów – Benedykt...
-
Trzej papieże a la carte - blog Powściągliwy Dynamitard
https://www.salon24.pl/u/dynamitard/1099624,trzej-papieze-do-wyboru
Kościół Katolicki, który ma być jednością, ma dziś trzech papieży: Papieżem liberałów jest Franciszek I, tradycjonalistów – Benedykt...
-
"Czy te oczy mogą kłamać, ależ skąd..."😂
(Barbara Nowak i jej wyznanie miłości od wczoraj mną targa).
Dzień dobry!
-
"Czy te oczy mogą kłamać, ależ skąd..."😂
(Barbara Nowak i jej wyznanie miłości od wczoraj mną targa).
Dzień dobry!
-
"Czy te oczy mogą kłamać, ależ skąd..."😂
(Barbara Nowak i jej wyznanie miłości od wczoraj mną targa).
Dzień dobry!
-
Polubione na YouTube: Marek Miśko chce, by wszyscy się cieszyli!!! @MarekMisko_Czuwaj #wiara #ksiadz #katolicyzm #jezus https://t.co/02uU2pbm6x (via twitter)
-
Pierwszym krokiem do unormowania sytuacji kościoła rzymskokatolickiego w Polsce powinno być oficjalne potwierdzenie faktu, że jest on organizacją podległą rządowi obcego państwa. Dalej już tylko wyciągnąć logiczne konsekwencje, np. w sprawie ingerencji w przebieg wyborów.
#KRK #kościół #KościółKatolicki #watykan #katolicy #katolicyzm -
Pierwszym krokiem do unormowania sytuacji kościoła rzymskokatolickiego w Polsce powinno być oficjalne potwierdzenie faktu, że jest on organizacją podległą rządowi obcego państwa. Dalej już tylko wyciągnąć logiczne konsekwencje, np. w sprawie ingerencji w przebieg wyborów.
#KRK #kościół #KościółKatolicki #watykan #katolicy #katolicyzm -
Pierwszym krokiem do unormowania sytuacji kościoła rzymskokatolickiego w Polsce powinno być oficjalne potwierdzenie faktu, że jest on organizacją podległą rządowi obcego państwa. Dalej już tylko wyciągnąć logiczne konsekwencje, np. w sprawie ingerencji w przebieg wyborów.
#KRK #kościół #KościółKatolicki #watykan #katolicy #katolicyzm -
Pierwszym krokiem do unormowania sytuacji kościoła rzymskokatolickiego w Polsce powinno być oficjalne potwierdzenie faktu, że jest on organizacją podległą rządowi obcego państwa. Dalej już tylko wyciągnąć logiczne konsekwencje, np. w sprawie ingerencji w przebieg wyborów.
#KRK #kościół #KościółKatolicki #watykan #katolicy #katolicyzm -
Pierwszym krokiem do unormowania sytuacji kościoła rzymskokatolickiego w Polsce powinno być oficjalne potwierdzenie faktu, że jest on organizacją podległą rządowi obcego państwa. Dalej już tylko wyciągnąć logiczne konsekwencje, np. w sprawie ingerencji w przebieg wyborów.
#KRK #kościół #KościółKatolicki #watykan #katolicy #katolicyzm -
@adamczyk ooo powoli świat patrzy oczami a nie uciska pośladki przed pajacem w czarnej kiecce. Tylko tak dalej a #kościół może kiedyś upadnie i nie będzie trzeba płacić im ani grosza. Osobiście wolę by instytucje takie nie istniały a jak mają to niech za własne a nie za moje istnieją. #Katolicyzm to typowa #wiara dla zacofanych by nimi #manipulować i mieć z nich zysk :D ... ale to każdy ocenia po swojemu niestety a parcie jest straszne. Choć w Dąbrowie mieli ciekawe parcie :D
-
@adamczyk ooo powoli świat patrzy oczami a nie uciska pośladki przed pajacem w czarnej kiecce. Tylko tak dalej a #kościół może kiedyś upadnie i nie będzie trzeba płacić im ani grosza. Osobiście wolę by instytucje takie nie istniały a jak mają to niech za własne a nie za moje istnieją. #Katolicyzm to typowa #wiara dla zacofanych by nimi #manipulować i mieć z nich zysk :D ... ale to każdy ocenia po swojemu niestety a parcie jest straszne. Choć w Dąbrowie mieli ciekawe parcie :D
-
@adamczyk ooo powoli świat patrzy oczami a nie uciska pośladki przed pajacem w czarnej kiecce. Tylko tak dalej a #kościół może kiedyś upadnie i nie będzie trzeba płacić im ani grosza. Osobiście wolę by instytucje takie nie istniały a jak mają to niech za własne a nie za moje istnieją. #Katolicyzm to typowa #wiara dla zacofanych by nimi #manipulować i mieć z nich zysk :D ... ale to każdy ocenia po swojemu niestety a parcie jest straszne. Choć w Dąbrowie mieli ciekawe parcie :D
-
@adamczyk ooo powoli świat patrzy oczami a nie uciska pośladki przed pajacem w czarnej kiecce. Tylko tak dalej a #kościół może kiedyś upadnie i nie będzie trzeba płacić im ani grosza. Osobiście wolę by instytucje takie nie istniały a jak mają to niech za własne a nie za moje istnieją. #Katolicyzm to typowa #wiara dla zacofanych by nimi #manipulować i mieć z nich zysk :D ... ale to każdy ocenia po swojemu niestety a parcie jest straszne. Choć w Dąbrowie mieli ciekawe parcie :D
-
#KRK #katolicyzm #sekta #świadectwo #polska
Przejmujący tekst (i podlinkowany film) opisujący doświadczenie życia w sekcie w ramach polskiego KRK. Ale to jest przypadek skrajny (wciąż jednak tolerowany). Znacznie bardziej alarmujące jest wspomnienie innej osoby (komentarz z FB), opisujące w pełni znormalizowaną praktykę katolickiego maistreamu:Ja sam spędziłem ponad 20 lat w sekcie - we wspólnotach oazowych. To jest najbardziej wyrafinowana kościelna maszynka do prania mózgu, będąca potężnym magnesem dla młodzieży. Przysłowiowy "fajny ksiądz z gitarą" tworzy atmosfere radości, akceptacji, pogody ducha, wspólnoty... Do tego wyjazdy na wakacje na "oazy" pogłębiają efekt ciekawym programem ewangelizacyjnym.
To jest więzienie bez krat - pozornie możesz wszystko, łącznie z normalnym funkcjonowaniem w społeczeństwie - w końcu to społeczeństwo katolickie, wszędzie są kościoły, więc jesteśś "wśród swoich".
Dopiero z czasem, w miarę pogłębiania prania mózgu, dochodzi do radykalizacji i nagle niewierzących zaczyna się postrzegać jako zagrożenie, jako wrogów chcących wyrwać człowieka z rak Jezusa w łapy Szatana. Postrzega się ich z mieszaniną leku, współczucia i pogardy, izolujac się od nich stopniowo coraz bardziej. W pewnym momencie wspólnota staje się wyspą bezpieczeństwa we wszechogarniającym oceanie zla, występku, grzechu i lubieżności. Manipulacja strachem w miarę upływu czasu napełnia członków wspólnoty fobią, radykalnie dzielącą świat na swoich i obcych, dobrych i złych. Nikomu nie przychodzi do głowy, że ten podział jest sztuczny i celowy. Każdy jest przekonany, że jest to naturalna konsekwencja wzrostu w wierze i doskonalenia się jako dziecko boże, a nie rozwoju narzuconej paranoi. Wzorcem stają się przeróżni święci i błogosławieni męczennicy, którzy byli atakowani przez Szatana wręcz fizycznie. dzięki temu każdy normalny człowiek spotykając na swojej drodze religijnego pojeba i reagując na niego w sposób naturalny - zarazem pogłębia jego radykalizm. Pojeb bowiem, odbiera krytykę i odrzucenie jako wyraźny sygnał pogłębiającej się dezaprobaty dzieci Szatana - czyli utwierdza się w przekonaniu, ze sam jest na jak najlepszej drodze do Jezusa. Powstaje błędne koło, samonapędzająca maszynka obłędu, jazda bez trzymanki. Przestają się liczyć jakiekolwiek więzi poza wspólnotowymi. W tym trybie odrzucenie rodziców, rodzeństwa, męża czy dziecka za ateizm przychodzi wręcz naturalnie. Może i boli, ale 'tak trzeba".
10 lat zajęło mi wyrwanie się z tej sekty, z prania mózgu leczę się do dziś, niektórych wpojonych odruchów i uwarunkowań nie pozbędę się już nigdy, ponieważ wieloletnie pranie mózgu zmienia mechanicznie konstrukcje kory mózgowej. Innymi słowy namnożenie synaps w określonych rejonach mózgu tworzy swoista koleinę, z której kurewsko trudno się wydostać, a nawet, gdy się to uda - cholernie łatwo wpaść spowrotem.
Religia jest w pełni funkcjonalnym twardym narkotykiem - najsilniejszym i najbardziej niebezpiecznym, jaki istnieje. Nie wymaga zewnętrznej aplikacji, detoks jest niemożliwy bez dekapitacji. Nawet odrzucenie dealera, jakim jest skompromitowany KK nie utrudnia ćpania na własną rękę. Ile razy słyszeliście słowa "Nie wierze w kościół, wierzę w Boga, kościół mi nie jest do tego potrzebny"? To jest właśnie ten mechanizm.
Dziś, gdybym spotkał samego siebie sprzed lat - zwyczajnie bym takiego ktosia zabił, gdyż tego się nie leczy - do tego się strzela. Z tego więżenia można bowiem wyrwać się wyłącznie od środka, a dostrzeżenie, że jest się za kratami jest mniej prawdopodobne, niż trafienie szóstki w Lotka. Ci nieliczni, którym się to udało - to najwięksi szczęściarze i twardziele na świecie.
nazywam się paweł kostowski. przez 6 lat byłem członkiem - pkostowski -
#KRK #katolicyzm #sekta #świadectwo #polska
Przejmujący tekst (i podlinkowany film) opisujący doświadczenie życia w sekcie w ramach polskiego KRK. Ale to jest przypadek skrajny (wciąż jednak tolerowany). Znacznie bardziej alarmujące jest wspomnienie innej osoby (komentarz z FB), opisujące w pełni znormalizowaną praktykę katolickiego maistreamu:Ja sam spędziłem ponad 20 lat w sekcie - we wspólnotach oazowych. To jest najbardziej wyrafinowana kościelna maszynka do prania mózgu, będąca potężnym magnesem dla młodzieży. Przysłowiowy "fajny ksiądz z gitarą" tworzy atmosfere radości, akceptacji, pogody ducha, wspólnoty... Do tego wyjazdy na wakacje na "oazy" pogłębiają efekt ciekawym programem ewangelizacyjnym.
To jest więzienie bez krat - pozornie możesz wszystko, łącznie z normalnym funkcjonowaniem w społeczeństwie - w końcu to społeczeństwo katolickie, wszędzie są kościoły, więc jesteśś "wśród swoich".
Dopiero z czasem, w miarę pogłębiania prania mózgu, dochodzi do radykalizacji i nagle niewierzących zaczyna się postrzegać jako zagrożenie, jako wrogów chcących wyrwać człowieka z rak Jezusa w łapy Szatana. Postrzega się ich z mieszaniną leku, współczucia i pogardy, izolujac się od nich stopniowo coraz bardziej. W pewnym momencie wspólnota staje się wyspą bezpieczeństwa we wszechogarniającym oceanie zla, występku, grzechu i lubieżności. Manipulacja strachem w miarę upływu czasu napełnia członków wspólnoty fobią, radykalnie dzielącą świat na swoich i obcych, dobrych i złych. Nikomu nie przychodzi do głowy, że ten podział jest sztuczny i celowy. Każdy jest przekonany, że jest to naturalna konsekwencja wzrostu w wierze i doskonalenia się jako dziecko boże, a nie rozwoju narzuconej paranoi. Wzorcem stają się przeróżni święci i błogosławieni męczennicy, którzy byli atakowani przez Szatana wręcz fizycznie. dzięki temu każdy normalny człowiek spotykając na swojej drodze religijnego pojeba i reagując na niego w sposób naturalny - zarazem pogłębia jego radykalizm. Pojeb bowiem, odbiera krytykę i odrzucenie jako wyraźny sygnał pogłębiającej się dezaprobaty dzieci Szatana - czyli utwierdza się w przekonaniu, ze sam jest na jak najlepszej drodze do Jezusa. Powstaje błędne koło, samonapędzająca maszynka obłędu, jazda bez trzymanki. Przestają się liczyć jakiekolwiek więzi poza wspólnotowymi. W tym trybie odrzucenie rodziców, rodzeństwa, męża czy dziecka za ateizm przychodzi wręcz naturalnie. Może i boli, ale 'tak trzeba".
10 lat zajęło mi wyrwanie się z tej sekty, z prania mózgu leczę się do dziś, niektórych wpojonych odruchów i uwarunkowań nie pozbędę się już nigdy, ponieważ wieloletnie pranie mózgu zmienia mechanicznie konstrukcje kory mózgowej. Innymi słowy namnożenie synaps w określonych rejonach mózgu tworzy swoista koleinę, z której kurewsko trudno się wydostać, a nawet, gdy się to uda - cholernie łatwo wpaść spowrotem.
Religia jest w pełni funkcjonalnym twardym narkotykiem - najsilniejszym i najbardziej niebezpiecznym, jaki istnieje. Nie wymaga zewnętrznej aplikacji, detoks jest niemożliwy bez dekapitacji. Nawet odrzucenie dealera, jakim jest skompromitowany KK nie utrudnia ćpania na własną rękę. Ile razy słyszeliście słowa "Nie wierze w kościół, wierzę w Boga, kościół mi nie jest do tego potrzebny"? To jest właśnie ten mechanizm.
Dziś, gdybym spotkał samego siebie sprzed lat - zwyczajnie bym takiego ktosia zabił, gdyż tego się nie leczy - do tego się strzela. Z tego więżenia można bowiem wyrwać się wyłącznie od środka, a dostrzeżenie, że jest się za kratami jest mniej prawdopodobne, niż trafienie szóstki w Lotka. Ci nieliczni, którym się to udało - to najwięksi szczęściarze i twardziele na świecie.
nazywam się paweł kostowski. przez 6 lat byłem członkiem - pkostowski -
#KRK #katolicyzm #sekta #świadectwo #polska
Przejmujący tekst (i podlinkowany film) opisujący doświadczenie życia w sekcie w ramach polskiego KRK. Ale to jest przypadek skrajny (wciąż jednak tolerowany). Znacznie bardziej alarmujące jest wspomnienie innej osoby (komentarz z FB), opisujące w pełni znormalizowaną praktykę katolickiego maistreamu:Ja sam spędziłem ponad 20 lat w sekcie - we wspólnotach oazowych. To jest najbardziej wyrafinowana kościelna maszynka do prania mózgu, będąca potężnym magnesem dla młodzieży. Przysłowiowy "fajny ksiądz z gitarą" tworzy atmosfere radości, akceptacji, pogody ducha, wspólnoty... Do tego wyjazdy na wakacje na "oazy" pogłębiają efekt ciekawym programem ewangelizacyjnym.
To jest więzienie bez krat - pozornie możesz wszystko, łącznie z normalnym funkcjonowaniem w społeczeństwie - w końcu to społeczeństwo katolickie, wszędzie są kościoły, więc jesteśś "wśród swoich".
Dopiero z czasem, w miarę pogłębiania prania mózgu, dochodzi do radykalizacji i nagle niewierzących zaczyna się postrzegać jako zagrożenie, jako wrogów chcących wyrwać człowieka z rak Jezusa w łapy Szatana. Postrzega się ich z mieszaniną leku, współczucia i pogardy, izolujac się od nich stopniowo coraz bardziej. W pewnym momencie wspólnota staje się wyspą bezpieczeństwa we wszechogarniającym oceanie zla, występku, grzechu i lubieżności. Manipulacja strachem w miarę upływu czasu napełnia członków wspólnoty fobią, radykalnie dzielącą świat na swoich i obcych, dobrych i złych. Nikomu nie przychodzi do głowy, że ten podział jest sztuczny i celowy. Każdy jest przekonany, że jest to naturalna konsekwencja wzrostu w wierze i doskonalenia się jako dziecko boże, a nie rozwoju narzuconej paranoi. Wzorcem stają się przeróżni święci i błogosławieni męczennicy, którzy byli atakowani przez Szatana wręcz fizycznie. dzięki temu każdy normalny człowiek spotykając na swojej drodze religijnego pojeba i reagując na niego w sposób naturalny - zarazem pogłębia jego radykalizm. Pojeb bowiem, odbiera krytykę i odrzucenie jako wyraźny sygnał pogłębiającej się dezaprobaty dzieci Szatana - czyli utwierdza się w przekonaniu, ze sam jest na jak najlepszej drodze do Jezusa. Powstaje błędne koło, samonapędzająca maszynka obłędu, jazda bez trzymanki. Przestają się liczyć jakiekolwiek więzi poza wspólnotowymi. W tym trybie odrzucenie rodziców, rodzeństwa, męża czy dziecka za ateizm przychodzi wręcz naturalnie. Może i boli, ale 'tak trzeba".
10 lat zajęło mi wyrwanie się z tej sekty, z prania mózgu leczę się do dziś, niektórych wpojonych odruchów i uwarunkowań nie pozbędę się już nigdy, ponieważ wieloletnie pranie mózgu zmienia mechanicznie konstrukcje kory mózgowej. Innymi słowy namnożenie synaps w określonych rejonach mózgu tworzy swoista koleinę, z której kurewsko trudno się wydostać, a nawet, gdy się to uda - cholernie łatwo wpaść spowrotem.
Religia jest w pełni funkcjonalnym twardym narkotykiem - najsilniejszym i najbardziej niebezpiecznym, jaki istnieje. Nie wymaga zewnętrznej aplikacji, detoks jest niemożliwy bez dekapitacji. Nawet odrzucenie dealera, jakim jest skompromitowany KK nie utrudnia ćpania na własną rękę. Ile razy słyszeliście słowa "Nie wierze w kościół, wierzę w Boga, kościół mi nie jest do tego potrzebny"? To jest właśnie ten mechanizm.
Dziś, gdybym spotkał samego siebie sprzed lat - zwyczajnie bym takiego ktosia zabił, gdyż tego się nie leczy - do tego się strzela. Z tego więżenia można bowiem wyrwać się wyłącznie od środka, a dostrzeżenie, że jest się za kratami jest mniej prawdopodobne, niż trafienie szóstki w Lotka. Ci nieliczni, którym się to udało - to najwięksi szczęściarze i twardziele na świecie.
nazywam się paweł kostowski. przez 6 lat byłem członkiem - pkostowski -
#KRK #katolicyzm #sekta #świadectwo #polska
Przejmujący tekst (i podlinkowany film) opisujący doświadczenie życia w sekcie w ramach polskiego KRK. Ale to jest przypadek skrajny (wciąż jednak tolerowany). Znacznie bardziej alarmujące jest wspomnienie innej osoby (komentarz z FB), opisujące w pełni znormalizowaną praktykę katolickiego maistreamu:Ja sam spędziłem ponad 20 lat w sekcie - we wspólnotach oazowych. To jest najbardziej wyrafinowana kościelna maszynka do prania mózgu, będąca potężnym magnesem dla młodzieży. Przysłowiowy "fajny ksiądz z gitarą" tworzy atmosfere radości, akceptacji, pogody ducha, wspólnoty... Do tego wyjazdy na wakacje na "oazy" pogłębiają efekt ciekawym programem ewangelizacyjnym.
To jest więzienie bez krat - pozornie możesz wszystko, łącznie z normalnym funkcjonowaniem w społeczeństwie - w końcu to społeczeństwo katolickie, wszędzie są kościoły, więc jesteśś "wśród swoich".
Dopiero z czasem, w miarę pogłębiania prania mózgu, dochodzi do radykalizacji i nagle niewierzących zaczyna się postrzegać jako zagrożenie, jako wrogów chcących wyrwać człowieka z rak Jezusa w łapy Szatana. Postrzega się ich z mieszaniną leku, współczucia i pogardy, izolujac się od nich stopniowo coraz bardziej. W pewnym momencie wspólnota staje się wyspą bezpieczeństwa we wszechogarniającym oceanie zla, występku, grzechu i lubieżności. Manipulacja strachem w miarę upływu czasu napełnia członków wspólnoty fobią, radykalnie dzielącą świat na swoich i obcych, dobrych i złych. Nikomu nie przychodzi do głowy, że ten podział jest sztuczny i celowy. Każdy jest przekonany, że jest to naturalna konsekwencja wzrostu w wierze i doskonalenia się jako dziecko boże, a nie rozwoju narzuconej paranoi. Wzorcem stają się przeróżni święci i błogosławieni męczennicy, którzy byli atakowani przez Szatana wręcz fizycznie. dzięki temu każdy normalny człowiek spotykając na swojej drodze religijnego pojeba i reagując na niego w sposób naturalny - zarazem pogłębia jego radykalizm. Pojeb bowiem, odbiera krytykę i odrzucenie jako wyraźny sygnał pogłębiającej się dezaprobaty dzieci Szatana - czyli utwierdza się w przekonaniu, ze sam jest na jak najlepszej drodze do Jezusa. Powstaje błędne koło, samonapędzająca maszynka obłędu, jazda bez trzymanki. Przestają się liczyć jakiekolwiek więzi poza wspólnotowymi. W tym trybie odrzucenie rodziców, rodzeństwa, męża czy dziecka za ateizm przychodzi wręcz naturalnie. Może i boli, ale 'tak trzeba".
10 lat zajęło mi wyrwanie się z tej sekty, z prania mózgu leczę się do dziś, niektórych wpojonych odruchów i uwarunkowań nie pozbędę się już nigdy, ponieważ wieloletnie pranie mózgu zmienia mechanicznie konstrukcje kory mózgowej. Innymi słowy namnożenie synaps w określonych rejonach mózgu tworzy swoista koleinę, z której kurewsko trudno się wydostać, a nawet, gdy się to uda - cholernie łatwo wpaść spowrotem.
Religia jest w pełni funkcjonalnym twardym narkotykiem - najsilniejszym i najbardziej niebezpiecznym, jaki istnieje. Nie wymaga zewnętrznej aplikacji, detoks jest niemożliwy bez dekapitacji. Nawet odrzucenie dealera, jakim jest skompromitowany KK nie utrudnia ćpania na własną rękę. Ile razy słyszeliście słowa "Nie wierze w kościół, wierzę w Boga, kościół mi nie jest do tego potrzebny"? To jest właśnie ten mechanizm.
Dziś, gdybym spotkał samego siebie sprzed lat - zwyczajnie bym takiego ktosia zabił, gdyż tego się nie leczy - do tego się strzela. Z tego więżenia można bowiem wyrwać się wyłącznie od środka, a dostrzeżenie, że jest się za kratami jest mniej prawdopodobne, niż trafienie szóstki w Lotka. Ci nieliczni, którym się to udało - to najwięksi szczęściarze i twardziele na świecie.
nazywam się paweł kostowski. przez 6 lat byłem członkiem - pkostowski -
#KRK #katolicyzm #sekta #świadectwo #polska
Przejmujący tekst (i podlinkowany film) opisujący doświadczenie życia w sekcie w ramach polskiego KRK. Ale to jest przypadek skrajny (wciąż jednak tolerowany). Znacznie bardziej alarmujące jest wspomnienie innej osoby (komentarz z FB), opisujące w pełni znormalizowaną praktykę katolickiego maistreamu:Ja sam spędziłem ponad 20 lat w sekcie - we wspólnotach oazowych. To jest najbardziej wyrafinowana kościelna maszynka do prania mózgu, będąca potężnym magnesem dla młodzieży. Przysłowiowy "fajny ksiądz z gitarą" tworzy atmosfere radości, akceptacji, pogody ducha, wspólnoty... Do tego wyjazdy na wakacje na "oazy" pogłębiają efekt ciekawym programem ewangelizacyjnym.
To jest więzienie bez krat - pozornie możesz wszystko, łącznie z normalnym funkcjonowaniem w społeczeństwie - w końcu to społeczeństwo katolickie, wszędzie są kościoły, więc jesteśś "wśród swoich".
Dopiero z czasem, w miarę pogłębiania prania mózgu, dochodzi do radykalizacji i nagle niewierzących zaczyna się postrzegać jako zagrożenie, jako wrogów chcących wyrwać człowieka z rak Jezusa w łapy Szatana. Postrzega się ich z mieszaniną leku, współczucia i pogardy, izolujac się od nich stopniowo coraz bardziej. W pewnym momencie wspólnota staje się wyspą bezpieczeństwa we wszechogarniającym oceanie zla, występku, grzechu i lubieżności. Manipulacja strachem w miarę upływu czasu napełnia członków wspólnoty fobią, radykalnie dzielącą świat na swoich i obcych, dobrych i złych. Nikomu nie przychodzi do głowy, że ten podział jest sztuczny i celowy. Każdy jest przekonany, że jest to naturalna konsekwencja wzrostu w wierze i doskonalenia się jako dziecko boże, a nie rozwoju narzuconej paranoi. Wzorcem stają się przeróżni święci i błogosławieni męczennicy, którzy byli atakowani przez Szatana wręcz fizycznie. dzięki temu każdy normalny człowiek spotykając na swojej drodze religijnego pojeba i reagując na niego w sposób naturalny - zarazem pogłębia jego radykalizm. Pojeb bowiem, odbiera krytykę i odrzucenie jako wyraźny sygnał pogłębiającej się dezaprobaty dzieci Szatana - czyli utwierdza się w przekonaniu, ze sam jest na jak najlepszej drodze do Jezusa. Powstaje błędne koło, samonapędzająca maszynka obłędu, jazda bez trzymanki. Przestają się liczyć jakiekolwiek więzi poza wspólnotowymi. W tym trybie odrzucenie rodziców, rodzeństwa, męża czy dziecka za ateizm przychodzi wręcz naturalnie. Może i boli, ale 'tak trzeba".
10 lat zajęło mi wyrwanie się z tej sekty, z prania mózgu leczę się do dziś, niektórych wpojonych odruchów i uwarunkowań nie pozbędę się już nigdy, ponieważ wieloletnie pranie mózgu zmienia mechanicznie konstrukcje kory mózgowej. Innymi słowy namnożenie synaps w określonych rejonach mózgu tworzy swoista koleinę, z której kurewsko trudno się wydostać, a nawet, gdy się to uda - cholernie łatwo wpaść spowrotem.
Religia jest w pełni funkcjonalnym twardym narkotykiem - najsilniejszym i najbardziej niebezpiecznym, jaki istnieje. Nie wymaga zewnętrznej aplikacji, detoks jest niemożliwy bez dekapitacji. Nawet odrzucenie dealera, jakim jest skompromitowany KK nie utrudnia ćpania na własną rękę. Ile razy słyszeliście słowa "Nie wierze w kościół, wierzę w Boga, kościół mi nie jest do tego potrzebny"? To jest właśnie ten mechanizm.
Dziś, gdybym spotkał samego siebie sprzed lat - zwyczajnie bym takiego ktosia zabił, gdyż tego się nie leczy - do tego się strzela. Z tego więżenia można bowiem wyrwać się wyłącznie od środka, a dostrzeżenie, że jest się za kratami jest mniej prawdopodobne, niż trafienie szóstki w Lotka. Ci nieliczni, którym się to udało - to najwięksi szczęściarze i twardziele na świecie.
nazywam się paweł kostowski. przez 6 lat byłem członkiem - pkostowski -
Takie oto wyznanie byłego piłkarza Hajto:
Od dawna jestem zdania, że gdyby w Polsce wprowadzić dobrowolne opodatkowanie się na rzecz KK, tak jak w Niemczech, to te całe słynne 95% katolików w Polsce zmieniłoby się na 5, może 10%.
Miłego dnia!
-
Takie oto wyznanie byłego piłkarza Hajto:
Od dawna jestem zdania, że gdyby w Polsce wprowadzić dobrowolne opodatkowanie się na rzecz KK, tak jak w Niemczech, to te całe słynne 95% katolików w Polsce zmieniłoby się na 5, może 10%.
Miłego dnia!
-
Papież Franciszek: "Niewiarygodne jest zło, jakie może wyrządzić człowiek".
Księga Rodzaju: "A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam."
-
Papież Franciszek: "Niewiarygodne jest zło, jakie może wyrządzić człowiek".
Księga Rodzaju: "A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam."
-
Papież Franciszek: "Niewiarygodne jest zło, jakie może wyrządzić człowiek".
Księga Rodzaju: "A wreszcie rzekł Bóg: Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam."