home.social

#apple2026 — Public Fediverse posts

Live and recent posts from across the Fediverse tagged #apple2026, aggregated by home.social.

  1. iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cu ộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iP hone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCa

    iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cuộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iPhone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCap 1 Tổng quan đột phá pin thế hệ mới 🌿 Thông tin rò rỉ gần đây cho thấy Apple đang bước vào…

    tinmoitrongngay2.wordpress.com

  2. iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cu ộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iP hone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCa

    iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cuộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iPhone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCap 1 Tổng quan đột phá pin thế hệ mới 🌿 Thông tin rò rỉ gần đây cho thấy Apple đang bước vào…

    tinmoitrongngay2.wordpress.com

  3. iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cu ộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iP hone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCa

    iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cuộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iPhone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCap 1 Tổng quan đột phá pin thế hệ mới 🌿 Thông tin rò rỉ gần đây cho thấy Apple đang bước vào…

    tinmoitrongngay2.wordpress.com

  4. iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cu ộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iP hone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCa

    iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cuộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iPhone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCap 1 Tổng quan đột phá pin thế hệ mới 🌿 Thông tin rò rỉ gần đây cho thấy Apple đang bước vào…

    tinmoitrongngay2.wordpress.com

  5. iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cu ộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iP hone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCa

    iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cuộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iPhone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCap 1 Tổng quan đột phá pin thế hệ mới 🌿 Thông tin rò rỉ gần đây cho thấy Apple đang bước vào…

    tinmoitrongngay2.wordpress.com

  6. iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cu ộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iP hone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCa

    iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cuộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iPhone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCap 1 Tổng quan đột phá pin thế hệ mới 🌿 Thông tin rò rỉ gần đây cho thấy Apple đang bước vào…

    tinmoitrongngay2.wordpress.com

  7. iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cu ộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iP hone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCa

    iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cuộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iPhone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCap 1 Tổng quan đột phá pin thế hệ mới 🌿 Thông tin rò rỉ gần đây cho thấy Apple đang bước vào…

    tinmoitrongngay2.wordpress.com

  8. iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cu ộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iP hone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCa

    iPhone 18 Pro Series lộ dung lượng pin khủng Apple thay đổi cuộc chơi thời lượng sử dụng 🔥 #iPhone18Pro, #iPhone18ProMax, #iPhoneUltra, #Apple2026, #PinKhung, #CongNgheMoi, #SmartphoneCaoCap 1 Tổng quan đột phá pin thế hệ mới 🌿 Thông tin rò rỉ gần đây cho thấy Apple đang bước vào…

    tinmoitrongngay2.wordpress.com

  9. The Apple iPhone 18 Pro Max is coming & the leaks are wild! 🚀 A 2nm A20 chip, physical variable aperture camera, and a massive 5,200mAh battery. Is this the first true 2-day iPhone? Check out our deep dive into Apple's 2026 flagship! 🍎📱

    #Apple #TechNews #iPhone18ProMax #Apple2026 #A20Pro #AppleLeaked #SmartphoneTech #iPhonePhotography #TechRumors #AppleIntelligence #NextGenTech #iOS20

    reportrave.com/what-new-featur

  10. Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa [felieton]

    20 kwietnia 2026 roku Apple ogłosiło coś, co od miesięcy było otwartą tajemnicą branży: Tim Cook odchodzi ze stanowiska CEO, a jego miejsce zajmie John Ternus.

    Formalnie zmiana nastąpi 1 września. Do tego czasu Cook pozostaje na stanowisku i pracuje z Ternusem nad płynnym przekazaniem obowiązków, po czym obejmie rolę przewodniczącego wykonawczego rady dyrektorów.

    Komfort, którego nie miał Tim Cook

    Żeby zrozumieć wagę tej chwili, warto cofnąć się o piętnaście lat. W 2011 roku Cook nie miał komfortu zaplanowanego sukcesji — Steve Jobs odszedł ze stanowiska CEO zaledwie 43 dni przed śmiercią, a Cook musiał przejąć ster w atmosferze żałoby i niepewności, bez mentora do rozmów w trudnych momentach. Wiele wskazuje na to, że przez lata swojej kadencji pamiętał o tym doświadczeniu i konsekwentnie starał się zbudować dla swojego następcy coś, czego sam nie dostał: przemyślany, długofalowy plan sukcesji. Ternus dostaje czas, mentoring i zaufanego doradcę u boku — przynajmniej przez pierwsze miesiące swojej kadencji. Niemal dwa lata temu Bloomberg sugerował, że Ternus może być planowanym następcą Cooka, a gdy w listopadzie 2025 roku „Financial Times” poinformował, że Ternus prawdopodobnie go zastąpi, kierunek zmian był już oczywisty.

    Wewnętrzne memo, które Cook wysłał do pracowników, było utrzymane w tonie pożegnalnym, choć sam Cook podkreślał, że to nie koniec. Pisał o wartościach zakorzenionych w Apple, które są większe niż jakikolwiek człowiek: przekonanie o prostocie zamiast złożoności, niecierpliwość wobec wszystkiego, co nie jest doskonałe, i zobowiązanie do wzbogacania życia użytkowników. W liście do pracowników Cook opisał Ternusa jako wizjonera o niezwykłej prawości, za którym wszyscy mogą podążać z dumą, i wyraził pewność, że jest właściwą osobą do prowadzenia Apple w przyszłość. Na stronie Apple ukazał się też jego osobisty, publiczny list — nieformalne podziękowanie dla użytkowników, podpisane po prostu „Tim”, w którym wspomina, jak dorastał w małym miejscu, daleko od Doliny Krzemowej, i przez te „magiczne chwile” miał szczęście być CEO największej firmy na świecie.

    Ternus z kolei odpowiedział własnym memem do zespołu, w którym podziękował za lata pracy przy sprzęcie i zapewnił, że nadal zamierza być bardzo blisko produktów. „Nadal planuję być bardzo hands-on (ang. na bieżąco)” — napisał, co w kontekście jego inżynierskiego background brzmi jak deklaracja charakteru, nie tylko stylu zarządzania. Na dzień po ogłoszeniu zaplanowano town hall w Steve Jobs Theater.

    John Ternus spędził w Apple niemal całą swoją zawodową karierę — ponad 25 lat. Wywodzi się ze świata inżynierii produktowej i przez ostatnie lata kierował działem Hardware Engineering, będąc odpowiedzialnym za każdy sprzęt, który Apple wypuszczało na rynek. Jason Snell z Six Colors trafnie zauważył, że po 15 latach operacyjnego podejścia Cooka, Apple zyskuje teraz CEO bliższego „metalowi”

    — kogoś, kto rozumie produkt od środka w sposób, w jaki Cook nigdy nie mógł. To istotna zmiana filozofii zarządzania, nawet jeśli na zewnątrz nie od razu będzie widoczna.

    Ważnym elementem całej układanki jest też to, co Cook zabiera ze sobą na nową pozycję. Jako przewodniczący wykonawczy rady, Cook zachowuje odpowiedzialność za relacje z rządami i politykami na całym świecie. Brzmi jak detal, ale chodzi o jedno z najtrudniejszych zadań ostatniej dekady: negocjowanie z Chinami, zarządzanie relacjami z administracją Trumpa, łagodzenie skutków ceł — to wszystko Cook bierze ze sobą do sali boardowej. Ternus, przynajmniej na razie, pozostaje od tego skutecznie odizolowany, co wielu komentatorów uznaje za przemyślany ruch chroniący nowego szefa przed najbardziej politycznie naładowanymi aspektami funkcji CEO.

    Kim jest Johny Srouji w tej układance?

    Równie interesująca jest historia Johny’ego Srouji. W grudniu 2025 roku Bloomberg poinformował, że Srouji poważnie rozważa odejście z Apple. Dwa dni później sam Srouji zdementował te doniesienia, mówiąc, że nigdzie się nie wybiera. Dziś wiemy, że między tymi doniesieniami musiały toczyć się intensywne rozmowy. Trudno nie dostrzec, że to klasyczne działanie retencyjne — Srouji dostaje nowy tytuł w C-suite i przejmuje rolę, którą wcześniej piastował Ternus. Jako Chief Hardware Officer połączył pod swoim kierownictwem dwa wcześniej oddzielne działy: hardware engineering i hardware technologies, tworząc jednolitą organizację sprzętową.

    W mailu do pracowników Srouji zapowiedział podzielenie połączonego działu na pięć obszarów: inżynierię sprzętową (Tom Marieb), krzem (Sri Santhanam), technologie zaawansowane (Zongjian Chen), architekturę platformy (Tim Millet) i zarządzanie projektami (Donny Nordhues). To grono weteranów — łącznie kilkadziesiąt lat stażu w Apple. Srouji napisał też do swojego zespołu, że Cook „dokonał najlepszego możliwego wyboru” wyznaczając Ternusa na następcę.

    Srouji jest ojcem Apple silicon — jednego z największych atutów firmy w ostatnich latach. Jego ewentualne odejście byłoby prawdziwym ciosem, być może większym niż jakakolwiek zmiana na poziomie CEO. Fakt, że zostaje, jest sygnałem stabilności, którego Apple potrzebowało.

    Co dalej?

    Całość rysuje obraz sukcesji dobrze przemyślanej, choć nie pozbawionej napięć po drodze. Cook odchodzi z tarczą — firma jest warta więcej niż kiedykolwiek, Apple silicon zrewolucjonizował branżę, usługi i wearables zastąpiły wyhamowujący wzrost iPhone’a. Ternus z kolei ma przed sobą otwarte drzwi do wprowadzania własnych zmian — nowy lider ma zawsze łatwiej niż poprzednik, gdy chodzi o odwracanie decyzji czy wyznaczanie nowych kierunków.

    Apple wchodzi w erę Ternusa z mocną pozycją, doświadczonym zarządem i — co najważniejsze — człowiekiem, który zna każdy produkt firmy od podszewki.

    #Apple2026 #AppleCEO #AppleLeadership #AppleSilicon #ChiefHardwareOfficer #hardwareEngineeringApple #JohnTernus #JohnySrouji #przewodniczącyRadyApple #sukcesjaApple #TimCook #zmianaCEOApple
  11. Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa [felieton]

    20 kwietnia 2026 roku Apple ogłosiło coś, co od miesięcy było otwartą tajemnicą branży: Tim Cook odchodzi ze stanowiska CEO, a jego miejsce zajmie John Ternus.

    Formalnie zmiana nastąpi 1 września. Do tego czasu Cook pozostaje na stanowisku i pracuje z Ternusem nad płynnym przekazaniem obowiązków, po czym obejmie rolę przewodniczącego wykonawczego rady dyrektorów.

    Komfort, którego nie miał Tim Cook

    Żeby zrozumieć wagę tej chwili, warto cofnąć się o piętnaście lat. W 2011 roku Cook nie miał komfortu zaplanowanego sukcesji — Steve Jobs odszedł ze stanowiska CEO zaledwie 43 dni przed śmiercią, a Cook musiał przejąć ster w atmosferze żałoby i niepewności, bez mentora do rozmów w trudnych momentach. Wiele wskazuje na to, że przez lata swojej kadencji pamiętał o tym doświadczeniu i konsekwentnie starał się zbudować dla swojego następcy coś, czego sam nie dostał: przemyślany, długofalowy plan sukcesji. Ternus dostaje czas, mentoring i zaufanego doradcę u boku — przynajmniej przez pierwsze miesiące swojej kadencji. Niemal dwa lata temu Bloomberg sugerował, że Ternus może być planowanym następcą Cooka, a gdy w listopadzie 2025 roku „Financial Times” poinformował, że Ternus prawdopodobnie go zastąpi, kierunek zmian był już oczywisty.

    Wewnętrzne memo, które Cook wysłał do pracowników, było utrzymane w tonie pożegnalnym, choć sam Cook podkreślał, że to nie koniec. Pisał o wartościach zakorzenionych w Apple, które są większe niż jakikolwiek człowiek: przekonanie o prostocie zamiast złożoności, niecierpliwość wobec wszystkiego, co nie jest doskonałe, i zobowiązanie do wzbogacania życia użytkowników. W liście do pracowników Cook opisał Ternusa jako wizjonera o niezwykłej prawości, za którym wszyscy mogą podążać z dumą, i wyraził pewność, że jest właściwą osobą do prowadzenia Apple w przyszłość. Na stronie Apple ukazał się też jego osobisty, publiczny list — nieformalne podziękowanie dla użytkowników, podpisane po prostu „Tim”, w którym wspomina, jak dorastał w małym miejscu, daleko od Doliny Krzemowej, i przez te „magiczne chwile” miał szczęście być CEO największej firmy na świecie.

    Ternus z kolei odpowiedział własnym memem do zespołu, w którym podziękował za lata pracy przy sprzęcie i zapewnił, że nadal zamierza być bardzo blisko produktów. „Nadal planuję być bardzo hands-on (ang. na bieżąco)” — napisał, co w kontekście jego inżynierskiego background brzmi jak deklaracja charakteru, nie tylko stylu zarządzania. Na dzień po ogłoszeniu zaplanowano town hall w Steve Jobs Theater.

    John Ternus spędził w Apple niemal całą swoją zawodową karierę — ponad 25 lat. Wywodzi się ze świata inżynierii produktowej i przez ostatnie lata kierował działem Hardware Engineering, będąc odpowiedzialnym za każdy sprzęt, który Apple wypuszczało na rynek. Jason Snell z Six Colors trafnie zauważył, że po 15 latach operacyjnego podejścia Cooka, Apple zyskuje teraz CEO bliższego „metalowi”

    — kogoś, kto rozumie produkt od środka w sposób, w jaki Cook nigdy nie mógł. To istotna zmiana filozofii zarządzania, nawet jeśli na zewnątrz nie od razu będzie widoczna.

    Ważnym elementem całej układanki jest też to, co Cook zabiera ze sobą na nową pozycję. Jako przewodniczący wykonawczy rady, Cook zachowuje odpowiedzialność za relacje z rządami i politykami na całym świecie. Brzmi jak detal, ale chodzi o jedno z najtrudniejszych zadań ostatniej dekady: negocjowanie z Chinami, zarządzanie relacjami z administracją Trumpa, łagodzenie skutków ceł — to wszystko Cook bierze ze sobą do sali boardowej. Ternus, przynajmniej na razie, pozostaje od tego skutecznie odizolowany, co wielu komentatorów uznaje za przemyślany ruch chroniący nowego szefa przed najbardziej politycznie naładowanymi aspektami funkcji CEO.

    Kim jest Johny Srouji w tej układance?

    Równie interesująca jest historia Johny’ego Srouji. W grudniu 2025 roku Bloomberg poinformował, że Srouji poważnie rozważa odejście z Apple. Dwa dni później sam Srouji zdementował te doniesienia, mówiąc, że nigdzie się nie wybiera. Dziś wiemy, że między tymi doniesieniami musiały toczyć się intensywne rozmowy. Trudno nie dostrzec, że to klasyczne działanie retencyjne — Srouji dostaje nowy tytuł w C-suite i przejmuje rolę, którą wcześniej piastował Ternus. Jako Chief Hardware Officer połączył pod swoim kierownictwem dwa wcześniej oddzielne działy: hardware engineering i hardware technologies, tworząc jednolitą organizację sprzętową.

    W mailu do pracowników Srouji zapowiedział podzielenie połączonego działu na pięć obszarów: inżynierię sprzętową (Tom Marieb), krzem (Sri Santhanam), technologie zaawansowane (Zongjian Chen), architekturę platformy (Tim Millet) i zarządzanie projektami (Donny Nordhues). To grono weteranów — łącznie kilkadziesiąt lat stażu w Apple. Srouji napisał też do swojego zespołu, że Cook „dokonał najlepszego możliwego wyboru” wyznaczając Ternusa na następcę.

    Srouji jest ojcem Apple silicon — jednego z największych atutów firmy w ostatnich latach. Jego ewentualne odejście byłoby prawdziwym ciosem, być może większym niż jakakolwiek zmiana na poziomie CEO. Fakt, że zostaje, jest sygnałem stabilności, którego Apple potrzebowało.

    Co dalej?

    Całość rysuje obraz sukcesji dobrze przemyślanej, choć nie pozbawionej napięć po drodze. Cook odchodzi z tarczą — firma jest warta więcej niż kiedykolwiek, Apple silicon zrewolucjonizował branżę, usługi i wearables zastąpiły wyhamowujący wzrost iPhone’a. Ternus z kolei ma przed sobą otwarte drzwi do wprowadzania własnych zmian — nowy lider ma zawsze łatwiej niż poprzednik, gdy chodzi o odwracanie decyzji czy wyznaczanie nowych kierunków.

    Apple wchodzi w erę Ternusa z mocną pozycją, doświadczonym zarządem i — co najważniejsze — człowiekiem, który zna każdy produkt firmy od podszewki.

    #Apple2026 #AppleCEO #AppleLeadership #AppleSilicon #ChiefHardwareOfficer #hardwareEngineeringApple #JohnTernus #JohnySrouji #przewodniczącyRadyApple #sukcesjaApple #TimCook #zmianaCEOApple
  12. Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa [felieton]

    20 kwietnia 2026 roku Apple ogłosiło coś, co od miesięcy było otwartą tajemnicą branży: Tim Cook odchodzi ze stanowiska CEO, a jego miejsce zajmie John Ternus.

    Formalnie zmiana nastąpi 1 września. Do tego czasu Cook pozostaje na stanowisku i pracuje z Ternusem nad płynnym przekazaniem obowiązków, po czym obejmie rolę przewodniczącego wykonawczego rady dyrektorów.

    Komfort, którego nie miał Tim Cook

    Żeby zrozumieć wagę tej chwili, warto cofnąć się o piętnaście lat. W 2011 roku Cook nie miał komfortu zaplanowanego sukcesji — Steve Jobs odszedł ze stanowiska CEO zaledwie 43 dni przed śmiercią, a Cook musiał przejąć ster w atmosferze żałoby i niepewności, bez mentora do rozmów w trudnych momentach. Wiele wskazuje na to, że przez lata swojej kadencji pamiętał o tym doświadczeniu i konsekwentnie starał się zbudować dla swojego następcy coś, czego sam nie dostał: przemyślany, długofalowy plan sukcesji. Ternus dostaje czas, mentoring i zaufanego doradcę u boku — przynajmniej przez pierwsze miesiące swojej kadencji. Niemal dwa lata temu Bloomberg sugerował, że Ternus może być planowanym następcą Cooka, a gdy w listopadzie 2025 roku „Financial Times” poinformował, że Ternus prawdopodobnie go zastąpi, kierunek zmian był już oczywisty.

    Wewnętrzne memo, które Cook wysłał do pracowników, było utrzymane w tonie pożegnalnym, choć sam Cook podkreślał, że to nie koniec. Pisał o wartościach zakorzenionych w Apple, które są większe niż jakikolwiek człowiek: przekonanie o prostocie zamiast złożoności, niecierpliwość wobec wszystkiego, co nie jest doskonałe, i zobowiązanie do wzbogacania życia użytkowników. W liście do pracowników Cook opisał Ternusa jako wizjonera o niezwykłej prawości, za którym wszyscy mogą podążać z dumą, i wyraził pewność, że jest właściwą osobą do prowadzenia Apple w przyszłość. Na stronie Apple ukazał się też jego osobisty, publiczny list — nieformalne podziękowanie dla użytkowników, podpisane po prostu „Tim”, w którym wspomina, jak dorastał w małym miejscu, daleko od Doliny Krzemowej, i przez te „magiczne chwile” miał szczęście być CEO największej firmy na świecie.

    Ternus z kolei odpowiedział własnym memem do zespołu, w którym podziękował za lata pracy przy sprzęcie i zapewnił, że nadal zamierza być bardzo blisko produktów. „Nadal planuję być bardzo hands-on (ang. na bieżąco)” — napisał, co w kontekście jego inżynierskiego background brzmi jak deklaracja charakteru, nie tylko stylu zarządzania. Na dzień po ogłoszeniu zaplanowano town hall w Steve Jobs Theater.

    John Ternus spędził w Apple niemal całą swoją zawodową karierę — ponad 25 lat. Wywodzi się ze świata inżynierii produktowej i przez ostatnie lata kierował działem Hardware Engineering, będąc odpowiedzialnym za każdy sprzęt, który Apple wypuszczało na rynek. Jason Snell z Six Colors trafnie zauważył, że po 15 latach operacyjnego podejścia Cooka, Apple zyskuje teraz CEO bliższego „metalowi”

    — kogoś, kto rozumie produkt od środka w sposób, w jaki Cook nigdy nie mógł. To istotna zmiana filozofii zarządzania, nawet jeśli na zewnątrz nie od razu będzie widoczna.

    Ważnym elementem całej układanki jest też to, co Cook zabiera ze sobą na nową pozycję. Jako przewodniczący wykonawczy rady, Cook zachowuje odpowiedzialność za relacje z rządami i politykami na całym świecie. Brzmi jak detal, ale chodzi o jedno z najtrudniejszych zadań ostatniej dekady: negocjowanie z Chinami, zarządzanie relacjami z administracją Trumpa, łagodzenie skutków ceł — to wszystko Cook bierze ze sobą do sali boardowej. Ternus, przynajmniej na razie, pozostaje od tego skutecznie odizolowany, co wielu komentatorów uznaje za przemyślany ruch chroniący nowego szefa przed najbardziej politycznie naładowanymi aspektami funkcji CEO.

    Kim jest Johny Srouji w tej układance?

    Równie interesująca jest historia Johny’ego Srouji. W grudniu 2025 roku Bloomberg poinformował, że Srouji poważnie rozważa odejście z Apple. Dwa dni później sam Srouji zdementował te doniesienia, mówiąc, że nigdzie się nie wybiera. Dziś wiemy, że między tymi doniesieniami musiały toczyć się intensywne rozmowy. Trudno nie dostrzec, że to klasyczne działanie retencyjne — Srouji dostaje nowy tytuł w C-suite i przejmuje rolę, którą wcześniej piastował Ternus. Jako Chief Hardware Officer połączył pod swoim kierownictwem dwa wcześniej oddzielne działy: hardware engineering i hardware technologies, tworząc jednolitą organizację sprzętową.

    W mailu do pracowników Srouji zapowiedział podzielenie połączonego działu na pięć obszarów: inżynierię sprzętową (Tom Marieb), krzem (Sri Santhanam), technologie zaawansowane (Zongjian Chen), architekturę platformy (Tim Millet) i zarządzanie projektami (Donny Nordhues). To grono weteranów — łącznie kilkadziesiąt lat stażu w Apple. Srouji napisał też do swojego zespołu, że Cook „dokonał najlepszego możliwego wyboru” wyznaczając Ternusa na następcę.

    Srouji jest ojcem Apple silicon — jednego z największych atutów firmy w ostatnich latach. Jego ewentualne odejście byłoby prawdziwym ciosem, być może większym niż jakakolwiek zmiana na poziomie CEO. Fakt, że zostaje, jest sygnałem stabilności, którego Apple potrzebowało.

    Co dalej?

    Całość rysuje obraz sukcesji dobrze przemyślanej, choć nie pozbawionej napięć po drodze. Cook odchodzi z tarczą — firma jest warta więcej niż kiedykolwiek, Apple silicon zrewolucjonizował branżę, usługi i wearables zastąpiły wyhamowujący wzrost iPhone’a. Ternus z kolei ma przed sobą otwarte drzwi do wprowadzania własnych zmian — nowy lider ma zawsze łatwiej niż poprzednik, gdy chodzi o odwracanie decyzji czy wyznaczanie nowych kierunków.

    Apple wchodzi w erę Ternusa z mocną pozycją, doświadczonym zarządem i — co najważniejsze — człowiekiem, który zna każdy produkt firmy od podszewki.

    #Apple2026 #AppleCEO #AppleLeadership #AppleSilicon #ChiefHardwareOfficer #hardwareEngineeringApple #JohnTernus #JohnySrouji #przewodniczącyRadyApple #sukcesjaApple #TimCook #zmianaCEOApple
  13. Kulisy przejęcia władzy przez Johna Ternusa [felieton]

    20 kwietnia 2026 roku Apple ogłosiło coś, co od miesięcy było otwartą tajemnicą branży: Tim Cook odchodzi ze stanowiska CEO, a jego miejsce zajmie John Ternus.

    Formalnie zmiana nastąpi 1 września. Do tego czasu Cook pozostaje na stanowisku i pracuje z Ternusem nad płynnym przekazaniem obowiązków, po czym obejmie rolę przewodniczącego wykonawczego rady dyrektorów.

    Komfort, którego nie miał Tim Cook

    Żeby zrozumieć wagę tej chwili, warto cofnąć się o piętnaście lat. W 2011 roku Cook nie miał komfortu zaplanowanego sukcesji — Steve Jobs odszedł ze stanowiska CEO zaledwie 43 dni przed śmiercią, a Cook musiał przejąć ster w atmosferze żałoby i niepewności, bez mentora do rozmów w trudnych momentach. Wiele wskazuje na to, że przez lata swojej kadencji pamiętał o tym doświadczeniu i konsekwentnie starał się zbudować dla swojego następcy coś, czego sam nie dostał: przemyślany, długofalowy plan sukcesji. Ternus dostaje czas, mentoring i zaufanego doradcę u boku — przynajmniej przez pierwsze miesiące swojej kadencji. Niemal dwa lata temu Bloomberg sugerował, że Ternus może być planowanym następcą Cooka, a gdy w listopadzie 2025 roku „Financial Times” poinformował, że Ternus prawdopodobnie go zastąpi, kierunek zmian był już oczywisty.

    Wewnętrzne memo, które Cook wysłał do pracowników, było utrzymane w tonie pożegnalnym, choć sam Cook podkreślał, że to nie koniec. Pisał o wartościach zakorzenionych w Apple, które są większe niż jakikolwiek człowiek: przekonanie o prostocie zamiast złożoności, niecierpliwość wobec wszystkiego, co nie jest doskonałe, i zobowiązanie do wzbogacania życia użytkowników. W liście do pracowników Cook opisał Ternusa jako wizjonera o niezwykłej prawości, za którym wszyscy mogą podążać z dumą, i wyraził pewność, że jest właściwą osobą do prowadzenia Apple w przyszłość. Na stronie Apple ukazał się też jego osobisty, publiczny list — nieformalne podziękowanie dla użytkowników, podpisane po prostu „Tim”, w którym wspomina, jak dorastał w małym miejscu, daleko od Doliny Krzemowej, i przez te „magiczne chwile” miał szczęście być CEO największej firmy na świecie.

    Ternus z kolei odpowiedział własnym memem do zespołu, w którym podziękował za lata pracy przy sprzęcie i zapewnił, że nadal zamierza być bardzo blisko produktów. „Nadal planuję być bardzo hands-on (ang. na bieżąco)” — napisał, co w kontekście jego inżynierskiego background brzmi jak deklaracja charakteru, nie tylko stylu zarządzania. Na dzień po ogłoszeniu zaplanowano town hall w Steve Jobs Theater.

    John Ternus spędził w Apple niemal całą swoją zawodową karierę — ponad 25 lat. Wywodzi się ze świata inżynierii produktowej i przez ostatnie lata kierował działem Hardware Engineering, będąc odpowiedzialnym za każdy sprzęt, który Apple wypuszczało na rynek. Jason Snell z Six Colors trafnie zauważył, że po 15 latach operacyjnego podejścia Cooka, Apple zyskuje teraz CEO bliższego „metalowi”

    — kogoś, kto rozumie produkt od środka w sposób, w jaki Cook nigdy nie mógł. To istotna zmiana filozofii zarządzania, nawet jeśli na zewnątrz nie od razu będzie widoczna.

    Ważnym elementem całej układanki jest też to, co Cook zabiera ze sobą na nową pozycję. Jako przewodniczący wykonawczy rady, Cook zachowuje odpowiedzialność za relacje z rządami i politykami na całym świecie. Brzmi jak detal, ale chodzi o jedno z najtrudniejszych zadań ostatniej dekady: negocjowanie z Chinami, zarządzanie relacjami z administracją Trumpa, łagodzenie skutków ceł — to wszystko Cook bierze ze sobą do sali boardowej. Ternus, przynajmniej na razie, pozostaje od tego skutecznie odizolowany, co wielu komentatorów uznaje za przemyślany ruch chroniący nowego szefa przed najbardziej politycznie naładowanymi aspektami funkcji CEO.

    Kim jest Johny Srouji w tej układance?

    Równie interesująca jest historia Johny’ego Srouji. W grudniu 2025 roku Bloomberg poinformował, że Srouji poważnie rozważa odejście z Apple. Dwa dni później sam Srouji zdementował te doniesienia, mówiąc, że nigdzie się nie wybiera. Dziś wiemy, że między tymi doniesieniami musiały toczyć się intensywne rozmowy. Trudno nie dostrzec, że to klasyczne działanie retencyjne — Srouji dostaje nowy tytuł w C-suite i przejmuje rolę, którą wcześniej piastował Ternus. Jako Chief Hardware Officer połączył pod swoim kierownictwem dwa wcześniej oddzielne działy: hardware engineering i hardware technologies, tworząc jednolitą organizację sprzętową.

    W mailu do pracowników Srouji zapowiedział podzielenie połączonego działu na pięć obszarów: inżynierię sprzętową (Tom Marieb), krzem (Sri Santhanam), technologie zaawansowane (Zongjian Chen), architekturę platformy (Tim Millet) i zarządzanie projektami (Donny Nordhues). To grono weteranów — łącznie kilkadziesiąt lat stażu w Apple. Srouji napisał też do swojego zespołu, że Cook „dokonał najlepszego możliwego wyboru” wyznaczając Ternusa na następcę.

    Srouji jest ojcem Apple silicon — jednego z największych atutów firmy w ostatnich latach. Jego ewentualne odejście byłoby prawdziwym ciosem, być może większym niż jakakolwiek zmiana na poziomie CEO. Fakt, że zostaje, jest sygnałem stabilności, którego Apple potrzebowało.

    Co dalej?

    Całość rysuje obraz sukcesji dobrze przemyślanej, choć nie pozbawionej napięć po drodze. Cook odchodzi z tarczą — firma jest warta więcej niż kiedykolwiek, Apple silicon zrewolucjonizował branżę, usługi i wearables zastąpiły wyhamowujący wzrost iPhone’a. Ternus z kolei ma przed sobą otwarte drzwi do wprowadzania własnych zmian — nowy lider ma zawsze łatwiej niż poprzednik, gdy chodzi o odwracanie decyzji czy wyznaczanie nowych kierunków.

    Apple wchodzi w erę Ternusa z mocną pozycją, doświadczonym zarządem i — co najważniejsze — człowiekiem, który zna każdy produkt firmy od podszewki.

    #Apple2026 #AppleCEO #AppleLeadership #AppleSilicon #ChiefHardwareOfficer #hardwareEngineeringApple #JohnTernus #JohnySrouji #przewodniczącyRadyApple #sukcesjaApple #TimCook #zmianaCEOApple
  14. Apple launches AirTag 2 with 50% extended range, 50% louder speaker & 2nd-gen UWB chip same $29 price. Airlines report 26% fewer baggage delays using Share Item Location.

    #AdwaitX #AirTag2 #Apple2026 #TechNews #LogisticsTech #TravelTech

    adwaitx.com/apple-airtag-2-202

  15. Apple launches AirTag 2 with 50% extended range, 50% louder speaker & 2nd-gen UWB chip same $29 price. Airlines report 26% fewer baggage delays using Share Item Location.

    #AdwaitX #AirTag2 #Apple2026 #TechNews #LogisticsTech #TravelTech

    adwaitx.com/apple-airtag-2-202

  16. Rzekoma cena składanego iPhone’a Fold

    Apple może wycenić składany iPhone na około 2 399 USD, co plasuje go w górnej części wcześniejszych prognoz.

    Według analityków wysoka cena wynika z zastosowania premium komponentów – przede wszystkim zaawansowanego panelu i solidnego zawiasu.

    Prognozy mówią o sprzedaży na poziomie 5,4 mln sztuk w 2026 roku, mimo że globalny popyt na smartfony może spadać. Foldables mają być jedyną „jasną stroną” rynku.

    W 2026 roku Apple szykuje również modernizację aparatów – m.in. pierwszą zmienną przysłonę w modelach iPhone 18 Pro. Składany iPhone prawdopodobnie jej nie dostanie, ale ma oferować podwójny zestaw kamer z tyłu (Wide i Ultra Wide) oraz dwa aparaty z przodu.

    #apple2026 #appleAnalitycy #cenaIphoneFold #foldablePhone #iphone18Pro #iphoneFold #markGurman #mingChiKuo #premiumSmartfony #rynekSmartfonow #skladaneSmartfony #skladanyIphone #smartfony2026 #technologiaApple #zmiennaPrzyslonaIphone

  17. Rzekoma cena składanego iPhone’a Fold

    Apple może wycenić składany iPhone na około 2 399 USD, co plasuje go w górnej części wcześniejszych prognoz.

    Według analityków wysoka cena wynika z zastosowania premium komponentów – przede wszystkim zaawansowanego panelu i solidnego zawiasu.

    Prognozy mówią o sprzedaży na poziomie 5,4 mln sztuk w 2026 roku, mimo że globalny popyt na smartfony może spadać. Foldables mają być jedyną „jasną stroną” rynku.

    W 2026 roku Apple szykuje również modernizację aparatów – m.in. pierwszą zmienną przysłonę w modelach iPhone 18 Pro. Składany iPhone prawdopodobnie jej nie dostanie, ale ma oferować podwójny zestaw kamer z tyłu (Wide i Ultra Wide) oraz dwa aparaty z przodu.

    #apple2026 #appleAnalitycy #cenaIphoneFold #foldablePhone #iphone18Pro #iphoneFold #markGurman #mingChiKuo #premiumSmartfony #rynekSmartfonow #skladaneSmartfony #skladanyIphone #smartfony2026 #technologiaApple #zmiennaPrzyslonaIphone

  18. Rzekoma cena składanego iPhone’a Fold

    Apple może wycenić składany iPhone na około 2 399 USD, co plasuje go w górnej części wcześniejszych prognoz.

    Według analityków wysoka cena wynika z zastosowania premium komponentów – przede wszystkim zaawansowanego panelu i solidnego zawiasu.

    Prognozy mówią o sprzedaży na poziomie 5,4 mln sztuk w 2026 roku, mimo że globalny popyt na smartfony może spadać. Foldables mają być jedyną „jasną stroną” rynku.

    W 2026 roku Apple szykuje również modernizację aparatów – m.in. pierwszą zmienną przysłonę w modelach iPhone 18 Pro. Składany iPhone prawdopodobnie jej nie dostanie, ale ma oferować podwójny zestaw kamer z tyłu (Wide i Ultra Wide) oraz dwa aparaty z przodu.

    #apple2026 #appleAnalitycy #cenaIphoneFold #foldablePhone #iphone18Pro #iphoneFold #markGurman #mingChiKuo #premiumSmartfony #rynekSmartfonow #skladaneSmartfony #skladanyIphone #smartfony2026 #technologiaApple #zmiennaPrzyslonaIphone

  19. Apple obniża koszt kluczowego komponentu iPhone Fold, co może wpłynąć na cenę

    Apple planuje premierę składanego iPhone’a w przyszłym roku, który ma być najdroższym iPhone’em w historii firmy.

    Według najnowszego raportu Ming-Chi Kuo, jednostkowa cena zawiasu w urządzeniu będzie znacznie niższa od oczekiwań – około 70–80 USD zamiast przewidywanych 100–120 USD.

    Niższy koszt nie wynika ze słabszych materiałów, lecz z optymalizacji montażu. Foxconn stworzył wspólne przedsiębiorstwo z tajwańskim producentem Shin Zu Shing, które wyprodukuje około 65% zawiasów, a pozostałe 35% dostarczy firma Amphenol z USA. W 2027 roku do produkcji może dołączyć Luxshare, co dodatkowo obniży koszty.

    Choć zawias to tylko jeden komponent, oszczędności rzędu 20–40 USD mogą wpłynąć na cenę startową urządzenia, pozwolić Apple uniknąć kompromisów w innych obszarach lub zwiększyć marże. Zawias jest też jednym z najważniejszych elementów składanych smartfonów, więc optymalizacja montażu jest kluczowa.

    Spekulacje mówią, że cena iPhone Fold może wynosić od 2000 do 2500 USD.

    Składany iPhone bez Touch ID pod ekranem – Kuo potwierdza boczny czytnik

    #Apple #Apple2026 #AppleNews #AR #foxconn #innowacje #iPhoneFold #kosztyprodukcji #luksusoweApple #MingChiKuo #mobilnetechnologie #składanyiPhone #smartfony #technologia #zawias

  20. Apple obniża koszt kluczowego komponentu iPhone Fold, co może wpłynąć na cenę

    Apple planuje premierę składanego iPhone’a w przyszłym roku, który ma być najdroższym iPhone’em w historii firmy.

    Według najnowszego raportu Ming-Chi Kuo, jednostkowa cena zawiasu w urządzeniu będzie znacznie niższa od oczekiwań – około 70–80 USD zamiast przewidywanych 100–120 USD.

    Niższy koszt nie wynika ze słabszych materiałów, lecz z optymalizacji montażu. Foxconn stworzył wspólne przedsiębiorstwo z tajwańskim producentem Shin Zu Shing, które wyprodukuje około 65% zawiasów, a pozostałe 35% dostarczy firma Amphenol z USA. W 2027 roku do produkcji może dołączyć Luxshare, co dodatkowo obniży koszty.

    Choć zawias to tylko jeden komponent, oszczędności rzędu 20–40 USD mogą wpłynąć na cenę startową urządzenia, pozwolić Apple uniknąć kompromisów w innych obszarach lub zwiększyć marże. Zawias jest też jednym z najważniejszych elementów składanych smartfonów, więc optymalizacja montażu jest kluczowa.

    Spekulacje mówią, że cena iPhone Fold może wynosić od 2000 do 2500 USD.

    Składany iPhone bez Touch ID pod ekranem – Kuo potwierdza boczny czytnik

    #Apple #Apple2026 #AppleNews #AR #foxconn #innowacje #iPhoneFold #kosztyprodukcji #luksusoweApple #MingChiKuo #mobilnetechnologie #składanyiPhone #smartfony #technologia #zawias

  21. Apple obniża koszt kluczowego komponentu iPhone Fold, co może wpłynąć na cenę

    Apple planuje premierę składanego iPhone’a w przyszłym roku, który ma być najdroższym iPhone’em w historii firmy.

    Według najnowszego raportu Ming-Chi Kuo, jednostkowa cena zawiasu w urządzeniu będzie znacznie niższa od oczekiwań – około 70–80 USD zamiast przewidywanych 100–120 USD.

    Niższy koszt nie wynika ze słabszych materiałów, lecz z optymalizacji montażu. Foxconn stworzył wspólne przedsiębiorstwo z tajwańskim producentem Shin Zu Shing, które wyprodukuje około 65% zawiasów, a pozostałe 35% dostarczy firma Amphenol z USA. W 2027 roku do produkcji może dołączyć Luxshare, co dodatkowo obniży koszty.

    Choć zawias to tylko jeden komponent, oszczędności rzędu 20–40 USD mogą wpłynąć na cenę startową urządzenia, pozwolić Apple uniknąć kompromisów w innych obszarach lub zwiększyć marże. Zawias jest też jednym z najważniejszych elementów składanych smartfonów, więc optymalizacja montażu jest kluczowa.

    Spekulacje mówią, że cena iPhone Fold może wynosić od 2000 do 2500 USD.

    Składany iPhone bez Touch ID pod ekranem – Kuo potwierdza boczny czytnik

    #Apple #Apple2026 #AppleNews #AR #foxconn #innowacje #iPhoneFold #kosztyprodukcji #luksusoweApple #MingChiKuo #mobilnetechnologie #składanyiPhone #smartfony #technologia #zawias

  22. Apple obniża koszt kluczowego komponentu iPhone Fold, co może wpłynąć na cenę

    Apple planuje premierę składanego iPhone’a w przyszłym roku, który ma być najdroższym iPhone’em w historii firmy.

    Według najnowszego raportu Ming-Chi Kuo, jednostkowa cena zawiasu w urządzeniu będzie znacznie niższa od oczekiwań – około 70–80 USD zamiast przewidywanych 100–120 USD.

    Niższy koszt nie wynika ze słabszych materiałów, lecz z optymalizacji montażu. Foxconn stworzył wspólne przedsiębiorstwo z tajwańskim producentem Shin Zu Shing, które wyprodukuje około 65% zawiasów, a pozostałe 35% dostarczy firma Amphenol z USA. W 2027 roku do produkcji może dołączyć Luxshare, co dodatkowo obniży koszty.

    Choć zawias to tylko jeden komponent, oszczędności rzędu 20–40 USD mogą wpłynąć na cenę startową urządzenia, pozwolić Apple uniknąć kompromisów w innych obszarach lub zwiększyć marże. Zawias jest też jednym z najważniejszych elementów składanych smartfonów, więc optymalizacja montażu jest kluczowa.

    Spekulacje mówią, że cena iPhone Fold może wynosić od 2000 do 2500 USD.

    Składany iPhone bez Touch ID pod ekranem – Kuo potwierdza boczny czytnik

    #Apple #Apple2026 #AppleNews #AR #foxconn #innowacje #iPhoneFold #kosztyprodukcji #luksusoweApple #MingChiKuo #mobilnetechnologie #składanyiPhone #smartfony #technologia #zawias

  23. Czy tajemnicze urządzenie Apple 18,8” to składany iPhone?

    Apple pracuje nad dwoma składanymi urządzeniami: iPhonem 18 Fold, którego premiera planowana jest na drugą połowę 2026 roku, oraz większym 18,8-calowym urządzeniem składanym, prawdopodobnie będącym hybrydą MacBooka i iPada.

    Analityk Jeff Pu z GF Securities twierdzi, że duży model może nie trafić do produkcji w 2026 roku, jak wcześniej zakładano. Nowa data premiery to najprawdopodobniej 2027.

    Opinie analityków różnią się co do natury tego urządzenia:

    • Ming-Chi Kuo i Ross Young określają je jako składany MacBook z dotykowym ekranem – wątpię w ten scenariusz.
    • Mark Gurman i firma Omdia sugerują, że będzie to raczej iPad z dużym ekranem – najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń w mojej opinii.
    • The Wall Street Journal wspomina nawet o 19-calowym składanym MacBooku.

    To, czy urządzenie zostanie zaklasyfikowane jako Mac czy iPad, zależeć będzie od systemu operacyjnego: macOS lub iPadOS. Nowości w iOS 26macOS Tahoe mogą umożliwić stworzenie hybrydowego sprzętu z obsługą ekranu dotykowego.

    Tymczasem iPhone 18 Fold z mniejszym, składanym ekranem, ma zadebiutować zgodnie z planem w 2026 roku.

    Analitycy JPMorgan nie mają wątpliwości. Składany iPhone 18 zadebiutuje w 2026 roku

    #Apple #Apple2026 #Apple2027 #appleFoldable #AppleInnowacje #AppleNowości #ApplePrzecieki #appleSkładanyEkran #iOS26 #iPadFold #iphone18Fold #iPhoneFold #macbookFold #macbookIpadHybrid #macOSTahoe #touchscreenMac

  24. iPhone 17e zadebiutuje wiosną 2026 – bez większych zmian

    Nowy raport łańcucha dostaw potwierdza, że iPhone 17e trafi na rynek wiosną 2026 roku.

    Urządzenie będzie wyposażone w ten sam ekran OLED, który wykorzystano w modelach iPhone 16e i iPhone 14, co sugeruje minimalne zmiany względem poprzednika.

    Choć seria SE była aktualizowana nieregularnie, nowa linia „e” może wskazywać na coroczny cykl premier. iPhone 17e przeszedł już etap testowej produkcji, co dodatkowo potwierdza zbliżającą się premierę.

    Apple prawdopodobnie opóźnia premierę budżetowego modelu, aby skoncentrować moce produkcyjne na flagowcach i zmaksymalizować ich sprzedaż.

    #Apple2026 #ekranIPhone14 #iPhone16E #iPhone17e #iPhoneBudżetowyModel #iPhoneOLED #nowyIPhoneWiosna #premieraIPhone17e #przeciekApple #taniIPhone

  25. iPhone Foldable (nazywany „iPhone Fold” lub „iPhone Flip”) – co wiemy?

    Jeżeli wierzyć ostatnim plotkom Apple tymczasowo zawiesza rozwój składanego iPada, by skoncentrować się na składanym iPhonie – podaje DigiTimes.

    Powodem są trudności produkcyjne, wysokie koszty technologii ekranów OLED oraz ograniczone zainteresowanie większymi urządzeniami składanymi.

    iPhone Fold jest coraz bliżej debiutu – ma zadebiutować obok modeli iPhone 18 Pro w 2026 roku. Z najważniejszych informacji w tym temacie warto podkreślić:

    • Apple weszło w etap P1 prototypów w czerwcu 2025. Oznacz to sporo pracy wykonano już nad pierwszymi, w pełni funkcjonalnymi egzemplarzami.
    • Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, testy prototypów zakończą się do końca 2025 roku, po czym urządzenie wejdzie w fazę EVT (Engineering Verification Test)
    • Potencjalna premiera przewidywana jest w drugiej połowie 2026 roku, być może równolegle z serią iPhone 18 .
    • Plotki sugerują ekran ok. 7,7–7,8 cala, obudowę z tytanu, bardzo subtelny zawias i bez widocznego zagięcia, a także MyTouch ID i kamerę pod ekranem.
    • Szacowana cena to 2 000–2 500 USD, co w Polsce przełoży się na pewno na kwotę większą niż 10 000 zł.

    Składany iPad (lub MacBook z wyświetlaczem na całej powierzchni) miał mieć od 18,8 do 20,2 cala, brak widocznego zagięcia i premierę w latach 2026–2028. Apple może wrócić do tego projektu, gdy technologia stanie się tańsza i bardziej dopracowana.

    • Apple podobno jednak zawiesiło nad nim prace — powodem są wysokie koszty produkcji, trudności z technologią wyświetlacza oraz przewidywany niski popyt.
    • Projekt może być wznowiony w przyszłości, jeśli technologia stanie się tańsza i stabilniejsza.
    • Wcześniejsze przecieki przewidywały premierę między 2026–2028 rokiem, ale teraz wydaje się bardziej odległa lub całkowicie niepewna.

    Dla Apple składany telefon jest teraz priorytetem – firma gra na pewność, iterując prototypy i testując zawiasy i ekrany, by uniknąć problemów obecnych w rozwiązaniach konkurencji. W tym czasie projekt składanego iPada zostaje chwilowo odłożony na boczny plan.

    #Apple #Apple2026 #ApplePlotki #foldableIPad #iPadFold #iPhoneFold #OLEDApple #składanyIPad #składanyIPhone #składanyMacBook #technologiaEkranówSkładanych

  26. 📱✨ ¡Prepárate para el futuro! El iPhone plegable de Apple viene con pantalla de 7,76'' y cámara oculta. ¿Listo para la revolución? #iPhonePlegable #Apple2026 actualidadiphone.com/iphone-pl