home.social

#lro — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #lro, aggregated by home.social.

  1. Srebrny Glob jest już w Google Maps. Czy misja Artemis II i ludzie we wszechświecie mają jeszcze naukowy sens?

    Astronauci misji Artemis II bezpiecznie wrócili do domu. Oni wrócili, a w głowach pojawiają się pytania. Od ponad pięciu dekad polegamy na chłodnych, elektronicznych oczach robotów. Znamy już powierzchnię naszego naturalnego satelity niemal na pamięć.

    Załoga misji Artemis II przysłała na Ziemię niesamowite zdjęcia i pełne emocji relacje, ale w dobie wszechobecnych sond i laserowych skanerów rodzi się ważne pytanie: czy wysłanie człowieka to wciąż przełom naukowy, czy jedynie sprawna zagrywka wizerunkowa?

    To trochę tak, jakbyśmy wracali w miejsce, które znamy doskonale z wirtualnych map i satelitarnych zdjęć, ale dopiero gdy stajemy tam osobiście, zaczynamy je naprawdę rozumieć. Być może właśnie o to chodzi w Artemis II – nie o nowe, twarde dane z sensorów, ale o zupełnie nową perspektywę. Z matematycznego punktu widzenia to maszyny wygrywają w przedbiegach. Sondy, takie jak Lunar Reconnaissance Orbiter, krążą zaledwie 50 kilometrów nad powierzchnią, dostarczając obrazy o doskonałej wręcz szczegółowości. Astronauci statku Orion obserwowali ten sam teren z odległości ponad 6000 kilometrów.

    Przewaga ludzkiego umysłu nad maszyną

    Więc po co to wszystko? Odpowiedź kryje się w niezwykłych możliwościach naszej percepcji, których wciąż nie potrafimy zaprogramować w układach scalonych. Świadczą o tym wyjątkowe umiejętności, którymi astronauci wykazali się podczas lotu:

    • Błyskawiczna adaptacja: maszyna potrzebuje tygodni planowania, by zmienić obiektyw lub skierować czujniki na interesującą skałę. Człowiek robi to w ułamku sekundy, reagując na bieżąco na zmieniające się otoczenie.
    • Czułość na detale: oko astronauty potrafi w locie wyłapać subtelne przejścia barw. Załoga błyskawicznie zameldowała o specyficznych, zielonych i brązowych odcieniach wokół płaskowyżu Aristarchus, dając geologom gotowe wskazówki badawcze.
    • Naturalne poczucie przestrzeni: dzięki ludzkiemu refleksowi astronauci dostrzegli mikroskopijne błyski uderzających w powierzchnię mikrometeorytów, podając naukowcom na Ziemi bezcenny, przestrzenny kontekst zjawisk.

    Emocje ważniejsze niż suche fakty

    Eksperci nie ukrywają jednak, że pierwsze misje nowego programu mają do spełnienia jeszcze jeden, równie ważny cel. Jak przyznaje geolog planetarny Clive Neal, chodzi tu przede wszystkim o mocne „narzędzie PR-owe”. NASA chce ponownie rozbudzić w społeczeństwie ekscytację eksploracją wszechświata.

    To właśnie te budowane na nowo emocje – śledzenie relacji na żywo, słuchanie naturalnego zachwytu w głosach załogi i to jedno, epokowe ujęcie Wschodu Ziemi (patrz zdjęcie powyżej) – stanowią fundament pod przyszłe wyprawy. Prawdziwe, wstrząsające odkrycia naukowe nadejdą bowiem dopiero w okolicach 2028 roku, gdy ludzie z narzędziami w dłoniach znów postawią stopy na obcej ziemi.

    W kosmosie nie ma polityki ani technologii. Najbardziej ludzki moment misji Artemis II poruszył świat

    #ArtemisII #astronauci #astronomia #eksploracjaKosmosu #LRO #misjeZałogowe #NASA #naukaWKosmosie
  2. Srebrny Glob jest już w Google Maps. Czy misja Artemis II i ludzie we wszechświecie mają jeszcze naukowy sens?

    Astronauci misji Artemis II bezpiecznie wrócili do domu. Oni wrócili, a w głowach pojawiają się pytania. Od ponad pięciu dekad polegamy na chłodnych, elektronicznych oczach robotów. Znamy już powierzchnię naszego naturalnego satelity niemal na pamięć.

    Załoga misji Artemis II przysłała na Ziemię niesamowite zdjęcia i pełne emocji relacje, ale w dobie wszechobecnych sond i laserowych skanerów rodzi się ważne pytanie: czy wysłanie człowieka to wciąż przełom naukowy, czy jedynie sprawna zagrywka wizerunkowa?

    To trochę tak, jakbyśmy wracali w miejsce, które znamy doskonale z wirtualnych map i satelitarnych zdjęć, ale dopiero gdy stajemy tam osobiście, zaczynamy je naprawdę rozumieć. Być może właśnie o to chodzi w Artemis II – nie o nowe, twarde dane z sensorów, ale o zupełnie nową perspektywę. Z matematycznego punktu widzenia to maszyny wygrywają w przedbiegach. Sondy, takie jak Lunar Reconnaissance Orbiter, krążą zaledwie 50 kilometrów nad powierzchnią, dostarczając obrazy o doskonałej wręcz szczegółowości. Astronauci statku Orion obserwowali ten sam teren z odległości ponad 6000 kilometrów.

    Przewaga ludzkiego umysłu nad maszyną

    Więc po co to wszystko? Odpowiedź kryje się w niezwykłych możliwościach naszej percepcji, których wciąż nie potrafimy zaprogramować w układach scalonych. Świadczą o tym wyjątkowe umiejętności, którymi astronauci wykazali się podczas lotu:

    • Błyskawiczna adaptacja: maszyna potrzebuje tygodni planowania, by zmienić obiektyw lub skierować czujniki na interesującą skałę. Człowiek robi to w ułamku sekundy, reagując na bieżąco na zmieniające się otoczenie.
    • Czułość na detale: oko astronauty potrafi w locie wyłapać subtelne przejścia barw. Załoga błyskawicznie zameldowała o specyficznych, zielonych i brązowych odcieniach wokół płaskowyżu Aristarchus, dając geologom gotowe wskazówki badawcze.
    • Naturalne poczucie przestrzeni: dzięki ludzkiemu refleksowi astronauci dostrzegli mikroskopijne błyski uderzających w powierzchnię mikrometeorytów, podając naukowcom na Ziemi bezcenny, przestrzenny kontekst zjawisk.

    Emocje ważniejsze niż suche fakty

    Eksperci nie ukrywają jednak, że pierwsze misje nowego programu mają do spełnienia jeszcze jeden, równie ważny cel. Jak przyznaje geolog planetarny Clive Neal, chodzi tu przede wszystkim o mocne „narzędzie PR-owe”. NASA chce ponownie rozbudzić w społeczeństwie ekscytację eksploracją wszechświata.

    To właśnie te budowane na nowo emocje – śledzenie relacji na żywo, słuchanie naturalnego zachwytu w głosach załogi i to jedno, epokowe ujęcie Wschodu Ziemi (patrz zdjęcie powyżej) – stanowią fundament pod przyszłe wyprawy. Prawdziwe, wstrząsające odkrycia naukowe nadejdą bowiem dopiero w okolicach 2028 roku, gdy ludzie z narzędziami w dłoniach znów postawią stopy na obcej ziemi.

    W kosmosie nie ma polityki ani technologii. Najbardziej ludzki moment misji Artemis II poruszył świat

    #ArtemisII #astronauci #astronomia #eksploracjaKosmosu #LRO #misjeZałogowe #NASA #naukaWKosmosie
  3. Srebrny Glob jest już w Google Maps. Czy misja Artemis II i ludzie we wszechświecie mają jeszcze naukowy sens?

    Astronauci misji Artemis II bezpiecznie wrócili do domu. Oni wrócili, a w głowach pojawiają się pytania. Od ponad pięciu dekad polegamy na chłodnych, elektronicznych oczach robotów. Znamy już powierzchnię naszego naturalnego satelity niemal na pamięć.

    Załoga misji Artemis II przysłała na Ziemię niesamowite zdjęcia i pełne emocji relacje, ale w dobie wszechobecnych sond i laserowych skanerów rodzi się ważne pytanie: czy wysłanie człowieka to wciąż przełom naukowy, czy jedynie sprawna zagrywka wizerunkowa?

    To trochę tak, jakbyśmy wracali w miejsce, które znamy doskonale z wirtualnych map i satelitarnych zdjęć, ale dopiero gdy stajemy tam osobiście, zaczynamy je naprawdę rozumieć. Być może właśnie o to chodzi w Artemis II – nie o nowe, twarde dane z sensorów, ale o zupełnie nową perspektywę. Z matematycznego punktu widzenia to maszyny wygrywają w przedbiegach. Sondy, takie jak Lunar Reconnaissance Orbiter, krążą zaledwie 50 kilometrów nad powierzchnią, dostarczając obrazy o doskonałej wręcz szczegółowości. Astronauci statku Orion obserwowali ten sam teren z odległości ponad 6000 kilometrów.

    Przewaga ludzkiego umysłu nad maszyną

    Więc po co to wszystko? Odpowiedź kryje się w niezwykłych możliwościach naszej percepcji, których wciąż nie potrafimy zaprogramować w układach scalonych. Świadczą o tym wyjątkowe umiejętności, którymi astronauci wykazali się podczas lotu:

    • Błyskawiczna adaptacja: maszyna potrzebuje tygodni planowania, by zmienić obiektyw lub skierować czujniki na interesującą skałę. Człowiek robi to w ułamku sekundy, reagując na bieżąco na zmieniające się otoczenie.
    • Czułość na detale: oko astronauty potrafi w locie wyłapać subtelne przejścia barw. Załoga błyskawicznie zameldowała o specyficznych, zielonych i brązowych odcieniach wokół płaskowyżu Aristarchus, dając geologom gotowe wskazówki badawcze.
    • Naturalne poczucie przestrzeni: dzięki ludzkiemu refleksowi astronauci dostrzegli mikroskopijne błyski uderzających w powierzchnię mikrometeorytów, podając naukowcom na Ziemi bezcenny, przestrzenny kontekst zjawisk.

    Emocje ważniejsze niż suche fakty

    Eksperci nie ukrywają jednak, że pierwsze misje nowego programu mają do spełnienia jeszcze jeden, równie ważny cel. Jak przyznaje geolog planetarny Clive Neal, chodzi tu przede wszystkim o mocne „narzędzie PR-owe”. NASA chce ponownie rozbudzić w społeczeństwie ekscytację eksploracją wszechświata.

    To właśnie te budowane na nowo emocje – śledzenie relacji na żywo, słuchanie naturalnego zachwytu w głosach załogi i to jedno, epokowe ujęcie Wschodu Ziemi (patrz zdjęcie powyżej) – stanowią fundament pod przyszłe wyprawy. Prawdziwe, wstrząsające odkrycia naukowe nadejdą bowiem dopiero w okolicach 2028 roku, gdy ludzie z narzędziami w dłoniach znów postawią stopy na obcej ziemi.

    W kosmosie nie ma polityki ani technologii. Najbardziej ludzki moment misji Artemis II poruszył świat

    #ArtemisII #astronauci #astronomia #eksploracjaKosmosu #LRO #misjeZałogowe #NASA #naukaWKosmosie
  4. Srebrny Glob jest już w Google Maps. Czy misja Artemis II i ludzie we wszechświecie mają jeszcze naukowy sens?

    Astronauci misji Artemis II bezpiecznie wrócili do domu. Oni wrócili, a w głowach pojawiają się pytania. Od ponad pięciu dekad polegamy na chłodnych, elektronicznych oczach robotów. Znamy już powierzchnię naszego naturalnego satelity niemal na pamięć.

    Załoga misji Artemis II przysłała na Ziemię niesamowite zdjęcia i pełne emocji relacje, ale w dobie wszechobecnych sond i laserowych skanerów rodzi się ważne pytanie: czy wysłanie człowieka to wciąż przełom naukowy, czy jedynie sprawna zagrywka wizerunkowa?

    To trochę tak, jakbyśmy wracali w miejsce, które znamy doskonale z wirtualnych map i satelitarnych zdjęć, ale dopiero gdy stajemy tam osobiście, zaczynamy je naprawdę rozumieć. Być może właśnie o to chodzi w Artemis II – nie o nowe, twarde dane z sensorów, ale o zupełnie nową perspektywę. Z matematycznego punktu widzenia to maszyny wygrywają w przedbiegach. Sondy, takie jak Lunar Reconnaissance Orbiter, krążą zaledwie 50 kilometrów nad powierzchnią, dostarczając obrazy o doskonałej wręcz szczegółowości. Astronauci statku Orion obserwowali ten sam teren z odległości ponad 6000 kilometrów.

    Przewaga ludzkiego umysłu nad maszyną

    Więc po co to wszystko? Odpowiedź kryje się w niezwykłych możliwościach naszej percepcji, których wciąż nie potrafimy zaprogramować w układach scalonych. Świadczą o tym wyjątkowe umiejętności, którymi astronauci wykazali się podczas lotu:

    • Błyskawiczna adaptacja: maszyna potrzebuje tygodni planowania, by zmienić obiektyw lub skierować czujniki na interesującą skałę. Człowiek robi to w ułamku sekundy, reagując na bieżąco na zmieniające się otoczenie.
    • Czułość na detale: oko astronauty potrafi w locie wyłapać subtelne przejścia barw. Załoga błyskawicznie zameldowała o specyficznych, zielonych i brązowych odcieniach wokół płaskowyżu Aristarchus, dając geologom gotowe wskazówki badawcze.
    • Naturalne poczucie przestrzeni: dzięki ludzkiemu refleksowi astronauci dostrzegli mikroskopijne błyski uderzających w powierzchnię mikrometeorytów, podając naukowcom na Ziemi bezcenny, przestrzenny kontekst zjawisk.

    Emocje ważniejsze niż suche fakty

    Eksperci nie ukrywają jednak, że pierwsze misje nowego programu mają do spełnienia jeszcze jeden, równie ważny cel. Jak przyznaje geolog planetarny Clive Neal, chodzi tu przede wszystkim o mocne „narzędzie PR-owe”. NASA chce ponownie rozbudzić w społeczeństwie ekscytację eksploracją wszechświata.

    To właśnie te budowane na nowo emocje – śledzenie relacji na żywo, słuchanie naturalnego zachwytu w głosach załogi i to jedno, epokowe ujęcie Wschodu Ziemi (patrz zdjęcie powyżej) – stanowią fundament pod przyszłe wyprawy. Prawdziwe, wstrząsające odkrycia naukowe nadejdą bowiem dopiero w okolicach 2028 roku, gdy ludzie z narzędziami w dłoniach znów postawią stopy na obcej ziemi.

    W kosmosie nie ma polityki ani technologii. Najbardziej ludzki moment misji Artemis II poruszył świat

    #ArtemisII #astronauci #astronomia #eksploracjaKosmosu #LRO #misjeZałogowe #NASA #naukaWKosmosie
  5. Srebrny Glob jest już w Google Maps. Czy misja Artemis II i ludzie we wszechświecie mają jeszcze naukowy sens?

    Astronauci misji Artemis II bezpiecznie wrócili do domu. Oni wrócili, a w głowach pojawiają się pytania. Od ponad pięciu dekad polegamy na chłodnych, elektronicznych oczach robotów. Znamy już powierzchnię naszego naturalnego satelity niemal na pamięć.

    Załoga misji Artemis II przysłała na Ziemię niesamowite zdjęcia i pełne emocji relacje, ale w dobie wszechobecnych sond i laserowych skanerów rodzi się ważne pytanie: czy wysłanie człowieka to wciąż przełom naukowy, czy jedynie sprawna zagrywka wizerunkowa?

    To trochę tak, jakbyśmy wracali w miejsce, które znamy doskonale z wirtualnych map i satelitarnych zdjęć, ale dopiero gdy stajemy tam osobiście, zaczynamy je naprawdę rozumieć. Być może właśnie o to chodzi w Artemis II – nie o nowe, twarde dane z sensorów, ale o zupełnie nową perspektywę. Z matematycznego punktu widzenia to maszyny wygrywają w przedbiegach. Sondy, takie jak Lunar Reconnaissance Orbiter, krążą zaledwie 50 kilometrów nad powierzchnią, dostarczając obrazy o doskonałej wręcz szczegółowości. Astronauci statku Orion obserwowali ten sam teren z odległości ponad 6000 kilometrów.

    Przewaga ludzkiego umysłu nad maszyną

    Więc po co to wszystko? Odpowiedź kryje się w niezwykłych możliwościach naszej percepcji, których wciąż nie potrafimy zaprogramować w układach scalonych. Świadczą o tym wyjątkowe umiejętności, którymi astronauci wykazali się podczas lotu:

    • Błyskawiczna adaptacja: maszyna potrzebuje tygodni planowania, by zmienić obiektyw lub skierować czujniki na interesującą skałę. Człowiek robi to w ułamku sekundy, reagując na bieżąco na zmieniające się otoczenie.
    • Czułość na detale: oko astronauty potrafi w locie wyłapać subtelne przejścia barw. Załoga błyskawicznie zameldowała o specyficznych, zielonych i brązowych odcieniach wokół płaskowyżu Aristarchus, dając geologom gotowe wskazówki badawcze.
    • Naturalne poczucie przestrzeni: dzięki ludzkiemu refleksowi astronauci dostrzegli mikroskopijne błyski uderzających w powierzchnię mikrometeorytów, podając naukowcom na Ziemi bezcenny, przestrzenny kontekst zjawisk.

    Emocje ważniejsze niż suche fakty

    Eksperci nie ukrywają jednak, że pierwsze misje nowego programu mają do spełnienia jeszcze jeden, równie ważny cel. Jak przyznaje geolog planetarny Clive Neal, chodzi tu przede wszystkim o mocne „narzędzie PR-owe”. NASA chce ponownie rozbudzić w społeczeństwie ekscytację eksploracją wszechświata.

    To właśnie te budowane na nowo emocje – śledzenie relacji na żywo, słuchanie naturalnego zachwytu w głosach załogi i to jedno, epokowe ujęcie Wschodu Ziemi (patrz zdjęcie powyżej) – stanowią fundament pod przyszłe wyprawy. Prawdziwe, wstrząsające odkrycia naukowe nadejdą bowiem dopiero w okolicach 2028 roku, gdy ludzie z narzędziami w dłoniach znów postawią stopy na obcej ziemi.

    W kosmosie nie ma polityki ani technologii. Najbardziej ludzki moment misji Artemis II poruszył świat

    #ArtemisII #astronauci #astronomia #eksploracjaKosmosu #LRO #misjeZałogowe #NASA #naukaWKosmosie
  6. #LRO launched in 📆 2009 on a mission to create high-resolution 🔍 topography #maps for future #NASA astronauts. The telescope 🔭 and camera system can see details up to 2.5 meters across. The cameras have captured views of the #Apollo sites so detailed you can see astronauts’ footprints 👣 planetary.org/space-missions/l

    #Moon #mapping

  7. #LRO launched in 📆 2009 on a mission to create high-resolution 🔍 topography #maps for future #NASA astronauts. The telescope 🔭 and camera system can see details up to 2.5 meters across. The cameras have captured views of the #Apollo sites so detailed you can see astronauts’ footprints 👣 planetary.org/space-missions/l

    #Moon #mapping

  8. #LRO launched in 📆 2009 on a mission to create high-resolution 🔍 topography #maps for future #NASA astronauts. The telescope 🔭 and camera system can see details up to 2.5 meters across. The cameras have captured views of the #Apollo sites so detailed you can see astronauts’ footprints 👣 planetary.org/space-missions/l

    #Moon #mapping

  9. #LRO launched in 📆 2009 on a mission to create high-resolution 🔍 topography #maps for future #NASA astronauts. The telescope 🔭 and camera system can see details up to 2.5 meters across. The cameras have captured views of the #Apollo sites so detailed you can see astronauts’ footprints 👣 planetary.org/space-missions/l

    #Moon #mapping

  10. #LRO launched in 📆 2009 on a mission to create high-resolution 🔍 topography #maps for future #NASA astronauts. The telescope 🔭 and camera system can see details up to 2.5 meters across. The cameras have captured views of the #Apollo sites so detailed you can see astronauts’ footprints 👣 planetary.org/space-missions/l

    #Moon #mapping

  11. Естественный интеллект против искусственного: противостояние на Луне

    Пока я сажал зрение ночами рассматривая черные фотографии Луны в поисках «Луны-9» , группа британских и японских ученых решила поручить ту же работу искусственному интеллекту. В результате, к 60-й годовщине первой мягкой посадки на Луну, вышло сразу два исследования с попытками обнаружить советский космический аппарат «Луна-9» на поверхности естественного спутника Земли. Обе команды показали предполагаемое место посадки, но это разные места. НАСТОЯЩИЙ МАТЕРИАЛ (ИНФОРМАЦИЯ) ПРОИЗВЕДЕН, РАСПРОСТРАНЕН И (ИЛИ) НАПРАВЛЕН ИНОСТРАННЫМ АГЕНТОМ ЕГОРОВЫМ ВИТАЛИЕМ ЮРЬЕВИЧЕМ ЛИБО КАСАЕТСЯ ДЕЯТЕЛЬНОСТИ ИНОСТРАННОГО АГЕНТА ЕГОРОВА ВИТАЛИЯ ЮРЬЕВИЧА

    habr.com/ru/articles/1001208/

    #Луна9 #LRO #chandrayaan2 #Луна

  12. Естественный интеллект против искусственного: противостояние на Луне

    Пока я сажал зрение ночами рассматривая черные фотографии Луны в поисках «Луны-9» , группа британских и японских ученых решила поручить ту же работу искусственному интеллекту. В результате, к 60-й годовщине первой мягкой посадки на Луну, вышло сразу два исследования с попытками обнаружить советский космический аппарат «Луна-9» на поверхности естественного спутника Земли. Обе команды показали предполагаемое место посадки, но это разные места. НАСТОЯЩИЙ МАТЕРИАЛ (ИНФОРМАЦИЯ) ПРОИЗВЕДЕН, РАСПРОСТРАНЕН И (ИЛИ) НАПРАВЛЕН ИНОСТРАННЫМ АГЕНТОМ ЕГОРОВЫМ ВИТАЛИЕМ ЮРЬЕВИЧЕМ ЛИБО КАСАЕТСЯ ДЕЯТЕЛЬНОСТИ ИНОСТРАННОГО АГЕНТА ЕГОРОВА ВИТАЛИЯ ЮРЬЕВИЧА

    habr.com/ru/articles/1001208/

    #Луна9 #LRO #chandrayaan2 #Луна

  13. Естественный интеллект против искусственного: противостояние на Луне

    Пока я сажал зрение ночами рассматривая черные фотографии Луны в поисках «Луны-9» , группа британских и японских ученых решила поручить ту же работу искусственному интеллекту. В результате, к 60-й годовщине первой мягкой посадки на Луну, вышло сразу два исследования с попытками обнаружить советский космический аппарат «Луна-9» на поверхности естественного спутника Земли. Обе команды показали предполагаемое место посадки, но это разные места. НАСТОЯЩИЙ МАТЕРИАЛ (ИНФОРМАЦИЯ) ПРОИЗВЕДЕН, РАСПРОСТРАНЕН И (ИЛИ) НАПРАВЛЕН ИНОСТРАННЫМ АГЕНТОМ ЕГОРОВЫМ ВИТАЛИЕМ ЮРЬЕВИЧЕМ ЛИБО КАСАЕТСЯ ДЕЯТЕЛЬНОСТИ ИНОСТРАННОГО АГЕНТА ЕГОРОВА ВИТАЛИЯ ЮРЬЕВИЧА

    habr.com/ru/articles/1001208/

    #Луна9 #LRO #chandrayaan2 #Луна

  14. Естественный интеллект против искусственного: противостояние на Луне

    Пока я сажал зрение ночами рассматривая черные фотографии Луны в поисках «Луны-9» , группа британских и японских ученых решила поручить ту же работу искусственному интеллекту. В результате, к 60-й годовщине первой мягкой посадки на Луну, вышло сразу два исследования с попытками обнаружить советский космический аппарат «Луна-9» на поверхности естественного спутника Земли. Обе команды показали предполагаемое место посадки, но это разные места. НАСТОЯЩИЙ МАТЕРИАЛ (ИНФОРМАЦИЯ) ПРОИЗВЕДЕН, РАСПРОСТРАНЕН И (ИЛИ) НАПРАВЛЕН ИНОСТРАННЫМ АГЕНТОМ ЕГОРОВЫМ ВИТАЛИЕМ ЮРЬЕВИЧЕМ ЛИБО КАСАЕТСЯ ДЕЯТЕЛЬНОСТИ ИНОСТРАННОГО АГЕНТА ЕГОРОВА ВИТАЛИЯ ЮРЬЕВИЧА

    habr.com/ru/articles/1001208/

    #Луна9 #LRO #chandrayaan2 #Луна

  15. 60 jaar vermist maar mogelijk is Luna 9 nu gevonden
    Luna 9 maakte in 1966 een hobbelige landing op het maanoppervlak en werd daarmee de eerste ruimtesonde die op de
    #Chandrayaan2 #landingsplaats #LRO #Luna9 #maan #ruimtesonde #SovjetUnie #YOLO
    kuuke.nl/60-jaar-vermist-maar-

  16. Как мы искали «Луну-9»

    Ровно 60 лет назад, 3 февраля 1966 года советский космический аппарат «Луна-9» совершил первую в истории человечества мягкую посадку на Луну. И только сейчас мы можем точно узнать, где именно он находится на Луне. 18+ НАСТОЯЩИЙ МАТЕРИАЛ (ИНФОРМАЦИЯ) ПРОИЗВЕДЕН, РАСПРОСТРАНЕН И (ИЛИ) НАПРАВЛЕН ИНОСТРАННЫМ АГЕНТОМ ЕГОРОВЫМ ВИТАЛИЕМ ЮРЬЕВИЧЕМ ЛИБО КАСАЕТСЯ ДЕЯТЕЛЬНОСТИ ИНОСТРАННОГО АГЕНТА ЕГОРОВА ВИТАЛИЯ ЮРЬЕВИЧА Сразу после посадки «Луны-9» в советской прессе были опубликованы координаты места высадки, и сейчас их можно найти в Википедии и других источниках. Но тогда в прессе не уточняли, что это лишь центр области, в которой действительно произошла посадка, а точное местоположение аппарата тогда было невозможно установить, так же, как и рассмотреть его в телескопы с Земли или со спутников. — Зачем вообще искать «Луну-9», которая уже 60 лет не подает признаков жизни? Для планетологии это может быть полезно как средство сравнения снимков поверхности Луны из космоса и на месте. Можно оценить, насколько верны были исследования 60-70-х на основе данных с «Луны-9». Для истории — это археологический памятник, свидетель зари космонавтики. Для меня, как энтузиаста космонавтики, это возможность прикоснуться к истории, о которой я читал ещё в детстве. С точки зрения популяризации космонавтики, это способ показать современные достижения науки и техники, которые позволяют простому пользователю интернета, не выходя из дома, провести своё собственное исследование в космосе. Прямой поиск на Луне космических аппаратов разных стран стал возможен только после запуска американского лунного спутника NASA LRO в 2009 году. Его камера высокого разрешения NAC LROC отсняла почти всю поверхность Луны с разрешением 0,5-1 м на пиксель, а местами и до 0,35 м на пиксель. С её помощью были осмотрены следы американских астронавтов и найдены советские «Луноходы», обнаружены американские зонды Surveyor и советские станции серии «Луна», начиная с «Луны-16».

    habr.com/ru/articles/992292/

    #космическая_археология #Луна #СССР #NASA #LRO #Apollo #луна9

  17. Как мы искали «Луну-9»

    Ровно 60 лет назад, 3 февраля 1966 года советский космический аппарат «Луна-9» совершил первую в истории человечества мягкую посадку на Луну. И только сейчас мы можем точно узнать, где именно он находится на Луне. 18+ НАСТОЯЩИЙ МАТЕРИАЛ (ИНФОРМАЦИЯ) ПРОИЗВЕДЕН, РАСПРОСТРАНЕН И (ИЛИ) НАПРАВЛЕН ИНОСТРАННЫМ АГЕНТОМ ЕГОРОВЫМ ВИТАЛИЕМ ЮРЬЕВИЧЕМ ЛИБО КАСАЕТСЯ ДЕЯТЕЛЬНОСТИ ИНОСТРАННОГО АГЕНТА ЕГОРОВА ВИТАЛИЯ ЮРЬЕВИЧА Сразу после посадки «Луны-9» в советской прессе были опубликованы координаты места высадки, и сейчас их можно найти в Википедии и других источниках. Но тогда в прессе не уточняли, что это лишь центр области, в которой действительно произошла посадка, а точное местоположение аппарата тогда было невозможно установить, так же, как и рассмотреть его в телескопы с Земли или со спутников. — Зачем вообще искать «Луну-9», которая уже 60 лет не подает признаков жизни? Для планетологии это может быть полезно как средство сравнения снимков поверхности Луны из космоса и на месте. Можно оценить, насколько верны были исследования 60-70-х на основе данных с «Луны-9». Для истории — это археологический памятник, свидетель зари космонавтики. Для меня, как энтузиаста космонавтики, это возможность прикоснуться к истории, о которой я читал ещё в детстве. С точки зрения популяризации космонавтики, это способ показать современные достижения науки и техники, которые позволяют простому пользователю интернета, не выходя из дома, провести своё собственное исследование в космосе. Прямой поиск на Луне космических аппаратов разных стран стал возможен только после запуска американского лунного спутника NASA LRO в 2009 году. Его камера высокого разрешения NAC LROC отсняла почти всю поверхность Луны с разрешением 0,5-1 м на пиксель, а местами и до 0,35 м на пиксель. С её помощью были осмотрены следы американских астронавтов и найдены советские «Луноходы», обнаружены американские зонды Surveyor и советские станции серии «Луна», начиная с «Луны-16».

    habr.com/ru/articles/992292/

    #космическая_археология #Луна #СССР #NASA #LRO #Apollo #луна9

  18. Как мы искали «Луну-9»

    Ровно 60 лет назад, 3 февраля 1966 года советский космический аппарат «Луна-9» совершил первую в истории человечества мягкую посадку на Луну. И только сейчас мы можем точно узнать, где именно он находится на Луне. 18+ НАСТОЯЩИЙ МАТЕРИАЛ (ИНФОРМАЦИЯ) ПРОИЗВЕДЕН, РАСПРОСТРАНЕН И (ИЛИ) НАПРАВЛЕН ИНОСТРАННЫМ АГЕНТОМ ЕГОРОВЫМ ВИТАЛИЕМ ЮРЬЕВИЧЕМ ЛИБО КАСАЕТСЯ ДЕЯТЕЛЬНОСТИ ИНОСТРАННОГО АГЕНТА ЕГОРОВА ВИТАЛИЯ ЮРЬЕВИЧА Сразу после посадки «Луны-9» в советской прессе были опубликованы координаты места высадки, и сейчас их можно найти в Википедии и других источниках. Но тогда в прессе не уточняли, что это лишь центр области, в которой действительно произошла посадка, а точное местоположение аппарата тогда было невозможно установить, так же, как и рассмотреть его в телескопы с Земли или со спутников. — Зачем вообще искать «Луну-9», которая уже 60 лет не подает признаков жизни? Для планетологии это может быть полезно как средство сравнения снимков поверхности Луны из космоса и на месте. Можно оценить, насколько верны были исследования 60-70-х на основе данных с «Луны-9». Для истории — это археологический памятник, свидетель зари космонавтики. Для меня, как энтузиаста космонавтики, это возможность прикоснуться к истории, о которой я читал ещё в детстве. С точки зрения популяризации космонавтики, это способ показать современные достижения науки и техники, которые позволяют простому пользователю интернета, не выходя из дома, провести своё собственное исследование в космосе. Прямой поиск на Луне космических аппаратов разных стран стал возможен только после запуска американского лунного спутника NASA LRO в 2009 году. Его камера высокого разрешения NAC LROC отсняла почти всю поверхность Луны с разрешением 0,5-1 м на пиксель, а местами и до 0,35 м на пиксель. С её помощью были осмотрены следы американских астронавтов и найдены советские «Луноходы», обнаружены американские зонды Surveyor и советские станции серии «Луна», начиная с «Луны-16».

    habr.com/ru/articles/992292/

    #космическая_археология #Луна #СССР #NASA #LRO #Apollo #луна9

  19. Как мы искали «Луну-9»

    Ровно 60 лет назад, 3 февраля 1966 года советский космический аппарат «Луна-9» совершил первую в истории человечества мягкую посадку на Луну. И только сейчас мы можем точно узнать, где именно он находится на Луне. 18+ НАСТОЯЩИЙ МАТЕРИАЛ (ИНФОРМАЦИЯ) ПРОИЗВЕДЕН, РАСПРОСТРАНЕН И (ИЛИ) НАПРАВЛЕН ИНОСТРАННЫМ АГЕНТОМ ЕГОРОВЫМ ВИТАЛИЕМ ЮРЬЕВИЧЕМ ЛИБО КАСАЕТСЯ ДЕЯТЕЛЬНОСТИ ИНОСТРАННОГО АГЕНТА ЕГОРОВА ВИТАЛИЯ ЮРЬЕВИЧА Сразу после посадки «Луны-9» в советской прессе были опубликованы координаты места высадки, и сейчас их можно найти в Википедии и других источниках. Но тогда в прессе не уточняли, что это лишь центр области, в которой действительно произошла посадка, а точное местоположение аппарата тогда было невозможно установить, так же, как и рассмотреть его в телескопы с Земли или со спутников. — Зачем вообще искать «Луну-9», которая уже 60 лет не подает признаков жизни? Для планетологии это может быть полезно как средство сравнения снимков поверхности Луны из космоса и на месте. Можно оценить, насколько верны были исследования 60-70-х на основе данных с «Луны-9». Для истории — это археологический памятник, свидетель зари космонавтики. Для меня, как энтузиаста космонавтики, это возможность прикоснуться к истории, о которой я читал ещё в детстве. С точки зрения популяризации космонавтики, это способ показать современные достижения науки и техники, которые позволяют простому пользователю интернета, не выходя из дома, провести своё собственное исследование в космосе. Прямой поиск на Луне космических аппаратов разных стран стал возможен только после запуска американского лунного спутника NASA LRO в 2009 году. Его камера высокого разрешения NAC LROC отсняла почти всю поверхность Луны с разрешением 0,5-1 м на пиксель, а местами и до 0,35 м на пиксель. С её помощью были осмотрены следы американских астронавтов и найдены советские «Луноходы», обнаружены американские зонды Surveyor и советские станции серии «Луна», начиная с «Луны-16».

    habr.com/ru/articles/992292/

    #космическая_археология #Луна #СССР #NASA #LRO #Apollo #луна9

  20. Stuttgarter Architekturcoup: Wie wird Hitlers Protzbau zu einem anständigen Kulturort, Frau Pütter?

    LRO und Georg Reisch hatten bereits den Zuschlag für den Bau einer Interimsoper auf dem Innenhof des Geländes…
    #Stuttgart #Deutschland #Deutsch #DE #Schlagzeilen #Headlines #Nachrichten #News #Europe #Europa #EU #"Umbau" #Architektur #Baden-Württemberg #Germany #Interview #Kongresshalle #Kultur #LRO #Nationalsozialismus #Nürnberg #Oper
    europesays.com/de/767224/