home.social

#dianelane — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #dianelane, aggregated by home.social.

fetched live
  1. Francis Ford Coppola – „Die Outsider: Rebellen ohne Grund“ (1983)

    Die „Mid-West-Side Story“. Getanzt wird hier zu Rock’n’Roll. Ein Film aus den Achtzigern, über eine Jugend in den Sechziger Jahren. Mit einem unglaublichen Cast, von dem vor vierzig Jahren eigentlich noch niemand ahnen konnte, welche Superstarpower dieser mal entwickeln sollte – und Tom Waits*! (ARD, Wh.)

    Zum Blog: nexxtpress.de/mediathekperlen/
  2. Diane Lane’s Early Career and Iconic Roles in the 1980s

    📰 Original title: A Gallery of 50 Glamorous Photos of a Very Young and Beautiful Diane Lane in the 1980s

    🤖 IA: It's clickbait ⚠️
    👥 Users: It's clickbait ⚠️

    View full AI summary: en.killbait.com/diane-lane-s-e

    #cinema #dianelane #1980s #film

  3. Diane Lane’s Early Career and Iconic Roles in the 1980s

    📰 Original title: A Gallery of 50 Glamorous Photos of a Very Young and Beautiful Diane Lane in the 1980s

    🤖 IA: It's clickbait ⚠️
    👥 Users: It's clickbait ⚠️

    View full AI summary: en.killbait.com/diane-lane-s-e

    #cinema #dianelane #1980s #film

  4. Diane Lane’s Early Career and Iconic Roles in the 1980s

    📰 Original title: A Gallery of 50 Glamorous Photos of a Very Young and Beautiful Diane Lane in the 1980s

    🤖 IA: It's clickbait ⚠️
    👥 Users: It's clickbait ⚠️

    View full AI summary: en.killbait.com/diane-lane-s-e

    #cinema #dianelane #1980s #film

  5. Movie TV Tech Geeks #MovieNews #KevinCostner #DianeLane #Yellowstone 5+ Years Later, Kevin Costner's Western Crime Thriller Finally Redeems Itself on Streaming dlvr.it/TRttyT

  6. Movie TV Tech Geeks #MovieNews #KevinCostner #DianeLane #Yellowstone 5+ Years Later, Kevin Costner's Western Crime Thriller Finally Redeems Itself on Streaming dlvr.it/TRttyT

  7. Francis Ford Coppola – „Die Outsider: Rebellen ohne Grund“ (1983)

    Die „Mid-West Side Story“. Getanzt wird hier zu Rock’n’Roll. Ein Film aus den Achtzigern, über eine Jugend in den Sechziger Jahren. Mit einem Cast, von dem vor vierzig Jahren eigentlich noch niemand ahnen konnte, welche Superstarpower dieser mal entwickeln sollte – und Tom Waits*! (ARD, Wh)

    Zum Blog: nexxtpress.de/mediathekperlen/
  8. Francis Ford Coppola – „Die Outsider: Rebellen ohne Grund“ (1983)

    Die „Mid-West Side Story“. Getanzt wird hier zu Rock’n’Roll. Ein Film aus den Achtzigern, über eine Jugend in den Sechziger Jahren. Mit einem Cast, von dem vor vierzig Jahren eigentlich noch niemand ahnen konnte, welche Superstarpower dieser mal entwickeln sollte – und Tom Waits*! (ARD, Wh)

    Zum Blog: nexxtpress.de/mediathekperlen/
  9. #StreetsOfFire by #WalterHill. Favourite of my early teens. It immediately catches me again. First shot, the neon lights reflected on the wet street. Then going all-in with #JimSteinman's music, strong colours, the audience at the rock concert turning into an impersonal, billowing silhouette. #DianeLane, wow, Diane Lane! The threatening entrance of the incredibly evil looking #WillemDafoe and his gang. The sudden high-carnage fight and kidnapping with acts of totally gratuitous violence.

  10. #StreetsOfFire by #WalterHill. Favourite of my early teens. It immediately catches me again. First shot, the neon lights reflected on the wet street. Then going all-in with #JimSteinman's music, strong colours, the audience at the rock concert turning into an impersonal, billowing silhouette. #DianeLane, wow, Diane Lane! The threatening entrance of the incredibly evil looking #WillemDafoe and his gang. The sudden high-carnage fight and kidnapping with acts of totally gratuitous violence.

  11. Movie TV Tech Geeks #TVFeatures #YTheLastMan #DianeLane Forget the Snyderverse — Diane Lane Finally Got the DC Storyline She Deserved in This 77% RT Series dlvr.it/TP4Xnm

  12. „Rocznica” Jana Komasy. Amerykańska elita toczy wojnę domową przy rodzinnym stole

    Jan Komasa, po międzynarodowym sukcesie „Bożego Ciała”, prezentuje swój pierwszy w pełni anglojęzyczny film. Jeżeli spodobał wam się „Civil War” Alexa Garlanda, to i dzieło Komasy ma szansę znaleźć waszą akceptację, choć jest filmem stawiającym na zupełnie odmienną formę prezentacji rozkładu społeczeństwa.

    „Rocznica” (Anniversary) to thriller polityczny, zręcznie ukryty pod płaszczem kameralnego dramatu rodzinnego. To już pierwsze wyraźne rozróżnienie w stosunku do wspomnianego filmu Alexa Garlanda. Tam planem był w zasadzie cały kraj (Stany Zjednoczone), tutaj mamy spojrzenie na podstawową komórkę społeczną: rodzinę.

    Jan Komasa wie co robi. Reżyser, znany jest z prześwietlania polskich wyższych sfer, tym razem bierze na warsztat zamożne elity Waszyngtonu. Obserwujemy spotkanie z okazji 25. rocznicy ślubu, które staje się katalizatorem ideologicznego i osobistego konfliktu, odzwierciedlającego pęknięcia współczesnej Ameryki. Brzmi to może zbyt górnolotnie, ale absolutnie takie nie jest podczas seansu i duża w tym zasługa maestrii aktorskiej.

    Tytułowa „Rocznica” jest tu spoiwem narracyjnym. Film zaczyna się rocznicą małżeństwa cenionej wykładowczyni uniwersyteckiej Ellen (Diane Lane) i restauratora Paula (Kyle Chandler). Również ostatnie sceny to rocznica, ale o jakże odmienna w formie i charakterze. Nie chcę zdradzać fabuły, niemniej kameralność inscenizacyjna nie odbiera temu tytułowi splendoru. Wręcz przeciwnie, fakt, że niemal wszystkie sceny rozgrywają się w jednym miejscu pozwala zabłysnąć aktorsko i moim zdaniem afisz nie zawodzi, a amerykańskie gwiazdy stają na wysokości zadania, serwując widzom emocjonalny rollercoaster.

    Co jednak ma wspólnego rodzina z politycznym thrillerem? Sztampowy film z tego gatunku najczęściej epatuje gabinetowymi naradami, przebitkami z miejsc typu Biały Dom, Kongres, etc. Komasa podszedł do tego zupełnie inaczej. Faktycznych polityków widzimy dosłownie przez sekundy, czy to w scenie w restauracji Paula, czy na przebitkach z transmisji telewizyjnych.

    Komasa umiejętnie gra na symbolach, choćby flaga. Niby to tylko flaga państwowa, ale właśnie ona jest tu symbolem o większym ciężarze gatunkowym  i wymowie, niż jakiekolwiek inscenizowane przemowy polityków, który tu na szczęście widzom oszczędzono.

    Siłą „Rocznicy” jest przede wszystkim gra aktorska. Dodać trzeba że artystyczne skrzydła pozwolił im rozwinąć udany scenariusz Lori Rosene-Gambino. Błyskotliwe słowne starcia tu wystarczają, by powietrze gęstniało od emocji. Nie trzeba kul i efektów specjalnych, choć zrozumiem, że fani „Johna Wicka” mogliby być tym filmem rozczarowani.

    Jeżeli jednak umiejętna, precyzyjna, oparta na wiarygodnym sztafażu emocji, gra aktorska to coś co w kinie lubicie, amerykańskie dzieło Komasy nie powinno was rozczarować. I jakkolwiek znalazłoby się kilka rzeczy, do których na siłę mogłabym się przyczepić, to wynikają głównie z osobistego podejścia widza do poruszanej tematyki. Zupełnie inaczej ten film odbiorą zwolennicy każdej z dwóch stron amerykańskiej sceny politycznej, która – choć amerykańska – siłą rzeczy rezonuje globalnie.

    #Anniversary #DianeLane #dramat #film #JanKomasa #news #PhoebeDynevor #recenzja #rocznica #thrillerPolityczny

  13. „Rocznica” Jana Komasy. Amerykańska elita toczy wojnę domową przy rodzinnym stole

    Jan Komasa, po międzynarodowym sukcesie „Bożego Ciała”, prezentuje swój pierwszy w pełni anglojęzyczny film. Jeżeli spodobał wam się „Civil War” Alexa Garlanda, to i dzieło Komasy ma szansę znaleźć waszą akceptację, choć jest filmem stawiającym na zupełnie odmienną formę prezentacji rozkładu społeczeństwa.

    „Rocznica” (Anniversary) to thriller polityczny, zręcznie ukryty pod płaszczem kameralnego dramatu rodzinnego. To już pierwsze wyraźne rozróżnienie w stosunku do wspomnianego filmu Alexa Garlanda. Tam planem był w zasadzie cały kraj (Stany Zjednoczone), tutaj mamy spojrzenie na podstawową komórkę społeczną: rodzinę.

    Jan Komasa wie co robi. Reżyser, znany jest z prześwietlania polskich wyższych sfer, tym razem bierze na warsztat zamożne elity Waszyngtonu. Obserwujemy spotkanie z okazji 25. rocznicy ślubu, które staje się katalizatorem ideologicznego i osobistego konfliktu, odzwierciedlającego pęknięcia współczesnej Ameryki. Brzmi to może zbyt górnolotnie, ale absolutnie takie nie jest podczas seansu i duża w tym zasługa maestrii aktorskiej.

    Tytułowa „Rocznica” jest tu spoiwem narracyjnym. Film zaczyna się rocznicą małżeństwa cenionej wykładowczyni uniwersyteckiej Ellen (Diane Lane) i restauratora Paula (Kyle Chandler). Również ostatnie sceny to rocznica, ale o jakże odmienna w formie i charakterze. Nie chcę zdradzać fabuły, niemniej kameralność inscenizacyjna nie odbiera temu tytułowi splendoru. Wręcz przeciwnie, fakt, że niemal wszystkie sceny rozgrywają się w jednym miejscu pozwala zabłysnąć aktorsko i moim zdaniem afisz nie zawodzi, a amerykańskie gwiazdy stają na wysokości zadania, serwując widzom emocjonalny rollercoaster.

    Co jednak ma wspólnego rodzina z politycznym thrillerem? Sztampowy film z tego gatunku najczęściej epatuje gabinetowymi naradami, przebitkami z miejsc typu Biały Dom, Kongres, etc. Komasa podszedł do tego zupełnie inaczej. Faktycznych polityków widzimy dosłownie przez sekundy, czy to w scenie w restauracji Paula, czy na przebitkach z transmisji telewizyjnych.

    Komasa umiejętnie gra na symbolach, choćby flaga. Niby to tylko flaga państwowa, ale właśnie ona jest tu symbolem o większym ciężarze gatunkowym  i wymowie, niż jakiekolwiek inscenizowane przemowy polityków, który tu na szczęście widzom oszczędzono.

    Siłą „Rocznicy” jest przede wszystkim gra aktorska. Dodać trzeba że artystyczne skrzydła pozwolił im rozwinąć udany scenariusz Lori Rosene-Gambino. Błyskotliwe słowne starcia tu wystarczają, by powietrze gęstniało od emocji. Nie trzeba kul i efektów specjalnych, choć zrozumiem, że fani „Johna Wicka” mogliby być tym filmem rozczarowani.

    Jeżeli jednak umiejętna, precyzyjna, oparta na wiarygodnym sztafażu emocji, gra aktorska to coś co w kinie lubicie, amerykańskie dzieło Komasy nie powinno was rozczarować. I jakkolwiek znalazłoby się kilka rzeczy, do których na siłę mogłabym się przyczepić, to wynikają głównie z osobistego podejścia widza do poruszanej tematyki. Zupełnie inaczej ten film odbiorą zwolennicy każdej z dwóch stron amerykańskiej sceny politycznej, która – choć amerykańska – siłą rzeczy rezonuje globalnie.

    #Anniversary #DianeLane #dramat #film #JanKomasa #news #PhoebeDynevor #recenzja #rocznica #thrillerPolityczny

  14. ‘Anniversary’ Review: Fascism Tears a Family Apart in a Hyper-Topical Thriller that Strains Believability Even Though Its Story Is Unfolding in Front of Our Eyes
    #IndieWire #Criticism #Movies #Anniversary #DianeLane #Film #Reviews

    indiewire.com/criticism/movies

  15. Movie TV Tech Geeks #MovieReviews #Anniversary #DianeLane 'Anniversary' Review: Kyle Chandler & Diane Lane’s Political Drama With a Killer Cast Isn't Deep Enough dlvr.it/TNw0WM

  16. Movie TV Tech Geeks #Exclusives #Anniversary #DylanOBrien #DianeLane Diane Lane and Dylan O’Brien’s Tense Political Argument Revealed in Thrilling New Look at ‘Anniversary’ [Exclusive] dlvr.it/TNkpSj

  17. Francis Ford Coppola – „The Outsiders“ (1983)

    Die „Mid-West Side Story“. Getanzt wird hier zu Rock’n’Roll. Ein Film aus den Achtzigern, über eine Jugend in den Sechziger Jahren. Mit einem Cast, von dem vor vierzig Jahren eigentlich noch niemand ahnen konnte, welche Superstarpower dieser mal entwickeln sollte – und Tom Waits*! (ARD, Wh)

  18. Francis Ford Coppola – „The Outsiders“ (1983)

    Die „Mid-West Side Story“. Getanzt wird hier zu Rock’n’Roll. Ein Film aus den Achtzigern, über eine Jugend in den Sechziger Jahren. Mit einem Cast, von dem vor vierzig Jahren eigentlich noch niemand ahnen konnte, welche Superstarpower dieser mal entwickeln sollte – und Tom Waits*! (ARD, Wh)

  19. Francis Ford Coppola – “The Outsiders” (1983)

    Die “Mid-West Side Story”. Getanzt wird hier zu Rock’n’Roll. Ein Film aus den Achtzigern, über eine Jugend in den Sechziger Jahren. Mit einem Cast, von dem vor vierzig Jahren eigentlich noch niemand ahnen konnte, welche Superstarpower dieser mal entwickeln sollte – und Tom Waits*! (ARD, Wh)